{"id":41594,"date":"2011-08-02T21:14:50","date_gmt":"2011-08-03T02:14:50","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=41594"},"modified":"2020-09-21T17:03:14","modified_gmt":"2020-09-21T21:03:14","slug":"kretactwa-komisji-millera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=41594","title":{"rendered":"Kr\u0119tactwa Komisji Millera"},"content":{"rendered":"<p><strong>Komisja ministra Jerzego Millera, broni\u0105c rosyjskiej tezy obarczaj\u0105cej win\u0105 polskich pilot\u00f3w o spowodowanie katastrofy, nie cofn\u0119\u0142a si\u0119 przed manipulacj\u0105 danymi technicznymi i zaprzeczy\u0142a ustaleniom polskich prokurator\u00f3w. Prokuratorzy ci potwierdzili, \u017ce uk\u0142ad zasilania Tu-154M 101 przesta\u0142 dzia\u0142a\u0107<\/strong><strong>15 m<\/strong> <strong>nad ziemi\u0105. Jerzy Miller, nie maj\u0105c \u017cadnych dowod\u00f3w, nie zawaha\u0142 si\u0119 zrzuci\u0107 winy na za\u0142og\u0119 samolotu, pomin\u0105\u0142 za\u015b ca\u0142kowicie win\u0119 w\u0142asn\u0105 i premiera Tuska.<\/strong><\/p>\r\n<p>Na konferencj\u0119 w sprawie \u015bmierci elity polskiego pa\u0144stwa, w tym prezydenta, przeznaczono tyle czasu, ile na spraw\u0119 Orlik\u00f3w. W dodatku mimo protest\u00f3w dziennikarzy, kt\u00f3rzy mieli jeszcze wiele pyta\u0144, skr\u00f3cono jej czas. Gdy dziennikarze \u201eGazety Polskiej\u201d zaczynali by\u0107 za bardzo dociekliwi, wy\u0142\u0105czano im mikrofon i ignorowano ich kolejne pytania.<\/p>\r\n<p>Cz\u0142onek komisji, p\u0142k Robert Benedict, odpowiadaj\u0105c na pytanie dziennikarza \u201eGP\u201d, do ko\u0144ca broni\u0142 fa\u0142szywej tezy, \u017ce samolot a\u017c do chwili uderzenia w ziemi\u0119 by\u0142 ca\u0142kowicie sprawny. Gdy spytali\u015bmy, czy w takim razie myli si\u0119 komisja MAK, kt\u00f3ra w raporcie stwierdzi\u0142a, \u017ce g\u0142\u00f3wny komputer pok\u0142adowy przesta\u0142 dzia\u0142a\u0107 oko\u0142o 15 m nad ziemi\u0105, w\u00f3wczas \u201eniewidzialna r\u0119ka\u201d wy\u0142\u0105czy\u0142a mikrofon, a kieruj\u0105ca konferencj\u0105 rzecznik ministra Millera, Ma\u0142gorzata Wo\u017aniak, natychmiast przekaza\u0142a g\u0142os dziennikarzowi w przeciwnej cz\u0119\u015bci sali.<\/p>\r\n<p><strong>Czego bali si\u0119 Miller i Tusk?<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie mogli\u015bmy si\u0119 dowiedzie\u0107, czy komisja stwierdzaj\u0105c, \u017ce nie u\u017cyto materia\u0142\u00f3w wybuchowych konwencjonalnych, chemicznych i j\u0105drowych, posiada potwierdzaj\u0105ce to ekspertyzy, a je\u015bli tak, to jakie? Czy uzyska\u0142a je, badaj\u0105c wrak, czy te\u017c w inny spos\u00f3b? I czy komisja bada\u0142a, a je\u015bli tak, czy ma odpowiednie analizy dotycz\u0105ce u\u017cycia wobec Tu-154 broni niekonwencjonalnej?<\/p>\r\n<p>Pytania te by\u0142y o tyle zasadne, \u017ce dzie\u0144 wcze\u015bniej poznali\u015bmy wynik ekspertyzy ameryka\u0144skiego fizyka, dr. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu Maryland, kt\u00f3ry od wielu miesi\u0119cy pracuje nad danymi ameryka\u0144skimi z przyrz\u0105d\u00f3w Tu-154M 101. Stwierdzi\u0142 on, \u017ce przyczyn\u0105 katastrofy by\u0142y \u201edwa wielkie wstrz\u0105sy\u201d, kt\u00f3re mia\u0142y charakter zewn\u0119trzny w stosunku do mechanizmu samolotu, nie za\u015b uderzenie w brzoz\u0119. W czasie wstrz\u0105s\u00f3w przyspieszenie pionowe zmieni\u0142o si\u0119 sze\u015bciokrotnie. Naukowiec stwierdzi\u0142 to na podstawie zarejestrowanych parametr\u00f3w lotu.<\/p>\r\n<p>Po interwencji dziennikarza \u201eGazety Polskiej\u201d u rzecznik MSWiA Ma\u0142gorzaty Wo\u017aniak obieca\u0142a ona na zako\u0144czenie konferencji dopu\u015bci\u0107 dziennikarza do g\u0142osu, jednak tego nie zrobi\u0142a.<\/p>\r\n<p>Skoro badanie przyczyn katastrofy by\u0142o transparentne i nie budzi zastrze\u017ce\u0144 rz\u0105du, z jakich powod\u00f3w premier Donald Tusk i szef komisji wyja\u015bniaj\u0105cej jej przyczyny, Jerzy Miller, tak obawiali si\u0119 pyta\u0144 niekt\u00f3rych dziennikarzy?<\/p>\r\n<p>Czy z tego samego powodu, dla kt\u00f3rego w\u015br\u00f3d 45 tzw. zalece\u0144 profilaktycznych zawartych w raporcie jest tylko jedno (!) skierowane do Federacji Rosyjskiej? Brzmi ono zreszt\u0105 wyj\u0105tkowo og\u00f3lnikowo: \u201eRozwa\u017cy\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 uzupe\u0142nienia AIP FR i WNP [zbi\u00f3r informacji powietrznej Federacji Rosyjskiej i Wsp\u00f3lnoty Niepodleg\u0142ych Pa\u0144stw &#8211; przyp. \u201eGP\u201d] o informacje okre\u015blaj\u0105ce spos\u00f3b planowania i wykonywania lot\u00f3w poza przestrzeni\u0105 sklasyfikowan\u0105, w tym procedur\u0119 pozyskiwania niezb\u0119dnych informacji\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>Raport z sufitu<\/strong><\/p>\r\n<p>Dzia\u0142alno\u015b\u0107 komisji Millera jest pod wzgl\u0119dem prawnym niewa\u017cna, a wi\u0119c jej opracowanie ma wy\u0142\u0105cznie charakter poznawczy. Zgodnie bowiem z ustaw\u0105, je\u015bli katastrofa wydarzy si\u0119 za granic\u0105 kraju, komisje wypadk\u00f3w lotniczych lotnictwa pa\u0144stwowego s\u0105 powo\u0142ywane tylko w dw\u00f3ch przypadkach: gdy kraj, na kt\u00f3rego terenie dosz\u0142o do wypadku, zwr\u00f3ci si\u0119 do Polski z propozycj\u0105, by\u015bmy to zbadali (co &#8211; jak wiadomo &#8211; nie mia\u0142o miejsca), albo gdy mo\u017cliwo\u015b\u0107 zbadania przez RP wypadku jest przewidziana w porozumieniu mi\u0119dzynarodowym \u0142\u0105cz\u0105cym Polsk\u0119 z tym pa\u0144stwem. To, z chwil\u0105 rezygnacji premiera Tuska z zastosowania porozumienia polsko-rosyjskiego z 1993 r., sta\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe.<\/p>\r\n<p>Mimo tych prawnych uwarunkowa\u0144 wyniki prac komisji mog\u0142yby si\u0119 przyczyni\u0107 do ustalenia prawdy o katastrofie &#8211; oczywi\u015bcie pod warunkiem, \u017ce opiera\u0142yby si\u0119 na faktach i oryginalnych dowodach. Tymczasem komisja pod przewodnictwem Jerzego Millera jest chyba jedyn\u0105 w \u015bwiecie, kt\u00f3ra bada\u0142a katastrof\u0119 bez posiadania kluczowych dowod\u00f3w. Nie powinna ona napisa\u0107 \u017cadnego raportu, gdy\u017c kluczowe dowody rzeczowe i dokumenty by\u0142y dla jej cz\u0142onk\u00f3w nieosi\u0105galne.<\/p>\r\n<p>Nie sprowadzono do Polski i nie przebadano w polskich plac\u00f3wkach naukowo-badawczych ani wraku, ani orygina\u0142\u00f3w czarnych skrzynek. A ustalenia krakowskiego Instytutu Ekspertyz S\u0105dowych, gdzie badano zapisy (nie orygina\u0142y) czarnych skrzynek, albo utajniono, albo nie pasowa\u0142y do tezy komisji, bo raport o nich nie wspomina. Co zaskakuj\u0105ce, zapisy rozm\u00f3w w kokpicie oparto na ustaleniach Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego, cho\u0107 badaniem nagra\u0144 przez wiele miesi\u0119cy z sukcesami zajmowa\u0142a si\u0119 plac\u00f3wka krakowska.<\/p>\r\n<p>Komisja nie posiada\u0142a cz\u0119\u015bci dokument\u00f3w z przeprowadzonych jakoby w Rosji sekcji zw\u0142ok, nie wyja\u015bni\u0142a te\u017c r\u00f3\u017cnic i sprzeczno\u015bci z ich identyfikacji. W raporcie nie ma tak\u017ce za\u0142\u0105cznika &#8211; wynik\u00f3w bada\u0144 polskich archeolog\u00f3w. Z jakich powod\u00f3w, nie wyja\u015bniono.<\/p>\r\n<p>Komisja Millera przez 15 miesi\u0119cy nie zdo\u0142a\u0142a ustali\u0107, co si\u0119 sta\u0142o z jednym z kluczowych dowod\u00f3w w sprawie &#8211; nagraniem wideo z wie\u017cy w Smole\u0144sku, na kt\u00f3rym czarno na bia\u0142ym by\u0142oby wida\u0107, co naprawd\u0119 dzia\u0142o si\u0119 tam przed katastrof\u0105 (zapis w tajemniczy spos\u00f3b zosta\u0142 utracony, a Rosjanie stwierdzili w raporcie MAK, \u017ce \u201eanaliza wykaza\u0142a brak wideozapisu z powodu skr\u0119cenia przewod\u00f3w pomi\u0119dzy kamer\u0105 a magnetowidem\u201d).<\/p>\r\n<p>Eksperci ministra nie dociekali te\u017c, dlaczego dziwnym trafem nie odnaleziono na miejscu katastrofy &#8211; cho\u0107 nie by\u0142a to przepastna g\u0142\u0119bia oceanu &#8211; rejestratora lotu K3-63. Na str. 62 raportu Millera napisano, \u017ce \u201erejestrator K3-63 jest rejestratorem eksploatacyjnym przeznaczonym do rejestracji parametr\u00f3w: czasu, wysoko\u015bci barometrycznej, pr\u0119dko\u015bci przyrz\u0105dowej, przeci\u0105\u017cenia normalnego (pionowego). Zapisane dane wykorzystywane s\u0105 do wykonania szybkiej analizy parametr\u00f3w lotu, kiedy nie ma dost\u0119pu do urz\u0105dze\u0144 umo\u017cliwiaj\u0105cych analiz\u0119 parametr\u00f3w z systemu MSRP lub rejestratora ATM-QAR\u201d. Rejestrator K3-63 nie zosta\u0142 odnaleziony, cho\u0107 ma wi\u0119ksze rozmiary ni\u017c inne rejestratory i skrzynka ATM, i powinien znajdowa\u0107 si\u0119 w opancerzonym zasobniku pod pod\u0142og\u0105 w kabinie pasa\u017cerskiej.<\/p>\r\n<p>W raporcie nie ma nic o losie zdj\u0119\u0107 satelitarnych z 10 kwietnia 2010 r., kt\u00f3re dostali\u015bmy ju\u017c na pocz\u0105tku \u015bledztwa od Amerykan\u00f3w. Fotografie te, kr\u0105\u017c\u0105c mi\u0119dzy polskimi s\u0142u\u017cbami specjalnymi a prokuratur\u0105, w niewyja\u015bniony dotychczas spos\u00f3b znik\u0142y.<\/p>\r\n<p>Do raportu nie za\u0142\u0105czono r\u00f3wnie\u017c pe\u0142nych stenogram\u00f3w rozm\u00f3w z kokpitu, wiele miesi\u0119cy temu odczytanych przez polskich ekspert\u00f3w. W wyniku tego zaniedbania \u015bwiatowa opinia publiczna w dalszym ci\u0105gu b\u0119dzie poznawa\u0107 prawd\u0119 o katastrofie smole\u0144skiej, czytaj\u0105c uderzaj\u0105ce w \u015bp. Prezydenta zdania, kt\u00f3re zosta\u0142y wymy\u015blone przez Rosjan, jak np. \u201eOn si\u0119 wkurzy, je\u015bli&#8230;\u201d.<\/p>\r\n<p>Te wszystkie brakuj\u0105ce elementy nie by\u0142y, jak wida\u0107, przeszkod\u0105 dla komisji Millera, by wyda\u0107 ostateczn\u0105 opini\u0119 o katastrofie. Na czym zatem polega\u0142y badania komisji? Minister Miller to wyja\u015bni\u0142. Podczas prezentacji przyczyn katastrofy powiedzia\u0142, \u017ce \u201eposzczeg\u00f3lne analizy zosta\u0142y wykonane na podstawie wizualnej obserwacji stanu urz\u0105dze\u0144\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>\u0179adnej awarii nie by\u0142o?<\/strong><\/p>\r\n<p>Kluczowym dowodem, \u017ce ju\u017c w powietrzu dosz\u0142o do awarii lub innego niewyja\u015bnionego zdarzenia, jest fakt potwierdzony przez ameryka\u0144skich bieg\u0142ych, Rosjan i polsk\u0105 prokuratur\u0119, \u017ce na wysoko\u015bci 15-17 m przesta\u0142o dzia\u0142a\u0107 zasilanie samolotu. Komisja Millera zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce nie da si\u0119 omin\u0105\u0107 tego faktu, pozostawiaj\u0105c go bez wyja\u015bnienia. A wyja\u015bni\u0107 go tak, by nie obala\u0142o to \u201erosyjskich\u201d tez komisji, po prostu si\u0119 nie da. Komisja posz\u0142a wi\u0119c na skr\u00f3ty, stwierdzaj\u0105c wbrew prokuraturze, \u017ce\u2026 \u017cadnej awarii nie by\u0142o.<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug raportu MAK, g\u0142\u00f3wny komputer pok\u0142adowy FMS (Flight Management System, czyli system zarz\u0105dzania lotem) uleg\u0142 zniszczeniu, gdy polski Tu-154M znajdowa\u0142 si\u0119 ok. 60-70 m przed miejscem pierwszego zderzenia z gruntem i ok. 15 m nad ziemi\u0105. W pami\u0119ci FMS zapisywany jest czas, pr\u0119dko\u015b\u0107, wysoko\u015b\u0107 oraz dok\u0142adne po\u0142o\u017cenie geograficzne. Podstaw\u0105 stwierdzenia Rosjan by\u0142 odczyt zapis\u00f3w dokonanych przez FMS oraz TAWS (Terrain Awareness and Warning System, czyli system wczesnego ostrzegania przed zbli\u017ceniem do ziemi), wykonany przez producenta tych urz\u0105dze\u0144, ameryka\u0144sk\u0105 firm\u0119 Universal Avionics System Corporation. To w\u0142a\u015bnie tym ustaleniom technicznym komisja ministra Millera zaprzeczy\u0142a.<\/p>\r\n<p>Zapis\u00f3w FMS i TAWS nie kwestionuje nawet polska prokuratura. Przyzna\u0142 to 26 lipca br. na konferencji prokurator\u00f3w szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, gen. Krzysztof Parulski. Powiedzia\u0142 on, \u017ce w momencie, gdy rejestratory przesta\u0142y dzia\u0142a\u0107, samolot znajdowa\u0142 si\u0119 ok. 100 m od rejonu, gdzie znaleziono jego szcz\u0105tki. \u201eNie stwierdzono, by w tym momencie cokolwiek zderzy\u0142o si\u0119 z samolotem. Przesta\u0142y dzia\u0142a\u0107 rejestratory, a biegli jako najbardziej prawdopodobn\u0105 przyczyn\u0119 wskazuj\u0105 zaprzestanie dzia\u0142ania instalacji elektrycznej\u201d &#8211; zaznaczy\u0142 Parulski.<\/p>\r\n<p>Wojskowy prokurator okr\u0119gowy w Warszawie p\u0142k Ireneusz Szel\u0105g stwierdzi\u0142 za\u015b: \u201eRejestratory parametr\u00f3w lotu na Tu-154M nie zarejestrowa\u0142y 10 kwietnia 2010 r. \u017cadnych niesprawno\u015bci maszyny a\u017c do zderzenia jej skrzyd\u0142a z drzewem o godz. 8.40 i 59 sekund. (\u2026) Rejestratory Tu-154 M przesta\u0142y dzia\u0142a\u0107 ok. 1,5 do 2 sekund przed zderzeniem samolotu z ziemi\u0105\u201d. &#8211; Przyczyn\u0105 mog\u0142o by\u0107 uszkodzenie instalacji elektrycznej po uderzeniu w brzoz\u0119 &#8211; poinformowali przedstawiciele prokuratury wojskowej.<\/p>\r\n<p>Prokuratorzy nie kwestionuj\u0105 wi\u0119c awarii zasilania, tyle \u017ce jako jej przyczyn\u0119 podaj\u0105 zderzenie samolotu z brzoz\u0105, kt\u00f3re wed\u0142ug nich spowodowa\u0142o urwanie skrzyd\u0142a. Warto wi\u0119c wyja\u015bni\u0107, \u017ce \u017cadna pr\u0105dnica ani \u017caden akumulator Tu-154M zapewniaj\u0105cy zasilanie awaryjne nie znajduj\u0105 si\u0119 w skrzyd\u0142ach, wi\u0119c urwanie fragmentu tej cz\u0119\u015bci nie mog\u0142o spowodowa\u0107 awarii trzech niezale\u017cnych od siebie zasila\u0144. Mo\u017cna to wyczyta\u0107 w instrukcji \u201eWyposa\u017cenie elektryczne samolotu Tu-154 M, cz\u0119\u015b\u0107 I\u201d, wydanej przez Zarz\u0105d G\u0142\u00f3wny Stowarzyszenia In\u017cynier\u00f3w i Technik\u00f3w Komunikacji, Dzia\u0142 Bazy Szkoleniowej, gdzie graficznie przedstawiono rozmieszczenie zasilania pr\u0105dem zmiennym, sta\u0142ym, w tym awaryjne. Wojskowi doskonale o tym wiedz\u0105. Dlaczego wi\u0119c formu\u0142uj\u0105 tak absurdalne wnioski?<\/p>\r\n<p><strong>Wina pilot\u00f3w &#8211; bez dowod\u00f3w<\/strong><\/p>\r\n<p>Komisja obci\u0105\u017cy\u0142a win\u0105 polskich pilot\u00f3w, jednocze\u015bnie og\u00f3lnikowo stwierdzaj\u0105c, \u017ce samolot by\u0142 \u017ale naprowadzany przez rosyjskich kontroler\u00f3w. Ale dziwnym trafem nie uda\u0142o si\u0119 34 wybitnym polskim ekspertom ustali\u0107, jaki by\u0142 stopie\u0144 odpowiedzialno\u015bci Rosjan. Nie dowiadujemy si\u0119 z raportu &#8211; nie prowadzono w tym kierunku \u017cadnych bada\u0144, wylicze\u0144 &#8211; czy je\u015bli polski Tu-154M 101 by\u0142by poprawnie naprowadzany przez wie\u017c\u0119 w Smole\u0144sku, dosz\u0142oby do katastrofy, czy nie. A jest to kluczowa informacja decyduj\u0105ca o winie. Takich w\u0105tpliwo\u015bci minister Miller i jego podopieczni nie mieli, stwierdzaj\u0105c jednoznacznie, \u017ce to b\u0142\u0119dy i decyzje polskich pilot\u00f3w ostatecznie zawa\u017cy\u0142y na tym, \u017ce dosz\u0142o do katastrofy.<\/p>\r\n<p>W trakcie prezentacji ustale\u0144 raportu cz\u0142onkowie komisji Millera po kolei wymieniali r\u00f3\u017cne przyczyny przemawiaj\u0105ce za win\u0105 pilot\u00f3w, przede wszystkim brak wyszkolenia za\u0142ogi w zakresie obs\u0142ugi samolotu i w zakresie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania, bardzo du\u017ce obci\u0105\u017cenia kapitana, kt\u00f3ry robi\u0142 zbyt du\u017co rzeczy naraz, oraz b\u0142\u0119dy techniczne.<\/p>\r\n<p>Jeden z dw\u00f3ch podstawowych zarzut\u00f3w wobec pilot\u00f3w to korzystanie w ostatniej fazie lotu (po zej\u015bciu na wysoko\u015b\u0107 400 m) z radiowysoko\u015bciomierza, co mia\u0142o spowodowa\u0107, \u017ce tupolew zszed\u0142 zbyt nisko, uderzy\u0142 w brzoz\u0119, a nast\u0119pnie w ziemi\u0119. Dodajmy, i\u017c ka\u017cdy, nawet pocz\u0105tkuj\u0105cy pilot Tu-154, wie, \u017ce z wysoko\u015bciomierza radiowego (pokazuj\u0105cego wysoko\u015b\u0107 nad ziemi\u0105) mo\u017cna korzysta\u0107 dopiero 60 m nad ziemi\u0105; wcze\u015bniej u\u017cywa si\u0119 wysoko\u015bciomierza ci\u015bnieniowego (pokazuj\u0105cego przy podchodzeniu do l\u0105dowania wysoko\u015b\u0107 nad progiem pasa). Argument ten nie wytrzymuje krytyki. Po pierwsze: jedyn\u0105 poszlak\u0105 wskazuj\u0105c\u0105 na takie zachowanie za\u0142ogi jest synchronizacja komend z odczytanego przez Rosjan rejestratora rozm\u00f3w (CVR) z zapisami polskiej skrzynki (ATM-QAR). Synchronizacja ta obarczona jest jednak najprawdopodobniej b\u0142\u0119dem 1-2 s, a komendy nawigatora dotycz\u0105ce wysoko\u015bci nie pokrywaj\u0105 si\u0119 z przypisywanymi im wskazaniami wysoko\u015bciomierza radiowego. Podobnie by\u0142o z nieudolnym zestawieniem przez Rosjan zapis\u00f3w CVR i rejestratora parametr\u00f3w lotu FDR, wskazuj\u0105cym np., \u017ce na pewnym odcinku samolot lecia\u0142 z pr\u0119dko\u015bci\u0105&#8230; 177 km\/h (a zatem powinien spa\u015b\u0107).<\/p>\r\n<p>Po drugie: jak wida\u0107 na zdj\u0119ciu ukazuj\u0105cym przyrz\u0105dy dow\u00f3dcy Tu-154 (str. 42 raportu Millera), wska\u017aniki obu wysoko\u015bciomierzy ci\u015bnieniowych i radiowysoko\u015bciomierza s\u0105 umieszczone tu\u017c obok siebie. Nawet je\u015bli przyj\u0105\u0107 niewiarygodn\u0105 hipotez\u0119, \u017ce nawigator odczytywa\u0142 wysoko\u015b\u0107 z radiowysoko\u015bciomierza, jeszcze wi\u0119kszym absurdem by\u0142oby twierdzi\u0107, \u017ce piloci nie mieli \u015bwiadomo\u015bci, jak\u0105 warto\u015b\u0107 wskazuj\u0105 wysoko\u015bciomierze ci\u015bnieniowe.<\/p>\r\n<p>Drugi powa\u017cny zarzut dotyczy decyzji kpt. Arkadiusza Protasiuka o odej\u015bciu na drugi kr\u0105g na autopilocie po przyci\u015bni\u0119ciu przycisku \u201euchod\u201d, co zdaniem komisji by\u0142o niemo\u017cliwe bez systemu nawigacyjnego ILS (umo\u017cliwiaj\u0105cego l\u0105dowanie w trudnych warunkach).<\/p>\r\n<p>Wci\u015bni\u0119cia przycisku \u201euchod\u201d nie zarejestrowa\u0142y, jak twierdzi komisja, czarne skrzynki. Jednak eksperci tej komisji nie badali w polskich plac\u00f3wkach naukowo-badawczych samej aparatury, bo kokpit, a raczej miazga po nim, jest w Rosji. Wed\u0142ug komisji, bez obecno\u015bci na lotnisku systemu ILS nie da si\u0119 odej\u015b\u0107 automatycznie na drugi kr\u0105g. Jednak na str. 222 raportu napisano: \u201ePodobny efekt [odej\u015bcie na drugi kr\u0105g przy autopilocie &#8211; przyp. \u00bbGP\u00ab] mo\u017cna uzyska\u0107, gdy pomimo braku sygna\u0142\u00f3w ILS zostanie w\u0142\u0105czony tryb ABSU \u00bbGlisada\u00ab przy w\u0142\u0105czonym prze\u0142\u0105czniku \u00bbPosadka\u00ab na pulpicie PN-5. Czynno\u015b\u0107 ta powoduje jednak od\u0142\u0105czenie kana\u0142u sterowania pod\u0142u\u017cnego ABSU \u201etanga\u017c\u201d i samolot nie jest sterowany w kanale pod\u0142u\u017cnym. Z ustale\u0144 Komisji wynika, \u017ce mo\u017cliwo\u015b\u0107 ta (nieopisana w IUL) nie by\u0142a znana pilotom 36 splt\u201d. Sk\u0105d komisja ma tak\u0105 pewno\u015b\u0107? Ponadto &#8211; czy komisja ma ekspertyz\u0119, \u017ce urz\u0105dzenia odpowiedzialne za automatyczne odej\u015bcie by\u0142y sprawne?<\/p>\r\n<p>Skoro jednak by\u0142o wed\u0142ug komisji jasne, \u017ce przycisk \u201euchod\u201d nie dzia\u0142a bez ILS na lotnisku, tylko za\u0142oga o tym nie wiedzia\u0142a, w jakim celu komisja Millera zleci\u0142a eksperyment na Tu-154M nr 102 na lotniskach z ILS i bez ILS?<\/p>\r\n<p>Oparcie zatem zarzut\u00f3w wobec pilot\u00f3w na tak kruchej poszlace jest \u0142atwe do obalenia. Formu\u0142uj\u0105c g\u0142\u00f3wne zarzuty, zawoalowane wtr\u0119tami, \u017ce \u201epiloci nie byli samob\u00f3jcami i \u017ce nie l\u0105dowali, tylko wykonywali pr\u00f3bne podej\u015bcie\u201d, komisja po\u015bwi\u0119ci\u0142a lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 raportu elaboratowi o z\u0142ych szkoleniach i nieprzygotowaniu do lotu. Rozdzia\u0142 ten w du\u017cej mierze sk\u0142ada si\u0119 z drobiazg\u00f3w, jak np. niewpisanie w 2006 r. numer\u00f3w \u0107wicze\u0144 w \u201eOsobistym dzienniku lot\u00f3w\u201d przez jednego z cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi. Tymczasem komisja powinna odnie\u015b\u0107 si\u0119 do szkole\u0144 dotycz\u0105cych sztandarowych oskar\u017ce\u0144 wobec pilot\u00f3w (odczyt wysoko\u015bci i odej\u015bcie na drugi kr\u0105g), a nie ca\u0142o\u015bci. Ale w\u00f3wczas wymowa tych kruchych zarzut\u00f3w nie by\u0142aby tak przyt\u0142aczaj\u0105ca, jak jest w raporcie. Co ciekawe, niekt\u00f3rzy z cz\u0142onk\u00f3w komisji dwa lata przed katastrof\u0105 kontrolowali system szkole\u0144 i\u2026 nie stwierdzili wi\u0119kszych uchybie\u0144.<\/p>\r\n<p><strong>Tunelowanie poznawcze Millera<\/strong><\/p>\r\n<p>\u201eNiedouczeniu\u201d i potrzebie szkolenia pilot\u00f3w oraz fatalnego zdaniem komisji funkcjonowania 36 SPLT komisja po\u015bwi\u0119ci\u0142a w raporcie 61 stron, informacjom o wraku i danym medycznym oraz patologicznym &#8211; 6, a badaniom i ekspertyzom &#8211; 3 strony. Tak\u017ce \u201eanaliza psychologiczna dzia\u0142ania za\u0142ogi samolotu Tu-154 M\u201d zaj\u0119\u0142a a\u017c 7 stron. To najlepiej daje obraz tendencyjno\u015bci ekspert\u00f3w komisji Millera. W obszernej analizie psychologicznej pilot\u00f3w, niczym nieust\u0119puj\u0105cej tej z rosyjskiego raportu MAK, znajduj\u0105 si\u0119 np. tak b\u0142yskotliwe fragmenty: \u201eW przypadku dow\u00f3dcy statku powietrznego nale\u017cy rozpozna\u0107, wzmiankowane wy\u017cej, zjawisko tunelowania poznawczego. (&#8230;) Ignorowanie, a nawet przestawianie urz\u0105dze\u0144 ostrzegawczych mo\u017ce by\u0107 wyja\u015bnione przez zjawisko bolsteringu. Informacje sugeruj\u0105ce konieczno\u015b\u0107 zmiany decyzji i dzia\u0142ania s\u0105 w pewnym sensie eliminowane jako niepotrzebne, zak\u0142\u00f3caj\u0105ce procesy percepcji i analiz\u0119 danych niezb\u0119dnych pilotowi\u201d.<\/p>\r\n<p>Eksperci Jerzego Millera, zaj\u0119ci opisami \u201etunelowania poznawczego\u201d i \u201ebolsteringu\u201d, zignorowali ca\u0142kowicie inne sprawy. Wci\u0105\u017c wi\u0119c nie wiemy, czy w samolocie nie wybuch\u0142a np. bomba &#8211; polscy specjali\u015bci po\u015bwi\u0119cili tej sprawie w raporcie jedno zdanie: \u201ePodczas ogl\u0119dzin wraku samolotu nie stwierdzono \u015blad\u00f3w detonacji materia\u0142\u00f3w wybuchowych\u201d.<\/p>\r\n<p>O \u017cadnej ekspertyzie pirotechnicznej nie ma ani s\u0142owa. Przypomnijmy, \u017ce w 1989 r. po katastrofie ameryka\u0144skiego samolotu nad szkockim Lockerbie dopiero po drobiazgowej analizie chemicznej (a nie \u201eogl\u0119dzinach\u201d) element\u00f3w maszyny stwierdzono, \u017ce wybuch\u0142a w nim bomba &#8211; z odczytu rejestrator\u00f3w lotu takiego wniosku wysnu\u0107 si\u0119 nie da\u0142o.<\/p>\r\n<p>R\u00f3wnie lakonicznie potraktowano kwesti\u0119 przyczyn \u015bmierci za\u0142ogi i pasa\u017cer\u00f3w Tu-154. \u201eZgon za\u0142ogi i pasa\u017cer\u00f3w nast\u0105pi\u0142 z powodu ci\u0119\u017ckich, wielonarz\u0105dowych obra\u017ce\u0144 wewn\u0119trznych powsta\u0142ych w wyniku dzia\u0142ania przeci\u0105\u017ce\u0144 hamuj\u0105cych podczas zderzenia samolotu z powierzchni\u0105 ziemi oraz niszczenia jego konstrukcji\u201d &#8211; czytamy w raporcie. Na jakiej podstawie cz\u0142onkowie komisji Millera sformu\u0142owali takie wnioski? Na podstawie sfa\u0142szowanych wynik\u00f3w rosyjskich sekcji zw\u0142ok, zawieraj\u0105cych np. w wielu przypadkach opis zupe\u0142nie innych cia\u0142?<\/p>\r\n<p>Eksperci Millera powtarzaj\u0105 te\u017c bezrefleksyjnie za Rosjanami tez\u0119 o warto\u015bci przeci\u0105\u017cenia, jakie dzia\u0142a\u0142o na ofiary. Mia\u0142oby ono wynosi\u0107 100 g, czyli stukrotno\u015b\u0107 przyci\u0105gania ziemskiego. Aby przeci\u0105\u017cenie by\u0142o tak du\u017ce przy zwyk\u0142ym wypadku, samolot przy pr\u0119dko\u015bci 300 km\/h musia\u0142by si\u0119 zatrzyma\u0107 na dystansie mniej wi\u0119cej 3,5 do 4 m (w rzeczywisto\u015bci by\u0142o to kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w), a wi\u0119c uderzy\u0107 niemal\u017ce prostopadle w betonow\u0105 \u015bcian\u0119. Komisja Millera sama zreszt\u0105 sobie przeczy, bo w za\u0142\u0105czniku do raportu czytamy: \u201eK\u0105t \u015blizgu samolotu wynosi\u0142 oko\u0142o 20\u00c4\u00be. Zderzenie tego typu klasyfikowane jest jako uderzenie ma\u0142ej energii pod ma\u0142ym k\u0105tem. Podmok\u0142y teren oraz zaro\u015bla wyt\u0142umi\u0142y energi\u0119 zderzenia (&#8230;)\u201d.<\/p>\r\n<p>Nadal niewyja\u015bniona pozostaje sprawa zerwania linii energetycznej zasilaj\u0105cej lotnisko w Smole\u0144sku. Wed\u0142ug ekspert\u00f3w Millera, zerwa\u0142 j\u0105 Tu-154 lub \u201ekonary drzew od\u0142amanych kilkana\u015bcie metr\u00f3w wcze\u015bniej i przemieszczonych zgodnie z kierunkiem lotu samolotu\u201d. Problem w tym, \u017ce linia zosta\u0142a przeci\u0119ta ok. dw\u00f3ch minut przed katastrof\u0105, gdy tupolew &#8211; wed\u0142ug rosyjskich stenogram\u00f3w i danych Millera &#8211; znajdowa\u0142 si\u0119&#8230; kilkaset metr\u00f3w nad ziemi\u0105.<\/p>\r\n<p>Fatalny stan wraku komisja t\u0142umaczy tym samym co Rosjanie: uderzeniem o ziemi\u0119 w pozycji odwr\u00f3conej po rzekomym od\u0142amaniu skrzyd\u0142a (w wyniku kontaktu z brz\u00f3zk\u0105) i rzekomym wykonaniu przez maszyn\u0119 obrotu wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi. Eksperci doszli do takiego wniosku po obejrzeniu&#8230; zdj\u0119\u0107 Siergieja Amielina &#8211; tajemniczego Rosjanina, kt\u00f3ry po 10 kwietnia 2010 r. zajmowa\u0142 si\u0119 fotografowaniem miejsca zdarzenia i udowadnianiem, \u017ce katastrofa by\u0142a zwyk\u0142ym wypadkiem (\u201eWielu Polak\u00f3w postrzega Rosj\u0119 jako \u00bbimperium z\u0142a\u00ab, w kt\u00f3rym o wszystkim decyduje wszechpot\u0119\u017cne KGB. A przecie\u017c rzeczywisto\u015b\u0107 od dawna jest inna\u201d; \u201eUwa\u017cam (&#8230;), \u017ce strona techniczna sprawy zostanie zbadana bardzo rzetelnie. Do tej pory nie by\u0142o podstaw, by zarzuca\u0107 MAK stronniczo\u015b\u0107\u201d).<\/p>\r\n<p>Nie wyt\u0142umaczono r\u00f3wnie\u017c zadziwiaj\u0105cych \u201edziur\u201d i \u201enak\u0142adek\u201d w stenogramach z odczytanych przez Rosjan rozm\u00f3w, kt\u00f3re nagra\u0142 rejestrator CVR. Brakuje m.in. zapisu standardowej rozmowy mi\u0119dzy za\u0142og\u0105 Tu-154 a wie\u017c\u0105 na temat wyboru kierunku podej\u015bcia. Eksperci Millera zamiast wyja\u015bni\u0107 t\u0119 spraw\u0119, obarczyli win\u0105 za brak tych rozm\u00f3w&#8230; za\u0142og\u0119 (cho\u0107 informacje o kierunku podej\u015bcia otrzymali np. piloci rosyjskiego I\u0142a-76 i polskiego Jaka-40, kt\u00f3re podchodzi\u0142y do l\u0105dowania przed tupolewem). Tymczasem kopie nagra\u0144 z CVR, jakimi dysponowali Polacy, pochodz\u0105 z przetrzymywanego przez Rosjan orygina\u0142u. Wszyscy pami\u0119tamy wyprawy ministra Jerzego Millera do Moskwy po 16 sekund dodatkowego materia\u0142u z rejestratora rozm\u00f3w. \u201ePolscy prokuratorzy podejrzewali nawet, \u017ce strona rosyjska mog\u0142a manipulowa\u0107 nagraniami. Wpadli na to, por\u00f3wnuj\u0105c stenogram rozm\u00f3w z nagraniem audio z kokpitu Tu-154\u201d &#8211; pisa\u0142 w\u00f3wczas \u201eDziennik Gazeta Prawna\u201d. Nic dziwnego zatem, \u017ce w stenogramach s\u0105 np. takie momenty, w kt\u00f3rych nawigator zaczyna m\u00f3wi\u0107 jedn\u0105 kwesti\u0119, nie sko\u0144czywszy drugiej.<\/p>\r\n<p><strong>Grzechy premiera<\/strong><\/p>\r\n<p>Pierwszym odpowiedzialnym za to, \u017ce najwa\u017cniejsze dowody pozostaj\u0105 w r\u0119kach Rosjan, jest premier Tusk. To on zdecydowa\u0142 o oddaniu \u015bledztwa Moskwie w sprawie \u015bmierci polskiego prezydenta i elity narodu, podejmuj\u0105c decyzj\u0119 o pomini\u0119ciu zawartego 7 lipca 1993 r. porozumienia mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Rosj\u0105. Wed\u0142ug tego dokumentu wyja\u015bnianie incydent\u00f3w i wypadk\u00f3w lotniczych z udzia\u0142em samolot\u00f3w pa\u0144stwowych (wojskowych) \u201eprowadzone b\u0119dzie wsp\u00f3lnie przez w\u0142a\u015bciwe organy polskie i rosyjskie\u201d. Pa\u0144stwowa Komisja Badania Wypadk\u00f3w Lotniczych kierowana przez ministra MSWiA Jerzego Millera mog\u0142aby wi\u0119c dzia\u0142a\u0107 na terytorium Federacji Rosyjskiej. Cztery dni po tragedii pracuj\u0105ce ju\u017c w Smole\u0144sku, zgodnie z porozumieniem z 1993 r., komisje wojskowe &#8211; polsk\u0105 i rosyjsk\u0105 &#8211; zast\u0105piono jednak komisj\u0105 rosyjsk\u0105. Tusk i Putin zawarli utajnione (nieznane do dzi\u015b) porozumienie, \u017ce obowi\u0105zywa\u0107 b\u0119dzie nowe rozporz\u0105dzenie wydane przez Putina, kt\u00f3re powierza badanie katastrofy Mi\u0119dzypa\u0144stwowemu Komitetowi Lotniczemu Tatiany Anodiny.<\/p>\r\n<p>Zamiast porozumienia z 1993 r. przyj\u0119to jako podstaw\u0119 prawn\u0105 w wyja\u015bnianiu przyczyn katastrofy Za\u0142\u0105cznik 13 do konwencji chicagowskiej z 1944 r. (o mi\u0119dzynarodowym lotnictwie cywilnym). Nale\u017cy tu doda\u0107, \u017ce przez osiem miesi\u0119cy, a\u017c do og\u0142oszenia raportu ko\u0144cowego MAK, premier Tusk ok\u0142amywa\u0142 parlamentarzyst\u00f3w i opini\u0119 publiczn\u0105, \u017ce podstaw\u0105 prawn\u0105 badania katastrofy jest sama konwencja. Dopiero z raportu Anodiny dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce wsp\u00f3\u0142praca opiera\u0142a si\u0119 nie na samej konwencji, lecz na Za\u0142\u0105czniku 13. Skutkuje to m.in. tym, \u017ce Polska nie mo\u017ce stosowa\u0107 si\u0119 obecnie do \u017cadnych procedur odwo\u0142awczych przewidzianych w konwencji, a wi\u0119c musi zaakceptowa\u0107 ko\u0144cowy raport MAK.<\/p>\r\n<p>Wyb\u00f3r Za\u0142\u0105cznika 13 do konwencji chicagowskiej nie mia\u0142 \u017cadnego uzasadnienia. Konwencja wyra\u017anie stanowi, \u017ce nie odnosi si\u0119 do pa\u0144stwowych statk\u00f3w powietrznych (art. 3 konwencji), lecz do cywilnych. Tymczasem Tu-154M 101 by\u0142 statkiem powietrznym pa\u0144stwowym, wojskowym. 36. Specjalny Pu\u0142k Lotniczy, do kt\u00f3rego nale\u017ca\u0142 samolot, te\u017c jest wojskowy, lot by\u0142 wojskowy &#8211; 101M, czyli Military. Plan lotu z\u0142o\u017cony by\u0142 na samolot wojskowy, piloci te\u017c mieli licencje pilot\u00f3w wojskowych, w dokumencie \u201eClaris\u201d nr 050 (pismo dyplomatyczne z pro\u015bb\u0105 o zgod\u0119 na przelot i l\u0105dowanie na obcym terytorium) wskazano, \u017ce jest to samolot wojskowy, tak\u017ce lotnisko Smole\u0144sk-Siewiernyj jest wojskowe, a za jego obs\u0142ug\u0119 odpowiadaj\u0105 \u017co\u0142nierze. Karta podej\u015bcia lotniska pochodzi\u0142a z wojskowego zbioru informacji lotniskowo-nawigacyjnych Rosji.<\/p>\r\n<p>Z \u017cyrowaniem polsko-rosyjskiego k\u0142amstwa w tej sprawie mia\u0142 spory intelektualny k\u0142opot minister Jerzy Miller. 24 wrze\u015bnia 2010 r. w prasie ukaza\u0142a si\u0119 depesza PAP, w kt\u00f3rej czytamy: \u201ePomi\u0119dzy Rosj\u0105 a polsk\u0105 komisj\u0105 wyja\u015bniaj\u0105c\u0105 okoliczno\u015bci katastrofy smole\u0144skiej nie ma sprzeczno\u015bci w kwestii, jaki charakter mia\u0142 ten przelot &#8211; powiedzia\u0142 szef MSWiA Jerzy Miller, dodaj\u0105c, \u017ce by\u0142 to lot cywilny\u201d. Kilkana\u015bcie miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej, 29 lipca 2011 r., ten sam Jerzy Miller powiedzia\u0142: \u201eLot samolotu Tu-154M, kt\u00f3ry 10 kwietnia 2010 r. rozbi\u0142 si\u0119 pod Smole\u0144skiem, z punktu widzenia polskiego prawa mia\u0142 status wojskowy\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>Janicki te\u017c nawali\u0142<\/strong><\/p>\r\n<p>Na konferencji prasowej, podczas kt\u00f3rej komisja prezentowa\u0142a sw\u00f3j raport, minister Miller stwierdzi\u0142, \u017ce szef BOR, gen. Marian Janicki, nie ponosi winy za niezapewnienie bezpiecze\u0144stwa wizyty prezydenta Lecha Kaczy\u0144skiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. Na pytanie \u201eGazety Polskiej\u201d o zakres odpowiedzialno\u015bci BOR, szef MSWiA odpowiedzia\u0142, \u017ce odpowiada on jedynie za dowiezienie VIP-\u00f3w do samolotu na lotnisku Ok\u0119cie i odwiezienie ich z lotniska w Smole\u0144sku na cmentarz w Katyniu oraz za drog\u0119 powrotn\u0105.<\/p>\r\n<p>Gdy spytali\u015bmy na konferencji premiera Tuska, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do s\u0142\u00f3w ministra Millera, czy w takim razie istnieje s\u0142u\u017cba specjalna, kt\u00f3ra odpowiada za bezpiecze\u0144stwo lotu, premier odpowiedzia\u0142, \u017ce\u2026 36. Pu\u0142k Lotniczy ma w nazwie Specjalny. Oznacza to, \u017ce zdaniem premiera ani S\u0142u\u017cba Kontrwywiadu Wojskowego, ani Agencja Bezpiecze\u0144stwa Wewn\u0119trznego nie ponosz\u0105 \u017cadnej odpowiedzialno\u015bci za bezpiecze\u0144stwo delegacji Prezydenta RP. Premier na pytanie \u201eGazety Polskiej\u201d o odpowiedzialno\u015b\u0107 gen. Janickiego powiedzia\u0142, \u017ce nie ponosi on odpowiedzialno\u015bci za bezpiecze\u0144stwo w dniu 10 kwietnia 2010 r.<\/p>\r\n<p>Tymczasem jest faktem, \u017ce za przygotowanie wizyty Lecha Kaczy\u0144skiego w Katyniu odpowiedzialne by\u0142o polskie MSZ i polska plac\u00f3wka dyplomatyczna w Moskwie, natomiast za bezpiecze\u0144stwo &#8211; BOR.<\/p>\r\n<p>Jak ujawni\u0142 zesp\u00f3\u0142 parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy smole\u0144skiej pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, zabezpieczenie wizyty Lecha Kaczy\u0144skiego przez Biuro by\u0142o niewystarczaj\u0105ce i niezgodne z obowi\u0105zuj\u0105cymi przepisami, uj\u0119tymi m.in. w ustawie z 16 marca 2001 r. o BOR oraz w normatywach resortowych, takich jak wprowadzona Decyzj\u0105 nr 184\/MON Ministra Obrony Narodowej z 9 czerwca 2009 r.<\/p>\r\n<p>Najbardziej szokuje fakt, \u017ce przedstawiciele Biura Ochrony Rz\u0105du wyrazili zgod\u0119 na powierzenie stronie rosyjskiej zabezpieczenia wizyty prezydenta na lotnisku w Smole\u0144sku oraz na trasie do Katynia. Gdy samolot z Lechem Kaczy\u0144skim rozbija\u0142 si\u0119 pod Smole\u0144skiem, na lotnisku Siewiernyj nie by\u0142o \u017cadnego funkcjonariusza BOR. Przebywali tam tylko rosyjscy milicjanci i rosyjskie s\u0142u\u017cby specjalne: Federalna S\u0142u\u017cba Bezpiecze\u0144stwa i Federalna S\u0142u\u017cba Ochrony.<\/p>\r\n<p>Tymczasem art. 14 ust. 2 \u201eInstrukcji organizacji lot\u00f3w statk\u00f3w powietrznych o statusie HEAD\u201d okre\u015bla, \u017ce sprawdzenie statku powietrznego przed lotem oraz ochron\u0119 os\u00f3b znajduj\u0105cych si\u0119 na jego pok\u0142adzie podczas lotu realizuj\u0105 funkcjonariusze BOR, podobnie jak ochron\u0119 statku powietrznego w innych miejscach start\u00f3w i l\u0105dowa\u0144 oraz na lotniskach poza granicami kraju, w odniesieniu do Prezydenta RP.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c nie tylko nie zabezpieczono l\u0105dowania i nie sprawdzono stanu prymitywnego lotniska, na kt\u00f3rym mia\u0142 l\u0105dowa\u0107 prezydent i dow\u00f3dcy wszystkich rodzaj\u00f3w armii, to jeszcze w wie\u017cy kontroli lot\u00f3w &#8211; a raczej w udaj\u0105cej j\u0105 budce &#8211; zasiedli ludzie, o kt\u00f3rych polska strona praktycznie nic nie wiedzia\u0142a. Dlatego o tym, \u017ce jednym z kontroler\u00f3w by\u0142 tajemniczy p\u0142k Niko\u0142aj Krasnokucki, kt\u00f3ry przej\u0105\u0142 dowodzenie nad wie\u017c\u0105 i na podstawie wytycznych nieznanego z nazwiska genera\u0142a kaza\u0142 swoim kolegom sprowadza\u0107 samolot do wysoko\u015bci 100 m, Polacy dowiedzieli si\u0119 dopiero kilka miesi\u0119cy po katastrofie.<\/p>\r\n<p>Funkcjonariusze BOR, kt\u00f3rzy zabezpieczali delegacj\u0119 Lecha Kaczy\u0144skiego na miejscu w Katyniu, nie mieli przy sobie nawet broni. \u201eDzie\u0144 przed wylotem do Smole\u0144ska Rosjanie cofn\u0119li zgod\u0119, by nasi ludzie, kt\u00f3rzy mieli zabezpiecza\u0107 wizyt\u0119 prezydenckiej delegacji, zabrali ze sob\u0105 bro\u0144. (&#8230;) Szef Biura powinien nie wyrazi\u0107 na to zgody, a nawet poinformowa\u0107 prezydenta, \u017ce nie mo\u017ce zapewni\u0107 ochrony delegacji, bo jak w razie zagro\u017cenia nasi koledzy mieliby ochrania\u0107 prezydenta?\u201d &#8211; opowiada\u0142 \u201eGazecie Polskiej\u201d oficer Biura Ochrony Rz\u0105du.<\/p>\r\n<p>Na p\u0142ycie lotniska w Smole\u0144sku nie by\u0142o te\u017c pirotechnika. \u201eMjr Krzysztof P. pseudonim \u00bbPiku\u015b\u00ab, pirotechnik, kt\u00f3ry by\u0142 w sk\u0142adzie funkcjonariuszy przydzielonych do ochrony delegacji 10 kwietnia 2010 r., w czasie gdy wydarzy\u0142a si\u0119 katastrofa, by\u0142 nie w Smole\u0144sku, lecz na cmentarzu w Katyniu. Wszystkich w Biurze zdziwi\u0142o, \u017ce zosta\u0142 po katastrofie wyr\u00f3\u017cniony tytu\u0142em \u00bbpirotechnik roku\u00ab\u201d &#8211; stwierdzi\u0142 oficer BOR.<\/p>\r\n<p>S\u0142u\u017cby BOR kompletnie zignorowa\u0142y misj\u0119 prezydenta Lecha Kaczy\u0144skiego. Szef BOR, gen. Janicki, powiedzia\u0142 nawet publicznie dziesi\u0119\u0107 dni po tragedii, \u017ce nie wiedzia\u0142, kto leci samolotem.<\/p>\r\n<p>W BOR po katastrofie nawet nie wszcz\u0119to wewn\u0119trznego post\u0119powania wyja\u015bniaj\u0105cego w tej sprawie, co jest z\u0142amaniem ustawy o BOR. Zgodnie z t\u0105 ustaw\u0105, ka\u017cde podejrzenie o niedope\u0142nienie obowi\u0105zk\u00f3w lub ich nadu\u017cycie czy przekroczenie musi by\u0107 wyja\u015bnione.<\/p>\r\n<p>Wszystkie informacje dotycz\u0105ce dzia\u0142a\u0144 rozpoznawczych i szczeg\u00f3\u0142owy plan ochrony tej wizyty powinny znajdowa\u0107 si\u0119 w specjalnie za\u0142o\u017conej teczce. By\u0142yby dowodem, jakie dzia\u0142ania szef BOR podj\u0105\u0142, ale te\u017c &#8211; jakich zaniecha\u0142.<\/p>\r\n<p>Lista podobnych zarzut\u00f3w jest d\u0142uga, ale nie ma ona znaczenia. Gen. Janickiego chroni minister Miller, ministra Millera, na kt\u00f3rym, jako szefie MSWiA, ci\u0105\u017cy\u0142 obowi\u0105zek wydzielenia si\u0142 i \u015brodk\u00f3w niezb\u0119dnych dla ochrony delegacji prezydenta, chroni premier Tusk.<\/p>\r\n<p><em><strong>Leszek Misiak<\/strong><\/em><\/p>\r\n<p><em><strong>Grzegorz Wierzcho\u0142owski<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Komisja ministra Jerzego Millera, broni\u0105c rosyjskiej tezy obarczaj\u0105cej win\u0105 polskich pilot\u00f3w o spowodowanie katastrofy, nie cofn\u0119\u0142a si\u0119 przed manipulacj\u0105 danymi technicznymi i zaprzeczy\u0142a ustaleniom polskich prokurator\u00f3w. Prokuratorzy ci potwierdzili, \u017ce uk\u0142ad zasilania Tu-154M 101 przesta\u0142 dzia\u0142a\u010715 m nad ziemi\u0105. Jerzy Miller, nie maj\u0105c \u017cadnych dowod\u00f3w, nie zawaha\u0142 si\u0119 zrzuci\u0107 winy na za\u0142og\u0119 samolotu, pomin\u0105\u0142 za\u015b [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[139],"tags":[137],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/41594"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=41594"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/41594\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":118676,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/41594\/revisions\/118676"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=41594"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=41594"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=41594"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}