{"id":19550,"date":"2010-03-19T09:41:27","date_gmt":"2010-03-19T14:41:27","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=19550"},"modified":"2010-03-19T09:41:27","modified_gmt":"2010-03-19T14:41:27","slug":"supertajny-spacer-tadeusz-m-pluzanski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=19550","title":{"rendered":"Supertajny &#8222;Spacer&#8221; &#8211; <em>Tadeusz M. P\u0142u\u017ca\u0144ski<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Uwi\u0119zieni tutaj nie wiedzieli, gdzie si\u0119 znajduj\u0105. Nie m\u00f3wiono im o  powodzie aresztowania, nie przedstawiano aktu oskar\u017cenia. Dla  zamkni\u0119tych miesi\u0105cami w piwnicznych celach jedynym kontaktem ze \u015bwiatem  zewn\u0119trznym by\u0142 brutalny oficer \u015bledczy. W\u0142a\u015bciwie nikt nie s\u0142ysza\u0142 o  tym ponurym miejscu, z wyj\u0105tkiem kilku komunistycznych dygnitarzy. W  stalinizmie nosi\u0142o kryptonim &#8222;Spacer&#8221;. Do dzi\u015b obiekt jest supertajny.<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n <br \/>\r\n Zainteresowani  akcj\u0105 Instytutu Pami\u0119ci Narodowej &#8222;\u015aladami zbrodni&#8221; postanowili\u015bmy  odwiedzi\u0107 miejsca ka\u017ani wielu polskich patriot\u00f3w &#8211; dawne siedziby  bezpieki. Podwarszawskie, bo w Warszawie nawet m\u00f3j 15-letni syn wie, co  znaczy Rakowiecka, Koszykowa, Cyryla i Metodego. Trafiamy do Otwocka.  Budynek dawnego Powiatowego Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa, potem Komendy  Milicji, mie\u015bci dzi\u015b &#8211; na parterze &#8211; Bibliotek\u0119 Publiczn\u0105, na dw\u00f3ch  pi\u0119trach prywatne mieszkania. W piwnicy znajdujemy ostatnie \u015blady  kazamat\u00f3w &#8211; ci\u0119\u017ckie, metalowe drzwi z judaszami. Napisy na \u015bcianach z  ceg\u0142y nie\u015bwiadomi mieszka\u0144cy zamalowali, lub zas\u0142onili p\u00f3\u0142kami.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Tu,  pod nami, m\u0119czyli mojego ojca &#8211; starsza kobieta wskazuje na trawnik, na  kt\u00f3rym stoimy, tu\u017c obok biblioteki. &#8211; Podziemne lochy by\u0142y ogromne,  \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 z piwnicami budynku bezpieki. Potem wszystko zabetonowali,  aby zatrze\u0107 \u015blady zbrodni.<\/p>\r\n\r\n<p>Do Warszawy wracamy przez Miedzeszyn. Ze  znalezieniem s\u0142ynnego &#8222;Spaceru&#8221; nie powinno by\u0107 k\u0142opot\u00f3w. Zdj\u0119cie na  stronie IPN przedstawia pi\u0119trow\u0105 will\u0119, pokryt\u0105 \u017c\u00f3\u0142t\u0105 farb\u0105 &#8211; tu\u017c obok  g\u0142\u00f3wnej ulicy Patriot\u00f3w. &#8211; Takiego budynku nie ma ani tu, ani w okolicy &#8211;  m\u00f3wi\u0105 zgodnie okoliczni mieszka\u0144cy, ale dodaj\u0105, \u017ce w Miedzeszynie  zamieszkali po 1956 roku. &#8211; Moi rodzice mieszkali tu zaraz po wojnie &#8211;  wtr\u0105ca m\u0119\u017cczyzna w \u015brednim wieku. &#8211; Tajne wi\u0119zienie MBP? Musicie jecha\u0107 w  g\u0142\u0105b miejscowo\u015bci. Szukajcie budynku za wysokim murem.<\/p>\r\n\r\n<p>W g\u0142\u0119bi  okaza\u0142ej posesji majacz\u0105 kontury pi\u0119knie odrestaurowanego pa\u0142acyku. &#8211;  Spacer, tak, ale trzeba by\u0107 go\u015bciem hotelu &#8211; barczysty pracownik ochrony  patrzy podejrzliwie.<\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; Pa\u0142acyk z parkiem nale\u017c\u0105 do Gudzowatego &#8211;  t\u0142umaczy mieszkanka willi z naprzeciwka. I willa obok te\u017c. Tu  przetrzymywano Gomu\u0142k\u0119. Wcze\u015bniej to by\u0142o komunist\u00f3w i dzi\u015b te\u017c. Rozumie  pan?<br \/>\r\n &#8211; To gdzie by\u0142 &#8222;Spacer&#8221;?<br \/>\r\n &#8211; Jed\u017acie bli\u017cej Wis\u0142y, z daleka  wida\u0107 las anten.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Przetrzymywano tych, kt\u00f3rych by\u0142o trzeba<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Dlaczego  anteny? W latach 50. zag\u0142uszano tu audycje nadawane z Zachodu po  polsku. A dwumetrowy mur otaczaj\u0105cy ogromny, podobno siedmiohektarowy  teren? U zarania III RP wprowadzi\u0142 si\u0119 tu UOP, a potem jego nast\u0119pcy &#8211;  Agencja Bezpiecze\u0144stwa Wewn\u0119trznego i Agencja Wywiadu. Prawdopodobnie &#8211;  bo szczelnie chroniony obiekt nadal jest \u015bci\u015ble tajny.<\/p>\r\n\r\n<p>To tu, w  \u015brodku, by\u0142 &#8222;Spacer&#8221;, czyli wi\u0119zienie stanowi\u0105ce wy\u0142\u0105czn\u0105 w\u0142asno\u015b\u0107 X  Departamentu Ministerstwa Bezpiecze\u0144stwa Publicznego. Tu, w najwi\u0119kszej  tajemnicy przed \u015bwiatem przetrzymywano i katowano wrog\u00f3w &#8222;ludu&#8221; &#8211;  prawdziwych i urojonych. Bohater\u00f3w Polski Podziemnej, antykomunist\u00f3w i  ludzi w\u0142adzy, kt\u00f3rych zamierzano skompromitowa\u0107. Ilu ich przesz\u0142o przez  piwnice &#8222;Spaceru&#8221; w ci\u0105gu kilku lat jego funkcjonowania &#8211; nie wiadomo.  Znamy zaledwie kilka, najwy\u017cej kilkana\u015bcie nazwisk. Listy wi\u0119\u017ani\u00f3w nie  ma, wi\u0119kszo\u015b\u0107 dokument\u00f3w zniszczono. Ale przecie\u017c &#8222;Spaceru&#8221; w og\u00f3le nie  by\u0142o&#8230;<\/p>\r\n\r\n<p>Nawet dzi\u015b nie funkcjonuje w pami\u0119ci okolicznych mieszka\u0144c\u00f3w.  W parterowym pawilonie tu\u017c obok muru trwa remont. Tu te\u017c nikt nic nie  wie. A przecie\u017c w tym budynku, w latach 50. by\u0142a bursa stanowi\u0105ca  zaplecze wi\u0119zienia. Mieszkali w niej \u017co\u0142nierze Korpusu Bezpiecze\u0144stwa  Wewn\u0119trznego ochraniaj\u0105cy obiekt, a potem \u015bledczy MBP, pracuj\u0105cy  wewn\u0105trz. Potem przenie\u015bli si\u0119 do okaza\u0142ych willi obok.<br \/>\r\n &#8211; To tu  przetrzymywano Kontryma? Cisza. &#8211; A Spychalskiego? &#8211; Przetrzymywano  tych, kt\u00f3rych by\u0142o trzeba &#8211; ucina rozmow\u0119 starszy m\u0119\u017cczyzna. Podobnie  odpowiadaj\u0105 g\u0142osy domofon\u00f3w w s\u0105siedztwie.<\/p>\r\n\r\n<p>Pami\u0119ci nie przywracaj\u0105  nazwiska &#8211; R\u00f3\u017ca\u0144ski, \u015awiat\u0142o. A kto ko taki? Przechadzaj\u0105cy si\u0119 uliczk\u0105  przygarbiony m\u0119\u017cczyzna z lask\u0105 o\u017cywia si\u0119 troch\u0119 na has\u0142o Ludwik  Szenborn. &#8211; On by\u0142 tu kierownikiem. Dopiero co zmar\u0142. W 1990 r.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Jeden  dzie\u0144 prymasa Wyszy\u0144skiego<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n W\u0142adzy ludowej Szenborn bardzo  si\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142. Zanim w 1952 r., na dwa lata, przej\u0105\u0142 obiekt &#8222;Spacer&#8221;,  pracowa\u0142 w bezpiece w Rzeszowie, Krakowie i Bydgoszczy &#8211; tu by\u0142  kierownikiem, zwalczaj\u0105c niepodleg\u0142o\u015bciowe podziemie. Przed wojn\u0105  cz\u0142onek PPS-Lewicy, Komunistycznego Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Polskiej, w ko\u0144cu  KPP. Kilkakrotnie aresztowany za dzia\u0142alno\u015b\u0107 komunistyczn\u0105. Podczas  niemieckiej okupacji w GL, ps. Ja\u015b, od 1941 r. by\u0142 agentem sowieckiego  wywiadu. Zn\u00f3w aresztowany, tym razem przez gestapo &#8211; za szpiegostwo na  rzecz ZSRS. W Miedzeszynie osobi\u015bcie przes\u0142uchiwa\u0142 m.in. Mariana  Spychalskiego, w\u00f3wczas cz\u0142onka Biura Politycznego PZPR, oskar\u017conego o  &#8222;odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Zarz\u0105dzaj\u0105c will\u0105 &#8222;Spacer&#8221;  Szenborn by\u0142 jednocze\u015bnie szefem sto\u0142ecznego UB. W ramach  rozpracowywania Kurii Metropolitalnej w Warszawie inwigilowa\u0142 m.in. ks.  Stefana Wyszy\u0144skiego. Wiadomo, \u017ce Prymas trafi\u0142 do &#8222;Spaceru&#8221; po  aresztowaniu 25 wrze\u015bnia 1953 r. Na jeden dzie\u0144. Po zwolnieniu z  bezpieki Ludwik Szenborn otrzyma\u0142 rent\u0119 inwalidzk\u0105.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Centralne  sprawy<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Jacek R\u00f3\u017ca\u0144ski, os\u0142awiony dyrektor Departamentu  \u015aledczego MBP, do Miedzeszyna pojecha\u0142 jesieni\u0105 1948 r. Towarzysz\u0105cy mu  wiceminister bezpieki Roman Romkowski (w\u0142a\u015bciwie: Natan  Grinszpan-Kikiel) stwierdzi\u0142, \u017ce mo\u017ce posadz\u0105 tu nawet Gomu\u0142k\u0119. Na  pomys\u0142 mia\u0142 wpa\u015b\u0107 jego prze\u0142o\u017cony, Stanis\u0142aw Radkiewicz. Will\u0119, w ramach  &#8222;braterskiej pomocy&#8221; wybra\u0142o wcze\u015bniej NKWD, rekwiruj\u0105c j\u0105 Kazimierzowi  Skar\u017cy\u0144skiemu, cz\u0142onkowi delegacji Mi\u0119dzynarodowego Czerwonego Krzy\u017ca  podczas ekshumacji w kwietniu 1943 r. Katyniu. To on przekaza\u0142 \u015bwiatu  pierwszy obszerny raport o \u015bmierci polskich oficer\u00f3w. Po wojnie  Skar\u017cy\u0144skiemu, \u015bciganemu przez Sowiet\u00f3w, uda\u0142o si\u0119 uciec na Zach\u00f3d.  Podobno przed laty zmar\u0142 w Kanadzie.<\/p>\r\n\r\n<p>Pierwszych aresztowanych  przewieziono do Miedzeszyna ju\u017c w pa\u017adzierniku 1948 r. Supertajny  &#8222;Spacer&#8221; musia\u0142 by\u0107 nadzorowany przez kogo\u015b bardzo pewnego,  bezgranicznie oddanego partii i Moskwie. Wybrano J\u00f3zefa \u015awiat\u0142\u0119 (Izaaka  Fleischfarba, wicedyrektora Departamentu X MBP, pracownika sowieckich  s\u0142u\u017cb specjalnych). To on osobi\u015bcie &#8211; kilka lat p\u00f3\u017aniej &#8211; w po\u0142owie 1951  r. przywi\u00f3z\u0142 tu W\u0142adys\u0142awa Gomu\u0142k\u0119 i jego \u017con\u0119 z sanatorium w Krynicy.  &#8222;Jecha\u0142em powoli &#8211; raportowa\u0142 p\u00f3\u017aniej &#8211; by do Warszawy przyjecha\u0107  wieczorem, kiedy b\u0119dzie ciemno&#8221;. Gomu\u0142k\u00f3w zamkni\u0119to w osobnych  budynkach. Warunki mieli dobre &#8211; jedzenie, ksi\u0105\u017cki, wybrana prasa, o  czym katowani w Miedzeszynie cz\u0142onkowie niepodleg\u0142o\u015bciowego podziemia  mogli tylko pomarzy\u0107. \u015aledztwo &#8211; jak zawsze w przypadku &#8222;Spaceru&#8221; &#8211;  prowadzi\u0142 X Departament, nadzorowany przez Komisj\u0119 Biura Politycznego  ds. Bezpiecze\u0144stwa Publicznego, gdzie zapada\u0142y wi\u0105\u017c\u0105ce decyzje o  kluczowych \u015bledztwach politycznych. W jej sk\u0142ad wchodzi\u0142 Bierut, Berman,  Radkiewicz i Anatol Fejgin, dyrektor &#8222;Dziesi\u0105tki&#8221; (wcze\u015bniej zast\u0119pca  szefa G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Informacji WP).<\/p>\r\n\r\n<p>Paradoksem historii jest, \u017ce o  istnieniu supertajnego wi\u0119zienia Polska dowiedzia\u0142a si\u0119 z fal Radia  Wolna Europa w\u0142a\u015bnie od \u015awiat\u0142y, po jego ucieczce na Zach\u00f3d w grudniu  1953 r. (W Berlinie urwa\u0142 si\u0119 swojemu prze\u0142o\u017conemu &#8211; Fejginowi).  Okupowany przez Sowiet\u00f3w kraj dowiedzia\u0142 si\u0119 tak\u017ce, \u017ce w &#8222;Spacerze&#8221;  prowadzono centralne dla partii sprawy: wspomniane &#8222;odchylenie  prawicowo-nacjonalistyczne&#8221;, czyli &#8222;oczyszczanie&#8221; szereg\u00f3w PZPR z  agent\u00f3w i prowokator\u00f3w, przeciwko Gomu\u0142ce, Spychalskiemu i innym, oraz  tzw. spisek w wojsku &#8211; z kierownictwa WP bezpieka robi\u0142a  &#8222;imperialistyczn\u0105 agentur\u0119&#8221; (zapad\u0142y wyroki \u015bmierci i wieloletniego  wi\u0119zienia).<\/p>\r\n\r\n<p>Preparowaniem dowod\u00f3w zajmowa\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie X Departament.  16 grudnia 1952 r. Fejgin sporz\u0105dzi\u0142 notatk\u0119 z rozmowy ze Spychalskim  (pisownia oryginalna): &#8222;Postawiono przed Spychalskim, \u017ce stwierdzono, i\u017c  w kraju zaistnia\u0142 spisek powi\u0105zany z anglo-ameryka\u0144skim imperializmem,  wymierzony przeciwko ustrojowi. Na podstawie drobiazgowego \u015bledztwa i  analizy fakt\u00f3w ustalono, \u017ce Spychalski by\u0142 subiektywnie zwi\u0105zany z  zewn\u0119trznymi si\u0142ami, kt\u00f3re organizowa\u0142y spisek, \u017ce uczestniczy\u0142 w tym  spisku. (&#8230;) Wykazano Spychalskiemu, \u017ce jego dotychczasowe wyja\u015bnienia  z\u0142o\u017cone w \u015bledztwie nie odzwierciedlaj\u0105 jego faktycznej roli w robocie  spiskowej. Sytuacja polityczna w kraju i na \u015bwiecie wymaga pe\u0142nego  ujawnienia dywersji w Partii, pe\u0142nego obna\u017cenia jego udzia\u0142u w  spisku&#8230;&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p><br \/>\r\n <strong>Dwana\u015bcie cel i dwa karcery<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Kolejnego  &#8222;prawicowego odchyle\u0144ca&#8221;, W\u0142odzimierza Lechowicza, komunistycznego  agenta, kt\u00f3ry w czasie wojny przenikn\u0105\u0142 do struktur Polskiego Pa\u0144stwa  Podziemnego, te\u017c wie\u017ali tu o zmroku. Do swojego aresztowania przez UB &#8211;  r\u00f3wnie\u017c na pocz\u0105tku funkcjonowania &#8222;Spaceru&#8221;: w pa\u017adzierniku 1948 r. &#8211;  Lechowicz by\u0142 ministrem aprowizacji w rz\u0105dzie J\u00f3zefa Cyrankiewicza. W  lipcu 1955 r. zosta\u0142 skazany na 15 lat wi\u0119zienia m.in. za udzia\u0142 w  organizacji &#8222;Start&#8221;, powo\u0142anej przez Delegatur\u0119 Rz\u0105du na Kraj do walki z  konfidentami Gestapo, jak i zwyk\u0142ym bandytyzmem (bezpieka przypisa\u0142a  &#8222;Startowi&#8221; mordy na komunistach).<\/p>\r\n\r\n<p>Na dziedzi\u0144cu aresztu przy ul.  Koszykowej w Warszawie ubecy skuli go kajdankami, oczy zawi\u0105zali chust\u0105 i  wepchn\u0119li do karetki szpitalnej. Lechowicz domy\u015bli\u0142 si\u0119 trasy &#8211; most  Poniatowskiego, aleja Waszyngtona, rogatka grochowska. P\u00f3\u017aniej samoch\u00f3d  zjecha\u0142 z szosy w boczn\u0105 drog\u0119 i zahaczaj\u0105c o konary drzew zatrzyma\u0142  si\u0119. Przejazd trwa\u0142 oko\u0142o 45 minut.<\/p>\r\n\r\n<p>W willi &#8222;Spacer&#8221; umieszczono go w  piwnicy z zakratowanym oknem, szybami zamalowanymi na zielono i  wilgotn\u0105 pod\u0142og\u0105. Sp\u0119dzi\u0142 tam ponad dwa lata, z przerwami na pobyt w  karcerze o rozmiarach p\u00f3\u0142tora na dwa metry. Mia\u0142 zakaz k\u0105pieli,  siedzenia (od pi\u0105tej rano do dwudziestej pierwszej musia\u0142 sta\u0107, ale nie  opieraj\u0105c si\u0119 o \u015bciany) i wychodzenia na prawdziwy spacer. Za  nieprzestrzeganie regulaminu by\u0142o szereg tortur: bicie i kopanie,  polewanie kub\u0142ami zimnej wody, kl\u0119czenie nago na betonie przez ca\u0142\u0105 noc i  ch\u0142ostanie stalowymi pr\u0119tami.<\/p>\r\n\r\n<p>Lechowicz policzy\u0142, \u017ce w piwnicy jest  dwana\u015bcie cel i dwa karcery. Ale co to za wi\u0119zienie &#8211; nie dowiedzia\u0142 si\u0119  przez ca\u0142y czas.<br \/>\r\n Nad W\u0142odzimierzem Lechowiczem w Miedzeszynie zn\u0119ca\u0142  si\u0119 m.in. Jerzy K\u0119dziora, J\u00f3zef Dusza i Edmund Kwasek. Ten ostatni  zmusza\u0142 go do wykonywania setek przysiad\u00f3w, aby &#8211; jak to sam nazywa\u0142 &#8211;  &#8222;pompowa\u0107 rozum z ty\u0142ka do g\u0142owy&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Razem z innymi okrutnymi  &#8222;\u015bledziami&#8221; &#8211; Romanem Laszkiewiczem i Feliksem Zawadzkim &#8211; wchodzili w  sk\u0142ad Grupy Specjalnej MBP, tajnej kom\u00f3rki, powo\u0142anej latem 1948 r., a  przekszta\u0142conej nast\u0119pnie w X Departament MBP. Do wi\u0119zienia w  Miedzeszynie zostali oddelegowali przez Romkowskiego i R\u00f3\u017ca\u0144skiego.  Pr\u00f3cz Miedzeszyna &#8222;Dziesi\u0105tka&#8221; dysponowa\u0142a jeszcze w\u0142asnym wydzia\u0142em  \u015bledczym i pawilonem w wi\u0119zieniu mokotowskim.<\/p>\r\n\r\n<p>Zbigniew B\u0142a\u017cy\u0144ski w  ksi\u0105\u017cce &#8222;M\u00f3wi J\u00f3zef \u015awiat\u0142o&#8221; pisa\u0142, \u017ce &#8222;Departament dziesi\u0105ty by\u0142 g\u0142\u00f3wn\u0105  broni\u0105 Stalina w Polsce&#8221;, a jego zadaniem by\u0142o: &#8222;wykrywanie, \u015bledzenie i  likwidowanie wszystkich zagranicznych, niesowieckich wp\u0142yw\u00f3w w PZPR i  gromadzenie materia\u0142\u00f3w obci\u0105\u017caj\u0105cych cz\u0142onk\u00f3w partii z wyj\u0105tkiem  pierwszego sekretarza Boles\u0142awa Bieruta, kt\u00f3rego kartoteka znajdowa\u0142a  si\u0119 w Moskwie. W praktyce zadania Departamentu by\u0142y bardziej rozleg\u0142e.  Zbiera\u0142y si\u0119 tutaj nici wszystkich obci\u0105\u017ce\u0144, kt\u00f3rymi wzajemnie  rozporz\u0105dzaj\u0105 przeciw sobie dygnitarze re\u017cymu&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Za\u0142amany fizycznie i  psychicznie Lechowicz roz\u0142ama\u0142 metalow\u0105 sprz\u0105czk\u0119 od spodni i przeci\u0105\u0142  ni\u0105 sk\u00f3r\u0119 na swojej lewej r\u0119ce. Chcia\u0142 pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo, jednak  stra\u017cnik zauwa\u017cy\u0142 krwawienie.<br \/>\r\n <br \/>\r\n<\/p>\r\n\r\n<p><strong>&#8222;Nieprawid\u0142owo\u015bci&#8221; w  Miedzeszynie<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Niekt\u00f3rym wi\u0119\u017aniom Miedzeszyna samob\u00f3jstwo uda\u0142o  si\u0119 pope\u0142ni\u0107. Tak by\u0142o np. z Aleksandrem Gierczykiem. Potwierdzili to  funkcjonariusze MBP s\u0105dzeni w po\u0142owie lat 50. za &#8222;\u0142amanie  socjalistycznej praworz\u0105dno\u015bci&#8221;. W \u015bledztwie pastwili si\u0119 nad nim  R\u00f3\u017ca\u0144ski i K\u0119dziora. Nie wytrzyma\u0142 bicia. Z siatki \u0142\u00f3\u017cka wyci\u0105gn\u0105\u0142 druty  i wbi\u0142 sobie w g\u0142ow\u0119. Zauwa\u017cono to. \u015aci\u0105gni\u0119ty z Warszawy dyrektor  Departamentu S\u0142u\u017cby Zdrowia MBP pu\u0142kownik Gangel w pokoju przes\u0142ucha\u0144  przeprowadzi\u0142 operacj\u0119 bez znieczulenia. Gierczyk jednak zmar\u0142.<\/p>\r\n\r\n<p>Jan  D\u0105browski, po blisko p\u00f3\u0142 wieku, w 1996 r., s\u0105dzony razem z kilkoma  innymi \u015bledczymi MBP w tzw. procesie Humera (od nazwiska g\u0142\u00f3wnego  oskar\u017conego), zapami\u0119ta\u0142, \u017ce kiedy\u015b rozkazano mu usun\u0105\u0107 cia\u0142o zabitego w  czasie przes\u0142uchania. D\u0105browski przeni\u00f3s\u0142 zakatowanego wi\u0119\u017ania do  sanitarki. Kim by\u0142 i gdzie zosta\u0142 pochowany &#8211; by\u0142y ubek nie wiedzia\u0142.<\/p>\r\n\r\n<p>W  trakcie owego &#8222;odwil\u017cowego&#8221; \u015bledztwa pojawi\u0142a si\u0119 kwestia  &#8222;nieprawid\u0142owo\u015bci&#8221; w Miedzeszynie, np. \u015bmierci Wac\u0142awa Dobrzy\u0144skiego (w  czasie niemieckiej okupacji oficera Sztabu G\u0142\u00f3wnego Armii Ludowej, przed  aresztowaniem naczelnika wydzia\u0142u w IV Departamencie MBP).<\/p>\r\n\r\n<p>I tak  szef bezpieki Stanis\u0142aw Radkiewicz zeznawa\u0142: &#8222;Przypominam sobie, \u017ce w  Belwederze by\u0142a omawiana na posiedzeniu Komisji Bezpiecze\u0144stwa sprawa  \u015bmierci Dobrzy\u0144skiego. Romkowski i Fejgin przedstawiali, \u017ce zej\u015bcie  \u015bmiertelne by\u0142o wynikiem cukrzycy, na kt\u00f3r\u0105 chorowa\u0142. Nie by\u0142o w\u00f3wczas  mowy o tym, \u017ce zosta\u0142 pobity w \u015bledztwie&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Jakub Berman, kt\u00f3ry z  ramienia partii nadzorowa\u0142 bezpiek\u0119, o tym samym posiedzeniu: &#8222;Zosta\u0142o  przedstawione za\u015bwiadczenie lekarskie, z kt\u00f3rego wynika\u0142o, i\u017c wskutek  jakiego\u015b okaleczenia [!!! &#8211; TMP] i w zwi\u0105zku z chorob\u0105 cukrzycy nast\u0105pi\u0142  zgon Dobrzy\u0144skiego&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Dopiero R\u00f3\u017ca\u0144ski wyja\u015bni\u0142, na czym mog\u0142o  polega\u0107 okaleczenie: &#8222;K\u0119dziora wzi\u0105\u0142 wieczorem Dobrzy\u0144skiego na  przes\u0142uchanie, podczas nieobecno\u015bci mojej, Romkowskiego i Fejgina, i w  czasie przes\u0142uchania zacz\u0105\u0142 go bi\u0107. Oficerowie \u015bledczy, kt\u00f3rzy byli w  s\u0105siednim pokoju, wywo\u0142ali K\u0119dzior\u0119 i zwracali mu uwag\u0119 na to, co on  robi. W kilka dni po tym pobiciu Dobrzy\u0144ski zmar\u0142. (&#8230;) Mnie w\u00f3wczas  nie by\u0142o \u00bbna spacerze\u00ab ani tow. Fejgina&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Roman Romkowski nie by\u0142 ju\u017c  tak &#8222;szczery&#8221;: &#8222;Nie wiem, w jakiej mierze cukrzyca, a jakiej mierze  przymus, ale mam wra\u017cenie, \u017ce jedno by\u0142o przyczyn\u0105 drugiego&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p><br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>&#8222;Chodzi\u0142o  za mn\u0105 to, \u017ce jestem wrogiem&#8221;<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Tak, czy inaczej komunistyczna  wierchuszka zrzuca\u0142a z siebie odpowiedzialno\u015b\u0107. Winni mieli by\u0107  wy\u0142\u0105cznie pracownicy ni\u017cszego szczebla.<br \/>\r\n Romkowski: &#8222;Spraw\u0105 t\u0105  interesowa\u0142o si\u0119 kierownictwo partyjne i zna\u0142o dok\u0142adnie przedmiot  sprawy. K\u0119dziora zosta\u0142 na moje polecenie aresztowany i osadzony w  Zarz\u0105dzie G\u0142\u00f3wnym Informacji, dlatego, \u017ce chcieli\u015bmy, \u017ceby by\u0142  izolowany. (&#8230;) K\u0119dziora siedzia\u0142 21 dni w areszcie, nie mog\u0142em da\u0107  wi\u0119cej&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>R\u00f3\u017ca\u0144ski, nadal kryj\u0105c siebie i koleg\u00f3w: &#8222;Mia\u0142em rozmow\u0119 z  Romkowskim i Fejginem, kt\u00f3rzy mi wyja\u015bnili, \u017ce nie widz\u0105 potrzeby  ostrzejszej sankcji wobec niego, \u017ce zrobi\u0142 to z chorobliwej ambicji i \u017ce  nie znale\u017ali \u017cadnego innego podk\u0142adu w tej sprawie&#8221;.<br \/>\r\n Anatol Fejgin  przywo\u0142ywa\u0142 s\u0142owa Bieruta i Bermana, kt\u00f3rzy mieli przede wszystkim  domaga\u0107 si\u0119 wyja\u015bnienia, &#8222;czy \u015bmier\u0107 Dobrzy\u0144skiego nie zosta\u0142a umy\u015blnie  spowodowana przez oficera \u015bledczego K\u0119dzior\u0119, z uwagi na powi\u0105zania w  czasie okupacji jego rodziny [K\u0119dziory &#8211; TMP] z osob\u0105 czy \u015brodowiskiem  Spychalskiego&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>R\u00f3\u017ca\u0144ski: &#8222;Charakterystyczne dla zachowania si\u0119 mjr  K\u0119dziory by\u0142o to, \u017ce gdy w czasie przes\u0142uchania poda\u0142, i\u017c jego rodzina  zna Spychalskiego, t\u0142umaczy\u0142 si\u0119, \u017ce rzekomo powiedzia\u0142 mi o tym w  Kudowie. Przypomnia\u0142em sobie t\u0119 rozmow\u0119: o Spychalskim K\u0119dziora w\u00f3wczas  mi nie wspomina\u0142&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>K\u0119dziora nie dawa\u0142 jednak za wygran\u0105, wskazuj\u0105c na  win\u0119 prze\u0142o\u017conych: &#8222;Wed\u0142ug mnie odpowiedzialnym za wprowadzenie terroru  jest Romkowski. Zosta\u0142em zdj\u0119ty z pracy na skutek pobicia  Dobrzy\u0144skiego, kt\u00f3ry poprzednio by\u0142 bity przez Romkowskiego i  R\u00f3\u017ca\u0144skiego. Po 1949 roku by\u0142em szykanowany przez R\u00f3\u017ca\u0144skiego do tego  stopnia, \u017ce po usuni\u0119ciu mnie z Departamentu \u015aledczego dosta\u0142em  rozstroju nerwowego i choroby psychicznej. Do 1954 roku chodzi\u0142o za mn\u0105  to, \u017ce jestem wrogiem&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Romkowski: &#8222;Potem by\u0142a decyzja, \u017ceby K\u0119dzior\u0119  zwolni\u0107. Ja nie decydowa\u0142em o jego zwolnieniu, ale jest faktem, \u017ce  przeciwko tej decyzji nie wyst\u0105pi\u0142em. Tak samo mog\u0142em t\u0119 spraw\u0119  skierowa\u0107 na drog\u0119 s\u0105du, a nie skierowa\u0142em&#8230;&#8221;. <br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oprawca z  emerytur\u0105<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Jerzy K\u0119dziora zeznawa\u0142 jako \u015bwiadek w sprawie  odpowiedzialno\u015bci Romkowskiego, R\u00f3\u017ca\u0144skiego i Fejgina:<\/p>\r\n\r\n<p style=\"padding-left: 30px;\">&#8222;Kiedy zosta\u0142em skierowany do Miedzeszyna, mia\u0142em 23 lata. Podczas  przes\u0142ucha\u0144 u\u017cywano takich metod jak: kl\u0119czenie na sto\u0142ku, karcer czy  wk\u0142adanie o\u0142\u00f3wka mi\u0119dzy palce. Pierwszy wypadek z o\u0142\u00f3wkiem zastosowa\u0142.  R\u00f3\u017ca\u0144ski by\u0142 z pocz\u0105tku uwa\u017cany przez nas za wz\u00f3r komunisty i cz\u0142owieka  oddanego Partii. Mieli\u015bmy pe\u0142ne zaufanie do R\u00f3\u017ca\u0144skiego. Nie zdawa\u0142em  sobie sprawy z tego, \u017ce bicie wi\u0119\u017ani\u00f3w by\u0142o zabronione prawem. (&#8230;) W  1949 roku by\u0142y rozkazy karne na temat bicia, ale r\u00f3wnocze\u015bnie Romkowski i  R\u00f3\u017ca\u0144ski sami bili wi\u0119\u017ani\u00f3w. W tym okresie, kiedy stosowali\u015bmy bicie,  nie zdawali\u015bmy sobie sprawy z tego, \u017ce to jest nieludzkie. Wydawa\u0142o nam  si\u0119, \u017ce stosowanie tego przymusu jest konieczno\u015bci\u0105. S\u0142yszeli\u015bmy w tym  czasie opowiadania na temat metod stosowanych w \u00bbdw\u00f3jce\u00ab i dlatego  wydawa\u0142o si\u0119 nam, \u017ce nasze post\u0119powanie by\u0142o \u0142agodne. (&#8230;) W  pocz\u0105tkowym okresie nie by\u0142o gum, a kt\u00f3ry\u015b z oficer\u00f3w \u015bledczych, nie  pami\u0119tam nazwiska, bi\u0142 podejrzanego kijem. Poniewa\u017c bicie kijem by\u0142o  niewygodne, wartownicy znale\u017ali kawa\u0142ek kabla grubo\u015bci wiecznego pi\u00f3ra,  ogumionego, z cienkim drutem wewn\u0105trz. T\u0105 gum\u0105 pos\u0142ugiwa\u0142o si\u0119 kilku  oficer\u00f3w, a p\u00f3\u017aniej ka\u017cdy zaopatrzy\u0142 si\u0119 w kawa\u0142ek kabla. Te gumy  nazywano \u00bbma\u0142ymi konstytucjami\u00ab (faszystowskimi) w odr\u00f3\u017cnieniu od \u00bbdu\u017cej  konstytucji\u00ab, kt\u00f3r\u0105 zrobi\u0142 oficer \u015bledczy Laszkiewicz przy pomocy  wartownik\u00f3w. By\u0142a ona zrobiona z kilku drut\u00f3w izolowanych&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Ostatecznie  Jerzy K\u0119dziora, sadysta z Miedzeszyna i Mokotowa, zosta\u0142 zwolniony z  bezpieki. \u0179adnej odpowiedzialno\u015bci nie poni\u00f3s\u0142. Mo\u017ce dlatego, \u017ce w\u0142adza  wiele mu zawdzi\u0119cza\u0142a. W ko\u0144cu bra\u0142 udzia\u0142 w wielu kluczowych \u015bledztwach  przeciwko tzw. wrogom ludu. Prowadzi\u0142 m.in. spraw\u0119 \u017co\u0142nierza Polskich  Si\u0142 Zbrojnych na Zachodzie, cichociemnego, mjr. Hieronima Dekutowskiego  &#8222;Zapory&#8221;, legendarnego dow\u00f3dcy oddzia\u0142\u00f3w partyzanckich Armii Krajowej,  Delegatury Si\u0142 Zbrojnych i Zrzeszenia Wolno\u015b\u0107 i Niezawis\u0142o\u015b\u0107 na  Lubelszczy\u017anie, zg\u0142adzoneego przez komunist\u00f3w w marcu 1948 r. To on  &#8222;pracowa\u0142&#8221; r\u00f3wnie\u017c z prezesem II Zarz\u0105du G\u0142\u00f3wnego WiN Franciszkiem  Niepok\u00f3lczyckim, kt\u00f3remu kar\u0119 \u015bmierci zamieniono ostatecznie na  do\u017cywocie.<\/p>\r\n\r\n<p>Do dzi\u015b K\u0119dziora mieszka na warszawskim Br\u00f3dnie,  pobieraj\u0105c wysok\u0105, &#8222;resortow\u0105&#8221; emerytur\u0119. Z dawnymi kolegami z bezpieki,  kt\u00f3rych w samej stolicy \u017cyje jeszcze co najmniej kilku, spotyka si\u0119 w  siedzibie Zwi\u0105zku Kombatant\u00f3w RP (dawny ZBoWiD) w Alejach Ujazdowskich.  Kilka lat temu Urz\u0105d do Spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b Represjonowanych  pozbawi\u0142 go uprawnie\u0144, b\u0119d\u0105cych przecie\u017c uhonorowaniem szczeg\u00f3lnych  zas\u0142ug dla Polski.<\/p>\r\n\r\n<p>\u015aledztwo Instytutu Pami\u0119ci Narodowej w sprawie  Jerzego K\u0119dziory i innych krwawych \u015bledczych umorzono w lutym 2005 r. ze  wzgl\u0119du na \u015bmier\u0107 ich ofiar.<\/p>\r\n\r\n<p>Tymczasem z relacji wi\u0119\u017ania  Rakowieckiej, Wac\u0142awa Sikorskiego, wynika co innego: &#8211; K\u0119dziora  przes\u0142uchiwa\u0142 mnie w \u015bledztwie, by\u0142 wyj\u0105tkowo okrutny. Kiedy wreszcie  przysz\u0142a wolna Polka, czeka\u0142em, kiedy w ko\u0144cu odpowie za swoje czyny.  Kt\u00f3rego\u015b dnia dostaj\u0119 zawiadomienie: &#8222;\u015aledztwo umorzone, bo \u015bwiadkowie  nie \u017cyj\u0105&#8221;. A przecie\u017c to nieprawda, \u015bwiadkowie \u017cyj\u0105. Ja \u017cyj\u0119, jeszcze  paru \u015bwiadk\u00f3w, kt\u00f3rych on bi\u0142.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Elementy niewolnictwa<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Od  pocz\u0105tku istnienia &#8222;Spaceru&#8221; starszym grupy oficer\u00f3w \u015bledczych by\u0142  J\u00f3zef Dusza: &#8222;Nasze warunki \u017cycia i pracy mia\u0142y w sobie elementy  niewolnictwa. Nie wolno nam by\u0142o wydala\u0107 si\u0119 z posesji. Do domu byli\u015bmy  zwalniani raz na miesi\u0105c na 24 godziny. Pracowali\u015bmy od \u00f3smej rano do  trzeciej w nocy, z przerwami na obiad i kolacj\u0119. Stale w nas wpajano,  przede wszystkim R\u00f3\u017ca\u0144ski, \u017ce pracy tej wymaga od nas Partia i \u017ce  pracujemy pod kierownictwem partii.<\/p>\r\n\r\n<p>Je\u015bli chodzi o warunki bytowania  wi\u0119\u017ani\u00f3w, to przebywali w zwyk\u0142ych piwnicach, o pod\u0142odze betonowej, bez  centralnego lub innego ogrzewania. Siedzieli w zasadzie pojedy\u0144czo.  Spali na \u0142\u00f3\u017ckach, a potem na pryczach. Jedzenie dostawali dobre, ale w  p\u00f3\u017aniejszym okresie R\u00f3\u017ca\u0144ski uzale\u017cni\u0142 jako\u015b\u0107 jedzenia od wynik\u00f3w  \u015bledztwa. Na polecenie R\u00f3\u017ca\u0144skiego opracowany zosta\u0142 porz\u0105dek dnia dla  wi\u0119\u017ani\u00f3w, przewiduj\u0105cy mi\u0119dzy innymi re\u017cim aresztu. Na przyk\u0142ad wi\u0119zie\u0144  m\u00f3g\u0142 usi\u0105\u015b\u0107 tylko za zezwoleniem, a na przes\u0142uchanie szed\u0142 z  podniesionymi r\u0119koma. W areszcie by\u0142a atmosfera og\u00f3lnego stosowania  niew\u0142a\u015bciwych metod, czego przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 fakt, \u017ce dy\u017curny  telefonista, Wojciechowski &#8211; \u00bbDziadek\u00ab, nie maj\u0105cy nic wsp\u00f3lnego z  wi\u0119\u017aniami &#8211; przy doprowadzaniu na przes\u0142uchanie bi\u0142 wi\u0119\u017ani\u00f3w  wycieraczk\u0105. Oczywi\u015bcie, atmosfera nie by\u0142a taka od razu, a narasta\u0142a  stopniowo&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Z opinii Ludwika Szenborna: &#8222;Pu\u0142kownik Dusza. Bezwzgl\u0119dny  dla swoich podw\u0142adnych. (&#8230;) Rozkazy kierownictwa wykonywa\u0142 \u015blepo.  Mo\u017ce na usprawiedliwienie jego nieprzyst\u0119pnego charakteru mo\u017cna by  doda\u0107, \u017ce takim chcia\u0142o go widzie\u0107 kierownictwo&#8221;.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Z  zawi\u0105zanymi oczami<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Boles\u0142aw Kontrym &#8222;\u0179mudzin&#8221;, przedwojenny  oficer Policji Pa\u0144stwowej, \u017co\u0142nierz AK, cichociemny, zosta\u0142 aresztowany  13 pa\u017adziernika 1948 r. w Warszawie. I tu \u015blad urywa si\u0119 na blisko  cztery lata. Dopiero w 1952 r. &#8211; ju\u017c po wyroku S\u0105du Wojew\u00f3dzkiego dla  m.st. Warszawy skazuj\u0105cym go na kar\u0119 \u015bmierci &#8211; rodzina dosta\u0142a pierwsze  kartki z wi\u0119zienia na Rakowieckiej.<\/p>\r\n\r\n<p>Dopiero po latach &#8211; w wolnej  Polsce &#8211; synowi W\u0142adys\u0142awowi uda\u0142o si\u0119 odtworzy\u0107 los ojca. Cz\u0105stkow\u0105  wiedz\u0119 zdoby\u0142 w 1957 r., kiedy uzyska\u0142 zezwolenie na wgl\u0105d do akt  rehabilitacyjnych. J\u00f3zef Weso\u0142owski, wsp\u00f3\u0142wi\u0119zie\u0144 z jednej celi na  Mokotowie zeznawa\u0142, \u017ce &#8222;\u0179mudzin&#8221; opowiada\u0142 mu, i\u017c po aresztowaniu by\u0142 w  jakim\u015b wi\u0119zieniu pod Warszaw\u0105, gdzie dowieziono go z zawi\u0105zanymi oczami.  By\u0142 tam poddany wyrafinowanym torturom: deptano mu palce, wzywano co 15  minut na przes\u0142uchanie, wlewano do celi kub\u0142y wody, kt\u00f3r\u0105 musia\u0142 \u0142y\u017ck\u0105  zbiera\u0107 do kibla.<\/p>\r\n\r\n<p>Z dokument\u00f3w wynika, \u017ce postanowienie o wszcz\u0119ciu  \u015bledztwa przeciwko Boles\u0142awowi Kontrymowi wyda\u0142 30 pa\u017adziernika 1948 r.  \u015bledczy Edmund Kwasek &#8211; ten sam, kt\u00f3ry &#8222;pracowa\u0142&#8221; z W\u0142odzimierzem  Lechowiczem.<\/p>\r\n\r\n<p>Jest podpisany pod 23 protoko\u0142owanymi przes\u0142uchaniami.  Celem \u015bledztwa by\u0142o &#8222;przyznanie si\u0119&#8221; &#8222;\u0179mudzina&#8221; do rzekomych przest\u0119pstw  pope\u0142nionych w latach 1923 &#8211; 1944. Bezpieka chcia\u0142a przede wszystkim,  aby wyda\u0142 polskich wywiadowc\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cych w KPP do 1939 r. Je\u015bli  chodzi o okres niemieckiej okupacji mia\u0142 obci\u0105\u017cy\u0107 m.in. cz\u0142onk\u00f3w  &#8222;Startu&#8221; (w tym Lechowicza) i inne osoby, wobec kt\u00f3rych UB prowadzi\u0142o  w\u00f3wczas \u015bledztwo. Kwasek przes\u0142uchania prowadzi\u0142 przez prawie rok &#8211; do 8  wrze\u015bnia 1949 r. W willi &#8222;Spacer&#8221; Kontrym mia\u0142 sp\u0119dzi\u0107 r\u00f3wnie\u017c nast\u0119pne  dwa lata &#8211; do 30 pa\u017adziernika 1951 r. Tego dnia, jak czytamy w  dokumentach, zosta\u0142 przyj\u0119ty do wi\u0119zienia mokotowskiego.<\/p>\r\n\r\n<p>Dlaczego  cz\u0119\u015b\u0107 dokument\u00f3w ze \u015bledztwa nie zosta\u0142a do\u0142\u0105czona do akt s\u0105dowych? By\u0142y  zb\u0119dne, gdy\u017c Boles\u0142aw Kontrym w \u015bledztwie zachowywa\u0142 si\u0119 godnie, nikogo  nie wyda\u0142, nikogo nie obci\u0105\u017cy\u0142. Dlatego komunistyczni decydenci  postanowili go zabi\u0107. Zosta\u0142 stracony 2 lub 20 stycznia 1953 r. i  pochowany potajemnie w nieznanym miejscu.<\/p>\r\n\r\n<p><br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Po walkach z bandami z\u0142y  stan zdrowia<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Edmund Kwasek, w czasie wojny partyzant AL, od  stycznia 1945 r. pracownik Wojew\u00f3dzkiego Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa  Publicznego w Kielcach. Wi\u0119zionych przy ul. Focha (obecnie  Paderewskiego) przetrzymywano w ma\u0142ych, zawszonych celach i  przes\u0142uchiwano, stosuj\u0105c niewybredne metody, po kilka godzin dziennie.  Przyk\u0142ad dawa\u0142 Kwasek. Nie tylko katowa\u0142 osadzonych, ale wyst\u0119powa\u0142 te\u017c w  roli ich &#8222;s\u0119dziego&#8221;. Tak by\u0142o 11 lipca 1945 r., kiedy Okr\u0119gowy S\u0105d  Wojskowy w \u0141odzi na sesji w Kielcach skaza\u0142 \u017co\u0142nierza  niepodleg\u0142o\u015bciowego podziemia Konrada Zygmunta Suwalskiego na kar\u0119  \u015bmierci. Edmund Kwasek by\u0142 na tym procesie \u0142awnikiem. To jemu r\u00f3wnie\u017c  powierzono prowadzenie \u015bledztwa w sprawie pogromu kieleckiego. W  przygotowaniu tej ubeckiej prowokacji bra\u0142 udzia\u0142 Adam Humer, p\u00f3\u017aniejszy  wicedyrektor Departamentu \u015aledczego MBP.<\/p>\r\n\r\n<p>Naczelnikiem Wydzia\u0142u  \u015aledczego WUBP w Kielcach Kwasek przesta\u0142 by\u0107 w 1948 r., aby przez rok  pe\u0142ni\u0107 to samo stanowisko w Gda\u0144sku. Przez nast\u0119pne lata, w  Departamencie X MBP sta\u0142 m.in. na czele Wydzia\u0142u II, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119  penetracj\u0105 obcych wywiad\u00f3w w partii. Szef Departamentu, J\u00f3zef R\u00f3\u017ca\u0144ski  wyda\u0142 o nim opini\u0119: &#8222;Mjr Kwasek. Zdolny oficer \u015bledczy. Mo\u017ce troch\u0119  zarozumia\u0142y, z tendencj\u0105 efekciarstwa&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>Stefan Skwarek (wartownik w  UB na Kielecczy\u017anie, potem &#8222;naukowiec&#8221; Wy\u017cszej Szko\u0142y Nauk Spo\u0142ecznych  przy KC PZPR) w ksi\u0105\u017cce &#8222;Na wysuni\u0119tych posterunkach&#8221; (Ksi\u0105\u017cka i Wiedza,  1977 r.) po\u015bwi\u0119ci\u0142 mu not\u0119 biograficzn\u0105: &#8222;P\u0142k Edmund Kwasek, cz\u0142onek  PPR i AL, uczestnik wielu akcji zbrojnych przeciwko si\u0142om okupanta i  polskiej reakcji. Po wyzwoleniu w styczniu 1945 r. jako naczelnik  Wydzia\u0142u \u015aledczego WUBP w Kielcach uczestniczy\u0142 w wielu akcjach i  walkach z bandami. W latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych przeszed\u0142 do pracy w  cywilu&#8221;.<br \/>\r\n W 1996 r. Edmund Kwasek &#8211; tak jak Jan D\u0105browski &#8211; zosta\u0142  skazany w procesie Humera. Z wi\u0119zienia na Rakowieckiej &#8211; tego samego, w  kt\u00f3rym katowa\u0142 p\u00f3\u0142 wieku wcze\u015bniej polskich patriot\u00f3w &#8211; wyszed\u0142 jednak  szybko &#8222;ze wzgl\u0119du na z\u0142y stan zdrowia&#8221;. Zmar\u0142 w 2002 r. w Warszawie.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <em><strong>Tadeusz  M. P\u0142u\u017ca\u0144ski<\/strong><\/em><br \/>\r\n <br \/>\r\n Tekst w skr\u00f3conej wersji ukaza\u0142 si\u0119 w tygodniku  &#8222;Nasza Polska&#8221;.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Uwi\u0119zieni tutaj nie wiedzieli, gdzie si\u0119 znajduj\u0105. Nie m\u00f3wiono im o powodzie aresztowania, nie przedstawiano aktu oskar\u017cenia. Dla zamkni\u0119tych miesi\u0105cami w piwnicznych celach jedynym kontaktem ze \u015bwiatem zewn\u0119trznym by\u0142 brutalny oficer \u015bledczy. W\u0142a\u015bciwie nikt nie s\u0142ysza\u0142 o tym ponurym miejscu, z wyj\u0105tkiem kilku komunistycznych dygnitarzy. W stalinizmie nosi\u0142o kryptonim &#8222;Spacer&#8221;. Do dzi\u015b obiekt jest supertajny. [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,81,55,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/19550"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=19550"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/19550\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=19550"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=19550"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=19550"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}