{"id":38969,"date":"2011-06-05T22:21:22","date_gmt":"2011-06-06T03:21:22","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=38969"},"modified":"2011-06-05T22:23:25","modified_gmt":"2011-06-06T03:23:25","slug":"uciekali-jak-zajace","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=38969","title":{"rendered":"Uciekali jak zaj\u0105ce"},"content":{"rendered":"<p><strong>Nagle, jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 metr\u00f3w przed nami niespodziewanie pojawi\u0142 si\u0119  dow\u00f3dca tego oddzia\u0142u, kt\u00f3ry krzykn\u0105\u0142: &#8211; Ch\u0142opcy szczo wy podury\u0142y? &#8211;  My\u015bla\u0142 zapewne, \u017ce dosz\u0142o do przypadkowej strzelaniny mi\u0119dzy jego  podw\u0142adnymi. Zanim dostrzeg\u0142  orze\u0142ki na czapce pad\u0142 skoszony seri\u0105, a z  nim kilku innych banderowc\u00f3w.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Z naszych obserwacji wynika\u0142o, \u017ce w Wysocku\u00a0 mie\u015bci\u0142 si\u0119 punkt przerzutowy UPA z Generalnej Guberni na Wo\u0142y\u0144, przez kt\u00f3ry sz\u0142y dla niej bro\u0144, pieni\u0105dz, rozmaite zaopatrzenie &#8211; m\u00f3wi W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz. &#8211; W s\u0105siedniej miejscowo\u015bci w Bindundze my te\u017c mieli\u015bmy podobn\u0105 plac\u00f3wk\u0119. Jedna z dw\u00f3ch podleg\u0142ych \u201eKordowi\u201d. Pierwsza znajdowa\u0142a si\u0119 w Jagodzinie na stacji. Zajmowa\u0142a si\u0119 ona przerzucaniem kurier\u00f3w do Warszawy i odbieraniem kurier\u00f3w jad\u0105cych z Warszawy na Wo\u0142y\u0144. Druga funkcjonowa\u0142a w Dubience po stronie Generalnego Gubernatorstwa, a po wo\u0142y\u0144skiej w Bindundze. Wszyscy, kt\u00f3rzy korzystali z us\u0142ug tej grupy\u00a0 przeprawowej jad\u0105c z Wo\u0142ynia do Warszawy\u00a0 musieli przed Dubienk\u0105 przechodzi\u0107 przez Wysock, ukrai\u0144sk\u0105 wie\u015b, w kt\u00f3rej funkcjonowa\u0142a silna plac\u00f3wka OUN. W pewnym momencie nasi kurierzy zacz\u0119li najzwyczajniej gin\u0105\u0107.\u00a0 \u201eKord\u201d kaza\u0142 prze\u015bledzi\u0107 ca\u0142\u0105 drog\u0119 kurier\u00f3w i bez trudu odkryli\u015bmy, \u017ce gin\u0119li oni w Wysocku. Nie by\u0142o to trudne. Ka\u017cdy z kurier\u00f3w zgodnie z kontrwywiadowcz\u0105 procedur\u0105 by\u0142 dok\u0142adnie obserwowany, jak i w co jest ubrany, jak\u0105 nosi czapk\u0119, p\u0142aszcz czy buty. Ustalili\u015bmy, \u017ce w Wysocku bardzo du\u017co os\u00f3b chodzi w ubraniach naszych kurier\u00f3w. Jednoznacznie wynika\u0142o z tego, \u017ce w Wysocku s\u0105 wy\u0142apywani i mordowani. \u201eKord\u201d podj\u0105\u0142 decyzje o likwidacji ukrai\u0144skiej plac\u00f3wki. Zadanie mia\u0142 wykona\u0107 jeden z pluton\u00f3w, czyli po\u0142owa oddzia\u0142u pod bezpo\u015brednim dow\u00f3dztwem \u201eKorda\u201d. Ja tak\u017ce wyruszy\u0142em z nim, cho\u0107 uzbrojony by\u0142em tylko w niemieckie parabellum. Maszeruj\u0105c do Wysocka dotarli\u015bmy nad rzeczk\u0119 Neretw\u0119, na kt\u00f3rej jakie\u015b 300 m od wioski Rakowiec by\u0142 mostek. Na nim o ma\u0142o nie dali\u015bmy si\u0119 zaskoczy\u0107. Gdy zbli\u017cyli\u015bmy si\u0119 do mostku, z ciemno\u015bci us\u0142yszeli\u015bmy g\u0142os &#8211; styj, kto ide?.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Za\u0142atwiajcie sprawy<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; My\u015bmy si\u0119 tego nie spodziewali. Wszyscy znali j\u0119zyk ukrai\u0144ski , wi\u0119c sytuacja zosta\u0142a opanowana. \u201eKord\u201d, kt\u00f3ry naucza\u0142 j\u0119zyka ukrai\u0144skiego wysun\u0105\u0142 si\u0119 do przodu i uspokoi\u0142 ukrai\u0144sk\u0105 czujk\u0119. Powiedzia\u0142, ze jeste\u015bmy oddzia\u0142em UPA z Zapola, id\u0105cym do Bindungi na Lach\u00f3w. Jej cz\u0142onkowie pocz\u0119stowali nas papierosami i powiedzieli &#8211; no to id\u017acie, za\u0142atwiajcie sprawy. Ruszyli\u015bmy w dalsz\u0105 drog\u0119 , cho\u0107 ja od razu zdziwi\u0142em si\u0119, dlaczego \u201eKord\u201d nie kaza\u0142 ich zlikwidowa\u0107 i wrzuci\u0107 do Neretwy. Gdy dotarli\u015bmy do Wysocka, szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kwateruj\u0105ca we wsi ukrai\u0144ska grupa zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 wycofa\u0107. \u201eKord\u201d poleci\u0142 w\u00f3wczas spali\u0107 wiosk\u0119, by pozbawi\u0107 banderowc\u00f3w wa\u017cnej cz\u0119\u015bci zaplecza. Rozbiegli\u015bmy si\u0119 po wsi opuszczonej przez mieszka\u0144c\u00f3w i po kilkunastu minutach ca\u0142a sta\u0142a w p\u0142omieniach. <table class=\"outset\" width=\"276\" height=\"210\" align=\"left\">\r\n<tbody>\r\n<tr>\r\n<td><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/static.kresy.pl\/image\/ma\/95ee96e4c12916701666fa1900184352.jpg\" alt=\"\" \/><\/td>\r\n<\/tr>\r\n<tr>\r\n<td>\r\n<p>Rz\u0105d  g\u00f3rny od lewej: st. strz. Antoni Mordacz &#8222;\u015amia\u0142y&#8221;, nn, st. strz. Jan  Weremko &#8222;Kalina&#8217;, kpr. Stanis\u0142aw Rudzki &#8222;Ry\u015b&#8221; dow\u00f3dca dru\u017cyny, strz.  Stefan Kopy\u015b &#8222;Sosna&#8221;, st. strz. Jerzy Hurka\u0142o &#8222;Wiktor&#8221;, strz. Miko\u0142aj  Krawczuk &#8222;Buk&#8221;; rz\u0105d dolny od lewej: strz.<\/p>\r\n<\/td>\r\n<\/tr>\r\n<\/tbody>\r\n<\/table>Wtedy zacz\u0119\u0142a si\u0119 kanonada. Wszystkie budynki gospodarcze we wsi by\u0142y wype\u0142nione r\u00f3\u017cnego rodzaju amunicj\u0105, wie\u015b stanowi\u0142a jej jeden wielki magazyn. Granaty, miny i pociski co chwila si\u0119 rozrywa\u0142y. Trzeba by\u0142o ze stamt\u0105d szybko ucieka\u0107. Podczas wycofywania si\u0119 omal nie zgin\u0105\u0142em. Natkn\u0105\u0142em si\u0119 na wysoki p\u0142ot. Zaledwie mog\u0142em si\u0119gn\u0105\u0107 palcami do s\u0142upk\u00f3w. Ubrany za\u015b by\u0142em w p\u0142aszcz wojskowy, si\u0119gaj\u0105cy niemal ziemi. Wraz ze mn\u0105 byli jeszcze dwaj koledzy. Wszystkie budynki naoko\u0142o si\u0119 pali\u0142y i do ty\u0142u ju\u017c wycofa\u0107 si\u0119 nie by\u0142o mo\u017cna. Jakim\u015b nadludzkim wysi\u0142kiem uda\u0142o mi si\u0119 sforsowa\u0107 p\u0142ot, zrobili to r\u00f3wnie\u017c koledzy, gdyby\u015bmy si\u0119 oci\u0105gali, to za chwile zabrak\u0142oby tlenu. Po\u017car zabudowa\u0144 by\u0142 bowiem bardzo intensywny. Za p\u0142otem musieli\u015bmy przeskoczy\u0107 przez klepisko stodo\u0142y, kt\u00f3rej wrota by\u0142y z obu stron otwarte. Naci\u0105gn\u0105\u0142em p\u0142aszcz na g\u0142ow\u0119, \u017ceby nie poparzy\u0107 twarzy i chodu do przodu. G\u0119sta poranna mg\u0142a umo\u017cliwi\u0142a nam wycofanie i ponown\u0105 koncentracj\u0119 oddzia\u0142u na zagonie tyczkowej fasoli. Gdy policzyli\u015bmy si\u0119 ustalaj\u0105c, ze wszyscy s\u0105 nagle z boku zacz\u0105\u0142 terkota\u0107 karabin maszynowy. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce oddzia\u0142 ukrai\u0144ski wr\u00f3ci\u0142 do wioski i my\u015bl\u0105c, \u017ce dalej w niej jeste\u015bmy, zacz\u0105\u0142 j\u0105 ostrzeliwa\u0107. G\u0119sta mg\u0142a sprawi\u0142a, \u017ce nas nie zauwa\u017cyli. To nas uratowa\u0142o. Kolega zdj\u0105\u0142 buty i z siekierka\u00a0 w r\u0119ku podczo\u0142ga\u0142 si\u0119 z ty\u0142u do strzelaj\u0105cego karabinu maszynowego i po chwili wr\u00f3ci\u0142 z nim na ramieniu. Bez jednego wystrza\u0142u za\u0142atwi\u0142 ca\u0142\u0105 obs\u0142ug\u0119.<\/p>\r\n<p><strong>\u201eKord\u201d zarz\u0105dzi\u0142 kontratak<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; \u201eKord\u201d zarz\u0105dzi\u0142 wtedy kontratak, kt\u00f3ry tak zaskoczy\u0142 upowc\u00f3w, \u017ce uciekali jak szczury. Na ich karkach wjechali\u015bmy do wioski Bo\u0142tuny. W miejscowo\u015bci tej wdali\u015bmy si\u0119 w lekk\u0105 strzelanin\u0119. Gdy hamowali\u015bmy\u00a0 po\u015bcig, \u017ceby nie wpa\u015b\u0107 w jak\u0105\u015b zasadzk\u0119, nagle jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 metr\u00f3w przed nami niespodziewanie pojawi\u0142 si\u0119 dow\u00f3dca tego oddzia\u0142u, kt\u00f3ry krzykn\u0105\u0142: &#8211; Ch\u0142opcy szczo wy podury\u0142y? &#8211; My\u015bla\u0142 zapewne, \u017ce dosz\u0142o do przypadkowej strzelaniny mi\u0119dzy jego podw\u0142adnymi. Zanim dostrzeg\u0142\u00a0 orze\u0142ki na czapce pad\u0142 skoszony seri\u0105, a z nim kilku innych banderowc\u00f3w, kt\u00f3rzy wyskoczyli za nim. Ruszyli\u015bmy do przodu, goni\u0105c reszt\u0119. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 oddzia\u0142u k\u0105pa\u0142a si\u0119 w rzece. Pocz\u0105tkowo rzucili si\u0119 w stron\u0119 wsi, ale jak zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 do nich nasz karabin maszynowy, to uciekli w pop\u0142ochu tylko w koszulach w stron\u0119 Wyd\u017agowa. Zabrali\u015bmy p\u00f3\u017aniej spora ilo\u015b\u0107 \u0142up\u00f3w, kilka woz\u00f3w zaopatrzenia, wspania\u0142e konie oraz dokumenty oddzia\u0142u, rozkazy, has\u0142a dla poszczeg\u00f3lnych oddzia\u0142\u00f3w itp. W swojej p\u00f3\u017aniejszej pracy pos\u0142ugiwali\u015bmy si\u0119 tymi has\u0142ami, w rezultacie czego Ukrai\u0144cy zg\u0142upieli, nie wiedzieli, co si\u0119 dzieje. Pami\u0119tam, \u017ce ja zajrza\u0142em do ich kuchni polowej, gdzie kucharz odgrzewa\u0142 groch\u00f3wk\u0119 na \u015bniadanie. Policzy\u0142em ilo\u015b\u0107 porcji, \u017ceby zorientowa\u0107 si\u0119\u00a0 w sile tej bandy. By\u0142 to oddzia\u0142u \u00a0\u017candarmerii upowskiej, skupiaj\u0105cy w swoich szeregach najwi\u0119kszych bandzior\u00f3w. To oni m.in. brali najaktywniejszy udzia\u0142 w wymordowaniu Ostr\u00f3wek. W mordowaniu bezbronnych odnosili \u201esukcesy\u201d, a w zetkni\u0119ciu z naszym batalionem nie przedstawiali \u017cadnej warto\u015bci bojowej i uciekali, gdzie pieprz ro\u015bnie. Echo tylko odbija\u0142o ich okrzyki: Stepane, Iwane wtikajte! \u0179e Poliaki bijut!<\/p>\r\n<p><strong>\u201eWaleczno\u015b\u0107\u201d upowc\u00f3w<\/strong><\/p>\r\n<p>W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz macha r\u0119k\u0105 m\u00f3wi\u0105c o waleczno\u015bci banderowc\u00f3w. Znaj\u0105c \u017ar\u00f3d\u0142a ukrai\u0144skie podkre\u015bla te\u017c, \u017ce s\u0105 one nic nie warte. Cytowane przez nie dokumenty robi\u0105 z tch\u00f3rzy heros\u00f3w. By nie by\u0107 go\u0142os\u0142ownym jeden z nich w t\u0142umaczeniu polskim zacytowa\u0142: \u201eRozkaz drugiego kurenia numer dwa z dnia 10 wrze\u015bnia zgin\u0105\u0142 od polskiej kuli dow\u00f3dca 3 sotni Woron wraz z dwoma powsta\u0144cami tej sotni. Cze\u015b\u0107 poleg\u0142ym odda\u0107 jednocze\u015bnie cisz\u0105. Na dow\u00f3dc\u0119 3 sotni wyznacza si\u0119 dow\u00f3dc\u0119 plutonu Czumaka. Dow\u00f3dca kurenia Pawluk\u201d. &#8211; W rozkazie tym nie wspomniano, \u017ce ca\u0142a sotnia zosta\u0142a rozbita i ponios\u0142a ci\u0119\u017ckie straty &#8211; podkre\u015bla W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz.<\/p>\r\n<p>Nie by\u0142 to oczywi\u015bcie jedyny przyk\u0142ad waleczno\u015bci upowc\u00f3w zapami\u0119tany przez niego.<\/p>\r\n<p>&#8211; Pewnego razu wyprawili\u015bmy si\u0119 z porucznikiem \u201eSoko\u0142em\u201d a\u017c z Zam\u0142ynia pod Luboml do Zapola id\u0105c tropem banderowc\u00f3w &#8211; wspomina. &#8211; Gdy doszli\u015bmy do wsi, w kt\u00f3rej spodziewali\u015bmy si\u0119 ich zasta\u0107 po ca\u0142onocnym marszu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ci uciekli. Trafili\u015bmy na gor\u0105ce jeszcze pozostawione przez nich \u015blady. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce uciekli dos\u0142ownie na nasz widok. Nie byli pewni, ilu nas jest i woleli nie ryzykowa\u0107. My zm\u0119czeni po ca\u0142onocnym marszu rozeszli\u015bmy si\u0119 po stodo\u0142ach, by si\u0119 przespa\u0107 i wypocz\u0105\u0107. Gdzie\u015b ko\u0142o po\u0142udnia, gdy s\u0142oneczko \u0142adnie \u015bwieci\u0142o, nagle rozleg\u0142y si\u0119 strza\u0142y z karabin\u00f3w maszynowych. Banderowcy zaatakowali nas z trzech stron, chc\u0105c zmusi\u0107 do wycofywania si\u0119 w kierunku na Luboml, pod lufy niemieckiego garnizonu stacjonuj\u0105cego o jakie\u015b dwa, trzy kilometry. My jednak ruszyli\u015bmy ze skrzyd\u0142a do kontrataku, nie cofaj\u0105c si\u0119 w stron\u0119 Lubomla, czego banderowcy zupe\u0142nie si\u0119 nie spodziewali. Ja z porucznikiem \u201eCieniem\u201d jako jeden z pierwszych ruszy\u0142em na banderowc\u00f3w i ma\u0142o nie przyp\u0142aci\u0142em tego \u017cyciem. Jeden z banderowc\u00f3w celowa\u0142 w moj\u0105 g\u0142ow\u0119 , ale kula ze\u015blizgn\u0119\u0142a si\u0119 cudem po daszku czapki. Pad\u0142em wtedy za kopcem ziemniak\u00f3w. Banderowiec strzela\u0142 w kopiec, chcia\u0142em mu odpowiedzie\u0107, ale porucznik \u201eCie\u0144\u201d krzykn\u0105\u0142 do mnie &#8211; nie podno\u015b si\u0119, zaraz go za\u0142atwimy. Po chwili w stron\u0119 Ukrai\u0144ca zaterkota\u0142 nasz karabin maszynowy i ten umilk\u0142. Ukrai\u0144cy reaguj\u0105c na nasz kontratak zacz\u0119li panicznie ucieka\u0107 i rygluj\u0105ce nas skrzyd\u0142o szybko odgi\u0119li\u015bmy, odpychaj\u0105c je o p\u00f3\u0142 kilometra.<\/p>\r\n<p><strong>Po\u015bcig<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Nasz kontratak zamieni\u0142 si\u0119 w po\u015bcig. W pewnym momencie, gdy by\u0142em na wzg\u00f3rku zobaczy\u0142em trzech Ukrai\u0144c\u00f3w uciekaj\u0105cych w pop\u0142ochu z karabinem maszynowym. Mia\u0142em znakomite wyniki w strzelaniu\u00a0 i jak \u201eprzymierzy\u0142em si\u0119\u201d do \u015brodkowego , to po chwili pad\u0142. Tych dw\u00f3ch rzuci\u0142o karabin maszynowy i uciek\u0142o. Mog\u0142em zdj\u0105\u0107 jeszcze jednego, ale uzna\u0142em, \u017ce ten jeden wystarczy! Ukrai\u0144cy widz\u0105c, \u017ce uda\u0142o si\u0119 nam rozbi\u0107 ich skrzyd\u0142o, zacz\u0119li ucieka\u0107 jak zaj\u0105ce&#8230; P\u00f3\u017aniej w jednym z \u201eLytopys\u00f3w UPA\u201d przeczyta\u0142em, \u017ce stracili trzech ludzi, tymczasem zat\u0142ukli\u015bmy ich tam znacznie wi\u0119cej. Zepchn\u0119li\u015bmy ukrai\u0144ski oddzia\u0142 w stron\u0119 lasu w Kokorawcu, w kt\u00f3rym wpadli na oddzia\u0142 partyzantki sowieckiej \u201eIwanowa\u201d, kt\u00f3ry si\u0119 zawsze trzyma\u0142 naszego batalionu. On tak\u017ce przywita\u0142 ich ogniem, nie dopuszczaj\u0105c do gaj\u00f3wki, w kt\u00f3rej stan\u0105\u0142 na kwater\u0119. Jeden z naszych partyzant\u00f3w, m\u00f3j daleki kuzyn te\u017c niestety pod Zapolem poleg\u0142. Walcz\u0105c jako celowniczy karabinu maszynowego dosta\u0142 w bok seri\u0119 karabinu maszynowego i skona\u0142 po kilku godzinach. Gdyby trafi\u0142 do szpitala na operacj\u0119, by\u0107 mo\u017ce by\u0142yby jakie\u015b szanse uratowania go. Wtedy jednak nie mieli\u015bmy takiej mo\u017cliwo\u015bci. Po usuni\u0119ciu banderowc\u00f3w z Zapola, ca\u0142y teren dzia\u0142ania naszego batalionu by\u0142 z nich oczyszczony. \u201eKord\u201d postanowi\u0142 wtedy podj\u0105\u0107 przeciwko nim akcj\u0119 na terenie Lubelszczyzny po drugiej stronie Bugu. Dzia\u0142a\u0142o tam wielu ukrai\u0144skich so\u0142tys\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105c doskona\u0142e rozpoznanie terenu dawali si\u0119 mocno we znaki Armii Krajowej. W wyniku ich denuncjacji wielu \u017co\u0142nierzy AK zgin\u0119\u0142o z r\u0105k gestapo. \u201eKord\u201d sformowa\u0142 oddzia\u0142 z\u0142o\u017cony z ludzi znaj\u0105cych j\u0119zyk niemiecki i przebranych w niemieckie mundury. Mia\u0142 on te\u017c przewodnik\u00f3w z oddzia\u0142u porucznika \u201eMa\u0142ego\u201d, kt\u00f3ry dzia\u0142a\u0142 wcze\u015bniej w rejonie Dubienki po tamtej stronie Bugu i mia\u0142 dobr\u0105 orientacj\u0119 w terenie. Akcja ta zako\u0144czy\u0142a si\u0119 pe\u0142nym sukcesem. Ja w niej nie uczestniczy\u0142em, ale znam jej przebieg w relacji koleg\u00f3w. W jednej z wsi ukrai\u0144ski so\u0142tys sam przyszed\u0142 do naszego oddzia\u0142u z meldunkiem, jaki mia\u0142 wys\u0142a\u0107 do gestapo w Che\u0142mie.\u00a0 &#8211; Dobrze, \u017ce was spotka\u0142em, bo mam tu list\u0119 20 polskich bandyt\u00f3w, mia\u0142em j\u0105 wys\u0142a\u0107, ale widz\u0119, \u017ce tu te\u017c przeka\u017c\u0119 w dobre r\u0119ce. Kolega, kt\u00f3ry najlepiej m\u00f3wi\u0142 po niemiecku\u00a0 odrzek\u0142 mu, \u017ce istotnie przeka\u017ce te list\u0119 w dobre r\u0119ce. Gdy spojrza\u0142 na spis przygotowany przez ukrai\u0144skiego so\u0142tysa z innymi kolegami, to podj\u0119li decyzj\u0119, \u017ce trzeba go kropn\u0105\u0107 na miejscu. W spisie figurowali wszyscy dow\u00f3dcy pluton\u00f3w AK z adresami, opisami czym si\u0119 zajmowali itp. Gdyby wpad\u0142 on w r\u0119ce gestapo, straty polskiego podziemia by\u0142yby ogromne&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>Dopadli ich na biesiadzie<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; W sumie takich donosicieli nasz oddzia\u0142 za\u0142atwi\u0142 kilkunastu. W jednej ze wsi uda\u0142o mu si\u0119 dopa\u015b\u0107 nie tylko so\u0142tysa, ale i zaproszonych przez niego gestapowc\u00f3w z W\u0142odawy. By\u0142o to bowiem tu\u017c po prawos\u0142awnym Bo\u017cym Narodzeniu i zaprosi\u0142 ich do wsp\u00f3lnego \u015bwi\u0119towania. Miejscowe AK z Che\u0142ma wielokrotnie na nich polowa\u0142o i nigdy nie uda\u0142o si\u0119 im ich dopa\u015b\u0107. Nasi w mundurach niemieckich weszli do cha\u0142upy, w kt\u00f3rej trwa\u0142a biesiada i za\u017c\u0105dali od obecnych przepustek. Gestapowcy b\u0119d\u0105cy ju\u017c po dobrym kielichu o\u015bwiadczyli, \u017ce maj\u0105. &#8211; A bro\u0144 gdzie trzymacie?- zapyta\u0142 ich kolega.- Jest w drugim pokoju- powiedzia\u0142 gestapowiec, ale zacz\u0105\u0142 co\u015b podejrzewa\u0107 i bacznie przygl\u0105da\u0107 si\u0119 kolegom. Jeden z koleg\u00f3w uzna\u0142, \u017ce nie ma co czeka\u0107 i po\u0142o\u017cy\u0142\u00a0 wszystkich seri\u0105. P\u00f3\u017aniej historycy ukrai\u0144scy zacz\u0119li zarzuca\u0107 AK, \u017ce mordowa\u0142a spokojnych ukrai\u0144skich ch\u0142op\u00f3w. Na jednej z sesji naukowych powiedzia\u0142em ukrai\u0144skiemu profesorowi, \u017ce AK nie mordowa\u0142a ukrai\u0144skich ch\u0142op\u00f3w, tylko agent\u00f3w gestapo. I to nie tylko Ukrai\u0144c\u00f3w. Je\u017celi Polak donosi\u0142 do gestapo, to te\u017c dostawa\u0142 kul\u0119 w \u0142eb. Zebra\u0142em w sprawie tej akcji bardzo obszern\u0105 dokumentacj\u0119. Zosta\u0142a ona przeprowadzona w spos\u00f3b brawurowy. Nasz oddzia\u0142 na szosie Hrubieszowskiej jad\u0105cy na wozach min\u0105\u0142 nawet du\u017c\u0105 kolumn\u0119 Niemc\u00f3w, udaj\u0105cych si\u0119 na samochodach w stron\u0119 Bi\u0142goraja i Tarnogrodu, \u017ceby wyko\u0144czy\u0107 kwateruj\u0105cy w tamtejszych lasach 9 pu\u0142k AK. Mr\u00f3z by\u0142 siarczysty. Niemcy na samochodach si\u0119 nie zatrzymywali, pozdrawiali tylko naszych ch\u0142opc\u00f3w okrzykiem- heil!<\/p>\r\n<p><strong>Wys\u0142ugiwali si\u0119 wszystkim<\/strong><\/p>\r\n<p>Gros swoich wysi\u0142k\u00f3w oddzia\u0142 \u201eKorda\u201d koncentrowa\u0142 na swoim terenie roz\u0142o\u017conym od Bugu do Lubomla poni\u017cej tor\u00f3w kolejowych. Dzi\u0119ki nim ludno\u015b\u0107 polska na nim mieszkaj\u0105ca czu\u0142a si\u0119 bezpiecznie. Niemcy z pewno\u015bci\u0105 zdawali sobie spraw\u0119 z sytuacji, jaka panuje na tym terenie, a tak\u017ce, \u017ce rz\u0105dzi na nim \u201eKord\u201d, ale a\u017c do momentu koncentracji 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji Piechoty, tolerowali jego poczynania. Nie podejmowali przeciwko niemu \u017cadnych dzia\u0142a\u0144. \u201eKord\u201d wykorzystywa\u0142 \u201ecisz\u0119\u201d do szkolenia oddzia\u0142u, a tak\u017ce likwidacji r\u00f3\u017cnorakiej agentury.<\/p>\r\n<p>&#8211; Dzia\u0142ali na naszym terenie r\u00f3\u017cni ludzie wys\u0142uguj\u0105cy si\u0119 zar\u00f3wno Niemcom, jak i Ukrai\u0144com, a tak\u017ce Sowietom &#8211; wspomina W\u0142adys\u0142aw To\u0142ysz. &#8211; U nas w oddziale te\u017c by\u0142 agent sowiecki. Bez przerwy si\u0119 chcia\u0142 urwa\u0107, odwiedzi\u0107 rodzic\u00f3w, czy za\u0142atwi\u0107 jakie\u015b sprawy. \u201eKord\u201d postanowi\u0142 pu\u015bci\u0107 za nim \u201eogon\u201d, \u017ceby zobaczy\u0142, z kim si\u0119 on kontaktuje. W tej roli u\u017cy\u0142 on cz\u0142owieka, kt\u00f3rego tamten nie zna\u0142. Szybko rozszyfrowali\u015bmy, \u017ce by\u0142 on agentem NKWD. Nie podejmowa\u0142 on jednak \u017cadnej dzia\u0142alno\u015bci destrukcyjnej wewn\u0105trz naszego oddzia\u0142u. Nie pr\u00f3bowa\u0142 nikogo werbowa\u0107, nie interesowa\u0142 si\u0119 te\u017c niczym, co wykracza\u0142oby poza jego obowi\u0105zki dow\u00f3dcy dru\u017cyny. \u201eKord\u201d kaza\u0142 go bardzo pilnie obserwowa\u0107 i w razie jakichkolwiek ruch\u00f3w \u015bwiadcz\u0105cych, \u017ce podj\u0105\u0142 aktywn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 , rozwali\u0107 natychmiast. Takie polecenie wyda\u0142 m.in. mnie. Z mojej obserwacji wynika\u0142o jednak, \u017ce nigdy si\u0119 nie uaktywni\u0142. Wiedzia\u0142, \u017ce nasz oddzia\u0142 z\u0142o\u017cony z m\u0142odych, z\u017cytych ze sob\u0105 ch\u0142opc\u00f3w, pochodz\u0105cy z jednego powiatu jest bardzo zwarty i na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Sowietami nikt z nich nie p\u00f3jdzie. \u0179adnych problem\u00f3w z jego powodu nikt nie mia\u0142. Po wojnie do naszego \u015brodowiska si\u0119 nie zg\u0142osi\u0142. W Ludowym Wojsku Polskim dos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 stopnia pu\u0142kownika. \u0179yje jeszcze i mieszka w Lublinie. Z nami si\u0119 jednak nie kontaktuje. Zachowuje si\u0119 tak, jakby dywizji nie by\u0142o.<\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski <\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Nagle, jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 metr\u00f3w przed nami niespodziewanie pojawi\u0142 si\u0119 dow\u00f3dca tego oddzia\u0142u, kt\u00f3ry krzykn\u0105\u0142: &#8211; Ch\u0142opcy szczo wy podury\u0142y? &#8211; My\u015bla\u0142 zapewne, \u017ce dosz\u0142o do przypadkowej strzelaniny mi\u0119dzy jego podw\u0142adnymi. Zanim dostrzeg\u0142 orze\u0142ki na czapce pad\u0142 skoszony seri\u0105, a z nim kilku innych banderowc\u00f3w. &#8211; Z naszych obserwacji wynika\u0142o, \u017ce w Wysocku\u00a0 mie\u015bci\u0142 si\u0119 punkt [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[50,17,59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/38969"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=38969"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/38969\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=38969"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=38969"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=38969"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}