{"id":1493,"date":"2007-12-20T23:12:46","date_gmt":"2007-12-20T23:12:46","guid":{"rendered":""},"modified":"-0001-11-30T00:00:00","modified_gmt":"-0001-11-30T04:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1493","title":{"rendered":"Przypadki Stefana Niesio\u0142owskiego &#8211; <em>Jerzy Robert Nowak<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><em>Badacz owad\u00f3w, pose\u0142 Stefan Niesio\u0142owski, popularnie zwany  &#8222;profesorem od robak\u00f3w&#8221;, od lat wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 niebywa\u0142ymi napadami  politycznej agresji. Mo\u017cna wr\u0119cz podziwia\u0107 jego wyj\u0105tkow\u0105 &#8222;hojno\u015b\u0107&#8221; w  obdarzaniu przeciwnik\u00f3w politycznych wyzwiskami. Post\u0119powanie  Niesio\u0142owskiego najlepiej scharakteryzowa\u0142 satyryk Marcin Wolski,  pisz\u0105c par\u0119 lat temu: &#8222;Senator Niesio\u0142owski tak d\u0142ugo zbiera\u0142  muchy-plujki, a\u017c sam si\u0119 upodobni\u0142 do jednej z nich&#8221;. Za swoje tak  staranne opluwanie wszystkich inaczej my\u015bl\u0105cych ni\u017c politycy z PO  Niesio\u0142owski doczeka\u0142 si\u0119 upragnionej nagrody &#8211; zosta\u0142 wicemarsza\u0142kiem  obecnego Sejmu. <\/em><br \/>\r\n  <br \/>\r\n  Ostatnio w programie Tomasza Sekielskiego  w TVN z 7 grudnia 2007 r. nowy przyk\u0142ad tej pasji w wykonaniu \u015bwie\u017co  upieczonego wicemarsza\u0142ka Sejmu RP. Radio Maryja, powszechnie uwa\u017cane  za najwa\u017cniejszy w mediach bastion obrony wiary i polsko\u015bci, zosta\u0142o  oczernione przez Niesio\u0142owskiego jako rzekomo szkodz\u0105ce Polsce. Z r\u00f3wn\u0105  furi\u0105 zaatakowa\u0142 Niesio\u0142owski ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, apeluj\u0105c  o jego jak najszybsze usuni\u0119cie jako rzekomego &#8222;szkodnika&#8221;. Nie  zabrak\u0142o te\u017c epitet\u00f3w pod moim adresem. Stefan Niesio\u0142owski zarzuci\u0142 mi  k\u0142amstwo, cho\u0107 nie znalaz\u0142, bo nie m\u00f3g\u0142 znale\u017a\u0107, \u017cadnego przyk\u0142adu mego  rzekomego rozmijania si\u0119 z prawd\u0105. Najbardziej oburzaj\u0105cy jednak by\u0142  atak na ksi\u0119dza biskupa J\u00f3zefa Zawitkowskiego. Ten wspania\u0142y hierarcha,  s\u0142ynny z jak\u017ce pi\u0119knej poetyckiej formy wyra\u017cania swego g\u0142\u0119bokiego  zatroskania o Ko\u015bci\u00f3\u0142 i Nar\u00f3d, &#8222;narazi\u0142 si\u0119&#8221; Niesio\u0142owskiemu jak\u017ce  wzruszaj\u0105c\u0105 homili\u0105, wyg\u0142oszon\u0105 podczas uroczysto\u015bci 16-lecia Radia  Maryja w dniu 7 grudnia 2007 r., a zw\u0142aszcza stwierdzeniem, \u017ce w  Toruniu &#8222;powia\u0142o polsko\u015bci\u0105&#8221;! Niesio\u0142owski napi\u0119tnowa\u0142 s\u0142owa ksi\u0119dza  biskupa jako rzekomy wyraz &#8222;niepoj\u0119tego za\u015blepienia, \u015blepoty na fakty&#8221;,  bo Radio Maryja &#8222;szkodzi Polsce&#8221;. <br \/>\r\n  Powie kto\u015b, po co zajmuj\u0119 si\u0119 tu  kolejn\u0105 nieobliczaln\u0105 napa\u015bci\u0105 pos\u0142a Niesio\u0142owskiego? Niestety, jest on  dzi\u015b wicemarsza\u0142kiem Sejmu RP i pewno b\u0119dzie jeszcze d\u0142ugo zani\u017ca\u0142  poziom polskiej debaty parlamentarnej. I b\u0119dzie nadal wprowadza\u0142 &#8211;  zamiast Norwidowskiej zasady &#8222;r\u00f3\u017cnienia si\u0119 pi\u0119knie&#8221; &#8211; zwyczaj r\u00f3wnania  z ziemi\u0105 wszystkich inaczej my\u015bl\u0105cych. <br \/>\r\n  <br \/>\r\n  <strong>W konspiracyjnym &#8222;Ruchu&#8221;<\/strong><br \/>\r\n  Karierze  Stefana Niesio\u0142owskiego szczeg\u00f3lnie mocno s\u0142u\u017cy\u0142 upowszechniany przez  niego na ka\u017cdym kroku mit o swojej bohaterskiej przesz\u0142o\u015bci,  konspiracji i wi\u0119zieniu. Niesio\u0142owski wielokrotnie pisa\u0142 o swej roli w  dzia\u0142alno\u015bci niepodleg\u0142o\u015bciowego &#8222;Ruchu&#8221; (m.in. w ksi\u0105\u017ckach &#8222;Wysoki  brzeg&#8221;, Pozna\u0144 1989; &#8222;Ruch przeciw totalitaryzmowi&#8221;, Warszawa 1989 &#8211;  wydany pod pseudonimem Ewy Ostro\u0142\u0119ckiej) oraz w publikacjach prasowych.  Prawd\u0105 jest to, \u017ce Niesio\u0142owski konspirowa\u0142 i siedzia\u0142 w wi\u0119zieniu, ale  ta prawda jest jak\u017ce niepe\u0142na bez towarzysz\u0105cych jej fakt\u00f3w,  ilustruj\u0105cych za\u0142amanie si\u0119 Niesio\u0142owskiego ju\u017c w pierwszym dniu  \u015bledztwa i nagminne sypanie koleg\u00f3w i kole\u017canek z konspiracji,  pocz\u0105wszy od w\u0142asnej narzeczonej. Przypomnijmy konkretne \u015bwiadectwa na  ten temat. <br \/>\r\n  Wsp\u00f3\u0142organizowany przez Stefana Niesio\u0142owskiego w  drugiej po\u0142owie lat 60. konspiracyjny &#8222;Ruch&#8221; mia\u0142 program jednoznacznie  nastawiony na d\u0105\u017cenia w kierunku odzyskania niepodleg\u0142o\u015bci Polski, i to  by\u0142o jego najwa\u017cniejsz\u0105 zalet\u0105. Du\u017co mniej zach\u0119caj\u0105ce by\u0142y przyj\u0119te  przez dzia\u0142aczy &#8222;Ruchu&#8221; metody zdobywania \u015brodk\u00f3w na konspiracyjn\u0105  propagand\u0119 cel\u00f3w niepodleg\u0142o\u015bciowych. I tak np. prawdziw\u0105 \u015blep\u0105 uliczk\u0105  dzia\u0142a\u0144 konspiracyjnych wydaje si\u0119, opisany przez S. Niesio\u0142owskiego,  pomys\u0142 zdobycia pieni\u0119dzy dla &#8222;Ruchu&#8221; przez napad na ekspedientk\u0119. Jak  zeznawa\u0142 Niesio\u0142owski: &#8222;W rezultacie przeprowadzonych obserwacji  podj\u0119li\u015bmy pr\u00f3b\u0119 przej\u0119cia pieni\u0119dzy, odnoszonych do banku przez  ekspedientk\u0119 z tego sklepu [przy ul. &#377;r\u00f3d\u0142owej w &#321;odzi &#8211; J.R.N.], co  mia\u0142o miejsce w styczniu lub lutym 1969 roku. Z tym, \u017ce id\u0105c na  miejsce, z g\u00f3ry byli\u015bmy ograniczeni naszym podstawowym za\u0142o\u017ceniem w  tego rodzaju poczynaniach &#8211; nie mogli\u015bmy pod \u017cadnym pozorem u\u017cywa\u0107  przemocy. Gdyby u\u017cycie przemocy okaza\u0142o si\u0119 konieczne, akcj\u0119 mieli\u015bmy  odwo\u0142a\u0107. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o, poniewa\u017c bezpo\u015brednio dzia\u0142aj\u0105ca osoba &#8211;  Andrzej Czuma &#8211; jak mi p\u00f3\u017aniej powiedzia\u0142, podszed\u0142 do tej kobiety, ale  kiedy zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce odebranie pieni\u0119dzy wi\u0105\u017ce si\u0119 z konieczno\u015bci\u0105  u\u017cycia si\u0142y, z zamiaru tego zrezygnowa\u0142&#8221; (cyt. za E. Ostro\u0142\u0119cka [S.  Niesio\u0142owski &#8211; J.R.N.] &#8222;&#8221;Ruch&#8221; przeciw totalitaryzmowi&#8221;, Warszawa 1989,  s. 191). <br \/>\r\n  Ostatecznie &#8222;Ruch&#8221; zrezygnowa\u0142 z metod zdobywania  pieni\u0119dzy przy zastosowaniu \u015brodk\u00f3w przemocy. M\u00f3wi\u0142 o tym S.  Niesio\u0142owski w swym zeznaniu z 1 lipca 1970 r., stwierdzaj\u0105c m.in.:  &#8222;Doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce nale\u017cy zaprzesta\u0107 napad\u00f3w i w\u0142ama\u0144 ze  wzgl\u0119d\u00f3w natury moralnej, poniewa\u017c takie dzia\u0142ania mog\u0105 doprowadzi\u0107 do  wyrz\u0105dzenia krzywdy jednostkom&#8221; (cyt. za E. Ostro\u0142\u0119cka [S. Niesio\u0142owski  &#8211; J.R.N.], op. cit., s. 192). Stosowano natomiast, by zabezpieczy\u0107  mo\u017cliwo\u015bci konspiracyjnej pracy propagandowej, kradzie\u017c maszyn do  pisania w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach Polski. Stefan Niesio\u0142owski zeznawa\u0142, \u017ce  bra\u0142 udzia\u0142 w kradzie\u017cy maszyn do pisania: z Katedry Fizjologii Ro\u015blin  Uniwersytetu &#321;\u00f3dzkiego, z lokalu redakcji, z Biblioteki Uniwersyteckiej  w &#321;odzi, z Prezydium WRN w &#321;odzi, z Katedry Nauk Politycznych PL, z  Rady Narodowej dla dzielnicy &#321;\u00f3d\u017a &#346;r\u00f3dmie\u015bcie (por. E. Ostro\u0142\u0119cka: op.  cit., s. 192). Sam Niesio\u0142owski popisa\u0142 si\u0119 wielk\u0105 zr\u0119czno\u015bci\u0105 w  kradzie\u017cy maszyn do pisania, dwukrotnie osobi\u015bcie wynosz\u0105c je z  pomieszcze\u0144 (por. tam\u017ce, s. 192). <br \/>\r\n  Warto doda\u0107, \u017ce niezale\u017cnie od  tych trudnych do pochwalenia metod &#8222;Ruch&#8221; wyr\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 wydawaniem dw\u00f3ch  pism: og\u00f3lnopolskiego &#8222;Biuletynu&#8221; pod redakcj\u0105 Emila Morgiewicza i  \u0142\u00f3dzkiego lokalnego &#8222;Informatora&#8221; pod redakcj\u0105 S. Niesio\u0142owskiego i  Stefana Turschmida (por. S. Niesio\u0142owski, &#8222;Niepodleg\u0142o\u015b\u0107,  antykomunizm&#8221;, &#8222;Ozon&#8221; z 5 lipca 2006 r.). <br \/>\r\n  Wed\u0142ug zezna\u0144  Niesio\u0142owskiego uda\u0142o mu si\u0119 zniszczy\u0107, umieszczon\u0105 na Rysach,  tabliczk\u0119 ku czci Lenina. Co najwa\u017cniejsze, Niesio\u0142owski zniszczy\u0142 t\u0119  tablic\u0119 w najodpowiedniejszym momencie &#8211; w dzie\u0144 po wkroczeniu wojsk  pa\u0144stw Uk\u0142adu Warszawskiego do Czechos\u0142owacji (por. E. Ostro\u0142\u0119cka: op.  cit., s. 194). <br \/>\r\n  Konspiratorom z &#8222;Ruchu&#8221; nie uda\u0142o si\u0119 jednak  doprowadzi\u0107 do realizacji zaplanowanych przez nich du\u017co ambitniejszych  cel\u00f3w &#8211; wysadzenia w powietrze pomnika Lenina i spalenia Muzeum Lenina  w Poroninie. Donosy po\u0142o\u017cy\u0142y kres dzia\u0142alno\u015bci &#8222;Ruchu&#8221;. Wtedy dosz\u0142o  jednak do ma\u0142o heroicznego, wr\u0119cz tch\u00f3rzliwego, zachowania Stefana  Niesio\u0142owskiego w \u015bledztwie, jego sypania na wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w, pocz\u0105wszy  od pierwszych dni przes\u0142ucha\u0144. <br \/>\r\n  Zacytujmy tu konkretne dowody na  to, w oparciu o protoko\u0142y z przes\u0142ucha\u0144 dzia\u0142aczy z konspiracyjnego  &#8222;Ruchu&#8221;, znajduj\u0105ce si\u0119 w Instytucie Pami\u0119ci Narodowej (nr sprawy II 3  Ds. 25\/70, tom VI). Przes\u0142uchuj\u0105cym by\u0142 por. Dariusz Borowczyk z KW MO  w &#321;odzi. Oto fragmenty tych przes\u0142ucha\u0144: <br \/>\r\n  1. Na s. 11-12  wspomnianego zbioru protoko\u0142\u00f3w dowiadujemy si\u0119, pod dat\u0105 20 czerwca  1970 r. o godz. 15.10, i\u017c &#8222;Stefan Myszkiewicz &#8211; Niesio\u0142owski przyznaje  si\u0119 do tego, \u017ce istnia\u0142 &#8222;Ruch&#8221;, \u017ce by\u0142 organizacj\u0105 konspiracyjn\u0105.  Twierdzi, \u017ce nie by\u0142o przyw\u00f3dc\u00f3w&#8221;. <br \/>\r\n  2. W tym samym VI tomie zbioru  protoko\u0142\u00f3w przes\u0142ucha\u0144, na s. 11-20, pod dat\u0105 21 czerwca 1970 r.  czytamy zeznanie Niesio\u0142owskiego, otwarcie informuj\u0105ce: &#8222;Przyznaj\u0119 si\u0119  do winy w przedmiocie przedstawionego mi zarzutu i wyja\u015bniam, co  nast\u0119puje&#8230;&#8221; &#8211; i tu padaj\u0105 nazwiska najbli\u017cszych i przyjaci\u00f3\u0142, w tym  brata S. Niesio\u0142owskiego &#8211; Marka, Andrzeja i Benedykta Czum\u00f3w, Andrzeja  Wo\u017anickiego. <br \/>\r\n  3. Pod dat\u0105 25 czerwca 1970 r. Niesio\u0142owski ods\u0142ania  przes\u0142uchuj\u0105cemu go oficerowi rozszyfrowane przez niego pseudonimy  dzia\u0142aczy &#8222;Ruchu&#8221;: &#8222;Emila&#8221; (Emila Morgiewicza), &#8222;Jurka&#8221; (Benedykta  Czum\u0119) i innych. R\u00f3wnocze\u015bnie Niesio\u0142owski stara\u0142 si\u0119 wyra\u017anie  maksymalnie pomniejszy\u0107 swoj\u0105 rol\u0119 w &#8222;Ruchu&#8221;, zaprzecza\u0142 swojej  przynale\u017cno\u015bci do &#8222;Ruchu&#8221; i wsp\u00f3\u0142redagowania tajnego &#8222;Biuletynu&#8221; (por.  A. Echolette: &#8222;Niesio\u0142owski sypie &#8222;Ruch&#8221;&#8221;, &#8222;Nasza Polska&#8221; z 5 grudnia  2006 r.). <br \/>\r\n  4. 28 czerwca 1970 r. nast\u0119puje totalne za\u0142amanie si\u0119 S.  Niesio\u0142owskiego w czasie przes\u0142uchania, prowadzonego przez kpt. mgr.  Leonarda Rybackiego z Biura &#346;ledczego MSW w Warszawie (por. tom VI  wspominanego zbioru protoko\u0142\u00f3w, s. 11-76). Niesio\u0142owski przyznaje:  &#8222;Wyja\u015bnienia, jakie w\u00f3wczas [przed 28 czerwca 1970 r. &#8211; przyp. aut.]  sk\u0142ada\u0142em, odno\u015bnie mojej przynale\u017cno\u015bci i dzia\u0142alno\u015bci w nielegalnym  zwi\u0105zku, cz\u0119\u015bciowo by\u0142y nieprawdziwe&#8230; Pragn\u0119 dzi\u015b wyja\u015bni\u0107 m\u00f3j udzia\u0142  w nielegalnej organizacji w spos\u00f3b szczery i zgodny z prawd\u0105&#8230;&#8221;. <br \/>\r\n  5.  29 czerwca 1970 r., w czasie zeznania z\u0142o\u017conego przes\u0142uchuj\u0105cemu go  kpt. mgr. Leonardowi Rybackiemu, Niesio\u0142owski sypie w\u0142asn\u0105 narzeczon\u0105  El\u017cbiet\u0119 Nagrodzk\u0105, podaj\u0105c m.in. jak\u017ce ci\u0119\u017cki w \u00f3wczesnej sytuacji  dow\u00f3d przeciw niej &#8211; informacj\u0119, \u017ce Nagrodzka mia\u0142a &#8211; wg planu dzia\u0142a\u0144  &#8222;Ruchu&#8221; &#8211; uczestniczy\u0107 w akcji podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie.  Odpowiedni fragment zeznania S. Niesio\u0142owskiego brzmi: &#8222;(&#8230;) Pragn\u0119  jeszcze wyja\u015bni\u0107, \u017ce pozyska\u0142em, wiosn\u0105 1969 roku, jako cz\u0142onka naszej  nielegalnej organizacji, r\u00f3wnie\u017c El\u017cbiet\u0119 Nagrodzk\u0105, zam. w &#321;odzi przy  ul. Bydgoskiej 30 m. 39. Nagrodzk\u0105 zorientowa\u0142em, kto jest cz\u0142onkiem  organizacji na terenie &#321;odzi oraz pozna\u0142em z Andrzejem Czum\u0105 z  Warszawy. Wiadomym mi jest, \u017ce Nagrodzka mia\u0142a wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w akcji  podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie&#8221;.<br \/>\r\n  6. Pod dat\u0105 8 lipca 1970 r.  czytamy w zbiorze protoko\u0142\u00f3w, \u017ce Niesio\u0142owski wymienia z nazwiska  Andrzeja Czum\u0119, ujawniaj\u0105c, i\u017c: &#8222;Andrzej Czuma by\u0142 bardzo aktywnym  cz\u0142onkiem naszego &#8222;Ruchu&#8221; i inicjatorem r\u00f3\u017cnych akcji (&#8230;)&#8221;. <br \/>\r\n  7.  Szczeg\u00f3lnie wymowny jest tekst zezna\u0144 S. Niesio\u0142owskiego,  zaprotoko\u0142owany pod dat\u0105 11 lipca 1970 r. (s. 11-24 zbioru protoko\u0142\u00f3w):  &#8222;Pragn\u0119 uzupe\u0142ni\u0107 oraz sprostowa\u0107 pewne wyja\u015bnienia, jakie z\u0142o\u017cy\u0142em do  protoko\u0142\u00f3w w czasie poprzednich przes\u0142ucha\u0144, na temat podj\u0119tej przez  nasz &#8222;Ruch&#8221; akcji spalenia Muzeum Lenina w Poroninie. Celowo zataja\u0142em  pewne fakty, a\u017ceby uchroni\u0107 niekt\u00f3re osoby od odpowiedzialno\u015bci karnej.  Dzi\u015b ca\u0142kowicie zrozumia\u0142em swoje niew\u0142a\u015bciwe stanowisko w tej kwestii  i dlatego pragn\u0119, tak jak i w innych sprawach, m\u00f3wi\u0107 tylko szczer\u0105  prawd\u0119&#8230;&#8221;. <br \/>\r\n  <br \/>\r\n  <strong>Sprawa b. narzeczonej S. Niesio\u0142owskiego<\/strong><br \/>\r\n  Osob\u0105,  kt\u00f3ra szczeg\u00f3lnie ci\u0119\u017cko prze\u017cy\u0142a za\u0142amanie si\u0119 Stefana Niesio\u0142owskiego  w \u015bledztwie i jego sypanie na najbli\u017cszych, by\u0142a jego \u00f3wczesna  narzeczona El\u017cbieta Nagrodzka. W dramatycznym li\u015bcie do redaktora  naczelnego tygodnika &#8222;Ozon&#8221; Grzegorza G\u00f3rnego, wystosowanym 1 lipca  2006 r., E. Nagrodzka tak pisa\u0142a na ten temat: &#8222;Stefan Niesio\u0142owski  zbudowa\u0142 swoj\u0105 pozycj\u0119 polityka oraz image nieugi\u0119tego herosa na  k\u0142amstwie. Za\u0142ama\u0142 si\u0119 ju\u017c pierwszego dnia \u015bledztwa i sypa\u0142 nas,  swojego brata Marka, przyjaci\u00f3\u0142 Andrzeja i Benedykta Czum\u00f3w, i mnie,  swoj\u0105 narzeczon\u0105 od pierwszego przes\u0142uchania! Podczas gdy ja, kobieta i  szeregowy cz\u0142onek organizacji, przez wiele dni \u015bledztwa twierdzi\u0142am, \u017ce  &#8222;nic nie wiem o Ruchu&#8221; (&#8230;) Stefan Niesio\u0142owski nie wprowadza\u0142 mnie do  \u017cadnej organizacji, (&#8230;) zna\u0142am Czum\u00f3w wy\u0142\u0105cznie towarzysko (patrz  protok\u00f3\u0142 z przes\u0142uchania 30.VI.1970 r.), on &#8211; m\u0119\u017cczyzna i jeden z  przyw\u00f3dc\u00f3w, sypa\u0142 nas od pierwszego przes\u0142uchania (20.VI.), nie  szcz\u0119dz\u0105c detali. (&#8230;) Kiedy po wielu dniach przes\u0142ucha\u0144 (30.VI.)  kolejny raz zaprzeczy\u0142am, \u017ce istnieje &#8222;Ruch&#8221;, \u015bledczy pokaza\u0142 mi  protok\u00f3\u0142 z 20.VI., podpisany r\u0119k\u0105 Niesio\u0142owskiego, w kt\u00f3rym podaje  szczeg\u00f3\u0142y mojej dzia\u0142alno\u015bci. Dosta\u0142am wtedy par\u0119 innych protoko\u0142\u00f3w z  zezna\u0144 koleg\u00f3w, z kt\u00f3rych wynika\u0142o, \u017ce Wojciech Mantaj zacz\u0105\u0142 zeznawa\u0107  ju\u017c 22.VI., Marek Niesio\u0142owski &#8211; 25.VI., a Benedykt Czuma &#8211; 28.VI. Dla  pikanterii dodam, \u017ce na podobn\u0105 okoliczno\u015b\u0107 &#8222;Ruch&#8221; zaleca\u0142 bezwarunkowe  milczenie i ja mia\u0142am odwag\u0119 si\u0119 do tego zalecenia zastosowa\u0107.  Za\u0142amanie Stefana i paru innych koleg\u00f3w prze\u017cy\u0142am bole\u015bnie. Wyobra\u017ca\u0142am  sobie idealistycznie, a mo\u017ce naiwnie, \u017ce je\u015bli wszyscy b\u0119d\u0105 milczeli,  SB b\u0119dzie musia\u0142a nas wypu\u015bci\u0107. Przecie\u017c jeszcze wtedy nie wiedzia\u0142am,  \u017ce mia\u0142a wtyczki i sporo informacji o grupie. W tym samym czasie  otrzymywa\u0142am od Stefana listy z propozycj\u0105 &#8222;\u015blubu w wi\u0119ziennej  kaplicy&#8221;. Co za hipokryzja. W furii napisa\u0142am list, w kt\u00f3rym nazwa\u0142am  Niesio\u0142owskiego i tych, kt\u00f3rzy sypali, tch\u00f3rzami i zdrajcami&#8221;.<br \/>\r\n  W  li\u015bcie wystosowanym w dniu 4 grudnia 2006 r. do marsza\u0142ka Senatu  Bogdana Borusewicza El\u017cbieta Nagrodzka pisa\u0142a m.in.: &#8222;(&#8230;) Z rzadka  m\u00f3wi si\u0119 o tym etapie historii grup niepodleg\u0142o\u015bciowych, kt\u00f3ry jest  pocz\u0105tkiem ko\u0144ca, kiedy kto\u015b zaczyna sypa\u0107 i wszystko rozpada si\u0119 jak  domek z kart. Tym kim\u015b w naszym procesie by\u0142 Stefan Niesio\u0142owski &#8211;  b\u0119d\u0105c wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielem, sta\u0142 si\u0119 zarazem grabarzem &#8222;Ruchu&#8221;&#8221; [podkr. &#8211;  J.R.N.]. <br \/>\r\n  Skazana w procesie uczestnik\u00f3w konspiracyjnego &#8222;Ruchu&#8221; na  2 lata wi\u0119zienia Nagrodzka i tak mia\u0142a du\u017co szcz\u0119\u015bcia. Na skutek  przeci\u0105gania si\u0119 \u015bledztwa do procesu dosz\u0142o ju\u017c za czas\u00f3w Gierka &#8211; w  1971 roku. W rezultacie wyroki by\u0142y bez por\u00f3wnania \u0142agodniejsze, ni\u017c  by\u0142yby w przypadku przeprowadzenia go jeszcze za rz\u0105d\u00f3w Gomu\u0142ki.  W\u00f3wczas grozi\u0142oby jej nawet 10 lat wi\u0119zienia. Pani El\u017cbieta po wyj\u015bciu  na wolno\u015b\u0107 mia\u0142a wielkie problemy ze zdobyciem pracy. B\u0119d\u0105c  dziennikark\u0105, faktycznie straci\u0142a wszelkie szanse uprawiania zawodu.  Przez kolejnych 8 lat nie mog\u0142a dosta\u0107 pracy w tym zawodzie i \u017ceby  przetrwa\u0107, zatrudnia\u0142a si\u0119 jako archiwistka, instruktorka w  dzielnicowym domu kultury etc.<br \/>\r\n  W 1990 r. Nagrodzka wyjecha\u0142a do  Wielkiej Brytanii, gdzie pracuj\u0105c jako publicystka i krytyk filmowy,  wyda\u0142a kilka ksi\u0105\u017cek o brytyjskim filmie. W 1992 r. E. Nagrodzka (E.  Kr\u00f3likowska) z zaskoczeniem dowiedzia\u0142a si\u0119 o nieprzyjemnym komentarzu  Stefana Niesio\u0142owskiego na temat jej postawy w \u015bledztwie. Natychmiast  przekaza\u0142a spraw\u0119 swojemu przyjacielowi mecenasowi Karolowi  G\u0142ogowskiemu, znanemu dzia\u0142aczowi opozycji demokratycznej. G\u0142ogowski, w  oparciu o jej upowa\u017cnienie, skontaktowa\u0142 si\u0119 z Niesio\u0142owskim i za\u017c\u0105da\u0142  od niego natychmiastowych przeprosin za oszczercze pom\u00f3wienie. Zagrozi\u0142  r\u00f3wnie\u017c, \u017ce w przypadku nieuzyskania przeprosin ze strony  Niesio\u0142owskiego skieruje przeciw niemu do s\u0105du spraw\u0119 o naruszenie d\u00f3br  osobistych. <br \/>\r\n  Niesio\u0142owski najpierw wypar\u0142 si\u0119 wszystkiego (wg A.  Echolette, &#8222;Niesio\u0142owski sypie &#8222;Ruch&#8221;&#8221;, &#8222;Nasza Polska&#8221; z 5 grudnia 2006  r.). P\u00f3\u017aniej jednak, przyci\u015bni\u0119ty do muru przez mecenasa G\u0142ogowskiego,  boj\u0105c si\u0119 skutk\u00f3w rozprawy s\u0105dowej i nag\u0142o\u015bnienia ca\u0142ej historii,  przeprosi\u0142 Nagrodzk\u0105 w obecno\u015bci adwokata. Podpisa\u0142 w\u00f3wczas (9  listopada 1992 r. w &#321;odzi) o\u015bwiadczenie o nast\u0119puj\u0105cej tre\u015bci:  &#8222;O\u015bwiadczam, \u017ce cofam s\u0142owa wypowiedziane w dniu 1 stycznia 1992 r. w  Muzeum Kinematografii w &#321;odzi m.in. wobec ma\u0142\u017c. Teresy i Bogus\u0142awa  Kobierskich, a dotycz\u0105ce p. El\u017cbiety Kr\u00f3likowskiej, kt\u00f3r\u0105 przepraszam.  Maj\u0105c powy\u017csze na uwadze, zobowi\u0105zuj\u0119 si\u0119 r\u00f3wnocze\u015bnie do usuni\u0119cia z  mojej ksi\u0105\u017cki pt. &#8222;Wysoki brzeg&#8221; fragment\u00f3w, odnosz\u0105cych si\u0119 do  Agnieszki, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 kojarzone z osob\u0105 p. El\u017cbiety Kr\u00f3likowskiej,  a nadto w przysz\u0142o\u015bci powstrzymywa\u0107 si\u0119 od wypowiedzi na temat p. E.  Kr\u00f3likowskiej w kontek\u015bcie wspomnianej sprawy. Tytu\u0142em dania moralnej  satysfakcji zobowi\u0105zuj\u0119 si\u0119 wp\u0142aci\u0107 dwa i p\u00f3\u0142 mil. z\u0142otych na Dom  Samotnej Matki, w okresie dw\u00f3ch miesi\u0119cy od daty podpisania niniejszego  o\u015bwiadczenia&#8221;. W moim posiadaniu znajduje si\u0119 zar\u00f3wno ksero cytowanych  wy\u017cej oficjalnych przeprosin ze strony S. Niesio\u0142owskiego, jak i ksero  podzi\u0119kowania dyrektora Domu Samotnej Matki p. Ireny Kapro\u0144, z\u0142o\u017conego  Niesio\u0142owskiemu 18 stycznia 1993 r., po wp\u0142aceniu przeze\u0144 sumy dw\u00f3ch i  p\u00f3\u0142 miliona z\u0142 na potrzeby wspomnianego Domu.<br \/>\r\n  Pomimo konieczno\u015bci  przeproszenia El\u017cbiety Nagrodzkiej w 1992 r., po kilkunastu latach &#8211; w  26. numerze tygodnika &#8222;Ozon&#8221; z 2006 r. &#8211; Niesio\u0142owski kolejny raz  wyst\u0105pi\u0142 przeciw niej (teraz ju\u017c El\u017cbiecie Kr\u00f3likowskiej-Avis) z  pom\u00f3wieniem, umieszczaj\u0105cym jej nazwisko w dwuznacznym kontek\u015bcie. Pani  El\u017cbieta od wielu lat przebywa w Anglii (wysz\u0142a za m\u0105\u017c za brytyjskiego  dziennikarza). By\u0107 mo\u017ce Niesio\u0142owski mniema\u0142, \u017ce jego by\u0142a narzeczona &#8211;  dziennikarka w Anglii &#8211; nie zauwa\u017cy jego publikacji w niezbyt szeroko  rozpowszechnionym tygodniku &#8222;Ozon&#8221;. Niesio\u0142owski przeliczy\u0142 si\u0119 jednak,  bo jego tekst dotar\u0142 do p. El\u017cbiety, kt\u00f3ra natychmiast napisa\u0142a do  naczelnego &#8222;Ozonu&#8221; red. Grzegorza G\u00f3rnego sprostowanie, z \u017c\u0105daniem  opublikowania oraz z\u0142o\u017cy\u0142a w s\u0105dzie spraw\u0119 o naruszenie jej d\u00f3br  osobistych. <br \/>\r\n  Dziennikarz &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; Marcin Mas\u0142owski,  komentuj\u0105c w numerze z 13 grudnia 2006 r. wyst\u0105pienie El\u017cbiety  Nagrodzkiej na drog\u0119 s\u0105dow\u0105, pisa\u0142 m.in.: &#8222;Nagrodzka poczu\u0142a si\u0119  ura\u017cona stwierdzeniem senatora w lipcowym &#8222;Ozonie&#8221; (&#8230;) &#8211;  &#8222;Niesio\u0142owski naruszy\u0142 moje dobra osobiste, moj\u0105 cze\u015b\u0107 i godno\u015b\u0107 &#8211;  m\u00f3wi\u0142a wczoraj w s\u0105dzie. Nie mia\u0142 prawa sugerowa\u0107, \u017ce zachowa\u0142am si\u0119  niegodnie w \u015bledztwie, bo to on sypa\u0142 ju\u017c na pierwszym przes\u0142uchaniu  swoich przyjaci\u00f3\u0142, rozszyfrowywa\u0142 pseudonimy. My milczeli\u015bmy, a on,  przyw\u00f3dca &#8211; wszystko im m\u00f3wi\u0142. A teraz oskar\u017ca mnie o niegodne  zachowanie!&#8221; (&#8230;). Nagrodzka na dow\u00f3d pokaza\u0142a protoko\u0142y przes\u0142ucha\u0144  Niesio\u0142owskiego, kt\u00f3re dosta\u0142a z IPN. Wynika z nich, \u017ce Niesio\u0142owski w  rozmowach z oficerami SB rozszyfrowuje pseudonimy dzia\u0142aczy &#8222;Ruchu&#8221;,  m\u00f3wi, kto dzia\u0142a\u0142 w organizacji&#8221;. <br \/>\r\n  Redaktor M. Mas\u0142owski,  informuj\u0105c o sposobie, w jaki Niesio\u0142owski broni\u0142 si\u0119 przed zarzutami  E. Nagrodzkiej, przytacza\u0142 jego s\u0142owa: &#8222;M\u00f3wi\u0142em im to, co i tak  wiedzieli. Zeznawa\u0142em, i to by\u0142o b\u0142\u0119dem. Trzeba by\u0142o milcze\u0107, ale na to  zdoby\u0142 si\u0119 tylko Andrzej Czuma&#8221;. <br \/>\r\n  W tym samym numerze &#8222;Wyborczej&#8221; z  13 grudnia 2006 r. znalaz\u0142 si\u0119 komentarz do ca\u0142ej sprawy, napisany  przez dziennikark\u0119 Joann\u0119 Szcz\u0119sn\u0105, kt\u00f3ra sama niegdy\u015b by\u0142a uwi\u0119ziona  za konspiracj\u0119 w &#8222;Ruchu&#8221;. Szcz\u0119sna przytoczy\u0142a s\u0142owa Jana Kelusa,  wspominaj\u0105cego proces &#8222;taternik\u00f3w&#8221; z 1970 r. w wywiadzie-rzece pt. &#8222;By\u0142  raz dobry \u015bwiat&#8221;. Kelus pisa\u0142 tam jak\u017ce realistycznie o przebiegu  \u015bledztwa w sprawie &#8222;taternik\u00f3w&#8221;: &#8222;&#8221;(&#8230;) Jedyn\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra  konsekwentnie odm\u00f3wi\u0142a zezna\u0144, by\u0142 Jakub Karpi\u0144ski (&#8230;). Ca\u0142a reszta w  \u015bledztwie zeznawa\u0142a. Jedni od razu, drudzy troch\u0119 p\u00f3\u017aniej, jedni  kajaj\u0105c si\u0119, jak na \u015bwi\u0119tej spowiedzi, inni kr\u0119c\u0105c, kombinuj\u0105c,  sk\u0142adaj\u0105c deklaracje ideowe, odcinaj\u0105c si\u0119 (od rzekomych zwykle)  pom\u00f3wie\u0144, etc. Czyni\u0105c to, ka\u017cdy znajdowa\u0142 sto pi\u0119\u0107dziesi\u0105t  usprawiedliwie\u0144 czy racjonalizacji takiego post\u0119powania. Natomiast  troch\u0119 p\u00f3\u017aniej, zwykle zaraz po wyj\u015bciu na wolno\u015b\u0107, a czasem jeszcze w  wi\u0119zieniu, zaczyna\u0142 tego \u017ca\u0142owa\u0107, dostrzega\u0107 prawdziwe powody, dla  kt\u00f3rych da\u0142 si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 na zwierzenia &#8211; w\u0142asny strach, g\u0142upot\u0119 i  naiwno\u015b\u0107. No i jak to ludzie&#8230; Zamiast by\u0107 surowym w ocenie siebie i  wielkodusznym wobec innych, ka\u017cdy znalaz\u0142 sobie kogo\u015b, kto &#8211; jego  zdaniem &#8211; zachowa\u0142 si\u0119 w \u015bledztwie jak wyj\u0105tkowa szmata, g\u0142upek,  tch\u00f3rz&#8230; Czyli jednym s\u0142owem, gorzej ni\u017c on sam&#8221;&#8221;. <br \/>\r\n&#346;wi\u0119te s\u0142owa i  odnosz\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c do procesu &#8222;Ruchu&#8221;. Spo\u015br\u00f3d kilkudziesi\u0119ciu  oskar\u017conych zezna\u0144 w \u015bledztwie odm\u00f3wili jedynie Andrzej Czuma i Jan  Kapu\u015bci\u0144ski; wszyscy inni (w tym ni\u017cej podpisana) zeznania sk\u0142adali. Te  proporcje mi\u0119dzy lud\u017ami, kt\u00f3rzy dali si\u0119 z\u0142ama\u0107 czy og\u0142upi\u0107 w  \u015bledztwie, a tymi, kt\u00f3rzy zachowali milczenie, zmieni\u0105 si\u0119 radykalnie  dopiero w czasach KOR-u (&#8230;)&#8221;. <br \/>\r\nJak z cytowanego tekstu wynika,  nawet dziennikarka &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;, z kt\u00f3r\u0105 tak intensywnie  wsp\u00f3\u0142pracuje Stefan Niesio\u0142owski, nie potwierdzi\u0142a lansowanych przez  niego twierdze\u0144 o swoim wyj\u0105tkowym heroizmie i przypomnia\u0142a, \u017ce on te\u017c  nale\u017ca\u0142 do tych os\u00f3b, kt\u00f3re da\u0142y si\u0119 z\u0142ama\u0107 w \u015bledztwie i z\u0142o\u017cy\u0142y  zeznania. Warto doda\u0107, \u017ce sam S. Niesio\u0142owski w swej ksi\u0105\u017cce pt.  &#8222;Wysoki brzeg&#8221;, b\u0119d\u0105cej sk\u0105din\u0105d bardzo panegiryczn\u0105 pr\u00f3b\u0105 wybielenia  swej przesz\u0142o\u015bci i upozowania si\u0119 na herosa w jednym miejscu,  najwyra\u017aniej przez niedopatrzenie, opublikowa\u0142 kilka prawdziwych zda\u0144 o  swej dawnej postawie w wi\u0119zieniu: &#8222;Pr\u00f3bowa\u0142em co\u015b kr\u0119ci\u0107, ale to  prowadzi\u0142o donik\u0105d. Musia\u0142em si\u0119 decydowa\u0107 &#8211; albo zaprzeczy\u0107  wszystkiemu i odm\u00f3wi\u0107 zezna\u0144, albo zeznawa\u0107 wykr\u0119tnie. Nie mia\u0142em  odwagi ani si\u0142 odm\u00f3wi\u0107 zezna\u0144 i to by\u0142 b\u0142\u0105d najwi\u0119kszy. Potem nie  rozumia\u0142em, dlaczego. Nic mnie w\u0142a\u015bciwie nie usprawiedliwia\u0142o, poza  strachem. Pewnie, \u017ce byli tacy, co zeznawali gorzej, ale marna to  satysfakcja&#8221; (por. S. Niesio\u0142owski, &#8222;Wysoki brzeg&#8221;, Pozna\u0144 1989, s.  113). <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Polityczna kariera<\/strong><br \/>\r\nWarto tu przypomnie\u0107 s\u0142owa  napisane przez p. El\u017cbiet\u0119 w li\u015bcie do marsza\u0142ka Senatu RP Bogdana  Borusewicza z 4 grudnia 2006 r. w zwi\u0105zku z kolejnymi, godz\u0105cymi w ni\u0105  przek\u0142amaniami S. Niesio\u0142owskiego: &#8222;Wnioskuj\u0105c tak\u017ce rewizj\u0119  kwalifikacji moralnych Stefana Niesio\u0142owskiego jako senatora, kt\u00f3ry  zbudowa\u0142 sw\u00f3j autorytet na k\u0142amstwie &#8211; jestem przekonana, \u017ce gdyby jego  wyborcy oraz media w 1989 roku znali jego tch\u00f3rzliw\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, nigdy  nie zosta\u0142by pos\u0142em, ani z pewno\u015bci\u0105 senatorem&#8221;. Jak\u017ce wymowny  komentarz do ca\u0142ej sprawy niechlubnego zachowania si\u0119 rzekomego herosa  S. Niesio\u0142owskiego w \u015bledztwie nt. &#8222;Ruchu&#8221; zamie\u015bci\u0142a El\u017cbieta  Nagrodzka w ko\u0144cowej cz\u0119\u015bci swego listu do naczelnego redaktora  tygodnika &#8222;Ozon&#8221; Grzegorza G\u00f3rnego, pisz\u0105c m.in.: &#8222;W mi\u0119dzyczasie  Niesio\u0142owski robi\u0142 karier\u0119 polityka i kreowa\u0142 sw\u00f3j wizerunek herosa,  kt\u00f3ry nie ugi\u0105\u0142 si\u0119 w \u015bledztwie. Jego przyjaciele nie oponowali,  mieszka\u0142am ju\u017c za granic\u0105 (&#8230;). Wiem tylko, \u017ce przed ostatnimi  wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi, kiedy PiS reprezentuj\u0105cy  drogie mu niby warto\u015bci narodowo-chrze\u015bcija\u0144skie odm\u00f3wi\u0142 mu miejsca na  swojej li\u015bcie wyborczej, zameldowa\u0142 si\u0119 do jego konkurencji &#8211; Platformy  Obywatelskiej! I nast\u0119pnie, wyp\u0142acaj\u0105c si\u0119 PO, zaakceptowa\u0142 rol\u0119  pierwszego pa\u0142karza Platformy, w jednym szeregu z &#8222;Gazet\u0105 Wyborcz\u0105&#8221; i  innymi liberalnymi mediami, TVN, Polsatem, Tok FM czy Radiem Zet.  Zaiste, d\u0142uga droga &#8211; od najemnika do wojownika! (&#8230;) Mam nadziej\u0119, \u017ce  po kolejnych przeprosinach i op\u0142aceniu kolejnej nawi\u0105zki, drogi moje i  tego by\u0142ego wojownika, a dzi\u015b najemnika, nigdy ju\u017c si\u0119 nie spotkaj\u0105&#8221;.<br \/>\r\nNiesio\u0142owski  zrobi\u0142 ogromnie wiele dla zatajenia opisanych powy\u017cej ciemnych plam ze  swojego \u017cyciorysu. Przypuszczalnie jednak pami\u0119\u0107 o tamtych ponurych  dniach za\u0142amania i strachu powraca do niego wci\u0105\u017c w postaci m\u0119cz\u0105cych  koszmar\u00f3w sennych i budzi w nim potrzeb\u0119 bezustannej agresji jako  jedynej szansy dowarto\u015bciowania!<\/p>\r\n<p><strong><em>prof. Jerzy Robert Nowak <\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Za: <a href=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/index.php?typ=my&amp;dat=20071220&amp;id=my11.txt\" target=\"_blank\">Nasz Dziennik, Czwartek, 20 grudnia 2007, Nr 297 (3010)<\/a><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n\r\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Badacz owad\u00f3w, pose\u0142 Stefan Niesio\u0142owski, popularnie zwany &#8222;profesorem od robak\u00f3w&#8221;, od lat wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 niebywa\u0142ymi napadami politycznej agresji. Mo\u017cna wr\u0119cz podziwia\u0107 jego wyj\u0105tkow\u0105 &#8222;hojno\u015b\u0107&#8221; w obdarzaniu przeciwnik\u00f3w politycznych wyzwiskami. Post\u0119powanie Niesio\u0142owskiego najlepiej scharakteryzowa\u0142 satyryk Marcin Wolski, pisz\u0105c par\u0119 lat temu: &#8222;Senator Niesio\u0142owski tak d\u0142ugo zbiera\u0142 muchy-plujki, a\u017c sam si\u0119 upodobni\u0142 do jednej z nich&#8221;. Za [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1493"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1493"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1493\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1493"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1493"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1493"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}