{"id":59452,"date":"2012-08-05T19:20:23","date_gmt":"2012-08-05T23:20:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=59452"},"modified":"2012-08-05T19:20:23","modified_gmt":"2012-08-06T00:20:23","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=59452","title":{"rendered":"Jak trafi\u0142em na \u201elist\u0119 Michnika&#8221; &#8211; <em>Antoni Zambrowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Gdy na pocz\u0105tku 1965 r. aresztowano Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, pracowa\u0142em jako starszy asystent na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego. Pewnego s\u0142onecznego dnia przechodzi\u0142em ko\u0142o wydzia\u0142u historii. Dobieg\u0142 do mnie szczup\u0142y, jasnow\u0142osy student. Zacinaj\u0105c si\u0119, powiedzia\u0142: \u201ePpaanie Antku, jeestem Adam Michnik. W\u0142aa\u015bnie wyszed\u0142em z wi\u0119\u0119zienia i chcia\u0142em powiedzie\u0107 paanu, \u017ce duu\u017co o ppana si\u0119 wyppytywali\u201d.<\/strong><\/p>\r\n<p>Adama zatrzymano w zwi\u0105zku z aresztowaniem Kuronia i Modzelewskiego za kolportowanie maszynopisu ich \u201eListu otwartego\u201d, ale po kilku tygodniach zwolniono. S\u0142ysza\u0142em o nim wiele od pi\u0119knej \u017cony Karola, Bogny Modzelewskiej, jako o nadziei polskiej opozycji, wi\u0119c ucieszy\u0142em si\u0119 ze znajomo\u015bci. Wkr\u00f3tce zostali\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142mi.<\/p>\r\n<p>Historia naszej znajomo\u015bci odzwierciedla stosunek Michnika do dawnych przyjaci\u00f3\u0142, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z nim dzia\u0142aczy opozycji z czas\u00f3w PRL, kt\u00f3rych teraz zwalcza, bo inaczej oceniaj\u0105 III RP.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eKomandosi\u201d, czyli nar\u00f3d jako byt urojony<\/strong><\/p>\r\n<p>Adam stan\u0105\u0142 na czele do\u015b\u0107 licznej grupy opozycyjnie nastawionych student\u00f3w, okre\u015blonych przez \u00f3wczesnego I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR Andrzeja Jezierskiego \u201ekomandosami\u201d, robi\u0105cymi \u201edesanty\u201d na zebrania otwarte PZPR oraz ZMS na terenie uniwersytetu, by zadawa\u0107 \u201eprowokacyjne\u201d pytania partyjnym prelegentom.<\/p>\r\n<p>Na uniwersytecie by\u0142o jeszcze w miar\u0119 liberalnie i Komitet Uczelniany PZPR postanowi\u0142 udost\u0119pni\u0107 tekst \u201eListu otwartego\u201d oraz poprzedzaj\u0105cego go manifestu (napisanego przez Kuronia) wszystkim cz\u0142onkom partii oraz ZMS, kt\u00f3rzy chcieliby si\u0119 z nimi zapozna\u0107. Narazi\u0142em si\u0119 \u201ekomandosom\u201d z powodu nader krytycznego stosunku do tez tego manifestu oraz \u201eListu otwartego\u201d, przede wszystkim do rewolucji proletariackiej, kt\u00f3ra mia\u0142a zaprowadzi\u0107 w Polsce i na ca\u0142ym \u015bwiecie prawdziwy socjalizm. Wola\u0142em oszcz\u0119dzi\u0107 Polsce &#8211; i tak potwornie zniszczonej przez II wojn\u0119 \u015bwiatow\u0105 &#8211; urok\u00f3w wojny domowej z udzia\u0142em wojsk sowieckich.<\/p>\r\n<p>W manife\u015bcie oraz \u201eLi\u015bcie otwartym\u201d nie by\u0142o w og\u00f3le problematyki niepodleg\u0142o\u015bci PRL w ramach obozu socjalizmu ze Zwi\u0105zkiem Sowieckim na czele. Nie przypadkiem. Jacek Kuro\u0144 negowa\u0142 znaczenie kwestii narodowej w Polsce. Sam mi o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce \u201enar\u00f3d polski to hipostaza\u201d, czyli byt urojony. Tak mnie to o\u015bwiadczenie zatka\u0142o, \u017ce nie zapyta\u0142em, czy bytem realnym jest j\u0119zyk polski i polska literatura.<\/p>\r\n<p>Nast\u0119pny rok przyni\u00f3s\u0142 nowe problemy, zwi\u0105zane z tysi\u0105cleciem chrztu Polski. W\u0142adys\u0142aw Gomu\u0142ka postanowi\u0142 wytoczy\u0107 wojn\u0119 episkopatowi Ko\u015bcio\u0142a katolickiego z prymasem Stefanem Wyszy\u0144skim na czele. Przyczepi\u0142 si\u0119 wi\u0119c do listu polskich biskup\u00f3w do biskup\u00f3w niemieckich, wys\u0142anym z \u0142aw II Soboru Watyka\u0144skiego ze s\u0142owami w duchu Ewangelii: \u201ePrzebaczamy i prosimy o przebaczenie\u201d, oskar\u017caj\u0105c kierownictwo episkopatu o zdrad\u0119 narodow\u0105. Na zebraniu partyjnym Oddzia\u0142owej Organizacji Partyjnej przy wydziale ekonomii skrytykowa\u0142em antyko\u015bcieln\u0105 lini\u0119 kierownictwa partii jako szkodliw\u0105 dla samej partii. Dowodzi\u0142em, \u017ce w\u0142a\u015bnie robotnicy i ch\u0142opi s\u0105 ostoj\u0105 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego i odbieraj\u0105 wojn\u0119 z prymasem jako Kulturkampf przeciwko Ko\u015bcio\u0142owi. Zosta\u0142em za te s\u0142owa wydalony z PZPR decyzj\u0105 Warszawskiej Komisji Kontroli Partyjnej, a nast\u0119pnie z pracy na Uniwersytecie Warszawskim przez rektora Zygmunta Rybickiego.<\/p>\r\n<p>Gdy przyszed\u0142em na uniwersytet ju\u017c jako bezpartyjny, pogratulowa\u0142a mi nowego statusu \u015bliczna Basia Toru\u0144czyk\u00f3wna &#8211; narzeczona Adama Michnika. \u201eKomandosi\u201d nie podzielali naszego oburzenia polityk\u0105 antyko\u015bcieln\u0105, ale aprobowali postawy opozycyjne powoduj\u0105ce wydalenie z partii.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eBogoojczy\u017aniane\u201d k\u00f3\u0142ko dyskusyjne<\/strong><\/p>\r\n<p>M\u00f3wi\u0119 \u201enasze oburzenie\u201d, gdy\u017c w owym czasie nast\u0105pi\u0142 roz\u0142am w\u015br\u00f3d opozycjonist\u00f3w na UW na \u201ekomandos\u00f3w\u201d wywodz\u0105cych si\u0119 z dawnych \u201ewalterowc\u00f3w\u201d Kuronia, czyli czerwonych harcerzy z hufca im. gen. Waltera (gen. Karola \u015awierczewskiego), oraz cz\u0142onk\u00f3w \u201ebogoojczy\u017anianego\u201d k\u00f3\u0142ka dyskusyjnego grupuj\u0105cego student\u00f3w i pracownik\u00f3w naukowych Warszawy i \u0141odzi, krytycznych wobec \u201ekomandos\u00f3w\u201d. Oczywi\u015bcie nazw\u0119 \u201ebogoojczy\u017aniani\u201d nadali nam \u201ekomandosi\u201d, wywodz\u0105cy si\u0119 z ateistycznych rodzin. Nasze k\u00f3\u0142ko dyskusyjne powsta\u0142o podczas moich rozm\u00f3w z uczestnikami dyskusji nad manifestem Kuronia &#8211; Staszkiem Gomu\u0142k\u0105 i jego \u017con\u0105 Joann\u0105 Majerczyk, jego przyjacielem z Uniwersytetu \u0141\u00f3dzkiego socjologiem Andrzejem Mazurem oraz Bernardem Tejkowskim, asystentem doc. Zygmunta Baumana na socjologii na UW. W sk\u0142ad k\u00f3\u0142ka wchodzili r\u00f3wnie\u017c socjolog Marek K\u0119sy, historyk Jerzy Robert Nowak, fizyk J\u00f3zef Stefan Kossecki oraz ekonomista Waldemar Kuczy\u0144ski. Pocz\u0105tkowo zbierali\u015bmy si\u0119 w mieszkaniu Gomu\u0142k\u00f3w na Kole, ale wkr\u00f3tce przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do znacznie bli\u017cszej garsoniery Benia Tejkowskiego na Ho\u017cej. Tam do\u0142\u0105czy\u0142 do nas przyjaciel Andrzeja Mazura z \u0141odzi, mec. Karol G\u0142ogowski. Opr\u00f3cz pracownik\u00f3w naukowych w dyskusjach brali udzia\u0142 liczni studenci uniwersytet\u00f3w warszawskiego i \u0142\u00f3dzkiego.<\/p>\r\n<p>Mimo r\u00f3\u017cnicy zda\u0144 przyja\u017anili\u015bmy si\u0119 z nimi nadal, z \u201ekomandosami\u201d wsp\u00f3lnie brali\u015bmy udzia\u0142 w organizowanych na uniwersytecie zebraniach dyskusyjnych i towarzyskich imprezach. Prowadzi\u0142em przy pomocy trzech maszynistek co\u015b na kszta\u0142t samizdatu, czyli przepisywa\u0142em teksty odrzucone przez cenzur\u0119 i rozprowadza\u0142em je po cenach kosztu w\u015br\u00f3d uczestnik\u00f3w naszego k\u00f3\u0142ka oraz w\u015br\u00f3d \u201ekomandos\u00f3w\u201d. Zbiera\u0142em te\u017c pieni\u0105dze na pomoc dla Gajki Kuroniowej i Bogny Modzelewskiej, kt\u00f3rych m\u0119\u017cowie siedzieli, w czym pomagali mi ludzie z obydwu \u015brodowisk. Po powrocie Jacka i Karola z wi\u0119zienia w lecie 1967 r. zapraszano te\u017c nas na ich \u201esalony polityczne\u201d, gdzie zabierali\u015bmy g\u0142os, czasem ku niezadowoleniu organizator\u00f3w.<\/p>\r\n<p><strong>Wydarzenia marcowe, czyli Gross za\u0142amuje si\u0119 w \u015bledztwie<\/strong><\/p>\r\n<p>8 marca 1968 r. mia\u0142em uda\u0107 si\u0119 na Uniwersytet Warszawski na dy\u017cur promotora mojej pracy doktorskiej. Ale m\u00f3j szef w Instytucie Organizacji Przemys\u0142u Maszynowego, gdzie by\u0142em adiunktem naukowo-badawczym, ju\u017c wiedzia\u0142 o wiecu protestacyjnym student\u00f3w w obronie Adama Michnika i Henryka Szlajfera, usuni\u0119tych bezprawnie z uczelni decyzj\u0105 ministra. Kaza\u0142 mi pozosta\u0107 w instytucie.<\/p>\r\n<p>Mimo to SB oskar\u017cy\u0142a mnie o udzia\u0142 w wiecu. Poniewa\u017c mia\u0142em naocznych \u015bwiadk\u00f3w, \u017ce ca\u0142y dzie\u0144 przesiedzia\u0142em w pracy, oskar\u017cono mnie o ci\u0119\u017csze przest\u0119pstwo &#8211; o udzia\u0142 w tajnym kierowaniu wiecem na UW. 12 marca trafi\u0142em do wi\u0119zienia mokotowskiego jako&#8230; jeden z przyw\u00f3dc\u00f3w Ruchu 8 Marca. Co wi\u0119cej, dowiedzia\u0142em si\u0119 z gazet, \u017ce ca\u0142y zam\u0119t by\u0142 po to, by przywr\u00f3ci\u0107 do w\u0142adz partyjnych mojego ojca &#8211; Romana Zambrowskiego, kt\u00f3ry w kwietniu 1963 r. sam dobrowolnie z\u0142o\u017cy\u0142 dymisj\u0119 Gomu\u0142ce.<\/p>\r\n<p>Jako domniemany przyw\u00f3dca spisku czyta\u0142em ju\u017c po zamkni\u0119ciu wielomiesi\u0119cznego \u015bledztwa akta sprawy Karola Modzelewskiego i innych. Dowiedzia\u0142em si\u0119 z nich m.in., \u017ce faktyczni przyw\u00f3dcy Ruchu 8 Marca na og\u00f3\u0142 odmawiali zezna\u0144, natomiast w \u015bledztwie za\u0142ama\u0142 si\u0119 Jan Tomasz Gross, kt\u00f3ry opowiada\u0142 ku uciesze \u015bledczych okropne rzeczy o \u017cyciu prywatnym Basi Toru\u0144czyk\u00f3wny. (Gdy po wyj\u015bciu z wi\u0119zienia usi\u0142owa\u0142em w osobistej rozmowie wyja\u015bni\u0107 te bzdurne zarzuty, obra\u017cona Basia z mety ozi\u0119bi\u0142a dotychczas serdeczne stosunki pomi\u0119dzy nami. Bardzo mnie to zabola\u0142o, dlatego dobrze zapami\u0119ta\u0142em przyczyn\u0119 zadra\u017cnienia, czyli zeznania J.T. Grossa).<\/p>\r\n<p><strong>Wi\u0119zienie za pie\u015b\u0144 Kochanowskiego<\/strong><\/p>\r\n<p>Ostatecznie oskar\u017cono mnie nie o udzia\u0142 w konspiracyjnej organizacji, lecz o publiczne szkalowanie pa\u0144stwa i narodu polskiego. W zarzucie pierwszym u\u017cyto przeciwko mnie prawdziwych fakt\u00f3w o mej krytyce polityki wobec Ko\u015bcio\u0142a, m.in. przytoczono termin Kulturkampf, w drugim &#8211; przede wszystkim &#8211; zarzucono mi u\u0142o\u017cenie wiersza, w rzeczywisto\u015bci stanowi\u0105cego fragment znanej pie\u015bni Jana Kochanowskiego z Czarnolasu o spustoszonym przez Tatar\u00f3w Podolu. Osob\u0105, kt\u00f3ra podpowiedzia\u0142a SB zbawienny dla niej zarzut o szkalowanie narodu polskiego, by\u0142 m\u00f3j dawny przyjaciel z \u201ebogoojczy\u017anianego\u201d k\u00f3\u0142ka dyskusyjnego, Bernard Tejkowski, kt\u00f3ry z kilku pracownik\u00f3w Instytutu Organizacji Przemys\u0142u Maszynowego, gdzie trafi\u0142 dzi\u0119ki mojej protekcji, uczyni\u0142 zgrane ko\u0142o fa\u0142szywych \u015bwiadk\u00f3w. W mojej obronie &#8211; niestety z miernym skutkiem &#8211; stan\u0119\u0142o kilkana\u015bcie os\u00f3b zar\u00f3wno z naszego k\u00f3\u0142ka, jak i \u201ekomandos\u00f3w\u201d. S\u0105d PRL ponad prawd\u0119 stawia\u0142 partyjne instrukcje.<\/p>\r\n<p>Po przyklepaniu przez S\u0105d Najwy\u017cszy naszych wyrok\u00f3w, \u0142\u0105cznie z tym obci\u0105\u017caj\u0105cym mnie za autorstwo pie\u015bni Jana z Czarnolasu, postanowiono wys\u0142a\u0107 nas z Warszawy do zak\u0142ad\u00f3w karnych na terenie kraju. Pewnego pi\u0119knego dnia kazano mi si\u0119 spakowa\u0107 i za\u0142adowano do wi\u0119ziennej suki. Do\u0142\u0105czy\u0142 do nas Adam Michnik. Jego wieziono do Sztumu, mnie do Barczewa. Przegadali\u015bmy ca\u0142\u0105 drog\u0119 w najwi\u0119kszej komitywie z wielkim po\u017cytkiem dla mnie, gdy\u017c jak si\u0119 okaza\u0142o, Adam by\u0142 znacznie lepiej poinformowany o sytuacji w kraju ni\u017c ja. Cz\u0119stowa\u0142 te\u017c mnie znakomitymi kanapkami.<\/p>\r\n<p>W lipcu 1969 r. og\u0142oszono amnesti\u0119, dzi\u0119ki czemu zosta\u0142em zwolniony. Adam, kt\u00f3ry mia\u0142 wi\u0119kszy wyrok ni\u017c ja, wyszed\u0142 na wolno\u015b\u0107 dopiero we wrze\u015bniu. Amnestia nie obj\u0119\u0142a Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, uznanych przez w\u0142adze za recydywist\u00f3w. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 ich z wi\u0119zienia prof. Edward Lipi\u0144ski ju\u017c po wydarzeniach grudniowych na Wybrze\u017cu, dzi\u0119ki kt\u00f3rym obalono Gomu\u0142k\u0119. Prof. Lipi\u0144ski apelowa\u0142 w ich sprawie u Gierka i uzyska\u0142 zwolnienie.<\/p>\r\n<p><strong>Jak Michnik zosta\u0142 Zagozd\u0105<\/strong><\/p>\r\n<p>Brak tu miejsca na opisywanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w wieloletniej przyja\u017ani z Michnikiem. By\u0142a w niej i owocna wsp\u00f3\u0142praca, i nieprzyjemne zgrzyty. Raz podpowiedzia\u0142em Adamowi akcj\u0119 w obronie Polak\u00f3w mieszkaj\u0105cych w Zwi\u0105zku Sowieckim, z czego powsta\u0142 tzw. list 14. Zbieraj\u0105cy pod nim podpisy Adam zosta\u0142 obity przez \u0142aps\u00f3w z SB jak ul\u0119ga\u0142ka. By\u0142o mi g\u0142upio, \u017ce go w to wrobi\u0142em.<\/p>\r\n<p>Innym razem Adam przeczyta\u0142 m\u00f3j artyku\u0142 odrzucony przez oficjalne \u015brodki przekazu, a podpisany Andrzej Zagozda, i po jakim\u015b czasie sam przej\u0105\u0142 m\u00f3j pseudonim. Nie robi\u0142em z tego jednak wielkiej sprawy. W tym czasie zorientowa\u0142em si\u0119, \u017ce Jan Wac\u0142aw Machajski &#8211; przyjaciel Stefana \u0179eromskiego, uwieczniony przez niego jako Andrzej Radek oraz Zagozda &#8211; by\u0142 dzia\u0142aczem robotniczym wrogo nastawionym do walki o niepodleg\u0142o\u015b\u0107 Polski. To nie by\u0142 zatem m\u00f3j bohater. Dziwi\u0142o mnie natomiast, jak Adam godzi sw\u00f3j nowy pseudonim z udzia\u0142em w konkursie \u201eKultury\u201d paryskiej, w kt\u00f3rej zamie\u015bci\u0142 pean na cze\u015b\u0107 J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego pod tytu\u0142em \u201eCienie zapomnianych przodk\u00f3w\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>Zjedz t\u0119 Ksi\u0119g\u0119, czyli \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142, lewica, dialog\u201d<\/strong><\/p>\r\n<p>Pewnego razu wpad\u0142em do Adama i da\u0142 mi do przeczytania \u015bwie\u017co przepisany przez maszynistk\u0119 tekst pt. \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142, lewica, dialog\u201d o b\u0142\u0119dach lewicy laickiej pope\u0142nionych w czasach rz\u0105d\u00f3w Gomu\u0142ki wobec Ko\u015bcio\u0142a. Tym tekstem Adam spowodowa\u0142 radykalny zwrot w stosunku opozycyjnej lewicy laickiej wobec Ko\u015bcio\u0142a i hierarchii ko\u015bcielnej, doceniony przez samego prymasa Stefana Wyszy\u0144skiego. Ks. prymas spotka\u0142 si\u0119 osobi\u015bcie z Adamem i nawet ofiarowa\u0142 mu egzemplarz Pisma \u015awi\u0119tego z w\u0142asnor\u0119czn\u0105 dedykacj\u0105 \u201eZjedz t\u0119 Ksi\u0119g\u0119\u201d. Zazdro\u015bci\u0142em Adamowi takiej komitywy z ks. prymasem, ale zabola\u0142o mnie to, \u017ce w jego rozwa\u017caniach o b\u0142\u0119dach lewicy laickiej zabrak\u0142o informacji, i\u017c w czasie obchod\u00f3w milenium chrze\u015bcija\u0144stwa w Polsce byli w gronie przyjaci\u00f3\u0142 Adama ludzie, kt\u00f3rzy &#8211; jak ja (uczestnicz\u0105c w manifestacji m\u0142odzie\u017cy katolickiej na Krakowskim Przedmie\u015bciu rozp\u0119dzonej przez ZOMO) &#8211; tego b\u0142\u0119du nie pope\u0142nili i wyst\u0105pili w obronie Ko\u015bcio\u0142a, ponosz\u0105c tego konsekwencje. A tak wypad\u0142o, \u017ce to Adam dopiero teraz odkry\u0142 Ameryk\u0119.<\/p>\r\n<p>Dalej przyja\u017ani\u0142em si\u0119 z Adamem. Po prote\u015bcie robotniczym w czerwcu 1976 r. powsta\u0142 z inicjatywy Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego Komitet Obrony Robotnik\u00f3w, do kt\u00f3rego dokooptowano Adama.<\/p>\r\n<p>To wtedy zacz\u0105\u0142em odczuwa\u0107 pierwsze objawy niech\u0119ci ze strony Adama i Jacka Kuronia. Pr\u00f3bowa\u0142em wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z redagowanymi przez ich ludzi Biuletynem Informacyjnym KOR oraz \u201eKrytyk\u0105\u201d, ale napotka\u0142em op\u00f3r dawnych \u201ekomandos\u00f3w\u201d i ostatecznie trafi\u0142em do zespo\u0142u \u201eG\u0142osu\u201d redagowanego przez Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego. Pierwsze, co rzuci\u0142o mi si\u0119 w oczy, to kindersztuba, jaka cechowa\u0142a harcerzy z \u201eCzarnej Jedynki\u201d, w odr\u00f3\u017cnieniu od Kuronia i Michnika.<\/p>\r\n<p><strong>Antek, ja ci tego nigdy nie zapomn\u0119!<\/strong><\/p>\r\n<p>Po powstaniu Solidarno\u015bci zosta\u0142em cz\u0142onkiem Komisji Zak\u0142adowej \u201eS\u201d w swoim Biurze Projekt\u00f3w i wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142em z O\u015brodkiem Bada\u0144 Spo\u0142ecznych prowadzonym przez Antoniego Macierewicza. Gdy gen. Wojciech Jaruzelski og\u0142osi\u0142 wojn\u0119 przeciwko Polakom, trafi\u0142em pierwszej nocy do obozu dla internowanych w wi\u0119zieniu w Bia\u0142o\u0142\u0119ce. Tam spotka\u0142em Adama. W obozie przez jaki\u015b czas prowadzi\u0142em modlitw\u0119 uwi\u0119zionych przez okratowane okno, dzi\u0119ki czemu podczas pielgrzymki Ojca \u015bw. Jana Paw\u0142a II trafi\u0142em do delegacji internowanych na spotkanie z Ojcem \u015awi\u0119tym w ko\u015bciele o.o. Kapucyn\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Z Bia\u0142o\u0142\u0119ki Adam trafi\u0142 do wi\u0119zienia mokotowskiego. Nie chcia\u0142 go opu\u015bci\u0107, gdy proponowano mu emigracj\u0119 na Zach\u00f3d. Spotkali\u015bmy si\u0119 po d\u0142ugim czasie, gdy zosta\u0142 dowieziony na pogrzeb jego przybranego ojca Ozjasza Szechtera. Kiedy ks. pra\u0142at Jan Sikorski, nasz kapelan z Bia\u0142o\u0142\u0119ki, odprawi\u0142 katolickie egzekwie nad trumn\u0105 pana Ozjasza i nadszed\u0142 czas z\u0142o\u017cenia jej w grobie, wraz z internowan\u0105 ze Szczecina Maryl\u0105 Matjanowsk\u0105 oraz redaktorem \u201eKrytyki\u201d Stefanem Starczewskim zaintonowali\u015bmy \u201eBo\u017ce, co\u015b Polsk\u0119\u201d oraz Mazurka D\u0105browskiego. Wzruszony Adam, kt\u00f3rego ubole w\u0142a\u015bnie zakuwali w kajdanki przed powrotem do wi\u0119zienia, wo\u0142a\u0142 do mnie: \u201eAntek, ja ci tego nigdy nie zapomn\u0119!\u201d.<\/p>\r\n<p>Ostatni rok PRL sp\u0119dzi\u0142em jako str\u00f3\u017c na budowie metra w al. Niepodleg\u0142o\u015bci (tak, tak, usi\u0142owano wtedy budowa\u0107 metro). SB nie dawa\u0142a mi \u017cadnej innej szansy zatrudnienia. W czasie wybor\u00f3w kontraktowych zg\u0142osi\u0142em si\u0119 do pracy w Biurze Wyborczym Solidarno\u015bci przy ul. Fredry.<\/p>\r\n<p>To tam w czerwcu 1989 r. spotka\u0142em Adama ponownie. By\u0142em asystentem wyborczym braci Kaczy\u0144skich, kt\u00f3rzy kandydowali na senator\u00f3w. Gdy powsta\u0142a \u201eGazeta Wyborcza\u201d, usi\u0142owa\u0142em znale\u017a\u0107 tam prac\u0119, ale zaraz przekona\u0142em si\u0119, \u017ce nic z tego nie b\u0119dzie. Opowiada\u0142 mi nieco p\u00f3\u017aniej Jerzy Robert Nowak, \u017ce rozmawia\u0142 osobi\u015bcie z Adamem w mojej sprawie, podkre\u015blaj\u0105c, i\u017c mam perspektyw\u0119 powrotu na budow\u0119 metra w roli ca\u0142odobowego str\u00f3\u017ca. Nic nie wsk\u00f3ra\u0142.<\/p>\r\n<p>Stara\u0142em si\u0119 o przyj\u0119cie do \u201eTygodnika Solidarno\u015b\u0107\u201d, ale jego redaktor naczelny Tadeusz Mazowiecki tak\u017ce z jakich\u015b powod\u00f3w nie chcia\u0142 mnie przyj\u0105\u0107 na dziennikarza. Uleg\u0142 jednak perswazjom Jana Dworaka &#8211; mojego kolegi z internowania &#8211; i przyj\u0105\u0142 mnie na bibliotekarza.<\/p>\r\n<p>Gdy po awansie Tadeusza Mazowieckiego na premiera Lech Wa\u0142\u0119sa powo\u0142a\u0142 Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego na stanowisko naczelnego \u201eTS\u201d, dotychczasowy zesp\u00f3\u0142 zaprotestowa\u0142 przeciwko tej decyzji i odszed\u0142. W\u00f3wczas Adam Michnik zaprosi\u0142 wszystkich protestuj\u0105cych do \u201eGazety Wyborczej\u201d. Zna\u0142em Jarka od wielu lat, by\u0142em jego asystentem wyborczym, ale zapyta\u0142em Ludk\u0119 Wujcow\u0105, czy zaproszenie Adama dotyczy r\u00f3wnie\u017c mnie. Odpowiedzia\u0142a, \u017ce nie. Nigdy si\u0119 nie dowiedzia\u0142em, czym zas\u0142u\u017cy\u0142em na tak\u0105 nie\u0142ask\u0119. Przez jaki\u015b czas r\u00f3\u017cni moi znajomi opowiadali mi o krytycznych opiniach rozpowiadanych za moimi plecami przez przyjaci\u00f3\u0142 Adama. Na przyk\u0142ad ojciec Jacek Salij przyzna\u0142, \u017ce s\u0142ysza\u0142 wiele z\u0142ego o mnie od dawnych koleg\u00f3w \u201ekomandos\u00f3w\u201d. Rzecz pewnie w tym, \u017ce mamy r\u00f3\u017cne pogl\u0105dy na tolerancj\u0119. Ja mam przyjaci\u00f3\u0142 w r\u00f3\u017cnych stronnictwach politycznych i r\u00f3\u017cnice zda\u0144 w sprawach politycznych i spo\u0142ecznych mi nie przeszkadzaj\u0105. Mi\u0142uj\u0119 wszystkich bli\u017anich. Adam jako przyw\u00f3dca obozu tolerancji toleruje tylko tych, kt\u00f3rzy podzielaj\u0105 jego obecne pogl\u0105dy.<\/p>\r\n<p><strong>Lista Michnika<\/strong><\/p>\r\n<p>W \u201eTygodniku\u201d zosta\u0142em awansowany na dziennikarza. Nasze drogi z Adamem rozesz\u0142y si\u0119 ostatecznie, gdy w wyborach prezydenckich 1990 r. on stan\u0105\u0142 po stronie Tadeusza Mazowieckiego i grubej kreski, ja po stronie Lecha Wa\u0142\u0119sy i przyspieszenia przemian. Utrzymywali\u015bmy jeszcze poprawne stosunki mimo wielu publicznych afront\u00f3w czynionych mi przez niego, m.in. podczas dyskusji w TVP.<\/p>\r\n<p>A\u017c wreszcie przeszed\u0142em do \u201eGazety Polskiej\u201d. To zapewne ostatecznie zadecydowa\u0142o, \u017ce zosta\u0142em w \u201eGazecie Wyborczej\u201d wymieniony przez Adama w\u015br\u00f3d licznego grona jego przeciwnik\u00f3w ideowych. Chodzi o tekst \u201eLista Michnika\u201d, napisany na wz\u00f3r \u201eListy Kisiela\u201d. Przyj\u0105\u0142em to jako cenne wyr\u00f3\u017cnienie.<\/p>\r\n<p>Jaki\u015b czas potem podczas publicznej dyskusji na tematy polsko-rosyjskie w Audytorium Maksimum Uniwersytetu Warszawskiego mija\u0142 mnie siedz\u0105cego ko\u0142o przej\u015bcia. Na wezwanie Aleksandra hr. Pruszy\u0144skiego: \u201eOto spotkanie dw\u00f3ch starych przyjaci\u00f3\u0142. Podajcie sobie, panowie, r\u0119ce!\u201d, Michnik odpar\u0142 \u201eDobra, dobra\u201d i poszed\u0142 sobie w kierunku prezydium, nie patrz\u0105c nawet w moj\u0105 stron\u0119.<\/p>\r\n<p>Od tego czasu nigdy go ju\u017c nie widzia\u0142em.<\/p>\r\n<p><em><strong>Antoni Zambrowski<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Gdy na pocz\u0105tku 1965 r. aresztowano Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, pracowa\u0142em jako starszy asystent na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego. Pewnego s\u0142onecznego dnia przechodzi\u0142em ko\u0142o wydzia\u0142u historii. Dobieg\u0142 do mnie szczup\u0142y, jasnow\u0142osy student. Zacinaj\u0105c si\u0119, powiedzia\u0142: \u201ePpaanie Antku, jeestem Adam Michnik. W\u0142aa\u015bnie wyszed\u0142em z wi\u0119\u0119zienia i chcia\u0142em powiedzie\u0107 paanu, \u017ce duu\u017co o ppana si\u0119 wyppytywali\u201d. [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,53,81,87],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/59452"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=59452"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/59452\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=59452"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=59452"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=59452"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}