{"id":48517,"date":"2011-12-12T21:59:17","date_gmt":"2011-12-13T02:59:17","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=48517"},"modified":"2019-12-13T20:39:39","modified_gmt":"2019-12-14T01:39:39","slug":"krotka-uwaga-o-stanie-wojennym-jacek-bartyzel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=48517","title":{"rendered":"Kr\u00f3tka uwaga o stanie wojennym &#8211; <em>Jacek Bartyzel<\/em>"},"content":{"rendered":"<p class=\"podpis_sz\"><small>Dodano: 2011-12-15 9:59 pm<\/small><\/p>\r\n<p>S\u0142owa poni\u017csze kre\u015bl\u0119 nie tyle z powodu, i\u017cbym odczuwa\u0142 jak\u0105\u015b szczeg\u00f3ln\u0105 powinno\u015b\u0107 celebrowania rocznicy stanu wojennego (bo zauwa\u017c\u0119, \u017ce masochistyczne cz\u0119stokro\u0107 eksponowanie martyrologii jest mimowolnym ho\u0142dem dla jej sprawc\u00f3w), ile raczej, aby da\u0107 wyraz spostrze\u017ceniom, kt\u00f3re powzi\u0105\u0142em w toku dyskusji prywatnych czy p\u00f3\u0142prywatnych z osobami dopiero co poznanymi i to jedynie w sferze kontakt\u00f3w wirtualnych. Tym, co mnie uderza w niekt\u00f3rych wypowiedziach jest po\u0142\u0105czenie moralnie s\u0142usznego oburzenia (wyra\u017canego wszelako z nadmiern\u0105 dawk\u0105 emocjonalno\u015bci) ze skromn\u0105 wiedz\u0105 historyczn\u0105 i filozoficzno-polityczn\u0105, co zapewne wynika albo z m\u0142odego wieku, albo z \u201em\u0142odszo\u015bci\u201d, by tak rzec, cywilizacyjnej, co dotyczy os\u00f3b wywodz\u0105cych si\u0119 z ludowych warstw \u201eSolidarno\u015bci\u201d, kt\u00f3re jako jedyn\u0105 edukacj\u0119 otrzyma\u0142y \u201ewychowanie socjalistyczne\u201d w szkole PRL-owskiej, potem zbuntowa\u0142y si\u0119 przeciwko systemowi, w du\u017cej mierze zreszt\u0105 za pow\u00f3d maj\u0105c rozczarowanie niespe\u0142nionymi obietnicami urz\u0119dowej ideologii, a kiedy system brutalnie zgni\u00f3t\u0142 te marzenia, odczu\u0142y to jako kataklizm &#8211; horrendalny tym bardziej, \u017ce jedyny, jaki zna\u0142y.<\/p>\r\n<p>Rozumiem socjopsychologiczne uwarunkowania takiego postrzegania rzeczy &#8211; podobnie jak w wypadku ludzi, kt\u00f3rzy w stanie wojennym dopiero dojrzewali, maj\u0105c lekcj\u0119 pogl\u0105dow\u0105 w postaci czo\u0142g\u00f3w na ulicach, ZOMO, gazu \u0142zawi\u0105cego i pa\u0142ek milicyjnych na swoich plecach &#8211; niemniej uwa\u017cam, \u017ce stanowi ono b\u0142\u0105d w rozpoznawaniu rzeczywisto\u015bci. Jego sednem jest gruba pomy\u0142ka co do natury komunizmu (czego konsekwencj\u0105 jest tak\u017ce nie tylko mocno sp\u00f3\u017aniony, lecz i nieco groteskowy charakter wynikaj\u0105cego st\u0105d antykomunizmu), polegaj\u0105ca na tym, \u017ce to, co w istocie, i to pomimo tremendalno-traumatycznych akcesori\u00f3w i wypadk\u00f3w stanu wojennego, by\u0142o objawem i dowodem jego \u015bmiertelnej choroby oraz wej\u015bciem w stadium rozk\u0142adu (wszak\u017ce znan\u0105 jest rzecz\u0105, \u0142udz\u0105cy pozorami witalno\u015bci, chwilowy przyp\u0142yw energii w stanach przedagonalnych), bierze si\u0119 za kwintesencj\u0119 komunizmu i ekstremalne apogeum jego zbrodniczych mo\u017cliwo\u015bci.<\/p>\r\n<p>Zanim przejd\u0119 do wskazania istoty b\u0142\u0119du, na\u015bwietl\u0119 rzecz subiektywnie i w kontra\u015bcie do subiektywno\u015bci wyp\u0142ywaj\u0105cej z powy\u017cej wskazanych uwarunkowa\u0144. Z perspektywy dzia\u0142acza \u201eSolidarno\u015bci\u201d, kt\u00f3rego historycznym \u201eRokiem Pierwszym\u201d by\u0142 rok 1980, albo licealisty, dla kt\u00f3rego \u00f3w <em>Annus Primus<\/em> rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 w grudniu 1981, wygl\u0105da to tak: \u201ew\u0142adza\u201d niby to rozmawia\u0142a z narodem jak \u201ecz\u0142owiek z cz\u0142owiekiem\u201d i \u201ePolak z Polakiem\u201d (z\u0142udzenie \u201epolrealizmu\u201d &#8211; powiedzia\u0142by J\u00f3zef Mackiewicz, i to w wersji naiwno-plebejskiej), a jednocze\u015bnie zdradziecko szykowa\u0142a uderzenie, co te\u017c i wykona\u0142a, wprowadzaj\u0105c tym uderzeniem obuchem w g\u0142ow\u0119 zdradzone spo\u0142ecze\u0144stwo w stan szoku. Nie tak mia\u0142o by\u0107! Mieli\u015bmy odzyska\u0107 wszystko i za jednym zamachem: wolno\u015b\u0107, niepodleg\u0142o\u015b\u0107, sprawiedliwo\u015b\u0107, a przy okazji obfito\u015b\u0107 d\u00f3br i dobrobyt \u201ejak na Zachodzie\u201d, tymczasem zostali\u015bmy oszukani i zdradzeni o \u015bwicie.<\/p>\r\n<p>W\u0142a\u015bnie to zdumienie i \u00f3w szok s\u0105 czym\u015b, co wprawdzie rozumiem, ale nie mog\u0119 uzna\u0107 za racjonalne z osobistej perspektywy &#8211; \u015bmiem twierdzi\u0107, pe\u0142niejszej o do\u015bwiadczenia i wiedz\u0119. Paradoksalnie, \u00f3w typ antykomunizmu, kt\u00f3ry na gruncie tego rozczarowania si\u0119 narodzi\u0142, i kt\u00f3ry dziwnym trafem egzystuje do dzi\u015b (marksista powiedzia\u0142by z sardoniczn\u0105 satysfakcj\u0105, \u017ce to \u201edryfowanie nadbudowy\u201d), nie docenia, a nawet nie jest zdolny wyobrazi\u0107 sobie prawdziwej pot\u0119gi z\u0142a i perfidii komunizmu, albowiem zak\u0142ada, \u017ce komuni\u015bci s\u0105 kim\u015b, z kim mo\u017cna zawiera\u0107 umowy w rozumieniu prawa rzymskiego, a co wi\u0119cej &#8211; oczekiwa\u0107, \u017ce oni ich dotrzymaj\u0105! Niepodobna tego okre\u015bli\u0107 inaczej, jak mianem bezbrze\u017cnej naiwno\u015bci.<\/p>\r\n<p>Z mojej perspektywy (i \u015brodowiska, w kt\u00f3rym dzia\u0142a\u0142em od drugiej po\u0142owy lat 70., tj. ostatecznie Ruchu M\u0142odej Polski) wygl\u0105da\u0142o to z kolei tak. Czuli\u015bmy, \u017ce istniej\u0105 powa\u017cne przes\u0142anki rozk\u0142adania si\u0119 systemu (bez tego trudno przecie\u017c podj\u0105\u0107 jakiekolwiek dzia\u0142ania), lecz \u201ewybijanie si\u0119 na wolno\u015b\u0107 i niepodleg\u0142o\u015b\u0107\u201d widzieli\u015bmy jako d\u0142ugi, wieloetapowy i naje\u017cony ogromnymi niebezpiecze\u0144stwami proces. \u201eCzarne scenariusze\u201d w tej perspektywie &#8211; i to nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c o wiele czarniejszych, ni\u017c ten, kt\u00f3ry spe\u0142ni\u0142 si\u0119 13 XII 1981 &#8211; by\u0142y w naszym my\u015bleniu potencjalnie oczywist\u0105 hipotez\u0105, kiedy zatem nadszed\u0142, nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 zaskoczeniem i szokiem. Tym bardziej, \u017ce rozw\u00f3j wypadk\u00f3w zaistnia\u0142ych ju\u017c po powstaniu \u201eSolidarno\u015bci\u201d z ka\u017cdym nieomal dniem czyni\u0142 t\u0119 <em>hipotez\u0119<\/em> granicz\u0105c\u0105 z pewno\u015bci\u0105 <em>tez\u0105<\/em>. Osobi\u015bcie, o tym, \u017ce to musi si\u0119 tak sko\u0144czy\u0107, \u017ce \u017cywio\u0142 nieobliczalno\u015bci, kt\u00f3ry wnios\u0142a \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d, z jednej strony, a brak swobody manewru w \u00f3wcze\u015bnie zakrzep\u0142ej sytuacji geopolitycznej z drugiej strony, nie mo\u017ce nie sko\u0144czy\u0107 si\u0119 katastrof\u0105, by\u0142em przekonany co najmniej od czerwcowego plenum KC po s\u0142ynnym li\u015bcie \u201etowarzyszy radzieckich\u201d. Kiedy zatem w nocy 13 grudnia zosta\u0142em wraz z moimi towarzyszami niedoli dowieziony &#8211; z wymownie demonstracyjnym postojem w lesie &#8211; do wi\u0119zienia w Sieradzu, i kiedy nad ranem us\u0142yszeli\u015bmy komunikat o stanie wojennym, to mimo wszystko, mimo ca\u0142ej grozy po\u0142o\u017cenia, odczu\u0142em (i nie s\u0105dz\u0119, abym by\u0142 w tym odosobniony) co\u015b w rodzaju ulgi: \u017ce to jednak nie krasnoarmiejcy, i \u017ce nie na rozwa\u0142k\u0119 lub na bia\u0142e nied\u017awiedzie, lecz \u201etylko\u201d do wi\u0119zienia &#8211; i to do\u015b\u0107 specyficznego, jak si\u0119 w ko\u0144cu okaza\u0142o.<\/p>\r\n<p>Przejd\u017amy jednak do sedna rzeczy. Jak powiedzia\u0142em, antykomuni\u015bci \u201ejedenastej godziny\u201d nie rozumiej\u0105 faktycznie, czym komunizm w swojej istocie by\u0142, a czego dowodem jest w\u0142a\u015bnie to, \u017ce stan wojenny w PRL i \u201ewojn\u0119 polsko-jaruzelsk\u0105\u201d widz\u0105 jako jego kwintesencj\u0119. Czym zatem by\u0142? Napisano na ten temat wiele m\u0105drych ksi\u0105\u017cek i nie jestem tak szalony, \u017ceby mniema\u0107, \u017ce dorzuc\u0119 tu co\u015b szczeg\u00f3lnie oryginalnego. Powiem zatem jedynie, bazuj\u0105c na tych rozpoznaniach, tak: komunizm by\u0142 najstraszliwsz\u0105, najbardziej demoniczn\u0105 &#8211; a je\u015bli nawet w swoich za\u0142o\u017ceniach inne ideologie czy projekty maj\u0105 ten sam, sataniczny rodow\u00f3d i charakter, to \u017cadna z nich, jak dot\u0105d nie osi\u0105gn\u0119\u0142a takiego rozmachu i nie by\u0142a tak blisko celu &#8211; pr\u00f3b\u0105 spe\u0142nienia obietnicy szatana: <em>b\u0119dziecie jak bogowie<\/em>! Kwintesencj\u0105 komunizmu jest zamiar totalnej inwersji cz\u0142owieka (owa s\u0142awna <em>pierekowka dusz<\/em>): przemiana cz\u0142owieka z <em>imago Dei<\/em>, istoty stworzonej na obraz i podobie\u0144stwo Boga &#8211; a tym podobie\u0144stwem jest przecie\u017c nic innego, jak bycie osob\u0105 &#8211; w sztucznie wyhodowanego \u201ecz\u0142owieka-Boga\u201d (<em>homo Deus<\/em>), lecz odpersonalizowanego, pozbawionego duszy, a zamienionego w wymienialny trybik nieludzkiego kolektywu &#8211; mechanizmu. Komunistyczna <em>praksis<\/em>, rzecz jasna, unaocznia\u0142a na ka\u017cdym kroku, \u017ce faktycznym skutkiem pr\u00f3by realizacji tego zamiaru jest &#8211; jak to dosadnie i wielokrotnie stwierdza\u0142 cytowany wy\u017cej autor <em>Drogi donik\u0105d<\/em> &#8211; przemienianie wszystkiego i wszystkich w g\u00f3wno. Jakkolwiek \u00f3w projekt nazwiemy: ideologi\u0105, utopi\u0105, totalitaryzmem, antyboskim nihilizmem, \u201e\u015bwieck\u0105 religi\u0105\u201d, zsekularyzowan\u0105 gnoz\u0105, to jedno wszak\u017ce w ka\u017cdym wypadku pozostaje jako nieredukowalne <em>residuum<\/em>: nie ma komunizmu tam, gdzie nie ma owej quasi-mesja\u0144skiej wiary w mo\u017cliwo\u015b\u0107 ziszczenia tej przemiany oraz podporz\u0105dkowania tej wierze faktycznych dzia\u0142a\u0144. I ju\u017c tak, zupe\u0142nie mimochodem, gdyby w \u015bwietle powy\u017cszego nie by\u0142o to oczywiste: komunizm (bolszewizm) to nie \u017cadni \u201eRuscy\u201d albo \u201eczerwony carat\u201d; kto tak s\u0105dzi, ten niczego z komunizmu nie rozumie. C\u00f3\u017c wsp\u00f3lnego z rosyjsko\u015bci\u0105, caratem, \u201eturanizmem\u201d, etc. mia\u0142 na przyk\u0142ad &#8211; pierwszy z brzegu &#8211; \u201ebolszewik doskona\u0142y\u201d, sprawca \u201ehiszpa\u0144skiego Katynia\u201d w Paracuellos de J\u00e1rama, tow. Santiago Carrillo? Nic, absolutnie nic.<\/p>\r\n<p>Je\u015bli tak spojrzymy na rzeczy, dopiero w\u00f3wczas b\u0119dziemy mogli poj\u0105\u0107 rzeczywist\u0105 groz\u0119 sytuacji, w jakiej znalaz\u0142a si\u0119 najpierw Rosja (tak, jeszcze raz tak!), potem kraje o\u015bcienne przez Sowiety ujarzmiane, potem p\u00f3\u0142 Europy i wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 Azji, a w ko\u0144cu potencjalnie ca\u0142y \u015bwiat. Przez p\u00f3\u0142 wieku komunizm zdawa\u0142 si\u0119 by\u0107 niezwyci\u0119\u017cony, a najbardziej przygn\u0119biaj\u0105ce by\u0142o to, \u017ce nawet tam, gdzie jeszcze nie zdoby\u0142 w\u0142adzy, miliony ludzi w niego wierzy\u0142o, czci\u0142o go i jego ziemskich idoli jak bog\u00f3w oraz \u017carliwie wypatrywa\u0142o i czynnie przygotowywa\u0142o jego nadej\u015bcie jako \u201emesjasza\u201d i \u201eodkupiciela\u201d. Nawet ci, kt\u00f3rzy &#8211; by przywo\u0142a\u0107 s\u0142awny swego czasu przyk\u0142ad Mi\u0142osza &#8211; z tych lub innych, najcz\u0119\u015bciej m\u0119tnych, powod\u00f3w zdecydowali si\u0119 porzuci\u0107 s\u0142u\u017cb\u0119 u niego, mieli poczucie samob\u00f3jczego charakteru tego aktu, bo wierzyli, \u017ce komunizm i tak zwyci\u0119\u017cy, a kto si\u0119 mu nie podda, ten zostanie nawozem Historii. Nie by\u0142o wida\u0107 \u017cadnego katechona, zdolnego go powstrzyma\u0107, a je\u015bli ju\u017c, to co najwy\u017cej (jak Franco w Hiszpanii czy Pinochet w Chile) lokalnie i na chwil\u0119. \u015awiat zdawa\u0142 si\u0119 by\u0107 w tym po\u0142o\u017ceniu, \u017ce jedyn\u0105 alternatyw\u0105 dla haniebnej kapitulacji by\u0142o przyj\u0119cie tej alternatywy, kt\u00f3r\u0105 wyk\u0142ada\u0142 jeden z najbardziej niestrudzonych krzy\u017cowc\u00f3w XX wieku, Plinio Corr\u00c3\u00aaa de Oliveira: je\u015bli pozostaje nam ju\u017c tylko wyb\u00f3r pomi\u0119dzy przyj\u0119ciem ryzyka apokalipsy nuklearnej a poddaniem si\u0119 i zgod\u0105 na to, \u017ceby komunizm m\u00f3g\u0142 ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107 podda\u0107 swojemu straszliwemu eksperymentowi <em>pierekowki dusz<\/em>, to trzeba m\u0119\u017cnie przyj\u0105\u0107 to pierwsze rozwi\u0105zanie, bo lepiej utraci\u0107 \u017cycie fizyczne, ni\u017c dobrowolnie odda\u0107 dusz\u0119 na zatracenie wieczne.<\/p>\r\n<p>Szcz\u0119\u015bliwie, konieczno\u015b\u0107 dokonania takiego wyboru nie zaistnia\u0142a. Komunizm przegra\u0142 i rozpad\u0142 si\u0119 w spos\u00f3b, kt\u00f3rego nikt nie przewidywa\u0142, bo przez implozj\u0119, a nie eksplozj\u0119. To, naturalnie, nie by\u0142o jakim\u015b pozbawionym swoich wcze\u015bniej zaistnia\u0142ych przes\u0142anek, jednorazowym i nag\u0142ym zapadni\u0119ciem si\u0119 wskutek tej lub owej, \u201eaksamitnej\u201d czy innej, rewolucji, jak to g\u0142osz\u0105 pospiesznie klecone i wyk\u0142adane w szkolnych czytankach mitologie demokratyczne. Nie pisz\u0119 tu tekstu historycznego, i nie ma te\u017c sensu przywo\u0142ywa\u0107 og\u00f3lnie znanych fakt\u00f3w, \u015bwiadcz\u0105cych o tym, \u017ce od d\u0142u\u017cszego ju\u017c czasu na gmachu komunistycznego imperium pojawia\u0142y si\u0119 coraz g\u0142\u0119bsze rysy. Jedn\u0105 wszelako rzecz trzeba wskaza\u0107 koniecznie: jest ni\u0105 pocz\u0105tkowo zachwianie si\u0119, s\u0142abni\u0119cie, a w ko\u0144cu kompletna utrata <em>wiary komunistycznej<\/em> przez komunist\u00f3w. Ta wiara zreszt\u0105 nie wyparowa\u0142a zupe\u0142nie, tylko w zmodyfikowanej postaci \u201eprzeprowadzi\u0142a si\u0119\u201d do &#8211; sytuacyjnie &#8211; \u201edrugiej strony\u201d, co jest zreszt\u0105 zarzewiem nowego nieszcz\u0119\u015bcia, ale niemaj\u0105cego ostatecznie ju\u017c nic wsp\u00f3lnego z komunizmem w czystej postaci. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie, \u201ezbiegowie\u201d z komunistycznej klasy rz\u0105dz\u0105cej, jak na przyk\u0142ad Jacek Kuro\u0144, mieli z pewno\u015bci\u0105 wi\u0119cej komunistycznej wiary ni\u017c gensekowie w epoce postalinowskiej. I tak, krok po kroku, wraz z ka\u017cdym kolejnym pokoleniem i garniturem w\u0142adzy w krajach komunistycznych, miejsce <em>wierz\u0105cych<\/em> bolszewik\u00f3w zajmowali najpierw \u201eletni\u201d a w ko\u0144cu ju\u017c \u201eateistyczni\u201d technicy w\u0142adzy, tworz\u0105cy panuj\u0105c\u0105 kast\u0119, kt\u00f3ra za wszelk\u0105 cen\u0119 chcia\u0142a naprz\u00f3d uratowa\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 w\u0142adzy, gdy to za\u015b okaza\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe &#8211; dokona\u0142a takiej \u201etransformacji\u201d systemu, dzi\u0119ki kt\u00f3rej, oddaj\u0105c atrybuty zewn\u0119trzne panowania i modyfikuj\u0105c spos\u00f3b jego sprawowania, zachowa\u0142a kluczowe pozycje w w\u0119z\u0142owych segmentach \u017cycia ekonomicznego, spo\u0142ecznego, kulturalnego i politycznego oczywi\u015bcie te\u017c. Dopiero w tej perspektywie mo\u017cna dostrzec prawdziwy charakter i cel stanu wojennego.<\/p>\r\n<p>Stan wojenny by\u0142 pr\u00f3b\u0105 realizacji pierwszego (\u201emaksymalistycznego\u201d) scenariusza: zachowania pe\u0142ni w\u0142adzy. Nie znaczy to jednak, \u017ce chodzi\u0142o o ocalenie komunizmu w tym, \u015bcis\u0142ym i jedynie prawdziwym znaczeniu, jakie wskazali\u015bmy wy\u017cej. Jak wiadomo, patriotyczna \u201eulica\u201d natychmiast ochrzci\u0142a wojskowe rz\u0105dy Jaruzelskiego <em>et cons.<\/em> mianem <em>junty<\/em>. By\u0142o to bardzo trafne, szkoda tylko, \u017ce na palcach r\u0105k mo\u017cna policzy\u0107 tych, kt\u00f3rzy rozumieli sens u\u017cywanego przez siebie okre\u015blenia. <em>Junta<\/em>, czyli dyktatura wojskowych, znana oczywi\u015bcie g\u0142\u00f3wnie z latynoameryka\u0144skiej kultury politycznej, jest czym\u015b, co absolutnie nie mie\u015bci si\u0119 w ideologicznym i praktycznym paradygmacie komunizmu. Jest jego ca\u0142kowitym zaprzeczeniem. Komunizm jest <em>ideokratyczn\u0105 partokracj\u0105<\/em>; w komunizmie rz\u0105dzi Partia, a wojsko (i bezpieka) s\u0105 r\u0119koma, oczami i uszami Partii, bezwzgl\u0119dnie jej podporz\u0105dkowanymi. Jaruzelski upokarzaj\u0105c Parti\u0119 (spektakularnym tego wyrazem by\u0142o internowanie poprzednich gensek\u00f3w i cz\u0142onk\u00f3w Biura Politycznego), pozwalaj\u0105c komisarzom wojskowym i komendantom bezpieki traktowa\u0107 z g\u00f3ry sekretarzy partyjnych, spe\u0142ni\u0142 najczarniejszy sen Stalina, jego prawdziw\u0105 obsesj\u0119, jak\u0105 by\u0142o widmo \u201ebonapartyzmu\u201d konfiskuj\u0105cego rewolucj\u0119. To w\u0142a\u015bnie dlatego Stalin z tak irracjonaln\u0105 zaciek\u0142o\u015bci\u0105 mordowa\u0142 swoich marsza\u0142k\u00f3w i genera\u0142\u00f3w oraz trzebi\u0142 korpus oficerski, \u017ce a\u017c nie by\u0142o komu skutecznie dowodzi\u0107 Armi\u0105 Czerwon\u0105 w 1941 roku, bo prze\u015bladowa\u0142 go koszmar jakiego\u015b postbolszewickiego <em>18 brumaire\u2019a<\/em>. Je\u017celi za\u015b Jaruzelski m\u00f3g\u0142 to uczyni\u0107, znaczy to, \u017ce wariant \u201ebonapartystowski\u201d zaakceptowano tak\u017ce na Kremlu. \u00d3w \u201ebonapartyzm\u201d przejawia\u0142 si\u0119 tak\u017ce w tym, \u017ce propaganda stanu wojennego w minimalnym tylko stopniu odwo\u0142ywa\u0142a si\u0119 do racji ideologicznych. S\u0142owo \u201esocjalizm\u201d wprawdzie nie znikn\u0119\u0142o, ale zdecydowanie schodzi\u0142o na dalszy plan, podczas gdy na pierwszy wysuwa\u0142a si\u0119 retoryka \u201epa\u0144stwowa\u201d i \u201epatriotyczna\u201d, j\u0119zyk \u201eracji stanu\u201d, a zatem na wskro\u015b \u201ebur\u017cuazyjny\u201d. I to by\u0142 prawdziwy koniec komunizmu, pogrzebanego r\u0119koma samych komunist\u00f3w. Zosta\u0142a tylko naga si\u0142a i nagie interesy &#8211; rzecz odwieczna i najbanalniejsza w \u015bwiecie.<\/p>\r\n<p>Innymi s\u0142owy: nie namawiam nikogo, aby zapomina\u0142 (czy wybacza\u0142), \u017ce <em>junta<\/em> Jaruzelskiego i Kiszczaka sterroryzowa\u0142a spo\u0142ecze\u0144stwo; ale pami\u0119\u0107 o tym nie powinna i\u015b\u0107 w parze z powielaniem zasadniczego b\u0142\u0119du co do ideologiczno-politycznego sensu i skutku stanu wojennego, czyli podtrzymywaniem tezy o \u201erecydywie komunizmu\u201d albo ods\u0142oni\u0119ciu jego \u201eprawdziwego oblicza\u201d. To prawdziwe oblicze ani nie powr\u00f3ci\u0142o, bo jeszcze dot\u0105d nie odesz\u0142o, ani przede wszystkim nie tak wygl\u0105da\u0142o: \u201eprawdziwe oblicze\u201d komunizmu to nie czo\u0142gi na ulicach miast, bo czo\u0142gi pojawia\u0142y si\u0119, pojawiaj\u0105 i b\u0119d\u0105 pojawia\u0107 w sytuacjach krytycznych na ca\u0142ym \u015bwiecie i pod najr\u00f3\u017cniejszymi sztandarami. \u201ePrawdziwe\u201d i naprawd\u0119 przera\u017caj\u0105ce oblicze komunizmu to miliony ludzi na \u015bwiecie szczerze rozpaczaj\u0105cych po \u015bmierci Stalina, a nawet jeszcze \u00f3w milion wiwatuj\u0105cych na Placu Defilad w 1956 roku na cze\u015b\u0107 Gomu\u0142ki i \u201epolskiej drogi do socjalizmu\u201d. Jedno i drugie jeszcze jest cz\u0119\u015bci\u0105 snu o komunistycznym \u201e\u0142adzie duszy\u201d &#8211; oczywi\u015bcie w perwersyjnym odwr\u00f3ceniu tych s\u0142\u00f3w Paw\u0142owych. Wojna Jaruzelskiego to tylko brutalna pr\u00f3ba narzucenia fizycznego \u201e\u0142adu uczynk\u00f3w i cia\u0142a\u201d &#8211; a zatem w istocie kapitulacja komunistycznej utopii.<\/p>\r\n<p>Je\u017celi zgodzimy si\u0119 z tez\u0105 nieustannie i nie bez racji pojawiaj\u0105c\u0105 si\u0119 w interpretacjach komunizmu, i\u017c jest on diabelsk\u0105 parodi\u0105 chrze\u015bcija\u0144stwa, to sens tego co si\u0119 sta\u0142o 13 grudnia, mo\u017cna by parabolicznie przedstawi\u0107 tak (posi\u0142kuj\u0105c si\u0119 wyobra\u017ani\u0105 Dostojewskiego). Pewnego dnia, Wielki Inkwizytor i Kapitan Gwardii Szwajcarskiej przej\u0119li Watykan, internowali papie\u017ca, a przeciwko protestuj\u0105cym na Placu \u015bw. Piotra wiernym wys\u0142ali czo\u0142gi i oddzia\u0142y policji wyposa\u017cone w pa\u0142ki, armatki wodne i gaz \u0142zawi\u0105cy. Og\u0142osili, \u017ce musz\u0105 przej\u0105\u0107 w Ko\u015bciele w\u0142adz\u0119, poniewa\u017c nie spos\u00f3b poradzi\u0107 sobie inaczej z pe\u0142zaj\u0105c\u0105 anarchi\u0105 ruch\u00f3w oddolnych w Ko\u015bciele. Nie b\u0119d\u0105 jednak zmusza\u0107 nikogo do przyjmowania dogmat\u00f3w wiary, w og\u00f3le nie b\u0119d\u0105 zag\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 sami w kwestie teologiczne. \u0179\u0105daj\u0105 jedynie od wszystkich respektowania racji stanu Ko\u015bcio\u0142a, pos\u0142uchu dla rozporz\u0105dze\u0144 porz\u0105dkowych Jego w\u0142adz i przestrzegania wszelkich przepis\u00f3w dyscyplinarnych. Wszelkie demonstracje publiczne b\u0119d\u0105 t\u0142umione si\u0142\u0105. Niepos\u0142usznych teolog\u00f3w wzywa si\u0119 do zaprzestania bojkotu seminari\u00f3w i katedr fakultet\u00f3w teologicznych, ale nie wymaga si\u0119 od nich g\u0142oszenia ortodoksyjnej nauki. Wr\u0119cz namawia si\u0119 ich, aby wyst\u0119powali w programach watyka\u0144skiej rozg\u0142o\u015bni i telewizji. W miar\u0119 normalizacji sytuacji, niekt\u00f3re obostrzenia na\u0142o\u017cone na wiernych mog\u0105 by\u0107 znoszone. Gdy sytuacja do tego dojrzeje, Gwardia Szwajcarska powr\u00f3ci do koszar i mo\u017cliwe b\u0119dzie powo\u0142anie przy Wielkim Inkwizytorze Rady z\u0142o\u017conej z wykazuj\u0105cych si\u0119 rozs\u0105dkiem i lojalno\u015bci\u0105 przedstawicieli kontrowersyjnych pr\u0105d\u00f3w w teologii. W jeszcze odleglejszej perspektywie nie mo\u017cna wykluczy\u0107 zwo\u0142ania soboru, kt\u00f3ry na nowo przedyskutuje i ustali zasady ustrojowe oraz spos\u00f3b sprawowania w\u0142adzy w Ko\u015bciele. Postawmy teraz pytanie: czy to, co wy\u0142o\u017cono w owej paraboli mo\u017cna by w og\u00f3le nazwa\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwem? Czy to jeszcze by\u0142by prawdziwy Ko\u015bci\u00f3\u0142 &#8211; dla kt\u00f3rego dogmaty nie mia\u0142yby ju\u017c \u017cadnego znaczenia, a liczy\u0142oby si\u0119 jedynie to, kto rz\u0105dzi? Odpowied\u017a jest chyba zb\u0119dna.<\/p>\r\n<h4>Post scriptum<\/h4>\r\n<p>Niekt\u00f3rzy z moich interlokutor\u00f3w powiadaj\u0105, \u017ce wci\u0105\u017c przecie\u017c mamy \u201eokupacj\u0119 dusz i umys\u0142\u00f3w\u201d. To akurat prawda, obawiam si\u0119 tylko, \u017ce wskutek poprzednio wskazanego b\u0142\u0119du poznawczego, popadaj\u0105 w nast\u0119pny, to znaczy widz\u0105 owego \u201eokupanta\u201d nie tam, gdzie on naprawd\u0119 istnieje. M\u00f3j wzrok pada w\u0142a\u015bnie na dzisiejsze doniesienia prasowe, gdzie czytam m.in., \u017ce nauczyciele polskich szk\u00f3\u0142 maj\u0105 przechodzi\u0107 szkolenia w zakresie \u201ewalki z homofobi\u0105\u201d, co na instytucjach o\u015bwiatowych wymuszaj\u0105 \u201eorganizacje mniejszo\u015bci seksualnych\u201d, wchodz\u0105ce jak wida\u0107 coraz bezczelniej w rol\u0119 ideologicznego suwerena. To tylko jeden z przyk\u0142ad\u00f3w nieustannej inwazji i agresji ideologii, najog\u00f3lniej rzecz nazywaj\u0105c, \u201eprawocz\u0142owieczych\u201d, z ka\u017cdym dniem zagarniaj\u0105cych i okupuj\u0105cych coraz wi\u0119ksze po\u0142acie na ziemi. Komunistom takie rzeczy nawet nie przychodzi\u0142y do g\u0142owy, mo\u017ce poza towarzyszk\u0105 Ko\u0142\u0142ontajow\u0105. Ten nasz nowy okupant &#8211; a rzecz nie dotyczy przecie\u017c jedynie sfery moralno-obyczajowej, lecz ca\u0142ej homogenizacji w wymiarze globalnym wed\u0142ug zasad ideologii demoliberalnej &#8211; te\u017c oczywi\u015bcie jest lewicowy, wi\u0119c te\u017c ode Z\u0142ego jest, lecz to lewica nowa, innego typu ni\u017c tamta, komunistyczna. Tamta jest ju\u017c martwa, tak martwa, \u017ce nawet nie cuchnie jak rozk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 zw\u0142oki, bo rozsypa\u0142a si\u0119 w py\u0142. W walce ze z\u0142em pierwsz\u0105 rzecz\u0105 jest rozpoznanie prawdziwego i rzeczywi\u015bcie gro\u017anego wroga. Nie jest to, jak wida\u0107, rzecz dla wszystkich prosta.<\/p>\r\n<p><strong><em>Jacek Bartyzel<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2011-12-15 9:59 pm S\u0142owa poni\u017csze kre\u015bl\u0119 nie tyle z powodu, i\u017cbym odczuwa\u0142 jak\u0105\u015b szczeg\u00f3ln\u0105 powinno\u015b\u0107 celebrowania rocznicy stanu wojennego (bo zauwa\u017c\u0119, \u017ce masochistyczne cz\u0119stokro\u0107 eksponowanie martyrologii jest mimowolnym ho\u0142dem dla jej sprawc\u00f3w), ile raczej, aby da\u0107 wyraz spostrze\u017ceniom, kt\u00f3re powzi\u0105\u0142em w toku dyskusji prywatnych czy p\u00f3\u0142prywatnych z osobami dopiero co poznanymi i to jedynie [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[35,92,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48517"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=48517"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48517\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=48517"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=48517"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=48517"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}