{"id":19477,"date":"2010-03-17T15:51:31","date_gmt":"2010-03-17T20:51:31","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=19477"},"modified":"2010-03-17T15:51:31","modified_gmt":"2010-03-17T20:51:31","slug":"nieznane-dokumenty-jaruzelski-w-swietle-materialow-stasi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=19477","title":{"rendered":"Nieznane dokumenty: Jaruzelski w \u015bwietle materia\u0142\u00f3w Stasi"},"content":{"rendered":"<p>W 1952 r. \u00f3wczesny podpu\u0142kownik Wojciech  Jaruzelski zosta\u0142 zwerbowany przez \u00f3wczesnego kapitana Informacji  Wojskowej Czes\u0142awa Kiszczaka w celach kontrwywiadowczych &#8211; dowodzi  dokument Stasi opublikowany przez &#8222;Gazet\u0119 Polsk\u0105&#8221;.<\/p>\r\n\r\n<p>W pierwszej po\u0142owie roku 2000 odbywa\u0142em sta\u017c  naukowy w Urz\u0119dzie Pe\u0142nomocnika Federalnego ds. Akt S\u0142u\u017cby  Bezpiecze\u0144stwa Pa\u0144stwowego by\u0142ej Niemieckiej Republiki Demokratycznej &#8211;  znanego na ca\u0142ym \u015bwiecie pod nieoficjaln\u0105 nazw\u0105 Urz\u0105d Gaucka. Mia\u0142em tam  unikaln\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 zapoznawania si\u0119 nie tylko z orygina\u0142ami dokument\u00f3w  Stasi (a nie jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 baczy z powodu prawnego wymogu urz\u0119dowej  anonimizacji &#8211; ich zaczernionymi kopiami), lecz przede wszystkim  samodzielnego ich wyszukiwania. W\u00f3wczas natkn\u0105\u0142em si\u0119 w aktach &#8211; kt\u00f3re  bez cienia przesady nazwa\u0107 mo\u017cna po prostu \u201eteczk\u0105 Kiszczaka\u201d, za\u0142o\u017con\u0105  na szefa polskiego MSW przez kontrwywiad enerdowskiej bezpieki &#8211; na <strong>arcyciekawy  dokument, powsta\u0142y w 1986 r.,<\/strong> kt\u00f3ry ze wzgl\u0119du na jego  historyczn\u0105 wag\u0119 przytaczam w ca\u0142o\u015bci (razem z oryginalnym jego  ministreszczeniem, dokonanym najpewniej przez prowadz\u0105cego teczk\u0119  oficera kontrwywiadu Stasi).<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>W archiwach Stasi<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Czytelnikowi  nale\u017cy si\u0119 kilka s\u0142\u00f3w wyja\u015bnienia, czym tak naprawd\u0119 jest owa <strong>\u201eteczka  Kiszczaka\u201d<\/strong> i dlaczego prowadzi\u0142 j\u0105 akurat <strong>G\u0142\u00f3wny  Wydzia\u0142 II Stasi<\/strong>, czyli departament kontrwywiadu.<\/p>\r\n\r\n<p>W wyniku Sierpnia \u201980 i zwi\u0105zanego z nim ogromnego zaniepokojenia  Ericha Honeckera niestabiln\u0105 sytuacj\u0105 polityczn\u0105 u wschodniego s\u0105siada  powo\u0142ano do \u017cycia w enerdowskiej S\u0142u\u017cbie Bezpiecze\u0144stwa Pa\u0144stwowego tzw.  Grup\u0119 Operacyjn\u0105 Warszawa (<em>Operativgruppe Warschau<\/em>).  Rezydowa\u0142a ona przy polskim MSW w Warszawie. Opr\u00f3cz oficjalnej  wsp\u00f3\u0142pracy z polskimi organami bezpiecze\u0144stwa otrzyma\u0142a te\u017c ona od  swoich mocodawc\u00f3w w Berlinie Wschodnim poufne zadanie szpiegowania  Polak\u00f3w na masow\u0105 skal\u0119 &#8211; i to zar\u00f3wno tych z kr\u0119g\u00f3w w\u0142adzy, jak i  opozycji. Nad Sprew\u0105 podj\u0119to te\u017c decyzj\u0119, \u017ce zostanie ona uplasowana w  ramach Stasi w\u0142a\u015bnie jako agenda kontrwywiadu. Wynika\u0142o to po pierwsze z  tajnych um\u00f3w mi\u0119dzynarodowych, w my\u015bl kt\u00f3rych tego rodzaju grupy  \u0142\u0105cznikowe dzia\u0142aj\u0105ce na terenie zaprzyja\u017anionych kraj\u00f3w  socjalistycznych podlega\u0142y krajowym kontrwywiadom (w PRL np. by\u0142 wi\u0119c to  Departament II MSW). Po drugie &#8211; G\u0142\u00f3wny Wydzia\u0142 II podlega\u0142 w  hierarchii Stasi, jako jedyna z tak du\u017cych jednostek departamentalnych,  bezpo\u015brednio samemu ministrowi Erichowi Mielkemu. Ten za\u015b &#8211; jak wiadomo &#8211;  nie ufa\u0142 w stopniu dostatecznym \u017cadnemu ze swoich wiceministr\u00f3w, a ju\u017c  zw\u0142aszcza szefowi HVA (wywiadu) Markusowi Wolfowi, naturalnie  predestynowanemu przecie\u017c do prowadzenia tego rodzaju dzia\u0142alno\u015bci, aby  zrezygnowa\u0107 z bezpo\u015bredniego nadzoru nad GOW.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Kluczowy  dokument z marca 1986 r<\/strong>. nie zosta\u0142 jednak wcale pozyskany  przez Grup\u0119 Operacyjn\u0105 Warszawa, ale pochodzi\u0142 z zupe\u0142nie innego \u017ar\u00f3d\u0142a:  G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u I &#8211; a wi\u0119c kontrwywiadu wojskowego, b\u0119d\u0105cego  odpowiednikiem peerelowskiej samodzielnej s\u0142u\u017cby specjalnej: <strong>Wojskowej  S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej<\/strong>, podlegaj\u0105cej wy\u0142\u0105cznie MON, lecz w  systemie politycznym NRD, jak i powojennego ZSRS, b\u0119d\u0105cego immanentn\u0105  cz\u0119\u015bci\u0105, odpowiednio, Stasi i KGB. Uwa\u017cna lektura odr\u0119cznego nag\u0142\u00f3wka  dokumentu ze strony 92. teczki ujawnia jednak jeszcze jeden zaskakuj\u0105cy  fakt. Zdobyte operacyjnie informacje (mowa jest bowiem wyra\u017anie o  \u201e\u017ar\u00f3dle\u201d G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u I) pochodzi\u0142y pierwotnie sk\u0105din\u0105d. Zosta\u0142y  one mianowicie pozyskane z jedynej niezale\u017cnej formalnie od Stasi s\u0142u\u017cby  specjalnej NRD &#8211; wywiadu wojskowego (odpowiednika sowieckiego GRU i  peerelowskiego Zarz\u0105du II Sztabu Generalnego WP), znanego od lat  sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych w hermetycznym \u015bwiatku wywiadowczym jako<em> Verwaltung  Aufkl\u00c3\u00a4rung der NVA<\/em> (Zarz\u0105d Wywiadu Narodowej Armii Ludowej NRD),  kt\u00f3rego nazwa w latach 1983-1990 brzmia\u0142a jednak oficjalnie, dok\u0142adnie  tak jak jest to przytoczone w niemieckim tek\u015bcie dokumentu: <em>Bereich  Aufkl\u00c3\u00a4rung der MfNV <\/em>(Zakres Wywiadu MON NRD).<\/p>\r\n\r\n<p>Ze wzgl\u0119du na inne podporz\u0105dkowanie obu wojskowych s\u0142u\u017cb specjalnych  NRD (kontrwywiad &#8211; MBP, wywiad &#8211; MON) rywalizacja mi\u0119dzy nimi by\u0142a  szczeg\u00f3lnie zaci\u0119ta. Przy czym, podobnie jak w ZSRS, ze wzgl\u0119du na  ogromn\u0105 w\u0142adz\u0119 i pozycj\u0119 cywiln\u0105 bezpieki (Stasi, KGB) dominacja  nale\u017ca\u0142a zdecydowanie do kontrwywiadu, kt\u00f3ry posiada\u0142 przywilej  rozci\u0105gni\u0119cia swego bezpo\u015bredniego wp\u0142ywu na wszystkie struktury  wywiadu, a co za tym idzie, mia\u0142 tam swoje oficjalne przycz\u00f3\u0142ki. M\u00f3g\u0142  nawet &#8211; jak wida\u0107 cho\u0107by z przytaczanego dokumentu &#8211; werbowa\u0107 agentur\u0119  spo\u015br\u00f3d kadry pracownik\u00f3w wywiadu wojskowego. Sytuacja odwrotna by\u0142a  oczywi\u015bcie nie do pomy\u015blenia.<\/p>\r\n\r\n<p>W strukturze G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u I Stasi tzw. ochrona kontrwywiadowcza  (czytaj: inwigilacja) wywiadu wojskowego NRD nale\u017ca\u0142a do zada\u0144  Podwydzia\u0142u 2 Wydzia\u0142u Kontrwywiadu Zewn\u0119trznego (<em>Abteilung \u00c3\u201eu\u00c3\u0178ere  Abwehr, Unterabteilung 2<\/em>), nadzorowanego zreszt\u0105 bezpo\u015brednio przez  I. zast\u0119pc\u0119 szefa G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u I. Jednostka ta rezydowa\u0142a zreszt\u0105  ca\u0142kiem legalnie w siedzibie wywiadu wojskowego przy Oberspreestra\u00c3\u0178e  57-61 we wschodnioniemieckiej dzielnicy Treptow, kt\u00f3ra z kolei sama w  sobie by\u0142a zakonspirowana przed obcymi s\u0142u\u017cbami specjalnymi, ale i  zwyk\u0142ymi obywatelami NRD jako rzekomy Instytut Matematyczno-Fizyczny  Armii NRD (<em>Mathematisch-Physikalisches Institut der NVA<\/em>). W  du\u017cym stopniu w\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na t\u0119 posuni\u0119t\u0105 do najdalszych granic  konspiracj\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 na prze\u0142omie lat 1989\/1990 uda\u0142o si\u0119 jego  funkcjonariuszom niemal w 100 proc. usun\u0105\u0107 b\u0105d\u017a zniszczy\u0107 wytworzon\u0105  przez lata dokumentacj\u0119 operacyjn\u0105. Ze zrozumia\u0142ych wi\u0119c wzgl\u0119d\u00f3w  struktura ta pozostaje do dzi\u015b najbardziej tajemnicz\u0105 i niezbadan\u0105  spo\u015br\u00f3d wszystkich s\u0142u\u017cb specjalnych by\u0142ej NRD, a wielu publicyst\u00f3w  nadal nawet nie uzmys\u0142awia sobie jej istnienia.<br \/>\r\n <br \/>\r\n Zasadniczy  dokument ze strony 92. zosta\u0142 poprzedzony swoistym ministreszczeniem,  zawartym na niewielkim kawa\u0142ku papieru wszytym w teczk\u0119 jako jej obecnie  91. karta. Przytaczam go wy\u0142\u0105cznie dlatego, \u017ce w jednym miejscu jego  tre\u015b\u0107 odbiega wyra\u017anie od streszczanego orygina\u0142u. Mowa jest w nim  bowiem o tym, \u017ce w 1952 r. Czes\u0142aw Kiszczak mia\u0142 by\u0107 <em>jeszcze w  randze kapitana lub majora<\/em>, podczas gdy pe\u0142na wersja informacji  m\u00f3wi jednoznacznie, \u017ce p\u00f3\u017aniejszy szef MSW by\u0142 w\u00f3wczas kapitanem.<\/p>\r\n\r\n<p>Trudno odgadn\u0105\u0107, sk\u0105d tego rodzaju rozbie\u017cno\u015b\u0107, tym bardziej \u017ce  trudno r\u00f3wnie\u017c zak\u0142ada\u0107, by \u201estreszczenie\u201d mog\u0142o czerpa\u0107 swe \u017ar\u00f3d\u0142o  sk\u0105din\u0105d ni\u017c dokument z kolejnej karty. Zwraca uwag\u0119 za to fakt, \u017ce w  niemieckim tek\u015bcie \u201estreszczenia\u201d nazwisko <em>Kiszczak<\/em> oraz imi\u0119  gen. Witaszewskiego <em>Kazimierz <\/em>jest zapisane w formie  bezb\u0142\u0119dnej, co mo\u017ce by\u0107 dodatkow\u0105 wskaz\u00f3wk\u0105, \u017ce dokona\u0142 go oficer Wydz. X  kontrwywiadu Stasi, prowadz\u0105cy na co dzie\u0144 \u201eteczk\u0119 Kiszczaka\u201d &#8211; maj\u0105cy  ze wzgl\u0119du na swoj\u0105 prac\u0119 spore obycie zar\u00f3wno z naszymi realiami, jak i  j\u0119zykiem polskim.<\/p>\r\n\r\n<p>Natomiast dokument ze strony 92., umownie zwany przeze mnie  \u201eoryginalnym\u201d (w rzeczywisto\u015bci bowiem to tylko jedna karta za\u0142\u0105cznika  nr 2 jakiego\u015b wi\u0119kszego dokumentu stworzonego w G\u0142\u00f3wnym Wydziale I, w  dodatku na podstawie wiedzy ich agenta z wywiadu wojskowego NVA),  zawiera konsekwentnie b\u0142\u0119dn\u0105 form\u0119 <em>Kiszak<\/em> i niemiecki  fonetyczny zapis imienia &#8211; <em>Kasimierz<\/em>. \u015awiadczy to ewidentnie,  \u017ce oficer, kt\u00f3ry dla wywiadu wojskowego NRD pozyska\u0142 te informacje,  tylko w ograniczonym stopniu posiada\u0142 znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka polskiego. Nasuwa  si\u0119 wr\u0119cz przypuszczenie, \u017ce informacje te zosta\u0142y uzyskane albo w  bezpo\u015bredniej (mo\u017ce nagrywanej) rozmowie oficera wywiadu NVA ze swoim  dobrze uplasowanym \u017ar\u00f3d\u0142em w Polsce, albo te\u017c na drodze pods\u0142uchu (np.  rozmowy wy\u017cszych oficer\u00f3w LWP z otoczenia Jaruzelskiego i Kiszczaka).<\/p>\r\n\r\n<p><strong>MfS HA II\/10 ZMA 1763, s.  91:<\/strong><br \/>\r\n Szczeg\u00f3lne zwi\u0105zki \u0142\u0105cz\u0105 gen. Jaruzelskiego z gen.  Kiszczakiem. Znajomo\u015b\u0107 ta zosta\u0142a zapocz\u0105tkowana jeszcze wtedy na  pocz\u0105tku lat 50., gdy gen. Jaruzelski by\u0142 wyk\u0142adowc\u0105 w Akademii Sztabu  Generalnego, a gen. Kiszczak by\u0142, jeszcze w randze kapitana lub majora,  oficerem kontrwywiadu na tej uczelni. M\u00f3wi si\u0119 tak\u017ce, \u017ce gen. Kiszczak  dostarczy\u0142 dowody nadzwyczaj pozytywnego nastawienia gen. Jaruzelskiego  [do ustroju komunistycznego], gdy w 1952 roku gen. Kazimierz  Witaszewski, \u00f3wczesny Szef G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego WP, pr\u00f3bowa\u0142  doprowadzi\u0107 do zwolnienia z armii gen. Jaruzelskiego z powodu jego  bur\u017cuazyjnego pochodzenia spo\u0142ecznego.<\/p>\r\n\r\n<blockquote><strong>MfS HA II\/10 ZMA 1763, s. 92:<br \/>\r\n [dopisano  odr\u0119cznie:]<br \/>\r\n <em>\u017ar\u00f3d\u0142o G\u0142\u00f3wnego Wydzia\u0142u I<\/em> <\/strong>[Stasi] w  wywiadzie wojskowym MON [NRD]<br \/>\r\n <em>13.03.1986<\/em><br \/>\r\n <strong>Za\u0142\u0105cznik  nr 2<\/strong><br \/>\r\n karta 2<br \/>\r\n <br \/>\r\n Gen. broni Czes\u0142aw K i s  z c z a k , Minister Spraw Wewn\u0119trznych<br \/>\r\n Rozw\u00f3j \u015bcis\u0142ych  zwi\u0105zk\u00f3w pomi\u0119dzy gen. broni Kiszczakiem i gen. armii Jaruzelskim  rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 w pocz\u0105tku lat 50., gdy tow. Jaruzelski by\u0142 oficerem  wyk\u0142adaj\u0105cym w wojskowej Akademii Sztabu Generalnego.<br \/>\r\n Towarzysz  Kiszczak by\u0142 w tym czasie kapitanem odpowiedzialnym za ochron\u0119  kontrwywiadowcz\u0105 na tej uczelni.<br \/>\r\n W roku 1952 tow. Jaruzelski zosta\u0142  pozyskany przez kpt. Kiszczaka jako \u201enieoficjalny wsp\u00f3\u0142pracownik\u201d, przez  niego zaprzysi\u0119\u017cony i wykorzystany do wykonania zada\u0144  kontrwywiadowczych. Wsp\u00f3\u0142praca zosta\u0142a oceniona jako bardzo aktywna i  warto\u015bciowa.<br \/>\r\n Gdy w ko\u0144cu roku 1952 \u00f3wczesny Szef G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du  Politycznego WP, gen. Kazimierz Witaszewski za\u017c\u0105da\u0142 zwolnienia tow.  Jaruzelskiego z armii z powodu bur\u017cuazyjnego pochodzenia, tow. Kiszczak  postara\u0142 si\u0119 o odpowiednie dowody na nadzwyczaj pozytywn\u0105 postaw\u0119 i  nastawienie tow. Jaruzelskiego do [komunistycznego] pa\u0144stwa i armii.<br \/>\r\n W  kolejnych latach istnia\u0142y ju\u017c zawsze \u015bcis\u0142e zwi\u0105zki pomi\u0119dzy  towarzyszami Kiszczakiem i Jaruzelskim. Zw\u0142aszcza w okresie kierowania  przez gen. broni Kiszczaka wywiadem polskiej armii zaopatrywa\u0142 on gen.  armii Jaruzelskiego i jego rodzin\u0119 w zagraniczne towary, kt\u00f3re  pozyskiwa\u0142 jako podarunki od dzia\u0142aj\u0105cych zagranic\u0105 attach\u00c3\u00a9s wojskowych.<br \/>\r\n Szczeg\u00f3lnie  \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek istnieje pomi\u0119dzy \u017conami genera\u0142\u00f3w Jaruzelskiego i  Kiszczaka, kt\u00f3ry przyczynia si\u0119 do tego, \u017ce zwi\u0105zki obu rodzin pozostaj\u0105  nienaruszone.\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p><\/blockquote>\r\n\r\n<p>Pierwsze pytanie, jakie nasuwa si\u0119 po przeczytaniu obu niemieckich  dokument\u00f3w, dotyczy oczywi\u015bcie ich wiarygodno\u015bci. W roku 2000  informacja, \u017ce tw\u00f3rca stanu wojennego i wieloletni minister, a nast\u0119pnie  premier i I sekretarz PZPR zaczyna\u0142 swoj\u0105 karier\u0119 wojskow\u0105 jako tajny  informator owianej ponur\u0105 s\u0142aw\u0105 Informacji Wojskowej, w dodatku  zwerbowany przez swego p\u00f3\u017aniejszego najbardziej zaufanego protegowanego,  wydawa\u0142a si\u0119 nie tylko niemal fantastyczna, lecz przede wszystkim  nieweryfikowalna. Instytut Pami\u0119ci Narodowej by\u0142 w\u00f3wczas dopiero w  powijakach, a intensywna kwerenda w zasobie archiwalnym Urz\u0119du Gaucka  prowadzona przeze mnie w celu pog\u0142\u0119bienia powy\u017cszych informacji nie  przynios\u0142a \u017cadnych efekt\u00f3w. Co wi\u0119cej, niedost\u0119pne by\u0142y w\u00f3wczas teczki  osobowe Kiszczaka i Jaruzelskiego ani inne dokumenty wojskowe z lat  pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, kt\u00f3re mog\u0142yby cho\u0107 troch\u0119 rzuci\u0107 \u015bwiat\u0142o na  wiarygodno\u015b\u0107 opisanych w cytowanych wy\u017cej dokumentach wydarze\u0144.<br \/>\r\n <br \/>\r\n W  czerwcu 2005 r. media w Polsce poinformowa\u0142y jednak, \u017ce w zasobie IPN  odnaleziony zosta\u0142 (co ciekawe &#8211; w materia\u0142ach nie po by\u0142ym GZI WP i  WSW, lecz po by\u0142ym Ministerstwie Bezpiecze\u0144stwa Publicznego)  interesuj\u0105cy dokument z maja 1949 r. (AIPN BU MBP 4314 &#8211; <em>Informacja  na oficer\u00f3w wytypowanych do pracy w II Oddz. Szt. Gen. WP, 9.05.1949, k.  31-34<\/em>), kt\u00f3ry jednoznacznie wskazywa\u0142, \u017ce pp\u0142k Jeruzelski [sic!] Wojciech s. W\u0142adys\u0142awa, ur. w  1923 r. w m. Kur\u00f3w [&#8230;] Jest naszym t\/inf. \u201eWolski\u201d &#8211; zawerbowanym  29.03.46 r. w 5 p.p. 3 D.P. na uczuciach patriotycznych.  Charakteryzowany jako jednostka warto\u015bciowa; cz\u0142onek Partii. Dobry tajny  wsp\u00f3\u0142pracownik, nadaj\u0105cy si\u0119 na rezydenta. K\/m. [Kompromateria\u0142\u00f3w =  materia\u0142\u00f3w kompromituj\u0105cych] nie posiadamy (dane z I Oddz. GZI WP  9.05.49 r.).<\/p>\r\n\r\n<p>Jest to jak dot\u0105d jedyny znany samoistny dokument z zasobu polskiego,  kt\u00f3ry cho\u0107by lakonicznie traktuje o wsp\u00f3\u0142pracy p\u00f3\u017aniejszego genera\u0142a z  Informacj\u0105 Wojskow\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>W listopadzie 2005 r. specjalny zesp\u00f3\u0142 naukowc\u00f3w, powo\u0142any przez  \u00f3wczesnego prezesa IPN Leona Kieresa odnalaz\u0142 jeszcze zapis ewidencyjny z  <em>Ksi\u0119gi inwentarzowej tajnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Nr 1 Zespo\u0142u E-1<\/em> (rodzaj dziennika archiwalnego wyeliminowanych osobowych \u017ar\u00f3de\u0142  informacji GZI WP prowadzony przez Oddzia\u0142 VII GZI WP zajmuj\u0105cy si\u0119  ewidencj\u0105 operacyjn\u0105), kt\u00f3ry podaje jednak wcze\u015bniejsz\u0105 o ponad miesi\u0105c  dat\u0119 werbunku Jaruzelskiego: 18 lutego 1946 r. (<em>Jaruzelski Wojciech s. W\u0142adys\u0142awa, ur. 1923, ps.  Wolski &#8211; nr archiwalny 2285<\/em>8 &#8211; bez daty, zapewne dotyczy to  jednak roku 1954 b\u0105d\u017a 1955, oraz dopisek, zapewne z po\u0142owy lat  sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych &#8211; <em>materia\u0142y u  kierownictwa <\/em>[WSW]; jeszcze jeden, jak si\u0119 wydaje bardzo  istotny dopisek, wykonany zosta\u0142 o\u0142\u00f3wkiem zapewne ju\u017c w latach 70.  wzd\u0142u\u017c trzech wcze\u015bniej zapisanych rubryk: <em>materi.<\/em>[a\u0142y] <em>u Szefa S\u0142u\u017cby<\/em>).<\/p>\r\n\r\n<p>W czerwcu 2006 r. archiwista IPN natkn\u0105\u0142 si\u0119 jeszcze przypadkowo na  zapis w <em>Ksi\u0119dze inwentarzowej tajnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Nr 1<\/em>,  czyli za\u0142o\u017conym w grudniu 1948 r. przez Oddzia\u0142 VII GZI WP centralnym  dzienniku rejestracyjnym wszelkich osobowych \u017ar\u00f3de\u0142 informacji GZI, pod  kolejnym (relatywnie wczesnym) numerem 1846: <em>Jaruzelski Wojciech s. W\u0142adys\u0142.<\/em>[awa] <em>T\/inf. <\/em>[tajny  informator]<em> \u201eWolski\u201d, zawerbowany przez Sekcj\u0119 Informacji Wy\u017cszej  Szko\u0142y Piechoty<\/em> [w Rembertowie].<\/p>\r\n\r\n<p>Warto podkre\u015bli\u0107, \u017ce oba zapisy ewidencyjne &#8211; dotycz\u0105cy numeru  rejestracyjnego 1846 (z grudnia 1948 r.) oraz dotycz\u0105cy archiwizacji  teczek pracy i personalnej pod sygnatur\u0105 22858 (z roku, jak mo\u017cna  domniemywa\u0107, 1954 lub 1955) zosta\u0142y w p\u00f3\u017aniejszym okresie, by\u0107 mo\u017ce  jeszcze w latach siedemdziesi\u0105tych, starannie zamazane czarnym  flamastrem, kt\u00f3ry jednak z czasem wyblak\u0142, tworz\u0105c charakterystyczne  zielone plamy, na kt\u00f3rych \u0142atwo odczyta\u0107 dzi\u015b pierwotn\u0105 tre\u015b\u0107; natomiast  same teczki \u201eWolskiego\u201d, kt\u00f3re ju\u017c w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych mia\u0142y  znajdowa\u0107 si\u0119 <em>u kierownictwa<\/em>, a potem u samego szefa Wojskowej  S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej (!) &#8211; znikn\u0119\u0142y, co wyra\u017anie sugeruje, \u017ce w pewnym  momencie podj\u0119to pr\u00f3b\u0119 metodycznego \u201ewyczyszczenia\u201d \u00f3wczesnego archiwum  WSW z wszelkich \u015blad\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby da\u0107 \u015bwiadectwo o wsp\u00f3\u0142pracy gen.  Jaruzelskiego z Informacj\u0105 Wojskow\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce mowa tu jest o \u015bci\u015ble tajnym archiwum wojskowym,  z kt\u00f3rego w ci\u0105gu ca\u0142ej jego historii i tak nigdy nie wyciek\u0142y do  opinii publicznej \u017cadne informacje, oczywistym jest, \u017ce nie chodzi\u0142o tu  wcale o zwyk\u0142e \u201ezabezpieczenie\u201d informacji o t\/inf. \u201eWolskim\u201d (to by\u0142o  bowiem zagwarantowane), ale spowodowanie, by w og\u00f3le znikn\u0119\u0142a ona na  wieki z jakichkolwiek no\u015bnik\u00f3w informacji, a wi\u0119c by\u0142a niedost\u0119pna dla  jego p\u00f3\u017aniejszych nast\u0119pc\u00f3w czy nawet \u00f3wczesnych oponent\u00f3w w szeregach  LWP czy PZPR.<\/p>\r\n\r\n<p>Rekapituluj\u0105c powy\u017csze informacje, mo\u017cemy stwierdzi\u0107 na podstawie  niepodwa\u017calnych \u017ar\u00f3de\u0142 krajowych, \u017ce Wojciech Jaruzelski zwerbowany  zosta\u0142 w pocz\u0105tkach 1946 r. (zapewne 29 marca &#8211; jak podaje cytowana  wy\u017cej charakterystyka z maja 1949 r., kt\u00f3rej postaw\u0105 by\u0142y najpewniej  precyzyjne dane z teczki personalnej \u201eWolskiego\u201d; data 18 lutego  widniej\u0105ca w dzienniku archiwalnym GZI mo\u017ce dotyczy\u0107 albo wszcz\u0119cia  sprawy &#8211; jeszcze w charakterze kandydata na tajnego informatora &#8211; albo  te\u017c odnosi\u0142a si\u0119 po prostu do pierwszego dokumentu w teczce personalnej)  przez Wydzia\u0142 Informacji 3. Dywizji Piechoty (stacjonuj\u0105cej w\u00f3wczas w  Zamo\u015bciu), podporz\u0105dkowany w tym czasie Okr\u0119gowemu Zarz\u0105dowi Informacji  nr VII w Lublinie, \u201ena uczuciach patriotycznych\u201d &#8211; a wi\u0119c bez \u017cadnego  przymusu ze strony oficer\u00f3w GZI, czyli dobrowolnie.<\/p>\r\n\r\n<p>Wiadomo jednak, \u017ce ju\u017c w 1947 r. kpt. Jaruzelski rozpocz\u0105\u0142 studia w  Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie (od 1 kwietnia 1948 r. &#8211;  Wy\u017cszej Szkole Piechoty w Rembertowie), a nast\u0119pnie ju\u017c od listopada  1947 r. sta\u0142 si\u0119 jej wyk\u0142adowc\u0105, awansuj\u0105c do stopnia majora i (25  stycznia 1949 r.) podpu\u0142kownika. W marcu 1949 r. zosta\u0142 mianowany szefem  Wydzia\u0142u Szk\u00f3\u0142 i Kurs\u00f3w Oficer\u00f3w Rezerwy Oddzia\u0142u Szk\u00f3\u0142 i Kurs\u00f3w Sztabu  Wojsk L\u0105dowych WP. Nie dziwi wi\u0119c, \u017ce dziennik rejestracyjny OZI GZI,  kt\u00f3ry powsta\u0142 dopiero w grudniu 1948 r., odnotowuje przy jego nazwisku i  numerze rejestracyjnym \u201e1843\u201d jako jednostk\u0119 prowadz\u0105c\u0105 &#8211; Sekcj\u0119  Informacji Wy\u017cszej Szko\u0142y Piechoty, natomiast jego charakterystyka z  maja 1949 r. podaje \u00f3wczesny prawid\u0142owy jego stopie\u0144 &#8211; podpu\u0142kownik oraz  informuje, \u017ce <em>\u201edane<\/em> [do  niej zaczerpni\u0119to] <em>z I Oddz.<\/em>[ia\u0142u] <em>GZI WP<\/em>,  kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119 ochron\u0105 Sztabu Generalnego i jednostek pomocniczych  (a wi\u0119c tak\u017ce Sztabu Wojsk L\u0105dowych) oraz wy\u017cszych uczelni wojskowych  usytuowanych w Warszawie (zatem tak\u017ce WSP w Rembertowie).<\/p>\r\n\r\n<p>Na czele tej struktury od grudnia 1948 r. do grudnia 1950 r. sta\u0142  sowiecki pu\u0142kownik Witalis Puszkow, na kt\u00f3rego r\u0119ce by\u0107 mo\u017ce trafia\u0142y  najciekawsze meldunki \u201eWolskiego\u201d.<br \/>\r\n <br \/>\r\n Jak w \u015bwietle przytoczonych  wy\u017cej informacji, kt\u00f3re dotychczas uda\u0142o si\u0119 odnale\u017a\u0107 w archiwum IPN,  przedstawia si\u0119 wiarygodno\u015b\u0107 dokumentu Stasi? Jest w nim przecie\u017c  wyra\u017anie napisane, \u017ce Jaruzelskiego mia\u0142 zwerbowa\u0107 <em>kapitan Kiszczak<\/em> i mia\u0142o to mie\u0107 miejsce w 1952 r. Czy nie jest to jaka\u015b wyssana z palca  informacja, skoro mamy wyra\u017ane potwierdzenie istnienia i to\u017csamo\u015bci  tajnego informatora \u201eWolskiego\u201d ju\u017c z grudnia 1948 r. i maja roku  nast\u0119pnego?<br \/>\r\n <br \/>\r\n <strong>Z niemieck\u0105 precyzj\u0105<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Zanim  wydamy wyrok na \u017ar\u00f3d\u0142o Stasi czy te\u017c wywiadu wojskowego NRD, kt\u00f3re  odpowiada za przytoczone informacje, nale\u017cy przede wszystkim stwierdzi\u0107,  \u017ce zar\u00f3wno ono, jak i \u017ar\u00f3d\u0142a polskie potwierdzaj\u0105 sam fakt werbunku  Jaruzelskiego przez organa Informacji Wojskowej. Co wi\u0119cej, zar\u00f3wno  dokument niemiecki, jak i polski jednog\u0142o\u015bnie podkre\u015blaj\u0105, \u017ce by\u0142 on nie  jakim\u015b przypadkowym i przeci\u0119tnym, lecz bardzo cennym osobowym \u017ar\u00f3d\u0142em  informacji. Tyle oczywistych zbie\u017cno\u015bci, je\u015bli chodzi o generalia. Pora  przyjrze\u0107 si\u0119 wi\u0119c, pozornie mniej istotnym, szczeg\u00f3\u0142om.<br \/>\r\n <br \/>\r\n Dokument  \u201eoryginalny\u201d z marca 1986 r. m\u00f3wi wyra\u017anie, \u017ce dokonuj\u0105cy w 1952 r.  werbunku Kiszczak mia\u0142 posiada\u0107 stopie\u0144 \u201ekapitana\u201d. Ot\u00f3\u017c lektura  przechowywanej od niedawna w Instytucie Pami\u0119ci Narodowej teczki  personalnej genera\u0142a ujawnia, \u017ce kapitanem zosta\u0142 on wprawdzie ju\u017c w  1949 r., ale majorem &#8211; dopiero w roku 1953 (wniosek awansowy 9 kwietnia,  mianowanie rozkazem personalnym MON nr 774 &#8211; 25 czerwca). A wi\u0119c  informacja jest w tym zakresie ca\u0142kiem poprawna, a awans z 1953 r.  b\u0119dzie jeszcze przedmiotem dalszych rozwa\u017ca\u0144.<\/p>\r\n\r\n<p>Dokument niemiecki przytacza jeszcze jedn\u0105 ciekaw\u0105 informacj\u0119: w chwili  swojego domniemanego werbunku, tj. w 1952 r., Jaruzelski mia\u0142 by\u0107  wyk\u0142adowc\u0105 w Akademii Sztabu Generalnego (<em>notabene<\/em> mie\u015bci\u0142a si\u0119  ona wtedy jeszcze nie w Rembertowie, lecz w siedzibie by\u0142ej Wolnej  Wszechnicy Polskiej na warszawskiej Ochocie). Wiemy ju\u017c, \u017ce w pocz\u0105tkach  1949 r. Jaruzelski zosta\u0142 podpu\u0142kownikiem i przeniesiono go z WSP w  Rembertowie do Sztabu Wojsk L\u0105dowych, gdzie nadal zajmowa\u0142 si\u0119  szkolnictwem wojskowym, ale ju\u017c z pozycji nie wyk\u0142adowcy, lecz jego  organizatora i nadzorcy (m.in. 1 marca 1950 r. zosta\u0142 mianowany szefem  Wydzia\u0142u Szk\u00f3\u0142 i Kurs\u00f3w Oficer\u00f3w Zawodowych G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Wyszkolenia  Bojowego WP). To jednak nie wszystko: jak sam podaje w swym \u017cyciorysie,  mi\u0119dzy 1 pa\u017adziernika 1952 r. a 2 pa\u017adziernika 1953 r. odbywa\u0142 Kurs  Doskonalenia Dow\u00f3dc\u00f3w w Akademii Sztabu Generalnego!<\/p>\r\n\r\n<p>Oczywi\u015bcie, by\u0142 on tam tylko s\u0142uchaczem, ale ze wzgl\u0119du na swoj\u0105  funkcj\u0119 wojskow\u0105 m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 zapami\u0119tany nie jako ucze\u0144, lecz  wyk\u0142adowca. Nie mo\u017cna te\u017c wykluczy\u0107, \u017ce uczestnicz\u0105c w tego rodzaju  kursie jako s\u0142uchacz sam prowadzi\u0142 te\u017c jakie\u015b wyk\u0142ady na tej uczelni &#8211;  tym bardziej \u017ce obowi\u0105zki komendanta ASW pe\u0142ni\u0142 w\u00f3wczas ten sam sowiecki  genera\u0142 (Ostap Steca, w 1956 r. powr\u00f3ci\u0142 do ZSRS), kt\u00f3ry by\u0142 wcze\u015bniej  komendantem WSP w okresie, gdy Jaruzelski wyk\u0142ada\u0142 w niej taktyk\u0119  wojskow\u0105.<br \/>\r\n <br \/>\r\n Oba przytoczone wy\u017cej fakty, kt\u00f3re dzi\u015b bez problemu da  si\u0119 pozytywnie zweryfikowa\u0107 (stopie\u0144 Kiszczaka oraz pobyt w Akademii  Sztabu Generalnego pp\u0142k. Jaruzelskiego w latach 1952-1953), pozwalaj\u0105  wysnu\u0107 wst\u0119pny wniosek, \u017ce informacja ze \u017ar\u00f3de\u0142 niemieckich jest bardzo  precyzyjnie umieszczona w czasie i nie ma tu mowy o \u017cadnym przypadku czy  konfabulacji. Ustalenie szczeg\u00f3\u0142owych danych z tak wczesnego fragmentu  \u017cyciorys\u00f3w obu genera\u0142\u00f3w by\u0142oby bowiem niezmiernie trudne (je\u015bli nie  niemo\u017cliwe) bez dost\u0119pu do archiwalnej wojskowej dokumentacji aktowej, a  ta przecie\u017c by\u0142a w roku 1986 ca\u0142kowicie niedost\u0119pna, nie tylko zreszt\u0105  dla obcych wywiad\u00f3w.<br \/>\r\n <br \/>\r\n Kolejna wa\u017cna wskaz\u00f3wka to udzia\u0142 w ca\u0142ym  zdarzeniu<strong> gen. Kazimierza Witaszewskiego (1906-1992)<\/strong> &#8211;  postaci przecie\u017c niemal zapomnianej zar\u00f3wno obecnie, jak i w 1986 r.<\/p>\r\n\r\n<p>Ten przedwojenny komunista, cz\u0142onek KPP i PPR, stalinowski dygnitarz &#8211;  zaczyna\u0142 swoj\u0105 karier\u0119 w LWP co prawda ju\u017c w 1943 r. jako oficer  polityczny sowieckiego chowu, lecz niemal natychmiast po zaj\u0119ciu Polski  przez Armi\u0119 Czerwon\u0105 \u015bcie\u017cki jego partyjnej kariery bieg\u0142y z daleka od  spraw wojskowych. By\u0142 pierwszym powojennym prezydentem \u0141odzi, w latach  1944-1948 szefowa\u0142 komunistycznym zwi\u0105zkom zawodowym, p\u00f3\u017aniej by\u0142  wiceministrem Pracy i Opieki Spo\u0142ecznej, by w latach 1949-1951 kierowa\u0107  PZPR na Dolnym \u015al\u0105sku jako I sekretarz KW we Wroc\u0142awiu.<\/p>\r\n\r\n<p>Po swym powrocie do Warszawy otrzyma\u0142 najbardziej delikatn\u0105 i zaufan\u0105  funkcj\u0119 w ca\u0142ej dotychczasowej karierze, obejmuj\u0105c posad\u0119 kierownika  Wydzia\u0142u Kadr w KC, czyli innymi s\u0142owy g\u0142\u00f3wnego kadrowca PZPR.  I  w\u0142a\u015bnie on, kt\u00f3ry u progu lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych niewiele mia\u0142 co prawda  styczno\u015bci z wojskiem, ale za to \u015bwietnie nadawa\u0142 si\u0119 na partyjnego  nadzorc\u0119, skierowany zosta\u0142 w pa\u017adzierniku 1952 r. do obj\u0119cia funkcji  szefa G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego WP (a wi\u0119c szefa struktur  ideologicznych w LWP) i jednocze\u015bnie wiceministra obrony narodowej, jako  zast\u0119pca os\u0142awionego sowieckiego marsza\u0142ka Konstantego Rokossowskiego.  Witaszewski &#8211; a\u017c do pa\u017adziernika 1956 r. osoba numer 2 w polskim wojsku &#8211;  ws\u0142awi\u0142 si\u0119 rozp\u0119taniem masowych represji wobec ocala\u0142ych jeszcze w  strukturach armii przedwojennych oficer\u00f3w, \u017co\u0142nierzy AK i BCh oraz  wszystkich innych, kt\u00f3rzy w jego oczach &#8211; z zawodu prostego w\u0142\u00f3kniarza &#8211;  nie byli ideologicznie do\u015b\u0107 \u201eczy\u015bci\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Bez w\u0105tpienia, kto\u015b taki jak on by\u0142 jedn\u0105 z nielicznych os\u00f3b w  wojsku, kt\u00f3re mog\u0142y za\u017c\u0105da\u0107 g\u0142owy nawet tak oddanego i powszechnie  znanego adepta bolszewizmu, za jakiego uchodzi\u0142 w\u00f3wczas pp\u0142k Jaruzelski,  kt\u00f3ry na swoje nieszcz\u0119\u015bcie posiada\u0142 \u201eniew\u0142a\u015bciwe\u201d, tj. ziemia\u0144skie  (czy te\u017c <em>bur\u017cuazyjne<\/em> &#8211; jak oddaje to dokument Stasi; <em>notabene <\/em>ojciec Jaruzelskiego W\u0142adys\u0142aw, wywieziony w czerwcu 1941 r. przez  Sowiet\u00f3w na Syberi\u0119 i tam wyniszczony, nie posiada\u0142 de facto w\u0142asnego  maj\u0105tku, lecz by\u0142 tylko zarz\u0105dc\u0105, wi\u0119c nawet w tym zakresie u\u017cyte w  dokumencie poj\u0119cie <em>bur\u017cuazyjne<\/em> jest, wbrew pozorom, bardzo  precyzyjne) pochodzenie, czego nie by\u0142 w stanie, cho\u0107by chcia\u0142, w \u017caden  spos\u00f3b ju\u017c zmieni\u0107. Nie ulega te\u017c w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce je\u015bli rzeczywi\u015bcie  szybko mianowany do stopnia gen. dywizji Witaszewski za\u017c\u0105da\u0142 w\u00f3wczas  zwolnienia Jaruzelskiego z wojska, to w realiach tamtego okresu jedynym  organem, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by wp\u0142yn\u0105\u0107 na zmian\u0119 takiej decyzji, by\u0142a kierowana  przez oficer\u00f3w sowieckich wyj\u0105tkowo ponura, ale nader wp\u0142ywowa  Informacja Wojskowa.<\/p>\r\n\r\n<p>Podsumujmy dotychczasowe ustalenia: w pa\u017adzierniku 1952 r. Jaruzelski  pojawi\u0142 si\u0119 w murach Akademii Sztabu Generalnego, dok\u0142adnie w tym samym  czasie w wojsku objawi\u0142 si\u0119 te\u017c Witaszewski, rozp\u0119tuj\u0105c powszechny  terror i ob\u0142\u0119dn\u0105, motywowan\u0105 ideologicznie, czystk\u0119. <strong>A czym w  tym samym czasie zajmowa\u0142 si\u0119 \u00f3wczesny kapitan Informacji Wojskowej  niejaki Czes\u0142aw Kiszczak?<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Analiza jego akt osobowych  wykazuje, \u017ce od chwili zaci\u0105gni\u0119cia si\u0119 do tej zbrodniczej formacji w  grudniu 1945 r. a\u017c do czerwca 1951 r. pracowa\u0142 on w centrali GZI WP w  Warszawie (mieszcz\u0105cej si\u0119 przy ul. Oczki), w jego II Oddziale  (pocz\u0105tkowo, do 1947 r. w II Wydziale GZI, a &#8211; po 1951 r.- p\u00f3\u017aniejszym  II Zarz\u0105dzie GZI). Struktur\u0105 t\u0105 od grudnia 1945 r. do grudnia 1950 r.  kierowa\u0142 p\u0142k Ignacy Krzemie\u0144. Niewykluczone (ze wzgl\u0119du na zbie\u017cno\u015b\u0107  dat), \u017ce osobi\u015bcie \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 on do swojej kom\u00f3rki dwudziestoletniego  w\u00f3wczas Kiszczaka. Do zada\u0144 Sekcji (Wydzia\u0142u) I Oddzia\u0142u II GZI  (p\u00f3\u017aniejszego Oddzia\u0142u I Zarz\u0105du II GZI), w kt\u00f3rej pracowa\u0142 Kiszczak,  nale\u017ca\u0142o m.in. nadzorowanie wszystkich spraw o charakterze czysto  szpiegowskim, prowadzonych przez terenowe organa Informacji, wsp\u00f3\u0142praca w  tym zakresie z cywilnym Ministerstwem Bezpiecze\u0144stwa Publicznego,  bezpo\u015brednie prowadzenie najcenniejszej agentury, inwigilacja \u015brodowiska  przedwojennych oficer\u00f3w II Oddzia\u0142u WP (do 1939 r. polski wywiad i  kontrwywiad), a tak\u017ce prowadzenie i kontrolowanie rozpracowa\u0144 os\u00f3b  przybywaj\u0105cych z zagranicy, kt\u00f3re nast\u0119pnie wcielono do LWP.<\/p>\r\n\r\n<p>Zwa\u017cywszy, \u017ce zachowa\u0142 si\u0119 w\u0142asnor\u0119cznie napisany przez Kiszczaka w  1947 r. dokument wskazuj\u0105cy, i\u017c nowo upieczony oficer Informacji  skierowany zosta\u0142 ju\u017c w listopadzie 1946 r. do Wielkiej Brytanii <em><strong>celem  filtracji zg\u0142aszaj\u0105cych si\u0119 na wyjazd do Polski b. \u017co\u0142nierzy P.S.Z. <\/strong><\/em>i  przebywa\u0142 tam a\u017c do sierpnia roku 1947 &#8211; wydaje si\u0119 oczywiste, \u017ce  w\u0142a\u015bnie kontrola operacyjna przybywaj\u0105cych z Zachodu polskich \u017co\u0142nierzy  by\u0142a w pierwszym okresie dzia\u0142alno\u015bci w GZI g\u0142\u00f3wnym zadaniem przysz\u0142ego  ministra spraw wewn\u0119trznych. Je\u015bli zestawi si\u0119 to z informacj\u0105, \u017ce  zwerbowany w pocz\u0105tkach 1946 r. Jaruzelski a\u017c do wyjazdu Kiszczaka do  Anglii by\u0142 prowadzony przez Wydzia\u0142 Informacji 3. DP, kt\u00f3ry podlega\u0142 nie  Centrali GZI, lecz jej Okr\u0119gowemu Zarz\u0105dowi Informacji nr VII w  Lublinie &#8211; wydaje si\u0119 ma\u0142o prawdopodobne, by Kiszczak m\u00f3g\u0142 mie\u0107  rzeczywi\u015bcie cokolwiek wsp\u00f3lnego z jego \u201ewerbunkiem\u201d i nawet  \u201ezaprzysi\u0119\u017ceniem\u201d &#8211; jak informuje \u017ar\u00f3d\u0142o niemieckie.<\/p>\r\n\r\n<p>Tak\u017ce po powrocie Kiszczaka do kraju, z chwil\u0105 gdy Jaruzelski obj\u0105\u0142  stanowisko wyk\u0142adowcy Wy\u017cszej Szko\u0142y Piechoty w Rembertowie, nie wydaje  si\u0119, by ich drogi mia\u0142y si\u0119 skrzy\u017cowa\u0107, skoro Kiszczak powr\u00f3ci\u0142 do  macierzystego Oddzia\u0142u II GZI, a Jaruzelski prowadzony by\u0142 wprawdzie ju\u017c  przez Central\u0119, ale w jej ramach &#8211; przez kt\u00f3rego\u015b z oficer\u00f3w Oddzia\u0142u  I.<\/p>\r\n\r\n<p>Na podstawie powy\u017cszego mo\u017cna wi\u0119c orzec z niewielkim ryzykiem  ewentualnego b\u0142\u0119du, \u017ce Kiszczak raczej nie m\u00f3g\u0142 mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego z  werbunkiem Jaruzelskiego w 1946 r. i jego ewentualnym prowadzeniem w II  po\u0142owie lat czterdziestych. Co jednak wydarzy\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej?<\/p>\r\n\r\n<p>W czerwcu 1951 r. mianowano zaledwie dwudziestosze\u015bcioletniego  Kiszczaka, co by\u0142o niew\u0105tpliwie sporym awansem, p.o. szefa Wydzia\u0142u  Informacji Wojskowej 18. Dywizji Piechoty (stacjonuj\u0105cej w Bia\u0142ymstoku),  kt\u00f3ry podlega\u0142 ju\u017c nie centrali GZI, lecz Okr\u0119gowemu Zarz\u0105dowi  Informacji nr I w Warszawie. Natomiast w listopadzie 1952 r. Kiszczak  awansowa\u0142 w ramach OZI nr I, wracaj\u0105c do Warszawy i staj\u0105c si\u0119  pe\u0142noprawnym Szefem jego Wydzia\u0142u III. Zajmowa\u0142 si\u0119 on, podobnie jak  jego odpowiedniki w pozosta\u0142ych okr\u0119gach wojskowych oraz Zarz\u0105d III GZI w  Warszawie, kontrol\u0105 i instrukta\u017cem podleg\u0142ych jednostek (w przypadku  Kiszczaka z ca\u0142ego wojskowego okr\u0119gu nr I). Wynika st\u0105d niedwuznacznie,  \u017ce od listopada 1952 r. Kiszczak nie tylko mia\u0142 prawo, ale wr\u0119cz  obowi\u0105zek kontroli wszystkiego, czym zajmowa\u0142a si\u0119 Informacja Wojskowa w  Akademii Sztabu Generalnego! Jakby tego by\u0142o ma\u0142o, do zada\u0144 Zarz\u0105du III  GZI (a wi\u0119c analogicznie tak\u017ce Wydzia\u0142u III OZI nr I) nale\u017ca\u0142o <em>wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie z Departamentem  Personalnym MON w procesie przyjmowania oraz zwalniania pracownik\u00f3w  cywilnych administracji wojskowej z instytucji centralnych Wojska  Polskiego<\/em>, a zw\u0142aszcza <em>utrzymywanie kontakt\u00f3w bezpo\u015brednich z  nadrz\u0119dnymi w\u0142adzami wojskowymi<\/em> [Witaszewski!] <em>w zakresie  polityki kadrowej w Wojsku Polskim (opiniowanie, powo\u0142ywanie oficer\u00f3w do  wojska lub na przeszkolenie specjalne itp.)! <\/em><br \/>\r\n <br \/>\r\n Wszystko  staje si\u0119 jasne: w pa\u017adzierniku 1952 r. pojawi\u0142 si\u0119 w Akademii Sztabu  Generalnego pp\u0142k Jaruzelski, w tym samym czasie szef GZP i wiceminister  ON gen. Witaszewski rozpocz\u0105\u0142 brutaln\u0105 i prymitywn\u0105 czystk\u0119 w ca\u0142ym LWP,  a zbiegiem okoliczno\u015bci ju\u017c miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej, w listopadzie 1952 r. za  opiniowanie kadry wojskowej w Akademii osobi\u015bcie odpowiada\u0142 \u00f3wczesny  kapitan Kiszczak! Czy mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 bardziej przekonuj\u0105cy splot  okoliczno\u015bci, kt\u00f3ry po\u015brednio potwierdza\u0142by wiarygodno\u015b\u0107 wydarze\u0144  umiejscowionych przez dokument Stasi precyzyjnie <em>w ko\u0144cu roku 1952<\/em>?<br \/>\r\n <br \/>\r\n Je\u015bli  przyj\u0105\u0107, \u017ce informator wywiadu wojskowego NRD bezb\u0142\u0119dnie zapami\u0119ta\u0142 rok  opisywanych wydarze\u0144, to na podstawie powy\u017cszych wywod\u00f3w mo\u017cna je bez  cienia w\u0105tpliwo\u015bci datowa\u0107 na listopad b\u0105d\u017a grudzie\u0144 1952 r. Gdyby  jednak nawet hiperkrytycznie za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce z jakich\u015b powod\u00f3w mog\u0142a go  zawie\u015b\u0107 pami\u0119\u0107, to i tak wydarzenie to mog\u0142oby si\u0119 tylko nieznacznie  przesun\u0105\u0107 w czasie. Jak ju\u017c wiadomo, Kiszczak uzyska\u0142 awans na majora  ju\u017c w czerwcu 1953 r.; nie m\u00f3g\u0142 jednak ju\u017c wtedy uratowa\u0107 Jaruzelskiego,  gdy\u017c miesi\u0105c wcze\u015bniej powr\u00f3ci\u0142 do swej macierzystej tzw. linii,  zostaj\u0105c Zast\u0119pc\u0105 Szefa Wydzia\u0142u II OZI nr I. W sierpniu tego roku  skierowano go na Kurs Doskonalenia Oficer\u00f3w w Oficerskiej Szkole  Informacji, a w listopadzie przesta\u0142 przej\u015bciowo by\u0107 nawet oficerem  organ\u00f3w Informacji, przechodz\u0105c do Departamentu Finans\u00f3w MON. W tym  samym czasie tak\u017ce Jaruzelski, o czym by\u0142a ju\u017c mowa, zako\u0144czy\u0142 sw\u00f3j kurs  w Akademii, powracaj\u0105c do Sztabu Generalnego WP.<br \/>\r\n <strong><br \/>\r\n Tajemniczy  informator wywiadu wojskowego NRD<\/strong><br \/>\r\n <br \/>\r\n Pozostaje do  wyja\u015bnienia jeszcze jedna kwestia. Je\u015bli rzeczywi\u015bcie Kiszczak w  listopadzie b\u0105d\u017a grudniu 1952 r. uratowa\u0142 g\u0142ow\u0119 Jaruzelskiego i to wbrew  tak wp\u0142ywowemu cz\u0142owiekowi w \u00f3wczesnym LWP, jak nas\u0142any przez parti\u0119  wiceminister i szef GZP Witaszewski &#8211; to, aby tego dokona\u0107, musia\u0142 u\u017cy\u0107  rzeczywi\u015bcie przekonuj\u0105cych argument\u00f3w. Mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce nie wchodzi\u0142a w  gr\u0119 sama wsp\u00f3\u0142praca jako taka, gdy\u017c zwyk\u0142ych konfident\u00f3w organa GZI  mia\u0142y w\u00f3wczas w wojsku po prostu na p\u0119czki.<\/p>\r\n\r\n<p>W rzeczy samej, niemiecki dokument wyra\u017anie podkre\u015bla, \u017ce <em>wsp\u00f3\u0142praca  zosta\u0142a oceniona jako bardzo aktywna i warto\u015bciowa, a tow. Kiszczak  postara\u0142 si\u0119 o odpowiednie dowody na nadzwyczaj pozytywn\u0105 postaw\u0119 i  nastawienie tow. Jaruzelskiego do <\/em>[komunistycznego] <em>pa\u0144stwa i  armii.<\/em> Jest oczywiste, \u017ce dowody Kiszczaka nie mog\u0142y pochodzi\u0107 z  listopada czy grudnia 1952 r., bo nie brzmia\u0142oby to zbyt wiarygodnie, a  te\u017c w realiach tego okresu i miejsca, w kt\u00f3rym si\u0119 znajdowa\u0142, p\u00f3\u017aniejszy  tw\u00f3rca stanu wojennego zapewne nie m\u00f3g\u0142by si\u0119 wykaza\u0107 niczym, co  zr\u00f3wnowa\u017cy\u0142oby jego tak g\u0142\u0119boko nies\u0142uszne i nieusuwalne pochodzenie  spo\u0142eczne.<\/p>\r\n\r\n<p>Niestety, ze wzgl\u0119du na to, \u017ce nie dysponujemy obecnie nie tylko  teczkami \u201eWolskiego\u201d, ale te\u017c zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 materia\u0142\u00f3w  operacyjnych wytworzonych przez organa Informacji Wojskowej, gdy\u017c na  polecenie gen. Edmunda Bu\u0142y, ostatniego Szefa WSW i protegowanego gen.  Kiszczaka, zosta\u0142y one w latach 1989-1990 celem zatarcia \u015blad\u00f3w  zbrodniczej dzia\u0142alno\u015bci tej okrutnej formacji zniszczone w niemal 90  procentach (!), kwestii tej by\u0107 mo\u017ce ju\u017c nigdy nie uda si\u0119  satysfakcjonuj\u0105co wyja\u015bni\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>W \u015bwietle powy\u017cszych ustale\u0144 tym bardziej rozpala wyobra\u017ani\u0119 pytanie,  kim by\u0142 \u00f3w tajemniczy informator wywiadu wojskowego NRD, kt\u00f3ry przekaza\u0142  informacje tak tajne, \u017ce jeszcze zapewne w okresie PRL skazane na  ca\u0142kowite unicestwienie. Kt\u00f3\u017c to m\u00f3g\u0142 dysponowa\u0107 informacjami  zdeponowanymi niegdy\u015b w \u015bci\u015ble tajnym archiwum WSW, kt\u00f3re nast\u0119pnie  precyzyjnie stamt\u0105d usuni\u0119to, zapewne jeszcze przed akcj\u0105 masowych  zniszcze\u0144 z lat 1989-1990, a nast\u0119pnie przekaza\u0107 je wywiadowi wojskowemu  NRD?<\/p>\r\n\r\n<p>Paradoksalnie, wydaje si\u0119, \u017ce najtrafniej m\u00f3g\u0142by tego \u201ezdrajc\u0119\u201d  jeszcze dzisiaj zidentyfikowa\u0107 nie kto inny, tylko sam Czes\u0142aw Kiszczak.  Niezale\u017cnie bowiem od tego, w jakich <em>de facto<\/em> okoliczno\u015bciach  wywiad NRD pozyska\u0142 te szokuj\u0105ce informacje (nagranie z pods\u0142uchu,  niezobowi\u0105zuj\u0105ca rozmowa przy alkoholu czy te\u017c mo\u017ce klasyczny raport  agenturalny), wydaje si\u0119 na pierwszy rzut oka bezsporne, \u017ce owe <em>\u017ar\u00f3d\u0142o <\/em>musia\u0142o nale\u017ce\u0107 do niezwykle w\u0105skiego kr\u0119gu zaprzyja\u017anionych z  Kiszczakiem starych weteran\u00f3w Informacji\/WSW, kt\u00f3rym m\u00f3g\u0142 si\u0119 swego  czasu jako swym najbli\u017cszym kolegom zwierza\u0107, i spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych m\u00f3g\u0142  wybra\u0107 kilka najbardziej zaufanych os\u00f3b, kt\u00f3re po awansie w 1973 r. na  szefa Zarz\u0105du II SG (wywiadu wojskowego PRL) \u201epoci\u0105gn\u0105\u0142 ze sob\u0105\u201d z WSW  do nowego miejsca urz\u0119dowania (analogicznie to s\u0142ynnego tzw. desantu  anio\u0142\u00f3w WSW do MSW w 1981 r.).<\/p>\r\n\r\n<p>Wyja\u015bnia\u0142oby to w ka\u017cdym razie pojawiaj\u0105c\u0105 si\u0119 w dokumencie  niemieckim informacj\u0119 o prezentach dla Jaruzelskiego w czasie, gdy  Kiszczak by\u0142 szefem wywiadu LWP (1973-1979) &#8211; tak\u0105 wiedz\u0105 m\u00f3g\u0142 przecie\u017c  dysponowa\u0107 tylko kto\u015b z samego j\u0105dra tej instytucji, a zarazem ciesz\u0105cy  si\u0119 zaufaniem w\u0142asnego szefa, gdy\u017c wspomnian<em>e zagraniczne towary,  kt\u00f3re pozyskiwa\u0142 jako podarunki od dzia\u0142aj\u0105cych zagranic\u0105 attach\u00c3\u00a9s  wojskowych<\/em> z natury rzeczy by\u0142y prywatn\u0105 spraw\u0105 obu genera\u0142\u00f3w. Ta  w\u0142a\u015bnie hipotetyczna osoba &#8211; wieloletni funkcjonariusz GZI\/WSW, a od  1973 r. oficer wywiadu wojskowego &#8211; musia\u0142a zapewne pozosta\u0107 w nim (jako  swoisty jego nieoficjalny nadzorca z ramienia Kiszczaka po jego  powrocie do WSW na stanowisko jej szefa w 1979 r.) a\u017c do roku 1986.<\/p>\r\n\r\n<p>Sk\u0105din\u0105d mo\u017cna te\u017c przypuszcza\u0107, \u017ce tak jak w cywilnych organach  bezpiecze\u0144stwa NRD powo\u0142ano w 1980 r. Grup\u0119 Operacyjn\u0105 Warszawa do  kontakt\u00f3w z WSW i MSW w PRL, to analogiczna struktura mog\u0142a powsta\u0107 w  tym czasie i w wywiadzie armii NRD, a jej g\u0142\u00f3wnym oparciem i  kontrahentem w Polsce by\u0142by w tym wypadku Zarz\u0105d II SG. Jakkolwiek  wszystko to tylko spekulacje, to jednak dobrze t\u0142umacz\u0105 one pokr\u0119tn\u0105  drog\u0119, jak\u0105 informacja o wydarzeniach z ko\u0144ca 1952 r. trafi\u0142a do \u201eteczki  Kiszczaka\u201d w kontrwywiadzie Stasi w marcu 1986 r.: GZI &#8211; WSW &#8211; Zarz\u0105d  II SG WP &#8211; wywiad wojskowy MON NRD &#8211; kontrwywiad wojskowy Stasi &#8211;  kontrwywiad cywilny Stasi.<\/p>\r\n\r\n<p>W ca\u0142ej sprawie istnieje te\u017c jednak i inna, co prawda zaskakuj\u0105ca  mo\u017cliwo\u015b\u0107. Autorem \u201eprzecieku\u201d do NRD m\u00f3g\u0142 by\u0107, cho\u0107 zabrzmi to do\u015b\u0107  sensacyjnie, komunista z przedwojenn\u0105 jeszcze metryk\u0105, by\u0142y  funkcjonariusz UB i emerytowany genera\u0142 dywizji LWP &#8211; <strong>Teodor  Kufel<\/strong>. Jako wieloletni szef WSW (1964-1979), a zarazem  podw\u0142adny Jaruzelskiego z pewno\u015bci\u0105 by\u0142 \u015bwietnie poinformowany o teczce  \u201eWolskiego\u201d. Nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce to ju\u017c on trzyma\u0142 j\u0105 u siebie w  gabinecie jako rodzaj szczeg\u00f3lnie cennego \u201edepozytu\u201d, a wiedza o tym  mog\u0142a powa\u017cnie \u201euwiera\u0107\u201d \u00f3wczesnego ministra obrony narodowej, tym  bardziej \u017ce tajemnic\u0105 poliszynela by\u0142o, i\u017c \u00f3w weteran AL i przyjaciel  Moczara posiada\u0142 w\u0142asne ambicje polityczne.<\/p>\r\n\r\n<p>Upadek Kufla w 1979 r., cho\u0107 tak dla niego bolesny, by\u0142 jednak  jeszcze do\u015b\u0107 elegancki &#8211; pot\u0119\u017cny niegdy\u015b szef WSW na otarcie \u0142ez zosta\u0142  wyekspediowany do MSZ na lukratywne stanowisko dyrektora generalnego, by  ju\u017c po kilku miesi\u0105cach pojawi\u0107 si\u0119 w Berlinie Zachodnim w randze  ministra, jako szef Polskiej Misji Wojskowej &#8211; centrali wywiadu  wojskowego PRL w Niemczech Zachodnich. O ile nie wiedzia\u0142 o tym ju\u017c  wcze\u015bniej, to w\u0142a\u015bnie wtedy mia\u0142 \u015bwietn\u0105 okazj\u0119 pozyska\u0107 wiedz\u0119 o  r\u00f3\u017cnych ciemnych sprawkach Kiszczaka z okresu 1973-1979 od niech\u0119tnych  mu oficer\u00f3w tej s\u0142u\u017cby, dobrze zorientowanych, \u017ce ich berli\u0144ski szef  podziela to nastawienie. Podsk\u00f3rna walka mi\u0119dzy genera\u0142ami trwa\u0142a  zapewne ca\u0142y czas i nieprzypadkowo ju\u017c w miesi\u0105c po awansie  Jaruzelskiego na premiera PRL by\u0142y szef WSW zosta\u0142 odwo\u0142any w trybie  natychmiastowym do kraju.<\/p>\r\n\r\n<p>O tej rozgrywce personalnej informowa\u0142 CIA p\u0142k R. Kukli\u0144ski w swoim  meldunku z 15 czerwca 1981 r.: <em>Poprzedni szef WSW genera\u0142 brygady  Teodor Kufel zosta\u0142 wezwany dyscyplinarnie z Berlina. Toczy si\u0119  przeciwko niemu \u015bledztwo i nie jest wykluczone, \u017ce zostanie ukarany za  przekroczenie uprawnie\u0144 i \u201enadu\u017cycia gospodarcze\u201d. <\/em><\/p>\r\n\r\n<p>Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 co prawda tylko na przymusowym wys\u0142aniu go na  emerytur\u0119, niemniej jednak nienawi\u015b\u0107 wieloletniego szefa WSW do swego  nast\u0119pcy (a tak\u017ce jego protektora-exkonfidenta) musia\u0142a by\u0107 bez  w\u0105tpienia bardzo mocna. Nie mo\u017cna przy tym zapomina\u0107, \u017ce gen. Kufel by\u0142  jedn\u0105 z naprawd\u0119 bardzo nielicznych os\u00f3b w Polsce, kt\u00f3re mog\u0142y  dysponowa\u0107 wiedz\u0105 zawart\u0105 w dokumencie ze strony 92. \u201eteczki Kiszczaka\u201d.  Je\u015bli dodatkowo zwa\u017cy si\u0119, \u017ce znane s\u0105 liczne przypadki dostarczania  oficerom Stasi niezwykle poufnych informacji przez r\u00f3\u017cnych  sfrustrowanych oficer\u00f3w s\u0142u\u017cb specjalnych PRL, do szczebla by\u0142ego  dyrektora Departamentu I MSW (wywiadu cywilnego) w\u0142\u0105cznie &#8211; nie wida\u0107  powodu, by z pobudek osobistych \u201epo linii wojskowej\u201d podobn\u0105  dzia\u0142alno\u015bci\u0105 nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 para\u0107 tak\u017ce, ca\u0142kowicie odsuni\u0119ty na boczny  tor po wprowadzeniu stanu wojennego, by\u0142y szef kontrwywiadu wojskowego.<\/p>\r\n\r\n<p>Cho\u0107 nie potrafimy dzi\u015b jeszcze odtworzy\u0107 ze stuprocentow\u0105 pewno\u015bci\u0105  wydarze\u0144, kt\u00f3re mog\u0142y pos\u0142u\u017cy\u0107 Kiszczakowi w apogeum stalinowskich  represji w Polsce jako argument dla uratowania dalszej kariery  Jaruzelskiego, informacja o okoliczno\u015bciach nawi\u0105zania tej d\u0142ugotrwa\u0142ej  przyja\u017ani wydaje si\u0119 nie budzi\u0107 powa\u017cnych w\u0105tpliwo\u015bci. Na pewno za\u015b  \u0142atwo da si\u0119 obroni\u0107 zawarta w analizie Stasi teza, \u017ce <em>w kolejnych  latach<\/em> [po 1952 roku] <em>istnia\u0142y ju\u017c zawsze \u015bcis\u0142e zwi\u0105zki  pomi\u0119dzy towarzyszami Kiszczakiem i Jaruzelskim. <\/em><\/p>\r\n\r\n<p>W okresie przedpa\u017adziernikowej odwil\u017cy, w lipcu 1956 roku, Jaruzelski  &#8211; by\u0142y ju\u017c (?) donosiciel organ\u00f3w Informacji &#8211; zostaje mianowany, w  wieku zaledwie 33 lat, jednym z najm\u0142odszych w LWP genera\u0142\u00f3w. Pnie si\u0119 w  g\u00f3r\u0119: w marcu 1957 r. zostaje Zast\u0119pc\u0105 Szefa G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du  Wyszkolenia Bojowego, a par\u0119 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej &#8211; dow\u00f3dc\u0105 jednej z  najwa\u017cniejszych dywizji LWP. W tym samym okresie Kiszczakowi udaje si\u0119  powr\u00f3ci\u0107 do wojskowej bezpieki (zwanej odt\u0105d Wojskow\u0105 S\u0142u\u017cb\u0105 Wewn\u0119trzn\u0105)  &#8211; i to od razu na kluczowe stanowisko szefa Oddzia\u0142u II Zarz\u0105du I  Szefostwa WSW &#8211; nowo utworzonej jednostki zajmuj\u0105cej si\u0119 niezwykle  delikatnym, trudnym i odpowiedzialnym tzw. kontrwywiadem ofensywnym; ju\u017c  w lipcu 1957 r. awansuje na stopie\u0144 podpu\u0142kownika. Gdy Jaruzelski  powraca w czerwcu 1960 r. do Warszawy, obejmuj\u0105c haniebn\u0105 funkcj\u0119 szefa  G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego WP (notabene t\u0119 sam\u0105, kt\u00f3r\u0105 zaledwie kilka  lat wcze\u015bniej sprawowa\u0142 jego by\u0142y prze\u015bladowca, gen. Witaszewski), to  ju\u017c we wrze\u015bniu pp\u0142k Kiszczak staje si\u0119 nagle pe\u0142nym pu\u0142kownikiem.<\/p>\r\n\r\n<p>P\u00f3\u017aniej korelacja obu karier jest jeszcze bardziej widoczna. Genera\u0142  Jaruzelski awansuje na szefa Sztabu Generalnego WP 5 marca 1965 r.,  staj\u0105c si\u0119, jak niegdy\u015b Witaszewski, osob\u0105 numer 2 w polskiej armii (a  by\u0107 mo\u017ce &#8211; ze wzgl\u0119du na swoje do\u015bwiadczenie &#8211; nawet nieoficjalnie numer  1), a ju\u017c dwana\u015bcie dni p\u00f3\u017aniej (!) szefuj\u0105cy dot\u0105d zaledwie Oddzia\u0142owi  Marynarki Wojennej WSW Kiszczak staje si\u0119 p.o. szefa najwi\u0119kszej  struktury terenowej WSW &#8211; Zarz\u0105du \u015al\u0105skiego Okr\u0119gu Wojskowego. Chyba  tylko po to, by po dw\u00f3ch latach mie\u0107 dobry tytu\u0142 do obj\u0119cia funkcji  zast\u0119pcy szefa ca\u0142ej Wojskowej S\u0142u\u017cby Wewn\u0119trznej. W ten spos\u00f3b  Jaruzelski, nie b\u0119d\u0105c jeszcze nawet formalnie ministrem (co nast\u0105pi\u0142o  kwietniu 1968 r.) sta\u0142 si\u0119 bez w\u0105tpienia najbardziej wp\u0142ywow\u0105 osob\u0105 w  ca\u0142ej armii PRL.<\/p>\r\n\r\n<p>Obaj &#8211; jak mo\u017cna mniema\u0107 &#8211; potrafili doceni\u0107 korzy\u015bci p\u0142yn\u0105ce z  obustronnej wsp\u00f3\u0142pracy i zaufania, kt\u00f3rym wzajemnie si\u0119 obdarzyli. I  zapewne wcale nie najwi\u0119ksz\u0105 przys\u0142ug\u0105 by\u0142o &#8211; jak relacjonuje dokument z  NRD &#8211; obdarowywanie luksusowymi prezentami Jaruzelskiego przez  Kiszczaka w czasie, gdy szefowa\u0142 on wywiadowi wojskowemu (1973-1979).  Pewnie cenniejsze by\u0142o w oczach ministra obrony narodowej skuteczne  usuni\u0119cie ze \u015bci\u015ble tajnego archiwum WSW wszelkich \u015blad\u00f3w po  niegdysiejszym tajnym informatorze \u201eWolskim\u201d, co mog\u0142o nast\u0105pi\u0107 w latach  1979-1981, gdy Kiszczak by\u0142 szefem ca\u0142ej WSW (czyli ju\u017c po usuni\u0119ciu z  niej niech\u0119tnego Jaruzelskiemu gen. T. Kufla) i m\u00f3g\u0142 ju\u017c robi\u0107 z jej  archiwami, co mu si\u0119 tylko \u017cywnie podoba\u0142o. Mo\u017cna si\u0119 domy\u015bla\u0107, \u017ce i  druga strona uk\u0142adu nie pozosta\u0142a niewdzi\u0119czna.<\/p>\r\n\r\n<p>Gdy w 1971 r. w G\u0142\u00f3wnym Zarz\u0105dzie Politycznym WP oraz KC PZPR  pojawi\u0142a si\u0119 skarga na p\u0142k. Kiszczaka &#8211; zarzucaj\u0105ca mu, \u017ce b\u0119d\u0105c szefem  Zarz\u0105du WSW \u015aOW we Wroc\u0142awiu nielegalnie za 80. tys. z\u0142 przej\u0105\u0142 na  nazwisko swojej \u017cony Marii will\u0119 przy ul. Saper\u00f3w 30, kt\u00f3r\u0105 po  wyremontowaniu na koszt wojska wynajmowa\u0142 zak\u0142adom \u201eHutmen\u201d za 3,3 tys.  z\u0142 miesi\u0119cznie, a nast\u0119pnie sprzeda\u0142 prof. Tadeuszowi Gabryszewskiemu z  Politechniki Wroc\u0142awskiej za co najmniej 400 tys. z\u0142 &#8211; to sprawa ta  dziwnym trafem pozosta\u0142a zupe\u0142nie bez echa, zar\u00f3wno na forum wojskowym,  jak i partyjnym. Pikanterii dodawa\u0142 fakt, \u017ce aby p\u0142k Kiszczak jako szef  dolno\u015bl\u0105skiej WSW m\u00f3g\u0142 zamieszka\u0107 w owej willi, wcze\u015bniej przymusowo  wykwaterowano z niej dwie rodziny wojskowe.<\/p>\r\n\r\n<p>Dalsza wsp\u00f3\u0142praca duetu Jaruzelski-Kiszczak jest ju\u017c du\u017co lepiej znana.  Godzi si\u0119 jednak przypomnie\u0107, \u017ce gdy w lutym 1981 r. Jaruzelski obj\u0105\u0142  stanowisko premiera PRL, to ju\u017c w lipcu najpot\u0119\u017cniejszy i budz\u0105cy  najwi\u0119kszy strach w PRL resort &#8211; Ministerstwo Spraw Wewn\u0119trznych &#8211; obj\u0105\u0142  jego najbardziej zaufany protegowany, czyli Czes\u0142aw Kiszczak (w 1973 r.  w zwi\u0105zku z awansem na szefa wywiadu wojskowego mianowany genera\u0142em  brygady, a w 1979 r. w zwi\u0105zku z awansem na szefa WSW &#8211; genera\u0142em  dywizji). Obaj skutecznie zrealizowali operacj\u0119 wprowadzenia stanu  wojennego i likwidacji legalnej \u201eSolidarno\u015bci\u201d &#8211; z czym mia\u0142y powa\u017cny  problem poprzednie komunistyczne ekipy w\u0142adzy. Obaj byli nast\u0119pnie  cz\u0142onkami WRON i formalnie najwy\u017cszej instancji partyjnej w Polsce &#8211;  Biura Politycznego KC PZPR.<\/p>\r\n\r\n<p>Sam Kiszczak, szybko awansowany do stopnia genera\u0142a broni (1983),  przy pomocy zaufanych ludzi z WSW opanowa\u0142 wkr\u00f3tce struktury cywilnego  MSW, kt\u00f3re zreszt\u0105 nieco przeorganizowa\u0142 na mod\u0142\u0119 wojskow\u0105, wprowadzaj\u0105c  do tego resortu instytucj\u0119 tzw. S\u0142u\u017cby (np. S\u0142u\u017cba Wywiadu i  Kontrwywiadu, S\u0142u\u017cba Zaopatrzenia Operacyjnego, S\u0142u\u017cba Kadr i  Doskonalenia Zawodowego, S\u0142u\u017cba Polityczno-Wychowawcza itp.). Przez ca\u0142y  okres lat osiemdziesi\u0105tych, jako osoba numer 2 w PRL, by\u0142 g\u0142\u00f3wnym  wykonawc\u0105 strategii politycznej gen. Jaruzelskiego.<\/p>\r\n\r\n<p>To w\u0142a\u015bnie na osobiste i bezpo\u015brednie polecenie I sekretarza PZPR  mia\u0142 przygotowa\u0107 ostateczne rozwi\u0105zanie \u201eproblemu\u201d ks. Jerzego  Popie\u0142uszki (<em>Za\u0142atw to, niech on nie szczeka<\/em> mia\u0142 &#8211;  wedle  znanego dziennikarza \u015bledczego i autora dw\u00f3ch ksi\u0105\u017cek o zab\u00f3jstwie ks.  Jerzego, Wojciecha Sumli\u0144skiego &#8211; powiedzie\u0107 latem 1984 r. poirytowany  gen. Jaruzelski do swego najbardziej zaufanego wsp\u00f3\u0142pracownika, kt\u00f3ry  nast\u0119pnie zorganizowa\u0142 w tym celu tajn\u0105 narad\u0119 z udzia\u0142em genera\u0142\u00f3w SB  W. Ciastonia i Z. P\u0142atka). I to na jego zlecenie &#8211; jak o tym dzi\u015b  \u015bwiadcz\u0105 ocala\u0142e \u015blady &#8211; najpowa\u017cniejsze i najtajniejsze rozpracowania  przeciw podziemiu solidarno\u015bciowemu prowadzi\u0142a nie S\u0142u\u017cba  Bezpiecze\u0144stwa, kt\u00f3rej jako minister formalnie szefowa\u0142, lecz opanowana  wci\u0105\u017c przez oddanych mu ludzi WSW.<\/p>\r\n\r\n<p>Ukoronowaniem tej drogi by\u0142 \u201eokr\u0105g\u0142y st\u00f3\u0142\u201d z 1989 r. i wcze\u015bniejsze  potajemne negocjacje w Magdalence dotychczasowej elity w\u0142adzy PRL z  cz\u0119\u015bci\u0105 solidarno\u015bciowych przyw\u00f3dc\u00f3w. By\u0142 bez w\u0105tpienia prawdziwym ojcem  chrzestnym i najwi\u0119kszym beneficjentem tych negocjacji. Niewiele te\u017c  brakowa\u0142o, by &#8211; po wybraniu w lipcu 1989 r. gen. Jaruzelskiego na  stanowisko prezydenta przez kontraktowy Sejm &#8211; pierwszym premierem  rzekomo ju\u017c \u201eniekom\u00acnistycznej\u201d Polski zosta\u0142 nie kto inny, tylko jego  najwi\u0119kszy od 1952 r. sojusznik, kompan i powiernik wsp\u00f3lnych tajemnic &#8211;  dawny kapitan Informacji Wojskowej i absolwent sowieckich kurs\u00f3w  specjalnych Czes\u0142aw Janowicz Kiszczak.<br \/>\r\n <br \/>\r\n <em><strong>Wojciech Sawicki<\/strong><\/em><\/p>\r\n\r\n<p>&#8222;Gazeta Polska&#8221;, 17-03-2010 18:20<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"W 1952 r. \u00f3wczesny podpu\u0142kownik Wojciech Jaruzelski zosta\u0142 zwerbowany przez \u00f3wczesnego kapitana Informacji Wojskowej Czes\u0142awa Kiszczaka w celach kontrwywiadowczych &#8211; dowodzi dokument Stasi opublikowany przez &#8222;Gazet\u0119 Polsk\u0105&#8221;. W pierwszej po\u0142owie roku 2000 odbywa\u0142em sta\u017c naukowy w Urz\u0119dzie Pe\u0142nomocnika Federalnego ds. Akt S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa Pa\u0144stwowego by\u0142ej Niemieckiej Republiki Demokratycznej &#8211; znanego na ca\u0142ym \u015bwiecie pod nieoficjaln\u0105 [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[8],"tags":[66,92,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/19477"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=19477"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/19477\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=19477"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=19477"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=19477"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}