{"id":1415,"date":"2007-11-30T12:21:53","date_gmt":"2007-11-30T12:21:53","guid":{"rendered":""},"modified":"-0001-11-30T00:00:00","modified_gmt":"-0001-11-30T04:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1415","title":{"rendered":"Manif(i)esta postkonserwatywna<em> &#8211; Tomasz Gabi\u015b<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Dwudziestowieczni konserwaty\u015bci lubili por\u00f3wnywa\u0107 si\u0119 do owego  pompeja\u0144skiego wartownika, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 podczas wybuchu Wezuwiusza,  gdy\u017c zapomniano go odwo\u0142a\u0107 z posterunku. Konserwatysta zesz\u0142ego  stulecia, jak wartownik na straconym posterunku, heroicznie trwa do  ko\u0144ca, wierny rozkazowi, honorowi i innym pi\u0119knym cnotom. Konserwatysta  pocz\u0105tku wieku XXI znajduje si\u0119 w nieco odmiennej sytuacji: nie ma ju\u017c  nikogo, kto zapomnia\u0142by odwo\u0142a\u0107 go ze straconego posterunku, nie ma  straconego posterunku, cho\u0107by bardzo chcia\u0142, nie mo\u017ce heroicznie trwa\u0107  do ko\u0144ca, bo koniec ju\u017c nast\u0105pi\u0142. Nietzsche nie mia\u0142by do popychania  niczego, co upada, Leon Bloy, kt\u00f3ry okre\u015bla\u0142 si\u0119 jako przedsi\u0119biorca  rozbi\u00f3rkowy, musia\u0142by zamkn\u0105\u0107 sw\u00f3j interes.<\/p>\r\n<p> Konserwatysta \u017cyj\u0105cy &bdquo;po wybuchu Wezuwiusza&rdquo; czy jak kto woli po  &bdquo;ko\u0144cu historii&rdquo;, i chc\u0105cy nadal gra\u0107 rol\u0119 wartownika na straconym  posterunku, nara\u017ca si\u0119 nie tyle na gniew i pot\u0119pienie wsp\u00f3\u0142czesnych &mdash;  to by jeszcze by\u0142o co\u015b &mdash; ale na \u015bmieszno\u015b\u0107. Zatem: odwa\u017cna decyzja,  hokus pokus, czary, mary, abrakdabra, i konserwatysta wkracza dumnie na  aren\u0119 dziej\u00f3w jako postkonserwatysta.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie nawraca si\u0119 z konserwatyzmu na &mdash; <em>apage satanas!<\/em> &mdash; liberalizm, socjalizm, anarchizm, prawocz\u0142owieczyzm, demokratyzm,  &bdquo;freedomizm&rdquo;, nie staje si\u0119 chadekiem, socjaldemokrat\u0105, trockist\u0105,  faszyst\u0105 czy antyfaszyst\u0105, komunist\u0105 albo antykomunist\u0105, nie zamierza  by\u0107 rewolucjonist\u0105, kontrrewolucjonist\u0105, reakcjonist\u0105 czy post\u0119powcem,  co najwy\u017cej bywa jednym lub drugim od czasu do czasu: od \u015bniadania do  obiadu &mdash; anarchista, podczas poobiedniej sjesty &mdash; faszysta, przed  kolacj\u0105 &mdash; reakcjonista, po kolacji &mdash; umiarkowany centrysta, na  obchodach rocznicowych &mdash; chadek, na przyj\u0119ciu &mdash; libera\u0142, na wakacjach &mdash;  sam ju\u017c nie wie, kto. Wszystkie ideologie sprzed &bdquo;ko\u0144ca historii&rdquo; s\u0105  dla\u0144 martwe jako systemowe doktryny, jako ca\u0142o\u015bciowe sposoby  wyja\u015bniania i interpretowania \u015bwiata, ale poniewa\u017c obdarza szacunkiem  &bdquo;zw\u0142oki metafor stworzonych przez naszych przodk\u00f3w&rdquo; (Richard Rorty),  przeto od czasu do czasu lubi robi\u0107 wyprawy do rupieciarni na strychu  lub w piwnicy, do lumpeksu albo do antykwariatu, \u017ceby sobie grzeba\u0107 w  starych ideologiach i wybiera\u0107 z nich to, co wydaje mu si\u0119 u\u017cyteczne,  por\u0119czne lub \u0142adne. Zak\u0142ada przy tym, \u017ce wszystkie ideologie wprawdzie  umar\u0142y, ale za to roi si\u0119 od idei (chyba Foucault), kt\u00f3re powstaj\u0105,  znikaj\u0105, powracaj\u0105 i znowu znikaj\u0105.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie\u015bmia\u0142o konstatuje, \u017ce konserwatyzm nie ma  sensu jako si\u0142a polityczna, bo nie posiada socjalno-ekonomicznej  podstawy &mdash; nie istnieje ani monarchia, ani arystokracja, ani wielkie  mieszcza\u0144stwo, ani lud. Utraci\u0142y swoj\u0105 dawn\u0105 pozycj\u0119 konserwatywne  instytucje &mdash; armia, zorganizowane religie, rodzina. W zwi\u0105zku z tym  tak\u017ce konserwatyzm jako ideologia polityczna nie ma sensu, gdy\u017c jaki  sens mo\u017ce mie\u0107 ideologia polityczna, kt\u00f3ra nie ma cho\u0107by cienia szansy,  aby sta\u0107 si\u0119 dla kogo\u015b narz\u0119dziem politycznym.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta z melancholijn\u0105 rezygnacj\u0105 przyjmuje do wiadomo\u015bci fakt, \u017ce <em>&bdquo;rewolucja zwyci\u0119\u017cy\u0142a, nie rewolucja bur\u017cuazyjna, nie rewolucja komunistyczna, ale po prostu rewolucja&rdquo;<\/em> (Baudrillard). Ale pozosta\u0142a chyba jeszcze rewolucja krzese\u0142  zapocz\u0105tkowana w miasteczku Mikropolis. Wyzwolenie krzese\u0142 z  wielowiekowego ucisku ludzkich cia\u0142 to wielce szlachetny cel, kt\u00f3ry  postkonserwatysta sk\u0142onny by\u0142by poprze\u0107.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta mniema, \u017ce system porewolucyjny ewoluuje i  podlega wewn\u0119trznej dekompozycji. Za wyczerpuj\u0105c\u0105 duchowo i ma\u0142o  tw\u00f3rcz\u0105 uwa\u017ca konserwatywn\u0105 furi\u0119 skierowan\u0105 przeciw mitom i nowomowie  oficjalnej propagandy, zbyt m\u0119cz\u0105ce jest dla\u0144 tkwienie w beznadziejnym  zwarciu z panuj\u0105c\u0105 ideologi\u0105, kt\u00f3ra staje si\u0119 w\u00f3wczas punktem  odniesienia, nic to, \u017ce negatywnym, ale jednak punktem odniesienia.  Stara si\u0119 wi\u0119c raczej uwolni\u0107 z tego klinczu, bo wie, \u017ce jak si\u0119 nie  uwolni, to b\u0119dzie odpowiada\u0142 na pytania, kt\u00f3re postawili inni.  Odpowiada\u0142 bardzo cz\u0119sto odwrotnie ni\u017c odpowiadaj\u0105 oni, ale odpowiada\u0142  ci\u0105gle na te same pytania. On wola\u0142by postawi\u0107 inne pytania, samemu  wyznaczy\u0107 pole gry i wybra\u0107 bro\u0144 do pojedynku. Chcia\u0142by dostrzega\u0107  &bdquo;realny system&rdquo;, si\u0119ga\u0107 nieco g\u0142\u0119biej, pod powierzchni\u0119 ideologii i  propagandy, zagl\u0105da\u0107 za kulisy, poza maski i kamufla\u017ce, widzie\u0107  paradoksy rzeczywisto\u015bci politycznej i niezamierzone, wr\u0119cz odwrotne od  zamierzonych skutki wcielania w \u017cycie politycznych, spo\u0142ecznych i  ekonomicznych idei, obserwowa\u0107 zderzenie ideologii i \u017cyciowego  konkretu, odr\u00f3\u017cnia\u0107 praktyk\u0119 od teorii, bada\u0107, co si\u0119 dzieje ze  zwyci\u0119skimi ideologiami, kt\u00f3re nie s\u0105 ju\u017c obietnic\u0105 czy postulatem, ale  narz\u0119dziami realnego panowania, widzie\u0107 sprzeczno\u015bci pomi\u0119dzy  konieczno\u015bciami wynikaj\u0105cymi ze sprawowania i ch\u0119ci utrzymania w\u0142adzy  politycznej a absurdalnymi za\u0142o\u017ceniami ideologicznymi, patrze\u0107 nie na  abstrakcyjny System ale konkretnych ludzi w\u0142adzy z ich indywidualnymi  cechami, egoizmami, interesami, emocjami, obsesjami, po\u017c\u0105daniami,  nami\u0119tno\u015bciami, cielesno\u015bciami, twarzami, charakterami etc. etc.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta, kiedy jeszcze by\u0142 konserwatyst\u0105, nale\u017ca\u0142 do  Klubu Poszukiwaczy Straconego Suwerena (KPSS). Obecnie nale\u017cy do Klubu  Poszukiwaczy Idealnego Suwerena w Realnym Suwerenie (KPISwRS). Te  poszukiwania nie s\u0105 wcale \u0142atwe, oj nie. Odnale\u017a\u0107 idealnego suwerena na  przyk\u0142ad w brutalnym prostaku, w \u015bliskim hipokrycie, w ideologicznym  misjonarzu, w sprzedajnym chciwcu, w pozbawionym skrupu\u0142\u00f3w  manipulatorze to rzecz nieprosta, przypomina czasem szukanie ig\u0142y w  stogu siana, diamentu w kupie gnoju, czystej plato\u0144skiej idei wcielonej  w szorstk\u0105, zgrzebn\u0105 i m\u0119tn\u0105 materi\u0119 \u017cycia. Ale gdy si\u0119 ju\u017c znajdzie,  jaka\u017c satysfakcja i jaka\u017c rado\u015b\u0107 ogromna !<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta jako fundamentalistyczny sceptyk kategorycznie  w\u0105tpi w to, \u017ceby mog\u0142a nast\u0105pi\u0107 restauracja w jakiejkolwiek dziedzinie,  co nie oznacza, \u017ce uwa\u017ca, i\u017c nie nale\u017cy pr\u00f3bowa\u0107 zmieni\u0107 tego i owego  na lepsze przywracaj\u0105c to, co by\u0142o, na przyk\u0142ad pozatyka\u0107 dziury w  dachu, pomalowa\u0107 p\u0142ot, naprawi\u0107 zepsuty kran, wykopa\u0107 w ogr\u00f3dku  uschni\u0119te forsycje i posadzi\u0107 nowe, pogodzi\u0107 si\u0119 z przyjacielem, z  kt\u00f3rym si\u0119 pok\u0142\u00f3ci\u0142, odrestaurowa\u0107 zatarty napis na nagrobku, jeszcze  raz przeczyta\u0107 dobr\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 czyta\u0142 dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat temu i  jeszcze raz si\u0119 ni\u0105 zachwyci\u0107, tylko troch\u0119 inaczej.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta odczuwa rado\u015b\u0107 z budowania, kt\u00f3rej towarzyszy  \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce i tak to, co buduje, kiedy\u015b si\u0119 rozpadnie, ba, od razu  zaczyna si\u0119 rozpada\u0107, bo jako rzecze Ernst J&uuml;nger, \u015bwiat jest w po\u0142owie  budowany, a w po\u0142owie popada w ruin\u0119. Jedyn\u0105 jego ambicj\u0105 jest cho\u0107by  odrobin\u0119 przyczyni\u0107 si\u0119 do utrzymania \u015bwiata w tej chwiejnej r\u00f3wnowadze.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta bardzo by chcia\u0142, \u017ceby \u015bwiat u\u0142o\u017cy\u0142 mu si\u0119 w  uniwersalny \u0142ad, w og\u00f3ln\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Ale nijak mu si\u0119 ten pucel nie  uk\u0142ada. Przeto stara si\u0119, aby cho\u0107 ma\u0142emu kawa\u0142kowi rzeczywisto\u015bci,  kt\u00f3ra jest w zasi\u0119gu jego r\u0119ki, nada\u0107 pewn\u0105 form\u0119, \u0142ad i sens, czyli  zaprowadzi\u0107 wok\u00f3\u0142 siebie nieco mniejszy chaos . Kiedy kto\u015b mu zarzuci,  \u017ce ten kawa\u0142ek jest taki ma\u0142y, stwierdza, &bdquo;ale on <strong>jest<\/strong>&rdquo;. A w duchu doda: &bdquo;Ten m\u00f3j kawa\u0142ek, drogi kolego, jest wi\u0119kszy ni\u017c ca\u0142a twoja Ca\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 s\u0142awisz&rdquo;.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta stanowczo odmawia uznania czasu, w kt\u00f3rym \u017cyje,  za okres przej\u015bciowy, za co\u015b w rodzaju &bdquo;interregnum&rdquo;. Uwa\u017ca, \u017ce \u015bwiat,  w kt\u00f3rym \u017cyje jest taki, jaki jest i inny nie b\u0119dzie. Jego egzystencja  jest w nim zanurzona po sam\u0105 szyj\u0119, wkr\u0119cona w tryby konkretnego &bdquo;tu i  teraz&rdquo;. Nie znajduje sensu w czekaniu na co\u015b, co mia\u0142oby przyj\u015b\u0107  p\u00f3\u017aniej. Nie u\u015bmiecha mu si\u0119 \u017cycie przej\u015bciowym p\u00f3\u0142\u017cyciem, afirmuje  sw\u00f3j czas w elementarnym sensie, bo tylko ten czas dany mu zosta\u0142 do  \u017cycia, a \u015bmier\u0107 i tak nie pozwoli mu doczeka\u0107 niczego lepszego.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie widzi \u017cadnego kryzysu, po kt\u00f3rym mia\u0142by  nast\u0105pi\u0107 powr\u00f3t do &bdquo;normalno\u015bci&rdquo;, nie rozpoznaje oznak dekadencji, po  kt\u00f3rej przyjdzie odrodzenie, nie odczuwa dysharmonii, po kt\u00f3rej nast\u0105pi  powr\u00f3t do dawnej harmonii, b\u0119d\u0105cej, jak si\u0119 skrycie domy\u015bla,  konserwatywnym mitem. Nie ma w nim nostalgii za \u015bwietlan\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105,  ani nie wypatruje t\u0119sknie \u015bwietlanej przysz\u0142o\u015bci, nie obawia si\u0119  katastrofy, bo katastrofa ju\u017c nast\u0105pi\u0142a, ani nie pragnie realizowa\u0107  pi\u0119knej utopii, bo ta ju\u017c si\u0119 urzeczywistni\u0142a. Powtarza sobie za  Edgarem Morinem, \u017ce dyskurs katastroficzny i dyskurs euforyczny s\u0105 w  r\u00f3wnym stopniu daremne. Nie istnieje dla\u0144 wyb\u00f3r pomi\u0119dzy utopi\u0105 i  dystopi\u0105, mi\u0119dzy Dobrym Terminatorem i Z\u0142ym Terminatorem, obaj s\u0105 tutaj  i obaj byli zawsze. &bdquo;Apokalipsa nadejdzie w przysz\u0142ym tygodniu&rdquo; &mdash;  powiadaj\u0105 jedni, &bdquo;Raj jest tu\u017c za rogiem&rdquo; &mdash; powiadaj\u0105 inni.  Postkonserwatysta za\u015b stara si\u0119 jako\u015b przetrwa\u0107 w naszej &bdquo;rajokalipsie&rdquo;  czy w &bdquo;apokaraju&rdquo;. Pozostaje mu <em>&bdquo;sta\u0142e, uwa\u017cne i wcale nie\u0142atwe  \u015bledzenie z\u0142o\u017conego krajobrazu ludzkiego \u015bwiata, w kt\u00f3rym wci\u0105\u017c co\u015b si\u0119  zmienia i wci\u0105\u017c co\u015b jest niezmienne. Wywa\u017cenie tych dwu sk\u0142adnik\u00f3w,  wykrycie nowych odmian z\u0142a, nowych odmian dobra, nowych wzor\u00f3w zachowa\u0144  i odwiecznych<\/em> <em>modeli<\/em> <em>\u017cycia, ocena \u015bwiata, zawsze nieco  nowego i nieco starego, jednocze\u015bnie archaicznie takiego samego i  zmieniaj\u0105cego si\u0119 pod wp\u0142ywem inwazji &#357;nowoczesno\u015bci&#356;&rdquo;<\/em> (Adam Zagajewski).<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta, kiedy ju\u017c doszed\u0142 do siebie po Ragnar&ouml;ku, kt\u00f3ry  odby\u0142 si\u0119 w poprzedni weekend, wyci\u0105ga si\u0119 wygodnie w fotelu, nastawia  p\u0142yt\u0119 z muzyk\u0105 Brucknera albo Paktofoniki i &bdquo;spogl\u0105da wstecz na koniec  \u015bwiata&rdquo;. Widok ten dodaje mu nieco otuchy, wi\u0119c dochodzi do wniosku, \u017ce  nie ma co marnotrawi\u0107 czasu na ulubione zaj\u0119cie tradycjonalist\u00f3w,  reakcjonist\u00f3w i konserwatyst\u00f3w, czyli na poszukiwanie umiejscowionego w  historii momentu upadku. Momentu, kiedy racjonalno-naukowe widzenie  \u015bwiata zniszczy\u0142o pobo\u017cne dr\u017cenie obecne w przedhomeryckim \u015bwiecie  bog\u00f3w lub w religiach naturalnych, kiedy zacz\u0119\u0142o si\u0119 zapomnienie o  Byciu, kiedy religie Ksi\u0119gi zast\u0105pi\u0142y Tradycj\u0119 przez du\u017ce T, kiedy  upad\u0142a \u015bredniowieczna Respublica Christiana, rozpad\u0142o si\u0119 &#346;wi\u0119te  Cesarstwo Rzymskie, unicestwiony zosta\u0142 Zakon Templariuszy. Nie  zastanawia si\u0119 nad tym, czy momentem negatywnego prze\u0142omu by\u0142 Renesans,  wynalezienie druku, Reformacja, Rewolucja Francuska, wynalezienie  maszyny parowej, rewolucja przemys\u0142owa, wprowadzenie powszechnego prawa  wyborczego, I wojna \u015bwiatowa, rewolucja bolszewicka, II wojna \u015bwiatowa,  wynalezienie telewizji, wojna w Wietnamie, rewolta &#65533;68 roku i  kontrkultura, wynalezienie pigu\u0142ki antykoncepcyjnej, reformy Soboru  Watyka\u0144skiego II. Dla \u015bwi\u0119tego spokoju postkonserwatysta got\u00f3w jest  nawet zgodzi\u0107 si\u0119 ze wszystkimi <strong>bez wyj\u0105tku<\/strong> piewcami upadku,  ale i tak nie p\u00f3jdzie ich \u015bladem. Uwa\u017ca bowiem, \u017ce  konserwatywno-reakcyjno-tradycjonalistyczna narracja historyczna upadku  jest tylko odwr\u00f3ceniem lewicowo-liberalnej narracji historycznej  post\u0119pu, i \u017ce obie pozbawiaj\u0105 go si\u0142y duchowej i deprecjonuj\u0105 jego czas  i jego \u017cycie &mdash; jedyne, jakie ma. \u017by\u0142by jako\u015b w tych &bdquo;narracjach&rdquo;, ale  jego dusz\u0119 przenika\u0142yby stale gorycz, \u017cal i t\u0119sknota za tym, co by\u0142o  lub za tym, co b\u0119dzie; \u017cy\u0142by z ci\u0105g\u0142ym dr\u0119cz\u0105cym poczuciem  niespe\u0142nienia, bo o ile\u017c cudowniejsze, pi\u0119kniejsze i pe\u0142niejsze by\u0142oby  jego \u017cycie, gdyby \u017cy\u0142, dajmy na to, przed Rewolucj\u0105 Francusk\u0105, albo  gdyby urodzi\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej ni\u017c si\u0119 urodzi\u0142, i doczeka\u0142 chwili, kiedy  wreszcie nastanie kres &bdquo;alienacji&rdquo;, &bdquo;wyzysku&rdquo; (kapitalist\u00f3w przez  robotnik\u00f3w lub odwrotnie), &bdquo;nier\u00f3wno\u015bci&rdquo;, &bdquo;nietolerancji&rdquo;, &bdquo;przemocy&rdquo;,  &bdquo;nienawi\u015bci&rdquo;, &bdquo;wojen&rdquo;, &bdquo;ucisku&rdquo; (m\u0119\u017cczyzn przez kobiety lub odwrotnie)  i czego tam jeszcze. M\u00f3wi zatem: &bdquo;Nie, dzi\u0119kuj\u0119&rdquo;: \u017cy\u0107 albo zawsze &bdquo;po&rdquo;  albo zawsze &bdquo;przed&rdquo; &#8211; to mu si\u0119 nie wcale a wcale nie u\u015bmiecha. Nie  pozwoli, \u017ceby mu kto\u015b psu\u0142 dzisiejsz\u0105 zabaw\u0119 przekonuj\u0105c go, \u017ce wczoraj  to by\u0142a naprawd\u0119 wspania\u0142a zabawa, a jutro to dopiero b\u0119dzie \u015bwietna.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta bierze sobie do serca przestrog\u0119 Ernsta J&uuml;ngera: <em>&bdquo;Poruszamy si\u0119 w minionych epokach lub odleg\u0142ych utopiach, podczas gdy tera\u017aniejszo\u015b\u0107 przemija&rdquo;<\/em>.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta zgadza si\u0119 z buddyst\u0105 Kenem Wilberem, \u017ce nie  nale\u017cy historyzowa\u0107 tego, co dzieje si\u0119 w nas samych. To jego w\u0142asna  egzystencja mo\u017ce by\u0107 biografi\u0105 upadku lub post\u0119pu, w nim samym mo\u017ce  nast\u0119powa\u0107 upadek i restauracja, kolejny upadek i odrodzenie, to w jego  egzystencji dokonuje si\u0119 progres i regres, i tak a\u017c do \u015bmierci, kt\u00f3ra  zawsze przychodzi za wcze\u015bnie. Postkonserwatysta dopuszcza nawet ma\u0142o  optymistyczne za\u0142o\u017cenie, \u017ce jego w\u0142asna egzystencja jest tylko seri\u0105  mikrokatastrof nosz\u0105c\u0105 przypadkiem jego nazwisko ( jest to rzecz jasna  &bdquo;cud przypadku pe\u0142nego znaczenia&rdquo;).<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta za absurdaln\u0105 i szczeg\u00f3lnie &bdquo;do\u0142uj\u0105c\u0105&rdquo;  psychicznie uwa\u017ca koncepcj\u0119, \u017ce kiedy\u015b \u015bwiat by\u0142 zaczarowany, ale potem  w wyniku r\u00f3\u017cnych strasznych rzeczy nast\u0105pi\u0142o jego odczarowanie. Stawia  aksjomatyczn\u0105 hipotez\u0119, \u017ce tylko od niego samego zale\u017cy, czy jego  w\u0142asny \u015bwiat stanie si\u0119 zaczarowany. &#346;wiat jest bowiem poszarza\u0142y i  nudny tylko dla poszarza\u0142ych i nudnych ludzi.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie bierze udzia\u0142u w sporze pomi\u0119dzy zwolennikami  linearnej i cyklicznej koncepcji dziej\u00f3w (liniowcy kontra cykli\u015bci), bo  nawet swoich w\u0142asnych dziej\u00f3w nie potrafi u\u0142o\u017cy\u0107 w jeden wz\u00f3r.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie lubi wielkich liter, dlatego unika  patetycznych deklamacji o Prawdzie, Dobru i Pi\u0119knie &mdash; ponad nie  przedk\u0142ada bycie ku prawdom, prawdom\u00f3wno\u015b\u0107, prawdziwo\u015b\u0107, dobroduszno\u015b\u0107,  dobre \u017cycie, dobr\u0105 przyja\u017a\u0144, pi\u0119kne przedmioty, pi\u0119knoduchostwo, pi\u0119kne  s\u0142\u00f3wka.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta znu\u017cony konserwatywn\u0105 lamentacj\u0105 nad  wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105 i sentymentalnym idealizowaniem przesz\u0142o\u015bci &bdquo;sprzed  upadku&rdquo;, chcia\u0142by widzie\u0107 \u015bwiat dawnych epok z ca\u0142ym ich okrucie\u0144stwem,  strachem i uciskiem, si\u0119ga zatem bez \u017cadnych uprzedze\u0144 po lewicowych,  ba, marksistowskich historyk\u00f3w, aby si\u0119 upewni\u0107, i\u017c dobrze czyni, \u017ce  nie t\u0119skni za tym, co i tak bezpowrotnie min\u0119\u0142o.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie jest ani wyznawc\u0105 kultu techniki ani jej  zajad\u0142ym krytykiem. Zimno mu si\u0119 robi na my\u015bl, \u017ce m\u00f3g\u0142by \u017cy\u0107 w czasach,  kiedy medyk kroi\u0142 ludzi &bdquo;na \u017cywca&rdquo;, bo o anestezjologii nikomu si\u0119 nie  \u015bni\u0142o. Kiedy pomy\u015bli o tym, \u017ce dentysta rwa\u0142by mu z\u0105b bez znieczulenia,  b\u0142ogos\u0142awi nauk\u0119 i technik\u0119, szczeg\u00f3lnie technik\u0119 dentystyczn\u0105. Zgadza  si\u0119 z Tymoteuszem Leary, \u017ce uda si\u0119 powr\u00f3ci\u0107 do idylli wiejskiego  \u017cycia, ale dopiero na skolonizowanych przez ludzi innych planetach.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta obserwuje z uwag\u0105, jak obumieraj\u0105 kategorie,  poj\u0119cia i j\u0119zyki, jak &bdquo;wszystko, co trwa\u0142e ulatnia si\u0119 i rozp\u0142ywa w  powietrzu&rdquo;, ale wie r\u00f3wnie\u017c &mdash; i tu ujawnia si\u0119 jego przywi\u0105zanie do  konserwatywnej antropologii &mdash; \u017ce ludzie w najg\u0142\u0119bszych warstwach swojej  egzystencji pozostaj\u0105 tacy sami. Wie te\u017c &mdash; bo ci\u0105gle brzmi mu w uszach  dobra rada udzielona mu przez makiawelist\u00f3w i mistrz\u00f3w realistycznej  my\u015bli politycznej: &bdquo;nie patrz na maski i kostiumy, na makija\u017ce i gesty,  nie s\u0142uchaj tego, co m\u00f3wi\u0105 i obiecuj\u0105&rdquo; &mdash; \u017ce wieczne s\u0105 hierarchie i  dominacje, w\u0142adza, polityka, walka, konflikt, panowanie, instytucje,  wr\u00f3g-sojusznik, zawi\u015b\u0107, chciwo\u015b\u0107, wola mocy, nier\u00f3wno\u015b\u0107: &bdquo;Ci co na  dole, chc\u0105 na g\u00f3r\u0119, ci co na g\u00f3rze, nie chc\u0105 na d\u00f3\u0142&rdquo;; &bdquo;Naiwni daj\u0105,  pot\u0119\u017cni bior\u0105&rdquo;; &bdquo;B\u0105d\u017a jagni\u0119ciem, a na pewno spotkasz rze\u017anika&rdquo;; &bdquo;Uwaga  na portfele! Znowu m\u00f3wi\u0105 o demokracji, prawach cz\u0142owieka i wra\u017cliwo\u015bci  spo\u0142ecznej&rdquo;; &bdquo;Co zrobisz, kiedy kto\u015b ci\u0119 uderzy w lewy policzek? Zale\u017cy  od tego, jak silny jest ten, co uderza&rdquo;; &bdquo;Prawda was nie wyzwoli, ale  panowanie nad \u015brodkami produkcji prawdy &mdash; i owszem&rdquo;; &bdquo;Praca  uszlachetnia, praca jest etycznym obowi\u0105zkiem &#8211; powiedzia\u0142 pan do  ch\u0142opa pa\u0144szczy\u017anianego&rdquo;; &bdquo;Ze sztyletem w d\u0142oni prawi\u0105 kazania o  rz\u0105dach Rozumu&rdquo;; &bdquo;Kto nie chce by\u0107 kowad\u0142em, musi by\u0107 m\u0142otem&rdquo;; &bdquo;Czy\u0144  dobrze, a b\u0119dziesz mia\u0142 wielu wrog\u00f3w&rdquo;; &bdquo;Bat okre\u015bla \u015bwiadomo\u015b\u0107&rdquo;; &bdquo;Kain  i Abel &mdash; wzorcowy przyk\u0142ad braterstwa&rdquo;;&bdquo;Wojny wybuchaj\u0105, rewolucje  zwyci\u0119\u017caj\u0105, re\u017cimy upadaj\u0105, a urz\u0119dy pozostaj\u0105&rdquo;;&bdquo;\u017belazne prawo  oligarchii dzia\u0142a nawet w k\u00f3\u0142ku r\u00f3\u017ca\u0144cowym&rdquo;; &bdquo;W ogrzanej mena\u017cerii  wsp\u00f3\u0142czesnej kultury politycznej drapie\u017cniki kr\u0105\u017c\u0105 czujnie wok\u00f3\u0142  siebie, wymrukuj\u0105c chrapliwie etyczne formu\u0142y&rdquo;; &bdquo;W\u0142adza deprawuje,  w\u0142adza absolutna to bardzo fajna rzecz&rdquo;; &bdquo;On jest za mi\u0119dzyludzk\u0105  solidarno\u015bci\u0105, solidarno\u015bci\u0105 jego r\u0119ki z kieszeni\u0105 s\u0105siada&rdquo;, &bdquo;Kto sam  si\u0119 poni\u017ca, chce by\u0107 wywy\u017cszony&rdquo;; &bdquo;Pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 poj\u0119ciami  `konstytucja`, `legalno\u015b\u0107`, `tolerancja` jak zatrutymi sztyletami&rdquo;;  &bdquo;Czyj chleb jesz, tego piosenk\u0119 \u015bpiewasz&rdquo;; &bdquo;Deszcz pada tak samo na  uczciwych i na z\u0142odziei, ale na uczciwych bardziej, bo z\u0142odzieje  ukradli im parasol&rdquo;.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta podejrzewa, \u017ce og\u00f3lna suma szcz\u0119\u015bcia i rado\u015bci,  cierpienia i b\u00f3lu, przelanej krwi, pozostaje w \u015bwiecie zawsze taka  sama. Ale wie te\u017c, \u017ce nie jest to \u017cadna pociecha dla tych, kt\u00f3rzy  cierpi\u0105 wi\u0119cej ni\u017c inni, dla tych, kt\u00f3rym przypad\u0142a w udziale wi\u0119ksza  porcja b\u00f3lu, dla tych, kt\u00f3rych krew jest przelewana.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie przypuszcza, \u017ceby poprzednie epoki by\u0142y  bardziej cnotliwe ni\u017c epoka, w kt\u00f3rej \u017cyje. Wszystkie bez wyj\u0105tku  wyst\u0119pki i grzechy istniej\u0105 w ludzkich duszach, tyle tylko, \u017ce nie  zawsze mog\u0105 si\u0119 zmaterializowa\u0107 z powodu braku \u015brodk\u00f3w. Dzi\u015b wszystko  si\u0119 zdemokratyzowa\u0142o, zatem tak\u017ce wyst\u0119pki i grzechy dost\u0119pne kiedy\u015b  nielicznym, uleg\u0142y umasowieniu, za\u015b cnoty, niestety, jako\u015b uparcie nie  daj\u0105 si\u0119 upowszechni\u0107.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta przys\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 raz wyrzekaniom pewnego  konserwatysty na bardzo dziwnych ludzi &mdash; fetyszyst\u00f3w protez, kt\u00f3rzy  obcinaj\u0105 sobie r\u00f3\u017cne cz\u0142onki, \u017ceby m\u00f3c je zast\u0105pi\u0107 protezami.  Konserwatysta wyrazi\u0142 swoj\u0105 g\u0142\u0119bok\u0105 odraz\u0119 do tego typu anormalnych  praktyk i uzna\u0142 je za wyraz daleko posuni\u0119tej dekadencji naszej epoki.  Postkonserwatysta, zgadzaj\u0105c si\u0119 z konserwatyst\u0105 w ocenie owego  dziwacznego hobby, doszed\u0142 jednak po chwili zastanowienia do wniosku,  \u017ce nie ma co tak wyrzeka\u0107 na na nasze czasy, skoro i tak nie mo\u017cemy si\u0119  cofn\u0105\u0107 do epoki przedprotezowej, kiedy to si\u0142\u0105 rzeczy nie mog\u0142o by\u0107  protezomaniak\u00f3w, bo nie by\u0142o protez. Przecie\u017c nawet konserwatysta,  gdyby nie daj Bo\u017ce straci\u0142 jaki\u015b cz\u0142onek, przyzna\u0142by ch\u0119tnie, \u017ce  protezy s\u0105 dobre i po\u017cyteczne. Zatem aberracja protezomaniak\u00f3w jest  tylko wynaturzeniem tego, co dobre i po\u017cyteczne, jest cen\u0105, jak\u0105 trzeba  zap\u0142aci\u0107 za to, \u017ce protezy pomagaj\u0105 \u017cy\u0107 normalnym ludziom poszkodowanym  przez los, tak\u017ce ludziom ponadprzeci\u0119tnym, kt\u00f3rzy stworzy\u0107 mog\u0105 dla nas  pi\u0119kne i dobre rzeczy.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta jest entuzjastycznym zwolennikiem teorii kompensacji (<em>vivat<\/em> Odo Marquard i Polyanna!): co\u015b znika, ale co\u015b si\u0119 pojawia, co\u015b jest  odj\u0119te, ale co\u015b dodane, co\u015b dro\u017ceje, ale co\u015b tanieje. Jak ci\u0119 reumatyzm  zegnie wp\u00f3\u0142, to si\u0119 ciesz, \u017ce nie potrzebujesz ju\u017c si\u0119 schyla\u0107 przy  pieleniu ogr\u00f3dka. Ni\u0107, kt\u00f3r\u0105 prz\u0119d\u0105 Parki, mo\u017ce by\u0107 zarazem nici\u0105  Ariadny (za Derrid\u0105). &bdquo;Nie tylko ka\u017cde \u015bwiat\u0142o ma sw\u00f3j cie\u0144, lecz tak\u017ce  ka\u017cdy cie\u0144 ma swoje \u015bwiat\u0142o&rdquo; (Ernst J&uuml;nger). Jak ci przez pomy\u0142k\u0119 kto\u015b  da w prezencie protez\u0119 zamiast z\u0142otego zegarka, to si\u0119 ciesz, \u017ce nie  musisz jej u\u017cywa\u0107.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta przychyla si\u0119 do opinii, \u017ce nie mo\u017cna dzi\u015b  frontalnie atakowa\u0107 systemu wyst\u0119puj\u0105c w roli rewolucyjnego &mdash;  konserwatywnego lub lewicowego &mdash; samotnego bojownika. Taka postawa jest  bowiem sensowna tylko w\u00f3wczas, kiedy dysponuje si\u0119 &bdquo;obiektywnie  konieczn\u0105&rdquo; perspektyw\u0105 przysz\u0142o\u015bci, kiedy zna si\u0119 &bdquo;sens historii&rdquo;. On  \u017cadnego sensu historii dociec nie potrafi. Kiedy patrzy w przysz\u0142o\u015b\u0107,  widzi r\u00f3\u017cne przysz\u0142o\u015bci, szczeg\u00f3lnie, gdy chodzi o jego w\u0142asn\u0105  przysz\u0142o\u015b\u0107, a ta interesuje go najbardziej. Jedyne, czego jest pewien,  to to, \u017ce koniec wszystkich tych przysz\u0142o\u015bci b\u0119dzie w ka\u017cdym przypadku  taki sam. I nie b\u0119dzie to, niestety, <em>happy end<\/em>. Wi\u0119c nie wie,  co wybra\u0107: konstruktywny op\u00f3r czy kolaboracj\u0119 pozbawion\u0105 najmniejszej  cho\u0107by odrobiny entuzjazmu; przemy\u015bliwuje intensywnie, jak by tu nie  popa\u015b\u0107 w ja\u0142owy konformizm, a zarazem unikn\u0105\u0107 pu\u0142apki r\u00f3wnie ja\u0142owego  buntu, jak wymkn\u0105\u0107 si\u0119 z u\u015bcisku syjamskich braci: urz\u0119dowego optymizmu  i opozycyjnego biadolenia, co zrobi\u0107, \u017ceby nie by\u0107 m\u00f3wionym ani przez  oficjaln\u0105 nowomow\u0119 ani przez opozycyjn\u0105, antysystemow\u0105 kontr-nowomow\u0119,  jak\u0105 subteln\u0105 gr\u0119 prowadzi\u0107, \u017ceby &bdquo;Oni&rdquo; si\u0119 nie dowiedzieli, czy jest  &bdquo;za&rdquo; czy &bdquo;przeciw&rdquo;, jak balansowa\u0107, na linie prawdy, \u017ceby nie wpa\u015b\u0107 do  czarnej dziury po prawej lub do czerwonej dziury po lewej stronie . Nie  bardzo wie, jak ten cel osi\u0105gn\u0105\u0107, jak rozwi\u0105za\u0107 t\u0119 kwadratur\u0119 ko\u0142a, ale  mocno si\u0119 stara, usilnie poszukuj\u0105c Trzeciej Drogi &mdash; zn\u00f3w ta pokusa  wielkich liter! &mdash; wi\u0119c nie Trzeciej Drogi, ale trzeciej drogi, raczej  trzeciej \u015bcie\u017cki, a mo\u017ce tylko \u015bcie\u017cynki, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142by sobie  niespiesznie w\u0119drowa\u0107 &mdash; odpowiada mu bycie <em>flaneurem<\/em>, &bdquo;niespiesznym przechodniem&rdquo;.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta poproszony o napisanie programu  postkonserwatywnego z wielk\u0105 ochot\u0105 spe\u0142nia t\u0119 pro\u015bb\u0119 i po wielu  miesi\u0105cach mozo\u0142u z dum\u0105 przedstawia <em>urbi et orbi<\/em>, to znaczy  swoim przyjacio\u0142om i znajomym kilka stronniczek tekstu opatrzonego  tytu\u0142em &bdquo;O Nowy &#346;wiat i Nowego Cz\u0142owieka. Ma\u0142e prolegomena do  fragment\u00f3w pierwszej pr\u00f3by naszkicowania prowizorycznego zarysu  wst\u0119pnego projektu programu postkonserwatywnego na najbli\u017csze dwa  tygodnie (rekonesans)&rdquo;.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta uwielbia intelektualny <em>bricolage<\/em> &mdash; czyta  sobie Evol\u0119 czytanego przez Derrid\u0119 i Derrid\u0119 czytanego przez Evol\u0119,  Foucalta przez Szasza i Szasza przez Foucaulta, Gehlena przez Baumana i  Baumana przez Gehlena, Rorty`ego przez Schmitta i Schmitta przez  Rorty`ego, Dugina przez King\u0119 Dunin i King\u0119 Dunin przez Dugina,  Chestertona przez Vattimo i Vattimo przez Chestertona, Kr\u0105pca przez  Ciorana i Ciorana przez Kr\u0105pca, Gombrowicza przez Jeske-Choi\u0144skiego i  Jeske-Choi\u0144skiego przez Gombrowicza, Stasiuka przez Iwaszkiewicza i  Iwaszkiewicza przez Stasiuka. I tak sobie \u017cegluje po g\u0142\u0119bokich,  zm\u0105conych i wzburzonych wodach idei, koncepcji i estetyk, pozwala im  nawzajem si\u0119 o\u015bwietla\u0107 i ods\u0142ania\u0107 braki oraz z\u0142udzenia, przygl\u0105da si\u0119  z uwag\u0105 i zadowoleniem, jak rzucaj\u0105 na siebie podejrzenia, jak si\u0119  nawzajem demaskuj\u0105, skacz\u0105 sobie do gard\u0142a, gryz\u0105, os\u0142abiaj\u0105 i  wykrwawiaj\u0105. A on sobie potem co\u015b znajduje na pobojowisku i magazynuje  w swojej szopie.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta zapytany, co nale\u017cy zachowywa\u0107, odpowiada: przede  wszystkim spok\u00f3j. A poza tym stare monety i stare fotografie, wytart\u0105  sk\u00f3rzan\u0105 kurtk\u0119, dobre wspomnienia, opini\u0119 z wojska, dyplom za zaj\u0119cie  drugiego miejsca w turnieju tenisa sto\u0142owego, wyci\u0119t\u0105 z albumu  reprodukcj\u0119 matejkowskiego &bdquo;Sta\u0144czyka&rdquo;, fajk\u0119 po dziadku, swoj\u0105 w\u0142asn\u0105  fajeczk\u0119, kt\u00f3r\u0105 za m\u0142odu nabija\u0142o si\u0119 dobrym mocnym afganem, i wiele  wiele innych cennych rzeczy, my\u015bli i dozna\u0144.<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta nie p\u0119dzi naprz\u00f3d, nie maszeruje w szeregu, nie  kroczy ra\u017ano do jasno wyznaczonego celu. Raczej \u017cegluje. Nic mu innego  zreszt\u0105 nie pozostaje w sytuacji, kiedy, jak to precyzyjnie i  bezspornie ustali\u0142 Aleksander Dugin, Morze wygra\u0142o z Ziemi\u0105. Trudno,  potop nast\u0105pi\u0142, ziemia zalana, a jako\u015b \u017cy\u0107 trzeba. Pisa\u0142 Oakeshott: <em>&bdquo;Nie  ma portu, w kt\u00f3rym mo\u017cna si\u0119 schroni\u0107 ani gruntu dla zarzucenia  kotwicy. Mo\u017cemy uczyni\u0107 tylko jedno, a mianowicie utrzyma\u0107 statek na  pe\u0142nym morzu&rdquo;<\/em>. Tym samym traci sw\u00f3j sens pytanie, czy nale\u017cy da\u0107  si\u0119 bezwolnie unosi\u0107 przez pr\u0105d, czy te\u017c heroicznie p\u0142yn\u0105\u0107 pod pr\u0105d a\u017c  do utraty si\u0142, do ostatniego tchu. Mo\u017cna by\u0107 tylko \u017ceglarzem, kt\u00f3ry raz  p\u0142ynie z wiatrem, raz pod wiatr, pozwala si\u0119 unosi\u0107 fali, dryfuje,  chwyta wiatr w \u017cagle, halsuje, wpada we flaut\u0119, nie wie dok\u0142adnie,  gdzie p\u0142ynie, ale p\u0142ynie, i czuje, \u017ce \u017cyje, czuje wiatr i bryzgi wody  na twarzy, ruch fal, pal\u0105ce ciep\u0142o s\u0142o\u0144ca. Dlatego wo\u0142a: &bdquo;stawia\u0107 \u017cagle  i w drog\u0119, przed nami wielka przestrze\u0144&rdquo;. Potem dopiero z lekkim  przera\u017ceniem w sercu u\u015bwiadamia sobie, \u017ce przecie\u017c nigdy nie zda\u0142  egzaminu na sternika, nie wzi\u0105\u0142 ze sob\u0105 ani mapy ani kompasu, a za\u0142oga  gdzie\u015b si\u0119 zapodzia\u0142a. Ale nic to, wszak musi by\u0107 dzielny, wi\u0119c  struchla\u0142y w duchu powtarza za Douglasem Adamsem: &bdquo;Don`t panic!&rdquo;<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta ma cich\u0105 nadziej\u0119, \u017ce <em>&bdquo;tak\u017ce w naszym  spodla\u0142ym \u015bwiecie mo\u017cna wie\u015b\u0107 \u017cycie warte \u017cycia. Wystarczy, \u017ce cz\u0142owiek  my\u015bli, \u017ce si\u0119 nie sprzedaje, \u017ce upiera si\u0119 przy swojej godno\u015bci i  ludziom niegodnym nie podaje nawet ma\u0142ego palca, r\u00f3wnie\u017c tym niegodnym  spo\u015br\u00f3d ofiar&rdquo;<\/em> (Joachim Fernau).<\/p>\r\n<p> Postkonserwatysta, kiedy mu m\u00f3wi\u0105, \u017ceby porzuci\u0142 wszelk\u0105 nadziej\u0119, wznosi toast: &bdquo;<em>Wypijmy za niebywa\u0142e powodzenie naszej beznadziejnej sprawy!<\/em>&rdquo;. I postanawia: <em>&bdquo;Nie mam \u017cadnych szans, ale musz\u0119 je wykorzysta\u0107<\/em>&rdquo; (za Achternbuschem).<\/p>\r\n<br \/>\r\n<p><em><strong>Tomasz Gabi\u015b<\/strong><\/em><\/p>\r\n\r\n<p><strong>TOMASZ GABI&#346;<\/strong> (ur. 1955) &ndash; publicysta, t\u0142umacz, my\u015bliciel konserwatywny, identyfikuj\u0105cy si\u0119 jako postkonserwatysta. Studiowa\u0142 polonistyk\u0119, uko\u0144czy\u0142 germanistyk\u0119 na Uniwersytecie Wroc\u0142awskim. Dzia\u0142acz opozycji lat 80-tych. Aresztowany przez SB, skazany na p\u00f3\u0142tora roku wi\u0119zienia. Jeden z za\u0142o\u017cycieli Ruchu Polityki Realnej (p\u00f3\u017aniej &#8211; Unia Polityki Realnej). Cz\u0142onek redakcji, a w latach 1990-2004 redaktor naczelny  kwartalnika Sta\u0144czyk.  Publikowa\u0142 m.in. w Arcanach, Frondzie, Obywatelu, Opcja na Prawo, Pro Fide Rege et Lege, Nowe Pa\u0144stwo. Cz\u0142onek honorowy Organizacji Monarchist\u00f3w Polskich i Klubu Zachowawczo &#8211; Monarchistycznego. Mieszka we Wroc\u0142awiu.<\/p>\r\n<\/div>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Za: <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.konserwatyzm.grupa3g.pl\/forum\/viewtopic.php?t=2021\" target=\"_blank\">Forum M\u0142odzie\u017cy Prawicowej<\/a><a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.konserwatyzm.grupa3g.pl\/forum\/viewtopic.php?t=2021\" target=\"_blank\"><\/a><\/p>\r\n<p><\/p>\r\n<p>&nbsp; <\/p>\r\n\r\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dwudziestowieczni konserwaty\u015bci lubili por\u00f3wnywa\u0107 si\u0119 do owego pompeja\u0144skiego wartownika, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 podczas wybuchu Wezuwiusza, gdy\u017c zapomniano go odwo\u0142a\u0107 z posterunku. Konserwatysta zesz\u0142ego stulecia, jak wartownik na straconym posterunku, heroicznie trwa do ko\u0144ca, wierny rozkazowi, honorowi i innym pi\u0119knym cnotom. Konserwatysta pocz\u0105tku wieku XXI znajduje si\u0119 w nieco odmiennej sytuacji: nie ma ju\u017c nikogo, kto zapomnia\u0142by [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1415"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1415"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1415\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1415"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1415"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1415"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}