{"id":63597,"date":"2012-11-17T22:47:43","date_gmt":"2012-11-18T03:47:43","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=63597"},"modified":"2012-11-19T21:39:27","modified_gmt":"2012-11-20T02:39:27","slug":"korporacja-propagandy-walka-z-lustracja-wedlug-gazety-wyborczej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=63597","title":{"rendered":"Korporacja propagandy. Walka z lustracj\u0105 wed\u0142ug &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;"},"content":{"rendered":"<p><strong>&#8211;\u00a0<em>Wchodzi pewien znany publicysta i pyta Michnika bez \u017cenady: &#8222;Adam, powiedz co mam napisa\u0107?&#8221;<\/em>\u00a0&#8211; m\u00f3wi dla PCh24.pl dziennikarz i historyk Roman Graczyk, ujawniaj\u0105c kulisy propagandy antylustracyjnej &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;.<\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Jaki sens ma zagl\u0105danie do esbeckich teczek?<\/strong><\/p>\r\n<p>To element pracy historyka. Nikt rozs\u0105dny nie powie, \u017ce faceci, kt\u00f3rzy tworzyli te akta, byli porz\u0105dnymi lud\u017ami, bo nie byli. Ale dla ka\u017cdego badacza historii takie materia\u0142y to \u017ar\u00f3d\u0142o istotnej wiedzy. Tak traktuje si\u0119 materia\u0142y, kt\u00f3re zosta\u0142y po Stasi czy gestapo. \u0179aden normalny cz\u0142owiek w Niemczech nie nawo\u0142ywa\u0142by do ich spalenia. Policja polityczna, zw\u0142aszcza w systemach totalitarnych, widzi system taki, jakim on faktycznie jest. Obraz rzeczywisto\u015bci kre\u015blony przez s\u0142u\u017cby specjalne jest w zasadzie nieideologiczny. St\u0105d tworzone przez nie akta s\u0105 wa\u017cnym \u017ar\u00f3d\u0142em, wa\u017cniejszym niekiedy ni\u017c inne dokumenty.<\/p>\r\n<p>A u nas s\u0105 tacy powa\u017cni<strong> &#8211; <\/strong>wydawa\u0142oby si\u0119<strong> &#8211; <\/strong>ludzie, kt\u00f3rzy nawo\u0142uj\u0105 do zabetonowania esbeckich archiw\u00f3w, a inni niby<strong> <\/strong>powa\u017cni ludzie z wielk\u0105 ochot\u0105 takie opinie drukuj\u0105. I dzi\u0119ki temu opowiadanie si\u0119 w Polsce za zniszczeniem materia\u0142\u00f3w wyprodukowanych przez policj\u0119 polityczn\u0105 uchodzi za co\u015b normalnego.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eGraczyk z jak\u0105\u015b niezwyk\u0142\u0105 pasj\u0105 atakuje moralnie i ideowo Krzysztofa Koz\u0142owskiego, Adama Michnika, mnie i moich dawnych przyjaci\u00f3\u0142 z redakcji TP\u201d &#8211; to Marek Skwarnicki; \u201eGraczyk opluwa \u017cywych, a pami\u0119\u0107 po martwych bezcze\u015bci\u201d i dalej: \u201eIstota ksi\u0105\u017cki Graczyka za\u015b mie\u015bci si\u0119 doskonale w historii pod\u0142o\u015bci w Polsce\u201d &#8211; to z kolei Marcin Kr\u00f3l; i na koniec Krzysztof Koz\u0142owski, kt\u00f3ry stwierdzi\u0142, \u017ce w ksi\u0105\u017cce <em>SB wobec Tygodnika Powszechnego<\/em> sformu\u0142owa\u0142 Pan s\u0105dy \u201ez pozycji ma\u0142ego ptysia, kt\u00f3ry nie ma poj\u0119cia o wi\u0119zieniach i represjach stalinowskich\u201d oraz \u017ce \u201ewszystko to s\u0105 k\u0142amstwa historyka &#8211; amatora\u201d. To wycinek atak\u00f3w na Pana. Czy w Polsce w og\u00f3le mo\u017cna bada\u0107 dzisiaj uczciwie histori\u0119? Ka\u017cdy, kto si\u0119 wychyli, jest mieszany z b\u0142otem.<\/strong><\/p>\r\n<p>To pokazuje, \u017ce jest trudno. Nie jest to niemo\u017cliwe, ale trzeba by\u0107 gotowym na zap\u0142acenie pewnej ceny. Trzeba wiedzie\u0107, \u017ce je\u015bli uczciwie zbadamy czyj\u0105\u015b biografi\u0119, poruszymy jakie\u015b tabu, to natychmiast zaatakuj\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za \u201erozumniejsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 narodu\u201d. B\u0119d\u0105 usilnie dowodzi\u0107, \u017ce napisana nie po ich my\u015bli ksi\u0105\u017cka jest nierzetelna, a jej autor &#8211; jak to by\u0142o w przypadku Cenckiewicza, Gontarczyka czy Zyzaka &#8211; jest wariatem, nie ma \u017cadnych kompetencji, odreagowuje swoje kompleksy i tak dalej.<\/p>\r\n<p>Droga profesjonalnego historyka w dzisiejszej Polsce jest wi\u0119c naje\u017cona trudno\u015bciami, ale uczciwe badanie historii nie jest niemo\u017cliwe. Wymaga po prostu twardej sk\u00f3ry.<\/p>\r\n<p><strong>Panu by\u0142o \u0142atwiej przebi\u0107 ten szklany sufit, bo mia\u0142 ju\u017c nazwisko, kt\u00f3re funkcjonowa\u0142o &#8211; by\u0142o znane opinii publicznej. Ci\u0119\u017cko by\u0142o Pana zatopi\u0107. Ale co z badaczami nieistniej\u0105cymi w \u015bwiadomo\u015bci publicznej?<\/strong><\/p>\r\n<p>Ich sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Wystarczy przypomnie\u0107 spraw\u0119 Zyzaka, kt\u00f3ry napisa\u0142 biografi\u0119 polityczn\u0105 Lecha Wa\u0142\u0119sy pod kierunkiem prof. Andrzeja Nowaka. Rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 burza, bo by\u0142a ona nie po my\u015bli wp\u0142ywowych \u015brodowisk. Przedstawiciele rz\u0105du zapowiadali wtedy kontrole na Uniwersytecie Jagiello\u0144skim, gdzie powsta\u0142a praca Zyzaka. To pokazuje, jak trudno jest dzisiaj uczciwie zajmowa\u0107 si\u0119 najnowsz\u0105 histori\u0105 Polski.<\/p>\r\n<p><strong>Przez kilka lat pracowa\u0142 Pan w \u201eGazecie Wyborczej\u201d. M\u00f3g\u0142 wi\u0119c ogl\u0105da\u0107 Pan ca\u0142\u0105 antylustracyjn\u0105 kuchni\u0119 propagandow\u0105. Jak to wygl\u0105da\u0142o od \u015brodka? Pojawia si\u0119 na kolegium redakcyjnym jaki\u015b lustracyjny temat, a siedz\u0105cy przy stole Adam Michnik, pal\u0105c papierosa poucza, \u017ce trzeba o tym napisa\u0107 tak i tak?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie uczestniczy\u0142em w tych kolegiach. Wprawdzie pisa\u0142em przez wiele lat teksty do dzia\u0142u \u201eOpinie\u201d, ale &#8211; podobnie jak dzisiaj &#8211; mieszka\u0142em wtedy w Krakowie, wi\u0119c w tych decyzyjnych gremiach nie uczestniczy\u0142em.<\/p>\r\n<p>Z Adamem natomiast rozmawia\u0142em wiele razy, w niewielkim gronie os\u00f3b. Wtedy omawia\u0142em mi\u0119dzy innymi swoje teksty. Je\u015bli wi\u0119c chodzi o kolegia, to &#8211; znaj\u0105c naczelnego \u201eGazety Wyborczej\u201d i jej kierunek ideologiczny &#8211; mog\u0119 sobie jedynie wyobra\u017ca\u0107 jak omawianie spraw lustracyjnych mog\u0142o wygl\u0105da\u0107.<\/p>\r\n<p><strong>A wi\u0119c jak?<\/strong><\/p>\r\n<p>Promowano tam przede wszystkim osoby nadskakuj\u0105ce, pos\u0142uszne tym, kt\u00f3rzy kierowali gazet\u0105. Pami\u0119tam tak\u0105 sytuacj\u0119: siedz\u0119 u Adama i omawiamy jakie\u015b istotne sprawy. W pewnym momencie wchodzi pewien m\u0142ody, ale ju\u017c znany dziennikarz polityczny, pisz\u0105cy r\u00f3wnie\u017c publicystyk\u0119. I zupe\u0142nie bez \u017cenady zwraca si\u0119 do Michnika: \u201eAdam\u201d &#8211; tam jest taki zwyczaj, \u017ce wszyscy m\u00f3wi\u0105 sobie po imieniu &#8211; \u201epowiedz, co mam napisa\u0107?\u201d. Podkre\u015blam: kompletny brak \u017cenady!<\/p>\r\n<p><strong>Chodzi\u0142o o tekst do dzia\u0142u \u201eOpinie\u201d?<\/strong><\/p>\r\n<p>Tak, do dzia\u0142u \u201eOpinie\u201d. Takich przypadk\u00f3w znam zreszt\u0105 wiele. Dziennikarze byli spolegliwi, a wielu z tych, kt\u00f3rzy pr\u00f3bowali si\u0119 postawi\u0107 w jakiej\u015b sprawie, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej i tak dokonywa\u0142o samogwa\u0142tu na swoim sumieniu. By\u0142y dziennikarki, kt\u00f3re wychodzi\u0142y z p\u0142aczem od naczelnego, po czym, przemy\u015blawszy spraw\u0119, zgadza\u0142y si\u0119 zrobi\u0107 tak, jak im poleci\u0142 Michnik.<\/p>\r\n<p>To by\u0142 pierwszy mechanizm, kt\u00f3ry opiera\u0142 si\u0119 na autorytecie naczelnego\u2026<\/p>\r\n<p><strong>\u2026 autorytecie czy mo\u017ce przymusie? Michnik nie straszy\u0142 na przyk\u0142ad zwolnieniem z pracy?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie. G\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 gra\u0142 jego autorytet. W ko\u0144cu Michnik to cz\u0142owiek z bogat\u0105, rzek\u0142bym: budz\u0105c\u0105 szacunek, biografi\u0105. Za figury uchodzili te\u017c jego zast\u0119pcy, namaszczeni przecie\u017c przez naczelnego. Tak powsta\u0142a piramida oparta na autorytecie naczelnego. Z tym, \u017ce tu mieli\u015bmy do czynienia z pewnym nadu\u017cyciem, z przeniesieniem tego og\u00f3lnego autorytetu na dowoln\u0105 szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 dziedzin\u0119: je\u015bli on tak uwa\u017ca, to przecie\u017c nie mo\u017ce si\u0119 myli\u0107.<\/p>\r\n<p><strong>A drugi mechanizm?<\/strong><\/p>\r\n<p>Drugi mechanizm zosta\u0142 uruchomiony wtedy, gdy \u201eGazeta Wyborcza\u201d wesz\u0142a na gie\u0142d\u0119. Przydzielano w\u00f3wczas pracownikom pewn\u0105 liczb\u0119 akcji na zasadach preferencyjnych, niekiedy bardzo du\u017c\u0105. W przypadku ludzi wysoko postawionych w firmie to by\u0142y wr\u0119cz fortuny.<\/p>\r\n<p>By\u0142 jednak pewien haczyk. Cz\u0119\u015b\u0107 z tych akcji mo\u017cna by\u0142o sprzeda\u0107 natychmiast, a cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a uruchamiana dopiero po jakim\u015b czasie, powiedzmy, \u017ce w ci\u0105gu roku, dw\u00f3ch lub nawet trzech lat. I- \u017ceby trzyma\u0107 si\u0119 ju\u017c grupy publicyst\u00f3w &#8211; prosz\u0119 sobie wyobrazi\u0107: jest grupka pisz\u0105cych do dzia\u0142u \u201eOpinie\u201d, czo\u0142owe pi\u00f3ra \u201eGazety Wyborczej\u201d. Przewa\u017cnie maj\u0105 30, mo\u017ce 40 lat\u2026 przewa\u017cnie s\u0105 na dorobku\u2026 przewa\u017cnie maj\u0105 \u017cony\u2026 przewa\u017cnie maj\u0105 te\u017c dzieci\u2026 i &#8211; powiedzmy &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 z tych os\u00f3b ma spory kredyt hipoteczny do sp\u0142acenia\u2026 Rozumie Pan?<\/p>\r\n<p><strong>???<\/strong><\/p>\r\n<p>Swoje kredyty b\u0119d\u0105 mogli sp\u0142aca\u0107, je\u015bli ich akcje zostan\u0105 uwolnione. To si\u0119 jednak stanie za kilka lat. A je\u015bli wcze\u015bniej zostan\u0105 wyrzuceni z pracy, to o \u017cadnych akcjach nie ma nawet mowy. A wtedy? Mo\u017ce licytacja domu, na kt\u00f3ry publicysta wzi\u0105\u0142 kredyt, a na pewno zagro\u017cenie bytu materialnego rodziny.<\/p>\r\n<p><strong>Klasyczny nacisk finansowy.<\/strong><\/p>\r\n<p>Du\u017ce pieni\u0105dze generuj\u0105 konformizm. Nie ka\u017cdy musi ulec, ale po to taki mechanizm wytworzono, \u017ceby ten konformizm generowa\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce w dziewi\u0119ciu przypadkach na dziesi\u0119\u0107 by\u0142o to skuteczne. Ludzie po prostu k\u0142adli uszy po sobie i pisali tak, jak trzeba by\u0142o.<\/p>\r\n<p>Oczywi\u015bcie taki mechanizm nie jest typowy tylko dla \u201eGazety Wyborczej\u201d. To rzecz powszechnie stosowana w korporacjach. Szczeg\u00f3lny problem pojawia si\u0119 jednak w momencie, gdy taki mechanizm dotyczy korporacji medialnej, kt\u00f3ra ma charakter opiniotw\u00f3rczy.<\/p>\r\n<p><strong>Michnik oddzia\u0142ywa\u0142 wi\u0119c za pomoc\u0105 swego autorytetu i stosowa\u0142 nacisk finansowy?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie. Adam nigdy nie u\u017cywa\u0142 argumentu finansowego. W og\u00f3le o tym nie trzeba by\u0142o m\u00f3wi\u0107 wprost. To by\u0142o dla wszystkich oczywiste. Raz na jaki\u015b czas sporz\u0105dzano oceny wszystkich pracownik\u00f3w \u201eGazety Wyborczej\u201d. I by\u0142o jasne, \u017ce konsekwencj\u0105 otrzymania niskiej oceny by\u0142o to, \u017ce kierownictwo mog\u0142o nie wyrazi\u0107 zgody na to, by uwolni\u0107 akcje pracownikowi. By\u0142a wi\u0119c taka \u015bwiadomo\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d dziennikarzy, \u017ce pracuj\u0105 na swoj\u0105 ko\u0144cow\u0105 ocen\u0119 i mog\u0105 nie otrzyma\u0107 okre\u015blonej puli akcji, je\u015bli b\u0119d\u0105 si\u0119 stawia\u0107. To siedzia\u0142o z ty\u0142u g\u0142owy i nie by\u0142o potrzeby, by to podkre\u015bla\u0107.<\/p>\r\n<p>Tym bardziej takiego argumentu nie stosowa\u0142 Michnik. Jego argumentacja by\u0142a moralistyczna.<\/p>\r\n<p><strong>Jaki\u015b przyk\u0142ad?<\/strong><\/p>\r\n<p>No dobrze, powiem Panu, bo warto zrobi\u0107 wiwisekcj\u0119, \u017ceby opisa\u0107 ten mechanizm jakiego\u015b &#8211; nazwijmy to &#8211; uzale\u017cnienia psychologicznego.<\/p>\r\n<p>Trzymajmy si\u0119 tego, w jaki spos\u00f3b w \u201eGazecie Wyborczej\u201d kszta\u0142towano antylustracyjn\u0105 lini\u0119. W 1992 roku, gdy dosz\u0142o do wielkiego politycznego zamieszania wok\u00f3\u0142 lustracji Antoniego Macierewicza, ja niespecjalnie interesowa\u0142em si\u0119 spraw\u0105 teczek. Przyjmowa\u0142em za dobr\u0105 monet\u0119 to, co m\u00f3wi\u0142o si\u0119 w moim \u00f3wczesnym \u015brodowisku. Nie analizowa\u0142em ca\u0142ego problemu lustracji. S\u0142ynny wiersz Szymborskiej <em>Nienawi\u015b\u0107<\/em> u\u017cywany przez \u201eGazet\u0119 Wyborcz\u0105\u201d do walki z lustracj\u0105 wydawa\u0142 mi si\u0119 zupe\u0142nie adekwatny do sytuacji.<\/p>\r\n<p>Sprawa lustracji nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 jednak w 1992 roku. Pojawia\u0142y si\u0119 r\u00f3\u017cne projekty ustaw, wycieka\u0142y informacje o agenturalnej przesz\u0142o\u015bci r\u00f3\u017cnych os\u00f3b, kt\u00f3re wcze\u015bniej wydawa\u0142y si\u0119 czyste.<\/p>\r\n<p>Ja tego g\u0142\u0119boko nie analizowa\u0142em, ale z czasem doszed\u0142em do wniosku, \u017ce problem agentury w najnowszej historii Polski jest problemem realnym.<\/p>\r\n<p>Oczywi\u015bcie nie dopuszcza\u0142em my\u015bli, \u017ce to mo\u017ce dotyczy\u0107 bardzo wa\u017cnych ludzi ze \u015brodowisk opiniotw\u00f3rczych. S\u0105dzi\u0142em, \u017ce zas\u0142ugi patriotyczne pewnych ludzi s\u0105 automatyczn\u0105 gwarancj\u0105, \u017ce oni nie wsp\u00f3\u0142pracowali ze S\u0142u\u017cb\u0105 Bezpiecze\u0144stwa. Ale<strong> <\/strong>w ko\u0144cu<strong> <\/strong>uzna\u0142em, \u017ce <strong>&#8211; <\/strong>og\u00f3lnie<strong> &#8211; <\/strong>problem lustracji jednak istnieje. I poruszy\u0142em go w jakiej\u015b rozmowie z Adamem Michnikiem, par\u0119 lat po upadku rz\u0105du premiera Olszewskiego. M\u00f3wi\u0119 mu: \u201eS\u0142uchaj, jak\u0105\u015b form\u0119 tej lustracji trzeba przeprowadzi\u0107, bo to jest jak tykaj\u0105ca bomba\u201d. A Michnik na to: \u201eNie, no co ty zwariowa\u0142e\u015b? Cz\u0142owieku, nie istnieje \u017cadna cywilizowana forma lustracji!\u201d. Siedzia\u0142 z nami jeszcze kto\u015b trzeci, kto gorliwie Michnikowi przytakiwa\u0142\u2026<\/p>\r\n<p><strong>I co Pan na to?<\/strong><\/p>\r\n<p>Milcz\u0105co zgodzi\u0142em si\u0119 z nim. Ale w tej zgodzie by\u0142o przede wszystkim gigantyczne zaufanie, jakie mia\u0142em do Michnika. Podobne zaufanie mia\u0142em do Krzysztofa Koz\u0142owskiego. On w 1990 roku by\u0142 ministrem spraw wewn\u0119trznych, i jak tylko pojawia\u0142 si\u0119 przy nim temat wgl\u0105du do teczek pracy operacyjnej SB, to dostawa\u0142 sza\u0142u, krzycza\u0142: \u201ePo moim trupie, nigdy!\u201d. Jego zdaniem esbeckie teczki nale\u017ca\u0142o spali\u0107 lub zatopi\u0107, bo jest to zbi\u00f3r k\u0142amstw, kt\u00f3ry przy okazji jest te\u017c zapisem chwil s\u0142abo\u015bci tych ludzi, kt\u00f3rzy w gruncie rzeczy s\u0105 porz\u0105dni. Koz\u0142owski m\u00f3wi\u0142 o teczkach &#8211; je\u015bli dobrze pami\u0119tam &#8211; \u017ce jest to \u201emorze ludzkiej krzywdy\u201d, przy czym pokrzywdzeni mieli by\u0107 generalnie ci, kt\u00f3rzy zostali zarejestrowani jako osobowe \u017ar\u00f3d\u0142a informacji.<\/p>\r\n<p><strong>Ufa\u0142 Pan wi\u0119c Michnikowi i Koz\u0142owskiemu?<\/strong><\/p>\r\n<p>Bezgranicznie. Tak jak si\u0119 ufa rodzicom, siostrze czy bratu. Co\u015b Pan s\u0142yszy i od razu przyjmuje to Pan za pewnik. By\u0142 w tym te\u017c pewien szacunek do ludzi, kt\u00f3rzy postawili si\u0119 komunizmowi.<\/p>\r\n<p>Tak to uzale\u017cnienie psychiczne dzia\u0142a\u0142o. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry na co dzie\u0144 pos\u0142uguje si\u0119 szarymi kom\u00f3rkami, nagle co\u015b takiego<strong> <\/strong>s\u0142yszy<strong> <\/strong>od os\u00f3b, kt\u00f3re ceni, kt\u00f3rym ufa i wy\u0142\u0105cza my\u015blenie, przyjmuje po prostu, \u017ce tak jest, jak oni m\u00f3wi\u0105. I tak to dzia\u0142a\u0142o w ca\u0142ej \u201eGazecie Wyborczej\u201d gdzie mentorem by\u0142 Michnik. Dotyczy\u0142o to zar\u00f3wno kwestii lustracji, jak i innych spraw.<\/p>\r\n<p><strong>Kiedy by\u0142 Pan \u015bwiadkiem nacisk\u00f3w na dziennikarzy \u201eGazety Wyborczej\u201d, to czy nie budzi\u0142 si\u0119 w Panu naturalny bunt? Nie m\u00f3wi\u0142 Pan do Michnika: \u201eAdam, daj spok\u00f3j, co to za porz\u0105dki w redakcji\u201d?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie, nie protestowa\u0142em. Gdy pracowa\u0142em w oddziale krakowskim, by\u0142y tam w redakcji dwie dziennikarki, kt\u00f3re pisywa\u0142y te\u017c teksty do og\u00f3lnopolskiego wydania.<\/p>\r\n<p>Jedna z nich zrobi\u0142a wywiad ze znanym w\u0119gierskim opozycjonist\u0105, \u00c3\u0081kosem Engelmayerem, zreszt\u0105 przyjacielem Adama. Nie pami\u0119tam dok\u0142adnie, o co poszed\u0142 sp\u00f3r, w ka\u017cdym razie Michnikowi nie podoba\u0142y si\u0119 pytania, jakie zadawa\u0142a dziennikarka. Uzna\u0142, \u017ce krzywdzi rozm\u00f3wc\u0119, czepia si\u0119 go niepotrzebnie. I pami\u0119tam, \u017ce Adam przys\u0142a\u0142 do Krakowa Leszka Maleszk\u0119, \u017ceby wyklarowa\u0142 naszej redakcyjnej kole\u017cance, \u017ce nie ma racji.<\/p>\r\n<p>Przyznam, \u017ce nie zadawa\u0142em sobie pyta\u0144, o to, kto ma racj\u0119 w tym sporze. Nie my\u015bla\u0142em takimi kategoriami, wi\u0119c nie protestowa\u0142em.<\/p>\r\n<p><strong>Ale przecie\u017c obowi\u0105zuje co\u015b takiego jak etyka dziennikarska. Pan nie czu\u0142, \u017ce co\u015b w tym wszystkim jest nie tak?<\/strong><\/p>\r\n<p>Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to jest normalna dyskusja. Adam przys\u0142a\u0142 do Krakowa Les\u0142awa Maleszk\u0119- sk\u0105din\u0105d erudyt\u0119 &#8211; a on z pozycji m\u0105drzejszego cz\u0142owieka wyja\u015bni mniej do\u015bwiadczonej kole\u017cance, jakie pope\u0142ni\u0142a b\u0142\u0119dy.<\/p>\r\n<p>Pami\u0119tam jeszcze drugi podobny przypadek, ale zupe\u0142nie wyrazisty. Dotyczy\u0142 on Andrzeja Wajdy, te\u017c przyjaciela Michnika, kt\u00f3ry budowa\u0142 wtedy w Krakowie Centrum Kultury Japo\u0144skiej \u201eManggha\u201d. Jego otwarcie mia\u0142o wypa\u015b\u0107 30 listopada &#8211; czyli w dniu imienin Wajdy.<\/p>\r\n<p>I rzeczywi\u015bcie otwieraj\u0105 to centrum, organizuj\u0105 konferencj\u0119 prasow\u0105, ale \u201eManggha\u201d jest ca\u0142y czas w budowie, stoj\u0105 maszyny, relacje telewizyjne s\u0105 robione tak, \u017ceby nie by\u0142o wida\u0107, \u017ce prace nie s\u0105 uko\u0144czone. Sytuacja jak za czas\u00f3w Gierka.<\/p>\r\n<p>I jedna z kole\u017canek napisa\u0142a o tym, zreszt\u0105 delikatnie. W tek\u015bcie zaznaczy\u0142a, \u017ce budowa centrum nadal trwa, co mog\u0142o mie\u0107 negatywny wp\u0142yw na funkcjonowanie instytucji. Michnik si\u0119 wkurzy\u0142. Wys\u0142a\u0142 wi\u0119c do Krakowa Andrzeja Os\u0119k\u0119, z og\u00f3lnopolskiej redakcji \u201eGazety Wyborczej\u201d, kt\u00f3ry mia\u0142 wp\u0142yn\u0105\u0107 na poprawne uj\u0119cie tematu w nowym tek\u015bcie o centrum.<\/p>\r\n<p><strong>Nie wkurzy\u0142o Pana, \u017ce w gazecie, w kt\u00f3rej Pan pracuje, uprawia si\u0119 tak\u0105 propagand\u0119?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie.<\/p>\r\n<p><strong>Dlaczego? Zadzia\u0142a\u0142 mechanizm autorytetu Michnika?<\/strong><\/p>\r\n<p>To niew\u0105tpliwie tak.<\/p>\r\n<p><strong>A sumienie?<\/strong><\/p>\r\n<p>(milczenie) Nie protestowa\u0142em. Nie umiem powiedzie\u0107, czemu. W tym przypadku go\u0142ym okiem by\u0142o wida\u0107, \u017ce jest nacisk na kole\u017cank\u0119. Ja zreszt\u0105 nie interesowa\u0142em si\u0119 specjalnie spraw\u0105 Centrum Kultury Japo\u0144skiej\u2026<\/p>\r\n<p><strong>\u2026 rozumiem, ale naciskano na dziennikarza, Pana kole\u017cank\u0119. Dlaczego Pan nie reagowa\u0142?<\/strong><\/p>\r\n<p>Trudno mi odpowiedzie\u0107 na to pytanie\u2026 Trudno, bo dzisiaj, po latach, ta sprawa mnie zawstydza. Jak patrz\u0119 na to z dzisiejszej perspektywy, to wiem, \u017ce powinienem by\u0142 zareagowa\u0107, twardo powiedzie\u0107: \u201eCo wy do cholery, robicie!?\u201d. Dziewczyna napisa\u0142a w ko\u0144cu to, co ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 tam zobaczy\u0107.<\/p>\r\n<p>Nie wiem, czemu nie zareagowa\u0142em. Prawdopodobnie gdybym m\u00f3g\u0142 dzisiaj odtworzy\u0107 sw\u00f3j \u00f3wczesny tok my\u015blenia, to m\u00f3g\u0142 wygl\u0105da\u0107 on tak: \u201ePo pierwsze: nie znam si\u0119 na tym, po drugie: to drobna rzecz, i po trzecie: linia \u201eGazety Wyborczej\u201d generalnie mi odpowiada\u201d. Machn\u0105\u0142em wi\u0119c r\u0119k\u0105.<\/p>\r\n<p><strong>Co si\u0119 sta\u0142o, \u017ce zdecydowa\u0142 si\u0119 Pan odej\u015b\u0107 z \u201eGazety Wyborczej\u201d?<\/strong><\/p>\r\n<p>By\u0142y trzy etapy mojego odchodzenia z redakcji. Pocz\u0105tkowo dla \u201eGazety Wyborczej\u201d pisa\u0142em teksty &#8211; m\u00f3wi\u0105c najog\u00f3lniej &#8211; o roli Ko\u015bcio\u0142a we wsp\u00f3\u0142czesnej Polsce. I tych tekst\u00f3w si\u0119 nie wstydz\u0119, nie dezawuuj\u0119 siebie za to, co wtedy pisa\u0142em. Ale koledzy z redakcji z czasem zacz\u0119li oczekiwa\u0107, \u017ce b\u0119d\u0119 pisa\u0142 mocniej, twardziej. Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce staj\u0119 si\u0119 takim dy\u017curnym publicyst\u0105 od wymierzania cios\u00f3w Ko\u015bcio\u0142owi.<\/p>\r\n<p>I pierwszym etapem, gdy zacz\u0105\u0142em dystansowa\u0107 si\u0119 do \u201eGazety Wyborczej\u201d by\u0142a sprawa tekstu dotycz\u0105cego jakiej\u015b wypowiedzi arcybiskupa J\u00f3zefa Michalika. Dosta\u0142em telefon od Michnika, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, \u017cebym napisa\u0142 co\u015b mocnego na ten temat. Nie ukrywam, \u017ce abp Michalik nie by\u0142 i nie jest duchownym \u201ez mojej bajki\u201d, ale odm\u00f3wi\u0142em. Mniej wi\u0119cej wtedy te\u017c wzi\u0105\u0142em urlop bezp\u0142atny, poniewa\u017c pisa\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119 o konstytucji. Ale generalnie poczu\u0142em, \u017ce wok\u00f3\u0142 mnie dzieje si\u0119 co\u015b niedobrego, \u017ce to nie jest do ko\u0144ca<strong> <\/strong>m\u00f3j \u015bwiat. My\u015bl\u0119 zreszt\u0105, \u017ce Michnik zapami\u0119ta\u0142 moj\u0105 odmow\u0119 napisania tego tekstu, chocia\u017c zaznaczy\u0142, \u017ce decyzj\u0119 szanuje.<\/p>\r\n<p><strong>Kolejny etap?<\/strong><\/p>\r\n<p>Po urlopie wr\u00f3ci\u0142em do pracy i zacz\u0105\u0142em pisa\u0107 troch\u0119 wi\u0119cej publicystyki politycznej. By\u0142 to okres, gdy powstawa\u0142a Platforma Obywatelska. A partia ta powsta\u0142a w kontrze do Unii Wolno\u015bci, niejako na gruzach tego ugrupowania. Uni\u0119 &#8211; prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107 &#8211; Michnik popiera\u0142.<\/p>\r\n<p>W Krakowie by\u0142o wtedy jakie\u015b spotkanie za\u0142o\u017cycielskie Platformy. Przysz\u0142o sporo ludzi. A nasi dziennikarze relacjonowali, \u017ce zjawi\u0142a si\u0119 ma\u0142a liczba os\u00f3b. Taki by\u0142 po prostu nakaz &#8211; a co najmniej oczekiwanie &#8211; z g\u00f3ry.<\/p>\r\n<p>To zreszt\u0105 do\u015b\u0107 zabawne, bo dzisiaj \u201eGazeta\u201d jest z Platform\u0105 za pan brat, a wtedy dezawuowa\u0142a j\u0105, jak tylko si\u0119 da\u0142o. G\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 by\u0142o to, \u017ce Donald Tusk zak\u0142adaj\u0105c parti\u0119, uderzy\u0142 w Bronis\u0142awa Geremka. I po jakim\u015b moim tek\u015bcie, neutralnym wobec PO, okazuje si\u0119, \u017ce on nie mo\u017ce p\u00f3j\u015b\u0107, \u017ce jestem dla PO zbyt wyrozumia\u0142y. Wtedy w imieniu Michnika rozmawia ze mn\u0105 Maleszka, kt\u00f3ry mi wyja\u015bnia, jak o sprawie pisa\u0107. W tej rozmowie nie by\u0142em dla niego mi\u0142y.<\/p>\r\n<p><strong>Wtedy pojawia si\u0119 w Panu uczucie buntu?<\/strong><\/p>\r\n<p>W powstaniu Platformy nie widzia\u0142em przecie\u017c niczego takiego, o czym nie wolno by\u0142oby pisa\u0107. I zacz\u0105\u0142em si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107 z kolegami z redakcji. Mamy przecie\u017c demokracj\u0119 &#8211; m\u00f3wi\u0142em &#8211; powstaj\u0105 partie polityczne i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Widz\u0105c, co si\u0119 dzieje, coraz cz\u0119\u015bciej zadawa\u0142em sobie pytanie: \u201eCo ja tutaj robi\u0119?\u201d. Nie podoba\u0142o mi si\u0119, \u017ce \u201eGazeta Wyborcza\u201d promuje jedn\u0105 parti\u0119 polityczn\u0105, a konkretnie Uni\u0119 Wolno\u015bci &#8211; chocia\u017c wtedy w zasadzie nic do Unii nie mia\u0142em. Ale chodzi\u0142o mi o zasad\u0119.<\/p>\r\n<p>A potem by\u0142 ten trzeci, decyduj\u0105cy kryzys zwi\u0105zany z lustracj\u0105. To ju\u017c by\u0142y lata, gdy na \u015bwiat\u0142o dzienne wychodzi\u0142y informacje dotycz\u0105ce agenturalnej przesz\u0142o\u015bci r\u00f3\u017cnych ludzi, na przyk\u0142ad Maleszki. Przekonywa\u0142em si\u0119, \u017ce rzeczywisto\u015b\u0107 jest radykalnie inna ni\u017c to przedstawia moja gazeta.<\/p>\r\n<p><strong>By\u0142 jaki\u015b prze\u0142omowy moment w tym procesie odchodzenia z \u201eGazety Wyborczej\u201d?<\/strong><\/p>\r\n<p>By\u0142. Zrobi\u0142em wywiad z Januszem Kurtyk\u0105. Mia\u0142em autoryzowany tekst, i przekaza\u0142em go mojemu szefowi w dziale \u201eOpinie\u201d Markowi Beylinowi. A on wycina fragmenty wypowiedzi Kurtyki, usuwa moje pytania. \u201eMarek, co ty robisz? Nie zgadzam si\u0119\u201d &#8211; zareagowa\u0142em. Jak ja si\u0119 nie zgodzi\u0142em na zmiany, to tekst nie poszed\u0142 do druku. I to by\u0142 ten prze\u0142omowy moment.<\/p>\r\n<p>P\u00f3\u017aniej, na zebraniu krakowskiego oddzia\u0142u przedstawi\u0142em sw\u00f3j pogl\u0105d na temat tego, \u017ce w nieprawdziwy spos\u00f3b przedstawiany jest problem lustracji w naszej gazecie. M\u00f3wi\u0142em wtedy chyba z godzin\u0119, przedstawiaj\u0105c wszystko punkt po punkcie. Wytkn\u0105\u0142em kilku osobom w oddziale to, \u017ce przyk\u0142adaj\u0105 r\u0119k\u0119 do antylustracyjnej linii \u201eGazety Wyborczej\u201d.<\/p>\r\n<p>Wtedy Seweryn Blumsztajn, kt\u00f3ry by\u0142 szefem oddzia\u0142u, obwie\u015bci\u0142, \u017ce obrazi\u0142em m\u0142odszych koleg\u00f3w, co jest niedopuszczalnym z\u0142amaniem etosu dziennikarskiego.<\/p>\r\n<p>Potem chyba jednak w Warszawie uznali, \u017ce zwalnianie mnie dyscyplinarnie to b\u0119dzie zbyt wielka hucpa, bo wymy\u015blili sobie, \u017ce usun\u0105 mnie z redakcji na zasadzie zmiany warunk\u00f3w pracy. Dosta\u0142em bodaj jakie\u015b 300 z\u0142otych podstawowej pensji, a reszt\u0119 w wiersz\u00f3wce. Z tym, \u017ce przez ostatni rok moja wiersz\u00f3wka regularnie mala\u0142a, bo odrzucali mi teksty. Wiedzia\u0142em wi\u0119c, \u017ce po zmianie warunk\u00f3w pracy jestem de facto usuni\u0119ty z redakcji. I takiej propozycji nie przyj\u0105\u0142em.<\/p>\r\n<p><strong><em>Rozmawia\u0142: Krzysztof G\u0119d\u0142ek<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p class=\"zrodlo\">Za: <a href=\"http:\/\/www.pch24.pl\/korporacja-propagandy,7432,i.html#ixzz2CUgwFXJM\">Polonia Christiana &#8211; pch24.pl (2012-11-13)<\/a><\/p>\r\n<p class=\"zrodlo\">\u00a0<\/p>\r\n<h2><strong>Zemsta antylustrator\u00f3w <\/strong><\/h2>\r\n<p><strong><em>II cz\u0119\u015b\u0107 wywiadu z Romanem Graczykiem<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>&#8211; <em>Krzysztof Koz\u0142owski zagrozi\u0142 mi, \u017ce mnie zgnoi<\/em> &#8211; m\u00f3wi PCh24.pl Roman Graczyk o nagonce jaka rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 po opublikowaniu przez niego ksi\u0105\u017cki \u201eCena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego\u201d.\u00a0 <\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Czy warto by\u0142o zagl\u0105da\u0107 do teczek ludzi \u015brodowiska \u201eTygodnika Powszechnego\u201d i pisa\u0107 o tym ksi\u0105\u017ck\u0119?<\/strong><\/p>\r\n<p>Wielu powiedzia\u0142oby zapewne, \u017ce nie. Ja my\u015bl\u0119, \u017ce zawsze warto dr\u0105\u017cy\u0107 prawd\u0119. A je\u015bli kto\u015b chce j\u0105 dr\u0105\u017cy\u0107, to musi by\u0107 gotowy zap\u0142aci\u0107 za to wysok\u0105 cen\u0119.<\/p>\r\n<p><strong>S\u0105d oddali\u0142 niedawno pozew syna Mieczys\u0142awa Pszona, redaktora \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, o kt\u00f3rego kontaktach z SB pisa\u0142 Pan w swojej ksi\u0105\u017cce. O co chodzi w ca\u0142ym tym sporze?<\/strong><\/p>\r\n<p>W gruncie rzeczy chodzi o wolno\u015b\u0107 s\u0142owa, o to czy b\u0119dzie mo\u017cna pisa\u0107 w Polsce uczciwe ksi\u0105\u017cki historyczne.<strong> <\/strong>Chocia\u017c pozew dotyczy naruszenia d\u00f3br osobistych. Te dobra osobiste pana Jacka Pszona (m. in. prawo kultywowania pami\u0119ci ojca) rzekomo naruszy\u0142em pisz\u0105c w ksi\u0105\u017cce o jego ojcu. Ale mam wra\u017cenie, \u017ce Jacek Pszon nie dzia\u0142a\u0142 tu autonomiczne. W czasie procesu podwa\u017ca\u0142em twierdzenie o szczeg\u00f3lnej jego za\u017cy\u0142o\u015bci z ojcem, bo pami\u0119tam, jak to by\u0142o. P\u00f3\u017aniej jego pierwsza reakcja na tre\u015bci zawarte w ksi\u0105\u017cce by\u0142a spokojna. W ko\u0144cu w czasie procesu nie przychodzi\u0142 na rozprawy (z wyj\u0105tkiem ostatniej, na kt\u00f3rej by\u0142 przes\u0142uchiwany). S\u0142owem: wydaje mi si\u0119, \u017ce by\u0142 inspirowany.<\/p>\r\n<p>Zreszt\u0105 sam pozew jest nietrafiony<strong>. <\/strong>Jacek Pszon zarzuca mi, \u017ce<strong> <\/strong>w ksi\u0105\u017cce <em>Cena przetrwania?<strong> <\/strong>SB wobec Tygodnika Powszechnego<\/em> traktuj\u0119 jego ojca jak tajnego wsp\u00f3\u0142pracownika. Tymczasem ja zaliczy\u0142em Mieczys\u0142awa Pszona do przypadk\u00f3w osobnych, pisz\u0105c, \u017ce jego kontakty z SB nie mia\u0142y charakteru klasycznej agentury.<\/p>\r\n<p><strong>Kto m\u00f3g\u0142 inspirowa\u0107 Jacka Pszona do walki z Panem na sali s\u0105dowej?<\/strong><\/p>\r\n<p>Mniej wi\u0119cej rok przed ukazaniem si\u0119 ksi\u0105\u017cki Krzysztof Koz\u0142owski poprzysi\u0105g\u0142 mi zemst\u0119, zarzekaj\u0105c si\u0119, \u017ce zrobi wszystko, by to, co napisz\u0119, nie zosta\u0142o wydane. Zagrozi\u0142 te\u017c, \u017ce gdyby uda\u0142o si\u0119 wyda\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119, to mnie po prostu \u201ezgnoi\u201d. Podobnie wypowiedzia\u0142 si\u0119 Marek Skwarnicki. S\u0105dz\u0119, \u017ce wykonuj\u0105 teraz to, co zapowiedzieli.<\/p>\r\n<p><strong>Dlaczego akurat Koz\u0142owski?<\/strong><\/p>\r\n<p>Jest on kim\u015b w rodzaju lidera tzw. grupy starego \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, kt\u00f3ra odesz\u0142a z redakcji po tym, jak wysz\u0142o na jaw, \u017ce ks. Mieczys\u0142aw Mali\u0144ski wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z SB. Grupa ta jest radykalnie antylustracyjna.<\/p>\r\n<p><strong>M\u0142odsza generacja w redakcji \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, kt\u00f3ra zach\u0119ca\u0142a Pana do napisania ksi\u0105\u017cki o losach tego \u015brodowiska w okresie PRL, obieca\u0142a, \u017ce udzieli panu wsparcia, gdy b\u0119dzie Pan atakowany.<\/strong><\/p>\r\n<p>Tak faktycznie by\u0142o, ale tego wsparcia niestety nie otrzyma\u0142em. Oczywi\u015bcie &#8211; b\u0105d\u017amy uczciwi &#8211; ludzie z obecnego \u201eTygodnika Powszechnego\u201d zajmowali r\u00f3\u017cne stanowiska wobec mojej ksi\u0105\u017cki, uczciwsze i mniej uczciwe. Ale generalnie dokonali rejterady, dystansuj\u0105c si\u0119 do tego, co napisa\u0142em. Czasem tak jak ks. Adam Boniecki, kt\u00f3ry w wywiadzie dla \u201ePrzekroju\u201d stre\u015bci\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 w spos\u00f3b niedorzeczny (m\u00f3wi\u0142, \u017ce stosunek \u201eTP\u201d do komunizmu opieram o donosy jednej osoby, zreszt\u0105 nienale\u017c\u0105cej do przyw\u00f3dztwa tego \u015brodowiska); albo tak jak Piotr Mucharski, kt\u00f3ry w rozmowie z Andrzejem Paczkowskim i Andrzejem Friszke bra\u0142 za dobra monet\u0119 ich k\u0142amstwa na temat <em>Ceny przetrwania?&#8230;<\/em> (jeden zarzuca\u0142 mi, \u017ce z menu na spotkaniu operacyjnym wywodz\u0119, co by\u0142o przedmiotem rozmowy; drugi twierdzi\u0142, \u017ce sugeruj\u0119, i\u017cby istnia\u0142a alternatywna pozycja dla pozycji \u201eTygodnika\u201d w postaci p\u00f3j\u015bcia do lasu z broni\u0105 w r\u0119ku). Nie rozumiem, po co to by\u0142o tym historykom z dorobkiem, przecie\u017c ka\u017cdy mo\u017ce si\u0119gn\u0105\u0107 do ksi\u0105\u017cki. Co do koleg\u00f3w z \u201eTygodnika\u201d to znamienne by\u0142o, \u017ce nie zaproszono mnie do tej dyskusji &#8211; wbrew panuj\u0105cym w tej materii obyczajom. Przecie\u017c gdybym tam by\u0142, \u0142atwo bym wykaza\u0142, \u017ce to fantazje, a wtedy dyskusja musia\u0142by toczy\u0107 si\u0119 na temat. Pewnie wi\u0119c chodzi\u0142o o to, \u017ceby ksi\u0105\u017ck\u0119 o\u015bmieszy\u0107, a to si\u0119 da\u0142o zrobi\u0107 tylko w\u00f3wczas, gdy dyskutowano o zmy\u015blonych problemach.<\/p>\r\n<p>Musz\u0119 wi\u0119c, niestety, powiedzie\u0107, \u017ce koledzy czasami przy\u0142\u0105czali si\u0119 do nagonki. A przecie\u017c sami usilnie zabiegali o to, \u017cebym napisa\u0142 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119.<\/p>\r\n<p><strong>Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce znajomi nie podawali Panu r\u0119ki, przestali Pana rozpoznawa\u0107?<\/strong><\/p>\r\n<p>Tak. Ale, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, tych ludzi ja skre\u015blam. Je\u015bli kto\u015b uwa\u017ca, \u017ce ta ksi\u0105\u017cka jest np. k\u0142amliwa czy napastliwa, to znaczy, \u017ce jej nie czyta\u0142, tylko powtarza za \u201eWyborcz\u0105\u201d jak za pani\u0105 matk\u0105 te brednie. Albo, \u017ce sam k\u0142amie. Albo, \u017ce nie rozumie, co czyta. Wi\u0119c B\u00f3g z nim.<\/p>\r\n<p><strong><em>Rozmawia\u0142: Krzysztof G\u0119d\u0142ek<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p class=\"zrodlo\">Za: <a href=\"http:\/\/www.pch24.pl\/zemsta-antylustratorow-,10014,i.html\">Polonia Christiana &#8211; pch24.pl (2012-11-18)<\/a><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"&#8211;\u00a0Wchodzi pewien znany publicysta i pyta Michnika bez \u017cenady: &#8222;Adam, powiedz co mam napisa\u0107?&#8221;\u00a0&#8211; m\u00f3wi dla PCh24.pl dziennikarz i historyk Roman Graczyk, ujawniaj\u0105c kulisy propagandy antylustracyjnej &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;. Jaki sens ma zagl\u0105danie do esbeckich teczek? To element pracy historyka. Nikt rozs\u0105dny nie powie, \u017ce faceci, kt\u00f3rzy tworzyli te akta, byli porz\u0105dnymi lud\u017ami, bo nie byli. [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[92,81,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/63597"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=63597"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/63597\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=63597"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=63597"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=63597"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}