{"id":33437,"date":"2011-02-26T23:59:00","date_gmt":"2011-02-27T04:59:00","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=33437"},"modified":"2011-02-26T16:25:17","modified_gmt":"2011-02-26T21:25:17","slug":"nie-dac-sie-ukraincom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=33437","title":{"rendered":"Nie da\u0107 si\u0119 Ukrai\u0144com"},"content":{"rendered":"<p><strong>S\u0142u\u017cba w kontrwywiadzie na pewno nie by\u0142a \u0142atwa. Obfitowa\u0142a w przykre  momenty i konflikty z kolegami. Niekt\u00f3rzy jeszcze wiele lat po wojnie  mieli do niego pretensje, \u017ce by\u0142 dla nich za surowy w swych opiniach  itp. Taka jest niestety dola oficer\u00f3w kontrwywiadu, musz\u0105 podejrzewa\u0107  wszystkich.<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; W okresie w\u0142adzy sowieckiej nacjonali\u015bci ukrai\u0144scy ograniczyli na Wo\u0142yniu swoj\u0105 antypolsk\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 &#8211; kontynuuje swoje wspomnienia W\u0142adys\u0142aw Siemaszko. &#8211; NKWD t\u0119pi\u0142o ich z ca\u0142\u0105 bezwzgl\u0119dno\u015bci\u0105 i zeszli do bardzo g\u0142\u0119bokiego podziemia, nie przejawiaj\u0105c wi\u0119kszej aktywno\u015bci. Sytuacja ta zmieni\u0142a si\u0119 radykalnie po wkroczeniu wojsk niemieckich. Hitlerowcy nie tylko tolerowali, ale popierali ukrai\u0144skich nacjonalist\u00f3w. Ci za\u015b starannie to wykorzystywali. Ich bezprawie przejawione wobec ludno\u015bci polskiej sta\u0142o si\u0119 ca\u0142kowicie bezkarne. Po opanowaniu lokalnej administracji od pocz\u0105tku tak typowali kandydat\u00f3w do wyw\u00f3zki na roboty do Niemiec, by pozbawi\u0107 ludno\u015b\u0107 polsk\u0105 resztek najbardziej patriotycznego elementu, kt\u00f3ry ocala\u0142 z sowieckich wyw\u00f3zek. Nast\u0119pnie aktywi\u015bci Organizacji Ukrai\u0144skich Nacjonalist\u00f3w przyst\u0105pili do skrytob\u00f3jczego mordowania pojedynczych os\u00f3b i ca\u0142ych rodzin. Masowe rzezie zacz\u0119\u0142y si\u0119 w marcu 1943 r. By\u0142o to zwi\u0105zane z ucieczk\u0105 do lasu policji ukrai\u0144skiej, pozostaj\u0105cej na us\u0142ugach Niemc\u00f3w. Po dezercji jej funkcjonariusze stali si\u0119 kadr\u0105 tworz\u0105cej si\u0119 Ukrai\u0144skiej Powsta\u0144czej Armii. Z dnia na dzie\u0144 ros\u0142o zagro\u017cenie ludno\u015bci polskiej. Co chwila dochodzi\u0142o do mord\u00f3w. Wkr\u00f3tce ca\u0142y Wo\u0142y\u0144 stan\u0105\u0142 w ogniu. Polacy byli ca\u0142kowicie zaskoczeni przejawian\u0105 przez Ukrai\u0144c\u00f3w skal\u0105 nienawi\u015bci.\u201d<\/p>\r\n<p><strong>Daj\u0105 \u015bwiadectwo prawdzie<\/strong><\/p>\r\n<p>\u201eNa podstawie w\u0142asnych obserwacji i do\u015bwiadcze\u0144 mog\u0119 stwierdzi\u0107, \u017ce wspomnienia by\u0142ych Wo\u0142yniak\u00f3w, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 po wojnie, cz\u0119sto makabryczne, nie s\u0105 wydumane, ale daj\u0105 \u015bwiadectwo prawdzie. Oddaj\u0105 tragedi\u0119, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 udzia\u0142em polskiej ludno\u015bci Wo\u0142ynia. By\u0142a ona ca\u0142kowicie bezbronna. Armia Krajowa tworzy\u0142a dopiero swoje struktury. Nie posiada\u0142a oddzia\u0142\u00f3w partyzanckich, kt\u00f3re by\u0142yby w stanie stawi\u0107 czo\u0142a morderczym zagonom UPA. Polacy nie maj\u0105c wyboru musieli podj\u0105\u0107 walk\u0119 na \u015bmier\u0107 i \u017cycie. Przyst\u0105pili do tworzenia samoobron.\u00a0 Wchodzi\u0142y w nie r\u00f3\u017cne \u015brodowiska. Niezale\u017cnie od przekona\u0144 wszystkich \u0142\u0105czy\u0142a jedna my\u015bl &#8211; nie da\u0107 si\u0119 Ukrai\u0144com. Ja z \u017con\u0105 by\u0142em w tym czasie zwi\u0105zany z konspiracj\u0105. Po uratowaniu z sowieckiego wi\u0119zienia w \u0141ucku odnowi\u0142em dawne kontakty z podziemiem, a tak\u017ce nawi\u0105za\u0142em nowe. W\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 w tworzenie struktur ZWZ w powiecie w\u0142odzimierskim, kt\u00f3ra z czasem wesz\u0142a w sk\u0142ad Okr\u0119gu ZWZ w siedzib\u0105 w Kowlu. Najpierw by\u0142em adiutantem komendanta obwodu Wiktora Smoli\u0144skiego, a moja \u017cona szefem \u0142\u0105czno\u015bci. P\u00f3\u017aniej zosta\u0142em oficerem wywiadu.\u00a0 Na tym stanowisku przetrwa\u0142em a\u017c do stycznia 1944 r., kiedy to zarz\u0105dzono mobilizacj\u0119 oddzia\u0142\u00f3w partyzanckich i wszystkich pozostaj\u0105cych w konspiracji w ramach akcji \u201eBurza\u201d i tworzenia zr\u0119b\u00f3w 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Zg\u0142osi\u0142em si\u0119 z \u017con\u0105 do sztabu we wsi Siedliska, po\u0142o\u017conej ko\u0142o Bielin. Tu formowa\u0142o si\u0119 zgrupowanie \u201eOsnowa\u201d, b\u0119d\u0105ce cz\u0119\u015bci\u0105 dywizji. Zosta\u0142em mianowany podporucznikiem czasu wojny. \u0179ona otrzyma\u0142a przydzia\u0142 do drugiej kompanii 23 pu\u0142ku piechoty, gdzie obj\u0119\u0142a funkcj\u0119 starszej sanitariuszki, w stopniu kaprala z cenzusem. W sztabie \u201eOsnowy\u201d by\u0142em oficerem do zada\u0144 specjalnych. Dowodzi\u0142em m.in. wydzielonym oddzia\u0142em maj\u0105cym zajmowa\u0107 si\u0119 przyjmowaniem zrzut\u00f3w z Anglii na l\u0105dowiska mi\u0119dzy wsiami Bielin i Sieliska. \u0179aden jednak nie zosta\u0142 do nas skierowany. W ramach tajnych zada\u0144 w kwietniu 1944 r. zosta\u0142em przerzucony przez dobrze strze\u017con\u0105 granic\u0119 na Bugu na teren GG, by rozpozna\u0107 niemieckie umocnienia w pobli\u017cu miejscowo\u015bci Horod\u0142o i ustali\u0107 miejsce ewentualnej przeprawy oddzia\u0142\u00f3w dywizji na Lubelszczyzn\u0119, na odcinku, gdzie by\u0142y one najs\u0142absze. Po wykonaniu zadania wr\u00f3ci\u0142em, z\u0142o\u017cy\u0142em meldunek w sztabie zgrupowania \u201eOsnowa\u201d. Niemcy usi\u0142owali zlikwidowa\u0107 o\u015brodek mobilizacji w Bielinie. Ju\u017c w lutym 1944r. przysz\u0142o nam odpiera\u0107 ich ataki. W jego trakcie Niemcy ponie\u015bli ofiary w ludziach. My mieli\u015bmy tylko rannych. P\u00f3\u017aniej dokonali\u015bmy wyprzedzaj\u0105c uderzenia na miejscowo\u015b\u0107 Gnojno, w kt\u00f3rym stacjonowa\u0142o zgrupowanie ukrai\u0144skie mog\u0105ce zagrozi\u0107 \u201eOsnowie\u201d. Jednej z kompanii uda\u0142o si\u0119 te\u017c wzi\u0105\u0107 do niewoli w zasadzce 72 niemieckich je\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy p\u00f3\u017aniej zostali wymienieni\u00a0 na polskich zak\u0142adnik\u00f3w z W\u0142odzimierza Wo\u0142y\u0144skiego. Na co dzie\u0144 \u017co\u0142nierze \u201eOsnowy\u201d toczyli te\u017c potyczki z UPA. Jej oddzia\u0142y przenika\u0142y na kontrolowany przez AK teren, by nas n\u0119ka\u0107, a tak\u017ce, by prowadzi\u0107 dzia\u0142alno\u015b\u0107 wywiadowcz\u0105.<\/p>\r\n<p><strong>Czy to by\u0142 szpieg?<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Na teren dzia\u0142a\u0144 \u201eOsnowy\u201d zapuszcza\u0142y si\u0119 te\u017c oddzia\u0142y partyzantki sowieckiej. Pan W\u0142adys\u0142aw spotka\u0142 w nim znajomego Rosjanina, kt\u00f3rego zna\u0142 z W\u0142odzimierza Wo\u0142y\u0144skiego. Po dzi\u015b dzie\u0144 nie wie, czy by\u0142 on pozostawionym przez Rosjan dla prowadzenia dzia\u0142alno\u015bci wywiadowczej, czy te\u017c po prostu nie zd\u0105\u017cy\u0142 uciec.<\/p>\r\n<p>&#8211; Utrzymywa\u0142em z nim lu\u017ane kontakty &#8211; wspomina. &#8211; Nie bardzo bowiem wiedzia\u0142em, o czym z nim rozmawia\u0107. Na czele oddzia\u0142u sta\u0142 lejtnant Gojkin, funkcjonariusz NKWD. Ostro\u017cnie podchodzi\u0142 do wsp\u00f3\u0142pracy z nami. Nie chcia\u0142 razem z nami zaatakowa\u0107 Niemc\u00f3w we W\u0142odzimierzu Wo\u0142y\u0144skim. Byli\u015bmy tym bardzo zawiedzeni&#8230;<\/p>\r\n<p>&#8211; \u201eOsnowa\u201d krzep\u0142a oczywi\u015bcie stopniowo. Najpierw powsta\u0142 batalion, na czele kt\u00f3rego stan\u0105\u0142 porucznik Sylwester Brokowski. P\u00f3\u017aniej tworzy\u0142y si\u0119 kolejne bataliony i dow\u00f3dztwo nad ca\u0142ym zgrupowaniem obj\u0105\u0142 kapitan \u201eGarda\u201d, czyli Kazimierz Rzaniak. Ca\u0142e zgrupowanie liczy\u0142o w szczytowym momencie oko\u0142o trzech tysi\u0119cy \u017co\u0142nierzy . Drugie zgrupowanie dywizji \u201eGromada\u201d by\u0142o nieco wi\u0119ksze i liczy\u0142o oko\u0142o trzy i p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca \u017co\u0142nierzy. Uzbrojenie z wielu parafii<\/p>\r\n<p>&#8211; \u201eOsnowa\u201d podobnie jak \u201eGromada\u201d zorganizowane by\u0142y na wz\u00f3r wojskowy &#8211; podkre\u015bla W\u0142adys\u0142aw Siemaszko. &#8211; Obowi\u0105zywa\u0142y w niej wojskowe regulaminy armii przedwrze\u015bniowej i zwi\u0105zana z nimi dyscyplina. Uzbrojenie mieli\u015bmy kiepskie i r\u00f3\u017cnorakie. Nie dysponowali\u015bmy ci\u0119\u017ck\u0105 broni\u0105. Posiadali\u015bmy tylko karabiny maszynowe i kilka mo\u017adzierzy. Karabiny czyli bro\u0144 r\u0119czna, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 pos\u0142ugiwali\u015bmy by\u0142a r\u00f3\u017cnego pochodzenia: sowieckiego, niemieckiego i polskiego. Niekt\u00f3rzy \u017co\u0142nierze dysponowali karabinami z czas\u00f3w I wojny \u015bwiatowej, kt\u00f3re szybko okaza\u0142y si\u0119 ca\u0142kowicie nieprzydatne. Brakowa\u0142o do nich bowiem amunicji. Bywa\u0142o te\u017c, \u017ce posiadali tak\u017ce karabiny w\u0119gierskie lub austriackie. Umundurowanie \u017co\u0142nierzy podobnie jak i uzbrojenie by\u0142o bardzo r\u00f3\u017cne.<\/p>\r\n<p>W \u201eOsnowie\u201d mieli\u015bmy umundurowanie polskie, przedwojenne, niemieckie, \u017candarmerii niemieckiej itp. Wszyscy \u017co\u0142nierze nosili czerwone opaski z czarnymi literami WP. Dopiero jak cz\u0119\u015b\u0107 dywizji przekroczy\u0142a Bug i znalaz\u0142a si\u0119 na Lubelszczy\u017anie to okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wchodzi ona w sk\u0142ad Armii Krajowej. Wszyscy \u017co\u0142nierze musieli opaski zmieni\u0107. Opiek\u0119 medyczn\u0105 w \u201eOsnowie\u201d nale\u017cy uzna\u0107 na dostateczn\u0105. Dzia\u0142a\u0142 szpital polowy. Do ka\u017cdej jednostki zosta\u0142a przydzielona kwalifikowana sanitariuszka z dyplomem. Zgromadzony by\u0142 du\u017cy zapas \u015brodk\u00f3w opatrunkowych. S\u0142u\u017cba medyczna dysponowa\u0142a nawet szczepionkami, o kt\u00f3re postara\u0142 si\u0119 aptekarz we W\u0142odzimierzu porucznik Kubalski. Aprowizacja \u017co\u0142nierzy \u201eOsnowy\u201d przechodzi\u0142a r\u00f3\u017cne koleje losu. Pocz\u0105tkowo ka\u017cdy od\u017cywia\u0142 si\u0119 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119. Szybko jednak zorganizowano kwatermistrzostwo, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142o na siebie zaopatrywanie w \u017cywno\u015b\u0107 \u017co\u0142nierzy.\u201d<\/p>\r\n<p><strong>\u0179o\u0142nierz mia\u0142 je\u015b\u0107 z kot\u0142a<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Kwatermistrzostwo uruchomi\u0142o ono m\u0142yn, piekarni\u0119, wyr\u00f3b w\u0119dlin, kuchnie polowe. Ka\u017cdy \u017co\u0142nierz przynajmniej raz dziennie otrzymywa\u0142 gor\u0105cy posi\u0142ek. Rozdawano te\u017c m\u0105k\u0119 ludno\u015bci polskiej, kt\u00f3ra wypieka\u0142a chleb. Po\u0142ow\u0119 w zamian za us\u0142ug\u0119 mog\u0142a pozostawi\u0107 na w\u0142asne potrzeby. \u0179o\u0142nierze pozyskiwali te\u017c \u017cywno\u015b\u0107 w opuszczonych domostwach ukrai\u0144skich. Bywa\u0142o, ze znajdowali w nich mi\u00f3d, w\u0119dzon\u0105 s\u0142onin\u0119, czy jakie\u015b weki. Dopiero p\u00f3\u017aniej wprowadzono \u017celazn\u0105 dyscyplin\u0119 i absolutnie nie pozwalano na zaopatrywanie si\u0119 w \u017cywno\u015b\u0107 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119. \u0179o\u0142nierz mia\u0142 je\u015b\u0107 tylko z kot\u0142a. Oczywi\u015bcie ka\u017cdy mia\u0142 na czarn\u0105 godzin\u0119 jaki\u015b kawa\u0142ek chleba w torbie. W zgrupowaniu funkcjonowa\u0142a te\u017c, jak w ka\u017cdym wojsku s\u0142u\u017cba duszpasterska. W \u201eOsnowie\u201d kapelanem by\u0142 proboszcz z parafii Kalin\u00f3wka, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej zgin\u0105\u0142 zastrzelony przypadkowo przez W\u0119gr\u00f3w. Odgrywa\u0142 on w ugrupowaniu wa\u017cna rol\u0119. Przyjmowa\u0142 m.in. od nas \u017co\u0142niersk\u0105 przysi\u0119g\u0119. Odprawia\u0142 polowe nabo\u017ce\u0144stwa, dba\u0142 o morale \u017co\u0142nierzy, udziela\u0142 im sakrament\u00f3w, spowiada\u0142, a poleg\u0142ych odprowadza\u0142 na wieczn\u0105 wart\u0119. Tych za\u015b przybywa\u0142o. W trakcie formowania i rozwoju organizacyjnego nasze zgrupowanie, podobnie jak \u201eGromada\u201d, niemal codziennie toczy\u0142o walki z Niemcami, kt\u00f3rzy usi\u0142owali je zlikwidowa\u0107. Ci\u0119\u017ckie boje przysz\u0142o zw\u0142aszcza prowadzi\u0107 \u201eGromadzie\u201d, przeciwko kt\u00f3rej Niemcy pod Oleskiem u\u017cyli czo\u0142g\u00f3w. \u201eGromada\u201d odpar\u0142a wroga, ale ponios\u0142a bardzo ci\u0119\u017ckie straty. Wspiera\u0142 j\u0105 w walce oddzia\u0142 Armii Czerwonej, kt\u00f3ry tak\u017ce zosta\u0142 mocno przetrzebiony. Dow\u00f3dcy sowieccy nie liczyli si\u0119 bowiem z \u017cyciem podkomendnych i zmuszali ich do brawurowej walki, nie licz\u0105c si\u0119 ze stratami. Nasi \u017co\u0142nierze walczyli o wiele ostro\u017cniej.\u201d<\/p>\r\n<p><strong>\u015aciganie agent\u00f3w<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; Gdy \u201eOsnowa\u201d osi\u0105ga\u0142a ca\u0142y sw\u00f3j potencja\u0142 mobilizacyjny, pan W\u0142adys\u0142aw jako oficer do zada\u0144 specjalnych zajmowa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z prac\u0105 kontrwywiadowcz\u0105. Mia\u0142a ona na celu ograniczenie dzia\u0142a\u0144 agent\u00f3w sowieckich, kt\u00f3rzy przenikali do oddzia\u0142\u00f3w i czynili w nich r\u00f3\u017cnorak\u0105 dywersj\u0119.<\/p>\r\n<p>&#8211; Swoje zadania przydzielone mi przez dow\u00f3dc\u0119 zgrupowania stara\u0142em si\u0119 wykonywa\u0107, traktuj\u0105c je jako patriotyczny obowi\u0105zek, przede wszystkim solidnie i dok\u0142adnie &#8211; podkre\u015bla W\u0142adys\u0142aw Siemaszko. &#8211; Prze\u0142o\u017ceni z informacji, kt\u00f3re im przekazywa\u0142em byli bardzo zadowoleni. Prowadzi\u0142em te\u017c od godziny 23 do 3 rano nas\u0142uch radia sowieckiego, \u015bledz\u0105c post\u0119py sowieckiej ofensywy. Moi prze\u0142o\u017ceni znali je na bie\u017c\u0105co. Nie wszyscy chcieli w nie wierzy\u0107. Cz\u0119\u015b\u0107 uwa\u017ca\u0142a, \u017ce Sowieci nie b\u0119d\u0105 w stanie utrzyma\u0107 takiego tempa natarcia i jak dojd\u0105 do dawnej polskiej granicy, to si\u0119 zatrzymaj\u0105 i sprawy jako\u015b same si\u0119 u\u0142o\u017c\u0105. Szeregowi \u017co\u0142nierze oczekiwali natomiast nadej\u015bcia Armii Czerwonej z nadziej\u0105, \u017ce zrobi ona porz\u0105dek z UPA i sko\u0144czy si\u0119 wreszcie tragedia ludno\u015bci polskiej. Z mojej pracy kontrwywiadowczej wynika\u0142o, \u017ce niekt\u00f3rzy \u017co\u0142nierze \u201eOsnowy\u201d byli zwolennikami wsp\u00f3\u0142pracy z Armi\u0105 Czerwon\u0105 i wypowiadali si\u0119 o niej pozytywnie. Z czego to wynika\u0142o? W szeregach naszego zgrupowania by\u0142o wielu \u017co\u0142nierzy z rozbitych w 1941r. przez Niemc\u00f3w oddzia\u0142\u00f3w sowieckich, kt\u00f3rzy przetrwali w polskich wsiach i do partyzantki sowieckiej si\u0119 nie spieszyli. Wst\u0105pili natomiast do naszego zgrupowania i w trakcie obcowania z \u017co\u0142nierzami kreowali okre\u015blon\u0105 opini\u0119 o armii, w kt\u00f3rej kiedy\u015b s\u0142u\u017cyli. Obserwowali\u015bmy ich uwa\u017cnie, bo niekt\u00f3rzy mogli by\u0107 agentami, celowo pozostawionymi przez Sowiet\u00f3w. Wielu naszych \u017co\u0142nierzy zna\u0142o te\u017c stosunki panuj\u0105ce w oddzia\u0142ach Armii Czerwonej z racji wkroczenia , a nast\u0119pnie stacjonowania jej oddzia\u0142\u00f3w na Wo\u0142yniu. By\u0142y one bardziej demokratyczne ni\u017c np. w Wojsku Polskim.<\/p>\r\n<p><strong>\u0179elazna dyscyplina<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; W naszym zgrupowaniu, gdzie wprowadzono przedwojenne regulaminy, panowa\u0142a \u017celazna dyscyplina. Mi\u0119dzy szeregowcem a oficerem istnia\u0142a przepa\u015b\u0107. We wszelkich kontaktach obowi\u0105zywa\u0142a droga s\u0142u\u017cbowa. Bywa\u0142o, \u017ce dochodzi\u0142o do zatarg\u00f3w mi\u0119dzy kadr\u0105, szczeg\u00f3lnie t\u0105 zawodow\u0105, a \u017co\u0142nierzami. Oczywi\u015bcie w miar\u0119 przybli\u017cania si\u0119 frontu, prosowieckie nastroje w\u015br\u00f3d \u017co\u0142nierzy \u201eOsnowy\u201d styg\u0142y. Dochodzi\u0142y bowiem przez front informacje, \u017ce Sowieci na terenach zamieszka\u0142ych przez ludno\u015b\u0107 polsk\u0105 dokonuj\u0105 aresztowa\u0144 i przeprowadzaj\u0105 masowy pob\u00f3r do wojska. Niekt\u00f3rzy podoficerowie byli te\u017c chwiejni. S\u0105dzili, ze je\u017celi wst\u0105pi\u0105 do Armii Berlinga, to szybko awansuj\u0105 na oficer\u00f3w, kt\u00f3rych w nich brakowa\u0142o. Dla zawodowych podoficer\u00f3w, kt\u00f3rzy nie mieli \u017cadnego innego zawodu taka perspektywa mog\u0142a by\u0107 pon\u0119tna. Tylko oficerowie naszego zgrupowania zgodnie z przedwojenn\u0105 tradycj\u0105 mieli przekonania antysowieckie. Kontrwywiad w obu ugrupowaniach stara\u0142 si\u0119 wykrywa\u0107 wszelk\u0105 wrog\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107. W \u201eGromadzie\u201d wykryto np. sowieckiego szpiega. Przy dow\u00f3dcy tego zgrupowania kr\u0119ci\u0142 si\u0119 \u017co\u0142nierz luzak, kt\u00f3ry przebywa\u0142 w nim z \u017con\u0105, dziwnie czasem si\u0119 zachowuj\u0105c\u0105. Poddana zosta\u0142a obserwacji. Okaza\u0142a si\u0119 sowieckim szpiegiem. Zatrzymano j\u0105 z przygotowanym meldunkiem, zawieraj\u0105cym wa\u017cne informacje. Zosta\u0142a skazana na \u015bmier\u0107 i rozstrzelana. Jej m\u0105\u017c \u00f3w \u017co\u0142nierz luzak pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo. To przykre zdarzenie b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0142 do ko\u0144ca \u017cycia&#8230;<\/p>\r\n<p><strong>Przykre momenty<\/strong><\/p>\r\n<p>S\u0142u\u017cba w kontrwywiadzie na pewno nie by\u0142a \u0142atwa. Obfitowa\u0142a w przykre momenty i konflikty z kolegami. Niekt\u00f3rzy jeszcze wiele lat po wojnie mieli do niego pretensje, \u017ce by\u0142 dla nich za surowy w swych opiniach itp. Taka jest niestety dola oficer\u00f3w kontrwywiadu, musz\u0105 podejrzewa\u0107 wszystkich. W ramach swoich obowi\u0105zk\u00f3w prowadzi\u0142 r\u00f3wnie\u017c s\u0142u\u017cb\u0119 patrolow\u0105 na obrze\u017cach obszaru kontrolowanego przez \u201eOsnow\u0119\u201d. One tak\u017ce utkwi\u0142y mu mocno w pami\u0119ci. Na ka\u017cdym ogl\u0105da\u0142 wiele trup\u00f3w, zar\u00f3wno m\u0119\u017cczyzn jak i kobiet.<\/p>\r\n<p>&#8211; \u015amier\u0107 zawsze robi\u0142a na mnie wra\u017cenie &#8211; wspomina. &#8211; Jako \u017co\u0142nierz cz\u0119sto strzela\u0142em do przeciwnika, ale nigdy nie wiedzia\u0142em, z jakim efektem. Tymczasem na patrolach stale ogl\u0105da\u0142em rozk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 zw\u0142oki. Trudno by\u0142o ustali\u0107, czy nale\u017ca\u0142y one do Ukrai\u0144c\u00f3w, czy Polak\u00f3w. Przedstawia\u0142y one straszny widok. Bardzo to prze\u017cywa\u0142em. Jeszcze bardziej prze\u017cywali towarzysz\u0105cy mi \u017co\u0142nierze. Rodziny wi\u0119kszo\u015bci z nich zamordowali Ukrai\u0144cy i nie mieli nic do stracenia. To rzutowa\u0142o na ich postaw\u0119. Prowadzili patrole nieostro\u017cnie , jakby specjalnie szukali \u015bmierci. W jednym z opuszczonych obej\u015b\u0107, konkretnie w chlewie, znale\u017ali\u015bmy ukrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 pod obornikiem polsk\u0105 rodzin\u0119. Gdy Ukrai\u0144cy mordowali wie\u015b, w kt\u00f3rej mieszkali, uda\u0142o im si\u0119 zbiec. Uciekaj\u0105c natrafili na opuszczon\u0105 ukrai\u0144sk\u0105 wie\u015b, w kt\u00f3rej si\u0119 ukryli. Rodzina sk\u0142ada\u0142a si\u0119 ze starszego ojca, c\u00f3rki z dwojgiem dzieci, kt\u00f3rej m\u0105\u017c przebywa\u0142 w niemieckiej niewoli. Byli w straszliwym stanie. \u0179ywili si\u0119 gotowanym \u017cytem, kt\u00f3rego worek znale\u017ali w zagrodzie. Nie mieli ubra\u0144 i but\u00f3w. Zabrali\u015bmy ich oczywi\u015bcie ze sob\u0105 do siedziby sztabu \u201eOsnowy\u201d i otoczyli\u015bmy opiek\u0105. P\u00f3\u017aniej w czasie kolejnego patrolu odwiedzili\u015bmy jeszcze raz te zabudowania. Starszy m\u0119\u017cczyzna powiedzia\u0142 nam, \u017ce jak szuka\u0142 czego\u015b do jedzenia to odkry\u0142, \u017ce Ukrainiec zanim opu\u015bci\u0142 z rodzin\u0105\u00a0 cha\u0142up\u0119, zakopa\u0142 kufer pod klepiskiem stodo\u0142y, kt\u00f3rego on sam nie by\u0142 w stanie wydoby\u0107. Nam oczywi\u015bcie si\u0119 to uda\u0142o. By\u0142y w nim g\u0142\u00f3wnie ubrania, troch\u0119 zwijek tytoniu , a na samym dnie zegarek w blaszanym pude\u0142ku. Moi ch\u0142opcy od razu si\u0119 podniecili i zacz\u0119li szykowa\u0107 si\u0119 do losowania, komu on przypadnie. Ja za\u015b szczeg\u00f3\u0142owo obejrza\u0142em sobie ten zegarek. By\u0142 to typowy wyr\u00f3b, z koperta na kt\u00f3rej by\u0142 napis: \u201eza usmierienie polskowo miatie\u017ca 1905 g.\u201d &#8211; Widocznie Ukrainiec, do kt\u00f3rego nale\u017ca\u0142 zegarek s\u0142u\u017cy\u0142 w armii carskiej i bra\u0142 udzia\u0142 w t\u0142umieniu rewolucji w 1905 r. w Kongres\u00f3wce.<\/p>\r\n<p><strong>Hitlerowcy nas przydusili<\/strong><\/p>\r\n<p>&#8211; W pami\u0119ci pana W\u0142adys\u0142awa ze wszystkich wydarze\u0144, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142 na Wo\u0142yniu najbardziej utkwi\u0142a mi przeprawa przez tory, w wyniku kt\u00f3rej \u201eOsnowa\u201d mia\u0142a przedosta\u0107 si\u0119 na tereny kontrolowane przez Armi\u0119 Czerwon\u0105. Inaczej bowiem grozi\u0142o jej zniszczenie przez Niemc\u00f3w.<\/p>\r\n<p>&#8211; Hitlerowcy tak nas przydusili, \u017ce nie mieli\u015bmy wyj\u015bcia &#8211; wspomina. &#8211; Na przebijanie si\u0119 za Bug na Lubelszczyzn\u0119 nie otrzymali\u015bmy zgody w\u0142adz Polski Podziemnej. Te chcia\u0142y, by\u015bmy do ko\u0144ca twardo trwali na Wo\u0142yniu. Ostatecznie jednak postanowili\u015bmy\u00a0 przebija\u0107 si\u0119 na drug\u0105 stron\u0119 tor\u00f3w, a nast\u0119pnie dotrze\u0107 do Prypeci, przej\u015b\u0107 na drug\u0105 stron\u0119 frontu, chroni\u0105c si\u0119 na sowieckich ty\u0142ach. Dow\u00f3dztwo dywizji, w sk\u0142ad kt\u00f3rej wchodzi\u0142y oba nasze ugrupowania mia\u0142o ju\u017c z Sowietami nawi\u0105zane kontakty. Jego przedstawiciele spotkali si\u0119 z dow\u00f3dztwem sowieckiej armii, nacieraj\u0105cej na kierunku naszego operowania. Sowieci \u0142apali oddech i na moment zwolnili uderzenie. Ich czo\u0142owe oddzia\u0142y wchodzi\u0142y na nasze terytorium i trzeba by\u0142o uzgodni\u0107 zasady wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania. Spotkanie w sowieckim sztabie by\u0142o bardzo kurtuazyjne, wr\u0119cz serdeczne, suto zakrapiane alkoholem. Oficerowie radzieccy starali si\u0119 wzbudza\u0107 u oficer\u00f3w dywizji zaufanie. Robili wra\u017cenie otwartych. Jednocze\u015bnie w lasach zacz\u0119\u0142o dochodzi\u0107 do kontakt\u00f3w naszych oddzia\u0142\u00f3w z oddzia\u0142ami sowieckimi, kt\u00f3re sugerowa\u0142y nam zachowanie ostro\u017cno\u015bci. Szeregowi czerwonoarmi\u015bci nie chcieli z nami rozmawia\u0107. Odwracali si\u0119 na pi\u0119cie i m\u00f3wili &#8211; nielzia. &#8211; Mieli zakaz rozm\u00f3w. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich by\u0142a jednak\u00a0 \u0142asa na machork\u0119 i mimo, \u017ce nie chcia\u0142a rozmawia\u0107, to prosi\u0142a, \u017ceby da\u0107 im &#8211; zakurit. Od\u017cywiali si\u0119 oni kiepsko, jedz\u0105c gotowan\u0105 pszenic\u0119. Byli ubrani podobnie jak we wrze\u015bniu 1939 r., czyli bardzo licho, niekt\u00f3rzy mieli na nogach niemieckie buty. Kr\u0105\u017cyli po naszym terytorium w niewielkich kilkunastoosobowych oddzia\u0142ach. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce najzwyczajniej p\u0119tali si\u0119. Pojawiali si\u0119 i znikali.<\/p>\r\n<p><strong>Pomoc wuja<\/strong><\/p>\r\n<p>Panu W\u0142adys\u0142awowi nie uda\u0142o si\u0119 przej\u015b\u0107 wraz z ugrupowaniem na drug\u0105 stron\u0119 tor\u00f3w Jak wielu koleg\u00f3w wraz z \u017con\u0105 dosta\u0142 si\u0119 do niemieckiej niewoli.<\/p>\r\n<p>&#8211; Pocz\u0105tkowo zgromadzono nas w jakiej\u015b stajni w Lubomlu &#8211; wspomina W\u0142adys\u0142aw Siemaszko. &#8211; By\u0142a bardzo du\u017ca i mie\u015bci\u0142a sporo je\u0144c\u00f3w. W\u015br\u00f3d nich znajdowali si\u0119 nie tylko \u017co\u0142nierze \u201eOsnowy\u201d, kt\u00f3rym tak jak mnie niemiecki ogie\u0144 uniemo\u017cliwi\u0142 si\u0119 przedostanie na drug\u0105 stron\u0119 tor\u00f3w, ale tak\u017ce partyzanci radzieccy i r\u00f3\u017cne typy nie wiadomo sk\u0105d. P\u00f3\u017aniej poci\u0105giem przywieziono nas o Che\u0142ma , w kt\u00f3rym mieli\u015bmy by\u0107 umieszczeni w obozie dla je\u0144c\u00f3w radzieckich. Ze wzgl\u0119du jednak na to, \u017ce wybuch\u0142 tam tyfus, przetransportowano nasz\u0105 grup\u0119 do Lublina, bo obozu przej\u015bciowego i przekazano \u017candarmerii. Tam nawi\u0105za\u0142em kontakty z dwiema paniami , kt\u00f3re opiekowa\u0142y si\u0119 je\u0144cami. Jedna by\u0142\u0105 z Czerwonego Krzy\u017ca, a druga z Rady G\u0142\u00f3wnej Opieku\u0144czej. Zawiadomi\u0142y one mieszkaj\u0105cego w Lublinie wuja \u017cony, kt\u00f3ry mia\u0142 rozleg\u0142e kontakty konspiracyjne. Przyni\u00f3s\u0142 nam co\u015b do jedzenia i papierosy i obieca\u0142,\u00a0 \u017ce zrobi wszystko, \u017ceby mnie i \u017con\u0119 z obozu wyci\u0105gn\u0105\u0107. Najpierw \u017cona przez lekarza hrabiego Skarbka zosta\u0142a skierowana do szpitala na fikcyjn\u0105 operacj\u0119 wyrostka robaczkowego. Po kilku dniach w asy\u015bcie \u017candarma pojecha\u0142em po \u017con\u0119, by j\u0105 odebra\u0107 ze szpitala. \u0179andarm usia\u0142 sobie na dole , a ja poszed\u0142em na oddzia\u0142 za\u0142atwia\u0107 formalno\u015bci zwolnienia \u017cony. Kiedy si\u0119 ubra\u0142a, tylnym wyj\u015bciem opu\u015bcili\u015bmy szpital, chroni\u0105c si\u0119 w mieszkaniu wuja, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 sklep. Ten uruchomi\u0142 konspiracyjne kontakty i \u017cona zosta\u0142a skierowana\u00a0 do ochronki pod Lublinem, ja ponownie zaanga\u017cowa\u0142em si\u0119 w dzia\u0142alno\u015b\u0107 konspiracyjn\u0105.<\/p>\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski <\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"S\u0142u\u017cba w kontrwywiadzie na pewno nie by\u0142a \u0142atwa. Obfitowa\u0142a w przykre momenty i konflikty z kolegami. Niekt\u00f3rzy jeszcze wiele lat po wojnie mieli do niego pretensje, \u017ce by\u0142 dla nich za surowy w swych opiniach itp. Taka jest niestety dola oficer\u00f3w kontrwywiadu, musz\u0105 podejrzewa\u0107 wszystkich. &#8211; W okresie w\u0142adzy sowieckiej nacjonali\u015bci ukrai\u0144scy ograniczyli na Wo\u0142yniu [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[65,17],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/33437"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=33437"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/33437\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=33437"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=33437"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=33437"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}