{"id":2373,"date":"2020-11-29T18:00:31","date_gmt":"2020-11-29T23:00:31","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=2373"},"modified":"2020-11-29T18:22:19","modified_gmt":"2020-11-29T23:22:19","slug":"dobrobyt-w-cywilizacji-lacinskiej-prof-feliks-koneczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=2373","title":{"rendered":"Dobrobyt w cywilizacji \u0142aci\u0144skiej &#8211; <em>prof. Feliks Koneczny<\/em>"},"content":{"rendered":"<p class=\"podpis_sz\"><small>Dodano: 2008-08-9 10:45 pm<\/small><\/p>\r\n<p>Przechodzimy do dzia\u0142u par excellence utylitarnego, do spraw materialnego dobrobytu. Gorszy\u0142by si\u0119 tym Chi\u0144czyk. Kiedy nast\u0119pca Konfucjusza, Menutse, rozmawia\u0142 z kr\u00f3lem, o kt\u00f3rym przypuszcza\u0142, \u017ce uskutecznia\u0107 b\u0119dzie jego m\u0105dre i cnotliwe rady, zastrzeg\u0142 si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 rozprawia\u0107 wy\u0142\u0105cznie o sprawach \u0142askawo\u015bci monarszej i sprawiedliwo\u015bci; w d\u0142ugim wywodzie odrzuca\u0142 zasadniczo rozmow\u0119 o zyskach i dobrobycie.<\/p>\r\n<p>Ka\u017cda cywilizacja ma swoje odr\u0119bne pogl\u0105dy na prawo maj\u0105tkowe, bo to wyp\u0142ywa wprost z faktu, \u017ce rozmaito\u015b\u0107 cywilizacji wywodzi si\u0119 z rozmaito\u015bci &#8222;tr\u00f3jprawa&#8221;. Nasza cywilizacja \u0142aci\u0144ska nie pogodzi si\u0119 z chi\u0144skim ujmowaniem tych spraw, a od materializmu chroni nas postulat wsp\u00f3\u0142mierno\u015bci pi\u0119ciu kategorii bytu: starania o powi\u0119kszenie zamo\u017cno\u015bci nie powinny k\u0142\u00f3ci\u0107 si\u0119 z moralno\u015bci\u0105. Zapewne nie brak, niestety, \u0142ajdak\u00f3w bogac\u0105cych si\u0119 na \u0142ajdactwach &#8211; ale o ile\u017c wi\u0119ksz\u0105 jest ilo\u015b\u0107 tych, kt\u00f3rzy pragn\u0105 dobrobytu z mi\u0142o\u015bci, dla dobra rodziny, cz\u0119sto dla po\u017cytku og\u00f3\u0142u, z my\u015bl\u0105 o jakiej\u015b wymarzonej fundacji. Nie przestan\u0119 nigdy twierdzi\u0107, \u017ce liczba dobrych jest bez por\u00f3wnania wi\u0119ksza, ni\u017c z\u0142ych, a tylko dobrzy nie s\u0105 nale\u017cycie zorganizowani i od dawnego czasu nie s\u0105 wspomagani przez urz\u0105dzenia \u017cycia publicznego. Poniewa\u017c wszystkie kategorie bytu zachodz\u0105 na siebie bardzo \u015bci\u015ble, zatem dobrobyt przytyka tak\u017ce w niejednym punkcie do innych kategorii. Gdyby wi\u0119c da\u0142o si\u0119 urz\u0105dzi\u0107 \u015bwiat tak, i\u017c nikt nie mia\u0142 by pieni\u0119dzy wi\u0119cej ni\u017c rozumu, podobno nie by\u0142oby \u017cadnych &#8222;kwestii socjalnych&#8221;. A jeszcze lepiej, gdyby dobrobyt pozostawa\u0142 w \u015bcis\u0142ym prostym stosunku do wykszta\u0142cenia etycznego! Co\u015b z tych marze\u0144 przenika jednak do rzeczywisto\u015bci. Tzw. solidno\u015b\u0107 interesu stanowi na Zachodzie podstaw\u0119 olbrzymiej wi\u0119kszo\u015bci przedsi\u0119biorstw. Caeteris paribus bogaci si\u0119 bardziej rozumniejszy, a w\u015br\u00f3d rozumnych uczciwszy, sumienniejszy. Co do tego zwi\u0105zku spraw zgodni s\u0105 wszyscy; mo\u017cna tu cytowa\u0107 czy to Petra\u017cyckiego, czy te\u017c Maritaina. Tamten powiada, i\u017c &#8222;niski poziom lub rozkwit ekonomiczny kraju zawis\u0142 od charakteru&#8221;, po czym wyliczywszy szereg potrzebnych przymiot\u00f3w, ko\u0144czy zdanie tymi s\u0142owy: &#8222;Ale dla wychowania takich w\u0142a\u015bciwo\u015bci charakteru konieczn\u0105 jest rzecz\u0105, aby wszystkie dziedziny \u017cycia spo\u0142ecznego przepoi\u0142a zasada praworz\u0105dno\u015bci i prawo&#8221;. Ten za\u015b powiada ca\u0142kiem to samo, tylko w formie og\u00f3lniejszej, bardziej naukowo: &#8222;Tylko czynniki etyczne, bior\u0105c g\u00f3r\u0119 nad czynnikami fizycznymi, nadaj\u0105 ustrojowi ekonomicznemu ostateczn\u0105 struktur\u0119 i form\u0119 charakterystyczn\u0105&#8221;.<\/p>\r\n<p>Zdarza si\u0119 jednak natrafia\u0107 na w\u0105tpliwo\u015bci zasadnicze, czy d\u0105\u017cenie do zamo\u017cno\u015bci nie jest sprzeczne z duchem chrze\u015bcija\u0144stwa, kt\u00f3rego najlepsz\u0105 rzekomo ochron\u0119 stanowi\u0107 ma ub\u00f3stwo (nie o zakonach mowa). Argumentacj\u0119 za\u015b do nadawania ub\u00f3stwu przywilej\u00f3w religijnych czerpie si\u0119 zazwyczaj z czterech tekst\u00f3w Ewangelii, a mianowicie: pozornie ma zakazywa\u0107 stara\u0144 o dobra materialne ust\u0119p z Kazania na G\u00f3rze. W przedostatniej jego cz\u0119\u015bci (Mat VI, 25-34) powiedziano: &#8222;Nie troskajcie si\u0119&#8230; co b\u0119dziecie jedli, ani&#8230; czym si\u0119 okryjecie&#8230; Nie k\u0142opoczcie si\u0119, m\u00f3wi\u0105c: co b\u0119dziemy jedli, albo co b\u0119dziemy pili, lub czym si\u0119 przyodziejemy&#8230; Nie troszczcie si\u0119 wi\u0119c o jutro&#8221;. Ile\u017c razy zwracali mi na te wersety uwag\u0119 ludzie niech\u0119tni chrze\u015bcija\u0144stwu! Znajomo\u015b\u0107 tych miejsc jest bardzo rozpowszechniona pomi\u0119dzy nieprzyjaci\u00f3\u0142mi Ko\u015bcio\u0142a i bywa wyzyskiwana celem wykazywania, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo &#8211; dobre do za\u015bwiat\u00f3w &#8211; nie mo\u017ce by\u0107 wyznawane przez ludzi, pragn\u0105cych dzia\u0142a\u0107 na ziemi dla dobra og\u00f3\u0142u. Nie trzeba jednak pos\u0105dza\u0107 biblist\u00f3w Nowego Zakonu, i\u017c nie przestudiowali na wskro\u015b ust\u0119p\u00f3w tej wagi, jak Kazanie na G\u00f3rze. Od bardzo dawna sprawa jest jasna, a rezultat bada\u0144 i dochodze\u0144 zebra\u0142 ostatni wydawca Nowego Testamentu, ks. W\u0142adys\u0142aw Szczepa\u0144ski TJ, profesor Papieskiego Instytutu Biblijnego, w komentarzach do swego przek\u0142adu, kt\u00f3ry zatwierdzi\u0142a i poleci\u0142a Stolica Apostolska. Pisze on: &#8222;Chrystus nie zabrania tutaj swym wiernym starania o utrzymanie doczesne siebie i swoich najbli\u017cszych, ale pragnie i usilnie poleca, aby cz\u0142owiek na pierwszym miejscu stara\u0142 si\u0119 wiernie s\u0142u\u017cy\u0107 Panu Bogu i spe\u0142nia\u0107 Jego przykazania, i by w staraniu o dobra doczesne unika\u0142 zbytniej, przesadnej troskliwo\u015bci, kt\u00f3ra nie ma do\u015b\u0107 ufno\u015bci w mi\u0142o\u015bciw\u0105 pomoc Boga przy pracy, a nawet przekracza przepisy sprawiedliwo\u015bci wzgl\u0119dem drugich&#8221;. Tak naucza Ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\r\n<p>Mo\u017cna te\u017c powo\u0142a\u0107 si\u0119 na cud nakarmienia pi\u0119ciu tysi\u0119cy s\u0142uchaczy. Zbawiciel uzna\u0142 s\u0142uszno\u015b\u0107 uwagi, \u017ce nie mog\u0105 by\u0107 tak d\u0142ugo bez posi\u0142ku; m\u00f3g\u0142 by\u0142 sprawi\u0107, \u017ceby g\u0142odu nie odczuwali, s\u0142uchaj\u0105c boskich nauk; wybra\u0142 jednak inny rodzaj cudu: rozmno\u017cy\u0142 \u017cywno\u015b\u0107 i nakarmi\u0142 ich.<\/p>\r\n<p>Znamienn\u0105 co do zajmuj\u0105cej nas tu kwestii jest opowie\u015b\u0107 o namaszczeniu Zbawiciela wonno\u015bciami w Betanii przez Mari\u0119, siostr\u0119 \u0141azarzow\u0105 (obszerniej u Jana XII, 1-3), co zgromi\u0142 Judasz, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Czemu nie sprzedano tego wonnego olejku za trzysta denar\u00f3w i nie rozdano ubogim&#8221;; na co odpar\u0142 Jezus: &#8222;Ubogich zawsze macie w\u015br\u00f3d siebie, mnie za\u015b nie zawsze macie&#8221; (w tym\u017ce przek\u0142adzie ks. Szczepa\u0144skiego). Skoro ubogich &#8222;macie w\u015br\u00f3d siebie&#8221; (w innych Ewangeliach: &#8222;z sob\u0105&#8221;), a zatem ci, o kt\u00f3rych m\u00f3wi tu w drugiej osobie liczby mnogiej, ubogimi nie s\u0105 wed\u0142ug Jego my\u015bli. Owi &#8222;wy&#8221; s\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105, skoro ubodzy znajduj\u0105 si\u0119 &#8222;z nimi&#8221; i &#8222;w\u015br\u00f3d nich&#8221;; ci s\u0105 wi\u0119c w mniejszo\u015bci. Takie jest spo\u0142ecze\u0144stwo normalne. Otrzymamy te\u017c okre\u015blenie, kto jest ubogim. Chodzi o &#8222;rozdanie ubogim&#8221;, bo Judasz do tego zmierza, a zatem o ja\u0142mu\u017cn\u0119. Ubogim w Ewangelii jest ten, kto pod wzgl\u0119dem d\u00f3br materialnych znajduje si\u0119 poni\u017cej przeci\u0119tno\u015bci i to tak dalece, i\u017c nie obejdzie si\u0119 bez ja\u0142mu\u017cny. Udzielanie ja\u0142mu\u017cny jest obowi\u0105zkiem, ale gdyby nie by\u0142o zamo\u017cniejszych, od kog\u00f3\u017c bra\u0107 ja\u0142mu\u017cn\u0119? Nie ma ja\u0142mu\u017cn bez zamo\u017cno\u015bci, a zatem zamo\u017cno\u015b\u0107 jest najzupe\u0142niej dozwolona. Otrzymuj\u0105cy ja\u0142mu\u017cn\u0119 s\u0105 wyj\u0105tkiem w\u015br\u00f3d og\u00f3\u0142u ja\u0142mu\u017cn nie potrzebuj\u0105cego. Spo\u0142ecze\u0144stwo normalne, chrze\u015bcija\u0144skie sk\u0142ada sio tedy w olbrzymiej wi\u0119kszo\u015bci z os\u00f3b nie potrzebuj\u0105cych niczyjego wsparcia. Kr\u0119gi takich os\u00f3b by\u0142y w ciep\u0142ej Palestynie zapewne z natury stosunk\u00f3w liczniejsze ni\u017c w krajach p\u00f3\u0142nocnych, a szczebel dostatecznej &#8222;zamo\u017cno\u015bci&#8221; bardzo niski, z pewno\u015bci\u0105 jeszcze ni\u017cszy ni\u017c w Polsce. Taki, kt\u00f3ry nasycony &#8222;chlebem \u015bwi\u0119toja\u0144skim&#8221;, wygrzewa\u0142 si\u0119 na s\u0142o\u0144cu i od nikogo niczego nie chcia\u0142, u nas musia\u0142by \u017cebra\u0107. Rozmaita jest wi\u0119c granica dziel\u0105ca ubogiego od nieubogiego w rozmaitych krajach; kryterium za\u015b zawsze jednakowo okre\u015blone, bo og\u00f3lne: potrzebuj\u0105cy wsparcia i udzielaj\u0105cy go.<\/p>\r\n<p>Ci, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w uprzywilejowanie ub\u00f3stwa jako czysto materialnego ub\u00f3stwa wobec porz\u0105dku nadprzyrodzonego, czy\u017c nie przera\u017c\u0105 si\u0119 konsekwencji, jakoby zbawienie bli\u017csze by\u0142o takich, kt\u00f3rzy pobieraj\u0105 wsparcie? Przera\u017aliwe nasuwa\u0142yby si\u0119 w takim razie wnioski! Poniewa\u017c ginie sama instytucja ja\u0142mu\u017cny, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludno\u015bci nie mo\u017ce jej udziela\u0107, a zatem ten w\u0142a\u015bnie cz\u0142owiek normalny ma by\u0107 upo\u015bledzony wobec Boga? Kto by si\u0119 upiera\u0142 przy moralnym pierwsze\u0144stwie takiego ub\u00f3stwa, musia\u0142by jego skal\u0119 podnie\u015b\u0107 bardzo w kierunku zamo\u017cno\u015bci, rozszerzaj\u0105c poj\u0119cie ub\u00f3stwa na bardzo wielu takich, kt\u00f3rzy jednak nie s\u0105 ca\u0142kiem wolni od obowi\u0105zku udzielania ja\u0142mu\u017cny, a wi\u0119c na takich, kt\u00f3rych Chrystus Pan jednak do ubogich nie zaliczy\u0142.<\/p>\r\n<p>Odrzuci\u0107 te\u017c musimy pr\u00f3by okre\u015blania ub\u00f3stwa w ten spos\u00f3b, i\u017c ubogim jest ka\u017cdy, kto utrzymuje si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z zarobkowania w\u0142asn\u0105 prac\u0105. Taki mo\u017ce by\u0107 milionerem. Ameryka\u0144scy miliarderzy pracuj\u0105 z regu\u0142y znacznie wi\u0119cej od robotnika, a nawet u nas zdarza si\u0119 czasem (niezbyt cz\u0119sto), \u017ce kto\u015b ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105 dojdzie do zamo\u017cno\u015bci &#8211; i pracowa\u0107 nie przestaje. Dodaj\u0105 wi\u0119c niekt\u00f3rzy do tej definicji bli\u017csze pracy oznaczenie, mianowicie: &#8222;prac\u0105 r\u0105k w\u0142asnych&#8221;. To ju\u017c nadaje si\u0119 do traktowania humorystycznego. Wirtuoz zarabiaj\u0105cy koncertami musia\u0142by w takim razie by\u0107 uwa\u017cany za ubo\u017cszego od ulicznego handlarza zapa\u0142ek, kt\u00f3ry przecie\u017c &#8222;r\u0119koma w\u0142asnymi&#8221; nic nie robi.<\/p>\r\n<p>Doktryna, \u017ce nale\u017ca\u0142oby w imi\u0119 etyki \u017cy\u0107 wy\u0142\u0105cznie z pracy r\u0105k w\u0142asnych, zajmuje du\u017co miejsca w dziejach utopii i pr\u00f3b urzeczywistniania ich w praktyce; dosz\u0142o a\u017c do tego, \u017ce uwa\u017cano za niegodziwe, by jada\u0107 co\u015b, co nie stanowi wytworu w\u0142asnor\u0119cznej pracy. Echa doktryny docieraj\u0105 i za naszych czas\u00f3w jeszcze tu i \u00f3wdzie do rozmarzonych g\u0142\u00f3w mieszka\u0144c\u00f3w wszystkich kraj\u00f3w i raz wraz s\u0142yszy si\u0119 o jakiej\u015b takiej &#8222;kolonii&#8221;, maj\u0105cej stanowi\u0107 epok\u0119 w etyce, a przez to odrodzi\u0107 ludzko\u015b\u0107. Jest te\u017c taka &#8222;pustelnia w g\u00f3rach&#8221; w cennej artystycznie powie\u015bci Sieroszewskiego Risztau, gdzie bohaterka Maria, powiada: &#8222;Przede wszystkim trzeba popraw\u0119 zacz\u0105\u0107 od siebie, aby nie \u017cy\u0107 z cudzej pracy&#8221;. Utopi\u015bci tacy zapominali zawsze, \u017ce \u017cycie nie sk\u0142ada si\u0119 z samego jedzenia; \u017cy\u0107 z w\u0142asnej pracy, to niekoniecznie z p\u0142od\u00f3w uprawionych przez siebie samego. Ani si\u0119 nie spostrzegaj\u0105, w jak materialistyczny popadli kierunek my\u015bli, podczas gdy pragn\u0105 by\u0107 idealistami. Jedzenie ma stanowi\u0107 tre\u015b\u0107 \u017cycia i decyduj\u0105co wp\u0142ywa\u0107 na nasze pogl\u0105dy etyczne?<\/p>\r\n<p>Ale mamy jeszcze do naszej sprawy dwa wersety Pisma \u015bw. Nowego Testamentu: przypowie\u015b\u0107 o wielb\u0142\u0105dzie i uchu igielnym &#8211; oraz o ubogich w duchu. Obydwa teksty bywaj\u0105 cytowane nader ch\u0119tnie. &#8222;\u0141atwiej wielb\u0142\u0105dowi przej\u015b\u0107 przez ucho ig\u0142y, ni\u017c bogatemu wej\u015b\u0107 do kr\u00f3lestwa niebieskiego&#8221; (Mat XIX, 24). Wyra\u017cenie samo obja\u015bnia wydawca ks. Szczepa\u0144ski tymi s\u0142owy: &#8222;Zdaje si\u0119, \u017ce by\u0142o to przys\u0142owie ludowe owych czas\u00f3w na wyra\u017cenie rzeczy niemo\u017cliwej lub bardzo trudnej&#8221;. Jak\u0105\u017c wi\u0119c zas\u0142ug\u0119 ma bogacz, gdy \u017cyje sprawiedliwie! Oczywi\u015bcie nie uwa\u017cano tu za bogaczy wszystkich tych, kt\u00f3rzy nie s\u0105 ubogimi, kt\u00f3rzy \u017cyj\u0105 bez ja\u0142mu\u017cny; &#8222;bogacz&#8221; stoi na drugim biegunie skali dobrobytu, jest z nieubogich najzasobniejszy. Bogaty posiada d\u00f3br doczesnych wi\u0119cej od zamo\u017cnego i od maj\u0119tnego; gdyby inaczej to rozumie\u0107, wychodzi\u0142oby na to, \u017ce olbrzymia wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi natrafia na przeszkody w tym uchu igielnym. Musimy przyj\u0105\u0107 stany po\u015brednie pomi\u0119dzy ubogim a bogatym, bo inaczej dochodzimy do absurdu. A wi\u0119c przys\u0142owie o uchu igielnym stosowa\u0107 mo\u017cna tylko do najmaj\u0119tniejszych, do tych niewielu, kt\u00f3rzy s\u0105 bogatymi po\u015br\u00f3d zamo\u017cnych. W ka\u017cdym razie wynika z tego, i\u017c bogaty \u017cyj\u0105cy pobo\u017cnie ma zas\u0142ug\u0119 wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c ubogi, bo pokonuje trudno\u015bci znacznie wi\u0119ksze.<\/p>\r\n<p>Jak natomiast ma je pokonywa\u0107, podaje spos\u00f3b sam Zbawiciel, m\u00f3wi\u0105c na wst\u0119pie Kazania na G\u00f3rze: &#8222;B\u0142ogos\u0142awieni ubodzy w duchu&#8221;. Ubogi w duchu nie musi by\u0107 ubogim w materialnej rzeczywisto\u015bci; mo\u017ce by\u0107 nim nawet najwi\u0119kszy bogacz. By\u0107 ubogim w duchu &#8211; to obowi\u0105zek wszystkich szczebli zamo\u017cno\u015bci. Nale\u017cy duchowo obcowa\u0107 stale z ub\u00f3stwem; my\u015bl\u0105 i uczuciami. Nie wolno wynosi\u0107 si\u0119 ad innych z powodu maj\u0105tku, che\u0142pi\u0107 si\u0119, poni\u017ca\u0107 ubogiego; dostatk\u00f3w trzeba u\u017cywa\u0107 umiarkowanie i zgodnie z etyk\u0105, nie oddaj\u0105c si\u0119 w nadmiarze przyjemno\u015bciom cielesnym; z dostatk\u00f3w korzysta\u0107 ma duch, nale\u017cy z nich wykuwa\u0107 narz\u0119dzia doskonal\u0105ce siebie i bli\u017anich. Przede wszystkim za\u015b powinien nawet najbogatszy umie\u0107 by\u0107 ubogim, powinien by\u0107 zdolny do tego bez szkody dla swej warto\u015bci wewn\u0119trznej. Winien posi\u0105\u015b\u0107 t\u0119 warto\u015b\u0107, kt\u00f3ra czynia\u0142aby go warto\u015bciowym nawet w razie utraty maj\u0105tku. Je\u017celi chcemy pozna\u0107 warto\u015b\u0107 moraln\u0105 maj\u0119tnego, badajmy go i rozwa\u017cajmy, czym by\u0142by i jaki, gdyby przesta\u0142 by\u0107 maj\u0119tnym; czy zdo\u0142a\u0142by si\u0119 utrzyma\u0107 na wysokim poziomie duchowym. Widzieli\u015bmy i widzimy jeszcze setki os\u00f3b pozbawionych nagle bogactw w\u015br\u00f3d wojny, ale \u017cyj\u0105cych mimo ub\u00f3stwa godnie i przyk\u0142adnie.<\/p>\r\n<p>Pytam ka\u017cdego, kto mia\u0142 sposobno\u015b\u0107 zbiera\u0107 do\u015bwiadczenia podczas wojny powszechnej; czy przyzna\u0107 wy\u017cszo\u015b\u0107 moraln\u0105 zubo\u017ca\u0142ym bogaczom, czy ubogim wzbogaconym? Kt\u00f3ry rodzaj ludzi zas\u0142u\u017cy\u0142 sobie bardziej na szacunek?<\/p>\r\n<p>Gdyby ubogich obowi\u0105zywa\u0142o prawo, \u017ce maj\u0105 by\u0107 bogatymi w duchu, mo\u017ce nie daliby temu rady, gdy tymczasem wielu bogaczy dorasta do ub\u00f3stwa w duchu; w zasadach \u017cycia nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od ubogich. Ilu\u017c ubogich nie wytrzyma\u0142oby pr\u00f3by bogactwa! Kt\u00f3\u017c zdo\u0142a powiedzie\u0107, komu \u0142atwiej przeby\u0107 metamorfoz\u0119 pod wp\u0142ywem dobrobytu bez szkody dla duszy!<\/p>\r\n<p>Gdyby zamo\u017cni nie bywali cz\u0119sto ubogimi w duchu, nale\u017ca\u0142oby wyst\u0105pi\u0107 przeciw zamo\u017cno\u015bci w imi\u0119 etyki. W konsekwencji doskonalenie spo\u0142ecze\u0144stw polega\u0142oby na pogr\u0105\u017caniu ich w jak najwi\u0119kszym ub\u00f3stwie. Murzyni afryka\u0144scy stanowiliby idea\u0142 moralno\u015bci publicznej w Europie za\u015b Albania wyprzedza\u0142aby nawet Polsk\u0119. Chrze\u015bcija\u0144skie doskonalenie si\u0119 polega\u0142oby w\u0142a\u015bnie na ci\u0105g\u0142ym ubo\u017ceniu. Zamienia\u0107 si\u0119 w \u017cebrak\u00f3w w imi\u0119 doskona\u0142o\u015bci? Mo\u017ce cofn\u0105\u0107 si\u0119 do jaski\u0144 troglodyckich?<\/p>\r\n<p>Nigdzie nie ma b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa ub\u00f3stwa jako antytezy bogactwa. Jest tylko b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo ubogich w duchu, a ten obowi\u0105zek ci\u0105\u017cy nie tylko na zamo\u017cnych, lecz r\u00f3wnie\u017c nas ubogich. Ubodzy szemraj\u0105cy ca\u0142e \u017cycie i nie my\u015bl\u0105cy o niczym innym, jak tylko o przymusowym zubo\u017ceniu maj\u0119tnych &#8211; tacy ubodzy nie s\u0105 oczywi\u015bcie ubogimi w duchu.<\/p>\r\n<p>Zwa\u017cywszy to wszystko, nie spos\u00f3b twierdzi\u0107, i\u017c d\u0105\u017cenie do dobrobytu przeciwne by\u0142o duchowi chrze\u015bcija\u0144stwa. Spo\u0142ecze\u0144stwo, kt\u00f3re by si\u0119 sk\u0142ada\u0142o z samych tylko ludzi zamo\u017cnych, mog\u0142oby sk\u0142ada\u0107 si\u0119 doskonale z samych najcnotliwszych chrze\u015bcijan &#8211; i to prawdopodobniej, ni\u017c gdyby si\u0119 sk\u0142ada\u0142o z samych n\u0119dzarzy.<\/p>\r\n<p>Ju\u017c w tej sprawie g\u0142os zabierze Tromalventa, a to w dw\u00f3ch wielkich encyklikach, dw\u00f3ch odleg\u0142ych od siebie pontyfikat\u00f3w, Rerum novarum i Quadragesimo anno: &#8222;Dobrze zorganizowane pa\u0144stwo winno zapewni\u0107 obywatelom w dostatecznej ilo\u015bci tak\u017ce dobro materialne i zewn\u0119trzne, kt\u00f3rych u\u017cywanie konieczne jest do praktykowania cnoty&#8221; (\u015bw. Tomasz, De regime principium I. c. XV. A w\u015br\u00f3d tez niniejszego pontyfikatu (Pius XI \u00ef\u00bf\u00bd przyp. red.) jest te\u017c nast\u0119puj\u0105ca: &#8222;Nic nie wzbrania pomna\u017cania mienia w spos\u00f3b uczciwy i sprawiedliwy tym, kt\u00f3rzy wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aj\u0105 w produkcji&#8221;.<\/p>\r\n<p>Morali\u015bcie nie wolno lekcewa\u017cy\u0107 dobrobytu! Przytocz\u0119 tu s\u0142owa g\u0142o\u015bnego moralisty francuskiego: &#8222;Ludzie tradycji, obro\u0144cy &#8222;czystej moralno\u015bci\u00ef\u00bf\u00bd, b\u0142\u0105dz\u0105 w tym, i\u017c zbyt cz\u0119sto zapoznaj\u0105 znaczenie materialnych czynnik\u00f3w, u\u0142atwiaj\u0105cych spe\u0142nienie obowi\u0105zku; a ta ich oboj\u0119tno\u015b\u0107 dla materialnego dobra ludzi, zamiast przys\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 drogiej ich sercu sprawie moralno\u015bci, staje si\u0119 w\u0142a\u015bnie dla tej sprawy zupe\u0142nie zgubn\u0105. Rzuca ona nawet pewien cie\u0144 na kaznodziej\u00f3w, ka\u017c\u0105c w\u0105tpi\u0107 o ich przenikliwo\u015bci lub szczero\u015bci, bo te\u017c w rzeczy samej nie by\u0142a ona nigdy wyznawan\u0105 przez dusze prawdziwe wspania\u0142omy\u015blne, ani te\u017c przez \u015bwi\u0119tych. \u017ar\u00f3d\u0142em jej jest raczej twardo\u015b\u0107 serca lub lenistwo umys\u0142owe ni\u017celi szczera troska o obron\u0119 zel\u017conej moralno\u015bci&#8221; (P.Bureau, Rozpr\u0119\u017cenie obyczaj\u00f3w, Krak\u00f3w 1929).<\/p>\r\n<p>Doszed\u0142szy do pewno\u015bci, i\u017c zamo\u017cno\u015b\u0107 nie jest moralnie ni\u017csza od ub\u00f3stwa, mo\u017cemy zada\u0107 dalsze pytanie: co lepsze dla rozwoju moralnego spo\u0142ecze\u0144stw, do czego zatem d\u0105\u017cy\u0107 nale\u017cy? Je\u015bli do zubo\u017cenia &#8211; a wi\u0119c do coraz wi\u0119kszego? W takim razie bolszewizm umoralnia najbardziej i tam najlepsza asekuracja cn\u00f3t, a Polska znalaz\u0142a si\u0119 tak\u017ce na walnej drodze ku doskona\u0142o\u015bci! Do\u015bwiadczenie poucza jednak\u017ce, \u017ce n\u0119dza niszczy etyk\u0119. Czy\u017c bowiem spo\u0142eczno\u015b\u0107 z\u0142o\u017cona z samych n\u0119dzarzy zdo\u0142a\u0142aby w og\u00f3le rozwin\u0105\u0107 si\u0119 w spo\u0142ecze\u0144stwo? Czy nie zmarnieje i nie przepadnie? Wygin\u0105 z chor\u00f3b zara\u017aliwych i z g\u0142odu, jak wygin\u0119\u0142o i ginie dalej obecnie tyle lud\u00f3w. Utrzyma\u0107 zdo\u0142aj\u0105 si\u0119 tylko takie zrzeszenia ludzkie, kt\u00f3re niezbyt cz\u0119sto i niezbyt d\u0142ugo g\u0142oduj\u0105. Stoimy tu wobec prostej kwestii utrzymania \u017cycia i przypomnijmy sobie adagium staro\u017cytne: primum vivere, deinde philosophari. Jeste\u015bmy potomkami przodk\u00f3w, kt\u00f3rzy zdobyli si\u0119 niegdy\u015b w protohistorii na jaki\u015b pierwszy krok ku dobrobytowi, bo inaczej nie by\u0142oby nas. Zachodzi vis maior, zmuszaj\u0105ca cz\u0142owieka do pragnienia dobrobytu. By\u0142oby to jakim\u015b ob\u0142\u0119dem samob\u00f3jczym, \u017ceby czyni\u0107 zabiegi o&#8230; pogorszenie bytu. Je\u015bli za\u015b ub\u00f3stwo celem moralnym \u017cycia, w takim razie doprawdy&#8230; nie nale\u017cy zabiega\u0107 o zapewnienie przysz\u0142o\u015bci w\u0142asnym dzieciom?<\/p>\r\n<p>Cz\u0119sto s\u0142yszy si\u0119 argument, \u017ce jest modus in rebus, a &#8222;w uganianiu za dobrami ziemskimi nie wykracza\u0107 poza miar\u0119 tego, co potrzebne&#8221;. My\u015bl stara, jak \u015bwiat. Pisa\u0142em o tym gdzie indziej i wykaza\u0142em skutki na przyk\u0142adzie z etyki i z prawa maj\u0105tkowego Murzyn\u00f3w afryka\u0144skich. U nas w swoim czasie Jan Kochanowski gromi\u0142 &#8222;niepotrzebne&#8221; pod\u0142ogi i szyby szklane (w Satyrze). Od tego czasu miary &#8222;potrzebnego&#8221; podnios\u0142y si\u0119: potrzebna \u0142azienka w mieszkaniu, a ja, id\u0105c dalej, proponuj\u0119 zaliczy\u0107 do &#8222;potrzeb&#8221; ogr\u00f3dek przy mieszkaniu. I zapytam: czy w imi\u0119 moralno\u015bci trzeba d\u0105\u017cy\u0107 do tego, by uby\u0142o os\u00f3b, kt\u00f3rym \u0142azienka potrzebna? W jakim kierunku ma rozwija\u0107 si\u0119 czynne pasterstwo dusz i katolicka praca o\u015bwiatowa? Moim zdaniem ca\u0142a Polska powinna si\u0119 sk\u0142ada\u0107 z Albigowych i Liskow\u00f3w, i post\u0119powi takiemu nie nale\u017cy k\u0142a\u015b\u0107 granic.<\/p>\r\n<p>Z naciskiem podnie\u015b\u0107 tu wypada, i\u017c stwierdzono ju\u017c, \u017ce &#8222;ka\u017cdy stan wydaje na rzeczy zb\u0119dne mniej wi\u0119cej ten sam u\u0142amek swoich dochod\u00f3w&#8221;. Jest to istny pop\u0119d, bez kt\u00f3rego nie by\u0142oby nawet mo\u017cno\u015bci post\u0119pu materialnego. Czy\u017c o\u015bmieli\u0142by si\u0119 kto poda\u0107 za warunek moralno\u015bci, a\u017ceby poprzestawa\u0107 tylko na zaspokojeniu nieuchronnych konieczno\u015bci \u017cycia, samych tylko, \u017ce tak powiem, potrzeb fizjologicznych? \u0179eby chodzi\u0107 w kapciach, zamiast but\u00f3w, jada\u0107 z glinianych misek zamiast talerzy, a o\u015bwietla\u0107 izb\u0119 szczap\u0105 smoln\u0105? A mo\u017ce jako ubranie u\u017cywa\u0107 worka? Nie, to by\u0142oby zwrotem ku troglodytom! \u0179ycie cywilizowane zaczyna si\u0119 dopiero powy\u017cej zaspokojenia potrzeb fizjologicznych, a zadowolenie ze swego po\u0142o\u017cenia materialnego zaczyna si\u0119 dopiero od wydatku na co\u015b &#8222;zb\u0119dnego&#8221;.<\/p>\r\n<p>Wed\u0142ug etyki katolickiej jako\u015b\u0107 i wysoko\u015b\u0107 tych wydatk\u00f3w ma zale\u017ce\u0107 od stanu. Dobrze to okre\u015blono tymi s\u0142owy: &#8222;W ustroju chrze\u015bcija\u0144skim przeci\u0119tny cz\u0142owiek ma cel (ekonomiczny) \u015bci\u015ble okre\u015blony: chce zapracowa\u0107 tyle, by \u017cy\u0107 na stopie swego stanu. Ta &#8222;stopa stanu&#8221; stanowi wsp\u00f3\u0142czynnik zdecydowany i nieusuwalny katolickiej etyki ekonomicznej tak dalece, i\u017c z wysoko\u015bci samej Stolicy Apostolskiej stwierdzono, co nast\u0119puje: &#8222;Nie \u017c\u0105da si\u0119, aby dla wspomo\u017cenia innych odmawia\u0107 sobie wydatk\u00f3w, kt\u00f3re nale\u017cy i wypada czyni\u0107 przez wzgl\u0105d na zajmowane stanowisko: nikt nie jest obowi\u0105zany \u017cy\u0107 niestosownie&#8221;. A &#8222;nier\u00f3wno\u015bci spo\u0142eczne s\u0105 po\u017cyteczne i potrzebne&#8221; (E.Jaroszy\u0144ski, Katolicyzm socjalny, Krak\u00f3w 1901).<\/p>\r\n<p>Zachodzi za\u015b niema\u0142a trudno\u015b\u0107, by si\u0119 utrzyma\u0107 na poziomie swego stanu, gdy\u017c pieni\u0105dz traci z czasem na sile kupna i je\u015bli kto\u015b po 15 latach ma tyle, ile przedtem, ma ju\u017c znacznie mniej. Stopniowa regularna dewaluacja stanowi niewzruszone prawo ekonomiczne; dewaluacja przyspieszona wywo\u0142uje ekonomiczne przewroty i rujnuje ludzi uczciwych. &#8222;Wolno post\u0119puj\u0105cy spadek pieni\u0105dza daje w zasadzie skutki moralne, gdy\u017c znosi dusz\u0105ce dzia\u0142anie odsetek&#8221;. Ale cz\u0142owiek umiej\u0105cy ekonomicznie gospodarowa\u0107 musi te\u017c zwi\u0119ksza\u0107 swe dochody odpowiednio do spadku pieni\u0105dza. &#8222;Chc\u0105c \u017cy\u0107 stale na stopie danego stanu, nale\u017cy mie\u0107 dochody, kt\u00f3re wyra\u017cone w z\u0142ocie id\u0105 stale w g\u00f3r\u0119. Ubo\u017ce\u0107 to nie znaczy mie\u0107 malej\u0105ce dochody, ale nie nad\u0105\u017ca\u0107 za stop\u0105 \u017cyciow\u0105 swego stanu&#8221;(A.Doboszy\u0144ski, Gospodarka narodowa)<\/p>\r\n<p>Je\u017celi wi\u0119c wszystko dooko\u0142a pocznie dro\u017ce\u0107, pragn\u0105cy &#8222;nad\u0105\u017cy\u0107&#8221; musi my\u015ble\u0107, jakby dochody swe pomno\u017cy\u0107, cho\u0107 w teorii nie o to chodzi; mo\u017ce natomiast zadowoli\u0107 si\u0119 dochodem mniejszym, je\u015bli &#8222;\u017cycie&#8221; tanieje. Ale w zasadzie ono nie tanieje nigdy, skoro istnieje pewna stopa dewaluacji, nieuchronna i ca\u0142kiem normalna. St\u0105d te\u017c pochodzi owo nieustanne rozgl\u0105danie si\u0119 za dochodami u ojc\u00f3w rodzin, u ludzi nawet najskromniejszych i najcichszych.<\/p>\r\n<p>Cele nasze s\u0105 oczywi\u015bcie ponadmaterialne, ale nie obejd\u0105 si\u0119 bez \u015brodk\u00f3w materialnych. Nie zbudujesz ko\u015bcio\u0142a, nie zebrawszy na to pieni\u0119dzy. Ko\u015bci\u00f3\u0142 wojuj\u0105cy potrzebuje w\u0142asnego maj\u0105tku, inaczej jak\u017ce ma wype\u0142ni\u0107 wszystkie swe zadania? Sama opieka nad ubogimi wymaga, \u017ceby byli w parafii zamo\u017cni obywatele itd. Rozw\u00f3j dobrobytu staje si\u0119 cz\u0105stk\u0105 doskonalenia si\u0119, byle dobrobyt ten uwa\u017ca\u0107 za narz\u0119dzie post\u0119pu w duchowych kategoriach bytu. Traktuj\u0105c maj\u0105tek z tego stanowiska, pozostaniemy ubogimi w duchu.<\/p>\r\n<p>Post\u0119p moralno\u015bci wymaga, by szerzy\u0107 jak najbardziej to chrze\u015bcija\u0144skie poczucie &#8222;ub\u00f3stwa w duchu&#8221; &#8211; a wcale nie tego, by odejmowa\u0107 ludziom mo\u017cno\u015bci i sposobno\u015bci do gromadzenia d\u00f3br materialnych. Inaczej skazuje si\u0119 na zanik wiele uczu\u0107 szlachetnych, bo nie znajd\u0105 pola dla siebie. Przede wszystkim rozlu\u017ani\u0142aby si\u0119 rodzina. Wszelki zamach na w\u0142asno\u015b\u0107 osobist\u0105 zamienia si\u0119 w lot na zamach przeciwko rodzinie. Poza systemem w\u0142asno\u015bci prywatnej staje si\u0119 rodzina absurdem [&#8230;]. Na pocz\u0105tku wszelkiej kultury by\u0142a w\u0142asno\u015b\u0107 osobista, a nie zbiorowa, i r\u00f3wnoczesn\u0105 jest geneza prawa familijnego i maj\u0105tkowego. Nie by\u0142oby rodziny bez poczucia w\u0142asno\u015bci indywidualnej; stwierdzi\u0142 to jeszcze Baudrillart w swej Filozofii ekonomii politycznej. To samo powiada nam badacz najnowszy: &#8222;I najbardziej zwarta rodzina rozprz\u0119ga si\u0119 szybko, o ile nie ma oparcia we w\u0142asno\u015bci&#8221;.<\/p>\r\n<p>Przytacza si\u0119 setki charakterystycznych przyk\u0142ad\u00f3w, do jakiego stopnia poj\u0119cie osobistej w\u0142asno\u015bci tkwi w naturze ludzkiej. Zdawa\u0142oby si\u0119, \u017ce trudno b\u0119dzie powiedzie\u0107 w tej materii co\u015b nowego. A jednak! Zdarzy\u0142o si\u0119 to na tle stosunk\u00f3w bolszewickich, z obrzydzenia do wszelakiego komunizmu. W doprowadzonym do n\u0119dzy domu zas\u0142u\u017conego lekarza w Kazaniu znaleziono jeszcze w jaki\u015b spos\u00f3b mo\u017cno\u015b\u0107 zaopatrywania si\u0119 w lektur\u0119 dawnego typu i jedna z c\u00f3rek czyta powie\u015b\u0107 angielsk\u0105. Nadchodzi siostra i przegl\u0105da ksi\u0105\u017ck\u0119, ale tamta widz\u0105c to, wyrywa jej ksi\u0105\u017ck\u0119 gwa\u0142townie, ze z\u0142o\u015bci\u0105 i wo\u0142a w uniesieniu: Ja to czytam! Niech\u017ce chocia\u017c to nie b\u0119dzie wsp\u00f3lne! Zepsute, stargane nerwy chcia\u0142y cho\u0107by u\u0142udy w\u0142asno\u015bci osobistej!<\/p>\r\n<p>Ile\u017c st\u0105d wniosk\u00f3w nasuwa si\u0119 dla prawodawc\u00f3w! A przede wszystkim dotycz\u0105cych dziedziczenia maj\u0105tk\u00f3w, co stanowi conditionem sine qua non utrzymania w\u0142asno\u015bci prywatnej: &#8222;Gdy rodzice umieraj\u0105, w\u0142a\u015bciciel nie zanika ca\u0142kowicie, poniewa\u017c pozostaj\u0105 dzieci, w kt\u00f3rych si\u0119 rodzice odradzaj\u0105&#8221;. A &#8222;prawa dziedziczenia wymaga dobro spo\u0142eczne, mianowicie zar\u00f3wno zachowanie spokoju w spo\u0142ecze\u0144stwie, jak i utrzymanie nat\u0119\u017cenia i wydajno\u015bci pracy na odpowiednim poziomie&#8221;. Inaczej zreszt\u0105 musia\u0142yby wszelkie dobra danego pokolenia przej\u015b\u0107 do fiskusa, co &#8222;doprowadzi\u0142oby do kolektywizmu i wszystkich jego wad&#8221;(ks.A.Szyma\u0144ski, Zagadnienie spo\u0142eczne, Lublin 1929). Chyba, \u017ce mo\u017cna by potem&#8230; odkupywa\u0107 od pa\u0144stwa? Pa\u0144stwowy handel nieruchomo\u015bci! Co za eldorado dla urz\u0119d\u00f3w, kt\u00f3rym powierzono by prawo konfiskaty i \u0142askawej odsprzeda\u017cy! Trzymajmy si\u0119 raczej zawczasu tego, \u017ce nale\u017cy znie\u015b\u0107 ca\u0142kiem podatek spadkowy od dziedziczenia po rodzicach, po rodze\u0144stwie, po ma\u0142\u017conku i po dzieciach. Minimum za\u015b chrze\u015bcija\u0144skiego programu na razie musi stanowi\u0107 zniesienie podatku spadkowego dzieciom dziedzicz\u0105cym po rodzicach.<\/p>\r\n<p>Znie\u015b\u0107 dziedziczenie, a po kr\u00f3tkim czasie oboj\u0119tne stan\u0105 si\u0119 ojcostwo i synostwo. Gdy ojciec rodziny zw\u0105tpi w mo\u017cliwo\u015b\u0107 wykonywania swych obowi\u0105zk\u00f3w, p\u0119ka zarazem wi\u0119\u017a organizacji spo\u0142ecznej. Lecz w\u0142a\u015bnie o to chodzi. Na przyk\u0142ad Russel, marz\u0105cy o wywr\u00f3ceniu ca\u0142ej naszej cywilizacji, kt\u00f3remu tak spieszno ze zniesieniem w\u0142asno\u015bci prywatnej, i\u017c chcia\u0142by &#8222;zadekretowa\u0107 jej zniesienie od jutra&#8221;, orientuje si\u0119 w tym doskonale i wyst\u0119puje ostro przeciw pobieraniu spadk\u00f3w. O dzieci mu nie chodzi, bo wydatki na nie &#8222;powinny by\u0107 pokrywane ca\u0142kiem przez spo\u0142ecze\u0144stwo&#8221; &#8211; to znaczy dalej z nimi do koszarowych \u017c\u0142obk\u00f3w pa\u0144stwowych! W taki spos\u00f3b rodzina przestanie istnie\u0107 i&#8230; zawadza\u0107 socjalistom. A moralno\u015b\u0107 b\u0119dzie polega\u0107 na tym, \u017ceby nie mie\u0107 wzgl\u0119dem dzieci \u017cadnych obowi\u0105zk\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Czerwoni &#8222;reformatorzy&#8221; zmierzaj\u0105 do zr\u00f3wnania wszystkich w proletaryzmie, bo pa\u0144stwo da na wszystko. Sk\u0105d jednak pa\u0144stwo we\u017amie \u015brodki, skoro obywatele b\u0119d\u0105 wszyscy proletariuszami? Oni nie odczuwaj\u0105 te\u017c lego, \u017ce ubieganie si\u0119 o dobrobyt stanowi oznak\u0119 \u017cywotno\u015bci umys\u0142u.<\/p>\r\n<p>G\u0142osz\u0105c obowi\u0105zkowe &#8211; i to ze stanowiska post\u0119pu etyki &#8211; staranie si\u0119 o dobra materialne, nara\u017camy si\u0119 na jeden jeszcze zarzut: Jak mo\u017cna stawia\u0107 obok siebie moralno\u015b\u0107 i dobrobyt, skoro podwy\u017cszenie zamo\u017cno\u015bci rozmija si\u0119 tak cz\u0119sto z etyk\u0105? Na przyk\u0142ad w Ameryce &#8222;dyrektorowie wi\u0119zie\u0144 uskar\u017caj\u0105 si\u0119 na wzrost przest\u0119pczo\u015bci przy nieustannym wzro\u015bcie przeci\u0119tnej zamo\u017cno\u015bci&#8221;. Bo te\u017c &#8222;za pewnik przyjmujemy w kryminalistyce, \u017ce zbrodnia w wielkich miastach jest wynikiem ch\u0119ci u\u017cywania, a nie braku \u015brodk\u00f3w do utrzymania \u017cycia&#8221;. Ale r\u00f3wnocze\u015bnie spotykamy si\u0119 z takim objawem, \u017ce mimo przesilenia ekonomicznego w Anglii przest\u0119pczo\u015b\u0107 maleje. Prosty wniosek, i\u017c z powodu zwi\u0105zku wszystkich kategorii bytu zachodz\u0105 pomi\u0119dzy etyk\u0105 a dobrobytem czynniki trzecie, np. kategorie zdrowia i nauki (o\u015bwiaty). Decyduje okoliczno\u015b\u0107, co si\u0119 uwa\u017ca za u\u017cywanie \u017cycia? W Anglii og\u00f3\u0142 jest od po\u0142owy XIX wieku zdrowszy, coraz mniej alkoholizmu, mniej zwyrodnienia zmys\u0142owego, a bez por\u00f3wnania wi\u0119cej zmys\u0142u rodzinnego i dlatego przy tym samym stopniu dobrobytu Anglia wyda znacznie wi\u0119cej jednostek etycznie wy\u017cej rozwini\u0119tych.<\/p>\r\n<p>Na pewnym okresie dziej\u00f3w angielskich obserwowa\u0107 mo\u017cna szczeg\u00f3lniej widocznie wzajemn\u0105 zale\u017cno\u015b\u0107 dobrobytu i etyki. &#8222;N\u0119dza wzrasta tam tak szybko, \u017ce w ci\u0105gu lat 15 (1801-1816) podatki gminne na biednych podnios\u0142y si\u0119 z 4 na 7 milion\u00f3w funt\u00f3w szterling\u00f3w. Gwa\u0142towne wprowadzenie motor\u00f3w parowych i maszyn do manufaktur pozbawi\u0142o zarobku i \u015brodk\u00f3w do \u017cycia dziesi\u0105tki tysi\u0119cy prz\u0119dzarzy i tkaczy. W ci\u0105gu lat 4 (1815-1819) liczba przest\u0119pstw podwoi\u0142a si\u0119, a gminy wynajmowa\u0142y, a raczej sprzedawa\u0142y sieroty i dzieci n\u0119dzarzy, utrzymywanych przez gmin\u0119, przedsi\u0119biorcom do rob\u00f3t w fabrykach&#8221;. Sprawy i sprawki etycznie dzi\u015b niemal niezrozumia\u0142e &#8211; a jednak czy\u017c obecnie nie mo\u017cna stwierdza\u0107 w Polsce szalonego wzrostu przest\u0119pczo\u015bci r\u00f3wnocze\u015bnie z szalonym spadkiem dobrobytu? Prawdopodobnie pochodzi to u nas st\u0105d, \u017ce &#8222;falowania zar\u00f3wno maj\u0105tk\u00f3w, jak przest\u0119pczo\u015bci, s\u0105 politycznie uwarunkowane&#8221;.<\/p>\r\n<p>Wsp\u00f3\u0142mierno\u015b\u0107 kategorii bytu! Gdy jedna nie jest w porz\u0105dku, cierpi\u0105 wszystkie i nie ma wyj\u0105tku od tego gro\u017anego prawa wsp\u00f3\u0142mierno\u015bci. Wszystko to wyrazi\u0107 si\u0119 da kr\u00f3tko a w\u0119z\u0142owato, jak to zrobi\u0142 w Warszawie \u015bp. Wojciech G\u00f3rski. By\u0142 to znakomity pedagog, tw\u00f3rca, kierownik i w\u0142a\u015bciciel najlepszej szko\u0142y \u015bredniej w Warszawie, kt\u00f3ry pozostawi\u0142 po sobie opini\u0119 cz\u0142owieka nieskalanego i jednego z najdzielniejszych patriot\u00f3w w ci\u0119\u017ckich czasach ostatniej \u0107wierci XIX wieku (dzia\u0142a\u0142 za\u015b i \u017cy\u0142 do roku 1934). Ten mawia\u0142: &#8222;Cz\u0142owiek kompletny powinien mie\u0107 w porz\u0105dku trzy rzeczy: serce, rozum i kiesze\u0144. Kiesze\u0144 na to, aby m\u00f3g\u0142 wykona\u0107 to, co mu nakazuje serce i rozum&#8221;.<\/p>\r\n<p>Innymi s\u0142owy to, co godziwe i po\u017c\u0105dane! Bo podczas materialnej walki o byt narzuca si\u0119 wci\u0105\u017c pytanie, co si\u0119 godzi, a co nie godzi. &#8222;\u0179\u0105danie etycznego celu w gospodarstwie spo\u0142ecznym tkwi g\u0142\u0119boko w istocie spo\u0142ecze\u0144stwa ludzkiego, wobec czego niepodobna wprost my\u015ble\u0107 o nim z pomini\u0119ciem owego celu&#8221;(L.Caro, Solidaryzm, jego zasady, dzieje i zastosowania, Lw\u00f3w 1911).<\/p>\r\n<p>Skoro sprawy tycz\u0105ce dobrobytu pozostaj\u0105 w zwi\u0105zku z wieloma kwestiami spod has\u0142a post\u0119pu etyki, zatem tak\u017ce ca\u0142a ekonomia spo\u0142eczna (polityczn\u0105 tak\u017ce zwana) musi pozostawa\u0107 w zwi\u0105zku z etyk\u0105. O wytworzeniu etyki spo\u0142ecznej my\u015blano ju\u017c w staro\u017cytnej Helladzie. Zreszt\u0105 od prehistorii poczynaj\u0105c, zwi\u0105zek ten zachodzi\u0142 zawsze, a tylko nie my\u015bla\u0142o si\u0119 o tym. Teoretyczne rozwa\u017cania sprawy wzmog\u0142y si\u0119 w XIX wieku. Kie\u0142kowa\u0142a ta my\u015bl ju\u017c u Simonde de Sismondiego (1819), lecz wyra\u017anie spraw\u0119 okre\u015blono dopiero znacznie p\u00f3\u017aniej. Oddajmy z ca\u0142\u0105 czci\u0105 g\u0142os temu, kto to pierwszy uczyni\u0142 przed 75 laty -autorowi nast\u0119puj\u0105cych s\u0142\u00f3w: &#8222;Poszukiwa\u0142em harmonii moralno\u015bci z ekonomi\u0105 polityczn\u0105 i dostrzeg\u0142em w tym po cz\u0119\u015bci ocalenie i post\u0119p naszych spo\u0142ecze\u0144stw, tak rozwichrzonych&#8221;. Powiedzia\u0142 to Henri Baudrillart W lalach 1846-1857 umieszcza\u0142 w najpowa\u017cniejszych czasopismach naukowych szereg rozpraw, w kt\u00f3rych stale zestawia\u0142 ekonomi\u0119 z filozofi\u0105 i etyk\u0105. Zaraz pierwsza z nich, o Turgocie, otrzyma\u0142a nagrod\u0119 Akademii Francuskiej. Zwalcza\u0142 te\u017c, jak sam to okre\u015bla, &#8222;b\u0142\u0119dne systemy moralne i ekonomiczne, zwi\u0105zane z sob\u0105 nader \u015bci\u015ble&#8221;. Ale nie uwa\u017ca\u0142 siebie za odkrywc\u0119 tych stosunk\u00f3w; zawsze twierdzi\u0142, \u017ce zacz\u0105\u0142 to Turgot, kt\u00f3ry &#8222;w XVIII wieku mia\u0142 zaszczyt przedstawia\u0107 \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek ekonomii z moralno\u015bci\u0105&#8221;. W roku 1858 zebra\u0142 Baudrillart porozrzucane po czasopismach rozprawy i wyda\u0142 je w dw\u00f3ch tomach pt. Etudes de philosophie morale et d\u2019economie politi\u0105ue. Tego samego roku og\u0142osi\u0142a Akademia Nauk Moralnych konkurs &#8222;na zbadanie znaczenia ekonomii politycznej pod wzgl\u0119dem moralnym&#8221;, jakby wymarzony dla kierunku studi\u00f3w Baudrillarta; tote\u017c otrzyma\u0142 g\u0142\u00f3wn\u0105 nagrod\u0119. Rozszerzywszy i pog\u0142\u0119biwszy temat (jak sam si\u0119 wyra\u017ca), uczyni\u0142 go przedmiotem systematycznego ca\u0142orocznego wyk\u0142adu w College, wydanego w roku 1860 pt. Des rapports de 1\u2019economie politi\u0105ue et de la morale. Zaraz nast\u0119pnego roku wysz\u0142o w War-szawie polskie streszczenie tego dzie\u0142a, dokonane przez Jana Niemirowskiego (nie zawsze dok\u0142adne, cz\u0119sto mylne). Po wielu latach, w roku 1883, ukaza\u0142o si\u0119 drugie wydanie francuskie, &#8222;przejrzane i znacznie powi\u0119kszone&#8221;, z dodatkiem w tytule: Philosophie de 1\u2019economie politique. Protestuj\u0105c przeciw pomawianiu nauki ekonomii o materializm, [Baudrillart] stwierdza ponownie, \u017ce &#8222;stan moralny wywiera wp\u0142yw na stosunki ekonomiczne, na ich rozw\u00f3j i powik\u0142ania, a one wp\u0142ywaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c na stan moralny&#8221; &#8211; i \u017ce &#8222;problem (gospodarstwa spo\u0142ecznego) jest i pozostanie zawsze w istocie rzeczy problemem moralnym. (\u00ef\u00bf\u00bd.)<\/p>\r\n<p>Nie ma te\u017c wcale pewnej og\u00f3lnie przyj\u0119tej definicji kapitalizmu. Wobec dopuszczalnej jeszcze zatem r\u00f3\u017cnorodno\u015bci pogl\u0105d\u00f3w na sam\u0105 istot\u0119 kapitalizmu, wolno zapyta\u0107, czy nie polega on na tym, \u017ceby pieni\u0119dzy nie uwa\u017ca\u0107 w gospodarce spo\u0142ecznej za cel, lecz za \u015brodek do produkcji wy\u017cszego szczebla? Kazano pieni\u0105dzowi pracowa\u0107 &#8211; oto zmiana ca\u0142a. Nale\u017cy odnie\u015b\u0107 j\u0105 do Sycylii w wieku XIII, nast\u0119pnie mo\u017cna j\u0105 obserwowa\u0107 doskonale u Krzy\u017cak\u00f3w, w Polsce poczyna si\u0119 to w wieku XV. Najstarszy przyk\u0142ad gospodarstwa kapitalistycznego mieliby\u015bmy w tym rozumieniu rzeczy w dobrach kapitu\u0142y krakowskiej.<\/p>\r\n<p>Kapitalizm mo\u017ce dawa\u0107 rozmaite wyniki, stosownie do metody, jak\u0105 si\u0119 w nim stosuje &#8211; ta natomiast zale\u017cy przede wszystkim od cywilizacji i zwi\u0105zanej z ni\u0105 etyki. Gdyby kapitalizm stosowa\u0107 po katolicku, dawa\u0142by zupe\u0142nie inne wyniki i wyda\u0142by si\u0119 czym\u015b innym. Wiadomo, ile b\u0142\u0119d\u00f3w pope\u0142niano z kapitalizmem. W dziwnym przypuszczeniu, \u017ce pieni\u0105dz jest wszystkim, stosowano metod\u0119 kapitalistyczn\u0105 do licznych spraw, gdzie tego by\u0107 nie powinno. Na og\u00f3\u0142 jednak ta sama rzecz da si\u0119 urz\u0105dzi\u0107 kapitalistycznie i niekapitalistycznie, ale nie ruszaj\u0105c bynajmniej fundament\u00f3w ustrojowych, cywilizacyjnych. Czy\u017c Polska nie nale\u017cy do cywilizacji \u0142aci\u0144skiej, chocia\u017c nie by\u0142o u nas feudalizmu? Podobnie mo\u017cna nale\u017ce\u0107 do cywilizacji \u0142aci\u0144skiej z kapitalizmem lub bez kapitalizmu, a w tej cywilizacji jest si\u0119 zasadniczo wyznawc\u0105 etyki katolickiej. To przes\u0105d, i\u017c kapitalizm nie da\u0142 si\u0119 zasadniczo podporz\u0105dkowa\u0107 etyce katolickiej. Nale\u017ca\u0142oby dopiero podj\u0105\u0107 osobne studia nad zagadnieniem, czy korporacjonizm b\u0119dzie musia\u0142 wyeliminowa\u0107 kapitalizm wszelki, jakiegokolwiek rodzaju, czy te\u017c tylko usun\u0105\u0107 grzechy kapitalizmu? Wymaga to jeszcze du\u017cego zastanowienia, \u017ceby m\u00f3c powiedzie\u0107, i\u017c korporacjonizm zdo\u0142a si\u0119 obej\u015b\u0107 bez kapitalizmu absolutnie we wszystkim. Nadu\u017cywa\u0107 mo\u017cna wszystkiego; niczego za\u015b nie nadu\u017cywa\u0142o si\u0119 tyle, co kapitalizmu; s\u0142u\u017cy\u0142 od po\u0142owy XVIII wieku wci\u0105\u017c do ujemnych eksperyment\u00f3w i st\u0105d z\u0142udzenie, \u017ce sam w sobie by\u0142 czym\u015b koniecznie ujemnym.<\/p>\r\n<p>Niepotrzebnie te\u017c uto\u017csamia si\u0119 kapitalizm z liberalizmem. Stosunek mi\u0119dzy nimi jest tego rodzaju, i\u017c liberalizm nie mo\u017ce wprawdzie nie by\u0107 kapitalistyczny, ale kapitalizm nie musi by\u0107 liberalistyczny. Liberalizm za\u015b po wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci pochodzi spoza cywilizacji \u0142aci\u0144skiej, cz\u0119sto j\u0105 porzuca\u0142, chocia\u017c nie we wszystkich szczeg\u00f3\u0142ach. Ten liberalizm, chocia\u017c nie \u0142aci\u0144skiego pochodzenia, pomimo wszystko by\u0142 i jest doprawdy bli\u017cszy etyki katolickiej od metod gospodarstwa spo\u0142ecznego w pa\u0144stwie &#8222;totalnym&#8221; lub do tego rodzaju pa\u0144stwowo\u015bci zbli\u017cony. W zwi\u0105zku ze zwalczaniem kapitalizmu wysuwa si\u0119 pewne zagadnienie, najbardziej mo\u017ce zawik\u0142ane i budz\u0105ce najliczniejsze w\u0105tpliwo\u015bci, a istniej\u0105ce od najdawniejszej staro\u017cytno\u015bci i na Wsch\u00f3dzie, i na Zachodzie i w wiekach \u015brednich najrozmaiciej rozwi\u0105zywane: jest to sprawa procent\u00f3w. Wiem, \u017ce w wybitnych ko\u0142ach katolickich snuj\u0105 si\u0119 marzenia o ca\u0142kowitym skasowaniu procent\u00f3w. In dubiis libertas, zwr\u00f3c\u0119 wi\u0119c uwag\u0119, jak mylne s\u0105 zapatrywania na sam\u0105 genez\u0119 odsetek [&#8230;].<\/p>\r\n<p>Znany by\u0142 procent ju\u017c w staro\u017cytnym Egipcie, lecz mylne jest mniemanie, jakoby \u017bydzi przyswoili go sobie stamt\u0105d. Stary Zakon zna tylko po\u017cyczki na zastaw (walorem zastawnym bywa te\u017c cz\u0142owiek), a dopiero Talmud zajmuje si\u0119 procentem od po\u017cyczki na skrypt [czyli zagwarantowanym odpowiednim dokumentem]. Stary Testament nie pozwala bra\u0107 odsetek od wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w; Talmud za\u015b ogranicza procent do po\u017cyczek inwestycyjnych, produkcyjnych, nie zezwalaj\u0105c go pobiera\u0107 od po\u017cyczek konsumpcyjnych.<\/p>\r\n<p>W Babilonii uprawiano handel uniwersalistyczny, kt\u00f3ry nie mo\u017ce obej\u015b\u0107 si\u0119 bez kredyt\u00f3w i wynaleziono tam papier na okaziciela. I tym, i tamtym zainteresowali si\u0119 \u017bydzi. P\u00f3\u017aniej stali si\u0119 agentami handlu powszechnego arabskiego i od tego te\u017c zacz\u0119li w Polsce (dopiero w drugiej po\u0142owie XVI wieku zacz\u0119li zagarnia\u0107 polski handel lokalny). Odt\u0105d nigdy ju\u017c \u017bydzi nie opu\u015bcili handlu mi\u0119dzynarodowego. Po\u015br\u00f3d chrze\u015bcijan wytwarza\u0142 si\u0119 handel ewolucyjnie z rzemios\u0142, i ten rozwija\u0142 si\u0119 od drugiej po\u0142owy wieku XIV tak\u017ce w uniwersalny (ku Azji), lecz nie wytrzyma\u0142 konkurencji z \u017cydowskim, uniwersalnym od pocz\u0105tku, poniewa\u017c rz\u0105dy pa\u0144stw europejskich sprzeciwi\u0142y si\u0119 wolno\u015bci handlu. Nie umiano si\u0119 te\u017c zdoby\u0107 na normy obrotu bezgot\u00f3wkowego, w czym \u017bydzi mieli dawne swoje tradycje.<\/p>\r\n<p>W tych przesileniach niema\u0142\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142a kwestia procentu. D\u0142ugo s\u0105dzono, jakoby Ko\u015bci\u00f3\u0142 zakazywa\u0142 by\u0142 wszelkiego procentu; obecnie przyj\u0119\u0142o si\u0119, \u017ce zakaz ten tyczy\u0142 tylko duchowie\u0144stwa. Cesarze pa\u0144stwa o najwy\u017cszym w\u00f3wczas rozwoju ekonomicznym, bizanty\u0144scy, ju\u017c to dopuszczali odsetki, ju\u017c to ich zakazywali, ale zakazy, czy to na Wschodzie, czy to na Zachodzie bywa\u0142y obchodzone najrozmaiciej. Innocenty III wreszcie uzna\u0142 stosowno\u015b\u0107 odsetek w sprawach kupieckich. (\u00ef\u00bf\u00bd) Do\u015bwiadczenie pouczy\u0142o tymczasem, \u017ce procent, maj\u0105cy z razu w sobie moment prawdziwie etyczny, m\u00f3g\u0142 r\u00f3wnie\u017c stawa\u0107 si\u0119 rozbojem, gdy by\u0142 nadmiernym. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 debata na temat, jaki procent uzna\u0107 za s\u0142uszny &#8211; debata trwaj\u0105ca do tej pory.<\/p>\r\n<p>Zale\u017cy to od czasu, miejsca i okoliczno\u015bci. Dla przyk\u0142adu przerzu\u0107my si\u0119 do Azji. &#8222;Operacje handlowe w Mongolii prowadz\u0105 Chi\u0144czycy przewa\u017cnie na kredyt, robi\u0105c na tym kolosalne interesy. Pieni\u0119dzy Mongo\u0142owie nie maj\u0105, p\u0142ac\u0105 przeto za towar byd\u0142em, baranami lub sk\u00f3rami. Jednostk\u0105 monetarn\u0105 jest &#8222;\u0142an&#8221; srebra i na nim polega ca\u0142y rachunek. (jednostka wagi &#8222;\u0142an&#8221;, r\u00f3wny 36 gramom srebra, dzieli si\u0119 na 10 cin, 100 fyn, l 000 li, 10 000 choo)&#8221;.<\/p>\r\n<p>&#8222;Mongo\u0142, bior\u0105c towaru za 7 cin, obowi\u0105zuje si\u0119 odda\u0107 na wiosn\u0119 nast\u0119pnego roku dwa roczne barany warto\u015bci dw\u00f3ch \u0142an; jednak je\u015bli nie zap\u0142aci na czas d\u0142ugu, to na drugi rok ma odda\u0107 ju\u017c dwa dwuletnie barany warto\u015bci trzech \u0142an. W ten spos\u00f3b od kapita\u0142u 0,70 \u0142ana Chi\u0144czycy zarabiaj\u0105 czystego procentu 2,30 \u0142ana. Gdy warto\u015b\u0107 towaru dochodzi do kilkudziesi\u0119ciu \u0142an, a Mongo\u0142 z powodu \u015bnie\u017cnej zimy lub zarazy na byd\u0142o nie mo\u017ce w pierwszych latach zaspokoi\u0107 d\u0142ugu, to w rezultacie procenty dochodz\u0105 do setek \u0142an i Mongo\u0142, op\u0142acaj\u0105c co roku procenty przenosz\u0105ce kilkakrotnie sum\u0119 d\u0142u\u017cn\u0105, tkwi bez ko\u0144ca w d\u0142ugach. Zreszt\u0105 Chi\u0144czycy s\u0105 nad wyraz us\u0142u\u017cni, nigdy nie \u017c\u0105daj\u0105 zwrotu ca\u0142ego d\u0142ugu i d\u0142u\u017cnikom swym zawsze ch\u0119tnie s\u0142u\u017c\u0105 nowym towarem. Tego rodzaju system handlowy doprowadzi\u0142 do tego, \u017ce w roku 1911 nie by\u0142o prawie Mongo\u0142a, kt\u00f3ry by nie p\u0142aci\u0142 Chi\u0144czykom procent\u00f3w od dawno wyp\u0142aconego d\u0142ugu&#8221;(P.Gi\u017cycki, Przez Urjanchaj i Mongoli\u0119, Lw\u00f3w 1929).<\/p>\r\n<p>\u0179yjemy w dobie przerostu doktrynerstwa, wi\u0119c has\u0142o zniesienia odsetek wielce si\u0119 podoba. Czy jednak tego wymaga post\u0119p moralno\u015bci, czy te\u017c tylko troska o to, by procent si\u0119 nie wyradza\u0142 i nie rujnowa\u0142 d\u0142u\u017cnika? A mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby d\u0105\u017cy\u0107 do ponownego rozkwitu kredytu amortyzacyjnego, kt\u00f3ry bywa wielkim dobrodziejstwem (oczywi\u015bcie dla ludzi gospodarnych; niegospodarnym c\u00f3\u017c pomo\u017ce?). Jest to kredyt wysokoprocentowy, ale na jego odsetkach nikt si\u0119 nie zrujnowa\u0142, a jakie\u017c rzesze osi\u0105gn\u0119\u0142yby dobrobyt, gdyby im ten kredyt by\u0142 dost\u0119pny! Wydaje mi si\u0119 stanowczo b\u0142\u0119dnym mniemanie, jakie pojawi\u0142o si\u0119 w ostatnim czasie, niemal co dopiero, i\u017c: &#8222;Kredyt d\u0142ugoterminowy oparty jest na fa\u0142szywych przes\u0142ankach gospodarczych i psychologicznych&#8221;(A.Doboszy\u0144ski, Gospodarka narodowa). Czy\u017cby nawet w\u00f3wczas, gdy \u0142\u0105czy si\u0119 z amortyzacj\u0105? Czy nie zanadto unosimy si\u0119 upodobaniem walcz\u0105c ze wszystkim, co pochodzi z dnia wczorajszego?<\/p>\r\n<p>Z drugiej jednak strony si\u0119gamy my\u015bl\u0105 ku \u015bredniowieczu i to nie ulega ju\u017c w\u0105tpliwo\u015bci. Oczywi\u015bcie nikt nie zamierza robi\u0107 niewolniczych kopii. Im bardziej budz\u0105 si\u0119 i popularyzuj\u0105 sympatie \u015bredniowieczne, tym wi\u0119ksza zachodzi potrzeba, by zdawa\u0107 sobie dok\u0142adnie i \u015bci\u015ble spraw\u0119 z tego, co nas tam poci\u0105ga i co warto by ze \u015bredniowiecczyzny wznowi\u0107 w dziedzinie ekonomicznej [&#8230;].<\/p>\r\n<p>Zachodz\u0105 inne jeszcze kwestie, nie\u0142atwe do os\u0105dzenia: czy i o ile ograniczy\u0107 papier na okaziciela, a jak wybrn\u0105\u0107 z nadu\u017cy\u0107 handlu pieni\u0105dzem, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 przecie\u017c a\u017c do handlowania wojn\u0105 i pokojem? Wszyscy wiemy, \u017ce wojna bywa nieraz nast\u0119pstwem intryg, spekulacji czysto kapitalistycznych i kapita\u0142u anonimowego. Republiki po\u0142udniowoameryka\u0144skie stanowili tylko rodzaj dekoracji pejza\u017cowej i niby politycznego parawanu dla w\u0142adc\u00f3w nafty i saletry. Jak wi\u0119c odnie\u015b\u0107 si\u0119 do tych i innych nabytk\u00f3w zaczerpni\u0119tych z cywilizacji \u017cydowskiej, np. do licytacji, do prawa wydawania weksli przez kogokolwiek itd., itd. Wszystkie te sprawy musz\u0105 by\u0107 wpierw rozstrzygni\u0119te przez ekonomist\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Miejmy zawsze w pami\u0119ci zasad\u0119, \u017ce &#8222;etyka nie wi\u0105\u017ce si\u0119 nierozerwanie z takim lub innym ustrojem gospodarczym lub politycznym, ale ka\u017cdy przenika swym duchem, oczyszcza go i doskonali&#8221;.(ks.A.Szyma\u0144ski, Etyka, Lublin 1937)<\/p>\r\n<p>Historykowi nasuwa si\u0119 uwaga, \u017ce energia rozwojowa i wszelki post\u0119p wymagaj\u0105 wsp\u00f3\u0142mierno\u015bci we wszystkich kategoriach bytu &#8211; co stanowi conditionem sine qua non. A wi\u0119c nie mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce nasze \u017cycie ekonomiczne staje si\u0119 taranem zwr\u00f3conym przeciw naszej cywilizacji, skoro zasady i instytucje gospodarstwa spo\u0142ecznego, u nas praktykowanego, nie z \u0142aci\u0144skiej pochodz\u0105 cywilizacji. S\u0105 to cia\u0142a obce w naszym ciele, a wi\u0119c musimy od nich chorowa\u0107.<\/p>\r\n<p>Ten fakt, \u017ce pociski przeciw naszej cywilizacji wytwarzaj\u0105 si\u0119 w dziedzinie ekonomicznej, \u017ce st\u0105d wychodz\u0105 narz\u0119dzia rozstroju i zaburze\u0144, \u017ce tam m\u00f3wi si\u0119 g\u0142o\u015bno i jawnie, i\u017c chodzi o zburzenie wszystkiego, \u017ce kategoria dobrobytu mie\u015bci w sobie zamachy na wszystkie inne kategorie &#8211; fakt ten utwierdza mnie w przekonaniu o prawdziwo\u015bci mojej nauki o cywilizacji, a w szczeg\u00f3lno\u015bci o prawdziwo\u015bci tezy, i\u017c w danej cywilizacji wszystko musi by\u0107 wsp\u00f3\u0142mierne i jednej trzyma\u0107 si\u0119 metody. A zatem post\u0119p moralno\u015bci w cywilizacji \u0142aci\u0144skiej mo\u017cliwy jest jedynie przez przywr\u00f3cenie metody tej cywilizacji do kategorii dobrobytu. Musimy j\u0105 odzyska\u0107 dla naszej cywilizacji &#8211; inaczej zginiemy i to wcale nie s\u0142awnie.<\/p>\r\n<p>Gospodarstwo spo\u0142eczne musi stosowa\u0107 si\u0119 do prawa wsp\u00f3\u0142mierno\u015bci kategorii bytu; ono tak samo, jak wszystko inne, podlega temu najwy\u017cszemu prawu historii, \u017ce nie mo\u017cna by\u0107 cywilizowanym na dwa sposoby. Od prehistorycznych czas\u00f3w zale\u017cy ono od zapatrywa\u0144 na prac\u0119 i dobrobyt, a kt\u00f3re w ka\u017cdej cywilizacji mog\u0105 by\u0107 inne. Je\u015bli wi\u0119c w tym samym kraju chce si\u0119 urz\u0105dza\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwo r\u00f3wnocze\u015bnie na spos\u00f3b solidaryzmu i walki klas, na zasadach w\u0142asno\u015bci osobistej i komunizmu &#8211; je\u017celi r\u00f3wnocze\u015bnie ci\u0105gnie si\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwo, nar\u00f3d i pa\u0144stwo w kierunkach przeciwnych, je\u015bli dopuszcza si\u0119 do r\u00f3wnouprawnionego wp\u0142ywu na pa\u0144stwo i na plany &#8222;reformy&#8221;, jak zmieni\u0107 ustr\u00f3j spo\u0142eczny, osoby zmierzaj\u0105ce ka\u017cda do czego innego &#8211; musi powstawa\u0107 z tego coraz gorszy rozgardiasz ekonomiczny, a tak\u017ce zanik moralno\u015bci. Marnuje si\u0119 sam zmys\u0142 moralny w\u015br\u00f3d ci\u0105g\u0142ych w\u0105tpliwo\u015bci, co dobre, a co z\u0142e. Z anarchii etyk robi si\u0119 zator cywilizacji &#8211; tak\u017ce w kwestiach materialnych. S\u0105 bowiem granice po\u017cyteczno\u015bci. Po\u017cyteczno\u015b\u0107 musi by\u0107 oparta o metod\u0119 ustroju zrzeszenia, kt\u00f3remu pragnie s\u0142u\u017cy\u0107; d\u0105\u017cenia z t\u0105 metod\u0105 niewsp\u00f3\u0142mierne wyrz\u0105dzaj\u0105 szkod\u0119, cho\u0107by podj\u0119te by\u0142y w najlepszej intencji. Wzgl\u0119dy te mo\u017cna nazywa\u0107 wsp\u00f3\u0142mierno\u015bci\u0105 i niewsp\u00f3\u0142mierno\u015bci\u0105 cywilizacyjn\u0105.<\/p>\r\n<p>Zauwa\u017cono ju\u017c, \u017ce &#8222;kryzys nie jest ju\u017c dzi\u015b objawem og\u00f3lnym, lecz skutkiem z\u0142ych rz\u0105d\u00f3w w poszczeg\u00f3lnych krajach&#8221;. Wszyscy za\u015b zgadzaj\u0105 si\u0119 w tym, \u017ce wsz\u0119dzie na kontynencie trzeszcz\u0105 rusztowania pa\u0144stwowo\u015bci od nadmiaru ci\u0119\u017car\u00f3w, kt\u00f3rych \u017caden organizm spo\u0142eczny nie mo\u017ce zbyt d\u0142ugo wytrzyma\u0107. Wszyscy wiemy te\u017c doskonale, i\u017c <strong>&#8222;nadmiernie wysokie podatki to selekcja negatywna, to t\u0119pienie jednostek moralnych i ideowych na rzecz hodowli szkodnik\u00f3w&#8221;.<\/strong> I do czeg\u00f3\u017c doprowadz\u0105 wszystkie te metody &#8222;gospodarki wojennej, chocia\u017c wojny nie ma&#8221; &#8230;, &#8222;rachunk\u00f3w pozabud\u017cetowych&#8221;&#8230;, &#8222;podatk\u00f3w utajonych&#8221;&#8230; i takie regulowanie handlu, \u017ce &#8222;wolnym jest jedynie obr\u00f3t nielegalny&#8221;&#8230;, przy czym &#8222;powr\u00f3cili\u015bmy do okresu przywilej\u00f3w podatkowych&#8221;, a tzw. dobrowolne opodatkowanie si\u0119 &#8222;mo\u017cna uwa\u017ca\u0107 za wyraz pozostawiania swobodnemu uznaniu w\u0142adz decyzji w sprawach nak\u0142adania podatk\u00f3w&#8221; itd. itd.<\/p>\r\n<p>Trzeba by\u0107 srodze naiwnym, tragicznie dla pa\u0144stwa naiwnym, \u017ceby przypuszcza\u0107, \u017ce t\u0119dy droga do wzmocnienia pa\u0144stwa. Takie to &#8222;wzmocnienie&#8221;, i\u017c p\u0119ka od tego wszelka wi\u0119\u017a i spo\u0142eczna i pa\u0144stwowa. Zesumujmy porobione w tym rozdziale \u017ce tak powiem &#8211; odkrycia praktyczne, a ogarnie nas trwoga, czy nowe pokolenie Europejczyk\u00f3w nic b\u0119dzie musia\u0142o zak\u0142ada\u0107 pa\u0144stw na nowo, bo pa\u0144stwowo\u015bci obecne nie rokuj\u0105 pa\u0144stwom swym d\u0142ugiego istnienia. Horoskopy s\u0105 przera\u017aliwe. Je\u017celi w Europie nast\u0105pi powszechne bankructwo pa\u0144stw, nie trzeba komunizmu, \u017ceby nasta\u0142a powszechna anarchia. Z tego do wznowienia \u0142adu jedna tylko i d\u0142uga b\u0119dzie droga: wytworzenie jakiego\u015b nowego feudalizmu. Dawny \u015bredniowieczny nie by\u0142 r\u00f3wnie\u017c niczym innym, jak organizowaniem si\u0119 dla bezpiecze\u0144stwa \u017cycia i mienia.<\/p>\r\n<p>Trudno w studium po\u015bwi\u0119conym zagadnieniu o post\u0119pie moralno\u015bci nie zastanowi\u0107 si\u0119 nad problemem: mi\u0142osierdzie a sprawiedliwo\u015b\u0107. Trudno w\u0105tpi\u0107, \u017ce by\u0142oby lepiej na \u015bwiecie, gdyby zapanowa\u0142a bezwzgl\u0119dna i powszechna sprawiedliwo\u015b\u0107, a mi\u0142osierdzie by\u0142oby niepotrzebne. Twierdzi si\u0119 te\u017c og\u00f3lnie, \u017ce mi\u0142osierdzie jest cnot\u0105 ni\u017cszego rz\u0119du, bo tylko uczuciow\u0105, wi\u0119c niejako odruchow\u0105. Ale przecie\u017c mi\u0142osierdzie winno by\u0107 rozumne, a zatem zale\u017cne tak\u017ce od zastanowienia si\u0119 i znawstwa rzeczy. A najlepiej jest, gdy cz\u0142owieka sta\u0107 i na uczucie, i na rozum. Sprawiedliwo\u015b\u0107 opiera si\u0119 na rozumie jak najbardziej, lecz czy\u017c mo\u017ce by\u0107 pozbawiona uczucia?<\/p>\r\n<p>Popatrzmy jednak, jak si\u0119 sprawa ma w praktyce. Bardzo pospolity jest (niestety) okrzyk: Nie ma sprawiedliwo\u015bci! Wyobra\u017amy sobie, \u017ce towarzyszy\u0142by mu stale okrzyk drugi: Nie ma mi\u0142osierdzia! Co wtedy? Wyrzekania na brak sprawiedliwo\u015bci s\u0142yszy si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie dzie\u0144 w dzie\u0144 z najrozmaitszych ust, w najrozmaitszych okoliczno\u015bciach. Po prostu nie ma takiej sposobno\u015bci, przy kt\u00f3rej nie s\u0142ysza\u0142oby si\u0119 tego rozpaczliwego okrzyku. Przyznaj\u0105 to zreszt\u0105 nawet s\u0119dziowie, owi zawodowi szafarze sprawiedliwo\u015bci. Sam s\u0142ysza\u0142em, jak s\u0119dzia po wyroku przyznawa\u0142 s\u0142uszno\u015b\u0107 skazanemu (w sprawie cywilnej). M\u00f3wi\u0142 g\u0142o\u015bno w obecno\u015bci kilkudziesi\u0119ciu os\u00f3b do sp\u0142akanej kobiety; &#8222;Ja wiem, \u017ce Pani dzieje si\u0119 krzywda; Pani wpad\u0142a, ale c\u00f3\u017c ja poradz\u0119? Musia\u0142em wyda\u0107 taki wyrok, bo takie jest prawo&#8221;. \u0141atwo sobie wyobrazi\u0107, ile po ka\u017cdym takim wyroku zaciska si\u0119 pi\u0119\u015bci i wyrywa si\u0119 ze zn\u0119kanych piersi okrzyk\u00f3w: Nie ma sprawiedliwo\u015bci! Nieporozumienie! Przyczyna tkwi znacznie g\u0142\u0119biej. My\u015bmy doszli ju\u017c do takiego barbarzy\u0144stwa, i\u017c s\u0119dzia u nas nie jest wcale od czynienia sprawiedliwo\u015bci. Nie to nale\u017cy do niego, on jest nie od tego. Jego obowi\u0105zkiem strzec prawa &#8211; a czy to s\u0142usznie czy nie s\u0142usznie, to s\u0119dziego zupe\u0142nie nic obchodzi. Rozumowanie bowiem jest takie: sprawiedliwe jest to, co zgodne z przepisami prawa; nieprawiedliwe to, co si\u0119 sprzeciwia prawu obowi\u0105zuj\u0105cemu.<\/p>\r\n<p>Winne tu s\u0105 fa\u0142szywe poj\u0119cia o pa\u0144stwie i pa\u0144stwowo\u015bci. Im nierozumniejsze gdzie\u015b \u017cycie zbiorowe, im nienormalniejsza skutkiem tego w takim pa\u0144stwie pa\u0144stwowo\u015b\u0107, tj. urz\u0105dzenia pa\u0144stwowe, tym wi\u0119cej przest\u0119pstw, o kt\u00f3rych powiedzie\u0107 mo\u017cna, \u017ce pochodz\u0105 z winy przepis\u00f3w. I tej sztuczno\u015bci musi pilnowa\u0107 s\u0119dzia. Takiego &#8222;rozwoju&#8221;, takiego p\u0119du do z\u0142a nabra\u0142a nowoczesna pa\u0144stwowo\u015b\u0107. Wyobra\u017amy sobie, \u017ce w takich pa\u0144stwach znikn\u0119\u0142o mi\u0142osierdzie. Godzina tego zaniku wystarczy\u0142aby, \u017ceby przesta\u0142y istnie\u0107 wszelkie ludzkie zwi\u0105zki, rodzina, gmina, spo\u0142ecze\u0144stwo, pa\u0144stwo, nar\u00f3d. Skoro nas nie sta\u0107 na sprawiedliwo\u015b\u0107, musimy tym bardziej piel\u0119gnowa\u0107 mi\u0142osierdzie jako cz\u0119\u015bciow\u0105 korekt\u0119 niesprawiedliwo\u015bci. Nie jest to zapewne m\u0105drym, a\u017ceby mno\u017cy\u0107 coraz bardziej przest\u0119pstwa sztuczne. Skoro wi\u0119c doszli\u015bmy do tego, i\u017c nam w \u017cyciu zbiorowym zabrak\u0142o rozumu, miejmy\u017c przynajmniej uczucie i b\u0105d\u017amy mi\u0142osierni! Oddalamy si\u0119 bowiem coraz bardziej do tego, i\u017c doskona\u0142a sprawiedliwo\u015b\u0107 mog\u0142a mi\u0142osierdzie czyni\u0107 zb\u0119dnym. Z dnia na dzie\u0144 upadamy coraz ni\u017cej w tamtym, nie pozw\u00f3lmy przynajmniej t\u0142umi\u0107 w sobie uczu\u0107!<\/p>\r\n<p>Prze\u017cy\u0142o si\u0119 ju\u017c czasy owego pozytywizmu, kt\u00f3ry wyszydza\u0142 katolickie has\u0142o: Res sacra miser. Przezwyci\u0119\u017cywszy t\u0119 barier\u0119, mamy teraz przed sob\u0105 nowe trudne zadanie: mi\u0142osierdzie jak najskuteczniejszym uczyni\u0107. Nie uprawiajmy mi\u0142osierdzia na dziko, odruchowo, wed\u0142ug zachcianek lub podniecenia, szafuj\u0105c nim czu\u0142ostkowo lub te\u017c odmawiaj\u0105c go brutalnie! B\u0105d\u017amy mi\u0142osierni zawsze, stale i&#8230; systematycznie. Niechaj cnota mi\u0142osierdzia ulegnie krystalizacji, niech si\u0119 zorganizuje! Popierajmy organizacje charytatywne i przyst\u0119pujmy do nich. Mi\u0142osierdzie nie zorganizowane to rzucanie si\u0119 dobrego serca bez planu, bez \u0142adu i sk\u0142adu, po\u0142\u0105czone z marnowaniem lito\u015bci i z bezskuteczno\u015bci\u0105 jej zabieg\u00f3w. Cz\u0119stokro\u0107 szkoda czasu i szkoda grosza na to mi\u0142osierdzie niezorganizowane.<\/p>\r\n<p>Kiedy sobie wyobra\u017c\u0119, \u017ce mi\u0142osierdzie organizuje si\u0119 stopniowo w coraz nowych ga\u0142\u0119ziach, \u017ce stopniowo staje si\u0119 wszechstronne, \u017ce leczy coraz wi\u0119cej ran spo\u0142ecznych, a nieuleczalne przynajmniej zasklepia; kiedy pomy\u015bl\u0119, \u017ce ka\u017cdy nale\u017ca\u0142by do jakiej\u015b organizacji charyta-tywnej, lecz nie tylko sk\u0142adaj\u0105c grosik i nie tylko serce tkliwe, ale te\u017c z przemy\u015blenia, przez zastanowienie si\u0119; gdy o\u015bmiel\u0119 si\u0119 marzy\u0107, \u017ce kierownicy tak zorganizowanego publicznego mi\u0142osierdzia pobudzaliby og\u00f3\u0142 do coraz g\u0142\u0119bszego zastanawiania si\u0119 nad ca\u0142o\u015bci\u0105 tej sprawy i nad zwi\u0105zkiem jej z ca\u0142ym \u017cyciem zbiorowym. W\u00f3wczas widz\u0119, \u017ce t\u0105 drog\u0105 musieliby\u015bmy si\u0119 w ko\u0144cu zbli\u017cy\u0107 do sprawiedliwo\u015bci. Wszechstronne, roztropne i zapatrzone w przysz\u0142o\u015b\u0107 mi\u0142osierdzie musi sta\u0107 si\u0119 narz\u0119dziem do przywo\u0142ywania sprawiedliwo\u015bci. Kto wie, czy na tej drodze nie dojdziemy w ko\u0144cu do obmy\u015blenia sposob\u00f3w, \u017ceby nie by\u0142o tych g\u0142os\u00f3w (wo\u0142aj\u0105cych o pomst\u0119 do nieba), \u017ce &#8222;nie ma sprawiedliwo\u015bci&#8221;. Co m\u00f3wi\u0119 o &#8222;obmy\u015bleniu&#8221;? Sposoby te nasun\u0105 si\u0119 nam same z siebie w konsekwencji ogarniaj\u0105cego wszystkich mi\u0142osierdzia, i studiowanego i praktykowanego jednocze\u015bnie.<\/p>\r\n<p>Kto wie, czy pomi\u0119dzy mi\u0142osierdziem a sprawiedliwo\u015bci\u0105 nie zachodzi stosunek prosty? I czy dzi\u015b z upadku naszego mamy inn\u0105 drog\u0119 ku sprawiedliwo\u015bci, jak tylko przez mi\u0142osierdzie?<\/p>\r\n<p><strong><em>prof. Feliks Koneczny<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>(tekst pochodzi z ksi\u0105\u017cki: Feliks Koneczny, O sprawach ekonomicznych, Krak\u00f3w 2000, ss.90-119)<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>ZOB. R\u00d3WNIE\u017b:<\/p>\r\n<ul>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=02365\">Co wskrzesi\u0107 z ekonomii \u015bredniowiecznej? &#8211; <em>prof.Feliks Koneczny<\/em><\/a><\/li>\r\n<\/ul>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2008-08-9 10:45 pm Przechodzimy do dzia\u0142u par excellence utylitarnego, do spraw materialnego dobrobytu. Gorszy\u0142by si\u0119 tym Chi\u0144czyk. Kiedy nast\u0119pca Konfucjusza, Menutse, rozmawia\u0142 z kr\u00f3lem, o kt\u00f3rym przypuszcza\u0142, \u017ce uskutecznia\u0107 b\u0119dzie jego m\u0105dre i cnotliwe rady, zastrzeg\u0142 si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 rozprawia\u0107 wy\u0142\u0105cznie o sprawach \u0142askawo\u015bci monarszej i sprawiedliwo\u015bci; w d\u0142ugim wywodzie odrzuca\u0142 zasadniczo rozmow\u0119 o [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[195],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2373"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2373"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2373\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":120811,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2373\/revisions\/120811"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2373"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2373"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2373"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}