{"id":57310,"date":"2012-06-03T21:28:23","date_gmt":"2012-06-04T02:28:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=57310"},"modified":"2012-06-03T14:30:10","modified_gmt":"2012-06-03T19:30:10","slug":"trzeba-przepedzic-szkodnikow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=57310","title":{"rendered":"Trzeba przep\u0119dzi\u0107 szkodnik\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><strong>Wykonawcy uchwa\u0142y lustracyjnej sejmu z 28 maja 1992 r. stali si\u0119 obiektem zmasowanej kampanii propagandowej. Jej ton nadawali postkomuni\u015bci oraz politycy zwi\u0105zani z Uni\u0105 Demokratyczn\u0105 i \u015brodowiskiem \u201eGazety Wyborczej\u201d.<\/strong><\/p>\r\n<p>Prezydent Lech Wa\u0142\u0119sa od pocz\u0105tku nie ukrywa\u0142 niech\u0119tnego stosunku do powo\u0142anego w ko\u0144cu 1991 r. rz\u0105du Jana Olszewskiego. Jednym z p\u00f3l konfliktu by\u0142a sprawa lustracji.<\/p>\r\n<p>Wedle relacji \u00f3wczesnego ministra spraw wewn\u0119trznych Antoniego Macierewicza, ju\u017c w pocz\u0105tkach 1992 r. Wa\u0142\u0119sa mia\u0142 pojawi\u0107 si\u0119 w siedzibie MSW i w d\u0142ugiej rozmowie w cztery oczy przedstawi\u0107 swoj\u0105 formu\u0142\u0119 przeprowadzenia lustracji: \u201eRozmowa odby\u0142a si\u0119 w gabinecie ministra, przy d\u0142ugim, owalnym stole stoj\u0105cym pod szczytowym oknem. Pomys\u0142 Wa\u0142\u0119sy sprowadza\u0142 si\u0119 do przyj\u0119cia daty strajk\u00f3w czerwcowych 1976 r. i powstania \u00f3wczesnej jawnej opozycji za cezur\u0119 oddzielaj\u0105c\u0105 okres dopuszczalnej wsp\u00f3\u0142pracy z SB od okresu, gdy wsp\u00f3\u0142praca ta mia\u0142a by\u0107 pot\u0119piona. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, je\u015bli kto\u015b wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 przed 1976 r., nale\u017ca\u0142o wed\u0142ug Wa\u0142\u0119sy przymkn\u0105\u0107 na to oko, je\u015bli za\u015b da\u0142 si\u0119 zwerbowa\u0107 potem, nie m\u00f3g\u0142 liczy\u0107 na pob\u0142a\u017canie\u201d. Powy\u017csza cezura strajk\u00f3w czerwcowych 1976 r. wydaje si\u0119 do\u015b\u0107 znamienna z tego powodu, \u017ce w\u0142a\u015bnie w\u00f3wczas nast\u0105pi\u0142o zdj\u0119cie \u201eBolka\u201d z ewidencji operacyjnej gda\u0144skiej bezpieki.<\/p>\r\n<p>Posuni\u0119cia nowej ekipy rz\u0105dowej zmierza\u0142y w kierunku rozpoznania, zinwentaryzowania i ujawnienia by\u0142ych komunistycznych agent\u00f3w pe\u0142ni\u0105cych wysokie funkcje pa\u0144stwowe. 10 lutego 1992 r. powo\u0142ano Wydzia\u0142 Studi\u00f3w przy Ministrze Spraw Wewn\u0119trznych, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 systemow\u0105 analiz\u0119 pracy operacyjnej by\u0142ej SB oraz zachowanej po niej dokumentacji. Na czele zespo\u0142u stan\u0105\u0142 bliski wsp\u00f3\u0142pracownik ministra Macierewicza &#8211; Piotr Woyciechowski. Zesp\u00f3\u0142 pracownik\u00f3w Wydzia\u0142u Studi\u00f3w wykonywa\u0142 swoje obowi\u0105zki w atmosferze niech\u0119ci znacznej cz\u0119\u015bci kadry UOP wywodz\u0105cej si\u0119 z SB. Dochodzi\u0142o do utarczek s\u0142ownych lub nawet stawiania oporu, jak to mia\u0142o miejsce podczas pr\u00f3by dostania si\u0119 podw\u0142adnych ministra Macierewicza do pomieszcze\u0144 wywiadu. W marcu i kwietniu 1992 r. Macierewicz w imieniu rz\u0105du przedk\u0142ada\u0142 komisjom sejmowym poprawki do rozpatrywanych ustaw lub gotowe akty prawne, zmierzaj\u0105ce do stworzenia mechanizm\u00f3w pozwalaj\u0105cych na oficjalne sprawdzanie wysokich urz\u0119dnik\u00f3w pa\u0144stwowych pod k\u0105tem ewentualnej wsp\u00f3\u0142pracy z SB. Bez takich procedur przesz\u0142o\u015b\u0107 \u017cadnej osoby, w stosunku do kt\u00f3rej zachowa\u0142y si\u0119 kompromituj\u0105ce dokumenty, nie mog\u0142a by\u0107 przekazana opinii publicznej.<br \/> <br \/> Macierewicz ujawni\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce zar\u00f3wno za rz\u0105d\u00f3w premiera Mazowieckiego, jak i premiera Bieleckiego, sprawdzano, kto z parlamentarzyst\u00f3w wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z SB. Jednym ze sprawdzaj\u0105cych mia\u0142 by\u0107 Andrzej Milczanowski, drugim &#8211; minister Henryk Majewski. Wcze\u015bniej obaj publicznie podwa\u017cali wiarygodno\u015b\u0107 dokument\u00f3w by\u0142ej SB i przekonywali, \u017ce \u201egrzebanie w nich\u201d nie ma absolutnie \u017cadnego sensu i znaczenia. Pojawia\u0142o si\u0119 te\u017c coraz wi\u0119cej informacji na temat zakulisowych gier w czasie kampanii prezydenckiej 1990 r. W\u00f3wczas po raz pierwszy wyp\u0142yn\u0119\u0142a na forum publicznym sprawa materia\u0142\u00f3w maj\u0105cych skompromitowa\u0107 Wa\u0142\u0119s\u0119. Kontrkandydat Wa\u0142\u0119sy &#8211; Stanis\u0142aw Tymi\u0144ski m\u00f3wi\u0142 otwarcie o tajemniczych dokumentach ze swojej \u201eczarnej teczki\u201d, w zwi\u0105zku z czym \u00f3wczesny minister spraw wewn\u0119trznych Krzysztof Koz\u0142owski mia\u0142 wtedy pokaza\u0107 akta \u201eBolka\u201d szefowi kampanii wyborczej Wa\u0142\u0119sy &#8211; Jackowi Merklowi. Je\u017celi taki fakt rzeczywi\u015bcie mia\u0142 miejsce, to jego legalizm wydaje si\u0119 w\u0105tpliwy. Tak\u017ce z racji tego nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce za przeciekiem akt \u201eBolka\u201d do Tymi\u0144skiego sta\u0142 kto\u015b z MSW popieraj\u0105cy Tadeusza Mazowieckiego &#8211; kontrkandydata Lecha Wa\u0142\u0119sy. Sprawy tej jak dot\u0105d nie zdo\u0142ano potwierdzi\u0107 dokumentami.<br \/> <br \/> Ponadto ludzie Macierewicza ustalili, \u017ce tu\u017c po wyborach w czerwcu 1989 r. podsekretarz stanu MSW gen. Henryk Dankowski nakaza\u0142 oficjalne wyeliminowanie z sieci agenturalnej i zgromadzenie akt tajnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w SB, kt\u00f3rzy dostali si\u0119 do sejmu i senatu. Dankowski pisa\u0142: \u201eZdj\u0119cie z ewidencji nie powinno oczywi\u015bcie oznacza\u0107 przerwania kontaktu operacyjnego. Przeciwnie, nale\u017cy podejmowa\u0107 r\u00f3\u017cnorodne dzia\u0142ania, by osoby te by\u0142y coraz silniej zwi\u0105zane z nami i coraz bardziej dyspozycyjne w realizacji zada\u0144\u201d. W lipcu 1989 r. na polecenie Dankowskiego w MSW stworzono kartotek\u0119 agent\u00f3w wybranych do parlamentu. Wspomniany zbi\u00f3r archiwalny (oznaczony numerem 560) wkr\u00f3tce potem zagin\u0105\u0142.<br \/> <br \/> <strong>Lustracja w cieniu Kremla<\/strong><br \/> <br \/> Odkrywanie podobnych fakt\u00f3w tylko wzmacnia\u0142o determinacj\u0119 rz\u0105du w dzia\u0142aniach ukierunkowanych na przeprowadzenie lustracji. Tymczasem kontakty rz\u0105du i prezydenta ulega\u0142y wyra\u017anemu zaostrzeniu. Do otwartego konfliktu dosz\u0142o w drugiej po\u0142owie maja 1992 r. Nieco wcze\u015bniej na forum Rady Ministr\u00f3w jednoznacznie skrytykowano art. 7 przygotowywanej umowy polsko-rosyjskiej, kt\u00f3ry uwa\u017cano za niekorzystny dla Polski ze wzgl\u0119du na mo\u017cliwo\u015b\u0107 tworzenia sp\u00f3\u0142ek polsko-rosyjskich w dawnych bazach sowieckich. Pomimo zastrze\u017ce\u0144 rz\u0105du, 21 maja 1992 r. minister z Kancelarii Prezydenta, Andrzej Drzycimski, publicznie o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce zastrze\u017cenia rz\u0105du \u201ezosta\u0142y wycofane\u201d. Wobec takiej wypowiedzi jednego z bliskich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Wa\u0142\u0119sy &#8211; przebywaj\u0105cego ju\u017c w Moskwie w celu podpisania umowy &#8211; premier natychmiast wys\u0142a\u0142 mu szyfrogram z kategorycznym sprzeciwem wobec tre\u015bci spornego artyku\u0142u. Ostatecznie jego tekst uda\u0142o si\u0119 zmieni\u0107 na zdecydowanie bardziej korzystny dla Polski. Ale po powrocie do kraju prezydent oskar\u017cy\u0142 rz\u0105d o \u201enieodpowiedzialno\u015b\u0107\u201d, kt\u00f3ra mog\u0142a zako\u0144czy\u0107 si\u0119 zerwaniem rozm\u00f3w z Rosj\u0105.<br \/> <br \/> Dezawuowanie przez prezydenta stanowiska rz\u0105du i forsowanie przez niego rozwi\u0105za\u0144 ocenianych jako szkodliwe dla Polski wzbudza\u0142y niech\u0119\u0107 cz\u0142onk\u00f3w gabinetu Olszewskiego. W rz\u0105dzie Olszewskiego pojawia\u0142y si\u0119 g\u0142osy, \u017ce \u201emi\u0119kka\u201d postawa Wa\u0142\u0119sy wobec rosyjskiego partnera mo\u017ce by\u0107 spowodowana strachem przed wiedz\u0105 Moskwy na temat jego kontakt\u00f3w z SB. Wedle raportu \u00f3wczesnego szefa kontrwywiadu UOP Konstantego Miodowicza, podleg\u0142e mu s\u0142u\u017cby mia\u0142y uzyska\u0107 informacj\u0119, jakoby Rosjanie dysponowali dokumentami sporz\u0105dzonymi przez Wa\u0142\u0119s\u0119 jako TW \u201eBolek\u201d. Wed\u0142ug tego\u017c raportu \u201egrafolodzy nie mieliby trudno\u015bci z potwierdzeniem ich autentyczno\u015bci\u201d. Warto w tym miejscu zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w owym czasie zarzut agenturalnej przesz\u0142o\u015bci sformu\u0142owa\u0142 publicznie jeden z doradc\u00f3w premiera, Krzysztof Wyszkowski, kt\u00f3ry 23 maja 1992 r. na \u0142amach dziennika \u201eNowy \u015awiat\u201d ujawni\u0142, \u017ce minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski by\u0142 w przesz\u0142o\u015bci wsp\u00f3\u0142pracownikiem SB, i pyta\u0142, ilu agent\u00f3w by\u0142o w rz\u0105dzie Mazowieckiego.<\/p>\r\n<p>26 maja 1992 r. Lech Wa\u0142\u0119sa wys\u0142a\u0142 do marsza\u0142ka sejmu Wies\u0142awa Chrzanowskiego oficjalne pismo, w kt\u00f3rym poinformowa\u0142 o utracie zaufania do premiera Jana Olszewskiego i wycofaniu dla\u0144 swojego poparcia.<br \/> <br \/> Kilka dni p\u00f3\u017aniej dosz\u0142o do wydarzenia prze\u0142omowego. 28 maja 1992 r. pose\u0142 Janusz Korwin-Mikke zg\u0142osi\u0142 wniosek o przeprowadzenie lustracji os\u00f3b piastuj\u0105cych najwy\u017csze stanowiska pa\u0144stwowe. Przedstawiciele Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego usi\u0142owali zablokowa\u0107 uchwa\u0142\u0119, opuszczaj\u0105c sal\u0119 sejmow\u0105. Chcieli w ten spos\u00f3b zerwa\u0107 quorum. Kalkulacje te zawiod\u0142y, na sali zosta\u0142o bowiem o dwie osoby wi\u0119cej, ni\u017c wymaga\u0142o tego prawo. Wobec opuszczenia sali obrad przez pos\u0142\u00f3w UD i KLD oraz wstrzymania si\u0119 od g\u0142osu postkomunist\u00f3w, po dyskusji zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 g\u0142os\u00f3w zosta\u0142a przeg\u0142osowana uchwa\u0142a o brzmieniu: \u201eNiniejszym zobowi\u0105zuje si\u0119 ministra spraw wewn\u0119trznych do podania do dnia 6 czerwca 1992 r. pe\u0142nej informacji na temat urz\u0119dnik\u00f3w pa\u0144stwowych od szczebla wojewody wzwy\u017c, a tak\u017ce senator\u00f3w, pos\u0142\u00f3w, a do dw\u00f3ch miesi\u0119cy &#8211; s\u0119dzi\u00f3w, prokurator\u00f3w, adwokat\u00f3w oraz do sze\u015bciu miesi\u0119cy &#8211; radnych gmin i cz\u0142onk\u00f3w zarz\u0105d\u00f3w gmin, b\u0119d\u0105cych wsp\u00f3\u0142pracownikami Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa i S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa w latach 1945-1990\u201d.<br \/> <br \/> 29 maja 1992 r. prezydent Wa\u0142\u0119sa wezwa\u0142 do Belwederu ministra Macierewicza. Fragment znamiennego dialogu zosta\u0142 pokazany w telewizji. \u201eTo jest zbyt skomplikowana sprawa &#8211; m\u00f3wi\u0142 Wa\u0142\u0119sa &#8211; by rz\u0105d, by nawet prezydent, kt\u00f3rego nar\u00f3d wybra\u0142, m\u00f3g\u0142 decydowa\u0107 bez konstrukcji prawnej, jak to ma by\u0107 wykonane. Bez mo\u017cliwo\u015bci odwo\u0142ania, udowodnienia. (&#8230;) Prosz\u0119 pana, bardzo szeroka uchwa\u0142a, bardzo nieprecyzyjne wykonanie, co mo\u017ce by\u0107 bardzo wielkim nieszcz\u0119\u015bciem dla Polski. Ja ostrzegam pana i prosz\u0119 o wielkie zastanowienie. Pan to dobrze wie, co by\u0142o robione w latach siedemdziesi\u0105tych. Jakie podrzutki, jakie rzeczy do dzisiaj jeszcze kr\u0105\u017c\u0105\u201d. \u201ePracowali\u015bmy cztery miesi\u0105ce &#8211; przekonywa\u0142 Macierewicz &#8211; by wszystkie mo\u017cliwe pos\u0105dzenia, uchybienia, fa\u0142szerstwa zosta\u0142y wyeliminowane. I gwarantuj\u0119 panu, panie prezydencie, \u017ce wszystko, co zostanie ujawnione, b\u0119dzie absolutnie zgodne z prawd\u0105\u201d. Minister Macierewicz uzna\u0142 rozmow\u0119 za element presji i \u201edzia\u0142ania wyprzedzaj\u0105ce\u201d Wa\u0142\u0119sy, usi\u0142uj\u0105cego wszelkimi metodami zablokowa\u0107 ujawnienie jego przesz\u0142o\u015bci. Obecno\u015b\u0107 telewizji oraz spos\u00f3b przeprowadzenia rozmowy zinterpretowa\u0142 jako sygna\u0142 prezydenta, \u017ce zaatakuje on wykonawc\u00f3w uchwa\u0142y, a tak\u017ce jakich u\u017cyje w\u00f3wczas argument\u00f3w.<br \/> <br \/> P<strong>uzzle Wa\u0142\u0119sy<\/strong><br \/> <br \/> W\u015br\u00f3d ponad 900 os\u00f3b, kt\u00f3re Antoni Macierewicz musia\u0142 sprawdzi\u0107 w pierwszej kolejno\u015bci, by\u0142 r\u00f3wnie\u017c prezydent Lech Wa\u0142\u0119sa. Opr\u00f3cz dokument\u00f3w otrzymanych w tej sprawie od Milczanowskiego jeszcze przed przyj\u0119ciem uchwa\u0142y sejmu z 28 maja 1992 r., podw\u0142adni Macierewicza odnale\u017ali dokumenty Biura Studi\u00f3w SB dotycz\u0105ce tzw. operacji specjalnych w sprawie Wa\u0142\u0119sy, w kt\u00f3rych wyra\u017anie pisano, \u017ce w operacjach tych chodzi\u0142o o \u201e\u00bbprzed\u0142u\u017cenie dzia\u0142alno\u015bci\u00ab TW ps. \u00bbBolek\u00ab, tj. L[echa] Wa\u0142\u0119sy, o minimum 10 lat\u201d. Jednak chc\u0105c wy\u015bwietli\u0107 wszystkie mo\u017cliwe aspekty tej sprawy, nale\u017ca\u0142o dokona\u0107 kwerendy w archiwaliach gda\u0144skiej SB. Pracownicy powo\u0142anego przez szefa MSW Wydzia\u0142u Studi\u00f3w, wyposa\u017ceni w stosowne pe\u0142nomocnictwa, przybyli 31 maja 1992 r. (niedziela) do Delegatury UOP w Gda\u0144sku w celu ewentualnego odszukania innych dowod\u00f3w. Sprawdzali oni przede wszystkim, czy zachowa\u0142y si\u0119 materia\u0142y archiwalne TW ps. \u201eBolek\u201d. Kiedy upewniono si\u0119, \u017ce ich nie ma, przegl\u0105dano dokumentacj\u0119 dotycz\u0105c\u0105 niszczenia akt SB w latach 1989-1990. Pr\u00f3bowano te\u017c odnale\u017a\u0107 dziennik archiwalny (w kt\u00f3rym rejestrowano teczki agent\u00f3w z\u0142o\u017cone do archiwum SB) wyeliminowanej sieci agenturalnej by\u0142ej Komendy Wojew\u00f3dzkiej MO\/WUSW w Gda\u0144sku. Bez rezultatu.<br \/> <br \/> Na drugi dzie\u0144, 1 czerwca 1992 r., kierownictwo Delegatury zosta\u0142o telefonicznie poinformowane o przyje\u017adzie kolejnej grupy pracownik\u00f3w Wydzia\u0142u Studi\u00f3w. Do Gda\u0144ska dotar\u0142a ona oko\u0142o godz. 21.00 &#8211; jej cz\u0142onkowie poprosili o \u201ewydanie wszystkich materia\u0142\u00f3w archiwalnych \u015bwiadcz\u0105cych o mo\u017cliwo\u015bci wsp\u00f3\u0142pracy Lecha Wa\u0142\u0119sy z SB\u201d.<br \/> <br \/> Dla efekt\u00f3w poszukiwa\u0144 kluczow\u0105 postaci\u0105 okaza\u0142 si\u0119 \u00f3wczesny naczelnik Wydzia\u0142u Ewidencji i Archiwum Delegatury UOP w Gda\u0144sku, por. Krzysztof Bollin. Pocz\u0105wszy od 1991 r., prowadzi\u0142 kwerend\u0119 archiwaln\u0105 na potrzeby prokuratury w sprawie \u201ewydarze\u0144 grudniowych\u201d 1970 r. W\u00f3wczas natrafi\u0142 na \u015blady dzia\u0142alno\u015bci Lecha Wa\u0142\u0119sy. Poruszony znaleziskiem, zacz\u0105\u0142 poszerza\u0107 kwerend\u0119. P\u00f3\u017aniej, w notatce s\u0142u\u017cbowej, napisa\u0142: \u201eBy\u0142 to dla mnie bardzo silny wstrz\u0105s psychiczny, chcia\u0142em koniecznie sprawdzi\u0107, czy to prawda. Dlatego poszuka\u0142em informacji na ten temat w innych materia\u0142ach, znalaz\u0142em jeszcze inne informacje dotycz\u0105ce tego tematu\u201d. Bollin w przesz\u0142o\u015bci by\u0142 aktywnym dzia\u0142aczem Ruchu M\u0142odej Polski i tr\u00f3jmiejskiego podziemia, dla kt\u00f3rego Wa\u0142\u0119sa by\u0142 legend\u0105 i liderem ruchu antykomunistycznego. Do pracy w UOP rekomendowa\u0142 go Hodyszowi Aleksander Hall. Bollin nie my\u015bla\u0142 zapewne, \u017ce w \u017cyciorysie Wa\u0142\u0119sy by\u0142 okres zwi\u0105zk\u00f3w z bezpiek\u0105 w latach 70. Zacz\u0105\u0142 on zbiera\u0107 informacje na temat \u201eBolka\u201d i umieszcza\u0107 je w kasie pancernej. Zorientowa\u0142 si\u0119 szybko, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 Wa\u0142\u0119sy jest w gda\u0144skim UOP tajemnic\u0105 poliszynela: \u201eOsobi\u015bcie kilkakrotnie w prywatnych rozmowach z by\u0142ymi funkcjonariuszami SB s\u0142ysza\u0142em o wsp\u00f3\u0142pracy Lecha Wa\u0142\u0119sy z SB\u201d. W czerwcu 1991 r. por. Bollin sporz\u0105dzi\u0142 trzy notatki s\u0142u\u017cbowe na temat dokument\u00f3w dotycz\u0105cych Wa\u0142\u0119sy, odnalezionych w trzech sprawach operacyjnych prowadzonych przez gda\u0144sk\u0105 SB (\u201eArka\u201d, \u201eJesie\u0144 70\u201d i \u201eKlan\u201d\/\u201eZwi\u0105zek\u201d). Do dzi\u015b zachowa\u0142a si\u0119 tylko jedna ze wspomnianych notatek, zawieraj\u0105ca szczeg\u00f3\u0142owe om\u00f3wienie SO krypt. \u201eArka\u201d prowadzonej na Stoczni\u0119 Gda\u0144sk\u0105 im. Lenina. W tomach 2 do 5 sprawy krypt. \u201eArka\u201d mia\u0142o znajdowa\u0107 si\u0119 wiele dokument\u00f3w dotycz\u0105cych Wa\u0142\u0119sy. Krzysztof Bollin pisa\u0142: \u201eW\u015br\u00f3d doniesie\u0144 agenturalnych zamieszczonych w materia\u0142ach sprawy obiektowej krypt[onim] \u00bbARKA\u00ab znajduje si\u0119 15 informacji pochodz\u0105cych od tajnego wsp\u00f3\u0142pracownika ps. \u00bbBolek\u00ab\u201d.<br \/> <br \/> W tym stanie akta przele\u017ca\u0142y w archiwum do czasu przeg\u0142osowania uchwa\u0142y sejmowej z 28 maja 1992 r. Z powodu braku czasu ekipa przys\u0142ana do Gda\u0144ska przez szefa UOP Piotra Naimskiego nie mog\u0142a dokona\u0107 solidnej kwerendy \u017ar\u00f3d\u0142owej w celu odnalezienia wi\u0119kszej liczby dokument\u00f3w dotycz\u0105cych dzia\u0142alno\u015bci \u201eBolka\u201d. Z konieczno\u015bci wi\u0119c podw\u0142adni Macierewicza oparli si\u0119 na wynikach pracy por. Bollina. Ten przekaza\u0142 przybyszom opisane ju\u017c &#8211; sporz\u0105dzone przez niego w czerwcu 1991 r. &#8211; trzy notatki oraz do\u0142\u0105czone do nich kserokopie donos\u00f3w \u201eBolka\u201d. Na ich podstawie wytypowano i zabrano do Warszawy pi\u0119\u0107 tom\u00f3w akt pochodz\u0105cych z trzech zachowanych w archiwum Delegatury w Gda\u0144sku spraw operacyjnych. Opr\u00f3cz wspomnianej dokumentacji pracownicy gabinetu ministra skopiowali w Delegaturze kart\u0119 z dziennika rejestracyjnego rozpoczynaj\u0105c\u0105 si\u0119 od numeru 12516 do numeru 14540. Na wspomnianej stronie znajdowa\u0142a si\u0119 rubryka numer 12535, do kt\u00f3rej odsy\u0142a\u0142a zachowana w\u00f3wczas w oryginale karta rejestracyjna dotycz\u0105ca Wa\u0142\u0119sy. Zapisy z tej rubryki pasowa\u0142y do danych zawartych w karcie rejestracyjnej dotycz\u0105cej prezydenta.<br \/> <br \/> Kolekcj\u0119 zgromadzonych dokument\u00f3w uzupe\u0142nia\u0142 orygina\u0142 odnalezionego przez pracownik\u00f3w Wydzia\u0142u Studi\u00f3w \u201eArkusza ewidencyjnego osoby podlegaj\u0105cej internowaniu z 28 listopada 1980 r.\u201d. W kr\u00f3tkiej charakterystyce personalnej Wa\u0142\u0119sy napisano: \u201eCz\u0142onek Komitetu Strajkowego. 29 XII 1970 r. pozyskany do wsp\u00f3\u0142pracy z SB. W okresie 1970-[19]72 przekaza\u0142 szereg informacji dot[ycz\u0105cych] negatywnej dzia\u0142alno\u015bci pracownik\u00f3w Stoczni\u201d. A zatem minister Macierewicz posiada\u0142 przed 4 czerwca 1992 r. kilkadziesi\u0105t istotnych dla sprawy dokument\u00f3w, kt\u00f3re ods\u0142ania\u0142y kompromituj\u0105c\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 prezydenta RP.<br \/> <br \/> <strong>Koalicja strachu<\/strong><br \/> <br \/> Na drugi dzie\u0144 po przyj\u0119ciu przez sejm RP uchwa\u0142y lustracyjnej z 28 maja 1992 r. w imieniu grupy 65 pos\u0142\u00f3w Unii Demokratycznej, Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Polskiego Programu Gospodarczego (tzw. ma\u0142a koalicja) Jan M. Rokita z\u0142o\u017cy\u0142 w sejmie wniosek o wotum nieufno\u015bci dla rz\u0105du Jana Olszewskiego. Zar\u00f3wno w samym wniosku, jak i w p\u00f3\u017aniejszych wypowiedziach rz\u0105dowi stawiano wiele zarzut\u00f3w dotycz\u0105cych polityki wewn\u0119trznej, szczeg\u00f3lnie gospodarczej. Pose\u0142 Jan Lity\u0144ski (UD) argumentowa\u0142: \u201eTen rz\u0105d po prostu nic nie robi. Podczas pi\u0119ciu miesi\u0119cy swego istnienia nie przygotowa\u0142 \u017cadnej koncepcji polityki gospodarczej. Zupe\u0142nie zastopowa\u0142 prywatyzacj\u0119. Koncepcje polityki spo\u0142ecznej, kt\u00f3re przedstawi\u0142, by\u0142y tak s\u0142abe, \u017ce nadawa\u0142y si\u0119 tylko do kosza. (&#8230;) R\u00f3wnie krytycznie oceniam polityczn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 obecnej ekipy. Prowokuj\u0105c nieustanne awantury z parlamentem i prezydentem, rz\u0105d przyczyni\u0142 si\u0119 do parali\u017cu g\u0142\u00f3wnych o\u015brodk\u00f3w w\u0142adzy w pa\u0144stwie\u201d.<br \/> <br \/> Zastanawiaj\u0105ce, \u017ce pomimo bardzo burzliwej debaty publicznej dnia poprzedniego sprawa uchwa\u0142y sejmu z 28 maja 1992 r. na og\u00f3\u0142 nie by\u0142a tu wymieniana. Pytanie, czy sprawa ta sta\u0142a si\u0119 z dnia na dzie\u0144 niewa\u017cna, czy te\u017c przemilczanie tej kwestii by\u0142o \u015bwiadom\u0105 taktyk\u0105 przeciwnik\u00f3w rz\u0105du, pozostaje otwarte. Jest te\u017c faktem, \u017ce 29 maja 1992 r. grupa pos\u0142\u00f3w z tzw. ma\u0142ej koalicji skierowa\u0142a do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodno\u015bci uchwa\u0142y z konstytucj\u0105. Znacz\u0105ca jest tak\u017ce postawa wspieraj\u0105cej \u015brodowiska niech\u0119tne rz\u0105dowi \u201eGazety Wyborczej\u201d. O ile informacja o z\u0142o\u017ceniu wotum nieufno\u015bci wobec rz\u0105du zosta\u0142a jedynie wzmiankowana, o tyle tematem dnia by\u0142a uchwa\u0142a sejmu z 28 maja 1992 r. oraz metody prawne i sztuczki prawnicze, kt\u00f3rymi mo\u017cna by\u0142oby zatrzyma\u0107 jej realizacj\u0119. Uchwa\u0142\u0119 skrytykowa\u0142 te\u017c Micha\u0142 Boni, pose\u0142 KLD, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do historiozoficznych rozwa\u017ca\u0144 na temat polskiej inteligencji i atakuj\u0105c inicjator\u00f3w lustracji: \u201eTo, co obserwujemy obecnie, jest ko\u0144cem pewnej formacji umys\u0142owej. Jest ko\u0144cem tego modelu polskiej inteligencji, jaki powsta\u0142 po powstaniu styczniowym. Jest ko\u0144cem pewnego etosu. Przez te trudne sto dwadzie\u015bcia lat, ze zmiennymi do\u015bwiadczeniami, w etosie tym i polskiej opinii publicznej dominowa\u0142 prymat prawdy nad manipulacyjn\u0105 efektywno\u015bci\u0105. (&#8230;) Obrona warto\u015bci jest wy\u015bmiewana, sejmowy b\u0142azen, jakim jest Janusz Korwin-Mikke, przywdzia\u0107 mo\u017ce niepasuj\u0105cy do niego kostium Katona, oby si\u0119 nie okaza\u0142o, \u017ce kata. (&#8230;) Nie ma w tej okrutnej, hazardowej grze parlamentarnej ani wygranych, ani przegranych. Zacz\u0119\u0142a przegrywa\u0107 polska racja stanu\u201d. Jednak czytaj\u0105c podobne opinie, trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce kilka dni p\u00f3\u017aniej nazwisko Boniego znalaz\u0142o si\u0119 na li\u015bcie przygotowanej dla sejmu przez ministra Antoniego Macierewicza. Do podpisania zobowi\u0105zania do wsp\u00f3\u0142pracy z SB przyzna\u0142 si\u0119 dopiero w 2007 r.<br \/> <br \/> G\u0142osowanie w sprawie wotum nieufno\u015bci dla gabinetu Jana Olszewskiego zaplanowano na 5 czerwca 1992 r. Ugrupowania trwale wspieraj\u0105ce rz\u0105d (przede wszystkim Zjednoczenie Chrze\u015bcija\u0144sko-Narodowe, Porozumienie Centrum i Porozumienie Ludowe) by\u0142y zbyt s\u0142abe, by zapobiec jego upadkowi, w takim samym stopniu, jak si\u0142y jego przeciwnik\u00f3w &#8211; tzw. ma\u0142a koalicja plus SLD, nie wystarcza\u0142y, \u017ceby go obali\u0107. Kluczowe by\u0142o wi\u0119c to, jak zachowaj\u0105 si\u0119 Polskie Stronnictwo Ludowe i Konfederacja Polski Niepodleg\u0142ej. Ju\u017c w drugiej po\u0142owie maja nast\u0105pi\u0142o wyra\u017ane o\u017cywienie w kontaktach PSL i prezydenta. Po\u015brednikiem i architektem tego procesu by\u0142 Aleksander Bentkowski, by\u0142y minister sprawiedliwo\u015bci w rz\u0105dzie Tadeusza Mazowieckiego. Kilka lat p\u00f3\u017aniej, kiedy do sejmu wr\u00f3ci\u0142a sprawa lustracji, a Bentkowski pasywnie przygl\u0105da\u0142 si\u0119 dyskusji nad ustaw\u0105, tygodnik \u201eNie\u201d opublikowa\u0142 obci\u0105\u017caj\u0105ce go dokumenty bezpieki. Nie pochodzi\u0142y one jednak z archiw\u00f3w UOP, lecz z prywatnych kolekcji.<br \/> <br \/> B\u0119d\u0105c osob\u0105 odnotowan\u0105 w ewidencji operacyjnej SB jako TW o pseudonimach \u201eArnold\u201d i \u201eKamil\u201d, do zwolennik\u00f3w rz\u0105du Olszewskiego &#8211; a przede wszystkim lustracji &#8211; raczej nie nale\u017ca\u0142. W tym czasie Bronis\u0142aw Geremek rozpocz\u0105\u0142 promowanie w prezydium Unii Demokratycznej osoby Waldemara Pawlaka jako kandydata na premiera. Waldemar Kuczy\u0144ski stawia tez\u0119, \u017ce ju\u017c w czasie wizyty w Moskwie Geremek i Wa\u0142\u0119sa chcieli przy pomocy lidera PSL \u201ewysadzi\u0107\u201d rz\u0105d Jana Olszewskiego. W kierownictwie PSL dojrzewa\u0142 plan poparcia si\u0142 d\u0105\u017c\u0105cych do obalenia rz\u0105du w zamian za stanowisko premiera dla Waldemara Pawlaka. Po przyj\u0119ciu uchwa\u0142y lustracyjnej dzia\u0142ania Belwederu zosta\u0142y gwa\u0142townie przy\u015bpieszone. 2 czerwca 1992 r. na raucie w ambasadzie w\u0142oskiej dosz\u0142o do znamiennej wymiany zda\u0144 pomi\u0119dzy Mieczys\u0142awem Wachowskim a jednym z lider\u00f3w UD &#8211; Jackiem Kuroniem. Kuro\u0144 wspomina\u0142: \u201ePowiedzia\u0142em mu, \u017ce teraz, po zg\u0142oszeniu uchwa\u0142y lustracyjnej, ju\u017c rozumiem, \u017ce nie ma rady &#8211; trzeba przep\u0119dzi\u0107 szkodnik\u00f3w. Mietek popatrzy\u0142 na mnie uwa\u017cnie i powiedzia\u0142: &#8211; Ale do tego przep\u0119dzenia trzeba si\u0119 bardzo powa\u017cnie przygotowa\u0107. Co zrobi\u0107? &#8211; zapyta\u0142em. Przyda\u0142by si\u0119 wam jaki\u015b rolnik jako kandydat na premiera\u201d.<br \/> <br \/> Na pocz\u0105tku czerwca 1992 r., podczas poufnego spotkania z Pawlakiem, Mazowiecki obieca\u0142 wsparcie prezesa ludowc\u00f3w w zamian za pomoc PSL w obaleniu rz\u0105du Jana Olszewskiego. Ju\u017c 3 czerwca 1992 r. Wa\u0142\u0119sa oficjalnie zaproponowa\u0142 Waldemara Pawlaka jako kandydata na premiera. Wobec powy\u017cszych wydarze\u0144 pr\u00f3ba uzyskania przez Olszewskiego wsparcia ze strony PSL by\u0142aby z g\u00f3ry skazana na niepowodzenie. Premier m\u00f3g\u0142 jeszcze pr\u00f3bowa\u0107 uzyska\u0107 poparcie KPN. W czasie rozm\u00f3w z rz\u0105dem lider tej partii Leszek Moczulski za\u017c\u0105da\u0142 dla siebie funkcji wicepremiera i ministra obrony. Ale k\u0142opot polega\u0142 na tym, \u017ce w archiwach MSW zachowa\u0142a si\u0119 jego teczka personalna i teczki pracy dokumentuj\u0105ce jego wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z komunistyczn\u0105 tajn\u0105 policj\u0105, jako wsp\u00f3\u0142pracownika o ps. \u201eLech\u201d.<br \/> <br \/> \u201e<strong>Obali\u0107 ten rz\u0105d!\u201d<\/strong><br \/> <br \/> 4 czerwca 1992 r. w godzinach rannych minister Macierewicz wr\u0119czy\u0142 przewodnicz\u0105cym wszystkich klub\u00f3w parlamentarnych koperty z list\u0105 zawieraj\u0105c\u0105 64 nazwiska parlamentarzyst\u00f3w, cz\u0142onk\u00f3w rz\u0105du i ministr\u00f3w Kancelarii Prezydenta, co do kt\u00f3rych zachowa\u0142y si\u0119 przynajmniej zapisy ewidencyjne \u015bwiadcz\u0105ce o zarejestrowaniu ich jako tajnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w (r\u00f3\u017cnych kategorii) by\u0142ej SB. W oddzielnej kopercie znajdowa\u0142a si\u0119 kolejna lista, kt\u00f3ra zosta\u0142a wr\u0119czona prezydentowi, marsza\u0142kom sejmu i senatu, Pierwszemu Prezesowi S\u0105du Najwy\u017cszego oraz przes\u0142ana do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego. Na li\u015bcie tej figurowa\u0142y tylko dwa nazwiska &#8211; marsza\u0142ka sejmu Wies\u0142awa Chrzanowskiego oraz prezydenta Lecha Wa\u0142\u0119sy. Spos\u00f3b, w jaki Macierewicz zdecydowa\u0142 si\u0119 zrealizowa\u0107 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 uchwa\u0142y sejmu z 28 maja 1992 r., jest czytelny. Podstaw\u0105 do sporz\u0105dzenia listy by\u0142y zapisy ewidencyjne S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa bez wskazywania, kto jest agentem, a kto nie. W dokumentacji, kt\u00f3r\u0105 otrzyma\u0142 ka\u017cdy pose\u0142, by\u0142y podstawowe informacje zar\u00f3wno na temat zniszcze\u0144 dokonanych w aktach SB, jak i metodologii sporz\u0105dzenia listy. Specjalna notatka do\u0142\u0105czona do listy informowa\u0142a: \u201eMinister spraw wewn\u0119trznych pragnie kategorycznie stwierdzi\u0107, i\u017c nie uwa\u017ca si\u0119 za upowa\u017cnionego, by okre\u015bla\u0107, kto by\u0142, a kto nie by\u0142 wsp\u00f3\u0142pracownikiem Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa i S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa. Minister spraw wewn\u0119trznych mo\u017ce jedynie przekaza\u0107 do wiadomo\u015bci odnalezione w archiwach podleg\u0142ych mu s\u0142u\u017cb dane operacyjne i archiwalne dotycz\u0105ce tej kwestii\u201d.<br \/> <br \/> Jeden z czo\u0142owych dzia\u0142aczy KLD, Jacek Merkel, tak wspomina\u0142 moment wykonania przez Macierewicza uchwa\u0142y sejmowej o lustracji: \u201eRano [4 VI 1992 r.] odbieram telefon od Donalda. Tusk jako przewodnicz\u0105cy klubu parlamentarnego prosi mnie o natychmiastowy przyjazd do Warszawy, obecno\u015b\u0107 obowi\u0105zkowa. Dzwoni\u0142 zreszt\u0105 nie tylko do mnie, ale do wszystkich cz\u0142onk\u00f3w klubu. Wi\u0119c ja szybko do banku, otworzy\u0142em posiedzenie, poby\u0142em ze dwie godziny i w samoch\u00f3d. W Warszawie zjawi\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy 5 a 6 po po\u0142udniu. Kamienne twarze. Pytam: co si\u0119 sta\u0142o? Donald m\u00f3wi: wyci\u0105gn\u0119li teczki, trzasn\u0119li w trzech od nas, co robimy? Ja: to co? Atakujemy! Tusk m\u00f3wi: wiesz, jedyne co mo\u017cna zrobi\u0107, to obali\u0107 ten rz\u0105d\u201d.<br \/> <br \/> Na li\u015bcie przygotowanej dla sejmu przez Macierewicza znajdowa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c urz\u0119duj\u0105cy prezydent. Pocz\u0105tkowo prezydent znalaz\u0142 si\u0119 w defensywie. Pr\u00f3buj\u0105c t\u0142umaczy\u0107, dlaczego jego nazwisko figuruje na li\u015bcie z informacj\u0105 o wsp\u00f3\u0142pracy z SB w latach 1970-1976 pod pseudonimem \u201eBolek\u201d, wyda\u0142 o\u015bwiadczenie dla Polskiej Agencji Prasowej: \u201eBy\u0142em przyw\u00f3dc\u0105 strajku, pr\u00f3bowa\u0142em r\u00f3\u017cnych mo\u017cliwo\u015bci i r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w walki. Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, [w] grudniu 1970 roku, podpisa\u0142em 3 albo 4 dokumenty. Podpisa\u0142bym prawdopodobnie wtedy wszystko, opr\u00f3cz zgody na zdrad\u0119 Boga i Ojczyzny, by wyj\u015b\u0107 i m\u00f3c walczy\u0107. Nigdy mnie nie z\u0142amano i nigdy nie zdradzi\u0142em idea\u0142\u00f3w ani koleg\u00f3w\u201d.<br \/> <br \/> To niejasne o\u015bwiadczenie nie wyklucza\u0142o mo\u017cliwo\u015bci istnienia kompromituj\u0105cych fragment\u00f3w \u017cyciorysu Wa\u0142\u0119sy po grudniu 1970 r. Jednak o\u015bwiadczenie to zosta\u0142o szybko wycofane i zast\u0105pione innym, o zupe\u0142nie odmiennej tre\u015bci: \u201eTeczki ze zbior\u00f3w MSW uruchomiono wybi\u00f3rczo. Podobny charakter ma ich zawarto\u015b\u0107. Znajduj\u0105ce si\u0119 w nich materia\u0142y zosta\u0142y w du\u017cej cz\u0119\u015bci sfabrykowane. (&#8230;) Zastosowana procedura jest dzia\u0142aniem pozaprawnym. Umo\u017cliwia polityczny szanta\u017c. Ca\u0142kowicie destabilizuje struktury pa\u0144stwa i partii politycznych. Kwestie etyczne zwi\u0105zane z t\u0105 operacj\u0105, maj\u0105c\u0105 ju\u017c w swoim za\u0142o\u017ceniu charakter manipulacji, pozostawiam bez komentarza\u201d. Geneza wolty Wa\u0142\u0119sy jest oczywista. Pomi\u0119dzy obiema depeszami, w czasie telefonicznych konsultacji z Geremkiem, Kuroniem i Moczulskim, prezydent zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce w sejmie istnieje wi\u0119kszo\u015b\u0107 zdolna do natychmiastowego odwo\u0142ania rz\u0105du.<br \/> <br \/> <strong>Nocna zmiana<\/strong><br \/> <br \/> W sejmowych kuluarach prezydent spotka\u0142 si\u0119 z grup\u0105 lider\u00f3w czo\u0142owych ugrupowa\u0144 politycznych. G\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 w obradach, opr\u00f3cz Wa\u0142\u0119sy, odgrywa\u0142 inny polityk maj\u0105cy sporo do stracenia &#8211; Leszek Moczulski. Oto fragment prowadzonych w\u00f3wczas rozm\u00f3w.<br \/> <br \/> Moczulski: \u201eW\u0142a\u015bciwie tak tu\u015bmy doszli do wniosku, \u017ce mo\u017cna nawet w tej chwili powo\u0142a\u0107 nowego premiera na tak zwane porozumienie d\u017centelme\u0144skie, \u017ceby na tydzie\u0144 by\u0142 premierem. W ci\u0105gu tygodnia uformujemy koalicj\u0119\u201d.<br \/> <br \/> Wa\u0142\u0119sa: \u201eWy nie wiecie, jak daleko oni zaszli, dlatego trzeba ich b\u0142yskawicznie. Natychmiast, dzisiaj!\u201d.<br \/> <br \/> Pawlak: \u201eTylko \u017ce to jest troch\u0119 gangsterski chwyt\u201d.<br \/> <br \/> Wa\u0142\u0119sa: \u201eS\u0142uchajcie, bo jak [Pawlak] nie przejdzie, to jeste\u015bmy w bardzo trudnej sytuacji. To\u017c mo\u017cemy si\u0119 porozumie\u0107, \u017ce p\u00f3\u017aniej b\u0119dziemy robi\u0107 r\u00f3\u017cne uk\u0142adanki jeszcze. Ale natychmiast trzeba zablokowa\u0107 tych ludzi, \u017ceby nie przyszli do biura\u201d.<br \/> <br \/> Tusk: \u201eJe\u015bli SLD nie skrewi, to [odwo\u0142anie rz\u0105du] przejdzie\u201d.<br \/> <br \/> Wa\u0142\u0119sa: \u201eDzisiaj, natychmiast, dzisiaj. Ja jutro nie mog\u0119 ich wpu\u015bci\u0107 do biura!\u201d.<br \/> <br \/> Z chwil\u0105 powrotu prezydenta i lider\u00f3w poszczeg\u00f3lnych klub\u00f3w na sal\u0119 sejmow\u0105 los rz\u0105du Olszewskiego by\u0142 przes\u0105dzony. W jego obronie stan\u0119li jednak pos\u0142owie J\u00f3zef Fr\u0105czek (PL), Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski (PC) oraz Stefan Niesio\u0142owski (ZChN). Ten ostatni m\u00f3wi\u0142 z trybuny sejmowej: \u201eJest to rz\u0105d autentycznego, a nie deklaratywnego antykomunizmu. Jest to rz\u0105d odej\u015bcia od \u00bbokr\u0105g\u0142ego sto\u0142u\u00ab, odej\u015bcia od \u00bbgrubej kreski\u00ab; (&#8230;) jest to jakby symboliczny powr\u00f3t (&#8230;) do kontraktu \u00bbokr\u0105g\u0142ego sto\u0142u\u00ab. W imi\u0119 czego, panowie, si\u0119gacie po w\u0142adz\u0119? Co macie do zaproponowania? Co w\u0142a\u015bciwie chcecie (&#8230;)? Robicie b\u0142\u0105d polityczny i Polska tego b\u0142\u0119du politycznego wam nie zapomni\u201d. W debacie wyst\u0105pi\u0142 te\u017c pose\u0142 Kazimierz \u015awito\u0144, kt\u00f3ry bez ogr\u00f3dek stwierdzi\u0142: \u201eJako stary opozycjonista, odpowiedzialny za swoje s\u0142owa, pragn\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce na drugiej li\u015bcie jest pan prezydent jako agent S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa\u201d (s\u0142owa te zosta\u0142y wykre\u015blone z oficjalnego protoko\u0142u posiedzenia sejmu). Kiedy \u015awito\u0144 wypowiada\u0142 swoje s\u0142owa, siedz\u0105cy w lo\u017cy prezydenckiej Wa\u0142\u0119sa wybuch\u0142 \u015bmiechem. Po burzliwej debacie rz\u0105d zosta\u0142 odwo\u0142any zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 g\u0142os\u00f3w (za by\u0142o 273 pos\u0142\u00f3w, przeciw 119, a 33 wstrzyma\u0142o si\u0119). Zgodnie z wcze\u015bniejszymi ustaleniami, 5 czerwca 1992 r. na premiera wybrano Waldemara Pawlaka. Nowy premier w pierwszej kolejno\u015bci doprowadzi\u0142 do usuni\u0119cia szef\u00f3w MON i MSW. Kamera prezydencka uchwyci\u0142a interesuj\u0105c\u0105 scen\u0119, w kt\u00f3rej Wa\u0142\u0119sa odpytuje Pawlaka z tego, co ma m\u00f3wi\u0107 i robi\u0107. Pawlak: \u201ePotem po powo\u0142aniu sk\u0142adam podzi\u0119kowanie. (\u2026) sytuacja jest dramatyczna, wniosek o MSW i MON, i tak czyszcz\u0119 sobie UOP\u201d. Wa\u0142\u0119sa: \u201eTak jest!\u201d.<br \/> <br \/> <strong>Przemys\u0142 pogardy<\/strong><br \/> <br \/> Wykonawcy uchwa\u0142y lustracyjnej sejmu z 28 maja 1992 r. stali si\u0119 obiektem zmasowanej kampanii propagandowej. Jej ton nadawali postkomuni\u015bci oraz politycy zwi\u0105zani z Uni\u0105 Demokratyczn\u0105 i \u015brodowiskiem \u201eGazety Wyborczej\u201d. Przyk\u0142adem takiej kampanii mo\u017ce by\u0107 ksi\u0105\u017cka \u201eTeczki czyli widma bezpieki\u201d (pod red. Jacka Snopkiewicza, wsp\u00f3\u0142praca Aleksandra Jakubowska i Dariusz Wilczak). Na ok\u0142adce przedstawiono twarz Macierewicza z charakterystycznym paskiem na oczach, przez co zapewne sugerowano, \u017ce jest on podejrzany o przest\u0119pstwo. Pod zdj\u0119ciem widnieje komunikat: \u201e\u00bbCzarny scenariusz\u00ab czerwcowego przewrotu\u201d. Jeden z autor\u00f3w tej ksi\u0105\u017cki, Jacek Podg\u00f3rski, po latach okaza\u0142 si\u0119 funkcjonariuszem UOP na etacie niejawnym, kt\u00f3ry jako dziennikarz mia\u0142 publikowa\u0107 w prasie artyku\u0142y maj\u0105ce skompromitowa\u0107 polityk\u00f3w prawicy. Tak\u017ce W\u0142adys\u0142aw Frasyniuk i Zbigniew Bujak publicznie oskar\u017cyli w\u00f3wczas Macierewicza, \u017ce w czasie stanu wojennego wyszed\u0142 z podziemia na skutek porozumienia z gen. Czes\u0142awem Kiszczakiem. Z kolei Piotrowi Naimskiemu zarzucili podpisanie tzw. lojalki, czyli deklaracji lojalno\u015bci wobec w\u0142adz w czasie trwania stanu wojennego. Oba oskar\u017cenia nie zosta\u0142y poparte \u017cadnymi dowodami. Realizator\u00f3w uchwa\u0142y sejmu atakowali m.in.: pose\u0142 UD Jacek Taylor, Bronis\u0142aw Geremek, Jacek Kuro\u0144 i Jan Nowak Jeziora\u0144ski. Najwa\u017cniejsze media w kraju przedstawia\u0142y lustracj\u0119 jako spisek ludzi kieruj\u0105cych si\u0119 niskimi pobudkami. Janina Paradowska z \u201ePolityki\u201d pisa\u0142a: \u201eUderzy\u0107 w prezydenta, niekt\u00f3rych ministr\u00f3w, na kt\u00f3rych zreszt\u0105 u\u017cywano sobie od dawna, wywrze\u0107 presj\u0119 na potencjalnych koalicjant\u00f3w, dokona\u0107 przegrupowania w niekt\u00f3rych partiach politycznych. Z ujawnionych fakt\u00f3w tylko tyle daje si\u0119, jak dot\u0105d, odczyta\u0107. Wielkie s\u0142owa o konieczno\u015bci oczyszczenia, moralnym zado\u015b\u0107uczynieniu, o Polsce, ugrz\u0119z\u0142y w manipulacjach, k\u0142amstwach, w chorobliwej wr\u0119cz ch\u0119ci utrzymania si\u0119 przy w\u0142adzy\u201d.<br \/> <br \/> W podobnym stylu pisa\u0142o wielu dziennikarzy, w\u015br\u00f3d nich bardzo gro\u017any agent SB pracuj\u0105cy w \u201eGazecie Krakowskiej\u201d i \u201eGazecie Wyborczej\u201d Les\u0142aw Maleszka. Adam Michnik zapowiada\u0142 bliski wybuch wojny domowej: \u201ePolska straci\u0142a swoj\u0105 niepowtarzaln\u0105 historyczn\u0105 szans\u0119. Polska zrujnowa\u0142a sw\u00f3j mi\u0119dzynarodowy autorytet i presti\u017c. Polska zaczyna by\u0107 traktowana jak bananowa republika. Bardzo chcia\u0142bym si\u0119 myli\u0107, lecz je\u017celi dekomunizatorzy b\u0119d\u0105 kontynuowa\u0107 dekomunizacj\u0119 wedle receptury i technologii Antoniego Macierewicza, Polska mo\u017ce stan\u0105\u0107 w ogniu\u201d.<br \/> <br \/> Dzia\u0142ania prezydenta Wa\u0142\u0119sy wspar\u0142 gen. Jaruzelski &#8211; w przesz\u0142o\u015bci wsp\u00f3\u0142pracownik stalinowskiej Informacji Wojskowej o pseudonimie \u201eWolski\u201d. W jednym z wywiad\u00f3w twierdzi\u0142: \u201eRad jestem, \u017ce sprawy zosta\u0142y opanowane i chc\u0119 podkre\u015bli\u0107 w tym szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 Lecha Wa\u0142\u0119sy\u201d. G\u0142os zabra\u0142 r\u00f3wnie\u017c gen. Czes\u0142aw Kiszczak: \u201eNie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce ci, kt\u00f3rym w\u0142adz\u0119 przekazali\u015bmy nieomal na z\u0142oconym talerzu, b\u0119d\u0105 post\u0119powali tak, jak post\u0119puj\u0105. Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce zostanie rozp\u0119tana afera teczkowa, \u017ce sejm przyjmie uchwa\u0142\u0119 lustracyjn\u0105, ze wszystkimi jej konsekwencjami. Nie po to organizowali\u015bmy \u00bbokr\u0105g\u0142y st\u00f3\u0142\u00ab, nie po to by\u0142em jednym z jego konstruktor\u00f3w, by dzia\u0142o si\u0119 to, co si\u0119 dzieje. (&#8230;) By\u0142 to najdogodniejszy moment [do oddania w\u0142adzy], przeciwnik by\u0142 tak os\u0142abiony, \u017ce uznali\u015bmy, \u017ce ob\u0119dzie si\u0119 bez jakichkolwiek awantur. Inna rzecz, \u017ce nie przewidzieli\u015bmy, i\u017c rz\u0105d premiera Mazowieckiego, \u017ce grupa m\u0105drych ludzi z obozu \u00bbSolidarno\u015bci\u00ab, tak \u0142atwo odda w\u0142adz\u0119 oszo\u0142omom politycznym. Zak\u0142adali\u015bmy, \u017ce to b\u0119dzie stabilna w\u0142adza\u201d.<br \/> <br \/> Politycy zwi\u0105zani z rz\u0105dem Jana Olszewskiego (Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski, Jan Parys, Antoni Macierewicz i Adam Glapi\u0144ski), pozbawieni dost\u0119pu do medi\u00f3w i zepchni\u0119ci na margines \u017cycia politycznego, organizowali antywa\u0142\u0119sowskie demonstracje. Wa\u017cnym wydarzeniem sta\u0142a si\u0119 opublikowana w styczniu 1993 r. przez Piotra Semk\u0119 i Jacka Kurskiego ksi\u0105\u017cka \u201eLewy czerwcowy\u201d, ujawniaj\u0105ca kulisy obalenia rz\u0105du Olszewskiego. Otoczenie prezydenta odm\u00f3wi\u0142o ustosunkowania si\u0119 do informacji podanych w publikacji, a rzecznik prasowy Wa\u0142\u0119sy, minister Andrzej Drzycimski, nazwa\u0142 g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w ksi\u0105\u017cki \u201ebiegn\u0105cymi w szparach chodnik\u00f3w insektami\u201d. W wyst\u0105pieniu radiowym sugerowa\u0142, \u017ce s\u0105 oni agentami SB.<br \/> <br \/> Przeciwnicy Lecha Wa\u0142\u0119sy mieli r\u00f3wnie\u017c k\u0142opoty formalnoprawne. W marcu zast\u0119pca prokuratora generalnego (potem szef Kancelarii Prezydenta RP Lecha Wa\u0142\u0119sy) Stanis\u0142aw Iwanicki z\u0142o\u017cy\u0142 wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Antoniemu Macierewiczowi, kt\u00f3ry &#8211; wedle prokuratury &#8211; przesy\u0142aj\u0105c sejmowi informacje \u017c\u0105dane na mocy uchwa\u0142y z 28 maja 1992 r., nie zachowa\u0142 stosownych przepis\u00f3w, przez co \u201eujawni\u0142 tajemnic\u0119 pa\u0144stwow\u0105\u201d, kt\u00f3r\u0105 wcze\u015bniej na\u0142o\u017cono \u201eze wzgl\u0119du na bezpiecze\u0144stwo pa\u0144stwa\u201d. Podobny wniosek z\u0142o\u017cono w sprawie Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego. Prokuratura rozpoczyna\u0142a kolejne \u015bledztwa i post\u0119powania w sprawie publikowania plakat\u00f3w, artyku\u0142\u00f3w prasowych i ksi\u0105\u017cek \u201epomawiaj\u0105cych\u201d urz\u0119duj\u0105c\u0105 g\u0142ow\u0119 pa\u0144stwa o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z SB.<br \/> <br \/> W rozgrywki polityczne zaanga\u017cowano tak\u017ce UOP i prokuratur\u0119. Przy gabinecie ministra Andrzeja Milczanowskiego istnia\u0142 w\u00f3wczas specjalny Zesp\u00f3\u0142 Inspekcyjno-Operacyjny kierowany przez by\u0142ego oficera SB p\u0142k. Jana Lesiaka. Funkcjonariusze kontrwywiadu UOP zrywali nawet plakaty nawo\u0142uj\u0105ce do antywa\u0142\u0119sowskich demonstracji. W tym samym czasie prezydent Wa\u0142\u0119sa wraz z grup\u0105 najwy\u017cszych urz\u0119dnik\u00f3w pa\u0144stwowych i funkcjonariuszy s\u0142u\u017cb specjalnych \u201ewyprowadzi\u0142\u201d z archiwum Urz\u0119du Ochrony Pa\u0144stwa najwa\u017cniejsze dokumenty dotycz\u0105ce dzia\u0142alno\u015bci \u201eBolka\u201d. Ale to ju\u017c temat na zupe\u0142nie inny artyku\u0142\u2026<\/p>\r\n<p><strong><em>S\u0142awomir Cenckiewicz, Piotr Gontarczyk<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Wykonawcy uchwa\u0142y lustracyjnej sejmu z 28 maja 1992 r. stali si\u0119 obiektem zmasowanej kampanii propagandowej. Jej ton nadawali postkomuni\u015bci oraz politycy zwi\u0105zani z Uni\u0105 Demokratyczn\u0105 i \u015brodowiskiem \u201eGazety Wyborczej\u201d. Prezydent Lech Wa\u0142\u0119sa od pocz\u0105tku nie ukrywa\u0142 niech\u0119tnego stosunku do powo\u0142anego w ko\u0144cu 1991 r. rz\u0105du Jana Olszewskiego. Jednym z p\u00f3l konfliktu by\u0142a sprawa lustracji. Wedle [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[92,36,73],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/57310"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=57310"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/57310\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=57310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=57310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=57310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}