{"id":35257,"date":"2011-03-25T21:44:28","date_gmt":"2011-03-26T02:44:28","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=35257"},"modified":"2011-03-25T21:44:28","modified_gmt":"2011-03-26T02:44:28","slug":"tu-zaczela-sie-dywizja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=35257","title":{"rendered":"Tu zacz\u0119\u0142a si\u0119 dywizja"},"content":{"rendered":"<p><strong>Porucznik &#8222;Sok\u00f3\u0142&#8221; cichociemny, kt\u00f3ry niedawno zosta\u0142 przys\u0142any do  oddzia\u0142u, podkrad\u0142 si\u0119 najbli\u017cej i wrzuci\u0142 granat do ich sztabu, co by\u0142o  sygna\u0142em do ataku. Walka trwa\u0142a kr\u00f3tko, pi\u0119tna\u015bcie, najwy\u017cej  dwadzie\u015bcia minut. Ukrai\u0144cy, kt\u00f3rych by\u0142o wed\u0142ug naszego rozpoznania  sze\u015bciuset, rzucili si\u0119 do bez\u0142adnej ucieczki.<\/strong><\/p>\r\n<p>Z polsk\u0105 konspiracj\u0105 Antoni Maria\u0144ski\u00a0 zetkn\u0105\u0142 si\u0119 stosunkowo p\u00f3\u017ano. Owszem, dochodzi\u0142y do niego jakie\u015b strz\u0119py informacji, \u017ce co\u015b gdzie\u015b si\u0119 tworzy, ale nic konkretnego nie wiedzia\u0142. Pierwszych uzbrojonych cz\u0142onk\u00f3w konspiracji zobaczy\u0142 latem 1943 r.<\/p>\r\n<p>&#8211; Oddzia\u0142ek z nich z\u0142o\u017cony przyszed\u0142 do Zasmyk z Radowicz, miejscowo\u015bci odleg\u0142ej o 10 km &#8211; wspomina. &#8211; Witano go entuzjastycznie, bo ju\u017c dochodzi\u0142y do nas informacje o mordach pope\u0142nianych na Polakach przez nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich. W\u0142a\u015bnie w tych\u00a0 Radowiczach w kwietniu 1943 r. zamordowali oni podst\u0119pnie wyprowadzonych w nocy Marcelego Le\u015bniewskiego i dw\u00f3ch jego doros\u0142ych syn\u00f3w Eugeniusza i Antoniego. Polacy pocz\u0105tkowo nie chcieli wierzy\u0107, \u017ce jest to ponura zapowied\u017a strasznych rzezi. Zab\u00f3jstwo Le\u015bniewskich byli sk\u0142onni uzna\u0107 za jakie\u015b osobiste porachunki. W g\u0142owach nie mie\u015bci\u0142o si\u0119 nam jeszcze, \u017ce ukrai\u0144ski s\u0105siad mo\u017ce przyj\u015b\u0107 zar\u017cn\u0105\u0107 polskiego s\u0105siada, cho\u0107 jak sobie przypominam mord na Le\u015bniewskich nie by\u0142 pierwszym mordem pope\u0142nionym w okolicach Zasmyk. W po\u0142owie marca 1943 r. Ukrai\u0144cy zamordowali wracaj\u0105cego z okolic \u015awiniarzyna, do domu w Jan\u00f3wce, Leona Sakowicza. Zatrzymali jego furmank\u0119 , wyprowadzili w las i zastrzelili. M\u0142odszy jego brat Stanis\u0142aw zdo\u0142a\u0142 uciec w krzaki i zda\u0107 p\u00f3\u017aniej relacj\u0119. Nied\u0142ugo potem zagin\u0119li bez wie\u015bci dwaj bracia Stanis\u0142aw i Boles\u0142aw Maria\u0144scy oraz ich matka Aleksandra i ojczym Piotr Majewski, kt\u00f3rzy udali si\u0119 na ich poszukiwania. Odnaleziono ich cia\u0142a dopiero po kilku miesi\u0105cach na brzegu lasu lity\u0144skiego. Le\u017celi przykryci ga\u0142\u0119ziami, razem z innymi Polakami pomordowanymi w lipcu 1943 r., gdy jechali na odpust do Zasmyk.<\/p>\r\n<p><strong>Pierwsza konspiracja<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; W okolicach Radowicz uznano, \u017ce nie ma co czeka\u0107 i trzeba si\u0119 przygotowa\u0107 do odpierania ukrai\u0144skich napa\u015bci. Powsta\u0142a tam pierwsza konspiracja pod dow\u00f3dztwem Teofila Nadratowskiego pseudonim \u201eZnicz\u201d, pochodz\u0105cego z Osiecznika\u00a0 wsi k. Radowicz. Skupi\u0142 on ko\u0142o siebie kilkunastu ludzi. Jednocze\u015bnie, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej dowiedzia\u0142em, w\u0142adze polskiego podziemia nie rezygnowa\u0142y na terenie powiatu kowelskiego z pr\u00f3b dogadania si\u0119 z Ukrai\u0144cami. Ci bowiem nieustannie deklarowali, \u017ce nie chc\u0105 Polak\u00f3w mordowa\u0107, \u017ce chc\u0105 \u017cy\u0107 z nimi w zgodzie i wsp\u00f3lnie walczy\u0107 z Niemcami. Mamili Polak\u00f3w, \u017ceby si\u0119 nie bali, nie uciekali, bo nic im nie grozi. By\u0142y to oczywi\u015bcie chwyty maj\u0105ce uspokoi\u0107 Polak\u00f3w i zniech\u0119ci\u0107 ich do podejmowania dzia\u0142a\u0144 na rzecz tworzenia samoobrony. To w \u015bwietle p\u00f3\u017aniejszych zdarze\u0144 by\u0142o zupe\u0142nie jasne. By dogada\u0107 si\u0119 z Ukrai\u0144cami kierownictwo polskiego podziemia wys\u0142a\u0142o do kierownictwa Organizacji Ukrai\u0144skich Nacjonalist\u00f3w delegacj\u0119. W jej sk\u0142ad wchodzili znany na Wo\u0142yniu poeta Zygmunt Rumel i por. Krzysztof Markiewicz. Otrzymali oni wszelkie pe\u0142nomocnictwa od delegata rz\u0105du na Okr\u0119g Wo\u0142y\u0144ski Kazimierza Banacha. Delegacja ta uda\u0142a si\u0119 na spotkanie do Kustycz zawieziona przez furmana Witolda Dobrowolskiego. Obaj delegaci ubrani byli w mundury wojskowe. Jeden z nich po\u017cyczy\u0142 tylko od Nadratowskiego fura\u017cerk\u0119 i pas. Z rozm\u00f3w ju\u017c nie wr\u00f3cili. Zostali bestialsko zamordowani. Rozerwano ich ko\u0144mi, a resztki cia\u0142 por\u0105bano, rozrzucono, nie wiadomo gdzie. Nigdy ich nie odnaleziono. Nie uda\u0142o si\u0119 to mimo r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w po dzi\u015b dzie\u0144. Morderstwo delegat\u00f3w stanowi\u0142o ostatni sygna\u0142, \u017ceby tworzy\u0107 zbrojne oddzia\u0142y i gromadzi\u0107 si\u0119 w wi\u0119kszych o\u015brodkach. 10 lipca 1943 r. kilkunastoosobowy oddzia\u0142 z Radowicz pod dow\u00f3dztwem \u201eZnicza\u201d z broni\u0105 na ramieniu, w bia\u0142y dzie\u0144 przemaszerowa\u0142y przez du\u017ce ukrai\u0144skie wsie Tahaczyn i Pi\u00f3rkowicze, wkraczaj\u0105c do Zasmyk entuzjastycznie witany, jak ju\u017c wspomnia\u0142em, przez ich mieszka\u0144c\u00f3w. Stanowi\u0142 on zacz\u0105tek oddzia\u0142u \u201eJastrz\u0119bia\u201d, a zarazem ca\u0142ej 27 Dywizji Piechoty AK. Wraz z \u017co\u0142nierzami \u201eZnicza\u201d do Zasmyk przyby\u0142y ich rodziny i by\u0142 to pocz\u0105tek tworzonej w tej naszej wsi samoobrony. Nie wszystkim mieszka\u0144com Zasmyk to si\u0119 podoba\u0142o. Starsi przerazili si\u0119 i orzekli &#8211; no teraz to Ukrai\u0144cy na pewno przyjd\u0105 i nas wymorduj\u0105! &#8211; To ju\u017c b\u0119dzie koniec! Natomiast m\u0142odzie\u017c przyj\u015bcie oddzia\u0142u z Radowicz przyj\u0119\u0142a z entuzjazmem, dos\u0142ownie skaka\u0142a z rado\u015bci, ja te\u017c.<\/p>\r\n<p><strong>By\u0142a typowo polska<\/strong><\/p>\r\n<p>Oddzia\u0142 \u201eZnicza\u201d nie przyby\u0142 z rodzinami do Zasmyk oczywi\u015bcie przypadkowo. Ta wie\u015b najbardziej nadawa\u0142a si\u0119 na stworzenie o\u015brodka samoobrony. By\u0142a to wie\u015b typowo polska, dobrze zorganizowana. Po\u0142o\u017cenie i topografia Zasmyk stwarza\u0142y dobre warunki do jego obrony. Od Kowla oddziela\u0142 wie\u015b du\u017cy las i trudna do przebycia droga piaszczysta. By\u0142a te\u017c dobrze chroniona od po\u0142udnia od innych o\u015brodk\u00f3w ukrai\u0144skich takich jak O\u015bmigowicze, Czerniej\u00f3w, O\u017adziutyczyn i \u015awirzyn. Wok\u00f3\u0142 Zasmyk znajdowa\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c mniejsze polskie wioski takie jak: Stanis\u0142aw\u00f3wka, Jan\u00f3wka, Radomle, Baty\u0144, a tak\u017ce Grusz\u00f3wka i Stefan\u00f3wka. Ze strategicznego punktu widzenia Zasmyki na o\u015brodek samoobrony nadawa\u0142y si\u0119 najlepiej.<\/p>\r\n<p>&#8211; Pocz\u0105tkowo oddzia\u0142 \u201eZnicza\u201d kwaterowa\u0142 w gospodarstwie \u015aladewskich, a p\u00f3\u017aniej przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do obej\u015bcia Zamo\u015bci\u0144skich &#8211; wspomina Antoni Maria\u0144ski. &#8211; Grupa ta zacz\u0119\u0142a si\u0119 szybko rozwija\u0107, szkoli\u0107 gromadz\u0105cych si\u0119 ochotnik\u00f3w. Swoje \u0107wiczenia prowadzili w spos\u00f3b zupe\u0142nie otwarty. Oddzia\u0142 maszerowa\u0142 przez wie\u015b, wchodzi\u0142 do las\u00f3w itp. Wkr\u00f3tce jego dow\u00f3dc\u0105 zosta\u0142 por. \u201eJastrz\u0105b\u201d, czyli W\u0142adys\u0142aw Czerni\u0144ski, kt\u00f3ry przeszed\u0142 do wo\u0142y\u0144skiej legendy. By\u0142 to nauczyciel, przed wojn\u0105 uko\u0144czy\u0142 Szko\u0142\u0119 Podchor\u0105\u017cych Piechoty i mia\u0142 ogromny talent dow\u00f3dczy, a tak\u017ce wiedze og\u00f3ln\u0105 i wojskow\u0105. Wprowadzi\u0142 w oddziale tward\u0105 dyscyplin\u0119. Tchn\u0105\u0142 w \u017co\u0142nierzy ducha walki i potrafi\u0142 te\u017c zarazi\u0107 nim mieszka\u0144c\u00f3w, nawet w tych najbardziej opornych i przestraszonych. Wiedz\u0105c, \u017ce Zasmyki s\u0105 sol\u0105 w oku Ukrai\u0144c\u00f3w, by zniech\u0119ci\u0107 ich do napadu, prowadzi\u0142 z nim co\u015b na kszta\u0142t wojny psychologiczno-propagandowej. Stale rozpuszcza\u0142 pog\u0142oski, \u017ce do Zasmyk nap\u0142ywaj\u0105 nowe oddzia\u0142y wojskowe.<\/p>\r\n<p><strong>Oficer co si\u0119 zowie<\/strong><\/p>\r\n<p>\u201eStara\u0142 si\u0119 te\u017c tak prowadzi\u0107 \u0107wiczenia oddzia\u0142u, \u017ceby okoliczni Ukrai\u0144cy my\u015bleli, ze jest kilkakrotnie wi\u0119kszy. Niekt\u00f3rzy Ukrai\u0144cy w okolicy uwierzyli, \u017ce Polacy w Zasmykach s\u0105 nawet uzbrojeni w armaty. \u201eJastrz\u0105b\u201d pokazywa\u0142 si\u0119 z oddzia\u0142em mieszka\u0144com ukrai\u0144skich wsi, bra\u0142 ze sob\u0105 te\u017c nieuzbrojonych ochotnik\u00f3w, by z daleka oddzia\u0142 wygl\u0105da\u0142 na kilkusetosobowy. Fama o Zasmykach ros\u0142a z dnia na dzie\u0144 i budzi\u0142a przestrach u Ukrai\u0144c\u00f3w. Ich dow\u00f3dcy Zasmykom jednak nie chcieli da\u0107 spokoju. W ko\u0144cu sierpnia przedstawili wsi ultimatum, \u017ce je\u015bli do 1 wrze\u015bnia do godziny 12 Polacy nie z\u0142o\u017c\u0105 broni, to si\u0142y ukrai\u0144skie uderz\u0105 na wie\u015b i doszcz\u0119tnie je spal\u0105. \u201eJastrz\u0105b\u201d mia\u0142 za\u015b do dyspozycji tylko pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu \u017co\u0142nierzy, postanowi\u0142 uderzy\u0107 pierwszy. Maj\u0105c doskona\u0142y zwiad wiedzia\u0142, gdzie w lesie lity\u0144skim stacjonuj\u0105 banderowcy. Uderzy\u0142 o dzie\u0144 wcze\u015bniej we wtorek 31 sierpnia rano. Pami\u0119tam go doskonale, bo sam jako \u017co\u0142nierz oddzia\u0142u uczestniczy\u0142em w tym ataku. Wykorzystuj\u0105c porann\u0105 mg\u0142\u0119 podeszli\u015bmy do obozowiska banderowc\u00f3w w lasach lity\u0144skich od ty\u0142u, kompletnie ich zaskakuj\u0105c. Porucznik \u201eSok\u00f3\u0142\u201d cichociemny, kt\u00f3ry niedawno zosta\u0142 przys\u0142any do oddzia\u0142u, podkrad\u0142 si\u0119 najbli\u017cej i wrzuci\u0142 granat do ich sztabu, co by\u0142o sygna\u0142em do ataku. Walka trwa\u0142a kr\u00f3tko, pi\u0119tna\u015bcie, najwy\u017cej dwadzie\u015bcia minut. Ukrai\u0144cy, kt\u00f3rych by\u0142o wed\u0142ug naszego rozpoznania sze\u015bciuset, rzucili si\u0119 do bez\u0142adnej ucieczki. Prezentowali oni bardzo nisk\u0105, praktycznie \u017cadn\u0105 warto\u015b\u0107 bojow\u0105 i nie potrafili walczy\u0107 z wyszkolonymi \u017co\u0142nierzami. Potrafili walczy\u0107 tylko z bezbronnymi, a najlepiej im sz\u0142o z kobietami i dzie\u0107mi. Z naszej strony poleg\u0142 tylko jeden \u017co\u0142nierz Stanis\u0142aw Romankiewicz \u201eZaj\u0105c\u201d, a kilku zosta\u0142o rannych. Zdobyli\u015bmy kilkana\u015bcie karabin\u00f3w i jeden karabin maszynowy. Odniesione zwyci\u0119stwo nad banderowcami mia\u0142o dla nas ogromne psychologiczne znaczenie. Przekona\u0142o wszystkich, \u017ce banderowc\u00f3w bez trudu mo\u017cna pobi\u0107. Podnios\u0142o morale oddzia\u0142u i zaufanie do dow\u00f3dcy. Tak\u017ce mieszka\u0144cy Zasmyk i okolicznych miejscowo\u015bci. Poczuli si\u0119 podbudowani. Na pogrzebie \u201eZaj\u0105ca\u201d ks. Micha\u0142 \u0179ukowski g\u0142osi\u0142 powstanie \u201eWolnej i Niepodleg\u0142ej Rzeczypospolitej Zasmyckiej\u201d. Wtedy te\u017c zacz\u0105\u0142 si\u0119 prawdziwy zaci\u0105g do polskiego wojska. Oddzia\u0142 szybko si\u0119 rozrasta\u0142 , ale nie mia\u0142 chwili spokoju. Musieli\u015bmy zaraz wyruszy\u0107 do Osiecznika, aby ewakuowa\u0107 z nich mieszka\u0144c\u00f3w do Zasmyk, bo grozi\u0142o im wymordowanie.<\/p>\r\n<p><strong>Wojsko nie jest dla dzieci<\/strong><\/p>\r\n<p>Pan Antoni nie by\u0142 wtedy jeszcze formalnie cz\u0142onkiem oddzia\u0142u. Maj\u0105c szesna\u015bcie lat m\u00f3g\u0142 bra\u0107 udzia\u0142 tylko w akcjach zwi\u0105zanych z bezpo\u015bredni\u0105 obron\u0105 wsi jako ochotnik. \u201eJastrz\u0105b\u201d przestrzega\u0142 bowiem zasad, \u017ce wojsko nie jest dla dzieci&#8230;<\/p>\r\n<p>Banderowcy po laniu w lasach lity\u0144skich chcieli oczywi\u015bcie wzi\u0105\u0107 odwet na Zasmykach, zmy\u0107 z siebie ha\u0144b\u0119 tch\u00f3rzy i zlikwidowa\u0107 tworz\u0105c\u0105 si\u0119 tam samoobron\u0119, morduj\u0105c ca\u0142\u0105 wiosk\u0119. Wie\u015b\u0107 o tym, \u017ce proklamowano w nich \u201eRzeczpospolit\u0105 Zasmyck\u0105\u201d , kt\u00f3ra b\u0119dzie si\u0119 rozrasta\u0107 by\u0142a dla nich nie do zniesienia. \u015aci\u0105gn\u0119li du\u017ce si\u0142y maj\u0105ce dokona\u0107 koncentrycznego ataku na Zasmyki.<\/p>\r\n<p>&#8211; Wed\u0142ug niekt\u00f3rych \u017ar\u00f3de\u0142 Ukrai\u0144cy zgromadzili oko\u0142o dw\u00f3ch tysi\u0119cy ludzi &#8211; m\u00f3wi Antoni maria\u0144ski. &#8211; Gdyby zaatakowali, to Zasmyki uleg\u0142yby likwidacji. Oddzia\u0142 \u201eJastrz\u0119bia\u201d nie zdo\u0142a\u0142by ich obroni\u0107. Ocala\u0142y przez przypadek. Niemcy z Kowla jechali do Kupiczowa po kontyngent zbo\u017cowy i natkn\u0119li si\u0119 na Ukrai\u0144c\u00f3w. Wywi\u0105za\u0142a si\u0119 bitwa, kt\u00f3ra przekszta\u0142ci\u0142a si\u0119 w ob\u0142aw\u0119 na banderowc\u00f3w na du\u017cym obszarze. Niemcy \u015bci\u0105gn\u0119li posi\u0142ki, lotnictwo i poci\u0105g pancerny.\u00a0 Samoloty zwiadowcze bez przerwy kr\u0105\u017cy\u0142y nad polem bitwy, wyszukuj\u0105c miejsca, w kt\u00f3rych usi\u0142owali schroni\u0107 si\u0119 banderowcy, kieruj\u0105c na nie ogie\u0144 artylerii i bombowce. Bitwa trwa\u0142a w sumie trzy dni. Banderowcy zostali zgnieceni i przez kilka miesi\u0119cy a\u017c do Bo\u017cego Narodzenia 1943 r. Zasmyki mia\u0142y \u201e\u015bwi\u0119ty spok\u00f3j\u201d. Niemcy w trakcie pacyfikacji w Abramowcu zabili czterdzie\u015bci kilka os\u00f3b. Oddzia\u0142 \u201eJastrz\u0119bia\u201d, kt\u00f3ry uda\u0142 si\u0119 do tych miejscowo\u015bci, \u017ceby pochowa\u0107 zabitych, w jednym z dom\u00f3w odnalaz\u0142 dw\u00f3jk\u0119 \u017cywych dzieci. Okaza\u0142o si\u0119, ze Niemcy sp\u0119dzili ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 do przydomowego tzw. lochu czyli piwnicy i wrzucili do niej granat. Matka przykry\u0142a dziewczynk\u0119 swoim cia\u0142em i dlatego ta ocala\u0142a. Nie zosta\u0142 zabity te\u017c jej bli\u017aniaczy brat, kt\u00f3ry zosta\u0142 w domu i by\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku przykryty pierzyn\u0105. \u0179o\u0142nierze zrobili pogrzeb rodzinie, grzebi\u0105c j\u0105 na podw\u00f3rku. Ocala\u0142e dzieci zabrali ze sob\u0105. Dziewczynk\u0119 zawieziono p\u00f3\u017aniej do szpitala w Kowlu, bo by\u0142a troch\u0119 ranna, a jej brat zosta\u0142 w Zasmykach. W oddziale \u201eJastrz\u0119bia\u201d s\u0142u\u017cy\u0142 bowiem starszy brat tego rodze\u0144stwa. Wojenne losy ocala\u0142ych bli\u017aniak\u00f3w tak si\u0119 jednak u\u0142o\u017cy\u0142y, \u017ce zostali rozdzieleni i odnale\u017ali si\u0119 przypadkowo w Kamienicy k. Miastka trzydzie\u015bci lat po wojnie&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>Schronienie dla wszystkich<\/strong><\/p>\r\n<p>Od wrze\u015bnia 1943 r., gdy Ukrai\u0144cy zostawili Zasmyki na kilka miesi\u0119cy w spokoju, zacz\u0119\u0142y nap\u0142ywa\u0107 do nich masy uciekinier\u00f3w z wyrzynanych polskich wsi. Wszystkie obej\u015bcia by\u0142y przepe\u0142nione do granic mo\u017cliwo\u015bci. Ludzie koczowali na podw\u00f3rkach, w zabudowaniach gospodarczych , w domach. W niekt\u00f3rych izbach mie\u015bci\u0142o si\u0119 po 40 os\u00f3b.<\/p>\r\n<p>&#8211; W naszym domu mieszka\u0142o pi\u0119\u0107, czy sze\u015b\u0107 rodzin &#8211; wspomina Antoni Maria\u0144ski.- Warunki by\u0142y bardzo ci\u0119\u017ckie, zw\u0142aszcza ze wzgl\u0119du na trudno\u015bci aprowizacyjne. Ile ludzi w sumie schroni\u0142o si\u0119 w Zasmykach, nie wiem. Na pewno bardzo du\u017co. Oddzia\u0142 \u201eJastrz\u0119bia\u201d szybko si\u0119 rozrasta\u0142. Wcielaj\u0105c nowych ochotnik\u00f3w szybko powi\u0119kszy\u0142 si\u0119 do wielko\u015bci batalionu. Uczestniczy\u0142 on w wielu akcjach, id\u0105c na pomoc zagro\u017conej mordami ludno\u015bci. By\u0142o to jego w\u00f3wczas najwa\u017cniejsze zadanie. Walka z Niemcami musia\u0142a si\u0142\u0105 rzeczy zej\u015b\u0107 na drugi plan.<\/p>\r\n<p>Oddzia\u0142 \u201eJastrz\u0119bia\u201d by\u0142 niemal na okr\u0105g\u0142o w pogotowiu marszowym. Szed\u0142 na pomoc D\u0105browie, Rymaczom. Robi\u0142 wypad na Da\u017cw\u0119, zdobywaj\u0105c Kupicz\u00f3w, wyprawia\u0142 si\u0119 na \u0141owiszcze itp. S\u0142awa jego dow\u00f3dcy ros\u0142a, a u Ukrai\u0144c\u00f3w budzi\u0142a w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i strach. Takiej klasy dow\u00f3dc\u00f3w jak por. W\u0142adys\u0142aw Czermi\u0144ski nie mieli.<\/p>\r\n<p>&#8211; Nigdy nie da\u0142 si\u0119 im zaskoczy\u0107 &#8211; podkre\u015bla Antoni Maria\u0144ski. &#8211; Stara\u0142 si\u0119 przewidywa\u0107 ka\u017cdy ruch nieprzyjaciela. Przywi\u0105zywa\u0142 ogromn\u0105 wag\u0119 do dyscypliny i wyszkolenia oddzia\u0142u. Nie pozwala\u0142 na \u017cadn\u0105 poufa\u0142o\u015b\u0107. Do podw\u0142adnych nie m\u00f3wi\u0142 ty, czy wy, ale zwraca\u0142 si\u0119 w formie bezosobowej. M\u00f3wi\u0142, niech \u017co\u0142nierz zrobi to czy tamto. Cechowa\u0142a go stanowczo\u015b\u0107, brak wylewno\u015bci. Nie ujawnia\u0142 uczu\u0107. Jednocze\u015bnie jednak w ocenie ludzi by\u0142 bardzo sprawiedliwy. Jego oceny by\u0142y bardzo zr\u00f3wnowa\u017cone. Gdy pod jego nieobecno\u015b\u0107 rozstrzelano \u017co\u0142nierza oddzia\u0142u, kt\u00f3ry na to zas\u0142u\u017cy\u0142, by\u0142 z tego bardzo niezadowolony. Ubolewa\u0142 nad tym i uwa\u017ca\u0142, \u017ce karz\u0105c \u017co\u0142nierza jego zast\u0119pcy zanadto si\u0119 pospieszyli&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>Ukrai\u0144cy nie odpu\u015bcili <\/strong><\/p>\r\n<p>Istnienie \u201eRzeczpospolitej Zasmyckiej\u201d nie dawa\u0142o oczywi\u015bcie spokoju ukrai\u0144skim nacjonalistom. &#8211; Od czasu do czasu dociera\u0142y do nas informacje, \u017ce Ukrai\u0144cy zamierzaj\u0105 urz\u0105dzi\u0107 nam \u015bwi\u0119ta &#8211; wspomina Antoni Maria\u0144ski. &#8211; Nie bardzo w to wierzyli\u015bmy. Na po\u0142udnie od wsi w Kupiczowie sta\u0142 ze swym batalionem\u00a0 \u201eJastrz\u0105b\u201d. Od p\u00f3\u0142nocy w Kowlu stacjonowa\u0142 silny niemiecki garnizon. Rano o \u00f3smej w pierwszy dzie\u0144 \u015bwi\u0105t obudzi\u0142a nas strzelanina od strony Kowla. Banderowcy zaatakowali jednocze\u015bnie na Jan\u00f3wk\u0119, Radoml\u0119 i Stanis\u0142aw\u00f3wk\u0119. Wiedz\u0105c , \u017ce od strony Kupiczowa \u201eJastrz\u0105b\u201d ruszy natychmiast z odsiecz\u0105, po drodze Ukrai\u0144cy przygotowali zasadzk\u0119 na trasie jego przemarszu w lasach lity\u0144skich. Jednemu z Ukrai\u0144c\u00f3w zawiod\u0142y jednak nerwy i wystrzeli\u0142 za wcze\u015bnie. Z zasadzki Ukrai\u0144com nic nie wysz\u0142o. \u201eJastrz\u0105b\u201d rozbi\u0142 ich i pojecha\u0142 na saniach z oddzia\u0142em dalej. Dotar\u0142 do ka\u017cdej z atakowanych miejscowo\u015bci i przep\u0119dzi\u0142 napastnik\u00f3w, zadaj\u0105c im straty. W efekcie napadu banderowc\u00f3w sp\u0142on\u0119\u0142y wsie Jan\u00f3wka, Radomle i Stanis\u0142aw\u00f3wka. Zamordowano w nich w sumie 57 os\u00f3b. Do Zasmyk banderowcy jednak nie wtargn\u0119li, cho\u0107 Jan\u00f3wka niemal do nich przylega\u0142a\u00a0 i kule banderowc\u00f3w fruwa\u0142y w powietrzu. Wszystkich pomordowanych pochowali\u015bmy na cmentarzu parafialnym (dzi\u015b zwanym wojskowym).\u00a0 W trakcie pogoni za banderowcami w r\u0119ce \u017co\u0142nierzy \u201eJastrz\u0119bia\u201d wpad\u0142 pop prawos\u0142awny, maj\u0105cy na saniach siedem ornat\u00f3w. Jakie by\u0142y jego dalsze losy, nie wiem.<\/p>\r\n<p><strong>Po\u0142owa miejscowo\u015bci sp\u0142on\u0119\u0142a <\/strong><\/p>\r\n<p>Nie by\u0142 to niestety koniec dramatu Zasmyk. &#8211; 19 stycznia niespodziewanie na nasz\u0105 wie\u015b napadali Niemcy- \u00a0m\u00f3wi. Po\u0142owa miejscowo\u015bci sp\u0142on\u0119\u0142a, sze\u015b\u0107 os\u00f3b zgin\u0119\u0142o. Kilka dni p\u00f3\u017aniej Niemcy wezwali do siebie delegacje przedstawicieli wsi. W jej sk\u0142ad weszli m.in. m\u00f3j ojciec i Bronis\u0142aw Zamo\u015bci\u0144ski. Niemcy zagwarantowali delegacji bezpiecze\u0144stwo i dotrzymali s\u0142owa. W toku rozm\u00f3w dowiedzieli si\u0119 tylko, \u017ce w Zasmykach istnieje samoobrona, chroni\u0105ca je od napad\u00f3w Ukrai\u0144c\u00f3w. Delegaci wyt\u0142umaczyli te\u017c Niemcom, \u017ce jej cz\u0142onkowie zacz\u0119li do nich strzela\u0107, bo podchodzili do Zasmyk tyralier\u0105, a nie jak zawsze zwart\u0105 kolumn\u0105. Niemcy obiecali, ze wi\u0119cej do Zasmyk nie przyjd\u0105 bez uprzedzenia Polak\u00f3w. S\u0142owa dotrzymali i istotnie nie przyszli. Nie mieli zreszt\u0105 okazji, bo do Zasmyk bardzo szybko przybli\u017ca\u0142 si\u0119 radziecki front. Na prze\u0142omie stycznia i lutego ja zosta\u0142em zmobilizowany do formuj\u0105cych si\u0119 w Ossie ko\u0142o Kupiczowa oddzia\u0142\u00f3w 27 Dywizji Piechoty AK. Trafi\u0142em do batalionu \u201eSiwego\u201d.<strong> <br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski <\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Porucznik &#8222;Sok\u00f3\u0142&#8221; cichociemny, kt\u00f3ry niedawno zosta\u0142 przys\u0142any do oddzia\u0142u, podkrad\u0142 si\u0119 najbli\u017cej i wrzuci\u0142 granat do ich sztabu, co by\u0142o sygna\u0142em do ataku. Walka trwa\u0142a kr\u00f3tko, pi\u0119tna\u015bcie, najwy\u017cej dwadzie\u015bcia minut. Ukrai\u0144cy, kt\u00f3rych by\u0142o wed\u0142ug naszego rozpoznania sze\u015bciuset, rzucili si\u0119 do bez\u0142adnej ucieczki. Z polsk\u0105 konspiracj\u0105 Antoni Maria\u0144ski\u00a0 zetkn\u0105\u0142 si\u0119 stosunkowo p\u00f3\u017ano. Owszem, dochodzi\u0142y do niego [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[17,59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/35257"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=35257"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/35257\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=35257"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=35257"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=35257"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}