{"id":31803,"date":"2011-02-03T23:59:35","date_gmt":"2011-02-04T04:59:35","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=31803"},"modified":"2011-02-03T10:46:08","modified_gmt":"2011-02-03T15:46:08","slug":"poprosilem-go-by-mnie-zastrzelil","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=31803","title":{"rendered":"Poprosi\u0142em go, by mnie zastrzeli\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Tadeusz Socha \u017co\u0142nierz 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji Piechoty AK (pseudonim \u201eD\u0105b\u201d) na Wo\u0142yniu znalaz\u0142 si\u0119 przypadkiem. Pochodzi bowiem z przedwojennego wojew\u00f3dztwa krakowskiego, a urodzi\u0142 si\u0119 w Czarnej w powiecie d\u0119bickim z matki J\u00f3zefy z domu Bielawa i ojca W\u0142adys\u0142awa w 1924 r. Jego ojciec pracowa\u0142 na kolei w Tarnowie jako urz\u0119dnik, a matka zajmowa\u0142a si\u0119 wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. Pan Tadeusz mia\u0142 jeszcze m\u0142odsz\u0105 o trzy lata siostr\u0119 Krystyn\u0119. Rodzice pana Sochy z racji pracy ojca zmieniali miejsca zamieszkania. Z Czarnej przeprowadzili si\u0119 do Nowego S\u0105cza, a p\u00f3\u017aniej z powrotem do Czarnej. Po szkole podstawowej pan Tadeusz w 1938 r. rozpocz\u0105\u0142 nauk\u0119 w gimnazjum mechanicznym w D\u0119bicy. By\u0142a to specyficzna plac\u00f3wka, bo pod zarz\u0105dem wojska. Uczniowie chodzili w niej w mundurach i odbywali \u0107wiczenia wojskowe. Umiej\u0119tno\u015bci nabyte w tej szkole przyda\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej panu Tadeuszowi w konspiracji. One te\u017c w jakiej\u015b mierze spowodowa\u0142y r\u00f3wnie\u017c, \u017ce trafi\u0142 na Wo\u0142y\u0144. W miesi\u0105c po zako\u0144czeniu dzia\u0142a\u0144 wojennych zosta\u0142 przez Niemc\u00f3w zap\u0119dzony do pracy przy budowie strategicznej drogi Krak\u00f3w- Przemy\u015bl. P\u00f3\u017aniej skierowano go do wyr\u0119bu lasu w Pustkowie k. D\u0119bicy, gdzie budowano wielk\u0105 baz\u0119 dla formacji SS. Pod koniec kwietnia 1941 r. jako przedwojennego ucznia gimnazjum mechanicznego wys\u0142ano go do Krakowa, gdzie mia\u0142 przej\u015b\u0107 kurs obr\u00f3bki metali w zawodowej szkole rzemie\u015blniczej. Trwa\u0142 on 6 tygodni. Po jego zako\u0144czeniu panu Tadeuszowi uda\u0142o si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 w rodzinne strony.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Uciek\u0142 z transportu<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Uciek\u0142 bowiem z transportu wywo\u017c\u0105cego robotnik\u00f3w przymusowych do Niemiec. Dzi\u0119ki pomocy pa\u0144stwa Hoffman\u00f3w uda\u0142o mu si\u0119 zalegalizowa\u0107 sw\u00f3j pobyt w domu, ale Arbeitsamt w D\u0119bicy skierowa\u0142 go do pracy w firmie K. Werk Schultz, pracuj\u0105cej dla HKP (Herreskraftfahrpark), wykonuj\u0105cej zadania dla wojska niemieckiego. W praktyce okaza\u0142o si\u0119, ze zajmowa\u0142a si\u0119 wy\u0142\u0105cznie remontowaniem samochod\u00f3w wojskowych. Pan Tadeusz wraz z kolegami trafi\u0142 do warsztat\u00f3w w Mariupolu, mie\u015bcie po\u0142o\u017conym nad Morzem Azowskim na Wschodniej Ukrainie. Po kl\u0119sce Niemc\u00f3w pod Stalingradem, warsztaty firmy K. Werk Schultz zosta\u0142y przeniesione na Wo\u0142y\u0144. Podzielono je na dwie cz\u0119\u015bci. Jedn\u0105 umieszczono w \u0141ucku , a drug\u0105 we W\u0142odzimierzu Wo\u0142y\u0144skim. Do tej drugiej zosta\u0142 w\u0142a\u015bnie przydzielony Tadeusz Socha.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Warsztaty naszej firmy zlokalizowano na terenie dawnych koszar 19 pu\u0142ku u\u0142an\u00f3w przy ulicy Topolowej, a konkretnie dawnej uje\u017cd\u017calni koni &#8211; wspomina pan Tadeusz. &#8211; Nas zakwaterowano w salach koszarowych. Zar\u00f3wno warunki pracy, jak i zakwaterowania mieli\u015bmy ca\u0142kiem dobre. Mankamentem by\u0142o s\u0142abe wy\u017cywienie. Szybko jednak ten problem rozwi\u0105zali\u015bmy poprzez zaprzyja\u017anienie si\u0119 z polskimi rodzinami mieszkaj\u0105cymi we W\u0142odzimierzu. Pracuj\u0105c w niemieckiej firmie, kt\u00f3ra by\u0142a wyposa\u017cona w r\u00f3\u017cne maszyny i du\u017ce ilo\u015bci sprz\u0119tu, mieli\u015bmy mo\u017cliwo\u015bci \u015bwiadczenia wielu us\u0142ug, kt\u00f3re mogli\u015bmy wymienia\u0107 na \u017cywno\u015b\u0107. Dorabiali\u015bmy r\u00f3\u017cne cz\u0119\u015bci do maszyn, spawali\u015bmy uszkodzone elementy maszyn rolniczych. Za wy\u015bwiadczone us\u0142ugi, a tak\u017ce materia\u0142y takie jak benzyna, czy stal, dostawali\u015bmy \u017cywno\u015b\u0107, najcz\u0119\u015bciej w postaci kawa\u0142ka s\u0142oniny, czy chleba, kt\u00f3rego nam stale brakowa\u0142o.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Ka\u017cdy mia\u0142 swoj\u0105 melin\u0119<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>\u201ePo dw\u00f3ch tygodniach pobytu w tym mie\u015bcie ka\u017cdy z nas mia\u0142 ju\u017c swoj\u0105 \u201emelin\u0119\u201d, czyli zaprzyja\u017anion\u0105 rodzin\u0119. Szybko zdobyli\u015bmy zaufanie mieszka\u0144c\u00f3w W\u0142odzimierza Wo\u0142y\u0144skiego i szybko wci\u0105gni\u0119to nas te\u017c do konspiracji. Sta\u0142o si\u0119 to za spraw\u0105 \u201eWira\u201d &#8211; \u00a0W\u0142adys\u0142awa Siemaszki, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119 rozbudow\u0105 w\u0142odzimierskiej organizacji. Zostali\u015bmy zorganizowani w cztero-, pi\u0119cioosobowe grupy, nic o sobie nie wiedz\u0105c i wykonuj\u0105c r\u00f3\u017cne zadania. W sk\u0142ad grupy, do kt\u00f3rej ja nale\u017ca\u0142em wchodzili tacy koledzy jak: Stanis\u0142aw Idziniak, Lucjan Gajdzik, Marian Zdzis\u0142aw Lechowicz i Zenon Zbroniec. Jednym z g\u0142\u00f3wnych zada\u0144, jakie postawiono przed nami, by\u0142a penetracja mo\u017cliwie du\u017cej ilo\u015bci samochod\u00f3w przekazywanych do remontu i wyci\u0105ganie z nich wszystkiego, co mog\u0142oby by\u0107 przydatne dla partyzant\u00f3w, czy te\u017c mieszka\u0144c\u00f3w. W dalszej kolejno\u015bci by\u0142o zadanie opr\u00f3\u017cniania zbiornik\u00f3w samochodowych z benzyny i oleju nap\u0119dowego, kt\u00f3re w kanistrach przekazywano na wcze\u015bniej wyznaczone punkty. P\u00f3\u017aniej rozszerzono jeszcze asortyment zam\u00f3wie\u0144 o amunicj\u0119 i bro\u0144, kt\u00f3re czasami znajdowa\u0142y si\u0119 w naszym zasi\u0119gu. Na terenie koszar, w kt\u00f3rych stacjonowali\u015bmy by\u0142o zmagazynowane wiele sowieckiej amunicji, kt\u00f3r\u0105 krasnoarmiejcy pozostawili, uciekaj\u0105c w 1941 r. przed Niemcami. Zakradali\u015bmy si\u0119 do magazynu przez okno i wykradali\u015bmy amunicj\u0119 le\u017c\u0105c\u0105 w koszarach. Z ka\u017cdego\u00a0 zabierali\u015bmy kilka sztuk naboi tak, \u017ce Niemcy nie mogli si\u0119 zorientowa\u0107, \u017ce co\u015b uby\u0142o. By\u0142o to oczywi\u015bcie ryzykowne. Osoba z\u0142apana z torba amunicji od razu sz\u0142a pod \u015bcian\u0119. A\u017c do momentu p\u00f3j\u015bcia na koncentracj\u0119 dywizji nikt jednak z nas nie wpad\u0142. Dopiero w lesie zorientowali\u015bmy si\u0119 te\u017c, \u017ce nie byli\u015bmy jedynymi, kt\u00f3rzy zaanga\u017cowali si\u0119 w konspiracj\u0119. A\u017c 14 spo\u015br\u00f3d 50 Polak\u00f3w z firmy nale\u017ca\u0142o do konspiracji&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Wymarsz do lasu<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Pan Tadeusz Socha ma niew\u0105tpliwie dar opowiadania, a \u017ce pami\u0119\u0107 ma doskona\u0142\u0105, wi\u0119c sypie faktami, jak z r\u0119kawa. Pami\u0119ta, jak tu\u017c po \u015awi\u0119tach Bo\u017cego Narodzenia 1943 r. dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jego grupa ma si\u0119 przygotowa\u0107 do wymarszu do lasu.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Wraz z kolegami wczesnym rankiem udali\u015bmy si\u0119 na wyznaczony punkt, sk\u0105d \u0142\u0105cznik zaprowadzi\u0142 nas do miejscowo\u015bci, w kt\u00f3rej formowa\u0142a si\u0119 kompania Jerzego Krasowskiego &#8211; wspomina pan Tadeusz. &#8211; W niej rozpocz\u0105\u0142em swoj\u0105 partyzanck\u0105 karier\u0119. Wcze\u015bniej z\u0142o\u017cyli\u015bmy przysi\u0119g\u0119, a przyjmuj\u0105cy j\u0105 oficer wymy\u015bli\u0142 mi pseudonim.- Wygl\u0105dasz, jak d\u0105bczak wi\u0119c b\u0119dziesz \u201eD\u0119bem\u201d &#8211; o\u015bwiadczy\u0142 i tak ju\u017c zosta\u0142o!<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Z kompani\u0105 \u201eLecha\u201d uczestniczy\u0142em w kilku wypadach bojowych , mi\u0119dzy innymi zdobywali\u015bmy s\u0105siaduj\u0105cy z Siedliskami (w kt\u00f3rych stacjonowali\u015bmy) Puz\u00f3w. Wie\u015b t\u0119 UPA przekszta\u0142ci\u0142a w swoj\u0105 twierdz\u0119 i bezwzgl\u0119dnie musia\u0142a by\u0107 zlikwidowana, bo inaczej Ukrai\u0144cy mogliby nas z niej ostrzeliwa\u0107. Nie dzia\u0142ali\u015bmy oczywi\u015bcie jak UPA. Zale\u017ca\u0142o nam tylko, by Ukrai\u0144cy opu\u015bcili wie\u015b i nie stanowili dla nas zagro\u017cenia. Nie by\u0142o to, jak si\u0119 okaza\u0142o trudne zadanie. Ukrai\u0144cy jak tylko zobaczyli nasz\u0105 tyralier\u0119, to natychmiast uciekli. Gdy zaj\u0119li\u015bmy ca\u0142\u0105 wie\u015b, po kilku godzinach zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do niej oddzia\u0142 W\u0119gr\u00f3w, formalnie wtedy b\u0119d\u0105cych sojusznikami Niemc\u00f3w. My\u015bleli\u015bmy, \u017ce id\u0105 Ukrai\u0144com z odsiecz\u0105. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce oddzia\u0142 nie zamierza\u0142 z nami walczy\u0107. Chcieli z nami pohandlowa\u0107. Za cztery \u015bwinie ofiarowali nam dwa du\u017ce wiadra granat\u00f3w i spore ilo\u015bci niemieckiej amunicji do karabin\u00f3w typu mauzer. Terminowanie u \u201eLecha\u201d trwa\u0142o jednak kr\u00f3tko. Wachmistrz Piotr Kosikowski \u201eSawa\u201d wypatrzy\u0142 mnie w jego kompanii i spowodowa\u0142, \u017ce przeniesiono mnie do \u017candarmerii. S\u0142u\u017cba w niej mia\u0142a zupe\u0142nie inny charakter ni\u017c w kompanii u \u201eLecha\u201d. Pe\u0142nili\u015bmy rol\u0119 policji pilnuj\u0105cej porz\u0105dku w\u015br\u00f3d partyzant\u00f3w, a tak\u017ce na terenie opanowanym przez dywizj\u0119 czyli specyficznej Republiki Wo\u0142y\u0144skiej. Nie by\u0142o to zaj\u0119cie \u0142atwe i przyjemne. Trzeba by\u0142o nieustannie patrolowa\u0107 teren, pilnowa\u0107 Niemc\u00f3w wzi\u0119tych do niewoli. Tych ostatnich by\u0142o czasem kilku, a czasem kilkudziesi\u0119ciu. Najwi\u0119cej mieli\u015bmy ich 76. Pilnowali\u015bmy ich w sumie przez kilkana\u015bcie dni. Przekazali\u015bmy ich p\u00f3\u017aniej niemieckim w\u0142adzom powiatowym we W\u0142odzimierzu Wo\u0142y\u0144skim. W zamian za to Niemcy zwolnili 450 zak\u0142adnik\u00f3w, kt\u00f3rych aresztowali w tym mie\u015bcie. Po\u015bredniczy\u0142 w tej operacji ks. Stanis\u0142aw Koby\u0142ecki i inni parlamentariusze.\u201d<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Przed s\u0105dem wojennym<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Opr\u00f3cz Niemc\u00f3w w naszym areszcie cz\u0119sto przebywali te\u017c ludzie z band UPA, a czasem Polacy. Z regu\u0142y stawali oni przed s\u0105dem wojennym, kt\u00f3rego wyroki zatwierdza\u0142 dow\u00f3dca dywizji. Cho\u0107 warunki dzia\u0142ania by\u0142y polowe, to nikt, nawet Ukrainiec nie zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107, je\u017celi by\u0142y tylko jakie\u015b w\u0105tpliwo\u015bci. Przez ca\u0142y czas naszego pobytu w Siedliskach w okresie trzech miesi\u0119cy, mimo sporej grupy podejrzanych, na kar\u0119 \u015bmierci skazano tylko 4 nacjonalist\u00f3w ukrai\u0144skich, w tym jedn\u0105 kobiet\u0119 oraz jednego Polaka czyli razem pi\u0119\u0107 os\u00f3b. Pami\u0119tam doskonale proces Polaka, kt\u00f3ry wyj\u0105tkowo \u017ale zachowywa\u0142 si\u0119, s\u0142u\u017c\u0105c w policji pomocniczej zorganizowanej przez Niemc\u00f3w, a za \u0142ap\u00f3wk\u0119 chcia\u0142 si\u0119 dosta\u0107 do dywizji. Sta\u0142em wewn\u0105trz salki, gdzie odbywa\u0142 si\u0119 proces i s\u0142ysza\u0142em zeznania 11 koleg\u00f3w partyzant\u00f3w. Wszyscy najpierw przysi\u0119gali na krucyfiks, kt\u00f3ry sta\u0142 na stole s\u0119dziowskim, \u017ce b\u0119d\u0105 m\u00f3wili prawd\u0119 i tylko prawd\u0119. Wszyscy z\u0142o\u017cyli zeznania obci\u0105\u017caj\u0105ce oskar\u017conego. Ten zosta\u0142 skazany na kar\u0119 \u015bmierci. Po og\u0142oszeniu wyroku upad\u0142 on na twarz przed sto\u0142em s\u0119dziowskim, prosz\u0105c o zmian\u0119 wyroku. Tego rzecz jasna nie uczyniono, ale wys\u0142ano do dow\u00f3dcy dywizji do zatwierdzenia. Po trzech dniach dow\u00f3dca wyrok zatwierdzi\u0142 i poleci\u0142 jego wykonanie. Nie obesz\u0142o si\u0119 przy tym bez przykrych sytuacji. Skazanego wyprowadzono\u00a0 na miejsce egzekucji i na jego pro\u015bb\u0119 pozwolono mu ukl\u0119kn\u0105\u0107 i pomodli\u0107 si\u0119. Ten jednak zerwa\u0142 si\u0119 z kl\u0119czek i zacz\u0105\u0142 ucieka\u0107. \u0179andarm wyznaczony do wykonania wyroku mia\u0142 tylko jeden nab\u00f3j w lufie karabinu. Wycelowa\u0142 do uciekiniera i zastrzeli\u0142, ale kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w od wykopanej mogi\u0142y. Trzeba go by\u0142o przenosi\u0107&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Niedosz\u0142y zab\u00f3jca<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Wspomnienie tego typu wydarze\u0144 nie jest z pewno\u015bci\u0105 dla pana Tadeusza \u0142atwe. Pomimo, \u017ce min\u0119\u0142o od nich ponad 60 lat wci\u0105\u017c ma je przed oczami. Pami\u0119ta twarz zap\u0142akanej rannej kobiety, kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142 zastrzeli\u0107 jako ukrai\u0144skiego szpiega polski partyzant. \u201ePar\u0119\u201d t\u0119 napotka\u0142 wracaj\u0105c z patrolu w Bielinie razem z towarzysz\u0105cym mu koleg\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>-Niedosz\u0142y zab\u00f3jca by\u0142 pijany, wi\u0119c musieli\u015bmy go rozbroi\u0107 &#8211; m\u00f3wi Tadeusz Socha.- Na saniach zarekwirowanej w Bielinie podwody przewie\u017ali\u015bmy go do Siedlisk i umie\u015bcili\u015bmy w areszcie. Po przeprowadzeniu \u015bledztwa okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kobieta nie jest Ukraink\u0105, ale Bogu ducha winna Polk\u0105, a jej niedosz\u0142ym zab\u00f3jc\u0105 jeden z najstarszych partyzant\u00f3w, kt\u00f3remu wcze\u015bniej Ukrai\u0144cy z UPA wymordowali ca\u0142\u0105 rodzin\u0119. Gdyby nie ten ostatni fakt, partyzant z pewno\u015bci\u0105 zosta\u0142by rozstrzelany. S\u0119dziowie wzi\u0119li pod uwag\u0119 losy jego rodziny i chorobliwe uczulenie na zagro\u017cenie ze strony Ukrai\u0144c\u00f3w. Skazany zosta\u0142 na miesi\u0105c aresztu. Z tego tytu\u0142u mogli\u015bmy si\u0119 bli\u017cej pozna\u0107. Najpierw mnie zruga\u0142, \u017ce jako \u017candarm przy jego zatrzymaniu zachowa\u0142em si\u0119 nieprofesjonalnie. Powinienem mu bowiem zwi\u0105za\u0107 r\u0119ce. Gdyby bowiem chcia\u0142, m\u00f3g\u0142by mi zrobi\u0107 krzywd\u0119 tym bardziej, \u017ce nie zale\u017ca\u0142o mu na \u017cyciu, nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 bowiem pogodzi\u0107, \u017ce z licznej jego rodziny ocala\u0142 tylko on&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p>Zdarza\u0142o si\u0119 te\u017c, \u017ce pan Tadeusz musia\u0142 \u0142agodzi\u0107 spi\u0119cia mi\u0119dzy przedstawicielami w\u0142adzy cywilnej, wyznaczonej przez w\u0142adze partyzanckie.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Taki przypadek mia\u0142 miejsce m.in.\u00a0 w Bielinie &#8211; m\u00f3wi Tadeusz Socha. &#8211; Dosz\u0142o tam do awantury mi\u0119dzy komendantem obrony cywilnej a miejscowymi mieszka\u0144cami. Niewiele brakowa\u0142o, \u017ceby u\u017cyto broni. Uda\u0142o nam si\u0119 jednak z koleg\u0105 odebra\u0107 zbyt krewkiemu komendantowi bro\u0144 i ciupasem odstawi\u0107 go do cha\u0142upy. Roboty nam nie brakowa\u0142o. Zdarza\u0142o si\u0119 i to do\u015b\u0107 cz\u0119sto, \u017ce po s\u0142u\u017cbie byli\u015bmy tak zm\u0119czeni, \u017ce nawet w\u0142asnych wszy nie chcia\u0142o nam si\u0119 zabija\u0107 i hodowali\u015bmy je na grzebiecie przez wiele dni&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Odwr\u00f3t z republiki<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Dzi\u0119ki \u017candarmerii, w kt\u00f3rej s\u0142u\u017cy\u0142 Tadeusz Socha w Republice Wo\u0142y\u0144skiej przez wiele tygodni panowa\u0142 \u0142ad i porz\u0105dek. Liczy\u0142a za\u015b ona 600 km kw. i w ca\u0142o\u015bci by\u0142a kontrolowana przez dywizj\u0119. A\u017c do \u015bwi\u0105t Wielkanocnych 1944r. i przypadaj\u0105cych 9 i 10 kwietnia nie by\u0142a ona niepokojona przez Niemc\u00f3w. Do jej likwidacji przyst\u0105pili dopiero , gdy Armia Czerwona znalaz\u0142a si\u0119 pod Kowlem. Tam du\u017ca ilo\u015b\u0107 Niemc\u00f3w znalaz\u0142a si\u0119 w kotle, w zwi\u0105zku z czym ich dow\u00f3dztwo szuka\u0142o dr\u00f3g ewakuacji. Najprostsza droga wiod\u0142a przez nasze terytorium. Niemcy musieli wi\u0119c je odbi\u0107. Trzeba by\u0142o si\u0119 szybko z niego zwija\u0107. Najpierw wyruszyli\u015bmy w stron\u0119 Zam\u0142ynia. Kilkakrotnie musieli\u015bmy odpiera\u0107 ataki Niemc\u00f3w. Kilka dni zalegali\u015bmy w Tor\u00f3wce, kiedy ostatecznie uda\u0142o nam si\u0119 doj\u015b\u0107 do Zam\u0142ynia, ataki Niemc\u00f3w sta\u0142y si\u0119 najintensywniejsze. Kule co rusz gwizda\u0142y mi ko\u0142o uszu. Najwi\u0119kszy dramat prze\u017cywa\u0142a maszeruj\u0105ca z nami ludno\u015b\u0107 cywilna, kt\u00f3ra ba\u0142a si\u0119 zosta\u0107 na opuszczonym przez nas terenie, obawiaj\u0105c si\u0119 powrotu banderowc\u00f3w. Widzia\u0142em w odleg\u0142o\u015bci dw\u00f3ch metr\u00f3w od siebie na zej\u015bciu ze stromego zbocza kobiet\u0119 z dwoma c\u00f3reczkami, z kt\u00f3rych jedna &#8211; o\u015bmioletnia dziewczynka &#8211; zosta\u0142a trafiona kul a prosto w g\u0142ow\u0119. Z\u0142apa\u0142em j\u0105 za g\u0142ow\u0119, ale nie dawa\u0142a ju\u017c \u017cadnych oznak \u017cycia.\u201d<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Poci\u0105g pancerny<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Ostatecznie jednak uda\u0142o nam si\u0119 dotrze\u0107 do linii tor\u00f3w pod Jagodzinem, kt\u00f3re mieli\u015bmy przekroczy\u0107, by dosta\u0107 si\u0119 na teren opanowany przez Armi\u0119 Czerwon\u0105. Gdy ju\u017c mieli\u015bmy dokona\u0107 skoku na drug\u0105 stron\u0119, nadjecha\u0142 niemiecki poci\u0105g pancerny, kt\u00f3ry nie tylko zablokowa\u0142 nam drog\u0119, ale niemal nie zmasakrowa\u0142 nas swym ogniem. Musieli\u015bmy wycofa\u0107 si\u0119 do pobliskiego lasu, gdzie chcieli\u015bmy odpocz\u0105\u0107. Straty ponie\u015bli\u015bmy du\u017ce . W nasze szeregi wkrad\u0142 si\u0119 ba\u0142agan. Nie wiedzieli\u015bmy nawet, gdzie jeste\u015bmy, ani dok\u0105d mamy i\u015b\u0107. Oficjalnym dow\u00f3dc\u0105 naszego zgrupowania by\u0142 kapitan Kazimierz Rzaniak \u201eGarda\u201d, ale nikt go nie widzia\u0142. Na szcz\u0119\u015bcie ba\u0142agan opanowa\u0142 porucznik Zygmunt G\u00f3rka Grabowski \u201eZaj\u0105c\u201d. W nocy podj\u0119li\u015bmy w innym miejscu pr\u00f3b\u0119 przej\u015bcia przez tory. Jak wielu koleg\u00f3w podczas niej zosta\u0142em ci\u0119\u017cko ranny i straci\u0142em przytomno\u015b\u0107. Gdy si\u0119 obudzi\u0142em, zobaczy\u0142em stoj\u0105cych nade mn\u0105 czterech m\u0119\u017cczyzn, a w\u015br\u00f3d nich jeden w mundurze niemieckim. Poprosi\u0142em go po niemiecku, kt\u00f3ry troch\u0119 zna\u0142em, by mnie zastrzeli\u0142. O\u015bwiadczy\u0142, \u017ce nie ma w tym interesu i poszed\u0142 z innymi dalej. Po jakim\u015b czasie przysz\u0142o dw\u00f3ch sanitariuszy, kt\u00f3rzy przenie\u015bli mnie na punkt opatrunkowy, gdzie zn\u00f3w straci\u0142em przytomno\u015b\u0107. Gdy si\u0119 ockn\u0105\u0142em, by\u0142em w jakim\u015b polowym szpitalu. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce niemieckim.<\/p>\r\n\r\n<p><em><strong>Marek A. Koprowski<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Tadeusz Socha \u017co\u0142nierz 27 Wo\u0142y\u0144skiej Dywizji Piechoty AK (pseudonim \u201eD\u0105b\u201d) na Wo\u0142yniu znalaz\u0142 si\u0119 przypadkiem. Pochodzi bowiem z przedwojennego wojew\u00f3dztwa krakowskiego, a urodzi\u0142 si\u0119 w Czarnej w powiecie d\u0119bickim z matki J\u00f3zefy z domu Bielawa i ojca W\u0142adys\u0142awa w 1924 r. Jego ojciec pracowa\u0142 na kolei w Tarnowie jako urz\u0119dnik, a matka zajmowa\u0142a si\u0119 wychowaniem [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/31803"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=31803"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/31803\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=31803"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=31803"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=31803"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}