{"id":36815,"date":"2011-04-24T20:56:48","date_gmt":"2011-04-25T01:56:48","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=36815"},"modified":"2011-04-24T20:56:48","modified_gmt":"2011-04-25T01:56:48","slug":"o-utraconym-szlachectwie-polakow-prof-andrzej-wasko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=36815","title":{"rendered":"O utraconym szlachectwie Polak\u00f3w &#8211;<em>prof. Andrzej Wa\u015bko<\/em>"},"content":{"rendered":"<h4><em>O\u015bwieceniowa, masochistyczna satyra na polsk\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 pokutuje do  dzi\u015b. Generacje inteligencji karmione w PRL t\u0105 satyr\u0105 wyrasta\u0142y w  przekonaniu, \u017ce swobodne dzia\u0142ania polityczne Polak\u00f3w, bez kurateli z  zewn\u0105trz, prowadz\u0105 zawsze do anarchii, a przez anarchi\u0119 do kl\u0119ski, co  by\u0142o nauk\u0105 wpisan\u0105 w propagandow\u0105 przypowie\u015b\u0107 o Polsce szlacheckiej<\/em>.<\/h4>\r\n<h4>Szlachta  polska kultywowa\u0142a dwa podstawowe idea\u0142y: rycersko-republika\u0144ski i  ziemia\u0144ski. Ten pierwszy zaborcy podbitego Narodu, a p\u00f3\u017aniej komuni\u015bci,  intensywnie zohydzali m\u0142odzie\u017cy, sprowadzili do obraz\u00f3w sejmikowej  anarchii i walki o prywat\u0119. Tym samym celowo t\u0142umiono obecne w polskiej  tradycji pozytywne wzory aktywnego \u017cycia obywatelskiego, z czego wynika  po cz\u0119\u015bci dzisiejsza bierno\u015b\u0107 polityczna kilkudziesi\u0119ciu procent  elektoratu.<\/h4>\r\n<p><strong>Rozwi\u0105zanie polskich problem\u00f3w w XXI wieku nie b\u0119dzie mo\u017cliwe, je\u017celi  nie wycofamy si\u0119 ze z\u0142udze\u0144 i fa\u0142szywej strategii dzia\u0142ania przyj\u0119tej  po raz pierwszy w wieku XVIII. Aby tak si\u0119 sta\u0142o, musimy jednak najpierw  zweryfikowa\u0107 stereotypow\u0105 wizj\u0119 sarmatyzmu jako jedynej przyczyny  wszystkich naszych nieszcz\u0119\u015b\u0107 i przewarto\u015bciowuj\u0105c wypaczony przez  propagand\u0119 komunistyczn\u0105 obraz kultury szlacheckiej, spojrze\u0107 z tego  punktu widzenia na nowo, na ca\u0142o\u015b\u0107 naszych nowoczesnych dziej\u00f3w &#8211; i na  wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107.<\/strong><br \/><br \/>Elity i mainstreamowe media III  Rzeczpospolitej od 20 lat kreuj\u0105 taki obraz polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa, w  kt\u00f3rym g\u0142\u00f3wny konflikt polityczny pokrywa si\u0119 z podzia\u0142ami dotycz\u0105cymi  stosunku do religii, nowoczesnej cywilizacji, obyczaj\u00f3w i stylu \u017cycia.  Od dw\u00f3ch dekad wmawia si\u0119 nam, \u017ce istniej\u0105 dwie Polski: nowoczesna i  zacofana &#8211; i \u017ce nie spos\u00f3b rozwi\u0105za\u0107 problem\u00f3w naszego kraju, dop\u00f3ki ta  druga Polska, &#8222;nienowoczesna&#8221;, nie zostanie ca\u0142kowicie pokonana i  zniszczona. Nie wystarczy jej bowiem tylko odsun\u0105\u0107 od w\u0142adzy,  wyeliminowa\u0107 z wszystkich wa\u017cnych instytucji i medi\u00f3w, nie wystarczy  pozbawi\u0107 jej reprezentacji politycznej. Trzeba j\u0105 jeszcze poni\u017cy\u0107,  o\u015bmieszy\u0107, ukaza\u0107 m\u0142odym jako ciemnogr\u00f3d, z kt\u00f3rym ka\u017cdy aspiruj\u0105cy do  europejsko\u015bci Polak musi ca\u0142kowicie zerwa\u0107 pod gro\u017ab\u0105 medialnego i  towarzyskiego ostracyzmu. A kiedy ju\u017c z naszego \u017cycia znikn\u0105 ostatnie  \u015blady starego \u015bwiata, wtedy dopiero nad Wis\u0142\u0105 zapanuje na sta\u0142e  nowoczesno\u015b\u0107 i powszechna szcz\u0119\u015bliwo\u015b\u0107.<br \/>Ogromna polityczna si\u0142a tego  typu narracji i to, \u017ce znajduje ona tylu szczerych wyznawc\u00f3w, wynika z  nawi\u0105zania do pewnej historycznej matrycy tkwi\u0105cej g\u0142\u0119boko w zbiorowej  pod\u015bwiadomo\u015bci kilku ostatnich pokole\u0144. Cho\u0107 ukszta\u0142towana w odleg\u0142ej  przesz\u0142o\u015bci, jest &#8211; r\u00f3wnie\u017c dzisiaj &#8211; najwa\u017cniejsza w postrzeganiu spraw  polskich, poniewa\u017c tworzy j\u0105 pierwsza, odruchowa odpowied\u017a na pytanie o  przyczyny kryzysu Polski i utraty przez ni\u0105 niepodleg\u0142o\u015bci. Odpowied\u017a  ta pochodzi pierwotnie z czas\u00f3w tragicznego zdarzenia w naszej historii,  jakim by\u0142y rozbiory, w wieku XVIII. Natomiast obowi\u0105zuj\u0105cy wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie  kszta\u0142t i wymow\u0119 nada\u0142a jej popularna edukacja historyczna okresu PRL,  bezrefleksyjnie kontynuowana dzi\u015b w wi\u0119kszo\u015bci podr\u0119cznik\u00f3w szkolnych i w  mediach. Narracja ta m\u00f3wi, \u017ce w XVIII wieku Polska upad\u0142a wy\u0142\u0105cznie z  winy szlachty, dlatego \u017ce broni\u0142a ona liberum veto i by\u0142a tak samo  ciemna, zacofana i nietolerancyjna, jak &#8211; nie przymierzaj\u0105c &#8211;  wsp\u00f3\u0142czesny elektorat prawicowy. I dalej narracja ta wskazuje, \u017ce Polsk\u0119  w XVIII wieku chcieli ratowa\u0107 wy\u0142\u0105cznie o\u015bwieceniowi zwolennicy reform,  kt\u00f3rzy zrozumieli, \u017ce prawdziwym zagro\u017ceniem nie jest polityka  Katarzyny II i innych zaborc\u00f3w, ale nasze w\u0142asne tradycje, nazwane  w\u00f3wczas pogardliwie sarmatyzmem.<br \/><br \/><strong>W niewoli o\u015bwieceniowego mitu<\/strong><\/p>\r\n<p>Istotne  jest wi\u0119c nie zagro\u017cenie zewn\u0119trzne (Rosja i inni), lecz zagro\u017cenie  wewn\u0119trzne uto\u017csamione z prowincjonaln\u0105, sarmack\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 polskiego  spo\u0142ecze\u0144stwa: tradycjonalistyczn\u0105 (czytaj: zacofan\u0105); katolick\u0105  (czytaj: fanatyczn\u0105 i nietolerancyjn\u0105). Wszystko, co dzi\u015b pot\u0119pia si\u0119 w  ten sam spos\u00f3b, w jaki za czas\u00f3w Stanis\u0142awa Augusta pot\u0119piano sarmatyzm,  i co dzi\u015b pi\u0119tnuje si\u0119 wymy\u015blon\u0105 w czasach o\u015bwiecenia nazw\u0105 ciemnogr\u00f3d,  jest zatem z definicji nies\u0142uszne i nie mo\u017ce by\u0107 traktowane powa\u017cnie.  Natomiast ka\u017cda wsp\u00f3\u0142czesna reforma, o jak\u0105kolwiek by nie chodzi\u0142o,  rolna (za Bieruta) czy emerytalna (za Buzka) lub o\u015bwiatowa (za minister  Hall), z tych samych przyczyn nie mo\u017ce podlega\u0107 \u017cadnej krytyce, gdy\u017c na  gruncie polskiej wersji mitu post\u0119pu zostaje automatycznie  zakwalifikowana jako kontynuacja zbawiennych reform o\u015bwiecenia: dzie\u0142  Konarskiego, Staszica i Ko\u0142\u0142\u0105taja.<\/p>\r\n<p>Kszta\u0142t dzisiejszej polskiej sceny  publicznej wyznaczaj\u0105 wi\u0119c u jej podstaw niezauwa\u017cane na co dzie\u0144, ale  tkwi\u0105ce w umys\u0142owym wyposa\u017ceniu Polak\u00f3w mity historyczne. Najwa\u017cniejszy z  tego punktu widzenia nie jest jednak &#8211; jak si\u0119 czasem mylnie s\u0105dzi &#8211;  mit romantyczny, ale niedoceniany pod tym k\u0105tem mit o\u015bwieceniowy:  legenda o walce szlachetnych reformator\u00f3w ze &#8222;zgni\u0142ym sarmatyzmem&#8221;. Mit  ten jest te\u017c ukrytym, psychologicznym pud\u0142em rezonansowym agresji  propagandowej elit III RP skierowanej przeciwko konserwatywnej cz\u0119\u015bci  polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa. Agresja ta wywo\u0142uje op\u00f3r i nap\u0119dza polityczn\u0105  wojn\u0119 polsko-polsk\u0105, w kt\u00f3rej bezproduktywnie zu\u017cywana jest energia  Narodu. Na tym wewn\u0119trznym konflikcie korzystaj\u0105 dzi\u015b inni, podobnie jak  to by\u0142o w pocz\u0105tkach panowania naszego ostatniego kr\u00f3la i w czasach  tragicznej konfederacji barskiej. Poniewa\u017c za\u015b b\u0142\u0105d, kt\u00f3ry do tego  prowadzi, jest tym samym b\u0142\u0119dem, kt\u00f3ry polskie elity pope\u0142ni\u0142y oko\u0142o  roku 1764, rozwi\u0105zanie polskich problem\u00f3w w XXI wieku nie b\u0119dzie  mo\u017cliwe, je\u017celi nie wycofamy si\u0119 ze z\u0142udze\u0144 i fa\u0142szywej strategii  dzia\u0142ania przyj\u0119tej po raz pierwszy w wieku XVIII. <br \/> W Niemczech  toczy\u0142 si\u0119 przed 20 laty g\u0142o\u015bny &#8222;sp\u00f3r historyk\u00f3w&#8221; o znaczenie  niemieckiego dziedzictwa historycznego dla to\u017csamo\u015bci i kondycji  wsp\u00f3\u0142czesnych Niemiec. W Polsce istnieje pilna potrzeba powa\u017cnej debaty  nad znaczeniem dziedzictwa szlacheckiego (sarmackiego) oraz nad skutkami  jego propagandowego skarykaturowania w PRL oraz nieobecno\u015bci w kulturze  i postawach wsp\u00f3\u0142czesnych Polak\u00f3w.<br \/><br \/><strong>Polak\u00f3w samobiczowanie<\/strong><\/p>\r\n<p>Czarna  legenda sarmatyzmu dla powojennych rz\u0105d\u00f3w komunistycznych by\u0142a wprost  genialnym samograjem w zakresie pseudohistorycznej legitymizacji ich  w\u0142adzy i psychologicznej dominacji nad podbitym narodem. Partia, kt\u00f3ra  g\u0142osi\u0142a likwidacj\u0119 dawnych podzia\u0142\u00f3w klasowych, znajdowa\u0142a w motywach  &#8222;ucisku pa\u0144szczy\u017anianego ch\u0142opa&#8221; i &#8222;pa\u0144skiej Polski&#8221; doskona\u0142\u0105 wprost  formu\u0142\u0119 demonizowania ca\u0142ej polskiej przesz\u0142o\u015bci, od \u015bredniowiecza po  rok 1939. Natomiast o\u015bwiecenie stanis\u0142awowskie, po kilku retuszach, jako  epoka walki o post\u0119p i reformy spo\u0142eczne nadawa\u0142o si\u0119 idealnie na  &#8222;pozytywn\u0105 tradycj\u0119&#8221; obozu komunistycznego i jego programu  przekszta\u0142cenia Polski po roku 1945. W przedmowach do masowo w\u00f3wczas  wznawianych przek\u0142ad\u00f3w Tadeusza Boya-\u0179ele\u0144skiego z literatury  francuskiej XVIII wieku o\u015bwiecenie by\u0142o post\u0119powe, racjonalistyczne i  antyklerykalne &#8211; prawie jak PZPR. Stanis\u0142aw August, kr\u00f3l post\u0119powy, a  zarazem korzystaj\u0105cy z rosyjskiej protekcji, z kart popularnych  monografii dodawa\u0142 splendoru r\u00f3wnie jak on post\u0119powym i protegowanym ze  Wschodu komunistom. Do ca\u0142o\u015bci obrazu potrzebna by\u0142a jeszcze historyczna  figura wroga klasowego i zaplutego kar\u0142a reakcji &#8211; i w tej roli  obsadzone zosta\u0142y w podr\u0119cznikach i publicystyce historycznej &#8222;ciemne  masy szlacheckie&#8221;. Gdy ostatnim niedobitkom ziemia\u0144stwa odbierano  maj\u0105tki, dwory i parki, w szkole straszono dzieci widmem z\u0142ego pana i  roz\u015bmieszano satyr\u0105 &#8222;Pija\u0144stwo&#8221; Ignacego Krasickiego.<br \/>Nikomu nie  przychodzi\u0142o do g\u0142owy, \u017ce ca\u0142y ten obraz, oparty na wyselekcjonowanych  \u017ar\u00f3d\u0142ach literackich jest w gruncie rzeczy krwaw\u0105, masochistyczn\u0105 satyr\u0105  na polsk\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107. Generacje inteligencji karmione w PRL t\u0105 satyr\u0105  wyrasta\u0142y w przekonaniu, \u017ce swobodne dzia\u0142ania polityczne Polak\u00f3w, bez  kurateli z zewn\u0105trz, prowadz\u0105 zawsze do anarchii, a przez anarchi\u0119 do  kl\u0119ski, co by\u0142o nauk\u0105 wpisan\u0105 w propagandow\u0105 przypowie\u015b\u0107 o Polsce  szlacheckiej. W przekonaniu, \u017ce aby cokolwiek w tym naprawi\u0107, trzeba  najpierw wyko\u0144czy\u0107 jakiego\u015b wroga wewn\u0119trznego, kt\u00f3ry tkwi w\u015br\u00f3d nas lub  w nas samych. Pierwsze z tych przekona\u0144 odbiera\u0142o wiar\u0119 we w\u0142asne si\u0142y.  Drugie &#8211; rodzi\u0142o gotowo\u015b\u0107 do wewn\u0119trznej krucjaty przeciwko  &#8222;spadkobiercom najgorszych polskich tradycji&#8221;. Obie te wyniesione z PRL  dyspozycje ujawni\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w okresie ostatniego dwudziestolecia.  Pierwsza jako zdanie si\u0119 na obc\u0105 kuratel\u0119 w reformach; druga jako  permanentna krucjata przeciwko ciemnogrodowi i moherom.<\/p>\r\n<p>Jednak opr\u00f3cz  tych negatywnych skutk\u00f3w wynikaj\u0105cych z permanentnego zohydzania  polskiej przesz\u0142o\u015bci, w centrum czego tkwi czarna legenda sarmatyzmu, od  upadku PRL daje si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 tak\u017ce swego rodzaju reakcj\u0119 obronn\u0105, kt\u00f3r\u0105  mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 jako odrodzenie sentymentalnej tradycji domowej. Ze  wspomnie\u0144 rodzinnych tych, kt\u00f3rzy takie tradycje przechowali, wydobywa  si\u0119 zupe\u0142nie inny wizerunek przodk\u00f3w. Z pami\u0119tnik\u00f3w i starych fotografii  wy\u0142ania si\u0119 \u015bwiat przedwojenny i dziewi\u0119tnastowieczny, zro\u015bni\u0119ty i z  dawniejszymi czasami przez rodowody, wspomnienia odebranych domostw i  bli\u017cszych ojczyzn. I nie jest to \u015bwiat prymitywnych warcho\u0142\u00f3w, ale ludzi  pracowitych i rozumnych, \u017cyczliwych dla siebie, serio i po prostu  oddanych Bogu i Ojczy\u017anie &#8211; bez ironicznych p\u00f3z i grymas\u00f3w. Opr\u00f3cz  stru\u017cki wspomnie\u0144, prywatna, dworkowa forma kultury narodowej o  szlacheckiej proweniencji odciska pewien zauwa\u017calny \u015blad na obyczajach i  modach wsp\u00f3\u0142czesnych. Tu i \u00f3wdzie, w serialu telewizyjnym o  Z\u0142otopolskich, w budownictwie &#8222;dworkowym&#8221;, w aspiracjach do w\u0142asnego  stylu \u017cycia &#8211; pobrzmiewaj\u0105 jakie\u015b echa i marzenia rodem z ziemia\u0144skiej  sielanki. Stosunek Polak\u00f3w do szlacheckich wzor\u00f3w kultury jest wi\u0119c  niekonsekwentny. Wzory obowi\u0105zuj\u0105ce w \u017cyciu prywatnym wydaj\u0105 si\u0119  znacznie trwalsze i wy\u017cej cenione ni\u017c kojarzone z tradycj\u0105 szlacheck\u0105  postawy w \u017cyciu publicznym. Czy zatem sentymentalna tradycja dworkowa  egzystuj\u0105ca po cichu na obrze\u017cach wsp\u00f3\u0142czesnej kultury jest wszystkim,  co nam pozosta\u0142o w spadku po dawnych Polakach? Niekoniecznie.<br \/><br \/><strong>Reintegracja polsko\u015bci<\/strong><\/p>\r\n<p>Oczywistym  punktem wyj\u015bcia reintegracji naszego obrazu samych siebie wydaje si\u0119  dla mnie odrzucenie karykaturalnego stereotypu szlachetczyzny nadal  pokutuj\u0105cego w polskich g\u0142owach. Nie chodzi o to, aby czarn\u0105 legend\u0119  zast\u0119powa\u0107 jakim\u015b nowym mitem, tym razem na odmian\u0119 idealizuj\u0105cym  sarmatyzm. Nie ma podstaw do tworzenia takiego mitu ani w dawniejszej,  ani w najnowszej historiografii. Ale nawet z najbardziej krytycznych  charakterystyk etosu szlacheckiego, je\u015bli tylko s\u0105 oparte na \u017ar\u00f3d\u0142ach,  wy\u0142ania si\u0119 jego obraz tak z\u0142o\u017cony i odmienny od szkolno-medialnej  karykatury, \u017ce z samego ich studiowania mo\u017cna wyci\u0105gn\u0105\u0107 wiele wniosk\u00f3w  ca\u0142kiem r\u00f3\u017cnych ni\u017c te, kt\u00f3re s\u0105 w obiegu.<\/p>\r\n<p>Tworzymy dzi\u015b Nar\u00f3d bardzo  ju\u017c przemieszany i zhomogenizowany spo\u0142ecznie. Ale oznacza to, \u017ce  histori\u0105 polskiej szlachty powinni\u015bmy si\u0119 interesowa\u0107 nie tylko przez  pryzmat heraldyki, lecz przede wszystkim z tej racji, \u017ce warto\u015bci i  wzory szlacheckie stanowi\u0105 niejako kapita\u0142 zak\u0142adowy naszej nowoczesnej  kultury narodowej i w znacznej mierze ukszta\u0142towa\u0142y jej charakter.  Wychowanie w tej kulturze sprawia, \u017ce te warto\u015bci i wzory szlacheckie  okre\u015blaj\u0105 nas na r\u00f3\u017cne sposoby i \u017ce musimy si\u0119 sami wobec nich okre\u015bla\u0107.  St\u0105d zasadne jest pytanie, co ze spadku sarmackiego w jakiejkolwiek  formie w nas przetrwa\u0142o, a co zosta\u0142o odrzucone lub uleg\u0142o zatracie?  Zasadne jest te\u017c pytanie, co mog\u0142o si\u0119 sta\u0107 z to\u017csamo\u015bci\u0105 i  samopoczuciem Polak\u00f3w, kt\u00f3rym przez d\u0142ugie dziesi\u0119ciolecia przedstawiano  podstawowy symbol charakteru narodowego jako wychowawczy antywz\u00f3r, sum\u0119  samych wad i przywar, kt\u00f3re w przesz\u0142o\u015bci doprowadzi\u0142y Nar\u00f3d do zguby?  Por\u00f3wnuj\u0105c kultur\u0119 szlachty polskiej i kultur\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnych Polak\u00f3w,  mo\u017cna w odpowiedzi na te pytania stwierdzi\u0107, \u017ce istniej\u0105 mi\u0119dzy nimi  pewne rysy rodzinnego podobie\u0144stwa, ale w\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142czesnych Polak\u00f3w  zatraceniu uleg\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 szlacheckiego pochodzenia tych rys\u00f3w. W  czasach niewoli i komunizmu utracili\u015bmy te\u017c dawny nasz styl, staropolsk\u0105  nobilitas. <br \/>Skutki pedagogiki spo\u0142ecznej polegaj\u0105cej na eksponowaniu  wy\u0142\u0105cznie historycznych wad narodowych szlachty przy ca\u0142kowitym  pomini\u0119ciu zalet sprawi\u0142y, \u017ce ostatnie generacje Polak\u00f3w nie wyrobi\u0142y w  sobie dawnych polskich zalet, natomiast wady odziedziczy\u0142y jak  najbardziej, gdy\u017c, jak wiadomo, chwasty rozsiewaj\u0105 si\u0119 same, podczas gdy  po\u017cyteczne ro\u015bliny wymagaj\u0105 troskliwej uprawy.<\/p>\r\n<p>Szlachta polska  kultywowa\u0142a dwa podstawowe idea\u0142y: rycersko-republika\u0144ski i ziemia\u0144ski.  Ten pierwszy zaborcy podbitego Narodu, a p\u00f3\u017aniej komuni\u015bci, intensywnie  zohydzali m\u0142odzie\u017cy, sprowadzili do obraz\u00f3w sejmikowej anarchii i walki o  prywat\u0119. Tym samym celowo t\u0142umiono obecne w polskiej tradycji pozytywne  wzory aktywnego \u017cycia obywatelskiego, z czego wynika po cz\u0119\u015bci  dzisiejsza bierno\u015b\u0107 polityczna kilkudziesi\u0119ciu procent elektoratu.  (Sk\u0105din\u0105d przyczyn\u0105 tej bierno\u015bci mo\u017ce te\u017c by\u0107 d\u0142ugie trwanie w cz\u0119\u015bci  spo\u0142ecze\u0144stwa mentalno\u015bci pa\u0144szczy\u017anianej.) Natomiast wzorzec ziemia\u0144ski  ewoluowa\u0142 te\u017c cz\u0119sto w stron\u0119 pacyfistycznego, idyllicznego kwietyzmu &#8211;  kt\u00f3ry uczy\u0142 \u017cycia nie czynnego, a wygodnego, w rodzinnej wiosce, na  zagrodzie, z dala od spraw wi\u0119kszej wagi. I ten w\u0142a\u015bnie kwietyzm  staropolski odbija nam si\u0119 dzi\u015b czkawk\u0105 w nowomodnym samolubstwie tych,  kt\u00f3rych nie interesuje nic poza w\u0142asnym wygodnym \u017cyciem i od kt\u00f3rych  zawsze mo\u017cna us\u0142ysze\u0107, \u017ce interesuje ich &#8222;tylko rodzina&#8221;, a &#8222;na polityce  si\u0119 nie znaj\u0105&#8221;, z czego s\u0105 dumni, bo polityka to rzecz brudna. Jest to  w\u0142a\u015bnie sarmacki kwietyzm w nowym, gorszym wydaniu.<\/p>\r\n<p>\u0141\u0105czy si\u0119 z tym  polskie upodobanie do &#8222;z\u0142otej przeci\u0119tno\u015bci&#8221; &#8211; aurea mediocritas. Polega  to na niezrozumieniu i braku ambicji wy\u017cszych ni\u017c spokojne \u017cycie w domu  z ogr\u00f3dkiem. Kiedy\u015b bracia Golcowie \u015bpiewali: &#8222;Tu na razie jest  \u015bciernisko, ale b\u0119dzie San Francisco. A tam gdzie to kretowisko, b\u0119dzie  sta\u0142 m\u00f3j bank&#8221;. Niestety, jak dot\u0105d Polacy nie zak\u0142adaj\u0105 w\u0142asnych bank\u00f3w  i robi\u0105 wra\u017cenie, jakby unikali wszelkich wi\u0119kszych i nieco bardziej  ryzykownych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107. Bo dla nas &#8211; jak przed wiekami &#8211; spok\u00f3j liczy  si\u0119 przede wszystkim, a nawet jeszcze bardziej. <br \/>A przecie\u017c ten  \u015brednioszlachecki idea\u0142 umiarkowania m\u00f3g\u0142by dzi\u015b znale\u017a\u0107 o wiele lepsze  zastosowanie, gdyby\u015bmy owo umiarkowanie chcieli odnie\u015b\u0107 np. do sposobu i  zakresu korzystania z pokus konsumpcyjnego stylu \u017cycia. \u015awiadome  ograniczenie pogoni za konsumpcj\u0105 na rzecz \u017cycia w miar\u0119 prostego za to w  liczniejszej rodzinie, jest przyk\u0142adem tego, co z sarmatyzmu bardzo by  si\u0119 dzi\u015b przyda\u0142o naszej m\u0142odej klasie \u015bredniej.<br \/><br \/><strong>Misja podnoszenia z kolan<\/strong><\/p>\r\n<p>W\u015br\u00f3d  sarmackich cn\u00f3t, szczeg\u00f3lnie nara\u017conych na zatrat\u0119 w czasach niewoli i  okupacji, trzeba wymieni\u0107: umi\u0142owanie wolno\u015bci i gotowo\u015b\u0107 ponoszenia za  ni\u0105 ofiar, rycersko\u015b\u0107, godno\u015b\u0107 i poczucie w\u0142asnej warto\u015bci. Lata niewoli  narodowej, w tym zw\u0142aszcza czasy komunizmu, by\u0142y dla milion\u00f3w zwyk\u0142ych  Polak\u00f3w czasem r\u00f3\u017cnorodnych upokorze\u0144, \u0142amania kr\u0119gos\u0142up\u00f3w i podcinania  skrzyde\u0142. Kondycja moralna wsp\u00f3lnoty musia\u0142a w takich warunkach marnie\u0107 &#8211;  i marnia\u0142a. Z historii szlacheckiej propaganda wybiera\u0142a wi\u0119c to, co z  takim stanem rzeczy jako\u015b korespondowa\u0142o. Powtarzano, \u017ce szlachcic  czapk\u0105 i papk\u0105 p\u0142aszczy\u0142 si\u0119 przed magnatem, ale poza bohaterami  &#8222;Trylogii&#8221; (kt\u00f3rej krytyka by\u0142a zreszt\u0105 modna) nie dopuszczano do  \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej \u017cadnych pozytywnych skojarze\u0144 z wojnami  Rzeczpospolitej, z wysi\u0142kiem i bohaterstwem czas\u00f3w staropolskich. Po  heroicznym pokoleniu AK pojawiali si\u0119 jeszcze &#8222;ludzie z \u017celaza&#8221; w ruchu  &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;, poczucie godno\u015bci budzi\u0142y w nas papieskie pielgrzymki.  Ale z komunizmu wychodzili\u015bmy jako Nar\u00f3d ludzi dotkni\u0119tych, tak\u017ce  mentalnie, skutkami wieloletniej niewoli, niemaj\u0105cych o samych sobie  wysokiego mniemania.<\/p>\r\n<p>Misja, je\u015bli ju\u017c nie podniesienia Polak\u00f3w z  kolan, to wyprostowania im kr\u0119gos\u0142up\u00f3w, zdj\u0119cia z bark\u00f3w baga\u017cu niewoli  by\u0142a g\u0142\u00f3wnym zadaniem niekomunistycznych elit po roku 1989. \u0179eby to  jednak uczyni\u0107, trzeba by\u0142o &#8211; mi\u0119dzy innymi &#8211; uwolni\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 dzieci  PRL od tych jak\u017ce negatywnych i niesprawiedliwych stereotyp\u00f3w  historycznych, kt\u00f3rymi zatruwano nas i moralnie t\u0142amszono przez lata.  Trzeba by\u0142o przywo\u0142a\u0107 pozytywny obraz polskiego charakteru i polskiej  wsp\u00f3lnoty, ko\u0144cz\u0105c raz na zawsze z paszkwilanckim traktowaniem  przesz\u0142o\u015bci narodowej. Tymczasem w\u0142a\u015bnie ze strony inteligenckich,  humanistycznych i artystycznych elit spotka\u0142o nas pod tym wzgl\u0119dem  najwi\u0119ksze rozczarowanie, a w\u0142a\u015bciwie zdrada. W latach III RP &#8222;czarna  legenda dziej\u00f3w Polski&#8221; od\u017cy\u0142a z now\u0105 si\u0142\u0105 i znalaz\u0142a nowe zastosowanie  polityczne. W my\u015bl tej nowej ideologii Nar\u00f3d tak zacofany i  nietolerancyjny jak Polacy nie dor\u00f3s\u0142 do demokracji, musz\u0105 wi\u0119c nim  rz\u0105dzi\u0107 lewicowo-liberalne elity Okr\u0105g\u0142ego Sto\u0142u. Modernizuj\u0105 one  Polsk\u0119, to znaczy zacieraj\u0105 jej zwi\u0105zek z tym, co by\u0142o najwa\u017cniejsze w  jej dziejach. Konotacje antysarmackie musia\u0142y si\u0119 pojawia\u0107 we wszystkich  kontekstach i podtekstach tej ideologii, gdy\u017c sarmatyzm, cho\u0107 dalszy od  nas ni\u017c historia najnowsza, nadal uciele\u015bnia symbolicznie to, co  wsp\u00f3lne wszystkim Polakom: typ i charakter narodowy, swojsko\u015b\u0107 oraz  polskie zadowolenie z bycia sob\u0105. A to, co ma by\u0107 zamordowane w procesie  kulturowej modernizacji, musi by\u0107 przede wszystkim zamordowane jako  symbol.<\/p>\r\n<p>Z drugiej strony lata 90. przynios\u0142y te\u017c w \u017cyciu  intelektualnym pewn\u0105 now\u0105 orientacj\u0119, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by umownie nazwa\u0107  orientacj\u0105 prosarmack\u0105. W historiografii zapocz\u0105tkowa\u0142y j\u0105 prace nad  dziejami ustroju Rzeczypospolitej szlacheckiej podj\u0119te w \u015brodowisku  wybitnych specjalist\u00f3w skupionych wok\u00f3\u0142 prof. Anny Sucheni-Grabowskiej  czy prof. Janusza Ekesa. Rehabilitacj\u0105 literackich tradycji sarmackich  zaj\u0105\u0142 si\u0119 Krzysztof Koehler i \u015brodowisko dwumiesi\u0119cznika &#8222;Arcana&#8221; (w tym  m. in. tak\u017ce ni\u017cej podpisany). Jako osobny rozdzia\u0142 trzeba tu te\u017c  wymieni\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 literack\u0105 i muzyczn\u0105 Jacka Kowalskiego z Poznania. W  naukach politycznych pojawia si\u0119 coraz wi\u0119ksza grupa m\u0142odych badaczy  ustroju staropolskiego oraz idei republika\u0144skich. Ca\u0142y widoczny dzi\u015b na  r\u00f3\u017cnych polach wysi\u0142ek w przywracaniu Polakom rzeczywistego obrazu  naszego sarmackiego dziedzictwa jest jednak wci\u0105\u017c dalece  niewystarczaj\u0105cy w stosunku do znaczenia, jakie ma dzisiaj dla Polski ta  sprawa i wszystko, co si\u0119 z ni\u0105 wi\u0105\u017ce.<\/p>\r\n<p>III Rzeczpospolita przyj\u0119\u0142a  za spraw\u0105 swych elit pewien model rozwoju, kt\u00f3ry &#8211; za prof. Zdzis\u0142awem  Krasnod\u0119bskim &#8211; nale\u017cy okre\u015bli\u0107 jako model imitacyjny. Za\u0142o\u017ceniem  imitacyjnej modernizacji kraju jest ca\u0142kowita rezygnacja z poszukiwania  w\u0142asnych dr\u00f3g i zerwanie z rodzimymi do\u015bwiadczeniami w polityce,  ekonomii, organizacji \u017cycia spo\u0142ecznego. Skutkiem takiego wyboru jest  jednak pe\u0142ne uzale\u017cnienie kraju-biorcy od dostarczycieli imitowanych  rozwi\u0105za\u0144 oraz jego trwa\u0142e zepchni\u0119cie na cywilizacyjne peryferie.  Oznacza to przegran\u0105, w obliczu kt\u00f3rej musimy sobie zadawa\u0107 pytanie, czy  Polska dysponuje jakim\u015b potencja\u0142em lub jak\u0105\u015b ide\u0105, na kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142by  si\u0119 oprze\u0107 alternatywny, nieimitacyjny projekt jej rozwoju? Nie wiem,  czy ktokolwiek formu\u0142uje dzi\u015b to pytanie, ale je\u015bli mimo swej pilno\u015bci  nie jest ono przedmiotem szerokiej dyskusji, to chyba tylko w wyniku  za\u0142o\u017cenia, \u017ce odpowied\u017a na nie musi by\u0107 negatywna. By\u0107 mo\u017ce jednak  odpowiedzi na nie szukamy zbyt p\u0142ytko? By\u0107 mo\u017ce da\u0142oby si\u0119 wypracowa\u0107  dla Polski jaki\u015b program organiczny, harmonizuj\u0105cy nasze dzia\u0142anie z  naszym my\u015bleniem i nasz\u0105 drog\u0119 do przysz\u0142o\u015bci, z nasz\u0105 tradycj\u0105? Pewne  wydaje si\u0119 to, \u017ce zapocz\u0105tkowany ju\u017c powr\u00f3t do pozytywnego postrzegania  do\u015bwiadcze\u0144 Polski przedrozbiorowej by\u0142by w\u0142a\u015bciw\u0105 inspiracj\u0105 tego  rodzaju programu, a wsp\u00f3\u0142czesna rehabilitacja sarmatyzmu mog\u0142aby sta\u0107  si\u0119 jego adekwatnym, cho\u0107 nieco przekornym symbolem.<\/p>\r\n<p><strong><em>Prof. Andrzej Wa\u015bko<\/em><\/strong><\/p>\r\n<hr \/>\r\n<p>Autor  jest historykiem literatury, publicyst\u0105, pracownikiem naukowym  Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego i Wy\u017cszej Szko\u0142y Filozoficzno-Pedagogicznej  &#8222;Ignatianum&#8221; w Krakowie.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"O\u015bwieceniowa, masochistyczna satyra na polsk\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 pokutuje do dzi\u015b. Generacje inteligencji karmione w PRL t\u0105 satyr\u0105 wyrasta\u0142y w przekonaniu, \u017ce swobodne dzia\u0142ania polityczne Polak\u00f3w, bez kurateli z zewn\u0105trz, prowadz\u0105 zawsze do anarchii, a przez anarchi\u0119 do kl\u0119ski, co by\u0142o nauk\u0105 wpisan\u0105 w propagandow\u0105 przypowie\u015b\u0107 o Polsce szlacheckiej. Szlachta polska kultywowa\u0142a dwa podstawowe idea\u0142y: rycersko-republika\u0144ski i [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[92,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36815"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=36815"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36815\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=36815"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=36815"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=36815"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}