{"id":1883,"date":"2008-03-31T14:04:51","date_gmt":"2008-03-31T14:04:51","guid":{"rendered":""},"modified":"2018-03-31T08:28:21","modified_gmt":"2018-03-31T12:28:21","slug":"jak-brac-lapwki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1883","title":{"rendered":"&#8222;Jak bra\u0107 \u0142ap\u00f3wki&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Nie mog\u0142em zrozumie\u0107, czemu tak si\u0119 dzieje, \u017ce kiedy wszystkim woko\u0142o dawano, mnie zrzadka tylko wpad\u0142 w r\u0119ce rubel, lub p\u00f3\u0142rubl\u00f3wka. Pracowa\u0142o nas urz\u0119dnik\u00f3w przesz\u0142o dwudziestu, ja by\u0142em najm\u0142odszy. Zrazu dziwi\u0142o mnie to, potem niepokoi\u0142o, dalej &#8211; gniewa\u0107 zacz\u0119\u0142o, wreszcie &#8211; pocz\u0105\u0142em bada\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a niezwyk\u0142ego zjawiska.<br>\r\n &#8211; Wszystkim woko\u0142o daj\u0105, a mnie nie daj\u0105!&#8230;<br>\r\n \u201eZapewne wygl\u0105dam zbyt m\u0142odo?\u201d &#8211; pomy\u015bla\u0142em. &#8211; Zapu\u015bci\u0142em brod\u0119 &#8211; i nic! \u201eMo\u017ce rozmawiam z interesantami zbyt grzecznie?\u201d Sta\u0142em si\u0119 opryskliwy &#8211; i nic! \u201eMo\u017ce trzeba zlekka napomkn\u0105\u0107, \u017ce niby nale\u017cy si\u0119 co\u015b za fatyg\u0119?&#8230;\u201d Pr\u00f3bowa\u0142em &#8211; nie rozumieli.<\/p>\r\n<p>A by\u0142 w naszym urz\u0119dzie urz\u0119dnik do\u015bwiadczony kt\u00f3ry najciszej si\u0119 sprawowa\u0142, a najwi\u0119cej bra\u0142.<br>\r\n Uda\u0142em si\u0119 do niego po rad\u0119.<br>\r\n &#8211; Nie we\u017acie za z\u0142e, Piotrze Michaj\u0142owiczu&#8230; M\u0142ody, niedo\u015bwiadczony jestem. Pouczcie!<br>\r\n &#8211; D\u0142uga to nauka, m\u00f3j m\u0142odzie\u0144cze&#8230; I wa\u017cna&#8230; I trudna&#8230; I w szkole si\u0119 nie nauczysz&#8230; W \u017cadnej szkole&#8230; To trzeba prywatnie&#8230; Tak, prywatnie.<\/p>\r\n<p>Pi\u0119\u0107 pierwszych godzin &#8211; by\u0142y to wyk\u0142ady teoretyczne. Robi\u0142em z nich notatki i mo\u017ce kiedy\u015b wydam, jako \u201eSamouczek brania.\u201d Cztery nast\u0119pne wyk\u0142ady &#8211; praktyczne. Ostatnia godzina &#8211; egzamin.<br>\r\n W pokoju nauczyciela ustawili\u015bmy stolik: na nim ka\u0142amarz, pi\u00f3ro, szklank\u0119 herbaty, lak, papier &#8211; niby biurko moje. Siedz\u0119 przy biurku. On, niby interesant podchodzi. Ja wstaj\u0119 w\u00f3wczas i zbli\u017cam si\u0119 do okna, przewracam kartki ksi\u0105\u017cki niby czego\u015b szukam. On niecierpliwie przest\u0119puje z nogi na nog\u0119, spogl\u0105da na zegarek, chrz\u0105ka. Mija pi\u0119\u0107 minut &#8211; akurat tyle, ile trzeba, aby wiedzie\u0107, do jakiej klategoryi nale\u017cy interesant. Zbli\u017cam si\u0119 do stolika, otwieram szuflad\u0119, bior\u0119 papierek, robi\u0119 na nim znaczek niebieskim o\u0142\u00f3wkiem.<br>\r\n &#8211; Przepraszam pana &#8211; m\u00f3wi interesant &#8211; czy nie m\u00f3g\u0142bym&#8230;<br>\r\n Teraz podchodz\u0119 do drugiego okna i zaczynam uwa\u017cnie co\u015b przegl\u0105da\u0107, poszukuj\u0105c niby czego\u015b, co ma zwi\u0105zek z trzymanym w r\u0119ku papierkiem &#8211; z adnotacy\u0105 niebieskim o\u0142\u00f3wkiem.<br>\r\n Po pi\u0119ciu minutach powracam do pierwszego okna &#8211; jestem zaj\u0119ty, jak \u017co\u0142nierz na warcie &#8211; nie wolno mi z nikim rozmawia\u0107 &#8211; niczem rozprasza\u0107 uwagi. Jestem urz\u0119dnikiem pracowitym i systematycznym, kt\u00f3ry nie chwyta dwu zaj\u0119cy naraz, nie rozpoczyna nowej sprawy, dop\u00f3ki nie zako\u0144czy ostatniej z kolei.<br>\r\n Zbli\u017cam si\u0119 zn\u00f3w do stolika, zwil\u017cam usta jednym tylko \u0142ykiem herbatyl.<br>\r\n &#8211; Przepraszam, czy nie m\u00f3g\u0142bym&#8230;<br>\r\n Rzucam okiem na podany mi papier przelotnie tylko, niby zaprz\u0105tni\u0119ty my\u015bl\u0105 o czem innem, odleg\u0142ym a tejemniczem, a wa\u017cnem&#8230; Wiem ju\u017c, o co idzie i wed\u0142ug tego stosuj\u0119 dalsze dzia\u0142anie.<br>\r\n &#8211; Zaraz, prosz\u0119 spocz\u0105\u0107!<br>\r\n Nast\u0119pnie trzeba zapyta\u0107: o co idzie? Ale pomi\u0119dzy pierwszem s\u0142owem: \u201ezaraz\u201d, a nast\u0119pnem zapytaniem: \u201e co idzie?\u201d &#8211; urz\u0119dnik winien skry\u0107 si\u0119 w s\u0105siednim pokoju. Zawsze nasuwa to interesantowi my\u015bl, \u017ce mo\u017ce on wyj\u015b\u0107, znikn\u0105\u0107 &#8211; pozostawi\u0107 go samemu, osieroconego, bezbronnego.<br>\r\n Wracasz. Interesant podchodzi do biurka.<br>\r\n &#8211; Przepraszam, czy nie m\u00f3g\u0142bym&#8230;<br>\r\n &#8211; O co chodzi?<br>\r\n S\u0142uchasz uwa\u017cnie do pewnego momentu, nagle przypominasz sobie o czem\u015b niezmiernie wa\u017cnem, otwierasz szuflad\u0119, wyjmujesz papier\u00f3w pi\u0119\u0107, jeden z nich ozdabiasz czerwon\u0105 adnotacj\u0105.<br>\r\n &#8211; W tej chwili &#8211; przerywasz interesantowi i odchodzisz do s\u0105siedniego stolika, tam zag\u0142\u0119biasz si\u0119 jeszcze w grubsz\u0105 ksi\u0119g\u0119.<br>\r\n Je\u017celi interesant i to wyczeka &#8211; dajesz mu informacj\u0119, mo\u017cliwie niedok\u0142adn\u0105, a pozwalaj\u0105c\u0105 domy\u015bla\u0107 si\u0119, \u017ce sprawa jest mocno skomplikowana i jako taka, ci\u0105gn\u0105\u0107 si\u0119 mo\u017ce bardzo, bardzo d\u0142ugo. Nie okazujesz \u017cadnej ch\u0119ci u\u0142atwienia i bro\u0144 Bo\u017ce, nie \u017c\u0105dasz wynagrodznia. Ile naszych braci marnie zgin\u0119\u0142o tylko dlatego, \u017ce nie umieli wyczeka\u0107.<br>\r\n Interesant idzie sobie, wr\u00f3ci jutro, pojutrze &#8211; za tydzie\u0144 &#8211; przez ten czas, je\u015bli sam nie wie &#8211; powie mu kto\u015b: \u201edaj.\u201d<br>\r\n Has\u0142o: \u201edaj!\u201d wyj\u015b\u0107 musi od krewnych, przyjaci\u00f3\u0142, znajomych interesanta, nigdy od urz\u0119dnika. Interesant jest to bydl\u0105tko o bardzo jednostajnej duszy: zawsze si\u0119 spieszy i opowiada stu ludziom o trudno\u015bciach, na kt\u00f3re si\u0119 natkn\u0105\u0142. Te dwie cechy s\u0105 w\u0142a\u015bnie sprzymierze\u0144cami urz\u0119dnika w braniu.<br>\r\n Tu nie trzeba si\u0119 ani og\u0142asza\u0107, ani reklamowa\u0107. Sto os\u00f3b wiedzie\u0107 b\u0119dzie, \u017ce za trzy ruble interesant unikn\u0105\u0142 ca\u0142ego szeregu szykan, trudno\u015bci, zw\u0142oki, bieganiny, itd.<br>\r\n St\u0105d jednak p\u0142ynie zasada:<br>\r\n &#8211; Nic nigdy i nikomu za darmo!<br>\r\n Bo to demoralizuje. Jeden bezp\u0142atnie obs\u0142u\u017cony opowie pi\u0119ciu setkom ludzi, \u017ce on za\u0142atwi\u0142 kwesty\u0119 bezp\u0142atnie, wprowadzi dezoryentacy\u0119, sp\u0142oszy, rozzuchwali, wzbudzi zazdro\u015b\u0107, ch\u0119\u0107 na\u015bladowania.<br>\r\n &#8211; Przepraszam &#8211; to ju\u017c teorya, a mia\u0142em opisa\u0107 tylko egzamin.<\/p>\r\n<p>Ot\u00f3\u017c mistrz m\u00f3j odgrywa\u0142 na egzaminie interesanta najtrudniejszego, to jest nieobliczalnego, kt\u00f3ry to niecierpliwi si\u0119, to zn\u00f3w \u0142agodnieje, to prosi, to grozi &#8211; kt\u00f3ry naprawd\u0119 nie wie, po co i dlaczego robi to wszystko urz\u0119dnik. Jest to okaz niezmiernie rzadki, ale si\u0119 spotyka, s\u0105 to szcz\u0105tki zdemoralizowanych przez ostatnie lata chaosu, lub ludzie, kt\u00f3rzy powracaj\u0105 po d\u0142u\u017cszym pobycie za granic\u0105.<br>\r\n Egzamin trwa\u0142 dwie godziny. Nauczyciel tak przej\u0105l si\u0119 swoj\u0105 rol\u0105, \u017ce wreszcie ociekaj\u0105c potem krwawym, po\u0142o\u017cy\u0142 mi na stoliku rubla.<br>\r\n &#8211; W tej chwili s\u0142u\u017c\u0119 &#8211; zawo\u0142a\u0142em. <br>\r\n Obj\u0105\u0142 mnie, przycisn\u0105\u0142 do piersi &#8211; i za\u0142ka\u0142 z rozrzewnieniem.<\/p>\r\n<p>Zda\u0142em celuj\u0105co.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong><em>Niedziela<\/em><\/strong><em>, dawniej \u201eR\u00f3zga\u201d, Dodatek powie\u015bciowo-naukowy do \u201eAmeryki-Echa\u201d i \u201eEcha Polskiego\u201d, Toledo, Ohio, 8 grudnia 1912 r.<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Nie mog\u0142em zrozumie\u0107, czemu tak si\u0119 dzieje, \u017ce kiedy wszystkim woko\u0142o dawano, mnie zrzadka tylko wpad\u0142 w r\u0119ce rubel, lub p\u00f3\u0142rubl\u00f3wka. Pracowa\u0142o nas urz\u0119dnik\u00f3w przesz\u0142o dwudziestu, ja by\u0142em najm\u0142odszy. Zrazu dziwi\u0142o mnie to, potem niepokoi\u0142o, dalej &#8211; gniewa\u0107 zacz\u0119\u0142o, wreszcie &#8211; pocz\u0105\u0142em bada\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a niezwyk\u0142ego zjawiska. &#8211; Wszystkim woko\u0142o daj\u0105, a mnie nie daj\u0105!&#8230; \u201eZapewne [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1883"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1883"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1883\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1883"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1883"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1883"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}