{"id":30238,"date":"2011-01-09T22:26:47","date_gmt":"2011-01-10T03:26:47","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=30238"},"modified":"2011-01-09T22:26:47","modified_gmt":"2011-01-10T03:26:47","slug":"o-czlowieku-ktory-przezyl-wlasna-smierc-antoni-zambrowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=30238","title":{"rendered":"O cz\u0142owieku, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 w\u0142asn\u0105 \u015bmier\u0107 &#8211; <em>Antoni Zambrowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>W grudniu 1949 roku ca\u0142y \u015bwiat &#8222;post\u0119pu i socjalizmu&#8221; obchodzi\u0142 70.  urodziny wodza ca\u0142ej ludzko\u015bci &#8211; generalissimusa J\u00f3zefa Stalina. Pewnego  grudniowego poranka z bramy siedziby Ministerstwa Bezpiecze\u0144stwa  Publicznego na rogu Alei Stalina i ul. Koszykowej wyjecha\u0142a ci\u0119\u017car\u00f3wka  produkcji sowieckiej typu GAZ okryta plandek\u0105 z brezentu. Skr\u0119ci\u0142a w  prawo w kierunku S\u0142u\u017cewa, ale w okolicy placu Unii Lubelskiej wjecha\u0142a w  ulic\u0119 Chocimsk\u0105. Pod Pa\u0144stwowym Instytutem jad\u0105cy w ci\u0119\u017car\u00f3wce ubole  wyrzucili na jezdni\u0119 zw\u0142oki m\u0142odego ch\u0142opaka. Do trupa podesz\u0142a  zakonnica w b\u0142\u0119kitnym habicie i ku swemu zdumieniu stwierdzi\u0142a, \u017ce ten  mocno pokiereszowany cz\u0142owiek zdradza oznaki \u017cycia. Ch\u0142opca przeniesiono  do pobliskiego szpitala, w kt\u00f3rym pracowa\u0142a ta zakonnica i poddano  leczeniu. Po up\u0142ywie tygodnia pacjent odzyska\u0142 przytomno\u015b\u0107 i badaj\u0105cemu  mu lekarzowi wyzna\u0142 w zaufaniu , \u017ce jest studentem i przeszed\u0142 ci\u0119\u017ckie  tortury w bezpiece. Lekarz pocieszy\u0142 go, \u017ce b\u0119dzie \u017cy\u0142 i co wi\u0119cej &#8211;  b\u0119dzie w\u0142ada\u0142 r\u0119koma i nogami.<br \/>\r\n<br \/>\r\n\u015aledztwo oznacza tortury<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\n\u00d3w  student zosta\u0142 zatrzymany przez UB w listopadzie 1949 roku, wkr\u00f3tce po  rozpocz\u0119ciu w Szkole In\u017cynierskiej Wawelberga. Po wst\u0119pnym przes\u0142uchaniu  na rogu Koszykowej i Stalina (tak si\u0119 w\u00f3wczas nazywa\u0142y Aleje  Ujazdowskie) trafi\u0142 na rozmow\u0119 do samej towarzyszki Julii Brystygerowej,  kt\u00f3ra wypytywa\u0142a go szczeg\u00f3\u0142owo o przebieg walk o kwater\u0119 komendanta  Armii Krajowej, gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego w fabryce Kammlera w  pierwszym dniu Powstania Warszawskiego. Najbardziej j\u0105 interesowa\u0142y  nazwiska koleg\u00f3w plutonowego &#8222;Andrzejka drugiego&#8221; z oddzia\u0142u por.  &#8222;Topolnickiego&#8221;, kt\u00f3ry by\u0142 elitarn\u0105 formacj\u0105 Kedywu AK. Oddzia\u0142 ten  poni\u00f3s\u0142 ci\u0119\u017ckie straty w walkach na Star\u00f3wce i Czerniakowie, ale tow.  Lun\u0119 interesowali ci nieliczni, kt\u00f3rzy Powstanie prze\u017cyli. (mo\u017ce chcia\u0142a  im zgotowa\u0107 los &#8222;Anody&#8221;, kt\u00f3ry aresztowany w\u0142a\u015bnie przez jej  departament Ministerstwa zgin\u0105\u0142 wyrzucony przez okno na bruk?).  &#8222;Andrzejek&#8221; przezornie nie chcia\u0142 sypa\u0107 koleg\u00f3w, wi\u0119c tow. Luna zapyta\u0142a  go, czy nie szkoda mu \u017cycia. Odpar\u0142, przypominaj\u0105c jej znany obraz  Artura Grottgera przedstawiaj\u0105cy \u015bmier\u0107 sun\u0105c\u0105 ponad puszcz\u0105: &#8222;Widzia\u0142em  tyle \u015bmierci, \u017ce to ju\u017c nie robi wra\u017cenia&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce jego  koledzy z celi w piwnicy na Koszykowej jednak si\u0119 \u015bmierci si\u0119 bali.  Byli o kilka lat m\u0142odsi od 20-letniego &#8222;Andrzejka&#8221; i czeka\u0142a ich  rozprawa przed s\u0105dem wojskowym za konspiracyjne harcerstwo w duchu  okupacyjnych &#8222;Szarych Szereg\u00f3w&#8221;. A wi\u0119\u017aniowie przerzucani na Koszykow\u0105 z  Wi\u0119zienia Mokotowskiego na Rakowieckiej straszyli ich m\u0142odym s\u0119dzi\u0105 &#8211;  porucznikiem Stefanem Michnikiem, kt\u00f3ry sypie wyrokami \u015bmierci.<\/p>\r\n\r\n<p>Ze  wzgl\u0119du na &#8222;brak w\u0142a\u015bciwej wsp\u00f3\u0142pracy ze \u015bledztwem&#8221; wobec aresztowanego  Andrzeja Cieleckiego zastosowano swoist\u0105 perswazj\u0119. Sta\u0142 w &#8222;studni&#8221;  poddany torturze kapi\u0105cej na g\u0142ow\u0119 wody, a \u017ce wcze\u015bniej nieopatrznie  wygada\u0142 si\u0119 tow. Lunie, i\u017c umie gra\u0107 na fortepianie, ubecki oprawca  zdar\u0142 mu paznokcie z palc\u00f3w obydwu r\u0105k. Najgorsze by\u0142o jednak na ko\u0144cu.  Zaprowadzono go do sali, dla izolacji wy\u0142o\u017conej d\u017awi\u0119koszczelnym  korkiem. \u015aciany nosi\u0142y \u015blady krwi. Tam trzech uboli t\u0142uk\u0142o go metalowymi  pr\u0119tami z nasadzonymi na nie drewnianymi ga\u0142kami. Dla wygody oprawc\u00f3w  rurki by\u0142y wyposa\u017cone w sk\u00f3rzane uchwyty. Torturuj\u0105cy ubecy w wieku 25 &#8211;  30 lat robili wra\u017cenie silnych i prymitywnych.<\/p>\r\n\r\n<p>Gdy &#8222;Andrzejek&#8221;  czeka\u0142 na tortury w poczekalni, wyrzucono do niej straszliwie  zmaltretowanego cz\u0142owieka. By\u0142 to Marian Grzybowski &#8211; starszy ju\u017c pan,  doktor czy nawet profesor medycyny. By\u0142 ca\u0142y po\u0142amany wskutek bicia, za\u015b  na twarzy mia\u0142 wgi\u0119cia od ubeckiej maczugi. Wstrz\u0105sa\u0142y nim konwulsje,  by\u0107 mo\u017ce ju\u017c kona\u0142.<br \/>\r\nZapewne wyczekiwanie w przedsionku izby tortur  oraz ogl\u0105danie ich ofiar w op\u0142akanym stanie nale\u017ca\u0142o do ustalonego  rytua\u0142u psychologicznego oddzia\u0142ywania na niepokornego aresztanta.  Ostatecznie nadesz\u0142a kolej &#8222;Andrzejka&#8221; i w trakcie bicia m\u00f3g\u0142 jedynie  si\u0119 modli\u0107 o rych\u0142e omdlenie, kiedy torturowany nie czuje ju\u017c b\u00f3lu.<br \/>\r\nDalszy ci\u0105g znamy. Uznany za nie\u017cywego &#8211; trafi\u0142 na stos trup\u00f3w na ci\u0119\u017car\u00f3wce i spad\u0142 na bruk na ul. Chocimskiej.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Powr\u00f3t do \u017cycia<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\nPo  ponad miesi\u0119cznym pobycie w szpitalu student Andrzej Cielecki wr\u00f3ci\u0142 na  sw\u0105 uczelni\u0119 i ponownie podj\u0105\u0142 studia. Lekarz trafnie zdiagnozowa\u0142  przypadek, wi\u0119c dotrzyma\u0142 s\u0142owa: refleksy nerwowe powr\u00f3ci\u0142y do normy,  jedynie od czasu do czasu ci\u0119\u017ckie urazy czaszki dawa\u0142y zna\u0107 o sobie  kr\u00f3tkotrwa\u0142ymi drgawkami r\u0105k. <br \/>\r\nZaraz po powrocie na uczelni\u0119 zosta\u0142  on ponownie wezwany do MBP na Koszykow\u0105, tym razem nie na przes\u0142uchanie,  lecz na rozmow\u0119 ostrzegawcz\u0105. O tym &#8211; co tu prze\u017cy\u0142 &#8211; nikomu ani  mru-mru, bo inaczej \u017cywy st\u0105d nie wyjdzie.<\/p>\r\n\r\n<p>Pan Andrzej nie szuka\u0142  otwartej zwady z bezpiek\u0105. Ostatecznie nie po to wr\u00f3ci\u0142 do opanowanego  przez komunist\u00f3w kraju z brytyjskiej strefy okupacyjnej Niemiec (uciek\u0142  tam po wyzwoleniu z niemieckiej niewoli, do kt\u00f3rej trafi\u0142 wraz z innymi  kolegami z AK po upadku Powstania).<br \/>\r\nWr\u00f3ci\u0142 do kraju mimo wiadomo\u015bci o  rozstrzelaniu ojca przez Rosjan zaraz po zdobyciu przez nich Warszawy w  styczniu 1945 roku. Sta\u0142o si\u0119 w ich maj\u0105tku ko\u0142o podwarszawskiego  Konstancina niemal na oczach ludzi. By\u0142 wi\u0119c \u015bwiadom, gdzie wraca. <br \/>\r\nSprawa  \u015bmierci ojca powr\u00f3ci\u0142a jednak w roku 1952 roku (a wi\u0119c jeszcze za \u017cycia  Stalina), gdy pan Andrzej Cielecki uko\u0144czy\u0142 elektronik\u0119.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Znowu nadstawia g\u0142ow\u0119<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\nZg\u0142osi\u0142  si\u0119 w\u00f3wczas do niego oficer dzia\u0142aj\u0105cych wci\u0105\u017c w podziemiu Narodowych  Si\u0142 Zbrojnych z pro\u015bb\u0105 o skonstruowanie i wykonanie nadajnika radiowego.  Zaufane pana Andrzeja zdoby\u0142 tym, \u017ce wiedzia\u0142 zbyt wiele o jego ojcu i  to takich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w z jego \u017cycia, jakich nie m\u00f3g\u0142 zna\u0107 konfident UB.  Mimo straszliwego niebezpiecze\u0144stwa pan Andrzej od obowi\u0105zku si\u0119 nie  uchyli\u0142, nadajnik skonstruowa\u0142 i na w\u0142asny koszt wykona\u0142. Do jego  wypr\u00f3bowania w dzia\u0142aniu przyci\u0105gn\u0105\u0142 jeszcze dwie zaufane kole\u017canki, a  nast\u0119pnie przekaza\u0142 pod w\u0142a\u015bciwy adres. Wpadki na szcz\u0119\u015bcie nie by\u0142o, UB  nie by\u0142o a\u017c tak wszechwiedz\u0105ce.<\/p>\r\n\r\n<p>Jeszcze raz in\u017c. Cielecki  zaryzykowa\u0142 g\u0142ow\u0105, gdy z urz\u0119dowego przydzia\u0142u pracy trafi\u0142 do  Centralnych Warsztat\u00f3w Zarz\u0105du Radiostacji. Tam przemy\u015blnym sposobem  uszkadza\u0142 jeden po drugim wielkie jak szafa ameryka\u0144skie wojskowe  nadajniki radiowe przys\u0142ane do Polski po wojnie w ramach dostaw UNRRA.  Wbrew zamiarom ofiarodawc\u00f3w &#8211; zamierzano je u\u017cy\u0107 jako zag\u0142uszarki  audycji &#8222;G\u0142osu Ameryki&#8221; oraz Radia Wolna Europa. Dzi\u0119ki pomys\u0142owi pana  Andrzeja szybko przepala\u0142y si\u0119 w nich lampy, do kt\u00f3rych &#8211; jak to w  gospodarce planowej &#8211; nie by\u0142o cz\u0119\u015bci zamiennych.<br \/>\r\nP\u00f3\u017aniej przysz\u0142a  stalinowska akcja usuwania z kierowniczych stanowisk &#8222;syjonist\u00f3w&#8221;. Tote\u017c  na miejsce dotychczasowego kierownika \u017cydowskiego pochodzenia przyszed\u0142  in\u017c. Szmidt &#8211; fachowiec o w\u0142a\u015bciwym, czyli aryjskim rodowodzie z  w\u0142asnym projektem zag\u0142uszarki. Wykonana w warsztatach &#8222;szmidt\u00f3wka&#8221;  zosta\u0142a przekazana do przebadania w laboratorium, gdzie przepali\u0142a jej  si\u0119 lampa. In\u017c. Szmidt by\u0142 jednak wystarczaj\u0105co bystry, by si\u0119 nie  nabra\u0107 na plewy. Domy\u015bli\u0142 si\u0119, \u017ce kto\u015b mu celowo psuje robot\u0119, wi\u0119c  powiadomi\u0142 UB. In\u017c. Cielecki wyczu\u0142, \u017ce najwy\u017cszy czas salwowa\u0107 si\u0119  ucieczk\u0105. A \u017ce w czasie trwania nakazu pracy nie m\u00f3g\u0142 z\u0142o\u017cy\u0107 wym\u00f3wienia,  znalaz\u0142 ratunek poprzez spowodowanie wypadku z pora\u017ceniem pr\u0105dem.  Trafi\u0142 do szpitala. Stamt\u0105d \u0142atwiej by\u0142o zwolni\u0107 si\u0119 z warsztat\u00f3w i tak  zej\u015b\u0107 z oczu bezpiece.<\/p>\r\n\r\n<p>Podj\u0105\u0142 studia magisterskie na wydziale  \u0142\u0105czno\u015bci Politechniki Warszawskiej, a po ich uko\u0144czeniu obroni\u0142 prac\u0119  doktorsk\u0105 w Instytucie Fizyki.<br \/>\r\nW\u015br\u00f3d prac, kt\u00f3rych si\u0119 podejmowa\u0142,  warto wymieni\u0107 stanowisko nauczyciela matematyki i fizyki w liceum  og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cym im. Narcyzy \u0179michowskiej, gdzie jego uczennic\u0105 by\u0142a  m.in. Teresa Hedzianka, c\u00f3rka s\u0142ynnego majora AK Antoniego Hedy. Jej  kole\u017canka szkolna zakocha\u0142a si\u0119 w swym nauczycielu i wyda\u0142a si\u0119 za niego  za m\u0105\u017c. <br \/>\r\nNiezale\u017cnie od zaj\u0119\u0107 zarobkowych pan Andrzej ca\u0142y czas  zaj\u0119ty by\u0142 prac\u0105 tw\u00f3rcz\u0105. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 wi\u0119c d\u0142ugi okres sta\u0142ych wojen  podjazdowych z nieruchaw\u0105 biurokracj\u0105 komunistyczn\u0105, niepokojon\u0105 wci\u0105\u017c  nowymi pomys\u0142ami konstrukcyjnymi niezmordowanego wynalazcy. Zastrze\u017cenia  r\u00f3\u017cnych komisji, kt\u00f3re ocenia\u0142y pomys\u0142y jako niemo\u017cliwe do wykonania,  obala\u0142 sam konstruktor. Po prostu pokazywa\u0142 im gotowe prototypy wykonane  sposobem gospodarczym we w\u0142asnym domu. <br \/>\r\nOstatecznie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 to  procesem s\u0105dowym z Polsk\u0105 Akademi\u0105 Nauki, wygranym w imieniu doktora  in\u017cyniera Andrzeja Cieleckiego przez mec. Macieja Bednarkiewicza.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Radio &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\nA  potem przysz\u0142a &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221; i stan wojenny. Jego pomys\u0142 stworzenia  sieci \u0142\u0105czno\u015bci radiowej dla podziemnego Zwi\u0105zku zmaterializowa\u0142 si\u0119 w  postaci radia &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;. Nada\u0142 oko\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu takich audycji.  Wykona\u0142 dla podziemnej &#8222;S&#8221; wiele urz\u0105dze\u0144 nadawczych. Jedno takie  ogl\u0105da\u0142 w radiu &#8222;Eska&#8221;. Pokazywano mu je z dum\u0105, nie domy\u015blaj\u0105c si\u0119, \u017ce  jest konstruktorem i wykonawc\u0105 urz\u0105dzenia.<\/p>\r\n\r\n<p>Przez d\u0142ugi czas  prezenterk\u0105 prowadzonego przez niego radia Armii Krajowej &#8222;Jutrzenka&#8221;  by\u0142a jego kole\u017canka z Powstania Warszawskiego Jadwiga  Latoszy\u0144ska-Augusty\u0144ska. Ale nadal czuli si\u0119 radiem &#8222;Solidarno\u015b\u0107&#8221;. Pan  Andrzej wyja\u015bnia, \u017ce pomi\u0119dzy celami Armii Krajowej a programem  &#8222;Solidarno\u015bci&#8221; nie ma \u017cadnych sprzeczno\u015bci. W ramach jednej i drugiej  organizacji walczy\u0142 o to samo &#8211; o woln\u0105 Polsk\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p><em><strong>Antoni Zambrowski<\/strong><em><\/em><\/em><\/p>\r\n\r\n<p><em>Pierwotnie artyku\u0142 opublikowany w &#8222;Tygodniku Solidarno\u015b\u0107&#8221; nr 50 (482) w 1997 r.<\/em><br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong><br \/>\r\n<\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"W grudniu 1949 roku ca\u0142y \u015bwiat &#8222;post\u0119pu i socjalizmu&#8221; obchodzi\u0142 70. urodziny wodza ca\u0142ej ludzko\u015bci &#8211; generalissimusa J\u00f3zefa Stalina. Pewnego grudniowego poranka z bramy siedziby Ministerstwa Bezpiecze\u0144stwa Publicznego na rogu Alei Stalina i ul. Koszykowej wyjecha\u0142a ci\u0119\u017car\u00f3wka produkcji sowieckiej typu GAZ okryta plandek\u0105 z brezentu. Skr\u0119ci\u0142a w prawo w kierunku S\u0142u\u017cewa, ale w okolicy placu [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,53,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/30238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=30238"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/30238\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=30238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=30238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=30238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}