{"id":39955,"date":"2011-06-28T09:12:08","date_gmt":"2011-06-28T14:12:08","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=39955"},"modified":"2011-06-29T09:29:19","modified_gmt":"2011-06-29T14:29:19","slug":"pallotyni-krytykuja-tygodnik-powszechny-za-manipulacje-list-otwarty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=39955","title":{"rendered":"Pallotyni krytykuj\u0105 Tygodnik Powszechny za manipulacje &#8211; List Otwarty"},"content":{"rendered":"<h4>Pallotyni do \u201eTygodnika Powszechnego\u201d ws. Rwandy<\/h4>\r\n<p>Na  wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 histori\u0119 Rwandy trzeba patrze\u0107 nie tylko przez pryzmat  kwietnia 1994, ale r\u00f3wnie\u017c przez pryzmat tego, co dzia\u0142o si\u0119 po 1994  roku &#8211; uwa\u017ca ks. Jerzy Liman\u00f3wka SAC z Palloty\u0144skiej Fundacji Misyjnej  Salvatti.pl. Wystosowa\u0142 on list otwarty do redaktora naczelnego  \u201eTygodnika Powszechnego\u201d. Na \u0142amach pisma od kilku tygodni toczy si\u0119  dyskusja o ksi\u0105\u017cce Wojciecha Tochmana \u201eDzi\u015b narysujemy \u015bmier\u0107\u201d raz o  postawie Ko\u015bcio\u0142a w Rwandzie w czasie ludob\u00f3jstwa, a szczeg\u00f3lnie o roli  polskich pallotyn\u00f3w na Gikondo w kwietniu 1994 roku.<\/p>\r\n<p>W  li\u015bcie ks. Jerzy Milan\u00f3wka upomina si\u0119 o to, \u017ceby tygodnik przy  opisywaniu zachowania pallotyn\u00f3w w Rwandzie zechcia\u0142 uwzgl\u0119dni\u0107 ich  tak\u017ce ich opinie, kt\u00f3re do tej pory lekcewa\u017cy\u0142, np. nie publikuj\u0105c  list\u00f3w wys\u0142anych do redakcji. Zwraca r\u00f3wnie\u017c uwag\u0119 na b\u0142\u0119dy pope\u0142nione  przez Tochmana.<\/p>\r\n<p><em>Informacja KAI<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<blockquote>\r\n<h2>List otwarty Paloty\u0144skiej Fundacji Misyjnej Salvatti do redaktora naczelnego \u201eTygodnika Powszechnego\u201d<\/h2>\r\n<p><strong>Moralne obezw\u0142adnianie<\/strong><\/p>\r\n<p>Szanowny Panie Redaktorze Naczelny!<\/p>\r\n<p>Od  kilku tygodni w Tygodniku Powszechnym trwa o\u017cywiona dyskusja o ksi\u0105\u017cce  Wojciecha Tochmana &#8222;Dzi\u015b narysujemy \u015bmier\u0107&#8221; a przy okazji rozwa\u017cania o  postawie Ko\u015bcio\u0142a w Rwandzie w czasie ludob\u00f3jstwa a szczeg\u00f3lnie o roli  polskich pallotyn\u00f3w na Gikondo w kwietniu 1994 roku. Zdecydowa\u0142em si\u0119 na  napisanie otwartego listu, bo jestem zdziwiony postaw\u0105 Redakcji, kt\u00f3ra  dyskutuje poza plecami zainteresowanych. Wiem, \u017ce w redakcji Tygodnika  od wielu miesi\u0119cy le\u017c\u0105 listy pallotyn\u00f3w: ks. Stanis\u0142awa Filipka,  wspominanego w ksi\u0105\u017cce Tochmana i ks. Stanis\u0142awa Stawickiego, z tym, \u017ce  ten ostatni po dwumiesi\u0119cznym oczekiwaniu, wycofa\u0142 zgod\u0119 na publikacj\u0119.  Obawiam si\u0119, \u017ce m\u00f3j list wys\u0142any normaln\u0105 drog\u0105, zgodnie z przyj\u0119t\u0105  zasad\u0105 przez redakcj\u0119, \u017ce pallotyni nie maj\u0105 prawa si\u0119 wypowiada\u0107 o  ksi\u0105\u017cce Tochmana, te\u017c by trafi\u0142 na dno g\u0142\u0119bokiej szuflady.<\/p>\r\n<p>Moje  zdziwienie dosz\u0142o do zenitu, gdy w numerze 21\/2011 TP opublikowano  rozmow\u0119 ks. Adama Bonieckiego z Tochmanem, w kt\u00f3rej poinformowano, \u017ce  inspiracj\u0105 do rozmowy s\u0105 listy pallotyn\u00f3w, kt\u00f3rych tre\u015bci nie poznamy,  ale Pan Tochman na nie odpowie. Bardzo dziwny zabieg redakcyjny!  Rozumiem, \u017ce rzecznikiem pallotyn\u00f3w w rozmowie by\u0142 ks. Boniecki. By\u0142ego  Redaktora Naczelnego Tygodnika bardzo szanuj\u0119, doceniam jego takt,  rozwag\u0119 i do\u015bwiadczenie. By\u0107 mo\u017ce z tego wzgl\u0119du s\u0142owo \u201ekontra\u201d u\u017cyte w  zapowiedzi rozmowy \u201eBoniecki kontra Tochman\u201d wydaje si\u0119 sporym  nadu\u017cyciem. Jako\u015b nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 moment\u00f3w, w kt\u00f3rych rozm\u00f3wcy  zasadniczo si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0105. Raczej by\u0142a to przyjacielska rozmowa, w kt\u00f3rej  \u201eTy wiesz, o co zapytam, a ja wiem, co mam odpowiedzie\u0107\u201d. Pogl\u0105dy  Tochmana ju\u017c znamy, ale pallotyn\u00f3w dalej nie.<\/p>\r\n<p>Na  otarcie \u0142ez pallotyn\u00f3w w numerze 24\/2011 TP ukaza\u0142a si\u0119 rozmowa z Pani\u0105  Ma\u0142gorzata Wosi\u0144sk\u0105, etnologiem, psychotraumatologiem, kt\u00f3ra \u201et\u0142umaczy\u201d  zachowanie pallotyn\u00f3w &#8211; s\u0105 w takiej traumie, \u017ce maj\u0105 prawo milcze\u0107.  Wiem, \u017ce powinienem by\u0107 jej wdzi\u0119czny, ale jako\u015b&#8230; nie mog\u0119. Jej wizja,  \u017ce na misji w Gikondo jest zgraja straumatyzowanych facet\u00f3w, kt\u00f3rzy si\u0119  topi\u0105 na sam\u0105 wie\u015b\u0107 o ksi\u0105\u017cce Tochmana, nie wiem dlaczego, ale jako\u015b mi  nie pasuje, do tego, co sam tam spotka\u0142em. Przepraszam Pani Ma\u0142gorzato,  wiem, \u017ce m\u00f3wi\u0142a Pani w dobrej wierze, ale jako\u015b nie mog\u0119 by\u0107 wdzi\u0119czny  za taki obraz. Fakty s\u0105 po prostu takie, \u017ce aktualnie na Gikondo mieszka  tylko jeden polski pallotyn (Tochmanowi \u201ebrat Piotr\u201d), a w ca\u0142ej  Rwandzie pracuje ich raptem pi\u0119ciu.<\/p>\r\n<p>Mo\u017ce  wi\u0119c w ko\u0144cu, Panie Redaktorze, dopu\u015bcimy do g\u0142osu pallotyn\u00f3w.  Unikniemy pewnych nieporozumie\u0144. Po konsultacji z jakimkolwiek  palloty\u0144skim misjonarzem z Rwandy by\u015bmy si\u0119 wszyscy dowiedzieli, \u017ce \u015bp.  ks. Bonifacy Haguminshuti, o kt\u00f3rego pogrzebie wspomina Wosi\u0144ska w  wywiadzie, to nie polski misjonarz, ale z krwi i ko\u015bci Rwandyjczyk, \u017ce  prawdopodobnie w \u017cyciu nie s\u0142ysza\u0142 o \u017cadnym Tochmanie. Uton\u0105\u0142 natomiast  na tydzie\u0144 przed ukazaniem si\u0119 jego ksi\u0105\u017cki. I po co ta histeria  Magdaleny Grochowskiej z Gazety Wyborczej z 18\/19 czerwca i Mariusza  Szczyg\u0142a z 26\/2011 TP w oskar\u017caniu Wosi\u0144skiej przypisuj\u0105cej \u015bmier\u0107 ks.  Bonifacego Tochmanowi? Nie lepiej po prostu zapyta\u0107 samych pallotyn\u00f3w?  Ka\u017cdy z nich wie, \u017ce \u015bmier\u0107 ks. Bonifacego z ksi\u0105\u017ck\u0105 Tochmana ma tyle  samo wsp\u00f3lnego, co trz\u0119sienie ziemi w Japonii.<\/p>\r\n<p>Nie  wiem, co mo\u017ce powstrzymywa\u0107 Redakcj\u0119 od publikacji listu ks. Filipka.  Znam jego tre\u015b\u0107. Autor przed wys\u0142aniem listu do Redakcji podes\u0142a\u0142 mi go  do konsultacji. Nie skorzysta\u0142 ze wszystkich moich krytycznych uwag.  Wed\u0142ug mnie list jest miejscami zbyt emocjonalny, zbyt osobisty i zbyt  og\u00f3lne wnioski autor wysuwa. Ale\u017c Panie Redaktorze! To nie jest pow\u00f3d,  aby odm\u00f3wi\u0107 prawa do wypowiedzi cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry jest oskar\u017cany o  najgorsz\u0105 zbrodni\u0119, jak\u0105 jest udzia\u0142 w ludob\u00f3jstwie! Obawa przed  publikacj\u0105 listu wynika mo\u017ce te\u017c z tego, \u017ce burzy starannie budowany  wizerunek misjonarza jako cz\u0142owieka tch\u00f3rzliwego, kt\u00f3ry nie tylko uciek\u0142  z Rwandy w kwietniu 1994 r., ale te\u017c boi si\u0119 rozmowy z redaktorem,  ewentualnie jest cz\u0142owiekiem w parali\u017cuj\u0105cej traumie. Po lekturze listu  przekonujemy si\u0119, \u017ce jest to cz\u0142owiek, kt\u00f3ry mo\u017ce spokojnie nie tylko  spojrze\u0107 prosto w oczy Panu Tochmanowi, ale te\u017c nie potrzebuje lito\u015bci  Pani Wosi\u0144skiej.<\/p>\r\n<p>Panie  Redaktorze! Licz\u0119, \u017ce na \u0142amach TP uka\u017ce si\u0119 nie tylko ten m\u00f3j list  otwarty, ale r\u00f3wnie\u017c list mojego wsp\u00f3\u0142brata, ks. Stanis\u0142awa Filipka. Ks.  Stanis\u0142aw Stawicki wycofa\u0142 zgod\u0119 na publikacj\u0119, s\u0142owami: \u201eRysowa\u0107  wsp\u00f3lnie nie b\u0119dziemy\u201d. Obecnie jego list w okrojonej formie jest  dost\u0119pny na palloty\u0144skiej stronie: http:\/\/  www.pallotyni.pl\/prowincja.wa. Rozumiem, \u017ce katolickie pismo  spo\u0142eczno-kulturalne nie musi publikowa\u0107 tekst\u00f3w ksi\u0119\u017cy katolickich.  Rozumiem, \u017ce jako pismo otwarte, wspiera cz\u0142owieka, kt\u00f3ry na spotkaniu  ze studentami w Olsztynie m\u00f3wi, \u017ce wstydzi si\u0119 polskiego Papie\u017ca,  poniewa\u017c w kwietniu 1994 roku nie polecia\u0142 do Rwandy i nie tupn\u0105\u0142 swoim  czerwonym butem, krzycz\u0105c \u201ePrzesta\u0144cie zabija\u0107!\u201d. Ja to wszystko  rozumiem, ale Panie Redaktorze: troch\u0119 parytetu w publikacjach by si\u0119  przyda\u0142o.<\/p>\r\n<p>Skoro  ju\u017c jestem przy g\u0142osie nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107 pokusie, aby dorzuci\u0107 swoje  trzy grosze o ksi\u0105\u017cce Tochmana. Zaznaczam, \u017ce s\u0105 to moje osobiste uwagi,  kt\u00f3re w \u017caden spos\u00f3b nie reprezentuj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w moich wsp\u00f3\u0142braci  pallotyn\u00f3w.<\/p>\r\n<p>W  styczniu 2011 roku na wspomnianym ju\u017c spotkaniu autorskim Tochmana ze  studentami w Olsztynie zada\u0142em mu pytanie, jak to mo\u017cliwe, \u017ce w kraju,  gdzie zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 stanowi\u0105 Hutu w demokratycznych wyborach na  prezydenta wygrywa Paul Kagame, Tutsi, i to w dodatku z 94-procentowym  poparciem. Tak\u0105 &#8222;mi\u0142o\u015bci\u0105 ludu&#8221; nie cieszy si\u0119 nawet \u0141ukaszenko na  Bia\u0142orusi. Pan Tochman odpowiedzia\u0142 z rozbrajaj\u0105c\u0105 szczero\u015bci\u0105: &#8222;Ka\u017cdy w  Rwandzie wie, \u017ce \u015bciany maj\u0105 uszy i lepiej nie pyta\u0107 o ludzi, kt\u00f3rzy  znikaj\u0105 w nocy&#8221;. Ze swoj\u0105 genialno\u015bci\u0105 doboru w\u0142a\u015bciwych s\u0142\u00f3w Wojciech  Tochman doskonale opisuje atmosfer\u0119 pa\u0144stwa re\u017cimowego, kierowanego  przez dyktatora, w kt\u00f3rym wszyscy wiedz\u0105, jak g\u0142osowa\u0107.<\/p>\r\n<p>W  kontek\u015bcie tych s\u0142\u00f3w ze zdziwieniem przeczyta\u0142em ostatnie strony  ksi\u0105\u017cki &#8222;Dzi\u015b narysujemy \u015bmier\u0107&#8221;. Autor umie\u015bci\u0142 tam podzi\u0119kowania  osobom, kt\u00f3rym wiele zawdzi\u0119cza, bez pomocy kt\u00f3rych ta ksi\u0105\u017cka by nie  powsta\u0142a. Na pierwszym miejscu s\u0105 wymienieni Odette Nyiramirimo,  sekretarz stanu ds. rodziny, kobiet i dzieci, Sheikh Harerimana Mussa  Fazi, minister bezpiecze\u0144stwa wewn\u0119trznego i s\u0119dzia Philibert Kambini.  Wszystkie wy\u017cej wymienione osoby s\u0105 mniej lub bardziej zwi\u0105zane z  obecnym establishmentem rz\u0105dowym w Rwandzie. Szczeg\u00f3lnie moj\u0105 uwag\u0119  przyku\u0142a forma podzi\u0119kowania dla ministra bezpiecze\u0144stwa wewn\u0119trznego:  \u201eznalaz\u0142 czas w wa\u017cny dla siebie dzie\u0144 \u015bwi\u0105teczny, aby spotka\u0107 si\u0119 ze  mn\u0105 i wyja\u015bni\u0107 to, czego nie rozumia\u0142em\u201d.<\/p>\r\n<p>Panie  Wojciechu! Nie wiem, czy w kraju, w kt\u00f3rym \u201e\u015bciany maj\u0105 uszy a ludzie  znikaj\u0105 noc\u0105\u201d minister bezpiecze\u0144stwa wewn\u0119trznego jest najlepszym  autorytetem dla zrozumienia rzeczywisto\u015bci kraju. Dla jasno\u015bci: nie mam  Panu za z\u0142e spotkania z rz\u0105dowym establishmentem. Sam troch\u0119, bardziej  jako hobby, param si\u0119 dziennikarstwem i wiem, jak wa\u017cne s\u0105 kontakty i  rozmowa z kompetentnymi osobami. Dodatkowo ka\u017cdy reporter wie, \u017ce w  krajach dyktatury bez odpowiednich zezwole\u0144, przepustek, piecz\u0105tek nic  nie mo\u017cna zrobi\u0107, ale aby ich traktowa\u0107 od razu jako autorytety, kt\u00f3re  \u201ewyja\u015bniaj\u0105 to, czego nie rozumiem\u201d? To pewna przesada.<\/p>\r\n<p>Teraz  natomiast rodzi si\u0119 drugie pytanie, o wiele trudniejsze i k\u0142opotliwsze:  na ile Pan zachowa\u0142 niezale\u017cno\u015b\u0107 od rz\u0105dowego establishmentu? Przyznaj\u0119  pytanie bardzo trudne, ale pyta\u0107 chyba mo\u017cna. Wiem, ks. Adam Boniecki  by takiego pytania nie zada\u0142. Ale mi brakuje wieku ks. Bonieckiego i  jego roztropno\u015bci, wi\u0119c pytam. Bardzo si\u0119 b\u0119d\u0119 cieszy\u0142, gdy Pan mnie  zapewni o swojej niezale\u017cno\u015bci. Naprawd\u0119 b\u0119d\u0119 si\u0119 cieszy\u0142. Ale  zestawienie pewnych fakt\u00f3w pozwala mi w to w\u0105tpi\u0107.<\/p>\r\n<p>Jestem  \u015bwie\u017co po lekturze doskona\u0142ego artyku\u0142u Dariusza Rosiaka z  Rzeczpospolitej z ostatniego weekendu \u201eWilk przestaje si\u0119 ba\u0107\u201d  (Rzeczpospolita, 18 czerwca 2011), kt\u00f3ry opisuje obecn\u0105 sytuacj\u0119 Rwandy.  Autor zgadza si\u0119 z Panem, \u017ce Kagame jest dyktatorem i prowadzi tward\u0105  polityk\u0119. Rosiak w swoim artykule powo\u0142uje si\u0119 na raport Roberta  Gersony\u2019ego zam\u00f3wiony przez ONZ, ale nigdy nie opublikowany, poniewa\u017c  odkry\u0142 nieodpowiednie fakty dla rz\u0105du Kagamego i niezr\u0119czne dla samego  ONZ. Raport pokazywa\u0142, \u017ce terror wobec Hutu mia\u0142 si\u0119 sta\u0107 jednym z  podstawowych narz\u0119dzi polityki nowego rz\u0105du. Wed\u0142ug danych ONZ w  nast\u0119pnych latach po 1994 roku z r\u0105k stronnictwa Kagamego zgin\u0119\u0142o oko\u0142o  60 tysi\u0119cy Hutu. Jak dalej pisze Rosiak, to nie s\u0105 \u017cadne nowe,  zaskakuj\u0105ce fakty. \u201eO wszystkich zbrodniach RPF (Front Patriotyczny  Rwandy &#8211; partia Prezydenta Kagamego, przyp. m\u00f3j) mo\u017cna przeczyta\u0107 w  \u0142atwo dost\u0119pnych \u017ar\u00f3d\u0142ach, dost\u0119pne s\u0105 zdj\u0119cia ofiar, wiadomo, kto  kierowa\u0142 co najmniej niekt\u00f3rymi masakrami\u201d.<\/p>\r\n<p>Jak  w t\u0119 polityk\u0119 obecnego rz\u0105du wpisuje si\u0119 ksi\u0105\u017cka Wojciecha Tochmana?  Pozwol\u0119 sobie zacytowa\u0107 dalszy ust\u0119p z artyku\u0142u Dariusza Rosiaka: \u201eFilmy  \u201eHotel Rwanda&#8221; i \u201eStrzelaj\u0105c do ps\u00f3w&#8221;, wstrz\u0105saj\u0105ce wspomnienia tych,  kt\u00f3rzy prze\u017cyli koszmar, bestsellery Gourevitcha, Hatzfielda, w Polsce  niedawna ksi\u0105\u017cka Wojciecha Tochmana obezw\u0142adniaj\u0105 moralnie, obrazy  cierpienia Tutsich ka\u017c\u0105 wy\u0142\u0105cznie milcze\u0107 i wsp\u00f3\u0142czu\u0107 ofiarom\u201d.<\/p>\r\n<p>Pozostaje  tylko wierzy\u0107, \u017ce przes\u0142anie ksi\u0105\u017cki Wojciecha Tochmana \u201eDzi\u015b  narysujemy \u015bmier\u0107\u201d zupe\u0142nie przypadkowo realizuje polityk\u0119 obecnego  rz\u0105du w Kigali. Mo\u017ce ja faktycznie \u017ale j\u0105 odczytuj\u0119, ale my\u015bl\u0119, \u017ce wielu  podobnie jak ja, po jej lekturze mieli uczucie o niestosowno\u015bci  pytania, co si\u0119 dzia\u0142o w Rwandzie, gdy w ko\u0144cu \u017co\u0142nierze RPF zatrzymali  fal\u0119 ludob\u00f3jstwa.<\/p>\r\n<p>Myli\u0142by  si\u0119 ten, kto s\u0105dzi, \u017ce zniech\u0119cam do lektury ksi\u0105\u017cki. To, \u017ce jest  politycznie poprawna, jej nie dyskwalifikuje. Trzeba tylko o tym  wiedzie\u0107, bior\u0105c j\u0105 do r\u0119ki. Owszem, trzeba j\u0105 przeczyta\u0107, je\u015bli chcemy  zrozumie\u0107 Rwand\u0119. Ona doskonale opisuje martyrologi\u0119 Tutsi. W ksi\u0105\u017cce  jest mo\u017ce tylko kilka fakt\u00f3w, kt\u00f3rych interpretacja dokonana przez  Tochmana budzi w\u0105tpliwo\u015bci. Jest jednak jedna wa\u017cna rzecz: nie mo\u017cna si\u0119  da\u0107 \u201eobezw\u0142adni\u0107 moralnie\u201d. Na wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 histori\u0119 Rwandy trzeba  patrze\u0107 nie tylko przez pryzmat kwietnia 1994, ale r\u00f3wnie\u017c przez pryzmat  tego co dzia\u0142o si\u0119 po 1994 roku. Nie mo\u017cna zatrzyma\u0107 si\u0119 na ksi\u0105\u017cce  Tochmana, na pewno nie powinna by\u0107 ostatni\u0105, kt\u00f3r\u0105 czytamy o Rwandzie.<\/p>\r\n<p>Ks. Jerzy Liman\u00f3wka SAC<\/p>\r\n<p>Palloty\u0144ska Fundacja Misyjna Salvatti.pl<\/p>\r\n<\/blockquote>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<blockquote>\r\n<p>W dniu 29 czerwca 2011 r. Redakcja Bibu\u0142y otrzyma\u0142a email od Redakcji Tygodnika Powszechnego, kt\u00f3ry publikujemy poni\u017cej w ramach dyskusji:<\/p>\r\n<div style=\"font-family: Arial; font-size: 11px; color: black;\">\r\n<h4>Listy otwarte, listy zamkni\u0119te<\/h4>\r\n<p>Od dw\u00f3ch miesi\u0119cy piszemy na \u0142amach \u201eTygodnika Powszechnego\u201d o masakrze w Rwandzie w 1994 r., zachowaniu Ko\u015bcio\u0142a podczas tamtych wydarze\u0144, polskich pallotynach i traumie &#8211; wszystko to w zwi\u0105zku z ksi\u0105\u017ck\u0105 Wojciecha Tochmana \u201eDzisiaj narysujemy \u015bmier\u0107\u201d. Po rozmowie ks. Adama Bonieckiego z autorem, opublikowali\u015bmy polemiczny wywiad z Ma\u0142gorzat\u0105 Wosi\u0144sk\u0105, a w poprzednim numerze \u201eTP\u201d przed zarzutami tej ostatniej broni\u0142 Tochmana Mariusz Szczygie\u0142. Wkr\u00f3tce potem w serwisie Katolickiej Agencji Informacyjnej i na kilku portalach (m.in. w \u201eGo\u015bciu Niedzielnym\u201d i w Salonie 24) ukaza\u0142 si\u0119 \u201eList otwarty do redaktora naczelnego \u00bbTygodnika Powszechnego\u00ab\u201d, napisany przez pallotyna ks. Jerzego Liman\u00f3wk\u0119 i zatytu\u0142owany \u201eMoralne zoboj\u0119tnienie\u201d. Cz\u0119\u015b\u0107 poruszonych w nim kwestii zosta\u0142a juz na naszych \u0142amach wyja\u015bniona przed tygodniem (m.in. kwestia \u015bmierci w jeziorze jednego z zakonnik\u00f3w); nowo\u015bci\u0105 jest zarzut stronniczo\u015bci w debacie, czyli wzi\u0119cia w niej strony Wojciecha Tochmana.<\/p>\r\n<p>Koronnym dowodem mia\u0142by by\u0107 brak g\u0142osu samych pallotyn\u00f3w na naszych \u0142amach, cho\u0107 &#8211; o czym zreszt\u0105 informowali\u015bmy od pocz\u0105tku debaty &#8211; posiadamy ich listy, dotycz\u0105ce tej sprawy. Ks. Liman\u00f3wka \u201enie wie, co mo\u017ce powstrzymywa\u0107 Redakcj\u0119 od publikacji listu ks. Filipka\u201d (jednego z bohater\u00f3w ksi\u0105\u017cki Tochmana), cho\u0107 dalej pisze: \u201eWed\u0142ug mnie list jest miejscami zbyt emocjonalny, zbyt osobisty i zbyt og\u00f3lne wnioski wysnuwa\u201d. Zgoda, \u201eto nie jest pow\u00f3d, by odm\u00f3wi\u0107 prawa do wypowiedzi cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry jest oskar\u017cony o najgorsz\u0105 zbrodni\u0119, jak\u0105 jest udzia\u0142 w ludob\u00f3jstwie\u201d. Mi\u0119dzy innymi z powod\u00f3w, kt\u00f3re wymienia ks. Liman\u00f3wka, uznali\u015bmy jednak, \u017ce list ks. Stanis\u0142awa Filipka nie nadaje si\u0119 do publikacji, cho\u0107 jednocze\u015bnie sta\u0142 si\u0119 on dla nas inspiracj\u0105, by docieka\u0107 prawdy o tym, co sta\u0142o si\u0119 w 1994 r. na misji w Gikondo. Przede wszystkim zdecydowa\u0142o jednak o tym negowanie przez ks. Filipka relacji zawartych w ksi\u0105\u017cce Wojciecha Tochmana przy pomocy retorycznych pyta\u0144 kierowanych pod adresem autora: \u201eKto go przys\u0142a\u0142? Kto za nim stoi? W imi\u0119 jakiej ideologii manipuluje czytelnikiem?\u201d. Wa\u017cniejsza, ni\u017c zachowanie na \u0142amach \u201eparytetu\u201d g\u0142os\u00f3w (jak ks. Liman\u00f3wka okre\u015bla proporcje mi\u0119dzy g\u0142osami ksi\u0119\u017cy i nieksi\u0119\u017cy) wydaje nam si\u0119 ranga argument\u00f3w u\u017cytych w tej bolesnej debacie. Nie wiemy do jakiej prawdy nas ona doprowadzi i niczego w tej kwestii nie zak\u0142adamy z g\u00f3ry.<\/p>\r\n<p>Piotr Mucharski<\/p>\r\n<p>Powy\u017cszy tekst autorstwa redaktora naczelnego \u201eTygodnika Powszechnego\u201d  zosta\u0142 opublikowany w najnowszym numerze \u201eTygodnika Powszechnego\u201d oraz na stronie <a href=\"http:\/\/www.tygodnik.onet.pl\/\">www.tygodnik.onet.pl<\/a><\/p>\r\n<\/div>\r\n<\/blockquote>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Pallotyni do \u201eTygodnika Powszechnego\u201d ws. Rwandy Na wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 histori\u0119 Rwandy trzeba patrze\u0107 nie tylko przez pryzmat kwietnia 1994, ale r\u00f3wnie\u017c przez pryzmat tego, co dzia\u0142o si\u0119 po 1994 roku &#8211; uwa\u017ca ks. Jerzy Liman\u00f3wka SAC z Palloty\u0144skiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl. Wystosowa\u0142 on list otwarty do redaktora naczelnego \u201eTygodnika Powszechnego\u201d. Na \u0142amach pisma od kilku tygodni [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[5],"tags":[159,20],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39955"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=39955"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39955\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=39955"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=39955"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=39955"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}