{"id":1850,"date":"2008-03-23T17:25:09","date_gmt":"2008-03-23T17:25:09","guid":{"rendered":""},"modified":"-0001-11-30T00:00:00","modified_gmt":"-0001-11-30T04:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1850","title":{"rendered":"Trzeba si\u0119 wreszcie wkurzy\u0107 &#8211; <em>wywiad z prof. Ryszardem Legutko<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><em>Dusza polska jest chora, to prawda. Ale nigdy nie  powiedzia\u0142em, \u017ce jest chora \u015bmiertelnie. G\u0142\u00f3wnym symptomem tej choroby  jest wszak przekonanie, \u017ce nic od nas nie zale\u017cy, bo wszystkie  wa\u017cniejsze role rozdano &#8211; m\u00f3wi Ryszard Legutko<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>Rz:  Gdy ostatni raz rozmawiali\u015bmy, m\u00f3wi\u0142 pan, \u017ce warto zburzy\u0107 pewien mit o  Polakach. Uwa\u017ca pan, \u017ce wcale nie jeste\u015bmy spo\u0142ecze\u0144stwem z d\u0142ug\u0105  tradycj\u0105, tylko wzgl\u0119dnie nowym. I \u017ce warto mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u017ale  opowiedzianej historii ducha polskiego. Pisze pan o tym teraz w swej  najnowszej ksi\u0105\u017cce &bdquo;Esej o duszy polskiej&rdquo;.<\/strong><\/p>\r\n<p>Powszechnie  przyjmowane jest za\u0142o\u017cenie, \u017ce jeste\u015bmy narodem historycznym, \u017ce naszym  przekle\u0144stwem jest nadmierna pami\u0119\u0107 historii. To fa\u0142sz. Tak naprawd\u0119  nasza historia zacz\u0119\u0142a si\u0119 w 1945 roku, kiedy nast\u0105pi\u0142o wielkie  zerwanie ci\u0105g\u0142o\u015bci. Wszystko, co dzia\u0142o si\u0119 przedtem, to nie tylko inna  epoka, to rzeczywisto\u015b\u0107 dla nas bajkowa i faktycznie martwa. Bo w 1945  roku dosz\u0142o do wielopoziomowej rewolucji. Po pierwsze, nast\u0105pi\u0142a  gigantyczna zmiana terytorialna, w tym utrata Kres\u00f3w, czyli naszej  ojczyzny symbolicznej. Po drugie, zapanowa\u0142 terror i masowa  indoktrynacja. Po trzecie, w efekcie wojny i terroru fizycznie  wytrzebiono du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 narodu i zniszczono jego struktur\u0119. Po czwarte  wreszcie, uleg\u0142a zniszczeniu niebywa\u0142a ilo\u015b\u0107 tego, co stanowi o  ci\u0105g\u0142o\u015bci materialnej &ndash; dom\u00f3w, w\u0142asno\u015bci, mebli, pami\u0105tek rodzinnych,  bibliotek, posesji. Gdyby podobne do\u015bwiadczenie okaleczenia by\u0142o  udzia\u0142em pojedynczego cz\u0142owieka, pewnie by nie prze\u017cy\u0142.<\/p>\r\n<p>Nie by\u0142o  odbudowywania Polski po zniszczeniach, co mia\u0142o miejsce po I wojnie. Po  II wojnie budowali\u015bmy now\u0105 Polsk\u0119. W dodatku budowali\u015bmy j\u0105 wed\u0142ug  planu, kt\u00f3ry \u015bwiadomie zak\u0142ada\u0142, \u017ce to ma by\u0107 nowy nar\u00f3d.<\/p>\r\n<p><strong>Ale\u017c  przecie\u017c uczono nas w szko\u0142ach historii, literatury. Przekonywano, \u017ce  w\u0142a\u015bnie jeste\u015bmy z tego samego ducha, spod znaku Mickiewicza. <\/strong><\/p>\r\n<p>Uczono  nas w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b, a mianowicie o pewnej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra  istnia\u0142a w przesz\u0142o\u015bci i kt\u00f3ra przegra\u0142a, a lektura starych ksi\u0105\u017cek  mia\u0142a temu dawa\u0107 \u015bwiadectwo. Oto Polska pa\u0144ska, kt\u00f3ra przegra\u0142a, oto  polskie warcholstwo, anarchia, k\u0142\u00f3tliwo\u015b\u0107, megalomania, imperializm.  Interpretacja przesz\u0142o\u015bci s\u0142u\u017cy\u0142a temu, by pokaza\u0107, \u017ce \u017cyjemy w innym,  lepszym \u015bwiecie i te wszystkie okropne rzeczy, kt\u00f3re by\u0142y w przesz\u0142o\u015bci  imperialnej i niepodleg\u0142ej, zosta\u0142y ju\u017c rozwi\u0105zane dzi\u0119ki socjalizmowi  oraz sojuszowi ze Zwi\u0105zkiem Radzieckim. Kto w przesz\u0142o\u015bci przyczynia\u0142  si\u0119 do tego happy endu, by\u0142 dobry, kto nie &ndash; z\u0142y. To wpajano pokoleniom  po 1945 roku, a nie histori\u0119 polskiego do\u015bwiadczenia jako czego\u015b  \u017cywego, z czego wszyscy si\u0119 wywodzimy.<\/p>\r\n<p><strong>Co si\u0119 sta\u0142o, \u017ce po 1989 roku nie umieli\u015bmy strzepn\u0105\u0107 z siebie tego?<\/strong><\/p>\r\n<p>My\u015bmy  naprawd\u0119 stali si\u0119 narodem PRL-owskim. Oczywi\u015bcie nie lubili\u015bmy  komunistycznej w\u0142adzy, niekt\u00f3rzy nie lubili bardziej, inni mniej.  Byli\u015bmy jednak narodem, kt\u00f3ry zinternalizowa\u0142 og\u00f3ln\u0105 lekcj\u0119, jak\u0105  przerobi\u0142 w PRL. To PRL wyznacza\u0142 granic\u0119 jego \u015bwiadomo\u015bci. Nie istnia\u0142  \u017caden alternatywny opis dziej\u00f3w ani obraz Polski. Przez 40 lat  zracjonalizowali\u015bmy now\u0105 sytuacj\u0119.<\/p>\r\n<p><strong>Co to znaczy?<\/strong><\/p>\r\n<p>To  by\u0142o uznanie, \u017ce zosta\u0142 napisany scenariusz dziejowy, kt\u00f3ry musieli\u015bmy  realizowa\u0107, oraz \u017ce socjalizm pokazuje og\u00f3lnie s\u0142uszny kierunek rozwoju  \u015bwiata. Bo PRL mo\u017ce i z\u0142y, ale przecie\u017c dzieci robotnicze ko\u0144czy\u0142y  studia, dokonano reformy rolnej, polityka edukacyjna obj\u0119\u0142a szerokie  rzesze spo\u0142eczne, rozwin\u0119\u0142a si\u0119 opieku\u0144cza rola pa\u0144stwa itd. To by\u0142o  pomieszanie poczucia pora\u017cki z uznaniem og\u00f3lnej racjonalno\u015bci i  nieunikniono\u015bci tego, co si\u0119 dzieje. Inny \u015bwiat nie pojawia\u0142 si\u0119 nawet  w marzeniach.<\/p>\r\n<p><strong>Co z tego wynika teraz dla nas?<\/strong><\/p>\r\n<p>Oduczyli\u015bmy  si\u0119 by\u0107 podmiotem historii, a przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do bycia jej  przedmiotem. My\u015blenie, \u017ce mo\u017ce by\u0107 inaczej, jawi si\u0119 nam jako  zuchwa\u0142o\u015b\u0107 i nierozumno\u015b\u0107. Sk\u0105d si\u0119 to bierze? Je\u017celi por\u00f3wnamy te dwie  rewolucje modernizacyjne, kt\u00f3re nast\u0105pi\u0142y, jedna po 1945 roku, druga po  1989, mimo kosmicznych r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy nimi dostrze\u017cemy podobne schematy  my\u015blowe. W obu przypadkach mamy zaczynanie od pocz\u0105tku przy za\u0142o\u017ceniu,  \u017ce wszystko, co dzia\u0142o si\u0119 wcze\u015bniej, jest raczej nieprzydatne i  stanowi przeszkod\u0119. W obu przypadkach mamy powiedziane, \u017ce na  spo\u0142ecze\u0144stwie zostanie przeprowadzona &ndash; przez fachowc\u00f3w &ndash; trudna  operacja i spo\u0142ecze\u0144stwo musi si\u0119 temu dla swojego dobra podda\u0107. W obu  przypadkach twierdzi si\u0119, \u017ce istnieje obiektywnie s\u0142uszny scenariusz  rozwoju cywilizacyjnego &ndash; kiedy\u015b socjalizm, a p\u00f3\u017aniej kapitalistyczna  liberalna demokracja. Jednym s\u0142owem, Polacy maj\u0105 zamkn\u0105\u0107 g\u0119by i  podporz\u0105dkowa\u0107 si\u0119, wybieraj\u0105c przysz\u0142o\u015b\u0107. Aby Polacy weszli do grona  narod\u00f3w cywilizowanych, przyda\u0142oby im si\u0119 &ndash; jak powiedzia\u0142 na pocz\u0105tku  lat 90. jeden z wa\u017cnych polityk\u00f3w &ndash; pa\u0142owanie \u015bwiadomo\u015bci.<\/p>\r\n<p><strong>A kto nam to powiedzia\u0142?<\/strong><\/p>\r\n<p>Takie  my\u015blenie zrodzi\u0142o si\u0119 w grupie, kt\u00f3r\u0105 nazywam akuszerami i stra\u017cnikami  nowego porz\u0105dku. I po 1945 roku, i po 1989 zmiany nast\u0119powa\u0142y wed\u0142ug  doktryn, za kt\u00f3rymi sz\u0142a praktyka. Wytworzy\u0142a si\u0119 warstwa polityk\u00f3w i  rozmaitych m\u0119drc\u00f3w, kt\u00f3rzy uznali si\u0119 za upowa\u017cnionych do monitorowania  i nadzorowania poprawno\u015bci zmian.<\/p>\r\n<p><strong>Sama z siebie si\u0119 wytworzy\u0142a?<\/strong><\/p>\r\n<p>W  ksi\u0105\u017cce szkicuj\u0119 spos\u00f3b my\u015blenia tej opozycji, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 grup\u0105  akuszer\u00f3w i stra\u017cnik\u00f3w. W czasach komunizmu zrobi\u0142a wiele dobrego, ale  w nowej epoce nie sprosta\u0142a zadaniu, a mo\u017ce po prostu sta\u0142a si\u0119  wi\u0119\u017aniem w\u0142asnej doktryny, kt\u00f3r\u0105 stara\u0142a si\u0119 stosowa\u0107 w nowych czasach.  Poza tym w nowej Polsce znalaz\u0142a si\u0119 natychmiast na pozycji  uprzywilejowanej. A kto dobrowolnie rezygnuje z przywilej\u00f3w?<\/p>\r\n<p><strong>Na tym polega\u0142a doktryna przemiany?<\/strong><\/p>\r\n<p>Straszono  Polak\u00f3w Polakami. By\u0142o kiedy\u015b popularne por\u00f3wnanie do zamra\u017carki. PRL  mia\u0142 zamrozi\u0107 wszystko, co istnia\u0142o przed 1939 rokiem, a zw\u0142aszcza  antysemityzm, szowinizm narodowy itp. Taka teza by\u0142a niedorzeczna, bo w  1945 dokonano w polskim narodzie brutalnej restrukturyzacji  wszystkiego. Trafniejsze by\u0142oby por\u00f3wnanie do elektrycznego miksera.  Komuni\u015bci walczyli z tzw. nacjonalizmem od 1945 roku, a cz\u0119\u015b\u0107 naszych  elit nadal z nim walczy. Zreszt\u0105 antynacjonalistyczny charakter  komunizmu by\u0142 przyczyn\u0105, \u017ce wielu intelektualist\u00f3w nowy re\u017cim  zaakceptowa\u0142o, i to rado\u015bnie. Uznawali, \u017ce kto walczy z nacjonalizmem,  nie mo\u017ce by\u0107 z\u0142y. Przesz\u0142o im to w odruch kompulsywny i z nacjonalizmem  walcz\u0105 do dzi\u015b. Tyle \u017ce przeciwnik ju\u017c nie istnieje i to od kilku  dziesi\u0119cioleci. Poka\u017ccie mi wreszcie jakiego\u015b nacjonalist\u0119 i megalomana  narodowego. To s\u0105 wszystko fantomy umys\u0142\u00f3w od dawna nieprzyjmuj\u0105cych  \u017cadnych \u015bwie\u017cych impuls\u00f3w.<\/p>\r\n<p><strong>&ndash; Chce pan powiedzie\u0107, \u017ce nie  byli\u015bmy w tym 1989 roku ksenofobiczni, zacofani i zarazem  zdemoralizowani PRL-em? Po cz\u0119\u015bci chyba byli\u015bmy.<\/strong><\/p>\r\n<p>&ndash;  Nacjonalizmu i ksenofobii nie by\u0142o. Zosta\u0142y wypalone siark\u0105 i  rozpalonym \u017celazem Wehrmachtu, gestapo, NKWD i UB. Je\u015bli co\u015b jeszcze  zosta\u0142o, by\u0142o szalenie s\u0142abe. Komunizm nas przekszta\u0142ci\u0142, byli\u015bmy  spo\u0142ecznie, a nawet biologicznie, innym narodem, cho\u0107 w odmiennym  sensie, ni\u017c nam to m\u00f3wiono po 1989 roku. M\u00f3wiono w\u00f3wczas, \u017ce nie damy  sobie rady w demokracji i na wolnym rynku, bo wyro\u015bli\u015bmy w PRL. Akurat  tutaj sobie dobrze dajemy rad\u0119. I demokracja jest stabilna, i  przedsi\u0119biorczo\u015b\u0107 te\u017c si\u0119 ma nie\u017ale. Twierdz\u0119, \u017ce stygmat PRL polega na  czym innym. W\u0142a\u015bnie na poczuciu bezradno\u015bci w dzisiejszym \u015bwiecie i  \u015bwiadomym narzuceniu sobie statusu kibica.<\/p>\r\n<p><strong>Na czym to polega?<\/strong><\/p>\r\n<p>Jeste\u015bmy  krajem, kt\u00f3ry bardzo chce si\u0119 podoba\u0107, na\u015bladuj\u0105c innych, poniewa\u017c jest  g\u0142\u0119boko przekonany, \u017ce sam nic do zaoferowania nie ma. Trudno si\u0119  zreszt\u0105 dziwi\u0107 takiemu my\u015bleniu, skoro przez ostatnie 70 lat ci\u0105gle  zaczynamy od pocz\u0105tku i do\u015bwiadczamy kolejnych eksperyment\u00f3w,  kataklizm\u00f3w, transformacji, restrukturyzacji, rewolucji, i ci\u0105gle mamy  by\u0107 inni ni\u017c jeste\u015bmy.<\/p>\r\n<p><strong>To odleglejsza przesz\u0142o\u015b\u0107 ju\u017c nie wp\u0142ywa na nasze dzisiejsze decyzje?<\/strong><\/p>\r\n<p>Znajomo\u015b\u0107  przesz\u0142o\u015bci jest u nas \u017cadna. Niemcy od wielu lat dopieszczaj\u0105 swoich  wyp\u0119dzonych i czyni\u0105 im reklam\u0119 na ca\u0142y \u015bwiat. My\u015bmy o naszych  wyp\u0119dzonych zapomnieli, a m\u0142odzie\u017c nie wie nawet, \u017ce istnieli. A jak  si\u0119 dowie, uzna, \u017ce to ju\u017c by\u0142o dawno i wstyd z tym si\u0119 obnosi\u0107, bo to  takie nienowoczesne. St\u0105d \u017cyjemy w absurdalnym przekonaniu, \u017ce  przesz\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3rej nie znamy, nas ogranicza. A im bardziej jej nie  znamy, tym mocniej wierzymy, \u017ce nas ogranicza. Nie wiemy wi\u0119c, kim  jeste\u015bmy, ale wiemy, \u017ce chcemy by\u0107 inni. Najlepiej dostrzec to mo\u017cna,  gdy zastanowimy si\u0119, jaki mo\u017ce by\u0107 wizerunek wsp\u00f3\u0142czesnego Polaka.  Zapewne nie husaria, bo to stare i nie przystaje. Grunwald? By\u0142o w PRL  nies\u0142awne stowarzyszenie Grunwald, a dzi\u015b z Krzy\u017cakami walczy\u0107 jako\u015b  g\u0142upio. Kolejne powstania, jak wiadomo, przegrane i, jak r\u00f3wnie  obiegowo ma by\u0107 wiadomo, bez sensu. Jak pokaza\u0107 jaki\u015b pozytywny  stereotyp Polaka? Facet przy komputerze? Troch\u0119 ma\u0142o porywaj\u0105ce.  M\u0142odzieniec z dredami i w opadaj\u0105cych spodniach? Te\u017c takie sobie.  Amerykanin na\u0142o\u017cy kapelusz, buty kowbojskie i b\u0119dzie opowiada\u0142 o  pionierach, o konstytucji, o wolnym \u015bwiecie. A Polak? Jaka jest jego  w\u0142asna opowie\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 chce przekaza\u0107 \u015bwiatu?<\/p>\r\n<p><strong>A my nie mo\u017cemy za\u0142o\u017cy\u0107 stroju krakowskiego?<\/strong><\/p>\r\n<p>No  dobrze, mo\u017ce mo\u017cemy. Nawet mo\u017ce powiemy, \u017ce jeste\u015bmy z tego dumni. Ale  w \u015brodku wiemy, \u017ce to te\u017c jest obciach. Tego si\u0119 te\u017c w gruncie rzeczy  wstydzimy. Nie ma prawie nic. A jeszcze przyjrzyjmy si\u0119 naszym miastom.  Wp\u0142yw PRL polega\u0142 tak\u017ce na zerwaniu ci\u0105g\u0142o\u015bci w estetyce. Popatrzmy  naoko\u0142o. Polska jest piramidalnie brzydka. I wsie, i miasta. A przecie\u017c  Polska przedwojenna nie by\u0142a bogata, lecz mia\u0142a pewien styl  odzwierciedlaj\u0105cy zapewne stan polskiej duszy tamtych lat. Mieli\u015bmy  osi\u0105gni\u0119cia w architekturze. Komunistyczne barbarzy\u0144stwo doprowadzi\u0142o  do niewyobra\u017calnego zbrzydzenia kraju. A teraz co? Lepiej? Wcale nie.  Raczej kontynuacja brzydoty, cho\u0107 ucywilizowana. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce  przynajmniej jedna warstwa spo\u0142eczna powinna zachowa\u0107 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 z  okresem przed PRL-owskim &ndash; ksi\u0119\u017ca. Ale prosz\u0119 zobaczy\u0107, jak wygl\u0105daj\u0105  nowe ko\u015bcio\u0142y, i to, co si\u0119 dzieje w starych&#8230; Jaki jest estetyczny  emblemat Polski po 1989 roku? Te nowe wie\u017cowce w Warszawie? Mamy by\u0107  dumni z tego? To jest odzwierciedlenie stanu polskiej duszy? Straszne.<\/p>\r\n<p><strong>M\u00f3wi pan nam, \u017ce jeste\u015bmy beznadziejni, niczego nie umiemy, nie mamy w\u0142asnego stylu ani my\u015bli.<\/strong><\/p>\r\n<p>Odszczekam to wszystko. Prosz\u0119 mnie przekona\u0107, \u017ce jest inaczej. Prosz\u0119 mi pokaza\u0107, oprowadzi\u0107 po Warszawie.<\/p>\r\n<p><strong>Zaprowadz\u0119  pana do budynku Biblioteki Uniwersyteckiej na Powi\u015ble albo do budynku  Lotu. No dobrze, nie ma tego wiele, ale chyba pan jednak przerysowuje  t\u0119 ocen\u0119 Polak\u00f3w.<\/strong><\/p>\r\n<p>Niestety, widz\u0119 katastrof\u0119. Estetycznie  Polska jest katastrof\u0105. Mo\u017ce mi pani pokaza\u0107 jaki\u015b pojedynczy \u0142adny  budynek, ale to nie zmienia og\u00f3lnej diagnozy. Nie wytworzyli\u015bmy \u017cadnego  stylu, kt\u00f3ry zapewnia\u0142by wsp\u00f3\u0142czesnym miastom daj\u0105c\u0105 si\u0119 cho\u0107by  mgli\u015bcie rozpozna\u0107 jako\u015b\u0107 lokaln\u0105. Nie wiem, jak wygl\u0105da\u0142aby Polska &ndash;  to ciekawy eksperyment my\u015blowy &ndash; gdyby nie by\u0142o wrze\u015bnia 1939 roku i  wszystkich jego konsekwencji. My\u015bl\u0119, \u017ce przynajmniej estetycznie  byliby\u015bmy ciekawsi, a Polska nie by\u0142aby taka brzydka. By\u0107 mo\u017ce te\u017c  by\u0142aby m\u0105drzejsza. &#346;wiadomiej nawi\u0105zywa\u0142aby do do\u015bwiadczenia. Wierz\u0119 w  si\u0142\u0119 do\u015bwiadczenia. Przesz\u0142o\u015b\u0107 jest wa\u017cna nie jako co\u015b urokliwego, ale  jako zas\u00f3b przemy\u015ble\u0144, praktyk i m\u0105dro\u015bci. Anglicy nie ucz\u0105 si\u0119 niemal  niczego, co nie jest angielskie. Amerykanie, Francuzi &ndash; podobnie. Po  1989 roku rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 u nas dyskusja na temat edukacji. Przede  wszystkim wyrzuca\u0107 te \u015bmierdz\u0105ce naftalin\u0105 utwory &ndash; m\u00f3wiono. Edukacyjni  szkodnicy obj\u0119li we w\u0142adanie zarz\u0105d nad polskimi szko\u0142ami i nadal tam  bezkarnie hasaj\u0105, pustosz\u0105c, co si\u0119 da.<\/p>\r\n<p><strong>Pisze pan, \u017ce  oderwanie si\u0119 od historii spowodowa\u0142o radykalne skr\u00f3cenie naszej  perspektywy, \u017ce na skutek tego nast\u0105pi\u0142 spektakularny triumf  pospolito\u015bci.<\/strong><\/p>\r\n<p>Skr\u00f3cenie perspektywy jest powszechne na ca\u0142ym  \u015bwiecie, to przede wszystkim zerwanie z klasycznym wykszta\u0142ceniem. W  pewnym momencie pojawili si\u0119 ludzie, kt\u00f3rzy ju\u017c nie otarli si\u0119 o nic z  wykszta\u0142cenia klasycznego ani o nikogo. Gdy widzimy takie zjawisko w  skali masowej b\u0142yskawicznie si\u0119 reprodukuj\u0105ce, to ogarn\u0105\u0107 musi  przera\u017cenie. To s\u0105 ludzie ukszta\u0142towani mentalnie poza wzorcami, jakie  obowi\u0105zywa\u0142y przez tysi\u0105c lat. To niedostrze\u017cona, lecz niezwykle  g\u0142\u0119boka rewolucja spo\u0142eczna.<\/p>\r\n<p><strong>Pisa\u0142 pan o prostactwie, jakie nas zalewa.<\/strong><\/p>\r\n<p>Zachodzi  tutaj tak\u017ce swoista analogia. Po 1945 roku rz\u0105dy nad Polsk\u0105 pe\u0142nili  ludzie prymitywni. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 o komunistach u mnie w domu, \u017ce to Azja i  bolszewicka dzicz. I tej dziczy nie da\u0142o si\u0119 do ko\u0144ca komunizmu  ucywilizowa\u0107. Po 1989 roku wesz\u0142a szybko cywilizacja, ale nie dosz\u0142o do  inkulturacji i odtworzenia dobrego obyczaju. Nast\u0105pi\u0142a natomiast  inwazja prostactwa, ju\u017c nie bolszewickiego czy azjatyckiego, ale  prostactwa po prostu przebranego w kostium wsp\u00f3\u0142czesnej cywilizacji.  Czasami odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce rewolucja po 1989 roku zosta\u0142a zrobiona  nie dla takich jak ja, lecz w\u0142a\u015bnie dla tej armii prostak\u00f3w, kt\u00f3rzy jak  szara\u0144cza s\u0105 wsz\u0119dzie. Wiem, \u017ce demokracja to rz\u0105dy pospolitego  cz\u0142owieka. Ale by\u0142 czas pierwszej &bdquo;Solidarno\u015bci&rdquo;, kiedy komuna na  chwil\u0119 zosta\u0142a przerwana i nagle pojawili si\u0119 zwykli ludzie, lecz jakby  z innego \u015bwiata. Mieli szlachetniejsze twarze i m\u00f3wili innym j\u0119zykiem.  Po 1989 roku liczy\u0142em, \u017ce znowu tych samych ludzi zobacz\u0119. A zobaczy\u0142em  prostak\u00f3w, ogl\u0105dam ich do tej pory.<\/p>\r\n<p><strong>Co si\u0119 sta\u0142o, dlaczego nie ma tamtych twarzy?<\/strong><\/p>\r\n<p>Mo\u017ce  wymar\u0142y? Reszta zosta\u0142a zastraszona albo niedopuszczona. Bo prostak  lubi ogl\u0105da\u0107 prostaka, a dobry pieni\u0105dz jest wypierany przez z\u0142y. Nie  mieli\u015bmy si\u0142y, \u017ceby postawi\u0107 tam\u0119 prostakowi. Trzeba mie\u0107 do tego  poczucie wewn\u0119trznej racji i si\u0142y. &bdquo;Nie, kolego, my ci\u0119 nie wpu\u015bcimy,  najpierw musisz nauczy\u0107 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 po polsku, oszlifowa\u0107 maniery,  poprawi\u0107 j\u0119zyk, wtedy ci\u0119 poprosimy&rdquo;. My\u015bmy takiej si\u0142y nie mieli.<\/p>\r\n<p><strong>Dlaczego?<\/strong><\/p>\r\n<p>Z  prostakami nie daj\u0105 sobie rady tak\u017ce inne narody, r\u00f3wnie\u017c te z siln\u0105  tradycj\u0105. Egalitaryzm jest dzisiaj, niestety, si\u0142\u0105 triumfuj\u0105c\u0105. Tak\u017ce w  literaturze, w mediach, w teatrze.<\/p>\r\n<p><strong>To prostacy, a co z elitami?<\/strong><\/p>\r\n<p>Dzieje  elit ilustruj\u0105 dzieje narodu po roku 1945. Kochamy s\u0142owo debata, ale po  1945 \u017cadnej zasadniczej debaty mi\u0119dzy elitami nie by\u0142o. Rz\u0105dy obj\u0119\u0142a  w\u00f3wczas partia komunistyczna i intelektuali\u015bci, kt\u00f3rzy parti\u0119  popierali. Nie by\u0142o dyskusji, bo potencjalnych dyskutant\u00f3w zastraszono  lub wymordowano. Z czasem grupa partyjnych intelektualist\u00f3w wraz z  satelitami przesz\u0142a do roli opozycji, nie trac\u0105c swojej dominuj\u0105cej w  \u015brodowisku pozycji. Wszystkie inne \u015brodowiska, nawet katolickie, by\u0142y  znacznie mniej wp\u0142ywowe i nie stworzy\u0142y silnej alternatywy. I my  w\u0142a\u015bciwie jeste\u015bmy w dalszym ci\u0105gu pod rz\u0105dami tej grupy. Oczywi\u015bcie  nie dos\u0142ownie, ale to jest ten kr\u0105g ludzi, kolejne pokolenia i historia  polskiej inteligencji najcz\u0119\u015bciej jest w\u0142a\u015bnie omawiana z punktu  widzenia tej grupy. A to popierali komunizm, a to si\u0119 buntowali, tu  byli przeciw, tu co\u015b rewidowali. I idee tam wytworzone zagarn\u0119\u0142y  ogromne obszary polskiej \u015bwiadomo\u015bci, polskiego \u017cycia kulturalnego.  Nigdy ta grupa nie podj\u0119\u0142a powa\u017cnej debaty z antagonistami, bo nie  uzna\u0142a ich za partnera w dyskusji. Dlatego \u017cycie umys\u0142owe w Polsce od  wielu lat toczy si\u0119 w atmosferze duszno\u015bci. W latach 90. by\u0142o  niezno\u015bnie, teraz jest ju\u017c troch\u0119 lepiej.<\/p>\r\n<p><strong>Lepiej? Po dw\u00f3ch latach rz\u0105d\u00f3w PiS pan, zwi\u0105zany z PiS filozof, m\u00f3wi, \u017ce w \u015brodowisku inteligencji czuje si\u0119 pan lepiej?<\/strong><\/p>\r\n<p>Pozytywne  zmiany polegaj\u0105 na tym, \u017ce jest nas ju\u017c ca\u0142kiem sporo. Wiemy o sobie,  \u017ce jeste\u015bmy. Zawsze to powtarzam, \u017ce na pocz\u0105tku lat 90. by\u0142em w stanie  paniki. I m\u00f3wi\u0142em sobie wtedy zdanie, kt\u00f3re jest parafraz\u0105 wypowiedzi  pijanego Zag\u0142oby na ukrai\u0144skim weselu: &bdquo;azali tylko ja jeden jestem  trze\u017awy in universo?&rdquo;. Teraz tak nie m\u00f3wi\u0119, bo jest nas wi\u0119cej. Kiedy  patrz\u0119 na m\u0142odych ludzi, z jednej strony jestem pe\u0142en zniech\u0119cenia, bo  stadno\u015b\u0107, kt\u00f3ra si\u0119 ujawni\u0142a przez ostatnie dwa lata, jest niebywa\u0142a. <\/p>\r\n<p>Z  debatami jest tam tak samo marnie jak w\u015br\u00f3d doros\u0142ych. Ale dobre jest,  \u017ce ci najciekawsi, najinteligentniejsi i najbardziej samodzielni my\u015bl\u0105  inaczej i z nimi najlepiej si\u0119 rozmawia. Maj\u0105 tyle si\u0142y, by si\u0119 z tego  stada wyzwoli\u0107.<\/p>\r\n<p><strong>Jednak ma pan odrobin\u0119 nadziei na odrodzenie  si\u0119 ducha polskiego? W ksi\u0105\u017cce napisa\u0142 pan, \u017ce w zasadzie s\u0105 dwie  drogi: lament lub pokorna akceptacja stanu rzeczy.<\/strong><\/p>\r\n<p>Filozofowie  lubi\u0105 lamentowa\u0107, to mi\u0142e zaj\u0119cie. Powiedzenie, \u017ce \u015bwiat jest  beznadziejny zawsze wprawia\u0142o ich w poczucie dobrze wykonanej roboty.<\/p>\r\n<p><strong>Pan m\u00f3wi: nar\u00f3d polski jest beznadziejny.<\/strong><\/p>\r\n<p>&ndash;  Dusza polska jest chora, to prawda. Ale nigdy nie powiedzia\u0142em, \u017ce jest  chora \u015bmiertelnie. G\u0142\u00f3wnym symptomem tej choroby jest wszak  przekonanie, \u017ce nic od nas nie zale\u017cy, bo wszystkie wa\u017cniejsze role  rozdano. To jest mentalno\u015b\u0107 cz\u0142owieka zniewolonego. Ja takiego pogl\u0105du  nie g\u0142osz\u0119 i nigdy nie g\u0142osi\u0142em. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby zobaczy\u0107 t\u0119 polsk\u0105  niemoc i si\u0119 wkurzy\u0107. Im wi\u0119cej ludzi to zobaczy i si\u0119 wkurzy, tym  wi\u0119ksza szansa, \u017ce co\u015b si\u0119 zmieni. Kiedy\u015b widzia\u0142em w filmie tak\u0105  scen\u0119: m\u0119\u017cczyzna otwiera okno w \u015brodku nocy i krzyczy, \u017ce ma ju\u017c do\u015b\u0107 i  tak dalej by\u0107 nie mo\u017ce. Po jakim\u015b czasie zaczynaj\u0105 tak si\u0119 zachowywa\u0107  inni i powstaje reakcja zbiorowa. Mo\u017ce to jest jaki\u015b pomys\u0142?<\/p>\r\nTrzeba si\u0119 wreszcie wkurzy\u0107 &#8211; <em>wywiad z prof. Ryszardem Legutko\r\n<\/em>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><em><a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.rp.pl\/galeria\/1,110324.html\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/grafik.rp.pl\/grafika2\/110324,121984,3.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" \/><\/a>Ryszard  Legutko, filozof, publicysta, profesor UJ i Wy\u017cszej Szko\u0142y Europejskiej  im. J\u00f3zefa Tischnera. Autor ksi\u0105\u017cek, m.in.: &bdquo;Platona krytyka  demokracji&rdquo;, &bdquo;Nie lubi\u0119 tolerancji&rdquo;, &bdquo;Traktat o wolno\u015bci&rdquo;. W  poprzedniej kadencji by\u0142 senatorem PiS, od sierpnia do listopada 2007  r. by\u0142 ministrem edukacji.<\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<div>&#377;r\u00f3d\u0142o : <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.rp.pl\/artykul\/110324.html\" target=\"_top\">Rzeczpospolita | \r\nJoanna Lichocka 21-03-2008, ostatnia aktualizacja 21-03-2008 23:19<\/a><\/div>\r\n\r\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dusza polska jest chora, to prawda. Ale nigdy nie powiedzia\u0142em, \u017ce jest chora \u015bmiertelnie. G\u0142\u00f3wnym symptomem tej choroby jest wszak przekonanie, \u017ce nic od nas nie zale\u017cy, bo wszystkie wa\u017cniejsze role rozdano &#8211; m\u00f3wi Ryszard Legutko &nbsp; Rz: Gdy ostatni raz rozmawiali\u015bmy, m\u00f3wi\u0142 pan, \u017ce warto zburzy\u0107 pewien mit o Polakach. Uwa\u017ca pan, \u017ce wcale [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1850"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1850"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1850\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1850"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1850"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1850"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}