{"id":18409,"date":"2010-02-15T23:29:25","date_gmt":"2010-02-16T04:29:25","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=18409"},"modified":"2010-02-15T23:30:14","modified_gmt":"2010-02-16T04:30:14","slug":"niemcy-chca-rewizji-obecnego-porzadku-miedzynarodowego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=18409","title":{"rendered":"Niemcy chc\u0105 rewizji obecnego porz\u0105dku mi\u0119dzynarodowego"},"content":{"rendered":"<p><em><strong>Wywiad z prof.  Mariuszem Muszy\u0144skim &#8211; wyk\u0142adowc\u0105 Uniwersytetu Kardyna\u0142a Stefana  Wyszy\u0144skiego, by\u0142ym pe\u0142nomocnikiem MSZ ds. stosunk\u00f3w polsko-niemieckich  oraz by\u0142y prezes Polsko &#8211; Niemieckiej Fundacji &#8222;Pojednanie&#8221;<\/strong><\/em><\/p>\r\n\r\n<p><a title=\"Niemcy chc\u0105 rewizji  obecnego porz\u0105dku mi\u0119dzynarodowego\" rel=\"lightbox\" href=\"http:\/\/www.mysl.pl\/grafa\/grafa_prop.php?px=700&amp;nazwa_obrazka=..\/pliki\/fotki\/images20100215183229.jpg\"> <\/a><\/p>\r\n\r\n<p><strong>MARCIN IWANOWSKI, BART\u0141OMIEJ KR\u00d3\u00adLIKOWSKI: &#8211; Czy Polska jest dla  Berlina part\u00adnerem czy te\u017c konkurentem w ramach Unii Europejskiej? Czy  realny jest sojusz Polski i Niemiec?<\/strong><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><strong>MARIUSZ MUSZY\u0143SKI: <\/strong>&#8211; Zacznijmy od  puenty. Na razie d\u0142ugofalowy sojusz polityczny Polski i Nie\u00admiec nie  jest mo\u017cliwy. Mo\u017cliwa jest jedynie taktycz\u00adna wsp\u00f3\u0142praca w ramach  pojedynczych wsp\u00f3lnych in\u00adteres\u00f3w. I nie chodzi tu wcale o nasz\u0105  tragiczn\u0105 histo\u00adri\u0119. Wbrew sielankowej wizji stosunk\u00f3w  polsko-nie\u00admieckich, jaka dominuje w\u015br\u00f3d nadwi\u015bla\u0144skich ger\u00admanofil\u00f3w,  Warszaw\u0119 i Berlin dzieli dzi\u015b geopolity\u00adka i interesy narodowe.  Problemem jest r\u00f3wnie\u017c jed\u00adnoznacznie egoistyczna postawa rz\u0105du Niemiec  oraz brak zdolno\u015bci do kompromisu przy osi\u0105ganiu cel\u00f3w politycznych.<\/p>\r\n\r\n<p>Od ko\u0144ca lat 90. XX w. Niemcy dokona\u0142y znacz\u0105cej redefinicji swej  polityki. Dzi\u015b celem Berlina jest osi\u0105\u00adgni\u0119cie formalnego statusu  mocarstwa. Nie wystarcza mu faktyczny udzia\u0142 w sprawowaniu w\u0142adzy, co  za\u00adpewnia jedna z najlepszych gospodarek, czy udzia\u0142 w wielu  politycznych gremiach (np. G8). Niemcy chc\u0105 rewizji obecnego porz\u0105dku  mi\u0119dzynarodowego, co na forum \u015bwiatowym symbolizowa\u0107 b\u0119dzie uzyskanie  sta\u0142ego cz\u0142onkostwa w Radzie Bezpiecze\u0144stwa ONZ.<\/p>\r\n\r\n<p>Tym celom s\u0142u\u017cy\u0107 ma tak\u017ce Unia Europejska. Dzi\u015b Berlin nie zasypuje ju\u017c  Brukseli koncepcjami s\u0142u\u017c\u0105\u00adcymi pog\u0142\u0119bieniu proces\u00f3w integracji  europejskiej, a francusko-niemiecki motor UE spowolni\u0142 obroty. W zamian  za to Niemcy coraz silniej artyku\u0142uj\u0105 swoje partykularne interesy m.in. w  zakresie polityki ener\u00adgetycznej UE, wsp\u00f3lnej polityki zagranicznej i  bezpie\u00adcze\u0144stwa UE, czy nawet w kwestiach gospodarczych. W p\u0142aszczy\u017anie  unijnej jedynym punktem ich zainte\u00adresowania jest jedynie d\u0105\u017cenie do  potwierdzenia sta\u00adtusu najsilniejszego pa\u0144stwa UE. St\u0105d parcie na tak\u0105  rewizj\u0119 unijnych podstaw prawnych, kt\u00f3re dadz\u0105 Niemcom realnie wi\u0119ksze  wp\u0142ywy nie tylko na kszta\u0142t UE, wytwarzane przez ni\u0105 normy prawne, ale i  poli\u00adtyk\u0119 zewn\u0119trzn\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Nie zapominajmy, \u017ce UE to nie jest stan b\u0142ogiej koegzystencji, ale nowa  p\u0142aszczyzna re\u00adalizowania (cz\u0119sto drog\u0105 \u015bcierania si\u0119) interes\u00f3w  na\u00adrodowych. W por\u00f3wnaniu do przesz\u0142o\u015bci zmieni\u0142y si\u0119 tylko narz\u0119dzia.  Dzi\u015b nie ma wojen, ale \u201ewalczy si\u0119\u201d o obj\u0119cie kluczowych stanowisk  wsp\u00f3lnotowych, mak\u00adsymalnie korzystn\u0105 liczb\u0119 g\u0142os\u00f3w w instytucjach i  or\u00adganach itp. To \u201epolityczna amunicja\u201d umo\u017cliwiaj\u0105\u00adca nast\u0119pnie  kszta\u0142towanie europejskiej rzeczywisto\u00ad\u015bci zgodnie z w\u0142asnym interesem  narodowym &#8211; kie\u00adrowanie strumienia pieni\u0119dzy na okre\u015blone inwesty\u00adcje,  czy odpowiedni kszta\u0142t norm prawnych warunku\u00adj\u0105cych przysz\u0142o\u015b\u0107 ca\u0142ej  Unii. Jak bezwzgl\u0119dnie budu\u00adj\u0105 sw\u0105 pozycj\u0119 Niemcy, wida\u0107 praktycznie  codziennie, cho\u0107 najbardziej drastycznym dla nas przyk\u0142adem by\u0142 okres  negocjacji traktatu lizbo\u0144skiego.<strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><strong>&#8211; Jakie s\u0105 g\u0142\u00f3wne kierunki niemieckiej  poli\u00adtyki historycznej i czy zagra\u017ca ona interesom Polski?<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; W Polsce postrzega si\u0119 niemieck\u0105 polityk\u0119 histo\u00adryczn\u0105 przez  finansowanie dzia\u0142alno\u015bci Zwi\u0105zku Wy\u00adp\u0119dzonych. To uproszczenie. W  rzeczywisto\u015bci jest ona we wszystkich sferach aktywno\u015bci tego pa\u0144stwa.  Stanowi tak\u017ce wa\u017cny element polityki zagranicznej. Dzi\u015b niemieccy  politycy krytykuj\u0105 wyp\u0119dzenia jako zbrodnie na niemieckim narodzie,  obowi\u0105zuj\u0105ce usta\u00adwodawstwo federalne neguje powojenne wyw\u0142aszcze\u00adnia  Niemc\u00f3w na cele reparacyjne jako sprzeczne z prawem mi\u0119dzynarodowym,  historycy pracuj\u0105 nad stworzeniem historii wewn\u0105trzniemieckiego ruchu  oporu, a nauczyciele, dziennikarze i filmowcy takie wizje  upowszechniaj\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>To nie przypadek, \u017ce dzi\u015b posta\u0107 Hitlera ogl\u0105da\u00admy poprzez dramat  przyw\u00f3dcy narodu w filmie \u201eUpa\u00addek\u201d. R\u00f3wnolegle znajdujemy w niemieckich  mediach por\u00f3wnanie zamachu na Hitlera do walki Resistance we Francji,  czy antykomunistycznego powstania ro\u00adbotnik\u00f3w w Berlinie Wschodnim w  1953 r., a nawet powstania na W\u0119grzech w 1956 r. Takie dzia\u0142anie to  praca nad mentalno\u015bci\u0105 nowych pokole\u0144.<\/p>\r\n\r\n<p>Na rzecz niemieckiej polityki historycznej adopto\u00adwane s\u0105 r\u00f3wnie\u017c  infrastruktury pierwotnie przezna\u00adczone do rozlicze\u0144 z nazizmem.  Fundacja \u201ePami\u0119\u0107, Odpowiedzialno\u015b\u0107 i Przysz\u0142o\u015b\u0107\u201d, kt\u00f3rej ustawowym celem  by\u0142a realizacja wyp\u0142at dla ofiar nazizmu, ukie\u00adrunkowuje si\u0119 na  realizowanie zada\u0144 politycznych. Powsta\u0142y w jej ramach Fundusz \u201ePami\u0119\u0107 i  Przysz\u0142o\u015b\u0107\u201d dysponuje dzi\u015b kapita\u0142em ok. 500 mln euro, co daje ok. 15  mln rocznych odsetek do finansowania jego za\u00adda\u0144. Fundusz ten nie ma  ustawowo skonkretyzowa\u00adnych zada\u0144. Kierunki jego aktywno\u015bci okre\u015bla si\u0119  na poziomie wykonawczym. Z analizy pragmatyki wyni\u00adka jasno, \u017ce jest on  ukierunkowywany na kontrolowa\u00adnie europejskiego dyskursu historycznego. I  to na cele polityki zagranicznej. Symbolem tego jest przeniesie\u00adnie w  niemieckim MSZ nadzoru nad Funduszem z ko\u00adm\u00f3rki prawnej do departamentu  politycznego.<\/p>\r\n\r\n<p>W niemieckim dyskursie historycznym wa\u017cne miej\u00adsce zajmuje Polska. Z  jednej strony Berlin chce nas wci\u0105gn\u0105\u0107 w legitymizacj\u0119 niemieckiej  polityki histo\u00adrycznej. Dlatego proponuje udzia\u0142 w europejskiej sie\u00adci  wyp\u0119dze\u0144, czy pisaniu wsp\u00f3lnego podr\u0119cznika do historii. Z drugiej  pojawiaj\u0105 si\u0119 ukryte pr\u00f3by rozwad\u00adniania polskiego statusu ofiary wojny.  To nie przypa\u00addek, \u017ce jedyny polski pomnik w Berlinie, b\u0119d\u0105cy sym\u00adbolem  zwyci\u0119stwa Polak\u00f3w nad niemieckim nazi\u00adzmem, Marcus Merkel, deputowany  SPD, proponuje przerobi\u0107 na symbol Solidarno\u015bci. Sypi\u0105 si\u0119 te\u017c z  Ber\u00adlina koncepcje uhonorowania aktywno\u015bci Polak\u00f3w z r\u00f3\u017cnych okres\u00f3w  historycznych: Wiosny Lud\u00f3w, Soli\u00addarno\u015bci itp. Ich wsp\u00f3ln\u0105 cech\u0105 jest  brak zwi\u0105zku z II wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Tak\u017ce nadaktywno\u015b\u0107 samej kanclerz Merkel w sfe\u00adrze wojennej pami\u0119ci to  \u015bwiadoma praca Niemiec nad redefinicj\u0105 przesz\u0142o\u015bci, nowa taktyka, w  kt\u00f3r\u0105 dajemy si\u0119 wmanewrowa\u0107. Punktem wyj\u015bcia obecnej polity\u00adki  historycznej Berlina jest bowiem zmiana podej\u015bcia do II wojny \u015bwiatowej.  Tu miejsce wstydliwego tabu zaj\u0119\u0142a akceptacja. Przecie\u017c konflikty  zbrojne by\u0142y, s\u0105 i b\u0119d\u0105 nieod\u0142\u0105cznym elementem relacji  mi\u0119dzynarodo\u00adwych. Fakt wywo\u0142ania wojny przez Niemcy sam zatrze si\u0119 w  pami\u0119ci narod\u00f3w pod patyn\u0105 nowych wyzwa\u0144 \u015bwiatowych. Berlin musi jedynie  zadba\u0107 o elimina\u00adcj\u0119 z publicznego dyskursu najbardziej wstydliwych jej  element\u00f3w &#8211; zbrodni ludob\u00f3jstwa. Dlatego Merkel ch\u0119tnie rozmawia o  rekonstrukcji Westerplatte, czy budowie Muzeum Wojny i Pokoju w Gda\u0144sku.  Ekspo\u00adnuj\u0105c tradycyjny element wojen &#8211; dzia\u0142ania zbrojne &#8211; wyciera z  pami\u0119ci publicznej te wizerunkowo szkodli\u00adwe dla Niemiec. Inni dodaj\u0105  PR-owsk\u0105 sieczk\u0119 &#8211; po\u00admnik Solidarno\u015bci, Wiosny Lud\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p>Polityk\u0119 historyczn\u0105 uprawiaj\u0105 te\u017c liczne insty\u00adtucje niemieckie  funkcjonuj\u0105ce w Polsce od pocz\u0105t\u00adku lat 90. XX w., pocz\u0105wszy od fundacji  partyjnych, a sko\u0144czywszy na delegaturach instytut\u00f3w nauko\u00adwych. Niemcy  dzia\u0142aj\u0105 nawet poprzez struktury eu\u00adropejskie (krytykowana przez pras\u0119 w  Polsce koncep\u00adcja P\u00f6tteringa &#8211; przygotowania w Brukseli Muzeum Historii  Europy). Prowadz\u0105 one i finansuj\u0105 badania ukierunkowane na nowe  definiowanie najnowszej hi\u00adstorii, najch\u0119tniej przy wsp\u00f3\u0142pracy z  niekt\u00f3rymi pol\u00adskimi naukowcami, co daje poz\u00f3r obiektywizmu. Ich  pracownicy wyst\u0119puj\u0105 w polskich mediach jako nieza\u00adle\u017cni eksperci,  komentuj\u0105c zdarzenia z zakresu relacji polsko-niemieckich.<\/p>\r\n\r\n<p>To wszystko zagra\u017ca interesom Polski. Historia Polski i Niemiec to  zestawienie przeciwie\u0144stw. To konfrontacja dobrego i z\u0142ego, ofiary i  sprawcy. Im bardziej wizerunek Niemiec b\u0119dzie wyg\u0142adzany, tym bardziej  polska historia b\u0119dzie zak\u0142amywana. A histo\u00adria to nie tylko  popularyzacja wiedzy o w\u0142asnym kraju, kulturze i przesz\u0142o\u015bci. Ma r\u00f3wnie\u017c  zadanie politycz\u00adne. \u015awiadoma polityka historyczna pozycjonuje pa\u0144\u00adstwo  w bie\u017c\u0105cych relacjach nadaj\u0105c mu silny moralny fundament. Utrzymuje te\u017c  sp\u00f3jno\u015b\u0107 narodu i utrwala jego to\u017csamo\u015b\u0107. Wniosek jest prosty &#8211;  niemiecka po\u00adlityka historyczna szkodzi Polsce, naszym interesom  narodowym. Szkoda wi\u0119c, \u017ce struktury pa\u0144stwa jej nie przeciwdzia\u0142aj\u0105.<strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><strong>&#8211; Du\u017cy rozg\u0142os medialny maj\u0105 dzia\u0142ania  or\u00adganizacji rewizjonistycznych na czele z Erik\u0105 Steinbach. Czy mo\u017cna  uzna\u0107 je za reprezenta\u00adtywne dla ca\u0142ych Niemiec?<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; W Polsce nie do ko\u0144ca rozumiemy, sk\u0105d p\u0142ynie za\u00adgro\u017cenie. Nie wi\u0105\u017ce  si\u0119 ono bezpo\u015brednio z osob\u0105 E. Steinbach, lecz z ci\u0105gle \u017cyw\u0105 sam\u0105  doktryn\u0105 tzw. \u201ewy\u00adp\u0119dzenia\u201d, kt\u00f3ra jest cz\u0119\u015bci\u0105 to\u017csamo\u015bci pa\u0144stwa  nie\u00admieckiego. Problem w tym, \u017ce &#8211; zgodnie z ni\u0105 &#8211; za krzywdy Niemc\u00f3w  odpowiedzialni s\u0105 Polacy.<\/p>\r\n\r\n<p>Poj\u0119cie \u201ewyp\u0119dzenia\u201d ma w RFN szerokie konotacje prawne i polityczne.  Jego fundament stanowi ustawa federalna o prawach wyp\u0119dzonych i  uchod\u017ac\u00f3w (Ver\u00adtriebenengesetz). Na \u201ewyp\u0119dzenie\u201d natykamy si\u0119  kil\u00adkakrotnie, nawet w konstytucji RFN. Jego konfron\u00adtacyjny charakter  wzmacnia ustawa o \u015bwiadczeniach wyr\u00f3wnawczych (Lastenausgleichgesetz);  podwa\u017ca ona prawomocno\u015b\u0107 utraty maj\u0105tk\u00f3w pozostawionych na dawnych  terenach wschodnich Niemiec. Wag\u0119 \u201ewyp\u0119dzenie\u201d dla \u017cycia Niemc\u00f3w  pokazuj\u0105 nawet akty emerytalno-rentowe niskiego rz\u0119du, kt\u00f3re przy  obli\u00adczeniach \u015bwiadcze\u0144 odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do wysoko\u015bci podat\u00adku p\u0142aconego z  przedwojennego maj\u0105tku utraconego w wyniku wysiedle\u0144.<\/p>\r\n\r\n<p>Niemieckie ustawodawstwo czyni te\u017c \u201ewyp\u0119dze\u00adnie\u201d elementem niemieckiej  to\u017csamo\u015bci, nakazuj\u0105c jego piel\u0119gnacj\u0119 jako dziedzictwa kulturowego.  Dlate\u00adgo Zwi\u0105zek Wyp\u0119dzonych jest finansowany z bud\u017cetu pa\u0144stwa,  organizowane s\u0105 \u015bwi\u0119ta, zjazdy, na kt\u00f3rych bywaj\u0105 prominentni niemieccy  politycy, a w parla\u00admencie funkcjonuje grupa robocza ds. wyp\u0119dzonych. I  nie jest wa\u017cna ich reprezentatywno\u015b\u0107, bo licz\u0105cy ok. 2 mln cz\u0142onk\u00f3w  Zwi\u0105zek nie jest du\u017cy z perspektywy ponadosiemdziesi\u0119ciomilionowego  narodu. Problem w tym, \u017ce status \u201ewyp\u0119dzonego\u201d dziedzicz\u0105 te\u017c po  ro\u00addzicach kolejne pokolenia.<\/p>\r\n\r\n<p>Dzi\u015b w Berlinie planuje si\u0119 wybudowanie pomni\u00adka w\u0142a\u015bnie tej doktrynie.  Chodzi mi o ide\u0119 \u201emuzeum wyp\u0119dze\u0144\u201d. Stworzenie takiego muzeum,  niezale\u017cnie od nazwy, jest nie tylko dzia\u0142aniem politycznym, ale i  wzmocnieniem powojennego dziedzictwa narodowe\u00adgo Niemc\u00f3w. Problem w tym,  \u017ce z punktu widzenia Warszawy taka konstrukcja niemieckiej to\u017csamo\u015bci  jest nie do przyj\u0119cia. Jest bowiem konfrontacyjna do polskiej historii.  Od 1945 r. nasza pa\u0144stwowo\u015b\u0107 opar\u00adta jest postanowieniach konferencji  poczdamskiej. Z Poczdamu wywodzimy przebieg polskich granic, jak i prawo  do wysiedlenia Niemc\u00f3w i nacjonalizacji pozo\u00adstawionego przez nich  mienia.<\/p>\r\n\r\n<p>Doktryna \u201ewyp\u0119dze\u0144\u201d s\u0142u\u017cy deprecjacji znaczenia decyzji poczdamskich.  Opiera si\u0119 na prawnomi\u0119dzy\u00adnarodowej ocenie \u201ewyp\u0119dze\u0144\u201d Niemc\u00f3w jako  zbrodni przeciwko ludzko\u015bci, kt\u00f3ra nie podlega przedawnie\u00adniu. Do 1990  r., czyli momentu zawarcia polsko-nie\u00admieckiego traktatu granicznego,  s\u0142u\u017cy\u0142a za uzasad\u00adnienie dla rewizji granicy na Odrze. Jak mo\u017cna by\u0142o  przeczyta\u0107 w niemieckim ustawodawstwie, \u201ewyp\u0119\u00addzenie\u201d dotyczy\u0142o  niemieckich teren\u00f3w znajduj\u0105\u00adcych si\u0119 \u201epod obc\u0105 administracj\u0105\u201d. Dzi\u015b  nadal ne\u00adguje polskie prawo do przeprowadzenia wysiedle\u0144 i tworzy  fundament wszelkiego rewizjonizmu. Bez takiej doktryny nie by\u0142oby  Steinbach. Tej prostej prawdy nie rozumie W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski. W  efekcie dzia\u0142a zgodnie z niemieckim scenariuszem &#8211; zamiast walczy\u0107 z t\u0105  ide\u0105, boksuje si\u0119 z pani\u0105 Ste\u00adinbach.\u00a0<strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><strong>&#8211; Cz\u0119sto m\u00f3wi si\u0119, w d\u0142u\u017cszej perspektywie  czasowej, o gro\u017abie dyfuzji Niemiec w kie\u00adrunku tzw. Ziem Zachodnich w  postaci co\u00adraz liczniejszych inicjatyw politycznych i go\u00adspodarczych.  Czy jest to uzasadniona oba\u00adwa i czy w porz\u0105dku prawnomi\u0119dzynarodo\u00adwym  ziemie te maj\u0105 odpowiednie zabezpie\u00adczenie?<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>&#8211; W porz\u0105dku prawnomi\u0119dzynarodowym tzw. Zie\u00admie Zachodnie s\u0105  wystarczaj\u0105co zabezpieczone. Przypomn\u0119, \u017ce mi\u0119dzynarodowe decyzje o ich  przy\u00ad\u0142\u0105czeniu do Polski znalaz\u0142y w latach 90. XX w. po\u00adtwierdzenie w  dwustronnych aktach prawnych mi\u0119\u00addzy Polsk\u0105 a RFN.<\/p>\r\n\r\n<p>Zgadzam si\u0119 jednak z twierdzeniami, \u017ce dla na\u00adszej sp\u00f3jno\u015bci narodowej, a  w dalszej perspekty\u00adwie i terytorialnej, mog\u0105 by\u0107 szkodliwe inicjatywy  polityczno-gospodarcze Niemiec. My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce w sukurs Berlinowi  przychodz\u0105 tu og\u00f3lne tenden\u00adcje \u015bwiatowe: globalizacja i regionalizacja.  W szcze\u00adg\u00f3lno\u015bci ten ostatni proces odgrywa znacz\u0105c\u0105 rol\u0119 w Unii  Europejskiej. Budowanie niezale\u017cnych re\u00adgion\u00f3w opartych o wi\u0119zi  geograficzne i historyczne, a neguj\u0105cych granice polityczne, musi  wp\u0142yn\u0105\u0107 na os\u0142abienie tych ostatnich. Kiedy jeszcze regiony bu\u00adduj\u0105  w\u0142asne struktury administracyjne, a prawo UE pr\u00f3buje nada\u0107 im  podmiotowo\u015b\u0107, tylko krok do za\u00adistnienia ich jako samodzielnych  podmiot\u00f3w w po\u00adwszechnym porz\u0105dku prawnomi\u0119dzynarodowym.<\/p>\r\n\r\n<p>Oczywi\u015bcie procesy te s\u0105 charakterystyczne dla ca\u0142ej zjednoczonej  Europy. Inny wyd\u017awi\u0119k maj\u0105 jednak w relacjach hiszpa\u0144sko-francuskich, a  inny w niemiecko-polskich, napi\u0119tnowanych wielolet\u00adnim sporem o granic\u0119.  \u00a0Kiedy do tego do\u0142o\u017cymy b\u0142\u0119dy PRL-owskie, tj. brak powi\u0105zania  infrastrukturalnego Ziem Zachod\u00adnich z centrum, efektem regionalizacji  mo\u017ce by\u0107 nie tyle wykszta\u0142cenie regionu, ile gospodarcze powi\u0105\u00adzanie z  silniejsz\u0105 ekonomicznie stron\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Po ekono\u00admii przyjd\u0105 elementy kulturowe &#8211; w tym parcie na tworzenie tzw.  kultury europejskiej &#8211; i w perspek\u00adtywie pokolenia lub dw\u00f3ch naturalna  wi\u0119\u017a \u0142\u0105cz\u0105\u00adca mieszka\u0144c\u00f3w z polsk\u0105 os\u0142abnie na rzecz s\u0105siada. Pytanie  jednak, czy nie jest to zjawisko naturalne, czy w ca\u0142ym projekcie Unii  Europejskiej nie cho\u00addzi o redefinicj\u0119 wi\u0119zi spo\u0142ecznych &#8211; tj.  polu\u017anienie wi\u0119z\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105cych jednostk\u0119 z pa\u0144stwem, a wzmoc\u00adnienie wi\u0119z\u00f3w  regionalnych i ponadpa\u0144stwowych, z Europ\u0105 jako kluczowym punktem  odniesienia.<strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong><\/strong><strong>&#8211; Jakie cele stawia sobie polityka niemiecka w  odniesieniu do kwestii wschodniej, czy s\u0105 one zbie\u017cne z polskimi  ambicjami w tym regionie?<\/strong><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong><\/strong><strong>&#8211; <\/strong>Minister Rados\u0142aw Sikorski nie  przesadzi\u0142 a\u017c tak bar\u00addzo, kojarz\u0105c przed dwoma laty relacje  niemiecko-rosyj\u00adskie z paktem Ribbentrop &#8211; Mo\u0142otow. Dzi\u015b dowodzi tego  wiele konkretnych przyk\u0142ad\u00f3w, cho\u0107by stosunek Niemiec do rosyjskiej  agresji na Gruzj\u0119, blokowanie Ukrainie i Gruzji drogi do NATO.<\/p>\r\n\r\n<p>Ale dzi\u015b takie stanowisko Niemiec nikogo nie powin\u00adno szczeg\u00f3lnie  dziwi\u0107. Berlin przez ostatnie 10 lat kon\u00adsekwentnie buduje szczeg\u00f3lnie  partnerstwo strategicz\u00adne z Moskw\u0105. Jego inicjatorem by\u0142 w ko\u0144cu lat 90.  XX w. Gerhard Schr\u00f6der, a w tym dziele pomagali mu w\u0142a\u015bnie obecny  minister spraw zagranicznych Frank Walter Ste\u00adinmeier i jego zast\u0119pca  Gernot Erler. Po symbolicznym odej\u015bciu pierwszego z nich ze stanowiska  kanclerza, dwaj ostatni kontynuuj\u0105 przyj\u0119t\u0105 lini\u0119 nowej Ostpolitik,  b\u0119d\u0105c gwarantami \u015bcis\u0142ego sojuszu obu pa\u0144stw, za cich\u0105 zgod\u0105 Merkel.<\/p>\r\n\r\n<p>Najbardziej namacalnym symbolem niemiecko-rosyj\u00adskiego partnerstwa jest  s\u0142ynny gazoci\u0105g p\u00f3\u0142nocny. Sta\u00adnowi on przede wszystkim przedsi\u0119wzi\u0119cie  polityczne, a nie biznesowe. I nie chodzi tu wcale o koszty,  kilkakrot\u00adnie przekraczaj\u0105ce budow\u0119 ruroci\u0105gu drog\u0105 l\u0105dow\u0105. Po prostu  jego budowa ma przeciwdzia\u0142a\u0107 pr\u00f3bom unieza\u00adle\u017cnienia si\u0119 kraj\u00f3w  \u015brodkowoeuropejskich od ewentu\u00adalnego dyktatu energetycznego Rosji. Z  punktu widzenia tych w\u0142a\u015bnie pa\u0144stw ocena polityki Berlina wypada  jedno\u00adznacznie. Niemcy przedk\u0142adaj\u0105 interesy swojego sojuszni\u00adka &#8211;  Moskwy &#8211; ponad interesy partner\u00f3w, z kt\u00f3rymi wi\u0105\u00ad\u017ce ich wsp\u00f3lne  cz\u0142onkostwo w NATO i Unii Europejskiej.<\/p>\r\n\r\n<p>Taka polityka ma g\u0142\u0119bokie korzenie. Si\u0119ga bowiem pierwszego kanclerza  zjednoczonych Niemiec Ottona von Bismarcka. To \u0179elazny Kanclerz widzia\u0142 w  sojuszu z Rosj\u0105 fundament polityki zagranicznej Niemiec i g\u0142\u00f3wn\u0105  gwa\u00adrancj\u0119 stabilizacji na kontynencie europejskim. Po zjed\u00adnoczeniu w  1991 roku polityka niemiecka pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017a\u00adniej musia\u0142a powr\u00f3ci\u0107 na  bismarckowskie tory, ponie\u00adwa\u017c logika geopolitycznych uwarunkowa\u0144 jest  nieub\u0142a\u00adgana. Polski problem polega na tym, \u017ce w tak skonstru\u00adowanej  konstelacji nie ma miejsca na podmiotowe trak\u00adtowanie Europy  \u015arodkowo-Wschodniej.<\/p>\r\n\r\n<p>Podstaw\u0105 soju\u00adszu niemiecko-rosyjskiego jest bowiem podzia\u0142 wp\u0142yw\u00f3w w  tym regionie. Niemiecki problem z kolei to fakt, \u017ce dzi\u015b nie da si\u0119  \u0142atwo zmarginalizowa\u0107 kraj\u00f3w Europy \u015arodko\u00adwo-wschodniej, a w  szczeg\u00f3lno\u015bci Polski i Czech. G\u0142\u00f3w\u00adn\u0105 przeszkod\u0105 jest ich cz\u0142onkostwo w  Unii Europejskiej. Przed 2004 rokiem Warszawa i Praga uwa\u017cane by\u0142y  ra\u00adczej za satelit\u00f3w Berlina, ani\u017celi za r\u00f3wnoprawnych part\u00adner\u00f3w.  Jednak zaraz po ich przyst\u0105pieniu do UE, stosun\u00adki polsko-niemieckie i  czesko-niemieckie zacz\u0119\u0142y si\u0119 psu\u0107. G\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 narastaj\u0105cych  rozd\u017awi\u0119k\u00f3w by\u0142 w\u0142a\u00ad\u015bnie brak gotowo\u015bci Berlina do uznania podmiotowo\u015bci  pa\u0144stw tego regionu jako samodzielnych graczy w polity\u00adce  europejskiej.<\/p>\r\n\r\n<p>Niemiecko-rosyjski sojusz jest nie do pogodzenia z pol\u00adskimi interesami  na wschodzie, ale i z polsk\u0105 wizj\u0105 wsp\u00f3l\u00adnej europejskiej polityki  wschodniej. Problem w tym, \u017ce dzisiaj kreatorzy polskiej polityki  zagranicznej wobec Nie\u00admiec i wobec Rosji nie dostrzegaj\u0105, albo nie chc\u0105  dostrzec, tych sprzeczno\u015bci.<\/p>\r\n\r\n<p><em>\u0179r\u00f3d\u0142o: Wywiad ukaza\u0142  si\u0119 w kwartalniku Mysl.pl, numer 13, wiosna 2009<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Wywiad z prof. Mariuszem Muszy\u0144skim &#8211; wyk\u0142adowc\u0105 Uniwersytetu Kardyna\u0142a Stefana Wyszy\u0144skiego, by\u0142ym pe\u0142nomocnikiem MSZ ds. stosunk\u00f3w polsko-niemieckich oraz by\u0142y prezes Polsko &#8211; Niemieckiej Fundacji &#8222;Pojednanie&#8221; MARCIN IWANOWSKI, BART\u0141OMIEJ KR\u00d3\u00adLIKOWSKI: &#8211; Czy Polska jest dla Berlina part\u00adnerem czy te\u017c konkurentem w ramach Unii Europejskiej? Czy realny jest sojusz Polski i Niemiec? MARIUSZ MUSZY\u0143SKI: &#8211; Zacznijmy od [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[124],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/18409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=18409"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/18409\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=18409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=18409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=18409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}