{"id":56461,"date":"2012-05-08T10:08:03","date_gmt":"2012-05-08T15:08:03","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=56461"},"modified":"2012-05-08T10:08:03","modified_gmt":"2012-05-08T15:08:03","slug":"problem-skali-e-f-schumacher","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=56461","title":{"rendered":"Problem skali &#8211; <em>E. F. Schumacher<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Zosta\u0142em wychowany w duchu takiej interpretacji procesu historycznego, kt\u00f3ra sugerowa\u0142a, \u017ce na pocz\u0105tku by\u0142a rodzina, potem rodziny po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w plemiona, potem z po\u0142\u0105czenia plemion powsta\u0142y narody, a z po\u0142\u0105czenia narod\u00f3w \u201eZwi\u0105zek\u201d, \u201eStany Zjednoczone\u201d tego czy owego. No i \u017ce w ko\u0144cu mo\u017cemy doczeka\u0107 powstania jednego \u015awiatowego Rz\u0105du. Ta ewolucja nies\u0142ychanie interesowa\u0142a mnie, odk\u0105d po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142em t\u0119 pozornie prawdopodobn\u0105 teori\u0119. Nie mog\u0142em jednak zamkn\u0105\u0107 oczu na fakt, \u017ce w \u015bwiecie dzieje si\u0119 co\u015b wr\u0119cz przeciwnego \u201d\u201d mno\u017c\u0105 si\u0119 pa\u0144stwa narodowe. Jakie\u015b dwadzie\u015bcia lat temu Organizacja Narod\u00f3w Zjednoczonych liczy\u0142a sobie 60 cz\u0142onk\u00f3w, a dzi\u015b jest ich przesz\u0142o dwukrotnie wi\u0119cej i wci\u0105\u017c przybywa nowych. W czasach mojej m\u0142odo\u015bci proces powstawania pa\u0144stw narodowych nazywano \u201eba\u0142kanizacj\u0105\u201d i uwa\u017cano za zjawisko bardzo negatywne. Mimo \u017ce opini\u0119 tak\u0105 s\u0142yszy si\u0119 niezmiennie od ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu lat, proces ten trwa i rozwija si\u0119 rado\u015bnie prawie na ca\u0142ym \u015bwiecie. Du\u017ce struktury rozpadaj\u0105 si\u0119 na wiele mniejszych i takie zjawisko, b\u0119d\u0105ce groteskowym zaprzeczeniem wpajanych mi teorii, nie powinno przechodzi\u0107 nie zauwa\u017cone bez wzgl\u0119du na to, jak je oceniamy.<\/p>\r\n<p><a href=\"http:\/\/www.dystrybucjonizm.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/malejestpiekne.jpg?9d7bd4\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" style=\"margin: 10px;\" title=\"malejestpiekne\" src=\"http:\/\/www.dystrybucjonizm.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/malejestpiekne-211x300.jpg?9d7bd4\" alt=\"\" width=\"211\" height=\"300\" align=\"left\" \/><\/a>Druga teoria, kt\u00f3r\u0105 wbijano mi do g\u0142owy, g\u0142osi\u0142a, \u017ce warunkiem zamo\u017cno\u015bci kraju jest jego wielko\u015b\u0107 terytorialna. Im wi\u0119kszy kraj, tym lepiej. To te\u017c wydawa\u0142o si\u0119 prawdopodobne. Sp\u00f3jrzmy, jak wygl\u0105da\u0142y \u201epumperniklowe\u201d, jak nazywa\u0142 je Churchill, ksi\u0119stwa niemieckie przed nastaniem Bismarcka i por\u00f3wnajmy je z jego Rzesz\u0105. Czy\u017c nie jest prawd\u0105, \u017ce wielki rozkwit gospodarczy Niemiec sta\u0142 si\u0119 mo\u017cliwy wy\u0142\u0105cznie dzi\u0119ki ich zjednoczeniu? Ale przecie\u017c niemieckoj\u0119zyczni Szwajcarzy i niemieckoj\u0119zyczni Austriacy, kt\u00f3rzy nie po\u0142\u0105czyli si\u0119, te\u017c dali sobie rad\u0119. Je\u015bli za\u015b sporz\u0105dzimy list\u0119 najzamo\u017cniejszych kraj\u00f3w \u015bwiata, oka\u017ce si\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich to kraje niewielkie. Na li\u015bcie najwi\u0119kszych kraj\u00f3w znajdziemy natomiast przyk\u0142ady strasznej n\u0119dzy. I to r\u00f3wnie\u017c powinno nam da\u0107 do my\u015blenia.<\/p>\r\n<p>Wreszcie trzecia teoria, w kt\u00f3rej duchu zosta\u0142em wychowany \u201d\u201d teoria \u201eekonomii skali\u201d \u201d\u201d g\u0142osi\u0142a, \u017ce ga\u0142\u0119zie przemys\u0142u i przedsi\u0119biorstwa, podobnie jak narody, charakteryzuj\u0105 si\u0119 niepohamowanym d\u0105\u017ceniem do ekspansji, a tempo tego procesu dyktowane jest przez nowoczesne technologie. To prawda, \u017ce istnieje dzi\u015b wi\u0119cej du\u017cych przedsi\u0119biorstw i prawdopodobnie s\u0105 one wi\u0119ksze ni\u017c kiedykolwiek. R\u00f3wnolegle jednak przybywa ma\u0142ych firm i, w krajach takich jak Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, wiele z nich prosperuje znakomicie dostarczaj\u0105c spo\u0142ecze\u0144stwu wi\u0119kszo\u015b\u0107 prawdziwie cennych wynalazk\u00f3w. Nie\u0142atwo jest tu pogodzi\u0107 teori\u0119 z praktyk\u0105 i ca\u0142a sytuacja zwi\u0105zana z zagadnieniem skali musi wyda\u0107 si\u0119 zagadkowa ka\u017cdemu, kto wychowany zosta\u0142 w duchu wymienionych przeze mnie teorii.<\/p>\r\n<p>Nawet dzi\u015b jeszcze s\u0142yszymy opini\u0119, \u017ce gigantyczne przedsi\u0119biorstwa s\u0105 nieuniknionym nast\u0119pstwem rozwoju. Je\u015bli jednak przyjrzymy si\u0119 tej kwestii dok\u0142adnie, zauwa\u017cymy, \u017ce gdy tylko osi\u0105gni\u0119ta zostanie upragniona wielka skala, to ogromne wysi\u0142ki kierowane s\u0105 na utworzenie w jej obr\u0119bie ma\u0142ych jednostek. Wielka zas\u0142uga pana Sloana z General Motors polega\u0142a na tym, \u017ce stworzy\u0142 on obecn\u0105 struktur\u0119 tej gigantycznej firmy, kt\u00f3ra przypomina federacj\u0119 przedsi\u0119biorstw o do\u015b\u0107 rozs\u0105dnych rozmiarach. W jednym z najwi\u0119kszych przedsi\u0119biorstw Europy Zachodniej \u201d\u201d British National Coal Board \u201d\u201d w czasie kiedy prezesowa\u0142 mu lord Robens, dokonano bardzo podobnej pr\u00f3by. Skierowano ogromny wysi\u0142ek na wypracowanie struktury, kt\u00f3ra zachowuj\u0105c sp\u00f3jno\u015b\u0107 jednego wielkiego przedsi\u0119biorstwa stwarza\u0142aby z\u0142udzenie, i\u017c jest to federacja wielu firm. Monolit zosta\u0142 zast\u0105piony wieloma dobrze ze sob\u0105 skoordynowanymi, dynamicznymi, wsp\u00f3\u0142autonomicznymi jednostkami, z kt\u00f3rych ka\u017cda ona w\u0142asne cele, bod\u017ace i \u015bwiadomo\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119\u0107. Wielu teoretyk\u00f3w, kt\u00f3rzy by\u0107 mo\u017ce utracili kontakt z \u017cyciem, uprawia wci\u0105\u017c kult wielkiej skali, jednak w\u015br\u00f3d ludzi praktycznych coraz silniejsze jest pragnienie, \u017ceby si\u0119gn\u0105\u0107 po to, co ma\u0142e i wykorzysta\u0107 fakt, \u017ce jest ono wygodniejsze, \u0142atwiejsze do pokierowania i bardziej ludzkie.<\/p>\r\n<p>A teraz sp\u00f3jrzmy na nasz problem inaczej: zadajmy sobie pytanie, czego nam w\u0142a\u015bciwie potrzeba. Ot\u00f3\u017c wydaje si\u0119, \u017ce potrzeba nam jednocze\u015bnie dw\u00f3ch rzeczy, kt\u00f3re na poz\u00f3r wykluczaj\u0105 si\u0119 nawzajem \u201d\u201d wolno\u015bci z jednej strony oraz porz\u0105dku, jedno\u015bci i mo\u017cliwo\u015bci wsp\u00f3\u0142pracy, jakie stwarza du\u017ca ca\u0142o\u015bciowa struktura \u201d\u201d z drugiej. W dzia\u0142aniu potrzebujemy ma\u0142ych jednostek. Bo dzia\u0142anie jest spraw\u0105 kontakt\u00f3w mi\u0119dzyludzkich i liczba os\u00f3b, z kt\u00f3rymi si\u0119 jednocze\u015bnie kontaktujemy, jest bardzo ograniczona. Ale gdy chodzi o idee, zasady czy etyk\u0119 lub o niepodzielno\u015b\u0107 pokoju czy ekologii, wtedy musimy spojrze\u0107 na ludzko\u015b\u0107 jako na integraln\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 i oprze\u0107 nasze dzia\u0142ania na takiej perspektywie. Innymi s\u0142owy, prawd\u0105, jest, \u017ce wszyscy ludzie s\u0105 bra\u0107mi, ale prawd\u0105 jest te\u017c, \u017ce w osobistych kontaktach potrafimy by\u0107 bra\u0107mi dla niewielu. Wszyscy znamy takich, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 m\u00f3wi\u0107 sk\u0142adnie o braterstwie ludzi ca\u0142ego \u015bwiata, a traktuj\u0105 swych s\u0105siad\u00f3w jak wrog\u00f3w. Znamy r\u00f3wnie\u017c takich, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 nawi\u0105za\u0107 \u015bwietne stosunki z wszystkimi s\u0105siadami, g\u0142osz\u0105c jednocze\u015bnie pe\u0142ne przera\u017caj\u0105cych uprzedze\u0144 pogl\u0105dy na temat rozmaitych grup ludno\u015bciowych spoza swego kr\u0119gu.<\/p>\r\n<p>Chcia\u0142bym podkre\u015bli\u0107 t\u0119 dwoisto\u015b\u0107 ludzkich wymaga\u0144 w kwestii rozmiaru. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie o w\u0142a\u015bciw\u0105 skal\u0119. Do r\u00f3\u017cnorodnych cel\u00f3w cz\u0142owiek potrzebuje rozmaitych struktur \u201d\u201d ma\u0142ych i du\u017cych, zamkni\u0119tych i otwartych dla ka\u017cdego. Niestety, ludzie jako\u015b nie umiej\u0105 pomie\u015bci\u0107 w swoich g\u0142owach tych dw\u00f3ch pozornie przeciwstawnych konieczno\u015bci. Maj\u0105 nieposkromion\u0105 tendencj\u0119 do szukania jednego rozwi\u0105zania, zupe\u0142nie jak gdyby \u017cycie mog\u0142o mie\u0107 jakiekolwiek inne rozwi\u0105zanie ni\u017c \u015bmier\u0107. Podstawowym d\u0105\u017ceniem ka\u017cdej konstruktywnej pracy jest zawsze przywr\u00f3cenie takiej czy innej r\u00f3wnowagi. Skoro \u015bwiatow\u0105 bol\u0105czk\u0105 jest niemal powszechny kult wielkiej skali, to moim obowi\u0105zkiem jest podnosi\u0107 zalety ma\u0142ego. (Gdyby panowa\u0142o powszechne uwielbienie ma\u0142ego, niezale\u017cnie od przedmiotu i od celu, nale\u017ca\u0142oby dzia\u0142a\u0107 w odwrotnym kierunku.)<\/p>\r\n<p>Problem skali mo\u017cna uj\u0105\u0107 jeszcze inaczej: przede wszystkim trzeba oddzieli\u0107 od siebie, r\u00f3\u017cne sprawy. Ka\u017cde dzia\u0142anie ma pewn\u0105, sobie tylko w\u0142a\u015bciw\u0105 skal\u0119. Im bezpo\u015bredniejsze, im bardziej osobiste to dzia\u0142anie \u201d\u201d tym mniejsza liczba os\u00f3b mo\u017ce by\u0107 przy nim zaanga\u017cowana i tym wi\u0119cej uk\u0142ad\u00f3w i wi\u0119zi mi\u0119dzyludzkich, kt\u00f3re trzeba stworzy\u0107. Wyci\u0105gnijmy nauk\u0119 z nast\u0119puj\u0105cego przyk\u0142adu: wys\u0142uchujemy wci\u0105\u017c uczonych wywod\u00f3w o wy\u017cszo\u015bci maszyn ucz\u0105cych nad innymi formami nauczania. Sprecyzujmy jednak \u201d\u201d czego w\u0142a\u015bciwie chcemy nauczy\u0107? I widzimy natychmiast, \u017ce pewnych rzeczy mo\u017cna uczy\u0107 tylko w w\u0105skim, kameralnym gronie, podczas gdy innych mo\u017cemy oczywi\u015bcie uczy\u0107 <em>en masse<\/em> \u201d\u201d za po\u015brednictwem radia, telewizji, maszyn ucz\u0105cych czy w jeszcze inny spos\u00f3b.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c skala zale\u017cy od tego, co chcemy robi\u0107. Pytanie o skal\u0119 jest dzi\u015b nies\u0142ychanie istotne, zar\u00f3wno w sprawach politycznych, spo\u0142ecznych i ekonomicznych, jak i we wszystkich innych. Na przyk\u0142ad, jaka wielko\u015b\u0107 miasta jest najlepsza? Albo, mo\u017cna r\u00f3wnie\u017c spyta\u0107, jaka wielko\u015b\u0107 kraju jest najlepsza? To s\u0105 powa\u017cne i trudne pytania. Nie da si\u0119 zaprogramowa\u0107 komputera i otrzyma\u0107 na nie odpowiedzi. Naprawd\u0119 powa\u017cne sprawy naszych czas\u00f3w nie s\u0105 problemem matematycznym. Nie umiemy skalkulowa\u0107, co jest s\u0142uszne, ale a\u017c za dobrze wiemy, co s\u0142uszne nie jest. Potrafimy rozr\u00f3\u017cni\u0107, co jest s\u0142uszne, a co nies\u0142uszne w przypadkach skrajnych, ale zwykle nasze oceny nie s\u0105 do\u015b\u0107 precyzyjne, by m\u00f3c powiedzie\u0107: \u201eTego powinno by\u0107 5 procent wi\u0119cej\u201d albo \u201etamtego o 5 procent mniej\u201d.<\/p>\r\n<p>We\u017amy problem wielko\u015bci miasta. Nie da si\u0119 jej oceni\u0107 precyzyjnie, ale my\u015bl\u0119, \u017ce mo\u017cna zaryzykowa\u0107 stwierdzenie, i\u017c g\u00f3rn\u0105 granic\u0105 wielko\u015bci miasta powinno by\u0107 oko\u0142o p\u00f3\u0142 miliona mieszka\u0144c\u00f3w. Jest spraw\u0105 oczywist\u0105,- \u017ce po przekroczeniu tej granicy miasto nic ju\u017c nie zyskuje. W Londynie, Tokio czy Nowym Jorku miliony ludzi nie dodaj\u0105 nic do warto\u015bci tych miast. Przeciwnie, s\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142em olbrzymich problem\u00f3w i ludzkiej degradacji. Tak wi\u0119c skal\u0119 wielko\u015bci, kt\u00f3r\u0105 okre\u015bla liczba 500 000 mieszka\u0144c\u00f3w, mo\u017cna prawdopodobnie uzna\u0107 za g\u00f3rn\u0105 granic\u0119. Ale sprawa dolnej granicy jest ju\u017c trudniejsza. Najwspanialsze miasta w historii by\u0142y bardzo ma\u0142e jak na standardy XX wieku. Prawd\u0105 jest, \u017ce instytucje i urz\u0105dzenia, s\u0142u\u017c\u0105ce \u017cyciu kulturalnemu miasta, zale\u017c\u0105 od nagromadzonego w nim bogactwa. Jednak wielko\u015b\u0107 potrzebnego bogactwa zale\u017cy od typu kultury, kt\u00f3ry chce si\u0119 rozwija\u0107. Filozofia, sztuki pi\u0119kne, religia \u201d\u201d te kosztuj\u0105 bardzo, bardzo niewiele. To, co zwykli\u015bmy uwa\u017ca\u0107 za przejawy wy\u017cszej kultury \u201d\u201d badania kosmiczne czy supernowoczesna fizyka \u201d\u201d kosztuj\u0105 bardzo du\u017co i odbiegaj\u0105 nieco od rzeczywistych naszych potrzeb.<\/p>\r\n<p>Pytanie o w\u0142a\u015bciw\u0105 wielko\u015b\u0107 miast stawiam tutaj nie tylko ze wzgl\u0119du na wag\u0119 problemu, ale r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce jest to najw\u0142a\u015bciwszy punkt wyj\u015bcia dla rozwa\u017ca\u0144 o wielko\u015bci narod\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Gigantomania, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0119, jest prawdopodobnie jedn\u0105 z przyczyn, a na pewno jednym ze skutk\u00f3w nowoczesnej techniki, szczeg\u00f3lnie w dziedzinach takich jak transport i \u0142\u0105czno\u015b\u0107. Wysoko rozwini\u0119te systemy transportu i \u0142\u0105czno\u015bci nios\u0105 ze sob\u0105 nast\u0119pstwa wielkiej wagi: daj\u0105 ludziom wolno\u015b\u0107 poruszania si\u0119, kiedy i dok\u0105d zechc\u0105.<\/p>\r\n<p>A wi\u0119c miliony ludzi zaczynaj\u0105 si\u0119 przemieszcza\u0107. Opuszczaj\u0105 wsie i ma\u0142e miasteczka udaj\u0105c si\u0119 do wielkich miast, co pog\u0142\u0119bia problem ich patologicznego rozrostu. Przyjrzyjmy si\u0119 Stanom Zjednoczonym \u201d\u201d krajowi, kt\u00f3ry dostarcza nam na to najwi\u0119cej przyk\u0142ad\u00f3w. Socjolodzy studiuj\u0105 problem megapolis (metropolis wydaje si\u0119 ju\u017c nieadekwatne, st\u0105d \u201d\u201d megapolis). M\u00f3wi si\u0119 du\u017co o polaryzacji ludno\u015bci Stan\u00f3w Zjednoczonych w trzech ogromnych \u201emegaskupiskach\u201d. Jedno ci\u0105gnie si\u0119 od Bostonu do Waszyngtonu i zamieszkane jest przez 60 milion\u00f3w ludzi; drugie wok\u00f3\u0142 Chicago \u201d\u201d przez kolejne 60 milion\u00f3w; trzecie na Wybrze\u017cu Zachodnim \u201d\u201d od San Francisco do San Diego, zn\u00f3w rejon ci\u0105g\u0142ej zabudowy zamieszka\u0142y przez 60 milion\u00f3w ludzi. Reszta kraju jest w\u0142a\u015bciwie bezludna \u201d\u201d puste prowincjonalne miasteczka i wyludniona wie\u015b, gdzie ziemia uprawiana jest przez olbrzymie traktory, kombajny \u017cniwne i z pomoc\u0105 ogromnej ilo\u015bci \u015brodk\u00f3w chemicznych.<\/p>\r\n<p>Je\u015bli tak ma wygl\u0105da\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107 Stan\u00f3w Zjednoczonych, to nie jestem pewien, czy powinny one w og\u00f3le mie\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107. No, ale czy nam si\u0119 podoba, czy nie, jest to rezultat obdarowania ludzi wolno\u015bci\u0105 poruszania si\u0119 i skutek tej cudownej mobilno\u015bci si\u0142y roboczej, kt\u00f3r\u0105 ekonomi\u015bci uwa\u017caj\u0105 za warunek post\u0119pu.<\/p>\r\n<p>Wszystko na tym \u015bwiecie musi mie\u0107 struktur\u0119. Je\u015bli jej nie ma \u201d\u201d jest chaos. Zanim nadszed\u0142 czas masowego transportu i masowej \u0142\u0105czno\u015bci, ludzie w zasadzie nie byli ruchliwi i struktura po prostu by\u0142a. Ci, kt\u00f3rzy chcieli zmieni\u0107 miejsce pobytu, zmieniali je. We\u017amy cho\u0107by \u015bwi\u0119tych z Irlandii podr\u00f3\u017cuj\u0105cych po ca\u0142ej Europie. Istnia\u0142a \u0142\u0105czno\u015b\u0107 i mobilno\u015b\u0107, nie by\u0142o jednak tej og\u00f3lnej, masowej gotowo\u015bci do zmiany miejsca pobytu, jak\u0105 obserwujemy teraz. Dzi\u015b struktury pozawala\u0142y si\u0119 i \u015bwiat przypomina du\u017cy okr\u0119t towarowy z nie zabezpieczonym \u0142adunkiem. Okr\u0119t si\u0119 przechyla, \u0142adunek przesuwa na jedn\u0105 burt\u0119 i statek tonie.<\/p>\r\n<p>Jednym z g\u0142\u00f3wnych element\u00f3w struktury dla ca\u0142ego rodzaju ludzkiego jest oczywi\u015bcie pa\u0144stwo, a jednym z g\u0142\u00f3wnych instrument\u00f3w strukturalizacji (je\u015bli wolno mi pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 tym terminem) jest granica pa\u0144stwowa. Przed rewolucj\u0105 techniczn\u0105 granice mia\u0142y wy\u0142\u0105cznie znaczenie polityczne i dynastyczne; wytycza\u0142y zasi\u0119g w\u0142adzy i okre\u015bla\u0142y, ilu poddanych mo\u017cna powo\u0142a\u0107 do wojska. Ekonomi\u015bci zwalczali te granice jako przeszkody w swobodnym przep\u0142ywie towar\u00f3w i z tego zrodzi\u0142a si\u0119 ideologia wolnego handlu. Ale musimy pami\u0119ta\u0107, \u017ce w\u00f3wczas zar\u00f3wno ludzie, jak i rzeczy nie byli tacy mobilni. Koszty transportu sprawia\u0142y, \u017ce ruch ludzi i towar\u00f3w by\u0142 zjawiskiem zaledwie marginalnym. W czasach preindustrialnych nie handlowano w zasadzie towarami niezb\u0119dnymi, lecz drogimi kamieniami, metalami warto\u015bciowymi, luksusowymi artyku\u0142ami, przyprawami i \u201d\u201d niestety \u201d\u201d niewolnikami. Podstawowe potrzeby \u017cyciowe trzeba by\u0142o zaspokaja\u0107 we w\u0142asnym zakresie. Ruch ludno\u015bci natomiast \u201d\u201d z wyj\u0105tkiem rozmaitych katastrof i kl\u0119sk \u017cywio\u0142owych, ogranicza\u0142 si\u0119 do os\u00f3b maj\u0105cych istotne powody do przemieszczania si\u0119. Tak jak w wypadku irlandzkich \u015bwi\u0119tych czy uczonych z paryskiego uniwersytetu.<\/p>\r\n<p>Dzi\u015b mobilne jest wszystko i wszyscy. Wszelkie struktury s\u0105 zagro\u017cone i podatne na uszkodzenie bardziej ni\u017c kiedykolwiek w przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\r\n<p>Ekonomia, kt\u00f3re} lord Keynes wr\u00f3\u017cy\u0142, \u017ce zostanie skromn\u0105 ga\u0142\u0119zi\u0105 wiedzy, jak na przyk\u0142ad leczenie z\u0119b\u00f3w, nagle sta\u0142a si\u0119 nauk\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105 na \u015bwiecie. Rz\u0105dy po\u015bwi\u0119caj\u0105 polityce ekonomicznej prawie ca\u0142\u0105 sw\u0105 uwag\u0119, i co gorsze, nie staje si\u0119 ona dzi\u0119ki temu ani troch\u0119 skuteczniejsza. Najprostsze sprawy, kt\u00f3re jeszcze 50 lat temu nie przedstawia\u0142y \u017cadnego problemu, s\u0105 dzi\u015b niemo\u017cliwe do rozwi\u0105zania. Im spo\u0142ecze\u0144stwo bogatsze, tym trudniej jest zrobi\u0107 co\u015b warto\u015bciowego ze spo\u0142ecznego punktu widzenia, ale dora\u017anie nieop\u0142acalnego. Ekonomia zniewoli\u0142a nas do tego stopnia, \u017ce rz\u0105dzi nawet polityk\u0105 zagraniczn\u0105. Ludzie m\u00f3wi\u0105: \u201eNie podoba nam si\u0119 rz\u0105d tego kraju, ale musimy z nim wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107, bo jeste\u015bmy od nich zale\u017cni ekonomicznie.\u201d Ekonomia wch\u0142ania ca\u0142\u0105 nasz\u0105 etyk\u0119 i zaczyna dominowa\u0107 nad wszystkimi motywami ludzkiego post\u0119powania. Chyba nie mo\u017cemy mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce ca\u0142y ten proces ma charakter patologiczny. Jedn\u0105 z przyczyn tej choroby jest wielki skok technologiczny w transporcie i \u0142\u0105czno\u015bci.<\/p>\r\n<p>Ludzie rozumuj\u0105 niefrasobliwie; wydaje im si\u0119, \u017ce dzi\u0119ki szybkiemu transportowi i b\u0142yskawicznej \u0142\u0105czno\u015bci zdobyli pewien nowy wymiar wolno\u015bci (co zreszt\u0105 w paru nieistotnych wzgl\u0119dach jest prawd\u0105). Nie zauwa\u017caj\u0105 jednak, \u017ce osi\u0105gni\u0119cia te s\u0105 dla wolno\u015bci zab\u00f3jcze. Wszystko staje si\u0119 bowiem niepewne, podatne na zagro\u017cenia, a b\u0119dzie coraz gorzej, je\u015bli nie podejmie si\u0119 wreszcie \u015bwiadomych krok\u00f3w i \u015bwiadomego dzia\u0142ania ograniczaj\u0105cego destrukcyjne wp\u0142ywy nowych technologii.<\/p>\r\n<p>Te wp\u0142ywy s\u0105 najbardziej widoczne w du\u017cych krajach, gdy\u017c, jak wiemy, granice pa\u0144stwowe stwarzaj\u0105 \u201estruktury\u201d. Przekroczy\u0107 granic\u0119, wyrwa\u0107 swoje korzenie z rodzimej gleby i pr\u00f3bowa\u0107 je zasadzi\u0107 w obcym kraju, jest znacznie trudniejsze ni\u017c decyzja, by zmieni\u0107 miejsce zamieszkania w granicach w\u0142asnej ojczyzny. Czynnik mobilno\u015bci jest wi\u0119c tym wi\u0119kszy, im wi\u0119kszy jest kraj. Jego destrukcyjne wp\u0142ywy znajdujemy w du\u017cych krajach, zar\u00f3wno biednych, jak i bogatych. W bogatych, takich jak Stany Zjednoczone, s\u0105 to wspomniane ju\u017c megapolis oraz rosn\u0105cy i coraz trudniejszy do rozwi\u0105zania problem ludzi z marginesu \u201d\u201d ludzi, kt\u00f3rzy stali si\u0119 tak mobilni, \u017ce nie mog\u0105 sobie znale\u017a\u0107 sta\u0142ego miejsca w spo\u0142ecze\u0144stwie. Bezpo\u015brednio z tym wi\u0105\u017ce si\u0119 ogromny problem przest\u0119pczo\u015bci, alienacji, stresu, rozbicia spo\u0142ecznych struktur, w tym r\u00f3wnie\u017c rodziny. W biednych krajach natomiast \u201d\u201d szczeg\u00f3lnie w tych najwi\u0119kszych \u201d\u201d mamy efekty w postaci masowej migracji do miast i masowego bezrobocia. Wraz z wyludnianiem si\u0119 wsi pojawia si\u0119 widmo g\u0142odu. W ten spos\u00f3b powstaj\u0105 \u201espo\u0142ecze\u0144stwa dualne\u201d, pozbawione wewn\u0119trznej sp\u00f3jno\u015bci i wydane na \u0142up politycznej niestabilno\u015bci.<\/p>\r\n<p>We\u017amy pierwszy przyk\u0142ad z brzegu \u201d\u201d Lima, stolica Peru. We wczesnych latach dwudziestych to miasto po\u0142o\u017cone na wybrze\u017cu Pacyfiku mia\u0142o zaledwie 175 000 ludno\u015bci. Dzi\u015b liczy prawie 3 miliony. To \u015bliczne niegdy\u015b hiszpa\u0144skie miasteczko toczy dzi\u015b rak slums\u00f3w. Pas n\u0119dzy, kt\u00f3ry otacza miasto, si\u0119ga a\u017c do podn\u00f3\u017ca And\u00f3w. Ale to jeszcze nie wszystko. Codziennie z rolniczych rejon\u00f3w kraju przybywa oko\u0142o tysi\u0105ca ludzi i nikt nie wie, co z nimi robi\u0107. W g\u0142\u0119bi kraju za\u0142ama\u0142y si\u0119 spo\u0142eczne i psychologiczne struktury. Ludzie stali si\u0119 mobilni i przybywaj\u0105 tysi\u0105cami po to, by koczowa\u0107 na ja\u0142owej ziemi, z kt\u00f3rej usi\u0142uje ich przep\u0119dzi\u0107 policja. A oni buduj\u0105 z gliny swoje lepianki i szukaj\u0105 pracy. I nikt nie wie, co z nimi zrobi\u0107. Nikt nie potrafi powstrzyma\u0107 tej powodzi.<\/p>\r\n<p>Wyobra\u017amy sobie teraz, \u017ce w roku 1864 Bismarck zaanektowa\u0142 ca\u0142\u0105 Dani\u0119 (a nie tak jak rzeczywi\u015bcie zrobi\u0142 t jej cz\u0105stk\u0119) i \u017ce nic si\u0119 od tego czasu nie zdarzy\u0142o. Du\u0144czycy stanowi\u0105 wi\u0119c mniejszo\u015b\u0107 narodow\u0105 w Niemczech i, by\u0107 mo\u017ce, walcz\u0105 o zachowanie swojego j\u0119zyka. Poniewa\u017c oficjalnym j\u0119zykiem jest oczywi\u015bcie niemiecki, staj\u0105 si\u0119 dwuj\u0119zyczni Oczywi\u015bcie, tylko przez poddanie si\u0119 pe\u0142nej germanizacji mog\u0105 unikn\u0105\u0107 stoczenia si\u0119 do roli obywateli drugiej kategorii. Obserwuje si\u0119 wi\u0119c ci\u0105g\u0142y odp\u0142yw najambitniejszych, najbardziej przedsi\u0119biorczych i ca\u0142kowicie zgermanizowanych Du\u0144czyk\u00f3w na po\u0142udnie. I jak\u0105 ma w tej sytuacji pozycj\u0119 Kopenhaga? Jest odleg\u0142\u0105, prowincjonaln\u0105 imie\u015bcin\u0105. Lub wyobra\u017amy sobie Belgi\u0119 jako prowincj\u0119 Francji. Jaka by\u0142aby pozycja Brukseli? Zn\u00f3w miasteczko prowincjonalne, jakich wiele. A teraz wyobra\u017amy sobie, \u017ce w Danii, prowincji Niemiec, oraz Belgii, prowincji Francji, pojawia si\u0119 nagle ruch niepodleg\u0142o\u015bciowy. Wybuchaj\u0105 nie ko\u0144cz\u0105ce si\u0119, gor\u0105ce spory, a koronnym argumentem przeciwnik\u00f3w ruchu jest niedojrza\u0142o\u015b\u0107 tych narod\u00f3w do kierowania w\u0142asn\u0105 gospodark\u0105. G\u0142osi si\u0119, \u017ce ich niepodleg\u0142o\u015bciowe \u017c\u0105dania s\u0105 przejawem \u201em\u0142odzie\u0144czego zapa\u0142u, politycznej naiwno\u015bci, nieznajomo\u015bci ekonomii i zwyczajnie bezczelnego oportunizmu\u201d, \u017ceby zacytowa\u0107 tu s\u0142awnego komentatora wydarze\u0144 politycznych.<\/p>\r\n<p>Jak mo\u017cna rozpatrywa\u0107 problem, kt\u00f3ry nie istnieje? Czy mo\u017cna o narodzie powiedzie\u0107, \u017ce jest lub nie jest dojrza\u0142y do samodzielnego \u017cycia? Dojrze\u0107 mo\u017ce konkretny cz\u0142owiek, taki jak ty lub ja. Je\u015bli potrafi stan\u0105\u0107 na w\u0142asnych nogach i zarobi\u0107 na \u017cycie, to znaczy, \u017ce jest dojrza\u0142y. Ale czy mo\u017cna wielu ludzi niedojrza\u0142ych uczyni\u0107 zdolnymi do samodzielnego \u017cycia po prostu przez po\u0142\u0105czenie ich w ogromn\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119? Albo, czy dojrzali przestan\u0105 by\u0107 zdolni do samodzielnego \u017cycia, je\u017celi ich wsp\u00f3lnota rozpadnie si\u0119 na wiele grup ma\u0142ych, bardziej kameralnych, sp\u00f3jniejszych i \u0142atwiejszych do kierowania? Sprawa jest chyba najzupe\u0142niej jasna i nie ma si\u0119 o co spiera\u0107. Niekt\u00f3rzy pytaj\u0105, co si\u0119 dzieje, je\u015bli w kraju sk\u0142adaj\u0105cym si\u0119 z jednej prowincji bogatej i kilku biednych nast\u0119puje secesja prowincji bogatej? Najprawdopodobniej nie dzieje si\u0119 nic specjalnego. Bogaci nadal s\u0105 bogaci, a biedni nadal klepi\u0105 bied\u0119. \u201eA je\u015bli \u201d\u201d pytaj\u0105 \u201d\u201d przed secesj\u0105 bogata prowincja subsydiowa\u0142a biedn\u0105, co si\u0119 wtedy dzieje?\u201d Wtedy oczywi\u015bcie subsydia zazwyczaj si\u0119 ko\u0144cz\u0105. Ale bogaci rzadko subsydiuj\u0105 biednych, znacznie cz\u0119\u015bciej ich eksploatuj\u0105. Nie robi\u0105 tego jawnie, raczej za po\u015brednictwem<em> terms of trade<\/em> (warunk\u00f3w wymiany). Oczywi\u015bcie, mog\u0105 stwarza\u0107 pozory przez pewne zr\u00f3\u017cnicowanie opodatkowania lub niewielkie zapomogi, ale od\u0142\u0105czenie si\u0119 od biednych to jest ostatnia rzecz, jakiej by sobie \u017cyczyli.<\/p>\r\n<p>Zazwyczaj sprawy maj\u0105 si\u0119 odwrotnie \u201d\u201d mianowicie, biedne prowincje chc\u0105 uniezale\u017cni\u0107 si\u0119 od bogatych, a bogaci robi\u0105 wszystko, by je utrzyma\u0107, poniewa\u017c wiedz\u0105, \u017ce eksploatacja we w\u0142asnych granicach jest niepor\u00f3wnanie \u0142atwiejsza ni\u017c eksploatacja poza nimi. Powiedzmy, \u017ce biedna prowincja pragnie niezale\u017cno\u015bci i gotowa jest zrezygnowa\u0107 z subsydi\u00f3w. Jakie stanowisko powinni\u015bmy zaj\u0105\u0107?<\/p>\r\n<p>Nie idzie o to, by\u015bmy decydowali, lecz o to, co powinni\u015bmy s\u0105dzi\u0107? Czy nie jest to pragnienie godne poparcia i szacunku? Czy\u017c nie chcieliby\u015bmy, \u017ceby ludzie usamodzielniali si\u0119, byli wolni i odpowiadali za siebie? A wi\u0119c znowu nie ma problemu. Mog\u0119 wi\u0119c chyba stwierdzi\u0107, \u017ce problem dojrza\u0142o\u015bci do samodzielnego \u017cycia nie istnieje. Je\u017celi kraj chce eksportowa\u0107 na ca\u0142y \u015bwiat i importowa\u0107 z ca\u0142ego \u015bwiata, to przecie\u017c nie jest powiedziane, \u017ce musi w tym celu anektowa\u0107 ca\u0142y \u015bwiat.<\/p>\r\n<p>Czy du\u017cy rynek wewn\u0119trzny jest koniecznie potrzebny? Moim zdaniem jest to znowu z\u0142udzenie optyczne. M\u00f3wi\u0105c \u201edu\u017cy\u201d my\u015blimy o rynku zamkni\u0119tym granicami kraju. Zgoda, \u017ce rynek zasobny jest lepszy od biednego, ale to, czy jest on po tej, czy po tamtej stronie granicy naprawd\u0119 nie ma wi\u0119kszego znaczenia. RFN nie musia\u0142a przecie\u017c przy\u0142\u0105cza\u0107 Stan\u00f3w Zjednoczonych po to, \u017ceby sprzeda\u0107 wielk\u0105 ilo\u015b\u0107 Volkswagen\u00f3w, Ale inaczej dzieje si\u0119, kiedy biedn\u0105 prowincj\u0105 lub biedn\u0105 grup\u0105 spo\u0142eczn\u0105 rz\u0105dzi prowincja lub grupa bogata. Dlaczego? Poniewa\u017c w mobilnym, niczym nie skr\u0119powanym spo\u0142ecze\u0144stwie brak r\u00f3wnowagi dzia\u0142a niepor\u00f3wnanie silniej ni\u017c tak zwane prawo r\u00f3wnowagi. Sukces rodzi sukces, a stagnacja \u201d\u201d stagnacj\u0119. Prowincja, kt\u00f3rej si\u0119 wiedzie wysysa \u017cycie z tej, kt\u00f3rej si\u0119 nie wiedzie. Je\u017celi si\u0119 ich nie chroni, s\u0142abi s\u0105 bez szans. S\u0142abi pozostaj\u0105 s\u0142abszymi albo migruj\u0105 w nadziei, \u017ce uda im si\u0119 zmiesza\u0107 z silnymi \u201d\u201d jako\u015b do nich do\u0142\u0105czy\u0107. Bo sami sobie nie potrafi\u0105 pom\u00f3c.<\/p>\r\n<p>Najistotniejszym problemem drugiej po\u0142owy XX wieku jest sprawa geograficznego rozmieszczenia ludno\u015bci \u201d\u201d zagadnienie \u201eregionalizmu\u201d. Ale regionalizm powinien by\u0107 rozumiany nie jako \u0142\u0105czenie kraj\u00f3w w strefy wolnego handlu, lecz odwrotnie, jako koncepcja rozwoju wszystkich region\u00f3w wewn\u0105trz jednego kraju. Jest to naprawd\u0119 najwa\u017cniejszy punkt na li\u015bcie problem\u00f3w do rozwi\u0105zania w ka\u017cdym du\u017cym kraju. Wiele z ujawniaj\u0105cych si\u0119 w ostatnich latach nacjonalizm\u00f3w i du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 ruchu separatystycznego bierze si\u0119 nie tyle z tak zwanych d\u0105\u017ce\u0144 niepodleg\u0142o\u015bciowych, ile z prostej i logicznej potrzeby regionalnego rozwoju. Zw\u0142aszcza w biednych krajach nie ma \u017cadnej nadziei na popraw\u0119 losu biedak\u00f3w, dop\u00f3ki nie wprowadzi si\u0119 w \u017cycie skutecznego programu rozwoju regionalnego, czyli rozwoju skierowanego poza obszar sto\u0142eczny i docieraj\u0105cego do wszystkich, cho\u0107by najmniejszych osiedli. Je\u015bli nie uczyni si\u0119 tych wysi\u0142k\u00f3w, biedacy b\u0119d\u0105 egzystowali w niezmiernie n\u0119dznych warunkach albo migrowali do du\u017cych miast, gdzie czeka ich jeszcze \u017ca\u0142o\u015bniejszy los. Dziwne to doprawdy zjawisko, \u017ce ca\u0142a uznana m\u0105dro\u015b\u0107 dzisiejszej ekonomii nie jest w stanie pom\u00f3c tym, kt\u00f3rzy cierpi\u0105 n\u0119dz\u0119.<\/p>\r\n<p>Nie jest, poniewa\u017c potrafi jedynie udowadnia\u0107, \u017ce op\u0142aca si\u0119 tylko polityka ekonomiczna, kt\u00f3ra prowadzi do dalszego wzbogacania i tak ju\u017c silnych i bogatych. Potrafi wykazywa\u0107, \u017ce ma sens tylko taki rozw\u00f3j ekonomiczny, kt\u00f3ry odbywa si\u0119 w pobli\u017cu stolicy lub innego wielkiego miasta, a nie na wsi. Dowodzi, \u017ce przedsi\u0119wzi\u0119cia na wielk\u0105 skal\u0119 s\u0105 zawsze bardziej op\u0142acalne od przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 ma\u0142ych i dostarcza argument\u00f3w za projektami kapita\u0142och\u0142onnymi, a przeciw pracoch\u0142onnym. Rachunek ekonomiczny zastosowany do dzisiejszych dzia\u0142a\u0144 gospodarczych nieodmiennie prowadzi przedsi\u0119biorc\u0119 do wyeliminowania czynnika ludzkiego \u201d\u201d poniewa\u017c maszyny nie myl\u0105 si\u0119 tak jak ludzie. St\u0105d bierze si\u0119 silna tendencja do automatyzacji i d\u0105\u017cenie do tworzenia coraz wi\u0119kszych struktur.<\/p>\r\n<p>W rezultacie ci, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 do sprzedania nic poza swoj\u0105 si\u0142\u0105 robocz\u0105, zajmuj\u0105 najs\u0142absze pozycje przetargowe. To, czego si\u0119 dzi\u015b uczymy jako ekonomii, nie uwzgl\u0119dnia w og\u00f3le biednych. A przecie\u017c to im w\u0142a\u015bnie rozw\u00f3j ekonomiczny jest najbardziej potrzebny. Ekonomia automatyzacji i wielkiej skali jest pozosta\u0142o\u015bci\u0105 po XIX-wiecznych stosunkach i XIX-wiecznym sposobie my\u015blenia, i w \u017caden spos\u00f3b nie nadaje si\u0119 do rozwi\u0105zywania dzisiejszych problem\u00f3w. Potrzebny jest nam ca\u0142kowicie nowy system my\u015blowy \u201d\u201d system, dla kt\u00f3rego ludzie, a nie przedmioty, byliby punktem wyj\u015bcia (nie b\u00f3jmy si\u0119, przedmioty nie dadz\u0105 sobie zrobi\u0107 krzywdy!).<\/p>\r\n<p>Mo\u017cna by to zawrze\u0107 w jednym zdaniu: produkcja przez masy, a nie produkcja masowa. To, co w XIX wieku by\u0142o niemo\u017cliwe, dzi\u015b ju\u017c niemo\u017cliwe nie jest. To, co zosta\u0142o wtedy ze zrozumia\u0142ych wzgl\u0119d\u00f3w zaniedbane \u201d\u201d dzi\u015b jest pal\u0105cym problemem. Trzeba wi\u0119c \u015bwiadomie wykorzysta\u0107 nasz ogromny potencja\u0142 naukowy i techniczny do walki z n\u0119dz\u0105 i ludzk\u0105 degradacj\u0105. Walki, kt\u00f3ra prowadzona musi by\u0107 raczej wsp\u00f3lnymi si\u0142ami poszczeg\u00f3lnych jednostek, rodzin, ma\u0142ych grup, ni\u017c pod auspicjami pa\u0144stw i tym podobnych anonimowych abstrakcji. Musimy sobie jednak zda\u0107 spraw\u0119, \u017ce zak\u0142ada to specjaln\u0105 struktur\u0119 polityczn\u0105 i organizacyjn\u0105, w kt\u00f3rej kameralne dzia\u0142ania by\u0142yby mo\u017cliwe.<\/p>\r\n<p>Co w\u0142a\u015bciwie znacz\u0105 te poj\u0119cia: demokracja, wolno\u015b\u0107, godno\u015b\u0107 cz\u0142owieka, poziom \u017cycia, samorealizacja? Czy to jest kwestia rzeczy, czy ludzi? Oczywi\u015bcie ludzi, ale ludzie zachowuj\u0105 swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 jako cz\u0142onkowie ma\u0142ych grup o wyra\u017anych strukturach. Tak wi\u0119c musimy nauczy\u0107 si\u0119 my\u015ble\u0107 w kategoriach organizacji, kt\u00f3ra mie\u015bci w sobie mnogo\u015b\u0107 ma\u0142ych jednostek. Je\u017celi my\u015bl ekonomiczna nie potrafi si\u0119 do tego nagi\u0105\u0107 \u201d\u201d to znaczy, \u017ce do niczego si\u0119 nie nadaje. Na razie obraca si\u0119 w kr\u0119gu wielkich abstrakcji: doch\u00f3d narodowy, stopa wzrostu, stopa kapita\u0142och\u0142onno\u015bci, analiza efektywno\u015bci, mobilno\u015b\u0107 si\u0142y roboczej i akumulacja kapita\u0142u. Je\u015bli si\u0119 z nich nie\u201d wyzwoli, nie zejdzie w d\u00f3\u0142 do reali\u00f3w ludzkiej n\u0119dzy, frustracji, alienacji, rozpaczy, za\u0142ama\u0144, przest\u0119pczo\u015bci, eskapizmu, stres\u00f3w, przeludnienia, brzydoty i duchowej \u015bmierci \u201d\u201d to lepiej b\u0119dzie, je\u015bli zapomnimy o ekonomii i zaczniemy wszystko jeszcze raz.<\/p>\r\n<p>Czy nie do\u015b\u0107 ju\u017c \u201eznak\u00f3w\u201d, \u017ce bez tego si\u0119 nie obejdzie?<\/p>\r\n<p><strong><em>Ernst Friedrich Schumacher<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><strong>Wyk\u0142ad wyg\u0142oszony w sierpniu 1968 roku w Londynie i opublikowany w \u201eResurgence. Journal of the Fourth World\u201d, t. II, nr 3, pa\u017adziernik\u201d\u201dlistopad 1968.<\/strong><\/p>\r\n<p style=\"padding-left: 30px;\">\u0179r\u00f3d\u0142o: E. F. schumacher, <em>Ma\u0142e jest pi\u0119kne. Spojrzenie na gospodark\u0119 \u015bwiata z za\u0142o\u017ceniem, \u017ce cz\u0142owiek co\u015b znaczy<\/em>, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1981, ss. 77-90. Zach<\/p>\r\n<blockquote>\r\n<p><strong>Polecamy stron\u0119 <a href=\"http:\/\/www.dystrybucjonizm.pl\/\">www.dystrybucjonizm.pl<\/a><\/strong><\/p>\r\n<\/blockquote>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Zosta\u0142em wychowany w duchu takiej interpretacji procesu historycznego, kt\u00f3ra sugerowa\u0142a, \u017ce na pocz\u0105tku by\u0142a rodzina, potem rodziny po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w plemiona, potem z po\u0142\u0105czenia plemion powsta\u0142y narody, a z po\u0142\u0105czenia narod\u00f3w \u201eZwi\u0105zek\u201d, \u201eStany Zjednoczone\u201d tego czy owego. No i \u017ce w ko\u0144cu mo\u017cemy doczeka\u0107 powstania jednego \u015awiatowego Rz\u0105du. Ta ewolucja nies\u0142ychanie interesowa\u0142a mnie, odk\u0105d po [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[255,52],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/56461"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=56461"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/56461\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=56461"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=56461"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=56461"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}