{"id":42798,"date":"2011-08-30T22:04:20","date_gmt":"2011-08-31T03:04:20","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=42798"},"modified":"2011-08-30T22:04:20","modified_gmt":"2011-08-31T03:04:20","slug":"o-micie-karnawalu-solidarnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=42798","title":{"rendered":"O micie &#8222;karnawa\u0142u 'Solidarno\u015bci'&#8221;"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Dzieje &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; to temat na epos narodowy, a nie komedi\u0119 dell&#8217;arte.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Mit to &#8222;fa\u0142szywe mniemanie o kim\u015b lub o czym\u015b; wymys\u0142, bajka, legenda&#8221; &#8211; podaje S\u0142ownik wyraz\u00f3w obcych PWN. Wymie\u0144my kilka, panuj\u0105cych od lat, fa\u0142szywych mniema\u0144, wymys\u0142\u00f3w, bajek, legend, maj\u0105cych niew\u0105tpliwy wp\u0142yw na interpretacj\u0119 wydarze\u0144 w Polsce w latach 1980-1981. Maj\u0105cych te\u017c wp\u0142yw na spos\u00f3b postrzegania wsp\u00f3\u0142czesnej rzeczywisto\u015bci. <\/strong><br \/> <br \/><strong>Mit &#8222;karnawa\u0142u&#8221;<\/strong><br \/><br \/>Mit &#8222;karnawa\u0142u 'Solidarno\u015bci'&#8221; powinien zaj\u0105\u0107 pierwsze miejsce. Trudno powiedzie\u0107, kto wymy\u015bli\u0142 to, tyle\u017c popularne, co g\u0142upkowate, okre\u015blenie na heroiczne czasy szesnastu miesi\u0119cy trwania pierwszej &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;. Sugeruje przecie\u017c co\u015b niepowa\u017cnego i z natury swej czasowego, co pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej musi si\u0119 sko\u0144czy\u0107: po dobroci, a je\u017celi nie, to innymi \u015brodkami nale\u017cy w ko\u0144cu przerwa\u0107 sielank\u0119 i zap\u0119dzi\u0107 (do uczciwej pracy) rozbawione, a mo\u017ce nawet rozbestwione (&#8222;jak si\u0119 bawi\u0107, to si\u0119 bawi\u0107, konia sprzeda\u0107, w\u00f3z zastawi\u0107&#8221;), towarzystwo. Insynuuje, \u017ce nie by\u0142 to czas tworzenia nowej, ale ma\u0142powania zastanej rzeczywisto\u015bci. B\u0142aze\u0144skiego wywracania na nice. St\u0105d naturaln\u0105 kolej\u0105 rzeczy nale\u017ca\u0142o sko\u0144czy\u0107 ze \u015bwiatem na opak. W ko\u0144cu, jak d\u0142ugo mog\u0105 trwa\u0107 Saturnalia? To, m\u00f3wi\u0105c definicj\u0105: &#8222;fa\u0142szywe mniemanie&#8221;, chc\u0105c nie chc\u0105c, przyznaje racj\u0119 si\u0142om porz\u0105dkowym, kt\u00f3re swoim dzia\u0142aniem wprowadzi\u0142y \u0142ad, spowodowa\u0142y, \u017ce (m\u00f3wi\u0105c z kolei Kelusem) &#8222;jest wreszcie normalnie&#8221;. <br \/>Mit ten zapoznaje istot\u0119 zjawiska, kt\u00f3remu na imi\u0119 &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;. M\u00f3wi\u0105c, \u017ce stan wojenny by\u0142 naturaln\u0105 sekwencj\u0105 zdarze\u0144, jak Wielki Post po zapustach, wpisuje pucz komunist\u00f3w w swoisty cykl sakralny. Usprawiedliwia go, \u017ceby nie powiedzie\u0107: u\u015bwi\u0119ca. Kto na takiej interpretacji zyskuje, a kto traci, nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci. Uznanie przez tak wielu Polak\u00f3w herszta &#8222;zwi\u0105zku przest\u0119pczego&#8221; za niemal\u017ce &#8222;bohatera narodowego&#8221; i &#8222;Wallenroda&#8221; mog\u0142o mie\u0107 swoje (rzecz jasna: nieu\u015bwiadomione) \u017ar\u00f3d\u0142o w tym w\u0142a\u015bnie micie. Nies\u0142awnej pami\u0119ci: &#8222;odpieprzcie si\u0119 od genera\u0142a&#8221;, wypowiedziane przez gazetowy &#8222;autorytet&#8221; mog\u0142o by\u0107 tylko &#8222;intelektualnym i moralnym uzasadnieniem&#8221; tej zadziwiaj\u0105cej wielu obserwator\u00f3w \u017cycia politycznego i spo\u0142ecznego postawy Polak\u00f3w. Ponura predestynacja towarzyszy dzi\u015b wi\u0119kszo\u015bci spojrze\u0144 na czasy Pierwszej Wolno\u015bci, ka\u017c\u0105c w niej widzie\u0107 &#8222;wybryk natury&#8221;, zrodzony do szybkiej \u015bmierci, po kr\u00f3tkiej, burzliwej egzystencji, a nie do d\u0142ugiego, tw\u00f3rczego \u017cycia. Interpretatorzy ch\u0119tniej szukaj\u0105 s\u0142abo\u015bci, u\u0142omno\u015bci, niedojrza\u0142o\u015bci nowego ruchu, ni\u017c tego, co by\u0142o w nim tw\u00f3rcze i mog\u0142o, gdyby nie agresja komunist\u00f3w zatrwo\u017conych mo\u017cliwo\u015bci\u0105 utraty przywilej\u00f3w, stanowisk, tytu\u0142\u00f3w, godno\u015bci, &#8222;odnowi\u0107 oblicze tej ziemi&#8221;. <\/p>\r\n<p>Dzieje &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; to temat na epos narodowy, a nie komedi\u0119 dell&#8217;arte. To nie homo ludens &#8211; pajac, arlekin, posta\u0107 oszukiwana, ale i oszukuj\u0105ca, by\u0142 bohaterem szesnastu miesi\u0119cy, ale homo faber &#8211; tw\u00f3rca, bohater zbiorowy, tragiczny w swym wymiarze, bo podejmuj\u0105cy wznios\u0142y trud w szalenie niesprzyjaj\u0105cych okoliczno\u015bciach. To, co nazywamy &#8222;karnawa\u0142em 'Solidarno\u015bci'&#8221;, by\u0142o antykarnawa\u0142em, rzeczywisto\u015bci\u0105 burz\u0105c\u0105 \u015bwiat a rebours, jakim by\u0142a &#8222;Polska Ludowa&#8221;, wydarzeniem tworz\u0105cym \u015bwiat rzeczywisty: to nie niewolnicy za\u0142o\u017cyli maski pan\u00f3w, jak to mia\u0142o miejsce podczas Saturnali\u00f3w, wprost przeciwnie: to niewoleni przez lata gospodarze zrzucili symbole podda\u0144stwa; przecie\u017c wtedy maski spada\u0142y z twarzy, a komunistom, tej samozwa\u0144czej &#8222;awangardzie klasy robotniczej&#8221;, nawet spodnia cz\u0119\u015b\u0107 garderoby. I dopiero pomoc zbrojnego ramienia (wojska i milicji) nie pozwoli\u0142a opa\u015b\u0107 im (spodniom) zupe\u0142nie; co obna\u017cy\u0142oby do reszty prawdziwe oblicze aparatczyk\u00f3w partyjnych, konformist\u00f3w. Zatrzyma\u0142a dekonstrukcj\u0119 fa\u0142szywych postaw tych prawdziwych ludzi koryta. Wyznawc\u00f3w etosu wieprza.<\/p>\r\n<p>Im bardziej &#8222;zabawowa&#8221; pierwsza &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;, tym mniej powa\u017cne jej przes\u0142anie, tym wi\u0119ksze prawo Wa\u0142\u0119sy i jego doradc\u00f3w do zawarcia w imieniu niedojrza\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa, potrafi\u0105cego si\u0119 tylko bawi\u0107 (pajacowa\u0107), porozumie\u0144 okr\u0105g\u0142osto\u0142owych. Powa\u017cne przedsi\u0119wzi\u0119cie powa\u017cnych ludzi. Solidny deal zamiast jakiej\u015b tam umowy spo\u0142ecznej, konkretne interesy i konkretna kasa do wzi\u0119cia, zamiast ob\u015bmiewanego etosu styropianowego. Oto fundamenty III RP, kt\u00f3ra ro\u015bnie w si\u0142\u0119, w kt\u00f3rej ludziom (kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 za\u0142apa\u0107 na uprzywilejowane miejsce nad grub\u0105 kresk\u0105 Tadeusza Mazowieckiego) \u017cyje si\u0119 coraz dostatniej. W kt\u00f3rej jest dobrze, a b\u0119dzie jeszcze lepiej. Powt\u00f3rzmy: kto na tym zyska\u0142, a kto straci\u0142? Czyj system warto\u015bci wygra\u0142, a czyj zosta\u0142 wyrzucony na \u015bmietnik historii? Czy przypadki Andrzeja Nowaka, Andrzeja Zybertowicza, Jaros\u0142awa Marka Rymkiewicza (by ograniczy\u0107 si\u0119 tylko do kilku znanych w Polsce spraw), m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce kto nie chce snu\u0107 subtelnych uzasadnie\u0144 dla g\u0142\u0119bokich racji zakwaterowania Polak\u00f3w w chlewie, a przynajmniej siedzie\u0107 cicho w tym g\u2026e, musi liczy\u0107 si\u0119 z nieprzyjemno\u015bciami, nie \u015bwiadcz\u0105 dowodnie, \u017ce w Polsce rz\u0105dzi Kr\u00f3l-Knur? <br \/><br \/><strong>Mit &#8222;\u015bwiat\u0142ych elit&#8221;<\/strong><br \/><br \/>Kolejny mit to mit &#8222;\u015bwiat\u0142ych elit&#8221; z przeciwstawnych stron, kt\u00f3re si\u0119 porozumia\u0142y. Naturalny proces powstawania elit maj\u0105cy miejsce podczas szesnastu miesi\u0119cy &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; zosta\u0142 brutalnie przerwany przez komunist\u00f3w, kt\u00f3rzy w nowej Polsce elit\u0105 na pewno by nie byli. Podobnie jak, przynajmniej niekt\u00f3rzy, przedstawiciele &#8222;elity&#8221; podziemnej. Czy Wa\u0142\u0119sa mia\u0142by szans\u0119 na d\u0142ugie trwanie na szczycie, gdyby jego przyw\u00f3dztwo by\u0142o stale weryfikowane przez procedury demokratyczne? Przypomnijmy wybory I Zjazdu, w kt\u00f3rym o ma\u0142o nie przegra\u0142 z Marianem Jurczykiem. Czy creme de la creme opozycji, czyli liderzy KOR, mieliby takie szanse na wcielenie w \u017cycie swych projekt\u00f3w polityczno-spo\u0142ecznych (in\u017cynierii spo\u0142ecznej), jakie otworzy\u0142a przed nimi Polska pookr\u0105g\u0142osto\u0142owa? Przypomnijmy, w\u015br\u00f3d jakiej niech\u0119ci zebranych na wspomnianym zje\u017adzie delegat\u00f3w przesz\u0142y podzi\u0119kowania dla korowc\u00f3w za ich dzia\u0142alno\u015b\u0107 opozycyjn\u0105. Czarna niewdzi\u0119czno\u015b\u0107? Czy mo\u017ce obecne w Hali Olivii nowe elity polityczne uzna\u0142y, \u017ce (strach pomy\u015ble\u0107, a co dopiero napisa\u0107) dawni dzia\u0142acze spod znaku Kuronia, Michnika, Lity\u0144skiego nie id\u0105 z duchem przemian, takich jakich pragn\u0119\u0142o spo\u0142ecze\u0144stwo, i nie chcia\u0142y wyr\u00f3\u017cnia\u0107 tych, kt\u00f3rzy, ich zdaniem, nie mieli najlepszych predyspozycji, aby w pe\u0142ni realizowa\u0107 spo\u0142eczne zapotrzebowanie na normalno\u015b\u0107? Mo\u017ce nie czuli si\u0119 w obowi\u0105zku? W ko\u0144cu wielu robotnik\u00f3w mia\u0142o pretensje do doradc\u00f3w w Stoczni Gda\u0144skiej, kojarzonych (s\u0142usznie czy nie o to w tej chwili mniejsza) z opozycj\u0105 korowsk\u0105 za zapis w Porozumieniach, o kierowniczej roli PZPR. Zauwa\u017cmy przy okazji, \u017ce te same \u015brodowiska, kt\u00f3re jazgota\u0142y w\u00f3wczas o niewdzi\u0119czno\u015bci, braku zrozumienia dla po\u015bwi\u0119ce\u0144 dawnych opozycjonist\u00f3w, w Polsce pookr\u0105g\u0142osto\u0142owej b\u0119d\u0119 wy\u015bmiewa\u0107 si\u0119 z kombatanctwa solidarno\u015bciowego i argumentowa\u0107, \u017ce przecie\u017c w latach osiemdziesi\u0105tych ludzie &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; nie walczyli dla wyr\u00f3\u017cnie\u0144 i podzi\u0119kowa\u0144, tylko o wolno\u015b\u0107 (w domy\u015ble: kt\u00f3r\u0105 teraz maj\u0105, wi\u0119c o co im chodzi?).<\/p>\r\n<p>Powt\u00f3rzmy, zbrodni\u0105 stanu wojennego by\u0142o to, \u017ce zgasi\u0142 ducha w Narodzie, przerwa\u0142 naturalne tworzenie si\u0119 elit, wy\u0142anianie si\u0119 przyw\u00f3dc\u00f3w &#8222;z g\u0142\u0119bi lawy&#8221;. Pisarze cz\u0119sto m\u00f3wi\u0105 o &#8222;\u015bwi\u0119tych godzinach&#8221;, czasie dnia najbardziej dla nich tw\u00f3rczym. Polska po anektowaniu przez system komunistyczny mia\u0142a takie \u015bwi\u0119te godziny w Grudniu i Styczniu 70\/71 i Sierpniu, w czasach &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;. Wy\u0142oni\u0142y one ze spo\u0142ecze\u0144stwa tych najlepszych, ale te\u017c pokaza\u0142y wojuj\u0105cych adwersarzy i potulnych konformist\u00f3w, kt\u00f3rzy wtedy co najwy\u017cej siedzieli cicho, modl\u0105c si\u0119 do brodatego boga &#8211; Marksa, \u017ceby si\u0119 to jak najszybciej i najszcz\u0119\u015bliwiej (dla nich) sko\u0144czy\u0142o. \u0179eby nie musieli si\u0119 wyra\u017anie opowiada\u0107 za kt\u00f3r\u0105\u015b ze stron (stan\u0105 si\u0119 oni sol\u0105 III RP). <\/p>\r\n<p>To urodzeni w czasie \u015bwi\u0119tych godzin narzuciliby system warto\u015bci nowym pokoleniom, staj\u0105c si\u0119 dla nich swoistym wzorcem z Sevres, a nie pookr\u0105g\u0142osto\u0142owe mutanty. Plastelinowi ludzie, zawdzi\u0119czaj\u0105cy wszystko materii, z jakiej zostali ulepieni, lansuj\u0105cy w\u015br\u00f3d m\u0142odych pokole\u0144 cynizm robotniczo-ch\u0142opski, jako jedyny, europejski wzorzec post\u0119powania i m\u0119tn\u0105 mow\u0119 politpoprawno\u015bci, kt\u00f3rej nale\u017cy si\u0119 trzyma\u0107, jak niegdy\u015b diamatu, \u017ceby cokolwiek znaczy\u0107, nie by\u0107 wyautowanym. Histori\u0105 swego \u017cycia daj\u0105cy sygna\u0142, \u017ce zar\u00f3wno pokorny oportunizm, gnidzia s\u0142u\u017calczo\u015b\u0107, jak te\u017c brak honoru i ob\u0142uda to klucze otwieraj\u0105ce drog\u0119 do sukcesu &#8222;m\u0142odym, wykszta\u0142conym, z du\u017cych miast&#8221;. Trudno wyzna\u0107, ale to przekonanie udziela si\u0119 r\u00f3wnie\u017c &#8222;starszym, s\u0142abo wykszta\u0142conym z mniejszych miejscowo\u015bci&#8221;. Jak te\u017c, co jest jeszcze trudniejsze do przyj\u0119cia, przynajmniej niekt\u00f3rym ich liderom, zaczynie nowej elity.<br \/><br \/><strong>Mit sojuszu<\/strong><br \/><br \/>Kolejny mit wyra\u017ca si\u0119 w przekonaniu, \u017ce w czasach szesnastu miesi\u0119cy zdarzy\u0142 si\u0119 cud: &#8222;z polsk\u0105 szlacht\u0105 polski lud&#8221;. Dosz\u0142o do po\u0142\u0105czenia dzia\u0142a\u0144 inteligencji i robotnik\u00f3w. Jak w diamacie: mieli\u015bmy tez\u0119, czyli rok 1968 i samotn\u0105 walk\u0119 m\u0142odej inteligencji z re\u017cimem, p\u00f3\u017aniej antytez\u0119: 1970 i robotnicz\u0105 irredent\u0119, a w 1980 dosz\u0142o do syntezy: robotnik, ch\u0142op i inteligent pracuj\u0105cy, pi\u0119kni jak z socrealistycznego obrazka, znowu razem. Sojusz autentyczny, a nie propagandowy. Tylko \u017ce to Tischnerowska &#8222;trzecia prawda&#8221;. Jak pisz\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie historycy, marzec 1968 nie by\u0142 li tylko inteligencki: protesty przeciwko systemowi zaanga\u017cowa\u0142y nie tylko student\u00f3w w stolicy i innych du\u017cych o\u015brodkach akademickich; r\u00f3wnie\u017c w mniejszych miastach (np. Legnica) pozbawionych szk\u00f3\u0142 wy\u017cszych dochodzi\u0142o do wyst\u0105pie\u0144, w kt\u00f3rych bra\u0142a udzia\u0142 m\u0142odzie\u017c szk\u00f3\u0142 \u015brednich i zawodowych oraz m\u0142odzi robotnicy. Nade wszystko jednak inteligencj\u0119 peerelowsk\u0105, nawet przy sporej dawce dobrej woli, trudno nazwa\u0107 &#8222;szlacht\u0105&#8221;. A robotnicy, jak pokaza\u0142a historia, w\u0142a\u015bnie Grudnia i Sierpnia, nie musieli by\u0107 wcale &#8222;ludem&#8221;, kt\u00f3ry, jak twierdzi chyba wi\u0119kszo\u015b\u0107 publicyst\u00f3w wypowiadaj\u0105cych si\u0119 na temat polskich prze\u0142om\u00f3w, bez inteligenckich doradc\u00f3w mogliby co najwy\u017cej obali\u0107 p\u00f3\u0142 litra, a nie system. <\/p>\r\n<p>Wszak to pracownicy przedsi\u0119biorstw w Grudniu, wcze\u015bniej organizuj\u0105c si\u0119 w Og\u00f3lnomiejski Komitet Strajkowy (Szczecin), domagali si\u0119 niezale\u017cnych od partii i rz\u0105du zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych (postulat szczeci\u0144ski), czyli wyra\u017cali wol\u0119 samostanowienia, to oni powt\u00f3rzyli to \u017c\u0105danie w Sierpniu. To oni, domagaj\u0105c si\u0119 cudownego roku 1980 wolno\u015bci s\u0142owa, swobody stowarzysze\u0144, podwy\u017cek dla wszystkich zatrudnionych, upominali si\u0119 nie tylko o swoje interesy, ale te\u017c &#8222;inteligenckie&#8221;. Ma\u0142o kto pami\u0119ta, \u017ce w czasie strajku w sierpniu 1988 r. pracownicy portu Szczecin-\u015awinouj\u015bcie i Wojew\u00f3dzkiego Przedsi\u0119biorstwa Komunikacji Miejskiej (WPKM) zrezygnowali z podnoszonych wcze\u015bniej postulat\u00f3w ekonomicznych, by tym wyrazi\u015bciej zabrzmia\u0142o ich \u017c\u0105danie legalizacji &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;. Ile hase\u0142 typowych dla marca 1968 mo\u017cna by uzna\u0107 za &#8222;prorobotnicze&#8221;? \u0179\u0105daj\u0105ce szacunku nie tylko dla inteligencji (&#8222;ka\u017cda w\u0142adza niech pami\u0119ta, \u017ce szanowa\u0107 trza studenta&#8221;), ale r\u00f3wnie\u017c dla &#8222;ludu pracuj\u0105cego&#8221;? Dla Polak\u00f3w zagnanych w zak\u0142adach pracy na wiece, w kt\u00f3rych zamiast, ku rado\u015bci partii i rz\u0105du, w tym \u00f3wczesnego szefa MON, przysz\u0142ego Wallenroda, dawa\u0107 upust swojemu, jakoby wrodzonemu, antysemityzmowi, stali ze spuszczonymi g\u0142owami, s\u0142uchaj\u0105c jazgotu partyjnych aparatczyk\u00f3w i &#8222;aktywu robotniczego&#8221;, marz\u0105c o tym, by jak najszybciej opu\u015bci\u0107 miejsce kolejnej, partyjnej hucpy?<br \/>Tylko wykazuj\u0105c postawy suwerenne, przekraczaj\u0105ce horyzont w\u0142asnych, przyziemnych profit\u00f3w, dzia\u0142aj\u0105c w interesie wsp\u00f3lnoty, nara\u017caj\u0105c przy tym w\u0142asne, partykularne, grupa mo\u017ce zosta\u0107 nazwan\u0105 elitarn\u0105, przewodz\u0105c\u0105. A skoro tak, to &#8222;peerelowska szlachta&#8221; raczej sz\u0142a za &#8222;polskim ludem&#8221;. W analizie \u00f3wczesnych (a zapewne i dzisiejszych) postaw nale\u017cy zrezygnowa\u0107 z podzia\u0142u na inteligencj\u0119 i robotnik\u00f3w i szuka\u0107, zar\u00f3wno w\u015br\u00f3d jednych, jak i drugich, ludzi, kt\u00f3rzy my\u015bleli suwerennie, bez boja\u017aliwego ogl\u0105dania si\u0119 na &#8222;sytuacj\u0119&#8221; z piosenki M\u0142ynarskiego. Kt\u00f3rzy chcieli wywalczy\u0107 wi\u0119cej swob\u00f3d, licz\u0105c na w\u0142asne si\u0142y; bez ogl\u0105dania si\u0119 na taktyczne sojusze z tymi, kt\u00f3rzy ich przez lata zniewalali. Tym bardziej odrzucaj\u0105c, jako wielce niestosowne, podejrzane kompromisy z podejrzanymi osobnikami z komunistycznego Politbiura, razwiedki czy redakcji &#8222;liberalnych&#8221; tygodnik\u00f3w komunistycznych (&#8222;Polityka&#8221;).<br \/><br \/><strong>Mit radykalizmu<\/strong><br \/><br \/>Ostatnim z poruszanych tu mit\u00f3w jest mit radykalizmu i radyka\u0142\u00f3w Zwi\u0105zku. Tymczasem, jak s\u0142usznie zauwa\u017cy\u0142 Krzysztof Jagielski, cz\u0142onek Zarz\u0105du Regionu NSZZ &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221; Pomorza Zachodniego w 1981 r., delegat na I Zjazd Krajowy, pomy\u0142k\u0105 by\u0142o okre\u015blanie cz\u0142owieka stoj\u0105cego w opozycji do totalitaryzmu jako radyka\u0142a lub zwolennika kompromisu, albowiem w systemie tym nie mo\u017cna by\u0142o wytyczy\u0107 granicy, od kt\u00f3rej zaczyna\u0142 si\u0119 radykalizm lub kompromis: &#8222;Wydaje si\u0119 doprawdy \u015bmieszne, \u017ce dziesi\u0105tki publicyst\u00f3w i historyk\u00f3w, szesna\u015bcie miesi\u0119cy trwania 'Solidarno\u015bci&#8217; wa\u017c\u0105 wag\u0105 radykalizmu i kompromisu&#8221;. Nie z radykalizmu, ale naturalnego dla cz\u0142owieka d\u0105\u017cenia do przekszta\u0142cenia rzeczywisto\u015bci na opak i iluzji w \u015bwiat normy i faktu wynika\u0142y \u017c\u0105dania, kt\u00f3re komuni\u015bci uznawali za radykalne, a przecie\u017c: &#8222;ka\u017cdy, kto domaga\u0142 si\u0119 prawa wybierania dyrektor\u00f3w w zak\u0142adzie, wolnych i demokratycznych wybor\u00f3w (\u2026) obrony przed samowol\u0105 SB, kto (\u2026) wo\u0142a\u0142 do braci robotniczej kraj\u00f3w totalitarnych 'trzymajcie si\u0119, ju\u017c nied\u0142ugo!&#8217; &#8211; mia\u0142 do tego pe\u0142ne prawo&#8221;. Tak samo jak w Sierpniu, domagaj\u0105c si\u0119, wbrew doradcom, p\u00f3\u017aniejszym, prominentnym postaciom &#8222;partii ludzi rozs\u0105dnych&#8221;, niezale\u017cnych od PZPR zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych. <\/p>\r\n<p>Nie spos\u00f3b by\u0107 radyka\u0142em w d\u0105\u017ceniu do normalno\u015bci, wykazywa\u0107 fanatyzm w my\u015bleniu suwerennym. To raczej przeciwstawiaj\u0105cy si\u0119 tym warto\u015bciom komuni\u015bci na czele z ich hersztem, przyw\u00f3dc\u0105 puczu grudniowego, winni by\u0107 stygmatyzowani. A nie s\u0105, bo takie poczucie przewrotnego humoru zdominowa\u0142o debat\u0119 publiczn\u0105 III RP. l<\/p>\r\n<p><strong><em>Dr Robert Ko\u015bcielny<\/em><\/strong><br \/>Historyk<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dzieje &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; to temat na epos narodowy, a nie komedi\u0119 dell&#8217;arte. Mit to &#8222;fa\u0142szywe mniemanie o kim\u015b lub o czym\u015b; wymys\u0142, bajka, legenda&#8221; &#8211; podaje S\u0142ownik wyraz\u00f3w obcych PWN. Wymie\u0144my kilka, panuj\u0105cych od lat, fa\u0142szywych mniema\u0144, wymys\u0142\u00f3w, bajek, legend, maj\u0105cych niew\u0105tpliwy wp\u0142yw na interpretacj\u0119 wydarze\u0144 w Polsce w latach 1980-1981. Maj\u0105cych te\u017c wp\u0142yw na spos\u00f3b [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[20,87],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/42798"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=42798"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/42798\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=42798"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=42798"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=42798"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}