{"id":33950,"date":"2011-03-07T23:57:40","date_gmt":"2011-03-08T04:57:40","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=33950"},"modified":"2011-03-06T11:21:45","modified_gmt":"2011-03-06T16:21:45","slug":"wyprawa-do-kolek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=33950","title":{"rendered":"Wyprawa do Ko\u0142ek"},"content":{"rendered":"<p><strong>Wczesnym rankiem na pocz\u0105tku czerwca 1943 r. w strefie obronnej 2 kompanii ustawi\u0142a si\u0119 bardzo d\u0142uga kolumna podw\u00f3d wraz z os\u0142on\u0105 partyzanck\u0105 na drodze nieutwardzonej, przewa\u017cnie piaszczystej. Na odg\u0142osy wydawanych komend i polece\u0144 wo\u017anic\u00f3w, przy skrzypie woz\u00f3w \u017celaznych, parskaniu bardzo niespokojnych koni ruszono na p\u00f3\u0142noc w stron\u0119 Ko\u0142ek.<\/strong><\/p>\r\n<p>Moment wkroczenia Niemc\u00f3w do Przebra\u017ca Adam Kownacki zapami\u0119ta\u0142 nie tylko dlatego, \u017ce widzia\u0142, jak Polacy witali ich jak wyzwolicieli. Widzia\u0142 te\u017c Rosjan, kt\u00f3rzy masowo poddawali si\u0119 Niemcom. Niemal\u017ce sami ich szukali. Niekt\u00f3rzy szukali schronienia w polskich wsiach.<\/p>\r\n<p>&#8211; Moi rodzice te\u017c wzi\u0119li pod sw\u00f3j dach radzieckiego \u017co\u0142nierza &#8211; wspomina &#8211; Sporo przy tym ryzykowali. Grozi\u0142a za to kara \u015bmierci. \u0179o\u0142nierz \u00f3w okaza\u0142 si\u0119 sympatycznym cz\u0142owiekiem i w dodatku krawcem. Moja matka mia\u0142a maszyn\u0119 do szycia i mu j\u0105 udost\u0119pnia\u0142a. Obszywa\u0142 ca\u0142\u0105 wie\u015b, zarabiaj\u0105c na utrzymanie. Mieszka\u0142 u nas, a\u017c w okolicy powsta\u0142 oddzia\u0142 partyzantki radzieckiej. Wtedy wst\u0105pi\u0142 do niego. Rodzice pomagali te\u017c ukrywa\u0107 si\u0119 znajomemu \u017bydowi z Wydranki. W nocy spa\u0142 w stodole i dostawa\u0142 jedzenie. Na dzie\u0144 za\u015b szed\u0142 do lasu, tak by\u0142o bezpieczniej. Policjant ukrai\u0144ski z Jeziora wytropi\u0142 go jednak i zastrzeli\u0142. Ukrai\u0144scy policjanci mordowali \u017byd\u00f3w przy ka\u017cdej okazji. Niemcy t\u0119 ich nienawi\u015b\u0107 do \u017byd\u00f3w starannie wykorzystywali. W Zofi\u00f3wce u\u017cyli ich do wymordowania w 1942 r. kilku tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w. Niemc\u00f3w w tej operacji bra\u0142o udzia\u0142 zaledwie kilku, reszt\u0119 zrobili Ukrai\u0144cy&#8230; Gr\u00f3b \u017byd\u00f3w znajduje si\u0119 par\u0119 kilometr\u00f3w od Zofi\u00f3wki przy drodze z Zofi\u00f3wki do Kolonii \u0141\u0105ka.<\/p>\r\n<p><strong>Nie by\u0142a sielank\u0105<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie tylko rodzice pana Adama robili rzeczy zabronione przez niemieckiego okupanta, za kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o straci\u0107 \u017cycie. Razem z bratem schowali w stodole karabin porzucony w \u017cycie przez radzieckiego \u017co\u0142nierza.\u00a0 Naoliwili go, okr\u0119cili szmatami i ukryli w s\u0105sieku. Kiedy w Przebra\u017cu powsta\u0142a samoobrona, by\u0142o jak znalaz\u0142.<\/p>\r\n<p>&#8211; Codzienno\u015b\u0107 okupacyjna nie by\u0142a oczywi\u015bcie sielank\u0105 &#8211; kontynuuje swoj\u0105 opowie\u015b\u0107 Adam Kownacki. &#8211; Znik\u0142 strach przed sowieck\u0105 wyw\u00f3zk\u0105, ale trzeba by\u0142o si\u0119 solidnie nag\u0142owi\u0107, jak odda\u0107 kontyngent i nie umrze\u0107 z g\u0142odu. Kto nie zdo\u0142a\u0142 si\u0119 z tego wywi\u0105za\u0107, musia\u0142 jecha\u0107 do Kiwerc i wyt\u0142umaczy\u0107 si\u0119 u niemieckiego komisarza, pana \u017cycia i \u015bmierci. M\u00f3g\u0142 on zaakceptowa\u0107 t\u0142umaczenie delikwenta, ale wcale nie musia\u0142&#8230;Niemcy zacz\u0119li te\u017c wywozi\u0107 ludzi na roboty do Rzeszy. Pocz\u0105tkowo szukali ochotnik\u00f3w, kt\u00f3rzy uczyniliby to dobrowolnie. Tych jednak by\u0142o ma\u0142o. Niemcy szybko wprowadzili przymus w tym zakresie. So\u0142tysi otrzymali przymus typowania os\u00f3b, kt\u00f3re musia\u0142y wyjecha\u0107. W\u015br\u00f3d nich znalaz\u0142 si\u0119 tak\u017ce m\u00f3j brat Jan. Napi\u0119cia mi\u0119dzy Polakami a Ukrai\u0144cami w\u00f3wczas si\u0119 nie odczuwa\u0142o. Owszem, ju\u017c na pocz\u0105tku 1942 r. zacz\u0119\u0142y dochodzi\u0107 do nas informacje, \u017ce tu i \u00f3wdzie zacz\u0119\u0142y si\u0119 zdarza\u0107 mordy ludno\u015bci polskiej, dokonane przez Ukrai\u0144c\u00f3w. Starsi w te informacje pocz\u0105tkowo nie wierzyli.\u00a0 P\u00f3\u017aniej na r\u00f3\u017cnych spotkaniach m\u00f3wili, \u017ce trzeba zachowa\u0107 spok\u00f3j i nie prowokowa\u0107 Ukrai\u0144c\u00f3w. My m\u0142odzi uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce nie ma na co czeka\u0107, tylko trzeba si\u0119 samoorganizowa\u0107 i bra\u0107 bro\u0144 do r\u0119ki. Na Wielkanoc tego roku do Hryman\u00f3wki na rezurekcj\u0119 posz\u0142o ze dwudziestu ch\u0142opak\u00f3w. \u0179aden z nich nie wr\u00f3ci\u0142. Zacz\u0119li\u015bmy ich szuka\u0107. Szybko si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce wszyscy zostali pomordowani i to w okrutny spos\u00f3b. Najstarszy z nich mia\u0142 tylko g\u0142ow\u0119 przekr\u0119con\u0105 w druga stron\u0119. M\u0142odszych Ukrai\u0144cy m\u0119czyli jednak w bardziej wyrafinowany spos\u00f3b. Mieli obci\u0119te j\u0119zyki, genitalia, obdzierano ich ze sk\u00f3ry. My m\u0142odzi byli\u015bmy tym bardzo wstrz\u0105\u015bni\u0119ci. Zebrali\u015bmy wszystkich zamordowanych do Przebra\u017ca i po\u0142o\u017cyli\u015bmy ich zmasakrowane zw\u0142oki pod szko\u0142\u0105, \u017ceby wszyscy mogli zobaczy\u0107, do czego zdolni s\u0105 Ukrai\u0144cy. Gdy ludzie to zobaczyli, oprzytomnieli. Uznali, \u017ce czas si\u0119 zorganizowa\u0107, by odeprze\u0107 atak Ukrai\u0144c\u00f3w. Nikt oczywi\u015bcie nie m\u00f3wi\u0142 wtedy o tym, \u017ce istnieje jaka\u015b Armia Krajowa. O tym dowiedzia\u0142em si\u0119 dopiero po wojnie. Nagle zosta\u0142em z dwoma kolegami wezwany przez przedstawicieli starszego pokolenia do Wydranki, gdzie mieszka\u0142 Marceli \u0179ytkiewicz. Powiedzia\u0142 nam, \u017ce w Przebra\u017cu powstaje konspiracja, \u017ce Polacy musza si\u0119 broni\u0107 itp. Oczywi\u015bcie zgodzili\u015bmy si\u0119 na to z entuzjazmem. Przyst\u0105pili\u015bmy do konspiracji, z\u0142o\u017cyli\u015bmy przysi\u0119g\u0119 i otrzymali\u015bmy pseudonimy. Ja zosta\u0142em \u201eMa\u0142ym\u201d. \u00a0\u0179ytkiewicz na zako\u0144czenie o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce jak kt\u00f3ry\u015b z nas by si\u0119 z\u0142ama\u0142, to on osobi\u015bcie wypruje mu flaki. <strong><br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Plutony i kompanie<\/strong><\/p>\r\n<p>Wkr\u00f3tce zacz\u0119\u0142o si\u0119 w Przebra\u017cu tworzenie regularnych oddzia\u0142\u00f3w. Najpierw pluton\u00f3w, a p\u00f3\u017aniej kompanii. By\u0142y one skoszarowane i szkolone wed\u0142ug wojskowych regulamin\u00f3w. Jednocze\u015bnie wok\u00f3\u0142 Przebra\u017ca zacz\u0119li\u015bmy tworzy\u0107 linie obronne, wykorzystuj\u0105c pozyskany u Niemc\u00f3w drut kolczasty. W Przebra\u017cu zosta\u0142a te\u017c powo\u0142ana komenda cywilna i wojskowa. Zosta\u0142y one wy\u0142onione przez starszyzn\u0119 ca\u0142ego so\u0142ectwa, w sk\u0142ad kt\u00f3rej wchodzili wszyscy starsi ciesz\u0105cy si\u0119 autorytetem. Nale\u017ca\u0142 do niej tak\u017ce m\u00f3j ojciec. Komendantem cywilnym zosta\u0142 Ludwik Malinowski, g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce dobrze zna\u0142 j\u0119zyk niemiecki. Pierwszym komendantem wojskowym Przebra\u017ca zosta\u0142 za\u015b Zygmunt Nesterowicz m\u00f3j s\u0105siad. Jednocze\u015bnie w Przebra\u017cu powo\u0142any zosta\u0142 S\u0105d Polowy, na czele kt\u00f3rego stan\u0105\u0142 by\u0142y kierownik szko\u0142y Stanis\u0142aw Bochniewicz. Utworzono r\u00f3wnie\u017c duszpasterstwo, na czele kt\u00f3rego stan\u0105\u0142 ks. Stanis\u0142aw Szczypta. P\u00f3\u017aniej powsta\u0142 tak\u017ce szpital polowy, obs\u0142ugiwany przez felczer\u00f3w Ka\u0142u\u017cy\u0144skiego i B\u0142a\u017cejczyka. Przebra\u017ce mia\u0142o te\u017c sw\u00f3j sztandar. Nasze struktury krzep\u0142y, ale Ukrai\u0144cy nie reagowali. Mieli kiepski wywiad i nie wiedzieli, co si\u0119 u nas dzieje mimo, \u017ce w Tro\u015bcia\u0144cu, w dawnej szkole rolniczej funkcjonowa\u0142a szko\u0142a podoficerska UPA, a w Ko\u0142kach dow\u00f3dztwo zgrupowania. <strong><br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Podlegli rz\u0105dowi w Londynie<\/strong><\/p>\r\n<p>Bezpieczni byli\u015bmy tylko wewn\u0105trz linii obronnej. Wszyscy, kt\u00f3rzy udali si\u0119 poza nie najcz\u0119\u015bciej gin\u0119li. Ukrai\u0144skie patrole kr\u0105\u017cy\u0142y wok\u00f3\u0142 Przebra\u017ca czekaj\u0105c tylko a\u017c kto\u015b si\u0119 za nie wychyli. Gdy nasz o\u015brodek samoobrony krzep\u0142, jego komendantem wojskowym zosta\u0142 Henryk Cybulski podoficer WP. Szkolenia wszystkich oddzia\u0142\u00f3w wchodz\u0105cych w sk\u0142ad przebraskiego garnizonu nasili\u0142y si\u0119. Nigdy jednak w ich trakcie nie m\u00f3wiono nam, \u017ce nale\u017cymy do Armii Krajowej, ale \u017ce jeste\u015bmy partyzantami polskimi podleg\u0142ymi rz\u0105dowi w Londynie. Oficjalnie jednak nazywali\u015bmy si\u0119 samoobron\u0105. Tak\u0105 nazw\u0105 pos\u0142ugiwali\u015bmy si\u0119 w kontaktach z Niemcami, a tak\u017ce partyzantka radzieck\u0105. Chodzi\u0142o o to, \u017ceby podkre\u015bli\u0107, \u017ce naszym celem jest wy\u0142\u0105cznie bronienie ludno\u015bci polskiej przed no\u017cami Ukrai\u0144c\u00f3w. Ka\u017cdy z nas stara\u0142 si\u0119 oczywi\u015bcie zdoby\u0107 dla siebie jak\u0105\u015b bro\u0144. Ja wyj\u0105\u0142em np. karabin, kt\u00f3ry schowali\u015bmy z bratem w stodole. Obok Przebra\u017ca by\u0142 te\u017c sk\u0142ad drewna, do kt\u00f3rego co kilka dni przyje\u017cd\u017cali Niemcy po deski, eskortowani przez oddzia\u0142 \u017co\u0142nierzy. Jako ch\u0142opak znaj\u0105cy troch\u0119 j\u0119zyk niemiecki, podchodzi\u0142em do starszych wartownik\u00f3w, od kt\u00f3rych za jab\u0142ka mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 granaty. Wiadro jab\u0142ek wymienia\u0142em z regu\u0142y na dwa, trzy granaty, kt\u00f3rych nam brakowa\u0142o, a kt\u00f3re bardzo si\u0119 przyda\u0142y.<\/p>\r\n<p>Gdy pan Adam z kolegami zdobywa\u0142 bro\u0144 i wojskowe umiej\u0119tno\u015bci, Przebra\u017ce zape\u0142nia\u0142o si\u0119 uciekinierami z okolicznych wiosek.<\/p>\r\n<p><strong>Kilkana\u015bcie tysi\u0119cy ludzi<\/strong><\/p>\r\n<p>Pocz\u0105tkowo przybywali oni indywidualnie, rodzinami &#8211; m\u00f3wi Adam Kownacki. &#8211; Jak kto\u015b mia\u0142 w Przebra\u017cu krewnych i znajomych, to od razu do nich wyje\u017cd\u017ca\u0142, szukaj\u0105c zawczasu schronienia. P\u00f3\u017aniej, gdy zacz\u0119\u0142y si\u0119 masowe mordy, to do Przebra\u017ca \u015bci\u0105ga\u0142y ca\u0142e wsie zagro\u017cone wyr\u017cni\u0119ciem przez bandy. W szczytowym momencie by\u0142o zgromadzonych w nim kilkana\u015bcie tysi\u0119cy ludzi. Byli w\u015br\u00f3d nich m.in. mieszka\u0144cy takich wsi jak: Czo\u0142nica, Berezyna, D\u0105browa, Ho\u0142odnica, Ko\u0142odnica, Ko\u0142ki, Krez\u00f3wka, \u0141ysa G\u00f3ra, Marian\u00f3wka, Popowina, Tara\u017c, Stawyhoro\u017c, Zele\u017cnica, Bdarka, Dermanka, W\u00f3lka Kotowska, Sok\u00f3\u0142, Wiszenki, Huta- Marian\u00f3wka, Ignat\u00f3wka, Cegielnia, Chmiel\u00f3wka, Gedomicze, \u0141yczki, Majdan Jezierski, Pasieka, Tro\u015bcianiec, Tworymer, Wincent\u00f3wka i O\u0142yka. T\u0142ok spowodowany nap\u0142ywem tysi\u0119cy ludzi by\u0142 taki, \u017ce tylko cz\u0119\u015b\u0107 z nich znalaz\u0142a schronienie w chatach i stodo\u0142ach. Trzeba by\u0142o dla nich zbudowa\u0107 baraki , ziemianki , sza\u0142asy itp., organizowa\u0107 aprowizacj\u0119, leczenie chorych itp. Jednocze\u015bnie stale wzmacniali\u015bmy nasze struktury. Rozbudowany zosta\u0142 zw\u0142aszcza wywiad i kontrwywiad. Ukrai\u0144cy z Tro\u015bcia\u0144ca, Demenczuk i Jaromla regularnie uprzedzali nas o wszystkich im znanych przygotowywanych atakach UPA. Dzi\u0119ki temu mogli\u015bmy nie tylko przygotowa\u0107 si\u0119 do odparcia ataku, ale dokona\u0107 wypadu wyprzedzaj\u0105cego i rozbi\u0107 oddzia\u0142y UPA, kt\u00f3re mog\u0142y nam zagrozi\u0107. Bardzo cz\u0119sto bywa\u0142o tak, \u017ce warty wok\u00f3\u0142 Przebra\u017ca trzyma\u0142o pospolite ruszenie, a skoszarowane kompanie wyrusza\u0142y w pole, \u017ceby rozbi\u0107 zagra\u017caj\u0105ce oddzia\u0142y UPA. Cz\u0142onkowie zwartych oddzia\u0142\u00f3w byli te\u017c wysy\u0142ani na patrole zwiadowcze w okolicznych lasach.<\/p>\r\n<p>W sumie w obronie Przebra\u017ca bra\u0142em udzia\u0142 w akcjach w okolicach Jaromla, Chmiel\u00f3wki, Tro\u015bcia\u0144ca, Omelna, \u0141yczek, Chopniowa, S\u0142owatycz, Ostrowa, \u0179urawicz i wielu innych. <strong><br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Wyprawa do Ko\u0142ek<\/strong><\/p>\r\n<p>Pan Adam wraz z innymi cz\u0142onkami przebraskiej samoobrony uczestniczy\u0142 w wyprawach ratunkowych zagro\u017conych miejscowo\u015bci. Szczeg\u00f3lnie w pami\u0119ci utkwi\u0142a mu wyprawa do Ko\u0142ek.<\/p>\r\n<p>&#8211; Na pocz\u0105tku\u00a0 czerwca 1943 r. Komenda Samoobrony Przebra\u017ca od swoich wywiadowc\u00f3w otrzyma\u0142a informacj\u0119, \u017ce garnizon wojsk niemieckich w mie\u015bcie Ko\u0142ki zostanie w najbli\u017cszym czasie wycofany ze wzgl\u0119du na du\u017ce zagro\u017cenie ze strony UPA &#8211; wspomina. &#8211; Ta informacja by\u0142a przera\u017caj\u0105ca ze\u00a0 wzgl\u0119du\u00a0 na zagro\u017cenie \u017cycia setek rodzin polskich, kt\u00f3re w nast\u0119pstwie rzezi uciek\u0142y do Ko\u0142k\u00f3w z okolicznych miejscowo\u015bci, szukaj\u0105c schronienia przed zag\u0142ad\u0105 ze strony ukrai\u0144skich nacjonalist\u00f3w. Komendant cywilny samoobrony Ludwik Malinowski oraz dow\u00f3dca wojskowy Henryk Cybulski podj\u0119li decyzj\u0119 o udzieleniu szybkiej pomocy ludno\u015bci polskiej w Ko\u0142kach przez ewakuacj\u0119 rodzin do odleg\u0142ego o 25 km Przebra\u017ca. Zorganizowano przesz\u0142o setk\u0119 podw\u00f3d konnych wraz z ochron\u0105 ze strony \u017co\u0142nierzy partyzant\u00f3w w celu przewiezienia zagro\u017conej ludno\u015bci z miasta Ko\u0142ki do Przebra\u017ca. Wyprawa ta by\u0142a bardzo niebezpieczna tak dla dow\u00f3dc\u00f3w, \u017co\u0142nierzy i taboru, albowiem nale\u017ca\u0142o od Przebra\u017ca do Ko\u0142ek przeby\u0107 25-kilometrow\u0105 przestrze\u0144 opanowan\u0105 ca\u0142kowicie przez gro\u017ane oddzia\u0142y UPA, a stacjonuj\u0105ce w takich wsiach ukrai\u0144skich jak: Tro\u015bcianiec, \u0141yczki, Omelno. Wczesnym rankiem na pocz\u0105tku czerwca 1943 r. w strefie obronnej 2 kompanii ustawi\u0142a si\u0119 bardzo d\u0142uga kolumna podw\u00f3d wraz z os\u0142on\u0105 partyzanck\u0105 na drodze nieutwardzonej, przewa\u017cnie piaszczystej. Na odg\u0142osy wydawanych komend i polece\u0144 wo\u017anic\u00f3w, przy skrzypie woz\u00f3w \u017celaznych, parskaniu bardzo niespokojnych koni ruszono na p\u00f3\u0142noc w stron\u0119 Ko\u0142ek przez Tro\u015bcianiec, opanowany przez upowc\u00f3w i niemiecki garnizon w Szkole Rolniczej w Wo\u017anicy, przewa\u017cnie starsi ludzie, kt\u00f3rzy byli bardzo religijni, odmawiali w g\u0142\u0119bokim skupieniu modlitw\u0119 do Boga o szcz\u0119\u015bliw\u0105 wypraw\u0119 i powr\u00f3t. \u0179o\u0142nierze z ochrony tworzyli na przedzie kolumny przedni\u0105 szpic\u0119, za nimi jechali nasi dow\u00f3dcy z Ludwikiem Malinowskim, kt\u00f3ry na g\u0142owie mia\u0142 he\u0142m typu sowieckiego, z pepesz\u0105 w r\u0119ku, granatami za pasem oraz lornetk\u0105 na szyi. Byli z nami prawie wszyscy nasi dow\u00f3dcy, w\u0142\u0105cznie z Henrykiem Cybulskim oraz jednym z kapelan\u00f3w z Przebra\u017ca &#8211; ks. Dydakiem. <strong><br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Bia\u0142e opaski na ramieniu<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Os\u0142ona po bokach sz\u0142a w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 100 metr\u00f3w do kolumny. Szli\u015bmy w napi\u0119ciu bardzo czujni, czy aby czasem nie zostaniemy zaatakowani przez banderowc\u00f3w, by\u0142aby to bowiem straszliwa masakra. Byli\u015bmy dobrze uzbrojeni, ale ubrani w \u0142achmany, niekt\u00f3rzy z nas szli boso. Wszyscy mieli\u015bmy na lewym ramieniu bia\u0142\u0105 opask\u0119, \u017ce jeste\u015bmy polskimi partyzantami, stosowana podczas akcji przeciwko banderowcom w celu odr\u00f3\u017cnienia. Byli\u015bmy bowiem polskimi \u017co\u0142nierzami! Nadzwyczaj spokojnie min\u0119li\u015bmy wsie: Tro\u015bcianiec, \u0141yczki i zbierali\u015bmy si\u0119 do wsi Omelno &#8211; po drodze unosi\u0142 si\u0119 sw\u0105d spalenizny ze spalonych zagr\u00f3d i by\u0142o s\u0142ycha\u0107\u00a0 straszne wycie oszala\u0142ych ps\u00f3w. Nawet konie ci\u0105gn\u0105ce wozy by\u0142y niespokojne w swym zachowaniu, s\u0142ysz\u0105c odlegle strza\u0142y karabin\u00f3w maszynowych banderowc\u00f3w, oni byli panami tych teren\u00f3w. Tak dotarli\u015bmy do granic miasta Ko\u0142ki, w kt\u00f3rym to miejscu kolumna zosta\u0142a zatrzymana przez naszych dow\u00f3dc\u00f3w, kt\u00f3rzy rozpocz\u0119li narad\u0119, jak mamy wej\u015b\u0107 do miasta bez wiedzy Komendanta Garnizonu\u00a0 wojsk niemieckich i walk z nimi. Postanowiono, \u017ce jako parlamentarzysta uda si\u0119 do Niemc\u00f3w ks. Dydak, kt\u00f3ry zna\u0142 dobrze j\u0119zyk niemiecki w celu zawiadomienia ich, i\u017c nie b\u0119dziemy atakowa\u0107 i liczymy na to, i\u017c pozwol\u0105 nam zabra\u0107 bez walk ludno\u015b\u0107 polsk\u0105 z miasta. <strong><br \/><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Niemcy si\u0119 zgodzili<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Komenda Garnizonu Niemieckiego wyrazi\u0142a zgod\u0119, ustalono, \u017ce wszyscy Niemcy pozostan\u0105 na swoich kwaterach. Kiedy otrzymali\u015bmy zakaz wej\u015bcia z podwodami do miasta, wszyscy Polacy wylegli na ulice i witali nas jako wielkich bohater\u00f3w i zbawc\u00f3w swojego \u017cycia, p\u0142acz\u0105c i \u015bciskaj\u0105c nas. Roz\u0142o\u017cono przy rowach \u015bciekowych koce, na kt\u00f3rych znalaz\u0142y si\u0119 posi\u0142ki dla strudzonych wyzwolicieli. Aby zd\u0105\u017cy\u0107 przed noc\u0105 z powrotem do Przebra\u017ca, natychmiast nast\u0105pi\u0142 za\u0142adunek na wozy dzieci i resztek swojego dobytku. Niemieccy \u017co\u0142nierze zza p\u0142ot\u00f3w patrzyli z wielkim zaskoczeniem na t\u0105 dziwn\u0105 armi\u0119 partyzant\u00f3w w pe\u0142nym uzbrojeniu, w podartych ubraniach, boso, ale za to pe\u0142nych bojowego nastroju, \u017ce ta akcja uda si\u0119 i uratujemy niejedno \u017cycie. Po za\u0142adowaniu na wozy ma\u0142ych dzieci i osobistych rzeczy zosta\u0142a wydana komenda, \u017ce ruszamy z powrotem do Przebra\u017ca. Os\u0142ona partyzancka zaj\u0119\u0142a swoje pozycje dla ochrony ogromnej kolumny woz\u00f3w z uciekinierami przed rzezi\u0105, licz\u0105c na ocalenie w Przebra\u017cu. W tumanach kurzu, przy parskaniu i odg\u0142osach poganianych koni, a tak\u017ce p\u0142aczu ma\u0142ych dzieci kolumna ruszy\u0142a.<\/p>\r\n<p><strong>Bestialsko zamordowani<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Zabezpieczaj\u0105cy partyzanci mieli trudne zadanie do wykonania, id\u0105c po bokach kolumny i obserwuj\u0105c teren, czy czasem aby nie kryje si\u0119 gdzie\u015b zasadzka upowc\u00f3w. Na wysoko\u015bci mijanych wsi ukrai\u0144skich Omelno i Tro\u015bcianiec byli\u015bmy ostrzeliwani z du\u017cej odleg\u0142o\u015bci, nie spowodowa\u0142o to jednak \u017cadnych strat w ludziach\u00a0 z naszej kolumny. Zm\u0119czeni d\u0142ug\u0105 drog\u0105 w ci\u0105g\u0142ym napi\u0119ciu, szcz\u0119\u015bliwie dotarli\u015bmy do Przebra\u017ca i min\u0119li\u015bmy urz\u0105dzenia obronne w postaci zasiek\u00f3w z drutu kolczastego, bunkr\u00f3w i okop\u00f3w strzeleckich. Zadanie zosta\u0142o wykonane, rodziny polskie uratowane i zakwaterowane u miejscowych rodzin. Wracaj\u0105c wst\u0105pili\u015bmy do Grobelni, by zabra\u0107 z tej miejscowo\u015bci jeszcze jedn\u0105 polsk\u0105 rodzin\u0119. Nie chcia\u0142a zabra\u0107 si\u0119 z nami do Ko\u0142ek m\u00f3wi\u0105c, \u017ce zbierze sw\u00f3j dobytek i zabierze si\u0119 z nami, gdy b\u0119dziemy wracali. Niestety zosta\u0142a ona bestialsko zamordowana. Gospodarz by\u0142 zak\u0142uty, jego \u017cona przybita no\u017cami do drzwi, a rozerwane dziecko rzucona na st\u00f3\u0142.\u00a0\u00a0 Obro\u0144cy z Przebra\u017ca wykonali jeszcze jeden rajd do Ko\u0142ek w miesi\u0105cu czerwcu , ale w bardziej niebezpiecznych warunkach, zabieraj\u0105c resztki rodzin z Ko\u0142ek do Przebra\u017ca, w\u015br\u00f3d uratowanych by\u0142\u0105 jako dziecko dzisiejsza pani senator Maria Berny z Wroc\u0142awia. Wiele uratowanych rodzin chwilowo tylko zatrzyma\u0142o si\u0119 w Przebra\u017cu, szukaj\u0105c dalszego schronienia w \u0141ucku i Kiwercach.<\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski <\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Wczesnym rankiem na pocz\u0105tku czerwca 1943 r. w strefie obronnej 2 kompanii ustawi\u0142a si\u0119 bardzo d\u0142uga kolumna podw\u00f3d wraz z os\u0142on\u0105 partyzanck\u0105 na drodze nieutwardzonej, przewa\u017cnie piaszczystej. Na odg\u0142osy wydawanych komend i polece\u0144 wo\u017anic\u00f3w, przy skrzypie woz\u00f3w \u017celaznych, parskaniu bardzo niespokojnych koni ruszono na p\u00f3\u0142noc w stron\u0119 Ko\u0142ek. Moment wkroczenia Niemc\u00f3w do Przebra\u017ca Adam Kownacki [&hellip;]","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,50],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/33950"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=33950"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/33950\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=33950"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=33950"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=33950"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}