{"id":54906,"date":"2012-04-05T06:32:42","date_gmt":"2012-04-05T11:32:42","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=54906"},"modified":"2012-04-05T14:33:03","modified_gmt":"2012-04-05T19:33:03","slug":"zdrada-judasza-wedlug-bl-katarzyny-emmerich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=54906","title":{"rendered":"Zdrada Judasza wed\u0142ug b\u0142. Katarzyny Emmerich"},"content":{"rendered":"<p><strong>W Wielk\u0105 \u015arod\u0119 chrze\u015bcijanie wspominaj\u0105 dzie\u0144, w kt\u00f3rym Sanhedryn podj\u0105\u0142 dzia\u0142ania maj\u0105ce na celu pojmanie i zabicie Pana Jezusa. Zwi\u0105zana z tym zdrada jednego z Dwunastu &#8211; Judasza, w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny oddzia\u0142ywa\u0142a na wyobra\u017ani\u0119 wiernych, czego owocem by\u0142y liczne obyczaje ludowe zwi\u0105zane z t\u0105 postaci\u0105. Poni\u017cej zamieszczamy fragment Pasji wed\u0142ug Anny Katarzyny Emmerich opowiadaj\u0105cy o aresztowaniu Zbawiciela i roli jak\u0105 odegra\u0142 w nim Judasz.<\/strong><\/p>\r\n<table class=\"aligncenter\" align=\"center\">\r\n<tbody>\r\n<tr>\r\n<td><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.pch24.pl\/images\/min_mid_big\/mid_1444.jpg\" alt=\"\" width=\"400\" height=\"230\" \/><\/td>\r\n<\/tr>\r\n<tr>\r\n<td>\r\n<p class=\"zrodlo\">Poca\u0142unek Judasza &#8211; Giotto<\/p>\r\n<\/td>\r\n<\/tr>\r\n<\/tbody>\r\n<\/table>\r\n<p>[\u2026] <strong>J<\/strong>udasz oczekiwa\u0142 w\u0142a\u015bciwie innego obrotu swej zdrady. Chcia\u0142 zdoby\u0107 sobie nagrod\u0119 pieni\u0119\u017cn\u0105 i przypodoba\u0107 si\u0119 Faryzeuszom, wydaj\u0105c w ich r\u0119ce Jezusa, ale nie my\u015bla\u0142, \u017ce Jezus mo\u017ce by\u0107 os\u0105dzony i ukrzy\u017cowany, i to nie by\u0142o w jego planach. Sprzykrzy\u0142o mu si\u0119 to uci\u0105\u017cliwe, w\u0119drowne \u017cycie, pe\u0142ne przykro\u015bci i prze\u015bladowa\u0144, wi\u0119c ju\u017c od d\u0142u\u017cszego czasu wszed\u0142 w stosunki z kilku szpieguj\u0105cymi Jezusa Faryzeuszami i Saduceuszami, kt\u00f3rzy pochlebstwami wci\u0105gn\u0119li go zr\u0119cznie do zdrady. Z\u0142ym pop\u0119dom swym da\u0142 folg\u0119 ju\u017c w ostatnich miesi\u0105cach, kradn\u0105c, co si\u0119 da\u0142o, z ja\u0142mu\u017cny przeznaczonej dla ubogich; sk\u0105p\u0105 jego natur\u0119 obruszy\u0142a do reszty hojno\u015b\u0107 Magdaleny przy namaszczeniu Jezusa, sk\u0105pstwo te\u017c popchn\u0119\u0142o go wreszcie do ostateczno\u015bci. Zawsze mia\u0142 Judasz widoki na doczesne kr\u00f3lestwo Jezusa i nadziej\u0119, \u017ce dostanie mu si\u0119 w nim \u015bwietne i zyskowne stanowisko; gdy jednak ani s\u0142ychu nie by\u0142o o tym, umy\u015bli\u0142 sam zdoby\u0107 sobie maj\u0105tek.<\/p>\r\n<p>Widzia\u0142 przy tym, jak wzmaga\u0142y si\u0119 zewsz\u0105d przeciwno\u015bci i prze\u015bladowania, wi\u0119c rozumia\u0142, \u017ce lepiej na wszelki wypadek nawi\u0105za\u0107 dobre stosunki z pot\u0119\u017cnymi a znakomitymi nieprzyjaci\u00f3\u0142mi Jezusa. Jezus jako\u015b nie my\u015bla\u0142 zosta\u0107 obiecanym kr\u00f3lem; z drugiej strony arcykap\u0142ani i znakomici m\u0119\u017cowie przy \u015bwi\u0105tyni cieszyli si\u0119 w oczach Judasza wielk\u0105 powag\u0105, wi\u0119c coraz \u015bci\u015blejsze zawi\u0105zywa\u0142 stosunki z owymi po\u015brednikami, a ci pochlebiali mu we wszystkim i prawdopodobnie dla uspokojenia go zapewniali, \u017ce w ka\u017cdym razie Jezus nie d\u0142ugo si\u0119 ju\u017c utrzyma. Niedawno szukali za nim znowu w Betanii, a tak zdrada dojrzewa\u0142a z dniem ka\u017cdym i Judasz coraz g\u0142\u0119biej popada\u0142 w przepa\u015b\u0107 zguby grzechowej. W ostatnich dniach nie czu\u0142 prawie n\u00f3g, tak biega\u0142 po arcykap\u0142anach i kap\u0142anach, by sk\u0142oni\u0107 ich do ostatecznego kroku. Ci jednak traktowali go z wielk\u0105 pogard\u0105, a co do czynu wahali si\u0119, bardzo.<\/p>\r\n<p>M\u00f3wili, \u017ce czas ju\u017c za kr\u00f3tki przed pasch\u0105, \u017ce wywo\u0142a si\u0119 tylko przez to przeszkod\u0119 i zamieszanie w czasie \u015bwi\u0105t; Rada jedynie przychyla\u0142a si\u0119 nieco ku wnioskowi Judasza. Przyj\u0105wszy \u015bwi\u0119tokradzko Naj\u015bw. Sakrament, popad\u0142 Judasz do reszty w moc szatana i zaraz te\u017c poszed\u0142 dokona\u0107 tej ohydnej zbrodni. Najpierw wyszuka\u0142 owych po\u015brednik\u00f3w, kt\u00f3rzy dotychczas stale mu schlebiali, a i teraz przyj\u0119li go z ob\u0142udn\u0105 uprzejmo\u015bci\u0105. Powoli zeszli si\u0119 i inni Faryzeusze, tak\u017ce Kajfasz i Annasz, ale ci ostatni szyderczo i wzgardliwie si\u0119 z nim obchodzili. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 burzliwa, niezdecydowana narada, nie wierzono w dobry wynik sprawy i Judaszowi zdawano si\u0119 nie ufa\u0107.<\/p>\r\n<p>R\u00f3wnocze\u015bnie mia\u0142am widzenie, \u017ce i w pa\u0144stwie piekielnym nie by\u0142o jedno\u015bci. Szatan pragn\u0105\u0142, by \u017bydzi stali si\u0119 winnymi tej zbrodni, wydaj\u0105c na \u015bmier\u0107 najniewinniejszego z ludzi; pragn\u0105\u0142 \u015bmierci Jezusa, bo nienawidzi\u0142 Go za nawracanie grzesznik\u00f3w, \u015bwi\u0119t\u0105 nauk\u0119, uzdrawianie i sprawiedliwo\u015b\u0107. Z drugiej strony za\u015b czu\u0142 jak\u0105\u015b trwog\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 na my\u015bl o niewinnej \u015bmierci Jezusa, kt\u00f3ry jej nie unika\u0142 i nie chcia\u0142 si\u0119 ratowa\u0107; zazdro\u015bci\u0142 Mu, \u017ce niewinnie b\u0119dzie cierpia\u0142 i zaskarbi sobie przez to zas\u0142ugi. Tak wi\u0119c kusiciel z jednej strony roz\u017carza\u0142 z\u0142o\u015b\u0107 i nienawi\u015b\u0107 nieprzyjaci\u00f3\u0142 Jezusa, zebranych w ko\u0142o zdrajcy, z drugiej strony podsuwa\u0142 niekt\u00f3rym z nich my\u015bli, \u017ce Judasz \u201d\u201d to nikczemny \u0142otr, \u017ce przed \u015bwi\u0119tami nie da si\u0119 za\u0142atwi\u0107 sprawa osadzenia Jezusa i nie b\u0119dzie mo\u017cna \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 potrzebna ilo\u015b\u0107 \u015bwiadk\u00f3w przeciw Jezusowi.<\/p>\r\n<p>Tak tedy zwalczali Faryzeusze nawzajem swe zdania i nie mogli powzi\u0105\u0107 postanowienia. Zapytywali tak\u017ce Judasza, czy mo\u017cna b\u0119dzie pojma\u0107 Jezusa, czy nie ma On ko\u0142o Siebie jakiej zbrojnej gwardii. Nikczemny zdrajca odpowiedzia\u0142 im na to: \u201eBro\u0144 Bo\u017ce! Ma tylko jedenastu uczni\u00f3w, boja\u017aliwych co si\u0119 zowie, a i Sam upad\u0142 zupe\u0142nie na duchu. Teraz musicie pojma\u0107 Jezusa, albo nigdy; innym razem nie b\u0119d\u0119 Go m\u00f3g\u0142 wam wyda\u0107, bo ju\u017c nie chc\u0119 Mu si\u0119 pokazywa\u0107 na oczy.<\/p>\r\n<p>I tak ju\u017c ostatnimi dniami a szczeg\u00f3lnie dzi\u015b i Jezus sam i inni uczniowie p\u00f3\u0142s\u0142\u00f3wkami przytyki i docinki mi r\u00f3\u017cne czynili, daj\u0105c do poznania, \u017ce odgaduj\u0105 moje zamiary; gdybym wi\u0119c teraz znowu do nich powr\u00f3ci\u0142, niechybnie by mnie zamordowali. Zreszt\u0105 je\u015bli teraz nie pojmiecie Jezusa, to wymknie si\u0119 wam, powr\u00f3ci p\u00f3\u017aniej z liczn\u0105 rzesz\u0105 stronnik\u00f3w i ka\u017ce si\u0119 obwo\u0142a\u0107 kr\u00f3lem.&#8221; Takimi argumentami Judasz ich wreszcie przekona\u0142; zgodzono si\u0119 na jego wniosek, by pojma\u0107 Jezusa stosownie do jego wskaz\u00f3wek, poczym mu zaraz wyp\u0142acono trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w, jako nagrod\u0119 za zdrad\u0119. By\u0142o to trzydzie\u015bci sztuk srebrnej blachy w formie j\u0119zyczk\u00f3w, pospajanych k\u00f3\u0142eczkami na \u0142a\u0144cuszku w jeden p\u0119k. Na blaszkach wybite by\u0142y jakie\u015b znaki.<\/p>\r\n<p>Teraz ju\u017c, czuj\u0105c t\u0119 ci\u0105g\u0142\u0105 nieufno\u015b\u0107 i pogard\u0119 Faryzeusz\u00f3w, da\u0142 si\u0119 Judasz unie\u015b\u0107 pysze i che\u0142pliwo\u015bci, by si\u0119 pokaza\u0107 przed nimi jako m\u0105\u017c sprawiedliwy i bezinteresowny, i ofiarowa\u0142 si\u0119 odda\u0107 otrzymane pieni\u0105dze na \u015bwi\u0105tyni\u0119. Odrzucono jednak t\u0119 ofiar\u0119, kt\u00f3ra, jako zap\u0142ata krwi, nie mog\u0142a by\u0107 przyj\u0119ta. Judasz, cho\u0107 mo\u017ce poniek\u0105d zadowolony z tego, pozna\u0142 tym bardziej g\u0142\u0119bok\u0105 pogard\u0119, jak\u0105 \u017cywiono ku niemu, wi\u0119c z\u0142o\u015b\u0107 wielka chwyci\u0142a go za serce; nie tego si\u0119 spodziewa\u0142. Owoce zdrady, jeszcze nawet nie spe\u0142nionej, ju\u017c napawa\u0142y go gorycz\u0105; ale zanadto ju\u017c zapl\u0105ta\u0142 si\u0119 z Faryzeuszami i by\u0142 w ich r\u0119kach, wi\u0119c wycofa\u0107 si\u0119 by\u0142o za p\u00f3\u017ano. Zreszt\u0105 zwracano na niego baczn\u0105 uwag\u0119 i nie spuszczano go z oka, dop\u00f3ki nie u\u0142o\u017cy\u0142 ca\u0142ego planu pojmania Jezusa.<\/p>\r\n<p>Trzej Faryzeusze zaprowadzili nast\u0119pnie zdrajc\u0119 na d\u00f3\u0142 do sali, zajmowanej przez \u017co\u0142nierzy, zostaj\u0105cych na \u017co\u0142dzie przy \u015bwi\u0105tyni; nale\u017celi do nich nie tylko \u017bydzi, ale i przedstawiciele innych narodowo\u015bci. Gdy ju\u017c wszystko um\u00f3wiono i zebrano potrzebn\u0105 ilo\u015b\u0107 \u017co\u0142nierzy, pobieg\u0142 Judasz w towarzystwie jednego s\u0142ugi Faryzeusz\u00f3w, najpierw do wieczernika, by da\u0107 im zna\u0107, czy Jezus tam jest jeszcze, bo tu \u0142atwo mogliby Go pojma\u0107, obsadziwszy bramy. Mia\u0142 im o tym da\u0107 zna\u0107 przez pos\u0142a\u0144ca. [\u2026]<\/p>\r\n<p>Judasz, powr\u00f3ciwszy, oznajmi\u0142 Faryzeuszom, \u017ce Jezusa nie ma ju\u017c w wieczerniku, lecz musi by\u0107 zapewne w Swej zwyk\u0142ej modlitewni na G\u00f3rze Oliwnej. Nalega\u0142 teraz na to, by dodano mu niewielk\u0105 tylko garstk\u0119 \u017co\u0142nierzy, by nie zwraca\u0107 uwagi uczni\u00f3w, czuwaj\u0105cych wsz\u0119dy, i nie wzbudzi\u0107 jakiego rozruchu. Za to trzystu \u017co\u0142nierzami miano obsadzi\u0107 bramy i ulice dzielnicy Ofel, le\u017c\u0105cej na po\u0142udnie od \u015bwi\u0105tyni i doliny Milo a\u017c do domu Annasza na Syjonie, by powracaj\u0105cemu z Jezusem orszakowi mo\u017cna w razie potrzeby zd\u0105\u017cy\u0107 na pomoc; wiedziano bowiem, \u017ce mieszka\u0144cy Ofel s\u0105, gorliwymi stronnikami Jezusa.<\/p>\r\n<p>Dawa\u0142 tak\u017ce nikczemny zdrajca rady, jak trzeba si\u0119 zabezpieczy\u0107, by Jezus si\u0119 nie wymkn\u0105\u0142, jak ju\u017c nieraz na wzg\u00f3rzach nagle znika\u0142 Swemu otoczeniu i stawa\u0142 si\u0119 niewidzialny przy pomocy sztuk tajemnych. [\u2026]<\/p>\r\n<p>Judasz um\u00f3wi\u0142 si\u0119 z \u017co\u0142nierzami, \u017ce wejdzie przed nimi do ogrodu, uca\u0142uje i pozdrowi Jezusa, jak gdyby by\u0142 wci\u0105\u017c jeszcze Jego uczniem i przyjacielem i teraz wraca\u0142 po za\u0142atwieniu interes\u00f3w; wtedy dopiero mieli \u017co\u0142nierze otoczy\u0107 i pojma\u0107 Jezusa. Judasz sam mia\u0142 si\u0119 przy tym zachowa\u0107 tak, jak gdyby pojawienie si\u0119 \u017co\u0142nierzy nast\u0105pi\u0142o przypadkowo tylko, tu\u017c po jego przybyciu; mia\u0142 niby to uciec wraz z innymi uczniami, jakoby nic nie by\u0142 winien. Przychodzi\u0142o te\u017c Judaszowi na my\u015bl, \u017ce by\u0107 mo\u017ce powstanie jaki\u015b rozruch, Aposto\u0142owie b\u0119d\u0105 si\u0119 broni\u0107 i Jezus wymknie si\u0119, jak to ju\u017c nieraz by\u0142o. By\u0142by mo\u017ce i zadowolony z tego, nie, jakoby \u017ca\u0142owa\u0142 swego czynu, lub litowa\u0142 si\u0119 nad Jezusem, bo szatan ju\u017c ow\u0142adn\u0105\u0142 nim zupe\u0142nie, lecz z\u0142o\u015bci\u0142a go pogarda i nieufno\u015b\u0107, jak\u0105 mu okazywali nieprzyjaciele Jezusa.<\/p>\r\n<p>Judasz \u017c\u0105da\u0142 tak\u017ce, by \u017co\u0142nierze, id\u0105cy z nim, nie nie\u015bli \u017cadnych wi\u0119z\u00f3w ani powroz\u00f3w i w og\u00f3le by nie dodawano mu \u017cadnych pod\u0142ych siepaczy. Pozornie zgodzono si\u0119 na to, a w rzeczywisto\u015bci post\u0105piono z nim tak, jak zwykle obchodzi si\u0119 z nikczemnym zdrajc\u0105, kt\u00f3remu si\u0119 nie ufa i kt\u00f3rego si\u0119 odrzuca po wyzyskaniu jego zdrady. Dali wi\u0119c Faryzeusze \u017co\u0142nierzom szczeg\u00f3\u0142owe polecenie, by dawali pilne baczenie na Judasza i nie spuszczali go z oka, dop\u00f3ki Jezusa nie pojm\u0105, gdy\u017c jak m\u00f3wili, nale\u017cy si\u0119 obawia\u0107 tego, \u017ce \u0142otr ten umknie z otrzyman\u0105 zap\u0142at\u0105, a tak tej nocy wcale by nie schwytali Jezusa, lub te\u017c pojmali kogo innego zamiast Niego, a wtedy z ca\u0142ego tego przedsi\u0119wzi\u0119cia wynik\u0142oby tylko zamieszanie, a mo\u017ce i rozruch w czasie \u015bwi\u0105t. [\u2026]<\/p>\r\n<p>Wys\u0142ani \u017co\u0142nierze obchodzili si\u0119 bardzo grzecznie z Judaszem, a\u017c doszli do drogi, oddzielaj\u0105cej ogr\u00f3d Getsema\u0144ski od Oliwnego. Tu jednak zmienili swoje zachowanie si\u0119, nie chcieli pu\u015bci\u0107 samego naprz\u00f3d, a gdy upiera\u0142 si\u0119 przy tym, rozpocz\u0119li z nim brutalnie k\u0142\u00f3tni\u0119. mie\u015bcie czaty, by zapobiec zbiegowisku i usi\u0142owaniom ratowania Jezusa.<\/p>\r\n<p>Gdy Judasz ju\u017c wyruszy\u0142 w drog\u0119 z dwudziestu \u017co\u0142nierzami, pchni\u0119to za nimi w pewnym oddaleniu czterech nikczemnych siepaczy, pospolitych oprawc\u00f3w z p\u0119tami i powrozami, kilka za\u015b krok\u00f3w za nimi sz\u0142o owych sze\u015bciu urz\u0119dnik\u00f3w, z kt\u00f3rymi Judasz nawi\u0105za\u0142 by\u0142 zdradzieckie stosunki. Byli to jeden znamienity kap\u0142an i zausznik Annasza, drugi Kajfasza, dalej dw\u00f3ch faryzejskich i dw\u00f3ch saducejskich urz\u0119dnik\u00f3w, kt\u00f3rzy to ostatni nale\u017celi zarazem do Herodian. Byli to wszyscy szpiedzy, ludzie podst\u0119pni i podli pochlebcy Annasza i Kajfasza, a przy tym tajemni, najzaci\u0119tsi nieprzyjaciele Zbawiciela.<\/p>\r\n<p>Wys\u0142ani \u017co\u0142nierze obchodzili si\u0119 bardzo grzecznie z Judaszem, a\u017c doszli do drogi, oddzielaj\u0105cej ogr\u00f3d Getsema\u0144ski od Oliwnego. Tu jednak zmienili swoje zachowanie si\u0119, nie chcieli pu\u015bci\u0107 samego naprz\u00f3d, a gdy upiera\u0142 si\u0119 przy tym, rozpocz\u0119li z nim brutalnie k\u0142\u00f3tni\u0119. [\u2026]<\/p>\r\n<p>W\u0142a\u015bnie, gdy Jezus wyszed\u0142 z trzema Aposto\u0142ami na drog\u0119 mi\u0119dzy ogrodem Getsema\u0144skim a Oliwnym, pojawili si\u0119 z drugiej strony na 20 mniej wi\u0119cej krok\u00f3w \u017co\u0142nierze z Judaszem, kt\u00f3rzy z pocz\u0105tku mo\u017ce nawet nie zobaczyli Pana, tak zaj\u0119ci byli k\u0142\u00f3tni\u0105. Judasz mianowicie chcia\u0142 sam bez \u017co\u0142nierzy przyst\u0105pi\u0107 do Jezusa, niby jako przyjaciel, a oni mieli p\u00f3\u017aniej jakby zupe\u0142nie przypadkowo, wyskoczy\u0107 i pojma\u0107 tego, kt\u00f3rego on poca\u0142uje. Lecz \u017co\u0142nierze, przytrzymawszy go, zawo\u0142ali: <em>Poczekaj, bratku! nie pu\u015bcimy ci\u0119 od nas, dop\u00f3ki nie dostaniemy w r\u0119ce Galilejczyka!<\/em> Wtem spostrzegli o\u015bmiu Aposto\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy, zwabieni ha\u0142asem, nadeszli z ogrodu Getsema\u0144skiego, wi\u0119c zawo\u0142ali na czterech id\u0105cych z ty\u0142u siepaczy, by wzmocni\u0107 swe si\u0142y. Judasz, teraz dopiero spostrzeg\u0142szy tych\u017ce, chcia\u0142 ich odprawi\u0107 z powrotem i znowu rozpocz\u0105\u0142 o to k\u0142\u00f3tni\u0119.<\/p>\r\n<p>Tymczasem trzej Aposto\u0142owie rozpoznali przy \u015bwietle pochodni, co to za jedni, ta banda zbrojna, wi\u0119c Piotr, zapytawszy jak zawsze, zawo\u0142a\u0142: Panie, owych o\u015bmiu z Getsemane s\u0105 tam na przedzie, zatem dalej, uderzymy na tych oprawc\u00f3w!&#8221; Jezus jednak kaza\u0142 mu spokojnie si\u0119 zachowa\u0107 i cofn\u0105\u0142 si\u0119 z nimi par\u0119 krok\u00f3w za drog\u0119 na muraw\u0119. Judasz, widz\u0105c, jak mu pomieszano szyki, z\u0142o\u015bci\u0142 si\u0119 ogromnie i sarka\u0142. Na to wysz\u0142o z ogrodu czterech uczni\u00f3w i przyst\u0105pili, pytaj\u0105c, co ma znaczy\u0107 ta k\u0142\u00f3tnia i zgie\u0142k. Judasz wi\u0119c zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 zaraz do nich, zacz\u0105\u0142 ich zagadywa\u0107 i chcia\u0142 bardzo jako\u015b si\u0119 wykr\u0119ci\u0107 z tej ca\u0142ej sprawy, ale stra\u017c go nie puszcza\u0142a. Czterej ci uczniowie byli to Jakub M\u0142odszy, Filip, Tomasz i Natanael. Ten ostatni, dalej jeden z syn\u00f3w Symeona i wielu innych uczni\u00f3w, przybyli tu, cz\u0119\u015bci\u0105 jako pos\u0142owie od przyjaci\u00f3\u0142 Jezusa do o\u015bmiu Aposto\u0142\u00f3w w ogrodzie Getsema\u0144skim, cz\u0119\u015bci\u0105 sprowadzi\u0142a ich trwoga i ciekawo\u015b\u0107. Opr\u00f3cz tych czterech kr\u0105\u017cyli i inni w dali z oczekiwaniem, ka\u017cdej chwili gotowi do ucieczki.<\/p>\r\n<p>Jezus tymczasem zbli\u017cy\u0142 si\u0119 na kilka krok\u00f3w do \u017co\u0142nierzy i zapyta\u0142 g\u0142o\u015bno i powa\u017cnie: &#8211; <em>Kogo szukacie?<\/em> &#8211; <em>Jezusa z Nazaretu<\/em> &#8211; zawo\u0142ali przyw\u00f3dcy. A Jezus rzek\u0142: &#8211; <em>Jam jest!<\/em> Zaledwie wyrzek\u0142 te s\u0142owa, a \u017co\u0142dacy, jakby kurczem gwa\u0142townym ogarni\u0119ci, rzucili si\u0119 w ty\u0142 i upadli na ziemi\u0119. Judasza, stoj\u0105cego w pobli\u017cu, zmiesza\u0142o to jeszcze bardziej. Objawi\u0142 ch\u0119\u0107 zbli\u017cenia si\u0119 do Jezusa, lecz Pan podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 i rzek\u0142: <em>&#8211; Przyjacielu, po co przyszed\u0142e\u015b?<\/em> Na co Judasz, zmieszany, zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 co\u015b o za\u0142atwionym interesie, lecz Jezus przerwa\u0142 mu i, zdaje mi si\u0119, rzek\u0142: &#8211; <em>O, lepiej by\u0142oby dla ciebie nie narodzi\u0107 si\u0119 wcale.<\/em><\/p>\r\n<p>Nie przypominam sobie na pewno tych s\u0142\u00f3w. Podczas tego podnie\u015bli si\u0119 \u017co\u0142dacy z ziemi i oczekuj\u0105c um\u00f3wionego znaku zdrajcy, poca\u0142unku, zbli\u017cyli si\u0119 do Jezusa i Aposto\u0142\u00f3w, a Piotr i inni obst\u0105pili Judasza, powstaj\u0105c na niego i nazywaj\u0105c go z\u0142odziejem i zdrajc\u0105. Chcia\u0142 si\u0119 Judasz \u0142garstwem wywin\u0105\u0107, ale nie uda\u0142o mu si\u0119 to; sami bowiem \u017co\u0142nierze, bior\u0105c go w obron\u0119 przed Aposto\u0142ami, dali tym samym \u015bwiadectwo przeciw niemu.<\/p>\r\n<p>Na powt\u00f3rne pytanie Jezusa, kogo szukaj\u0105, odpowiedzieli \u017co\u0142dacy znowu: <em>&#8211; Jezusa z Nazaretu!<\/em> A Jezus rzek\u0142: <em>&#8211; Jam jest! Powiedzia\u0142em wam ju\u017c to, wi\u0119c je\u015bli Mnie szukacie, zostawcie innych w spokoju.<\/em> Na Jego s\u0142owo: \u201eJam jest\u201d upadli powt\u00f3rnie \u017co\u0142dacy na ziemi\u0119, powykr\u0119cani, jak cierpi\u0105cy na padaczk\u0119, a tymczasem Aposto\u0142owie otoczyli znowu Judasza, rozgoryczeni przeciw niemu do najwy\u017cszego stopnia. Jezus za\u015b rzek\u0142 do le\u017c\u0105cych \u017co\u0142nierzy: <em>&#8211; Wsta\u0144cie!<\/em> I wstali zaraz, strachem przej\u0119ci; lecz gdy Judasz nadal k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 z Aposto\u0142ami, a ci i na stra\u017c pocz\u0119li naciska\u0107, zwr\u00f3cili si\u0119 \u017co\u0142nierze przeciw Aposto\u0142om, a oswobodziwszy w ten spos\u00f3b Judasza, gro\u017anie za\u017c\u0105dali od niego, by da\u0142 im um\u00f3wiony znak; mieli bowiem surowy nakaz tego tylko pojma\u0107, kogo on poca\u0142uje. Judasz wi\u0119c rad nie rad przyst\u0105pi\u0142 do Jezusa, u\u015bcisn\u0105\u0142 Go i poca\u0142owa\u0142, m\u00f3wi\u0105c:<\/p>\r\n<p><em>&#8211; B\u0105d\u017a pozdrowiony, Mistrzu!<\/em> A Jezus odrzek\u0142 mu: <em>&#8211; Judaszu, poca\u0142owaniem zdradzasz Syna cz\u0142owieczego!<\/em> W tej chwili jednak otoczyli Go w ko\u0142o \u017co\u0142nierze, a siepacze Go pochwycili. Judasz chcia\u0142 ucieka\u0107, lecz Aposto\u0142owie przytrzymali go, a nacieraj\u0105c na \u017co\u0142nierzy, zawo\u0142ali: <em>&#8211; Panie, czy mamy wzi\u0105\u0107 si\u0119 do miecz\u00f3w? <\/em>Piotr za\u015b w zapalczywo\u015bci, nie czekaj\u0105c odpowiedzi, ci\u0105\u0142 mieczem Malchusa, pacho\u0142ka arcykap\u0142ana, kt\u00f3ry chcia\u0142 ich odp\u0119dzi\u0107 i odci\u0105\u0142 mu kawa\u0142ek ucha. Zraniony Malchus upad\u0142 na ziemi\u0119, wi\u0119c zamieszanie sta\u0142o si\u0119 jeszcze wi\u0119ksze.<\/p>\r\n<p>[\u2026]<\/p>\r\n<p>Judasz b\u0142\u0105dzi\u0142 d\u0142ugo po skalistej dolinie Hinnom na po\u0142udnie od Jerozolimy, pe\u0142nej \u015bmieci, odpadk\u00f3w i nieczysto\u015bci. Szatan opanowawszy go, nie da\u0142 mu spoczynku, a rozpacz rozsiad\u0142a si\u0119 w jego sercu. Gnany niepokojem, podszed\u0142 w pobli\u017ce domu Kajfasza, w\u0142a\u015bnie gdy Jezus by\u0142 w wi\u0119zieniu. L\u0119kliwie skrada\u0142 si\u0119 ko\u0142o zabudowania, maj\u0105c przy sobie u pasa p\u0119k zwi\u0105zanych srebrnik\u00f3w, zap\u0142at\u0119 swej zdrady. W budynku s\u0105dowym panowa\u0142a cisza, wida\u0107 by\u0142o tylko pilnuj\u0105ce stra\u017ce. Zbli\u017cy\u0142 si\u0119 Judasz i nie poznany przez nich, zapyta\u0142 jednego \u017co\u0142nierza, co te\u017c zamierzaj\u0105 zrobi\u0107 z Galilejczykiem. Odpowiedziano mu, \u017ce ju\u017c skazany na \u015bmier\u0107 i \u017ce dzi\u015b b\u0119dzie ukrzy\u017cowany. Podszed\u0142szy dalej, us\u0142ysza\u0142 zn\u00f3w \u017co\u0142nierzy rozmawiaj\u0105cych mi\u0119dzy sob\u0105, jak okrutnie obchodzono si\u0119 z Jezusem i jak cierpliwie On to wszystko znosi\u0142.<\/p>\r\n<p>Z rozmowy dowiedzia\u0142 si\u0119 dalej Judasz, \u017ce z brzaskiem dnia stawi\u0105 znowu Jezusa przed Wielk\u0105 Rad\u0119, by uroczy\u015bcie i prawomocnie wyda\u0107 na\u0144 wyrok. Chciwie, a zarazem z udr\u0119czeniem zbiera\u0142 Judasz te wiadomo\u015bci, lecz tymczasem zacz\u0119\u0142o \u015bwita\u0107, a w domu i ko\u0142o domu ruch zrobi\u0142 si\u0119 wi\u0119kszy, Judasz przeto cofn\u0105\u0142 si\u0119 na ty\u0142 domu, by nie by\u0107 widzianym; podobnie jak Kain ucieka\u0142 przed lud\u017ami, a zw\u0105tpienie opanowywa\u0142o go coraz wi\u0119cej. Lecz, oto, co napotka\u0142! Natrafi\u0142 w\u0142a\u015bnie na miejsce, gdzie obrabiano krzy\u017c; pojedyncze kawa\u0142ki le\u017ca\u0142y w porz\u0105dku ko\u0142o siebie a robotnicy spali otuleni w koce; nad G\u00f3r\u0105 Oliwn\u0105 tymczasem niebo zacz\u0119\u0142o blask rzuca\u0107, a \u015bwiat\u0142o zdawa\u0142o si\u0119 niby wzdryga\u0107 pa\u015b\u0107 na narz\u0119dzie naszego odkupienia. Przera\u017cenie ogarn\u0119\u0142o Judasza na widok tego krzy\u017ca, na kt\u00f3rym mia\u0142 zawisn\u0105\u0107 Mistrz przeze\u0144 zaprzedany. Uciek\u0142 czym pr\u0119dzej, ale nie zbyt daleko, bo chcia\u0142 tu w ukryciu oczekiwa\u0107 wyniku rannego s\u0105du.<\/p>\r\n<p>[\u2026] Judasz w pobli\u017cu si\u0119 ukrywa\u0142, wi\u0119c s\u0142ysza\u0142 gwar, jaki powsta\u0142 przy wyprowadzaniu Jezusa; do uszu jego dochodzi\u0142y urywki rozmowy tych, kt\u00f3rzy, op\u00f3\u017aniwszy si\u0119, doganiali poch\u00f3d. S\u0142ysza\u0142, jak m\u00f3wili: <em>&#8211; Teraz prowadz\u0105 Go do Pi\u0142ata<\/em>; <em>Wielka Rada&#8221; skaza\u0142a Galilejczyka na \u015bmier\u0107, musi p\u00f3j\u015b\u0107 na krzy\u017c. Przy \u017cyciu przecie nie zostanie; obeszli si\u0119 z Nim ju\u017c i tak dobrze. Cierpliwy jest, nad miar\u0119; nic nie m\u00f3wi\u0142, tylko powiedzia\u0142, \u017ce jest Mesjaszem i \u017ce b\u0119dzie siedzia\u0142 po prawicy Boga; wi\u0119cej nie chcia\u0142 si\u0119 nic t\u0142umaczy\u0107 i dlatego musi i\u015b\u0107 na krzy\u017c. Gdyby by\u0142 tego nie powiedzia\u0142, nie mogliby Mu udowodni\u0107, \u017ce zas\u0142u\u017cy\u0142 na kar\u0119 \u015bmierci, a tak ju\u017c przepad\u0142o. Ten \u0142otr, kt\u00f3ry Go zaprzeda\u0142, by\u0142 Jego uczniem i na kr\u00f3tki czas przedtem po\u017cywa\u0142 z Nim baranka wielkanocnego. Nie chcia\u0142bym macza\u0107 r\u0119ki w tej sprawie. B\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a jaki jest Galilejczyk, ale \u017cadnego przyjaciela nie wyda\u0142 na \u015bmier\u0107 za pieni\u0105dze. Zaprawd\u0119, ten niecnota zas\u0142uguje tak\u017ce na szubienic\u0119.<\/em><\/p>\r\n<p>S\u0142ysza\u0142 to wszystko Judasz, widzia\u0142, \u017ce ju\u017c Jezus zgubiony jest bez ratunku, wi\u0119c dusz\u0119 jego ow\u0142adn\u0119\u0142a czarna trwoga, sp\u00f3\u017aniona skrucha i rozpacz. Dr\u0119czony przez szatana, pu\u015bci\u0142 si\u0119 cwa\u0142em. Trzos srebrnik\u00f3w, uwieszony u pasa pod p\u0142aszczem, by\u0142 mu bod\u017acem piekielnym i o\u015bcieniem. Uj\u0105\u0142 go w r\u0119k\u0119, by uderzaj\u0105c mu o bok, nie sprawia\u0142 zbytniego chrz\u0119stu i bieg\u0142 na o\u015blep przed siebie; ale nie pobieg\u0142 za Jezusem, by rzuci\u0107 Mu si\u0119 do n\u00f3g, by b\u0142aga\u0107 Go o lito\u015b\u0107 i przebaczenie i umrze\u0107 z Nim razem; nie poszed\u0142 wyzna\u0107 ze skruch\u0105 sw\u0105 win\u0119 przed Bogiem, lecz chcia\u0142 przed lud\u017ami zrzuci\u0107 z siebie win\u0119 i pozby\u0107 si\u0119 zap\u0142aty za zdrad\u0119. Pobieg\u0142 wi\u0119c jak szalony do \u015bwi\u0105tyni, gdzie po os\u0105dzeniu Jezusa zebra\u0142o si\u0119 wielu starszych cz\u0142onk\u00f3w Rady, kt\u00f3rzy byli prze\u0142o\u017conymi nad kap\u0142anami, pe\u0142ni\u0105cymi s\u0142u\u017cb\u0119.<\/p>\r\n<p>Gdy Judasz, zmieniony na twarzy, zrozpaczony, stan\u0105\u0142 przed nimi, spojrzeli najpierw ze zdziwieniem po sobie, a potem z szyderczym u\u015bmiechem utkwili w Judasza dumne spojrzenia. On za\u015b wyrwa\u0142 zza pasa trzos srebrnik\u00f3w, wyci\u0105gn\u0105\u0142 je ku nim i rzek\u0142, gwa\u0142townie wzruszony: <em>&#8211; Odbierzcie te pieni\u0105dze, kt\u00f3rymi skusili\u015bcie mnie do wydania Sprawiedliwego! Odbierzcie te pieni\u0105dze, a pu\u015b\u0107cie Jezusa. Rozwi\u0105zuj\u0119 nasza umow\u0119; zgrzeszy\u0142em ci\u0119\u017cko, zdradziwszy krew niewinn\u0105.<\/em> Lecz kap\u0142ani teraz dopiero dali mu odczu\u0107 ca\u0142\u0105 swa pogard\u0119 dla niego. Wyci\u0105gn\u0119li r\u0119ce, niby odpychaj\u0105c podawane srebrniki, jak gdyby nie chcieli si\u0119 zanieczyszcza\u0107 przez dotkni\u0119cie nagrody za zdrad\u0119, i rzekli: <em>&#8211; Co nas to obchodzi, \u017ce ty zgrzeszy\u0142e\u015b? Je\u015bli mniemasz, \u017ce\u015b sprzeda\u0142 niewinn\u0105 krew, to ju\u017c twoja rzecz. My wiemy, co\u015bmy kupili od ciebie i znale\u017ali\u015bmy Go winnym \u015bmierci. Pieni\u0105dze sobie schowaj, nie chcemy si\u0119 ich nawet dotyka\u0107!<\/em><\/p>\r\n<p>Tak m\u00f3wili pr\u0119dko i z roztargnieniem, jak ludzie, kt\u00f3rzy, zaj\u0119ci interesami, chc\u0105 okaza\u0107 natr\u0119tnemu, \u017ce radziby si\u0119 go pozby\u0107; wreszcie z pogard\u0105 odwr\u00f3cili si\u0119 od niego. Jego za\u015b z\u0142o\u015b\u0107 porwa\u0142a i rozpacz, przyprawiaj\u0105ca go prawie o utrat\u0119 zmys\u0142\u00f3w; w\u0142osy zje\u017cy\u0142y mu si\u0119 na g\u0142owie. Rozerwa\u0142 obiema r\u0119kami \u0142a\u0144cuszek, na kt\u00f3rym nanizane by\u0142y srebrniki, rzuci\u0142 im je pod nogi, \u017ce a\u017c rozsypa\u0142y si\u0119 po ca\u0142ej \u015bwi\u0105tyni i wybieg\u0142 jak szalony za miasto.<\/p>\r\n<p>I znowu b\u0142\u0105dzi\u0142 na o\u015blep po dolinie Hinnom, a szatan w strasznej postaci trzyma\u0142 si\u0119 wci\u0105\u017c jego boku i szepta\u0142 mu do ucha wszystkie przekle\u0144stwa Prorok\u00f3w, wypowiedziane o tej dolinie, na kt\u00f3rej \u017bydzi niegdy\u015b ofiarowali ba\u0142wanom w\u0142asne dzieci; chcia\u0142 go w ten spos\u00f3b przywie\u015b\u0107 do ostatecznej rozpaczy. Zdawa\u0142o si\u0119 Judaszowi, \u017ce prorok palcem wskazuje na niego, m\u00f3wi\u0105c te s\u0142owa: <em>Wyjd\u0105 i b\u0119d\u0105 ogl\u0105da\u0107 zw\u0142oki tych, kt\u00f3rzy zgrzeszyli przeciw Mnie, a robak ich nie umrze, a ogie\u0144 ich nie wyga\u015bnie.<\/em> To znowu brzmia\u0142o mu w uszach: <em>Kainie, gdzie jest Abel, brat tw\u00f3j? Co uczyni\u0142e\u015b? Krew jego wo\u0142a o pomst\u0119 do Mnie. Przekl\u0119ty b\u0119dziesz na ziemi, b\u0142\u0105ka\u0107 si\u0119 b\u0119dziesz i ucieka\u0107 od widoku ludzi!<\/em> B\u0142\u0105dz\u0105c tak, przyby\u0142 Judasz nad potok Cedron i spogl\u0105da\u0142 ku G\u00f3rze Oliwnej, lecz w tej chwili odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ze zgroz\u0105.<\/p>\r\n<p>Wszak niedawno s\u0142ysza\u0142 tam s\u0142owa: &#8211; <em>Przyjacielu, po co przyszed\u0142e\u015b? Judaszu, poca\u0142owaniem zdradzasz Syna cz\u0142owieczego!<\/em> Straszne przera\u017cenie przej\u0119\u0142o dusz\u0119 Judasza, gdy to wspomnia\u0142, zmys\u0142y odmawia\u0142y mu s\u0142u\u017cby, jednej my\u015bli nie m\u00f3g\u0142 zebra\u0107, a czarny, wr\u00f3g szepta\u0142 mu wci\u0105\u017c do uszu: <em>&#8211; Tu, przez Cedron ucieka\u0142 Dawid przed Absalonem; Absalon obwiesi\u0142 si\u0119 na drzewie i tak zgin\u0105\u0142. O tobie to zarazem prorokowa\u0142 Dawid, gdy m\u00f3wi\u0142: \u201eZ\u0142em odp\u0142acili dobre, b\u0119dzie mia\u0142 surowego s\u0119dziego, szatan stanie po jego prawicy, wszelki s\u0105d go pot\u0119pi, kr\u00f3tkie b\u0119d\u0105 dni jego \u017cycia; urz\u0105d jego obejmie kto inny, Pan zawsze mie\u0107 b\u0119dzie w pami\u0119ci z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 jego przodk\u00f3w, i grzechy matki jego, bo bez lito\u015bci prze\u015bladowa\u0142 ubogich, zabi\u0142 zasmuconego. Lubowa\u0142 si\u0119 w przekle\u0144stwach, niech wi\u0119c b\u0119dzie przekl\u0119ty; i oto wzi\u0105\u0142 na siebie przekle\u0144stwo jak szat\u0119, jak woda wcisn\u0119\u0142o si\u0119 ono w jego wn\u0119trzno\u015bci, jak oliwa wesz\u0142o w jego golenie, odzia\u0142a go kl\u0105twa jak szata, jak pas, kt\u00f3ry go opasuje na wieki.<\/em><\/p>\r\n<p>Poznawa\u0142 Judasz, jak na jot\u0119 stosuje si\u0119 to wszystko do niego, a sumienie dr\u0119czy\u0142o go strasznie, gorzej ni\u017c m\u0119ki cielesne. W\u0142a\u015bnie zab\u0142\u0105dzi\u0142 w miejsce bagniste, pe\u0142ne rumowisk i nieczysto\u015bci, na po\u0142udniowy wsch\u00f3d od Jerozolimy u st\u00f3p g\u00f3ry Zgorszenia, gdzie go nikt nie m\u00f3g\u0142 widzie\u0107. Ale sumienie dr\u0119czy\u0142o go coraz wi\u0119cej, a z miasta dolatywa\u0142 do\u0144 g\u0142o\u015bny zgie\u0142k, szatan za\u015b szepta\u0142 mu do ucha s\u0142owa: <em>Oto prowadz\u0105 Go na \u015bmier\u0107! Ty Go zaprzeda\u0142e\u015b! A wiesz ty, \u017ce napisano jest w Zakonie: \u201eKto sprzeda jedne dusz\u0119 z braci swoich z dzieci Izraela i we\u017amie za ni\u0105 zap\u0142at\u0119, \u015bmierci\u0105 ma umrze\u0107.<\/em> <em>Zr\u00f3b raz koniec, n\u0119dzniku! Zr\u00f3b koniec!<\/em> A Judasz, pod wp\u0142ywem tych podszept\u00f3w, odda\u0142 si\u0119 zupe\u0142nie rozpaczy; zdj\u0105wszy pas, obwiesi\u0142 si\u0119 na drzewie o wielu rozga\u0142\u0119zieniach, wyrastaj\u0105cym z zag\u0142\u0119bienia ziemi. A gdy ju\u017c wisia\u0142, rozp\u0119k\u0142o si\u0119 jego cia\u0142o i wn\u0119trzno\u015bci wylecia\u0142y na ziemi\u0119.<\/p>\r\n<p><strong>\u0179r\u00f3d\u0142o:<\/strong> <em>\u0179ywot i bolesna m\u0119ka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Naj\u015bwi\u0119tszej Marki Jego Marii wed\u0142ug widze\u0144 \u015bwi\u0105tobliwej Anny Katarzyny Emmerich<\/em> (za: pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl)<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"W Wielk\u0105 \u015arod\u0119 chrze\u015bcijanie wspominaj\u0105 dzie\u0144, w kt\u00f3rym Sanhedryn podj\u0105\u0142 dzia\u0142ania maj\u0105ce na celu pojmanie i zabicie Pana Jezusa. Zwi\u0105zana z tym zdrada jednego z Dwunastu &#8211; Judasza, w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny oddzia\u0142ywa\u0142a na wyobra\u017ani\u0119 wiernych, czego owocem by\u0142y liczne obyczaje ludowe zwi\u0105zane z t\u0105 postaci\u0105. Poni\u017cej zamieszczamy fragment Pasji wed\u0142ug Anny Katarzyny Emmerich opowiadaj\u0105cy o [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[119,218],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/54906"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=54906"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/54906\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=54906"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=54906"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=54906"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}