{"id":32961,"date":"2011-02-20T22:18:01","date_gmt":"2011-02-21T03:18:01","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=32961"},"modified":"2011-02-20T22:18:01","modified_gmt":"2011-02-21T03:18:01","slug":"miedwiediew-potwierdzil-smierc-zanim-zidentyfikowano-cialo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=32961","title":{"rendered":"Miedwiediew potwierdzi\u0142 \u015bmier\u0107, zanim zidentyfikowano cia\u0142o"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Nigdy nie zapomn\u0119 l\u0105dowania wojskowej CASY z trumn\u0105 pierwszej damy. Nawet nie poczuli\u015bmy, kiedy ko\u0142a dotkn\u0119\u0142y p\u0142yty lotniska. Gdy podszed\u0142em do pilot\u00f3w, kt\u00f3rzy wci\u0105\u017c siedzieli za sterami, \u017ceby im podzi\u0119kowa\u0107, \u017caden z tych m\u0142odych oficer\u00f3w nie odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142owy. Byli wzruszeni. To l\u0105dowanie by\u0142o ich ho\u0142dem dla pary prezydenckiej. I dzi\u015b krew si\u0119 we mnie burzy, gdy deptane jest dobre imi\u0119 za\u0142ogi i gen. Andrzeja B\u0142asika, kt\u00f3rzy zgin\u0119li pod Smole\u0144skiem<\/em><\/strong>.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Z Andrzejem Dud\u0105, ministrem w Kancelarii Prezydenta \u015bp. Lecha Kaczy\u0144skiego, rozmawia Anna Ambroziak<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Nie polecia\u0142 Pan do Smole\u0144ska razem z delegacj\u0105 prezydenck\u0105, dlaczego?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Wszyscy wiedzieli\u015bmy, \u017ce bardzo wiele os\u00f3b chce towarzyszy\u0107 panu  prezydentowi w tej delegacji, a liczba miejsc w samolocie jest przecie\u017c  zawsze ograniczona. Jeszcze w \u015brod\u0119, czyli 7 kwietnia rano, na zebraniu  kierownictwa Kancelarii Prezydenta minister Jacek Sasin prosi\u0142, by kto  mo\u017ce, zrezygnowa\u0142 z lotu i ust\u0105pi\u0142 miejsca w samolocie. By\u0142y one  potrzebne dla r\u00f3\u017cnych zas\u0142u\u017conych i znacz\u0105cych os\u00f3b, kt\u00f3re bardzo  chcia\u0142y lecie\u0107. Nigdy nie zapomn\u0119 tej sytuacji, bo wtedy zg\u0142osi\u0142 si\u0119  minister Aleksander Szczyg\u0142o i powiedzia\u0142, \u017ce mo\u017ce zrezygnowa\u0107, a potem  zacz\u0105\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107 i stwierdzi\u0142, i\u017c \u017cartuje, \u017ce to nie wchodzi w gr\u0119, bo  przecie\u017c jest szefem Biura Bezpiecze\u0144stwa Narodowego i by\u0142ym ministrem  obrony narodowej, a z panem prezydentem lec\u0105 najwa\u017cniejsi genera\u0142owie i  jest oczywiste, \u017ce on te\u017c musi tam by\u0107. Tak samo stanowczo spraw\u0119  postawi\u0142 Pawe\u0142 Wypych. Zapewnia\u0142, \u017ce jego obecno\u015b\u0107 jest konieczna, bo  tam, w Katyniu, b\u0119d\u0105 wywiady, kt\u00f3re on um\u00f3wi\u0142 jako de facto rzecznik  prasowy pana prezydenta. To obrazuje problem, jaki rzeczywi\u015bcie by\u0142 z  miejscami w tym samolocie. Nawet minister Jacek Sasin pojecha\u0142 do  Katynia samochodem w czwartek. Ja nie mog\u0142em tego zrobi\u0107, bo jeszcze w  pi\u0105tek za\u0142atwia\u0142em w Warszawie wa\u017cne sprawy s\u0142u\u017cbowe. W pi\u0105tek wieczorem  z listy pasa\u017cer\u00f3w skre\u015blono jeszcze dyrektora Kazimierza Kuberskiego &#8211;  wsp\u00f3\u0142pracownika ministra Mariusza Handzlika, by zrobi\u0107 miejsce dla  prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Jak dowiedzia\u0142 si\u0119 Pan o katastrofie?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  W sobot\u0119 rano by\u0142em ju\u017c w domu, w Krakowie. Ko\u0142o godziny dziewi\u0105tej  zadzwoni\u0142a do mnie znajoma, powiedzia\u0142a: &#8222;Andrzej&#8230;&#8221;, i si\u0119 rozp\u0142aka\u0142a.  Zdumiony zapyta\u0142em, co si\u0119 sta\u0142o, i wtedy powiedzia\u0142a mi, \u0142kaj\u0105c, \u017ce  rozbi\u0142 si\u0119 samolot z panem prezydentem. Nie mog\u0142em w to uwierzy\u0107.  Opowiada\u0142a mi p\u00f3\u017aniej, \u017ce kilkakrotnie powiedzia\u0142em: &#8222;To niemo\u017cliwe,  niemo\u017cliwe!&#8221;. Pobieg\u0142em w\u0142\u0105czy\u0107 telewizor, w\u0142a\u015bnie podawano pierwsze  informacje o katastrofie. Za chwil\u0119 rozdzwoni\u0142y si\u0119 telefony, dzwonili  znajomi, rodzina. Trudno to opisa\u0107. Ja sam dzwoni\u0142em do ministra Macieja  \u0141opi\u0144skiego, do minister Ma\u0142gorzaty Bochenek, minister Bo\u017ceny  Borys-Szopy i do ministra Jacka Sasina. Musieli\u015bmy ustali\u0107, jaka jest  rzeczywi\u015bcie sytuacja, i podzieli\u0107 czynno\u015bci. Maciej \u0141opi\u0144ski by\u0142 w  Tr\u00f3jmie\u015bcie i w po\u015bpiechu przygotowywa\u0142 si\u0119 do wyjazdu do Warszawy. Obie  panie by\u0142y w Warszawie, wi\u0119c od razu pojecha\u0142y do Pa\u0142acu  Prezydenckiego. Jacek Sasin by\u0142 w Smole\u0144sku. Pozostawali\u015bmy ze sob\u0105 w  sta\u0142ym kontakcie.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Co Panu wiadomo na temat rozdzielenia wizyt premiera Donalda Tuska i delegacji prezydenckiej?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Informacja o rozdzieleniu obchod\u00f3w katy\u0144skich na polskie i rosyjskie, a  przede wszystkim o udziale premiera Donalda Tuska w tych ostatnich,  by\u0142a dla nas czym\u015b bardzo zaskakuj\u0105cym. R\u00f3wnie\u017c dla pana prezydenta.  Najpierw wielkim zaskoczeniem by\u0142o to, \u017ce jest jakie\u015b zaproszenie ze  strony premiera Putina dla premiera Tuska, kt\u00f3ry zreszt\u0105 natychmiast to  zaproszenie przyj\u0105\u0142. Ka\u017cdy, kto zna si\u0119 na obrocie mi\u0119dzynarodowym, wie o  tym, \u017ce na pewno taki akt musi by\u0107 wcze\u015bniej uzgadniany. Nie ma takiego  obyczaju w polityce, by zaprasza\u0107 premiera jakiego\u015b pa\u0144stwa ot, tak  sobie, bez wcze\u015bniejszego uzgodnienia na drodze dyplomatycznej. To  zawsze poprzedzone jest rozmowami. Tymczasem do pana prezydenta nie  dotar\u0142y \u017cadne sygna\u0142y ze strony rz\u0105du w tej sprawie. Premier i minister  spraw zagranicznych maj\u0105 przecie\u017c konstytucyjny obowi\u0105zek wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania  z prezydentem w sprawach mi\u0119dzynarodowych, a nikt nie uprzedza\u0142, \u017ce  tocz\u0105 si\u0119 jakie\u015b rozmowy z Rosjanami, a zw\u0142aszcza \u017ce podj\u0119to jakie\u015b  uzgodnienia na poziomie mi\u0119dzyrz\u0105dowym. My mogli\u015bmy tylko obserwowa\u0107 w  mediach, jak pomi\u0119dzy rosyjskim i polskim rz\u0105dem zostaje ta ca\u0142a sprawa  rozegrana. Pierwsze zaskoczenie &#8211; czyli zaproszenie dla premiera Tuska i  fakt, \u017ce on je od razu przyjmuje, cho\u0107 jeszcze wtedy nie podaje, w  jakim terminie. A potem drugie zaskoczenie &#8211; \u017ce te uroczysto\u015bci odb\u0119d\u0105  si\u0119 7 kwietnia. To w\u0142a\u015bnie by\u0142 moment, kiedy oficjalnie dosz\u0142o do  rozbicia obchod\u00f3w katy\u0144skich na te rosyjskie, zaplanowane na 7, i na  polskie, kt\u00f3rych data, czyli 10 kwietnia, by\u0142a ju\u017c wcze\u015bniej ustalona i  og\u0142oszona przez Rad\u0119 Pami\u0119ci Walk i M\u0119cze\u0144stwa.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Dezawuowanie pozycji prezydenta mia\u0142o miejsce r\u00f3wnie\u017c podczas organizowania tych uroczysto\u015bci?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Z panem prezydentem ani premier Tusk, ani minister Sikorski niczego w  tej sprawie nie ustalali, nie informowali o planowanych dzia\u0142aniach i  uzgodnieniach ze stron\u0105 rosyjsk\u0105. Ujawnili to dopiero w mediach i dobrze  pami\u0119tam z tamtego czasu r\u00f3\u017cnego rodzaju wypowiedzi ministra  Sikorskiego, marsza\u0142k\u00f3w Komorowskiego czy Niesio\u0142owskiego w stylu: po co  ten prezydent chce tam lecie\u0107, przecie\u017c nie ma zaproszenia; po co on  si\u0119 tam wpycha; to niezr\u0119czno\u015b\u0107 dyplomatyczna, itp. Te wypowiedzi by\u0142y  absolutnie skandaliczne i godzi\u0142y w polsk\u0105 racj\u0119 stanu. Wra\u017cenie by\u0142o  jednoznaczne. Oto politycy obozu rz\u0105dz\u0105cego skwapliwie wykorzystuj\u0105  dzia\u0142ania Rosjan do zwalczania polskiego prezydenta, g\u0142owy naszego  pa\u0144stwa.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Jaki by\u0142 konkretny cel Pa\u0144skiego wyjazdu do Moskwy?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Polecia\u0142em tam razem z minister Bo\u017cen\u0105 Borys-Szop\u0105, by towarzyszy\u0107  trumnie z cia\u0142em pani prezydentowej w jej podr\u00f3\u017cy do Polski. Zdawa\u0142em  sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce powinni\u015bmy wszystkiego na miejscu dopilnowa\u0107. Do  Moskwy lecieli\u015bmy wojskow\u0105 CAS\u0104 razem z \u017co\u0142nierzami kompanii honorowej  Wojska Polskiego. Z nami lecia\u0142y trumny, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych wybrali\u015bmy t\u0119  dla pani prezydentowej. Przylecieli\u015bmy do stolicy Rosji ok. godziny  23.00. Polskie s\u0142u\u017cby konsularne proponowa\u0142y nam udanie si\u0119 do hotelu,  nie zgodzi\u0142em si\u0119 na to, chcia\u0142em jecha\u0107 prosto do prosektorium.  Uwa\u017ca\u0142em, \u017ce tam powinni\u015bmy by\u0107 i osobi\u015bcie pilnowa\u0107, by wszystko odby\u0142o  si\u0119 prawid\u0142owo i we w\u0142a\u015bciwym czasie.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>By\u0142 Pan przy identyfikacji cia\u0142a pierwszej damy?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Nie. Kiedy razem z minister Bo\u017cen\u0105 Borys-Szop\u0105 przybyli\u015bmy do Moskwy,  na miejscu by\u0142 ju\u017c brat pani prezydentowej pu\u0142kownik Konrad Mackiewicz.  To on poprzedniego dnia zidentyfikowa\u0142 cia\u0142o \u015bp. Marii Kaczy\u0144skiej. W  czasie naszego pobytu w Moskwie cia\u0142o by\u0142o ju\u017c przygotowywane przez  odpowiedni personel do z\u0142o\u017cenia w trumnie. Nie bra\u0142em udzia\u0142u w tych  czynno\u015bciach, w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 w nie tylko Bo\u017cena jako kobieta. Poprosili\u015bmy  te\u017c, by umo\u017cliwiono nam po\u017cegnanie si\u0119 z naszymi przyjaci\u00f3\u0142mi, z  W\u0142adys\u0142awem Stasiakiem, Paw\u0142em Wypychem, Mariuszem Handzlikiem, Basi\u0105  Mami\u0144sk\u0105, Kasi\u0105 Doraczy\u0144sk\u0105 i innymi. Jak si\u0119 okaza\u0142o, nie by\u0142o to wcale  takie proste.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>To znaczy?<\/strong><br \/>\r\n&#8211; Nic nie da\u0142o si\u0119 z  Rosjanami jednoznacznie ustali\u0107. Wszystko by\u0142o na zasadzie &#8222;zaraz,  zaraz, za chwil\u0119, p\u00f3\u017aniej&#8221;. Zanim dopuszczono nas do miejsca, gdzie  znajdowa\u0142y si\u0119 cia\u0142a naszych przyjaci\u00f3\u0142, by\u0142a ju\u017c 6.00. Trwa\u0142o to  wszystko blisko sze\u015b\u0107 godzin! Nie robi\u0142o to dobrego wra\u017cenia, ale  zachowali\u015bmy spok\u00f3j. Znajdowali\u015bmy si\u0119 w specyficznym stanie  psychicznym, byli\u015bmy strasznie rozbici, wyciszeni. Wreszcie poproszono  nas, by\u015bmy zjechali wind\u0105 do piwnic budynku. Pami\u0119tam w\u0105ski korytarz,  takie przej\u015bcie. W g\u0142\u0119bi by\u0142y du\u017ce sale, w kt\u00f3rych &#8211; jak nam powiedziano  &#8211; dokonywano wst\u0119pnych czynno\u015bci przy zw\u0142okach. Pod\u0142oga w tym korytarzu  by\u0142a mokra, na \u015bcianach bia\u0142e kafelki, w powietrzu unosi\u0142a si\u0119 wilgo\u0107.  Na trzech metalowych w\u00f3zkach przywieziono zw\u0142oki Paw\u0142a Wypycha, W\u0142adka  Stasiaka i Kasi Doraczy\u0144skiej. Opisane, ju\u017c po identyfikacji. Kasia by\u0142a  przykryta prze\u015bcierad\u0142em i wygl\u0105da\u0142a, jakby spa\u0142a. Nie by\u0142o wida\u0107  \u017cadnych uszkodze\u0144. Cia\u0142a W\u0142adka i Paw\u0142a by\u0142y w czarnych foliowych  workach. Stan\u0119li\u015bmy nad nimi. Odm\u00f3wi\u0142em modlitw\u0119. Na po\u017cegnanie  po\u0142o\u017cy\u0142em na ka\u017cdym z nich r\u0119k\u0119 i odeszli\u015bmy. Nigdy nie zapomn\u0119 tamtej  chwili.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>W trakcie pobytu w Moskwie zauwa\u017cy\u0142 Pan, by Rosjanie w  jakikolwiek spos\u00f3b utrudniali pobyt rodzinom ofiar? Na przyk\u0142ad kwesti\u0119  identyfikacji cia\u0142?<\/strong><br \/>\r\n&#8211; Osobi\u015bcie tego nie widzia\u0142em. O problemach  w relacjach rodziny &#8211; Rosjanie s\u0142ysza\u0142em od samych rodzin. Jedna z  os\u00f3b, nazwiska nie b\u0119d\u0119 podawa\u0142, m\u00f3wi\u0142a mi, \u017ce by\u0142a w Moskwie traktowana  w spos\u00f3b szokuj\u0105cy, \u017ce kilkakrotnie stwierdzano, i\u017c protok\u00f3\u0142 z jej  zeznaniami jest wadliwy, i kazano zeznawa\u0107 ponownie.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Podawano konkretny pow\u00f3d?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Podobno raz protok\u00f3\u0142 zosta\u0142 podpisany nie tym kolorem d\u0142ugopisu, co  trzeba, innym razem rzekomo \u017ale si\u0119 podpisa\u0142a. Tak jakby pr\u00f3bowano  &#8222;z\u0142apa\u0107&#8221; j\u0105 na jakich\u015b rozbie\u017cno\u015bciach w zeznaniach albo stopniowo  chciano uzyska\u0107 jakie\u015b dodatkowe informacje. Trudno mi powiedzie\u0107, bo  nie mam do\u015bwiadczenia \u015bledczego. W ka\u017cdym razie osoba ta by\u0142a  wstrz\u0105\u015bni\u0119ta zachowaniem rosyjskich funkcjonariuszy i tym, o co j\u0105  pytali.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Kiedy wylecieli Pa\u0144stwo z Moskwy?<\/strong><br \/>\r\n&#8211; Nasz wylot  by\u0142 planowany chyba na godzin\u0119 7.00 czasu polskiego. O ile pami\u0119tam,  ko\u0142o godz. 5.00 powiedziano nam, \u017ce trumna z cia\u0142em pani prezydentowej  jest ju\u017c przygotowana. Przywieziono j\u0105 i ustawiono na marmurowym  katafalku w jednej z sal. Najpierw wszed\u0142 tam brat pani prezydentowej.  Przez chwil\u0119 by\u0142 sam, a potem poprosi\u0142 do \u015brodka nas, Bo\u017cen\u0119 i mnie.  Pomodlili\u015bmy si\u0119 chwil\u0119 i po\u017cegnali\u015bmy z pani\u0105 prezydentow\u0105. Nast\u0119pnie  zaprosi\u0142em naszych \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy w obecno\u015bci pu\u0142kownika Konrada  Mackiewicza zalutowali i zamkn\u0119li trumn\u0119. W rozmowach z Rosjanami  stanowczo \u017c\u0105da\u0142em, by trumn\u0119 zamykali polscy \u017co\u0142nierze i \u017ceby by\u0142 przy  tym obecny wy\u0142\u0105cznie brat pani prezydentowej. Wcze\u015bniej dosz\u0142o do  zgrzytu, bo Rosjanie chcieli, by cia\u0142o zosta\u0142o z\u0142o\u017cone do trumny, kt\u00f3r\u0105  oni przygotowali. Podpierali si\u0119 przy tym argumentem, \u017ce taka jest te\u017c  decyzja ministra Tomasza Arabskiego. Nie zgodzili\u015bmy si\u0119 na to, bo  specjalnie z Polski przywie\u017ali\u015bmy trumn\u0119, tak\u0105 o tradycyjnym wygl\u0105dzie, i  chcieli\u015bmy, by w niej spocz\u0119\u0142o cia\u0142o pierwszej damy. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o.<br \/>\r\nZ  Moskwy wylecieli\u015bmy z niewielkim op\u00f3\u017anieniem. By\u0142a pi\u0119kna pogoda, niebo  b\u0142\u0119kitne, ani jednej chmurki. Promienie s\u0142o\u0144ca wpada\u0142y przez okienka i  o\u015bwietla\u0142y trumn\u0119 okryt\u0105 bia\u0142o-czerwon\u0105 flag\u0105, stoj\u0105c\u0105 samotnie na  \u015brodku pok\u0142adu samolotu. Pami\u0119tam, \u017ce przelatywali\u015bmy nad lotniskiem w  Smole\u0144sku i mia\u0142em takie specyficzne uczucie wielkiego \u017calu, ale zarazem  spokoju. Odczuwa\u0142em wtedy wielk\u0105 ulg\u0119, \u017ce pani prezydentowa jest ju\u017c z  nami, \u017ce wkr\u00f3tce znajdzie si\u0119 przy panu prezydencie. Dzi\u015b mo\u017ce brzmi to  nieracjonalnie, ale tak by\u0142o. Nigdy nie zapomn\u0119 te\u017c l\u0105dowania w  Warszawie. Piloci tak posadzili samolot, \u017ce nawet nie poczuli\u015bmy, kiedy  ko\u0142a dotkn\u0119\u0142y p\u0142yty lotniska. Nie by\u0142o nawet najmniejszego wstrz\u0105su. Gdy  samolot si\u0119 zatrzyma\u0142, podszed\u0142em do pilot\u00f3w, kt\u00f3rzy wci\u0105\u017c siedzieli za  sterami, i podzi\u0119kowa\u0142em im za to. \u0179aden z tych m\u0142odych oficer\u00f3w nie  odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142owy. My\u015bl\u0119, \u017ce byli wzruszeni chwil\u0105 i jako \u017co\u0142nierze nie  chcieli tego pokaza\u0107. By\u0142em wtedy i wci\u0105\u017c jestem pewien, \u017ce to l\u0105dowanie  to by\u0142 ich ho\u0142d dla pary prezydenckiej. To by\u0142o ogromnie przejmuj\u0105ce.  Nie b\u0119d\u0119 ukrywa\u0142, \u017ce mia\u0142em wtedy \u0142zy w oczach i dzi\u015b krew si\u0119 we mnie  burzy, gdy s\u0142ysz\u0119, jak depcze si\u0119 dobre imi\u0119 za\u0142ogi, kt\u00f3ra zgin\u0119\u0142a pod  Smole\u0144skiem, genera\u0142a B\u0142asika i innych polskich pilot\u00f3w.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Uczestniczy\u0142  Pan w uroczysto\u015bciach pogrzebowych pary prezydenckiej. Zasz\u0142a tam pewna  sytuacja: rodzina prezydenckiej pary by\u0142a jeszcze w krypcie wawelskiej,  kiedy rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 sk\u0142adanie kondolencji na r\u0119ce jeszcze wtedy  marsza\u0142ka Sejmu Bronis\u0142awa Komorowskiego, premiera Donalda Tuska i  ministra Rados\u0142awa Sikorskiego&#8230;<\/strong><br \/>\r\n&#8211; Wiem o tym z relacji ministra  Sasina, osobi\u015bcie tego nie widzia\u0142em. Przebiegiem uroczysto\u015bci  pogrzebowych kierowa\u0142 od strony dyplomatycznej polski ambasador w Pary\u017cu  Tomasz Or\u0142owski. Z punktu widzenia protokolarnego to on musia\u0142 da\u0107  sygna\u0142 do rozpocz\u0119cia sk\u0142adania kondolencji. Nie wykluczam jednak, i\u017c  m\u00f3g\u0142 dzia\u0142a\u0107 pod presj\u0105 ministra Sikorskiego lub premiera Tuska.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>By\u0142y  te\u017c problemy, je\u015bli chodzi o rezerwacj\u0119 miejsc przy o\u0142tarzu w bazylice  Mariackiej dla najbli\u017cszych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Lecha Kaczy\u0144skiego.<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Dotyczy\u0142o to grupy najbli\u017cszych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w pana prezydenta, w  sumie kilkunastu os\u00f3b. Nie przewidziano dla nas miejsc, by\u0142o natomiast  37 albo 38 miejsc przeznaczonych dla przedstawicieli rz\u0105du. Tak naprawd\u0119  tylko dlatego uda\u0142o si\u0119 nam usi\u0105\u015b\u0107 blisko o\u0142tarza, \u017ce nie zjawili si\u0119  tego dnia przedstawiciele kilku delegacji zagranicznych. <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Nie pracuje Pan ju\u017c w Kancelarii Prezydenta. To by\u0142a Pa\u0144ska decyzja?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Nie pracuj\u0119. W dniu og\u0142oszenia oficjalnych wynik\u00f3w wybor\u00f3w  prezydenckich przez Pa\u0144stwow\u0105 Komisj\u0119 Wyborcz\u0105, dos\u0142ownie godzin\u0119  p\u00f3\u017aniej, z\u0142o\u017cyli\u015bmy nasze dymisje w gabinecie marsza\u0142ka Komorowskiego.  Ka\u017cdy z nas sam zdecydowa\u0142 o rezygnacji i podpisa\u0142 odpowiednie  o\u015bwiadczenie. Mog\u0119 wi\u0119c \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce podanie si\u0119 do dymisji  by\u0142o moj\u0105 decyzj\u0105. Nie widzieli\u015bmy mo\u017cliwo\u015bci dalszej pracy w  kancelarii&#8230;<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>My to znaczy kto?<\/strong><br \/>\r\n&#8211; Ca\u0142e kierownictwo  kancelarii pana prezydenta Lecha Kaczy\u0144skiego, czyli minister Jacek  Sasin, minister Maciej \u0141opi\u0144ski, minister Ma\u0142gorzata Bochenek, minister  Bo\u017cena Borys-Szopa i ja. Nast\u0119pnego dnia zostali\u015bmy zawiadomieni przez  ministra Micha\u0142owskiego, \u017ce nasze dymisje zosta\u0142y przyj\u0119te i s\u0105 ju\u017c akty  odwo\u0142ania, kt\u00f3re mo\u017cemy odebra\u0107. Udali\u015bmy si\u0119 wi\u0119c razem do budynku  Kancelarii Prezydenta przy ul. Wiejskiej, gdzie minister Micha\u0142owski  wr\u0119czy\u0142 ka\u017cdemu z nas odpowiedni dokument.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Ale przecie\u017c to prezydent wr\u0119cza odwo\u0142ania.<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Marsza\u0142ek Komorowski tego nie zrobi\u0142, ale to nie by\u0142o dla nas istotne.  Na dokumencie widnieje jego podpis jako tymczasowo wykonuj\u0105cego  obowi\u0105zki prezydenta. <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Minister Micha\u0142owski by\u0142 wtedy p.o. szefem kancelarii?<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Tak i nie waham si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce powo\u0142anie go na t\u0119 funkcj\u0119 zaraz po  katastrofie by\u0142o nadu\u017cyciem ze strony marsza\u0142ka Komorowskiego. Regulamin  kancelarii m\u00f3wi\u0142 wprost, i\u017c w przypadku nieobecno\u015bci szefa kancelarii  wszystkie jego obowi\u0105zki przejmuje jego zast\u0119pca. Zast\u0119pc\u0105 szefa  kancelarii, czyli ministra W\u0142adys\u0142awa Stasiaka, by\u0142 Jacek Sasin, kt\u00f3ry  zreszt\u0105 w kilka godzin po katastrofie wyl\u0105dowa\u0142 ju\u017c w Warszawie. Nie  by\u0142o wi\u0119c \u017cadnej merytorycznej przes\u0142anki, by obowi\u0105zki szefa kancelarii  przekazywa\u0107 innej osobie, zw\u0142aszcza komu\u015b, kto nigdy wcze\u015bniej w tym  urz\u0119dzie nie pracowa\u0142. To by\u0142a decyzja czysto polityczna. Chodzi\u0142o  wy\u0142\u0105cznie o przej\u0119cie kontroli nad kancelari\u0105, a nie o zapewnienie jej  sprawnego funkcjonowania.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Ruletka z obsad\u0105 najwa\u017cniejszych stanowisk w Polsce ruszy\u0142a, jeszcze zanim odnaleziono cia\u0142o pana prezydenta&#8230;<\/strong><br \/>\r\n&#8211;  Niestety, to prawda. Nied\u0142ugo po katastrofie, ju\u017c oko\u0142o godz. 11.00,  zadzwoni\u0142 do mnie minister Lech Czapla, wtedy p.o. szef Kancelarii  Sejmu. Poinformowa\u0142 mnie, \u017ce za chwil\u0119 marsza\u0142ek Komorowski zamierza  wyg\u0142osi\u0107 o\u015bwiadczenie, i\u017c przejmuje do tymczasowego wykonywania  obowi\u0105zki prezydenta. Zapyta\u0142em go, na jakiej podstawie to ma nast\u0105pi\u0107.  Minister Czapla powiedzia\u0142, \u017ce tak przewiduje Konstytucja RP w wypadku  \u015bmierci prezydenta. Zapyta\u0142em go wi\u0119c, czy s\u0105 tej \u015bmierci pewni, czy  kto\u015b widzia\u0142 cia\u0142o pana prezydenta albo czy maj\u0105 jak\u0105\u015b oficjaln\u0105 not\u0119  dyplomatyczn\u0105 ze strony rosyjskiej, kt\u00f3ra by to potwierdza\u0142a. Na co  otrzyma\u0142em odpowied\u017a: &#8222;No, niech pan nie \u017cartuje. Przecie\u017c wszyscy o tym  wiedz\u0105, to jest oczywiste&#8221;. Na co ja znowu zada\u0142em pytanie: &#8222;Na jakiej  podstawie wiedz\u0105, na podstawie tego, co m\u00f3wi si\u0119 w telewizji?&#8221;. Przecie\u017c  to nie by\u0142o \u017ar\u00f3d\u0142o informacji, kt\u00f3re mo\u017cna w sensie prawnym uwzgl\u0119dni\u0107.  Je\u017celi ju\u017c, to w tamtym momencie mo\u017cna by\u0142o podejrzewa\u0107, \u017ce pan  prezydent nie mo\u017ce wykonywa\u0107 tymczasowo swoich obowi\u0105zk\u00f3w, bo nie wiemy,  co si\u0119 z nim sta\u0142o i gdzie jest. Ale wtedy stosuje si\u0119 inny tryb  konstytucyjny i o przej\u0119ciu obowi\u0105zk\u00f3w prezydenta decyduje Trybuna\u0142  Konstytucyjny, a nie marsza\u0142ek. Powiedzia\u0142em te\u017c ministrowi Czapli, \u017ce  je\u015bli w tym stanie wiedzy i dowod\u00f3w marsza\u0142ek Komorowski samodzielnie  przejmie w\u0142adz\u0119, twierdz\u0105c, \u017ce nast\u0105pi\u0142a \u015bmier\u0107 pana prezydenta, b\u0119dzie  to naruszenie Konstytucji. Wtedy minister Czapla bardzo gwa\u0142townie  zako\u0144czy\u0142 ze mn\u0105 rozmow\u0119. Mi\u0119dzy mn\u0105 a wsp\u00f3\u0142pracownikami marsza\u0142ka  Komorowskiego by\u0142o jeszcze tego dnia kilka innych rozm\u00f3w. Ca\u0142y czas  m\u00f3wi\u0142em im, \u017ce dop\u00f3ki nie ma pewno\u015bci, i\u017c pan prezydent nie \u017cyje,  marsza\u0142ek nie mo\u017ce samodzielnie przej\u0105\u0107 obowi\u0105zk\u00f3w g\u0142owy pa\u0144stwa do  wykonywania. Ko\u0142o godz. 14.00 ponownie zadzwoni\u0142 do mnie minister  Czapla, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, \u017ce otrzymali ju\u017c pismo od prezydenta  Miedwiediewa zawieraj\u0105ce informacj\u0119 o \u015bmierci prezydenta RP pana Lecha  Kaczy\u0144skiego. M\u00f3wi\u0142 te\u017c, \u017ce dodatkowo odby\u0142a si\u0119 rozmowa telefoniczna z  prezydentem Miedwiediewem. Wiem, \u017ce potem kilkakrotnie domagano si\u0119 od  szefa Kancelarii Sejmu, a nawet od prezydenta Komorowskiego, by  ujawniono opinii publicznej ten dokument. Do tej pory jednak tego nie  zrobiono.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Dzi\u0119kuj\u0119 za rozmow\u0119.<\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Nigdy nie zapomn\u0119 l\u0105dowania wojskowej CASY z trumn\u0105 pierwszej damy. Nawet nie poczuli\u015bmy, kiedy ko\u0142a dotkn\u0119\u0142y p\u0142yty lotniska. Gdy podszed\u0142em do pilot\u00f3w, kt\u00f3rzy wci\u0105\u017c siedzieli za sterami, \u017ceby im podzi\u0119kowa\u0107, \u017caden z tych m\u0142odych oficer\u00f3w nie odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142owy. Byli wzruszeni. To l\u0105dowanie by\u0142o ich ho\u0142dem dla pary prezydenckiej. I dzi\u015b krew si\u0119 we mnie burzy, [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[139],"tags":[137,141],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/32961"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=32961"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/32961\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=32961"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=32961"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=32961"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}