{"id":2035,"date":"2008-04-27T23:26:31","date_gmt":"2008-04-27T23:26:31","guid":{"rendered":""},"modified":"2018-04-27T09:12:15","modified_gmt":"2018-04-27T13:12:15","slug":"spoeczne-panowanie-chrystusa-krola-w-tradycyjnym-nauczaniu-kocioa-jacek-bartyzel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=2035","title":{"rendered":"Spo\u0142eczne Panowanie Chrystusa Kr\u00f3la w tradycyjnym nauczaniu Ko\u015bcio\u0142a &#8211; <em>Jacek Bartyzel<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><small>Dodano: 2008-04-27 11:26 pm <\/small><\/p>\r\n<p>Idea Spo\u0142ecznego Kr\u00f3lestwa Chrystusa przenika nauk\u0119 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego na wszystkich etapach Jego ziemskiego pielgrzymowania od chwili Jego ustanowienia przez Boskiego Za\u0142o\u017cyciela. W spos\u00f3b oczywisty i \u0142atwy do potwierdzenia wielokrotnymi przyk\u0142adami zakorzenia si\u0119 ona w tre\u015bci nauczania samego Chrystusa Pana, przekazanej nam w ksi\u0119gach Nowego Testamentu i w ca\u0142ej Tradycji apostolskiej, jak r\u00f3wnie\u017c &#8211; na zasadzie antycypacji i prefiguracji &#8211; w ksi\u0119gach Starego Testamentu, zw\u0142aszcza prorockich .<\/p>\r\n<div>\r\n<p>Zrozumia\u0142e przeto, \u017ce przez wieki by\u0142a ona tak\u017ce oczywisto\u015bci\u0105 dla s\u0142uchaj\u0105cych S\u0142owa Bo\u017cego rzesz katolik\u00f3w, a nawet dla wielu chrze\u015bcijan, kt\u00f3rzy z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w i w r\u00f3\u017cnych okoliczno\u015bciach odpadli w toku dziej\u00f3w od prawdziwego Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\r\n<p>Zarazem, nie powinno budzi\u0107 spor\u00f3w stwierdzenie, \u017ce doktrynaln\u0105 kulminacj\u0105 nauczania pontyfikalnego w tym zakresie by\u0142a og\u0142oszona 11 XII 1925 r. encyklika papie\u017ca Piusa XI \u201eO kr\u00f3lewskiej godno\u015bci Chrystusa Pana\u201d, zatytu\u0142owana, zgodnie ze zwyczajem, od dw\u00f3ch pierwszych s\u0142\u00f3w tekstu, Quas primas, za\u015b liturgicznym tego\u017c zwie\u0144czeniem by\u0142o jednoczesne ustanowienie \u015awi\u0119ta Chrystusa Kr\u00f3la.<\/p>\r\n<p>Wskazane powy\u017cej okoliczno\u015bci otwieraj\u0105 dwie drogi prezentacji zagadnienia. Pierwsz\u0105 by\u0142oby mo\u017cliwie pe\u0142ne i usystematyzowane przedstawienie idei Spo\u0142ecznego Kr\u00f3lestwa Chrystusa w doktrynie katolickiej i w ca\u0142ej historii Ko\u015bcio\u0142a, unaoczniaj\u0105ce wszystkie etapy jej rozwoju i pog\u0142\u0119bionego w r\u00f3\u017cnych aspektach jej rozumienia. Wymaga\u0142oby to trudnego do oszacowania co do rozmiar\u00f3w, zapewne nawet wielotomowego, studium, kt\u00f3rego autor musia\u0142by posiada\u0107 jednocze\u015bnie kompetencje przynajmniej teologa, filozofa i historyka Ko\u015bcio\u0142a, a zapewne jeszcze i w wielu bardziej szczeg\u00f3\u0142owych dyscyplinach. Jest to dla nas, niestety, nieosi\u0105galne. Pozostaje nam zatem druga mo\u017cliwo\u015b\u0107 &#8211; kt\u00f3r\u0105, nolens volens, obieramy &#8211; tj. streszczenia g\u0142\u00f3wnych punkt\u00f3w encykliki Piusa XI, b\u0119d\u0105cej przecie\u017c &#8211; jak to ju\u017c zaznaczono &#8211; zwi\u0119z\u0142\u0105 syntez\u0105 owej nauki, pr\u00f3cz tego za\u015b przedstawienia najtrafniejszego, w naszym rozeznaniu, komentarza filozoficznego do owej encykliki, wreszcie zasygnalizowania raczej, ni\u017c pe\u0142nej dokumentacji, jej recepcji oraz dalszych los\u00f3w samej idei w Ko\u015bciele i \u015bwiecie katolickim. Zaznaczy\u0107 jeszcze wypada, \u017ce wszystkich tych czynno\u015bci dokonujemy jedynie na gruncie posiadanych kompetencji historyka idei i filozofa polityki.<\/p>\r\n<p>Kr\u00f3lewska godno\u015b\u0107 Chrystusa w nauczaniu Piusa XI<\/p>\r\n<p>Znacz\u0105ce dla omawianego tematu sformu\u0142owania pojawiaj\u0105 si\u0119 ju\u017c w preambule Quas primas. Ojciec \u015awi\u0119ty nawi\u0105zuje tam do encykliki inauguruj\u0105cej Jego pontyfikat &#8211; Ubi arcano Dei z 23 XII 1922 r., w kt\u00f3rej jako najg\u0142\u0119bsza przyczyna nawiedzaj\u0105cej \u015bwiat \u201enawa\u0142nicy z\u0142a\u201d (chodzi\u0142o, rzecz jasna, o wojn\u0119 \u015bwiatow\u0105 i rewolucj\u0119 bolszewick\u0105) wskazane zosta\u0142o usuni\u0119cie Jezusa Chrystusa i Jego prawa z obyczaj\u00f3w oraz \u017cycia prywatnego i rodzinnego, ale r\u00f3wnie\u017c publicznego . Zauwa\u017cmy, \u017ce skoro papie\u017c m\u00f3wi o \u201eusuni\u0119ciu\u201d, znaczy to, \u017ce uprzednio prawo Chrystusowe i On sam musieli by\u0107 we wskazanych sferach w jaki\u015b spos\u00f3b obecni, albowiem nie mo\u017cna \u201eusun\u0105\u0107\u201d czegokolwiek, co nie znajdowa\u0142oby si\u0119 na danym miejscu.<\/p>\r\n<p>Jedynym lekarstwem na ten nieszcz\u0119sny stan rzeczy oraz jedyn\u0105 nadziej\u0105 prawdziwego i trwa\u0142ego pokoju mi\u0119dzy lud\u017ami, klasami i narodami jest powszechne przywr\u00f3cenie panowania Chrystusa. W inauguracyjnej encyklice Piusa XI spo\u0142eczno-polityczny wymiar tego panowania, b\u0119d\u0105cy tematem przewodnim Quas primas, zosta\u0142 ju\u017c in nuce wy\u0142o\u017cony nast\u0119puj\u0105cymi s\u0142owy: \u201eChrystus Pan kr\u00f3luje w ko\u0144cu w spo\u0142eczno\u015bci pa\u0144stwowej, gdy najwy\u017csz\u0105 cze\u015b\u0107 oddaje si\u0119 Bogu a z Boga wyprowadza si\u0119 pochodzenie w\u0142adzy i wszystkie jej prawa, a\u017ceby tym samym nie by\u0142o nadu\u017cycia ze strony rz\u0105dz\u0105cych ani braku rozumnego pos\u0142usze\u0144stwa ze strony poddanych i aby Ko\u015bci\u00f3\u0142 cieszy\u0142 si\u0119 tym stanowiskiem, jakie mu sam Zbawiciel wyznaczy\u0142, to jest by\u0142 uznany jako organizacja niezale\u017cna, jako nauczyciel i przewodnik pa\u0144stw i narod\u00f3w, nie w tym znaczeniu, jakoby mia\u0142 w\u0142adz\u0119 pa\u0144stwow\u0105 zmniejsza\u0107 &#8211; albowiem pa\u0144stwa posiadaj\u0105 w swoim porz\u0105dku pe\u0142no\u015b\u0107 w\u0142adzy &#8211; ale na to, aby je udoskonali\u0107 podobnie jak \u0142aska udoskonala natur\u0119 ludzk\u0105. W ten spos\u00f3b stan\u0105 si\u0119 pa\u0144stwa dla ludzi waln\u0105 pomoc\u0105 w osi\u0105gni\u0119ciu najwy\u017cszego celu, kt\u00f3rym jest szcz\u0119\u015bliwo\u015b\u0107 wieczna, a r\u00f3wnocze\u015bnie dadz\u0105 trwa\u0142\u0105 podstaw\u0119 dla pomy\u015blno\u015bci doczesnej\u201d . Jak wida\u0107, papie\u017c pozostaje tu literalnie na gruncie Tomaszowej wyk\u0142adni relacji mi\u0119dzy (ko\u015bcielnym) \u201esternikiem\u201d a (pa\u0144stwowym) \u201ecie\u015bl\u0105\u201d oraz zada\u0144 ka\u017cdej z societatis perfectas we w\u0142a\u015bciwych im zakresach. W Quas primas uderza atoli r\u00f3wnie\u017c spora, mimo wszystko, doza optymizmu sternika nawy Chrystusowej, pomimo wskazania przyt\u0142aczaj\u0105cych \u015bwiat powojenny nieszcz\u0119\u015b\u0107, jako \u017ce po\u015br\u00f3d owej \u201enawa\u0142nicy z\u0142a\u201d postrzega on \u201edopiero powsta\u0142y, czy te\u017c silniej rozbudzony, \u00f3w pr\u0105d w\u015br\u00f3d lud\u00f3w ku Chrystusowi i Ko\u015bcio\u0142owi Jego, (\u2026) i\u017c wielu z tych, co wzgardziwszy panowaniem Odkupiciela (\u2026), przygotowuj\u0105 si\u0119 spiesznie i dojrzewaj\u0105, by wr\u00f3ci\u0107 do obowi\u0105zk\u00f3w pos\u0142usze\u0144stwa\u201d .<\/p>\r\n<p>Wyk\u0142ad nauki o kr\u00f3lowaniu Chrystusa papie\u017c rozpoczyna od obja\u015bnienia sensu i zakresu wielorako\u015bci znacze\u0144 tego atrybutu. Na pierwszym (chronologicznie, ze wzgl\u0119du na dawno\u015b\u0107 pos\u0142ugiwania si\u0119 t\u0105 atrybucj\u0105) miejscu jest tu znaczenie metaforyczne: Chrystus jest Kr\u00f3lem w znaczeniu przeno\u015bnym ze wzgl\u0119du na najwy\u017cszy stopie\u0144 dostoje\u0144stwa, przewy\u017cszaj\u0105cy (i oczywi\u015bcie wyprzedzaj\u0105cy) wszystkie stworzenia. Z tego wzgl\u0119du Chrystus kr\u00f3luje i kr\u00f3lowa\u0107 powinien w ludzkich umys\u0142ach (bo jest Prawd\u0105, z kt\u00f3rej ludzie winni czerpa\u0107), w ludzkiej woli (bo jedynie w hipostatycznym zjednoczeniu obu Jego natur nieskazitelna wola ludzka stosuje si\u0119 zupe\u0142nie do woli Bo\u017cej) oraz w ludzkich sercach (jako przewy\u017cszaj\u0105ca wszystko mi\u0142o\u015b\u0107, przyci\u0105gaj\u0105ca dusze). W innym, i g\u0142\u0119bszym jednak, znaczeniu Chrystus jest Kr\u00f3lem jako cz\u0142owiek, o kt\u00f3rym jedynie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce od Ojca otrzyma\u0142 \u201ew\u0142adz\u0119 i cze\u015b\u0107 i kr\u00f3lestwo\u201d (Dan 7, 13-14), jako ten, kt\u00f3ry \u201eb\u0119d\u0105c wsp\u00f3\u0142istotnym Ojcu, wszystko ma wsp\u00f3lne z Ojcem, a wi\u0119c tak\u017ce najwy\u017csze i nieograniczone w\u0142adztwo nad wszystkim stworzeniem\u201d [Qp, 8].<\/p>\r\n<p>Powy\u017cszy tryb wyk\u0142adu zostaje nast\u0119pnie uzupe\u0142niony przez argumentacj\u0119 historyczno-egzegetyczn\u0105 w \u015bwietle Pisma \u015awi\u0119tego. Pius XI daje w tym miejscu zwi\u0119z\u0142y przegl\u0105d (jak sam zaznacza: \u201ez lekka dotykaj\u0105c\u201d [Qp, 10]) odnosz\u0105cych si\u0119 do kr\u00f3lowania i Kr\u00f3lestwa Chrystusa, licznych proroctw Starego Testamentu, w tym prefiguracji przysz\u0142ego prawdziwego Kr\u00f3la nad Syjonem i Kr\u00f3la Izraela w Ksi\u0119dze Liczb (24, 19) i w Psalmach (Ps 44 i 71) oraz w przepowiedniach Izajasza (Iz 9, 6-7), Jeremiasza (Jer 23, 5), Daniela (Dan 2, 44 i 7, 14-15) i Zachariasza (Zach 9, 9). Nast\u0119pnie czyni to samo w odniesieniu do Nowego Testamentu, z powo\u0142aniem si\u0119 na Ewangelie wed\u0142ug \u015bw. \u0141ukasza (\u0141k 1, 32-33), Mateusza (Mt 25, 31-40 oraz 28, 18) i Jana (J 18, 37), a tak\u017ce na Apokalips\u0119 (Ap 19, 16) oraz listy \u015bw. Paw\u0142a do Hebrajczyk\u00f3w (Hebr 1, 1) i Pierwszy list do Koryntian (1 Kor 15, 25). Wyst\u0119puj\u0105cy tak licznie w ksi\u0119gach Nowego Testamentu tytu\u0142 kr\u00f3lewski (Kyrios, Basileus) Chrystusa, nabra\u0142 kszta\u0142tu doktrynalnego (o czym Pius XI wspomina nieco wcze\u015bniej) wraz ze zdefiniowaniem przez Sob\u00f3r Nicejski w 325 roku dogmatu o wsp\u00f3\u0142istotno\u015bci Syna z Ojcem, kiedy to Sob\u00f3r \u201ew\u0142\u0105czaj\u0105c do Symbolu czyli sk\u0142adu wiary, s\u0142owa \u00abkt\u00f3rego kr\u00f3lestwa nie b\u0119dzie ko\u0144ca\u00bb, stwierdzi\u0142 kr\u00f3lewsk\u0105 godno\u015b\u0107 Chrystusa\u201d [Qp, 7]. T\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 domyka wspomnienie nieprzerwanej od staro\u017cytnych ksi\u0105g liturgicznych \u015bwiadomo\u015bci kr\u00f3lewsko\u015bci Chrystusa w liturgii ko\u015bcielnej, przy czym godny podkre\u015blenia jest fakt wskazania przez Ojca \u015awi\u0119tego, i\u017c \u201ew tym nieustannym wys\u0142awianiu Chrystusa-Kr\u00f3la, \u0142atwo mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 prze\u015bliczn\u0105 harmoni\u0119 mi\u0119dzy naszymi a wschodnimi obrz\u0119dami\u201d [Qp, 11]. Tym samym papie\u017c wskazuje podstaw\u0119 autentycznego ekumenizmu, kt\u00f3r\u0105 jest jedynie zachowanie zgodno\u015bci pomi\u0119dzy lex orandi a lex credendi.<\/p>\r\n<p>Powracaj\u0105c do wyk\u0142adu doktrynalnego papie\u017c wskazuje dwa fundamenty kr\u00f3lewskiej godno\u015bci Chrystusa. Pierwszym jest unia hipostatyczna natury boskiej i ludzkiej w Osobie Syna Bo\u017cego, z czego wynika, i\u017c Chrystusowi panuj\u0105cemu na mocy tego zjednoczenia nad ca\u0142ym stworzeniem nale\u017cy si\u0119 uwielbienie &#8211; i jako Bogu, i jako cz\u0142owiekowi &#8211; tak od ludzi, jak od anio\u0142\u00f3w. T\u0119 implikacj\u0119 panowania Chrystusa z mocy Jego istoty i natury podkre\u015bla\u0142 ju\u017c, cytowany w encyklice, \u015bw. Cyryl Aleksandryjski. Drugim, i poniek\u0105d przewy\u017cszaj\u0105cym pierwszy (przynajmniej w zakresie tego, co \u201emo\u017ce by\u0107 dla nas pi\u0119kniejszego lub milszego do pomy\u015blenia\u201d), fundamentem tego panowania jest dzie\u0142o Odkupienia; Chrystus jest naszym Panem \u201enie tylko z prawa natury, lecz tak\u017ce z prawa, kt\u00f3re sobie naby\u0142\u201d [Qp, 12] kupuj\u0105c nas \u201ezap\u0142at\u0105 wielk\u0105\u201d (1 Kor 6, 20), czyli przelan\u0105 za nasze zbawienie Swoj\u0105 Przenaj\u015bwi\u0119tsz\u0105 Krwi\u0105.<\/p>\r\n<p>Papie\u017c przechodzi nast\u0119pnie do esencjalnego okre\u015blenia panowania Chrystusa, kt\u00f3re obejmuje trojak\u0105 w\u0142adz\u0119, wyczerpuj\u0105c\u0105 zreszt\u0105 istot\u0119 panowania: nauczania, ustanawiania prawa i s\u0105dzenia. W tym fragmencie encykliki godne podkre\u015blenia jest po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch j\u0119zyk\u00f3w opisuj\u0105cych odmiennie natur\u0119 w\u0142adzy: tradycyjnego &#8211; wsp\u00f3lnego terminologii eklezjalnej i klasycznej filozofii polityki &#8211; oraz nowoczesnego, znamiennego dla \u201ekonstytucjonalizmu\u201d. Z jednej strony bowiem Pius XI m\u00f3wi nie o \u201etrzech w\u0142adzach\u201d oddzielnie, tylko o \u201ew\u0142adzy trojakiej\u201d, akcentuj\u0105c w ten spos\u00f3b substancjaln\u0105 jedno\u015b\u0107 w\u0142adzy, bez &#8211; ontologicznie niemo\u017cliwej &#8211; separacji owych \u201ew\u0142adz\u201d. Jak ka\u017cda prawdziwa w\u0142adza, r\u00f3wnie\u017c i ta &#8211; najwy\u017csza &#8211; w\u0142adza Syna Bo\u017cego nad stworzeniem jest realnie jedna; tylko my\u015blnie, dla uwydatnienia ich funkcjonalnego odniesienia, mo\u017cna je \u201eoddzieli\u0107\u201d. Z drugiej strony, papie\u017c wykorzystuje &#8211; zapewne dla cel\u00f3w dydaktycznych, aby lepiej dotrze\u0107 ze swoim przes\u0142aniem do umys\u0142\u00f3w poddanych obr\u00f3bce nowo\u017cytnego j\u0119zyka konstytucjonalistycznego &#8211; poj\u0119cie \u201ew\u0142adzy wykonawczej\u201d, kt\u00f3r\u0105, jak powiada, Chrystusowi \u201eponadto nale\u017cy przyzna\u0107 (\u2026) poniewa\u017c wszyscy powinni s\u0142ucha\u0107 jego rozkaz\u00f3w i to pod gro\u017ab\u0105 kar, jakich uparci nie mog\u0105 uj\u015b\u0107\u201d [Qp, 13]. Poprzez takie instrumentarium terminologiczne czytelnik encykliki musi skojarzy\u0107 sobie ow\u0105 egzekutyw\u0119 Syna Bo\u017cego z wymienianymi wcze\u015bniej (obok w\u0142adzy nauczania) legislatyw\u0105 i judykatur\u0105. Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107 czy \u00f3w \u201enowoczesny\u201d implant by\u0142 zabiegiem doktrynalnie szcz\u0119\u015bliwym; pragmatycznie jednak stanowi\u0142 on by\u0107 mo\u017ce najskuteczniejszy spos\u00f3b uzmys\u0142owienia Chrystusowej plenitudo potestatis ludziom nawyk\u0142ym do wyobra\u017cania sobie w\u0142adzy a totali jedynie za pomoc\u0105 Monteskiuszowego schematu \u201etr\u00f3jpodzia\u0142u w\u0142adz\u201d.<\/p>\r\n<p>Kolejny temat rozwijany przez Ojca \u015awi\u0119tego dotyczy natury i w\u0142a\u015bciwo\u015bci kr\u00f3lestwa Chrystusowego. Zasadniczo jest ono \u201educhowe i do duchowych rzeczy si\u0119 odnosi\u201d [Qp, 13]. Znaczy to, \u017ce \u201echc\u0105cy we\u0144 wej\u015b\u0107, przygotowuj\u0105 si\u0119 poprzez pokut\u0119, nie mog\u0105 za\u015b inaczej wej\u015b\u0107, jak przez wiar\u0119 i chrzest (\u2026): to kr\u00f3lestwo przeciwstawia si\u0119 jedynie kr\u00f3lestwu szatana i mocom ciemno\u015bci, a od swych zwolennik\u00f3w wymaga nie tylko, aby oderwali si\u0119 od bogactw i rzeczy ziemskich i wy\u017cej cenili nad nie skromno\u015b\u0107 obyczaj\u00f3w i \u0142akn\u0119li i pragn\u0119li sprawiedliwo\u015bci\u201d [Qp, 14].<\/p>\r\n<p>Ca\u0142kowicie mylne by\u0142oby atoli twierdzenie, \u017ce kr\u00f3lestwo Chrystusa odnosi si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do rzeczy duchowych i posiada sens jedynie eschatologiczny. Pogl\u0105d taki jest jednym z najgrubszych b\u0142\u0119d\u00f3w &#8211; dodajmy, \u017ce rozpowszechnionych zw\u0142aszcza obecnie i celowo szerzonych przez ulegaj\u0105cych duchowi sekularyzacji progresist\u00f3w, kt\u00f3rzy w takiej interpretacji szukaj\u0105 tak\u017ce usprawiedliwienia dla w\u0142asnego \u201eprzyk\u0142adania si\u0119\u201d do dzie\u0142a niszczenia Chrystusowego Kr\u00f3lestwa Spo\u0142ecznego. Prymat sensu duchowego tego kr\u00f3lestwa &#8211; wyja\u015bnia Pius XI &#8211; nale\u017cy rozumie\u0107 w tym znaczeniu, \u017ce nie by\u0142o nigdy zamiarem Pana Naszego zast\u0119powa\u0107 w\u0142adc\u00f3w ziemskich i sta\u0107 si\u0119 jednym &#8211; cho\u0107by i najpot\u0119\u017cniejszym &#8211; z nich, albowiem kr\u00f3lestwo Jego nie jest z tego \u015bwiata. Nadprzyrodzonemu znaczeniu kr\u00f3lestwa Chrystusa przeciwstawia si\u0119 jedynie b\u0142\u0119dny spos\u00f3b pojmowania mesja\u0144skiej misji Syna Bo\u017cego, w\u0142a\u015bciwy w pierwszym rz\u0119dzie spolityzowanemu mesjanizmowi \u017cydowskiemu, przepojonemu pragnieniem czysto doczesnej pot\u0119gi i chwa\u0142y Izraela &#8211; i ewentualnie tym innym mesjanizmom, kt\u00f3re wzoruj\u0105c si\u0119 na mesjanizmie \u017cydowskim dokonuj\u0105 analogicznej terrestrializacji Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego. W\u0142a\u015bnie aby zaznaczy\u0107 t\u0119 fundamentaln\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 Chrystus Pan \u201ezbija\u0142 ich [\u017cyd\u00f3w, a nawet samych aposto\u0142\u00f3w] czcze mniemania i odbiera\u0142 im nadziej\u0119\u201d na to, i\u017c Mesjasz \u201ewywalczy ludowi i przywr\u00f3ci Kr\u00f3lestwo Izraelskie\u201d [Qp, 13].<\/p>\r\n<p>Chocia\u017c zatem kr\u00f3lestwo Chrystusa nie jest z tego \u015bwiata, On sam jest w\u0142adc\u0105 ca\u0142ego stworzenia, kt\u00f3ry jedynie \u201edop\u00f3ki \u017cy\u0142 na ziemi, wstrzymywa\u0142 si\u0119 zupe\u0142nie od wykonywania tej\u017ce w\u0142adzy i jak niegdy\u015b wzgardzi\u0142 troszczeniem si\u0119 i posiadaniem rzeczy ludzkich, tak w\u00f3wczas pozwoli\u0142 i pozwala dzi\u015b na nie tym, kt\u00f3rzy je posiadaj\u0105\u201d [Qp, 14]. Chrystus &#8211; i to nie tylko jako Druga Osoba Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, lecz r\u00f3wnie\u017c Chrystus cz\u0142owiek &#8211; otrzyma\u0142 od Ojca nieograniczone prawo do ca\u0142ego ziemskiego stworzenia, w\u0142adz\u0119 nad wszystkimi sprawami doczesnymi. Cytowane wy\u017cej wyja\u015bnienie papie\u017ca, zdaje si\u0119 wskazywa\u0107, \u017ce fakt, i\u017c tego prawa Chrystus Kr\u00f3l nie wykonywa\u0142 bezpo\u015brednio ani podczas swojej ziemskiej misji, ani nadal nie wykonuje go od czasu Wniebowst\u0105pienia, jest Jego &#8211; mo\u017cna rzec &#8211; suwerenn\u0105 decyzj\u0105. M\u00f3g\u0142by tak uczyni\u0107, gdyby chcia\u0142, i uczyni\u0107 wszystkich w\u0142adc\u00f3w ziemskich swoim \u201epodn\u00f3\u017ckiem\u201d, poniewa\u017c ma do tego prawo, kt\u00f3re nie mo\u017ce by\u0107 przez nikogo kwestionowane; lecz Jego wol\u0105 by\u0142o z niego nie korzysta\u0107. Mo\u017cemy si\u0119 jedynie domy\u015bla\u0107 (a utwierdza nas w tym nauka Ko\u015bcio\u0142a), \u017ce taki spos\u00f3b post\u0119powania wynika z Opatrzno\u015bciowego planu Stw\u00f3rcy wobec cz\u0142owieka, kt\u00f3ry w pe\u0142ni wolno\u015bci swojej woli winien w tym planie uczestniczy\u0107 i \u015bwiadomie podda\u0107 si\u0119 panowaniu Chrystusa jako swojego Przewodnika w drodze ku Ojcu. Jednak ta okoliczno\u015b\u0107, i\u017c jedni ludzie (i jedni rz\u0105dz\u0105cy) panowaniu temu poddaj\u0105 si\u0119 ch\u0119tnie, inni opieszale, jeszcze inni za\u015b w og\u00f3le tego uczyni\u0107 nie chc\u0105 lub wr\u0119cz pragn\u0105 temu panowaniu zaprzeczy\u0107, nie zmienia niczego w czyjejkolwiek pozycji wzgl\u0119dem nieograniczono\u015bci w\u0142adzy Kr\u00f3la Kr\u00f3l\u00f3w i W\u0142adcy W\u0142adc\u00f3w. Cz\u0142owiek, jak inne byty rozumne &#8211; anio\u0142y, mo\u017ce by\u0107 poddany w\u0142adzy boskiej dobrowolnie lub nie, ale niczyja wola nie jest w\u0142adna stan\u0105\u0107 w poprzek woli Bo\u017cej. W tym kontek\u015bcie Pius XI przytacza znamienne rozgraniczenie swojego poprzednika &#8211; Leona XIII z encykliki Annum Sacrum, tycz\u0105ce trybu panowania Odkupiciela nad lud\u017ami w zale\u017cno\u015bci od ich statusu: ju\u017c to katolik\u00f3w, ju\u017c to chrze\u015bcijan w og\u00f3lno\u015bci, ju\u017c to wszystkich niechrze\u015bcijan. Mianowicie: \u201ePanowanie Jego obejmuje nie tylko ludy katolickie i nie tych samych tylko, kt\u00f3rzy chrztem \u015bwi\u0119tym obmyci prawnie do Ko\u015bcio\u0142a nale\u017c\u0105, cho\u0107 b\u0142\u0119dnymi mniemaniami sprowadzeni na bezdro\u017ca, lub niezgod\u0105 od\u0142\u0105czeni od mi\u0142o\u015bci, ale ogarnia te\u017c wszystkich, kt\u00f3rym braknie wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, tak, \u017ce prawdziwie wszystek rodzaj ludzki zostanie pod w\u0142adz\u0105 Jezusa Chrystusa\u201d . Nie nale\u017cy zatem myli\u0107 jurydycznej i dyscyplinarnej w\u0142adzy Ko\u015bcio\u0142a nad formalnie nale\u017c\u0105cymi do niego katolikami (i wszystkimi ochrzczonymi, jako \u017ce tylko Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest uprawnionym szafarzem sakrament\u00f3w) od powszechnego panowania Chrystusa nad wszystkimi lud\u017ami, w tym niewiernymi, legitymizowanego &#8211; jak ju\u017c wiemy &#8211; zar\u00f3wno natur\u0105 bosko-ludzk\u0105 Chrystusa, jak i Jego nabyciem tego prawa poprzez dzie\u0142o Odkupienia.<\/p>\r\n<p>Powy\u017cszy wyw\u00f3d stanowi niejako introdukcj\u0119 papiesk\u0105 do tezy g\u0142\u00f3wnej, stanowi\u0105cej kwintesencj\u0119 wyk\u0142adu o spo\u0142ecznym panowaniu Chrystusa Kr\u00f3la, rozci\u0105gaj\u0105cym si\u0119 nie tylko na jednostki i wsp\u00f3lnoty nuklearne (rodziny), lecz r\u00f3wnie\u017c na wsp\u00f3lnoty wy\u017cszego rz\u0119du, na czele ze wsp\u00f3lnot\u0105 polityczn\u0105 &#8211; pa\u0144stwem (civitas, res publica). Jak podkre\u015bla z naciskiem papie\u017c, \u201enie ma tu \u017cadnej r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy jednostkami, rodzinami czy pa\u0144stwami, poniewa\u017c ludzie z\u0142\u0105czeni w spo\u0142ecze\u0144stwie niemniej podlegaj\u0105 w\u0142adzy Chrystusa, jak jednostki\u201d [Qp, 15]. Powo\u0142uj\u0105c si\u0119 w tym miejscu na Dzieje Apostolskie (Dz Ap 4, 12) oraz na \u015bw. Augustyna (List do Macedo\u0144czyk\u00f3w, rozdz. 3), wyja\u015bnia, \u017ce to \u201eOn [Chrystus] jest \u017ar\u00f3d\u0142em zbawienia dla pojedynczych ludzi, jak i dla og\u00f3\u0142u; (\u2026) On sam jest sprawc\u0105 pomy\u015blno\u015bci i prawdziwej szcz\u0119\u015bliwo\u015bci tak dla pojedynczych obywateli, jak dla pa\u0144stwa\u201d [Qp, 15].<\/p>\r\n<p>Uznanie podleg\u0142o\u015bci wsp\u00f3lnot politycznych w\u0142adzy Chrystusa nie jest jednakowo\u017c tylko prost\u0105 konstatacj\u0105, jako konieczny wynik poprzedzaj\u0105cego j\u0105 rozumowania. Wikariusz Chrystusa nie opisuje tutaj jakiego\u015b \u201eprawa natury\u201d tak nieodpartego, jak na przyk\u0142ad prawo grawitacji, albowiem &#8211; jak ju\u017c wiemy &#8211; \u017ale zreflektowana, lecz zawsze wolna, wola ludzka mo\u017ce (\u201ejest w stanie mo\u017cno\u015bci\u201d) temu panowaniu si\u0119 przeciwstawi\u0107 lub je ignorowa\u0107. Dlatego, Spo\u0142eczne Kr\u00f3lestwo jest w encyklice prezentowane nie jako co\u015b danego, lecz zadanego, jako powinno\u015b\u0107 na\u0142o\u017cona na piastun\u00f3w w\u0142adzy doczesnej wraz z ich poddanymi. S\u0105 oni wprost wezwani do publicznego okazywania swojego podda\u0144stwa Kr\u00f3lowi Kr\u00f3l\u00f3w &#8211; pod rygorem utraty niezb\u0119dnego do sprawowania w\u0142adzy autorytetu oraz ryzyka umniejszenia dobra powierzonych ich pieczy ojczyzn: \u201eNiech\u017ce wi\u0119c rz\u0105dcy pa\u0144stw nie wzbraniaj\u0105 si\u0119 sami i wraz ze swoim narodem odda\u0107 kr\u00f3lestwu Chrystusowemu publicznych oznak czci i pos\u0142usze\u0144stwa, je\u017celi pragn\u0105 zachowa\u0107 nienaruszon\u0105 sw\u0105 powag\u0119 i przyczyni\u0107 si\u0119 do pomno\u017cenia pomy\u015blno\u015bci swej ojczyzny\u201d [Qp, 15]. W zwi\u0105zku z tym Pius XI przywo\u0142uje te\u017c argument ze swojej poprzedniej encykliki (Ubi arcano Dei) o gro\u017abie zburzenia fundament\u00f3w w\u0142adzy przez zast\u0105pienie zasady pochodzenia w\u0142adzy od Boga demokratyczn\u0105 anty-zasad\u0105 jej pochodzenia od ludzi; wskazuje tym samym niedwuznacznie na \u015bcis\u0142\u0105 koherencj\u0119 mi\u0119dzy ustrojow\u0105 teori\u0105 i praktyk\u0105 demokracji a religijnym i politycznym ateizmem.<\/p>\r\n<p>Papieska troska o oparcie w\u0142adzy publicznej na zdrowej i mocnej &#8211; a zatem transcendentnej, bo wszelka inna jest z natury krucha &#8211; opoce wyra\u017ca si\u0119 dalej w ukazywaniu wielorakich dobrodziejstw p\u0142yn\u0105cych dla ludzi wszelkiego stanu z publicznego uznania kr\u00f3lewskiej w\u0142adzy Chrystusa. By\u0142oby to przenikni\u0119cie ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa sprawiedliw\u0105 wolno\u015bci\u0105, \u0142adem, zgod\u0105 i pokojem. Uderza jednak, \u017ce w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny i odr\u0119bnie papie\u017c uwydatnia korzy\u015bci p\u0142yn\u0105ce z tego dla samych rz\u0105dz\u0105cych i utwierdzenia ich w\u0142adzy. Na pierwszy miejscu postawiony zosta\u0142 tu &#8211; jak\u017ce zapomniany ju\u017c w czasach pontyfikatu Piusa XI, i jakby wstydliwie ukrywany nawet istniej\u0105cych jeszcze monarchiach &#8211; argument jaskrawo kontrastuj\u0105cy z powszechnie dominuj\u0105cym typem \u201eracjonalno\u015bci politycznej\u201d, odwo\u0142uj\u0105cej si\u0119 ju\u017c wy\u0142\u0105cznie do (w znanej typologii Maxa Webera) legitymizacji legalistycznej, jedynie zrozumia\u0142ej w \u201eodczarowanym\u201d (Entzaberung) \u015bwiecie. Papie\u017c albowiem nie waha si\u0119 odwo\u0142a\u0107 do legitymizacji (te\u017c w sensie Weberowskim) tradycyjnej, tj. do nadprzyrodzonego nimbu otaczaj\u0105cego konsekrowan\u0105 (i w ten spos\u00f3b partycypuj\u0105c\u0105 w kr\u00f3lewsko\u015bci Chrystusa) osob\u0119 panuj\u0105cego, co wp\u0142ywa te\u017c zbawiennie na poddanych: \u201eAlbowiem jak kr\u00f3lewska godno\u015b\u0107 Pana Naszego ludzk\u0105 powag\u0119 ksi\u0105\u017c\u0105t i w\u0142adc\u00f3w przyobleka pewnym urokiem religijnym, tak te\u017c uszlachetnia obowi\u0105zki i pos\u0142usze\u0144stwo obywateli\u201d [Qp, 16]. Nie chodzi tu jednak tylko o pewien urok, kt\u00f3ry sam w sobie m\u00f3g\u0142by by\u0107 &#8211; w z\u0142ej wierze &#8211; rozumiany nie metafizycznie, lecz psychologicznie i subiektywnie (nawet jako rodzaj \u201eszlachetnego k\u0142amstwa\u201d czy \u201epo\u017cytecznej u\u0142udy\u201d, u\u0142atwiaj\u0105cej rz\u0105dzenie), lecz o wyra\u017any powr\u00f3t do najwznio\u015blejszej idei teologiczno-politycznej Christianitas, to znaczy Boskiego Wikariatu w\u0142adcy doczesnego w jego ziemskim kr\u00f3lestwie, b\u0119d\u0105cego zarazem warunkiem dobrego (i u\u015bwi\u0119conego) rz\u0105dzenia, zapewniaj\u0105cego realizacj\u0119 bonum commune: \u201eJe\u017celi panuj\u0105cy i prawowici prze\u0142o\u017ceni b\u0119d\u0105 przekonani, \u017ce wykonuj\u0105 w\u0142adz\u0119 nie tyle na mocy prawa w\u0142asnego, ile z rozkazu i w zast\u0119pstwie Boskiego Kr\u00f3la, to niezawodnie \u015bwi\u0119cie i m\u0105drze u\u017cywa\u0107 b\u0119d\u0105 swej w\u0142adzy i b\u0119d\u0105 mie\u0107 na wzgl\u0119dzie dobro publiczne i godno\u015b\u0107 ludzk\u0105 poddanych, skoro wydawa\u0107 b\u0119d\u0105 prawa i domaga\u0107 si\u0119 ich wype\u0142nienia\u201d [Qp, 16]. R\u00f3wnie zbawiennym, co pok\u00f3j i \u0142ad spo\u0142eczny, skutkiem tej sytuacji b\u0119dzie, w ocenie papie\u017ca, wyrobienie w obywatelach zdolno\u015bci do rozr\u00f3\u017cniania pomi\u0119dzy s\u0142abo\u015bci\u0105 i u\u0142omno\u015bci\u0105 konkretnych panuj\u0105cych i innych rz\u0105dz\u0105cych, jako ludzi podobnych innym, a ich swoistym, nie-immanentnym statusem ziemskiego imago Dei, imago Christi &#8211; \u201eskoro w nich [obywatel] b\u0119dzie widzia\u0142 obraz i powag\u0119 Chrystusa Boga i cz\u0142owieka\u201d [Qp, 17]. W swoim wyk\u0142adzie teologii politycznej papie\u017c \u015bmia\u0142o przypomina tedy nie tylko o Wikariacie w\u0142adcy, ale r\u00f3wnie\u017c o jego obowi\u0105zku bycia \u201ena\u015bladowc\u0105 Chrystusa\u201d (Christomimetes) oraz po\u015brednio nawi\u0105zuje do \u015bredniowiecznej teorii \u201edw\u00f3ch cia\u0142\u201d w\u0142adcy (King\u2019s Two Body): jednego, \u015bmiertelnego, jak u wszystkich ludzi; drugiego, duchowego i niezniszczalnego.<br>\r\n Zosta\u0142o ju\u017c wykazane, \u017ce teologia polityczna Piusa XI wyklucza dwa alternatywne do boskiego pochodzenia w\u0142adzy &#8211; i oba sekularystyczne &#8211; podej\u015bcia: demokratyczny koncept pochodzenia w\u0142adzy od ludzi (vel \u201eludu\u201d) i statolatryczny koncept jej pochodzenia z \u201eprawa w\u0142asnego\u201d w\u0142adcy (vel \u201epa\u0144stwa\u201d). Trzeba zatem postawi\u0107 \u201ekropk\u0119 nad i\u201d i powiedzie\u0107, \u017ce wy\u0142o\u017cona w nauczaniu magisterialnym tego papie\u017ca koncepcja Spo\u0142ecznego Kr\u00f3lestwa Chrystusa, je\u015bli nawet nie teoretycznie, to in concreto i w pe\u0142ni, politycznie mo\u017ce by\u0107 wyartyku\u0142owana tylko w monarchicznej formae regiminis . Tylko w monarchii bowiem pierwiastek nadprzyrodzony, dzi\u0119ki konsekracji osoby w\u0142adcy, jest stanem metafizycznym, a nie jedynie socjologicznym faktem (osobistej) charyzmy. Tylko monarcha mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 jako \u201eporucznik Boga\u201d, poniewa\u017c otrzyma\u0142 swoj\u0105 w\u0142adz\u0119 te\u017c \u201eod ojca\u201d, a nie (jak republika\u0144ski prezydent) \u201eod ludu\u201d lub (jak dyktator) \u201eznik\u0105d\u201d . Tylko w osobie monarchy wreszcie mo\u017ce zaistnie\u0107 &#8211; oczywi\u015bcie tylko na zasadzie metafizycznej analogii, a nie bytowej identyczno\u015bci z Chrystusem &#8211; hipostatyczne zjednoczenie dw\u00f3ch natur: u\u0142omnego, niewolnego od wad, cz\u0142owieka i obrazu Chrystusa. Tak\u0105 konkluzj\u0119 usprawiedliwia tak\u017ce cz\u0119stsze pos\u0142ugiwanie si\u0119 przez Piusa XI nomenklatur\u0105 monarchiczn\u0105 (zawsze i wy\u0142\u0105cznie obecn\u0105 w j\u0119zyku eklezjalnym a\u017c do nauczania b\u0142. Piusa IX, lecz nieomal zarzucon\u0105 przez Leona XIII, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0105c o boskim pochodzeniu zazwyczaj u\u017cywa \u201eneutralnej\u201d wzgl\u0119dem formy ustroju, formy \u201ew\u0142adza\u201d lub \u201erz\u0105dz\u0105cy\u201d): \u201ew\u0142adcy\u201d, \u201eksi\u0105\u017c\u0119ta\u201d albo \u201epanuj\u0105cy\u201d, ani\u017celi ustrojowo \u201eneutraln\u0105\u201d . W jednym wypadku pojawia si\u0119 wyra\u017ane rozr\u00f3\u017cnienie: \u201ew\u0142adcy i inni rz\u0105dcy pa\u0144stw\u201d [Qp, 16], co sugeruje niedwuznacznie \u201etypowo\u015b\u0107\u201d formy monarchicznej i \u201euboczno\u015b\u0107\u201d lub \u201efakultatywno\u015b\u0107\u201d formy republika\u0144skiej. Co wi\u0119cej, ju\u017c tylko termin \u201ekr\u00f3lestwo\u201d (a nie, jak w innym miejscu: \u201epa\u0144stwa i kr\u00f3lestwa\u201d) pojawia si\u0119 jako polityczny kontekst (przywo\u0142uj\u0105cy na my\u015bl Dantego idea\u0142 Monarchia universalis) rozszerzania si\u0119 kr\u00f3lestwa Chrystusowego na ca\u0142y rodzaj ludzki: \u201eCo si\u0119 za\u015b tyczy dobrodziejstw zgody i pokoju, jest to pewn\u0105 rzecz\u0105, \u017ce im szerszym jest kr\u00f3lestwo i obejmuje ca\u0142y r\u00f3d ludzki [podkr. moje &#8211; JB], tym wi\u0119cej ludzie staj\u0105 si\u0119 \u015bwiadomi tej \u0142\u0105czno\u015bci, kt\u00f3ra ich wzajem jednoczy\u201d [Qp, 17]. Mo\u017cna zatem w uzasadniony spos\u00f3b m\u00f3wi\u0107 przynajmniej o wyra\u017anej \u201eopcji preferencyjnej\u201d dla monarchii w \u015bwietle idea\u0142u Spo\u0142ecznego Panowania Chrystusa Kr\u00f3la .<\/p>\r\n<p>Wa\u017cne konsekwencje polityczne niesie za sob\u0105 tak\u017ce ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 encykliki, w kt\u00f3rej papie\u017c wy\u0142uszcza powody ustanowienia osobnego \u015bwi\u0119ta Chrystusa Kr\u00f3la w kalendarzu liturgicznym. Postrzega bowiem w tym dziele \u015brodek zaradczy na laicyzm, k\u0142ad\u0105c nacisk w\u0142a\u015bnie na wielostopniow\u0105 sekularyzacj\u0119 sfery publicznej: od zaprzeczenia panowania Chrystusa nad wszystkimi narodami i odm\u00f3wienia Ko\u015bcio\u0142owi otrzymanej od Chrystusa \u201ew\u0142adzy nauczania ludzi, ustanawiania praw, rz\u0105dzenia narodami\u201d [Qp, 20], poprzez \u201eniegodziwe\u201d zr\u00f3wnywanie religii katolickiej z innymi (fa\u0142szywymi) religiami, dalej poprzez poddawanie jej w\u0142adzy \u015bwieckiej, a\u017c po pr\u00f3b\u0119 zast\u0105pienia jej deistyczn\u0105 \u201ereligi\u0105 naturaln\u0105\u201d lub w og\u00f3le ateizm pa\u0144stwowy. Pius XI wyra\u017ca nadziej\u0119, \u017ce obchodzone odt\u0105d corocznie, uroczy\u015bcie i publicznie \u015bwi\u0119to Chrystusa Kr\u00f3la \u201erych\u0142o sprowadzi z powrotem spo\u0142ecze\u0144stwo do Najukocha\u0144szego Zbawcy\u201d [Qp, 21]. B\u0119dzie ono wreszcie napomnieniem tak dla jednostek, jak dla \u201ew\u0142adz i rz\u0105dz\u0105cych\u201d, o obowi\u0105zku publicznego oddawania czci i s\u0142uchania Chrystusa; \u201eprzywiedzie im bowiem na my\u015bl \u00f3w s\u0105d ostateczny, na kt\u00f3rym Chrystus, nie tylko usuni\u0119ty z \u017cycia publicznego, lecz tak\u017ce przez wzgard\u0119 zlekcewa\u017cony i zapoznany, bardzo surowo pom\u015bci tak wielkie zniewagi, poniewa\u017c godno\u015b\u0107 Jego kr\u00f3lewska tego si\u0119 domaga, aby wszystkie pa\u0144stwa tak w wydawaniu praw i w wymierzaniu sprawiedliwo\u015bci, jak te\u017c w wychowaniu m\u0142odzie\u017cy w zdrowej nauce i czysto\u015bci obyczaj\u00f3w zastosowa\u0142y si\u0119 do przykaza\u0144 Bo\u017cych i zasad chrze\u015bcija\u0144skich\u201d [Qp, 26]. \u015awi\u0119to to ma zatem, jak wida\u0107, pe\u0142ni\u0107 r\u00f3wnie\u017c rol\u0119 spo\u0142eczno-politycznej parenetyki, niejako \u201ezegara monarch\u00f3w\u201d. Z tego powodu szczeg\u00f3lnie znacz\u0105ce &#8211; tak\u017ce z uwagi na p\u00f3\u017aniejsze losy tego \u015bwi\u0119ta, o czym dalej &#8211; jest podane przez papie\u017ca uzasadnienie wyznaczenia terminu uroczysto\u015bci na ostatni\u0105 niedziel\u0119 pa\u017adziernika, tj. poprzedzaj\u0105c\u0105 uroczysto\u015b\u0107 Wszystkich \u015awi\u0119tych: \u201eA do obchodzenia tego \u015bwi\u0119ta wyda\u0142a si\u0119 najodpowiedniejsza spo\u015br\u00f3d innych ostatnia niedziela pa\u017adziernika, kt\u00f3ra prawie [podkr. moje &#8211; JB] zamyka okres roku ko\u015bcielnego: w ten spos\u00f3b rozpami\u0119tywanie w ci\u0105gu roku tajemnic \u017cycia Jezusa Chrystusa zako\u0144czy si\u0119 niejako i pomno\u017cy \u015bwi\u0119tem Chrystusa Kr\u00f3la i zanim [podkr. moje &#8211; JB] obchodzi\u0107 b\u0119dziemy chwa\u0142\u0119 Wszystkich \u015awi\u0119tych, wys\u0142awia\u0107 i g\u0142osi\u0107 b\u0119dziemy chwa\u0142\u0119 Tego, kt\u00f3ry tryumfuje we wszystkich \u015awi\u0119tych i wybranych\u201d [Qp, 25]. Nie nale\u017cy odsuwa\u0107 obchodzenia tego \u015bwi\u0119ta ca\u0142kowicie w sfer\u0119 eschatologiczn\u0105, w kt\u00f3r\u0105 rok liturgiczny przenosi po uroczysto\u015bci Wszystkich \u015awi\u0119tych, lecz zakorzeni\u0107 j\u0105 tak\u017ce mocno na ziemi, w sferze spo\u0142ecznej w\u0142a\u015bnie. Chodzi przecie\u017c o to, aby Jezusa Kr\u00f3la \u201ewyprowadzi\u0107 z zacisza \u015bwi\u0119tych przybytk\u00f3w, jak gdyby z ukrycia i wiod\u0105c Go w tryumfalnym pochodzie po ulicach miast (\u2026) przywr\u00f3ci\u0107 [Mu] wszystkie prawa kr\u00f3lewskie\u201d [Qp, 23].<\/p>\r\n<p>Komentarz filozoficzny<\/p>\r\n<p>Spo\u015br\u00f3d komentarzy, kt\u00f3rymi opatrywano Quas primas, szczeg\u00f3lnie wart prezentacji zdaje nam si\u0119 wyw\u00f3d p\u00f3\u0142nocnoameryka\u0144skiego (lecz zwi\u0105zanego z karlistowskim nurtem tradycjonalizmu hiszpa\u0144skiego) filozofa tomisty &#8211; Fredericka D. Wilhelmsena (1923-1996), z tego, mi\u0119dzy innymi powodu, \u017ce z wielk\u0105 subtelno\u015bci\u0105 i g\u0142\u0119bi\u0105 interpretacji potwierdza on nasze w\u0142asne, daleko mniej doskonale, wyra\u017cone w powy\u017cszym streszczeniu, intuicje. Komentarz \u00f3w, w swojej oryginalnej, hiszpa\u0144skiej , wersji (pt. Filosof\u00c3\u00ada pol\u00c3\u00adtica y teolog\u00c3\u00ada pol\u00c3\u00adtica: a prop\u00f3sito de la Quas Primas) zosta\u0142 niedawno opublikowany jako czwarty i ostatni rozdzia\u0142 po\u015bmiertnego pierwodruku ksi\u0105\u017cki zawieraj\u0105cej nadto zapis trzech konferencji wyg\u0142oszonych przez autora w 1992 r. na Uniwersytecie Papieskim Comillas w Madrycie .<\/p>\r\n<p>Nie zatrzymuj\u0105c si\u0119 nad (sk\u0105din\u0105d wa\u017cnym i ciekawym) wskazaniem przez autora kontekstu powstania encykliki, tj. upadku ostatniej katolickiej monarchii (Austro-W\u0119gier), apogeum prze\u015bladowa\u0144 religijnych w Meksyku i pocz\u0105tk\u00f3w faszyzmu, przejdziemy od razu do g\u0142\u00f3wnego w\u0105tku rozwa\u017ca\u0144 filozofa chrze\u015bcija\u0144skiego, inspirowanych encyklik\u0105 Quas primas. To, co uderza go najbardziej w zwi\u0105zku z faktem proklamowania Chrystusa Kr\u00f3lem, to spostrze\u017cenie, \u017ce aczkolwiek w Starym Testamencie istnieje wiele odniesie\u0144 do Boga Ojca jako do Kr\u00f3la, w duchowo\u015bci katolickiej nigdy nie rozwin\u0119\u0142o si\u0119 specyficzne nabo\u017ce\u0144stwo tego rodzaju. \u201eWe wszystkich formach modlitwy mamy sk\u0142onno\u015b\u0107 zwracania si\u0119 do Niego, jako do \u00abOjca\u00bb, lecz chocia\u017c Ojciec jest rzeczywi\u015bcie Kr\u00f3lem w g\u0142\u0119bszym sensie, historycznie rzecz ujmuj\u0105c ani pobo\u017cno\u015b\u0107 ludowa, ani ko\u015bcielna, nigdy nie koncentrowa\u0142y si\u0119 na Jego Kr\u00f3lewsko\u015bci\u201d . Jako Kr\u00f3la czcimy Syna Bo\u017cego, natomiast B\u00f3g Ojciec nie ma w kulcie katolickim swojego \u015bwi\u0119ta! Jest to rzecz dla filozofa chrze\u015bcija\u0144skiego intryguj\u0105ca, tote\u017c domaga si\u0119 znalezienia wyja\u015bnienia.<\/p>\r\n<p>W egzegezie Wilhelmsena jest ono nast\u0119puj\u0105ce. B\u00f3g Ojciec jest prazasad\u0105 (arche) albo, inaczej m\u00f3wi\u0105c, pocz\u0105tkiem (principio), podstaw\u0105 Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, dlatego absolutnie nic nie otrzymuje (adquiere) ani nie dziedziczy (hereda). Mistrz Wilhelmsena &#8211; \u015bw. Tomasz z Akwinu &#8211; podkre\u015bla\u0142 zawsze, \u017ce \u017caden ojciec nie mo\u017ce by\u0107 swoim w\u0142asnym synem. W relacjach konstytuuj\u0105cych Tr\u00f3jc\u0119 \u015awi\u0119t\u0105 B\u00f3g Ojciec jest wy\u0142\u0105cznie (solamente) Ojcem, a Syn Bo\u017cy wy\u0142\u0105cznie Synem. Natomiast w relacjach panuj\u0105cych w rodzinach ludzkich ojcostwo jest tylko jedn\u0105 z r\u00f3l przynale\u017cnych ojcom, jako ojcom swoich syn\u00f3w. Lecz przecie\u017c ludzcy ojcowie sami s\u0105 synami swoich ojc\u00f3w. Dlatego w ich wypadku relacja ojcostwa jest zwi\u0105zkiem przypadkowym (un relaci\u00f3n accidental), lecz w wypadku Boga Ojca jest ona wszystkim, czym On jest (es todo lo que es). Tak samo Syn Bo\u017cy jest w tej relacji niczym wi\u0119cej (nada m\u00e1s), jak Synem Swego Boskiego Ojca. Wszak\u017ce: \u201eTen, kt\u00f3ry pozna\u0142 Mnie, pozna\u0142 i Ojca Mojego\u201d (J 8, 19). \u201eW Drugiej Osobie Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej nie ma nic, czego by nie by\u0142o w Pierwszej, i w Pierwszej nie ma nic, czego by nie by\u0142o w Drugiej. Wszelako, Ojciec nie jest Synem, a Syn nie jest Ojcem\u201d .<\/p>\r\n<p>Tak jak ka\u017cdy syn dziedziczy po swoim ojcu, r\u00f3wnie\u017c Syn Bo\u017cy dziedziczy po Bogu Ojcu. W tym fakcie odkrywamy pierwsz\u0105 z cech, kt\u00f3ra pozwala nam proklamowa\u0107 Chrystusa Kr\u00f3lem. Konfrontuj\u0105c \u00f3w fakt z materi\u0105 polityki Wilhelmsen zauwa\u017ca, \u017ce w\u0142adza polityczna jest zawsze nabyta albo delegowana. Nie wg\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w szczeg\u00f3\u0142y typ\u00f3w wsp\u00f3lnot politycznych, mo\u017cemy wszak\u017ce odkry\u0107, \u017ce istniej\u0105 trzy sposoby uzyskania panowania:<\/p>\r\n<p>a) W\u0142adz\u0119 si\u0119 dziedziczy (el poder se hereda), kiedy syn kr\u00f3la dziedziczy po swoim ojcu. Hiszpa\u0144ska filozofia polityczna nazywa to \u201elegitymizmem pochodzenia\u201d (legitimidad de origen): \u201ejestem kr\u00f3lem, poniewa\u017c m\u00f3j ojciec by\u0142 kr\u00f3lem i ja to po nim odziedziczy\u0142em\u201d . Owa zasada dziedziczenia jest zawsze usprawiedliwiona wieloma wzgl\u0119dami jurydycznymi. Jestem na przyk\u0142ad pierwszym w linii primogenitury; atoli m\u00f3g\u0142bym by\u0107 uznany za niezdolnego do sprawowania w\u0142adzy z powodu choroby, szale\u0144stwa lub zdeprawowania moralnego. To, komu w\u00f3wczas przypadnie korona, nie jest spowite niejasno\u015bci\u0105 ani wystawione na przypadek, lecz zosta\u0142o ustalone w prawach i skonkretyzowanych warunkach. Korona mo\u017ce przej\u015b\u0107 na mojego m\u0142odszego brata, mo\u017cliwe te\u017c, \u017ce kr\u00f3lewska linia sukcesyjna przypadnie kobiecie. Regu\u0142y sukcesji s\u0105 nieraz bardzo skomplikowane w systemach prawnych r\u00f3\u017cnych narod\u00f3w. W ka\u017cdym razie zawsze zasad\u0105 naczeln\u0105 jest dziedziczenie panowania.<\/p>\r\n<p>Rozumiemy teraz dlaczego modlitwy kierowane do Boga Ojca tak rzadko rozpami\u0119tuj\u0105 Go jako Kr\u00f3la: B\u00f3g Ojciec, jako \u017ar\u00f3d\u0142o (fuente) Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej nie dziedziczy niczego, tymczasem my, po ludzku, kr\u00f3lewsko\u015b\u0107 \u0142\u0105czymy z dziedziczeniem. Syn Bo\u017cy natomiast dziedziczy od Swego Ojca &#8211; acz nie w sensie podporz\u0105dkowania. Przeto Wieczne S\u0142owo (Verbum) Ojca (\u201eNa pocz\u0105tku by\u0142o S\u0142owo, a S\u0142owo by\u0142o u Boga i Bogiem by\u0142o S\u0142owo\u201d &#8211; J 1, 1) jest ju\u017c Kr\u00f3lem, kt\u00f3ry dziedziczy jako B\u00f3g (en cuanto Dios). A poniewa\u017c to Wieczne S\u0142owo jest wcielonym Chrystusem, Jezusem z Nazaretu, jest On Kr\u00f3lem tak\u017ce jako cz\u0142owiek. \u201eKa\u017cde dzia\u0142anie Naszego Pana jako cz\u0142owieka odsy\u0142a do hipostatycznego zjednoczenia: Kr\u00f3la jako Boga i Kr\u00f3la jako Cz\u0142owieka (Rey en cuanto Dios, \u00c3\u2030l es Rey en cuanto Hombre). Dziedziczy On od Ojca ca\u0142o\u015b\u0107 stworzenia. Kr\u00f3lestwo Chrystusa, jak podkre\u015bli\u0142 Pius XI w Quas primas, nale\u017cy do Niego tak samo jako dla Boga, jak i dla Cz\u0142owieka\u201d .<\/p>\r\n<p>b) Jednakowo\u017c w rzeczywisto\u015bci ludzkiej panowanie nie zawsze jest dziedziczone od poprzedniego kr\u00f3la, od ojca. W materii ziemskiej istnieje jeszcze jeden tytu\u0142 do panowania. W\u0142adza mo\u017ce by\u0107 zdobyta przemoc\u0105 (violencia): nowy kr\u00f3l zast\u0119puje poprzedniego detronizuj\u0105c go (destron\u00e1ndole). W takim wypadku nastaje r\u00f3wnie\u017c nowy porz\u0105dek polityczny, zast\u0119puj\u0105cy poprzedni. Je\u015bli prze\u015bledzimy systemy polityczne wszystkich pa\u0144stw, to w ich historii zawsze napotkamy co najmniej jednokrotne zast\u0105pienie jednego systemu przez drugi przemoc\u0105. Co wi\u0119cej, wygl\u0105da na to, \u017ce tytu\u0142 do panowania zdobyty przemoc\u0105 przewy\u017csza odziedziczony: za\u0142o\u017cyciel dynastii bior\u0105c w\u0142adz\u0119 w posiadanie mieczem zdobywa dla swoich syn\u00f3w i wnuk\u00f3w prawo dziedziczenia zawarte w jego zbrojnym zwyci\u0119stwie. Wilhelmsen ironizuje z sentymentalist\u00f3w nauczaj\u0105cych dzisiaj na uniwersytetach, kt\u00f3rzy wzdrygaj\u0105 si\u0119 na my\u015bl o takich rozwi\u0105zaniach i cz\u0119stokro\u0107 pr\u00f3buj\u0105 je zaciemni\u0107 lub w og\u00f3le zanegowa\u0107. Lecz one by\u0142y i s\u0105 faktem. \u201ePrzemoc jest \u017ar\u00f3d\u0142em ka\u017cdego porz\u0105dku politycznego, jaki mo\u017cemy zidentyfikowa\u0107 w historii ludzko\u015bci\u201d .<\/p>\r\n<p>Autor tych rozwa\u017ca\u0144 idzie jeszcze krok dalej, bulwersuj\u0105c zapewne sentymentalist\u00f3w rozplenionych dzi\u015b tak\u017ce w teologii czy po prostu w duszpasterstwie. Przypomina albowiem, \u017ce Pan Nasz Jezus Chrystus tak\u017ce jest Kr\u00f3lem uprawnionym do stosowania si\u0142y (Rey con el derecho de la fuerza). Pobi\u0142 On si\u0142y ciemno\u015bci i obali\u0142 Szatana. Zdoby\u0142 dla nas zbawienie przez Krzy\u017c. \u00d3w \u015awi\u0119ty Krzy\u017c, na kt\u00f3rym wisia\u0142 i kt\u00f3ry pokona\u0142 przez Swoje Zmartwychwstanie jest r\u00f3wnie\u017c znakiem zwyci\u0119stwa i pokonania \u015bwiata diabelskiego. \u201eTak samo jak kr\u00f3lowie ludzcy mog\u0105 zosta\u0107 kr\u00f3lami poprzez podb\u00f3j, Chrystus zosta\u0142 Kr\u00f3lem podbijaj\u0105c \u015bwiat. Je\u015bliby\u015bmy poszukiwali paradygmatu kr\u00f3la wojownika (el rey guerrero), to jego kwintesencj\u0119 znale\u017aliby\u015bmy w Naszym Panu, w jego zwyci\u0119stwie nad \u015bmierci\u0105 Krzy\u017ca [podkr. moje &#8211; JB]\u201d . Wilhelmsen przypomina w tym miejscu znany aforyzm G. K. Chestertona o formie krzy\u017ca jako formie miecza. I dodaje, \u017ce kr\u00f3l wojownik jest figur\u0105 wyst\u0119puj\u0105c\u0105 w literaturze i sztuce Zachodu od epoki germa\u0144skich najazd\u00f3w na rozk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 Rzym pomi\u0119dzy IV a V wiekiem. Do wyobra\u017cenia Chrystusa jako Kr\u00f3la Wojownika m\u00f3g\u0142 odwo\u0142a\u0107 si\u0119 \u00f3w frankijski w\u00f3dz (i kr\u00f3l swojego w\u0142asnego ludu) Chlodwig, kt\u00f3ry &#8211; us\u0142yszawszy po raz pierwszy histori\u0119 Naszego Pana i Jego Ukrzy\u017cowania -wykrzykn\u0105\u0142: \u201eAch, gdybym ja tam by\u0142 wraz z moimi Frankami!\u201d. \u201eOto jak kr\u00f3l zwraca si\u0119 do Kr\u00f3la\u201d &#8211; komentuje z wyra\u017anym uznaniem Wilhelmsen. O wojowniczym i zdobywczym wymiarze ekspansji Wiary w \u015bwiecie \u015bwiadczy tak\u017ce militarna struktura niekt\u00f3rych zakon\u00f3w, cho\u0107by jezuit\u00f3w, zw\u0142aszcza u ich pocz\u0105tku wraz ze \u015bw. Ignacym Loyol\u0105. Chodzi tu jednak oczywi\u015bcie zawsze o podbijanie \u015bwiata nie dla siebie, lecz dla Chrystusa, dla Jego \u0142aski i dla zbawienia, kt\u00f3re tylko On daje.<\/p>\r\n<p>c) Wilhelmsen zauwa\u017ca nadto, \u017ce we wczesnym \u015bredniowieczu przenika\u0142y si\u0119 ze sob\u0105 dwie koncepcje kr\u00f3lewsko\u015bci (realeza): germa\u0144ski wizerunek kr\u00f3la podczas bitwy (rey en la batalla) ze starszym, biblijnym wyobra\u017ceniem kr\u00f3la jako m\u0119drca (hombre sabio). Archetypowym przyk\u0142adem jest tu oczywi\u015bcie kr\u00f3l Salomon wymierzaj\u0105cy sprawiedliwo\u015b\u0107 swojemu ludowi . Dochodzimy w ten spos\u00f3b do trzeciego tytu\u0142u panowania: \u201eCz\u0142owiek mo\u017ce by\u0107 wybrany kr\u00f3lem (ser elegido rey) nie z racji dziedziczenia, ani z racji podboju, lecz dlatego, \u017ce zosta\u0142 rozpoznany w swojej m\u0105dro\u015bci (sabidur\u00c3\u00ada) [podkr. moje &#8211; JB]\u201d . Ten (elekcyjny) tryb ustanowienia w\u0142adcy wyp\u0142ywa ze spontanicznego uznania, \u017ce \u00f3w cz\u0142owiek &#8211; wywodz\u0105cy si\u0119 z ludu &#8211; godzien jest by\u0107 kr\u00f3lem, poniewa\u017c jest najm\u0105drzejszy i najbardziej sprawiedliwy . Zostaje on powo\u0142any (llamado) &#8211; nie tyle do stanowienia praw, lecz aby m\u0105drze interpretowa\u0107 te prawa, kt\u00f3re ju\u017c istniej\u0105 w danej wsp\u00f3lnocie.<\/p>\r\n<p>W tym aspekcie jednak\u017ce istnieje zasadnicza r\u00f3\u017cnica, z metafizycznego punktu widzenia, pomi\u0119dzy kr\u00f3lewsko\u015bci\u0105 Chrystusa a jakiegokolwiek kr\u00f3la ziemskiego. W odr\u00f3\u017cnieniu od zwyk\u0142ego cz\u0142owieka m\u0105drego, wyniesionego do w\u0142adzy, w Naszym Panu nie istnieje \u017cadna prawda ani m\u0105dro\u015b\u0107, kt\u00f3ra by\u0142aby uzyskana w drodze studi\u00f3w czy \u0107wiczenia si\u0119 w cnotach. To On sam jest \u201eDrog\u0105, Prawd\u0105 i \u0179yciem\u201d (J 14, 6) w swojej istocie (esencia), jako inkarnacja ca\u0142ej Prawdy i ca\u0142ej M\u0105dro\u015bci. Lecz stwierdzenie to musi by\u0107 subtelnie doprecyzowane. Jako B\u00f3g, Chrystus jest M\u0105dro\u015bci\u0105 Ojca; jako Cz\u0142owiek, zna On ca\u0142\u0105 Prawd\u0119 i M\u0105dro\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 &#8211; zn\u00f3w jako B\u00f3g &#8211; JEST ON SAM, jak m\u00f3wi \u015bw. Pawe\u0142 w Li\u015bcie do Kolosan (Kol 1, 12-18).<\/p>\r\n<p>Jak widzimy zatem, w historii ludzko\u015bci odkryte zosta\u0142y trzy tytu\u0142y do panowania: dziedziczenie, si\u0142a i m\u0105dro\u015b\u0107. \u201eWydaje si\u0119 &#8211; m\u00f3wi Wilhelmsen &#8211; \u017ce nie istnieje czwarty spos\u00f3b zostania kr\u00f3lem\u201d . Przypuszczenie to znajduje potwierdzenie w analizie historycznej i filozoficznej. Na przyk\u0142ad, jurysprudencja hiszpa\u0144ska, si\u0119gaj\u0105ca epoki Kr\u00f3lestwa Toleda\u0144skiego Wizygot\u00f3w oraz pism \u015bw. Izydora z Sewilli, rozr\u00f3\u017cnia\u0142a dwa zasadnicze (oraz wzajemnie si\u0119 uzupe\u0142niaj\u0105ce) typy legitymizacji politycznej: wspomniany ju\u017c legitymizm pochodzenia oraz legitymizm pe\u0142nienia (legitimidad de ejercicio), to znaczy: sk\u0105d pochodzi w\u0142adza i jak jest ona wykonywana.<\/p>\r\n<p>Sednem powy\u017cszego wywodu jest stwierdzenie, \u017ce wszystkie te trzy tytu\u0142y kr\u00f3lewsko\u015bci i oba rodzaje prawowito\u015bci zosta\u0142y potwierdzone w najbardziej wysublimowanej i wspania\u0142ej formie w panowaniu Chrystusa Kr\u00f3la. Pochodzenie (origen) Kr\u00f3lestwa Naszego Pana istnieje w Nim samym, otrzymane od Jego Ojca, za\u015b w sensie ludzkim Jego genealogia si\u0119ga Domu Dawidowego. Wykonywanie (ejercicio) Jego w\u0142adzy jest to\u017csame Jego M\u0105dro\u015bci\u0105. A zatem, \u201eChrystus jest Kr\u00f3lem Kr\u00f3l\u00f3w (Rey de Reyes) i Panem Stworzenia (Se\u00c3\u00b1or de la Creaci\u00f3n). Sw\u00f3j tytu\u0142 odziedziczy\u0142 od Ojca; zdoby\u0142 go na Krzy\u017cu poprzez zwyci\u0119stwo nad Szatanem; zosta\u0142 rozpoznany w Swojej kr\u00f3lewsko\u015bci ze wzgl\u0119du na niesko\u0144czon\u0105 M\u0105dro\u015b\u0107 i Dobro\u0107 (Bondad)\u201d .<\/p>\r\n<p>W swoich rozwa\u017caniach Wilhelmsen rozwija tak\u017ce podniesiony w Quas primas w\u0105tek niesprzeczno\u015bci pomi\u0119dzy duchowym (nadprzyrodzonym) a spo\u0142ecznym (doczesnym) wymiarem kr\u00f3lowania Chrystusa. Zdanie z Ewangelii Janowej: \u201eKr\u00f3lestwo Moje nie jest z tego \u015bwiata\u201d (J 18, 36) nie znaczy, \u017ce On kr\u00f3luje i rz\u0105dzi tylko w wieczno\u015bci, poza czasem. Oznacza to naprawd\u0119, \u017ce Pan Nasz nie mia\u0142 zamiaru ustanawia\u0107 porz\u0105dku teokratycznego (pol\u00c3\u00adtica teocr\u00e1tica) na ziemi, kierowanego bezpo\u015brednio przez Niego\u201d . Zgodnie z t\u0105 intencj\u0105 Swojego Boskiego Za\u0142o\u017cyciela Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze uznawa\u0142 r\u00f3\u017cnic\u0119 pomi\u0119dzy w\u0142adz\u0105 duchow\u0105 (el poder espiritual) a doczesn\u0105 (temporal). Celem (finalidad) w\u0142adzy duchowej Ko\u015bcio\u0142a jest prowadzi\u0107 ludzi do zbawienia. Celem rz\u0105d\u00f3w ludzkich (el gobierno humano) jest prowadzi\u0107 ludzi do szcz\u0119\u015bcia doczesnego (felicidad temporal), w tej mierze, w jakiej jest ono na tym padole osi\u0105galne. W ka\u017cdym razie, \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142 nie jest porz\u0105dkiem politycznym (el orden pol\u00c3\u00adtico), a \u0142ad polityczny nie jest Ko\u015bcio\u0142em\u201d . Jednakowo\u017c &#8211; i to w\u0142a\u015bnie jest sednem w\u0142a\u015bciwej relacji obu \u201emieczy\u201d: duchowego i \u015bwieckiego &#8211; \u201e\u0142ad polityczny musi by\u0107 poruszony (animado) i o\u017cywiony (vivificado) zasadami moralnymi g\u0142oszonymi przez Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3rego G\u0142ow\u0105 (Cabeza) jest Chrystus\u201d . Takie uj\u0119cie, znamienne dla ca\u0142ej Tradycji katolickiej, wyklucza &#8211; jako jawn\u0105 herezj\u0119 &#8211; ca\u0142kowity rozdzia\u0142 Ko\u015bcio\u0142a od pa\u0144stwa, oznaczaj\u0105cy sekularyzacj\u0119 polityki i wygnanie Chrystusa z przestrzeni publicznej. U podstaw tego (laicystycznego) modelu ustrojowego le\u017cy intelektualny b\u0142\u0105d &#8211; przed kt\u00f3rym ostrzega\u0142 ju\u017c Akwinata &#8211; pomieszania rozdzia\u0142u (separaci\u00f3n) z odr\u00f3\u017cnieniem (distinci\u00f3n), skutkuj\u0105cy b\u0142\u0119dn\u0105 metafizyk\u0105. W rzeczywisto\u015bci, mo\u017cna i trzeba odr\u00f3\u017cni\u0107 istot\u0119 od istnienia, cia\u0142o od duszy, polityk\u0119 od wiary, ale nie nale\u017cy ich rozdziela\u0107. Cia\u0142o i dusza s\u0105 r\u00f3\u017cne, ale nierozdzielne a\u017c do \u015bmierci. M\u0119\u017cczyzna i kobieta r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 bez w\u0105tpienia od siebie, ale stanowi\u0105 jedno\u015b\u0107 w ma\u0142\u017ce\u0144stwie. Na tej samej zasadzie Ko\u015bci\u00f3\u0142 i pa\u0144stwo s\u0105 r\u00f3\u017cne w swoich celach i funkcjach, ale nie powinny by\u0107 odseparowane. Rozdzielanie jakichkolwiek byt\u00f3w r\u00f3\u017cnych, lecz kompatybilnych, mo\u017ce by\u0107 przyr\u00f3wnane do ci\u0119cia ostrzem miecza, skutkuj\u0105cego rozpadem na dwie oddzielne cz\u0119\u015bci. Odr\u00f3\u017cnianie natomiast jest rozpoznaniem (reconocimiento) odmienno\u015bci r\u00f3l i funkcji, tworz\u0105cych jednak wsp\u00f3lnie jedno\u015b\u0107 (unidad).<\/p>\r\n<p>P\u0142ynie st\u0105d wniosek, \u017ce Panowanie Chrystusa jest absolutnie powszechne i musi by\u0107 uznane przez ka\u017cdy porz\u0105dek polityczny. Zachodzi atoli kardynalna r\u00f3\u017cnica w sposobie rozpoznawania i uznawania Kr\u00f3lowania Chrystusa pomi\u0119dzy epok\u0105 \u015bredniowiecznej Christianitas a czasami nowo\u017cytnymi od Reformacji protestanckiej, a zw\u0142aszcza Rewolucji Francuskiej. Jako \u017ce ca\u0142y ustr\u00f3j zachodnioeuropejskiego \u015bredniowiecza zosta\u0142 ustanowiony na fundamencie Jego Prawa i Jego Rz\u0105du (Su Ley y Su Gobierno), nie zachodzi\u0142a naonczas potrzeba specjalnego podkre\u015blania obowi\u0105zywalno\u015bci tego, co przenika i dzia\u0142a w ca\u0142ym spo\u0142ecze\u0144stwie. A zatem \u017caden \u015bredniowieczny w\u0142adca nawet nie rozwa\u017ca\u0142 potrzeby formalnego uznania swojego podda\u0144stwa w stosunku do Kr\u00f3lestwa Chrystusa, gdy\u017c by\u0142o to i dla niego, i dla wszystkich jego poddanych, oczywisto\u015bci\u0105 dnia codziennego. Sytuacja uleg\u0142a diametralnej zmianie po nastaniu religijnej rewolucji protestantyzmu i politycznej rewolucji 1789 r., zwracaj\u0105cej si\u0119 w pierwszym rz\u0119dzie przeciwko katolickiemu Rzymowi. Od tego czasu formalne oznajmienie, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo (sociedad) musi by\u0107 rz\u0105dzone przez zasady chrze\u015bcija\u0144skie oraz, \u017ce rozpoznaje ono wcze\u015bniejsze od w\u0142asnego prawa pozytywnego prawo naturalne (la ley natural) i jego Boskiego Autora, sta\u0142o si\u0119 \u201epsychologiczn\u0105 i polityczn\u0105 konieczno\u015bci\u0105\u201d . W spos\u00f3b szczeg\u00f3lnie przejmuj\u0105cy, podkre\u015bla Wilhelmsen, konieczno\u015b\u0107 t\u0119 wyrazili w naszych czasach heroiczni obro\u0144cy Kr\u00f3lestwa Chrystusa, gin\u0105cy m\u0119cze\u0144sk\u0105 \u015bmierci\u0105 z r\u0105k komunistycznych b\u0105d\u017a maso\u0144skich prze\u015bladowc\u00f3w wiary: meksyka\u0144scy cristeros, hiszpa\u0144scy karli\u015bci, kuba\u0144scy kontrrewolucjoni\u015bci.<\/p>\r\n<p>Ostatni argument za obowi\u0105zywaniem prawdy religijnej o Spo\u0142ecznym Panowaniu Chrystusa Kr\u00f3la w ka\u017cdym ustroju politycznym Wilhelmsen zaczerpn\u0105\u0142 od karlistowskiego filozofa prawa i pa\u0144stwa \u00c3\u0081lvaro d\u2019Orsa (1915-2004). Rozwa\u017cania d\u2019Orsa koncentruj\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 dw\u00f3ch fundamentalnych aspekt\u00f3w ludzkiej egzystencji: W\u0142adzy (Poder), branej jako moc, si\u0142a, pot\u0119ga w sensie fizycznym (potestas) oraz Autorytetu (Autoridad), poj\u0119tego jako atrybut w\u0142adzy, zawieraj\u0105cy w sobie rozkazodawcz\u0105 moc sprawcz\u0105, transcendentn\u0105 w stosunku do samej si\u0142y przymusu, i przez to w\u0142a\u015bnie &#8211; ze wzgl\u0119du na swoj\u0105 moraln\u0105 powag\u0119 (auctoritas) &#8211; nieodpart\u0105. Autorytet m\u00f3wi prawd\u0119 (verdad) tym, kt\u00f3rzy powinni j\u0105 pozna\u0107. Na przyk\u0142ad, mechanik, do kt\u00f3rego przyprowadzam m\u00f3j samoch\u00f3d, w kt\u00f3rym co\u015b si\u0119 zepsu\u0142o, posiada autorytet w kwestii wyja\u015bnienia przyczyny usterki i jej naprawienia; lekarz, kt\u00f3rego prosi o porad\u0119 cierpi\u0105cy pacjent, ma autorytet w przedmiocie znajomo\u015bci ludzkiego cia\u0142a; analogicznie spowiednik posiada autorytet w zakresie \u017cycia moralnego swojego penitenta, wyznaj\u0105cego upadki swojej duszy. Do istoty Autorytetu nale\u017cy zatem to, \u017ce on zawsze odpowiada (responde), natomiast W\u0142adza zawsze pyta (pregunta). Inaczej m\u00f3wi\u0105c, W\u0142adza zawsze dzia\u0142a (act\u00c3\u00baa) i stawia Autorytetowi pytania &#8211; teoretyczne lub praktyczne, za\u015b Autorytet zawsze reaguje (reacciona), udzielaj\u0105c wyja\u015bnie\u0144. W\u0142adza, kt\u00f3ra nie s\u0142ucha Autorytetu, staje si\u0119 \u015blepa (ciego), z kolei Autorytet, pozbawiony pos\u0142uchu, istnieje wprawdzie nadal (bo, jako si\u0142a moralna, nie podlega anihilacji), lecz staje si\u0119 bezu\u017cyteczny (in\u00c3\u00batil).<\/p>\r\n<p>Dramat duchowy naszych czas\u00f3w, epoki sekularyzacji, polega na tym, ze W\u0142adza przesta\u0142a stawia\u0107 Autorytetowi pytania, poniewa\u017c sama sobie przyzna\u0142a nie tylko moc fizyczn\u0105, lecz r\u00f3wnie\u017c autorytet moralny i poznawczy. Do epoki renesansu to\u017csamo\u015b\u0107 W\u0142adzy z Autorytetem postrzegano tylko w Bogu, kt\u00f3rego Byt jest prosty i niez\u0142o\u017cony: Jego Autorytet jest Jego W\u0142adz\u0105. Natomiast w odniesieniu do spraw ludzkich \u015bredniowiecze starannie odr\u00f3\u017cnia\u0142o W\u0142adz\u0119 od Autorytetu, jedynie jej przydanego, nie za\u015b nale\u017c\u0105cego do jej natury. U schy\u0142ku renesansu jednak narodzi\u0142o si\u0119 zlaicyzowane pa\u0144stwo nowoczesne (el moderno Estado laicista), kt\u00f3re przyzna\u0142o sobie pe\u0142ni\u0119 W\u0142adzy i pe\u0142ni\u0119 Autorytetu, we wszystkich aspektach \u017cycia. Oznacza to, \u017ce nowoczesne pa\u0144stwo laickie dokona\u0142o (samo)ub\u00f3stwienia (divinizaci\u00f3n). Odt\u0105d to nie prawo moralne (Autorytet), lecz pa\u0144stwo (W\u0142adza) decyduje co jest dobrem a co z\u0142em. Je\u017celi pa\u0144stwo zabroni aborcji, to b\u0119dzie ona z\u0142em, je\u017celi jednak j\u0105 dozwoli, to b\u0119dzie ona dobrem . \u201eTo\u017csamo\u015b\u0107 W\u0142adzy i Autorytetu, w\u0142a\u015bciwa jedynie Bogu w niez\u0142o\u017cono\u015bci Bytu boskiego, zosta\u0142a teraz przeniesiona na polityk\u0119 przez ludzi, kt\u00f3rzy chcieliby by\u0107 jak bogowie (querr\u00c3\u00adan ser Dios)\u201d .<\/p>\r\n<p>Jedyn\u0105 w\u0142a\u015bciw\u0105 odpowiedzi\u0105 na ten przera\u017caj\u0105cy stan kryzysu jest potwierdzenie na nowo Panowania Chrystusa, kt\u00f3remu przynale\u017cne (otorgados) s\u0105 ca\u0142a W\u0142adza i ca\u0142y Autorytet w niebie i na ziemi. \u201eJe\u015bliby dzisiaj &#8211; zaznacza Wilhelmsen &#8211; Jego Suwerenno\u015b\u0107 (Soberan\u00c3\u00ada) zosta\u0142a uznana publicznie, znikn\u0119\u0142aby wszelka tyrania, rozkwit\u0142by na nowo zmys\u0142 moralny, a wolny cz\u0142owiek kroczy\u0142by prost\u0105 drog\u0105 pod os\u0142on\u0105 swojego Kr\u00f3la\u201d .<\/p>\r\n<p>Najwi\u0119ksze \u201enie &#8211; zdarzenie\u201d w historii Ko\u015bcio\u0142a<\/p>\r\n<p>Plejada czo\u0142owych teolog\u00f3w, my\u015blicieli i publicyst\u00f3w katolickich jest zgodna w opinii, \u017ce przes\u0142anie encykliki Quas primas zosta\u0142o zignorowane nie tylko (co nie dziwi) w \u015bwiecie niekatolickim, ale r\u00f3wnie\u017c przez narody nominalnie katolickie i ich elity. Co wi\u0119cej, z wyra\u017anym zak\u0142opotaniem przyj\u0119\u0142y j\u0105 nawet szerokie kr\u0119gi katolickiego duchowie\u0144stwa, tak\u017ce cz\u0119\u015b\u0107 hierarchii, podlegaj\u0105ca ju\u017c w\u00f3wczas wp\u0142ywom neomodernistycznym i liberalnym, tote\u017c d\u0105\u017c\u0105ca raczej do u\u0142o\u017cenia jakiego\u015b modus vivendi ze zlaicyzowanym pa\u0144stwem nowoczesnym, najdalsza za\u015b od my\u015bli stawiania wsp\u00f3lnocie politycznej jakichkolwiek wymog\u00f3w odno\u015bnie do kultu publicznego religio vera. S\u0142awny szkocki konwertyta Hamish Frazer (1913-1986) nazwa\u0142 nawet z tego powodu (w lutowym numerze wydawanego przez siebie pisma Approaches z 1976 r.) Quas primas \u201enajwi\u0119kszym nie-zdarzeniem w historii Ko\u015bcio\u0142a\u201d , a w konsekwencji &#8211; najwi\u0119ksz\u0105 pora\u017ck\u0105 w ca\u0142ej Jego historii.<\/p>\r\n<p>Jak trafnie zauwa\u017cy\u0142 inny konwertyta &#8211; niedawno zmar\u0142y animator tradycjonalistycznego ruchu Una Voce Internationalis, Walijczyk Michael Davies (1936-2004), Pius XI napotka\u0142 mur oboj\u0119tno\u015bci dlatego, \u017ce kiedy og\u0142osi\u0142 swoj\u0105 encyklik\u0119, \u201eChrystus Kr\u00f3l by\u0142 ju\u017c zdetronizowany w ca\u0142ej Christianitas\u201d . W wymownym por\u00f3wnaniu Davies przytacza nieco p\u00f3\u017aniejsz\u0105 diagnoz\u0119 aktualnego stanu Christianitas, autorstwa wielkiego historyka kultury (r\u00f3wnie\u017c konwertyty) Christophera Dawsona (1889-1970), kt\u00f3ry w pa\u017adzierniku 1941 r. na \u0142amach The Dublin Review pisa\u0142: \u201eKultura, kt\u00f3ra jest efektem tego procesu [sekularyzacji Christianitas &#8211; JB], kultura liberalnego wieku XIX, zachodniej demokracji, mo\u017ce by\u0107 nazwana postchrze\u015bcija\u0144sk\u0105, tzn. zosta\u0142a ona zbudowana na chrze\u015bcija\u0144skich podstawach i chrze\u015bcija\u0144skich warto\u015bciach, lecz zosta\u0142a oderwana od organicznej jedno\u015bci z chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 wiar\u0105 i pobo\u017cno\u015bci\u0105\u201d . Zdaniem Daviesa Pius XI wyprzedzi\u0142 o kilkana\u015bcie lat diagnoz\u0119 Dawsona, wskazuj\u0105c w pierwszym akapicie swojej encykliki, \u017ce nawa\u0142nica z\u0142a we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie jest skutkiem wykluczenia nieomal wsz\u0119dzie Jezusa Chrystusa z \u017cycia osobistego, spo\u0142ecznego i politycznego.<\/p>\r\n<p>O ile w chwili promulgowania encykliki najbardziej typow\u0105 reakcj\u0105 na ni\u0105 by\u0142o wstrzemi\u0119\u017aliwe zak\u0142opotanie, o tyle p\u00f3\u017aniej, w czasie Soboru Watyka\u0144skiego II i w czasach posoborowych, by\u0142o jeszcze gorzej. Nauczanie Piusa XI zosta\u0142o w\u00f3wczas de facto podwa\u017cone, szczeg\u00f3lnie soborow\u0105 deklaracj\u0105 o wolno\u015bci religijnej Dignitatis humanae. Znamiennym \u015bwiadectwem tego, co sta\u0142o si\u0119 w owej epoce jest zanotowana przez abp. Marcela Lefebvre\u2019a (1905-1991) jego rozmowa z nuncjuszem apostolskim w Szwajcarii, msgr. Marchionim, odbyta w Bernie 31 III 1976 r., w kontek\u015bcie wymuszonej przez Watykan (sic!) rewizji konkordatu z katolickim kantonem Valais, w kt\u00f3rym dot\u0105d religia katolicka mia\u0142a status publicznej.<\/p>\r\n<p>\u201eAbp Lefebvre: A Spo\u0142eczne Panowanie Naszego Pana Jezusa Chrystusa, co zamierzacie z tym uczyni\u0107?<br>\r\n Nuncjusz: Wiesz, to nie jest teraz mo\u017cliwe: mo\u017ce w odleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci? \u2026 W chwili obecnej to Panowanie jest domen\u0105 jednostek; my musimy otworzy\u0107 si\u0119 dla mas.<\/p>\r\n<p>L.: A encyklika Quas primas, co z ni\u0105 uczynicie?<br>\r\n N.: Och\u2026 Papie\u017c ju\u017c dzisiaj by tego nie napisa\u0142!<br>\r\n L.: Czy wiesz o tym, \u017ce w Kolumbii to w\u0142a\u015bnie Stolica Apostolska zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 z pro\u015bb\u0105 o usuni\u0119cie chrze\u015bcija\u0144skiej konstytucji pa\u0144stwa?<br>\r\n N.: Tak, tutaj te\u017c.<br>\r\n L.: W Valais?<br>\r\n N.: Tak, w Valais. (\u2026)<br>\r\n L.: Wobec tego zgadzasz si\u0119 z listem Biskupa Adama [biskup Sion w Valais &#8211; ML] skierowanym do wiernych jego diecezji, kt\u00f3ry wyja\u015bnia\u0142 im dlaczego powinni g\u0142osowa\u0107 za rozdzia\u0142em Ko\u015bcio\u0142a od pa\u0144stwa?<br>\r\n N.: Widzisz, Spo\u0142eczne Kr\u00f3lestwo Naszego Pana jest obecnie bardzo trudne\u2026\u201d .<\/p>\r\n<p>Jak\u017ce dialog \u00f3w kontrastuje z inn\u0105 rozmow\u0105, odbyt\u0105 sto dwadzie\u015bcia lat wcze\u015bniej (15 III 1856) z cesarzem Francuz\u00f3w Napoleonem III przez biskupa Poitiers (p\u00f3\u017aniejszego kardyna\u0142a) Louisa Pie. Kiedy cesarz wychwala\u0142 swoje zas\u0142ugi dla religii katolickiej, bp Pie odpowiedzia\u0142 tymi s\u0142owy:<\/p>\r\n<p>\u201ePragn\u0119 odda\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107 religijnym d\u0105\u017ceniom Waszej Wysoko\u015bci. Wiem Panie, jak doceni\u0107 us\u0142ugi oddane Rzymowi i Ko\u015bcio\u0142owi, szczeg\u00f3lnie podczas pierwszych lat Waszych rz\u0105d\u00f3w. (\u2026) Niech [jednak] wolno mi b\u0119dzie doda\u0107, \u017ce ani Restauracja [Burbon\u00f3w: 1814-1830 &#8211; JB], ani Wy Panie, nie uczynili\u015bcie dla Boga tego, co nale\u017ca\u0142o. \u0179adne z Was nie ustanowi\u0142o ponownie Jego tronu, gdy\u017c nie zaprzeczyli\u015bcie zasadom Rewolucji, chocia\u017c jej praktyczne konsekwencje zwalczacie, jednak\u017ce spo\u0142eczna ewangelia, kt\u00f3ra inspiruje pa\u0144stwo, wci\u0105\u017c jest deklaracj\u0105 praw cz\u0142owieka, kt\u00f3ra jest niczym innym, Panie, jak formalnym zaprzeczeniem Praw Bo\u017cych [podkr. moje &#8211; JB].<br>\r\n Ot\u00f3\u017c, to B\u00f3g ma prawo rz\u0105dzenia pa\u0144stwami i jednostkami. Nic innego nie by\u0142o celem przyj\u015bcia Naszego Pana na ten \u015bwiat. On musi tu panowa\u0107 poprzez inspirowanie praw, poprzez u\u015bwi\u0119canie moralno\u015bci, poprzez o\u015bwiecanie edukacji, poprzez kierowanie zgromadzeniami, poprzez kierowanie dzia\u0142aniami rz\u0105d\u00f3w i rz\u0105dz\u0105cych. (\u2026)<br>\r\n Ot\u00f3\u017c, mam prawo Wam powiedzie\u0107, \u017ce On nie panuje w\u015br\u00f3d nas, i \u017ce nasza Konstytucja nie jest konstytucj\u0105 chrze\u015bcija\u0144skiego i katolickiego pa\u0144stwa &#8211; jest daleka od tego. Nasze prawo publiczne rzeczywi\u015bcie uznaje, \u017ce katolicka religia jest religi\u0105 wi\u0119kszo\u015bci Francuz\u00f3w, ale stwierdza r\u00f3wnie\u017c, \u017ce inne formy kultu maj\u0105 prawo do r\u00f3wnej ochrony. Czy\u017c nie jest to r\u00f3wnoznaczne z twierdzeniem, ze Konstytucja w r\u00f3wnym stopniu ochrania prawd\u0119 i b\u0142\u0105d?\u201d.<\/p>\r\n<p>W\u00f3wczas cesarz przerwa\u0142 biskupowi i zapyta\u0142:<\/p>\r\n<p>\u201eAle czy wierzycie, \u017ce wiek, w kt\u00f3rym \u017cyjemy, dopuszcza taki stan rzeczy, i \u017ce przyszed\u0142 czas, aby ustanowi\u0107 to wy\u0142\u0105czne religijne panowanie, o kt\u00f3re mnie prosicie? (\u2026)\u201d.<\/p>\r\n<p>Na to biskup Pie odrzek\u0142 z tym niezr\u00f3wnanym odcieniem ironii, kt\u00f3r\u0105 pozwalamy sobie nazwa\u0107 ironi\u0105 ewangeliczn\u0105:<\/p>\r\n<p>\u201ePanie, gdy tak wielki polityk jak Wasza Wysoko\u015b\u0107 zg\u0142asza zastrze\u017cenie, \u017ce w\u0142a\u015bciwy czas jeszcze nie nadszed\u0142, mog\u0119 jedynie ust\u0105pi\u0107, gdy\u017c nie jestem wielkim politykiem. Ale jestem biskupem i jako biskup odpowiadam: \u00abNie przyszed\u0142 jeszcze czas, \u017ceby panowa\u0142 Jezus Chrystus. Dobrze! Nie przyszed\u0142 jeszcze czas, \u017ceby rz\u0105d trwa\u0142\u00bb\u201d .<\/p>\r\n<p>Dzisiejszego czytelnika tego niezwyk\u0142ego dialogu musi uderzy\u0107 ca\u0142kowita &#8211; i zaiste prorocza &#8211; zbie\u017cno\u015b\u0107 (wyt\u0142uszczonej przez nas) diagnozy bpa Pie dotycz\u0105cej istoty apostazji pa\u0144stwa nowoczesnego z dokonanym przez wsp\u00f3\u0142czesnego publicyst\u0119 katolickiego (Daviesa) wskazaniem przyczyny odrzucenia papieskiego wezwania do przywr\u00f3cenia Panowania Spo\u0142ecznego Chrystusa Kr\u00f3la. Pa\u0144stwo nowoczesne bowiem &#8211; powiada Davies &#8211; i to r\u00f3wnie\u017c takie, w kt\u00f3rym rz\u0105dz\u0105 politycy deklaruj\u0105cy si\u0119 jako katolicy, na miejsce tego Kr\u00f3lestwa postawi\u0142y \u201eobrzydliw\u0105 teori\u0119 demokracji czczon\u0105 w rewolucyjnej Deklaracji Praw Cz\u0142owieka; (\u2026) jednocze\u015bnie oddaj\u0105c cze\u015b\u0107 najwi\u0119kszej herezji nowo\u017cytnych czas\u00f3w, a przypuszczalnie wszystkich czas\u00f3w, kt\u00f3ra m\u00f3wi, \u017ce w\u0142adza pochodzi od ludu\u201d .<\/p>\r\n<p>Dostosowanie doktryny ko\u015bcielnej w deklaracji Dignitatis humanae do praktyki pa\u0144stwa liberalnego wraz z jego specyficznymi, \u015bwieckimi \u201edogmatami\u201d praw cz\u0142owieka, jest przede wszystkim zlekcewa\u017ceniem tradycyjnej doktryny tolerancji (zarzuconej na rzecz nowej nauki o \u201ewolno\u015bci religijnej\u201d), bazuj\u0105cej na klasycznym rozr\u00f3\u017cnieniu pomi\u0119dzy, dozwolon\u0105 w pewnych okoliczno\u015bciach i pod pewnymi warunkami, tolerancj\u0105 dla b\u0142\u0105dz\u0105cych, a niemo\u017cno\u015bci\u0105 tolerowania samego b\u0142\u0119du oraz przyznawania mu takich samych praw, jak prawdzie. Tymczasem, o tym, i\u017c \u201etych samych (\u2026) praw, kt\u00f3re przedmiotowo przynale\u017c\u0105 prawdzie, nie mo\u017cna przyzna\u0107 b\u0142\u0119dowi\u201d, w konsekwencji za\u015b &#8211; \u017ce \u201eWolno\u015b\u0107 my\u015bli i sumienia ma wi\u0119c istotn\u0105 granic\u0119, a jest ni\u0105 prawdziwo\u015b\u0107 Bo\u017cego Objawienia\u201d &#8211; naucza\u0142 jeszcze papie\u017c Pius XII w encyklice Ecco che gia un anno (6 X 1946) . Tolerowanie b\u0142\u0119du wynika zawsze z pobudek praktycznych (pragnienia unikni\u0119cia wi\u0119kszego z\u0142a lub zachowania jakiego\u015b innego dobra) i w niczym nie narusza zasady, \u017ce pa\u0144stwo ma prawo ogranicza\u0107 herezj\u0119, co z kolei nie oznacza, \u017ce ma ono zawsze obowi\u0105zek poskramiania b\u0142\u0119du. Jednak, Leon XIII zauwa\u017ca\u0142, \u017ce \u201eim si\u0119 wi\u0119cej z\u0142ego w pa\u0144stwie koniecznie tolerowa\u0107 musi, tym wi\u0119cej oddala si\u0119 tego rodzaju pa\u0144stwo od doskona\u0142o\u015bci\u201d . Jak konkludowa\u0142, po przestudiowaniu kwestii tolerancji na przestrzeni dziej\u00f3w, jeden z najwi\u0119kszych eklezjolog\u00f3w w historii Ko\u015bcio\u0142a, Louis kard. Billot: \u201eObowi\u0105zkiem pa\u0144stwa jest zakaza\u0107 fa\u0142szywych religii, chyba \u017ce ich tolerowanie stanowi absolutn\u0105 konieczno\u015b\u0107\u201d .<\/p>\r\n<p>Jednym z najbardziej wymownych znak\u00f3w wykolejenia tradycyjnego nauczania Ko\u015bcio\u0142a w tej kwestii by\u0142o przeniesienie ustanowionego przez Piusa XI \u015awi\u0119ta Chrystusa Kr\u00f3la z ostatniej niedzieli pa\u017adziernika na sam koniec roku liturgicznego (w listopadzie) . Jak pami\u0119tamy, wybranie przez Piusa XI terminu pa\u017adziernikowego, przed uroczysto\u015bci\u0105 Wszystkich \u015awi\u0119tych, by\u0142o krokiem g\u0142\u0119boko przemy\u015blanym. Chodzi\u0142o w tym o wyra\u017ane podkre\u015blenia spo\u0142ecznego w\u0142a\u015bnie, doczesnego, wymiaru Kr\u00f3lowania Chrystusa. Za decyzj\u0105 o przeniesieniu terminu obchodzenia tego \u015bwi\u0119ta te\u017c z pewno\u015bci\u0105 sta\u0142 jaki\u015b zamys\u0142. Lecz jakiego rodzaju? Tak to odczytywa\u0142 abp Lefebvre: \u201eW pa\u017adzierniku rok liturgiczny jeszcze si\u0119 nie ko\u0144czy, pozostaj\u0105 trzy albo cztery niedziele. To oznacza w\u0142adanie Naszego Pana nad czasem, nad lud\u017ami i nad wszystkimi narodami. \u015awi\u0119to zosta\u0142o przeniesione na koniec roku liturgicznego. Co to oznacza? \u0179e Nasz Pan b\u0119dzie kr\u00f3lowa\u0142 &#8211; na pewno b\u0119dzie, o tak! Na pewno\u2026 B\u0119dzie kr\u00f3lowa\u0142 &#8211; lecz przy ko\u0144cu czasu. Nie teraz. Teraz to niemo\u017cliwe\u201d . Do tego samego wniosku dochodzi prof. J.P.M. van der Ploeg OP, kt\u00f3ry sw\u00f3j artyku\u0142 w Christian Order z pa\u017adziernika 1979 r. puentowa\u0142 nast\u0119puj\u0105co: \u201eUprzednio obchodzono t\u0119 Uroczysto\u015b\u0107 w ostatni\u0105 niedziel\u0119 pa\u017adziernika, tu\u017c przed Uroczysto\u015bci\u0105 Wszystkich \u015awi\u0119tych; obecnie obchodzi si\u0119 j\u0105 pod koniec roku ko\u015bcielnego, aby zaznaczy\u0107 jej \u00abeschatologiczne\u00bb znaczenie. Chrystus b\u0119dzie Kr\u00f3lem \u015awiata na ko\u0144cu czas\u00f3w\u201d .<\/p>\r\n<p>***<\/p>\r\n<p>Aby roz\u015bwietli\u0107 promykiem chrze\u015bcija\u0144skiej nadziei tragiczny obraz dewastacji zdechrystianizowanej wsp\u00f3lnoty politycznej i niemniej zdruzgotanej teologii politycznej, przywo\u0142ajmy raz jeszcze \u015bwiadectwo nieustraszonego bojownika nauki Chrystusa &#8211; Michaela Daviesa. Wskazywa\u0142 on, \u017ce je\u015bli sytuacja jest tak z\u0142a, \u017ce nie mo\u017cna liczy\u0107 na (naturalne) przyw\u00f3dztwo ze strony hierarchii, to walk\u0119 o przywr\u00f3cenie Kr\u00f3lowania Spo\u0142ecznego Naszego Pana, o ustanowienie Pax Christi in Regno Christi, musi podj\u0105\u0107 sam laikat, cho\u0107by i zawstydzaj\u0105c opiesza\u0142\u0105 lub boja\u017aliw\u0105 hierarchi\u0119. Tak zreszt\u0105 bywa\u0142o ju\u017c w Ko\u015bciele, cho\u0107by w czasach kryzysu aria\u0144skiego. Do tej walki mo\u017cna i trzeba mobilizowa\u0107 wszystkich ludzi dobrej woli, nawet niekatolik\u00f3w, gdy\u017c s\u0105 przecie\u017c protestanci czy \u017cydzi nie godz\u0105cy si\u0119, tak samo jak my, na przyk\u0142ad z ustawodawstwem proaborcyjnym czy prohomoseksualnym. Jednakowo\u017c przede wszystkim &#8211; zauwa\u017ca Davies &#8211; \u201emusimy walczy\u0107 (\u2026) o liturgi\u0119, w kt\u00f3rej Pan Nasz jest wyra\u017anie ukazany jako nasz Kr\u00f3l, a jest to tradycyjna Msza Rytu Rzymskiego, Msza Trydencka. Liturgia Mszy tradycyjnej jest skupiona na Bogu, natomiast Nowa Msza skupia si\u0119 na wsp\u00f3lnocie. Kr\u00f3lowanie Chrystusa Kr\u00f3la nie mo\u017ce by\u0107 przywr\u00f3cone, dop\u00f3ki nie stanie si\u0119 On na nowo centrum naszego \u017cycia\u201d .<\/p>\r\n<p>W przeciwie\u0144stwie do niezapomnianego autora tego apelu doczekali\u015bmy dnia, w kt\u00f3rym Ojciec \u015awi\u0119ty Benedykt XVI \u201euwolni\u0142\u201d klasyczny ryt rzymski swoim motu proprio Summorum Pontificum. Pierwszy warunek odnowy: przywr\u00f3cenie zgodno\u015bci mi\u0119dzy lex orandi a lex credendi zosta\u0142 tym samym spe\u0142niony. Od nas teraz, od naszego sensus catholicus i od woli dzielenia si\u0119 tym skarbem Tradycji ze wszystkimi sko\u0142atanymi katolikami, zale\u017cy czy kiedykolwiek zdo\u0142amy doprowadzi\u0107 do reintronizacji Chrystusa Kr\u00f3la w naszych wsp\u00f3lnotach &#8211; r\u00f3wnie\u017c politycznych; do tego, aby On Panowa\u0142. Bo On musi panowa\u0107: Oportet illud regnare.<\/p>\r\n<p><strong><em>dr hab. Jacek Bartyzel<\/em><\/strong><br>\r\n <em>Prof. UMK<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2008-04-27 11:26 pm Idea Spo\u0142ecznego Kr\u00f3lestwa Chrystusa przenika nauk\u0119 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego na wszystkich etapach Jego ziemskiego pielgrzymowania od chwili Jego ustanowienia przez Boskiego Za\u0142o\u017cyciela. W spos\u00f3b oczywisty i \u0142atwy do potwierdzenia wielokrotnymi przyk\u0142adami zakorzenia si\u0119 ona w tre\u015bci nauczania samego Chrystusa Pana, przekazanej nam w ksi\u0119gach Nowego Testamentu i w ca\u0142ej Tradycji apostolskiej, jak [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[328,9],"tags":[35,119],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2035"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2035"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2035\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2035"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2035"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2035"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}