{"id":2941,"date":"2008-11-07T23:30:23","date_gmt":"2008-11-08T04:30:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=2941"},"modified":"2008-11-07T23:30:23","modified_gmt":"2008-11-08T04:30:23","slug":"tajemnice-wojskowej-bezpieki-leszek-zebrowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=2941","title":{"rendered":"Tajemnice wojskowej bezpieki &#8211; <em>Leszek \u0179ebrowski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Spo\u015br\u00f3d wszystkich instytucji oraz jawnych i tajnych s\u0142u\u017cb komunistycznych w Polsce po 1944 r. najbardziej tajemnicz\u0105 i najmniej znan\u0105 do dzi\u015b pozostaje G\u0142\u00f3wny Zarz\u0105d Informacji, zwany potocznie Informacj\u0105 Wojskow\u0105. O ile doskonale wiemy, jak zbrodnicza i okrutna by\u0142a bezpieka &#8222;cywilna&#8221;, o tyle bezpieka &#8222;wojskowa&#8221;, czyli IW, pozostaje w cieniu. Powstanie IPN niewiele zmieni\u0142o w tym zakresie &#8211; nie ma ca\u0142o\u015bciowych bada\u0144 tej instytucji, brak jest powa\u017cnych, analitycznych opracowa\u0144 i monografii. Trudno to sensownie wyt\u0142umaczy\u0107, skoro jest przecie\u017c zapotrzebowanie spo\u0142eczne na zbadanie skrywanych zakamark\u00f3w Polski Ludowej, a badanie wszystkich zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jest naszym obowi\u0105zkiem. <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Pocz\u0105tek IW mo\u017cna liczy\u0107 od powo\u0142ania zal\u0105\u017ck\u00f3w tej s\u0142u\u017cby w Wojsku Polskim, tworzonym w Zwi\u0105zku Sowieckim na polecenie Stalina, pod komend\u0105 pp\u0142k.\/gen. Zygmunta Berlinga. Zosta\u0142 on 31 lipca 1939 r. usuni\u0119ty z WP w zwi\u0105zku z g\u0142o\u015bn\u0105 spraw\u0105 obyczajow\u0105, w wojnie obronnej udzia\u0142u nie bra\u0142. Aresztowany przez Sowiet\u00f3w, szybko przeszed\u0142 na stron\u0119 wroga, podczas gdy jego koledzy trafili do Katynia i innych miejsc okrutnej ka\u017ani. Po utworzeniu Polskich Si\u0142 Zbrojnych w ZSRS zosta\u0142 powo\u0142any do s\u0142u\u017cby, ale po ich ewakuacji do Iranu pozosta\u0142 w sowieckiej ojczy\u017anie. Za dezercj\u0119 by\u0142 skazany na degradacj\u0119 do stopnia szeregowca i na kar\u0119 \u015bmierci za zdrad\u0119. Dopiero Sowieci w 1943 r. awansowali go do stopnia pu\u0142kownika, nast\u0119pnie genera\u0142a &#8222;WP&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Informacja Sowiecka<\/strong><br \/>\r\n Pierwszy rozkaz organizacyjny dotycz\u0105cy Informacji wyszed\u0142 14 maja 1943 roku. O ile p\u00f3\u017aniejsza bezpieka by\u0142a swoistym &#8222;pa\u0144stwem w pa\u0144stwie&#8221; (podlega\u0142a bowiem w\u0142adzom partii komunistycznej), o tyle organa Informacji od pocz\u0105tku by\u0142y obcym cia\u0142em, gdy\u017c zwierzchnictwo nad nimi sprawowali ich sowieccy prze\u0142o\u017ceni. By\u0142a to wi\u0119c s\u0142u\u017cba ca\u0142kowicie sowiecka i odg\u00f3rnie obsadzona przez obywateli sowieckich. Do 1945 r. wszelkie rozkazy i pisma sporz\u0105dzano w j\u0119zyku rosyjskim, dla u\u0142atwienia pracy, aby nie by\u0142o potrzeby wykonywania polskich t\u0142umacze\u0144. Na jej czele sta\u0142 oficer sowiecki p\u0142k Piotr Ko\u017cuszko.<br \/>\r\n Pierwszym dokumentem normatywnym IW by\u0142 prawdopodobnie &#8222;Regulamin o Zarz\u0105dzie Informacji przy Naczelnym Dow\u00f3dcy Wojska Polskiego i jego organach&#8221; z 30 wrze\u015bnia 1944 roku. Zosta\u0142 zatwierdzony przez gen. Micha\u0142a Rol\u0119-\u0179ymierskiego. Jest to dokument w ca\u0142o\u015bci napisany po rosyjsku (&#8222;\u015bci\u015ble tajny&#8221;) i \u0179ymierski te\u017c podpisa\u0142 go alfabetem rosyjskim. Wszyscy podejrzani i aresztowani pod zarzutem prowadzenia &#8222;wrogiej dzia\u0142alno\u015bci&#8221; przeciwko ZSRS mieli by\u0107 natychmiast przekazywani kontrwywiadowi sowieckiemu &#8222;Smiersz&#8221;. A by\u0142a to kategoria bardzo niejasna, poniewa\u017c praktycznie ka\u017cdego mo\u017cna by\u0142o podci\u0105gn\u0105\u0107 pod tak\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Wszechobecna i wszechw\u0142adna<\/strong><br \/>\r\n Wraz z post\u0119puj\u0105c\u0105 rozbudow\u0105 &#8222;ludowego&#8221; WP bardzo szybko rozrasta\u0142a si\u0119 Informacja, kt\u00f3ra z za\u0142o\u017cenia mia\u0142a by\u0107 s\u0142u\u017cb\u0105 kontrwywiadowcz\u0105 w wojsku. Jako taka powinna by\u0107 ca\u0142kowicie apolityczna, ale na\u0142o\u017cono na ni\u0105 szereg zada\u0144 zwi\u0105zanych z realizacj\u0105 ideologii &#8222;walki klas&#8221; oraz rozbudowano j\u0105 nie tylko w jednostkach wojskowych, ale tak\u017ce w Korpusie Bezpiecze\u0144stwa Publicznego (KBW) i Wojskach Ochrony Pogranicza (WOP). Przez szereg lat istnia\u0142 nawet tzw. Wydzia\u0142 Wojskowy przy G\u0142\u00f3wnym Urz\u0119dzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, czyli m\u00f3wi\u0105c wprost &#8211; przy komunistycznej cenzurze.<br \/>\r\n Informacja Wojskowa mog\u0142a dos\u0142ownie wszystko &#8211; ka\u017cdy jej funkcjonariusz m\u00f3g\u0142 dokonywa\u0107 rewizji, zatrzymania i aresztowania dowolnej osoby. M\u00f3g\u0142 interesowa\u0107 si\u0119 \u017cyciem osobistym ka\u017cdego obywatela, jego powi\u0105zaniami rodzinnymi i towarzyskimi, \u017cyciem prywatnym i zawodowym. Mia\u0142 prawo werbowania w prawie nieograniczonym zakresie agentury i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Co ciekawe, agentem m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 nawet oficer w stopniu genera\u0142a, cho\u0107 taki werbunek musia\u0142 zatwierdzi\u0107 minister obrony narodowej.<br \/>\r\n Istnia\u0142 specjalny wykaz kategorii &#8222;os\u00f3b podejrzanych&#8221;, kt\u00f3ry by\u0142 stale rozszerzany, przez co zainteresowania organ\u00f3w Informacji obejmowa\u0142y coraz wi\u0119kszy kr\u0105g obywateli. Tylko cz\u0119\u015b\u0107 tych uprawnie\u0144 by\u0142a okre\u015blona przez przepisy regulaminowe &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 wynika\u0142a z ich ca\u0142kowitej bezkarno\u015bci i faktycznej odpowiedzialno\u015bci wy\u0142\u0105cznie przed sowieckimi zwierzchnikami. I cho\u0107 formalnie w kr\u0119gu zainteresowania powinni by\u0107 tylko wojskowi wszystkich rodzaj\u00f3w broni, to przez rozpracowywanie ich rodzin, krewnych i znajomych wojskowa bezpieka mog\u0142a represjonowa\u0107 dos\u0142ownie wszystkich. Mia\u0142a zreszt\u0105 przeznaczony w\u0142asny aparat \u015bledczy i operacyjny oraz w\u0142asne areszty i wi\u0119zienia.<br \/>\r\n By\u0142a wi\u0119c jeszcze jednym narz\u0119dziem represji komunistycznego pa\u0144stwa. Jej nazwa budzi\u0142a tak\u0105 groz\u0119, \u017ce stalinowscy wi\u0119\u017aniowie wspominaj\u0105, jak modlili si\u0119 po ich aresztowaniu przez IW, aby zostali przekazani w \u0142apy UB, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce tak b\u0119dzie dla nich lepiej!<\/p>\r\n\r\n<p><strong>&#8222;Spolszczenie&#8221;, czyli odruszczenie<\/strong><br \/>\r\n Doktor Zbigniew Palski, znakomity badacz dziej\u00f3w tej instytucji, napisa\u0142: &#8222;W latach 1943-1944, 100% stanowisk w Informacji obsadzonych by\u0142o przez oficer\u00f3w radzieckich. Pierwsza grupa Polak\u00f3w nap\u0142yn\u0119\u0142a w po\u0142owie 1944 r. &#8211; by\u0142o ich najprawdopodobniej 17, obj\u0119li jednak stanowiska t\u0142umaczy i protokolant\u00f3w&#8221;. Od tego czasu nast\u0119puje dalszy nap\u0142yw oficer\u00f3w LWP do Informacji Wojskowej (kt\u00f3rej formalne nazwy, struktura organizacyjna i podporz\u0105dkowanie s\u0142u\u017cbowe zmienia\u0142y si\u0119 a\u017c do 1957 r., czyli do jej formalnego przekszta\u0142cenia w Wojskow\u0105 S\u0142u\u017cb\u0119 Wewn\u0119trzn\u0105 (WSW)). Oficerowie sowieccy powoli odchodz\u0105, zwalniaj\u0105c miejsce dla oficer\u00f3w &#8222;polskich&#8221;, co jest poj\u0119ciem bardzo wzgl\u0119dnym z uwagi na ich pochodzenie. Na przyk\u0142ad w sierpniu 1945 r. na stanowiska zast\u0119pc\u00f3w szefa G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Informacji powo\u0142ani zostali oficerowie &#8222;polscy&#8221;: p\u0142k Anatol (Natan) Fejgin i p\u0142k Eugeniusz Zadrzy\u0144ski (obaj pochodzenia \u017cydowskiego). W grudniu 1945 r. p\u0142k Piotr Ko\u017cuszko zosta\u0142 odwo\u0142any do Zwi\u0105zku Sowieckiego, a na jego miejsce przyszed\u0142 p\u0142k Jan Rutkowski (przedwojenny komunista pochodzenia \u017cydowskiego). Tak\u017ce jego nast\u0119pca, p\u0142k Stefan Kuhl, by\u0142 pochodzenia \u017cydowskiego, jak r\u00f3wnie\u017c szefowie czterech z pi\u0119ciu wydzia\u0142\u00f3w (oddzia\u0142\u00f3w). I tak: Wydzia\u0142em I kierowa\u0142 p\u0142k Aleksander Kokoszyn, Wydzia\u0142em II &#8211; p\u0142k Ignacy Krzemie\u0144, Wydzia\u0142em III &#8211; p\u0142k Jerzy Fonkowicz, Wydzia\u0142em IV &#8211; p\u0142k W\u0142adys\u0142aw Kochan, i Wydzia\u0142em V &#8211; pp\u0142k Wincenty Klupi\u0144ski. Z wy\u017cej wymienionych tylko p\u0142k Kochan by\u0142 pochodzenia polskiego. Czyli spolszczenie polega\u0142o wy\u0142\u0105cznie na formalnym odruszczeniu.<br \/>\r\n Ciekawe s\u0105 ustalenia dr. Z. Palskiego odno\u015bnie do narodowo\u015bci kadry kierowniczej organ\u00f3w Informacji w latach 1945-1956: &#8222;Przeanalizujmy jeszcze odsetek oficer\u00f3w polskich narodowo\u015bci \u017cydowskiej zajmuj\u0105cych kierownicze stanowiska w organach. Wymienione wcze\u015bniej zasadnicze stanowiska kierownicze zajmowa\u0142o w latach 1945-1956 30 oficer\u00f3w polskich narodowo\u015bci \u017cydowskiej (16,9%). Stanowiska wy\u0142\u0105cznie szefowskie (\u0142\u0105cznie z zast\u0119pcami szef\u00f3w GZI) zajmowa\u0142o 17 oficer\u00f3w tej narodowo\u015bci (18,7%). Stanowiska kierownicze w GZI (z zast\u0119pcami w\u0142\u0105cznie) zajmowa\u0142o 16 oficer\u00f3w polskich narodowo\u015bci \u017cydowskiej (20,8%), za\u015b bez zast\u0119pc\u00f3w (lecz z zast\u0119pcami szef\u00f3w GZI) 9 oficer\u00f3w tej narodowo\u015bci (22,5%)&#8221;. Nietrudno zauwa\u017cy\u0107, \u017ce ten odsetek wyra\u017anie r\u00f3s\u0142 w miar\u0119 badania coraz wy\u017cszych szczebli dow\u00f3dczych tej s\u0142u\u017cby. W dodatku w tych statystykach nie jest uwzgl\u0119dniana narodowo\u015b\u0107 oficer\u00f3w sowieckich, a przecie\u017c nie byli to wy\u0142\u0105cznie Rosjanie.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>&#8222;Nie matura, lecz ch\u0119\u0107 szczera&#8221;<\/strong><br \/>\r\n Z uwagi na uwarunkowania ideologiczne kadra kierownicza organ\u00f3w Informacji nie musia\u0142a charakteryzowa\u0107 si\u0119 specjalistycznym przygotowaniem zawodowym do tego rodzaju pracy, jak\u0105 by\u0142 kontrwywiad, specjalnymi predyspozycjami umys\u0142owymi czy statusem wykszta\u0142cenia. Liczy\u0142 si\u0119 przede wszystkim sta\u017c w ruchu komunistycznym, ca\u0142kowita lojalno\u015b\u0107 wobec prze\u0142o\u017conych i bezwzgl\u0119dno\u015b\u0107 wobec &#8222;wrog\u00f3w klasowych&#8221;. Z tej racji najci\u0119\u017csze zbrodnie mog\u0142y by\u0107 bezkarnie pope\u0142niane przez funkcjonariuszy Informacji, poniewa\u017c to oni stanowili rdze\u0144 &#8222;ludowej w\u0142adzy&#8221; i cieszyli si\u0119 ogromnym zaufaniem ze strony swych sowieckich prze\u0142o\u017conych. Ale przedwojennych kadr by\u0142o za ma\u0142o w stosunku do potrzeb, zreszt\u0105 nie tylko do obsadzania etat\u00f3w w Informacji. W zwi\u0105zku z tym ju\u017c od 1945 r. trwa\u0142o szkolenie (pocz\u0105tkowo bardzo pobie\u017cne, p\u00f3\u017aniej bardziej rozbudowane) na potrzeby tej s\u0142u\u017cby. Latem 1945 r. powo\u0142ano wi\u0119c Szko\u0142\u0119 Oficer\u00f3w Informacyjnych (OSInf.) dla wychowania kadr niezb\u0119dnych do obsady wszystkich etat\u00f3w, a tych by\u0142o coraz wi\u0119cej. Rekrutowano do niej przede wszystkim s\u0142uchaczy Oficerskiej Szko\u0142y Polityczno-Wychowawczej, \u015bci\u015ble wyselekcjonowanych nie tyle pod k\u0105tem inteligencji i wynik\u00f3w w nauce, ile czysto\u015bci klasowej i oddania w\u0142adzy ludowej. Oficerowie Informacji musieli by\u0107 bowiem przede wszystkim lojalni i ca\u0142kowicie pos\u0142uszni. Nie byli od samodzielnego my\u015blenia, mieli tylko fanatycznie wykonywa\u0107 zadania na\u0142o\u017cone na nich przez prze\u0142o\u017conych. Jednocze\u015bnie wyrabiano w nich poczucie bezkarno\u015bci i ogromnej w\u0142adzy, jak\u0105 ich obdarzy\u0142a partia komunistyczna.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Ilo\u015b\u0107 i &#8222;jako\u015b\u0107&#8221;<\/strong><br \/>\r\n Jeden z absolwent\u00f3w OSInf., kpt. Mieros\u0142awski, przes\u0142uchiwany w 1957 r. na fali \u00f3wczesnej &#8222;odwil\u017cy&#8221;, zezna\u0142: &#8222;M\u00f3wiono zawsze, \u017ce informacja to zbrojne rami\u0119 partii i nikomu nie podlega. Podkre\u015blano, \u017ce nie podlega Ministrowi Obrony Narodowej&#8221;. Komendantami i wyk\u0142adowcami tej\u017ce szko\u0142y byli oficerowie sowieckiego kontrwywiadu Smiersz, kt\u00f3rzy te\u017c wszczepiali swoim uczniom zasad\u0119, \u017ce bicie podejrzanych jest jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych metod uzyskiwania warto\u015bciowych zezna\u0144. Zast\u0119pca szefa GZI p\u0142k Anatol (Natan) Fejgin mawia\u0142 wprost, \u017ce &#8222;d&#8230; nie szklanka&#8221;, i nakazywa\u0142 tak post\u0119powa\u0107 z osobami przes\u0142uchiwanymi, zar\u00f3wno m\u0119\u017cczyznami, jak i kobietami, kt\u00f3re by\u0142y dodatkowo upokarzane przez rozbieranie od naga i bicie przez kilku oficer\u00f3w naraz.<br \/>\r\n IW jest jednak mniej znana ni\u017c bezpieka &#8222;cywilna&#8221;, gdy\u017c by\u0142a od niej znaczniej mniej liczna, a wi\u0119c i nie tak widoczna. W listopadzie 1945 r. by\u0142y to 1244 etaty, w 1947 r. ju\u017c 2371 etat\u00f3w, w roku 1952 &#8211; 3272, w 1953 r. &#8211; 4130. Do tego oczywi\u015bcie dochodzi\u0142a &#8222;obs\u0142uga&#8221;, czyli plutony ochrony, pracownicy kontraktowi itp. By\u0142a to wi\u0119c s\u0142u\u017cba wprawdzie kilkakrotnie mniejsza ni\u017c aparat MBP, ale te\u017c zapisa\u0142a si\u0119 w pami\u0119ci jej wi\u0119\u017ani\u00f3w jako wyj\u0105tkowo okrutna i bezwzgl\u0119dna. Nic dziwnego, skoro wykszta\u0142ceniem poni\u017cej \u015bredniego legitymowa\u0142o si\u0119 oko\u0142o 90 procent funkcjonariuszy! Tak by\u0142o w zasadzie do ko\u0144ca formalnego istnienia IW. Nie przeszkadza\u0142o to jednak osobom jak\u017ce cz\u0119sto ograniczonym umys\u0142owo zajmowa\u0107 wysokich stanowisk i bardzo szybko awansowa\u0107 w hierarchii. Dla przyk\u0142adu: W\u0142adys\u0142aw Kochan, w 1945 r. zaledwie chor\u0105\u017cy, w 1947 r. by\u0142 ju\u017c podpu\u0142kownikiem; Ignacy Krzemie\u0144 (Ignacy Berger-Ruderman) w 1944 r. kapitan (stopie\u0144 prawdopodobnie z wojny domowej w Hiszpanii, gdzie by\u0142 komisarzem politycznym batalionu w &#8222;XIII Brygadzie Mi\u0119dzynarodowej&#8221;), w 1945 r. zosta\u0142 pu\u0142kownikiem; Stefan Kuhl, w 1944 r. zaledwie chor\u0105\u017cy, w 1946 r. ju\u017c pu\u0142kownik; Naum Lewandowski, w 1945 r. kapitan Armii Czerwonej, dwa lata p\u00f3\u017aniej ju\u017c pu\u0142kownik; Mieczys\u0142aw Notkowski (Moj\u017cesz Kipersztein), w 1944 r. chor\u0105\u017cy, w 1945 r., w 1950 r. ju\u017c major; Stefan Sarnowski (Stefan Zylbersztejn), w 1945 r. chor\u0105\u017cy Armii Czerwonej, w 1948 r. major; Jerzy Szersze\u0144, podporucznik Armii Czerwonej w 1945 r., w 1948 r. ju\u017c podpu\u0142kownik. By\u0142y to kariery niezwyk\u0142e i niczym &#8211; poza oczywi\u015bcie zas\u0142ugami dla Smiersza i IW &#8211; nieuzasadnione.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Czes\u0142aw Kiszczak: &#8222;Na kafelki!&#8221;<\/strong><br \/>\r\n Warto kilka s\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119ci\u0107 tak\u017ce na to, co jest istot\u0105 os\u0142awienia Informacji Wojskowej, a co pozostaje w g\u0142\u0119bokim cieniu zbrodni pope\u0142nionych przez UB. Archiwa IW by\u0142y najpilniej strze\u017con\u0105 tajemnic\u0105 w Polsce Ludowej oraz &#8211; co jest niezrozumia\u0142e &#8211; tak\u017ce po 1989 roku. Ogromn\u0105 ich cz\u0119\u015b\u0107, bo prawie 90 procent, zd\u0105\u017cyli zniszczy\u0107 wychowankowie i zaufani funkcjonariusze gen. Czes\u0142awa Kiszczaka. Ostatni szef Wojskowej S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej (tak\u0105 nazw\u0119 przybra\u0142a w 1957 r. IW) gen. Edmund Bu\u0142a zdo\u0142a\u0142 jednak wszystko zmikrofilmowa\u0107 i osobi\u015bcie przekaza\u0107 do&#8230; Moskwy, w\u0142adzom sowieckiego wywiadu GRU. Za ten czyn zosta\u0142 skazany na niewysoki wyrok (oczywi\u015bcie w zawieszeniu). Na skutek tego dawni funkcjonariusze oraz ich rozleg\u0142a agentura mog\u0105 spa\u0107 spokojnie, ciesz\u0105 si\u0119 przywilejami rodem z PRL, wysokimi stopniami wojskowymi, odznaczeniami, ogromnymi emeryturami.<br \/>\r\n Trzeba zatem przypomnie\u0107, \u017ce uchwa\u0142\u0105 sejmow\u0105 z 1994 r. Informacja Wojskowa zosta\u0142a pot\u0119piona jako formacja zbrodnicza. Dlaczego? Mo\u017ce kilka ma\u0142ych przyk\u0142ad\u00f3w nieco otworzy nam oczy. <br \/>\r\n Jedna z kobiet, przes\u0142uchiwana w tzw. sprawie zamojsko-lubelskiej, zeznawa\u0142a w 1956 r.: &#8222;(&#8230;) pami\u0119tam, \u017ce w jednym pokoju by\u0142o kilku oficer\u00f3w, kt\u00f3rzy kazali mi si\u0119 rozebra\u0107 do naga (&#8230;). Jeden oficer pyta\u0142 mnie, a gdy ja nie mog\u0142am udzieli\u0107 takiej odpowiedzi, jakich \u017c\u0105dano, drugi oficer kaza\u0142 mi wyci\u0105gn\u0105\u0107 przed siebie r\u0119ce i bi\u0142 mnie po r\u0119kach jak\u0105\u015b lini\u0105 czy listw\u0105. Nast\u0119pnie kto\u015b zakneblowa\u0142 mi usta \u017cakietem czy swetrem i gdy le\u017ca\u0142am na krze\u015ble, twarz\u0105 do krzes\u0142a, inni oficerowie w niesamowity okrutny spos\u00f3b bili mnie po ca\u0142ym ciele jak\u0105\u015b desk\u0105 czy szczap\u0105 drewnian\u0105 (&#8230;). Po tym biciu by\u0142am r\u00f3wnie\u017c kopana po ciele, a oficerowie szturchali mnie w obite miejsca i ironicznie pytali, czy boli. Proceder bicia mnie w ten spos\u00f3b, nagiej i wyszydzanej oraz ogl\u0105danej, powtarza\u0142 si\u0119 kilkakrotnie&#8221;. Poddawano j\u0105 te\u017c innym wymy\u015blnym torturom, a gdy chcia\u0142a pi\u0107, dawano jej spluwaczk\u0119, \u017ceby napi\u0142a si\u0119 &#8222;wody&#8221;. Nic dziwnego, \u017ce po takim \u015bledztwie trafi\u0142a do szpitala psychiatrycznego.<br \/>\r\n W li\u015bcie do redakcji &#8222;Naszej Polski&#8221; z 27 marca 2001 r. (po znanym wywiadzie gen. Kiszczaka dla &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; z 6 marca 2001 r.) pani M. Wojciechowska napisa\u0142a: &#8222;Porucznika Czes\u0142awa Kiszczaka 'pozna\u0142am&#8217; na pocz\u0105tku 1948 r. Jak si\u0119 sam przedstawi\u0142: 'czy wiesz, w czyich r\u0119kach si\u0119 znajdujesz, w r\u0119kach kontrwywiadu!&#8217; Znajdowa\u0142am si\u0119 w\u00f3wczas w podziemiach G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Informacji Wojska Polskiego z\u0142apana na nielegalnym przekroczeniu granicy polsko-niemieckiej, pos\u0105dzona o szpiegostwo. W czasie przes\u0142ucha\u0144 (by\u0142o to chyba III p.) przychodzili wy\u017csi oficerowie rosyjscy i pytali: 'czy ju\u017c m\u00f3wi?&#8217;. Poniewa\u017c nic nie m\u00f3wi\u0142am, po ca\u0142odziennym przes\u0142uchaniu (konwejer) por. Cz. Kiszczak wys\u0142a\u0142 mnie na noc do karceru, bez okien, pryczy, nape\u0142nionego powy\u017cej kostek wod\u0105. W G\u0142\u00f3wnym Zarz\u0105dzie Informacji Wojska Polskiego stosowano straszne metody \u015bledcze, bicie, kopanie, a byli tam Bia\u0142orusini, Rosjanie i \u017bydzi (&#8230;). Po przejrzeniu teczek przes\u0142uchiwanych, \u017cywych i straconych, znalaz\u0142oby si\u0119 wiele protoko\u0142\u00f3w przes\u0142ucha\u0144 z podpisem por. Cz. Kiszczaka&#8221;. Zapewne niewiele uda si\u0119 ju\u017c znale\u017a\u0107 w zwi\u0105zku z dokonanymi zniszczeniami z okresu tzw. transformacji ustrojowej. Ale to nie znaczy, \u017ce nic ju\u017c nie ma.<br \/>\r\n W 1952 r. Zbigniew Kucharski, w\u00f3wczas ppor. piechoty w 18. DP w E\u0142ku, chcia\u0142 wzi\u0105\u0107 potajemnie \u015blub ko\u015bcielny (oficjalnej zgody prze\u0142o\u017conych przecie\u017c by nie dosta\u0142). Kto\u015b go zauwa\u017cy\u0142, jak wchodzi\u0142 na plebani\u0119, kto\u015b doni\u00f3s\u0142 i zacz\u0105\u0142 si\u0119 jego wieloletni dramat. Zosta\u0142 aresztowany przez UB, nast\u0119pnie przekazano go Informacji Wojskowej. Tak to wspomina\u0142: &#8222;Na drugi dzie\u0144 przyjecha\u0142 po mnie kapitan Czes\u0142aw Kiszczak, szef Wydzia\u0142u Informacji w E\u0142ku (&#8230;). Kiszczak powiedzia\u0142 dwa s\u0142owa: na kafelki. (&#8230;) przez ponad dwa miesi\u0105ce mnie przes\u0142uchiwali (&#8230;). Jedzenie w aluminiowej misce k\u0142adli mi na ziemi\u0119, \u017ceby mnie upodli\u0107 i por\u00f3wna\u0107 do psa. Nie widzia\u0142em \u015bwiat\u0142a dziennego ponad dwa miesi\u0105ce&#8221;. Z. Kucharski jako &#8222;wr\u00f3g klasowy&#8221; zosta\u0142 skazany na sze\u015b\u0107 lat wi\u0119zienia. Sprawiedliwo\u015bci nigdy nie doczeka\u0142, cho\u0107 zmar\u0142 w 1993 roku. W 1996 r. prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej poinformowa\u0142 wdow\u0119 po nim, \u017ce nie dopatrzy\u0142 si\u0119 &#8222;element\u00f3w nies\u0142usznej represji politycznej w stosunku do oskar\u017conego&#8221; i w zwi\u0105zku z tym &#8222;dalsza korespondencja w przedmiotowej sprawie (&#8230;) pozostanie bez odpowiedzi&#8221;. I pozosta\u0142a. Czy to tylko g\u0142\u0119boka niewiedza aparatu nowego (?) wymiaru sprawiedliwo\u015bci wojskowej po 1989 roku? Tego nie wiemy&#8230; Wiemy natomiast, \u017ce redaktor naczelny &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; uzna\u0142 Kiszczaka za &#8222;cz\u0142owieka honoru&#8221;, co oburzy\u0142o nawet wierne kr\u0119gi czytelnik\u00f3w jego gazety. Podobnie jak (nie)zrozumia\u0142e fetowanie gen. Wojciecha Jaruzelskiego.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>&#8222;Wolski&#8221;, &#8222;Kazimierczak&#8221; i inni<\/strong><br \/>\r\n Mo\u017ce pewnym przyczynkiem do zrozumienia takich fenomen\u00f3w b\u0119dzie sprawa agentury Informacji Wojskowej, kt\u00f3ra nie by\u0142a tak liczna jak agentura bezpieki, ale gatunkowo, owszem, jest o czym m\u00f3wi\u0107. Ca\u0142kiem niedawno ujawniono przecie\u017c, \u017ce bardzo cennym agentem Informacji by\u0142&#8230; Wojciech Jaruzelski, i to ju\u017c od 1946 r., a wi\u0119c praktycznie od pocz\u0105tku swej osza\u0142amiaj\u0105cej kariery w komunistycznym wojsku. Mia\u0142 po prostu dwie twarze &#8211; na zewn\u0105trz oficer liniowy, p\u00f3\u017aniej oficer polityczny, a tak naprawd\u0119 &#8211; agent IW, kt\u00f3ry dzia\u0142a\u0142 pod pseudonimem &#8222;Wolski&#8221; i by\u0142 bardzo wysoko (zapewne niebezpodstawnie) oceniany przez swych oficer\u00f3w prowadz\u0105cych. Wed\u0142ug niepotwierdzonych pog\u0142osek (na podstawie szcz\u0105tkowej dokumentacji enerdowskiej Stasi) jednym z nich mia\u0142 by\u0107 p\u00f3\u017aniejszy&#8230; gen. Kiszczak, co te\u017c mo\u017ce w jaki\u015b spos\u00f3b t\u0142umaczy\u0107 jego karier\u0119 przy Jaruzelskim. <br \/>\r\n W pewnym sensie trudno si\u0119 dziwi\u0107 Jaruzelskiemu, \u017ce wybra\u0142 tak\u0105 drog\u0119. W okresie stalinowskim a\u017c jedna pi\u0105ta korpusu oficerskiego &#8222;ludowego&#8221; Wojska Polskiego zosta\u0142a zwerbowana przez organa IW, w tym bardzo wielu wy\u017cszych oficer\u00f3w! \u00d3wczesny por. Jaruzelski w 1946 r. nie by\u0142 zatem osamotniony&#8230;<br \/>\r\n Jednym z cennych agent\u00f3w IW w s\u0105downictwie stalinowskim by\u0142 s\u0119dzia Wojskowego S\u0105du Rejonowego w Warszawie (z racji swej dyspozycyjno\u015bci i innych zas\u0142ug by\u0142 oddelegowany do Najwy\u017cszego S\u0105du Wojskowego) kpt. Stefan Michnik. W 1949 r. zg\u0142osi\u0142 si\u0119 ochotniczo do s\u0142u\u017cby wojskowej, pisz\u0105c w podaniu: &#8222;B\u0119d\u0105c cz\u0142onkiem PZPR i ZMP, prac\u0105 sw\u0105 w Odrodzonym Wojsku Polskim pragn\u0119 przyczyni\u0107 si\u0119 do zbudowania socjalizmu w Polsce. (&#8230;) Podczas mego pobytu w ZSRR, widz\u0105c, jak nar\u00f3d radziecki walczy o sw\u0105 niepodleg\u0142o\u015b\u0107, doszed\u0142em do przekonania, \u017ce tylko taki ustr\u00f3j jest zdolny do walki o \u017cycie, o lepsze jutro. Pragn\u0119 te\u017c, aby w Polsce zapanowa\u0142 taki ustr\u00f3j&#8221;. Mia\u0142 bardzo dobre referencje &#8211; jego rodzice dzia\u0142ali w II RP w zdelegalizowanej, terrorystyczno-agenturalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU), kt\u00f3ra nie uznawa\u0142a suwerenno\u015bci i niepodleg\u0142o\u015bci Polski. W 1950 r. dosz\u0142o do zwerbowania Stefana Michnika przez IW. Oficer, kt\u00f3ry dokona\u0142 werbunku, zaznaczy\u0142 w jego charakterystyce: &#8222;Wygl\u0105dem swoim, jak i zachowaniem podchor\u0105\u017cy M[ichnik] w og\u00f3le nie daje po sobie pozna\u0107 semickiego pochodzenia, tak \u017ce fakt ten w \u017cadnym razie nie b\u0119dzie wp\u0142ywa\u0142 ujemnie na prac\u0119 agenturaln\u0105&#8221;. Pod pseudonimem &#8222;Kazimierczak&#8221; S. Michnik zosta\u0142 rezydentem, kt\u00f3remu podlega\u0142o kilku agent\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Dezinformacje o Informacji<\/strong><br \/>\r\n Dzi\u015b obro\u0144cy &#8222;etosu&#8221; Informacji Wojskowej (i jej nast\u0119pczyni &#8211; Wojskowej S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej) to bardzo zwarte i \u015bci\u015ble powi\u0105zane ze sob\u0105 \u015brodowisko. To tak\u017ce kr\u0119gi rodzinne i towarzyskie, co wida\u0107 chocia\u017cby przy jakichkolwiek pr\u00f3bach dokonania bardzo sp\u00f3\u017anionych, ale jak\u017ce koniecznych rozlicze\u0144. I wida\u0107 po kolejnych g\u0142osowaniach w parlamencie, kto jest za, a kto zdecydowanie przeciw. Szkoda tylko, \u017ce wyborcy nie zdaj\u0105 sobie z tego sprawy i nie widz\u0105 swych kandydat\u00f3w inaczej, ni\u017c ci si\u0119 sami prezentuj\u0105. I nie jest to tylko wymowne milczenie, co jeszcze by\u0142oby zrozumia\u0142e. Dochodzi r\u00f3wnie\u017c do publicznych deklaracji, w kt\u00f3rych dzieci bardzo ciep\u0142o i ca\u0142kowicie bezkrytycznie wyra\u017caj\u0105 si\u0119 o takich rodzicach, a niekt\u00f3re gazety us\u0142u\u017cnie u\u017cyczaj\u0105 im swych \u0142am\u00f3w. Na przyk\u0142ad W\u0142odzimierz Cimoszewicz, po 1989 r. gwiazda &#8222;nowej&#8221; formacji, czyli po prostu \u015brodowiska post(?)komunistycznego, kt\u00f3rego ojciec, p\u0142k Marian Cimoszewicz, by\u0142 m.in. szefem Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii Technicznej, wypowiedzia\u0142 si\u0119 w &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221;: &#8222;M\u00f3j ojciec by\u0142 oficerem Informacji Wojskowej, ale ja wierz\u0119, \u017ce by\u0142 w porz\u0105dku. Wyci\u0105ganie takich spraw to jest ten rodzaj dra\u0144stwa, kt\u00f3rego nie cierpi\u0119 najbardziej&#8221; (&#8222;GW&#8221; z 6 lutego 1996 r.). A wi\u0119c mamy &#8222;wypra\u0107&#8221; przesz\u0142o\u015b\u0107, bo synowi to nie w smak? W &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; (z 4-5 czerwca 2005 r.) zrobi\u0142 ze swego ojca&#8230; ofiar\u0119 medialnych publikacji: &#8222;Moja rodzina p\u0142aci\u0142a bardzo du\u017c\u0105 cen\u0119 za to, \u017ce by\u0142em w polityce. O\u015bmielam si\u0119 stwierdzi\u0107, \u017ce m\u00f3j ojciec umar\u0142 wcze\u015bniej z powodu brutalnych atak\u00f3w na niego i na mnie&#8221;. By\u0142o to w okresie, gdy W. Cimoszewicz kandydowa\u0142 (pocz\u0105tkowo ze sporymi szansami) na stanowisko prezydenta RP, czyli na najwy\u017cszy urz\u0105d w Polsce! <br \/>\r\n Oficerowie Informacji Wojskowej, opr\u00f3cz \u015bcigania (i zabijania) &#8222;wrog\u00f3w klasowych&#8221;, organizowali r\u00f3wnie\u017c akcj\u0119 rozpracowywania, sk\u0142\u00f3cania i kompromitowania polskiej emigracji niepodleg\u0142o\u015bciowej w Londynie. Jednym z oficer\u00f3w IW, kt\u00f3rzy w Londynie po wojnie &#8222;filtrowali&#8221; osoby zamierzaj\u0105ce powr\u00f3ci\u0107 do Polski, by\u0142 znany nam ju\u017c&#8230; Cz. Kiszczak (zatrudniony w ambasadzie Polski Ludowej na etacie&#8230; wo\u017anego). P\u00f3\u017aniej t\u0142umaczy\u0142 si\u0119, \u017ce s\u0142u\u017cy\u0142 emigracji wy\u0142\u0105cznie pomoc\u0105. Z odnalezionych ostatnio raport\u00f3w wynika jednak, \u017ce w 1950 r. podpisa\u0142 dokument, w kt\u00f3rym oskar\u017ca\u0142 220 polskich oficer\u00f3w z emigracji o terroryzm i szpiegostwo! To tak mia\u0142a wygl\u0105da\u0107 jego pomoc? Dzisiejsze \u0142garstwa oficer\u00f3w Informacji nie maj\u0105 granic, a byli funkcjonariusze nie maj\u0105 nawet krzty wstydu. S\u0142ysza\u0142em kiedy\u015b publiczne wyja\u015bnienia jednego z nich (bodaj\u017ce w randze podpu\u0142kownika), \u017ce Informacja Wojskowa s\u0142u\u017cy\u0142a wy\u0142\u0105cznie do&#8230; informowania \u017co\u0142nierzy. Pewnie sta\u0142 taki w jednostce z doczepion\u0105 dwukierunkow\u0105 tablic\u0105: &#8222;tu kantyna&#8221;, &#8222;tu latryna&#8221;&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Ideologiczni propagandzi\u015bci i pospolici z\u0142odzieje<\/strong><br \/>\r\n Informacja Wojskowa organizowa\u0142a r\u00f3wnie\u017c w\u0142asne akcje propagandowe w celu zohydzenia dorobku Polskiego Pa\u0144stwa Podziemnego, etosu Powstania Warszawskiego, gloryfikacji GL i AL. Warto zajrze\u0107 na przyk\u0142ad do broszury wydanej w maju 1948 r. pt. &#8222;Ob\u00f3z reakcji polskiej w latach 1939-45&#8221; (Warszawa &#8211; G\u0142\u00f3wny Zarz\u0105d Informacji WP, VII Oddzia\u0142, sygnowana jako: &#8222;Tajne!&#8221;, a kolejne egzemplarze by\u0142y numerowane). Zredagowali j\u0105 m.in. Luna Brystygier, Juliusz Burgin, Stefan J\u0119drychowski, Wincenty Rzymowski, Chaim Heller, Seweryn \u0179urawicki (p\u00f3\u017aniejszy profesor Uniwersytetu Warszawskiego, kt\u00f3ry &#8222;uczy\u0142&#8221; mnie&#8230; historii my\u015bli ekonomicznej). By\u0142 to materia\u0142 szkoleniowy do akcji propagandowych prowadzonych g\u0142\u00f3wnie w wojsku.<br \/>\r\n Jeszcze jedno oblicze IW trzeba tu zaznaczy\u0107 &#8211; tak jak i inne s\u0142u\u017cby tajne Polski Ludowej, IW gromadzi\u0142a podczas akcji pacyfikacyjnych, przeszuka\u0144, rewizji czy pospolitych napad\u00f3w tzw. fundusz operacyjny, kt\u00f3ry rozliczany by\u0142 tylko cz\u0119\u015bciowo. Z jego zasob\u00f3w oficerowie czerpali bardzo obficie korzy\u015bci materialne, kt\u00f3re by\u0142y istotnym &#8222;dodatkiem&#8221; do oficjalnej pensji. Bez skrupu\u0142\u00f3w przyw\u0142aszczano sobie r\u00f3wnie\u017c depozyty os\u00f3b zatrzymanych i aresztowanych: zegarki, pieni\u0105dze (z\u0142ot\u00f3wki i dewizy), z\u0142oto, wieczne pi\u00f3ra i w og\u00f3le wszystko, co przedstawia\u0142o jak\u0105kolwiek warto\u015b\u0107.<br \/>\r\n Funkcjonariusze IW nigdy nie zostali rozliczeni za swe zbrodnie. Wprawdzie w grudniu 1956 r. powo\u0142ano nawet w tym celu specjaln\u0105 komisj\u0119 (tzw. Komisja Mazura). W raporcie wymieniono zaledwie 43 funkcjonariuszy GZI (w og\u00f3le nie analizowano spraw ogniw terenowych), w stosunku do niekt\u00f3rych zalecono wszcz\u0119cie post\u0119powa\u0144 karnych. Aresztowano tylko dziesi\u0119ciu, ale jeden z nich, p\u0142k Stefan Kuhl, ju\u017c po godzinie zosta\u0142 zwolniony. Wyroki otrzymali zaledwie dwaj: p\u0142k W\u0142adys\u0142aw Kochan i pp\u0142k Mieczys\u0142aw Notkowski &#8211; wy\u0142\u0105cznie &#8222;za nadu\u017cycie w\u0142adzy&#8221;. Pierwszy z nich sp\u0119dzi\u0142 w wi\u0119zieniu zaledwie dwa miesi\u0105ce, drugi &#8222;a\u017c&#8221; dziewi\u0119\u0107. Nie by\u0142o degradacji i pozbawiania stopni wojskowych na szersz\u0105 skal\u0119 itp. Na tym zako\u0144czy\u0142a si\u0119 &#8222;odnowa&#8221; IW, sprowadzona praktycznie do zmiany jej nazwy na WSW. Wszelkiej odpowiedzialno\u015bci unikn\u0119li funcjonariusze, kt\u00f3rzy wyjechali do Zwi\u0105zku Sowieckiego lub Izraela. Raport za\u015b nie zosta\u0142 nawet opublikowany.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Powroty po latach: awanse i medale<\/strong><br \/>\r\n O najbardziej &#8222;pokrzywdzonych&#8221;, czyli wyrzuconych ze s\u0142u\u017cby, zdegradowanych itp., ich kolesie zadbali po latach, przywracaj\u0105c niekt\u00f3rych do s\u0142u\u017cby wojskowej, awansuj\u0105c ich i odznaczaj\u0105c. Tak by\u0142o m.in. z mjr. J\u00f3zefem Kulakiem (wsp\u00f3\u0142winnym \u015bmierci pp\u0142k. Lucjana Za\u0142\u0119skiego, szefa sztabu 3. DP w Lublinie), kt\u00f3ry 12 pa\u017adziernika 1983 r. zosta\u0142 awansowany do stopnia podpu\u0142kownika; pp\u0142k Eugeniusz Niedzielin (te\u017c podejrzany o morderstwo) dosta\u0142 w rezerwie awans do stopnia pu\u0142kownika; pp\u0142k Edmund Czeka\u0142a (podejrzany o morderstwo) &#8211; awansowany do stopnia pu\u0142kownika 17 wrze\u015bnia 1982 r.; mjr Jan Wojda (podejrzany o morderstwo) powo\u0142any ponownie do s\u0142u\u017cby wojskowej i awansowany; kpt. Benedykta Knapiuka awansowano w rezerwie do stopnia majora 30 wrze\u015bnia 1981 r.; mjr Edward Grzelak (za przest\u0119pstwa wyrzucony z IW ju\u017c w 1953 r. i zdegradowany do stopnia szeregowca) 17 wrze\u015bnia 1982 r. &#8211; w haniebn\u0105 rocznic\u0119 najazdu sowieckiego na Polsk\u0119 &#8211; zosta\u0142 awansowany w rezerwie do stopnia podpu\u0142kownika; kpt. Tadeusz Jurczak otrzyma\u0142 awans do stopnia majora 30 wrze\u015bnia 1981 r.; mjr Jerzy Wenelczyk zosta\u0142 awansowany do stopnia podpu\u0142kownika 27 wrze\u015bnia 1980 r., a 1 lutego 1981 r. powr\u00f3ci\u0142 do s\u0142u\u017cby wojskowej (w WSW).<br \/>\r\n Ponadto wielu z nich zosta\u0142o odznaczonych w PRL orderami i krzy\u017cami, umieszczano ich w newralgicznych miejscach w dyplomacji, gospodarce, nauce, mediach. Przecie\u017c byli towarzyszami najbardziej zaufanymi. No i czeka\u0142y ich oczywi\u015bcie t\u0142uste emerytury, bo przecie\u017c przyzwyczaili si\u0119 do \u0142atwego \u017cycia kosztem &#8222;klasy robotniczej&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/php\/hr99.gif\" alt=\"\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Kto o tym decydowa\u0142, kto jest za to odpowiedzialny? Przecie\u017c wszystkie nici w swych r\u0119kach trzymali Jaruzelski i Kiszczak, &#8222;ludzie honoru&#8221;. Dzi\u015b owi &#8222;sympatyczni staruszkowie&#8221; migaj\u0105 si\u0119, jak mog\u0105, chc\u0105c unikn\u0105\u0107 jakiejkowiek odpowiedzialno\u015bci, a mowa o odebraniu im i ich podow\u0142adnym przywilej\u00f3w materialnych powoduje, \u017ce natychmiast pojawiaj\u0105 si\u0119 kampanie medialne w ich obronie, m\u0119dzenie o &#8222;odpowiedzialno\u015bci zbiorowej&#8221;, &#8222;\u017c\u0105dzy odwetu&#8221; i &#8222;zoologicznym antykomunizmie&#8221;. Ale je\u015bli co\u015b by\u0142o zoologiczne, to przede wszytkim post\u0119powanie tych ludzi, pozbawione jakichkolwiek ludzkich odruch\u00f3w. Dzi\u015b k\u0142ami\u0105, zacieraj\u0105 za sob\u0105 \u015blady i bior\u0105 nas na lito\u015b\u0107. Czy wezm\u0105? To tylko od nas zale\u017cy. Nie jeste\u015bmy bowiem ca\u0142kiem bezbronni &#8211; je\u015bli okre\u015blone tytu\u0142y prasowe, stacje telewizyjne i radiowe k\u0142ami\u0105 w ich obronie, je\u015bli robi\u0105 to okre\u015bleni politycy i &#8222;autorytety moralne&#8221;, mo\u017cemy z nich po prostu zrezygnowa\u0107. B\u0119dzie to mie\u0107 dwojakie skutki &#8211; po pierwsze, nie b\u0119d\u0105 tego robi\u0107 za nasze pieni\u0105dze, po drugie za\u015b &#8211; przestan\u0105 zatruwa\u0107 nasze umys\u0142y. Co\u015b przecie\u017c nale\u017cy si\u0119 od nas ofiarom Informacji Wojskowej, dzi\u015b zapomnianym i jak\u017ce cz\u0119sto bezimiennym.<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Leszek \u017bebrowski<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Za: <a href=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/index.php?typ=my&amp;dat=20081108&amp;id=my61.txt\" target=\"_blank\">Nasz Dziennik,\u00a0 Sobota-Niedziela, 8-9 listopada 2008, Nr 262 (3279)<\/a><\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Spo\u015br\u00f3d wszystkich instytucji oraz jawnych i tajnych s\u0142u\u017cb komunistycznych w Polsce po 1944 r. najbardziej tajemnicz\u0105 i najmniej znan\u0105 do dzi\u015b pozostaje G\u0142\u00f3wny Zarz\u0105d Informacji, zwany potocznie Informacj\u0105 Wojskow\u0105. O ile doskonale wiemy, jak zbrodnicza i okrutna by\u0142a bezpieka &#8222;cywilna&#8221;, o tyle bezpieka &#8222;wojskowa&#8221;, czyli IW, pozostaje w cieniu. Powstanie IPN niewiele zmieni\u0142o w tym [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2941"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2941"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2941\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2941"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2941"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2941"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}