{"id":20611,"date":"2010-04-19T23:59:43","date_gmt":"2010-04-20T03:59:43","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=20611"},"modified":"2020-05-18T20:01:48","modified_gmt":"2020-05-19T00:01:48","slug":"beatyfikacja-ktora-oslabi-wiare-ks-jan-jenkins-fsspx","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=20611","title":{"rendered":"Beatyfikacja kt\u00f3ra os\u0142abi wiar\u0119 &#8211; <em>ks. Jan Jenkins, FSSPX<\/em>"},"content":{"rendered":"<p class=\"podpis_sz\"><small>Dodano: 2010-04-19 11:59 pm<\/small><\/p>\r\n<h4><strong><em>Kazanie wyg\u0142oszone 19 kwietnia 2010<\/em><\/strong><\/h4>\r\n<p>Drodzy organizatorzy, drodzy wierni, drodzy s\u0142uchacze,<\/p>\r\n<p>Niniejsza konferencja porusza bardzo wa\u017cny i bardzo aktualny temat, kwesti\u0119 procesu beatyfikacyjnego S\u0142ugi Bo\u017cego Jana Paw\u0142a II, Karola Wojty\u0142y. Poniewa\u017c to, o czym chcemy m\u00f3wi\u0107, wywo\u0142uje nieco kontrowersji, istotne jest, by\u015bmy zanim przyst\u0105pimy do os\u0105du, dobrze zrozumieli zasady jakimi b\u0119dziemy si\u0119 kierowa\u0107,. Chcia\u0142bym wi\u0119c po\u015bwi\u0119ci\u0107 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tej konferencji na sprecyzowanie, co w\u0142a\u015bciwie oznacza beatyfikacja. Poniewa\u017c beatyfikacja dotyczy przewodu prawnego w Ko\u015bciele, w efekcie kt\u00f3rego dana osoba jest ostatecznie kanonizowana czy te\u017c wynoszona do chwa\u0142y o\u0142tarzy, powinni\u015bmy powiedzie\u0107 troch\u0119 o tym, czym jest \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 i co poci\u0105ga za sob\u0105 beatyfikacja oraz kanonizacja. Chcia\u0142bym wi\u0119c przedstawi\u0107 pokr\u00f3tce, na czym polega\u0142y r\u00f3\u017cne zmiany poczynione w przewodzie prawnym, zmiany kt\u00f3re stanowi\u0105 zagro\u017cenie nie tylko dla warto\u015bci dekret\u00f3w, ale nawet samego celu, dla kt\u00f3rego przew\u00f3d ten zosta\u0142 ustanowiony. Na koniec odnios\u0119 po prostu te zasady do sprawy \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci papie\u017ca Jana Paw\u0142a II. My\u015bl\u0119, \u017ce dla ka\u017cdego znaj\u0105cego katolickie znaczenie kanonizacji stanie si\u0119 oczywiste, \u017ce ewentualna beatyfikacja Jana Paw\u0142a II by\u0142aby zgorszeniem w prawdziwie teologicznym sensie tego s\u0142owa &#8211; czym\u015b, co os\u0142abia wiar\u0119, czym\u015b co stwarza dla niewierz\u0105cych przeszkod\u0119 w przyj\u0119ciu prawdziwej wiary, a nawet czym\u015b destrukcyjnym dla samego autorytetu Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\r\n<p><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 I. \u015awi\u0119to\u015b\u0107, kim jest \u015bwi\u0119ty?<\/strong><\/p>\r\n<p>Co to znaczy: by\u0107 \u015bwi\u0119tym? Czy te\u017c m\u00f3wi\u0105c bardziej og\u00f3lnie: czym jest \u015bwi\u0119to\u015b\u0107? S\u0142owo \u015bwi\u0119ty brzmi po \u0142acinie Sanctus, po grecku za\u015b Agios. Oba te s\u0142owa etymologicznie oznaczaj\u0105 \u201eodci\u0119cie\u201d, \u201eod\u0142\u0105czenie\u201d w sensie, \u017ce B\u00f3g jest \u201eod\u0142\u0105czony\u201d czy te\u017c \u201eodr\u0119bny\u201d od \u015bwiata. B\u00f3g jest ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cny i odr\u0119bny od stworzenia, poniewa\u017c jest On jedyn\u0105 Istot\u0105, kt\u00f3ra jest swym w\u0142asnym istnieniem. W prawdziwym sensie, jedynie B\u00f3g jest \u015awi\u0119ty, poniewa\u017c jest On jedyn\u0105 Istot\u0105, kt\u00f3rej natur\u0105 jest w\u0142asne istnienie. Ta \u015bwi\u0119to\u015b\u0107, ten majestat, dobro\u0107 i doskona\u0142o\u015b\u0107 s\u0105 w\u0142a\u015bciwe jedynie Jemu.<\/p>\r\n<p>W drugim i analogicznym sensie, wszystko co nale\u017cy do Boga lub co jest po\u015bwi\u0119cone Bogu, jest r\u00f3wnie\u017c \u015bwi\u0119te &#8211; na przyk\u0142ad \u015bwi\u0119te szaty liturgiczne u\u017cywane podczas Mszy, lub \u015bwi\u0119ty Ryt Mszy. B\u00f3g w swym niesko\u0144czonym mi\u0142osierdziu, poprzez sw\u0105 \u0142ask\u0119, da\u0142 r\u00f3wnie\u017c uczestnictwo w swej \u015bwi\u0119to\u015bci stworzeniom najbardziej do Niego podobnym, stworzeniom posiadaj\u0105cym rozum i woln\u0105 wol\u0119. Poprzez wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Jego \u0142ask\u0105 r\u00f3wnie\u017c ludzie mog\u0105 mie\u0107 udzia\u0142 w tej \u015bwi\u0119to\u015bci, kt\u00f3ra jest w\u0142a\u015bciwa Bogu poprzez to, \u017ce s\u0105 do Niego podobni, poprzez sw\u00f3j rozum i woln\u0105 wol\u0119. Dlatego ludzie staj\u0105 si\u0119 \u015bwi\u0119ci przede wszystkim przez \u015bwi\u0119te nauczanie pochodz\u0105ce od Chrystusa i poprzez Jego \u0142ask\u0119. To \u0142aska i doktryna tworzy to, co w Sk\u0142adzie Apostolskim nazywamy \u201eobcowaniem \u015bwi\u0119tych\u201d, gdy m\u00f3wimy \u201ewierz\u0119 w (\u2026) \u015bwi\u0119tych obcowanie\u201d (Katechizm Gasparriego 171-2).<\/p>\r\n<p>Katechizm uczy nas, \u017ce obcowanie \u015bwi\u0119tych obejmuje wszystkich tych, kt\u00f3rzy s\u0105 \u015bwi\u0119ci, czyli \u201eosoby \u015bwi\u0119te\u201d w tym sensie, \u017ce s\u0105 one zjednoczone z Ko\u015bcio\u0142em przez \u015bwi\u0119to\u015b\u0107, p\u0142yn\u0105c\u0105 z Ko\u015bcio\u0142a, czyli przez sakramenty, \u0142ask\u0119 oraz w\u0142adz\u0119 nauczycielsk\u0105 Ko\u015bcio\u0142a. Poprzez jedno\u015b\u0107 w \u0142asce oraz mi\u0142o\u015bci jeste\u015bmy u\u015bwi\u0119ceni i mo\u017cemy modli\u0107 si\u0119 za siebie nawzajem. W tym sensie \u015bwi\u0119ty Pawe\u0142 zwraca si\u0119 do wiernych r\u00f3\u017cnych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w jako do \u201e\u015bwi\u0119tych\u201d, na przyk\u0142ad w Li\u015bcie do Efezjan (Ef 1,1), w Li\u015bcie do Filipian (Fil 1,1) oraz w Li\u015bcie do Kolosan (Kol 1,2). Gdy jednak m\u00f3wimy o \u015bwi\u0119tych w najbardziej w\u0142a\u015bciwym sensie tego s\u0142owa, nie mamy na my\u015bli tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 jedynie mo\u017cliwo\u015b\u0107 osi\u0105gni\u0119cia \u015bwi\u0119to\u015bci, ale tych, kt\u00f3rzy ju\u017c j\u0105 wypracowuj\u0105, czy nawet ju\u017c j\u0105 osi\u0105gn\u0119li. W\u0142adza urz\u0119du nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a oraz \u0142aska sakramentalna maj\u0105 za sw\u00f3j ostateczny cel zbawienie dusz i ich wieczne szcz\u0119\u015bcie. Dlatego normalnie rezerwujemy termin \u201e\u015bwi\u0119ty\u201d dla tych, kt\u00f3rzy ju\u017c ciesz\u0105 si\u0119 szcz\u0119\u015bciem wiecznym i nie mog\u0105 go utraci\u0107. Dusze te znajdowa\u0142y si\u0119 w stanie \u0142aski w dniu s\u0105du szczeg\u00f3\u0142owego przed trybuna\u0142em Chrystusa i wolne by\u0142y od wszelkiego grzechu i kary nale\u017cnej za grzech (Katechizm Gasparriego 585). Dusze te znajduj\u0105 si\u0119 w niebie, w posiadaniu Tr\u00f3jjedynego Boga, doskonale szcz\u0119\u015bliwe i mog\u0105 wstawia\u0107 si\u0119 za nami.<\/p>\r\n<p>Katechizm uczy nas jeszcze jednej rzeczy, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy dobrze zrozumie\u0107, a mianowicie \u017ce stan duszy po \u015bmierci zale\u017cy od s\u0105du Chrystusa Pana. Sam tylko B\u00f3g zna sumienie i uczynki ka\u017cdej duszy i tylko On sprawuje nad nimi s\u0105d. Dusza trafia do nieba lub piek\u0142a, czy te\u017c mo\u017ce na pewien czas do czy\u015b\u0107ca, w wyniku wyroku Chrystusa &#8211; nieomylnego i Boskiego S\u0119dziego. S\u0105d \u00f3w jest nieodwo\u0142alny, poniewa\u017c wyp\u0142ywa z wszechwiedzy i wszechmocy Boga. Jest to bardzo wa\u017cne dla zrozumienia prawdziwej natury kanonizacji \u015bwi\u0119tych.<\/p>\r\n<p>W\u0142adza kluczy, w\u0142adza jak\u0105 Zbawiciel przekaza\u0142 \u015bwi\u0119temu Piotrowi, m\u00f3wi\u0105c do niego: \u201eCokolwiek zwi\u0105\u017cesz na ziemi, b\u0119dzie zwi\u0105zane i w niebiosach; a cokolwiek rozwi\u0105\u017cesz na ziemi, b\u0119dzie rozwi\u0105zane i w niebiosach\u201d (Mt 16, 19), dotyczy jedynie dusz znajduj\u0105cych si\u0119 wci\u0105\u017c in via, na swej drodze ku swemu wiecznemu przeznaczeniu. Innymi s\u0142owy, w\u0142adza wi\u0105zania i rozwi\u0105zywania z grzech\u00f3w dotyczy jedynie ludzi \u017cyj\u0105cych wci\u0105\u017c na ziemi oraz dusz cierpi\u0105cych w czy\u015b\u0107cu. Nikt, nawet sam B\u00f3g, nie mo\u017ce zmieni\u0107 stanu tych, kt\u00f3rzy znajduj\u0105 si\u0119 w niebie lub w piekle.<\/p>\r\n<p>Kiedy wi\u0119c m\u00f3wimy, \u017ce papie\u017c \u201ekanonizuje \u015bwi\u0119tego\u201d nie oznacza to, \u017ce sprawuje on jaki\u015b s\u0105d nad dusz\u0105 czy te\u017c w jaki\u015b spos\u00f3b zmienia jej wiekuisty status. S\u0105d nad dusz\u0105 ju\u017c zosta\u0142 dokonany przez Boga, a jedyna w\u0142adza, jak\u0105 ma papie\u017c nad duszami zmar\u0142ych, dotyczy spraw doczesnych, polega na darowaniu doczesnych kar nale\u017cnych za grzechy, kt\u00f3re dusza ponosi w czy\u015b\u0107cu, oraz odpuszczaniu ich przez odpusty. Wszelka ziemska cze\u015b\u0107, jak\u0105 oddajemy \u015bwi\u0119tym w niebie, dotyka jedynie ich akcydentalnej szcz\u0119\u015bliwo\u015bci, nie mo\u017ce zmieni\u0107 niczego w ich szcz\u0119\u015bliwo\u015bci zasadniczej i wiecznej.<\/p>\r\n<p><strong>Czym jest kanonizacja?<\/strong><\/p>\r\n<p>Co wi\u0119c oznaczaj\u0105 terminy kanonizacja i beatyfikacja? Beatyfikacja, jak dobrze wiecie, jest cz\u0119\u015bci\u0105 przewodu prawnego, prowadz\u0105cego do kanonizacji, czy te\u017c do uroczystej deklaracji Ko\u015bcio\u0142a, \u017ce dana osoba jest \u015bwi\u0119tym. Przyjrzyjmy si\u0119 troch\u0119 historii Ko\u015bcio\u0142a i doktrynie dotycz\u0105cej obcowania \u015bwi\u0119tych, by lepiej zrozumie\u0107, co poci\u0105ga za sob\u0105 ten proces i jakie ma znaczenie.<\/p>\r\n<p>Jak wiecie z katechizmu, cz\u0142onkowie Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rzy zjednoczeni s\u0105 w obcowaniu \u015bwi\u0119tych mog\u0105 wstawia\u0107 si\u0119 za siebie wzajemnie przez modlitwy i pro\u015bby, a jest to prawdziwe szczeg\u00f3lnie w odniesieniu do tych, kt\u00f3rzy s\u0105 blisko Boga i ogl\u0105daj\u0105 Go twarz\u0105 w twarz. By uczci\u0107 \u015bwi\u0119tych, by prosi\u0107 o ich wstawiennictwo i wys\u0142awi\u0107 ich cnoty przedstawiaj\u0105c ich przyk\u0142ad jako wz\u00f3r do na\u015bladowania, Ko\u015bci\u00f3\u0142 w swej liturgii wspomina tych heros\u00f3w naszej wiary. Od samego pocz\u0105tku istnienia Ko\u015bcio\u0142a sami Aposto\u0142owie przedstawiani byli jako wz\u00f3r dla wiernych, wedle s\u0142\u00f3w \u015bwi\u0119tego Paw\u0142a: \u201eB\u0105d\u017acie na\u015bladowcami moimi, jak i ja jestem na\u015bladowc\u0105 Chrystusa\u201d (1Kor 4,16). Podobnie ci, kt\u00f3rzy dawali \u015bwiadectwo o Chrystusie w\u0142asnym \u017cyciem, czy m\u0119czennicy, byli czczeni publicznie w Ko\u015bciele, kt\u00f3ry przedstawia\u0142 ich wiernym do na\u015bladowania &#8211; samo s\u0142owo m\u0119czennik oznacza po grecku \u201e\u015bwiadka\u201d. Jako wz\u00f3r do na\u015bladowania przedstawiano wiernym r\u00f3wnie\u017c wielu \u015bwi\u0119tobliwych i m\u0105drych ludzi, a komunia z nimi uwa\u017cana by\u0142a za gwarancj\u0119 ortodoksji. Lista tych, kt\u00f3rzy prawdziwie oddali swe \u017cycie za Zbawiciela tworzy to, co do dzi\u015b nazywamy \u201ekanonem \u015bwi\u0119tych\u201d, czego najbardziej chyba staro\u017cytnym \u015bwiadectwem jest communicantes z liturgii Mszy. W istocie samo s\u0142owo kanonizacja wywodzi si\u0119 z faktu, \u017ce imiona ich wspominane by\u0142y podczas kanonu Mszy.<\/p>\r\n<p>O samego wi\u0119c pocz\u0105tku istnienia Ko\u015bcio\u0142a widzimy, \u017ce oddawanie czci ludziom uwa\u017canym za \u015bwi\u0119tych, a wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c z ich kanonizacja, poci\u0105ga\u0142y za sob\u0105 liczne i powa\u017cne konsekwencje. Po pierwsze, oddawana cze\u015b\u0107 i tytu\u0142 im nadawany implikowa\u0142y, \u017ce s\u0105 oni \u015bwi\u0119tymi, czyli \u017ce dusze ich ciesz\u0105 si\u0119 w niebie ogl\u0105daniem Boga. Po drugie, oznacza\u0142o to, \u017ce ze wzgl\u0119du na sw\u0105 niebiesk\u0105 chwa\u0142\u0119, mog\u0105 oni w szczeg\u00f3lnie skuteczny spos\u00f3b wstawia\u0107 si\u0119 za nami. T\u0119 drug\u0105 cech\u0119 dziel\u0105 jednak z lud\u017ami \u017cyj\u0105cymi jeszcze na ziemi oraz duszami w czy\u015b\u0107cu, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c mog\u0105 si\u0119 za nas modli\u0107 &#8211; poniewa\u017c jednak \u015bwi\u0119ci znajduj\u0105 si\u0119 bli\u017cej Boga, ich modlitwy posiadaj\u0105 wi\u0119ksz\u0105 warto\u015b\u0107. Po trzecie, cze\u015b\u0107 im oddawana implikuje r\u00f3wnie\u017c fakt, \u017ce przez ich na\u015bladowanie r\u00f3wnie\u017c i my osi\u0105gniemy t\u0119 sam\u0105 chwa\u0142\u0119, jak\u0105 ciesz\u0105 si\u0119 oni. Innymi s\u0142owy, powinni\u015bmy uczy\u0107 si\u0119 od nich i ich na\u015bladowa\u0107. Ten ostatni punkt ma szczeg\u00f3lne znaczenie, poniewa\u017c dotyczy urz\u0119du nauczycielskiego Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\r\n<p>Maj\u0105c na uwadze te trzy wa\u017cne konsekwencje publicznego kultu \u015bwi\u0119tych, Ko\u015bci\u00f3\u0142 by\u0142 zawsze bardzo skrupulatny w weryfikowaniu i ustalaniu autentyczno\u015bci uczynk\u00f3w i s\u0142\u00f3w tych, kt\u00f3rych zamierza\u0142 przedstawi\u0107 do na\u015bladowania wiernym. W stosunku do tych trzech punkt\u00f3w Ko\u015bci\u00f3\u0142 musi by\u0107 szczeg\u00f3lnie rygorystyczny. Po pierwsze, musi istnie\u0107 moralna pewno\u015b\u0107, \u017ce osoba tak wyr\u00f3\u017cniona cieszy si\u0119 chwa\u0142\u0105 nieba. Po drugie, jako konsekwencja pierwszego punktu, warto\u015b\u0107 jej wstawiennictwa musi zosta\u0107 w jaki\u015b spos\u00f3b dowiedziona. Ten drugi punkt s\u0142u\u017cy zazwyczaj jako dow\u00f3d, \u017ce dana dusza cieszy si\u0119 ogl\u0105daniem Boga, wedle s\u0142\u00f3w Ewangelii: \u201eWiemy, \u017ce B\u00f3g grzesznik\u00f3w nie wys\u0142uchuje\u201d (J 9,31). Po trzecie i najwa\u017cniejsze, jego \u017cycie musi by\u0107 godne na\u015bladowania.<\/p>\r\n<p>Od samego pocz\u0105tku Ko\u015bcio\u0142a m\u0119czennikom oddawano cze\u015b\u0107 publiczn\u0105, a pewno\u015b\u0107 ich zbawienia wywodzono ze s\u0142\u00f3w Chrystusa Pana: \u201eKto by straci\u0142 \u017cycie swoje dla mnie, znajdzie je\u201d (Mt 16,25). R\u00f3wnie\u017c wspania\u0142y przyk\u0142ad ofiarowania swego \u017cycia za Zbawiciela upewnia\u0142, \u017ce byli oni godni na\u015bladowania. Jednak nawet w stosunku do m\u0119czennik\u00f3w hierarchia Ko\u015bcio\u0142a zawsze weryfikowa\u0142a autentyczno\u015b\u0107 ich akt\u00f3w m\u0119cze\u0144stwa oraz ich relikwii i nie pozwala\u0142a na oddawanie czci liturgicznej wszystkim, kt\u00f3rzy umarli za wiar\u0119. Mamy przyk\u0142ad z pism \u015bwi\u0119tego Opata z Mileve, kt\u00f3ry w czwartym wieku zwracaj\u0105c si\u0119 do archidiakona Kartaginy gani niejak\u0105 Lucyll\u0119 za uca\u0142owanie ko\u015bci cz\u0142owieka, kt\u00f3ry ani nie by\u0142 m\u0119czennikiem, ani nie udowodniono jego prawa do tego tytu\u0142u (De schism Donat. I, xiv). Cze\u015b\u0107 ta zarezerwowana by\u0142a dla m\u0119czennik\u00f3w zwanych \u201evidicanti\u201d, kt\u00f3rych akty m\u0119cze\u0144stwa zosta\u0142y potwierdzone przez biskupa diecezji.<\/p>\r\n<p>Co do kultu wyznawc\u00f3w wiary, kt\u00f3rzy zmarli po \u017cyciu pe\u0142nym cn\u00f3t posiadanych w stopniu heroicznym, ich \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 os\u0105dzana w spos\u00f3b podobny do przypadku m\u0119czennik\u00f3w, poniewa\u017c znosili oni cierpienia i trudy w praktykowaniu cnoty. Jednak praktykowanie cnoty jest ze swej natury czym\u015b bardziej osobistym, indywidualnym i prywatnym, w por\u00f3wnaniu do aktu m\u0119cze\u0144stwa. Dlatego w\u0142a\u015bnie w przypadku tym wymagane jest bardziej rygorystyczne badanie obyczaj\u00f3w i \u017cycia osoby, kt\u00f3ra ma by\u0107 wyniesiona do chwa\u0142y o\u0142tarzy. Jedynie B\u00f3g zna serce cz\u0142owieka i jego wieczne przeznaczenie. W\u0142a\u015bnie w celu zyskania moralnej pewno\u015bci w kwestii osi\u0105gni\u0119cia przez te osoby chwa\u0142y nieba, proces kanonizacyjny wymaga\u0142 dowodu w postaci cud\u00f3w, jako zewn\u0119trznego znaku, \u017ce dana osoba jest naprawd\u0119 przyjacielem Boga. Weryfikacja zdzia\u0142anych cud\u00f3w oraz badanie \u017cycia kandydat\u00f3w zosta\u0142y na przestrzeni wiek\u00f3w skodyfikowane i przybra\u0142y posta\u0107 przewodu kanonizacyjnego.<\/p>\r\n<p>Zauwa\u017cmy przy okazji, \u017ce proces badania autentyczno\u015bci m\u0119cze\u0144stwa, \u017cycia wyznawc\u00f3w i stwierdzanie autentyczno\u015bci cud\u00f3w, by\u0142y pocz\u0105tkowo prawem i obowi\u0105zkiem ordynariuszy diecezji. Nawet dzi\u015b proces kanonizacji rozpoczyna si\u0119 w kurii diecezji, na terenie kt\u00f3rej kandydat zosta\u0142 ochrzczony. Mo\u017cemy wi\u0119c stwierdzi\u0107, \u017ce aprobata kultu liturgicznego oddawanego \u015bwi\u0119tym ani od pocz\u0105tku, ani ze swej istoty, nie nale\u017cy in se do w\u0142adzy papie\u017ca. Wa\u017cne jest by zrozumie\u0107, dlaczego z biegiem czasu kanonizacja \u015bwi\u0119tych zastrze\u017cona zosta\u0142a dla Stolicy Apostolskiej i Kurii Rzymskiej.<\/p>\r\n<p>Ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce cze\u015b\u0107 oddawana \u015bwi\u0119tym poci\u0105ga za sob\u0105 zazwyczaj konsekwencje dla ekonomicznego, politycznego i spo\u0142ecznego \u017cycia ludzi, zdarza\u0142o si\u0119 wiele nadu\u017cy\u0107, z pobudek bynajmniej nie pobo\u017cnych. Niekt\u00f3rzy biskupi posuwali si\u0119 nawet do zezwalania na oddawanie czci liturgicznej, bez zbadania zas\u0142ug tych, kt\u00f3rych pozwalali czci\u0107 jako \u015bwi\u0119tych. Ze wzgl\u0119du na powszechno\u015b\u0107 tych nadu\u017cy\u0107, papie\u017ce XI wieku zacz\u0119li ogranicza\u0107 dodawanie \u015bwi\u0119tych do martyrologium do decyzji sobor\u00f3w powszechnych. Jednak nawet pomimo tych dekret\u00f3w w bulli Aleksandra III znajdujemy upomnienie biskupa Arnulfiego za zezwolenie na oddawanie czci nale\u017cnej \u015bwi\u0119tym cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry zosta\u0142 zabity w stanie upojenia alkoholowego. Papie\u017c nakazywa\u0142 biskupowi \u201eby w przysz\u0142o\u015bci nie pozwala\u0142 na oddawanie mu czci, nawet gdyby za jego wstawiennictwem dokonywane by\u0142y cuda, nie pozwalam te\u017c na oddawanie mu czci jako \u015bwi\u0119temu bez aprobaty Ko\u015bcio\u0142a Rzymskiego\u201d. Ostatecznie ograniczenia przybra\u0142y tak ostr\u0105 form\u0119, \u017ce w roku 1634 Urban VIII zastrzeg\u0142 ca\u0142y proces kanonizacyjny dla samej tylko Stolicy Apostolskiej i ustanowi\u0142 r\u00f3\u017cne Kongregacje Rzymskie, kt\u00f3re mia\u0142y by\u0107 za niego odpowiedzialne. Mo\u017cemy przy okazji zauwa\u017cy\u0107, \u017ce owo zastrze\u017cenie dla Stolicy Apostolskiej nie by\u0142o uczynione na mocy urz\u0119du papieskiego jako uniwersalnego nauczyciela wiernych, ale raczej ze wzgl\u0119du na jego powszechn\u0105 jurysdykcj\u0119 dla ochrony dyscypliny Ko\u015bcio\u0142a. B\u0119dzie to mia\u0142o konsekwencje dla kwestii, czy kanonizacja \u015bwi\u0119tych jest nieomylna i czy stanowi cz\u0119\u015b\u0107 objawionej doktryny, o czym b\u0119dziemy m\u00f3wili za kilka minut.<\/p>\r\n<p>W naszych nieszcz\u0119snych czasach jeste\u015bmy \u015bwiadkami nadu\u017cy\u0107 podobnych do tych, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142y gniew Aleksandra III. Radykalny przewr\u00f3t obejmuj\u0105cy ca\u0142e \u017cycie Ko\u015bcio\u0142a i r\u00f3wnoczesny upadek dyscypliny ko\u015bcielnej po duszpasterskich eksperymentach II Soboru Watyka\u0144skiego, nie pozosta\u0142y bez katastrofalnego skutku dla integralno\u015bci procesu kanonizacyjnego. Pomi\u0119dzy wieloma nadu\u017cyciami jakich byli\u015bmy \u015bwiadkami, znajduje si\u0119 masowa kanonizacja \u015bwi\u0119tych, kt\u00f3rych liczba przekracza liczb\u0119 wszystkich os\u00f3b wyniesionych na o\u0142tarze w przeci\u0105gu ostatnich 300 lat. Nadu\u017cycia takie s\u0105 oczywi\u015bcie bezpo\u015bredni\u0105 konsekwencj\u0105 modyfikacji samego procesu kanonizacyjnego. By ukaza\u0107 rozmiar tych zmian, ogranicz\u0119 si\u0119 do procesu beatyfikacyjnego, jako \u017ce jest on \u015bci\u015blej zwi\u0105zany z tematem tej konferencji, zarysuj\u0119 jednak zakres zmian, zw\u0142aszcza w tym co dotyczy skrupulatno\u015bci oraz pewno\u015bci, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie ucierpia\u0142y wyniku tych modyfikacji.<\/p>\r\n<p><strong>Zmiany w przewodzie kanonizacyjnym<\/strong><\/p>\r\n<p>Procedura beatyfikacji wyznawc\u00f3w zosta\u0142a skodyfikowana przez papie\u017ca Urbana VIII i cho\u0107 przesz\u0142a od tego czasu kilka modyfikacji, w zasadniczej cz\u0119\u015bci pozostawa\u0142a niezmieniona a\u017c do roku 1983, gdy Jan Pawe\u0142 II zmieni\u0142 Kodeks Prawa Kanonicznego dostosowuj\u0105c go do ducha II Soboru Watyka\u0144skiego. \u0141atwiej b\u0119dzie nam om\u00f3wi\u0107 najpierw tradycyjny przew\u00f3d beatyfikacyjny, gdy\u017c jego nowa forma powsta\u0142a raczej w wyniku usuni\u0119cia z niego r\u00f3\u017cnych element\u00f3w sk\u0142adowych, ni\u017c dodania nowych. W przewodzie sprzed zmian z roku 1983 istnia\u0142y zasadniczo trzy komisje powo\u0142ane do badania sprawy kandydata do beatyfikacji. Po pierwsze istnia\u0142a komisja informacyjna, badaj\u0105ca opini\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci i domniemane cuda zdzia\u0142ane za wstawiennictwem kandydata. Badanie to wzorowane by\u0142o w du\u017cej mierze na \u015bwieckim procesie prawnym, jednak zamiast stara\u0107 si\u0119 wykaza\u0107 win\u0119 pods\u0105dnego, starano si\u0119 ustali\u0107 jego cnoty. Dlatego te\u017c ka\u017cda osoba, kt\u00f3ra zna\u0142a kandydata, mog\u0142a by\u0107 powo\u0142ana na \u015bwiadka, dowody by\u0142y zbierane i spisywane z zachowanie tych samych form prawnych, co w procesie \u015bwieckim, pod przysi\u0119g\u0105 i w obecno\u015bci potwierdzaj\u0105cych wiarygodno\u015b\u0107 zezna\u0144 \u015bwiadk\u00f3w. W tradycyjnym przewodzie beatyfikacyjnym to pierwsze badanie mog\u0142o trwa\u0107 kilka dekad, a nawet kilka wiek\u00f3w, gdy\u017c jak mo\u017cecie sobie wyobrazi\u0107 zebranie dowod\u00f3w z waszego w\u0142asnego \u017cycia, z terenu ka\u017cdej diecezji, na obszarze kt\u00f3rej co\u015b uczynili\u015bcie czy powiedzieli\u015bcie, w \u015bcis\u0142ej formie prawnej, wymaga\u0142oby wielkiego nak\u0142adu pracy.<\/p>\r\n<p>Proces by\u0142 d\u0142ugi i drobiazgowy, poniewa\u017c wielk\u0105 wag\u0119 przywi\u0105zywano do uzyskania moralnej pewno\u015bci w kwestii zas\u0142ug kandydata. Podobnie jak w procesie cywilnym, by skaza\u0107 pods\u0105dnego, rozwiane by\u0107 musz\u0105 wszystkie w\u0105tpliwo\u015bci odno\u015bnie do jego winy, tak r\u00f3wnie\u017c by wynie\u015b\u0107 danego kandydata do chwa\u0142y o\u0142tarzy nale\u017cy rozwia\u0107 wszelkie uzasadnione w\u0105tpliwo\u015bci w kwestii \u015bwi\u0119to\u015bci jego \u017cycia. Obecny przew\u00f3d bardzo upro\u015bci\u0142 t\u0119 procedur\u0119, co jednak bardziej jeszcze niepokoj\u0105ce, nacisk k\u0142adziony jest teraz nie tyle na obiektywne \u017cycie i uczynki kandydata, co na \u201ejego opini\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci w oczach ludu Bo\u017cego\u201d. Redukuje to obiektywne badanie do rangi spisu subiektywnych wra\u017ce\u0144 ludzi o kandydacie. Za chwil\u0119 przejdziemy do bardziej jeszcze drastycznych zmian, rodz\u0105cych powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci w kwestii samej wa\u017cno\u015bci nowego przewodu beatyfikacyjnego.<\/p>\r\n<p>W przypadku wi\u0119kszo\u015bci \u015bwi\u0119tych formalnie kanonizowanych przez Ko\u015bci\u00f3\u0142, \u00f3w proces badania \u017cycia kandydat\u00f3w m\u00f3g\u0142 trwa\u0107 niemal tyle, co ich ziemski \u017cywot, z tego prostego powodu, \u017ce wezwanie \u015bwiadk\u00f3w i gromadzenie dokument\u00f3w, t\u0142umaczenie ich na w\u0142oski, a nast\u0119pnie przedstawianie ich do zbadania komisji historyk\u00f3w i innych ekspert\u00f3w zabiera\u0142o wiele czasu. Tym, czego z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 zaniedbano w obecnym procesie beatyfikacyjnym Jana Paw\u0142a II, jest w\u0142a\u015bnie prawdziwa ocena jego \u017cycia. W przypadku cz\u0142owieka, kt\u00f3ry \u017cy\u0142 tak d\u0142ugo, kt\u00f3ry podr\u00f3\u017cowa\u0142 po tak wielu krajach, by\u0142oby czym\u015b naturalnym, by jego proces trwa\u0142 nieco d\u0142u\u017cej ni\u017c beatyfikacje innych kandydat\u00f3w. Dlatego nawo\u0142ywanie do natychmiastowej beatyfikacji jest nie tylko nierealistyczne, ale nawet podaje w w\u0105tpliwo\u015b\u0107, czy jego \u017cycie zosta\u0142o rzeczywi\u015bcie poddane rzetelnej ocenie.<\/p>\r\n<p>Jedyn\u0105 z cz\u0119\u015bci procesu beatyfikacyjnego by\u0142o tradycyjnie uwierzytelnienie relikwii czy szcz\u0105tk\u00f3w cia\u0142a kandydata. By\u0142a to zazwyczaj jedna z ostatnich cz\u0119\u015bci procesu, poniewa\u017c by usprawiedliwi\u0107 ekshumacj\u0119 potrzebne by\u0142y powa\u017cne nadzieje na pomy\u015blne zako\u0144czenie procesu. Dobrym przyk\u0142adem uprzedniej surowo\u015bci przepis\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a w kwestii kanonizacji \u015bwi\u0119tych jest casus ksi\u0119dza Skargi. Nigdy nie kwestionowano \u015bwi\u0119tobliwo\u015bci jego \u017cycia, a jego nauka i pisma s\u0105 wzorowe pod wzgl\u0119dem prawowierno\u015bci. Jego przew\u00f3d beatyfikacyjny przebiega\u0142 bez przeszk\u00f3d, jednak podczas ekshumacji cia\u0142a odkryto, \u017ce zosta\u0142 on pochowany \u017cywcem. Wewn\u0105trz trumny znajdowa\u0142y si\u0119 \u015bwiadcz\u0105ce o tym \u015blady, r\u00f3wnie\u017c stan w jakim znajdowa\u0142y si\u0119 jego r\u0119ce wskazywa\u0142 na to, \u017ce walczy\u0142 by uwolni\u0107 si\u0119 z trumny w ostatnich chwilach \u017cycia. Dlatego, po zbadaniu tych dowod\u00f3w, proces beatyfikacyjny zosta\u0142 zamkni\u0119ty i uznano, \u017ce niemo\u017cliwym jest uznanie kandydata za \u015bwi\u0119tego z tego prostego powodu, \u017ce fakt pogrzebania \u017cywcem by\u0142by zgorszeniem dla wiernych, m\u00f3g\u0142by r\u00f3wnie\u017c nasuwa\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci w kwestii jego cnoty w ostatnich chwilach \u017cycia. To wystarczy\u0142o, by pozbawi\u0107 Piotra Skarg\u0119, wybitnego i prawdziwie \u015bwi\u0119tobliwego cz\u0142owieka, tytu\u0142u \u015bwi\u0119tego. Oczywi\u015bcie nie sugeruje to w \u017caden spos\u00f3b jego wiecznego przeznaczenia i mo\u017cemy modli\u0107 si\u0119 do niego, nie mo\u017cemy jednak odprawia\u0107 Mszy ku jego czci. Podobny wypadek mia\u0142 miejsce w procesie kanonizacyjnym Tomasza a Kempis, autora czytanej przez katolik\u00f3w ca\u0142ego \u015bwiata i zaaprobowanej przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 ksi\u0105\u017cki \u201eNa\u015bladowanie Chrystusa\u201d, a kt\u00f3rego cn\u00f3t nikt nie kwestionowa\u0142. Jednak z powodu w\u0105tpliwo\u015bci dotycz\u0105cych jego poch\u00f3wku, nigdy nie zostanie on beatyfikowany ani kanonizowany.<\/p>\r\n<p>Drobiazgowemu badaniu \u017cycia kandydata na o\u0142tarze towarzyszy\u0142o te\u017c rygorystyczne badanie autentyczno\u015bci domniemanych cud\u00f3w zdzia\u0142anych za jego wstawiennictwem. Benedykt XIV w swym wspania\u0142ym dziele \u201eDe Beatificatione et Canonizatione Sanctorum\u201d podaje ca\u0142\u0105 list\u0119 procedur, kt\u00f3rych nale\u017ca\u0142o przestrzega\u0107, odpowiednio do danego rodzaju cudu. Na przyk\u0142ad w przypadku cudownego uzdrowienia konieczne by\u0142o ustalenie, czy przypad\u0142o\u015b\u0107 ta by\u0142a rzeczywi\u015bcie nieuleczalna jakimikolwiek naturalnymi \u015brodkami oraz \u017ce uzdrowienie by\u0142o stabilne &#8211; innymi s\u0142owy, \u017ce nie by\u0142o to jedynie chwilowe polepszenie, ale prawdziwe ozdrowienie, cud &#8211; a nie jedynie przemijaj\u0105cy efekt zastosowania jaki\u015b naturalnych \u015brodk\u00f3w. Trzyma\u0107 si\u0119 przy tym nale\u017ca\u0142o tych samych zasad prawnych, konieczne by\u0142o przes\u0142uchanie \u015bwiadk\u00f3w, lekarzy oraz teolog\u00f3w, kt\u00f3rzy badali ka\u017cdy najdrobniejszy szczeg\u00f3\u0142, mog\u0105cy podawa\u0107 w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 nadprzyrodzony charakter ozdrowienia. Tradycyjny przew\u00f3d beatyfikacyjny mia\u0142 opini\u0119 bardzo surowego w tej kwestii, gdy\u017c stwierdzenie czy kandydat ma moc wstawiania si\u0119 za \u017cywymi mia\u0142o fundamentalne znaczenie dla potwierdzenia faktu jego zbawienia. Jak widzieli\u015bmy przed chwil\u0105, zw\u0142aszcza w przypadku kanonizacji wyznawc\u00f3w, jedyn\u0105 prawdziw\u0105 gwarancj\u0105 tego, \u017ce ciesz\u0105 si\u0119 oni chwa\u0142\u0105 nieba, mo\u017ce by\u0107 jaki\u015b cud zdzia\u0142any za ich wstawiennictwem przez Boga. Bez takiego zewn\u0119trznego kryterium nie by\u0142oby moralnej pewno\u015bci co do mocy wstawienniczej kandydata, a wi\u0119c i mo\u017cliwo\u015bci zobowi\u0105zywania ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a do okazywania mu czci jako \u015bwi\u0119temu. Jak zobaczymy, w obecnym przewodzie zabezpieczenia nie s\u0105 przestrzegane, wi\u0119cej &#8211; s\u0105 wr\u0119cz ignorowane, zw\u0142aszcza w procesie beatyfikacyjnym Jana Paw\u0142a II.<\/p>\r\n<p>Przyk\u0142adowo w przewodzie beatyfikacyjnym Jana Paw\u0142a II przedstawiono jedynie jeden cud zdzia\u0142any rzekomo za jego wstawiennictwem. Ten domniemamy cud dotyczy przypadku francuskiej zakonnicy, s. Marie Simon-Pierre, kt\u00f3ra twierdzi, \u017ce zosta\u0142a w roku 2005 uleczona z choroby Parkinsona przez \u015b.p. papie\u017ca. W kwestii tego rzekomego cudu brak jest pewno\u015bci i dowod\u00f3w, kt\u00f3re pozwoli\u0142yby w og\u00f3le uzna\u0107 to zdarzenie za cud wedle staro\u017cytnych procedur kanonizacyjnych. Po pierwsze nie jest pewne, \u017ce rzeczywi\u015bcie kobieta ta cierpia\u0142a na chorob\u0119 Parkinsona i w istocie wielu lekarzy zakwestionowa\u0142o t\u0119 diagnoz\u0119. Po drugie &#8211; samo napisanie na kawa\u0142ku papieru imienia papie\u017ca nie musi konieczne oznacza\u0107 pro\u015bby o wstawiennictwo, a cho\u0107 mo\u017ce by\u0107 interpretowane w taki spos\u00f3b, nie przypomina w niczym podobnych form pobo\u017cno\u015bci zalecanych przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 &#8211; takich jak nowenna czy cze\u015b\u0107 oddawana relikwiom, kt\u00f3re zazwyczaj towarzysz\u0105 cudownym ozdrowieniom za wstawiennictwem \u015bwi\u0119tych. Po trzecie i najwa\u017cniejsze, ozdrowienie nie by\u0142o stabilne &#8211; chora powr\u00f3ci\u0142a do poprzedniego stanu zaledwie w 5 lat po domniemanym cudzie. Ju\u017c sam tylko ten fakt dyskwalifikuje to wydarzenie jako cud, nale\u017cy uzna\u0107 to raczej za chwilowe os\u0142abienie objaw\u00f3w choroby, zw\u0142aszcza \u017ce mia\u0142o to miejsce w tak kr\u00f3tkim przedziale czasu.<\/p>\r\n<p>R\u00f3wnolegle z pracami komisji badaj\u0105cej \u017cycie kandydata, dochodzenie prowadzi\u0142a tradycyjnie r\u00f3wnie\u017c komisja teologiczna, badaj\u0105c zw\u0142aszcza jego pisma, staraj\u0105c upewni\u0107 si\u0119, czy by\u0142y one doktrynalnie poprawne. Poniewa\u017c kandydat mia\u0142 by\u0107 wyniesiony do chwa\u0142y o\u0142tarzy nie tylko poprzez swe cnotliwe \u017cycie, ale r\u00f3wnie\u017c przez to, co m\u00f3wi\u0142 i pisa\u0142, bardzo wa\u017cne jest, by wypowiadane przez niego tre\u015bci odpowiada\u0142y prawdzie i nie nara\u017ca\u0142y wiernych na popadni\u0119cie w b\u0142\u0119dy. W przypadku niekt\u00f3rych \u015bwi\u0119tych prace tej komisji by\u0142y stosunkowo kr\u00f3tkie, poniewa\u017c nie napisali oni zbyt wiele. W przypadku innych, jak \u015bwi\u0119ty Robert Bellarmine, proces zaj\u0105\u0142 300 lat &#8211; zmar\u0142 w roku 1621, a kanonizowany zosta\u0142 przez Piusa XI w roku 1923.<\/p>\r\n<p>Je\u015bli we\u017amiemy pod uwag\u0119 wielk\u0105 liczb\u0119 pism pozostawionych przez Jana Paw\u0142a II oraz fakt, \u017ce jako papie\u017c by\u0142 on publicznie odpowiedzialny za nauczanie wiary, naturalnym by\u0142oby oczekiwanie nadzwyczaj drobiazgowego i rygorystycznego badania jego dzie\u0142. Jednak w jego przypadku nie tylko nie przestrzega si\u0119 tej zasady, ale nawet niekt\u00f3re z jego pism w og\u00f3le nie zosta\u0142y przedstawione komisji do analizy. Stawia to pod znakiem zapytania trosk\u0119 postulatora o ochron\u0119 wiary katolickiej.<\/p>\r\n<p>W ten spos\u00f3b dochodzimy do najwa\u017cniejszych zmian wprowadzonych w roku 1983 w przewodzie kanonizacyjnym. Zlikwidowane zosta\u0142y dwie inne komisje pracuj\u0105ce r\u00f3wnocze\u015bnie w trakcie przewodu beatyfikacyjnego. Pierwsza z nich zajmowa\u0142a si\u0119 tym, co nazywane by\u0142o process de non cultu, mia\u0142a za zadanie dowie\u015b\u0107, \u017ce przestrzegane by\u0142y dekrety Urbana VIII dotycz\u0105ce zakazu publicznego kultu S\u0142ugi Bo\u017cego przed jego beatyfikacj\u0105. Potwierdzenie przestrzegania tych dekret\u00f3w by\u0142o absolutnie konieczne, by proces beatyfikacyjny m\u00f3g\u0142 przebiega\u0107 spokojnie i bez nacisk\u00f3w czy presji politycznych. Jedn\u0105 z kar za nie przestrzeganie tych norm by\u0142o po prostu wstrzymanie procesu, co cz\u0119sto oznacza\u0142o zako\u0144czenie sprawy, gdy\u017c niezwykle trudno by\u0142o wznowi\u0107 od pocz\u0105tku ca\u0142e post\u0119powanie.<\/p>\r\n<p>Dzi\u015b, po usuni\u0119ciu z procedur tych zabezpiecze\u0144, mo\u017cemy na w\u0142asne oczy dostrzec, przed jakimi zagro\u017ceniami mia\u0142y nas one chroni\u0107. Jeste\u015bmy ju\u017c w Polsce \u015bwiadkami budowania ko\u015bcio\u0142\u00f3w ku czci Jana Paw\u0142a II, a nawet oddawania mu publicznego kultu w Wielki Pi\u0105tek, jak to mia\u0142o miejsce w bie\u017c\u0105cym roku w Kul. Zewsz\u0105d s\u0142yszymy deklaracje o jego \u015bwi\u0119to\u015bci przed wydaniem ostatecznej decyzji przez Rzym, ponadto przew\u00f3d znajduje si\u0119 nieustannie pod presj\u0105, by doprowadzi\u0107 do beatyfikacji w okre\u015blonym czasie. Przybiera to form\u0119 takiego szale\u0144stwa, \u017ce mo\u017cna niekiedy zadawa\u0107 sobie pytanie, czy Jan Pawe\u0142 II nie zast\u0105pi\u0142 przypadkiem Jezusa Chrystusa jako obiekt kultu religijnego. Wszystko to sprzeciwia si\u0119 wprost zarz\u0105dzeniom Ko\u015bcio\u0142a i jeszcze niedawno by\u0142oby wystarczaj\u0105cym powodem do wstrzymania ka\u017cdego procesu beatyfikacyjnego.<\/p>\r\n<p>Najwa\u017cniejsz\u0105 jednak, i najbardziej dalekosi\u0119\u017cn\u0105 je\u015bli chodzi o konsekwencje, by\u0142a zmiana polegaj\u0105ca na likwidacji urz\u0119du Promotora Wiary. By\u0142 to bardzo wa\u017cny urz\u0105d, do kt\u00f3rego obowi\u0105zk\u00f3w nale\u017ca\u0142o upewnienie si\u0119, \u017ce w stosunku do kandydat\u00f3w nie mo\u017cna podnie\u015b\u0107 \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144, kt\u00f3re mog\u0142yby sta\u0107 si\u0119 powodem zgorszenia dla wiernych. Piastuj\u0105cy t\u0119 funkcj\u0119 dostojnik znany by\u0142 powszechnie jako \u201eadwokat diab\u0142a\u201d, poniewa\u017c jego praca przypomina\u0142a starania diab\u0142a w momencie s\u0105du szczeg\u00f3\u0142owego nad dusz\u0105: musia\u0142 przedstawi\u0107 wobec postulatora oraz Kurii Rzymskiej wszelkie mo\u017cliwe zastrze\u017cenia, w\u0105tpliwo\u015bci, dostrze\u017cone b\u0142\u0119dy i generalnie wszystko, co kandydat m\u00f3g\u0142 uczyni\u0107 z\u0142ego w swym \u017cyciu, a co mog\u0142oby wp\u0142yn\u0105\u0107 na deklaracj\u0119 o jego \u015bwi\u0119to\u015bci. Jak widzicie, jego funkcja by\u0142a w pewnym sensie najwa\u017cniejsza, poniewa\u017c gwarantowa\u0142a, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie wyniesie do chwa\u0142y o\u0142tarzy osoby tego niegodnej. A jednak reforma z roku 1983 zlikwidowa\u0142a ten urz\u0105d ca\u0142kowicie. W skutek tego kroku, wskutek likwidacji tego urz\u0119du, stoimy dzi\u015b wobec uzasadnionych w\u0105tpliwo\u015bci, czy obecny proces beatyfikacyjny mo\u017ce zapewni\u0107, \u017ce beatyfikowani kandydaci s\u0105 rzeczywi\u015bcie godni tego tytu\u0142u. W\u0142a\u015bnie brak tej funkcji oraz elementu krytyki w procesie beatyfikacyjnym sta\u0142 si\u0119 powodem wielkiej ilo\u015bci beatyfikacji dokonanych przez poprzedniego papie\u017ca, przybra\u0142o to takie rozmiary, \u017ce odpowiedzialna za to kongregacja rzymska nazywana by\u0142a \u201efabryk\u0105 \u015bwi\u0119tych\u201d &#8211; uzyskanie tytu\u0142u \u015bwi\u0119tego sta\u0142o si\u0119 jedynie kwesti\u0105 pokrycia koszt\u00f3w przyd\u0142ugiego procesu prawnego, a nie stwierdzenia rzeczywistej \u015bwi\u0119tobliwo\u015bci, kt\u00f3ra mog\u0142aby by\u0107 przedstawiana wiernym do na\u015bladowania.<\/p>\r\n<p>Jak na ironi\u0119 to w\u0142a\u015bnie niezwykle wielka liczba kanonizacji dokonanych przez Jana Paw\u0142a II mog\u0142aby by\u0107 jednym z najsilniejszych argument\u00f3w przeciwko jego w\u0142asnej beatyfikacji, gdy\u017c implikuje powa\u017cne zaniedbania przez niego obowi\u0105zk\u00f3w zbadania, czy kandydaci na o\u0142tarze s\u0105 rzeczywi\u015bcie godni tego zaszczytu.<\/p>\r\n<p>Poniewa\u017c kanonizacja i beatyfikacja dotycz\u0105 powszechnego dobra Ko\u015bcio\u0142a, czyli publicznego przyk\u0142adu przedstawianego do na\u015bladowania oraz nauczania zawartego w liturgii, oraz ze wzgl\u0119du na brak jakiegokolwiek oficjalnego Promotora Fidei, obowi\u0105zkiem hierarchii a nawet wiernych posiadaj\u0105cych odpowiedni\u0105 wiedz\u0119, jest zg\u0142aszanie zastrze\u017ce\u0144 w stosunku do kandydat\u00f3w na o\u0142tarze. Dlatego Bractwo \u015aw. Piusa X wielokrotnie powiadamia\u0142o w\u0142adze w Rzymie o powa\u017cnych zastrze\u017ceniach, jakie nale\u017cy wysun\u0105\u0107 przeciwko niegodnym kandydatom do \u015bwi\u0119to\u015bci. Jest to prawdziwe r\u00f3wnie\u017c w odniesieniu do Jana Paw\u0142a II, w kt\u00f3rego przypadku nawet pobie\u017cny rzut oka na jego uczynki i s\u0142owa dowodzi istnienia nieprzezwyci\u0119\u017calnych przeszk\u00f3d dla jego beatyfikacji.<\/p>\r\n<p>Co do publicznego nauczania Jana Paw\u0142a II, istniej\u0105 znacz\u0105ce zarzuty co do jego ortodoksji, zosta\u0142y one nawet przedstawione w licznych ksi\u0105\u017ckach. Na szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje tu seria ksi\u0105\u017cek Johannesa D\u00f6rmanna zatytu\u0142owana &#8222;Teologia Jana Paw\u0142a II\u201d, b\u0119d\u0105ca analiz\u0105 g\u0142\u00f3wnych encyklik tego papie\u017ca. Szczeg\u00f3lnie powa\u017cnym zarzutem jest na przyk\u0142ad po\u015brednie i konsekwentne negowanie grzechu pierworodnego (Redemptor hominis 13) i przypisywanie warto\u015bci zbawczej religiom niechrze\u015bcija\u0144skim (RH 12). Odej\u015bcie od Tradycji Ko\u015bcio\u0142a jest w jego przypadku tak powa\u017cne, \u017ce w zupe\u0142nie uzasadniony spos\u00f3b mo\u017cna m\u00f3wi\u0107, \u017ce stworzy\u0142 on sw\u0105 w\u0142asn\u0105 teologi\u0119, r\u00f3\u017cn\u0105 od teologii Ko\u015bcio\u0142a oraz Tradycji.<\/p>\r\n<p>Zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119, \u017ce zastrze\u017cenia te dotycz\u0105 jego publicznego nauczania, i mo\u017cna je z \u0142atwo\u015bci\u0105 i szybko zweryfikowa\u0107, dotycz\u0105 one fakt\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 powszechnie znane. Nie chodzi tu o \u017cadne insynuacje, domys\u0142y czy fakty z jego prywatnego \u017cycia, ani o jego osobiste pogl\u0105dy. Zastrze\u017cenia te, dotycz\u0105ce nauczania przez niego fundamentalnych dogmat\u00f3w wiary, s\u0105 tym powa\u017cniejsze, \u017ce jego g\u0142\u00f3wnym obowi\u0105zkiem jako najwy\u017cszego pasterza Ko\u015bcio\u0142a by\u0142o nauczanie zdrowej doktryny. Przew\u00f3d kanonizacyjny dotyczy przede wszystkim kwestii, czy kandydat wype\u0142nia\u0142 swe obowi\u0105zki stanu w stopniu heroicznym, poniewa\u017c jest to najlepszy dow\u00f3d i kryterium \u015bwi\u0119to\u015bci. Widzieli\u015bmy w \u017cyciu Jana Paw\u0142a II liczne przyk\u0142ady nie tylko zaniedbywania obrony interes\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, ale nawet konkretnych dzia\u0142a\u0144 szkodliwych dla wiary katolickiej. Przedstawmy w tym miejscu kilka przyk\u0142ad\u00f3w. 14 maja 1999 r. Jan Pawe\u0142 II przyj\u0105\u0142 w Watykanie delegacj\u0119 muzu\u0142man\u00f3w z Iraku, kt\u00f3rzy ofiarowali mu Koran, ksi\u0119g\u0119 uwa\u017can\u0105 przez nich za \u015bwi\u0119t\u0105. Podczas tego spotkania papie\u017c poca\u0142owa\u0142 otrzyman\u0105 ksi\u0119g\u0119, wedle s\u0142\u00f3w katolickiego patriarchy Babilonu &#8211; na znak szacunku. Tymczasem Koran zjadliwe atakuje B\u00f3stwo Chrystusa Pana oraz niemal ca\u0142\u0105 doktryn\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, dlatego ca\u0142owanie go przez Wikariusza Chrystusa jest, niezale\u017cnie od okoliczno\u015bci, absolutnie nie do przyj\u0119cia. Wprowadza si\u0119 w ten spos\u00f3b w b\u0142\u0105d muzu\u0142man\u00f3w, utwierdzaj\u0105c ich w przekonaniu, \u017ce s\u0142usznie czyni\u0105, przestrzegaj\u0105c nakaz\u00f3w Koranu, a r\u00f3wnocze\u015bnie gorszy si\u0119 katolik\u00f3w. Nie wolno tak\u017ce zapomina\u0107 o niezliczonych przyk\u0142adach chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy na przestrzeni wiek\u00f3w woleli cierpie\u0107 m\u0119cze\u0144stwo, ni\u017c okaza\u0107 najmniejszy przejaw szacunku fa\u0142szywym naukom islamu. Mo\u017cna r\u00f3wnie\u017c przytoczy\u0107 wiele fragment\u00f3w publicznych wyst\u0105pie\u0144 Jana Paw\u0142a II, w kt\u00f3rych wychwala on islam, posuwaj\u0105c si\u0119 nawet do nazwania \u015bw. Jana Chrzciciela \u201epatronem islamu\u201d.<\/p>\r\n<p>Sprzeczne z pierwszym przykazaniem Dekalogu zachowania zmar\u0142ego papie\u017ca nie nale\u017ca\u0142y niestety do rzadko\u015bci, a zebrane razem, stanowi\u0105 bardzo powa\u017cn\u0105 przeszkod\u0119 dla jego kanonizacji. Mo\u017cna by przytoczy\u0107 liczne jego gesty ekumeniczne, nie tylko dwuznaczne, ale cz\u0119stokro\u0107 wr\u0119cz gorsz\u0105ce. Na przyk\u0142ad w maju 1982 r. wsp\u00f3lnie z anglika\u0144skim \u201earcybiskupem\u201d Runcie\u2019em papie\u017c modli\u0142 si\u0119 publicznie w anglika\u0144skiej katedrze w Canterbury, po\u015brednio uznaj\u0105c w ten spos\u00f3b prawomocno\u015b\u0107 schizmy anglika\u0144skiej. Uzna\u0142 tak\u017ce milcz\u0105co sukcesj\u0119 apostolsk\u0105 anglikan\u00f3w, udzielaj\u0105c wsp\u00f3lnego b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa z osob\u0105, kt\u00f3rej \u015bwi\u0119cenia Leon XIII w bulli Apostolicae curae (1896) og\u0142osi\u0142 jako \u201eca\u0142kowicie niewa\u017cne i nie posiadaj\u0105ce \u017cadnego znaczenia\u201d.<\/p>\r\n<p>Najbardziej gorsz\u0105cym spektaklem, wprost sprzeciwiaj\u0105cym si\u0119 pierwszemu przykazaniu Dekalogu, by\u0142o spotkanie mi\u0119dzyreligijne, zainicjowane i zorganizowane po raz pierwszy przez Jana Paw\u0142a II w Asy\u017cu 27 pa\u017adziernika 1986 r. Podczas tego spotkania przedstawiciele najr\u00f3\u017cniejszych religii z ca\u0142ego \u015bwiata wsp\u00f3lnie modlili si\u0119 o pok\u00f3j. Reprezentanci buddyst\u00f3w umie\u015bcili nawet podczas swych obrz\u0119d\u00f3w pos\u0105\u017cek Buddy na katolickim o\u0142tarzu przy milcz\u0105cej aprobacie papie\u017ca. Podobne zgromadzenia zosta\u0142y otwarcie pot\u0119pione cho\u0107by przez Piusa XI w encyklice Mortalium animos (1928), lecz oczywi\u015bcie sprzeciwiaj\u0105 si\u0119 niezmiennemu i powszechnemu nauczaniu Ko\u015bcio\u0142a od czas\u00f3w apostolskich: \u201eAle co poganie ofiaruj\u0105, czartom ofiaruj\u0105, a nie Bogu. Nie chc\u0119 za\u015b, \u017ceby\u015bcie byli wsp\u00f3lnikami czart\u00f3w\u201d (1 Kor 10, 20).<\/p>\r\n<p>Niezale\u017cnie od osobistych zalet moralnych zmar\u0142ego papie\u017ca, a tak\u017ce &#8211; jak mo\u017cna przypuszcza\u0107 &#8211; jego subiektywnie dobrych intencji, post\u0119powanie takie jest obiektywnie sprzeczne z pierwszym przykazaniem Dekalogu, kt\u00f3re g\u0142osi: \u201eNie b\u0119dziesz mia\u0142 bog\u00f3w cudzych przede Mn\u0105\u201d. Beatyfikacja Jana Paw\u0142a II oznacza\u0142aby ostateczn\u0105, autorytatywn\u0105 aprobat\u0119 takich zachowa\u0144; co gorsza, zach\u0119ca\u0142aby do ich na\u015bladowania. Prowadzi\u0142oby to do o\u015bmieszenia samego procesu kanonizacyjnego, a po\u015brednio r\u00f3wnie\u017c do podkopania autorytetu papiestwa. Oficjalna aprobata praktyk pot\u0119pianych w przesz\u0142o\u015bci przez papie\u017cy poda\u0142aby w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 nieomylno\u015b\u0107 Magisterium Ko\u015bcio\u0142a i wiarygodno\u015b\u0107 procesu kanonizacyjnego, co w konsekwencji musia\u0142oby prowadzi\u0107 do dalszego os\u0142abienia wiary.<\/p>\r\n<p>Podsumowuj\u0105c &#8211; ewentualna beatyfikacja Jana Paw\u0142a II b\u0119dzie oznacza\u0142a wielkie os\u0142abienie wiarygodno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a, obiektywne zgorszenie dla wiernych oraz utwierdzenie niekatolik\u00f3w w ich b\u0142\u0119dach.<\/p>\r\n<p><strong>Obiekcja: Czy kanonizacja \u015bwi\u0119tych nie jest aktem nieomylnym? <\/strong><strong>Czy nie by\u0142oby herezj\u0105 podawanie jej w w\u0105tpliwo\u015b\u0107?<\/strong><\/p>\r\n<p>Przede wszystkim zauwa\u017cmy, \u017ce Jan Pawe\u0142 II nie zosta\u0142 p\u00f3ki co beatyfikowany ani kanonizowany, a wi\u0119c wszelka krytyka dotycz\u0105ca jego ewentualnej beatyfikacji jest postaw\u0105 jak najbardziej katolick\u0105, a nawet konieczn\u0105 ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce sam proces uleg\u0142 wypaczeniom. Krytyka beatyfikacji nie oznacza automatycznie krytyki osoby danej osoby ani szargania w jaki\u015b spos\u00f3b jej pami\u0119ci. Jak to widzieli\u015bmy na przyk\u0142adzie Piotra Skargi, mo\u017cemy by\u0107 moralnie pewni jego wiecznego zbawienia, nie mo\u017cemy jednak nazywa\u0107 go \u015bwi\u0119tym, poniewa\u017c kierowany roztropno\u015bci\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 zadecydowa\u0142, \u017ce nie powinno si\u0119 tego czyni\u0107. Kwestia ewentualnej beatyfikacji Jana Paw\u0142a II nie jedynie kwesti\u0105 sentymentalnego przywi\u0105zania do jego osoby, chodzi o to, czy jego przyk\u0142ad oraz s\u0142owa stanowi\u0105 rzeczywi\u015bcie wz\u00f3r i s\u0105 wyrazem cn\u00f3t chrze\u015bcija\u0144skich, czy te\u017c nie.<\/p>\r\n<p>Jednak odno\u015bnie kwestii, czy kanonizacja \u015bwi\u0119tego jest nieomylna, powinni\u015bmy najpierw stwierdzi\u0107, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nigdy nie zdefiniowa\u0142 swego nauczania w tej sprawie i nie wydaje si\u0119, by mia\u0142 to uczyni\u0107 w najbli\u017cszej przysz\u0142o\u015bci. Mo\u017cemy jednak przedstawi\u0107 opini\u0119 najbardziej miarodajnych teolog\u00f3w.<br>\r\nWi\u0119kszo\u015b\u0107 teolog\u00f3w stwierdza, \u017ce kanonizacja \u015bwi\u0119tych anga\u017cuje nieomylno\u015b\u0107 papiesk\u0105 i w konsekwencji akt kanonizacji jest nieodwo\u0142alny. Powinno si\u0119 jednak zada\u0107 pytanie: w jaki spos\u00f3b kanonizacja \u015bwi\u0119tego anga\u017cuje t\u0119 nieomylno\u015b\u0107? Wiedza na ten temat pozwoli nam rzuci\u0107 nieco wi\u0119cej \u015bwiat\u0142a na kanonizacj\u0119 \u015bwi\u0119tych w og\u00f3le, poka\u017ce te\u017c, jak najlepiej oceni\u0107 obecny proces kanonizacyjny.<br>\r\nDogmat o niemylno\u015bci papieskiej zdefiniowany zosta\u0142 w roku 1870 podczas I Soboru Watyka\u0144skiego.<\/p>\r\n<p>Przytoczmy jego s\u0142owa:<\/p>\r\n<blockquote>\r\n<p>\u201eNauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, \u017ce Biskup Rzymski, gdy m\u00f3wi ex cathedra &#8211; tzn. gdy sprawuj\u0105c urz\u0105d pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, sw\u0105 najwy\u017csz\u0105 apostolsk\u0105 w\u0142adz\u0105 okre\u015bla zobowi\u0105zuj\u0105c\u0105 ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 nauk\u0119 w sprawach wiary i moralno\u015bci &#8211; dzi\u0119ki opiece Bo\u017cej przyrzeczonej mu w osobie \u015bw. Piotra Aposto\u0142a posiada t\u0119 nieomylno\u015b\u0107, jak\u0105 Boski Zbawiciel chcia\u0142 wyposa\u017cy\u0107 sw\u00f3j Ko\u015bci\u00f3\u0142 w definiowaniu nauki wiary i moralno\u015bci. Tote\u017c takie definicje s\u0105 niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Ko\u015bcio\u0142a\u201d. (Pastor Aeternus, Dz. 1839).<\/p>\r\n<\/blockquote>\r\n<p>Widzimy wi\u0119c, \u017ce by zaanga\u017cowana by\u0142a nieomylno\u015b\u0107, konieczne jest spe\u0142nienie pi\u0119ciu warunk\u00f3w:<\/p>\r\n<ol>\r\n\t<li>\u201eBiskup Rzymski\u201d, nast\u0119pca \u015bw. Piotra, a nie jedynie grupa biskup\u00f3w<\/li>\r\n\t<li>musi m\u00f3wi\u0107 \u201eex cathedra\u201d (tzn. sprawuj\u0105c urz\u0105d pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych). W praktyce oznacza to, \u017ce musi przemawia\u0107 jako papie\u017c, a nie jako osoba prywatna.<\/li>\r\n\t<li>\u201eokre\u015bla\u201d. Oznacza to, \u017ce precyzuje prawd\u0119 wiary, w kt\u00f3r\u0105 ju\u017c uprzednio wierzono. Jest to przeciwie\u0144stwo \u201etworzenia\u201d czy \u201ewyg\u0142aszania opinii\u201d, chodzi raczej o nadawanie precyzji i okre\u015blanie natury rzeczy.<\/li>\r\n\t<li>\u201enauk\u0119 w sprawach wiary i moralno\u015bci\u201d, czyli kwestie nale\u017c\u0105ce do Bo\u017cego Objawienia i nauki Zbawiciela.<\/li>\r\n\t<li>\u201ezobowi\u0105zuj\u0105c\u0105 ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d co oznacza, \u017ce papie\u017c ma intencj\u0119 zwi\u0105zania wiernych w sumieniu. Jest to co\u015b r\u00f3\u017cnego od prostego pouczenia, mamy tu do czynienia z przed\u0142o\u017ceniem prawdy do wierzenia. W konsekwencji ci wszyscy, kt\u00f3rzy odmawiaj\u0105 wiary w te prawdy, stawiaj\u0105 siebie samych przez ten fakt poza Ko\u015bcio\u0142em.<\/li>\r\n<\/ol>\r\n<p>Widzimy wi\u0119c, \u017ce charyzmat nieomylno\u015bci odnosi si\u0119 do doktryny Ko\u015bcio\u0142a. Nie obejmuje fakt\u00f3w historycznych czy innych wydarze\u0144, chyba, \u017ce pozostaj\u0105 one w bezpo\u015brednim zwi\u0105zku z nauczaniem Chrystusa Pana. Teologowie doprecyzowali to nawet, stwierdzaj\u0105c, \u017ce nieomylno\u015b\u0107 papieska obejmuje kwestie, kt\u00f3re s\u0105 faktycznie objawione, czyli stanowi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Depozytu Wiary, nie s\u0105 jednak jeszcze zdefiniowane. Wiemy na przyk\u0142ad bezpo\u015brednio z ust samego Boga Ojca, \u017ce Jezus Chrystus jest Bogiem. Wiemy r\u00f3wnie\u017c, \u017ce Maryja jest Matk\u0105 Zbawiciela. Tak wi\u0119c papie\u017c mo\u017ce zdefiniowa\u0107 i rzeczywi\u015bcie zdefiniowa\u0142, \u017ce Maryja jest Matk\u0105 Boga. Prawda ta jest niejako zawarta w dw\u00f3ch innych, ale nie bezpo\u015brednio. Magisterium Ko\u015bcio\u0142a istnieje w\u0142a\u015bnie w tym celu, by strzec i definiowa\u0107 objawion\u0105 prawd\u0119, nie mo\u017ce nigdy wynajdowa\u0107 nowych prawd. Bo\u017ce Objawienie zako\u0144czy\u0142o si\u0119 wraz ze \u015bmierci\u0105 \u015bw. Jana Aposto\u0142a i od tej pory nie mo\u017ce ju\u017c by\u0107 \u017cadnego publicznego objawienia, ale jedynie definiowanie jego prawd i ochrona ich przed b\u0142\u0119dem.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c, powracaj\u0105c do naszego tematu, kanonizacja \u015bwi\u0119tych nie dotyczy w zasadzie tych kwestii. Fakt, \u017ce \u015bw. Augustyn cieszy si\u0119 chwa\u0142\u0105 nieba czy te\u017c \u017ce jest \u015bwi\u0119tym, nie nale\u017cy m\u00f3wi\u0105c \u015bci\u015ble do Bo\u017cego Objawienia, gdy\u017c nie zosta\u0142 objawiony przez Chrystusa Jego Aposto\u0142om. W istocie kwestie historyczne, takie jak \u017cycie danej osoby, co i jak ona czyni\u0142a, czym zajmuje si\u0119 proces kanonizacyjny, s\u0105 bardzo odleg\u0142e od spraw dogmatycznych i koniecznych do zbawienia. O wielu \u015bwi\u0119tych wiemy w istocie bardzo niewiele, niekiedy znamy jedynie po\u015brednie wskaz\u00f3wki, \u017ce ponie\u015bli oni \u015bmier\u0107 jako m\u0119czennicy, jak to ma miejsce w przypadku \u015bw. Filomeny. Wszyscy katoliccy teologowie zgadzaj\u0105 si\u0119 co do faktu, \u017ce papie\u017c nie cieszy si\u0119 nieomylno\u015bci\u0105 w sprawach historycznych &#8211; w istocie bardzo d\u0142ugie i drobiazgowe badania wymagane przy kanonizacji \u015bwi\u0119tych w minionych wiekach dowodz\u0105, \u017ce papie\u017c m\u00f3g\u0142 myli\u0107 si\u0119 w tych kwestiach i \u017ce w celu zapewnienia wiarygodno\u015bci kanonizacji musz\u0105 zosta\u0107 zaanga\u017cowane wszelkie prawne i naturalne \u015brodki roztropno\u015bci.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Jest wi\u0119c raczej oczywiste, \u017ce fakt, czy dana osoba jest \u015bwi\u0119tym czy te\u017c nie, nie mo\u017ce by\u0107 przedmiotem nieomylno\u015bci, z tego prostego powodu, \u017ce nie jest to element Bo\u017cego Objawienia. Nie czytamy w Credo: \u201eWierz\u0119, \u017ce \u015bw. Franciszek jest \u015bwi\u0119tym\u201d, nawet w staro\u017cytnych promulgacjach kanonizacji nie napotykamy na wzmiank\u0119 o karze wykluczenia ze wsp\u00f3lnoty wiernych za podawanie w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 \u015bwi\u0119to\u015bci Franciszka z Asy\u017cu. Jednak nieomylno\u015b\u0107 papieska dotyczy wiary i moralno\u015bci, a wi\u0119c w po\u015bredni spos\u00f3b anga\u017cuje si\u0119 ona os\u0105d dotycz\u0105cy uczynk\u00f3w \u015bwi\u0119tych. Innymi s\u0142owy, zgodnie z obietnic\u0105 Zbawiciela, \u017ce \u201eKa\u017cdy wi\u0119c, kto mnie wyzna przed lud\u017ami, wyznam go i ja przed ojcem moim, kt\u00f3ry jest w niebiosach\u201d (Mt 10, 32) i wiedz\u0105c ze \u015bwiadectw historycznych, \u017ce dany kandydat rzeczywi\u015bcie wyzna\u0142 Chrystusa Pana w obliczu wielkiego cierpienia, mo\u017cemy wyci\u0105gn\u0105\u0107 z tego z moraln\u0105 pewno\u015bci\u0105 wniosek, \u017ce cieszy si\u0119 on chwa\u0142\u0105 nieba. Przes\u0142anka wi\u0119ksza tego argumentu implikuje nieomylne nauczanie Zbawiciela, dlatego te\u017c papie\u017c poprzez akt kanonizacji \u015bwi\u0119tego potwierdza i g\u0142osi t\u0119 doktryn\u0119, a nawet definiuje j\u0105 na pewien spos\u00f3b w odniesieniu do konkretnej osoby.<\/p>\r\n<p>Innym kryterium koniecznym dla anga\u017cowania nieomylno\u015bci papieskiej jest obowi\u0105zek nak\u0142adany na wiernych, przez kt\u00f3ry nakazuje si\u0119 im wierzy\u0107 w dan\u0105 definicj\u0119. W przypadku kanonizacji widzimy co\u015b podobnego w tym, \u017ce papie\u017c nakazuje ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi przestrzega\u0107 kultu liturgicznego dotycz\u0105cego pewnej osoby. Wielu teolog\u00f3w uwa\u017ca, \u017ce wystarcza to do zaanga\u017cowania nieomylno\u015bci, gdy\u017c w przeciwnym razie oznacza\u0142oby, \u017ce papie\u017c mo\u017ce wprowadzi\u0107 ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 w b\u0142\u0105d. Pewien problem wynika tu jednak z faktu, \u017ce sam papie\u017c usun\u0105\u0142 z kalendarza liturgicznego wielu \u015bwi\u0119tych, znosz\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie ich kult liturgiczny. Przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 \u015bw. Krzysztof, kt\u00f3ry usuni\u0119ty zosta\u0142 z kalendarza w roku 1969. By\u0142oby to problematyczne, gdy\u017c m\u00f3wi\u0105c \u015bci\u015ble kanonizacja, b\u0119d\u0105c nieomylna, by\u0142aby nieodwracalna. Jednak kult liturgiczny \u015bwi\u0119tych jest prawdopodobnie cz\u0119\u015bci\u0105 praktyki Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ra podlega\u0142a najcz\u0119stszym reformom i zmianom historii. Na przyk\u0142ad mog\u0119 wzi\u0105\u0107 msza\u0142 z XIV wieku i jestem w stanie do\u015b\u0107 \u0142atwo si\u0119 nim pos\u0142u\u017cy\u0107 &#8211; sama Msza jest niemal identyczna z Msz\u0105 z msza\u0142u trydenckiego, b\u0119dzie jednak wiele r\u00f3\u017cnic dotycz\u0105cych kalendarza, wspomnie\u0144 \u015bwi\u0119tych etc. Podobnie jak kanonizacja \u015bwi\u0119tych dotyka jedynie ich akcydentalnej chwa\u0142y w niebie, tak r\u00f3wnie\u017c kalendarz i kult \u015bwi\u0119tych maj\u0105 akcydentalne znaczenie w rycie Mszy. Wydawa\u0142oby si\u0119 wi\u0119c, \u017ce samo tylko na\u0142o\u017cenie obowi\u0105zku kultu \u015bwi\u0119tych nie by\u0142oby wystarczaj\u0105ce do zaanga\u017cowania nieomylno\u015bci, gdy\u017c ma jedynie po\u015bredni zwi\u0105zek z urz\u0119dem nauczycielskim.<\/p>\r\n<p>Dlatego, odnosz\u0105c te zasady do naszej kwestii, musimy stwierdzi\u0107 jasno, \u017ce kanonizacja \u015bwi\u0119tych anga\u017cuje nieomylno\u015b\u0107 papiesk\u0105, jednak w spos\u00f3b, o kt\u00f3rym m\u00f3wili\u015bmy przed chwil\u0105, jako odniesienie doktryny Chrystusa Pana do \u017cycia konkretnej historycznej osoby.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Co wi\u0119c sta\u0142oby si\u0119 w przypadku, gdyby proces kanonizacyjny zosta\u0142 w jaki\u015b spos\u00f3b zmodyfikowany, w wyniku czego podkopano by zaufanie do wiarygodno\u015bci fakt\u00f3w historycznych? Wydaje si\u0119, \u017ce w wielkim stopniu wp\u0142yn\u0119\u0142oby to destrukcyjnie na sam\u0105 w\u0142adz\u0119 definiowania, poniewa\u017c w\u00f3wczas rzekome odniesienia do danej osoby by\u0142yby fa\u0142szywe. Kwestia ta nie by\u0142a podejmowana przez teolog\u00f3w z prostego powodu, i\u017c domniemywano, \u017ce proces obejmuje ca\u0142o\u015bciowe badanie, oparte na zasadach wiary. Z pewno\u015bci\u0105 jednak uzasadnione jest stawianie tego pytania obecnie, zw\u0142aszcza gdy jeste\u015bmy \u015bwiadkami zaniedbywania \u015brodk\u00f3w bezpiecze\u0144stwa, maj\u0105cych gwarantowa\u0107 godno\u015b\u0107 kandydat\u00f3w na o\u0142tarze, zaniedbywania weryfikacji domniemanych cud\u00f3w i niepos\u0142usze\u0144stwa wobec dekret\u00f3w Urbana VII dotycz\u0105cych publicznego kultu \u015bwi\u0119tych.<\/p>\r\n<p>W naszych czasach jeste\u015bmy \u015bwiadkami nie tylko wad procedury stosowanej podczas procesu kanonizacyjnego ale wr\u0119cz zamachu na proces beatyfikacyjny poprzez wprowadzenie nowego poj\u0119cia \u015bwi\u0119to\u015bci. \u015awi\u0119to\u015b\u0107 zosta\u0142a zredukowana do rodzaju pracy spo\u0142ecznej, solidarno\u015bci z ludzko\u015bci\u0105, ubogimi etc. W przypadkach tych nie mo\u017cna nawet m\u00f3wi\u0107 o odnoszeniu nauki Zbawiciela do osoby historycznej, ale do por\u00f3wnywania zasad nowej religii do prowadzonego przez t\u0119 osob\u0119 \u017cycia. A poniewa\u017c owe nowe zasady religijne nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z nauk\u0105 Chrystusa Pana, mo\u017cemy z ca\u0142a pewno\u015bci\u0105 kwestionowa\u0107 warto\u015b\u0107 tych kanonizacji.<\/p>\r\n<p><strong><em>Ks. Jan Jenkins, FSSPX<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p class=\"zrodlo\">Za: <a href=\"http:\/\/kazanieniedzielne.blogspot.com\/2010\/04\/beatyfikacja-ktora-osabi-wiare.html\">Kazanie na ka\u017cd\u0105 Niedziel\u0119, poniedzia\u0142ek, 19 kwietnia 2010 <\/a><\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<hr style=\"background-color: #000000; border-width: 0; color: #000000; height: 2px; line-height: 0; text-align: center; width: 100%;\">\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<blockquote>\r\n<p><strong>CZYTAJ R\u00d3WNIE\u017b:<\/strong><\/p>\r\n<ul>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=24957\">Tajemnica popularno\u015bci Jana Paw\u0142a II &#8211; <em>John Vennari<\/em><\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=3163\">Problem kanonizacji dokonanych przez Jana Paw\u0142a II &#8211; <em>ks. Bernard Lorber, ks. Jan M. Gleize<\/em><\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=2473\">Synkretyzm religijny Jana Paw\u0142a II &#8211; <em>Adam Branicki<\/em><\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=19562\">Beatyfikacja Jana Paw\u0142a II zgorszeniem dla wiernych &#8211; <em>ks. Karol Stehlin, FSSPX<\/em><\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=2422\">Karol Wojty\u0142a a Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II &#8211; <em>M. Le Monte<\/em><\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=223\">Santo Subito ? &#8211; Pytania o rzetelno\u015b\u0107 procesu rogatoryjnego<\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=35506\">Zastrze\u017cenia wobec zapowiedzianej beatyfikacji Jana Paw\u0142a II<\/a><\/li>\r\n\t<li><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=34090\">O beatyfikacjach i kanonizacjach &#8211; <em>ks. Karol Stehlin, FSSPX<\/em><\/a><\/li>\r\n<\/ul>\r\n<\/blockquote>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<hr style=\"background-color: #000000; border-width: 0; color: #000000; height: 2px; line-height: 0; text-align: center; width: 100%;\">\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2010-04-19 11:59 pm Kazanie wyg\u0142oszone 19 kwietnia 2010 Drodzy organizatorzy, drodzy wierni, drodzy s\u0142uchacze, Niniejsza konferencja porusza bardzo wa\u017cny i bardzo aktualny temat, kwesti\u0119 procesu beatyfikacyjnego S\u0142ugi Bo\u017cego Jana Paw\u0142a II, Karola Wojty\u0142y. Poniewa\u017c to, o czym chcemy m\u00f3wi\u0107, wywo\u0142uje nieco kontrowersji, istotne jest, by\u015bmy zanim przyst\u0105pimy do os\u0105du, dobrze zrozumieli zasady jakimi b\u0119dziemy [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[328,9],"tags":[119,32,51,33],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/20611"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=20611"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/20611\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=20611"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=20611"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=20611"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}