{"id":65474,"date":"2012-12-21T22:30:47","date_gmt":"2012-12-22T03:30:47","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=65474"},"modified":"2012-12-21T22:38:59","modified_gmt":"2012-12-22T03:38:59","slug":"bohaterowie-nadal-zyja-prof-piotr-jaroszynski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=65474","title":{"rendered":"Bohaterowie nadal \u017cyj\u0105 &#8211; <em>prof. Piotr Jaroszy\u0144ski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy zastanawiamy si\u0119 nad pytaniem, jaki jest obraz Polaka w naszej literaturze, to od razu u\u015bwiadamiamy sobie, \u017ce nie mo\u017ce tu by\u0107 mowy o jednym obrazie jednego Polaka. P\u0142ynie to st\u0105d, \u017ce ka\u017cdy pisarz odciska\u0142 w\u0142asne pi\u0119tno na kre\u015blonych przez siebie obrazach, a poza tym nie ma kogo\u015b takiego, jak jeden obowi\u0105zuj\u0105cy archetyp Polaka, jest bowiem wiele typ\u00f3w polskich.<\/p>\r\n<p><strong>klucz do polsko\u015bci<\/strong><\/p>\r\n<p>We\u017amy jako przyk\u0142ad \u201eTrylogi\u0119\u201d Sienkiewicza: Polakiem by\u0142 Zag\u0142oba, Polakiem by\u0142 Skrzetuski, Polakiem by\u0142 Wo\u0142odyjowski, to byli r\u00f3\u017cni Polacy, ale Polacy. A byli te\u017c inni bohaterowie, cho\u0107 pod wzgl\u0119dem narodowym nie musieli by\u0107 Polakami, jak szlachcic litewski Longinus Podbipi\u0119ta czy Szkot Hassling-Ketling of Elgin. Mimo r\u00f3\u017cnic by\u0142o w nich co\u015b wsp\u00f3lnego, co\u015b w\u0142a\u015bnie polskiego. Co to takiego?<\/p>\r\n<p>Sienkiewicz nie pomija licznych s\u0142abo\u015bci ludzkich czy nawet tzw. wad polskich, jak np. pija\u0144stwo czy pieniactwo, ale one zostaj\u0105 pokonane przez cnoty zar\u00f3wno osobiste, jak i spo\u0142eczne. Tu jest klucz do polsko\u015bci, kt\u00f3ra rodzi si\u0142\u0119. Ka\u017cdy z tych rycerzy jest naprawd\u0119 rycerzem, dlatego \u017ce jest m\u0119\u017cny. Zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119, w jak wielu trudnych sytuacjach o w\u0142os od \u015bmierci znajdowa\u0142 si\u0119 Wo\u0142odyjowski, Skrzetuski, a c\u00f3\u017c dopiero Kmicic &#8211; i zawsze g\u00f3r\u0119 bra\u0142o m\u0119stwo. Nawet najbardziej mo\u017ce podszyty strachem Zag\u0142oba, ten r\u00f3wnie\u017c w ostatnim nieomal momencie prze\u0142amywa\u0142 l\u0119k, by walczy\u0107 jak lew. To nas, czytelnik\u00f3w, Polak\u00f3w od razu podnosi na duchu, bo przecie\u017c w ka\u017cdym z nas jest l\u0119k, ka\u017cdego z nas i dzi\u015b ci\u0105gle si\u0119 straszy, a to podatkami, a to fotoradarami, a to oddzia\u0142ami szturmowymi. Chc\u0105, by\u015bmy ze strachu schowali si\u0119 pod st\u00f3\u0142. A co na to Zag\u0142oba? \u201eZaraz, zaraz, panowie\u2026 niech no tylko nadjedzie pan Micha\u0142 i Jan Skrzetuski, to zaraz co\u015b uradzimy\u201d. Wi\u0119c mamy drug\u0105 cnot\u0119: roztropno\u015b\u0107, kt\u00f3ra polega na bystrym przyjrzeniu si\u0119 sytuacji, najlepiej w dobrym towarzystwie. I znowu pytamy, czy jest w nas dzi\u015b ta otwarto\u015b\u0107 na trafn\u0105 diagnoz\u0119 w m\u0105drym towarzystwie, czy tylko narzekanie i gadulstwo?<\/p>\r\n<p>I trzecia cnota: pobo\u017cno\u015b\u0107. Tak, ci panowie byli nie tylko do ta\u0144ca, nie tylko do miecza, nie tylko do miodu, ale i do r\u00f3\u017ca\u0144ca. Nie troszeczk\u0119, nie po\u0142owicznie, ale w ca\u0142o\u015bci. Czy s\u0142yszymy, jak Zag\u0142oba siedz\u0105c ju\u017c o \u015bwicie na koniu \u015bpiewa tubalnym g\u0142osem Godzinki? C\u00f3\u017c dopiero Kmicic! Potrafi\u0142 celnie ci\u0105\u0107, znosi\u0107 najwi\u0119ksze trudy, ale gdy modli\u0142 si\u0119 do Naj\u015bwi\u0119tszej Panienki, to a\u017c po \u015bcianach klasztoru jasnog\u00f3rskiego p\u0142yn\u0119\u0142y \u0142zy. Maryi got\u00f3w by\u0142 odda\u0107 wszystko: per\u0142y, zdrowie i \u017cycie.<\/p>\r\n<p><strong>cnoty &#8211; wz\u00f3r do na\u015bladowania<\/strong><\/p>\r\n<p>Na tym w\u0142a\u015bnie polega\u0142 fenomen Polaka skre\u015blonego pi\u00f3rem Sienkiewicza. Mia\u0142 by\u0107 odwa\u017cny, rozumny i pobo\u017cny, ale w dobrej kompanii, nie sam. Dobrzy oraz m\u0105drzy mieli by\u0107 razem, a \u017ali i g\u0142upi mieli by\u0107 sami. Epoka, jak\u0105 Sienkiewicz opisywa\u0142, posiada\u0142a rekwizyty, kt\u00f3re u\u0142atwia\u0142y kre\u015blenie obraz\u00f3w, ale cnoty owych m\u0119\u017c\u00f3w by\u0142y i s\u0105 wieczne. To znaczy, \u017ce s\u0105 r\u00f3wnie\u017c wyzwaniem dla kolejnych pokole\u0144. I by\u0142y, zw\u0142aszcza dla pokolenia legionist\u00f3w, dla pokolenia powsta\u0144c\u00f3w. To oni przyjmowali imiona bohater\u00f3w sienkiewiczowskich. Niech b\u0119d\u0105 takimi i dla nas. Dlaczego nie?<\/p>\r\n<p>Ale pami\u0119tajmy: to jest idealizowanie cn\u00f3t, a nie os\u00f3b. Osoby s\u0105 fikcj\u0105 albo kreacj\u0105 literack\u0105 (nawet je\u015bli na bazie os\u00f3b prawdziwych jak kapitan Piotrowski, kt\u00f3ry by\u0142 prototypem Zag\u0142oby), natomiast cnoty s\u0105 \u017cywe. Krytycy, kt\u00f3rzy albo nie czuj\u0105 polsko\u015bci, albo zostali oddelegowani na tzw. \u201eodcinek walki\u201d z polsko\u015bci\u0105, prze\u015bmiewaj\u0105 bohater\u00f3w powie\u015bci Sienkiewicza. Biedni, nie wiedz\u0105, \u017ce to o cnoty chodzi jako wz\u00f3r do na\u015bladowania. Cnoty, czyli moce, si\u0142y, umiej\u0119tno\u015bci. Te w\u0142a\u015bnie dobre wzory mo\u017cemy w sobie wypracowa\u0107, hartuj\u0105c dusz\u0119 i cia\u0142o.<\/p>\r\n<p>Ale \u201eTrylogia\u201d to czas wojny, czas rycerzy. A jaki portret Polaka skre\u015bli\u0107 mo\u017cna w czasach pokoju? Nie jest to \u0142atwe, poniewa\u017c dzieje Polski ostatnich ponad dwustu lat to dzieje kraju, kt\u00f3ry je\u015bli nie bra\u0142 udzia\u0142u w wojnie, to by\u0142 kolonizowany i zniewalany. Trudno wi\u0119c m\u00f3wi\u0107 o czasie zwyk\u0142ej pracy organicznej, skoro Ojczyzna jest zagro\u017cona lub ju\u017c zosta\u0142a podbita. Praca organiczna bez docelowej pracy dla niepodleg\u0142ej Polski stawa\u0142a si\u0119 prac\u0105, kt\u00f3rej owoce mog\u0142y wzmacnia\u0107 naszych wrog\u00f3w, zewn\u0119trznych i wewn\u0119trznych. Ale brak pracy m\u00f3g\u0142 z kolei dzia\u0142a\u0107 rozstrajaj\u0105co i demoralizuj\u0105co. Po zsy\u0142kach, konfiskatach maj\u0105tk\u00f3w, pe\u0142zaj\u0105cej biedzie \u0142atwo o \u017cycie byle jakie, bez \u017cadnego ko\u015b\u0107ca moralnego. Na to w\u0142a\u015bnie szczeg\u00f3lnie wyczulona by\u0142a Maria Rodziewicz\u00f3wna. Malowa\u0142a przer\u00f3\u017cne obszary biedy, w kt\u00f3rych nietrudno by\u0142o stoczy\u0107 si\u0119 na samo dno. I wtedy potrzebny by\u0142 jaki\u015b znak, jaki\u015b przyk\u0142ad, jakie\u015b s\u0142owo czy wr\u0119cz gest. Inaczej cz\u0142owiek gin\u0105\u0142 albo porywa\u0142 go \u017ceruj\u0105cy na biedzie bezbo\u017cny socjalizm.<\/p>\r\n<p><strong>lekarstwo na sko\u0142atan\u0105 dusz\u0119<\/strong><\/p>\r\n<p>Komuni\u015bci i ich przyklejone elity (tzw. krytycy literaccy) nienawidzili Rodziewicz\u00f3wny, poniewa\u017c swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 potrafi\u0142a trafi\u0107 do biednych, sko\u0142atanych serc, by je ocali\u0107 dla Polski i dla Boga. Wynosi\u0142a wi\u0119c na piedesta\u0142 warto\u015b\u0107 rodzinnej ziemi, kt\u00f3rej za \u017cadne skarby nie mo\u017cna utraci\u0107, kt\u00f3r\u0105 nie wolno frymarczy\u0107 i na kt\u00f3rej trzeba w pocie czo\u0142a pracowa\u0107 (\u201eziemi to nie pu\u015b\u0107, pazurami, z\u0119bami dzier\u017c\u201d &#8211; \u201eByli i b\u0119d\u0105\u201d). Przypomina\u0142a o obowi\u0105zku wychowania religijnego od pierwszych dni (\u201ePrz\u0119d\u0142a i przypomina\u0142a pacierze, s\u0142owo po s\u0142owie, powoli, jakby ju\u017c dziecko uczy\u0142a\u201d &#8211; \u201eMacierz\u201d), a wreszcie o jednym kompasie post\u0119powania przez ca\u0142e \u017cycie (gdy umieraj\u0105ca matka m\u00f3wi do syna: \u201eRuciu, pami\u0119taj o mnie i b\u0105d\u017a prawym! A potem pob\u0142ogos\u0142awi\u0142a go na sieroc\u0105 dol\u0119 i zasn\u0119\u0142a z r\u0119koma na jasnej g\u0142owie ch\u0142opca. \u2019B\u0105d\u017a prawym\u2019 nie wysz\u0142o mu nigdy z pami\u0119ci\u201d &#8211; \u201eStraszny dziadunio\u201d). Tu ju\u017c nie ma mowy ani o idealizowaniu bohater\u00f3w, ani o pe\u0142nym wzorze cn\u00f3t, jest jednak cierpliwa, charakterystyczna dla kobiety walka o to, by bez reszty nie pogrzeba\u0107 w\u0142asnego cz\u0142owiecze\u0144stwa, aby je ocali\u0107 przez mi\u0142o\u015b\u0107 do ziemi, macierzy\u0144stwo, wiar\u0119 i prawo\u015b\u0107. I cho\u0107 nie jest konieczne, by nazwa\u0107 tak\u0105 postaw\u0119 polsk\u0105, to przecie\u017c w\u0142a\u015bnie ona sta\u0142a si\u0119 charakterystyczna dla Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy dostrzegali w niej r\u00f3\u017cnic\u0119, jaka dzieli\u0142a ich od zaborc\u00f3w. I st\u0105d te\u017c bohaterowie powie\u015bci Marii Rodziewicz\u00f3wny s\u0105 nam tak bliscy, bo reprezentuj\u0105 pewien typ polski, kt\u00f3ry &#8211; mo\u017cna by s\u0105dzi\u0107 &#8211; chyli si\u0119 ca\u0142kowicie ku upadkowi i jeszcze moment, a zaniknie, on jednak potrafi przetrwa\u0107.<\/p>\r\n<p>Sienkiewicz i Rodziewicz\u00f3wna &#8211; inne pisarstwo, inna epoka, inne realia, a jednak ka\u017cdy z bohater\u00f3w ich powie\u015bci, je\u015bli tylko zachowa\u0142 w sobie pierwociny szlachetnej duszy, mimo trudno\u015bci i mimo s\u0142abo\u015bci, potrafi od\u017cy\u0107, rozrosn\u0105\u0107 si\u0119 i wyda\u0107 cudowne owoce, lekarstwo na sko\u0142atane dusze czytelnik\u00f3w. Dawniej i dzi\u015b. Dzi\u015b mo\u017ce jeszcze bardziej, bo przecie\u017c zerwano nam ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 pokole\u0144, a tak\u017ce ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 tradycji, wielu odebrano ojcowizny na zawsze, innych zawr\u00f3cono z drogi prawej. Jak si\u0119 pozbiera\u0107, jak odnale\u017a\u0107 wsp\u00f3ln\u0105 drog\u0119, by dalej przemierza\u0107 nasz historyczny szlak? Nie wszystko stracone, bohaterowie nadal \u017cyj\u0105.<\/p>\r\n<p><strong><em>Prof. Piotr Jaroszy\u0144ski<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Autor jest kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Kiedy zastanawiamy si\u0119 nad pytaniem, jaki jest obraz Polaka w naszej literaturze, to od razu u\u015bwiadamiamy sobie, \u017ce nie mo\u017ce tu by\u0107 mowy o jednym obrazie jednego Polaka. P\u0142ynie to st\u0105d, \u017ce ka\u017cdy pisarz odciska\u0142 w\u0142asne pi\u0119tno na kre\u015blonych przez siebie obrazach, a poza tym nie ma kogo\u015b takiego, jak jeden obowi\u0105zuj\u0105cy archetyp Polaka, jest [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/65474"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=65474"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/65474\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=65474"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=65474"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=65474"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}