{"id":21933,"date":"2010-05-21T22:10:47","date_gmt":"2010-05-22T03:10:47","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=21933"},"modified":"2010-05-21T22:10:47","modified_gmt":"2010-05-22T03:10:47","slug":"pochwala-czytelnictwa-stanislaw-michalkiewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=21933","title":{"rendered":"Pochwa\u0142a czytelnictwa &#8211; <em>Stanis\u0142aw Michalkiewicz<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Antoni S\u0142onimski zarzuci\u0142 pewnego razu jednemu swemu polemi\u015bcie, \u017ce  skoro ju\u017c pisze, to nie czyta. Co\u015b jest na rzeczy, bo niby po co taki  jeden z drugim pisz\u0105cy mia\u0142by czyta\u0107 innych autor\u00f3w, skoro przecie\u017c sam  pisze najlepiej? C\u00f3\u017c takiego m\u00f3g\u0142by wyczyta\u0107 u innych, czego by sam nie  wiedzia\u0142? I rzeczywi\u015bcie &#8211; czy\u017c tak trudno przewidzie\u0107, co napisze znany  na ca\u0142ym \u015bwiecie z \u017carliwego obiektywizmu redaktor Tomasz Lis?  Nietrudno. Z redaktorem Michnikiem jest podobnie, chyba, \u017ce ma miejsce  zmiana etapu, w zwi\u0105zku z czym dotychczasowe m\u0105dro\u015bci zostaj\u0105 w jednej  chwili uniewa\u017cnione, a pojawiaj\u0105 si\u0119 m\u0105dro\u015bci nowe. Na przyk\u0142ad pan red.  Michnik nie m\u00f3g\u0142 nachwali\u0107 si\u0119 prezydenta Kaczy\u0144skiego za jego wypraw\u0119  do Tbilisi w sierpniu 2008 roku i nawet by\u0142 \u201e<em>dumny<\/em>\u201d ze \u201e<em>swojego<\/em>\u201d  prezydenta. Ale co z tego, kiedy w cztery miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej, w  listopadzie, najwa\u017cniejszy cadyk, pan Aleksander Smolar zatr\u0105bi\u0142 do  odwrotu i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce \u017cadnego powodu do dumy z prezydenta nie by\u0142o,  bo nie tylko nie zda\u0142 on \u017cadnego \u201e<em>gruzi\u0144skiego egzaminu<\/em>\u201d, a na  domiar z\u0142ego, na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119 uprawia\u0142 \u201e<em>postjagiello\u0144skie mrzonki<\/em>\u201d.  Skoro zmiany etapu powoduj\u0105 takie skutki nawet w\u015br\u00f3d tytan\u00f3w my\u015bli, to  c\u00f3\u017c dopiero m\u00f3wi\u0107 o wyrobnikach drobniejszego p\u0142azu, co to odrabiaj\u0105 po  gazetach i telewizyjnych stacjach pensa zadane im przez oficer\u00f3w, a  nawet &#8211; horrible dictu &#8211; podoficer\u00f3w prowadz\u0105cych? Po c\u00f3\u017c czyta\u0107 te  mozolne wypracowania? Czy\u017c nie lepiej od razu przeczyta\u0107 instrukcje,  jakich wspomniani oficerowie udzielaj\u0105 luminarzom \u017curnalistyki?<\/p>\r\n\r\n<p>Dlatego te\u017c, kiedy zaprzyja\u017aniona Pani ze sfer dyplomatycznych zwr\u00f3ci\u0142a  moj\u0105 uwag\u0119 na ksi\u0105\u017ckowe wydanie rozmowy by\u0142ego szefa francuskiej  razwiedki, Aleksandra de Marenches z Krystyn\u0105 Ockrent (czy przypadkiem  aby nie z \u201e<em>naszych<\/em>\u201d Okr\u0119t\u00f3w, z kt\u00f3rych pochodzi pani Ludwika  Wujcowa?), natychmiast rzuci\u0142em si\u0119 na \u201e<em>Sekrety szpieg\u00f3w i ksi\u0105\u017c\u0105t<\/em>\u201d  &#8211; bo taki to ci sensacyjny tytu\u0142 autorka nada\u0142a tej rozmowie.  Skwapliwo\u015b\u0107 moja zosta\u0142a niemal natychmiast wynagrodzona, bo jak\u017ce  s\u0142odko i zaszczytnie znale\u017a\u0107 u samego \u017ar\u00f3d\u0142a potwierdzenie podejrze\u0144,  kt\u00f3rymi od pewnego czasu dziel\u0119 si\u0119 z Czytelnikami i za kt\u00f3re bywam  dobrotliwie ch\u0142ostany przez \u017cyczliwych za \u201e<em>obsesje<\/em>\u201d? Chodzi, ma  si\u0119 rozumie\u0107 o w\u0105tpliwo\u015bci, co do autentyczno\u015bci demokracji politycznej &#8211;  czy przypadkiem pa\u0144stwami nie rz\u0105dz\u0105 aby tajne s\u0142u\u017cby, wysuwaj\u0105ce do  tzw. zewn\u0119trznych znamion w\u0142adzy swoich figurant\u00f3w? Przyk\u0142ad Francji,  uchodz\u0105cej wszak w\u015br\u00f3d tubylczych, nadwi\u015bla\u0144skich snob\u00f3w za  niedo\u015bcigniony wzorzec \u201e<em>starej demokracji<\/em>\u201d jest znakomity r\u00f3wnie\u017c  z powodu pewnych historycznych podobie\u0144stw do naszego tubylczego kraju.  Chodzi o okupacyjny casus pascudeus, jaki przytrafi\u0142 si\u0119 Francji,  podobnie jak Polsce &#8211; komuna. Aleksander de Marenches obj\u0105\u0142 stanowisko  szefa francuskiej razwiedki za prezydenta Jerzego Pompidou w roku 1970.  Jednym z pierwszych jego przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 &#8211; ale oddajmy g\u0142os jemu samemu: \u201e<em>W  Berlinie zgromadzone by\u0142y archiwa Gestapo i Abwehry. Kiedy zosta\u0142em  mianowany dyrektorem generalnym SDECE, w 1970 roku, odzyska\u0142em zaledwie  ich cz\u0119\u015b\u0107, niemal dziesi\u0119\u0107 ton. Odkryli\u015bmy tam rzeczy straszne. Niestety  niekt\u00f3rzy znani ze swej przesz\u0142o\u015bci Francuzi, zas\u0142u\u017ceni uczestnicy  ruchu oporu byli w rzeczywisto\u015bci agentami Gestapo lub w\u0142oskich s\u0142u\u017cb  wywiadowczych. Pozostawali na \u017co\u0142dzie Niemc\u00f3w i W\u0142och\u00f3w jeszcze od  czas\u00f3w przedwojennych. Na og\u00f3\u0142 W\u0142osi p\u0142acili lepiej. Strach bierze na  my\u015bl, co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby nasz kraj znalaz\u0142 si\u0119 pod inn\u0105 okupacj\u0105.  (&#8230;) Tylko Rosjanie dysponowali ca\u0142o\u015bci\u0105 archiw\u00f3w dotycz\u0105cych  wszystkich europejskich kraj\u00f3w okupowanych przez Niemcy. Do dzi\u015b jeszcze  sk\u0142onni s\u0105 kaza\u0107 &#8222;\u015bpiewa\u0107&#8221; pewnej liczbie ludzi, kt\u00f3rzy nast\u0119pnie staj\u0105  si\u0119 szacownymi osobisto\u015bciami. To oni, w\u00f3wczas jeszcze m\u0142odzi, stawali  si\u0119 &#8222;towarzyszami drogi&#8221;, zobowi\u0105zanymi &#8211; je\u015bli na przyk\u0142ad zwi\u0105zani  byli z pras\u0105 &#8211; do publikowania od czasu do czasu artyku\u0142\u00f3w precyzuj\u0105cych  taki czy innych punkt widzenia, maj\u0105cych na celu d\u0142ugoterminowe  podtrzymywanie lub popieranie odpowiednio uj\u0119tego tematu, na og\u00f3\u0142 z  zakresu polityki zagranicznej.<\/em>\u201d<\/p>\r\n\r\n<p>Jak\u017ce w zwi\u0105zku z tym nie wspomnie\u0107 o informacji, jak\u0105 4 czerwca 1992  roku przekaza\u0142 pos\u0142om i senatorom minister Antoni Macierewicz o stanie  zasob\u00f3w archiwalnych MSW, w kt\u00f3rej wspomnia\u0142, ze przed rozpocz\u0119ciem  operacji niszczenia akt MSW wszystkie one zosta\u0142y zmikrofilmowane co  najmniej w trzech kompletach, z kt\u00f3rych dwa znalaz\u0142y si\u0119 \u201e<em>za granic\u0105<\/em>\u201d  a jeden &#8211; \u201e<em>w kraju<\/em>\u201d? Je\u015bli za granic\u0105 &#8211; to na pewno w Moskwie, a  kto wie, czy r\u00f3wnie\u017c nie w Berlinie &#8211; bo przecie\u017c amicycja mi\u0119dzy  genera\u0142em Kiszczakiem, a szefem STASI by\u0142a powszechnie znana nie tylko w  gronie razwiedki. Skoro zatem Moskwa zna te wszystkie sekrety, te  wszystkie \u201e<em>bez swojej wiedzy i zgody<\/em>\u201d, to trudno si\u0119 dziwi\u0107  skwapliwo\u015bci, z jaka tyle osobisto\u015bci reaguje na rozkaz pojednania i nie  tylko uzasadnia po mediach obiektywne i nieub\u0142agane konieczno\u015bci, ale  nawet, ju\u017c z w\u0142asnej inicjatywy, gotowa pali\u0107 ogarki. Jednak najbardziej  zagadkowe jest zlokalizowanie tego trzeciego kompletu &#8211; \u017ce on \u201e<em>w  kraju<\/em>\u201d. Minister Macierewicz nie napisa\u0142, \u017ce w MSW, tylko \u201e<em>w  kraju<\/em>\u201d &#8211; co sugerowa\u0142oby, \u017ce komplet \u00f3w znajduje si\u0119 gdzie\u015b poza  ministerstwem. A skoro tak, to znaczy, \u017ce przezorny genera\u0142 Czes\u0142aw  Kiszczak stosowa\u0142 wobec swoich partner\u00f3w z okr\u0105g\u0142ego sto\u0142u i Magdalenki  zasad\u0119 ograniczonego zaufania i t\u0105 polis\u0105 ubezpieczeniow\u0105 zagwarantowa\u0142  nie tylko prawid\u0142owy przebieg transformacji ustrojowej, ale r\u00f3wnie\u017c &#8211;  ewolucj\u0119 III Rzeczypospolitej. Poniewa\u017c komunistyczny wywiad wojskowy  przygotowa\u0142, przeprowadzi\u0142 i przeszed\u0142 ca\u0142\u0105 transformacj\u0119 ustrojow\u0105 w  szyku zwartym, to nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, \u017ce przez ostatnie 20 lat  rozbudowa\u0142 kontrolowan\u0105 i przez siebie, a za swoim po\u015brednictwem &#8211;  r\u00f3wnie\u017c przez obydwu strategicznych partner\u00f3w agentur\u0119, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rej  rekrutuje sobie \u201e<em>elity polityczne<\/em>\u201d w zale\u017cno\u015bci od potrzeby.  Pos\u0142uchajmy tedy, co o agenturze razwiedki demokratycznego pa\u0144stwa  prawnego m\u00f3wi Aleksander de Marenches: \u201e<em>Spotyka si\u0119 r\u00f3wnie\u017c  szanownych korespondent\u00f3w, s\u0142ynnych HC. W policji nazywa si\u0119 ich  konfidentami, donosicielami. Je\u015bli chodzi o s\u0142u\u017cby specjalne, stosuje  si\u0119 do nich okre\u015blenie honorables correspondants.<br \/>\r\n &#8211; O. &#8211; przekr\u00f3j jest bardzo zr\u00f3\u017cnicowany?<br \/>\r\n &#8211; M. &#8211; Kto\u015b mo\u017ce by\u0107 kierowc\u0105 taks\u00f3wki, inny osob\u0105 duchown\u0105 lub nawet  ministrem stanu.<\/em>\u201d<\/p>\r\n\r\n<p>Nawet ministrem stanu! I s\u0142usznie, bo po c\u00f3\u017c razwiedka mia\u0142aby werbowa\u0107  agentur\u0119 w\u015br\u00f3d, dajmy na to, gospody\u0144 domowych lub wiejskich parobk\u00f3w?  Wielkiego, a prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, \u017cadnego po\u017cytku by z niej nie by\u0142o. Takie  \u015brodowiska dostarczaj\u0105 agentury raczej policji kryminalnej, podczas gdy  razwiedka potrzebuje agent\u00f3w w \u015brodowiskach opiniotw\u00f3rczych, jak np.  publicy\u015bci, naukowcy, czy duchowie\u0144stwo, no i urz\u0119dnicy pa\u0144stwowi  (ministrowie stanu), nie wspominaj\u0105c ju\u017c nawet o politykach, kt\u00f3rych  hoduje sobie i dokarmia, niczym my\u015bliwi zwierzyn\u0119. Okazuje si\u0119 tedy, \u017ce  warto czyta\u0107, chocia\u017c ma si\u0119 rozumie\u0107, nie wszystko, tylko raczej teksty  \u017ar\u00f3d\u0142owe.\r\n\r\n<p><strong><em>Stanis\u0142aw Michalkiewicz<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Felieton \u00a0<strong>\u2022<\/strong> tygodnik \u201eNajwy\u017cszy  Czas!\u201d \u00a0<strong>\u2022<\/strong> 21 maja 2010<\/p>\r\n\r\n<p><em>Sta\u0142y komentarz Stanis\u0142awa Michalkiewicza  ukazuje si\u0119 w ka\u017cdym numerze tygodnika \u201eNajwy\u017cszy Czas!\u201d.<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Antoni S\u0142onimski zarzuci\u0142 pewnego razu jednemu swemu polemi\u015bcie, \u017ce skoro ju\u017c pisze, to nie czyta. Co\u015b jest na rzeczy, bo niby po co taki jeden z drugim pisz\u0105cy mia\u0142by czyta\u0107 innych autor\u00f3w, skoro przecie\u017c sam pisze najlepiej? C\u00f3\u017c takiego m\u00f3g\u0142by wyczyta\u0107 u innych, czego by sam nie wiedzia\u0142? I rzeczywi\u015bcie &#8211; czy\u017c tak trudno przewidzie\u0107, [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[34,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/21933"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=21933"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/21933\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=21933"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=21933"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=21933"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}