{"id":39678,"date":"2011-06-21T21:17:43","date_gmt":"2011-06-22T02:17:43","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=39678"},"modified":"2011-06-21T21:20:15","modified_gmt":"2011-06-22T02:20:15","slug":"posle-ich-wszystkich-do-piekla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=39678","title":{"rendered":"Po\u015bl\u0119 ich wszystkich do piek\u0142a"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Dow\u00f3dca tego ugrupowania przyj\u0105\u0142 nas bardzo serdecznie i o\u015bwiadczy\u0142  \u201eKordowi\u201d kr\u00f3tko &#8211; nu, charaszo, budiem wmiestie wojowa\u0107. &#8211; Ani s\u0142ysze\u0107  nie chcia\u0142, \u017ce nasz batalion jest cz\u0119\u015bci\u0105 dywizji i wykonuje tylko  rozpoznawcze zadanie. \u201eKord\u201d t\u0142umaczy\u0142 mu w k\u00f3\u0142ko, a ten nic &#8211; tylko  budiem wmiestie wojowa\u0107 i toczka.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Nasz batalion wycofuj\u0105c si\u0119 na p\u00f3\u0142noc przeszed\u0142 w zasadzie tory kolejowe bez walki &#8211; wspomina W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz. &#8211; Dopiero po pewnym czasie Niemcy zorientowali si\u0119, \u017ce dywizja usi\u0142uje sforsowa\u0107 tory i \u015bci\u0105gn\u0119li poci\u0105g pancerny i uruchomili artyleri\u0119 z Rymacz, by wzmocni\u0107 ogie\u0144 bunkr\u00f3w pilnuj\u0105cych tor\u00f3w. Nast\u0119pne oddzia\u0142y mia\u0142y ju\u017c powa\u017cne k\u0142opoty z ich przekroczeniem. Ponios\u0142y straty. W sumie pod torami zgin\u0119\u0142o oko\u0142o stu \u017co\u0142nierzy dywizji, g\u0142\u00f3wnie od ognia artylerii. Sporo te\u017c zosta\u0142o rannych i dosta\u0142o si\u0119 do niewoli. Po przej\u015bciu tor\u00f3w dotarli\u015bmy w rejon Po\u0142ap i Soko\u0142a. Tu stoczyli\u015bmy niemal ca\u0142odzienna bitw\u0119, z jednostk\u0105 niemiecka stacjonuj\u0105c\u0105 w Sokole. W ataku na ni\u0105 bra\u0142 udzia\u0142 batalion \u201eSoko\u0142a\u201d i nasz, czyli batalion \u201eKorda\u201d, co nie wiedzie\u0107 czemu niekt\u00f3rzy historycy pomijaj\u0105, jakby w og\u00f3le nie istnia\u0142. Przed zachodem s\u0142o\u0144ca uda\u0142o nam si\u0119 oderwa\u0107 od nieprzyjaciela. Skierowali\u015bmy si\u0119 w stron\u0119 Smolar Rogowych. Zna\u0142em te strony bardzo dobrze. Wcze\u015bniej w czasie wakacji cz\u0119sto tam przebywa\u0142em w gaj\u00f3wce u Skibi\u0144skich, z kt\u00f3rych dzie\u0107mi chodzi\u0142em do szko\u0142y i si\u0119 przyja\u017ani\u0142em. \u0179o\u0142nierze batalionu szli przez las po obu stronach drogi. \u201eKord\u201d jako dow\u00f3dca szed\u0142 na przedzie poprzedzany przez kilku \u017co\u0142nierzy. W\u015br\u00f3d nich by\u0142 m.in. W\u0119gier z 50 Pu\u0142ku Honwed\u00f3w, kt\u00f3ry si\u0119 do nas do\u0142\u0105czy\u0142 wraz z kilkoma Serbami i Chorwatami. W\u0119gier ten nadepn\u0105\u0142 na trzy sprz\u0119\u017cone ze sob\u0105 miny przeciwpiechotne.<\/p>\r\n<p><strong>Z W\u0119gra nic nie zosta\u0142o<\/strong><\/p>\r\n<p>\u201eWybuch zatrzyma\u0142 marsz batalionu. Z W\u0119gra nie znale\u017ali\u015bmy nic. Zosta\u0142 rozszarpany na kawa\u0142ki. Naszemu radiotelegrafi\u015bcie urwa\u0142o szcz\u0119k\u0119. Strasznie broczy\u0142 krwi\u0105 i umar\u0142 po kilku minutach. Zgin\u0105\u0142 r\u00f3wnie\u017c inny kolega. Sporo koleg\u00f3w zosta\u0142o rannych lub kontuzjowanych. W\u015br\u00f3d nich tak\u017ce \u201eKord\u201d. Do ko\u0144ca \u017cycia nosi\u0142 w twarzy ziarenka piasku, kt\u00f3re si\u0119 wtedy mu w ni\u0105 wbi\u0142y. M\u00f3j kuzyn, kt\u00f3ry po wojnie mieszka\u0142 ko\u0142o Wroc\u0142awia mia\u0142 w prawym boku od kostki do ramienia wbite 140 od\u0142amk\u00f3w, z kt\u00f3rymi tak\u017ce \u017cy\u0142 a\u017c do \u015bmierci&#8230; Miny te za\u0142o\u017cy\u0142, jak si\u0119 szybko okaza\u0142o patrol z oddzia\u0142u sowieckiego pu\u0142kownika Iwanowa. Za\u0142o\u017cy\u0142 on je przeciwko Niemcom. Jego \u017co\u0142nierze \u015bci\u0119li te\u017c z obu stron drogi sosny, by zatarasowa\u0107 drog\u0119 dla niemieckich samolot\u00f3w i czo\u0142g\u00f3w. Nie by\u0142a to jedyna niespodzianka, na kt\u00f3r\u0105 si\u0119 natkn\u0119li\u015bmy. Kawa\u0142ek dalej sowiecki patrol ustawi\u0142 cekaem, a Iwanow ju\u017c podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 do g\u00f3ry, by jej machni\u0119ciem wyda\u0107 rozkaz rozpocz\u0119cia ognia. Na szcz\u0119\u015bcie Iwanow by\u0142 wykszta\u0142cony w Moskwie, zna\u0142 troch\u0119 j\u0119zyk polski i zrozumia\u0142, \u017ce ma przed sob\u0105 nie Niemc\u00f3w, ale Polak\u00f3w i nie wyda\u0142 komendy &#8211; ognia. Gdyby to zrobi\u0142, to z naszego batalionu pozosta\u0142yby tylko strz\u0119py. Wykaza\u0142 przytomno\u015b\u0107 umys\u0142u.<\/p>\r\n<table class=\"outset\" width=\"283\" height=\"213\" align=\"left\">\r\n<tbody>\r\n<tr>\r\n<td><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/static.kresy.pl\/image\/ma\/e6c46a9fa1539d1272cdf359f46ea4c8.jpg\" alt=\"\" \/><\/td>\r\n<\/tr>\r\n<tr>\r\n<td>\r\n<p class=\"podpis_sz\">Grupa \u017co\u0142nierzy 27 WDP AK, Ostr\u00f3w Lubelski, lipiec 1944, z karabinem  zawieszonym na szyi &#8211; Zygmunt St\u0119pniewski. Fot. z Archiwum prof.  W\u0142adys\u0142awa Filara\/Kresy.pl<\/p>\r\n<\/td>\r\n<\/tr>\r\n<\/tbody>\r\n<\/table>\r\n<p>Gdy wkraczali\u015bmy do Smolar Rogowych, zobaczyli\u015bmy przy drodze i na polach mas\u0119 trup\u00f3w. Sam si\u0119 przerazi\u0142em. Pytam si\u0119 wi\u0119c m\u0142odego podporucznika z oddzia\u0142u Iwanowa &#8211; co to jest? &#8211; Ten tylko u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142 &#8211; szkoda, \u017ce\u015bcie wczoraj nie przyszli. Wyt\u0142ukliby\u015bcie tych, co nam uciekli. &#8211; A du\u017co wam uciek\u0142o?- pytam si\u0119 i s\u0142ysz\u0119 w odpowiedzi, \u017ce jaka\u015b dru\u017cyna. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce we wsi bazowa\u0142 du\u017cy oddzia\u0142 UPA, z kt\u00f3rym m.in. i my\u015bmy walczyli. Jak oddzia\u0142 Iwanowa licz\u0105cy jakie\u015b 700 os\u00f3b zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do wioski, to upowcy przywitali ich ogniem i nie chcieli ucieka\u0107. Iwanow natychmiast rozwin\u0105\u0142 linie i mocno na nich natar\u0142. Jego oddzia\u0142 sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z zabijak\u00f3w, co si\u0119 zowie. Widzia\u0142o si\u0119 to na pierwszy rzut oka. Jak ruszyli do ataku, to zaledwie kilkunastu upowc\u00f3w zdo\u0142a\u0142o uj\u015b\u0107 z \u017cyciem. Ca\u0142a reszta zosta\u0142a wybita do nogi. W Smolarach Rogowych zatrzymali\u015bmy si\u0119 na nocleg, pochowali\u015bmy koleg\u00f3w i opatrzyli\u015bmy rannych. Nast\u0119pn\u0105 noc sp\u0119dzili\u015bmy w Choladynie. Tam te\u017c jeden z naszych pluton\u00f3w rozbroi\u0142 w\u0119gierski patrol, przeprowadzaj\u0105c to bardzo sprawnie. B\u0142yskawicznie si\u0119 z nim zawin\u0119li.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eKord\u201d by\u0142 w\u015bciek\u0142y<\/strong><\/p>\r\n<p>Pan W\u0142adys\u0142aw opowiada swoje wojenne dzieje z niezwyk\u0142\u0105 precyzj\u0105. Wida\u0107, \u017ce mocno wry\u0142y si\u0119 w jego pami\u0119\u0107. Trudno si\u0119 temu dziwi\u0107. Cz\u0142owiek ocieraj\u0105cy si\u0119 o \u015bmier\u0107 ka\u017cdego dnia \u017cyje na najwy\u017cszym stresie. \u00d3wczesna sytuacja, w jakiej znalaz\u0142a si\u0119 dywizja nie pozwala\u0142a niestety na wypoczynek. Batalion \u201eKorda\u201d dosta\u0142 szybko kolejne zadanie,<\/p>\r\n<p>&#8211; Dywizja posz\u0142a w kierunku p\u00f3\u0142nocno-wschodnim, a nasz batalion otrzyma\u0142 zadanie spenetrowania terenu wzd\u0142u\u017c Bugu &#8211; kontynuuje W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz. &#8211; Wykonuj\u0105c to zadanie znale\u017ali\u015bmy si\u0119 ko\u0142o Huty Ratne\u0144skiej. Tu natkn\u0119li\u015bmy si\u0119 na du\u017cy oddzia\u0142 sowieckiej partyzantki. Dow\u00f3dca tego ugrupowania przyj\u0105\u0142 nas bardzo serdecznie i o\u015bwiadczy\u0142 \u201eKordowi\u201d kr\u00f3tko &#8211; nu, charaszo, budiem wmiestie wojowa\u0107. &#8211; Ani s\u0142ysze\u0107 nie chcia\u0142 , \u017ce nasz batalion jest cz\u0119\u015bci\u0105 dywizji i wykonuje tylko rozpoznawcze zadanie. \u201eKord\u201d t\u0142umaczy\u0142 mu w k\u00f3\u0142ko, a ten nic &#8211; tylko budiem wmiestie wojowa\u0107 i toczka. \u201eKord\u201d by\u0142 w\u015bciek\u0142y, szcz\u0119ka zacz\u0119\u0142a mu lata\u0107, co stanowi\u0142o sygna\u0142, \u017ce jest bardzo wzburzony. W pewnym momencie, szukaj\u0105c wyj\u015bcia z sytuacji powiedzia\u0142em do starszego kolegi z gimnazjum w Lubomlu &#8211; J\u00f3ziu, chod\u017a poszukamy \u201epolitycznego\u201d. &#8211; Wiedzia\u0142em, \u017ce w ka\u017cdym sowieckim oddziale partyzanckim by\u0142 oficer polityczny, maj\u0105cy z regu\u0142y du\u017co do powiedzenia, z kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o si\u0119 dogada\u0107. Z regu\u0142y by\u0142 to oficer NKWD. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, gdzie kwaterowa\u0142 i idziemy. Przed drzwiami jego chaty sta\u0142 jednak wartownik, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 nas wpu\u015bci\u0107 &#8211; Kamandir zaniatyj! &#8211; o\u015bwiadczy\u0142 twardo, zagradzaj\u0105c nam drog\u0119. My nie zbici z tropu stwierdzili\u015bmy wtedy, \u017ce poczekamy. Czekali\u015bmy kilka godzin, gdzie\u015b do godziny pierwszej.<\/p>\r\n<p><strong>Ilu zabi\u0142e\u015b Polak\u00f3w?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Byli\u015bmy w\u015bciekli, mieli\u015bmy za sob\u0105 ch\u0142odn\u0105 noc, podczas kt\u00f3rej zmarzli\u015bmy i zupe\u0142nie mimo zm\u0119czenia nie mogli\u015bmy zmru\u017cy\u0107 oczu, nie jedli\u015bmy \u015bniadania i jeszcze ten bolszewik nie chce nas przyj\u0105\u0107. O pierwszej m\u00f3wi\u0119 do wartownika, \u017ceby zobaczy\u0142, czy \u201ekamandir\u201d dalej jest zaj\u0119ty. Ten tylko odburkn\u0105\u0142 niegrzecznie , \u017ce przecie\u017c powiedzia\u0142, \u017ce jest zaj\u0119ty. Ja jednak ostro pytam, czy sprawdza\u0142 po raz kolejny, czy dalej jest zaj\u0119ty. On m\u00f3wi, \u017ce nie. Wtedy m\u00f3wi\u0119 &#8211; id\u017a do niego i powiedz mu, \u017ce dw\u00f3ch Polak\u00f3w chce\u00a0 z nim rozmawia\u0107. \u201eKamandir\u201d by\u0142 \u201eswobodnyj\u201d i kaza\u0142 nas przyprowadzi\u0107. Wchodzimy i stajemy jak wryci. Za sto\u0142em siedzia\u0142 kolega J\u00f3zia z gimnazjum Ukrainiec z Szacka, z kt\u00f3rym ten siedzia\u0142 w jednej \u0142awce. M\u00f3wi\u0119 mu &#8211; dzie\u0144 dobry Kola &#8211; \u017ceby zagai\u0107 rozmow\u0119. &#8211; Ten odpowiada &#8211; zdrastwujtie! &#8211; Pytam si\u0119 go wi\u0119c dalej &#8211; co to, j\u0119zyka polskiego zapomnia\u0142e\u015b? On tak patrzy na mnie i pyta &#8211; A sk\u0105d ty si\u0119 tu wzi\u0105\u0142e\u015b? &#8211; Ja zrewan\u017cowa\u0142em mu si\u0119 analogicznym pytaniem &#8211; a ty sk\u0105d si\u0119 tutaj wzi\u0105\u0142e\u015b? &#8211; On nie odpowiadaj\u0105c wsta\u0142 i wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 na przywitanie. Ja mu nie poda\u0142em r\u0119ki, tylko zapyta\u0142em &#8211; Kola, zanim si\u0119 przywitamy powiedz, ilu Polak\u00f3w zamordowa\u0142e\u015b w Ostr\u00f3wkach i Woli Ostrowieckiej zanim trafi\u0142e\u015b do sowieckiej partyzantki? &#8211; Wiedzia\u0142em bowiem, \u017ce Szack to by\u0142a twierdza UPA, z kt\u00f3rej wywodzili si\u0119 najgorsi mordercy? Wtedy on na stoj\u0105co zacz\u0105\u0142 opowiada\u0107 swoj\u0105 histori\u0119. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce UPA wyszukuj\u0105ca zdolnych Ukrai\u0144c\u00f3w chcia\u0142o go zwerbowa\u0107.<\/p>\r\n<p><strong>Nie zrobi\u0142 volty <\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Przyszli do ojca i zaproponowali mu, \u017cebym zosta\u0142 u nich dow\u00f3dc\u0105 batalionu- opowiada\u0142. &#8211; Ojciec powiedzia\u0142 im wtedy, \u017ce nam razem nie jest po drodze. Wys\u0142annicy z UPA o\u015bwiadczyli mu wtedy, \u017ceby si\u0119 zastanowi\u0142, bo oni jeszcze przyjd\u0105. Po paru dniach oczywi\u015bcie przyszli. Ojciec jeszcze raz powt\u00f3rzy\u0142 im, \u017ce nam razem nie po drodze. W\u00f3wczas zapowiedzieli, \u017ce przyjd\u0105 jeszcze raz. Przyszli, cho\u0107 teraz ju\u017c w nocy. Wyprzedzaj\u0105c s\u0142owa ojca, ja sam powiedzia\u0142em im wtedy, \u017ce nam nie po drodze. Oni wtedy wyprowadzili rodzic\u00f3w na podw\u00f3rko i pod studni\u0105 rozstrzelali. Ja by\u0142em w mieszkaniu i mia\u0142em parabellum. Jak zobaczy\u0142em, \u017ce dow\u00f3dca UPA wraca do domu i staje na progu, od razu wystrzeli\u0142em, k\u0142ad\u0105c go trupem na miejscu. Wyskoczy\u0142em nast\u0119pnie oknem i op\u0142otkami uciek\u0142em ze wsi. P\u00f3\u017aniej trafi\u0142em do sowieckiej partyzantki.<\/p>\r\n<p>Z jego strony nie by\u0142a to jaka\u015b ideowa wolta. Opowiadaj\u0105c mi dalej podkre\u015bli\u0142, \u017ce jego ojciec by\u0142 komunist\u0105, a jemu samemu wyznawane przez ojca pogl\u0105dy by\u0142y bardzo bliskie. U\u0142atwi\u0142o mu to szybki awans w sowieckiej partyzantce. Podkre\u015bli\u0142 te\u017c, \u017ce w Ostr\u00f3wkach i Woli Ostrowieckiej nie by\u0142. Zanim podali\u015bmy sobie r\u0119ce o\u015bwiadczy\u0142 jeszcze zdecydowanie: -\u201eNie wiem, czy prze\u017cyj\u0119 wojn\u0119, ale je\u017celi mi si\u0119 uda, to ja znam tych wszystkich bandyt\u00f3w z Szacka, kt\u00f3rzy m.in. wymordowali Ostr\u00f3wki i Wol\u0119 Ostrowieck\u0105 i po\u015bl\u0119 ich wszystkich do piek\u0142a\u201d. Po wojnie, jak mi si\u0119 uda\u0142o dowiedzie\u0107, dotrzyma\u0142 s\u0142owa. Mia\u0142em koleg\u0119 pu\u0142kownika pracuj\u0105cego w Ministerstwie \u0141\u0105czno\u015bci w dziale wojskowym. Pochodzi\u0142 on z Szacka i mia\u0142 kontakt z tamtymi stronami. Gdy go zapyta\u0142em, czy nie wie, co dzieje si\u0119 z tym Kol\u0105 czyli Miko\u0142ajem, spyta\u0142 &#8211; czy to z tym, co by\u0142 w sowieckiej partyzantce? &#8211; Gdy potwierdzi\u0142em &#8211; cmokn\u0105\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce po wojnie zosta\u0142 szefem powiatowego NKWD, a p\u00f3\u017aniej KGB. &#8211; To pewnie wy\u0142apuje tych bandzior\u00f3w z UPA? &#8211; spyta\u0142em. &#8211; Tamten pu\u0142kownik tylko si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142, o\u015bwiadczaj\u0105c &#8211; ju\u017c dawno ich wszystkich wy\u0142apa\u0142. &#8211; Gdy sam w latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych ubieg\u0142ego wieku usi\u0142owa\u0142em go odnale\u017a\u0107, dowiedzia\u0142em si\u0119 tylko , \u017ce jak Ukraina og\u0142osi\u0142a niepodleg\u0142o\u015b\u0107, to zabra\u0142 rodzin\u0119 i pojecha\u0142 do Moskwy. Ba\u0142 si\u0119, \u017ce bandyci z UPA, kt\u00f3rzy zacz\u0119li si\u0119 mieni\u0107 bohaterami, zamorduj\u0105 go wraz z najbli\u017cszymi&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>W stron\u0119 Prypeci<\/strong><\/p>\r\n<p>Po tej dygresji wybiegaj\u0105cej znacznie do przodu W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz wraca do spotkania z Kol\u0105 w roli \u201epolitycznego komandira\u201d.<\/p>\r\n<p>&#8211; Po zapewnieniu Koli, \u017ce dopadnie wszystkich morderc\u00f3w z Ostr\u00f3wek i Woli Ostrowieckiej powiedzia\u0142em, \u017ce teraz mo\u017cemy sobie poda\u0107 r\u0119ce &#8211; wspomina. &#8211;\u00a0 Gdy to uczynili\u015bmy, on zapyta\u0142 &#8211; co was sprowadza? &#8211; Wyt\u0142umaczy\u0142em mu wtedy, \u017ce batalion jest w patrolu i po wykonaniu zadania powinien do\u0142\u0105czy\u0107 do reszty dywizji, kt\u00f3ra posz\u0142a w kierunku p\u00f3\u0142nocno-wschodnim. On za\u015b stwierdzi\u0142, ze zaraz powinien wr\u00f3ci\u0107 z patrolu pluton z jego oddzia\u0142u, kt\u00f3ry uda\u0142 si\u0119 do miejscowo\u015bci, w kt\u00f3rej kwaterowa\u0142a nasza dywizja. Je\u017celi potwierdzi, ze ona jest tam dalej, to b\u0119dziemy mogli do niej si\u0119 uda\u0107. I tak si\u0119 sta\u0142o. Dostali\u015bmy przewodnik\u00f3w, kt\u00f3rzy doprowadzili nas do dywizji. Na Polesiu zn\u00f3w toczyli\u015bmy ci\u0119\u017ckie walki z Niemcami w r\u00f3\u017cnych miejscach. Starali si\u0119 oni zamkn\u0105\u0107 dywizj\u0119 w kotle, spychaj\u0105c j\u0105 na coraz mniejszy teren. Pami\u0119tam szczeg\u00f3lnie b\u00f3j 5 maja 1944 r. Zgin\u0105\u0142 wtedy m\u00f3j brat cioteczny, a dwaj inni bracia cioteczni zostali ci\u0119\u017cko ranni. Dywizja walcz\u0105c z mia\u017cd\u017c\u0105c\u0105 przewaga wroga znalaz\u0142a si\u0119 w okr\u0105\u017ceniu. Dow\u00f3dztwo podj\u0119\u0142o wtedy decyzj\u0119 o zwrocie na wsch\u00f3d i przej\u015bcie za lini\u0119 radzieckiego frontu. W batalionie \u201eKorda\u201d rozkaz ten nie wywo\u0142a\u0142 entuzjazmu. Wszyscy \u017co\u0142nierze o\u015bwiadczyli, ze nie p\u00f3jd\u0105. Taki by\u0142 w nim silny op\u00f3r wewn\u0119trzny. \u201eKord\u201d o\u015bwiadczy\u0142, ze jest oficerem i rozkaz wype\u0142ni\u0107 musi, bo na wojnie ten, kt\u00f3ry go wykonuje, dostaje kul\u0119 w \u0142eb. \u0179o\u0142nierze chc\u0105c nie chc\u0105c zacz\u0119li formowa\u0107 kolumn\u0119. Kierownictwo dywizji ustali\u0142o, \u017ce pierwszy przez front radziecki na Prypeci przejdzie ugrupowanie \u201eGardy\u201d, za nim z reszt\u0105 dywizji przejdzie jej dow\u00f3dca czyli major \u201eKowal\u201d. Oba ugrupowania sz\u0142y pocz\u0105tkowo razem. P\u00f3\u017aniej mjr \u201eKowal\u201d dowiedzia\u0142 si\u0119 o tragedii, jaka spotka\u0142a na Prypeci ugrupowanie \u201eGardy\u201d, poleci\u0142 reszcie dywizji zawr\u00f3ci\u0107 i skierowa\u0107 si\u0119 w stron\u0119 Bugu. Nasz batalion szed\u0142 na szcz\u0119\u015bcie w tej cz\u0119\u015bci dywizji. Przed Bugiem \u201eKowal\u201d poleci\u0142 podzieli\u0107 j\u0105 na trzy cz\u0119\u015bci i sforsowa\u0107 rzek\u0119 jednocze\u015bnie w kilku miejscach.\u201d<\/p>\r\n<p><strong>Brodem przez Bug<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Po drugiej stronie Bugu wszystkie oddzia\u0142y ponownie mia\u0142y si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Batalion \u201eKorda\u201d przed przej\u015bciem rzeki nocowa\u0142 w Miednej. Mnie przypad\u0142a kwatera u jakiego\u015b Badacza Pisma \u015awi\u0119tego, mieszkaj\u0105cego w tej wiosce. Mia\u0142 ogromn\u0105 bibliotek\u0119 i zacz\u0105\u0142 mnie nawraca\u0107 i wci\u0105ga\u0107 w dyskusje. Mnie si\u0119 oczy same zamyka\u0142y i pada\u0142em z n\u00f3g , a on gada\u0142. M\u00f3wi\u0119 wi\u0119c &#8211; przesta\u0144 cz\u0142owieku, bo chc\u0119 cho\u0107 troch\u0119 wypocz\u0105\u0107, a poza tym to nie moja sprawa, a on, \u017ce tym bardziej powinienem niekt\u00f3re sprawy przemy\u015ble\u0107, bo jutro mog\u0119 przecie\u017c zgin\u0105\u0107&#8230; W ko\u0144cu jednak da\u0142 mi spok\u00f3j. Nad ranem ruszyli\u015bmy przez br\u00f3d wskazany nam przez sowieckich partyzant\u00f3w. Jak ka\u017cdy br\u00f3d, nie bieg\u0142 on jednak w poprzek rzeki, ale przecina\u0142 j\u0105 z ukosa. Trzeba by\u0142o i\u015b\u0107 nim po brod\u0119 w wodzie. Ch\u0142opaki rozbierali si\u0119 do naga i nie\u015bli ubranie i bro\u0144 nad g\u0142ow\u0105. Ja te\u017c zawin\u0105\u0142em ca\u0142e ubranie w bia\u0142orusk\u0105 krajk\u0119, nadzia\u0142em na bagnet i wszed\u0142em do wody. Wcze\u015bniej usi\u0142owa\u0142em do tego nam\u00f3wi\u0107 nasz\u0105 sanitariuszk\u0119 Stasi\u0119, by si\u0119 nie krygowa\u0142a, tylko te\u017c rozebra\u0142a i zdj\u0119\u0142a przynajmniej ko\u017cuch, bo inaczej na drugim brzegu b\u0119dzie szcz\u0119ka\u0142a z\u0119bami. Ona jednak nie pos\u0142ucha\u0142a i posz\u0142a do wody w ko\u017cuchu. Po przej\u015bciu brodu udali\u015bmy si\u0119 do Drozd\u00f3wki, gdzie stan\u0119li\u015bmy na sta\u0142e kwaterze na d\u0142u\u017cszy wypoczynek. W pobli\u017cu roz\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 inne oddzia\u0142y. Sztab kwaterowa\u0142 np. w Ostrowiu Lubelskim.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eCie\u0144\u201d dosta\u0142 seri\u0119<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Po kilku dniach wypoczynku dwie dru\u017cyny pod dow\u00f3dztwem porucznika \u201eCienia\u201d wyruszy\u0142y na stacj\u0119 w Parczewie. Jedna z dru\u017cyn dowodzona przez \u201eCienia\u201d uderzy\u0142a na sam\u0105 stacj\u0119, a druga w sk\u0142adzie kt\u00f3rej ja by\u0142em, zabezpiecza\u0142a ca\u0142y teren i w razie czego mia\u0142a \u201eCieniowi\u201d przyj\u015b\u0107 z pomoc\u0105. Ten jednak ze swoimi lud\u017ami poradzi\u0142 sobie znakomicie. Niemcy byli ca\u0142kowicie zaskoczeni. Kilku z nich zgin\u0119\u0142o. W czasie odwrotu \u201eCie\u0144\u201d dosta\u0142 w plecy seri\u0119 z cekaemu. Pochowali\u015bmy go na miejscu, a nasza sanitariuszka wrzuci\u0142a do grobu k\u0142\u0119bek drutu kolczastego, by kiedy\u015b przy ekshumacji mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce jest to porucznik \u201eCie\u0144\u201d. Po powrocie do miejsca zakwaterowania zosta\u0142em odkomenderowany do sztabu dywizji. Ten skierowa\u0142 mnie z grup\u0105 \u017co\u0142nierzy nad lini\u0119 frontu niemieckiego w okolic\u0119 W\u0142odawy. Front przebiega\u0142 wtedy na Bugu. Do naszych zada\u0144 nale\u017ca\u0142o prowadzenie rozpoznania ruch\u00f3w niemieckich wojsk. By\u0142o to trudne i niebezpieczne zadanie. Nie tylko ze wzgl\u0119du na Niemc\u00f3w, ale tak\u017ce na fakt, \u017ce bezpo\u015brednio w naszym s\u0105siedztwie operowa\u0142 pluton AL., kt\u00f3rego reakcja na nasz\u0105 obecno\u015b\u0107 mog\u0142a by\u0107 r\u00f3\u017cna. Raz w trakcie nocnego patrolu dali\u015bmy si\u0119 niestety zaskoczy\u0107. AL-owcy stan\u0119li naprzeciwko nas z wycelowan\u0105 broni\u0105 i ka\u017cdy nieodpowiedni nasz ruch m\u00f3g\u0142 sko\u0144czy\u0107 si\u0119 \u015bmierci\u0105. \u0179art\u00f3w nie by\u0142o. &#8211; Prosz\u0119 kaza\u0107 opu\u015bci\u0107 swoim ludziom bro\u0144, panie poruczniku &#8211; zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do dow\u00f3dcy AL-owc\u00f3w, trzymaj\u0105cych nas na muszkach. Mia\u0142 oficerskie naramienniki, cho\u0107, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, w przedwrze\u015bniowym wojsku by\u0142 tylko kapralem. On na moj\u0105 sugesti\u0119 odpowiedzia\u0142 pytaniem &#8211; co tu robicie? Sytuacja dalej by\u0142a napi\u0119ta. Twardo jednak odrzek\u0142em, \u017ce &#8211; jeste\u015bmy \u017co\u0142nierzami z innej armii i pan nie musi wiedzie\u0107, co tu robimy. &#8211; Doda\u0142em jednak, ze je\u017celi dowiem si\u0119 o jakim\u015b zagro\u017ceniu dla jego oddzia\u0142u, to natychmiast podziel\u0119 si\u0119 z nim t\u0105 informacj\u0105. Wezwa\u0142em go te\u017c, by kaza\u0142 podw\u0142adnym opu\u015bci\u0107 bro\u0144. I tak gadu, gadu, gro\u017ana sytuacja zosta\u0142a roz\u0142adowana.<\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski <\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dow\u00f3dca tego ugrupowania przyj\u0105\u0142 nas bardzo serdecznie i o\u015bwiadczy\u0142 \u201eKordowi\u201d kr\u00f3tko &#8211; nu, charaszo, budiem wmiestie wojowa\u0107. &#8211; Ani s\u0142ysze\u0107 nie chcia\u0142, \u017ce nasz batalion jest cz\u0119\u015bci\u0105 dywizji i wykonuje tylko rozpoznawcze zadanie. \u201eKord\u201d t\u0142umaczy\u0142 mu w k\u00f3\u0142ko, a ten nic &#8211; tylko budiem wmiestie wojowa\u0107 i toczka. &#8211; Nasz batalion wycofuj\u0105c si\u0119 na p\u00f3\u0142noc [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[65,66,17,59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39678"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=39678"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39678\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=39678"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=39678"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=39678"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}