{"id":40977,"date":"2011-07-20T09:54:18","date_gmt":"2011-07-20T14:54:18","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=40977"},"modified":"2011-07-20T09:54:18","modified_gmt":"2011-07-20T14:54:18","slug":"%e2%80%9cszkoly-czaru%e2%80%9d-czyli-szkolenie-kgb-marek-jan-chodakiewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=40977","title":{"rendered":"&#8222;Szko\u0142y czaru&#8221; czyli szkolenie KGB &#8211; <em>Marek Jan Chodakiewicz<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Szk\u00f3\u0142ki KGB. W\u0142a\u015bciwie to powinno by\u0107 \u201eszko\u0142y czaru\u201d (charm schools &#8211;  od powie\u015bci Nelsona DeMille\u2019a o takim tytule z 1988 r.). S\u0105 to &#8211; raczej  mityczne &#8211; specjalne akademie wywiadu sowieckiego, gdzie trenuje si\u0119  agent\u00f3w-\u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy maj\u0105 infiltrowa\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa zachodnie,  szczeg\u00f3lnie USA. Temat ten eksploatowa\u0142 kilkakrotnie Hollywood, ostatnio  by\u0142 to obraz z Angelin\u0105 Jolie pt. \u201eSalt\u201d (2010), a przedtem z Johnem  Travolt\u0105 &#8211; \u201eExperts\u201d (1988). Ponad to od czasu do czasu  wyp\u0142ywaj\u0105\u00a0sensacyjne raporty na ten temat w prasie popularnej. Na  przyk\u0142ad tygodnik \u201eTime\u201d (\u201eRussia: Iowa in the Ukraine\u201d, 27 kwietnia  1959) opublikowa\u0142 artyku\u0142 o KGB-owskich \u201eszk\u00f3\u0142kach\u201d. Opar\u0142 si\u0119 na  kr\u00f3tkim eseju szwedzkiego oficera, Pera Lindgrena, kt\u00f3ry twierdzi\u0142 w  szwedzkim pi\u015bmie wojskowym, \u017ce takie plac\u00f3wki istniej\u0105 &#8211; i wskaza\u0142  Winnic\u0119\u00a0na Ukrainie.<\/p>\r\n<p>W innym wypadku, w 1992 roku, senator John Kerry publicznie zada\u0142  pytanie, czy to prawda, \u017ce Sowieci u\u017cywali ameryka\u0144skich je\u0144c\u00f3w z  Wietnamu jako \u015bwinek laboratoryjnych w \u201eszko\u0142ach czaru\u201d. CIA  przedstawi\u0142a raport z 1982 roku, zaprzeczaj\u0105cy, \u017ce wie cokolwiek na ten  temat. Gdy wiosn\u0105 2011 roku jeden z naszych student\u00f3w zapyta\u0142 wywiad  ameryka\u0144ski o \u201eszk\u00f3\u0142ki\u201d KGB, otrzyma\u0142 nast\u0119puj\u0105c\u0105 odpowied\u017a: \u201eCIA nie  mo\u017ce ani potwierdzi\u0107, ani zaprzeczy\u0107 istnienie b\u0105d\u017a nieistnienie  materia\u0142\u00f3w, o kt\u00f3re wyst\u0105pi\u0142e\u015b\u201d (the CIA can neither confirm nor deny  the existence or nonexistence of records responsive to your request).<\/p>\r\n<p>Mimo to w 1960 roku CIA wyprodukowa\u0142a film szkoleniowy o \u201eszkole  czaru\u201d. Film ten jest dost\u0119pny w National Archives (\u201eSmall Town  Espionage\u201d, Washington, DC, 1960, National Security Council, Central  Intelligence Agency, ARC file 896138). Analiza filmu wskazuje jednak, \u017ce  inspirowany by\u0142 on informacjami od Szwed\u00f3w. K\u00f3\u0142ko pozornie si\u0119  zamkn\u0119\u0142o. Czy\u017cby?<\/p>\r\n<p>Machaj\u0105 na takie sensacje r\u0119k\u0105 eksperci i ju\u017c wszyscy mieli zamiar  wyszydzi\u0107 ten temat, a tu nagle, na pocz\u0105tku zesz\u0142ego lata, zdj\u0119to 10  \u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d postsowieckich w USA. Zasz\u0142o pytanie: jak tych ludzi  szkolono?<\/p>\r\n<p>Oto dwie prywatne anegdoty. Zaszed\u0142em kilka lat temu do pewnej  zwyk\u0142ej publicznej szko\u0142y podstawowej w Waszyngtonie, aby dzieciom  opowiedzie\u0107 o zawodzie historyka. W klasie, po\u015br\u00f3d pociech  ameryka\u0144skich, by\u0142a ca\u0142kiem poka\u017ana garstka dzieci zagranicznych  dyplomat\u00f3w. Nie ambasador\u00f3w, ale na przyk\u0142ad syn kucharza z ambasady  chi\u0144skiej, c\u00f3rka szofera z ambasady wietnamskiej, ochroniarza poselstwa  bodaj Jemenu. I by\u0142 te\u017c ch\u0142opiec z Ambasady Federacji Rosyjskiej. P\u0119drak  wali\u0142 po jankesku bez jakichkolwiek nalecia\u0142o\u015bci. Nazywa\u0142 si\u0119, nomen  omen, Romanow. Po szkole odebra\u0142 go tata, kt\u00f3ry po angielsku r\u00f3wnie\u017c  m\u00f3wi\u0142 bez \u017cadnego obcego akcentu. Tata te\u017c chodzi\u0142 do szko\u0142y podstawowej  w Ameryce. I do \u015bredniej. Sam by\u0142 &#8211; dynastycznie &#8211; dzieckiem sowieckich  dyplomat\u00f3w. Jest to najlepszy i najta\u0144szy spos\u00f3b kszta\u0142cenia szpiega.  Za pieni\u0105dze podatnika ameryka\u0144skiego, w szko\u0142ach publicznych USA.  My\u015bl\u0119, \u017ce jest to forma preferowana.<\/p>\r\n<p>A teraz opowiastka druga, z Estonii. By\u0142o to na pocz\u0105tku lat  dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Przyjaciel mego kolegi, ameryka\u0144ski dyplomata,  powiedzmy, szwenda\u0142 si\u0119 na po\u0142udniowy wsch\u00f3d od Tallina. W pewnym  momencie natkn\u0105\u0142 si\u0119 na ogrodzony teren. Wszed\u0142 sobie. Wewn\u0105trz znalaz\u0142  puste ameryka\u0144skie miasteczko wraz z budkami telefonicznymi,\u00a0automatami  do sprzeda\u017cy coca-coli w puszkach i skrzynkami pocztowymi oznaczonymi  znakiem US Mail. Po pewnym czasie wpad\u0142 na uzbrojonych ludzi w mundurach  polowych bez dystynkcji. Pokaza\u0142 im paszport dyplomatyczny. Odstawili  go do str\u00f3\u017c\u00f3wki przy bramie. A potem znikn\u0119li. O co chodzi? Chodzi o  dzia\u0142alno\u015b\u0107 spadkobiercy KGB, czyli przemalowanej (nowy szyld) S\u0142u\u017cbie  Wnieszniej Razwiedki (SWR). Dok\u0142adniej chodzi o dzia\u0142alno\u015b\u0107 Dzia\u0142u S z  Pierwszego G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u (PGU) &#8211; poprzednio w KGB, a teraz SWR. Po  prostu Dzia\u0142 S z PGU wyodr\u0119bniono jako SWR. T\u0142umaczy\u0142 to wszystko w  swoim \u201eKGB Lexicon\u201d (London 2002) Wasilij Mitrochin.<\/p>\r\n<p>Interesuje nas technika szkolenia szpieg\u00f3w-\u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d, tak zwanych  nielegalnych. \u201eLegalny\u201d szpieg to zwykle oficer pracuj\u0105cy pod pokrywk\u0105  attach\u00c3\u00a9 wojskowego czy kogokolwiek innego. Taki szpieg ma z zasady  paszport dyplomatyczny i immunitet. Natomiast nielegalny, czyli  \u201e\u015bpioch\u201d, operuje w danym kraju bez \u017cadnej dyplomatycznej\u00a0ochrony. St\u0105d  musi mie\u0107 odpowiedni\u0105 \u201elegend\u0119\u201d. W ubeckim \u017cargonie: musi by\u0107  \u201ezalegendowany\u201d. Dotyczy to zar\u00f3wno dokument\u00f3w (np. fa\u0142szywych \u015bwiadectw  urodzenia), jak te\u017c i wiedzy o \u201eswoim\u201d kraju. No i musi przej\u015b\u0107  odpowiednie szkolenie.<\/p>\r\n<p>Przyjmuje si\u0119, \u017ce w USA informacje o tych sprawach pochodz\u0105 jedynie  od uciekinier\u00f3w (defectors), a nie od ameryka\u0144skich infiltrator\u00f3w  (infiltrators) w SWR. Podkre\u015blam: przyjmuje si\u0119, bowiem z pewno\u015bci\u0105 tego  nie wiemy. Nikt nie chwali\u0142by si\u0119 takimi sprawami, gdyby infiltracja  zaistnia\u0142a. Z drugiej strony jest prawie nieprawdopodobne, \u017ceby  jakiemukolwiek Amerykaninowi uda\u0142o si\u0119 wej\u015b\u0107 do paszczy smoka.<\/p>\r\n<p>Wywiad nasz musi polega\u0107 g\u0142\u00f3wnie na zdrajcach. Do tej pory  upubliczniono zaledwie dwa zestawy informacji na temat szkolenia  szpieg\u00f3w sowieckich i postsowieckich. Obie zawarte s\u0105 w  ksi\u0105\u017ckach-wspomnieniach. Aleksandr Kuzminow (\u201eBiological Espionage:  Special Operations of the Soviet and Russian Foreign Intelligence  Services in the West\u201d &#8211; Manas Publications, New Delhi, 2006) pracowa\u0142 w  biurokracji obs\u0142uguj\u0105cej szkolenie nielega\u0142\u00f3w. A W\u0142adimir Kuziczkin  (\u201eInside the KGB: My Life in Soviet Espionage\u201d &#8211; Pantheon Books, New  York, 1990) takie szkolenie sam przeszed\u0142. Kuziczkin uciek\u0142 w 1982 roku,  a Kuzminow w 1994 roku.<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug nich, s\u0142u\u017cby rekrutowa\u0142y szczeg\u00f3lnie w\u015br\u00f3d student\u00f3w j\u0119zyk\u00f3w  obcych. Ale wyszukiwano te\u017c adept\u00f3w nauk \u015bcis\u0142ych &#8211; biologii, chemii,  fizyki, informatyki. Szukano ponadto ludzi ze zdolno\u015bciami, kt\u00f3re mog\u0142y  pom\u00f3c w nawi\u0105zaniu kontakt\u00f3w za granic\u0105. Na przyk\u0142ad pod koniec lat  siedemdziesi\u0105tych i na pocz\u0105tku osiemdziesi\u0105tych w USA prze\u017cywali\u015bmy  szczyt popularno\u015bci karate. KGB w zwi\u0105zku z tym rozgl\u0105da\u0142o si\u0119 za  sowieckimi rekrutami b\u0119d\u0105cymi entuzjastami karate. Przynajmniej w jednym  wypadku da\u0142o to efekt. Najpierw rekrut przechodzi testy medyczne.  Szczeg\u00f3lnie wa\u017cnym atrybutem jest doskona\u0142y wzrok. Jakiekolwiek  powa\u017cniejsze uszczerbki (np. z\u0142amane ko\u015bci czy choroba wrodzona)  eliminuj\u0105 kandydata w przedbiegach. Wa\u017cne s\u0105 te\u017c testy psychologiczne.  Mi\u0119czaki i psychopaci wypadaj\u0105. Je\u015bli rekrut mia\u0142 rodzin\u0119, nast\u0119powa\u0142a  separacja. \u0179ona zamieszkiwa\u0142a osobno, a dzieci wysy\u0142ano do specjalnych  szk\u00f3\u0142 z internatem, gdzie przebywa\u0142y pociechy innych KGBist\u00f3w.  Naturalnie w wi\u0119kszo\u015bci wypadk\u00f3w \u201e\u015bpioch\u201d nie m\u00f3g\u0142 zabra\u0107 swojej rodziny  ze sob\u0105 na operacj\u0119.<\/p>\r\n<p>Kuziczkin twierdzi, \u017ce pod Moskw\u0105, za wiosk\u0105 Jur\u0142owo, w lesie,  istnia\u0142a specjalna baza z terenem zakazanym. Nie by\u0142o to jednak  ameryka\u0144skie miasteczko, ale dwa po\u0142\u0105czone ze sob\u0105 tunelem powietrznym  budynki. Pono\u0107 nazywa\u0142o si\u0119 to \u201eInstytut Czerwonego Sztandaru\u201d. Baza  podzielona by\u0142a na klasy i sal\u0119 gimnastyczn\u0105 oraz inne pomieszczenia i  obiekty. Trening mia\u0142 wi\u0119c miejsce nie w sztucznych miasteczkach  \u201eameryka\u0144skich\u201d w Sowietach, a zwykle w specjalnych blokach, a \u015bci\u015blej:  mieszkaniach operacyjnych. Takie mieszkania by\u0142y wyposa\u017cone w zachodnie  gad\u017cety, takie jak pralka, zmywarka do naczy\u0144, m\u0142ynek do \u015bmieci (garbage  disposal), a przede wszystkim telewizor z najnowszymi programami.<\/p>\r\n<p><strong>Szkolenie \u201e\u015bpiocha\u201d trwa od dw\u00f3ch do trzech lat<\/strong>.  Wszystko jest zorganizowane w spos\u00f3b garnizonowy. Pobudka przed si\u00f3dm\u0105,  spanie przed p\u00f3\u0142noc\u0105. W tzw. mi\u0119dzyczasie zaj\u0119cia &#8211; indywidualne i  grupowe. Trening fizyczny to rozmaite sporty, szczeg\u00f3lnie  wytrzyma\u0142o\u015bciowe. Potem rotacyjnie kandydat\u00f3w wysy\u0142ano do klas  j\u0119zykowych, ideologicznych (marksizm-leninizm) oraz  spo\u0142eczno-politycznych. W ramach tych ostatnich uczyli si\u0119 polityki  spo\u0142ecze\u0144stw zachodnich oraz &#8211; szczeg\u00f3lnie &#8211; struktur zachodnich agencji  wywiadowczych.<\/p>\r\n<p>Wyk\u0142adano tam r\u00f3\u017cne aspekty wiedzy o USA i innych wolnych krajach, w  tym o religii, gospodarce, subkulturach czy uniwersytetach. Uczono, w  jaki spos\u00f3b rekrutowa\u0107 agentur\u0119, wskazuj\u0105c trzy podstawowe sposoby:  pieni\u0105dze, ideologi\u0119 i moralno\u015b\u0107. Ta ostatnia metoda zwykle opiera\u0142a si\u0119  na szanta\u017cu w sprawach obyczajowych. Og\u00f3lnie uczono wyszukiwa\u0107 ludzkie  s\u0142abo\u015bci, na przyk\u0142ad identyfikowa\u0107 choroby psychiczne. Osobnicy  cierpi\u0105cy na takie schorzenia s\u0105 naturalnie bardziej podatni na \u0142amanie  psychologiczne ni\u017c normalni ludzie. Opr\u00f3cz tego na tym wy\u017cszym etapie  przysz\u0142y szpieg wkuwa\u0142 swoj\u0105 legend\u0119 i legend\u0119 alternatywn\u0105. Ta druga  potrzebna by\u0142a po to, aby \u201euczciwie\u201d wyt\u0142umaczy\u0107 k\u0142amstwa zawarte w  pierwszej w razie wpadki. \u201e\u015apioch\u201d nast\u0119pnie przyswaja\u0142 sobie zachodni  styl \u017cycia: pos\u0142ugiwanie si\u0119 czekami i kartami kredytowymi, ubieranie  si\u0119 w normalne ciuchy, wypo\u017cyczanie samochodu czy wynajmowanie pokoju w  hotelu. Jednym s\u0142owem: uczy\u0142 si\u0119 funkcjonowa\u0107 w wolnym spo\u0142ecze\u0144stwie,  co stanowi\u0142o chyba najtrudniejsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 szkolenia dla os\u00f3b wychowanych  przecie\u017c w totalitaryzmie.<\/p>\r\n<p>W pewnym sensie przysz\u0142e \u201e\u015bpiochy\u201d uczy\u0142y si\u0119 wi\u0119cej z telewizji ni\u017c z  opowie\u015bci instruktor\u00f3w. Ci ostatni to legalni i nielegalni pracownicy  wywiadu. Kandydatom nakazywano m\u00f3wi\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie w j\u0119zykach obcych  &#8211; zar\u00f3wno mi\u0119dzy sob\u0105, jak i z instruktorami. K\u0142adziono nacisk na slang  i wyra\u017cenia idiomatyczne. Po pewnym czasie i odsianiu wi\u0119kszo\u015bci  rekrut\u00f3w zaczynano zaj\u0119cia terenowe.<\/p>\r\n<p>Kandydaci na \u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d uczyli si\u0119, jak gubi\u0107 ogon &#8211; w tym celu  przeprowadzali \u0107wiczenia w terenie, na przyk\u0142ad w metrze w Moskwie.  Nast\u0119pnie wysy\u0142ano ich na sprawdzian za granic\u0119. Po pierwsze &#8211; testowano  tym sposobem zdolno\u015bci, wytrwa\u0142o\u015b\u0107 i lojalno\u015b\u0107 \u201e\u015bpiocha\u201d. Po drugie &#8211;  s\u0142u\u017cy\u0142o to te\u017c i legendzie. Na przyk\u0142ad \u201e\u015bpioch\u201d, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107  \u201eAmerykaninem\u201d, sp\u0119dza\u0142 czas na austriackim uniwersytecie. Dopiero wtedy  \u201e\u015bpioch\u201d dostawa\u0142 zadanie (w \u017cargonie UB: zadaniowano go) i odje\u017cd\u017ca\u0142 w  sin\u0105 dal. Na nowym miejscu nielega\u0142owie mieli za zadanie wtopi\u0107 si\u0119:  zak\u0142ada\u0107 rodziny i \u017cy\u0107 normalnie. Siedzie\u0107 cicho.<\/p>\r\n<p>W pewnych wypadkach rozkazywano im przywozi\u0107 ze sob\u0105 do Sowiet\u00f3w  dzieci urodzone na wolno\u015bci. Dzieci takie mia\u0142y by\u0107 zak\u0142adnikami,  gwarantami lojalno\u015bci \u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d, a poza tym \u017ar\u00f3d\u0142em ekspertyzy na temat  kraju docelowego. Tymczasem nielega\u0142owie wracali do \u201edomu\u201d w Ameryce i  gdzie indziej.<\/p>\r\n<p>Do dzi\u015b liczne kom\u00f3rki szpiegowskie \u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d pozostaj\u0105 nieobudzone  we wszystkich krajach \u015bwiata. Czekaj\u0105 na sygna\u0142 z Moskwy. Tyle Kuziczkin  i Kuzminow. Pami\u0119tajmy\u00a0jednak, \u017ce uciekinierzy od czasu do czasu  koloryzuj\u0105, aby podwy\u017cszy\u0107 swoj\u0105 warto\u015b\u0107 w oczach CIA czy MI6 albo innej  instytucji wywiadowczej Zachodu. A ponadto ich nowi mocodawcy maj\u0105  wgl\u0105d w przygotowywany do publikacji materia\u0142 i z rozmaitych powod\u00f3w  ingeruj\u0105 &#8211; na przyk\u0142ad po to, aby szerzy\u0107 dezinformacj\u0119. Trzeba wi\u0119c  przyjmowa\u0107 wiadomo\u015bci ze \u017ar\u00f3de\u0142 uciekinierskich z pewnym sceptycyzmem.  Ale trzeba te\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce z\u0142e nie \u015bpi, chyba \u017ce s\u0105 to \u201e\u015bpiochy\u201d.<\/p>\r\n<p>Og\u00f3lnie przyjmuje si\u0119, \u017ce \u201eszk\u00f3\u0142ki\u201d KGB w stylu fabryki sn\u00f3w  w\u0142a\u015bciwie nie istniej\u0105. Hollywoodzkie fantazje mo\u017cna w\u0142o\u017cy\u0107 mi\u0119dzy  bajki. Szkolenie wst\u0119pne ma miejsce w post-Sowietach, a w\u0142a\u015bciwe odbywa  si\u0119 g\u0142\u00f3wnie w krajach docelowych. Polega na dostosowaniu si\u0119 do \u017cycia na  miejscu. Bez \u201ekindersztuby\u201d jednak \u201e\u015bpiochom\u201d trudno jest si\u0119  dostosowa\u0107.<\/p>\r\n<p><strong><em>Marek Jan Chodakiewicz<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Szk\u00f3\u0142ki KGB. W\u0142a\u015bciwie to powinno by\u0107 \u201eszko\u0142y czaru\u201d (charm schools &#8211; od powie\u015bci Nelsona DeMille\u2019a o takim tytule z 1988 r.). S\u0105 to &#8211; raczej mityczne &#8211; specjalne akademie wywiadu sowieckiego, gdzie trenuje si\u0119 agent\u00f3w-\u201e\u015bpioch\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy maj\u0105 infiltrowa\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa zachodnie, szczeg\u00f3lnie USA. Temat ten eksploatowa\u0142 kilkakrotnie Hollywood, ostatnio by\u0142 to obraz z Angelin\u0105 Jolie pt. [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,84,141],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40977"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=40977"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40977\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=40977"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=40977"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=40977"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}