{"id":31915,"date":"2011-02-04T23:24:10","date_gmt":"2011-02-05T04:24:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=31915"},"modified":"2011-02-04T23:24:10","modified_gmt":"2011-02-05T04:24:10","slug":"kulisy-nieudanej-prowokacji-tadeusz-witkowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=31915","title":{"rendered":"Kulisy nieudanej prowokacji &#8211; <em> Tadeusz Witkowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>O dzia\u0142alno\u015bci paryskiej delegatury &#8222;Spotka\u0144&#8221; po raz pierwszy sta\u0142o  si\u0119 g\u0142o\u015bno za spraw\u0105 medi\u00f3w francuskich i Radia Wolna Europa. W po\u0142owie  pa\u017adziernika 1978 roku \u015brodowiska opozycji demokratycznej obieg\u0142a  wiadomo\u015b\u0107 o zatrzymaniu przez francuski kontrwywiad DST szpiega z  Polski, kt\u00f3rego, jak donosi\u0142y telewizja i dzienniki francuskie,  zdemaskowa\u0142 przebywaj\u0105cy czasowo w Pary\u017cu przyby\u0142y z Warszawy  stypendysta katolickiej uczelni.<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Przemytnicy<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Piotr  Jegli\u0144ski znalaz\u0142 si\u0119 w stolicy Francji w 1974 roku. Uda\u0142 si\u0119 tam z  my\u015bl\u0105 o nawi\u0105zaniu kontakt\u00f3w z instytucjami emigracyjnymi. Liczy\u0142 na ich  pomoc przy zakupie sprz\u0119tu poligraficznego dla organizuj\u0105cych si\u0119  w\u00f3wczas w kraju niezale\u017cnych o\u015brodk\u00f3w wydawniczych. \u015arodk\u00f3w na zakup  niezb\u0119dnych materia\u0142\u00f3w od nich nie uzyska\u0142 (pierwszy powielacz kupi\u0142 za  pieni\u0105dze zarobione dzi\u0119ki dorywczej pracy we w\u0142oskiej pizzerii), uda\u0142o  mu si\u0119 jednak z czasem zdoby\u0107 niezb\u0119dne fundusze i zorganizowa\u0107 przerzut  sprz\u0119tu i ksi\u0105\u017cek do kraju. W sumie w latach 1976-1979 do Polski  dotar\u0142o z paryskiego o\u015brodka kilkana\u015bcie powielaczy spirytusowych i  farbowych. Trafi\u0142y do r\u00f3\u017cnych miast, g\u0142\u00f3wnie do Lublina, Warszawy i  Gda\u0144ska. To na tym sprz\u0119cie w\u0142a\u015bnie powielane by\u0142y mi\u0119dzy innymi  komunikaty Komitetu Obrony Robotnik\u00f3w, egzemplarze &#8222;Biuletynu  Informacyjnego&#8221;, &#8222;Spotkania&#8221; i pierwsze numery &#8222;Zapisu&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Na prze\u0142omie  1976 i 1977 roku zacz\u0105\u0142 funkcjonowa\u0107 punkt przerzutowy na terenie  Niemiec Wschodnich w Dre\u017anie. Emisariusze z Pary\u017ca zostawiali w  przechowalni baga\u017cu na drezde\u0144skim dworcu kolejowym paczki z literatur\u0105  bezdebitow\u0105 i materia\u0142ami drukarskimi. Pokwitowania zawozili na  portierni\u0119 mi\u0119dzynarodowego domu akademickiego, w kopercie z nazwiskiem  mieszkaj\u0105cego tam studenta z Polski, Kazimierza Charzewskiego, i  dyskretnie si\u0119 ulatniali (je\u015bli brakowa\u0142o czasu, wysy\u0142ali je poczt\u0105).  Ten, odebrawszy przesy\u0142k\u0119, przewozi\u0142 j\u0105 do swojego pokoju, gdzie czeka\u0142a  na kurier\u00f3w z KUL, zwykle bez uprzedzenia zg\u0142aszaj\u0105cych si\u0119 po towar.<\/p>\r\n\r\n<p>By\u0142o  to oczywi\u015bcie przedsi\u0119wzi\u0119cie ryzykowne, poniewa\u017c Piotr nie zna\u0142 owego  studenta drezde\u0144skiej politechniki na tyle dobrze, by m\u00f3c mu w pe\u0142ni  zaufa\u0107 (poznali si\u0119 na wschodnioniemieckich praktykach rolnych par\u0119 lat  wcze\u015bniej). Drezde\u0144ski szlak wydawa\u0142 si\u0119 jednak bezpieczniejszy ni\u017c  formy bezpo\u015bredniego przerzutu, jako \u017ce obywateli polskich wracaj\u0105cych z  Zachodu nie kontrolowano na granicy oddzielaj\u0105cej Niemcy Wschodnie od  Zachodnich, a Polacy z kraju mogli wje\u017cd\u017ca\u0107 do NRD i wraca\u0107 stamt\u0105d na  podstawie piecz\u0105tki w dowodzie osobistym i z regu\u0142y nie byli traktowani z  tak\u0105 podejrzliwo\u015bci\u0105, jak rodacy legitymuj\u0105cy si\u0119 paszportami.<\/p>\r\n\r\n<p>W  przybli\u017ceniu do wrze\u015bnia 1977 roku kana\u0142 \u00f3w funkcjonowa\u0142 ca\u0142kiem  sprawnie, jesieni\u0105 do Pary\u017ca dotar\u0142y jednak sygna\u0142y, \u017ce nie wszystkie  przesy\u0142ki trafiaj\u0105 do adresat\u00f3w, a w Lublinie SB coraz cz\u0119\u015bciej  zatrzymuje i pr\u00f3buje przes\u0142ucha\u0107 ludzi z kr\u0119gu &#8222;Spotka\u0144&#8221;. Podejrzenie  Piotra wzbudzi\u0142 te\u017c fakt, \u017ce Charzewski zatelefonowa\u0142 kiedy\u015b do jego  miejsca zamieszkania w klasztorze Ojc\u00f3w Misjonarzy \u015bw. Wincentego \u00c3\u00a0 Paulo, pomimo i\u017c dosta\u0142 wyra\u017ane polecenie, by nigdy nie dzwoni\u0107 na ten  numer z Polski ani z Drezna. Tote\u017c gdy latem 1978 roku w czasie jednej z  rozm\u00f3w telefonicznych Kazimierz zapyta\u0142, czy mo\u017ce odwiedzi\u0107 go w  Pary\u017cu, Piotr natychmiast zgodzi\u0142 si\u0119, uzna\u0142 bowiem, \u017ce jest to dobra  okazja, by spraw\u0119 dok\u0142adniej zbada\u0107. A podejrze\u0144 przybywa\u0142o. Dziwnym  zbiegiem okoliczno\u015bci w\u0142adze peerelowskie wyda\u0142y w\u00f3wczas paszport  siostrze Piotra, Magdalenie Jegli\u0144skiej, pomimo i\u017c przez ca\u0142y czas  pozostawa\u0142a na celowniku SB. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce chc\u0105 u\u015bpi\u0107 czujno\u015b\u0107  brata.<\/p>\r\n\r\n<p>W ko\u0144cu wrze\u015bnia &#8222;drezde\u0144ski \u0142\u0105cznik&#8221; przyby\u0142 do Pary\u017ca i  zamieszka\u0142 u Jegli\u0144skiego, ale atmosfera, jak\u0105 zasta\u0142, nie zapewni\u0142a mu  dobrego samopoczucia. Najpierw Piotr zabra\u0142 go na wycieczk\u0119 do  Szwajcarii, na kt\u00f3r\u0105 jecha\u0142 z siostr\u0105, ca\u0142y czas daj\u0105c mu do  zrozumienia, \u017ce domy\u015bla si\u0119 rzeczywistego celu jego przybycia. Po  powrocie podzieli\u0142 si\u0119 z nim spostrze\u017ceniem, \u017ce wok\u00f3\u0142 domu zakonnego  kr\u0119c\u0105 si\u0119 osobnicy wygl\u0105daj\u0105cy na s\u0142u\u017cby francuskie i poda\u0142 kilka  przyk\u0142ad\u00f3w os\u00f3b, kt\u00f3re zyska\u0142y na dobrowolnym przyznaniu si\u0119 do  wsp\u00f3\u0142pracy z SB. W pewnym momencie go\u015b\u0107 z kraju nie wytrzyma\u0142 i wyzna\u0142  prawd\u0119: w pa\u017adzierniku 1977 roku dwaj oficerowie wywiadu cywilnego,  jeden w randze kapitana, drugi pu\u0142kownika, szanta\u017cem zmusili go do  wsp\u00f3\u0142pracy. Do Pary\u017ca przyby\u0142 przede wszystkim po to, by nam\u00f3wi\u0107  Jegli\u0144skiego do przyjazdu do Drezna lub kt\u00f3rego\u015b z kraj\u00f3w  socjalistycznych, gdzie mia\u0142 by\u0107 aresztowany. Piotr przekona\u0142 go wtedy,  \u017ce najlepsz\u0105 gwarancj\u0105 bezpiecze\u0144stwa b\u0119dzie w tym przypadku ujawnienie  ca\u0142ej sprawy. Pod jego naciskiem Charzewski napisa\u0142 o\u015bwiadczenie  zaadresowane do redakcji &#8222;Spotka\u0144&#8221;, w kt\u00f3rym znalaz\u0142y si\u0119 mi\u0119dzy innymi  nazwiska dwu wspomnianych oficer\u00f3w odpowiedzialnych za infiltracj\u0119  kana\u0142u przerzutowego i informacja o zamiarze wci\u0105gni\u0119cia za \u017celazn\u0105  kurtyn\u0119 cz\u0142owieka, kt\u00f3ry kierowa\u0142 przerzutem. Kopie o\u015bwiadczenia  przekaza\u0142 Piotr Rozg\u0142o\u015bni Polskiej Radia Wolna Europa i redakcji  &#8222;Kultury&#8221;. Propozycji pozostania na Zachodzie Kazimierz Charzewski  jednak nie przyj\u0105\u0142. Postanowi\u0142 mimo wszystko wr\u00f3ci\u0107 do Polski. Nie  nast\u0105pi\u0142o to wszak\u017ce z dnia na dzie\u0144. W mi\u0119dzyczasie zatrzyma\u0142 go  kontrwywiad francuski. Po serii przes\u0142ucha\u0144 przez funkcjonariuszy DST i  s\u0119dziego \u015bledczego zosta\u0142 wymieniony na francuskiego dziennikarza  Philippe&#8217;a Ri\u00c3\u00a9s, aresztowanego w PRL pod sfingowanym zarzutem  szpiegostwa i handlu alkoholem.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Esbecka maskarada<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n O  nieudanej operacji m\u00f3wi\u0105 najpe\u0142niej trzy zbiory dokument\u00f3w  przechowywane w archiwach IPN pod sygnaturami AIPN 01917\/92, AIPN  01786\/187\/CD1 i AIPN 01285\/351. Pierwszy to akta kontrolne \u015bledztwa  wszcz\u0119tego przeciwko Piotrowi Jegli\u0144skiemu 16 listopada 1978 roku. Drugi  i trzeci to materia\u0142y z teczek za\u0142o\u017conych przez Departament I MSW  Kazimierzowi Charzewskiemu i Romanowi Kobyli\u0144skiemu. Obraz, kt\u00f3ry si\u0119 z  nich wy\u0142ania, nie roz\u015bwietla wszystkich tajnik\u00f3w sprawy, pokazuje jednak  dobrze, czym w istocie rzeczy by\u0142a komunistyczna S\u0142u\u017cba Bezpiecze\u0144stwa i  do jakich si\u0119ga\u0142a metod.<\/p>\r\n\r\n<p>W\u015br\u00f3d os\u00f3b znaj\u0105cych dokumenty dotycz\u0105ce  Kazimierza Charzewskiego wymienionych na pierwszej stronie jego teczki  figuruj\u0105 czterej funkcjonariusze Wydzia\u0142u VIII Departamentu <br \/>\r\n I MSW:  prowadz\u0105cy spraw\u0119 Wojciech Czerniak, uczestnik operacji Kazimierz  Janiszewski i dwaj nadzoruj\u0105cy j\u0105 oficerowie, naczelnik wydzia\u0142u  S\u0142awomir Lipowski i jego zast\u0119pca Henryk Wr\u00f3blewicz (wraz z rozwojem  wypadk\u00f3w ci sami funkcjonariusze wyst\u0119puj\u0105 w dokumentach jako  funkcjonariusze Wydzia\u0142u XI; w mi\u0119dzyczasie dosz\u0142o prawdopodobnie do  zmiany w strukturze wydzia\u0142owej Departamentu I). <br \/>\r\n Podczas gdy  prowadz\u0105cy i nadzoruj\u0105cy spraw\u0119 funkcjonariusze dzia\u0142ali z pozycji  centrali wywiadu, Kazimierz Janiszewski pracowa\u0142 od 15 czerwca 1977 r. w  Konsulacie Generalnym w Lipsku i to w\u0142a\u015bnie jemu przypad\u0142a w udziale  &#8222;opieka&#8221; nad polskimi studentami z Drezna. W praktyce oznacza\u0142o to  inwigilacj\u0119 podopiecznych za po\u015brednictwem pozyskanego informatora,  kt\u00f3ry w dokumentach nazywany jest zazwyczaj &#8222;kontaktem plac\u00f3wkowym&#8221;.  Taki by\u0142 przypadek &#8222;kontaktu operacyjnego&#8221; ps. &#8222;Kim&#8221;. Teczk\u0119 opatrzon\u0105  tym kryptonimem za\u0142o\u017cono na wniosek kapitana Czerniaka 13 pa\u017adziernika  1977 r., zachowa\u0142o si\u0119 jednak wcze\u015bniejsze zobowi\u0105zanie Romana  Kobyli\u0144skiego do wsp\u00f3\u0142pracy z dat\u0105 24.06.1977, gdy u\u017cywa\u0142 pseudonimu  &#8222;Romek&#8221;, a z tego dokumentu wynika, \u017ce od ok. 1973 roku student \u00f3w  dostarcza\u0142 doniesienia jako &#8222;Rom&#8221;, by\u0142 bowiem &#8222;kontaktem plac\u00f3wkowym&#8221;  konsulatu w Lipsku. To w\u0142a\u015bnie &#8222;Romek&#8221; naprowadzi\u0142 Janiszewskiego na  punkt przerzutowy sprz\u0119tu poligraficznego i &#8222;wrogiej literatury&#8221;, nie  zdaj\u0105c sobie zreszt\u0105 sprawy z tego, \u017ce pod funkcj\u0105 konsula kryje si\u0119  oficer wywiadu ps. &#8222;Nutek&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Piotr osobi\u015bcie pozna\u0142 &#8222;Romka&#8221; latem  1977 roku w Pary\u017cu, gdy ten przebywa\u0142 tam z Kazikiem Charzewskim.  Poprosi\u0142 go wtedy o przewiezienie do Warszawy kilku ksi\u0105\u017cek, na co ten  bez wahania si\u0119 zgodzi\u0142. Nic dziwnego, by\u0142 ju\u017c wtedy &#8222;na kontakcie&#8221;  centrali. Tak wi\u0119c esbecja troch\u0119 wcze\u015bniej musia\u0142a wiedzie\u0107 o kanale  drezde\u0144skim. Czekano tylko na dogodn\u0105 chwil\u0119, by przychwyci\u0107  Charzewskiego bez ryzyka ujawnienia informatora. Moment taki nadarzy\u0142  si\u0119, gdy ten przekracza\u0142 granic\u0119 mi\u0119dzy Niemcami Wschodnimi a PRL. 4  pa\u017adziernika 1977 roku s\u0142u\u017cby graniczne wysadzi\u0142y go w Goerlitz z  poci\u0105gu i przewioz\u0142y do budynku Wojsk Ochrony Pogranicza w Zgorzelcu.  Kiedy podczas przes\u0142uchania prowadzonego przez kapitana Czerniaka i  pu\u0142kownika Wr\u00f3blewicza (kt\u00f3ry przedstawi\u0142 si\u0119 jako Maciejewski) okaza\u0142o  si\u0119, \u017ce SB ma pe\u0142n\u0105 wiedz\u0119 o przechowywanych u niego przesy\u0142kach,  Kazimierz przyzna\u0142 si\u0119 do wszystkiego i na drugi dzie\u0144 przekaza\u0142  rzeczonym oficerom polskoj\u0119zyczne publikacje emigracyjne,  rosyjskoj\u0119zyczne ulotki i akcesoria do powielaczy. Tak zacz\u0119\u0142a si\u0119 jego  wywiadowcza kariera. Najpierw sprawie Charzewskiego nadano kryptonim  operacyjny &#8222;Ombus&#8221;; 14 marca 1978 r., przy spisywaniu z nim umowy, nazw\u0119  t\u0119 zmieniono na &#8222;Godo&#8221; (s\u0142u\u017cy\u0142a ona jednocze\u015bnie za pseudonim agenta).<\/p>\r\n\r\n<p>Operacja  &#8222;Godo&#8221; mia\u0142a trzy cele. Chodzi\u0142o przede wszystkim o rozpoznanie  dzia\u0142alno\u015bci grupy student\u00f3w KUL skupionych wok\u00f3\u0142 &#8222;Spotka\u0144&#8221; i o  sprowadzenie &#8222;Reszki&#8221; (taki pseudonim nadano Jegli\u0144skiemu) do jednego z  pa\u0144stw bloku sowieckiego. Mocodawcy agenta liczyli na to, \u017ce Piotr  zechce si\u0119 spotka\u0107 z matk\u0105 w Pradze b\u0105d\u017a w Berlinie albo \u017ce skusz\u0105 go  podrzucone informacje o aukcjach numizmatycznych i medalierskich w  Lipsku lub Dreznie. Celem perspektywicznym by\u0142o wprowadzenie &#8222;Godo&#8221; do  jakiej\u015b instytucji kojarzonej z &#8222;dywersj\u0105 ideologiczn\u0105&#8221;.<br \/>\r\n Problem w  tym, \u017ce w praktyce operacyjnej nie umiano tych cel\u00f3w pogodzi\u0107.  Towarzysze z Departamentu I MSW wiedzieli, jak \u0142ama\u0107 ludzkie charaktery,  ale w pracy operacyjno-wywiadowczej demonstrowali cz\u0119sto kompletny brak  wyobra\u017ani. Dobrze wyszkolony oficer s\u0142u\u017cb specjalnych nie ingerowa\u0142by w  funkcjonowanie kana\u0142u przerzutowego do chwili, a\u017c zrealizowany zostanie  cel z punktu widzenia s\u0142u\u017cb znacznie wa\u017cniejszy &#8211; aresztowanie  organizatora przerzutu. Dla osobnika my\u015bl\u0105cego by\u0142oby czym\u015b oczywistym,  \u017ce konfiskata przesy\u0142anych materia\u0142\u00f3w musi wzbudzi\u0107 nieufno\u015b\u0107 nadawcy  wobec osoby, kt\u00f3ra zobowi\u0105zuje si\u0119 dostarczy\u0107 je adresatowi. Nie by\u0142o to  najwidoczniej oczywiste dla s\u0142u\u017cb specjalnych PRL.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Polowanie na szpiega<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Operacja  &#8222;Godo&#8221; sko\u0144czy\u0142a si\u0119 kompletnym fiaskiem, a to z kolei mog\u0142o  doprowadzi\u0107 do totalnej kompromitacji prowadz\u0105cych i nadzoruj\u0105cych j\u0105  oficer\u00f3w. Nie by\u0142a to, nawiasem m\u00f3wi\u0105c, ich pierwsza wpadka tego typu. W  listopadzie 1975 roku s\u0142u\u017cby zachodnioniemieckie przychwyci\u0142y Henryka  Wr\u00f3blewicza i innego wys\u0142annika s\u0142u\u017cb specjalnych Miros\u0142awa Budkiewicza  na pr\u00f3bie werbunku pracownika Radia Wolna Europa. Co gorsze, mia\u0142o to  miejsce &#8222;w szczytowym momencie spor\u00f3w [rz\u0105du RFN] z opozycj\u0105 na temat  Umowy Finansowej z Polsk\u0105&#8221; (&#8222;Der Spiegel&#8221; 48\/1975). W interesie  prowadz\u0105cych spraw\u0119 &#8222;Godo&#8221; le\u017ca\u0142o wi\u0119c przekonanie w\u0142adz, \u017ce akcja nie  powiod\u0142a si\u0119 na skutek ingerencji francuskich s\u0142u\u017cb specjalnych, z  kt\u00f3rymi rzekomo mia\u0142 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 Piotr Jegli\u0144ski.<br \/>\r\n Na \u015brodowisko  &#8222;Spotka\u0144&#8221; posypa\u0142y si\u0119 represje. 11 listopada 1978 roku, w  sze\u015b\u0107dziesi\u0105t\u0105 rocznic\u0119 odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci, bezpieka  w Lublinie i w Warszawie przes\u0142ucha\u0142a kilkana\u015bcie os\u00f3b podejrzanych o  wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Jegli\u0144skim i przeszuka\u0142a ich mieszkania.<\/p>\r\n\r\n<p>U siostry  Piotra, Magdaleny Jegli\u0144skiej, &#8222;zakwestionowano korespondencj\u0119 (&#8230;) z  zagranicy do jej matki &#8211; Ewy&#8221;. Autorzy list\u00f3w &#8222;pot\u0119piali&#8221; w nich Piotra  &#8222;za zadenuncjowanie (&#8230;) kolegi Kazimierza Charzewskiego wobec policji  francuskiej&#8221; (AIPN 01917\/92).<\/p>\r\n\r\n<p>Rzecz o tyle ciekawa, \u017ce listy, kt\u00f3re  uznano za dow\u00f3d szpiegowskiej dzia\u0142alno\u015bci Jegli\u0144skiego, przygotowane  zosta\u0142y przez Wydzia\u0142 XI Departamentu I MSW i podpisane przez Romana  Kobyli\u0144skiego (agenta &#8222;Kima&#8221;). W jednej z notatek informacyjnych  autorstwa Wojciecha Czerniaka znalaz\u0142y si\u0119 takie oto zdania: &#8222;Na  spotkaniu w dniu 03.11.1978 przedstawi\u0142em 'KIMOWI&#8217; do przepisania gotowy  tekst list\u00f3w do Bursy Pallotyn\u00f3w, Piotra Jegli\u0144skiego i jego Matki.  'KIM&#8217; nie by\u0142 zaskoczony tre\u015bci\u0105 list\u00f3w, przepisa\u0142 je i opatrzy\u0142  w\u0142asnor\u0119cznym podpisem bez jakichkolwiek dyskusji&#8221; (AIPN 01285\/351, k.  28).<br \/>\r\n Akta \u015bledcze dotycz\u0105ce Piotra Jegli\u0144skiego s\u0105 jednym wielkim  dowodem na dzia\u0142alno\u015b\u0107 przest\u0119pcz\u0105 Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych.  Spraw\u0119 zacz\u0119\u0142o prowadzi\u0107 16 listopada 1978 r. Biuro \u015aledcze MSW przy  udziale Departamentu III MSW oraz Wydzia\u0142u \u015aledczego, III i IV KWMO w  Lublinie. Na pocz\u0105tku grudnia przekazano j\u0105 Naczelnej Prokuraturze  Wojskowej, przez ca\u0142y czas jednak jej przebiegiem kierowa\u0142 Wydzia\u0142 XI  Departamentu I MSW. G\u0142\u00f3wne punkty planu \u015bledztwa sprowadza\u0142y si\u0119 do  analizy materia\u0142\u00f3w operacyjnych Departamentu I dotycz\u0105ce Jegli\u0144skiego  oraz przes\u0142uchania os\u00f3b, kt\u00f3re w istocie rzeczy by\u0142y albo uwik\u0142anymi w  nieudan\u0105 operacj\u0119 oficerami wywiadu (Janiszewski), albo agentami  (Charzewski, Kobyli\u0144ski). W\u015br\u00f3d materia\u0142\u00f3w w\u0142\u0105czonych do tych\u017ce akt  znalaz\u0142 si\u0119 dokument z 18 stycznia 1979 r. zatytu\u0142owany &#8222;Kierunek  przes\u0142uchania Kazimierza Charzewskiego przez Biuro \u015aledcze MSW&#8221;. M\u00f3wi  si\u0119 w nim wyra\u017anie, w jaki spos\u00f3b \u015bwiadek ma zeznawa\u0107 i co podawa\u0107 w  zeznaniach. Pod dokumentem widnieje podpis inspektora Wydzia\u0142u XI  Departamentu I MSW, kapitana Wojciecha Czerniaka. W teczce Charzewskiego  z kolei znajduje si\u0119 dziewi\u0119tnastostronicowa relacja na temat  okoliczno\u015bci jego aresztowania we Francji spisana dzie\u0144 wcze\u015bniej na  zlecenie instytucji, kt\u00f3ra go zwerbowa\u0142a. W spos\u00f3b istotny r\u00f3\u017cni si\u0119 ona  od wersji sporz\u0105dzonej na u\u017cytek wymiaru sprawiedliwo\u015bci. <br \/>\r\n Tak czy  inaczej spraw\u0119 trzeba by\u0142o zawiesi\u0107 (15.05.1979), jako \u017ce g\u0142\u00f3wny  podejrzany o szpiegostwo przebywa\u0142 na Zachodzie. Wznowiono j\u0105 w  niepodleg\u0142ej Polsce dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Terrorysta<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Nie  wiadomo, kto poinformowa\u0142 s\u0142u\u017cby francuskie o sprawie Charzewskiego.  M\u00f3g\u0142 zrobi\u0107 to ka\u017cdy, kto wiedzia\u0142 o o\u015bwiadczeniu &#8222;Godo&#8221; i jego  przyznaniu si\u0119 do wsp\u00f3\u0142pracy z SB. Takich, co wiedzieli, by\u0142o wielu,  esbecja najwyra\u017aniej chcia\u0142a jednak obarczy\u0107 odpowiedzialno\u015bci\u0105  przedstawiciela opozycji demokratycznej, z kt\u00f3rym nie mog\u0142a sobie  poradzi\u0107 i kt\u00f3ry j\u0105 o\u015bmieszy\u0142. Nigdy te\u017c nie zaprzesta\u0142a prowokacyjnych  operacji.<\/p>\r\n\r\n<p>W czasie stanu wojennego do os\u00f3b ze \u015brodowiska &#8222;Spotka\u0144&#8221;  zacz\u0119\u0142y dociera\u0107 dziwne przesy\u0142ki z Zachodu. W &#8222;Historii m\u00f3wionej&#8221;  (dost\u0119pnej w internecie pod adresem  <a href=\"http:\/\/www.tnn.pl\/himow_relacja.php?idhm=858&amp;f_2h_relacjePage=5\">http:\/\/www.tnn.pl\/himow_relacja.php?idhm=858&amp;f_2h_relacjePage=5<\/a>)  Janusz Krupski wspomina, \u017ce w czasie stanu wojennego, w okresie, gdy by\u0142  ju\u017c otoczony tajnymi wsp\u00f3\u0142pracownikami, otrzyma\u0142 w ok\u0142adce ksi\u0105\u017cki list  pisany mlekiem (lub raczej atramentem sympatycznym nabieraj\u0105cym koloru  pod wp\u0142ywem ciep\u0142a), w kt\u00f3rym Piotr Jegli\u0144ski prosi\u0142 o jakie\u015b informacje  dotycz\u0105ce &#8222;szkolenia partyzant\u00f3w palesty\u0144skich w Polsce, poprzez  polskie s\u0142u\u017cby specjalne&#8221;. List ten zniszczy\u0142 natychmiast, bo uzna\u0142 go  za pr\u00f3b\u0119 podrzucenia przez SB fikcyjnego dowodu na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 polskiej  opozycji z obcym wywiadem.<br \/>\r\n W ko\u0144cu 1982 roku Departament I MSW  wyekspediowa\u0142 do RFN bardzo gro\u017anego agenta-prowokatora o pseudonimie  &#8222;Kubo&#8221;. Andrzej Spyra wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z SB jako zarejestrowany tajny  wsp\u00f3\u0142pracownik Wydzia\u0142u III KWMO w Katowicach u\u017cywaj\u0105cy pseudonimu  &#8222;Marek&#8221; &#8211; od 1977 roku. W kraju wszed\u0142 w \u015brodowisko KOR i pisma  &#8222;Robotnik&#8221;. Wykorzystywano go m.in. do rozpracowania Jacka Kuronia,  Henryka Wujca i Kazimierza \u015awitonia. Internowany w stanie wojennym po  wyj\u015bciu z wi\u0119zienia za\u0142o\u017cy\u0142 w Rybniku na zlecenie SB tajn\u0105 organizacj\u0119  Polski Ruch Oporu i szkoli\u0142 jej cz\u0142onk\u00f3w w zakresie techniki  drukarskiej. Wszystkich aresztowano (AIPN 01824\/71, k. 12).<\/p>\r\n\r\n<p>W nowej  roli mia\u0142 Spyra reaktywowa\u0107 dzia\u0142alno\u015b\u0107 biura NSZZ &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221; w  Bremie i zaj\u0105\u0107 si\u0119 gromadzeniem materia\u0142\u00f3w kompromituj\u0105cych struktury  &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; w Brukseli i w Pary\u017cu oraz zwi\u0105zane z krajem o\u015brodki  wydawnicze. W\u015br\u00f3d os\u00f3b, kt\u00f3re znalaz\u0142y si\u0119 wtedy na celowniku wywiadu, w  dokumentach wymieniani s\u0105 najcz\u0119\u015bciej Jerzy Milewski, Miros\u0142aw  Chojecki, Seweryn Blumsztain i &#8211; jak\u017ceby inaczej? &#8211; Piotr Jegli\u0144ski  (wtedy ju\u017c dyrektor emigracyjnego wydawnictwa &#8222;Spotkania-Libertas&#8221;). W  my\u015bl esbeckiej logiki ka\u017cdy z wymienionych musia\u0142 podj\u0105\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z  wrogimi s\u0142u\u017cbami i ulec pokusie korupcji; potrzebne by\u0142y jednak dowody.  Ale i w tym towarzystwie spotka\u0142o &#8222;Reszk\u0119&#8221; wyr\u00f3\u017cnienie. Z notatek  sporz\u0105dzonych w oparciu o raporty &#8222;Kubo&#8221; mo\u017cna by\u0142o bowiem dowiedzie\u0107  si\u0119, \u017ce &#8222;Jegli\u0144ski przygotowuje wraz z Rafa\u0142em Gan-Ganowiczem koncepcje  oraz baz\u0119 techniczn\u0105 i ludzk\u0105 do tworzenia w kraju sterowanych z  zagranicy grup terrorystyczno-dywersyjnych&#8221; (AIPN 01824\/71, k. 91).<br \/>\r\n Kiedy  bezpieka wysy\u0142a\u0142a Spyr\u0119 na Zach\u00f3d, wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b odpowiedzialnych za  nieudan\u0105 operacj\u0119 &#8222;Godo&#8221; znajdowa\u0142a si\u0119 poza central\u0105, piastowa\u0142a bowiem  r\u00f3\u017cne stanowiska na plac\u00f3wkach dyplomatycznych. Prowadz\u0105cy spraw\u0119  Wojciech Czerniak przebywa\u0142 w latach 1981-1985 w Wiedniu, sprawuj\u0105c  funkcje najpierw II, p\u00f3\u017aniej I sekretarza Ambasady PRL. W rzeczywisto\u015bci  pozostawa\u0142 oficerem pod przykryciem, u\u017cywaj\u0105cym pseudonimu &#8222;Flin&#8221;.  Szefem rezydentury (i zarazem kierownikiem Wydzia\u0142u Konsularnego  Ambasady) zosta\u0142 wtedy jego prze\u0142o\u017cony z centrali, by\u0142y zast\u0119pca  dyrektora Departamentu I, p\u0142k Wojciech M\u0142ynarski. Rzecz w tym, i\u017c  spotkania Spyry z przedstawicielami centrali odbywa\u0142y si\u0119 w\u0142a\u015bnie w  Wiedniu i cytowana powy\u017cej notatka by\u0142a owocem jednego z takich spotka\u0144,  co de facto oznacza, \u017ce &#8222;wiedza&#8221; obu oficer\u00f3w na temat &#8222;Reszki&#8221; i ich  pragnienie odwetu za pora\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 okaza\u0142 si\u0119 fina\u0142 sprawy &#8222;Godo&#8221;,  mog\u0142y odegra\u0107 w dalszym rozwoju wypadk\u00f3w istotn\u0105 rol\u0119. W szyfrogramie  wys\u0142anym z Wiednia do centrali 14 listopada 1983 r. &#8222;\u0141\u0119cki&#8221; (ps.  M\u0142ynarskiego) depeszowa\u0142:<\/p>\r\n\r\n<p>&#8222;Spotkania z 'Kubo&#8217; przeprowadzono 12 i 13 b.m. zgodnie z planem. 'K&#8217; tkwi w grupie 'Reszki&#8217; (&#8230;). Przekaza\u0142 informacje dot.<br \/>\r\n &#8211; przygotowa\u0144 organizacyjnych 'Reszki&#8217; do tworzenia grup terrorystycznych w kraju,<br \/>\r\n &#8211; \u0142\u0105czno\u015bci radiowej 'Reszki&#8217; z podziemiem w Gda\u0144sku (&#8230;).<br \/>\r\n Rysuj\u0105 si\u0119 dobre perspektywy wsp\u00f3\u0142pracy z 'K'&#8221; (AIPN 01824\/71, k. 98).<br \/>\r\n \u00d3w  &#8222;terrorystyczny&#8221; w\u0105tek nie mia\u0142 oczywi\u015bcie nic wsp\u00f3lnego z faktami.  Podj\u0119to go z zamiarem wykorzystania w celach propagandowych. Bezpieka  przygotowywa\u0142a w tym okresie wielk\u0105 prowokacj\u0119 medialn\u0105 z udzia\u0142em  Spyry. Opatrzono j\u0105 kryptonimem &#8222;Odyss&#8221;. Powracaj\u0105cy z Zachodu &#8222;Kubo&#8221;  mia\u0142 przedstawi\u0107 podczas wyst\u0105pienia telewizyjnego dowody na korupcj\u0119 i  powi\u0105zania emigracyjnych dzia\u0142aczy ze s\u0142u\u017cbami pa\u0144stw NATO. Rzecz  znamienna, \u017ce do raportu zawieraj\u0105cego opis owych &#8222;przedsi\u0119wzi\u0119\u0107  propagandowo-procesowych&#8221; do\u0142\u0105czono po\u015bwi\u0119cony specjalnie Jegli\u0144skiemu  aneks, kt\u00f3ry otwiera\u0142o wiele m\u00f3wi\u0105ce zdanie: &#8222;Z uwagi na stale rosn\u0105c\u0105  pozycj\u0119 Piotra Jegli\u0144skiego i kierowanego przez niego o\u015brodka dywersji  ideologicznej &#8211; paryskiego wydawnictwa 'SPOTKANIA-LIBERTAS&#8217;, w ramach  przygotowywanego przedsi\u0119wzi\u0119cia planuje si\u0119 podj\u0105\u0107 dzia\u0142ania  szczeg\u00f3lnie kompromituj\u0105ce jego osob\u0119&#8221; (AIPN 01592\/324, k. 13).<br \/>\r\n Plany  te nie mog\u0142y jednak zosta\u0107 zrealizowane z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w. Dowod\u00f3w  na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z DST i CIA w istocie rzeczy nie by\u0142o. \u015awiadkowie  zapami\u0119tali wi\u0119c z tamtych czas\u00f3w jedynie odpryski planowanej akcji.  Bodaj\u017ce w styczniu 1984 roku berli\u0144ska ekipa Radia Wolna Europa  zarejestrowa\u0142a na ta\u015bmie program publicystyczny Telewizji Polskiej. Jego  autorzy donosili mi\u0119dzy innymi, \u017ce &#8222;prawdziw\u0105, skrz\u0119tnie ukrywan\u0105 pasj\u0105  Piotra Jegli\u0144skiego jest bro\u0144 palna, dywersja i akty terroru&#8221;. Dzi\u015b  brzmi to zabawnie, przy \u00f3wczesnym wymiarze sprawiedliwo\u015bci enuncjacje  tego rodzaju nie wr\u00f3\u017cy\u0142y jednak nic dobrego.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Noty o bohaterach i grobach<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Spraw\u0119  &#8222;Godo&#8221; zamkni\u0119to oficjalnie 21 listopada 1979 roku, zachowa\u0142 si\u0119 jednak  szyfrogram rezydentury w Bernie z 14 stycznia 1989 r. pozwalaj\u0105cy  wnioskowa\u0107, \u017ce kontakty niefortunnego wsp\u00f3\u0142pracownika &#8222;Reszki&#8221; ze  s\u0142u\u017cbami PRL nie do ko\u0144ca wygas\u0142y. W szyfrogramie jest mowa o  zatrzymaniu Charzewskiego przez tamtejsz\u0105 policj\u0119. S\u0142u\u017cby szwajcarskie  postawi\u0142y mu zarzut, \u017ce jest wsp\u00f3\u0142pracownikiem MSW i w zwi\u0105zku z tym  stanowi zagro\u017cenie dla bezpiecze\u0144stwa pa\u0144stwa (AIPN 01911\/72).<\/p>\r\n\r\n<p>Kontakt  z Romanem Kobyli\u0144skim zosta\u0142 zawieszony w ko\u0144cu 1978 roku, ale bezpieka  przypomnia\u0142a sobie o nim w dniach, gdy rodzi\u0142a si\u0119 &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;.  Znalaz\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas w zarz\u0105dzie zak\u0142adowym zwi\u0105zku jako m\u0105\u017c zaufania  dzia\u0142u technicznego pracownik\u00f3w radia i telewizji. Gdy w sierpniu 1981  roku &#8222;Kim&#8221; wyje\u017cd\u017ca\u0142 do RFN, Departament I MSW postanowi\u0142 skorzysta\u0107 z  jego us\u0142ug. Rezultaty jego pobytu na Zachodzie okaza\u0142y si\u0119 jednak  &#8222;niewsp\u00f3\u0142mierne do oczekiwa\u0144, jakie wi\u0105zano z jego wyjazdem&#8221; (AIPN  01285\/351).<\/p>\r\n\r\n<p>W sierpniu 1985 r. centrala wywiadu sprowadzi\u0142a Andrzeja  Spyr\u0119 z rodzin\u0105 do Polski. W dokumencie zamykaj\u0105cym jedn\u0105 z jego teczek  jest mowa o tym, \u017ce z Bremy, gdzie by\u0142 szefem biura &#8222;Solidarno\u015bci&#8221;,  przywi\u00f3z\u0142 do kraju &#8222;materia\u0142y ukazuj\u0105ce prawdziwy obraz dzia\u0142alno\u015bci  wrogich o\u015brodk\u00f3w emigracyjnych na Zachodzie. Powr\u00f3t wykorzystano w  audycji propagandowej z udzia\u0142em 'Kubo'&#8221; (AIPN 01824\/71, k. 212).<\/p>\r\n\r\n<p>SB  zamkn\u0119\u0142a jego spraw\u0119 w czerwcu 1987 roku. Wiadomo, \u017ce za swe zas\u0142ugi  &#8222;Kubo&#8221; zosta\u0142 sowicie nagrodzony. Poza dora\u017anymi gratyfikacjami natury  finansowej mia\u0142 otrzyma\u0107 milicyjn\u0105 emerytur\u0119. MSW zobowi\u0105za\u0142o si\u0119  ponadto kupi\u0107 mu du\u017ce mieszkanie w Warszawie. Ostatecznie plan ten  skorygowano i za otrzymane pieni\u0105dze &#8222;Kubo&#8221; kupi\u0142 domek jednorodzinny  pod Katowicami. Trudno powiedzie\u0107, jak sprawy potoczy\u0142y si\u0119 dalej. Jego  dawni znajomi twierdz\u0105, \u017ce wyemigrowa\u0142 do Australii i \u017ce tamtejsze  w\u0142adze przyzna\u0142y mu medal za zas\u0142ugi w walce o wolno\u015b\u0107 i demokracj\u0119.<br \/>\r\n Piotr  Jegli\u0144ski powr\u00f3ci\u0142 do kraju w roku 1991 z my\u015bl\u0105 o kontynuowaniu  dzia\u0142alno\u015bci wydawniczej, w wolnej Polsce spotka\u0142a go jednak  niespodzianka. W 1999 roku zosta\u0142 w spektakularny spos\u00f3b zatrzymany  podczas imienin matki. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wznowiono przeciwko niemu  \u015bledztwo w sprawie o szpiegostwo, kt\u00f3re przed dwudziestu laty wytoczy\u0142o  mu nieistniej\u0105ce od dziesi\u0119ciu lat, komunistyczne pa\u0144stwo. Prokuratura  Okr\u0119gowa w Warszawie umorzy\u0142a je oficjalnie dopiero 30 maja 2000 roku.  Dzi\u015b Piotr zajmuje si\u0119 prawie wy\u0142\u0105cznie dzia\u0142alno\u015bci\u0105  antykwaryczno-wydawnicz\u0105 i doradcz\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Jak mog\u0142o doj\u015b\u0107 po tylu latach  do przebudzenia ubeckiego upiora? Klucza trzeba szuka\u0107, jak s\u0105dz\u0119, w  biografii sfrustrowanych uczestnik\u00f3w nieudanego polowania na &#8222;Reszk\u0119&#8221;.<br \/>\r\n Henryk  Wr\u00f3blewicz (1923-2009) nie mia\u0142 w III Rzeczypospolitej zbyt wiele do  powiedzenia i zdaje si\u0119, \u017ce \u017cy\u0142 wspomnieniami dawnych przewag, kiedy to  kontrolowa\u0142 operacje prowadzone przeciwko Zbigniewowi Herbertowi i  Peterowi Rainie. Dla Wojciecha Czerniaka los okaza\u0142 si\u0119 jednak bardziej  \u0142askawy. Na plac\u00f3wce w Wiedniu zosta\u0142 cz\u0142onkiem w\u0142adz partyjnych  lokalnego szczebla. Jako oficer pod przykryciem nie odni\u00f3s\u0142, co prawda,  wi\u0119kszych sukces\u00f3w, szef rezydentury, p\u0142k Wojciech M\u0142ynarski, wystawia\u0142  mu jednak bardzo dobre opinie. Podobno z du\u017cym zaanga\u017cowaniem prowadzi\u0142  &#8222;Flin&#8221; co najmniej trzech wa\u017cnych agent\u00f3w: &#8222;Kazana&#8221;, &#8222;Plasta&#8221; i &#8222;Fela&#8221;,  wykorzystywanych do rozpracowania \u015brodowisk emigracyjnych na terenie  Austrii. Problem w tym tylko, \u017ce by\u0142 on jednym z dw\u00f3ch oficer\u00f3w  &#8222;zdekonspirowanych wobec ameryka\u0144skich s\u0142u\u017cb specjalnych&#8221;. Trudno to  uzna\u0107 za b\u0142ahostk\u0119. &#8222;Prowokatorzy&#8221; proponowali mu wsp\u00f3\u0142prac\u0119, co z kolei  zmusza\u0142o rezydentur\u0119 do zawieszenia jego pracy operacyjnej (AIPN  003171\/8\/3, k. 386, 400). Po odwo\u0142aniu z plac\u00f3wki w Wiedniu Czerniak  obj\u0105\u0142 funkcj\u0119 zast\u0119pcy naczelnika Wydzia\u0142u I Departamentu I MSW. W  latach 1988-1990 kierowa\u0142 tym wydzia\u0142em, pocz\u0105tkowo jako p.o., p\u00f3\u017aniej  jako jego naczelnik.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Szyderczy u\u015bmiech historii<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n I  tak doszli\u015bmy do j\u0105dra ciemno\u015bci: Wojciech Czerniak, oficer znany  doskonale Stasi i KGB, o kt\u00f3rym niemal\u017ce wszystko wiedzia\u0142y s\u0142u\u017cby  pa\u0144stw NATO, po 1990 roku odpowiedzialny za organizacj\u0119 &#8222;kierunku  wschodniego penetracji&#8221;, zosta\u0142 w latach 1996-1997 szefem Zarz\u0105du  Wywiadu w Urz\u0119dzie Ochrony Pa\u0144stwa. Trudno by\u0142oby znale\u017a\u0107 przyk\u0142ad  bardziej bezmy\u015blnej nominacji. Obj\u0119cie tak wa\u017cnej funkcji przez  skompromitowanego oficera s\u0142u\u017cb PRL musia\u0142o prowadzi\u0107 z jednej strony do  wzrostu nieufno\u015bci zachodnich sojusznik\u00f3w wobec w\u0142adz III  Rzeczypospolitej, z drugiej &#8211; do neutralizacji polskiego wywiadu czy  nawet jego ubezw\u0142asnowolnienia przez s\u0142u\u017cby rosyjskie.<\/p>\r\n\r\n<p>Wkr\u00f3tce po  nominacji nowy szef doprowadzi\u0142 do odej\u015bcia z pracy w wywiadzie grupy  oficer\u00f3w odpowiedzialnych za rozpracowanie rosyjskiego szpiega W\u0142adimira  A\u0142ganowa w zwi\u0105zku z afer\u0105 Olina. Za jego szefostwa dosz\u0142o te\u017c do  niebezpiecznego wycieku. Kto\u015b wykona\u0142 nielegaln\u0105 kopi\u0119 \u015bci\u015ble tajnego  Raportu UOP i przez pomy\u0142k\u0119 pozostawi\u0142 j\u0105 w centrali wywiadu, wynosz\u0105c  orygina\u0142. Raport dotyczy\u0142 operacji &#8222;Iddan&#8221; prowadzonej przy wsp\u00f3\u0142pracy z  CIA przeciwko po\u015brednikom w nielegalnym handlu broni\u0105 (dane z doniesie\u0144  prasowych).<\/p>\r\n\r\n<p>O koneksjach Wojciecha Czerniaka z Andrzejem Kun\u0105 i  Aleksandrem \u0179aglem napisano dostatecznie du\u017co. Wiadomo te\u017c o jego  znajomo\u015bci z A\u0142ganowem i o wi\u0119zach natury finansowej, jakie \u0142\u0105cz\u0105  rodzin\u0119 Czerniak\u00f3w z Kun\u0105 i \u0179aglem. Reszta jest wielkim znakiem  zapytania, mo\u017cna wszak\u017ce spodziewa\u0107 si\u0119, \u017ce przy dzisiejszych uk\u0142adach  politycznych by\u0142y oficer s\u0142u\u017cb specjalnych PRL, zawzi\u0119cie i bez  skrupu\u0142\u00f3w zwalczaj\u0105cy polski ruch niepodleg\u0142o\u015bciowy, spokojnie doczeka  p\u00f3\u017anej staro\u015bci.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8222;A to Polska w\u0142a\u015bnie&#8221;, chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107 i  nawi\u0105zanie do dyskursu sprzed ponad stu lat nie by\u0142oby wcale pust\u0105  retoryk\u0105. Wielu spo\u015br\u00f3d tych, co zachowali godno\u015b\u0107 i po 1989 roku nie  weszli w uk\u0142ady z przest\u0119pcami, ma dzi\u015b powa\u017cne trudno\u015bci ze  zrozumieniem tego, co ich spotka\u0142o. W minionym stuleciu dosz\u0142o do  licznych zmian w scenerii, ale problem powr\u00f3ci\u0142, musz\u0105 wi\u0119c szuka\u0107  ojczyzny pod zapi\u0119ciem koszul i d\u017cinsowych bluz. Historia najwyra\u017aniej  raz jeszcze zadrwi\u0142a z Polak\u00f3w i zataczaj\u0105c ko\u0142o, ods\u0142oni\u0142a przed nimi  swoj\u0105 prawdziw\u0105 twarz.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <em><strong>Tadeusz Witkowski<\/strong><\/em><\/p>\r\n\r\n<p style=\"padding-left: 30px;\">Autor  jest publicyst\u0105, badaczem akt przechowywanych w Instytucie Pami\u0119ci  Narodowej; by\u0142ym pracownikiem S\u0142u\u017cby Kontrwywiadu Wojskowego i cz\u0142onkiem  Komisji Weryfikacyjnej ds. Wojskowych S\u0142u\u017cb Informacyjnych.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"O dzia\u0142alno\u015bci paryskiej delegatury &#8222;Spotka\u0144&#8221; po raz pierwszy sta\u0142o si\u0119 g\u0142o\u015bno za spraw\u0105 medi\u00f3w francuskich i Radia Wolna Europa. W po\u0142owie pa\u017adziernika 1978 roku \u015brodowiska opozycji demokratycznej obieg\u0142a wiadomo\u015b\u0107 o zatrzymaniu przez francuski kontrwywiad DST szpiega z Polski, kt\u00f3rego, jak donosi\u0142y telewizja i dzienniki francuskie, zdemaskowa\u0142 przebywaj\u0105cy czasowo w Pary\u017cu przyby\u0142y z Warszawy stypendysta katolickiej [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[92,84,98,81,141],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/31915"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=31915"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/31915\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=31915"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=31915"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=31915"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}