{"id":40858,"date":"2011-07-18T09:00:38","date_gmt":"2011-07-18T14:00:38","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=40858"},"modified":"2011-07-18T09:00:38","modified_gmt":"2011-07-18T14:00:38","slug":"psychiatryczny-archipelag-gulag-aleksander-szumanski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=40858","title":{"rendered":"Psychiatryczny Archipelag Gu\u0142ag &#8211; <em>Aleksander Szuma\u0144ski <\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Przysi\u0119ga Hipokratesa &#8211; przysi\u0119ga sk\u0142adana przez lekarzy w staro\u017cytno\u015bci, zawiera\u0142a podstawy dzisiejszej etyki lekarskiej. Wbrew powszechnej opinii jej autorem nie by\u0142 sam Hipokrates, lecz jego uczniowie nale\u017c\u0105cy do kr\u0119gu pitagorejczyk\u00f3w (st\u0105d mi\u0119dzy innymi niech\u0119\u0107 do leczenia operacyjnego). Za\u015b samo sformu\u0142owanie podstawowych zasad etycznych zawodu lekarza wielu przypisuje Imhotepowi.<\/p>\r\n<p>Po zbrodniach dokonanych przez lekarzy niemieckich podczas II wojny \u015bwiatowej, \u015awiatowa Organizacja Lekarzy podczas swojego zjazdu w Genewie w 1948 r. opracowa\u0142a nowo\u017cytn\u0105 wersj\u0119 przysi\u0119gi &#8211; deklaracj\u0119 genewsk\u0105, zmienian\u0105 nast\u0119pnie w latach 1968, 1983, 1994 i 2005.<\/p>\r\n<p>W Polsce obowi\u0105zuje obecnie Przyrzeczenie Lekarskie, stanowi\u0105ce cz\u0119\u015b\u0107 Kodeksu Etyki Lekarskiej\u00a0 uchwalonego przez Krajowy Zjazd Lekarzy, nawi\u0105zuj\u0105ce tre\u015bci\u0105 do deklaracji genewskiej.<\/p>\r\n<p>Poj\u0119cie etyki lekarskiej jest \u015bci\u015ble powi\u0105zane z t\u0105 przysi\u0119g\u0105 obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 ka\u017cdego lekarza, oczywi\u015bcie bez wzgl\u0119du na rodzaj specjalizacji lekarskiej wykonywanego zawodu lekarza medycyny.<\/p>\r\n<p>Represje \u201epsychiatryczne\u201d wymierzone przeciwko \u201ewrogom ludu\u201d w Zwi\u0105zku Sowieckim, opornym na czerwon\u0105 ideologi\u0119 rozpocz\u0119\u0142y t\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107, potocznie nazywan\u0105 \u201epsychuszka\u201d. Wed\u0142ug filozofii bolszewickiej, po rewolucji, nowy ustr\u00f3j nios\u0105cy na r\u0119kach dyktatur\u0119 proletariatu, przyni\u00f3s\u0142 wolno\u015b\u0107 masom robotniczo &#8211; ch\u0142opskim prowadz\u0105c do zespolenia ich pot\u0119gi, wyzwolenia spod krwio\u017cerczego kapitalizmu, spod \u0142ap zaplutych kar\u0142\u00f3w reakcji i wobec pot\u0119\u017cnej oficjalnej leninowsko &#8211; bolszewickiej propagandy; ka\u017cdy my\u015bl\u0105cy inaczej nazywany by\u0142 nie tylko wrogiem ludu, ale musia\u0142 by\u0107 chory psychicznie. I tak w praktyce ta bro\u0144 \u201epsychuszki\u201d okaza\u0142a si\u0119 skuteczniejsza od Archipelagu Gu\u0142ag.<\/p>\r\n<p>Po rewolucji bolszewickiej rz\u0105dz\u0105cy \u201enie potrafili zrozumie\u0107\u201d , \u017ce nowy ustr\u00f3j mo\u017ce w jakikolwiek spos\u00f3b by\u0107 odwrotnie proporcjonalny do oficjalnej pot\u0119\u017cnej leninowsko &#8211; bolszewickiej propagandy. Je\u017celi zdarza\u0142y si\u0119 takie jednostki, to musia\u0142y by\u0107 to osoby chore psychicznie.<\/p>\r\n<p>Pobyt w szpitalu psychiatrycznym by\u0142 przecie\u017c okresem nieograniczonym, a leczenie przeprowadzali serwilistyczni lekarze psychiatrzy, w wi\u0119kszo\u015bci szpicle NKWD. Z\u0142amano w sowieckich szpitalach rzeczon\u0105 przysi\u0119g\u0119 lekarsk\u0105, powierzaj\u0105c zak\u0142ady lecznictwa psychiatrycznego\u00a0 bolszewickiej policji politycznej.<\/p>\r\n<p>Na fali destalinizacji pr\u00f3bowano tak\u017ce zdemaskowa\u0107 i zako\u0144czy\u0107 nadu\u017cycia psychiatrii; dzia\u0142a\u0142 w tym kierunku m.in. Siergiej Pisariew, uznany za schizofrenika z powodu napisania listu do Stalina. Pisariew w 1955 skierowa\u0142 list do KC KPZR z list\u0105 zdrowych os\u00f3b, kt\u00f3re spotka\u0142 w szpitalu. Specjalna komisja potwierdzi\u0142a opisane fakty, ale na wprowadzenie zmian nie zdecydowano si\u0119. Nowy etap w wykorzystywaniu psychiatrii do cel\u00f3w politycznych znamionowa\u0142o przem\u00f3wienie Chruszczowa, opublikowane w gazecie \u201dPrawda\u201d 24 maja 1959 roku, w kt\u00f3rym stwierdzi\u0142, \u017ce w spo\u0142ecze\u0144stwie komunistycznym przest\u0119pczo\u015b\u0107 i naruszanie norm \u017cycia spo\u0142ecznego cz\u0119sto wi\u0105\u017ce si\u0119 z rozstrojem psychicznym; w przem\u00f3wieniu znalaz\u0142a si\u0119 fraza: &#8222;mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce i obecnie (w ZSRS) istniej\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy walcz\u0105 z komunizmem&#8230; ale u takich ludzi bez w\u0105tpienia stan psychiczny nie jest w normie&#8221;. Jak pisa\u0142 ironicznie \u0179ores Miedwiediew &#8211; &#8222;komu\u015b do g\u0142owy przysz\u0142a prosta my\u015bl, \u017ce wzrost liczby proces\u00f3w politycznych i wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych &#8211; to z\u0142y wska\u017anik socjologiczny, a wzrost liczby miejsc w szpitalach &#8211; to bardzo dobra oznaka post\u0119pu spo\u0142ecznego&#8221;. Przewaga diagnozy psychiatrycznej nad procesem s\u0105dowym by\u0142a jednak powa\u017cniejsza: uwi\u0119zienie by\u0142o bezterminowe, warunki w szpitalach gorsze i pozwalaj\u0105ce na bezkarne wieloletnie zn\u0119canie si\u0119, etykietka powodowa\u0142a dyskredytacj\u0119 i poci\u0105ga\u0142a za sob\u0105 nowe szykany. Na przyk\u0142ad plac\u00f3wki psychiatryczne cz\u0119sto wysy\u0142a\u0142y do instytucji, z kt\u00f3rymi korespondowa\u0142 pacjent, oficjalny list o &#8222;niecelowo\u015bci korespondencji&#8221;, co zamyka\u0142o drog\u0119 do interweniowania i szukania pomocy.<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug kodeksu karnego RFSRR z 1961 roku (oraz analogicznych kodeks\u00f3w w innych republikach ZSRR) skala spo\u0142ecznie niebezpiecznych czyn\u00f3w obejmowa\u0142a zab\u00f3jstwa i gwa\u0142ty, ale tak\u017ce &#8222;antyradzieck\u0105 agitacj\u0119 i propagand\u0119&#8221; czy &#8222;rozpowszechnianie obel\u017cywych wymys\u0142\u00f3w, szkaluj\u0105cych radziecki ustr\u00f3j pa\u0144stwowy i spo\u0142eczny&#8221;. W 1961 wydano te\u017c &#8222;Instrukcj\u0119 o niezw\u0142ocznej hospitalizacji chorych psychicznie stanowi\u0105cych powszechne niebezpiecze\u0144stwo&#8221;, kt\u00f3ra oddawa\u0142a psychiatrom w\u0142adz\u0119 przymusowego internowania nawet bez zgody s\u0105du.<\/p>\r\n<p>G\u0142\u00f3wnym organem powo\u0142anym do wydawania ekspertyz s\u0105dowo-psychiatrycznych w ZSRR by\u0142 Instytut Psychiatrii S\u0105dowej im. prof. W. P. Serbskiego w Moskwie, gdzie na specjalnym czwartym wydziale pracowali sprawdzeni przez KGB lekarze (ordynatorem tego wydzia\u0142u by\u0142 w latach 60. prof. Dani\u0142 \u0141unc, a wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z nim prof. Jakow Landau). Na podstawie akt \u015bledczych KGB zdrowym osobom wystawiano psychiatryczne opinie lekarskie, wed\u0142ug kt\u00f3rych uwa\u017cano ich za niepoczytalnych, a nast\u0119pnie poddawano przymusowemu &#8222;leczeniu&#8221;. W komisjach zajmuj\u0105cych si\u0119 przest\u0119pstwami przeciw pa\u0144stwu znajdowa\u0142y si\u0119 cz\u0119sto najwy\u017csze autorytety psychiatrii ZSRR: Andriej Snie\u017cniewski, Grigorij Morozow, Marat Wartanian, Rubien Nad\u017carow, Josif \u0141ukomski.<\/p>\r\n<p>Najbardziej rozpowszechnion\u0105 etykietk\u0105 diagnostyczn\u0105 by\u0142a\u00a0 powoli rozwijaj\u0105ca si\u0119, pe\u0142zaj\u0105ca schizofrenia; ten typ schizofrenii zdefiniowa\u0142 w 1969 roku Snie\u017cniewski\u00a0 jako posta\u0107, w kt\u00f3rej utajony proces chorobowy nast\u0119puje bardzo powoli. W praktyce kryteria diagnostyczne pozwala\u0142y psychiatrom na rozpoznanie pe\u0142zaj\u0105cej schizofrenii na podstawie zachowa\u0144, kt\u00f3re w normalnych warunkach by\u0142yby charakteryzowane jako \u015bwiadcz\u0105ce o drobniejszych zaburzeniach lub nawet powstaj\u0105ce u os\u00f3b zdrowych.<\/p>\r\n<p>W celu przetrzymywania coraz wi\u0119kszej liczby osadzonych stworzono sie\u0107 \u201epsychuszek\u201d, kt\u00f3re \u0142\u0105czy\u0142y funkcje szpitali i zwyk\u0142ych wi\u0119zie\u0144, w kt\u00f3rych we wsp\u00f3lnych celach przetrzymywano osoby rzeczywi\u015bcie chore i skazane za morderstwa i gwa\u0142ty ze zdrowymi osadzonymi na podstawie fa\u0142szywych ekspertyz lekarskich na zlecenie KGB. Osoby te poddawano &#8222;leczeniu&#8221; przy u\u017cyciu silnych lek\u00f3w psychotropowych, insuliny (wstrz\u0105sy insulinowe) , czy podsk\u00f3rnych zastrzyk\u00f3w koloidalnej siarki (w przypadku insuliny celowo wywo\u0142ywano siln\u0105 hipoglikemi\u0119\u00a0 (niedocukrzenie) wraz z szeregiem jej objaw\u00f3w, natomiast u\u017cycie koloidalnej siarki wywo\u0142ywa\u0142o silny b\u00f3l mi\u0119\u015bni i wzrost temperatury cia\u0142a do 39 \u00b0C i wy\u017cszych). Na porz\u0105dku dziennym by\u0142o zn\u0119canie si\u0119 sanitariuszy nad osadzonymi poprzez bicie (nazywane &#8222;zaordynowaniem ku\u0142azinu&#8221; &#8211; od rosyjskiego s\u0142owa ku\u0142ak &#8211; pi\u0119\u015b\u0107, st\u0105d &#8211; ku\u0142azin), duszenie, a nawet gwa\u0142ty. Osadzeni sp\u0119dzali w takich o\u015brodkach wiele lat, a w przeciwie\u0144stwie do wyrok\u00f3w s\u0105dowych, &#8222;chorzy&#8221; nie wiedzieli ile jeszcze lat w szpitalach sp\u0119dz\u0105, gdy\u017c zawsze wed\u0142ug oceny lekarzy mogli nie by\u0107 jeszcze &#8222;dostatecznie wyleczeni&#8221;. Ostatecznie zwolnienie nast\u0119powa\u0142o cz\u0119sto dopiero w wyniku nacisk\u00f3w grup z zewn\u0105trz, takich jak Amnesty International. Osoby zwolnione mia\u0142y jednak, ze wzgl\u0119du na sw\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, problemy ze znalezieniem mieszkania czy jakiejkolwiek pracy, nie m\u00f3wi\u0105c o zrujnowanym ca\u0142kowicie zdrowiu fizycznym i psychicznym.<\/p>\r\n<p>W\u015br\u00f3d osadzonych znale\u017ali si\u0119 m.in. W\u0142adimir Bukowski (skazany m.in. za organizowanie spotka\u0144 poetyckich oraz manifestacje w obronie innych dysydent\u00f3w &#8211; sp\u0119dzi\u0142 w wi\u0119zieniach 12 lat) oraz Siemion G\u0142uzman (ukrai\u0144ski psychiatra, wi\u0119ziony za obron\u0119 ofiar psychiatrii politycznej), kt\u00f3rzy napisali razem w celu obrony przed dzia\u0142aniami w\u0142adz podr\u0119cznik \u201ePsychiatria dla nieprawomy\u015blnych\u201d. W ksi\u0105\u017cce tej zamie\u015bcili m.in. wypowiedzi doktor\u00f3w nauk medycznych z Instytutu Serbskiego T.P. Pieczernikowej i A.A. Kosaczowa: &#8222;Sk\u0142onno\u015b\u0107 do walki o prawd\u0119 i sprawiedliwo\u015b\u0107 cechuje najcz\u0119\u015bciej osobowo\u015bci o strukturze paranoidalnej&#8221;. Pr\u00f3cz ludzi, kt\u00f3rych skazano za takie wykroczenia, jak bezprawne przekroczenie granicy, operacje walutowe czy kontrabanda, znajdowa\u0142y si\u0119 tak\u017ce osoby skazane z przyczyn religijnych.<\/p>\r\n<p>Problemem nadu\u017cywania psychiatrii w sprawach politycznych zajmowa\u0142a si\u0119 specjalna Komisja Robocza do Zbadania Wykorzystania Psychiatrii dla Cel\u00f3w Politycznych przy Moskiewskiej Grupie Helsi\u0144skiej. Od stycznia 1977 zbiera\u0142a ona informacje o osobach osadzonych, a tak\u017ce opisywa\u0142a nadu\u017cycia. Na \u015awiatowym Kongresie Psychiatr\u00f3w w Honolulu w 1977 oficjalnie pot\u0119piono nielekarskie dzia\u0142ania psychiatr\u00f3w sowieckich (m.in. po przedostaniu si\u0119 na zach\u00f3d ksi\u0105\u017cki Aleksandra Podrabinka \u201eMedycyna karna\u201d), a w 1983 dzia\u0142alno\u015b\u0107 Komisji spowodowa\u0142a usuni\u0119cie psychiatr\u00f3w sowieckich ze \u015awiatowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (tu\u017c przed \u015awiatowym Kongresem Psychiatr\u00f3w delegacja radziecka zrzek\u0142a si\u0119 jakoby sama uczestnictwa w dzia\u0142aniach Stowarzyszenia).<br \/>Kres dzia\u0142alno\u015bci psychuszek po\u0142o\u017cy\u0142a pieriestrojka. Z kodeksu karnego RFSRR znikn\u0119\u0142y najcz\u0119\u015bciej stosowane przy osadzaniu artyku\u0142y 70 i 190-1, a 5 stycznia 1988 zlikwidowano pi\u0119\u0107 spec szpitali psychiatrycznych, a szesna\u015bcie przekazano spod w\u0142adzy Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych ZSRR w r\u0119ce Ministerstwa Opieki Zdrowotnej ZSRR. W latach 1989-1990 wykre\u015blono z ewidencji psychiatrycznej oko\u0142o 2 mln os\u00f3b skazanych na podstawie ju\u017c nie istniej\u0105cych artyku\u0142\u00f3w karnych. Pr\u00f3by rehabilitacji os\u00f3b poszkodowanych przez &#8222;psychiatri\u0119 represyjn\u0105&#8221; spotykaj\u0105 si\u0119 z niech\u0119ci\u0105 s\u0105d\u00f3w do rozpatrywania takich spraw, a strat nie pr\u00f3buje si\u0119 zrekompensowa\u0107. \u0179aden z \u00f3wczesnych lekarzy nie przyzna\u0142 si\u0119 do winy ani nie wyrazi\u0142 skruchy, nikogo nie pozbawiono te\u017c praw wykonywania zawodu. <br \/>Na za\u0142o\u017ceniach sowieckiej psychiatrii represyjnej wzorowa\u0142y i wzoruj\u0105 si\u0119 tak\u017ce inne pa\u0144stwa totalitarne, takie jak Chi\u0144ska Republika Ludowa. Nie s\u0105 to jednak systemy tak rozbudowane, jak w ZSRS, cho\u0107 uwa\u017ca si\u0119, \u017ce w Chinach przymusowe osadzanie os\u00f3b niewygodnych dla w\u0142adz w szpitalach psychiatrycznych jest praktykowane nadal. Raporty Amnesty International sugeruj\u0105 te\u017c, \u017ce podobne praktyki mia\u0142y miejsce tak\u017ce w krajach demokratycznych, m.in. w USA i Kanadzie, cho\u0107 nigdy nie przybra\u0142y tam one charakteru instytucjonalnego.<br \/>W \u201epsychuszkach\u201d stosowano najrozmaitsze\u00a0 \u201eterapie\u201d. Najskuteczniejsze w \u0142amaniu nieszcz\u0119snych \u201epacjent\u00f3w\u201d by\u0142y wstrz\u0105sy elektryczne, stanowi\u0105ce terapi\u0119 elektrowstrz\u0105sow\u0105, szokow\u0105, polegaj\u0105c\u0105 na przepuszczeniu przez m\u00f3zg pacjenta pr\u0105du elektrycznego o napi\u0119ciu do 450 VOLT i nat\u0119\u017ceniu do 0,9 AMPER.\u00a0 Wstrz\u0105s elektryczny stosuje si\u0119 po jednej lub po obu stronach g\u0142owy, trwa on nadzwyczaj kr\u00f3tko i jest na tyle silny , \u017ce powoduje utrat\u0119 przytomno\u015bci, prowadzi do pewnego stopnia amnezji, ale te\u017c i do zaburze\u0144 psychicznych, drgawek mi\u0119\u015bniowych, kt\u00f3re w dramatyczny spos\u00f3b towarzysz\u0105 tej terapii.<br \/>Elektrowstrz\u0105sy po raz pierwszy w historii zastosowano we W\u0142oszech .W\u00f3wczas to psychiatra Ugo Cerletti b\u0119d\u0105c \u015bwiadkiem u\u017cycia tej techniki w rze\u017ani w celu og\u0142uszenia \u015bwi\u0144 przed przeci\u0119ciem im gard\u0142a, zdecydowa\u0142 si\u0119 u\u017cy\u0107 jej w celach leczniczych u ludzi. Jego pierwszym pacjentem by\u0142 m\u0119\u017cczyzna, u kt\u00f3rego stwierdzono schizofreni\u0119.<\/p>\r\n<p>Abraham Myerson\u00a0 ameryka\u0144ski psychiatra, neurolog, socjolog o\u015bwiadczy\u0142:<\/p>\r\n<p>\u201ew procesie leczenia wa\u017cnym czynnikiem jest obni\u017cenie inteligencji. Najlepsze wyniki uzyskuje si\u0119 u tych osobnik\u00f3w, u kt\u00f3rych redukujemy j\u0105 niemal do stanu niedorozwoju umys\u0142owego&#8230;&#8221;.<\/p>\r\n<p>W sowieckich szpitalach psychiatrycznych stosowano jeszcze na zmian\u0119 z elektrowstrz\u0105sami, lub jako metod\u0119 alternatywn\u0105 , leczenie wstrz\u0105sami insulinowymi, jako jedn\u0105 z metod leczenia stosowanych w psychiatrii w stanach g\u0142\u0119bokiej schizofrenii paranoidalnej, polegaj\u0105c\u0105 na wywo\u0142ywaniu powtarzanych stan\u00f3w ci\u0119\u017ckiej hipoglikemii \/ niedocukrzenia \/ i \u015bpi\u0105czki\u00a0 przy u\u017cyciu wstrzykni\u0119\u0107 insuliny. Metod\u0119 wprowadzi\u0142 do medycyny Manfred Sakel w 1933. Inspiracj\u0105 do tej formy leczenia by\u0142o domniemanie, i\u017c odkryta w 1922 roku insulina mo\u017ce mie\u0107 znaczenie w patogenezie schizofrenii. Dawki zwi\u0119kszano stopniowo podnosz\u0105c dawk\u0119 i obserwuj\u0105c stan pacjenta. Stosowano dawki rz\u0119du 50-80 jednostek, rozpi\u0119to\u015b\u0107 dawki by\u0142a du\u017ca. \u015api\u0105czk\u0119 przerywano poprzez podany przez zg\u0142\u0119bnik do \u017co\u0142\u0105dka st\u0119\u017cony roztw\u00f3r glukozy. W p\u00f3\u017aniejszym czasie stosowano do\u017cylne podanie st\u0119\u017conego roztworu glukozy. Zdarza\u0142y si\u0119 cz\u0119ste\u00a0 przypadki, i\u017c pomimo\u00a0 uregulowanej ju\u017c r\u00f3wnowagi insulino &#8211; glikemicznej\u00a0 pacjent nie odzyskiwa\u0142 ju\u017c trwale \u015bwiadomo\u015bci. Takiego \u201ewyleczonego\u201d ju\u017c osobnika wypuszczano z \u201epsychuszki\u201d. Nie zagra\u017ca\u0142 w\u00f3wczas w\u0142adzy ludowej.<br \/>Inn\u0105 metod\u0119 \u201eleczenia\u201d, zapewne dla urozmaicenia i udokumentowania, i\u017c nie wsio rawno, by\u0142o leczenie farmakologiczne, daj\u0105ce podobne wyniki jak elektrowstrz\u0105sy, czy wstrz\u0105sy insulinowe. Ludzi zabijano lekami. By\u0142a to \u015bmier\u0107 powolna, niejednokrotnie trwaj\u0105ca latami, przebiegaj\u0105ca fazami, przewa\u017cnie w wielkich cierpieniach. Pacjent\u00f3w faszerowano lekami psychotropowymi stosowanymi w r\u00f3\u017cnych schorzeniach psychicznych. Modne by\u0142o podawanie apomorfiny, pochodnej morfiny, u\u017cywanej w leczeniu przewlek\u0142ego alkoholizmu. Pacjent po obudzeniu otrzymywa\u0142 zastrzyk apomorfiny i nast\u0119pnie podawano na czczo 150 gram\u00f3w spirytusu lekarskiego o mocy ponad 90 % czystego alkoholu. Po nied\u0142ugim czasie rozpoczyna\u0142y si\u0119 torsje trwaj\u0105ce godzinami. I tak codziennie, miesi\u0105cami, do zmiany na inn\u0105 tortur\u0119 farmakologiczn\u0105.<\/p>\r\n<p><span class=\"pullquote\"><!-- W PRL do szpitali psychiatrycznych trafia\u0142o mniej zdrowych os\u00f3b ni\u017c obecnie --><\/span><\/p>\r\n<p>\u201eSzczeg\u00f3lnie cz\u0119sto idee \u201ewalki o prawd\u0119 i sprawiedliwo\u015b\u0107 \u201e rodz\u0105 si\u0119 u osobnik\u00f3w o strukturze paranoidalnej\u201d, a na psychik\u0119 chorego wielki wp\u0142yw ma \u201eop\u0119tanie obron\u0105 \u201edeptanych praw\u201d, za\u015b \u201estany pieniacko &#8211; paranoidalne zniekszta\u0142caj\u0105 prawn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 jednostki\u201d to fragmenty diagnoz sowieckich psychiatr\u00f3w prof. Tatiany Pieczernikowej i prof. A.A. Kosaczowa z Instytutu Psychiatrii S\u0105dowej im. prof.\u00a0 W. P. Serbskiego w Moskwie, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 jednym z narz\u0119dzi walki z garstk\u0105 sowieckich dysydent\u00f3w, oraz wszystkimi, kt\u00f3rzy weszli na drog\u0119 krytyki komunizmu. Taka diagnoza by\u0142a gorsza ni\u017c wyrok s\u0105dowy. Nawet kilkana\u015bcie lat \u0142agru dawa\u0142o nadziej\u0119 doczekania ko\u0144ca. Natomiast \u201eleczenie\u201d mog\u0142o si\u0119 nigdy nie sko\u0144czy\u0107, a podawane \u201eleki i terapie\u201d\u00a0 czyni\u0142y nieodwracalne spustoszenie w organizmie. Z \u201epsychuszki\u201d wychodzi\u0142 wrak cz\u0142owieka z pi\u0119tnem wariata. <br \/>Sowiecka psychiatria na us\u0142ugach KGB u\u017cywana by\u0142a do niszczenia ludzi, kt\u00f3rzy odwa\u017cyli si\u0119 wyrazi\u0107 g\u0142o\u015bno sw\u00f3j sprzeciw wobec komunistycznej rzeczywisto\u015bci. \u201eJej metody okaza\u0142y si\u0119 skuteczniejsze od \u0142agr\u00f3w i zsy\u0142ek. W bardzo kr\u00f3tkim czasie dziesi\u0105tki os\u00f3b zosta\u0142y uznane za niepoczytalne &#8211; z zasady najbardziej zaci\u0119tych i konsekwentnych dzia\u0142aczy. To czego nie by\u0142y w stanie dokona\u0107 wojska Uk\u0142adu Warszawskiego, wi\u0119zienia,\u00a0 \u0142agry, przes\u0142uchania, rewizje, pozbawianie pracy, szanta\u017c i straszenie &#8211; to wszystko dzi\u0119ki psychiatrii sta\u0142o si\u0119 faktem\u201d &#8211; pisa\u0142 W\u0142adimir Bukowski, jeden z najs\u0142ynniejszych dysydent\u00f3w, zarazem ofiara tych metod i cz\u0142owiek dzi\u0119ki kt\u00f3remu te nieludzkie\u00a0 praktyki sta\u0142y si\u0119 znane w wolnym \u015bwiecie. M\u0142oda studentka Waleria Nowodworska niez\u0142omna opozycjonistka , m\u0142oda 21 letnia studentka po skierowaniu jej na \u201eleczenie\u201d w kr\u00f3tkim czasie sta\u0142a si\u0119 siw\u0105 staruszk\u0105, raczej jej cieniem z trudem si\u0119 poruszaj\u0105c\u0105.<br \/>Je\u017celi cz\u0142owieka nie z\u0142ama\u0142a \u201epsychuszka\u201d, to wychodzi\u0142 z pi\u0119tnem \u201epsychicznego\u201d, czy \u201ewariata\u201d. W takiej sytuacji re\u017cimowi \u0142atwo by\u0142o podrywa\u0107 autorytet takiej osoby, jako nie zas\u0142uguj\u0105cej na powa\u017cne traktowanie, ale tak\u017ce kompromitowa\u0107 jej dzia\u0142alno\u015b\u0107 na rzecz wolno\u015bci i prawdy.<\/p>\r\n<p>Szczeg\u00f3ln\u0105 i z\u0142owrog\u0105 rol\u0119 tych dzia\u0142a\u0144 odegra\u0142 Wszechzwi\u0105zkowy Instytut\u00a0 Naukowo-Badawczy Psychiatrii Og\u00f3lnej i S\u0105dowej im. prof.\u00a0 W\u0142adimira Serbskiego w Moskwie. Instytut na zam\u00f3wienie KGB sporz\u0105dza\u0142 diagnozy, nie maj\u0105ce nic wsp\u00f3lnego z faktycznym stanem zdrowia, przedstawiaj\u0105ce zdrowych ludzi, jako osoby chore psychicznie.\u00a0 Profesor Andriej Snie\u017cniewski\u00a0 stworzy\u0142 nawet now\u0105 jednostk\u0119 chorobow\u0105: &#8222;schizofrenie bezobjawowa&#8221; czy &#8222;schizofrenie pe\u0142zaj\u0105ca&#8221;, kt\u00f3ra dawa\u0142a ca\u0142kowit\u0105 dowolno\u015b\u0107 w jej diagnozowaniu. Tym bardziej ze jednym z jej przejaw\u00f3w by\u0142a &#8222;nieprawomy\u015blno\u015b\u0107&#8221;. Timofiejew, by\u0142y naczelny psychiatra sowieckiej armii, pisa\u0142: &#8222;nieprawomy\u015blno\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 uwarunkowana chorob\u0105 m\u00f3zgu, kiedy proces chorobowy rozwija si\u0119 bardzo wolno, mi\u0119kko (powoli przebiegaj\u0105ca posta\u0107 schizofrenii), a inne jego przejawy pozostaj\u0105 niekiedy a\u017c do pope\u0142nienia czynu przest\u0119pczego niezauwa\u017calne&#8221;.<\/p>\r\n<p>Tymczasem jako &#8222;czyny przest\u0119pcze&#8221; w kodeksach karnych wszystkich republik zakwalifikowano &#8222;antysowieck\u0105 agitacje i propagand\u0119&#8221; (art. 70) oraz &#8222;rozpowszechnianie obel\u017cywych wymys\u0142\u00f3w szkaluj\u0105cych ustr\u00f3j pa\u0144stwowy i spo\u0142eczny&#8221; (art. 190-191). Zaliczono je do kategorii &#8222;czyn\u00f3w spo\u0142ecznie niebezpiecznych&#8221; razem z zab\u00f3jstwami i gwa\u0142tami. W tym samym roku w\u0142adze wyda\u0142y te\u017c &#8222;Instrukcj\u0119 o niezw\u0142ocznej hospitalizacji chorych psychicznie stanowi\u0105cych powszechne niebezpiecze\u0144stwo&#8221;, kt\u00f3ra oddawa\u0142a psychiatrom prawo przymusowego zatrzymania bez zgody s\u0105du. Z tych mo\u017cliwo\u015bci korzystano szeroko, zwalczaj\u0105c wszystkich &#8222;nieprawomy\u015blnych.<\/p>\r\n<p>Fuszerki&#8221; nie by\u0142o wobec matematyka Leonida Pluszcza, aktywnego od ko\u0144ca lat 60. w ruchu praw cz\u0142owieka. Aresztowany w 1972 r. za &#8222;antysowiecka agitacje&#8221; otrzyma\u0142 w Instytucie im. Serbskiego orzeczenie: &#8222;schizofrenia (&#8230;) od m\u0142odych lat cierpia\u0142 na zaburzenia paranoidalne przejawiaj\u0105ce si\u0119 w ideach reformatorskich. (&#8230;) Stanowi niebezpiecze\u0144stwo dla spo\u0142ecze\u0144stwa. Nale\u017cy uzna\u0107 go za nieodpowiedzialnego i skierowa\u0107 na przymusowe leczenie do specjalnego szpitala psychiatrycznego&#8221;. Oddzieln\u0105 opini\u0119 wydala komisja pod przewodnictwem samego prof. Snie\u017cniewskiego: &#8222;przewlek\u0142a choroba psychiczna w postaci schizofrenii. G\u0142\u00f3wne cechy choroby to jej wczesny pocz\u0105tek oraz rozw\u00f3j zaburze\u0144 paranoidalnych zawieraj\u0105cych elementy fantazji i naiwne pogl\u0105dy (&#8230;) stanowi niebezpiecze\u0144stwo dla spo\u0142ecze\u0144stwa ; wymaga leczenia w szpitalu psychiatrycznym&#8221;.<\/p>\r\n<p>Z diagnoz\u0105 z Instytutu im. Serbskiego trafiano do &#8222;psychuszki&#8221;, gdzie odbywa\u0142o si\u0119 &#8222;leczenie&#8221;. Waleri\u0119 Nowodworsk\u0105 umieszczono w &#8222;szpitalu psychiatrycznym specjalnego typu&#8221; w Kazaniu. Nie r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 niczym od wi\u0119zienia: cele, ogrodzenie z drutu kolczastego, patrole z psami, personel wojskowy, role sanitariuszy pe\u0142nili kryminali\u015bci. Oni tez stanowili wi\u0119kszo\u015b\u0107 &#8222;pacjent\u00f3w&#8221;: m.in. zwyrodnialcy, maniakalni seryjni mordercy. Dysydent\u00f3w w odr\u00f3\u017cnieniu od kryminalist\u00f3w raczej nie bito. Od nich wymagano akceptacji dla komunizmu &#8211; &#8222;naprawy osobowo\u015bci&#8221;. Nowodworska wymienia tortury, jakimi do tego dochodzono, m.in. elektrowstrz\u0105sy, borowanie zdrowych z\u0119b\u00f3w. Podawano sulfazyn\u0119 albo siark\u0119 stosowane w leczeniu narkomanii lub alkoholizmu, ale poza Zwi\u0105zkiem Sowieckim zakazane. Efektem by\u0142 nieludzki b\u00f3l, 40-stopniowa gor\u0105czka, ogromne pragnienie, przy czym nie podawano wtedy nic do picia. Po wstrzykni\u0119ciu pod skor\u0119 lotnego tlenu odczuwa\u0142o si\u0119 b\u00f3l i wra\u017cenie obdzierania ze sk\u00f3ry, po czym pozostawa\u0142a kilkudniowa opuchlizna. Wobec Nowodworskiej ten &#8222;zabieg&#8221; zastosowano dziesi\u0119ciokrotnie. Po aminozynie chcia\u0142o si\u0119 spa\u0107, ale stra\u017cnicy nie pozwalali zmru\u017cy\u0107 oka, nast\u0119powa\u0142a utrata pami\u0119ci, marsko\u015b\u0107 w\u0105troby. Powszechnie stosowane by\u0142y ko\u0144skie dawki haloperidolu, czego efektem by\u0142y: sztywno\u015b\u0107 mi\u0119\u015bni, trudno\u015bci w mowie, og\u00f3lne oszo\u0142omienie i apatia. Natomiast wstrzykiwana insulina wywo\u0142ywa\u0142a siln\u0105 hipoglikemi\u0119, czyli niedocukrzenie ze wszystkimi jej objawami: wymiotami, silnym uczuciem g\u0142odu, drgawkami, depresj\u0105, niemo\u017cno\u015bci\u0105 skoncentrowania si\u0119, zaburzeniami rytmu serca i \/ ekstrasystolia komorowa \/ i oddychania. Ekstrasystolia komorowa nale\u017cy do gro\u017anych zaburze\u0144 rytmu serca odczuwanych przez pacjenta jako umieranie w czasie t.zw. przerwy wyr\u00f3wnawczej pracy serca. Ekstrasystolia komorowa \/ skurcze dodatkowe serca \/ prowadz\u0105 do migotania kom\u00f3r i \u015bmierci sekundowej. Nowodworska walczy\u0142a z my\u015blami o \u015bmierci, marzy\u0142a, aby si\u0119 ju\u017c nigdy wi\u0119cej nie obudzi\u0107. Zycie uratowa\u0142a jej skuteczna interwencja matki, przewiezienie do normalnego wi\u0119zienia na Butyrkach i potem do szpitala. Dwa lata wraca\u0142a do zdrowia, ale nigdy nie zaprzesta\u0142a walki z komunizmem, mimo i\u017c ponownie zamykano ja w &#8222;psychuszkach&#8221;. Jeszcze w 1987 r. faszerowano ja tabletkami tryftazyny. Efektem by\u0142a depresja, nie mog\u0142a spa\u0107, nie by\u0142a w stanie siedzie\u0107, chodzi\u0107. Tym razem \u017cycie uratowali jej \u017cyczliwi ludzie jeszcze w szpitalu (komunizm ju\u017c dogorywa\u0142), pomagaj\u0105c przej\u015b\u0107 kuracje niweluj\u0105ca dzia\u0142anie zab\u00f3jczych dla niej lek\u00f3w.<br \/>Wladimir Bukowski opisa\u0142 swe jak\u017ce podobne do\u015bwiadczenia: &#8222;Dla &#8222;leczenia wzburzonych&#8221;, a m\u00f3wi\u0105c dok\u0142adnie, karania, stosowano w zasadzie trzy \u015brodki. Pierwszy &#8211; aminozyna. Pod jej dzia\u0142aniem cz\u0142owiek zazwyczaj zapada\u0142 w \u015bpi\u0105czk\u0119, w jakie\u015b takie ot\u0119pienie, \u017ce przestawa\u0142 pojmowa\u0107, co si\u0119 z nim dzieje. Drugi &#8211; sulfazyna, albo siarka. Ten \u015brodek powodowa\u0142 zazwyczaj silne b\u00f3le i dreszcze. Temperatura podskakiwa\u0142a do 40-41 stop. C i utrzymywa\u0142a si\u0119 przez dwa, trzy dni. Trzeci &#8211; &#8222;ukrytka&#8221;. To uwa\u017cane by\u0142o za najci\u0119\u017csze. Wi\u0119\u017ania mocno owijano od n\u00f3g a\u017c po pachy mokrym, skr\u0119conym prze\u015bcierad\u0142em albo pasami z p\u0142\u00f3tna \u017caglowego. Schn\u0105c materia\u0142 kurczy\u0142 si\u0119, powoduj\u0105c straszliwy b\u00f3l i pieczenie ca\u0142ego cia\u0142a. Zazwyczaj powodowa\u0142o to szybko utrat\u0119 przytomno\u015bci i do obowi\u0105zk\u00f3w siostry nale\u017ca\u0142o tego dogl\u0105da\u0107. W\u00f3wczas\u00a0 \u201eukrytk\u0119\u201d\u00a0 chwilowo rozlu\u017aniano, pozwalaj\u0105c delikwentowi odetchn\u0105\u0107 i doj\u015b\u0107 do siebie, po czym ponownie go zawijano. To mog\u0142o powtarza\u0107 si\u0119 wielokrotnie&#8221;.<\/p>\r\n<p>Ratunkiem dla ludzi tak prze\u015bladowanych by\u0142o ujawnienie tych metod. Dlatego w styczniu 1977 r. przy Moskiewskiej Grupie Helsi\u0144skiej powo\u0142ano Komisj\u0119 Robocz\u0105 do Badania Wykorzystywania Psychiatrii do Cel\u00f3w Politycznych. Inicjatorem jej powstania by\u0142 Petro Hryhorenko, a w jej sk\u0142ad w r\u00f3\u017cnym czasie wchodzili: Wiaczes\u0142aw\u00a0 Bachmin, Irina Kap\u0142un, Aleksander Podrabinek, Feliks Sieriebrow, Dzemma\u00a0 Babicz, Leonard Tiernowski, Irina Griwnina. Pomoc\u0105 prawn\u0105 zajmowa\u0142a si\u0119 Sofia Kallistratowa, natomiast medyczn\u0105 Aleksander Woloszanowicz, a po jego wyje\u017adzie na zach\u00f3d Anatolij Koriagin. To dzi\u0119ki odwadze tych ludzi o represjach psychiatrycznych w Zwi\u0105zku Sowieckim dowiedzia\u0142 si\u0119 \u015bwiat.<br \/>Za\u0142o\u017cyciel komisji Petro Hryhorenko byl sowieckim genera\u0142em, pracownikiem naukowym akademii wojskowej, autorem licznych publikacji. Po przemianach w 1956 r. dostrzeg\u0142 nie tylko fikcj\u0119 komunistycznego systemu, ale doszed\u0142 do wniosku, i\u017c &#8222;nie wolno milcze\u0107&#8221;. Zacz\u0105\u0142\u00a0 krytykowa\u0107 w\u0142adze, napisa\u0142 kilka ulotek kolportowanych w\u015br\u00f3d znajomych student\u00f3w i oficer\u00f3w. Pi\u0119tnowa\u0142 biurokracj\u0119, brutalne t\u0142umienie robotniczych wyst\u0105pie\u0144 m.in. w Nowoczerkasku, Tbilisi. Aresztowany przez KGB odm\u00f3wi\u0142 z\u0142o\u017cenia samokrytyki, co mia\u0142o uchroni\u0107 go od wyroku. W takiej sytuacji postawiono go przed komisj\u0105 psychiatryczn\u0105, kt\u00f3ra zdiagnozowa\u0142a u niego &#8222;paranoidalny rozw\u00f3j osobowo\u015bci, powsta\u0142y u osoby z psychopatycznymi rysami charakteru&#8221; i skierowa\u0142a na przymusowe leczenie do &#8222;psychuszki&#8221;. Zosta\u0142 tak\u017ce zdegradowany do stopnia szeregowca. Pozosta\u0142ych aresztowanych uznano za &#8222;znajduj\u0105cych si\u0119 pod wp\u0142ywem \u201eumys\u0142owo chorego&#8221;&#8230; Tu\u017c po odej\u015bciu Nikity Chruszczowa, w 1965 r. kt\u00f3rego by\u0142 krytykiem, zosta\u0142 uznany za &#8222;wyleczonego&#8221; i zwolniony z &#8222;psychuszki&#8221;. Nie zerwa\u0142 z dzia\u0142alno\u015bci\u0105, ale nawi\u0105za\u0142 kontakty z innymi dysydentami, staj\u0105c si\u0119 z jednym z ich najaktywniejszych dzia\u0142aczy (m.in. anga\u017cowa\u0142 si\u0119 na rzecz praw Tatar\u00f3w krymskich), za co ponownie znalaz\u0142 si\u0119 w szpitalu psychiatrycznym. W jego obronie pisano listy, petycje, a na Zachodzie ukaza\u0142a si\u0119 jego ksi\u0105\u017cka &#8222;My\u015bli wariata&#8221;. W 1977 r. zezwolono mu na wyjazd do USA i odebrano obywatelstwo. Na w\u0142asn\u0105 pro\u015bb\u0119 stan\u0105\u0142 przed komisja lekarzy ameryka\u0144skich, kt\u00f3rzy uznali, i\u017c jest zdrowy. W swej opinii napisali: &#8222;Wszystkie rysy jego osobowo\u015bci zosta\u0142y przez sowieckich diagnost\u00f3w zdeformowane. Tam, gdzie oni widzieli natr\u0119ctwo my\u015blowe, my zobaczyli\u015bmy wytrwa\u0142o\u015b\u0107. Tam, gdzie oni dopatrywali si\u0119 uroje\u0144, my spostrzegli\u015bmy zdrowy rozsadek. Gdzie oni dopatrywali si\u0119 braku rozwagi, tam my znale\u017ali\u015bmy wyrazist\u0105 konsekwencj\u0119. I tam, gdzie oni diagnozowali patologi\u0119, my napotykali\u015bmy zdrowie duchowe&#8221;. Ju\u017c po jego \u015bmierci diagnoz\u0119 t\u0119 w 1991 r., po upadku komunizmu, potwierdzili psychiatrzy rosyjscy. Przywr\u00f3cono mu stopie\u0144 generalski, a dzi\u015b w Kijowie jest aleja jego imienia&#8230;<\/p>\r\n<p>Hryhorenko na swej dysydenckiej drodze spotka\u0142 w &#8222;psychuszce&#8221; jednego z najs\u0142ynniejszych sowieckich dysydent\u00f3w Wladimira Bukowskiego, &#8222;leczonego&#8221; tam na &#8222;psychopati\u0119 typu paranoidalnego&#8221; i uznanego za &#8222;niepoczytalnego&#8221; za wykonanie kilku kopii ksi\u0105\u017cki Milovana Dzilasa &#8222;Nowa klasa&#8221;. Bukowski nie tylko sam trafia\u0142 do \u0142agr\u00f3w i &#8222;psychuszek&#8221;, ale stawa\u0142 w obronie w ten spos\u00f3b represjonowanych, m.in. Hryhorenki, Natalii Gorbaniewskiej (&#8222;niepoczytalno\u015b\u0107&#8221;), Walerii Nowodworskiej (&#8222;niepoczytalno\u015b\u0107&#8221;). Dokumentowa\u0142 przypadki wykorzystywania psychiatrii do walki z dysydentami. Nikt z psychiatr\u00f3w nie chcia\u0142 pod nazwiskiem zakwestionowa\u0107 orzecze\u0144 wydawanych w Instytucie im. Serbskiego. Wszyscy si\u0119 bali. &#8222;Zdarzali si\u0119, naturalnie, m\u0142odzi psychiatrzy, bez stopni, tytu\u0142\u00f3w, zdecydowani wyst\u0105pi\u0107 otwarcie, ale nie mia\u0142o to sensu. Co warte s\u0105 ich opinie w por\u00f3wnaniu ze zdaniem szacownych profesor\u00f3w, cz\u0142onk\u00f3w Akademii Nauk?&#8221;. Jeden z owych &#8222;m\u0142odych&#8221;, lekarz Siemion Gluzman, zdecydowa\u0142 si\u0119 pomoc Bukowskiemu i wsp\u00f3lnie napisali &#8222;Podr\u0119cznik psychiatrii dla nieprawomy\u015blnych&#8221;, opracowa\u0142 tak\u017ce orzeczenie w sprawie Hryhorenki. W swojej publikacji zacytowali m.in. wypowiedzi doktor\u00f3w nauk medycznych z Instytutu im. Serbskiego, Pieczernikowej i Kosaczowa: &#8222;Sk\u0142onno\u015b\u0107 do walki o prawd\u0119 i sprawiedliwo\u015b\u0107\u00a0 cechuje najcz\u0119\u015bciej osobowo\u015bci o strukturze paranoidalnej&#8221;. I za to Gluzman dostal 7 lat \u0142agr\u00f3w i 3 lata zes\u0142ania.<br \/>Wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielem Komisji Roboczej do Badania Wykorzystywania Psychiatrii do cel\u00f3w politycznych by\u0142 tak\u017ce Aleksander Podrabinek. Od 1973 r. zbiera\u0142 dowody wykorzystywania psychiatrii do walki z dysydentami. Na ich podstawie napisa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Medycyna karna&#8221;, zebra\u0142 te\u017c kartoteki ponad 200 wi\u0119\u017ani\u00f3w &#8222;psychuszek&#8221;. Mimo jego aresztowania przez KGB uda\u0142o si\u0119 te materia\u0142y dostarczy\u0107 na kongres \u015awiatowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego w Honolulu w 1977 roku. Jemu i jego bratu zagro\u017cono rozprawa karn\u0105 z jednoczesn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 wyjazdu na zach\u00f3d. Obaj odm\u00f3wili, a Aleksander napisa\u0142 w li\u015bcie: &#8222;Nie chc\u0119 siedzie\u0107 za kratkami, ale tez nie boj\u0119 si\u0119 \u0142agr\u00f3w. Ceni\u0119 swoj\u0105 wolno\u015b\u0107, jak i wolno\u015b\u0107\u00a0 brata, ale ni\u0105 nie handluj\u0119. Nie ulegn\u0119 \u017cadnemu szanta\u017cowi, czyste sumienie jest mi dro\u017csze ni\u017c dostatek materialny. Urodzi\u0142em si\u0119 w Rosji, to m\u00f3j kraj i powinienem w nim zosta\u0107, jakkolwiek by\u0142oby tutaj ci\u0119\u017cko, a lekko na zachodzie. Na ile mi si\u0119 uda, b\u0119d\u0119 nadal pr\u00f3bowa\u0142\u00a0 broni\u0107\u00a0\u00a0 tych, kt\u00f3rych prawa s\u0105 w naszym kraju tak brutalnie gwa\u0142cone. (&#8230;) Zostaje&#8221;. Wkr\u00f3tce otrzyma\u0142 wyrok 5 lat zes\u0142ania. Nie zaprzesta\u0142 jednak prac nad dalszym ci\u0105giem &#8222;Medycyny karnej&#8221;. Stan\u0105\u0142 przed sadem skazany na 3,5 roku wi\u0119zienia.<br \/>Wysi\u0142ek dysydent\u00f3w na rzecz prawdy przyni\u00f3s\u0142 efekty. Sprawa &#8222;psychuszek&#8221; sta\u0142a si\u0119 znana w wolnym \u015bwiecie. Na wspomnianym kongresie w Honolulu podj\u0119to &#8211; nieznaczn\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 g\u0142os\u00f3w, nie chc\u0105c zbytnio dra\u017cni\u0107 Moskwy &#8211; \u0142agodn\u0105 rezolucje: &#8222;\u015awiatowe Towarzystwo Psychiatryczne (WPA) przyjmuje do wiadomo\u015bci fakt nadu\u017cywania psychiatrii w celach politycznych, pot\u0119pia te praktyki we wszystkich krajach, w kt\u00f3rych maj\u0105 one miejsce, oraz wzywa zawodowe organizacje psychiatr\u00f3w tych kraj\u00f3w do zaprzestania tych praktyk. WPA zastosuje t\u0119 rezolucj\u0119 w pierwszym rz\u0119dzie w zwi\u0105zku z obszernymi dowodami systematycznych nadu\u017cy\u0107 psychiatrii do cel\u00f3w politycznych w Zwi\u0105zku Sowieckim&#8221;. Ostatecznie jednak uda\u0142o si\u0119 usun\u0105\u0107 psychiatr\u00f3w sowieckich ze \u015awiatowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego, ale by\u0142o to ju\u017c w zupe\u0142nie innej rzeczywisto\u015bci politycznej w 1983 roku.<br \/>Nie zaprzestano jednak represji, cho\u0107 nieco zel\u017ca\u0142y. Gdy w obronie prze\u015bladowanych stan\u0105\u0142 psychiatra dr Anatolij Koriagin, kt\u00f3remu uda\u0142o si\u0119 opublikowa\u0107 w czasopi\u015bmie medycznym &#8222;The Lancet&#8221; prace &#8222;Pacjenci mimo woli&#8221;, sam trafi\u0142 do &#8222;psychuszki&#8221;. To do niego w marcu 1987 r. wystosowa\u0142o sw\u00f3j list dziesi\u0119ciu polskich lekarzy, gdy opu\u015bci\u0142 \u0142agier po siedmioletnim wyroku za organizowanie protest\u00f3w przeciw umieszczaniu dysydent\u00f3w w &#8222;psychuszkach&#8221;. Polscy sygnatariusze pisali: &#8222;Chcemy zapewni\u0107 Pana, \u017ce r\u00f3wnie\u017c motywem naszych d\u0105\u017ce\u0144 jest to, aby medycyna nigdy i nigdzie nie by\u0142a wykorzystywana przeciw cz\u0142owiekowi, a s\u0142u\u017cy\u0142a w pe\u0142ni obronie jego \u017cycia, zdrowia i godno\u015bci&#8221;.<br \/>Rosyjscy dysydenci: Bukowski, Gorbaniewska, Nowodworska i tylu innych, kt\u00f3rzy przeszli przez &#8222;przedsionek piek\u0142a&#8221; &#8211; jak nazywano &#8222;psychuszki&#8221; &#8211; z nadziej\u0105 patrzyli na rozw\u00f3j polskiej opozycji pod koniec lat 70. XX wieku oraz &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;. We wsp\u00f3lnej walce widzieli nadzieje na zwyci\u0119stwo nad &#8222;imperium zla&#8221;. Polskiej sprawie pozostali wierni do dzisiaj, wielokrotnie daj\u0105c temu wyraz. Bukowski wraz z Gorbaniewska podpisali list otwarty do Polak\u00f3w po katastrofie 10 kwietnia 2010 r., w kt\u00f3rej zgin\u0119\u0142a znaczna cze\u015b\u0107 niepodleg\u0142o\u015bciowej elity Narodu. &#8222;Trudno si\u0119 pozby\u0107 wra\u017cenia, ze dla rz\u0105du polskiego zbli\u017cenie z obecnymi w\u0142adzami rosyjskimi jest wa\u017cniejsze ni\u017c ustalenie prawdy w jednej z najwi\u0119kszych tragedii narodowych. Wydaje si\u0119, ze polscy przyjaciele wykazuj\u0105 si\u0119 pewn\u0105 naiwno\u015bci\u0105, zapominaj\u0105c, ze interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narod\u00f3w s\u0105siaduj\u0105cych z Rosj\u0105 pa\u0144stw nie s\u0105 zbie\u017cne. Jeste\u015bmy zaniepokojeni tym, ze w podobnej sytuacji niezale\u017cno\u015b\u0107 Polski i dzisiaj, i jutro mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 powa\u017cnie zagro\u017cona. Mamy nadzieje, ze obywatele Polski ceni\u0105cy swoj\u0105 wolno\u015b\u0107 potrafi\u0105 j\u0105 obroni\u0107. Tak\u017ce przy urnach wyborczych&#8221; &#8211; napisali w maju ubieg\u0142ego roku. Jeszcze dosadniej zabrzmia\u0142 glos Walerii Nowodworskiej: &#8222;Nie zna\u0142am go [\u015bp. prezydenta Lecha Kaczy\u0144skiego], ale by\u0142 moim wsp\u00f3\u0142bojownikiem, towarzyszem broni i b\u0119d\u0119 go op\u0142akiwa\u0107, w odr\u00f3\u017cnieniu od Adama Michnika i innych polskich lewak\u00f3w,\u00a0 obro\u0144c\u00f3w Jaruzelskiego. Kaczy\u0144ski by\u0142 polskim Reaganem, nast\u0119pc\u0105\u00a0 Ko\u015bciuszki, Sowi\u0144skiego, D\u0105browskiego i Pi\u0142sudskiego. Polska oczywi\u015bcie nie zginie. Polska wszystko pami\u0119ta i jest na dobrej drodze, ale czeki\u015bci lubi\u0105 ugry\u017a\u0107 i odskoczy\u0107. Sobacze plemi\u0119 od czasu sformowania oprycznik\u00f3w. (&#8230;) Antysowiecki Kaczy\u0144ski pomyli\u0142 si\u0119 tylko raz &#8211; kiedy polecia\u0142 sowieckim samolotem na sowieckie terytorium, zaufawszy sowieckiej w\u0142adzy. A cywilizowany \u015bwiat nie b\u0119dzie oskar\u017ca\u0107. Wszystko pokryje ropa, gaz i mg\u0142a&#8221;.<br \/>\u015awiat b\u0119dzie milcza\u0142, tak jak milcza\u0142 przez wiele lat &#8211; w imi\u0119\u00a0 niedra\u017cnienia Moskwy &#8211; wobec dramatu sowieckich dysydent\u00f3w zam\u0119czanych w &#8222;psychuszkach&#8221;. \/ dr Jaros\u0142aw Szarek \u201ePsychuszka\u201d skuteczniejsza ni\u017c \u0142agier\u201d \u201eNasz Dziennik 2-3 lipca 2011 r. &#8211; tekst kursyw\u0105 \/. Jaros\u0142aw Szarek &#8211; jest historykiem, pracownikiem Oddzia\u0142owego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pami\u0119ci Narodowej w Krakowie.<\/p>\r\n<p>I tak w Zwi\u0105zku Sowieckim unicestwiono fizycznie kwiat niepokornych pisarzy, wiadomo bowiem, i\u017c m\u00f3zg narodu stanowi\u0105 intelektuali\u015bci, naukowcy i pisarze. Mordy fizyczne bolszewickich w\u0142adc\u00f3w by\u0142y nie tylko\u00a0 ofiary \u0142agr\u00f3w Gu\u0142agu, w kt\u00f3rych unicestwiano r\u00f3wnie\u017c\u00a0 m\u00f3zg narodu, ale r\u00f3wnie\u017c mordy intelektualne &#8211; wszechobecna propaganda bolszewicka.\u00a0 Sowieci\u00a0 unicestwili fizycznie kwiat niepokornych pisarzy &#8211; rozstrzelano Babla, Pilniaka, Gumi\u0142owa, Klujewa, w wi\u0119ziennej \u201epsychuszce\u201d zgin\u0105\u0142 poeta Charms, w \u0142agrze zgni\u0142 Mandelsztam.\u00a0 Doprowadzono do samob\u00f3jstwa Majakowskiego, Cwierajew\u0105, zaszczuto Zoszczenk\u0119, Bu\u0142hakowa. Jeszcze w 1964 roku do sowchozu pod Archangielskiem zes\u0142ano przysz\u0142ego noblist\u0119 Josifa Brodskiego, kt\u00f3ry roztrz\u0105sa\u0142 wid\u0142ami gn\u00f3j, zwolniono go dopiero pod naciskiem \u015bwiatowej opinii publicznej.<br \/>Mordem fizycznym pozbawia si\u0119 nar\u00f3d jego intelektualnej si\u0142y przyw\u00f3dczej, aby przesta\u0142 istnie\u0107. Nast\u0119pnym krokiem jest wprowadzenie agentury rz\u0105dz\u0105cej i niszczenie fa\u0142szywym wizerunkiem medialnym patriotycznych si\u0142 narodu, poprzez fa\u0142szowanie historii, fa\u0142szyw\u0105 edukacj\u0119, lub jej wyeliminowanie, przeciwstawianie si\u0119 sobie pot\u0119\u017cnych grup spo\u0142ecznych &#8211; co oczywi\u015bcie jest mordem intelektualnym dokonanym na narodzie.<\/p>\r\n<p>Inna ofiara Marca 1968: Jerzy Zawieyski. \u201eNie mo\u017cemy wykluczy\u0107, \u017ce zosta\u0142 zamordowany. W\u0142adza komunistyczna potrafi\u0142a bowiem obsypywa\u0107 tw\u00f3rc\u00f3w dobrami i zaszczytami, jak mo\u017ce \u017cadna inna. Wszelako potrafi\u0142a te\u017c ich tak skrzywdzi\u0107 i niszczy\u0107, jak \u017cadna inna\u201d. \/ Profesor Jerzy Eisler, historyk IPN, oraz Instytutu Historii PAN\/.<\/p>\r\n<p>Jerzy Zawieyski nie przeszed\u0142 do historii dzi\u0119ki swej tw\u00f3rczo\u015bci dzi\u015b ju\u017c martwej i nieistniej\u0105cej, ale samotnej, dramatycznej mowie wyg\u0142oszonej w Sejmie 10 kwietnia 1968 roku, po wydarzeniach marcowych, w kt\u00f3rej stan\u0105\u0142 w obronie atakowanej przez w\u0142adze interpelacji katolickiego ko\u0142a \u201eZnak\u201d, protestuj\u0105cej przeciwko pa\u0142kom i represjom wobec student\u00f3w oraz intelektualist\u00f3w, polityce kulturalnej w\u0142adz, a szczeg\u00f3lnie zdj\u0119cia \u201eDziad\u00f3w\u201d w re\u017cyserii Dejmka. Wyst\u0105pienie Jerzego Zawieyskiego odby\u0142o si\u0119 w atmosferze linczu, seansu nienawi\u015bci &#8211; gwizd\u00f3w, obelg, walenia w pulpity i tupania pos\u0142\u00f3w z PZPR i ZSL. <br \/>Podobnej orgii chamstwa, zlo\u015bliwo\u015bci, wulgarno\u015bci wrzask\u00f3w z sali i galerii nie by\u0142o w Sejmie od czasu, gdy pos\u0142owie niszczyli Miko\u0142ajczyka i jego koleg\u00f3w. <br \/>Zdj\u0119to natychmiast grany w \u201eAteneum\u201d dramat Zawieyskiego \u201eIdziemy do wujka\u201d, cenzura zatrzyma\u0142a w \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d druk opowiadania \u201ePomi\u0119dzy plew\u0105 i mann\u0105\u201d, a tak\u017ce po\u015bwi\u0119con\u0105 mu pierwsz\u0105 biografi\u0105. <br \/>Roztrz\u0119siony, za\u0142amany, opuszczony przez wszystkich, nawet przez ko\u0142o poselskie \u201eZnak\u201d dozna\u0142 wylewu krwi do m\u00f3zgu, by\u0142 sparali\u017cowany i utraci\u0142 mow\u0119. <br \/> <br \/> <br \/>Przebywa\u0142 w klinice rz\u0105dowej Ministerstwa Zdrowia przy ul. Emilii Plater. Po dw\u00f3ch miesi\u0105cach pobytu w klinice w niejasnych okoliczno\u015bciach\u00a0 zosta\u0142 wyrzucony z okna czwartego pi\u0119tra, ponosz\u0105c \u015bmier\u0107 na miejscu. \u201eMo\u015bci Zawieyski, pora skaka\u0107\u201d, us\u0142ysza\u0142 przed tragiczn\u0105 \u015bmierci\u0105.<\/p>\r\n<p>M\u00f3wi\u0105c po prostu o swojej ostatniej ksi\u0105\u017cce \u201eOb\u0142awa\u201d o losach pisarzy represjonowanych Joanna Siedlecka przypomina\u0142a, \u017ce zw\u0142aszcza w latach 50 i 60 gdy zwi\u0105zkowa opozycja prawie nie istnia\u0142a, konformistyczne w\u0142adze ZLP nie broni\u0142y atakowanych przez w\u0142adze swoich cz\u0142onk\u00f3w. Wyrzuca\u0142y ich na og\u00f3\u0142 z ZLP, co spotka\u0142o m.in. Jerzego Brauna, W\u0142adys\u0142awa Grabskiego, Wojciecha B\u0105ka, Jerzego Kornackiego, Ireneusza Iredy\u0144skiego. Milcza\u0142y, gdy zaganiano do \u201epsychuszki\u201d B\u0105ka i\u00a0 Grz\u0119dzi\u0144skiego, wsadzano do wi\u0119zienia Brauna, Kornackiego, Wa\u0144kowicza, Iredy\u0144skiego. Cz\u0142onkowie s\u0105d\u00f3w kole\u017ce\u0144skich ZLP \/ Irena Krzywicka \/ \u201es\u0105dzili\u201d\u00a0 oskar\u017conego o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z londy\u0144skimi \u201eWiadomo\u015bciami\u201d starego Jana Nepomucena Millera i W\u0142adys\u0142awa Grabskiego za \u201epaszkwil\u201d o Ga\u0142czy\u0144skim. Grube zwi\u0105zkowe ryby, jak Kazimierz Ko\u017aniewski, czy Andrzej Szczypiorski wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cy z SB, donosili na<br \/>koleg\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Pierwszym dokumentem, w kt\u00f3rym psychiatri\u0119 zacz\u0119to traktowa\u0107 jako element &#8222;ochrony&#8221; spo\u0142ecze\u0144stwa by\u0142 kodeks karny RFSRR z 1926. Pierwszy wi\u0119zienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddzia\u0142em dla wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych, nad kt\u00f3rym piecz\u0119 obj\u0119\u0142o NKWD, powsta\u0142 w 1939 w Kazaniu. Na tym oddziale umieszczano zar\u00f3wno chorych psychicznie, kt\u00f3rych choroba mia\u0142a co\u015b wsp\u00f3lnego z polityk\u0105 (na przyk\u0142ad ich urojenia dotyczy\u0142y spraw politycznych), jak i osoby zdrowe internowane na polecenie w\u0142adz. Przebywa\u0142 tam m.in. Jan Pi\u0142sudski brat Marsza\u0142ka J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego i by\u0142y prezydent Estonii Konstantin P\u00c3\u00a4ts. W latach 40\u00a0 jak \u015bwiadcz\u0105 relacje poety Nauma Kor\u017cawina i Ilii Jarkowa, NKWD szerzej wykorzystywa\u0142o psychiatr\u00f3w we w\u0142asnych celach, np. w przypadku Jarkowa usi\u0142owano zatuszowa\u0107 omy\u0142k\u0119 \u015bledczych.<\/p>\r\n<p>Na fali destalinizacji pr\u00f3bowano tak\u017ce zdemaskowa\u0107 i zako\u0144czy\u0107 nadu\u017cycia psychiatrii; dzia\u0142a\u0142 w tym kierunku m.in. Siergiej Pisariew, uznany za schizofrenika z powodu napisania listu do Stalina. Pisariew w 1955 skierowa\u0142 list do KC KPZR z list\u0105 zdrowych os\u00f3b, kt\u00f3re spotka\u0142 w szpitalu. Specjalna komisja potwierdzi\u0142a opisane fakty, ale na wprowadzenie zmian nie zdecydowano si\u0119. Nowy etap w wykorzystywaniu psychiatrii do cel\u00f3w politycznych znamionowa\u0142o przem\u00f3wienie Chruszczowa, opublikowane w gazecie Prawda 24 maja 1959 roku, w kt\u00f3rym stwierdzi\u0142, \u017ce w spo\u0142ecze\u0144stwie komunistycznym przest\u0119pczo\u015b\u0107 i naruszanie norm \u017cycia spo\u0142ecznego cz\u0119sto wi\u0105\u017ce si\u0119 z rozstrojem psychicznym; w przem\u00f3wieniu znalaz\u0142a si\u0119 fraza: &#8222;mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce i obecnie (w ZSRR) istniej\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy walcz\u0105 z komunizmem&#8230; ale u takich ludzi bez w\u0105tpienia stan psychiczny nie jest w normie&#8221;. Jak pisa\u0142 ironicznie \u0179ores Miedwiediew &#8211; &#8222;komu\u015b do g\u0142owy przysz\u0142a prosta my\u015bl, \u017ce wzrost liczby proces\u00f3w politycznych i wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych &#8211; to z\u0142y wska\u017anik socjologiczny, a wzrost liczby miejsc w szpitalach &#8211; to bardzo dobra oznaka post\u0119pu spo\u0142ecznego&#8221;- . Przewaga diagnozy psychiatrycznej nad procesem s\u0105dowym by\u0142a jednak powa\u017cniejsza: uwi\u0119zienie by\u0142o bezterminowe, warunki w szpitalach gorsze i pozwalaj\u0105ce na bezkarne wieloletnie zn\u0119canie si\u0119, etykietka powodowa\u0142a dyskredytacj\u0119 i poci\u0105ga\u0142a za sob\u0105 nowe szykany. Na przyk\u0142ad plac\u00f3wki psychiatryczne cz\u0119sto wysy\u0142a\u0142y do instytucji, z kt\u00f3rymi korespondowa\u0142 pacjent, oficjalny list o &#8222;niecelowo\u015bci korespondencji&#8221;, co zamyka\u0142o drog\u0119 do interweniowania i szukania pomocy.<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug kodeksu karnego RFSRR z 1961 roku (oraz analogicznych kodeks\u00f3w w innych republikach ZSRR) skala spo\u0142ecznie niebezpiecznych czyn\u00f3w obejmowa\u0142a zab\u00f3jstwa i gwa\u0142ty, ale tak\u017ce &#8222;antyradzieck\u0105 agitacj\u0119 i propagand\u0119&#8221; czy &#8222;rozpowszechnianie obel\u017cywych wymys\u0142\u00f3w, szkaluj\u0105cych radziecki ustr\u00f3j pa\u0144stwowy i spo\u0142eczny&#8221;. W 1961 wydano te\u017c &#8222;Instrukcj\u0119 o niezw\u0142ocznej hospitalizacji chorych psychicznie stanowi\u0105cych powszechne niebezpiecze\u0144stwo&#8221;, kt\u00f3ra oddawa\u0142a psychiatrom w\u0142adz\u0119 przymusowego internowania nawet bez zgody s\u0105du.<\/p>\r\n<p>G\u0142\u00f3wnym organem powo\u0142anym do wydawania ekspertyz s\u0105dowo-psychiatrycznych w ZSRR by\u0142 Instytut Psychiatrii S\u0105dowej im. prof. W. P. Serbskiego w Moskwie, gdzie na specjalnym czwartym wydziale pracowali sprawdzeni przez KGB lekarze (ordynatorem tego wydzia\u0142u by\u0142 w latach 60. prof. Dani\u0142 \u0141unc, a wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z nim prof. Jakow Landau). Na podstawie akt \u015bledczych KGB zdrowym osobom wystawiano psychiatryczne opinie lekarskie, wed\u0142ug kt\u00f3rych uwa\u017cano ich za niepoczytalnych, a nast\u0119pnie poddawano przymusowemu &#8222;leczeniu&#8221;. W komisjach zajmuj\u0105cych si\u0119 przest\u0119pstwami przeciw pa\u0144stwu znajdowa\u0142y si\u0119 cz\u0119sto najwy\u017csze autorytety psychiatrii ZSRR: Andriej Snie\u017cniewski, Grigorij Morozow, Marat Wartanian, Rubien Nad\u017carow, Josif \u0141ukomski.<\/p>\r\n<p>Najbardziej rozpowszechnion\u0105 etykietk\u0105 diagnostyczn\u0105 by\u0142a\u00a0 powoli rozwijaj\u0105ca si\u0119, pe\u0142zaj\u0105ca schizofrenia; ten typ schizofrenii zdefiniowa\u0142 w 1969 roku Snie\u017cniewski\u00a0 jako posta\u0107, w kt\u00f3rej utajony proces chorobowy nast\u0119puje bardzo powoli. W praktyce kryteria diagnostyczne pozwala\u0142y psychiatrom na rozpoznanie pe\u0142zaj\u0105cej schizofrenii na podstawie zachowa\u0144, kt\u00f3re w normalnych warunkach by\u0142yby charakteryzowane jako \u015bwiadcz\u0105ce o drobniejszych zaburzeniach lub nawet powstaj\u0105ce u os\u00f3b zdrowych.<\/p>\r\n<p>W celu przetrzymywania coraz wi\u0119kszej liczby osadzonych stworzono sie\u0107 \u201epsychuszek\u201d, kt\u00f3re \u0142\u0105czy\u0142y funkcje szpitali i zwyk\u0142ych wi\u0119zie\u0144, w kt\u00f3rych we wsp\u00f3lnych celach przetrzymywano osoby rzeczywi\u015bcie chore i skazane za morderstwa i gwa\u0142ty ze zdrowymi osadzonymi na podstawie fa\u0142szywych ekspertyz lekarskich na zlecenie KGB. Osoby te poddawano &#8222;leczeniu&#8221; przy u\u017cyciu silnych lek\u00f3w psychotropowych, insuliny \/ wstrz\u0105sy insulinowe \/, czy podsk\u00f3rnych zastrzyk\u00f3w koloidalnej siarki (w przypadku insuliny celowo wywo\u0142ywano siln\u0105 hipoglikemi\u0119\u00a0 \/niedocukrzenie \/ wraz z szeregiem jej objaw\u00f3w, natomiast u\u017cycie koloidalnej siarki wywo\u0142ywa\u0142o silny b\u00f3l mi\u0119\u015bni i wzrost temperatury cia\u0142a do 39 \u00b0C i wy\u017cszych). Na porz\u0105dku dziennym by\u0142o zn\u0119canie si\u0119 sanitariuszy nad osadzonymi poprzez bicie (nazywane &#8222;zaordynowaniem ku\u0142azinu&#8221; &#8211; od rosyjskiego s\u0142owa ku\u0142ak &#8211; pi\u0119\u015b\u0107, st\u0105d &#8211; ku\u0142azin), duszenie, a nawet gwa\u0142ty. Osadzeni sp\u0119dzali w takich o\u015brodkach wiele lat, a w przeciwie\u0144stwie do wyrok\u00f3w s\u0105dowych, &#8222;chorzy&#8221; nie wiedzieli ile jeszcze lat w szpitalach sp\u0119dz\u0105, gdy\u017c zawsze wed\u0142ug oceny lekarzy mogli nie by\u0107 jeszcze &#8222;dostatecznie wyleczeni&#8221;. Ostatecznie zwolnienie nast\u0119powa\u0142o cz\u0119sto dopiero w wyniku nacisk\u00f3w grup z zewn\u0105trz, takich jak Amnesty International. Osoby zwolnione mia\u0142y jednak, ze wzgl\u0119du na sw\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, problemy ze znalezieniem mieszkania czy jakiejkolwiek pracy, nie m\u00f3wi\u0105c o zrujnowanym ca\u0142kowicie zdrowiu fizycznym i psychicznym.<\/p>\r\n<p>W\u015br\u00f3d osadzonych znale\u017ali si\u0119 m.in. W\u0142adimir Bukowski (skazany m.in. za organizowanie spotka\u0144 poetyckich oraz manifestacje w obronie innych dysydent\u00f3w &#8211; sp\u0119dzi\u0142 w wi\u0119zieniach 12 lat) oraz Siemion G\u0142uzman (ukrai\u0144ski psychiatra, wi\u0119ziony za obron\u0119 ofiar psychiatrii politycznej), kt\u00f3rzy napisali razem w celu obrony przed dzia\u0142aniami w\u0142adz podr\u0119cznik \u201ePsychiatria dla nieprawomy\u015blnych\u201d. W ksi\u0105\u017cce tej zamie\u015bcili m.in. wypowiedzi doktor\u00f3w nauk medycznych z Instytutu Serbskiego T.P. Pieczernikowej i A.A. Kosaczowa: &#8222;Sk\u0142onno\u015b\u0107 do walki o prawd\u0119 i sprawiedliwo\u015b\u0107 cechuje najcz\u0119\u015bciej osobowo\u015bci o strukturze paranoidalnej&#8221;. Pr\u00f3cz ludzi, kt\u00f3rych skazano za takie wykroczenia, jak bezprawne przekroczenie granicy, operacje walutowe czy kontrabanda, znajdowa\u0142y si\u0119 tak\u017ce osoby skazane z przyczyn religijnych.<\/p>\r\n<p>Problemem nadu\u017cywania psychiatrii w sprawach politycznych zajmowa\u0142a si\u0119 specjalna Komisja Robocza do Zbadania Wykorzystania Psychiatrii dla Cel\u00f3w Politycznych przy Moskiewskiej Grupie Helsi\u0144skiej. Od stycznia 1977 zbiera\u0142a ona informacje o osobach osadzonych, a tak\u017ce opisywa\u0142a nadu\u017cycia. Na \u015awiatowym Kongresie Psychiatr\u00f3w w Honolulu w 1977 oficjalnie pot\u0119piono nielekarskie dzia\u0142ania psychiatr\u00f3w sowieckich (m.in. po przedostaniu si\u0119 na zach\u00f3d ksi\u0105\u017cki Aleksandra Podrabinka \u201eMedycyna karna\u201d), a w 1983 dzia\u0142alno\u015b\u0107 Komisji spowodowa\u0142a usuni\u0119cie psychiatr\u00f3w sowieckich ze \u015awiatowego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (tu\u017c przed \u015awiatowym Kongresem Psychiatr\u00f3w delegacja radziecka zrzek\u0142a si\u0119 jakoby sama uczestnictwa w dzia\u0142aniach Stowarzyszenia).<\/p>\r\n<p>Na za\u0142o\u017ceniach sowieckiej psychiatrii represyjnej wzorowa\u0142y i wzoruj\u0105 si\u0119 tak\u017ce inne pa\u0144stwa totalitarne, takie jak Chi\u0144ska Republika Ludowa. Nie s\u0105 to jednak systemy tak rozbudowane, jak w ZSRS, cho\u0107 uwa\u017ca si\u0119, \u017ce w Chinach przymusowe osadzanie os\u00f3b niewygodnych dla w\u0142adz w szpitalach psychiatrycznych jest praktykowane nadal. Raporty Amnesty International sugeruj\u0105 te\u017c, \u017ce podobne praktyki mia\u0142y miejsce tak\u017ce w krajach demokratycznych, m.in. w USA i Kanadzie, cho\u0107 nigdy nie przybra\u0142y tam one charakteru instytucjonalnego.<\/p>\r\n<p>A jak kszta\u0142tuj\u0105 si\u0119 \u201epsychuszki\u201d w III RP. Czy w og\u00f3le istniej\u0105? Czy polska psychiatria pod\u0105\u017ca w \u201echwale\u201d za towarzyszami z Kraju Rad? Czy stosuje jakie\u015b metody \u201eleczenia\u201d? A je\u017celi tak to jakie?<\/p>\r\n<p>Do szpitali psychiatrycznych w Polsce trafia coraz wi\u0119cej zdrowych os\u00f3b. Zamkni\u0119cie w \u201epsychuszce\u201d jest dzi\u015b represj\u0105 stosowan\u0105 cz\u0119\u015bciej ni\u017c w PRL! Co gorsza, sta\u0142o si\u0119 te\u017c metod\u0105 za\u0142atwiania przez prokurator\u00f3w i s\u0119dzi\u00f3w prywatnych porachunk\u00f3w &#8211; bij\u0105 na alarm prawnicy i organizacje broni\u0105ce praw cz\u0142owieka.<\/p>\r\n<p>Kiedy chc\u0105 co\u015b poda\u0107, na przyk\u0142ad leki, otwieraj\u0105 g\u0142\u00f3wne drzwi i podaj\u0105 przez krat\u0119. Cela jest sze\u015bcioosobowa, wc wydzielone w rogu, bez drzwi (wszystko wida\u0107). Okna r\u00f3wnie\u017c odgrodzone krat\u0105. W nocy jeden ch\u0142opak zacz\u0105\u0142 wyrywa\u0107 z pustego \u0142\u00f3\u017cka metalowe pr\u0119ty, by\u0142 agresywny. Krzycza\u0142, \u017ce musi wyj\u015b\u0107 z celi, bo widzi r\u00f3\u017cne rzeczy i one go wo\u0142aj\u0105. Prosi\u0142em stra\u017cnika, \u017ceby zabra\u0142 ch\u0142opaka, bo macha\u0142 tymi pr\u0119tami i zaczyna\u0142 budzi\u0107 strach. Stra\u017cnik nie zrobi\u0142 nic\u201d &#8211; tak opisuje swoje \u017cycie na oddziale psychiatrycznym Daniel G. z Rawy Mazowieckiej. Trafi\u0142 tu, bo mia\u0142 pecha wej\u015b\u0107 w konflikt z Robertem Gdakiem, miejscowym notablem, zast\u0119pc\u0105 prokuratora rejonowego.<\/p>\r\n<p>Jego k\u0142opoty zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w 2000 roku, gdy powiedzia\u0142, \u017ce prokurator \u201ecz\u0119sto przekracza swoje uprawnienia s\u0142u\u017cbowe, sk\u0142ada fa\u0142szywe zeznania i tworzy fa\u0142szywe dowody\u201d. Gdak oskar\u017cy\u0142 go o pom\u00f3wienie. Zgodnie z kodeksem karnym taki proces powinien toczy\u0107 si\u0119 z oskar\u017cenia prywatnego, jednak prokuratura zacz\u0119\u0142a \u015bciga\u0107 ch\u0142opaka z urz\u0119du.<\/p>\r\n<p>Prowadz\u0105ca spraw\u0119 kole\u017canka Gdaka, prokurator Marzena Or\u0142owska z prokuratury w s\u0105siednich Skierniewicach, uzna\u0142a, \u017ce Daniel G. wykazuje objawy choroby psychicznej. Nie mia\u0142o znaczenia, \u017ce nic w jego \u017cyciu nie \u015bwiadczy o tym, \u017ce m\u00f3g\u0142by by\u0107 chory psychicznie: nigdy nie leczy\u0142 si\u0119 psychiatrycznie, bez problemu sko\u0144czy\u0142 podstaw\u00f3wk\u0119, og\u00f3lniak i dosta\u0142 si\u0119 na Wydzia\u0142 Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ze studi\u00f3w zrezygnowa\u0142 ze wzgl\u0119du na ci\u0119\u017ck\u0105 sytuacj\u0119 materialn\u0105 rodziny.<\/p>\r\n<p>Mimo to biegli psychiatrzy przychylili si\u0119 do wniosku obywatelki prokurator i skierowali Daniela G. na przymusow\u0105 obserwacj\u0119 psychiatryczn\u0105. Trafi\u0142 na oddzia\u0142 obserwacji s\u0105dowo-psychiatrycznej przy \u0142\u00f3dzkim zak\u0142adzie karnym nr 2. Jego dzie\u0144 wygl\u0105da podobnie jak dzie\u0144 s\u0105siaduj\u0105cych z nim niemal przez \u015bcian\u0119 wi\u0119\u017ani\u00f3w. Rano pobudka, raz dziennie spacer, ograniczony dost\u0119p do telefonu. Problemy z za\u0142atwieniem najprostszych spraw. Daniel, kr\u00f3tkowidz (-5 dioptrii), dopiero po dw\u00f3ch tygodniach wyprosi\u0142 sobie prawo do noszenia okular\u00f3w. To wszystko mia\u0142o miejsce, chocia\u017c post\u0119powanie w sprawie pom\u00f3wienia prokuratora Gdaka przez Daniela G. jest dopiero na etapie przygotowawczym.<\/p>\r\n<p>Przypadek Daniela G. nie jest odosobniony. Przeprowadzona w 1997 r. kontrola NIK wykaza\u0142a, \u017ce w latach 1995-1997 na przymusow\u0105 obserwacj\u0119 psychiatryczn\u0105 skierowano 11,5 tys. os\u00f3b. Ministerstwo Sprawiedliwo\u015bci nie prowadzi statystyk dotycz\u0105cych os\u00f3b umieszczanych na przymusowej obserwacji w zak\u0142adach psychiatrycznych, co oznacza, \u017ce w rzeczywisto\u015bci mo\u017ce to by\u0107 zjawisko na o wiele wi\u0119ksz\u0105 skal\u0119. W szpitalach psychiatrycznych przebywa obecnie niemal 200 tys. os\u00f3b. A\u017c w jednej trzeciej skontrolowanych przez NIK szpitali (33 proc.) lekarze i personel stosowali wobec pacjent\u00f3w przemoc fizyczn\u0105 i psychiczn\u0105. Na wiele godzin przypinali ich pasami do \u0142\u00f3\u017cka, zamykali w izolatkach, bez uzasadnienia stosowali wielokrotnie elektrowstrz\u0105sy pr\u0105dem 450 V i 1,0 A, nie pozwalali telefonowa\u0107 do rodziny.<\/p>\r\n<p>W 2002 r. specjalny zesp\u00f3\u0142 przebada\u0142 na zlecenie ministra sprawiedliwo\u015bci 400 orzecze\u0144 lekarskich dotycz\u0105cych os\u00f3b przyj\u0119tych do szpitali psychiatrycznych w nag\u0142ym trybie (wymagaj\u0105cych natychmiastowego odosobnienia ze wzgl\u0119du na zagro\u017cenie, jakie stanowi\u0105). W po\u0142owie przypadk\u00f3w lekarze nie wyja\u015bniali nawet, dlaczego pacjenta uznano za niebezpiecznego. W co czwartym przypadku lekarz wystawia\u0142 pacjentowi opini\u0119, w og\u00f3le go nie badaj\u0105c!<\/p>\r\n<p>Badania prowadzone przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie w zakresie orzecznictwa psychiatrycznego potwierdzi\u0142y istnienie powa\u017cnych nieprawid\u0142owo\u015bci. Zdarza si\u0119 nawet i tak, \u017ce opinie bieg\u0142ych wydawane s\u0105 na podstawie samych akt, bez badania uczestnik\u00f3w post\u0119powania. Zdaniem prof. Zbigniewa Ho\u0142dy z zarz\u0105du Helsi\u0144skiej Fundacji Praw Cz\u0142owieka te przera\u017caj\u0105ce statystyki to skutek nie tylko nieodpowiedzialno\u015bci lub skorumpowania niekt\u00f3rych psychiatr\u00f3w, ale tak\u017ce poczucia bezkarno\u015bci s\u0119dzi\u00f3w i prokurator\u00f3w, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 wszechw\u0142adni. Tak jest zw\u0142aszcza w ma\u0142ych i \u015brednich miejscowo\u015bciach.<\/p>\r\n<p>Niestety, bardzo wielu s\u0119dzi\u00f3w i prokurator\u00f3w nadu\u017cywa swojej w\u0142adzy i uprawnie\u0144 do za\u0142atwiania prywatnych porachunk\u00f3w. W takich przypadkach wol\u0105 nie pami\u0119ta\u0107, \u017ce kodeks karny pozwala kierowa\u0107 ludzi na przymusow\u0105 obserwacj\u0119 psychiatryczn\u0105 tylko w absolutnie wyj\u0105tkowych sytuacjach &#8211; m\u00f3wi prof. Ho\u0142da.<\/p>\r\n<p>Furtk\u0119 do nadu\u017cy\u0107 pozostawia z\u0142e, bo dopuszczaj\u0105ce uznaniowo\u015b\u0107 prawo. Zgodnie z art. 203 kodeksu post\u0119powania karnego zamkn\u0105\u0107 w zak\u0142adzie psychiatrycznym mo\u017cna ka\u017cdego podejrzanego, w stosunku do kt\u00f3rego \u201ebiegli zg\u0142osz\u0105 tak\u0105 konieczno\u015b\u0107\u201d. Co oznacza \u201ekonieczno\u015b\u0107\u201d &#8211; kodeks nie precyzuje. Obserwacja powinna co prawda trwa\u0107 nie d\u0142u\u017cej ni\u017c sze\u015b\u0107 tygodni, ale (i tu jest kolejna furtka) na wniosek szpitala s\u0105d mo\u017ce j\u0105 przed\u0142u\u017cy\u0107. Etyka zawodowa wymaga od psychiatr\u00f3w, by wydaj\u0105c orzeczenie o poczytalno\u015bci podejrzanego, brali pod uwag\u0119, czy pope\u0142niony czyn by\u0142 racjonalny, czy badany by\u0142 ju\u017c leczony psychiatrycznie, czy dozna\u0142 urazu m\u00f3zgu, albo czy kontakt z nim jest utrudniony. Jednak prawo wcale nie wymaga tego od nich jednoznacznie.<\/p>\r\n<p>Mariusza Barszczy\u0144skiego s\u0119dzia skierowa\u0142 do Regionalnego O\u015brodka Psychiatrii S\u0105dowej w Branicach po tym, jak wni\u00f3s\u0142 o rozw\u00f3d z powodu zdrady \u017cony, zwi\u0105zanej zawodowo z wymiarem sprawiedliwo\u015bci by\u0142ego wojew\u00f3dztwa che\u0142mskiego. W odpowiedzi \u017cona oskar\u017cy\u0142a go o zn\u0119canie si\u0119 nad ni\u0105. Barszczy\u0144skiemu nie podoba\u0142a si\u0119 stronniczo\u015b\u0107 s\u0119dziego prowadz\u0105cego spraw\u0119 rozwodow\u0105. Efekt? Stwierdzono u niego paranoj\u0119 pieniacz\u0105. Zamkni\u0119to go w o\u015brodku dla najbardziej niebezpiecznych przest\u0119pc\u00f3w z zak\u0142\u00f3ceniami psychicznymi.<\/p>\r\n<p>Pacjentem tego o\u015brodka by\u0142 w\u00f3wczas (w 2003 r.) tak\u017ce Andrzej Witkowiak, kolejny zdaniem s\u0105du paranoiczny pieniacz, winny g\u0142\u00f3wnie d\u0142ugoletnim konfliktom z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwo\u015bci.<\/p>\r\n<p>Inna osoba znalaz\u0142a si\u0119 w o\u015brodku w Branicach z powodu\u2026 pos\u0105dzenia o posiadanie broni, przy czym zarzut ten nie by\u0142 zwi\u0105zany z jakimikolwiek aktami przemocy. Z akt sprawy wynika, \u017ce cz\u0142owiek ten zawini\u0142 g\u0142\u00f3wnie zbyt uporczywym donoszeniem o nadu\u017cyciach pope\u0142nianych przez policjant\u00f3w. U niego tak\u017ce wykryto paranoj\u0119 na tle dzia\u0142alno\u015bci pieniaczej.<\/p>\r\n<p>W 1996 r. Przemys\u0142aw Kowalski, 17-letni ucze\u0144 LO w S\u0119dziszowie, zosta\u0142 pobity przez tamtejszego komendanta policji. Matka ch\u0142opca z\u0142o\u017cy\u0142a zawiadomienie o przekroczeniu uprawnie\u0144 przez policjanta na s\u0142u\u017cbie. W odpowiedzi komendant z\u0142o\u017cy\u0142 zawiadomienie o rzekomym zniewa\u017ceniu funkcjonariusza na s\u0142u\u017cbie. Przez prawie trzy lata Prokuratura Rejonowa w J\u0119drzejowie robi\u0142a wszystko, by uniemo\u017cliwi\u0107 oskar\u017cenie i skazanie komendanta. W ko\u0144cu po czterech latach pisania odwo\u0142a\u0144, S\u0105d Rejonowy w J\u0119drzejowie skaza\u0142 go na tysi\u0105c z\u0142otych grzywny.<\/p>\r\n<p>Natomiast prowadzone r\u00f3wnolegle post\u0119powanie, w kt\u00f3rym Przemys\u0142awa Kowalskiego oskar\u017cono o zniewa\u017cenie komendanta, da\u0142o efekt w postaci wymierzenia mu kary pozbawienia wolno\u015bci na rok w zawieszeniu na dwa lata (S\u0105d Rejonowy w Miechowie). Ma\u0142o tego, po ponad trzech latach od rzekomo pope\u0142nionego czynu prokuratura postanowi\u0142a podda\u0107 Przemys\u0142awa badaniu psychiatrycznemu. Poniewa\u017c ch\u0142opak uwa\u017ca\u0142 to za wyra\u017an\u0105 szykan\u0119 i nie stawi\u0142 si\u0119 na badanie, zosta\u0142 aresztowany na siedem dni i poddany badaniom przymusowym w Zak\u0142adzie Karnym w Pi\u0144czowie.<\/p>\r\n<p>Zamkni\u0119cie w psychuszce jako metoda walki z lud\u017ami nielubianymi przez w\u0142adze to wynalazek sowiecki. Pierwszym dokumentem, w kt\u00f3rym psychiatri\u0119 potraktowano jako spos\u00f3b ochrony w\u0142adzy przed spo\u0142ecze\u0144stwem, by\u0142 kodeks karny ZSRR z 1926 r. Jego autorzy zdecydowali si\u0119 stosowa\u0107 wobec os\u00f3b niebezpiecznych, obok rozstrzelania lub \u0142agru, dzia\u0142ania \u201emedyczno-pedagogiczne\u201d, czyli przymusowe leczenie psychiatryczne. Od 1945 r. o skierowaniu na przymusowe leczenie decydowa\u0142 s\u0105d lub Kolegium Specjalne przy NKWD.<\/p>\r\n<p>Do psychuszki bezpieka kierowa\u0142a, korzystaj\u0105c z art. 70 kodeksu karnego (\u201eantyradziecka agitacja i propaganda\u201d) i art. 190 (\u201erozpowszechnianie obel\u017cywych wymys\u0142\u00f3w, szkaluj\u0105cych radziecki ustr\u00f3j\u201d, \u201ezha\u0144bienie god\u0142a lub flagi\u201d). W 1967 r. szefowie KGB, MSW, prokuratury i ministerstwa zdrowia napisali do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Zwi\u0105zku Radzieckiego:<\/p>\r\n<p>\u201eW latach 1966-1967 w Leningradzie psychicznie chorzy w 19 wypadkach mieli zwi\u0105zek z rozpowszechnianiem ulotek antyradzieckich i anonimowych dokument\u00f3w, 12 razy pr\u00f3bowali nielegalnie przekroczy\u0107 granic\u0119. Niebezpiecze\u0144stwo stwarzaj\u0105 przybywaj\u0105ce do Moskwy liczne osoby cierpi\u0105ce na mani\u0119 odwiedzania instytucji pa\u0144stwowych, spotykania si\u0119 z kierownictwem partii i rz\u0105du\u201d.<\/p>\r\n<p>Dr Bo\u017cena Pietrzykowska z warszawskiego Instytutu Psychiatrii i Neurologii m\u00f3wi, \u017ce w PRL, inaczej ni\u017c w Zwi\u0105zku Radzieckim, zjawisko wykorzystywania psychiatrii do cel\u00f3w politycznych niemal nie wyst\u0119powa\u0142o. Zas\u0142ug\u0119 przypisuje polskim psychiatrom, kt\u00f3rzy bardzo si\u0119 przed tym bronili.<\/p>\r\n<p>Prof. Ho\u0142da i senator Zbigniew Romaszewski, wieloletni szef senackiej komisji praw cz\u0142owieka i praworz\u0105dno\u015bci, podzielaj\u0105 t\u0119 opini\u0119. Ich zdaniem mo\u017cna nawet postawi\u0107 tez\u0119, \u017ce zamykanie niewygodnych dla szeroko poj\u0119tej w\u0142adzy os\u00f3b w szpitalach psychiatrycznych zdarza si\u0119 dzi\u015b o wiele cz\u0119\u015bciej ni\u017c w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.<\/p>\r\n<p>W PRL do szpitali psychiatrycznych trafia\u0142o mniej zdrowych os\u00f3b ni\u017c obecnie. Po pierwsze, dlatego \u017ce zastraszone spo\u0142ecze\u0144stwo nie by\u0142o tak skore do walki z w\u0142adz\u0105 jak dzisiejsze spo\u0142ecze\u0144stwo obywatelskie. A jak ju\u017c kto\u015b chcia\u0142 walczy\u0107, to milicja lub bezpieka szybko dawa\u0142y sobie z nim rad\u0119. Pami\u0119tam kilka spraw, kiedy w szpitalach psychiatrycznych zamykano opozycjonist\u00f3w, np. Krzysztofa Koz\u0142owskiego czy ks. Blachnickiego. Jednak sp\u0119dzili tam po kilka dni, po interwencjach szybko ich wypuszczano &#8211; t\u0142umaczy senator Zbigniew Romaszewski.<\/p>\r\n<p>Senator podkre\u015bla, \u017ce obecnie s\u0119dziowie traktuj\u0105 skierowanie podejrzanego do szpitala psychiatrycznego jak represj\u0119, kar\u0119 pozbawienia wolno\u015bci. Jego zdaniem gorzej ni\u017c w PRL zachowuj\u0105 si\u0119 tak\u017ce psychiatrzy. Niegdy\u015b byli ostro\u017cni w formu\u0142owaniu opinii, bo wiedzieli, \u017ce w\u0142adza mo\u017ce chcie\u0107 wykorzysta\u0107 je do cel\u00f3w politycznych. Dzi\u015b wielu lekarzy bez zastanowienia skazuje zdrowych ludzi na wielotygodniowe zamkni\u0119cie z chorymi psychicznie.<\/p>\r\n<p>Z t\u0105 opini\u0105 nie zgadza si\u0119 lekarz Eustazjusz Bonikowski, przez 30 lat ordynator oddzia\u0142u psychiatrycznego w Gda\u0144sku Srebrzysku, a przez 20 &#8211; bieg\u0142y s\u0105dowy. &#8211; Nie podejrzewa\u0142bym bieg\u0142ych, \u017ce bez powodu kieruj\u0105 podejrzanych na obserwacj\u0119 psychiatryczn\u0105 &#8211; zapewnia. On sam w ci\u0105gu ca\u0142ej swojej praktyki przyjmowa\u0142 na obserwacj\u0119 s\u0105dowo-psychiatryczn\u0105 tylko podejrzanych. Za ka\u017cdym razem wypuszcza\u0142 ich po kilkunastu dniach &#8211; bo byli zdrowi.<\/p>\r\n<p>Honoru bieg\u0142ych psychiatr\u00f3w broni tak\u017ce dr Tadeusz Nasierowski z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego: &#8211; Je\u015bli dzi\u015b na przymusow\u0105 obserwacj\u0119 psychiatryczn\u0105 s\u0105dy kieruj\u0105 wi\u0119cej os\u00f3b ni\u017c w PRL, to jednym z powod\u00f3w mo\u017ce by\u0107 fakt, \u017ce wielu gangster\u00f3w szuka ratunku przed kar\u0105 w zaburzeniach psychicznych.<\/p>\r\n<p>Ka\u017cdy kij ma jednak dwa ko\u0144ce. &#8211; Gangsterzy nie mogliby udawa\u0107 chorych psychicznie, gdyby nie biegli psychiatrzy, kt\u00f3rzy za pieni\u0105dze wystawiaj\u0105 lewe za\u015bwiadczenia. Nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, \u017ce ci sami psychiatrzy, za kolejn\u0105 \u0142ap\u00f3wk\u0119, zrobi\u0105 z ka\u017cdego wariata &#8211; m\u00f3wi warszawski psychiatra.<\/p>\r\n<p>Polska by\u0142a jednym z ostatnich kraj\u00f3w europejskich, kt\u00f3re uregulowa\u0142y prawnie kwestie dotycz\u0105ce kierowania w\u0142asnych obywateli na przymusowe obserwacje lub leczenie do szpitali psychiatrycznych.<\/p>\r\n<p>W 1993 r. Zgromadzenie Og\u00f3lne ONZ uchwali\u0142o \u201eZasady ochrony psychicznie chorych i poprawy opieki psychiatrycznej\u201d, jeden z najwa\u017cniejszych dokument\u00f3w o zasi\u0119gu \u015bwiatowym w dziedzinie etyki zawodu psychiatry. Opr\u00f3cz wymogu przestrzegania tajemnicy lekarskiej, zgody na leczenie i dost\u0119pu chorych do swojej karty chorobowej zawarto w nim regu\u0142y stwierdzania choroby psychicznej. Polski Sejm uchwali\u0142 ustaw\u0119 o ochronie zdrowia psychicznego dopiero rok p\u00f3\u017aniej &#8211; w 1994 r. Do tego czasu zasady przymusowego badania i leczenia w zak\u0142adach psychiatrycznych okre\u015bla\u0142a instrukcja ministra zdrowia nr 120\/52 z 10 grudnia 1952 r., kt\u00f3ra nie przewidywa\u0142a s\u0105dowej kontroli ograniczania wolno\u015bci pacjenta.<\/p>\r\n<p>Uchwalenie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego nie zdzia\u0142a\u0142o jednak cud\u00f3w. Cytowany wy\u017cej raport NIK z 1997 r. stwierdza bowiem wyra\u017anie, \u017ce nieprawid\u0142owo\u015bci wykazane w trakcie kontroli w praktyce \u201euniemo\u017cliwia\u0142y sprawowanie s\u0105dowej kontroli legalno\u015bci przyjmowania i przebywania pacjent\u00f3w w szpitalach psychiatrycznych\u201d. Oznacza to, \u017ce cz\u0142owieka raz umieszczonego w zak\u0142adzie psychiatrycznym mo\u017cna by przetrzymywa\u0107 tam w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Bez \u017cadnej kontroli.<\/p>\r\n<p>Inna sprawa, czy polskim s\u0105dom na tej kontroli zale\u017cy. Adam Bodnar z Helsi\u0144skiej Fundacji Praw Cz\u0142owieka m\u00f3wi, \u017ce r\u00f3wnie wiele do \u017cyczenia co polskie prawo pozostawia sam wymiar sprawiedliwo\u015bci. Jak chora bywa praktyka prokuratury i s\u0105d\u00f3w, pokazuje sprawa Renaty R., kt\u00f3r\u0105 Fundacja zajmuje si\u0119 od kwietnia 2005 r.<\/p>\r\n<p>Prokuratur Danuta Ducka z pozna\u0144skiej prokuratury wnioskowa\u0142a o umieszczenie pani R. na sze\u015b\u0107 tygodni w zamkni\u0119tym zak\u0142adzie psychiatrycznym, bo ta oskar\u017cy\u0142a o kradzie\u017c m\u0119\u017ca, z kt\u00f3rym w\u0142a\u015bnie si\u0119 rozwodzi\u0142a. Decyzja obywatelki prokurator zacz\u0119\u0142a budzi\u0107 podejrzenia zw\u0142aszcza po tym, jak m\u0105\u017c zezna\u0142, i\u017c \u201ezg\u0142oszenie \u017cony o kradzie\u017cy jest ca\u0142kowicie bezzasadne, gdy\u017c rzeczywi\u015bcie sporne ruchomo\u015bci zabra\u0142em\u201d. Post\u0119powanie w tej sprawie umorzono we wrze\u015bniu 2003 r.<\/p>\r\n<p>Siedem miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej prokuratura postawi\u0142a pani R. zarzut\u2026 powiadomienia o niepope\u0142nionym przest\u0119pstwie. Dalej wydarzenia potoczy\u0142y si\u0119 szybko. Prokurator Ducka przes\u0142ucha\u0142a j\u0105 w charakterze podejrzanej, nast\u0119pnie postawi\u0142a wniosek o zbadanie przez bieg\u0142ych psychiatr\u00f3w, kt\u00f3rzy mieli orzec, czy w chwili pope\u0142nienia czynu by\u0142a poczytalna i czy pozostawienie jej na wolno\u015bci zagra\u017ca porz\u0105dkowi prawnemu. Ci dwukrotnie orzekli, \u017ce Renat\u0119 R. nale\u017cy skierowa\u0107 na sze\u015b\u0107 tygodni do zamkni\u0119tego zak\u0142adu psychiatrycznego. Nie pomog\u0142o pisanie skarg na prokurator Duck\u0105 do jej prze\u0142o\u017conego. Prokuratura postanowi\u0142a umorzy\u0107 \u015bledztwo w sprawie Renaty dopiero po interwencji Fundacji i kilku pos\u0142\u00f3w. \u201eDecyzja ta mog\u0142aby zosta\u0107 przyj\u0119ta z uznaniem w normalnych okoliczno\u015bciach, kiedy przyk\u0142adowo nagle okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zarzuty s\u0105 bezpodstawne. Niestety, w sprawie Renaty R. decyzja o umorzeniu wydawa\u0142a si\u0119 nie tyle wynika\u0107 z nag\u0142ego zrozumienia przez prokuratora istoty sprawy, lecz by\u0142a raczej wynikiem skutecznego nadzoru s\u0142u\u017cbowego\u201d &#8211; napisa\u0142 w li\u015bcie do prokuratora krajowego prof. Andrzej Rzepli\u0144ski.<\/p>\r\n<p>Osoby, kt\u00f3re bezprawnie zamkni\u0119to w zak\u0142adach psychiatrycznych, teoretycznie mog\u0105 domaga\u0107 si\u0119 odszkodowa\u0144 w trybie art. 77 Konstytucji RP. Zgodnie z nim ka\u017cdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jak\u0105 wyrz\u0105dzi\u0142 przez niezgodne z prawem dzia\u0142anie organ w\u0142adzy publicznej. W praktyce jednak do takich proces\u00f3w dochodzi rzadko, a zas\u0105dzane odszkodowania s\u0105 niewielkie.<\/p>\r\n<p>M\u00f3j kolega gimnazjalny B. Kusiak w latach 60 w trakcie procesu rozwodowego zosta\u0142 umieszczony w krakowskim Kobierzynie, gdzie pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo w trakcie \u201eleczenia\u201d. Jak przekaza\u0142 mi nasz kolega, lekarz psychiatra Kusiak by\u0142 \u201eleczony\u201d wstrz\u0105sami insulinowymi, farmakoterapi\u0105, apomorfin\u0105. Na wspomniane wstrz\u0105sy by\u0142 codziennie przewo\u017cony do krakowskiej Kliniki Psychiatrycznej przy ul. Kopernika, w kt\u00f3rej kierownikiem by\u0142 prof. Eugeniusz Brzezicki. Utraci\u0142 pami\u0119\u0107 i cierpia\u0142 codziennie przez zawijanie go w mokre p\u0142\u00f3tno \u017caglowe, po sam\u0105 szyj\u0119 w wyniku tego zabiegu poza b\u00f3lem nie do zniesienia dusi\u0142 si\u0119 kilka godzin dziennie.<\/p>\r\n<p>Kolejn\u0105 znan\u0105 mi ofiar\u0105 polskiej psychiatrii by\u0142 znakomity polski\u00a0 architekt Wies\u0142aw Zgrzebnicki \u201eZgrze\u015b\u201d, tw\u00f3rca m.in. \u201eMostu D\u0119bnickiego\u201d, rysownik, felietonista &#8211; kt\u00f3ry do krakowskiego Kobierzyna dosta\u0142 si\u0119 \u201edzi\u0119ki\u201d donosowi \u201eBrunona Miecugowa\u201d ojca Grzegorza Miecugowa za postaw\u0119 patriotyczn\u0105 \u201eZgrzesia\u201d zarzucaj\u0105cemu Miecugowowi podpisanie rezolucji 53 o kt\u00f3rej poni\u017cej Indywiduum Bruno Miecugow\u00a0 wsp\u00f3lnie z Wis\u0142aw\u0105 Szymborsk\u0105 i S\u0142awomirem Mro\u017ckiem byli sygnatariuszami listu 53 krakowskich literat\u00f3w pot\u0119piaj\u0105cych ksi\u0119\u017cy w t.zw procesie \u201eKurii krakowskiej\u201d, kt\u00f3rzy zostali skazani na kar\u0119 \u015bmierci. Oto tekst rezolucji i sygnatariusze:<\/p>\r\n<p>\u201eW ostatnich dniach toczy\u0142 si\u0119 w Krakowie proces grupy szpieg\u00f3w ameryka\u0144skich powi\u0105zanych z krakowsk\u0105 Kuri\u0105 Metropolitarn\u0105. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. cz\u0142onkowie krakowskiego Oddzia\u0142u Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich wyra\u017camy bezwzgl\u0119dne pot\u0119pienie dla zdrajc\u00f3w Ojczyzny, kt\u00f3rzy wykorzystuj\u0105c swe duchowe stanowiska i wp\u0142yw na cz\u0119\u015b\u0107 m\u0142odzie\u017cy skupionej w KSM dzia\u0142ali wrogo wobec narodu i pa\u0144stwa ludowego, uprawiali &#8211; za ameryka\u0144skie pieni\u0105dze &#8211; szpiegostwo i dywersj\u0119.<\/p>\r\n<p>Pot\u0119piamy tych dostojnik\u00f3w z wy\u017cszej hierarchii ko\u015bcielnej, kt\u00f3rzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.<\/p>\r\n<p>Wobec tych fakt\u00f3w zobowi\u0105zujemy si\u0119 w tw\u00f3rczo\u015bci swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej ni\u017c dotychczas podejmowa\u0107 aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej pi\u0119tnowa\u0107 wrog\u00f3w narodu &#8211; dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej\u201d.<\/p>\r\n<p>Podpisano: Karol Bunsch, Jan B\u0142o\u0144ski, W\u0142adys\u0142aw Dobrowolski, Kornel Filipowicz, Andrzej Kijowski, Jalu Kurek, W\u0142adys\u0142aw Machejek, W. Maci\u0105g, S\u0142awomir Mro\u017cek, Tadeusz Nowak, Julian Przybo\u015b, Tadeusz \u015aliwiak, Maciej S\u0142omczy\u0144ski (Joe Alex), Wis\u0142awa Szymborska, Olgierd Terlecki, H. Vogler, Adam W\u0142odek, K. Barna\u015b, W\u0142. B\u0142achut, J. Bober, W\u0142. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzezi\u0144ski, B. M. D\u0142ugoszewski, Ludwik Flaszen, J. A. Frasik, Z. Gro\u0144, Leszek Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Ja\u017awiec, R. K\u0142y\u015b, W. Krzemi\u0144ski, J. Kurczab, T. Kwiatkowski, Jerzy Lowell, J. \u0141abuz, Henryk Markiewicz, Bruno Miecugow, Hanna Mortkowicz-Olczakowa, Stefan Otwinowski, A. Polewka, Marian Promi\u0144ski, E. R\u0105czkowski, E. Sici\u0144ska, St. Skoneczny, Anna \u015awirszczy\u0144ska, Karol Szpalski, Jan Wiktor, Jerzy Zag\u00f3rski, Marian Za\u0142ucki, Witold Zechenter, A. Zuzmierowski, etc<\/p>\r\n<p>S\u0142awomir Mro\u017cek by\u0142 precyzyjnieszy od pozosta\u0142ych sygnatariuszy, wyszed\u0142 oto przed \u201eorkiestr\u0119\u201d i powiedzia\u0142:<\/p>\r\n<p>\u201e\u201eNie ma zbrodni, kt\u00f3rej by\u015bmy si\u0119 po nich nie mogli spodziewa\u0107. Zaciek\u0142o\u015b\u0107 niedobitk\u00f3w b\u0119dzie tym wi\u0119ksza, tym bardziej b\u0119d\u0105 si\u0119 opodabnia\u0107 do SS-man\u00f3w, do \u201erycerzy p\u0142on\u0105cego krzy\u017ca\u201e &#8211; Ku-Klux-Klanu, do brunatnych i czarnych koszul &#8211; wyst\u0119puj\u0105c w tym samym co SS-mani, krzy\u017cowcy, koszule i inni falangi\u015bci interesie.\u201d<\/p>\r\n<p><strong><em>Aleksander Szuma\u0144ski\u00a0 (Aleszum<\/em><\/strong>)<\/p>\r\n<p style=\"padding-left: 30px;\">Aleksander Szuma\u0144ski, urodzony we Lwowie. Uko\u0144czony Wydzia\u0142 Budownictwa  L\u0105dowego Politechniki Krakowskiej. Dyplom mgr in\u017c. budownictwa l\u0105dowego.  Publicysta polonijny, korespondent zagraniczny (USA) akredytowany w  Polsce. Literat-poeta-prozaik-krytyk literacki. Dorobek tw\u00f3rczy ok. 4000  wierszy wydanych w 14 tomach poetyckich. Odznaczony medalem Komisji  Edukacji Narodowej, odznaczeniem Zas\u0142u\u017cony Dzia\u0142acz Kultury, cz\u0142onek  Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Przysi\u0119ga Hipokratesa &#8211; przysi\u0119ga sk\u0142adana przez lekarzy w staro\u017cytno\u015bci, zawiera\u0142a podstawy dzisiejszej etyki lekarskiej. Wbrew powszechnej opinii jej autorem nie by\u0142 sam Hipokrates, lecz jego uczniowie nale\u017c\u0105cy do kr\u0119gu pitagorejczyk\u00f3w (st\u0105d mi\u0119dzy innymi niech\u0119\u0107 do leczenia operacyjnego). Za\u015b samo sformu\u0142owanie podstawowych zasad etycznych zawodu lekarza wielu przypisuje Imhotepowi. Po zbrodniach dokonanych przez lekarzy niemieckich podczas [&hellip;]","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,98,136,81,141],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40858"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=40858"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/40858\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=40858"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=40858"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=40858"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}