{"id":17286,"date":"2010-01-14T23:28:26","date_gmt":"2010-01-15T04:28:26","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=17286"},"modified":"2010-01-14T23:28:26","modified_gmt":"2010-01-15T04:28:26","slug":"tradycja-jest-odczytywaniem-znakow-opatrznosci-w-porzadku-doczesnym-wywiad-z-prof-j-bartyzelem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=17286","title":{"rendered":"Tradycja jest odczytywaniem znak\u00f3w Opatrzno\u015bci w porz\u0105dku doczesnym &#8211; <em>Wywiad z prof. J. Bartyzelem<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Od kilkudziesi\u0119ciu lat zajmuje si\u0119 Pan Profesor w swej aktywno\u015bci badawczej my\u015bl\u0105, filozofi\u0105 polityczn\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako konserwatywn\u0105 czy te\u017c tradycjonalistyczn\u0105. Centralnym punktem tych sposob\u00f3w my\u015blenia politycznego jest poj\u0119cie Tradycji. Chcia\u0142bym prosi\u0107 Pana Profesora o przybli\u017cenie znaczenia poj\u0119cia Tradycji. <\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Potoczne znaczenie tego poj\u0119cia m\u00f3wi nam, \u017ce s\u0105 to wybrane elementy z naszej wsp\u00f3lnej przesz\u0142o\u015bci. Natomiast, je\u015bli przejrzymy si\u0119 poj\u0119ciu Tradycji w tradycjonalizmie hiszpa\u0144skim czy francuskim, to widzimy, \u017ce tradycj\u0105 nie jest tylko tradycja historyczna w r\u00f3\u017cnych wymiarach rzeczywisto\u015bci: narodowym, cywilizacyjnym etc. Tradycja jest pewnego rodzaju transhistorycznym archetypem, wzorcem Porz\u0105dku. Tradycj\u0105 jest to, co w\u0142a\u015bciwie zosta\u0142o rzeczywi\u015bcie odkryte przez rozum przodk\u00f3w, ale nie przez nich stworzone, a co zosta\u0142o da\u0142o im dane jako wz\u00f3r \u0141adu. Czyli Tradycja jest odczytywaniem znak\u00f3w Opatrzno\u015bci w porz\u0105dku doczesnym, kt\u00f3ra ustali\u0142a np. prawo naturalne jako co\u015b, co jest wpisane w natur\u0119 cz\u0142owieka i wedle czego nale\u017cy post\u0119powa\u0107. Prawo naturalne nie jest histori\u0105, ale jest tym wzorcem danym. Zosta\u0142o zakodowane, wpisane w natur\u0119 cz\u0142owieka, czyli wynika z tego np. zasada w\u0142adzy jako czynnika niezbywalnego w \u017cyciu spo\u0142ecznym. To wszystko nie jest histori\u0105. To jest ponadhistoryczne. Historia jest tylko obrazem tego czy cz\u0142owiek post\u0119puje w zgodzie z danym mu Porz\u0105dkiem, kt\u00f3ry okre\u015bla jego natur\u0119, czy te\u017c pr\u00f3buje ten Porz\u0105dek obali\u0107 pr\u00f3buj\u0105c wprowadzi\u0107 na jego miejsce w\u0142asny, czysto ludzki porz\u0105dek. Historia zatem jest obrazem tego, jak w poszczeg\u00f3lnych czasach i miejscach ludzie zachowuj\u0105 si\u0119 wzgl\u0119dem tego podstawowego wyboru. Czyli sam argument, \u017ce co\u015b pochodzi z przesz\u0142o\u015bci, nie ma \u017cadnego znaczenia, bo w przesz\u0142o\u015bci mo\u017cna odnale\u017a\u0107 zar\u00f3wno rzeczy dobre, jak i z\u0142e. Pokazuje to nam, \u017ce Tradycja jest czym\u015b, co ma analogi\u0119, a tre\u015bciowo si\u0119 pokrywa, z poj\u0119ciem Tradycji w katolicyzmie, pojmowanej jako depozyt wiary, kt\u00f3ry w porz\u0105dku doktrynalnym wyra\u017caj\u0105 dogmaty.<\/p>\r\n\r\n<p>Wobec powy\u017cszego problem dotykaj\u0105cy konserwatyst\u00f3w &#8211; ewolucjonist\u00f3w, kt\u00f3ry wyra\u017ca si\u0119 w zastanawianiu si\u0119: czy zmiana, jaka zmiana, jak daleko id\u0105ca? staje si\u0119 ca\u0142kowicie bezprzedmiotowa. Bo w tym, co zosta\u0142o cz\u0142owiekowi dane nie mo\u017ce by\u0107 cokolwiek zmienione, gdy\u017c zmiana oznacza\u0142by, \u017ce ten, kt\u00f3ry zmienia, osi\u0105gn\u0105\u0142 jaki\u015b wy\u017cszy poziom \u015bwiadomo\u015bci ni\u017c Ten, kt\u00f3ry to prawo nada\u0142. To kim staje si\u0119 cz\u0142owiek, kt\u00f3ry chce zmienia\u0107 prawo dane mu przez Boga? No, chyba jakim\u015b superbogiem, nadbogiem. Je\u015bli do tak rozumianego poj\u0119cia zastosujemy poj\u0119cie zmiany, to nieuchronnie pojawia si\u0119 my\u015blenie w kategoriach heglowskich, \u017ce to w\u0142a\u015bciwie absolut sam sobie u\u015bwiadamia si\u0119 w toku dziej\u00f3w, a nie jest Panem stworzenia, zewn\u0119trznym wobec rzeczywisto\u015bci doczesnej. Oczywi\u015bcie takie przekonanie nie zawsze przybiera form\u0119 \u015bwiadomego wyboru, ale w tym kierunku nieuchronnie przesuwa si\u0119 my\u015blenie.<\/p>\r\n\r\n<p>Czy to oznacza \u017ce tradycjonali\u015bci s\u0105, jak by to powiedzia\u0142 Antoni Zygmunt Helcel,\u00a0,,zagrz\u0119\u017alakami\u201d czy \u00a0,,strupieszalcami\u201d? Tu jest nieporozumienie, poniewa\u017c poj\u0119cie Tradycji nie dotyczy wszystkich istniej\u0105cych form \u017cycia spo\u0142ecznego, a tym bardziej ich substancjalnych konkretyzacji. W tym sensie tradycjonali\u015bci nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od konserwatyst\u00f3w (poza jakimi\u015b indywidualnymi dziwactwami: np. de Bonald nie lubi\u0142 wynalazku kran\u00f3w, gdy\u017c wed\u0142ug niego dawniej, jak ludzie chodzili po wod\u0119 do studni, to w ten spos\u00f3b zawi\u0105zywa\u0142y si\u0119 wi\u0119zi spo\u0142eczne, a przecie\u017c trudno z kranem tworzy\u0107 wsp\u00f3lnot\u0119). Wi\u0119c nie chodzi o to, \u017ceby wszelkie formy \u017cycia spo\u0142ecznego by\u0142y niezmiennie zachowywane, gdy\u017c mog\u0105 si\u0119 one zmienia\u0107. To nie tu tkwi r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy konserwatyzmem a tradycjonalizmem, lecz w tym, \u017ce niezmienno\u015b\u0107 Tradycji polega na niezmienno\u015bci owego wzorca, do kt\u00f3rego wszelkie formy musz\u0105 by\u0107 jako\u015b relacjonowane, odnoszone. To znaczy spo\u0142ecze\u0144stwo XIX, XX, XXI wieku nie mo\u017ce wygl\u0105da\u0107 tak samo, jak spo\u0142ecze\u0144stwo w wieku XV czy XVI. Jednak jakikolwiek by\u0142by to czas, to ka\u017cdy porz\u0105dek b\u0119d\u0105cy we w\u0142odarstwie cz\u0142owieka musi by\u0107 zawsze podporz\u0105dkowany owemu boskiemu, wzorcowemu Porz\u0105dkowi Boskiemu. Musi uznawa\u0107 jego prymat, jego zwierzchnictwo. Na tym polega niezmienno\u015b\u0107 Tradycji.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>ZAGADNIENIA CYWILIZACYJNE<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Profesor Rocco Butligione kiedy\u015b stwierdzi\u0142, \u017ce muzu\u0142manie mieszkaj\u0105cy w Europie kieruj\u0105 swoj\u0105 nienawi\u015b\u0107 nie na katolicyzm, lecz na materialistyczny \u015bwiat, w kt\u00f3rym panuje kult konsumpcjonizmu. Wobec tego powinno doj\u015b\u0107 do nawi\u0105zania taktycznego sojuszu mi\u0119dzy muzu\u0142manami a chrze\u015bcijanami skierowanego przeciw powszechnej w Europie laicyzacji. Z kolei znany tradycjonalista katolicki, prezes stowarzyszenia Una Voce Michael Davies twierdzi\u0142, \u017ce wobec otwartej apostazji niekt\u00f3rych, nominalnie katolickich duchownych z kraj\u00f3w Europy Zachodniej powinno doj\u015b\u0107 do stworzenia szerokiego frontu \u015bwieckich katolik\u00f3w i protestant\u00f3w, kt\u00f3rzy respektuj\u0105 lub podzielaj\u0105 stanowisko moralne Ko\u015bcio\u0142a Rzymskokatolickiego. Co s\u0105dzi Pan Profesor o takich propozycjach?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Obie sprawy (tzn. relacje z muzu\u0142manami i protestantami) musz\u0105 by\u0107 rozwa\u017cane osobno, chocia\u017cby z tego oczywistego powodu, \u017ce niew\u0105tpliwie wi\u0119cej nas dzieli z muzu\u0142manami ni\u017c protestantami, kt\u00f3rzy s\u0105 chrze\u015bcijanami i przynajmniej wi\u0119kszo\u015b\u0107 denominacji reformowanych uznaje b\u00f3stwo Jezusa Chrystusa. Wi\u0119c s\u0105 to sprawy, kt\u00f3rych nie mo\u017cna \u0142\u0105cznie rozpatrywa\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Problem relacji do \u015bwiata islamskiego nie mo\u017ce by\u0107 rozpatrywany tylko na p\u0142aszczy\u017anie religijnej czy cywilizacyjnej, w tym znaczeniu, \u017ce chodzi o zagro\u017cenia ze strony\u00a0,,cywilizacji \u015bmierci\u201d. W Europie Zachodniej jest to bowiem tak\u017ce wa\u017cny problem socjologiczny, demograficzny, kt\u00f3ry dotyczy, \u017ce tak powiem cia\u0142a \u017cycia spo\u0142ecznego, a nie duszy. Zupe\u0142nie inaczej wygl\u0105da\u0142aby ta sprawa, gdyby nie istnia\u0142 problem milcz\u0105cej rekonkwisty w drug\u0105 stron\u0119, tzn. gdyby muzu\u0142manie w Europie stanowiliby jaki\u015b dla homeostazy spo\u0142ecznej niegro\u017any procent ludno\u015bci: w\u00f3wczas wszystko to, co zawiera si\u0119 w zacytowanej przez Pana wypowiedzi Rocco Butiligione, by\u0142oby prawdzie &#8211; z t\u0105 korekt\u0105, \u017ce muzu\u0142manie w swoich krajach, na mniejsz\u0105 wprawdzie skal\u0119, ale spotykaj\u0105 si\u0119 z\u00a0 tymi samymi problemami, co w Europie Zachodniej. Bardzo cz\u0119sto w zdominowanym przez przekaz medialny \u015bwiecie wszystko to jest zaciemniane, wrzucane do jednego worka fundamentalizmu, terroryzmu, Saddama Hussejna etc. A tymczasem Hussejn by\u0142 reprezentantem, je\u015bli pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 analogi\u0105, tego, co okre\u015bla si\u0119 europejskim o\u015bwieceniem, czyli pewnego jakobinizmu, laickim modernizatorem (nurt zapocz\u0105tkowany w Turcji przez m\u0142odoturk\u00f3w). Wi\u0119c tacy jak on, s\u0105 reprezentantami antytradycjonalizmu w tamtym \u015bwiecie.<\/p>\r\n\r\n<p>Oczywi\u015bcie mo\u017cna te\u017c przyj\u0105\u0107 optyk\u0119, zreszt\u0105 jest co\u015b na rzeczy, nurtu tradycjonalizmu integralnego, reprezentowanego chocia\u017cby przez Ren\u00c3\u00a9 Gu\u00c3\u00a9nona. Mianowicie w tym nurcie istnia\u0142y, dwa \u015bci\u015ble ze sob\u0105 zwi\u0105zane, przekonania. Pierwsze, kt\u00f3re w og\u00f3le funduje my\u015blowo ten nurt, i kt\u00f3re jest sporne, gdy\u017c zak\u0142adaj\u0105ce, i\u017c istnia\u0142o pierwotne boskie Objawienie wsp\u00f3lne dla wszystkich tradycyjnych cywilizacji, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej w toku dziej\u00f3w zosta\u0142o zagubione. Jednak\u017ce, po drugie, jakie\u015b pierwiastki Tradycji w r\u00f3\u017cnych cywilizacjach przetrwa\u0142y i zdaniem tego nurtu owa Tradycja przetrwa\u0142a w pewnych, ale przecie\u017c nie ca\u0142kowicie, nurtach w obr\u0119bie islamu, jak sufizm, czy w pewnych szko\u0142ach duchowo\u015bci buddyjskiej czy hinduskiej. Natomiast na Zachodzie te\u017c ona istnia\u0142a i jej najwy\u017csz\u0105 manifestacj\u0105 by\u0142 katolicyzm, ale od ko\u0144ca \u015bredniowiecza Tradycja si\u0119 wyczerpuje, a w zasadzie ju\u017c si\u0119 wyczerpa\u0142a, tzn. Zach\u00f3d duchowo uwi\u0105d\u0142. St\u0105d wynika\u0142y te dziwne konwersje (katolika) Gu\u00c3\u00a9nona czy (protestanta) Burckhardta, kt\u00f3rzy przyjmowali inicjacj\u0119 islamsk\u0105 w sufizmie twierdz\u0105c, \u017ce nadal s\u0105 chrze\u015bcijanami. O tym, \u017ce istniej\u0105 pewne zwi\u0105zki tego typu, \u015bwiadczy chocia\u017cby fakt, \u017ce jeden z najbardziej znanych ksi\u0119\u017cy sedewakantyst\u00f3w &#8211; Rama Coomaraswamy by\u0142 synem jednego z tradycjonalist\u00f3w &#8211; perennialist\u00f3w, Anandy K. Coomaraswamy.<\/p>\r\n\r\n<p>W tym momencie nie b\u0119d\u0119 wchodzi\u0142 w sp\u00f3r doktrynalny. To, czym jest owa Tradycja Pierwotna, zale\u017cy od interpretacji. Je\u015bli przyjmie si\u0119 interpretacj\u0119 <em>stricte<\/em> religijn\u0105, to nie da si\u0119 jej pogodzi\u0107 z Tradycj\u0105 Katolick\u0105, gdy\u017c grozi popadni\u0119ciem w synkretyzm religijny. Natomiast je\u017celi przyj\u0105\u0107 interpretacj\u0105 w\u0119\u017csz\u0105, \u017ce jest to wsp\u00f3lna podstawa metafizyczna, obecna w r\u00f3\u017cnych religiach, to istotnie mo\u017cna odkry\u0107 pewne wsp\u00f3lne metafizyczne za\u0142o\u017cenia. Je\u015bli wreszcie problem potraktujemy to na najbardziej og\u00f3lnej p\u0142aszczy\u017anie, tzn. konstatacji, \u017ce cywilizacje pozaeuropejskie, kt\u00f3re nie przesz\u0142y przez o\u015bwiecenie (jak np. islamska), s\u0105 bardziej tradycjonalistyczne ni\u017c dzisiejszy Zach\u00f3d, to trudno zakwestionowa\u0107 takie przekonanie.<\/p>\r\n\r\n<p>Uwzgl\u0119dniaj\u0105c zatem wci\u0105\u017c przedo\u015bwieceniowy charakter cywilizacji pozaeuropejskich, mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o pewnego rodzaju ekumenizmie cywilizacyjnym, kt\u00f3ry pozwala na pewne wsp\u00f3lne dzia\u0142ania. Chocia\u017cby jednolity front delegacji katolickich i islamskich na rozmaitych \u015bwiatowych forach, gdzie rozstrzyga\u0142y si\u0119 w skali globalnej tak fundamentalne kwestie, jak prawo do \u017cycia.<\/p>\r\n\r\n<p>Natomiast jako negatywny postulat poda\u0142bym to, \u017ce powinni\u015bmy si\u0119 zdecydowanie sprzeciwia\u0107 wszelkim pr\u00f3bom walki cywilizacyjnej w duchu pseudo-krucjat cywilizacyjnych, takich jakie liberalno-demokratyczny Zach\u00f3d wydaje \u015bwiatu islamskiemu za to, \u017ce jest on \u201ezacofany\u201d. M\u00f3g\u0142bym na przyk\u0142ad zaakceptowa\u0107 wojn\u0119 w Iraku dla obalenia jakobina Hussejna, ale po to, by przywr\u00f3ci\u0107 tam tradycyjny porz\u0105dek, obalony przez spiskowc\u00f3w z BAAS. Mogliby\u015bmy tutaj na chwil\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do przyk\u0142adu hiszpa\u0144skiego. Mianowicie, chrze\u015bcija\u0144skiemu, katolickiemu charakterowi krucjaty 1936 roku w niczym nie przeszkadza\u0142 fakt udzia\u0142u muzu\u0142ma\u0144skich oddzia\u0142\u00f3w, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w krucjacie przeciwko komunizmowi, kt\u00f3r\u0105 proklamowa\u0142 wielki mufti. To s\u0105 rzeczy dla katolik\u00f3w dopuszczalne. Zreszt\u0105 ca\u0142a historia \u015bredniowiecza i wypraw krzy\u017cowych pokazuje nam nieraz du\u017co wi\u0119ksze skomplikowanie. Przecie\u017c czy to pa\u0144stwo krzy\u017cowc\u00f3w, czy to zakony rycerskie zawiera\u0142y przer\u00f3\u017cne sojusze z poszczeg\u00f3lnymi pa\u0144stwami muzu\u0142ma\u0144skimi.<\/p>\r\n\r\n<p>Poszukiwanie sojusznik\u00f3w dla realizacji moralnie godziwych cel\u00f3w jest jak najbardziej dopuszczalne. Przestrzega\u0142bym tylko przed jedn\u0105 rzecz\u0105: mianowicie uwa\u017cam, \u017ce owi tradycjonali\u015bci &#8211; perenniali\u015bci ze szko\u0142y Gu\u00c3\u00a9nona przeceniaj\u0105 stopie\u0144 \u017cywotno\u015bci tradycjonalizmu obecnego w cywilizacjach pozaeuropejskich. Wprawdzie nie dotar\u0142o tam o\u015bwiecenie w postaci klasycznej, ale dociera \u015bwiat postnowoczesny, i to dociera tak b\u0142yskawicznie i zgodnie z wszelkimi dzisiejszymi udogodnieniami technologicznymi, komunikacyjnymi, \u017ce poziom\u00a0,,zgni\u0142kowato\u015bci\u201d, jak by powiedzia\u0142 o. I. Boche\u0144ski, niczym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od tego, z czym spotykamy si\u0119 na Zachodzie. A poza tym problem komplikuje fakt obecno\u015bci w Europie mas muzu\u0142ma\u0144skich, kt\u00f3re zagra\u017caj\u0105 r\u00f3wnowadze spo\u0142ecznej. Co innego prowadzi\u0107 wsp\u00f3lne dzia\u0142ania, gdy potencjalnych sojusznik\u00f3w ma si\u0119 w bezpiecznej odleg\u0142o\u015bci, a co innego kiedy ta masa krytyczna zosta\u0142a dawno przekroczona i perspektywa powstania Francuskiej Republiki Islamskiej czy Kurdyjskiej Republiki Tureckiej nie jest ju\u017c \u017cadn\u0105 <em>political fiction<\/em>.<\/p>\r\n\r\n<p>Je\u015bli chodzi o protestant\u00f3w, to pewnie by\u0142oby mi \u0142atwiej porozumie\u0107 si\u0119 (specjalnie u\u017cywam trybu warunkowego, gdy\u017c w Polsce jest to do\u015b\u0107 abstrakcyjny problem) z konserwatywnym protestantem w bardzo wielu kwestiach ni\u017c z katolickim libera\u0142em, kt\u00f3ry popiera aborcje, eutanazj\u0119 etc. Podejmowanie wsp\u00f3lnych akcji konserwatywnych katolik\u00f3w z konserwatywnymi protestantami w obronie cywilizacji \u017cycia jest jak najbardziej racjonalne i s\u0142uszne. Tylko, po pierwsze, z kulturowych powod\u00f3w wola\u0142bym nie mie\u0107 styczno\u015bci z najbardziej radykalnymi, fundamentalistycznymi od\u0142amami protestantyzmu. Pewnie w oczach purytan\u00f3w to ja wygl\u0105da\u0142bym na zepsutego\u2026 A drugi, znacznie powa\u017cniejszy pow\u00f3d, to fakt, i\u017c nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 na to, by w takim zapale wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania nie zapomnie\u0107, \u017ce na najwa\u017cniejszej p\u0142aszczy\u017anie istnieje problem fa\u0142szywego ekumenizmu w \u015bci\u015ble religijnym sensie. Nie chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce jest to granica nieprzekraczalna, gdy\u017c j\u0105 mo\u017cna przekroczy\u0107, tylko nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce jest jedyny w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b jej przekroczenia, a mianowicie powr\u00f3t protestant\u00f3w do Rzymu.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>KULTURA<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Jest Pan Profesor z wykszta\u0142cenia tak\u017ce teatrologiem. Od kilku lat na polskich scenach teatralnych zdaj\u0105 si\u0119 \u015bwi\u0119ci\u0107 triumfy re\u017cyserzy zwi\u0105zani z\u00a0,,Krytyk\u0105 Polityczn\u0105\u201d, tacy jak np. Grzegorz Jarzyna, Jan Klata czy w przypadku opery Krzysztof Warlikowski. Jak w takim razie ocenia Pan Profesor stan polskiej sztuki teatralnej i czy nie zbyt daleko odci\u0119\u0142a si\u0119 ona od swojej podstawowej funkcji, jak\u0105 niegdy\u015b by\u0142a dydaktyka, na rzecz prowokacji?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Poruszy\u0142 Pan bardzo smutny dla mnie, jako dla teatrologa, temat. Powiedzenie, \u017ce to dzieje si\u0119 od kilku lat jest zbyt \u0142agodne: to w\u0142a\u015bciwie dzieje si\u0119 od kilkunastu lat. Mo\u017cna mnie tutaj pos\u0105dzi\u0107 o plotkowanie, ale tak si\u0119 przypadkiem zdarzy\u0142o, \u017ce kilkana\u015bcie lat temu by\u0142em mimowolnym \u015bwiadkiem nieskr\u0119powanej rozmowy mi\u0119dzy re\u017cyserem teatralnym a chyba krytykiem. I ten re\u017cyser z ca\u0142ym cynizmem, beztrosko ca\u0142kowicie, t\u0142umaczy\u0142 swojemu rozm\u00f3wcy, \u017ce on ma jeden spos\u00f3b na wyci\u0105gni\u0119cie teatr\u00f3w z kryzysu (nale\u017cy doda\u0107, i\u017c rozmowa ta mia\u0142a miejsce pod koniec lat osiemdziesi\u0105tych, kiedy wchodzi\u0142y w \u017cycie reformy Wilczka i zacz\u0119to zwraca\u0107 uwag\u0119 na to, \u017ceby teatry mo\u017ce nie by\u0142y tyle dochodowe, co \u017ceby nie przynosi\u0142y zbyt du\u017cych strat, bo np. jeszcze par\u0119 lat temu Teatr Wielki w \u0141odzi, jak nie gra\u0142, to przynosi\u0142 \u201etylko\u201d 200 tysi\u0119cy z\u0142otych straty, a jak gra\u0142, to znacznie wi\u0119cej\u2026) mianowicie jest to spos\u00f3b, aby \u201ep\u00f3j\u015b\u0107 na \u017byda\u201d, czyli wprowadza\u0107 tematy holockaustowe i inne z tym zwi\u0105zane. I jest to spos\u00f3b\u00a0,,na kas\u0119\u201d, ale nawet nie\u00a0,,na kas\u0119\u201d w znaczeniu rynkowym, tj. przyci\u0105gni\u0119cia ludzi do teatru, ale \u017ce w zamian za poruszanie tych temat\u00f3w dostanie si\u0119 jak\u0105\u015b dotacj\u0119, nagrod\u0119 itd.<\/p>\r\n\r\n<p>Teatr od co najmniej kilkunastu lat sta\u0142 si\u0119 obiektem inwazji najbardziej rozwi\u0105z\u0142ej, hedonistycznej, dewiacyjnej ideologii, kt\u00f3ra wykorzystuje jedn\u0105 oczywist\u0105 okoliczno\u015b\u0107 dotycz\u0105c\u0105 sztuki teatralnej. Mianowicie: co jest tworzywem teatru? Ot\u00f3\u017c, tworzywem tym jest cz\u0142owiek. Jest to jedyna dziedzina sztuki, w kt\u00f3rej tworzywo nie jest rzecz\u0105 martw\u0105, jak farba, kamie\u0144 czy d\u017awi\u0119k instrumentu, ale sam cz\u0142owiek &#8211; aktor, jako istota psychofizyczna, czyli dusza i cia\u0142o, a nawet ten ostatni element jest poniek\u0105d wa\u017cniejszy, gdy\u017c jest naocznie prezentowany. Od tej pory rozprzestrzeni\u0142a si\u0119 ca\u0142a fala przedstawie\u0144, kt\u00f3re t\u0119 cielesno\u015b\u0107 w uj\u0119ciu behawioralnym, biologicznym, zacz\u0119\u0142y eksploatowa\u0107, i to przede wszystkim w wymiarze dewiacyjnym. Dzi\u015b p\u00f3j\u015bcie na przedstawienie teatralne, w kt\u00f3rym nie b\u0119dzie przynajmniej aluzji do stosunku homoseksualnego jest praktycznie nieprawdopodobne.<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Czy ten stan rzeczy nie zosta\u0142 zapocz\u0105tkowany przez Jerzego Grotowskiego?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Trudno wskaza\u0107 na tak\u0105 bezpo\u015bredni\u0105 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107. Teatr Grotowskiego by\u0142 tak bardzo elitarnym zjawiskiem, \u017ce nie m\u00f3g\u0142 bezpo\u015brednio oddzia\u0142ywa\u0107. To ju\u017c bardziej niestety bardziej u innego &#8211; sk\u0105din\u0105d znakomitego &#8211; re\u017cysera, Konrada Swinarskiego, te rzeczy ju\u017c si\u0119 pojawia\u0142y. Tylko tam to jednak by\u0142o jako\u015b ukryte w ca\u0142o\u015bci wielkiej wizji teatralnej, nie by\u0142o tak wyeksponowane, \u017ceby uczyni\u0107 z tego g\u0142\u00f3wne przes\u0142anie. Pierwsz\u0105 fal\u0119 tej rewolucji homoseksualnej w polskim teatrze stanowi\u0105 raczej wychowankowie Krystiana Lupy. Aczkolwiek z pewnym zaskoczeniem, i w pe\u0142ni solidaryzuj\u0105c si\u0119 z tym, przeczyta\u0142em niedawno wywiad z Krystianem Lup\u0105, w kt\u00f3rym krytykowa\u0142 Grotowskiego jako cz\u0142owieka, kt\u00f3ry eksploatowa\u0142 aktor\u00f3w w niedopuszczalny, gro\u017c\u0105cy integralno\u015bci osoby ludzkiej, spos\u00f3b. Pokaza\u0142 go jako pewnego rodzaju doktora Frankensteina, kt\u00f3ry jest odpowiedzialny za destrukcj\u0119 osobowo\u015bci bardzo wielu ludzi.<\/p>\r\n\r\n<p>Wracaj\u0105c do poprzedniego w\u0105tku, nale\u017cy stwierdzi\u0107, i\u017c ukazywanie tej biologicznej natury ludzkiej sta\u0142o si\u0119 zjawiskiem tak powszechnym, wr\u0119cz komercyjnym, \u017ce musz\u0119 powiedzie\u0107, i\u017c od dawna nie chodz\u0119 do teatru. Dla mnie ta ewolucja jest o tyle szokuj\u0105ca, jak si\u0119gn\u0119 do swojej m\u0142odo\u015bci, kt\u00f3ra przypada\u0142a na faktycznie najlepsze lata polskiego teatru (lata siedemdziesi\u0105te) i by\u0142em wychowany na wielkiej tradycji praktyki i my\u015bli teatralnej, jako \u201eteatru \u015bwi\u0105tyni\u201d, teatru monumentalnego, kt\u00f3ry jest, \u017ce tak powiem, wielk\u0105, narodow\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0105 Polak\u00f3w, kt\u00f3ry jest jakim\u015b dope\u0142nieniem prze\u017cy\u0107 religijnych. Przecie\u017c Osterwa m\u00f3wi\u0142, \u017ce B\u00f3g stworzy\u0142 teatr dla tych, kt\u00f3rym nie wystarcza Ko\u015bci\u00f3\u0142. I by\u0142 to upadek z tak wysokiego pu\u0142apu i takie przej\u015bcie na zupe\u0142nie inn\u0105 stron\u0105, \u017ce to do\u015bwiadczenie jest tak wielkim szokiem, i\u017c nie mia\u0142em innego wyj\u015bcia, jak zupe\u0142ne odrzucenie, tzn. w tej chwili teatr jako forma egzystencji kulturalnej w og\u00f3le dla mnie nie istnieje. Dla mnie teraz teatr istnieje tylko w \u015bwiecie imaginacji.<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>A Festiwal Szekspirowski?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Ja z tym nie mia\u0142em du\u017cej styczno\u015bci. Chocia\u017c formalnie temu patronuj\u0119, jako cz\u0142onek Polskiego Towarzystwa Szekspirowskiego, ale z tego, co mnie dochodz\u0105 s\u0142uchy, to te\u017c nie idzie to w dobrym kierunku.<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Czy wobec tego alternatyw\u0105 dla libertynizmu panuj\u0105cego w obszarze kultury mo\u017ce by\u0107 powr\u00f3t do tradycji szeroko poj\u0119tego sarmatyzmu?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Jako\u015b jednak nie wida\u0107, \u017ceby to wysz\u0142o. Przecie\u017c podj\u0119ty zosta\u0142 spory wysi\u0142ek, zar\u00f3wno intelektualny, jak artystyczny (poezja Koehlera i Wencla), ale to zosta\u0142o zag\u0142uszone. Jedyn\u0105 \u017cyw\u0105 postaci\u0105, ale te\u017c jako\u015b niszow\u0105 jest Jacek Kowalski, kt\u00f3rego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 bardzo lubi\u0119, odnajduj\u0119 si\u0119 i dobrze si\u0119 w niej czuj\u0119. Lecz trudno powiedzie\u0107, \u017ceby sta\u0142o si\u0119 to wiod\u0105cym trendem w kulturze.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>POPRAWNO\u015a\u00c4\u2020 POLITYCZNA<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>W\u015br\u00f3d przedstawicieli \u015brodowisk, kt\u00f3re promuj\u0105 szeroko poj\u0119t\u0105 ide\u0119 tolerancji pojawiaj\u0105 si\u0119 otwarcie postulaty typu:\u00a0,,nie ma wolno\u015bci dla wrog\u00f3w wolno\u015bci\u201d. Ostatnio takie stanowisko zaj\u0119\u0142a w swoim wywiadzie dla\u00a0,,Rzeczpospolitej\u201d profesor Magdalena \u015aroda stwierdzaj\u0105c, \u017ce powinien zosta\u0107 wprowadzony ustawowy zakaz istnienia wszelkich partii politycznych, kt\u00f3re domagaj\u0105 si\u0119 przywr\u00f3cenia kary \u015bmierci. Z kolei w Parlamencie Europejskim trwaj\u0105 przygotowania, by uniemo\u017cliwi\u0107 przewodzenie pierwszej sesji nowo wybranego PE przez Jeana Marii Le Pena. Wcze\u015bniej ta sama instytucja ostro skrytykowa\u0142a broszur\u0119 profesora Macieja Giertycha\u00a0,,Wojna cywilizacji w Europie\u201d, w kt\u00f3rej zreferowa\u0142 pogl\u0105dy prof. Feliksa Konecznego. Czy w zwi\u0105zku z tym mamy do czynienia z tym co prawie p\u00f3\u0142wieku temu Jacob Talmon nazwa\u0142\u00a0,,demokracj\u0105 totalitarn\u0105\u201d?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Nie powiem tu niczego oryginalnego, bo rzeczy s\u0105 tak oczywiste i zarazem tak p\u0142askie w swojej banalno\u015bci, \u017ce reakcja nie mo\u017ce by\u0107 specjalnie wyrafinowana. Powiem kr\u00f3tko i dosadnie: jest to po prostu inwazja dziczy. Dziczy, kt\u00f3ra jest pozbawiona jakichkolwiek zahamowa\u0144 etycznych, kt\u00f3ra bazuje na nies\u0142ychanym prymitywizmie intelektualnym. Jak przyjrzyjmy si\u0119 kategoriom, jakimi ona si\u0119 pos\u0142uguje, to s\u0105 one mia\u0142kie i zupe\u0142nie nie ugruntowane w obiektywnej rzeczywisto\u015bci bytowej. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z samych s\u0142\u00f3w &#8211; wytrych\u00f3w, kt\u00f3re sens posiadaj\u0105 wy\u0142\u0105cznie przez odniesienie do paradygmatu tej my\u015bli, w kt\u00f3rej funkcjonuj\u0105, tzn. nie ma \u017cadnej daj\u0105cej si\u0119 zobiektywizowa\u0107, jako prawdziwa, tre\u015bci takich slogan\u00f3w, s\u0142\u00f3w &#8211; pi\u0119tn, jak antysemityzm, homofobia czy rasizm. To s\u0105 s\u0142owa, kt\u00f3re s\u0142u\u017c\u0105 do zabijania. Na razie oczywi\u015bcie tylko zabijania w sensie cywilnym, politycznym. Natomiast nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce kiedy\u015b dojdzie do czego\u015b dalej id\u0105cego. Przypomn\u0119 tylko, i\u017c slogan, kt\u00f3ry autorka przez Pana przywo\u0142ana te\u017c si\u0119 pos\u0142u\u017cy\u0142a, czyli \u00a0,,nie ma wolno\u015bci dla wrog\u00f3w wolno\u015bci\u201d jest sloganem jakobin\u00f3w i oni nie ograniczali si\u0119 do stygmatyzowania wrog\u00f3w \u015bmierci\u0105 cywiln\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Najbardziej przygn\u0119biaj\u0105ce jest to, \u017ce nie chodzi tu tylko o sam\u0105 wrogo\u015b\u0107, ale o nies\u0142ychany prymitywizm tego projektu, kt\u00f3ry uniemo\u017cliwia jak\u0105kolwiek racjonaln\u0105 debat\u0119. W\u0142a\u015bciwie jedyn\u0105 rzecz\u0105, takim postulatem minimum, kt\u00f3re stawia\u0142bym, kt\u00f3ry jako\u015b staram si\u0119 realizowa\u0107, mo\u017ce czasami niezbyt konsekwentnie, bo trudno w tym wypadku o konsekwencj\u0119, jest: nie t\u0142umaczy\u0107 si\u0119. Bo kiedy w\u0142a\u015bciwie przegrali\u015bmy z dzikimi (jeszcze raz powtarzam: to jest dzicz)? Kiedy przyj\u0119li\u015bmy ich j\u0119zyk, tzn. je\u015bli kto\u015b mnie nazwie homofobem, antysemit\u0105 itd., a ja zaczn\u0119 si\u0119 t\u0142umaczy\u0107, \u017ce to nieprawda, bo to a tamto, to ju\u017c oni wygrali, bo zgodzi\u0142em si\u0119, \u017ce jest to kryterium dobra i z\u0142a. W zasadzie jedyn\u0105 broni\u0105, kt\u00f3ra stwarza promyk nadziei, \u017ce odzyskamy rozumn\u0105 przestrze\u0144 debaty publicznej, to jest to, \u017ce zignorujemy te s\u0142owa pozbawione realnych desygnat\u00f3w, albo inaczej m\u00f3wi\u0105c, posiadaj\u0105ce potencjalnie desygnaty tak pojemne, \u017ce zawarto\u015b\u0107 tych s\u0142\u00f3w mog\u0105 arbitralnie ustala\u0107 stra\u017cnicy tego j\u0119zyka.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>PA\u0143STWO NARODOWE<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Od kilkudziesi\u0119ciu lat jeste\u015bmy \u015bwiadkami wieszcze\u0144 o ko\u0144cu pa\u0144stw narodowych. Alternatyw\u0105 dla takiej formy zbiorowej organizacji \u017cycia spo\u0142ecznego mia\u0142by sta\u0107 si\u0119 mi\u0119dzynarodowy zwi\u0105zek rzekomo pozbawiony wszelkich narodowych partykularyzm\u00f3w. Jaki w takim razie powinien by\u0107 stosunek tradycjonalisty wobec fenomenu pa\u0144stwa narodowego, kt\u00f3rego korzenie si\u0119gaj\u0105 nowo\u017cytno\u015bci i znaczone s\u0105 takimi nazwiskami, jak Hobbes czy Machiaveli, kt\u00f3rych nie mo\u017cna przecie\u017c zaliczy\u0107 do reprezentant\u00f3w katolickiej, czy tradycyjnej refleksji nad polityk\u0105. <\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Rzeczywi\u015bcie sprawa jest z\u0142o\u017cona i wywo\u0142uj\u0105ca u tradycjonalisty mieszane uczucia, tzn. tradycjonalista nie jest i nie mo\u017ce by\u0107 entuzjast\u0105 tego, co okre\u015bla si\u0119 mianem pa\u0144stwa narodowego, poniewa\u017c pa\u0144stwo narodowe, jak Pan powiedzia\u0142, jest to projekt nowo\u017cytny, sekularystyczny, w du\u017cej mierze autarkiczny. Pa\u0144stwo narodowe jest czym\u015b, co powsta\u0142o na gruzach uniwersalistycznej <em>Christianitas<\/em> i by\u0142o pierwszym wielkim niwelatorem. Niwelatorem, kt\u00f3ry niszczy\u0142 \u015bredniowieczn\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, naturalne hierarchie spo\u0142eczne. Ale, z drugiej strony, przez kilkaset lat swojego realnego istnienia w\u0142a\u015bnie ono sta\u0142o si\u0119 pewn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105, w kt\u00f3rej jednak \u017cycie spo\u0142eczne toczy si\u0119 w ten spos\u00f3b, \u017ce jest ono jego podstawow\u0105 form\u0105.<\/p>\r\n\r\n<p>Teraz mamy do czynienia z dzia\u0142aniami wyra\u017anie zmierzaj\u0105cymi do anihilacji pa\u0144stwa narodowego, ale czy to, co powstaje, czy co pr\u00f3buje si\u0119 zbudowa\u0107 na jego miejsce, jest czym\u015b lepszym czy czym\u015b gorszym? \u201eGrzechem pierworodnym\u201d tych pomys\u0142\u00f3w jest fakt, \u017ce jest to sztuczny projekt, w przeciwie\u0144stwie do \u201eprzedpa\u0144stwowych\u201d (w znaczeniu nowo\u017cytnym) wsp\u00f3lnot politycznych, jak grecka <em>polis<\/em>, rzymska <em>res publica<\/em>, \u015bredniowieczne kr\u00f3lestwa czy cesarstwo, kt\u00f3re nie powstawa\u0142y jako projekty stworzone przez in\u017cynier\u00f3w spo\u0142ecznych. One powstawa\u0142y si\u0142\u0105 pewnego spo\u0142ecznego instynktu jednoczenia si\u0119 ludzi. Tutaj mamy do czynienia z projektem o charakterze konstruktywistycznym. Ju\u017c to jest czym\u015b g\u0142\u0119boko nietradycjonalistycznym.<\/p>\r\n\r\n<p>Mo\u017cemy zada\u0107 pytanie: czy projekt integracyjny niweluje, czy usuwa ujemne strony pa\u0144stwa narodowego? Ot\u00f3\u017c, moim zdaniem, odpowiedz na to pytanie jest taka: nie tylko nie usuwa, ale multiplikuje te negatywne strony, przenosz\u0105c je na jeszcze wy\u017cszy poziom, a przez to czyni\u0105c je jeszcze gro\u017aniejszymi. Mo\u017cna powiedzie\u0107 tak: niszcz\u0105c pa\u0144stwo narodowe ten projekt niszczy to, co substancjalne w ka\u017cdym pa\u0144stwie, czyli tak\u017ce pa\u0144stwie narodowym, a wi\u0119c to, co jest warto\u015bci\u0105 pozytywn\u0105, tj. wype\u0142niania pewnych podstawowych funkcji wsp\u00f3lnoty politycznej, w postaci zapewniania bezpiecze\u0144stwa i sprawiedliwo\u015bci. Odbiera mu t\u0119 moc (bo odbieraj\u0105c zdolno\u015b\u0107 prawodawcz\u0105 i wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 jurysdykcji, odbiera mu t\u0119 moc, czyli czyni go prowincj\u0105 czego\u015b wi\u0119kszego), natomiast wszystko to, co w pa\u0144stwie narodowym jest czynnikiem negatywnym, nie tylko nie niszczy, tylko przenosi wy\u017cej, nadaj\u0105c jeszcze szersz\u0105 i mocniejsz\u0105 egzekutyw\u0119 temu wszystkiemu, czyli projekt integracyjny, jaki si\u0119 wy\u0142ania ze wszystkich poszczeg\u00f3lnych etap\u00f3w budowania Unii Europejskiej, to jest to hiperpa\u0144stwo \u201enarodowe\u201d w wszystkich jego najgorszych cechach, tj. centralizacji, ujednolicenia, prymatu biurokracji nad \u017cyciem spo\u0142ecznym. Konkluzja jest taka: ten projekt musi by\u0107 odrzucony, bo on w\u0142a\u015bnie jeszcze zwi\u0119ksza z\u0142o, ni\u017c usuwa to, kt\u00f3re by\u0142o.<\/p>\r\n\r\n<p>Czy mo\u017ce by\u0107 alternatywa? Wybitny polski publicysta, kt\u00f3rego bardzo ceni\u0119, Tomasz Gabi\u015b przedstawia z wielkim talentem literackim wizj\u0119 alternatyw\u0105 imperium europejskiego, kt\u00f3re by\u0142oby takim suprapa\u0144stwem minimum tzn., \u017ce istnieje z jednej strony to, czego wci\u0105\u017c nie ma w UE, czyli widzialny suweren, kt\u00f3ry dysponuje realn\u0105 egzekutyw\u0105 w postaci si\u0142 zbrojnych, ale w stosunku do prowincji tego imperium, kt\u00f3rymi by\u0142yby obecne pa\u0144stwa narodowe, pobiera\u0142by on tylko niewysoki podatek na potrzeby imperialnej armii, pozostawiaj\u0105c im wszystkim swobod\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 w kwestii urz\u0105dzania sposobu \u017cycia spo\u0142ecznego i oczywi\u015bcie nie narzucaj\u0105c \u017cadnych regulacji ustawodawczych, ani ideologii, ani regulacji o charakterze ekonomicznych. Ta wizja jest frapuj\u0105ca i by\u0142aby dla mnie ca\u0142kowicie do zaakceptowania, ale oczywi\u015bcie jest ona czyst\u0105 utopi\u0105. By\u0142bym si\u0119 got\u00f3w pod ni\u0105 podpisa\u0107, tylko pytam: gdzie s\u0105 jakiekolwiek znaki, \u017ce mo\u017cna realnie i\u015b\u0107 w tym kierunku?<\/p>\r\n\r\n<p>Mo\u017cna zgodzi\u0107 si\u0119 z jednym, \u017ce gdyby istotnie przyw\u00f3dcy i narody europejscy zgodzi\u0142y si\u0119 co do poszukiwania politycznej jednolito\u015bci odzwierciedlaj\u0105cej transcendentaln\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107 Europy, to jest co\u015b, co gra w duszy ka\u017cdego prawdziwego Europejczyka. Tylko metoda, kt\u00f3r\u0105 zastosowan\u0105 jest najgorsza z mo\u017cliwych, poniewa\u017c wysysa ona resztki \u017cywotno\u015bci Europy, pokrywaj\u0105c j\u0105 nieludzk\u0105 struktur\u0105 g\u0105szczu regulacji, przepis\u00f3w oraz antynaturalnych ideologii.<\/p>\r\n\r\n<p>Ale te\u017c z tego samego powodu zupe\u0142nie odrzucam podej\u015bcie \u201enarodowo-obronne\u201d &#8211; i niczym mnie do tego nie zach\u0119c\u0105 ci politycy, kt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce b\u0119d\u0105 broni\u0107 interesu narodowego w UE, i kt\u00f3rzy przybieraj\u0105 takie muskularne gesty i miny oraz m\u00f3wi\u0105, \u017ce \u00a0,,jedziemy do Brukseli po to, aby dla nas jak najwi\u0119cej uzyska\u0107\u201d. Ja na pewno na takich nie zag\u0142osuj\u0119, zreszt\u0105 w zasadzie nie mam zwyczaju g\u0142osowa\u0107. Bo ja nie my\u015bl\u0119 w tych plemiennych kategoriach, \u017ceby \u201enasi\u201d wykroili jak najwi\u0119kszy kawa\u0142ek tortu w Brukseli. Ja chcia\u0142bym, \u017ceby tam nie by\u0142o \u017cadnego tortu do krojenia. Je\u015bli ma by\u0107 co\u015b, co ma by\u0107 polityczn\u0105 jedno\u015bci\u0105 Europy, to w\u0142a\u015bnie co\u015b, co nie jest do podzia\u0142u mi\u0119dzy podw\u00f3rkowe gangi, zwane reprezentantami si\u0142 \u201enarodowych\u201d, tylko w\u0142a\u015bnie co\u015b, co nie jest niepodzielne. Przecie\u017c taka jest definicja dobra wsp\u00f3lnego: od najmniejszej kom\u00f3rki, jak\u0105 jest rodzina po w\u0142a\u015bnie dobro wsp\u00f3lne wy\u017cszego rz\u0119du ni\u017c narodowe, tj. europejskiej wsp\u00f3lnoty. Dobro wsp\u00f3lne to jest to, co nie da si\u0119 podzieli\u0107, to nie jest suma d\u00f3br do podzia\u0142u, czego cz\u0119sto nie rozumiej\u0105 ci, kt\u00f3rzy u\u017cywaj\u0105 tego sformu\u0142owania. Pami\u0119tam, jak w 2005 roku czyta\u0142em ulotk\u0119 wyborcz\u0105 Prawa i Sprawiedliwo\u015bci, w kt\u00f3rej autorzy powiadali, \u017ce chc\u0105, aby wi\u0119kszy udzia\u0142 w dzieleniu dobra wsp\u00f3lnego mieli ci, kt\u00f3rzy dotychczas s\u0105 pokrzywdzeni. To oznacza,\u00a0jak oni rozumiej\u0105, czym jest dobro wsp\u00f3lne. Bo czym na przyk\u0142ad jest dobro wsp\u00f3lne rodziny? Wed\u0142ug nich by\u0142oby to co\u015b, co mo\u017cna podzieli\u0107: to jest m\u0119\u017ca, to \u017cony, a to dzieci. To w takim razie wychodzi\u0142oby, \u017ce dobrem wsp\u00f3lnym rodziny jest to, co pozostaje do podzia\u0142u, kiedy rodzice si\u0119 rozwodz\u0105. A dobro wsp\u00f3lne jest w\u0142a\u015bnie niepartykularne i niepodzielne, czyli je\u015bli rzeczywi\u015bcie pojawi\u0142aby si\u0119 realno\u015b\u0107 Europy, jako tej transcendentalnej i politycznej zarazem jedno\u015bci, kt\u00f3ra staje si\u0119 ow\u0105, by tak rzec, koron\u0105 stworzenia w \u015bwiatowym porz\u0105dku politycznym, to dobrem wsp\u00f3lnym by\u0142oby to, czego nie da si\u0119 podzieli\u0107 mi\u0119dzy Polak\u00f3w, Niemc\u00f3w, Francuz\u00f3w, W\u0142och\u00f3w etc.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>PAX a NSZ<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Jaki jest Pana Profesora stosunek do dw\u00f3ch postaw reprezentowanych przez \u015brodowiska polityczne zwi\u0105zane z szeroko poj\u0119tym obozem narodowym, tak\u017ce z jego ugrupowaniami secesjonistycznymi, z jakimi mieli\u015bmy do czynienia w naszym kraju po zako\u0144czeniu II wojny \u015bwiatowej tj. postawy jak\u0105 przyj\u0105\u0142 PAX, a z drugiej strony NSZ?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em> <\/em><\/strong>Esencj\u0105 tego, co odrzucam w PAX-ie to nie jest to, \u017ce jego cz\u0142onkowie chcieli w jaki\u015b spos\u00f3b u\u0142o\u017cy\u0107 swoje \u017cycie w PRL, lecz, by tak rzec, transformacja transcendentalna cz\u0142onk\u00f3w tego stowarzyszenia, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna wr\u0119cz nazwa\u0107 apostazj\u0105, wyra\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 w przyj\u0119ciu, chocia\u017cby na poz\u00f3r, ideologii komunistycznej, jednocze\u015bnie pr\u00f3buj\u0105c j\u0105 pogodzi\u0107 z katolicyzmem. Dlatego uwa\u017cam za nieuprawnione i odrzucam wszelkie por\u00f3wnania postawy, jak\u0105 przyj\u0105\u0142 Piasecki po 1945 roku z zachowaniem, wyborami \u017cyciowymi np. Wielopolskiego czy Druckiego-Lubeckiego, gdy\u017c ludzie PAX-u przyj\u0119li, zaaprobowali substancjonalne z\u0142o, jakim by\u0142 i jest marksizm. Chcia\u0142bym w tym miejscu zaznaczy\u0107, \u017ce nie odmawiam Boles\u0142awowi Piaseckiemu talentu politycznego. Uwa\u017cam nawet, i\u017c by\u0142 najwi\u0119kszym talentem politycznym w XX-wiecznej Polsce, ust\u0119puj\u0105cym miejsca tylko Romanowi Dmowskiemu i J\u00f3zefowi Pi\u0142sudskiemu, lecz zmarnowanym.<\/p>\r\n\r\n<p>Co do Narodowych Si\u0142 Zbrojnych to nie jest prawd\u0105, jakoby dzia\u0142alno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 podj\u0119li\u00a0,,\u017co\u0142nierze wykl\u0119ci\u201d po 1944 roku by\u0142a emanacj\u0105 insurekcyjnego romantyzmu, gdy\u017c po katastrofie, jak\u0105 by\u0142o powstanie warszawskie, nikt racjonalnie my\u015bl\u0105cy nie m\u00f3g\u0142 marzy\u0107 o wszcz\u0119ciu nowej insurekcji.\u00a0,,Polska Wandea\u201d, kt\u00f3rej cz\u0119\u015bci\u0105 by\u0142 NSZ, i kt\u00f3rej pami\u0119\u0107 czcz\u0119, by\u0142a przejawem tragicznej sytuacji w jakiej znale\u017ali si\u0119 ci ludzie, kt\u00f3rzy mieli do wyboru albo honorow\u0105 \u015bmier\u0107, albo zdrad\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>STAN POLSKIEJ EDUKACJI<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Jak z w\u0142asnej perspektywy ocenia Pan Profesor stan polskiej edukacji, nauki?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em> <\/em><\/strong>Nie mam jednoznacznego stanowiska w tej kwestii. Wydaje mi si\u0119, \u017ce nie istnieje jednokierunkowy zwrot w jedn\u0105 stron\u0119, dobr\u0105 czy z\u0142\u0105. Obecnie edukacja na szczeblu \u015brednim zachowuje zar\u00f3wno dobre, jak i z\u0142e strony poprzedniego okresu. Negatywne t\u0105pniecie nast\u0105pi\u0142oby wyra\u017anie po wprowadzeniu obecnie projektowanej reformy. Je\u015bli dosz\u0142aby do skutku, to nast\u0105pi\u0142oby kszta\u0142cenie swego rodzaju trybik\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych do obs\u0142ugi czynno\u015bci technicznych we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie.<\/p>\r\n\r\n<p>Z kolei studia wy\u017csze sta\u0142y si\u0119 bardzo masowe. W wypadku wi\u0119kszo\u015bci szk\u00f3\u0142 niepublicznych jest to zreszt\u0105 oszustwem wobec ich odbiorc\u00f3w, bo daje si\u0119 im z\u0142udzenie posiadania wykszta\u0142cenia wy\u017cszego, kt\u00f3re <em>de facto<\/em> nim nie jest. Zreszt\u0105 uniwersytety te\u017c wykonuj\u0105 w tym kierunku pewne dzia\u0142ania, m.in. dostosowuj\u0105c swoj\u0105 ofert\u0119 dydaktyczn\u0105 dla potrzeb mas m\u0142odzie\u017cy; podaje si\u0119 na przyk\u0142ad, i\u017c mo\u017cna wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w politycznej kampanii marketingowej, kt\u00f3ra to daje z\u0142udzenie, \u017ce mo\u017cna mie\u0107 realny wp\u0142yw na w\u0142adz\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p>Nale\u017cy tak\u017ce zauwa\u017cy\u0107, \u017ce uniwersytety, zw\u0142aszcza wydzia\u0142y humanistyczne (bo przecie\u017c nie da si\u0119 wyk\u0142ada\u0107 np. feministycznej fizyki), staj\u0105 si\u0119 obiektem ataku barbarzy\u0144c\u00f3w, np. powstaj\u0105 pseudonaukowe\u00a0,,gender studies\u201d, kt\u00f3re promuj\u0105 feminizm czy dewiacyjne zachowania, takie jak homoseksualizm. To, czy uniwersytety przetrwaj\u0105 ten atak dziczy, zale\u017cy od si\u0142y immunologicznej samych uniwersytet\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<h3>OBECNA SYTUACJA W KO\u015aCIELE<\/h3>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Czy obecnie, w zwi\u0105zku z szeregiem decyzji papie\u017ca Benedykta XVI (List Apostolski Motu Propio\u00a0,,Summorum Pontificum\u201d, encyklika\u00a0,,Spe salvi\u201d czy decyzja o zdj\u0119ciu ekskomuniki z Bractwa Kap\u0142a\u0144skiego \u015bw. Piusa X), mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o nowej\u00a0,,wio\u015bnie\u201d w Ko\u015bciele i dokonywuj\u0105cej si\u0119 katolickiej rekonkwi\u015bcie? Czy mo\u017cemy si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce po \u015bmierci obecnego papie\u017ca nastanie papie\u017c modernista?<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong><em> <\/em><\/strong>Perspektywa nastania, jak to Pan sformu\u0142owa\u0142, papie\u017ca &#8211; modernisty po \u015bmierci obecnego papie\u017ca jest wielce prawdopodobna. Trzeba si\u0119 modli\u0107, \u017ceby Benedykt XVI zd\u0105\u017cy\u0142 przestawi\u0107 zwrotnice Ko\u015bcio\u0142a w kierunku \u015bci\u015ble tradycjonalistycznym. Wydaje mi si\u0119, \u017ce papie\u017c staje przed wewn\u0119trznym dylematem: czy kontynuowa\u0107 zmiany, jakie zasz\u0142y w Ko\u015bciele po <em>Vaticanum Secundum<\/em>, czy odrzuci\u0107 to dziedzictwo.<\/p>\r\n\r\n<p>Jednak, p\u00f3ki co, opr\u00f3cz pozytywnych zmian na polu liturgii oraz zniesienia niesprawiedliwej ekskomuniki biskup\u00f3w tradycyjnych, Benedykt XVI niestety kontynuuje lini\u0119 soborow\u0105. Nadal podtrzymywane jest niejasne rozumienie ekumenizmu czy nawet\u00a0,,dialogu mi\u0119dzyreligijnego\u201d. Wr\u0119cz krew mro\u017c\u0105 wypowiedzi papie\u017ca na temat relacji pa\u0144stwo &#8211; Ko\u015bci\u00f3\u0142. Wci\u0105\u017c nie ma mowy o powrocie do idei Spo\u0142ecznego Panowania Chrystusa Kr\u00f3la. Mo\u017ce wynika\u0107 to z faktu uznania przez papie\u017ca tego, \u017ce jest ono nierealistyczne, ale przecie\u017c z tego, \u017ce co\u015b jest obecnie trudne do realizacji, nie wynika, i\u017c nale\u017cy to odrzuca\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Wierz\u0119, \u017ce obecny, mimo wszystko b\u0142ogos\u0142awiony, pontyfikat ma wymiar eschatologiczny. Z punktu widzenia nieznanego ko\u0144ca oka\u017ce si\u0119 czy ten pontyfikat jest &#8211; by pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 okre\u015bleniem \u015bw. Paw\u0142a &#8211;\u00a0,,katechonem\u201d powstrzymuj\u0105cym nadej\u015bcie antychrysta czy przeciwnie, \u017ce to powstrzymywanie w\u0142a\u015bnie si\u0119 ju\u017c ko\u0144czy\u2026<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Dzi\u0119kuje za rozmow\u0119.<\/em><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Tak\u017ce dzi\u0119kuj\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Toru\u0144, 23 kwietnia A. D. 2009<\/strong><\/p>\r\n\r\n<blockquote><p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<div>Pierwodruk: \u201eTemplum Novum. Kanonada Narodowego Romantyzmu\u201d, A.D. 2009, nr 9, ss. 56-65.<\/div>\r\n<\/blockquote>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Od kilkudziesi\u0119ciu lat zajmuje si\u0119 Pan Profesor w swej aktywno\u015bci badawczej my\u015bl\u0105, filozofi\u0105 polityczn\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako konserwatywn\u0105 czy te\u017c tradycjonalistyczn\u0105. Centralnym punktem tych sposob\u00f3w my\u015blenia politycznego jest poj\u0119cie Tradycji. Chcia\u0142bym prosi\u0107 Pana Profesora o przybli\u017cenie znaczenia poj\u0119cia Tradycji. Potoczne znaczenie tego poj\u0119cia m\u00f3wi nam, \u017ce s\u0105 to wybrane elementy z naszej wsp\u00f3lnej przesz\u0142o\u015bci. [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17286"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=17286"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17286\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=17286"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=17286"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=17286"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}