{"id":59919,"date":"2012-08-20T09:29:35","date_gmt":"2012-08-20T13:29:35","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=59919"},"modified":"2012-08-20T09:29:35","modified_gmt":"2012-08-20T14:29:35","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=59919","title":{"rendered":"Zabawa w \u201edobrych&#8221; i z\u0142ych&#8221; komunist\u00f3w &#8211; <em>Leszek \u0179ebrowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Od komunistycznej propagandy do postkomunistycznego pijaru<\/strong><br \/><br \/><strong><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" style=\"margin: 10px;\" src=\"http:\/\/www.naszapolska.pl\/images\/stories\/fruit\/iiirp%20prl%20bis.jpg\" alt=\"\" width=\"320\" height=\"240\" align=\"left\" \/><\/strong>W latach 1944-1990 przez parti\u0119 komunistyczn\u0105 w Polsce Ludowej przewin\u0119\u0142o si\u0119 oko\u0142o 7 milion\u00f3w cz\u0142onk\u00f3w. Oczywi\u015bcie, nie wszyscy z nich byli komunistami, czyli \u015bwiadomymi wyznawcami ideologii \u201ewalki klas\u201d, kt\u00f3ra wed\u0142ug wszelkich normalnych kryteri\u00f3w by\u0142a zbrodnicza. Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce by\u0142a to ideologia bli\u017aniacza do nazistowskiej \u201ewalki ras\u201d, kultywowanej g\u0142\u00f3wnie w hitlerowskich Niemczech (ale nie tylko). Jednak w odr\u00f3\u017cnieniu od niej, nie jest w \u015bwiecie \u015bcigana, a szkoda, bo skala jej ofiar by\u0142a wielokrotnie wi\u0119ksza.<br \/><br \/><strong>PPR &#8211; Partia Podst\u0119pnych Paso\u017cyt\u00f3w<br \/><\/strong><br \/>Partia komunistyczna w swej masie sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z \u201eaparatu\u201d, czyli funkcjonariuszy wszystkich szczebli &#8211; od najni\u017cszych a\u017c po Biuro Polityczne. Aparatczycy byli op\u0142acani ze \u015brodk\u00f3w pa\u0144stwowych &#8211; tak, pa\u0144stwowych, a nie partyjnych &#8211; albowiem partia by\u0142a zbiorowym paso\u017cytem \u017ceruj\u0105cym przez 45 lat na organizmie spo\u0142ecznym, kt\u00f3ry niemi\u0142osiernie doi\u0142a, nie troszcz\u0105c si\u0119 zbytnio o los i warunki poddanych, czyli de facto nowoczesnych niewolnik\u00f3w. Masy cz\u0142onkowskie by\u0142y tylko t\u0142em dla aparatczyk\u00f3w, ich zas\u0142on\u0105 dymn\u0105, w kt\u00f3rych imieniu (i na ich konto) podejmowano wszelkie decyzje. W dodatku bardzo wielu szeregowych cz\u0142onk\u00f3w wci\u0105gano w szeregi swoistym \u201eprzymusem\u201d, kusz\u0105c ich awansami, odznaczeniami, przydzia\u0142ami, talonami. Ich ideologia nie interesowa\u0142a, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie rozumieli jej, ale wystarcza\u0142o, aby pos\u0142usznie s\u0142uchali wielogodzinnych \u201ekaza\u0144\u201d na okoliczno\u015bciowych sp\u0119dach i w odpowiednich momentach bili brawo. \u201eSpontanicznie\u201d, ma si\u0119 rozumie\u0107.<br \/><br \/>Swoist\u0105 cech\u0105 minionego ustroju by\u0142 \u201ecentralizm demokratyczny\u201d, w kt\u00f3rym wszelkie cia\u0142a wybierano odg\u00f3rnie i przekazywano ich sk\u0142ady do \u0142askawego oddolnego \u201ewybrania\u201d. Sprawdzony i skuteczny wz\u00f3r narzucili im Sowieci. Strach przed \u201ebij\u0105cym sercem partii\u201d, czyli wszechw\u0142adn\u0105 w okresie stalinowskim bezpiek\u0105 (a p\u00f3\u017aniej niewiele mniej gro\u017an\u0105 esbecj\u0105) powodowa\u0142, \u017ce \u0142atwo by\u0142o kierowa\u0107 wszelkimi odruchami, jak na przyk\u0142ad \u201edobrowolnymi\u201d czynami partyjnymi, uczestnictwem w pochodach 1-majowych, pos\u0142usze\u0144stwem ocieraj\u0105cym si\u0119 o s\u0142u\u017calczo\u015b\u0107 itp.<br \/><br \/>Partia komunistyczna w Polsce, od samego pocz\u0105tku (gdy nazywa\u0142a si\u0119 jeszcze PPR), by\u0142a zgraj\u0105 podst\u0119pnych, pozbawionych wszelkich skrupu\u0142\u00f3w paso\u017cyt\u00f3w \u017ceruj\u0105cych na um\u0119czonym wojn\u0105 i okupacj\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwie.<br \/><br \/><strong>Czyny i odpowiedzialno\u015b\u0107, czyli jak \u017ali staj\u0105 si\u0119 \u201edobrymi\u201d<br \/><\/strong><br \/>O ile trudno m\u00f3wi\u0107 o zbiorowej odpowiedzialno\u015bci szeregowych cz\u0142onk\u00f3w partii za minione 45-lecie (lub jego cz\u0119\u015b\u0107), to sprawa z odpowiedzialno\u015bci\u0105 etatowych funkcjonariuszy wszystkich szczebli jest ca\u0142kowicie jasna. Byli i s\u0105 oni winni temu wszystkiemu, co dzia\u0142o si\u0119 z Polsk\u0105\u00a0 w latach 1944-1989 i odpowiadaj\u0105 za negatywne skutki, kt\u00f3rych konsekwencje ci\u0105gn\u0105 si\u0119 do dzi\u015b. Zreszt\u0105, za tamto prawie p\u00f3\u0142wiecze p\u0142aci\u0107 b\u0119d\u0105 jeszcze nast\u0119pne pokolenia.<br \/><br \/>Po 1989 roku by\u0142oby czym\u015b naturalnym, gdyby dosz\u0142o do uczciwej politycznej, materialnej i prawnej dekomunizacji. W ko\u0144cu ludzie spadali ze\u00a0 schod\u00f3w nie sami, lecz byli z nich spychani; okrada\u0142y nas nie krasnoludki, ale decyzje o grabie\u017cy, jej formach i zakresie podejmowa\u0142y instancje partyjne; prawo komunistyczne, jakie pozostawiono nam w stanie prawie nienaruszonym po 1989 roku, pozwala\u0142o przecie\u017c skazywa\u0107 zbrodniarzy i z\u0142odziei bez \u017cadnych szczeg\u00f3lnych wygibas\u00f3w. A jednak, nic si\u0119 nie sta\u0142o. Dlaczego? To na d\u0142u\u017csz\u0105 opowie\u015b\u0107, tu skupmy si\u0119 na zjawisku umiej\u0119tnie s\u0105czonej propagandy (dzi\u015b \u201enowocze\u015bnie\u201d pijarem zwanej), \u017ce tak naprawd\u0119 komunizmu w Polsce nigdy nie by\u0142o, zatem nie mog\u0142o te\u017c by\u0107 i komunist\u00f3w. Aleksander Kwa\u015bniewski, b. minister komunistycznego rz\u0105du, zastrzega\u0142 si\u0119 publicznie, \u017ce on nigdy nie spotka\u0142 w Polsce \u017cadnego komunisty. J\u00f3zef Oleksy, b. sekretarz KW PZPR w Bia\u0142ej Podlaskiej, opowiada\u0142 z cynicznym u\u015bmieszkiem, \u017ce jego rola sprowadza\u0142a si\u0119 do przek\u0142adania jakich\u015b papierk\u00f3w na biurku. Podobnie inni towarzysze, kt\u00f3rzy nagle zapadli na nieuleczaln\u0105 amnezj\u0119. Ale mamy te\u017c takich, kt\u00f3rzy z ca\u0142kowit\u0105 swobod\u0105 wypowiadaj\u0105 si\u0119 w mediach o \u201eprawach cz\u0142owieka\u201d, \u201etolerancji\u201d, \u201epa\u0144stwie prawa\u201d itp., jakby zapomnieli, kiedy i dlaczego tego w Polsce nie by\u0142o. Przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 osobnik, s\u0142usznie zwany \u201et\u0119czowym Rysiem\u201d. I coraz wi\u0119cej jest takich, kt\u00f3rzy ob\u0142udnie przekonuj\u0105, jakoby \u201ewalczyli\u201d o zmiany 1989 roku. Ostatnio wprost m\u00f3wi\u0142 o tym W\u0142odzimierz Cimoszewicz, b. cz\u0142onek PZPR, syn pu\u0142kownika Informacji Wojskowej\u2026<br \/><br \/>Szczeg\u00f3lnym zabiegiem socjotechnicznym i psycholingwistycznym jest rozr\u00f3\u017cnianie \u201edobrych\u201d i \u201ez\u0142ych\u201d komunist\u00f3w. Tych drugich jest znacznie mniej i w dodatku\u2026 coraz mniej. Pami\u0119tam pogrzeb cho\u0107by tow. J\u00f3zefa Cyrankiewicza (tego, kt\u00f3ry w Poznaniu w 1956 roku r\u0119ce chcia\u0142 ucina\u0107! &#8211; za to, \u017ce podnosi\u0142y si\u0119 na \u201ew\u0142adz\u0119 ludow\u0105\u201d) czy tow. Mieczys\u0142awa F. Rakowskiego, coraz cz\u0119\u015bciej obdarzanego myl\u0105cym przymiotnikiem \u201elibera\u0142\u201d (liberalny komunista to taki sam absurd, jak liberalny nazista, a chodzi przecie\u017c tylko o ilo\u015bciowe r\u00f3\u017cnice w czynieniu z\u0142a, to przecie\u017c \u017cadna nowa jako\u015b\u0107). Wylewano nad ich trumnami krokodyle \u0142zy, jakby to by\u0142y ikony post\u0119pu i wszelkiej dobroci.<br \/><br \/>Dzi\u015b najbardziej znani \u201edobrzy\u201d komuni\u015bci to gen. Wojciech Jaruzelski i gen. Czes\u0142aw Kiszczak. Pewna osoba publiczna, g\u0142osem swego medium wynios\u0142a ich nawet do poziomu \u201eludzi honoru\u201d, czyli wywy\u017cszeni zostali ponad ludzi normalnych, przede wszystkim ponad antykomunist\u00f3w. Co wi\u0119cej, ci ostatni okre\u015bleni zostali mianem \u201ezoologicznych\u201d, czyli zwierz\u0119cych! Ot, po prostu ludzkie byd\u0142o, m\u00f3wi\u0105c j\u0119zykiem talmudycznym, a z takimi si\u0119 przecie\u017c nie dyskutuje.<br \/><br \/><strong>Gomu\u0142ka: \u201edobry\u201d czy z\u0142y\u201d?<br \/><\/strong><br \/>Do miana \u201edobrych\u201d komunist\u00f3w zaliczany jest w nawet naukowych propagitkach i na r\u00f3\u017cnych forach internetowych tow. W\u0142adys\u0142aw Gomu\u0142ka, \u201ePierwszy Sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej\u201d. Taki mia\u0142 bizantyjsko brzmi\u0105cy tytu\u0142 (do 1948 r. nieco kr\u00f3tszy, bo by\u0142a tzw. Polska Partia Robotnicza). Gomu\u0142ka jest dobrym przyk\u0142adem, aby pokaza\u0107, jak funkcjonowali towarzysze z g\u00f3rnej p\u00f3\u0142ki, albowiem uchodzi on po dzi\u015b dzie\u0144 za komunist\u0119 ascetycznego, oszcz\u0119dnego, a przez to nieco bli\u017cszego klasie robotniczej, kt\u00f3r\u0105 jakoby mia\u0142 reprezentowa\u0107 i w kt\u00f3rej imieniu sprawowa\u0142 despotyczn\u0105 w\u0142adz\u0119. <br \/>Tow. Gomu\u0142ka nigdy nie by\u0142 samodzielnym \u201ew\u0142a\u015bcicielem\u201d Polski Ludowej. Sta\u0142 za nim sam J\u00f3zef Stalin, a po 1956 r., gdy powr\u00f3ci\u0142 na komunistyczny tron, kolejni w\u0142adcy Kremla. By\u0142 przede wszystkim Sowietem z krwi i ko\u015bci. Tak, Sowietem. Ju\u017c przed II w. \u015bw. jako doros\u0142y \u201etowarzysz\u201d odby\u0142 stosowne szkolenie w Moskwie, w \u201eMi\u0119dzynarodowej Szkole Leninowskiej Mi\u0119dzynarod\u00f3wki Komunistycznej\u201d, kt\u00f3ra by\u0142a ku\u017ani\u0105 kadr dla internacjonalistycznych, najbardziej zaufanych agent\u00f3w. Otrzyma\u0142 tam pseudonim \u201eKowalski\u201d i ju\u017c na zawsze trafi\u0142 do centralnej kartoteki NKWD.<br \/><br \/>Po wybuchu II w. \u015bw. Gomu\u0142ka znalaz\u0142 si\u0119 w \u201esowieckim\u201d Lwowie, ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce nareszcie mieszka w upragnionym raju na ziemi. Gdy inni Polacy szli do sowieckich wi\u0119zie\u0144 i wyje\u017cd\u017cali na Sybir, Gomu\u0142ka wraz z \u017con\u0105 (Liw\u0105 Szoken &#8211; p\u00f3\u017aniej znan\u0105 jako Zofia Gomu\u0142kowa) otrzyma\u0142 ciep\u0142\u0105 posadk\u0119 i ochoczo przyj\u0105\u0142 obywatelstwo kraju, kt\u00f3ry wsp\u00f3lnie z III Rzesz\u0105 Niemieck\u0105 najecha\u0142 na Polsk\u0119, aby zniszczy\u0107 j\u0105 raz na zawsze.<br \/><br \/>W czasie okupacji, pe\u0142ni\u0105c najwy\u017csze partyjne funkcje (jako przyw\u00f3dca konspiracyjnej PPR), utrzymywa\u0142 si\u0119 na przyzwoitym poziomie materialnym. Nie by\u0142y to jednak fundusze partyjne &#8211; sam po wojnie przyzna\u0142, \u017ce jego partia, z najwy\u017cszym kierownictwem w\u0142\u0105cznie, \u017cy\u0142a po prostu z\u2026 napad\u00f3w rabunkowych, zwanych po partyjnemu \u201eeksami\u201d. Z rozbrajaj\u0105c\u0105, godn\u0105 pospolitego gangstera szczero\u015bci\u0105 przyzna\u0142, \u017ce funkcjonariusze partyjni i pracownicy aparatu GL musieli przecie\u017c z czego\u015b \u017cy\u0107. <br \/><br \/>Liwa Szoken (Zofia Gomu\u0142kowa) nie siedzia\u0142a bezczynnie przy m\u0119\u017cu, bowiem konspirowa\u0142a, ale w spos\u00f3b bardzo specyficzny. Ujawni\u0142 to po wojnie inny funkcjonariusz partyjny, Jan Weso\u0142owski. Relacjonuj\u0105c jej rol\u0119 w redagowaniu organu PPR \u201eG\u0142os Warszawy\u201d, wspomina\u0142: \u201eOdbywa\u0142o si\u0119 to m\u00f3wi\u0105c nawiasem w dosy\u0107 \u015bmiesznych warunkach, bo\u015bmy si\u0119 umawiali w takim przyzwoitym i ucz\u0119szczanym ust\u0119pie na ul. Foksal, gdzie niby szelest papierk\u00f3w by\u0142 uzasadniony i podawali\u015bmy sobie przez przegr\u00f3dk\u0119 pomi\u0119dzy tymi kom\u00f3rkami, czy ja Zofii gotowe rzeczy, kt\u00f3re by\u0142y jej potrzebne, czy te\u017c ona mnie materia\u0142y\u201d. Jeszcze bardziej uzasadnione by\u0142oby u\u017cywanie zu\u017cytego papieru toaletowego oraz stosowanie \u201ezas\u0142ony dymnej i hukowej\u201d w postaci pepeerowskich b\u0105k\u00f3w. <br \/><br \/><strong>Terror i eksterminacja<br \/><\/strong><br \/>Najwa\u017cniejsze jest to, \u017ce \u201eza pierwszego Gomu\u0142ki\u201d (1944-1948) zgin\u0119\u0142o wielokrotnie wi\u0119cej ludzi (zamordowanych w wi\u0119zieniach, aresztach, ob\u0142awach, pacyfikacjach) ni\u017c za panowania wszystkich jego nast\u0119pc\u00f3w, a\u017c do 1989 r. I to on rozpocz\u0105\u0142 masowo wsadza\u0107 do wi\u0119zie\u0144 nie tylko czynnych \u201ewrog\u00f3w ustroju\u201d, ale te\u017c podejrzanych i nieprawomy\u015blnych. Wtedy istnia\u0142o na polskich ziemiach prawie 200 oboz\u00f3w koncentracyjnych i oboz\u00f3w pracy, w kt\u00f3rych warunki by\u0142y zbli\u017cone do tych, jakie panowa\u0142y w obozach niemieckich. Pe\u0142ni\u0119 w\u0142adzy mia\u0142o NKWD. Sfa\u0142szowano referendum w 1946 r. oraz \u201ewybory\u201d w 1947 r., legalizuj\u0105c w ten spos\u00f3b przed zak\u0142amanym Zachodem sowieck\u0105 okupacj\u0119. Rozbudowano wszechw\u0142adn\u0105 bezpiek\u0119. Gomu\u0142ka by\u0142 cz\u0142owiekiem bezwzgl\u0119dnym, okrutnym i m\u015bciwym. Sk\u0142onny by\u0142 te\u017c stosowa\u0107 drastyczne metody ludob\u00f3jstwa, o czym \u015bwiadczy incydent na tzw. majowym Plenum KC PPR w 1945 r., gdy p\u0142k Stefan Kilanowicz vel Grzegorz Korczy\u0144ski (w\u00f3wczas szef WUBP w Gda\u0144sku) zg\u0142osi\u0142 postulat budowy krematori\u00f3w do palenia \u201eNiemc\u00f3w\u201d (a Niemcem m\u00f3g\u0142 w\u00f3wczas zosta\u0107 ka\u017cdy, kto mia\u0142 czarne spodnie, buty, \u201eobco\u201d brzmi\u0105ce nazwisko itd.). Gomu\u0142ka si\u0119 na to oburzy\u0142, ale tylko dlatego, \u017ce uzna\u0142 to za gestapowskie metody. Czyli, gdyby nie wojenna przesz\u0142o\u015b\u0107, krematoria nie by\u0142yby takie z\u0142e i mo\u017cna by\u0142oby wrog\u00f3w klasowych po prostu spali\u0107? Korczy\u0144ski &#8211; mimo takich pomys\u0142\u00f3w &#8211; nie straci\u0142 swej pozycji. Przeciwnie, awansowa\u0142 do centrali MBP i otrzyma\u0142 stopie\u0144 genera\u0142a! Tak oto \u201edobry\u201d komunista promowa\u0142 komunist\u0119 jeszcze\u0081 \u201elepszego\u201d.<br \/><br \/><strong>\u015aw. Franciszek nie by\u0142 dla nich wzorem<br \/><\/strong><br \/>Legendy kr\u0105\u017c\u0105 o rzekomym \u201eub\u00f3stwie\u201d pierwszych komunist\u00f3w oraz o tym, \u017ce dopiero w epoce tow. Edwarda Gierka nast\u0105pi\u0142o pewne rozpasanie i zach\u0142y\u015bni\u0119cie si\u0119 materializmem (ale nie dialektycznym). S\u0105 to legendy ca\u0142kowicie nieprawdziwe. Wprawdzie w epoce, gdy koniak by\u0142 napojem klasy robotniczej (pitym wy\u0142\u0105cznie ustami jego przyw\u00f3dc\u00f3w), \u017cycie w zbytku i ostentacyjne epatowanie bogactwem przez komunistycznych przyw\u00f3dc\u00f3w nie by\u0142o dobrze widziane, to jednak towarzysze nie \u017ca\u0142owali sobie, czerpi\u0105c z dostatniego \u017cycia pe\u0142nymi gar\u015bciami, podczas gdy \u201elud pracuj\u0105cy miast i wsi\u201d nie mia\u0142 wyj\u015bcia i musia\u0142 zaciska\u0107 pasa, straszony krwio\u017cerczymi kapitalistami, kt\u00f3rzy chc\u0105 napa\u015b\u0107 i obedrze\u0107 ich z resztek dobytku. Mieli do dyspozycji nawet zakamuflowane domy publiczne i \u201epomoce domowe\u201d, na etatach poszczeg\u00f3lnych ministerstw, kt\u00f3re zaspokaja\u0142y pop\u0119dy spracowanych funkcjonariuszy.<br \/><br \/>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce sowieccy mocodawcy dbali o zaspokajanie potrzeb Gomu\u0142ki i jego otoczenia. \u00d3wcze\u015bni w\u0142a\u015bciciele Polski Ludowej wakacje sp\u0119dzali w Liwadii na Krymie, w o\u015brodkach zastrze\u017conych wy\u0142\u0105cznie dla najwy\u017cszej nomenklatury kremlowskiej. I tak np. w 1946 r. Gomu\u0142ka wraz z Liw\u0105 Szoken zakwaterowani zostali w \u201ePawilonie Go\u015bcinnym\u201d, w\u0081mieszkaniu o\u015bmiopokojowym! By\u0142o ono odpowiednio wyposa\u017cone w meble i dywany najwy\u017cszej jako\u015bci. \u0179ywno\u015b\u0107 sprowadzana by\u0142a z Moskwy, poddawano j\u0105 badaniom laboratoryjnym. Ca\u0142a obs\u0142uga i kadra kucharska sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z etatowych pracownik\u00f3w NKWD. Wycieczki poza niedost\u0119pny dla zwyk\u0142ych \u015bmiertelnik\u00f3w obiekt konwojowane by\u0142y przez uzbrojon\u0105 po z\u0119by ochron\u0119 NKWD (w tym motocyklist\u00f3w), aby im w\u0142os z g\u0142owy nie spad\u0142 nawet przypadkiem.<br \/><br \/>Walki wewn\u0119trzne w PPR w 1948 r. spowodowa\u0142y, \u017ce agent sowiecki Boles\u0142aw Bierut odsun\u0105\u0142 na boczny tor agenta sowieckiego W\u0142adys\u0142awa Gomu\u0142k\u0119. Oczywi\u015bcie, za zgod\u0105 Moskwy. By\u0142y to rutynowe zagrania. Stalin, jako w\u0142adca z krwi i ko\u015bci, stosowa\u0142 metod\u0119: dziel i rz\u0105d\u017a. Panuje nies\u0142uszne przekonanie, \u017ce Gomu\u0142ka trafi\u0142 do prawdziwego wi\u0119zienia, mo\u017ce nawet by\u0142 m\u0119czony i torturowany za to, \u017ce by\u0142 \u201epolskim\u201d komunist\u0105. Wprawdzie jego wizja Polski Ludowej by\u0142a nieco inna ni\u017c na przyk\u0142ad Bieruta, ale istoty rzeczy to nie zmienia. Jednak odsuni\u0119cie go od w\u0142adzy spowodowa\u0142o, \u017ce uzyska\u0142 status prawie m\u0119czennika i tego, kt\u00f3ry chcia\u0142 dobrze, w ka\u017cdym razie lepiej ni\u017c inni. Z tak\u0105 opini\u0105 powr\u00f3ci\u0142 do w\u0142adzy w pa\u017adzierniku 1956 r., gdy w\u0142adza si\u0119 nieco zachwia\u0142a i potrzebowa\u0142a nieco \u201e\u015bwie\u017cej\u201d krwi.<br \/><br \/>A jak by\u0142o naprawd\u0119? Gomu\u0142ka, jako by\u0142y gensek (sekretarz generalny kompartii, partii komunistycznej), przebywa\u0142 w odosobnieniu od sierpnia 1951 r. do grudnia 1954 r., czyli zaledwie 4,5 roku, a nie ca\u0142y czas 1948-1956. Nie by\u0142o to jednak typowe wi\u0119zienie stalinowskie, jakich w Polsce by\u0142o w\u00f3wczas pe\u0142no. Gomu\u0142ka przebywa\u0142 w Miedzeszynie, pod nadzorem MBP, w luksusowych (jak na odosobnienie, sam nazywa\u0142 to \u201eizolacj\u0105\u201d) warunkach, maj\u0105c do dyspozycji kilkunastometrowy pok\u00f3j oraz specjalne, wyszukane po\u017cywienie. Zobaczmy, jakie mia\u0142 menu: \u201ep\u0142atki owsiane, jajka\u201d\u0081; \u201ebu\u0142ka z mas\u0142em i serem bia\u0142ym\u201d; \u201ebu\u0142ka z mas\u0142em i szynk\u0105, herbata\u201d; \u201eros\u00f3\u0142 z lanymi kluskami, ry\u017c z mas\u0142em, ciel\u0119cina, herbata z cytryn\u0105\u201d. Jednak gdy raz nie otrzyma\u0142 delikatnej bu\u0142ki paryskiej, a w zamian chleb z kantyny oficerskiej MBP, to je\u015b\u0107 go nie chcia\u0142, a obs\u0142ug\u0119 wyzwa\u0142 od szubrawc\u00f3w. Do dyspozycji mia\u0142 oczywi\u015bcie sztab lekarzy, nieograniczone spacery, lektury (te nie by\u0142y nieograniczone, trzymano si\u0119 linii partii), k\u0105piele i dowolne zmiany bielizny.<br \/>W tym samym czasie wi\u0119\u017aniowie polityczni jedli brukiew, \u015bmierdz\u0105ce dorsze, kwa\u015bny, niedopieczony \u201echleb\u201d zawieraj\u0105cy wszelkie odpadki i rujnuj\u0105cy zdrowie. W celach o powierzchni pokoju mieszkalnego Gomu\u0142ki latami przebywa\u0142o po kilkana\u015bcie os\u00f3b! Badania lekarskie by\u0142y rzadkie i pobie\u017cne, chorzy nie mieli prawa do w\u0142a\u015bciwych lekarstw, albowiem, jak im m\u00f3wiono, \u201eprzyjechali\u015bcie tu na wyzdychanie!\u201d. I faktycznie, \u015bmiertelno\u015b\u0107 by\u0142a straszliwa, ale kto si\u0119 tym przejmowa\u0142?<br \/><br \/>**\u00a0\u00a0 **\u00a0\u00a0 **<br \/><br \/>W miar\u0119 umacniania si\u0119 jedynie s\u0142usznego ustroju, eliminacji faktycznych i potencjalnych przeciwnik\u00f3w, komuni\u015bci w Polsce obrastali w pi\u00f3rka, korzystaj\u0105c z urok\u00f3w \u017cycia. Nie by\u0142o \u017cadnej \u201e\u017celaznej kurtyny\u201d &#8211; oni i ich dzieci je\u017adzili za zachodni\u0105 granic\u0119 (w tym do krytykowanej Ameryki), dostawali \u201eprzydzia\u0142\u201d dewiz po kursie ni\u017cszym ni\u017c \u015bmieszny, z czasem zacz\u0119li wysy\u0142a\u0107 potomstwo na studia i stypendia do najbogatszych kraj\u00f3w. I oczywi\u015bcie gromadzili pospiesznie dobra materialne, zatracaj\u0105c pocz\u0105tkowy wstyd i pozorn\u0105 skromno\u015b\u0107.<br \/><br \/>Dzi\u015b nowa kadra, z \u201eostatniego\u201d pokolenia w\u0142adc\u00f3w Polski Ludowej nie narzeka na sw\u00f3j los, op\u0142ywaj\u0105c we wszelkie dostatki. Aleksander Kwa\u015bniewski, Ryszard Kalisz czy Leszek Miller to milionerzy, kt\u00f3rzy ci\u0119\u017ck\u0105 \u201eprac\u0105\u201d w partii i dla partii osi\u0105gn\u0119li status materialny nieprzyst\u0119pny dla ich dawnych poddanych. S\u0105 na pierwszej linii frontu walki \u201eo post\u0119p i tolerancj\u0119\u201d, zupe\u0142nie tak samo, jak ich poprzednicy: Gomu\u0142ka i Bierut, Berman i \u015awiat\u0142o, Fejgin i R\u00f3\u017ca\u0144ski. Im nie s\u0105 straszne g\u0142odowe emerytury, kt\u00f3re maj\u0105 by\u0107 p\u0142acone z \u0142aski po 67 roku \u017cycia. Maj\u0105c odpowiednie zaplecze medialne i bezpiecze\u0144stwo zapewnione ze strony \u201epa\u0144stwa prawa\u201d (kt\u00f3re sami dla siebie stworzyli, przy pomocy \u201epo\u017cytecznych idiot\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy przeforsowali \u201egrub\u0105 kresk\u0119\u201d), szydz\u0105 z nas na co dzie\u0144, prowadz\u0105c nas rzekomo do Jewropy.<br \/><br \/><em><strong>Leszek \u017bebrowski<\/strong><\/em><br \/><em><strong><\/strong><\/em><\/p>\r\n<div><em>Artyku\u0142 ukaza\u0142 si\u0119 w najnowszym <\/em><em>numerze tygodnika &#8222;Nasza Polska&#8221; Nr 32 (875) z 7 sierpnia 2012 r. <\/em><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Od komunistycznej propagandy do postkomunistycznego pijaruW latach 1944-1990 przez parti\u0119 komunistyczn\u0105 w Polsce Ludowej przewin\u0119\u0142o si\u0119 oko\u0142o 7 milion\u00f3w cz\u0142onk\u00f3w. Oczywi\u015bcie, nie wszyscy z nich byli komunistami, czyli \u015bwiadomymi wyznawcami ideologii \u201ewalki klas\u201d, kt\u00f3ra wed\u0142ug wszelkich normalnych kryteri\u00f3w by\u0142a zbrodnicza. Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce by\u0142a to ideologia bli\u017aniacza do nazistowskiej \u201ewalki ras\u201d, kultywowanej g\u0142\u00f3wnie w hitlerowskich [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,92,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/59919"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=59919"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/59919\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=59919"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=59919"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=59919"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}