{"id":62924,"date":"2012-11-04T20:00:10","date_gmt":"2012-11-05T01:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=62924"},"modified":"2012-11-04T20:37:21","modified_gmt":"2012-11-05T01:37:21","slug":"ksiadz-jaroslaw-marek-czyli-rymkiewicz-i-historia-prof-andrzej-nowak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=62924","title":{"rendered":"Ksi\u0105dz Jaros\u0142aw Marek (czyli Rymkiewicz i historia) &#8211; <em>prof. Andrzej Nowak<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Moja historia z Jaros\u0142awem Markiem zacz\u0119\u0142a si\u0119 tak. By\u0142 stan wojenny. Genera\u0142 Jaruzelski, ludzki pan, nie mia\u0142 &#8211; inaczej ni\u017c komisja kultury Sejmu zdominowana przez ruch PO i Ruch Poparcia Putina w roku 2012 &#8211; nic przeciwko obchodzeniu rocznicy Powstania Styczniowego. <\/strong><\/p>\r\n<p>By\u0142a wi\u0119c sesja Instytutu Bada\u0144 Literackich w Warszawie po\u015bwi\u0119cona 120. rocznicy powstania. Szed\u0142em na ni\u0105, by pos\u0142ucha\u0107 prof. Stefana Kieniewicza &#8211; mistrza cechu historyk\u00f3w, w kt\u00f3rym zaczyna\u0142em dopiero terminowa\u0107. Nie zawiod\u0142em si\u0119, wyk\u0142ad musia\u0142 utwierdzi\u0107 mnie w przekonaniu, \u017ce historia mo\u017ce by\u0107 wspania\u0142ym powo\u0142aniem, nie tylko osobistym, lecz tak\u017ce publicznym. Ale nic dzi\u015b z tamtego wyk\u0142adu nie pami\u0119tam.\u00a0Zapami\u0119ta\u0142em inny. Wyg\u0142asza\u0142 go docent IBL-u Jaros\u0142aw Marek Rymkiewicz.<\/p>\r\n<p><strong>Nie by\u0142o Smole\u0144ska<\/strong><\/p>\r\n<p>Wyk\u0142ad nosi\u0142 tytu\u0142 \u201eNie ma Polski, nie ma Rosji, nie by\u0142o powstania&#8221;. M\u00f3wi\u0142 o Ludwiku Jenikem &#8211; zapomnianym pionierze medialnej nierzeczywisto\u015bci. Jenike w czasie powstania by\u0142 redaktorem ukazuj\u0105cego si\u0119 w Warszawie \u201eTygodnika Ilustrowanego&#8221;. Pismo s\u0142u\u017c\u0105ce w\u0142adzy zaborczej przez ca\u0142y rok 1863 nie wspomnia\u0142o ani s\u0142owem o tym, \u017ce trwa w Polsce jaka\u015b walka, \u017ce gin\u0105 ludzie. Co wi\u0119cej, pismo nie wspomnia\u0142o w og\u00f3le o Rosji, \u017ce jest takie imperium, kt\u00f3re panuje nad Polsk\u0105 i u\u017cywa w tym czasie 200 tys. swoich \u017co\u0142nierzy, by polskie powstanie st\u0142umi\u0107. Jedyna wzmianka, jaka na temat Rosji pojawi\u0142a si\u0119 w 1863 r. na \u0142amach \u00f3wczesnego \u201eNewsweeka&#8221; czy \u201eWprost&#8221;, informowa\u0142a o tym, \u017ce w imperium udzielona zosta\u0142a koncesja rosyjskiej sp\u00f3\u0142ce na budow\u0119 kolei Kij\u00f3w-Odessa. S\u0142ucha\u0142em tej analizy zawarto\u015bci \u201eTygodnika Ilustrowanego&#8221; z 1863 r., skontrastowanej przez Jaros\u0142awa Marka Rymkiewicza z obrazami powsta\u0144c\u00f3w-sztyletnik\u00f3w, ich krwawymi zamachami i krwawymi egzekucjami na nich samych dokonywanymi. <strong>I my\u015bla\u0142em oczywi\u015bcie o dzienniku telewizyjnym Urbana w roku 1983, o \u00f3wczesnych gazetach zalegaj\u0105cych w kioskach \u201eRuchu&#8221;. Tam te\u017c nie by\u0142o wiele wiadomo\u015bci o stanie wojennym, o wi\u0119zionych, o pa\u0142kach, o gazie na ulicach. To nam przypomina\u0142 wtedy Rymkiewicz, \u017ce to stara metoda, wyniesiona z rosyjskiego imperium<\/strong>: \u017ce \u201eznacznie wa\u017cniejsze od tego, co si\u0119 m\u00f3wi, jest to, czego si\u0119 nie m\u00f3wi&#8221;. I to przypomina mi si\u0119 znowu dzisiaj, kiedy widz\u0119 \u201eWiadomo\u015bci&#8221; telewizji \u201epublicznej&#8221;: trzy-cztery felietony o Madzi albo o dzikich dzia\u0142kowcach, albo o Halloween w Meksyku. Redaktor Kra\u015bko z min\u0105 czarodzieja podaje kolejn\u0105 sensacyjn\u0105 wiadomo\u015b\u0107 o niczym, inny redaktor przedstawia kolejn\u0105 porcj\u0119 szyderstwa z maluczkich. Czasem jest jakie\u015b mi\u0142e wspomnienie historyczne. I ju\u017c. Nie ma Polski, nie ma Rosji, nie by\u0142o Smole\u0144ska?<\/p>\r\n<p><strong>Mo\u017ce my ich nie znamy?<\/strong><\/p>\r\n<p>Historia si\u0119 powtarza? Tylko tyle przypomina\u0142 w 1983 r. Jaros\u0142aw Marek Rymkiewicz? Tylko tyle przypomina dzisiaj? Nie. Wtedy uderzy\u0142o mnie co\u015b innego. Uderzy\u0142y mnie te s\u0142owa, te pytania: \u201eMo\u017ce my ich naprawd\u0119 ju\u017c nie pojmujemy, tych ludzi, co \u017cyli przed 120 laty? Mo\u017ce w rozpaczy po kl\u0119sce uznali, \u017ce Polski nie ma i nie b\u0119dzie, i \u017ce wszystko, co mog\u0105 z niej jeszcze mie\u0107, to wspomnienie o skale Czackiego pod \u0179ytomierzem i o figurze Zbawiciela w Snipiszkach? Mo\u017ce uznali, \u017ce nigdy nic wi\u0119cej poza tymi wspomnieniami ju\u017c mie\u0107 nie b\u0119d\u0105, \u017ce wi\u0119cej \u017c\u0105da\u0107 nie nale\u017cy, \u017ce to i tak du\u017co? <strong>Ale nawet je\u015bli tak by\u0142o, je\u015bli tak my\u015bleli, to w czasie, kiedy przez miasto wieziono na w\u00f3zku do wywo\u017cenia \u015bmieci krwawi\u0105ce zw\u0142oki sztyletnika Wilhelma Algera, nie powinni mnie jednak przekonywa\u0107, \u017ce palenie tytoniu szkodzi zdrowiu i \u017ce nie powinienem \u015bmieci\u0107 w omnibusie.<\/strong> To by\u0142o niegodne.&#8221;.<\/p>\r\n<p>Mo\u017ce nie rozumiemy ich, tamtych ludzi, kt\u00f3rzy kupowali \u201eTygodnik Ilustrowany&#8221; w 1863 r. (cho\u0107 nak\u0142ad tygodnika bardzo spad\u0142: z 3800 do 1500 egzemplarzy); mo\u017ce nie rozumieli\u015bmy tych, kt\u00f3rzy w 1983 r. uwierzyli, \u017ce Solidarno\u015b\u0107 ostatecznie przegra\u0142a, \u017ce Urban z Czekiszczakiem wygrali ju\u017c na zawsze; mo\u017ce nie rozumiemy dzisiaj tych, kt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce ju\u017c maj\u0105 do\u015b\u0107 Smole\u0144ska, \u017ce lepiej nie wymawia\u0107 imienia Putin, s\u0142owa \u201eimperium&#8221; &#8211; i \u017ce liczy si\u0119 tylko dzisiejszy grill, nowy odcinek telenoweli, nowy \u017cart Jakuba W.? Ale wiemy, \u017ce to jest niegodne.<\/p>\r\n<p><strong>Pomi\u0119dzy lud przera\u017cony<\/strong><\/p>\r\n<p>To odwo\u0142anie do godno\u015bci\u00a0&#8211; do godno\u015bci bycia Polakiem, godno\u015bci zapisanej na zawsze w historii &#8211; w tym wyk\u0142adzie z 1983 r. zapad\u0142o mi w pami\u0119\u0107 najbardziej. To oraz \u00f3w sugestywny obraz walki, jak\u0105 przez swoje przemilczenia, manipulacje, w ko\u0144cu k\u0142amstwa, toczy wci\u0105\u017c propagandowa nierzeczywisto\u015b\u0107 z polsk\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\r\n<p>W\u0142a\u015bnie przez przeoczenie cenzury wojskowej tego roku, ukaza\u0142a si\u0119 kolejna ksi\u0105\u017cka Jaros\u0142awa Marka &#8211; \u201eWielki Ksi\u0105\u017c\u0119 z dodaniem rozwa\u017ca\u0144 o istocie i przymiotach ducha polskiego&#8221;. Chwil\u0119 potem nad Wigrami powstawa\u0142y \u201eRozmowy polskie latem 1983&#8243;. Potem zacz\u0105\u0142 si\u0119 pi\u0119cioksi\u0105g o Mickiewiczu, a nast\u0119pnie, ju\u017c w p\u00f3\u017anej III RP, \u201eWieszanie&#8221;, \u201eKinderszenen&#8221;, \u201eSamuel Zborowski&#8221;\u2026<\/p>\r\n<p>Czy jest pisarz, kt\u00f3ry w ci\u0105gu ostatnich 30 lat mocniej porusza\u0142 nasz\u0105 wyobra\u017ani\u0119 historyczn\u0105, o\u017cywia\u0142 spory wok\u00f3\u0142 naszej wsp\u00f3lnej przesz\u0142o\u015bci, wok\u00f3\u0142 polskiej wolno\u015bci i zamach\u00f3w na ni\u0105, wok\u00f3\u0142 powsta\u0144 i strachu przed imperium, wok\u00f3\u0142 trwania i sensu polsko\u015bci? \u0179aden historyk z cechu nie m\u00f3g\u0142by tego dokona\u0107.<\/p>\r\n<p>Kiedy z dzisiejszej perspektywy zastanawiam si\u0119 nad tym, co robi z nasz\u0105 wspania\u0142\u0105, gro\u017an\u0105, dzik\u0105, krwist\u0105 histori\u0105 Jaros\u0142aw Marek, przychodzi mi na my\u015bl obraz ksi\u0119dza Marka &#8211; proroka konfederacji barskiej:<\/p>\r\n<p><em>Uderzy\u0142 z czarnej ambony<br \/> Pomi\u0119dzy lud przera\u017cony.<br \/> W sam \u015brodek szary mot\u0142ochu,<br \/> W sam \u015brodek czerni szepcz\u0105cej<br \/> O tej ko\u015bci lataj\u0105cej,<br \/> O tym poruszonym prochu,<br \/> O tym niespokojnym grobie.<\/em><\/p>\r\n<p>Tak, w\u0142a\u015bnie jak ksi\u0105dz Marek w 1 akcie dramatu S\u0142owackiego, Jaros\u0142aw Marek ciska mi\u0119dzy nas czaszki wielkich Polak\u00f3w, rzuca ko\u015bci, kamizelki, pudelmantle, \u017cmuty, piki, szubienice i rewersy na carskie rubelki, wydobyte z niespokojnego grobu naszej przesz\u0142o\u015bci. Szepczemy poruszeni. Niekt\u00f3rzy, przera\u017ceni, pytaj\u0105: \u201eCzeg\u00f3\u017c chcesz w tej egzaltacji?&#8221;. Inni oburzeni chc\u0105 tej gro\u017anej historii zamkn\u0105\u0107 usta s\u0105dowym wyrokiem. Jeszcze inni, wyrafinowani krytycy, chcieliby jako\u015b unieszkodliwi\u0107 te demony, kt\u00f3re wywo\u0142uje Jaros\u0142aw Marek z matecznika historii. Ci m\u00f3wi\u0105: to nic, to tylko postmodernistyczna zabawa, troszk\u0119 krwawa, ale ta krew nieprawdziwa na szcz\u0119\u015bcie, co\u015b jak z Tarantino, mo\u017ce z Eco, a mo\u017ce z Haydena White&#8217;a. Narracyjne igranie z faktami.<\/p>\r\n<p><strong>Pokona\u0107 nierzeczywisto\u015b\u0107<\/strong><\/p>\r\n<p>A co m\u00f3wi sam autor? Jak on swoj\u0105 histori\u0119 rozumie? Do kogo si\u0119 z ni\u0105 zwraca? <strong>W \u201eWieszaniu&#8221; Jaros\u0142aw Marek zdaje si\u0119 udziela\u0107 prostej odpowiedzi: pisze dla \u201emi\u0142o\u015bnik\u00f3w historii ojczystej, takich, kt\u00f3rzy lubi\u0105 czyta\u0107 o tym, jak wygl\u0105da\u0142o \u017cycie polskie w dawnych czasach i jak \u017cyli nasi przodkowie, jakie mieli przygody oraz obyczaje&#8221;.<\/strong> A wi\u0119c by\u0142aby to tylko \u201ehistoria antykwaryczna&#8221;, troch\u0119 nostalgiczna, pisana ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce tylko to, co utracone, jest naprawd\u0119 nasze i \u017ce \u201enie ma raju innego ni\u017c raj utracony&#8221;. Przed Borgesem przecie\u017c odkry\u0142 to jeszcze Mickiewicz i w \u201ePanu Tadeuszu&#8221; pokaza\u0142 nasz raj utracony przesz\u0142o\u015bci, kraj lat dziecinnych, za\u015bcianka, Kres\u00f3w, \u015awi\u0119tej Polski. Do tego nas teraz Rymkiewicz zaprasza i tym nas pociesza?<\/p>\r\n<p>Tak. Ale nie tylko. W tym samym \u201eWieszaniu&#8221; oddaje istot\u0119 swoich historycznych prac bardziej dramatycznie. \u201eMoja ksi\u0105\u017cka jest fragmentaryczna, zlepiona z czego\u015b takiego, co si\u0119 rozpad\u0142o, roz\u0142\u0105czy\u0142o, rozlecia\u0142o, rozproszy\u0142o. (\u2026) Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce tak w\u0142a\u015bnie jest w \u017cyciu. (\u2026) Jest ono tajemnicz\u0105 katastrof\u0105, albo skutkiem tajemniczej katastrofy &#8211; nast\u0105pi\u0142a katastrofa, o kt\u00f3rej nam nic nie wiadomo, w jej efekcie co\u015b si\u0119 rozlecia\u0142o na kawa\u0142ki&#8221;. Rymkiewicz zbiera te kawa\u0142ki po kosmicznej katastrofie, rozrywaj\u0105cej nasz\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, uk\u0142ada obok siebie fragmenty wydobyte z niespokojnego grobu przesz\u0142o\u015bci, wiedz\u0105c, \u017ce uk\u0142ada nie tylko histori\u0119, ale i siebie. I to podpowiada niekt\u00f3rym swoim czytelnikom, co kiedy\u015b najzwi\u0119\u017alej wyrazi\u0142 inny (niemiecki) poeta: \u201ePrzepe\u0142nia nas. Porz\u0105dkujemy. Rozpada si\u0119 \/ Scalamy znowu i rozpadamy si\u0119 sami.&#8221;<\/p>\r\n<p>To jest w\u0142a\u015bnie historia. Dlatego ona nas przejmuje, bo to jest nasza historia. Mo\u017cna od niej uciec w rozpacz. Mo\u017cna machn\u0105\u0107 na ni\u0105 r\u0119k\u0105 i udawa\u0107, \u017ce nas ona nie dotyczy. I mo\u017cna dokona\u0107 takiego wyboru, jakiego dokonuje Jaros\u0142aw Marek Rymkiewicz: wyboru historyka. Tego, kt\u00f3ry zbiera rozproszone kawa\u0142ki i porz\u0105dkuje, szuka wci\u0105\u017c swojego sensu. Autor \u201eWieszania&#8221; odnajduje go w Polsce. Dlaczego w niej? Mo\u017ce dlatego, \u017ce w jej wspania\u0142ym trwaniu, rozpadaniu i scalaniu, na przek\u00f3r najpot\u0119\u017cniejszym imperiom najwyra\u017aniej rozpozna\u0107 mo\u017cna to egzystencjalne wezwanie do oporu przeciwko si\u0142om nico\u015bci i zapomnienia?<\/p>\r\n<p><strong>Mistrz Wincenty<\/strong><\/p>\r\n<p>Patronem poszukiwa\u0144 historycznych Jaros\u0142awa Marka wydaje si\u0119 pierwszy polski pisarz, kt\u00f3ry by\u0142 zarazem pierwszym dziejopisem polskim: mistrz Wincenty, po wiekach nazwany Kad\u0142ubkiem. Inna to ni\u017c u patrona bardziej u\u0142adzonych historyk\u00f3w cechowych, Galla Anonima, wyobra\u017ania, inny styl, a nade wszystko porywaj\u0105ce, antyimperialne przes\u0142anie i wiara w pot\u0119g\u0119 wolnego, niezwyci\u0119\u017conego ludu Lechit\u00f3w-Polak\u00f3w. To ono nade wszystko czyni z mistrza Wincentego duchowego antenata mistrza Jaros\u0142awa Marka. Tu jest dow\u00f3d tej ci\u0105g\u0142o\u015bci, ci\u0105g\u0142o\u015bci polskiej historii, w kt\u00f3rej sens odnajdujemy dzisiaj na kartach \u201eKinderszenen&#8221;, \u201eZborowskiego&#8221;, \u201eWieszania&#8221;, \u201eRozm\u00f3w polskich latem&#8221;\u2026 Sens ten przed wiekami mistrz Wincenty wskaza\u0142 w opowie\u015bci o tym, jak to wolni Lechici-Polacy starli si\u0119 z samym Aleksandrem Macedo\u0144skim:<\/p>\r\n<p>\u201eGdy bowiem \u00f3w s\u0142awny Aleksander (\u2026) usi\u0142owa\u0142 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 z nich trybut, (Polacy &#8211; przyp. red.) rzekli pos\u0142om: \u00bbPos\u0142ami jeste\u015bcie, czy tak\u017ce kr\u00f3lewskiego skarbu kwestorami?\u00ab Ci odpowiedzieli: \u00bbI pos\u0142ami jeste\u015bmy, i komornikami\u00ab. Na to tamci: \u00bbWpierw wi\u0119c &#8211; m\u00f3wi\u0105 &#8211; trzeba okaza\u0107 pos\u0142om szczerze uszanowanie, aby\u015bmy wspaniale przyj\u0119tych wspania\u0142ymi uczcili darami; nast\u0119pnie komornikom musimy wyp\u0142aci\u0107 wyznaczony trybut &#8211; nale\u017cy si\u0119 bowiem cesarzowi, co jest cesarskiego &#8211; aby nie spotka\u0142 nas zarzut obrazy majestatu\u00ab. Przeto g\u0142\u00f3wnym osobom spo\u015br\u00f3d pos\u0142\u00f3w najpierw \u017cywcem po\u0142amano i powyrywano ko\u015bci, potem zdarte z ich cia\u0142 sk\u00f3ry wypchano cz\u0119\u015bciowo z\u0142otem, cz\u0119\u015bciowo najlichsz\u0105 traw\u0105 morsk\u0105, i ten kruszec, ludzk\u0105 sk\u00f3r\u0105, lecz nieludzko odziany, odes\u0142ano z takim listem: \u00bbKr\u00f3lowi kr\u00f3l\u00f3w Aleksandrowi kr\u00f3lewska w\u0142adczyni Polska. \u00c5\u00b9le innym rozkazuje, kto sam sobie nie nauczy\u0142 si\u0119 rozkazywa\u0107; nie jest bowiem godzien zwyci\u0119skiej chwa\u0142y ten, nad kt\u00f3rym zgraja nami\u0119tno\u015bci triumfuje. Zw\u0142aszcza twoje pragnienie \u017cadnego nie znajduje zaspokojenia, \u017cadnego umiarkowania; co wi\u0119cej, poniewa\u017c nigdzie nie wida\u0107 miary twojej chciwo\u015bci, wsz\u0119dzie \u017cebrze niedostatek twego ub\u00f3stwa. Chocia\u017c jednak \u015bwiat nie mo\u017ce nasyci\u0107 twojej nienasyconej \u017car\u0142oczno\u015bci, zaspokoili\u015bmy jako\u015b g\u0142\u00f3d przynajmniej twoich (ludzi &#8211; przyp. red.). I niech ci b\u0119dzie wiadome, \u017ce u nas nie ma trzos\u00f3w, dlatego te oto podarki w\u0142o\u017cyli\u015bmy w kalety twoich najwierniejszych (s\u0142ug &#8211; przyp. red.). Wiedz za\u015b, \u017ce Polak\u00f3w ocenia si\u0119 wed\u0142ug dzielno\u015bci ducha, hartu cia\u0142a, nie wed\u0142ug bogactw. Nie maj\u0105 wi\u0119c sk\u0105d zaspokoi\u0107 gwa\u0142townej \u017car\u0142oczno\u015bci tak wielkiego kr\u00f3la, by nie powiedzie\u0107 tak wielkiego potwora. Nie w\u0105tp jednak, \u017ce obfituj\u0105 oni w prawdziwe skarby m\u0142odzie\u017cy, dzi\u0119ki kt\u00f3rej mo\u017cna by nie tylko zaspokoi\u0107, lecz ca\u0142kowicie zniszczy\u0107 twoj\u0105 chciwo\u015b\u0107 razem z tob\u0105\u00ab.&#8221;<\/p>\r\n<p><strong>Wiara w Lechit\u00f3w<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie tak wa\u017cna wydaje si\u0119 do\u0142\u0105czona do tego listu opowie\u015b\u0107 o tym, jak to potem fortelem uda\u0142o si\u0119 pokona\u0107 wojska rozjuszonego takim potraktowaniem swoich pos\u0142\u00f3w Aleksandra. Wa\u017cna jest niezwyk\u0142a, na tle powszechnego tak\u017ce w \u015bredniowieczu uwielbienia dla postaci genialnego Macedo\u0144czyka, krytyka jego podboj\u00f3w, niepohamowanej \u017car\u0142oczno\u015bci imperium. Polacy-Lechici, walcz\u0105c o sw\u0105 wolno\u015b\u0107, rozbijaj\u0105 roszczenia kolejnych Aleksandr\u00f3w do uniwersalnego panowania, o Polak\u00f3w rozbijaj\u0105 si\u0119 kolejne imperia. Jak wymy\u015blony przez Kad\u0142ubka Lestko (Leszek) I pokonuje chciwo\u015b\u0107 Macedo\u0144czyka, tak rz\u0105dy Wandy, c\u00f3rki Krakusa, prowadz\u0105 do zwyci\u0119stwa nad \u201etyranem niemieckim\u201d, a Leszek III k\u0142adzie granice panowaniu samego Cezara. Mistrz Wincenty szuka\u0142 swoistego sensu opowiadanej przez siebie historii Polak\u00f3w w konsekwentnej obronie nie tylko suwerenno\u015bci zewn\u0119trznej &#8211; mi\u0119dzy imperiami, ale i wolno\u015bci obywateli (czyli rycerskiej elity) od samowoli w\u0142asnego w\u0142adcy. Wz\u00f3r da\u0142 w osobie pierwszego legendarnego w\u0142adcy: Kraka-Grakcha. Wybra\u0107 mia\u0142 go wiec wolnych Polak\u00f3w po z\u0142o\u017ceniu przez kandydata do tronu obietnicy, \u017ce \u201enie kr\u00f3lem b\u0119dzie, lecz wsp\u00f3lnikiem kr\u00f3lestwa\u201d. W\u0142adca mia\u0142 wsp\u00f3\u0142rz\u0105dzi\u0107 z obywatelami, w oparciu o pa\u0144stwowe prawo, kt\u00f3re winno sta\u0107 na stra\u017cy sprawiedliwo\u015bci.<\/p>\r\n<p>Takiej te\u017c Polski szuka Jaros\u0142aw Marek Rymkiewicz w niespokojnym grobie jej historii. I nas tam wprowadza.<\/p>\r\n<p><strong><em>Prof. Andrzej Nowak<\/em><\/strong><\/p>\r\n<hr \/>\r\n<p>Artyku\u0142 jest zredagowanym i skr\u00f3conym przez Autora zapisem jego referatu wyg\u0142oszonego tydzie\u0144 temu w ramach Festiwalu Rymkiewiczowskiego w Milan\u00f3wku.<\/p>\r\n<p><strong><em>Prof. Andrzej Nowak jest historykiem, wyk\u0142adowc\u0105 Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego, redaktorem naczelnym dwumiesi\u0119cznika \u201eArcana&#8221;.<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Moja historia z Jaros\u0142awem Markiem zacz\u0119\u0142a si\u0119 tak. By\u0142 stan wojenny. Genera\u0142 Jaruzelski, ludzki pan, nie mia\u0142 &#8211; inaczej ni\u017c komisja kultury Sejmu zdominowana przez ruch PO i Ruch Poparcia Putina w roku 2012 &#8211; nic przeciwko obchodzeniu rocznicy Powstania Styczniowego. By\u0142a wi\u0119c sesja Instytutu Bada\u0144 Literackich w Warszawie po\u015bwi\u0119cona 120. rocznicy powstania. Szed\u0142em na [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,195,92,137,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/62924"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=62924"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/62924\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=62924"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=62924"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=62924"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}