{"id":48903,"date":"2011-12-23T11:38:24","date_gmt":"2011-12-23T16:38:24","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=48903"},"modified":"2011-12-23T11:38:24","modified_gmt":"2011-12-23T16:38:24","slug":"niewygodna-prawda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=48903","title":{"rendered":"Niewygodna prawda"},"content":{"rendered":"<p><strong>&#8211; Narastanie nacjonalistycznych nastroj\u00f3w, kult UPA, zak\u0142amywanie lub usprawiedliwianie zbrodni nie sprzyja pojednaniu z Ukrai\u0144cami &#8211; m\u00f3wi W\u0142adys\u0142aw Siemaszko, by\u0142y \u017co\u0142nierz AK i wsp\u00f3\u0142autor pracy &#8222;Ludob\u00f3jstwo dokonane przez nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich na ludno\u015bci polskiej Wo\u0142ynia&#8221;.<\/strong><\/p>\r\n<p>W Lublinie oficjalnie \u201ewyzwolonym\u201d przez Armi\u0119 Radzieck\u0105 W\u0142adys\u0142aw Siemaszko mia\u0142 sporo kontakt\u00f3w konspiracyjnych, wynikaj\u0105cych z pe\u0142nienia przez niego funkcji oficera do zada\u0144 specjalnych, co u\u0142atwi\u0142o mu ponowne nawi\u0105zanie wsp\u00f3\u0142pracy ze strukturami podziemnymi.<\/p>\r\n<table class=\"outset\" align=\"left\">\r\n<tbody>\r\n<tr>\r\n<td>\r\n<p><a id=\"zoomimage_1213_trigger\" title=\"Fot. wolyn1943.eu.interii.pl\" href=\"http:\/\/static.kresy.pl\/image\/x\/5a91ea72aa58c4c4d58aa47b30706807.jpg\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/static.kresy.pl\/image\/ma\/5a91ea72aa58c4c4d58aa47b30706807.jpg\" alt=\"\" \/><\/a><\/p>\r\n<\/td>\r\n<\/tr>\r\n<tr>\r\n<td>\r\n<p class=\"zrodlo\">Fot. wolyn1943.eu.interii.pl<\/p>\r\n<\/td>\r\n<\/tr>\r\n<\/tbody>\r\n<\/table>\r\n<p>&#8211; Uda\u0142o mi si\u0119 nawi\u0105za\u0107 kontakt z porucznikiem Janem Kowalskim komendantem garnizonu AK we W\u0142odzimierzu &#8211; wspomina. &#8211; By\u0142 to farmaceuta, kt\u00f3ry uciek\u0142 do Lublina, uprzedzony przez W\u0119gr\u00f3w, kwateruj\u0105cych w jego domu, \u017ce mo\u017ce zosta\u0107 aresztowany przez Niemc\u00f3w. Wywiad niemiecki zaobserwowa\u0142 bowiem, \u017ce jego aptek\u0119 odwiedza za du\u017co ludzi, kt\u00f3rzy przychodz\u0105 nie wiadomo po co, bo nie kupuj\u0105 lekarstw. Po przedostaniu si\u0119 do Lublina zacz\u0105\u0142 dzia\u0142a\u0107 w tutejszej konspiracji. Gdy si\u0119 do niego zg\u0142osi\u0142em, przekaza\u0142 mnie do dyspozycji Okr\u0119gu Lubelskiego AK. Ponownie trafi\u0142em do wywiadu. By\u0142em \u0142\u0105cznikiem mi\u0119dzy Lublinem a Hrubieszowem. Kr\u0105\u017cy\u0142em mi\u0119dzy tymi miastami, zajmuj\u0105c si\u0119 g\u0142\u00f3wnie zbieraniem rozproszonych \u017co\u0142nierzy naszej dywizji i przekazywaniem ich do oddzia\u0142\u00f3w, kt\u00f3re przedosta\u0142y si\u0119 za Bug i stacjonowa\u0142y w lasach, wypoczywaj\u0105c po przej\u015bciach na Wo\u0142yniu. Mia\u0142em do dyspozycji troch\u0119 pieni\u0119dzy. Kt\u00f3re dawa\u0142em tym naszym rozbitkom informuj\u0105c, gdzie si\u0119 maj\u0105 uda\u0107. Najpierw kierowa\u0142em ich na punkt konspiracyjny, gdzie za\u0142atwiano im kenkart\u0119, bez kt\u00f3rej nie mogliby si\u0119 porusza\u0107 po Lubelszczy\u017anie zaj\u0119tej jeszcze przez Niemc\u00f3w. Do moich wa\u017cniejszych zada\u0144 tego okresu nale\u017ca\u0142o dowiezienie do dywizji stacjonuj\u0105cej w Lasach Parczewskich nowego dow\u00f3dcy, kt\u00f3ry przej\u0105\u0142 j\u0105 z r\u0105k majora Kowala, kt\u00f3ry po \u015bmierci\u00a0 pu\u0142kownika \u201eOliwy\u201d tymczasowo pe\u0142ni\u0142 jego obowi\u0105zki. Oficerem tym by\u0142 pp\u0142k Tadeusz Sztumberk-Rychter \u201e\u0179egota\u201d. Zawioz\u0142em go w okolice Las\u00f3w Parczewskich i skontaktowa\u0142em z mjr \u201eKowalem\u201d. Przy okazji przekaza\u0142em mu r\u00f3wnie\u017c spor\u0105 sum\u0119 pieni\u0119dzy zar\u00f3wno polskich z\u0142otych, jak i dolar\u00f3w na potrzeby dywizji. Po powrocie do Lublina postanowi\u0142em do\u0142\u0105czy\u0107 do dywizji.<\/p>\r\n<p><strong>Zgodzi\u0142 si\u0119 na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Niemcami<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Gdy szykowa\u0142em si\u0119 do drogi, prze\u0142o\u017ceni z lubelskiego okr\u0119gu dali mi pod \u201eopiek\u0119\u201d porucznika Kulczyckiego &#8211; \u201eOlgierda\u201d, kt\u00f3ry na Wo\u0142yniu opu\u015bci\u0142 sw\u00f3j batalion, przedosta\u0142 si\u0119 do W\u0142odzimierza, gdzie zosta\u0142 aresztowany. Przewieziono go do wi\u0119zienia w Radomiu i w nim w efekcie przes\u0142uchiwa\u0144 Gestapo, zgodzi\u0142 si\u0119 na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Niemcami. Ci go wypu\u015bcili, a on przyjecha\u0142 do Lublina i za moim po\u015brednictwem nawi\u0105za\u0142 kontakt z dow\u00f3dztwem Okr\u0119gu AK w Lublinie. Moi prze\u0142o\u017ceni polecili mi dostarczy\u0107 go do sztabu dywizji, kt\u00f3ry w\u00f3wczas kwaterowa\u0142 w Koz\u0142\u00f3wce. Wyruszy\u0142em wraz z nim do tej miejscowo\u015bci, zabieraj\u0105c po drodze \u017con\u0119 z ochronki, w kt\u00f3rej pracowa\u0142a. Przybyli\u015bmy do dywizji, gdy Sowieci zacz\u0119li wielk\u0105 ofensyw\u0119, w wyniku kt\u00f3rej b\u0142yskawicznie zajmowali Lubelszczyzn\u0119. Gdy odda\u0142em \u201eOlgierda\u201d jakiemu\u015b oficerowi i czeka\u0142em na dalsze dyspozycje, rozesz\u0142a si\u0119 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce dywizja ma skoncentrowa\u0107 si\u0119 na \u017c\u0105danie Sowiet\u00f3w w Skrobowie. Tam nas otoczono i rozbrojono. Ja, nie czekaj\u0105c co b\u0119dzie dalej, postanowi\u0142em stamt\u0105d uciec wraz z kapelanem dywizji, ksi\u0119dzem z Kowla. Jako\u015b uda\u0142o mi si\u0119 dotrze\u0107 do Lublina, gdzie zatrzyma\u0142em si\u0119 u mojego przyjaciela W\u0142odzimierza S\u0142awoja D\u0119bskiego, oficera informacyjnego dywizji, kt\u00f3ry nie m\u00f3g\u0142 do\u0142\u0105czy\u0107 do niej wcze\u015bniej, bo by\u0142 kalek\u0105, pozbawionym nogi. Gdy si\u0119 u niego zakwaterowa\u0142em, zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 swojej \u017cony, kt\u00f3ra gdy dotarli\u015bmy do dywizji, zosta\u0142a przydzielona jako sanitariuszka do batalionu \u201eJastrz\u0119bia\u201d. Wr\u00f3ci\u0142em znowu w okolice Skrobowa, gdzie \u017cona jeszcze przebywa\u0142a. Z r\u00f3\u017cnymi perypetiami uda\u0142o nam si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do Lublina, gdzie zamieszkali\u015bmy u wuja \u017cony. Z polecenia mjr \u201e\u0179egoty\u201d oficera sztabu dywizji utworzyli\u015bmy z porucznikiem Kowalskim punkt likwidacyjny dywizji. Dostali\u015bmy pieni\u0105dze, jakie\u015b tam ubrania i ka\u017cdemu \u017co\u0142nierzowi , kt\u00f3ry si\u0119 zg\u0142osi\u0142, udzielali\u015bmy\u00a0 zapomogi, dawali\u015bmy jakie\u015b spodnie czy marynark\u0119, za\u0142atwiali\u015bmy kenkart\u0119, kt\u00f3ra umo\u017cliwia\u0142a dostanie legalnych dokument\u00f3w. Gdy tak urz\u0119dowali\u015bmy sobie niemal p\u00f3\u0142legalnie zobaczyli\u015bmy, \u017ce przy naszym lokalu zaczynaj\u0105 kr\u0119ci\u0107 si\u0119 \u017co\u0142nierze.<\/p>\r\n<p><strong>W g\u0142\u0119bok\u0105 konspiracj\u0119<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Natychmiast zlikwidowali\u015bmy ten punkt i weszli\u015bmy w g\u0142\u0119bok\u0105 konspiracj\u0119. Nie bardzo wiedzieli\u015bmy, co robi\u0107. Ja z Kowalskim i innymi oficerami postanowili\u015bmy do\u0142\u0105czy\u0107 do Powstania Warszawskiego. Zdo\u0142ali\u015bmy dojecha\u0107 do Otwocka. Tam zakwaterowa\u0142em si\u0119 w jakim\u015b opuszczonym pensjonacie, kt\u00f3ry wcze\u015bniej zajmowali Niemcy. Rano przybieg\u0142a do mnie w\u0142a\u015bcicielka pensjonatu, kt\u00f3ra zdyszanym g\u0142osem ostrzeg\u0142a mnie, \u017ce w miasteczku NKWD robi ob\u0142aw\u0119 na m\u0119\u017cczyzn. Od razu ubra\u0142em si\u0119 i wybieg\u0142em na ulic\u0119. Zosta\u0142em szybko zatrzymany na ulicy przez jaki\u015b patrol sowiecki. Mia\u0142em przy sobie jednak mocne dokumenty, z kt\u00f3rych wynika\u0142o, \u017ce jestem pracownikiem kolejnictwa. Zacz\u0105\u0142em t\u0142umaczy\u0107 bojcom, kt\u00f3rzy mnie zatrzymali, \u017ce w\u0142a\u015bnie id\u0119 do pracy. Ci przegl\u0105dali moje dokumenty, usi\u0142owali je odczyta\u0107, ale nie bardzo potrafili. W ko\u0144cu mnie pu\u015bcili. Moi koledzy oficerowie nie mieli tego szcz\u0119\u015bcia. NKWD ich zatrzyma\u0142o i wraz z innymi AK-owcami wywioz\u0142o do Riazania. Byli w\u015br\u00f3d nich m.in. mjr \u201e\u0179egota\u201d , major \u201ePogrom\u201d i wielu innych. Wr\u00f3cili dopiero w 1948 r. Widz\u0105c, \u017ce nie ma \u017cadnych szans, by przedosta\u0107 si\u0119 do Warszawy, postanowi\u0142em wr\u00f3ci\u0107 do Lublina. Tu powt\u00f3rnie \u201eakowa\u0142em\u201d, jak okre\u015blano wtedy dzia\u0142alno\u015b\u0107 konspiracyjn\u0105. Szybko jednak zostali\u015bmy aresztowani z \u017con\u0105 przez \u201e\u015amiersz\u201d. Przetrzymywano nas w piwnicach budynku przy ul. Chopina 18, gdzie formacja ta w Lublinie mia\u0142a swoj\u0105 ekspozytur\u0119. Tu poddano nas wielomiesi\u0119cznemu \u015bledztwu. W zasadzie nic nam nie mogli udowodni\u0107. Zw\u0142aszcza, \u017ce nie dzia\u0142ali\u015bmy przeciw Sowietom. \u0179on\u0119 zwolniono w lutym 1945 r. Mnie za\u015b przekazano w\u0142adzom polskim. W zwi\u0105zku z tym przetransportowano mnie do wi\u0119zienia w Zamku Lubelskim. Po kilku dniach grono m\u0119\u017cczyzn wyprowadzono na dziedziniec zamku, gdzie odczytano wyroki. Ja otrzyma\u0142em 5 lat wiezienia. Ka\u017cdy z nas by\u0142 wzywany do stolika, przy kt\u00f3rym siedzia\u0142o trzech w wojskowych mundurach. Tu odczytywano formu\u0142k\u0119 stwierdzaj\u0105c\u0105, \u017ce taki a taki postanowieniem s\u0105du wojskowego z artyku\u0142u I dekretu o ochronie pa\u0144stwa zosta\u0142 skazany na tyle a tyle lat wi\u0119zienia. Nast\u0119pnie ka\u017cdy dostawa\u0142 polecenie &#8211; podpisa\u0107. <br \/><br \/><strong>Ka\u017cdego prze\u015bwietlano<\/strong><br \/><br \/><\/p>\r\n<p>\u00a0&#8211; To by\u0142 ca\u0142y proces, po zako\u0144czeniu kt\u00f3rego odprowadzano do celi. Mnie po tym wyroku wywieziono do Wronek. Tam sobie posiedzia\u0142em do 1947 r., kiedy to og\u0142oszono amnesti\u0119. Wtedy wr\u00f3ci\u0142em do Lublina, gdzie mieszka\u0142a moja \u017cona. Zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 zatrudnienia, o co niestety by\u0142o bardzo trudno. Ka\u017cdego przyjmowanego do pracy dok\u0142adnie prze\u015bwietlano. Dzi\u0119ki pomocy znajomego przyj\u0119to mnie do m\u0142yna \u201eSamopomocy Ch\u0142opskiej\u201d w charakterze ksi\u0119gowego. Mie\u015bci\u0142 si\u0119 on w miejscowo\u015bci D\u0105bie k. \u0179\u00f3\u0142kiewki w powiecie krasnystawskim. Moja \u017cona natomiast pracowa\u0142a jako ekspedientka u mojego wuja. Po pewnym czasie przeprowadzili\u015bmy si\u0119 z \u017con\u0105 do Bielska-Bia\u0142ej. Wcze\u015bniej do tego miasta pojecha\u0142 wuj, kt\u00f3ry jako\u015b si\u0119 urz\u0105dzi\u0142 i nas \u015bci\u0105gn\u0105\u0142. Przyj\u0105\u0142 nas na mieszkanie u znajomego jeszcze sprzed wojny osadnika wojskowego, kt\u00f3rego wywieziono do Kazachstanu, a do Polski uda\u0142o mu si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 wraz z armi\u0105 Berlinga. Bardzo trudno by\u0142o mi znale\u017a\u0107 prac\u0119, bo gdzie si\u0119 tylko zg\u0142osi\u0142em, personalni kr\u0119cili nosami. Byli to bowiem przewa\u017cnie funkcjonariusze UB albo partyjni. Pierwsze pytanie , jakie mi zadawali brzmia\u0142o &#8211; czy jeste\u015bcie partyjni? &#8211; Ja odpowiada\u0142em, \u017ce nie. Wtedy zawsze s\u0142ysza\u0142em sakramentalne stwierdzenie &#8211; no to wam dzi\u0119kujemy. &#8211; Pom\u00f3g\u0142 mi znajomy, kt\u00f3ry si\u0119 przechowywa\u0142 w rodzinie mojej\u00a0 \u017cony, a w Bielsku znalaz\u0142 si\u0119, bo by\u0142 przed wojn\u0105 instruktorem lotniczym w Warszawie, a w mie\u015bcie tym dzia\u0142a\u0142a fabryka maj\u0105ca co\u015b wsp\u00f3lnego z produkcj\u0105 samolot\u00f3w. On zosta\u0142 w niej dyrektorem technicznym i zaprotegowa\u0142 mnie na ksi\u0119gowego do jakiej\u015b fabryki urz\u0105dze\u0144 technicznych, kt\u00f3rej w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 Niemiec, przebywaj\u0105cy w Austrii, w zwi\u0105zku z czym znajdowa\u0142a si\u0119 ona pod zarz\u0105dem pa\u0144stwowym. P\u00f3\u017aniej przenios\u0142em si\u0119 do fabryki pasmanterii, podj\u0105\u0142em studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiello\u0144skim w Krakowie.<\/p>\r\n<p><strong>Z Bielska do Warszawy<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Po ich uko\u0144czeniu odby\u0142em aplikacj\u0119 i zosta\u0142em wpisany na list\u0119 radc\u00f3w prawnych. Do 1979 r. pracowa\u0142em jako radca prawny w Zjednoczeniu Przemys\u0142u We\u0142nianego w Bielsku. Wtedy to uko\u0144czy\u0142em 60 lat i postanowi\u0142em przej\u015b\u0107 na emerytur\u0119. Oczywi\u015bcie w czasie pracy musia\u0142em wype\u0142nia\u0107 r\u00f3\u017cne ankiety i by\u0142em nagabywany przez personalnego, \u017cebym wst\u0105pi\u0142 do partii, ale jako\u015b zawsze udawa\u0142o mi si\u0119 od tego wykr\u0119ci\u0107. \u00d3w personalny by\u0142 porz\u0105dnym cz\u0142owiekiem. Pochodzi\u0142 z biednej rodziny, troch\u0119 uda\u0142o mu si\u0119 lizn\u0105\u0107 szko\u0142y i ludziom raczej nie szkodzi\u0142. Jak namawia\u0142 mnie, \u017cebym dla \u015bwi\u0119tego spokoju wst\u0105pi\u0142 do partii, to odpowiada\u0142em mu, \u017ce tego nie zrobi\u0119, bo ju\u017c mam do\u015b\u0107 polityki. Proponowa\u0142em mu, \u017ce je\u017celi ju\u017c musz\u0119 nale\u017ce\u0107 do jakiej\u015b organizacji, to mog\u0119 si\u0119 zapisa\u0107 do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Wtedy on wpada\u0142 w panik\u0119 i m\u00f3wi\u0142 &#8211; Bo\u017ce Bro\u0144! &#8211; zaraz by mnie z pracy zwolnili, \u017ce do tego dopu\u015bci\u0142em. &#8211; Nigdzie wi\u0119c nie wst\u0119powa\u0142em i zbytnio si\u0119 nie wychylaj\u0105c dotrwa\u0142em do emerytury. Uda\u0142o mi si\u0119 dosta\u0107 te\u017c p\u00f3\u0142 etatu w Przedsi\u0119biorstwie Budownictwa Lekkiego. Nasza c\u00f3rka Ewa, kt\u00f3ra po studiach pracowa\u0142a w Warszawie, postara\u0142a si\u0119 o wi\u0119ksze mieszkanie t\u0142umacz\u0105c, \u017ce musi opiekowa\u0107 si\u0119 starszymi rodzicami i przeprowadzili\u015bmy si\u0119 pod koniec 1979 r. z \u017con\u0105 do stolicy.<\/p>\r\n<p>Na emeryturze Stanis\u0142aw Siemaszko nie marnowa\u0142 oczywi\u015bcie czasu. Gdy w 1984 r. w pozna\u0144skim miesi\u0119czniku spo\u0142eczno &#8211; kulturalnym \u201eNurt\u201d prof. Jerzy Tomaszewski, zwi\u0105zany z Instytutem Nauk Politycznych\u00a0 Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego i \u017bydowskim Instytutem Historycznym zamie\u015bci\u0142 k\u0142amliwy artyku\u0142 oskar\u017caj\u0105cy Armi\u0119 Krajow\u0105 o mordowanie Ukrai\u0144c\u00f3w, uzna\u0142, \u017ce nie ma na co czeka\u0107 i przyst\u0105pi\u0142 do dokumentowania zbrodni pope\u0142nionych przez ukrai\u0144skich nacjonalist\u00f3w na Polakach. Problematyki tej nikt bowiem nie podnosi\u0142, a coraz cz\u0119\u015bciej podnosi\u0142y si\u0119 g\u0142osy takie jak Jerzego Tomaszewskiego, odwracaj\u0105ce kota ogonem.<\/p>\r\n<p><strong>Postanowi\u0142 dzia\u0142a\u0107<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Istnia\u0142o niebezpiecze\u0144stwo, \u017ce jak wymrze nasze pokolenie, to prawda o zbrodniach pope\u0142nionych na Wo\u0142yniu przez Ukrai\u0144c\u00f3w na Polakach zostanie zapomniana lub ofiary stan\u0105 si\u0119 katami &#8211; wspomina Stanis\u0142aw Siemaszko. &#8211; Postanowi\u0142em wi\u0119c dzia\u0142a\u0107. Zacz\u0119\u0142a pomaga\u0107 mi c\u00f3rka Ewa, a tak\u017ce wielu cz\u0142onk\u00f3w \u015brodowiska kombatanckiego &#8211; \u017co\u0142nierzy 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji AK. Wsp\u00f3lnymi si\u0142ami zacz\u0119li\u015bmy wi\u0119c zbiera\u0107 relacje \u015bwiadk\u00f3w mord\u00f3w pope\u0142nionych przez Ukrai\u0144c\u00f3w na Polakach i r\u00f3\u017cnorakie materia\u0142y. By\u0142 to do podj\u0119cia tych dzia\u0142a\u0144 moment ostatni. Wielu \u015bwiadk\u00f3w umiera\u0142o i prawda o Wo\u0142yniu zacz\u0119\u0142a si\u0119 zaciera\u0107. Dopingowa\u0142o nas to do jak najintensywniejszej pracy. Moja c\u00f3rka, gdy wg\u0142\u0119bi\u0142a si\u0119 w lektur\u0119 nadsy\u0142anych \u015bwiadectw, napisanych przez ludzi, kt\u00f3rzy ocaleli ze zgotowanego im przez Ukrai\u0144c\u00f3w ludob\u00f3jstwa uzna\u0142a, \u017ce praca nad dokumentowaniem wo\u0142y\u0144skich ofiar jest moralnym i obywatelskim obowi\u0105zkiem, \u017ce trzeba im da\u0107 moraln\u0105 satysfakcj\u0119 i upami\u0119tni\u0107 tragedi\u0119 ich rodzin, pokazuj\u0105c jednocze\u015bnie spo\u0142ecze\u0144stwu polskiemu. Du\u017ce znaczenie w naszej akcji odegra\u0142 te\u017c \u201eBiuletyn Informacyjny\u201d naszego \u015brodowiska, dzia\u0142aj\u0105cego w\u00f3wczas przy ZBOWiD-zie, do kt\u00f3rego wiele os\u00f3b zacz\u0119\u0142o nadsy\u0142a\u0107 swoje relacje. W sumie do biuletynu nades\u0142ano ich 360. Ich opracowaniem zaj\u0105\u0142 si\u0119 m\u00f3j kolega, tak\u017ce \u017co\u0142nierz dywizji Jerzy Turowski. Nades\u0142ali je nie tylko \u017co\u0142nierze dywizji, ale cz\u0142onkowie ich rodzin i znajomi. Wsp\u00f3lnie opracowan\u0105 dokumentacj\u0119 z\u0142o\u017cyli\u015bmy w G\u0142\u00f3wnej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich wraz z wnioskiem o ich opublikowanie. Materia\u0142y te przele\u017ca\u0142y w niej niestety 4 lata. Dopiero w 1990 r. komisja wyda\u0142a niewielk\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 pt.\u201dZbrodnie nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich na ludno\u015bci polskiej Wo\u0142ynia 1939-1945\u201d. Niestety kolega Jerzy Turowski nie doczeka\u0142 tej publikacji i zmar\u0142 przed jej ukazaniem. Nak\u0142ad publikacji by\u0142 oczywi\u015bcie niewielki i nie zaspokoi\u0142 ca\u0142ego zapotrzebowania. Dzi\u0119ki wsparciu finansowemu \u015brodowiska dywizji, zosta\u0142 wykonany dodruk pracy, kt\u00f3ry rozszed\u0142 si\u0119 po ca\u0142ej Polsce.\u00a0 Czytelnicy zacz\u0119li nadsy\u0142a\u0107 uzupe\u0142nienia, sprostowania. <br \/><br \/><strong>Uzupe\u0142ni\u0107 prac\u0119<\/strong><br \/><br \/><\/p>\r\n<p>&#8211; Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest jeszcze wiele ma\u0142o znanych fakt\u00f3w, o kt\u00f3rych nie by\u0142o wiadomo\u015bci, a nawet te ju\u017c opisane wymagaj\u0105 uzupe\u0142nienia &#8211; na przyk\u0142ad danych liczbowych i listy ofiar, albo przebiegu wydarze\u0144. Postanowili\u015bmy wi\u0119c uzupe\u0142ni\u0107 prac\u0119, by ten w\u0105tek nieobecny w historiografii jak najpe\u0142niej zaprezentowa\u0107. Zrobili\u015bmy to podobnie jak wcze\u015bniej z konieczno\u015bci. Nasze \u015brodowisko 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji Piechoty AK usi\u0142owa\u0142o zainteresowa\u0107 tematem niekt\u00f3re \u015brodowiska naukowe, ale nie by\u0142o ch\u0119tnych do podejmowania \u017cmudnych i czasoch\u0142onnych bada\u0144. Po 1989 r. temat ukrai\u0144skich zbrodni by\u0142 w dalszym ci\u0105gu niemile widziany przez w\u0142adze i \u015brodowiska opiniotw\u00f3rcze. Ludzie, kt\u00f3rzy doszli do w\u0142adzy uznali, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 jest mniej wa\u017cna od przysz\u0142o\u015bci i z narodem ukrai\u0144skim zgodnie z lini\u0105 paryskiej \u201eKultury\u201d trzeba si\u0119 pojedna\u0107 ponad wszystko. Zosta\u0142a ona zaakceptowana przez \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d i stosowana w \u017cyciu. Nie jest to oczywi\u015bcie podej\u015bcie w\u0142a\u015bciwe , bo bez przesz\u0142o\u015bci nie mo\u017ce funkcjonowa\u0107 \u017caden nar\u00f3d. Musi by\u0107 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 wydarze\u0144, kultury i tradycji, kt\u00f3rej fundamentem winny by\u0107 prawda i porz\u0105dek moralny. Pisz\u0105c nasz\u0105 prac\u0119 b\u0119d\u0105c\u0105 rozwini\u0119ciem pierwszej, opierali\u015bmy si\u0119 nie tylko na relacjach, ale si\u0119gali\u015bmy te\u017c do innych materia\u0142\u00f3w i dokument\u00f3w. Konfrontowali\u015bmy r\u00f3wnie\u017c \u017ar\u00f3d\u0142a, by zweryfikowa\u0107 fakty. W rezultacie nasza praca si\u0119 przeci\u0105gn\u0119\u0142a do 2000 r., kiedy to uda\u0142o si\u0119 nam wyda\u0107 dwutomowa prac\u0119 zatytu\u0142owan\u0105 \u201eLudob\u00f3jstwo dokonane przez nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich na ludno\u015bci polskiej Wo\u0142ynia 1939-1945 r.\u201d Mog\u0142a si\u0119 ona ukaza\u0107 dzi\u0119ki wsparciu wielu instytucji i \u015brodowisk, a tak\u017ce os\u00f3b prywatnych.<\/p>\r\n<p><strong>Trudna do przecenienia<\/strong><\/p>\r\n<p>\u00a0Praca W\u0142adys\u0142awa i Ewy Siemaszk\u00f3w jest trudna do przecenienia. Wykonali oni benedykty\u0144sk\u0105 prac\u0119, kt\u00f3r\u0105 w normalnym kraju powinien wykona\u0107 co najmniej kilkunastoosobowy zesp\u00f3\u0142 naukowc\u00f3w. Doskonale dokumentuje ona ca\u0142okszta\u0142t ludob\u00f3jstwa ukrai\u0144skiego na wo\u0142y\u0144skich Polakach w latach II wojny \u015bwiatowej. Wywo\u0142a\u0142a ona pomruki niekt\u00f3rych filoukrai\u0144skich \u015brodowisk w Polsce, a tak\u017ce w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 \u015brodowisk ukrai\u0144skich, kt\u00f3re podj\u0119\u0142y kontrakcje usi\u0142uj\u0105c przekona\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwo, \u017ce to Polacy mordowali Ukrai\u0144c\u00f3w, a nie odwrotnie. Jako przyk\u0142ad mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 praca Oleksandra Deniszczuka zatytu\u0142owana \u201eZ\u0142oczyny polskich szowinistiw na Wo\u0142yni\u201d, a tak\u017ce , ksi\u0105\u017cka Wo\u0142odymyra Sergijczuka\u00a0 \u201ePoljaki na Wo\u0142yni u roky drugoj switowoj wijni\u201d. Prawda o zbrodniach ukrai\u0144skich na Wo\u0142yniu dzi\u0119ki pracy Ewy i W\u0142adys\u0142awa Siemaszk\u00f3w z wolna zacz\u0119\u0142a si\u0119 przebija\u0107 do \u015bwiadomo\u015bci polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa. Ich praca zosta\u0142a te\u017c doceniona. Otrzymali m.in. Nagrod\u0119 Literack\u0105 im. J\u00f3zefa Mackiewicza oraz Nagrod\u0119 Kustosza Pami\u0119ci Narodowej. T\u0119 ostatni\u0105 dopiero w 2011 r. Po \u201epomara\u0144czowej rewolucji\u201d, gdy polskie elity polityczne i medialne zaanga\u017cowa\u0142y si\u0119 w popieranie prezydenta Wiktora Juszczenki, prawda g\u0142oszona przez W\u0142adys\u0142awa i Ew\u0119 Siemaszk\u00f3w sta\u0142a si\u0119 dla nich wyj\u0105tkowo niewygodna. Juszczenko zacz\u0105\u0142 prowadzi\u0107 polityk\u0119 gloryfikacji zbrodniarzy z UPA oraz ich duchowych przyw\u00f3dc\u00f3w w rodzaju Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Na Wo\u0142yniu niemal na grobach polskich ofiar zacz\u0119to ludob\u00f3jcom ukrai\u0144skim stawia\u0107 pomniki&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>Pojednanie jeszcze dalekie <br \/><\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Sytuacja jaka zaistnia\u0142a na Ukrainie w XXI w. zach\u0119ci\u0142a nas do kontynuowania prac i przygotowania znacz\u0105co uzupe\u0142nionej i poprawionej wersji \u201eLudob\u00f3jstwa&#8230;\u201d m\u00f3wi W\u0142adys\u0142aw Siemaszko. &#8211; Ci\u0119\u017car pracy nad tym przedsi\u0119wzi\u0119ciem przej\u0119\u0142a c\u00f3rka. Ja ze wzgl\u0119du na stan zdrowia ju\u017c rzadko opuszczam mieszkanie.<\/p>\r\n<p>W\u0142adys\u0142aw Siemaszko jest pesymist\u0105, je\u015bli chodzi o perspektywy pojednania polsko- ukrai\u0144skiego. &#8211; Narastanie nacjonalistycznych nastroj\u00f3w, kult UPA, zak\u0142amywanie lub usprawiedliwianie zbrodni nie sprzyja pojednaniu z Ukrai\u0144cami &#8211; podkre\u015bla. &#8211; Owszem, urz\u0119dnicy pa\u0144stwowi mog\u0105 podawa\u0107 sobie r\u0119ce, ale niewiele z tego b\u0119dzie wynika\u0142o. Je\u017celi nie boimy si\u0119 upomina\u0107 o prawd\u0119 wobec mocarstwowej Rosji, to w relacjach z Kijowem nie \u017c\u0105damy prawdy o Wo\u0142yniu, zachowuj\u0105c si\u0119 boja\u017aliwie. Takie podej\u015bcie naszych w\u0142adz jest zaprzeczeniem partnerstwa i szkodzi Ukrainie, odsuwaj\u0105c j\u0105 od standard\u00f3w cywilizowanego \u015bwiata. Oddawanie przez ni\u0105 czci ludob\u00f3jcom mo\u017ce jej przynie\u015b\u0107 tylko szkody.<\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski\u00a0<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"&#8211; Narastanie nacjonalistycznych nastroj\u00f3w, kult UPA, zak\u0142amywanie lub usprawiedliwianie zbrodni nie sprzyja pojednaniu z Ukrai\u0144cami &#8211; m\u00f3wi W\u0142adys\u0142aw Siemaszko, by\u0142y \u017co\u0142nierz AK i wsp\u00f3\u0142autor pracy &#8222;Ludob\u00f3jstwo dokonane przez nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich na ludno\u015bci polskiej Wo\u0142ynia&#8221;. W Lublinie oficjalnie \u201ewyzwolonym\u201d przez Armi\u0119 Radzieck\u0105 W\u0142adys\u0142aw Siemaszko mia\u0142 sporo kontakt\u00f3w konspiracyjnych, wynikaj\u0105cych z pe\u0142nienia przez niego funkcji oficera do [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[65,167,17],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48903"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=48903"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48903\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=48903"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=48903"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=48903"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}