{"id":55015,"date":"2012-04-07T21:05:52","date_gmt":"2012-04-08T02:05:52","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=55015"},"modified":"2012-04-07T17:34:02","modified_gmt":"2012-04-07T22:34:02","slug":"nosil-wolnosc-w-sobie-o-stefanie-kisielewskim-opowiada-pisarz-marek-nowakowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=55015","title":{"rendered":"Nosi\u0142 wolno\u015b\u0107 w sobie &#8211; <em>o Stefanie Kisielewskim opowiada pisarz Marek Nowakowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>&#8211; <em>Po Okr\u0105g\u0142ym Stole Kisiel zacz\u0105\u0142 traci\u0107 serce do Michnika. Uzna\u0142 go za cz\u0142owieka obcego sobie i swojemu widzeniu wolnej Polski. By\u0142 mi\u0119dzy nimi ostry sp\u00f3r. Michnik sta\u0142 si\u0119 dla Kisiela obcym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142 PRL do wolnej Polski i pomiesza\u0142 jedno z drugim<\/em> &#8211; o Stefanie Kisielewskim opowiada pisarz Marek Nowakowski w rozmowie z Krzysztofem \u015awi\u0105tkiem.<\/strong><\/p>\r\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" style=\"margin: 10px;\" src=\"http:\/\/www.tygodniksolidarnosc.com\/2012\/15\/4.jpg\" alt=\"\" width=\"273\" height=\"272\" align=\"left\" \/><strong>&#8211; W jakich okoliczno\u015bciach pozna\u0142 Pan Stefana Kisielewskiego?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Pozna\u0142em go ko\u0142o roku \u201964. Przesiadywa\u0142 z Paw\u0142em Hertzem, Juliuszem \u0179u\u0142awskim, Henrykiem Krzeczkowskim i innymi w kawiarni na Rozdro\u017cu.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Podobno jego ulubionej?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Po prostu mia\u0142 do niej niedaleko. Bli\u017csze relacje nawi\u0105zali\u015bmy ok. \u201968 roku. Kisiel by\u0142 sta\u0142ym felietonist\u0105 \u201eTygodnika Powszechnego\u201d, a ja wtedy zadzierzgn\u0105\u0142em wi\u0119\u017a z pismem. Uzna\u0142em, \u017ce ma najwi\u0119cej swobody i drukowa\u0142em tam swoje opowiadania. W redakcji zrodzi\u0142a si\u0119 nasza za\u017cy\u0142o\u015b\u0107 z Kisielem, ch\u0119\u0107 cz\u0119stych kontakt\u00f3w, rozm\u00f3w.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Co uj\u0119\u0142o Pana w Kisielu?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Kisiel nosi\u0142 wolno\u015b\u0107 w sobie. Nie tylko t\u0119 zasadnicz\u0105, patetyczn\u0105, ale i codzienn\u0105. Obserwowa\u0142 zwyk\u0142e \u017cycie i jego absurdy, ma\u0142e wydarzenia i dopiero z konkretu przechodzi\u0142 do uog\u00f3lnienia. Dla mnie do dzi\u015b to szalenie wa\u017cne. Zawsze lubi\u0142em \u015bwiat ludzi nie ekstremalnie oryginalnych, artystycznych. Mia\u0142em z nimi kontakt, ale to nie by\u0142a moja najwa\u017cniejsza strefa. Czasem wola\u0142em rozmow\u0119 z krawcem czy murarzem, kt\u00f3ry okazywa\u0142 si\u0119 fajnym facetem. Lepiej si\u0119 z nim gada\u0142o ni\u017c z parnasistowskim poet\u0105. Kisiel umia\u0142 gada\u0107 ze zwyk\u0142ymi lud\u017ami. Nie zni\u017ca\u0142 si\u0119, tylko mia\u0142 potrzeb\u0119 rozmowy. Niekiedy zaciekawi\u0142 go robotnik pod budk\u0105 z piwem i wchodzi\u0142 z nim w dialog, w spos\u00f3b naturalny. By\u0142 ciekawy \u017cycia, podobnie jak ja.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Przyja\u017anili\u015bcie si\u0119?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Zna\u0142em Kisiela blisko i lubili\u015bmy si\u0119. Bo mo\u017cna ceni\u0107 kogo\u015b szlachetnego, tw\u00f3rczego, ale nie ma tego, co dzi\u015b nazywa si\u0119 chemi\u0105. Nie lubi\u0119 tego s\u0142owa. Wol\u0119 nazwa\u0107 to pr\u0105dami wzajemnymi. Wysy\u0142amy je do siebie, one si\u0119 stykaj\u0105 i powstaje energia. Widywa\u0142em go cz\u0119sto na mie\u015bcie. Chudy, jedno rami\u0119 pochylone, chodzi\u0142 krokiem szybkim, ale niezgrabnym, bo mia\u0142 jaki\u015b defekt stopy. Ubrany w p\u0142aszczyk, bu\u0142a krawata byle jak zawi\u0105zana, \u017cadna elegancja, o to nie dba\u0142. Bystre niebieskie oczko. I teczka. Stary styl, pami\u0119tam wielu przedwojennych pisarzy z teczkami, w kt\u00f3rych znajdowa\u0142y si\u0119 r\u0119kopisy. Genialny opis wygl\u0105du zewn\u0119trznego Kisiela zawar\u0142 Tyrmand w swoim \u201eDzienniku 1954\u201d. \u201eJest ry\u017cawym blondynem o karykaturalnym w\u0105siku modnym w\u015br\u00f3d berli\u0144skich kelner\u00f3w w latach 30. Ubiera si\u0119 jak pracownik poczty w K\u0142aju, o kt\u00f3rego dba \u017cona, by si\u0119 nie przezi\u0119bi\u0142. Pije du\u017co i nie\u0142adnie. Kocha si\u0119 w zaplutych wagonach trzeciej klasy, w ma\u0142ych, brudnych miasteczkach i knajpach\u201d. U Kisiela uderza\u0142 mnie kontrast z tw\u00f3rcz\u0105 inteligencj\u0105 polsk\u0105, kt\u00f3ra cz\u0119sto nie chcia\u0142a kontakt\u00f3w ze zwyk\u0142ymi lud\u017ami, a lubi\u0142a im kazania wyg\u0142asza\u0107 ex catedra. A Kisiel z do\u0142u wyci\u0105ga\u0142 wnioski i wtedy m\u00f3g\u0142 co\u015b powiedzie\u0107 rzeczowego i prawdziwego. Polska inteligencja, w du\u017cej mierze, od lat jest dworska &#8211; przy dworach i przy mo\u017cnych. Lud to dla nich by\u0142a i jest sprawa ciemna, enigmatyczna, cz\u0119sto odnosz\u0105 si\u0119 do niego z pogard\u0105.<\/p>\r\n<p>Tyrmand nakre\u015bli\u0142 te\u017c inn\u0105 charakterystyk\u0119 Kisiela: \u201eUmys\u0142 ch\u0142onny i spostrzegawczy. Otwarty dla spraw wielkich i ma\u0142ych. B\u0142yskotliwy, przykuwaj\u0105cy, kusz\u0105cy do nieustannych utarczek, kt\u00f3re przysparzaj\u0105 mu wi\u0119cej zwolennik\u00f3w ni\u017c rozsierdzonych oponent\u00f3w\u201d. Celnie trafi\u0142 Tyrmand.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Fascynacja Tyrmanda Kisielem by\u0142a odwzajemniona.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Oni tworzyli grup\u0119 ludzi wolnych w stalinizmie. To by\u0142 Kisiel, Jan J\u00f3zef Szczepa\u0144ski, Zbyszek Herbert, Tadeusz Chrzanowski z Krakowa. Ma\u0142a grupa, kt\u00f3ra m\u00f3wi\u0142a ze sob\u0105 szczerze, wiedzieli, \u017ce jeden drugiego&#8230; nie zakapuje.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Gdzie Pan najcz\u0119\u015bciej rozmawia\u0142 z Kisielem?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Przystawali\u015bmy na ulicy albo szli\u015bmy do kawiarni. Kiedy\u015b wypili\u015bmy bruderszaft, du\u017ca r\u00f3\u017cnica wieku, on zaproponowa\u0142. Przy piciu w\u00f3dki peszy\u0142 mnie. Bra\u0142 angielk\u0119, czyli p\u00f3\u0142torej setki, i pi\u0142 jak wod\u0119 &#8211; \u0142yczkami. To by\u0142o potworne! Ja wypijam kielicha, a Kisiel cmoka po \u0142yczku. Tyrmand napisa\u0142: \u201epi\u0142 nie\u0142adnie\u201d. Dla mnie &#8211; szokuj\u0105co. Bo w\u00f3dk\u0119 si\u0119 pije na raz, nie rozsmakowuje w niej. A Kisiel jakby si\u0119 rozkoszowa\u0142 tym p\u0142ynem. Zastanawiaj\u0105ce te\u017c, \u017ce jak sta\u0142a na stole zak\u0105ska to ma\u0142o jad\u0142, a wi\u0119cej rozgrzebywa\u0142 (\u015bmiech). Ja metod\u0105 tradycyjn\u0105 &#8211; wypi\u0107 i zje\u015b\u0107. A Kisiel pod\u0142uba\u0142, pod\u0142uba\u0142 i pobojowisko na talerzu zostawa\u0142o. Ale jako biesiadnik by\u0142 wspania\u0142y. W\u00f3dka daje kopa umys\u0142owi, w pewnej ilo\u015bci rzecz jasna, wi\u0119c rozmowa si\u0119 o\u017cywia\u0142a. Posiada\u0142 zdolno\u015b\u0107 intelektualnego o\u017cywiania, prowokowania, ale w dobrym znaczeniu. Nie to, \u017ce chcia\u0142 ci\u0119 zeszmaci\u0107, tylko zaniepokoi\u0107, uk\u0142u\u0107 czym\u015b, co ci\u0119 zaczyna frapowa\u0107: czy on nie ma racji? Kiedy\u015b ja go wyprzedzi\u0142em. Pisa\u0142 powie\u015bci pod pseudonimem Stali\u0144ski i publikowa\u0142 w Pary\u017cu u Giedroycia. W powie\u015bci \u201eWidziane z g\u00f3ry\u201d opisa\u0142 bia\u0142y dom i gry w\u015br\u00f3d partyjnych. M\u00f3wiono, \u017ce prototypem g\u0142\u00f3wnego bohatera by\u0142 Artur Starewicz, stary dzia\u0142acz partyjny na wysokim szczeblu, p\u00f3\u017aniej prywatnie m\u0105\u017c rze\u017abiarki Magdaleny Abakanowicz. Przeczyta\u0142em ju\u017c wtedy kilka ksi\u0105\u017cek Kisiela i zacz\u0105\u0142em go krytykowa\u0107. \u201eStefan, ty jednak jeste\u015b s\u0142aby prozaik, du\u017co grafomanii w tym. Gadulstwo, nie ma wypuk\u0142o\u015bci, postaci nie s\u0105 barwne, zindywidualizowane, krwiste\u201d. S\u0142ucha\u0142 zamurowany, z powag\u0105. \u201eTo nie jest proza, kt\u00f3r\u0105 lubi\u0119\u201d, podsumowa\u0142em. I wtedy Kisiel wypali\u0142: \u201eA ty, co taki jeste\u015b wa\u017cny, piszesz o tych kurwach, z\u0142odziejach, melinach. Taka barwa i co z tej barwy?\u201d. \u201ePisz\u0119 tak jak chc\u0119. Mo\u017ce to margines, by\u0107 mo\u017ce jestem dewiant, mam sw\u00f3j \u015bwiatek egzotyczny i do ko\u0144ca b\u0119d\u0119 si\u0119 w tym grzeba\u0142, ale moje postaci s\u0105 \u017cywe, moje obrazy si\u0119 widzi, a u ciebie wszystko tylko opisane\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Czyli absolutna szczero\u015b\u0107 w kontaktach.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Tak, w tak\u0105 weszli\u015bmy wtedy polemik\u0119, kt\u00f3ra wcale nas nie oddzieli\u0142a od siebie. \u0179aden ch\u0142\u00f3d. Potem wypili\u015bmy w\u00f3dk\u0119, zacz\u0119li\u015bmy o czym\u015b innym. Bo ja go uwa\u017cam do tej pory za mistrza felietonu, artyku\u0142u, pamfletu. To by\u0142 jego gatunek. Czytaj\u0105c, cz\u0119sto \u015bmia\u0142em si\u0119 i chwyta\u0142em jego z\u0142o\u015bliwe tropy, uderzenia w ustr\u00f3j, pozornie schowane.<br \/> To by\u0142 cz\u0142owiek o\u017cywczy. Dodawa\u0142 mi otuchy tym, \u017ce si\u0119 nie daje, bo wiedzia\u0142em, \u017ce jest taki, kt\u00f3ry stokro\u0107 wi\u0119cej ni\u017c ja prze\u017cy\u0142 w pisaniu zahamowa\u0144, ogranicze\u0144, duszenia jego mo\u017cliwo\u015bci. On w ka\u017cdym momencie by\u0142 Kisielem, czyli sob\u0105. Takich ludzi jest ma\u0142o. By\u0142 indywidualist\u0105, z \u017cadn\u0105 grup\u0105, formacj\u0105 nie uto\u017csamia\u0142 si\u0119 tak do ko\u0144ca, i dzia\u0142aczem w pisaniu. Chcia\u0142, by pisanie przynosi\u0142o realne skutki. On pi\u00f3rem walczy\u0142. Ja mia\u0142em inn\u0105 koncepcj\u0119 &#8211; opisywa\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, ale nie bezpo\u015brednio z ni\u0105 walczy\u0107. Pokazywa\u0142em codzienn\u0105 dewastacj\u0119, jakiej ustr\u00f3j dokonuje, i walki ludzi na ma\u0142ym obszarze. Kisiel si\u0119ga\u0142 do du\u017cych, zasadniczych spraw i dla mnie by\u0142 pisarzem politycznym. To sfera mi obca, kt\u00f3r\u0105 jednak szanowa\u0142em.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; By\u0142 te\u017c kompozytorem.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Kiedy\u015b opowiada\u0142 mi jak ciekawie uk\u0142ada sobie dni w tygodniu. Jeden &#8211; jest dniem felietonu, kiedy zamyka si\u0119 i tylko pisze. W dzie\u0144 muzykowania &#8211; komponuje. Potem dzie\u0144 w\u00f3dki i nast\u0119puj\u0105cy po nim dzie\u0144 kaca. Nie by\u0142 alkoholikiem, ale uwa\u017ca\u0142, \u017ce w\u00f3dka jest wyzwalaczem &#8211; oczyszcza albo poni\u017ca. Po poni\u017ceniu trzeba si\u0119 podnie\u015b\u0107, wi\u0119c jest w tym co\u015b pozytywnego. A nie r\u00f3wny, monotonny stan \u017cycia. Kiedy\u015b go zapyta\u0142em: \u201eStefan, jak dajesz sobie rad\u0119 z tymi kacami?\u201d. On na to: \u201eS\u0142uchaj, kac to kara i trzeba si\u0119 z tym pogodzi\u0107. To jest \u015bmier\u0107, ja umiera\u0142em tysi\u0105ce razy\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Cechowa\u0142 go pesymizm.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Podobnie jak mnie. Spotykamy si\u0119 kiedy\u015b w latach 70. i zaczynamy m\u00f3wi\u0107 o sytuacji w kraju. Czarno widzia\u0142em ju\u017c sprawy, dostrzega\u0142em szczeg\u00f3lnie psucie si\u0119 cz\u0142owieka. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry powinien by\u0107 wolny, suwerenny, jest glajchszaltowany. Ludzie wtapiaj\u0105 si\u0119 w mas\u0119, trac\u0105 indywidualno\u015b\u0107, poczucie w\u0142asnej godno\u015bci. To by\u0142 p\u00f3\u017any Gierek &#8211; gnicie cz\u0142owieka. Demoralizacja, odrzucenie wszelkich warto\u015bci, my\u015blenie, by egoistycznie si\u0119 urz\u0105dza\u0107 i s\u0142ucha\u0107 w\u0142adzy, bo to si\u0142a i z si\u0142\u0105 trzeba si\u0119 uk\u0142ada\u0107. O tym kiedy\u015b rozmawiali\u015bmy. By\u0142em zaskoczony, \u017ce nasz\u0105 rozmow\u0119 opisa\u0142 w \u201eDzienniku\u201d, wydanym po\u015bmiertnie: \u201eRozmawia\u0142em z Markiem Nowakowskim. Zdziwi\u0142em si\u0119, \u017ce on jeszcze bardziej pesymistycznie patrzy na rzeczywisto\u015b\u0107 ni\u017c ja\u201d. A jak nasze \u017cycie by\u0142o w\u00f3wczas zatrute, \u015bwiadczy to, \u017ce Kisiel nieraz w swoim \u201eDzienniku\u201d zastanawia\u0142 si\u0119, kto w bliskim mu kr\u0119gu mo\u017ce by\u0107 TW. Ale przede wszystkim krzepi\u0142 mnie jako niezmordowany zago\u0144czyk. Nawet sam jego widok wywo\u0142ywa\u0142 m\u00f3j u\u015bmiech.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; By\u0142 te\u017c mistrzem reporta\u017cu.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Kiedy\u015b napisa\u0142 \u015bwietny reporta\u017c o swojej w\u0119dr\u00f3wce na Babi\u0105 G\u00f3r\u0119 &#8211; o turystach spotkanych na trasie, g\u00f3ralach. Tu gdzie\u015b mleko wypi\u0142 po drodze, tam kogo\u015b zagadn\u0105\u0142. Lubi\u0142em jego pr\u00f3by literackie, pisane pod pseudonimem Teodor Klon, a publikowane w \u201ePrzekroju\u201d, np. zabawne studium pijaka pt. \u201eMia\u0142em tylko jedno \u017cycie\u201d. Ciekawy by\u0142 powie\u015bciowy debiut Kisiela, pisany podczas okupacji &#8211; wydana po wojnie powie\u015b\u0107 \u201eSprzysi\u0119\u017cenie\u201d. Czyta\u0142em j\u0105 w latach 50. Studium psychologiczne ludzi pewnego kr\u0119gu przedwojennego. A jaki to by\u0142 kr\u0105g? Kisiel zacz\u0105\u0142 wtedy pisywa\u0107 recenzje muzyczne do \u201eBuntu m\u0142odych\u201d i \u201ePolityki\u201d, kt\u00f3re przed wojn\u0105 wydawa\u0142 Jerzy Giedroyc. U niego i jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Kisiel otrzyma\u0142 dobr\u0105 szko\u0142\u0119. To byli m\u0142odzi pi\u0142sudczycy, \u017cyli w aurze Marsza\u0142ka i jego legendy. W tym gronie by\u0142 wielki m\u00f3zg &#8211; najbli\u017cszy wsp\u00f3\u0142pracownik Giedroycia &#8211; Adolf Boche\u0144ski, brat Aleksandra, zwi\u0105zanego z PAX-em. Adolf by\u0142 \u017co\u0142nierzem II korpusu Andersa, intelektualist\u0105, cherlawym, ale bardzo odwa\u017cnym. Jednym z najlepszych dow\u00f3dc\u00f3w plutonu, szed\u0142 na pierwsz\u0105 lini\u0119, na pola minowe, by je oczy\u015bci\u0107 i zgin\u0105\u0142 pod Ancon\u0105 w kampanii w\u0142oskiej, po Monte Cassino. Kiedy\u015b czyta\u0142em list Adolfa Boche\u0144skiego do znanego publicysty Karola Zbyszewskiego o gronie tych m\u0142odych pi\u0142sudczyk\u00f3w, w kt\u00f3rym napisa\u0142: \u201eZ naszych najwybitniejszy by\u0142 Jurek Giedroyc, widzia\u0142em go w przysz\u0142o\u015bci w naszej Polsce jako premiera\u201d.<\/p>\r\n<p>Giedroyc mia\u0142 do Kisiela wielk\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107, cho\u0107 r\u00f3\u017cnili si\u0119 pogl\u0105dami. Kisiel krytykowa\u0142 niezdrowy optymizm Giedroycia. Wiar\u0119 w to, \u017ce komunizm upadnie nied\u0142ugo za spraw\u0105 zwi\u0105zku robotnik\u00f3w, ch\u0142op\u00f3w i inteligencji, co si\u0119 ostatecznie sprawdzi\u0142o dopiero w Solidarno\u015bci.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Stefan Kisielewski by\u0142 ostrym krytykiem Balcerowicza. Pisa\u0142 w \u201eTS\u201d: \u201eMamy wyczekuj\u0105c\u0105 mas\u0119 i dyktatur\u0119 Balcerowicza. Wmawiaj\u0105 nam przy tym, \u017ce nie ma \u017cadnej alternatywy. Balcerowicz s\u0105dzi\u0142, \u017ce po okresie ko\u0144skiej kuracji p\u0142acowo-podatkowej, gdy poluzuje p\u0142ace i podatki, ludzie zn\u00f3w rzuc\u0105 si\u0119 do pracy inwestycyjnej. By\u0142o to z\u0142udzenie &#8211; nie ma kto si\u0119 rzuca\u0107, wiara w przemian\u0119 min\u0119\u0142a, zdolna m\u0142odzie\u017c nadal emigruje\u201d.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Mia\u0142 krytyczny stosunek do tzw. transformacji. Zacz\u0105\u0142 te\u017c selekcjonowa\u0107 ludzi. Od \u201976 roku, jeszcze w okresie wolnego obiegu wydawniczego, fascynowa\u0142 si\u0119 Adamem Michnikiem. By\u0142 mu bliski. Kisiel widzia\u0142 w nim m\u0142odego bojownika, kt\u00f3ry o\u017cywia ludzi w tym pod\u0142ym, przygn\u0119biaj\u0105cym czasie. I pami\u0119tam ich rozej\u015bcie si\u0119 po Okr\u0105g\u0142ym Stole. Kisiel zacz\u0105\u0142 traci\u0107 serce do Michnika. Uzna\u0142 go za cz\u0142owieka obcego sobie i swojemu widzeniu wolnej Polski. By\u0142 mi\u0119dzy nimi ostry sp\u00f3r. Michnik sta\u0142 si\u0119 dla Kisiela obcym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142 PRL do wolnej Polski i pomiesza\u0142 jedno z drugim. To by\u0142 pow\u00f3d wielkiej niech\u0119ci Kisiela do Michnika. A za tym posz\u0142a utrata uczu\u0107 do Turowicza, kt\u00f3ry ze swoim tygodnikiem sta\u0142 si\u0119 przybud\u00f3wk\u0105 \u201eGazety Wyborczej\u201d. Kisiel wyst\u0105pi\u0142 z \u201eTygodnika Powszechnego\u201d na znak protestu przeciw polityce, kt\u00f3r\u0105 ci ludzie zacz\u0119li w Polsce realizowa\u0107. To dow\u00f3d przenikliwo\u015bci Kisiela.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Stworzy\u0142 te\u017c przyznawan\u0105 do dzi\u015b nagrod\u0119.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; \u015amieszni byli jego r\u00f3\u017cni faworyci np. Bagsik. O\u017cywi\u0142 go przez dynamiczno\u015b\u0107 dzia\u0142ania m\u0142odego polskiego przedsi\u0119biorcy, pioniera kapitalizmu. Zafascynowa\u0142 go minister Wilczek w rz\u0105dzie Rakowskiego otwieraj\u0105cy przestrze\u0144 dla wolnego handlu. Kisiela fascynowali ludzie przedsi\u0119biorczy, pr\u0119\u017cni. W ostatnich latach nast\u0105pi\u0142a totalna dewaluacja tej nagrody. W ubieg\u0142ym roku wyr\u00f3\u017cnienie przyznano Janinie Paradowskiej, dziennikarce s\u0142u\u017cebnej wobec w\u0142adzy &#8211; i w\u0142adzy SLD i teraz Platformy. \u0179a\u0142osne, \u017ce doprowadzono do takiej degrengolady nagrod\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142a promowa\u0107 zago\u0144czyk\u00f3w, przekorne, wolne umys\u0142y, ludzi absolutnie niezale\u017cnych. A tu nagle taka plajta, taki d\u00f3\u0142. Mam zarzut do syna Kisiela, Jerzego, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 do takiej dewaluacji nagrody, wchodz\u0105c w kr\u0119gi mainstreamu.<\/p>\r\n<p><strong>&#8211; Widzia\u0142 Pan, jak Stefan Kisielewski prze\u017cywa\u0142 \u015bmier\u0107 ukochanego syna &#8211; Wacka.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Uwielbia\u0142 go, bo te\u017c by\u0142 odwa\u017cny. W stanie wojennym m\u00f3g\u0142 je\u017adzi\u0107, bo koncertowa\u0142. I przywozi\u0142 pieni\u0105dze, teksty od Giedroycia, by\u0142 \u0142\u0105cznikiem. Stosunek do komunizmu mia\u0142 taki sam jak ojciec &#8211; wrogi i waleczny. Tragiczn\u0105 \u015bmier\u0107 Wacka Stefan mocno prze\u017cy\u0142, pami\u0119tam dzie\u0144 jego pogrzebu. D\u017cd\u017cysty, szary i Kisiela ze \u015bci\u0105gni\u0119t\u0105 twarz\u0105. Nic nie m\u00f3wi\u0142, nie wyra\u017ca\u0142 swojej rozpaczy. I ko\u0144cowy akord &#8211; na tr\u0105bce nad grobem zagra\u0142 jeden z najlepszych muzyk\u00f3w jazzowych w Polsce Tomasz Sta\u0144ko. Kisiel potem nigdy ju\u017c o Wacku nie m\u00f3wi\u0142. To by\u0142a jego naj\u015bwi\u0119tsza sprawa, wielki b\u00f3l zamkn\u0105\u0142 w sobie.<br \/> Tyrmand pisa\u0142, \u017ce Kisiel by\u0142 najznakomitszym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3rego dane mu by\u0142o pozna\u0107. Powiem podobnie: Kisiel by\u0142 jednym z najciekawszych i najwarto\u015bciowszych ludzi, jakich pozna\u0142em.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"&#8211; Po Okr\u0105g\u0142ym Stole Kisiel zacz\u0105\u0142 traci\u0107 serce do Michnika. Uzna\u0142 go za cz\u0142owieka obcego sobie i swojemu widzeniu wolnej Polski. By\u0142 mi\u0119dzy nimi ostry sp\u00f3r. Michnik sta\u0142 si\u0119 dla Kisiela obcym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142 PRL do wolnej Polski i pomiesza\u0142 jedno z drugim &#8211; o Stefanie Kisielewskim opowiada pisarz Marek Nowakowski w rozmowie z [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/55015"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=55015"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/55015\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=55015"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=55015"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=55015"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}