{"id":25917,"date":"2010-08-18T21:48:22","date_gmt":"2010-08-19T02:48:22","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=25917"},"modified":"2010-08-18T21:48:22","modified_gmt":"2010-08-19T02:48:22","slug":"ekipa-z-samary-pracowala-w-warszawie-przy-bloku-sterowania-tu-154m","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=25917","title":{"rendered":"Ekipa z Samary pracowa\u0142a w Warszawie przy bloku sterowania Tu-154M"},"content":{"rendered":"<p><strong>Przed lotem do Smole\u0144ska Tu-154M by\u0142 sprawdzany przez ekip\u0119  \u015bci\u0105gni\u0119t\u0105 z zak\u0142adu w rosyjskiej Samarze &#8211; ustali\u0142 &#8222;Nasz Dziennik&#8221;.  Naprawa mia\u0142a miejsce w Warszawie. Mechanicy usuwali awari\u0119 bloku  sterowania w uk\u0142adzie autopilota. Chodzi o kana\u0142 poprzeczny,  odpowiedzialny za regulacj\u0119 przechy\u0142u skrzyde\u0142. Wszelkie usterki  tupolewa powinny by\u0107 odnotowane w tzw. ksi\u0105\u017cce pok\u0142adowej. S\u0119k w tym, \u017ce  ksi\u0105\u017cka by\u0142a 10 kwietnia na pok\u0142adzie tupolewa i je\u015bli przetrwa\u0142a, jest  w r\u0119kach Rosjan.<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\nAwaria autopilota przydarzy\u0142a si\u0119 w trakcie  transportu polskich ratownik\u00f3w powracaj\u0105cych z misji na Haiti. Jak  zapewnia p\u0142k Ryszard Raczy\u0144ski, by\u0142y dow\u00f3dca 36. Specjalnego Pu\u0142ku  Lotnictwa Transportowego, awaria zosta\u0142a usuni\u0119ta na pewno przed 7  kwietnia. Prac\u0119 rosyjskich technik\u00f3w nadzorowa\u0142 szef sekcji techniki  lotniczej specpu\u0142ku. &#8211; I nie mia\u0142 wobec tych technik\u00f3w \u017cadnych  zastrze\u017ce\u0144 &#8211; podkre\u015bli\u0142 p\u0142k Raczy\u0144ski. \u0179adnych uwag co do stanu maszyny  nie zg\u0142asza\u0142a te\u017c jej za\u0142oga. Raczy\u0144ski nie potrafi\u0142 wczoraj wskaza\u0107  konkretnej daty, kiedy naprawa mia\u0142a miejsce. Zaznaczy\u0142, \u017ce na pewno  przeprowadzono j\u0105 w ramach gwarancji, napraw\u0119 uk\u0142adu autopilota wykonali  specjali\u015bci z Samary. Technicy rosyjscy zaj\u0119li si\u0119 awari\u0105 systemu  sterowania, a dok\u0142adnie &#8211; bloku sterowania w uk\u0142adzie poprzecznym  autopilota. Nie dzia\u0142a\u0142 jeden z trzech jego kana\u0142\u00f3w. &#8211; Wed\u0142ug informacji  by\u0142ego szefa 36. specpu\u0142ku, chodzi\u0142o tu o kana\u0142 drugi.<\/p>\r\n\r\n<p>Jak wyja\u015bnia  Tadeusz Augustynowicz, by\u0142y koordynator lotnisk wojskowych, wieloletni  pracownik PLL LOT, pierwszy kana\u0142 autopilota odpowiada za ustawienie  ci\u0105gu silnika w systemie: niebo &#8211; ziemia, kana\u0142 drugi &#8211; za regulacj\u0119  lotu maszyny na boki, w prawo i w lewo. Trzeci kana\u0142 odpowiada za  zni\u017canie lub podnoszenie dziobu maszyny. &#8211; Blok steru to przyrz\u0105d, kt\u00f3ry  przekazuje pr\u0105d na poszczeg\u00f3lne uk\u0142ady sterownicze. Wszelkie usterki,  jakie mia\u0142y miejsce na pok\u0142adzie, powinny zosta\u0107 odnotowane w ksi\u0105\u017cce  pok\u0142adowej, w kt\u00f3rej zapisuje si\u0119 wszystko to, co dzieje si\u0119 z samolotem  &#8211; m\u00f3wi Augustynowicz. Tymczasem nie wiadomo, co si\u0119 sta\u0142o z ksi\u0105\u017ck\u0105  pok\u0142adow\u0105. Jak zaznacza p\u0142k Raczy\u0144ski, na pewno znajdowa\u0142a si\u0119 ona na  pok\u0142adzie prezydenckiego tupolewa, poniewa\u017c zgodnie z instrukcj\u0105 s\u0142u\u017cby  in\u017cynieryjnej powinna zawsze by\u0107 w kabinie samolotu. W ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3ra  jest podstawowym dokumentem indywidualnym statk\u00f3w powietrznych (w  wydaniu papierowym w formacie A5), jest wpisywane wszystko, co wi\u0105\u017ce si\u0119  z wykorzystaniem samolotu. Zawiera ona dane dotycz\u0105ce pochodzenia  maszyny, jej wyposa\u017cenia, eksploatacji i stanu technicznego; ksi\u0105\u017cka  sk\u0142ada si\u0119 z cz\u0119\u015bci dotycz\u0105cych statku i jego instalacji, osprz\u0119tu,  urz\u0105dze\u0144 radioelektronicznych i uzbrojenia. Odnotowuje si\u0119 w niej ka\u017cd\u0105,  nawet najdrobniejsz\u0105 napraw\u0119. Jest przypisana do konkretnego samolotu,  nie wykonuje si\u0119 jej duplikat\u00f3w, dysponuje ni\u0105 mechanik pok\u0142adowy, kt\u00f3ry  w odpowiednie rubryki wpisuje konkretne dane dotycz\u0105ce obs\u0142ugi. Kiedy  samolot nie lata, ksi\u0105\u017cka jest przechowywana w kancelarii danej  jednostki. Jak zaznacza gen. bryg. rez. Jan Baraniecki, by\u0142y zast\u0119pca  dow\u00f3dcy Wojsk Lotniczych Obrony Powietrznej, techniczne kwestie zwi\u0105zane  z samolotem wpisuje si\u0119 te\u017c do tzw. du\u017cej ksi\u0105\u017cki samolotu, z tym \u017ce  odnotowuje si\u0119 tam g\u0142\u00f3wne naprawy i przegl\u0105dy maszyny. Jak zauwa\u017ca  Baraniecki, awaria autopilota jako powa\u017cna powinna zosta\u0107 odnotowana w  obu ksi\u0105\u017ckach, z uwagi na to, \u017ce dosz\u0142o do niej w trakcie lotu. Gdzie  znajduje si\u0119 ksi\u0105\u017cka pok\u0142adowa polskiego tupolewa?<\/p>\r\n\r\n<p>Na pewno nie ma  jej Wojskowa Prokuratura Okr\u0119gowa w Warszawie. Ta nie wyklucza, \u017ce  ksi\u0105\u017ck\u0119 mog\u0105 mie\u0107 rosyjscy \u015bledczy. Prokuratura, kt\u00f3ra dot\u0105d nie  dysponuje wykazem rzeczy znalezionych na miejscu katastrofy, oczekuje od  strony rosyjskiej przekazania protoko\u0142\u00f3w ogl\u0119dzin miejsca katastrofy i  wraku samolotu. Zak\u0142ada, \u017ce wszystkie osoby (nie tylko obywatele  polscy), kt\u00f3re mia\u0142y cokolwiek wsp\u00f3lnego z przygotowaniem samolotu Tu-  154M, z jego stanem technicznym, na pewno zostan\u0105 przes\u0142uchane. Kiedy to  si\u0119 stanie? Tego prokuratura nie precyzuje, bo nie mo\u017ce, ze wzgl\u0119du na  fakt, i\u017c takiego wniosku o pomoc prawn\u0105 nie z\u0142o\u017cy\u0142a. Czy z\u0142o\u017cy?  Prokuratura nie odpowiada jednoznacznie. &#8211; Wyst\u0105pili\u015bmy ju\u017c do strony  rosyjskiej o dokumenty zwi\u0105zane z remontem samolotu. O ewentualnym  przes\u0142uchaniu wszystkich os\u00f3b, kt\u00f3re przeprowadza\u0142y remont, prokurator  zadecyduje jak ju\u017c je otrzyma. Materia\u0142y uzyskujemy w wyniku naszych  czynno\u015bci procesowych. Spodziewamy si\u0119, \u017ce w najbli\u017cszym czasie wp\u0142ynie  nowa partia materia\u0142\u00f3w, b\u0119dziemy je analizowali. Wtedy b\u0119d\u0105 podejmowane i  planowane kolejne czynno\u015bci procesowe. Zak\u0142adanie dzi\u015b tego, co b\u0119dzie  si\u0119 dzia\u0142o za miesi\u0105c lub dwa, jest zbyt pochopne &#8211; m\u00f3wi w rozmowie z  &#8222;Naszym Dziennikiem&#8221; p\u0142k Jerzy Artymiak, p.o. rzecznik prasowy Naczelnej  Prokuratury Wojskowej. Artymiak nie potrafi\u0142 zapewni\u0107, czy dokumentacj\u0119  dotycz\u0105c\u0105 remontu samolotu przywiezie naczelny prokurator wojskowy  Krzysztof Parulski, kt\u00f3ry dwa dni temu polecia\u0142 na spotkanie z  przedstawicielami kierownictwa prokuratury generalnej Federacji  Rosyjskiej. <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Rozkaz lotu w prokuraturze<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Wed\u0142ug  stenogramu MAK sporz\u0105dzonego w oparciu o VCR, w trakcie lotu na  Siewiernyj piloci przeszli na sterowanie automatyczne i prowadzili na  nim maszyn\u0119 niemal do ko\u0144ca, bo do chwili na 5,4 s przed uderzeniem w  pierwsz\u0105 przeszkod\u0119. Dopiero potem za\u0142oga tupolewa przesz\u0142a na  sterowanie r\u0119czne. Na autopilocie schodzi si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do tzw.  wysoko\u015bci decyzji, na kt\u00f3rej pilot ocenia, czy w og\u00f3le mo\u017ce wyl\u0105dowa\u0107. &#8211;  Moim zdaniem, najprawdopodobniej za\u0142oga mia\u0142a w\u0142\u0105czony autopilot w tzw.  \u015bcie\u017cce schodzenia. Z kolei ona powinna by\u0107 trzymana na sta\u0142ej  pr\u0119dko\u015bci. Jednak tej sta\u0142ej pr\u0119dko\u015bci nie trzymali, poniewa\u017c do\u015b\u0107  szybko zbli\u017cali si\u0119 do ziemi. Mo\u017ce wi\u0119c warto by by\u0142o postawi\u0107 pytanie,  czy ten autopilot by\u0142 w pe\u0142ni sprawny? Z tego, co podaje MAK, wynika, \u017ce  piloci Tu-154 od\u0142\u0105czyli go do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano. Twierdzi r\u00f3wnie\u017c, \u017ce na 18 s  przed zderzeniem z drzewem piloci otrzymali komend\u0119 &#8222;pull up &#8211; ci\u0105gnij  do g\u00f3ry&#8221;. To w tym momencie powinni wy\u0142\u0105czy\u0107 autopilota. Zagadk\u0105 dla  mnie pozostaje to, dlaczego czekali jeszcze 13 sekund. Powinni od\u0142\u0105czy\u0107  autopilota zaraz po uzyskaniu tej komendy &#8211; m\u00f3wi jeden z pilot\u00f3w, kt\u00f3ry  wiele godzin przelata\u0142 na tupolewie. Zdaniem Augustynowicza,  prawdopodobnie zawi\u00f3d\u0142 drugi kana\u0142 autopilota. W efekcie dosz\u0142o do  przechy\u0142u ze skrzyd\u0142a na skrzyd\u0142o, samolot wpad\u0142 w oscylacj\u0119, kt\u00f3rej  pilot nie m\u00f3g\u0142 opanowa\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Piloci oceniaj\u0105, \u017ce za\u0142oga tupolewa  przesz\u0142a na autopilota, nie pope\u0142niaj\u0105c \u017cadnego b\u0142\u0119du proceduralnego. &#8211;  Nastawili autopilota, bo byli przekonani, \u017ce jest sprawny. A nie by\u0142.  Koronnym dowodem na to, \u017ce by\u0142a usterka elektroniki, jest to, \u017ce samolot  zboczy\u0142 w lewo od osi g\u0142\u00f3wnej pasa startowego co najmniej na 80 metr\u00f3w &#8211;  podkre\u015bla Augustynowicz.<\/p>\r\n\r\n<p>36. Specjalny Pu\u0142k Lotnictwa Transportowego  dopu\u015bci\u0142 samolot do lotu z najwy\u017cszymi przedstawicielami naszej w\u0142adzy  po dok\u0142adnym sprawdzeniu maszyny. Rozkaz lotu dla za\u0142ogi wydaje zawsze  dow\u00f3dca organizuj\u0105cy loty. W tym wypadku &#8211; dow\u00f3dca 36. specpu\u0142ku p\u0142k.  Ryszard Raczy\u0144ski, kt\u00f3ry zapewni\u0142, \u017ce rozkaz wyda\u0142 na podstawie zam\u00f3wie\u0144  z\u0142o\u017conych przez Kancelari\u0119 Prezydenta i potwierdzenia zam\u00f3wienia przez  Dow\u00f3dztwo Si\u0142 Powietrznych. Zam\u00f3wienie to przechodzi przez kancelari\u0119  premiera, kt\u00f3ra koordynuje wylot.<\/p>\r\n\r\n<p>Raczy\u0144ski przyzna\u0142, \u017ce mia\u0142  potwierdzenia ze wszystkich tych instytucji. Jego zdaniem, rozkaz lotu  spe\u0142nia\u0142 wszystkie wymagania proceduralne opisane w tzw. instrukcji  organizacji lot\u00f3w, okre\u015blaj\u0105cej wszystkie zasady organizacyjne w  lotnictwie wojskowym. Dokument zawiera\u0142 informacje o locie: kto by\u0142 jego  dysponentem, kto wchodzi\u0142 w sk\u0142ad za\u0142ogi oraz jakie funkcje pe\u0142ni\u0142. Do  dokumentu wpisano minimalne warunki l\u0105dowania: bierze si\u0119 tu pod uwag\u0119  minimaln\u0105 podstaw\u0119 chmur i minimaln\u0105 widoczno\u015b\u0107 oraz tzw. wiatr boczny,  kt\u00f3re to parametry s\u0105 przypisane do konkretnego typu statku  powietrznego. W przypadku Tu-154 by\u0142o to 1,8 tys. metra widoczno\u015bci. Jak  podkre\u015bli\u0142 Raczy\u0144ski, sk\u0142ad za\u0142ogi zmienia\u0142 si\u0119, i w dniu wylotu  premiera Donalda Tuska do Smole\u0144ska by\u0142 inny ni\u017c w trakcie lotu ekipy  prezydenckiej. 7 kwietnia kpt. Arkadiusz Protasiuk lecia\u0142 jako drugi  pilot, by\u0142y te\u017c zmiany, je\u015bli chodzi o nawigatora i technika  pok\u0142adowego. Raczy\u0144ski nie skonkretyzowa\u0142 jednak jakie. Zmiany w  sk\u0142adzie za\u0142ogi by\u0142y, jego zdaniem, konieczne ze wzgl\u0119du na  cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 lot\u00f3w Tu-154M, kt\u00f3ry by\u0142 w powietrzu: 7, 8 i 10 kwietnia.  Takie zmiany pozwalaj\u0105 na r\u00f3wnomierne obci\u0105\u017cenie za\u0142ogi &#8211; by mia\u0142a ona  czas na odpoczynek i przygotowanie si\u0119 do kolejnego lotu. W rozkazie nie  umieszcza si\u0119 \u017cadnych wskaz\u00f3wek dotycz\u0105cych tego, jak piloci maj\u0105  zachowa\u0107 si\u0119 w trakcie awarii maszyny. Rozkaz lotu dla za\u0142ogi wydaje si\u0119  zawsze przed oblotem weryfikacyjnym, jego wa\u017cno\u015b\u0107 trwa 48 godzin.  Rozkaz lotu znajduje si\u0119 w aktach Wojskowej Prokuratury Okr\u0119gowej w  Warszawie. Naczelna Prokuratura Wojskowa nie chce zdradzi\u0107, pod jakim  k\u0105tem rozkaz wydany dla za\u0142ogi tupolewa b\u0119dzie analizowany. &#8211; To sfera  przysz\u0142ych czynno\u015bci procesowych i jako taka nie mo\u017ce by\u0107 ujawniana. Na  pewno b\u0119dzie on analizowany w kontek\u015bcie ca\u0142o\u015bci materia\u0142u dowodowego &#8211;  m\u00f3wi p\u0142k Artymiak. Osoba podpisana pod rozkazem ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107  karn\u0105, je\u015bli \u0142ama\u0142 on np. regulamin wojskowy czy zasady bezpiecze\u0144stwa  ruchu powietrznego. Czy jest mo\u017cliwo\u015b\u0107, by za\u0142oga rozkazu nie wykona\u0142a?  Zdaniem mecenasa Ireneusza Wilka, tak &#8211; w tym wypadku, gdy ten, kto  wydaje rozkaz, \u0142amie zasady bezpiecze\u0144stwa lotu. &#8211; Osoba b\u0119d\u0105ca w  s\u0142u\u017cbie jest obowi\u0105zana podda\u0107 si\u0119 pewnym rygorom. W przypadkach kiedy  rozkaz by\u0142by sprzeczny z prawem, w\u00f3wczas ta osoba ma prawo odm\u00f3wi\u0107 jego  wykonania &#8211; t\u0142umaczy mecenas Wilk. Wynika to z art. 344 kodeksu karnego:  &#8222;Nie pope\u0142nia przest\u0119pstwa \u017co\u0142nierz, kt\u00f3ry odmawia wykonania rozkazu  polecaj\u0105cego pope\u0142nienie przest\u0119pstwa albo nie wykonuje go&#8221;. Wed\u0142ug art.  115 kodeksu karnego, rozkazem jest polecenie okre\u015blonego dzia\u0142ania lub  zaniechania wydane s\u0142u\u017cbowo \u017co\u0142nierzowi przez prze\u0142o\u017conego lub  uprawnionego \u017co\u0142nierza starszego stopniem. Osoba, kt\u00f3ra wydaje polecenie  niezgodne z prawem, nara\u017ca si\u0119 na konsekwencje prawne, chodzi o  przekroczenie niedope\u0142nienia uprawnie\u0144 (art. 231 kk), i podlega karze  pozbawienia wolno\u015bci do lat 3. Jak podkre\u015bli\u0142 gen. Baraniecki, do  z\u0142amania rozkazu ani do wydania rozkazu sprzecznego z prawem &#8222;z regu\u0142y  nigdy nie dochodzi&#8221;. &#8211; Lotnictwo to specyficzna dyscyplina. Tu nikt nie  szaleje. Jak jest rozkaz, by nie lecie\u0107, to si\u0119 nie leci, i odwrotnie.  Ka\u017cdy wie, \u017ce ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 za \u017cycie koleg\u00f3w &#8211; t\u0142umaczy. <br \/>\r\n<strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><em><strong>Anna Ambroziak<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Przed lotem do Smole\u0144ska Tu-154M by\u0142 sprawdzany przez ekip\u0119 \u015bci\u0105gni\u0119t\u0105 z zak\u0142adu w rosyjskiej Samarze &#8211; ustali\u0142 &#8222;Nasz Dziennik&#8221;. Naprawa mia\u0142a miejsce w Warszawie. Mechanicy usuwali awari\u0119 bloku sterowania w uk\u0142adzie autopilota. Chodzi o kana\u0142 poprzeczny, odpowiedzialny za regulacj\u0119 przechy\u0142u skrzyde\u0142. Wszelkie usterki tupolewa powinny by\u0107 odnotowane w tzw. ksi\u0105\u017cce pok\u0142adowej. S\u0119k w tym, \u017ce [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[139],"tags":[137],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/25917"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=25917"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/25917\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=25917"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=25917"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=25917"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}