{"id":13709,"date":"2009-09-08T14:26:48","date_gmt":"2009-09-08T19:26:48","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=13709"},"modified":"2009-09-08T14:33:49","modified_gmt":"2009-09-08T19:33:49","slug":"o-40-oszczerstwach-przeciw-janowi-kobylanskiemu-jerzy-robert-nowakem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=13709","title":{"rendered":"O 40 oszczerstwach przeciw Janowi Kobyla\u0144skiemu &#8211; <em>Jerzy Robert Nowak<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Przez ca\u0142e lata prowadzono niebywale brutaln\u0105 nagonk\u0119 na najs\u0142ynniejszego dzi\u015b przyw\u00f3dc\u0119 polonijnego prezesa USOPA\u0141 Jana Kobyla\u0144skiego. Pozbawiono go funkcji konsula honorowego RP w Urugwaju i poddano skrajnym medialnym atakom w odwet za udzielenie otwartego poparcia innemu wielkiemu Polakowi na Obczy\u017anie prezesowi KPA Edwardowi Moskalowi, w\u00f3wczas ju\u017c l\u017conemu przez w\u0142adze i kosmopolityczne media. Do tego momentu prezes Kobyla\u0144ski by\u0142 wys\u0142awiany i obsypywany odznaczeniami przez kolejnych prezydent\u00f3w RP w uznaniu jego niebywa\u0142ego sukcesu &#8211; zjednoczenia Polonii z wszystkich kraj\u00f3w Ameryki Po\u0142udniowej. Dodajmy, \u017ce zaledwie rok przed usuni\u0119ciem z funkcji konsula honorowego Kobyla\u0144ski otrzyma\u0142 bardzo ciep\u0142e w tonie gratulacje od takiego guru Unii Wolno\u015bci jak \u00f3wczesny minister spraw zagranicznych Bronis\u0142aw Geremek (!) Udzielenie przez Kobyla\u0144skiego poparcia Moskalowi, kt\u00f3ry podpad\u0142 \u015brodowiskom kosmopolitycznym za sw\u0105 ostr\u0105 krytyk\u0119 uleg\u0142o\u015bci J. Nowaka- Jeziora\u0144skiego wobec \u017byd\u00f3w, spowodowa\u0142o gwa\u0142towny zwrot w stosunku rz\u0105du i wi\u0119kszo\u015bci medi\u00f3w na niekorzy\u015b\u0107 prezesa USOPA\u0141. Nagle zacz\u0119to go atakowa\u0107, wr\u0119cz niszczy\u0107, hojnie racz\u0105c wyzwiskiem \u201eantysemita\u201d, maj\u0105cym dzi\u015b niemal r\u00f3wnie niebezpieczny wyd\u017awi\u0119k, co stary komunistyczny epitet \u201ewr\u00f3g ludu\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>W bezprzyk\u0142adnej nagonce przeciw Kobyla\u0144skiemu wzi\u0119li udzia\u0142 zar\u00f3wno bardzo wp\u0142ywowi politycy i \u201eluminarze\u201d \u017cycia publicznego (vide prezes IPN L.Kieres) jak i rozliczni dziennikarze, wyspecjalizowani w oszczerstwach, tzw. \u201ecyngle\u201d. Uczestnicy kampanii fa\u0142sz\u00f3w przeciw Kobyla\u0144skiemu nie cofali si\u0119 przed si\u0119gni\u0119ciem do najbardziej prymitywnych oszczerstw, zni\u017caj\u0105c do absolutnego dna pod\u0142o\u015bci. W kraju z ugruntowanym od stuleci rzetelnym wymiarem sprawiedliwo\u015bci oszczercy dawno znale\u017aliby si\u0119 pod kluczem. W najlepszym za\u015b dla nich razie musieliby publicznie odszczekiwa\u0107 swe kalumnie, p\u0142ac\u0105c ogromne grzywny. W Polsce s\u0105 ca\u0142kowicie bezkarni, a nawet cynicznie szydz\u0105 z ofiary swoich oszczerstw, graj\u0105c maksymalnie na zw\u0142ok\u0119 w wytoczonym im procesie. Najwy\u017cszy wi\u0119c czas, by przebi\u0107 balonik ich pychy i pokaza\u0107 jak bardzo krety\u0144skie by\u0142y ich pom\u00f3wienia pod adresem jednego z najwi\u0119kszych Polak\u00f3w z kr\u0119g\u00f3w Polonii. To jest jednym z g\u0142\u00f3wnych cel\u00f3w mego szkicu. Chcia\u0142bym r\u00f3wnie\u017c, by ten szkic sta\u0142 si\u0119 jednym z element\u00f3w kuracji szokowej w my\u015bleniu nad patologiami obecnego s\u0105downictwa w Polsce. S\u0105downictwa, w kt\u00f3rym odwleka si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 ukaranie wyj\u0105tkowo skrajnych kalumni, godnych \u201epere\u0142ek\u201d stalinowskiej i goebbelsowskiej propagandy. Autorzy oszczerstw uderzaj\u0105cych w Kobyla\u0144skiego specjalizuj\u0105 si\u0119 w pracowitym nag\u0142a\u015bnianiu insynuacji i k\u0142amliwych uog\u00f3lnie\u0144, nie popartych \u017cadnymi, ale to \u017cadnymi dowodami. Triumfuje goebbelsowska metoda\u201dk\u0142amcie, k\u0142amcie a na pewno cos z tego przylgnie\u201d .Z nader bogatego arsena\u0142u pom\u00f3wie\u0144 przeciw prezesowi J.Kobyla\u0144skiemu wybra\u0142em 40 najg\u0142upszych oszczerstw. O ich bzdurno\u015bci mo\u017cna si\u0119 bardzo prosto przekona\u0107, bez potrzeby \u017cmudnego wertowania w r\u00f3\u017cnego typu dokumentach.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 1<\/strong>:<\/p>\r\n\r\n<p>Dziennikarz \u201eGazety Wyborczej\u201d Miko\u0142aj Lizut wielokrotnie powtarza\u0142 oszczercze pom\u00f3wienie na temat rzekomych kulis\u00f3w przyjazdu J.Kobyla\u0144skiego do Paragwaju. W \u201eGazecie Wyborczej\u201d z 28 czerwca 2004 r. napisa\u0142 o Kobyla\u0144skim \u201eW 1952 r. wyjecha\u0142 do Paragwaju. Nie ma na to dowod\u00f3w, ale wszystko wskazuje, \u017ce za pomoc\u0105 siatki Odessa, wspomagaj\u0105cej ucieczk\u0119 z Europy nazist\u00f3w i ich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. W tym czasie krajem rz\u0105dzi\u0142 krwawy dyktator gen.Alfredo Stroessner, kt\u00f3ry udziela\u0142\u00a0 schronienia nazistowskim \u00a0zbrodniarzom wojennym\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>G\u0142upota i absurdalno\u015b\u0107 tego oszczerczego pom\u00f3wienia, wysma\u017conego przez Lizuta, polega na tym, \u017ce publicysta \u201eGazety Wyborczej\u201d opar\u0142 go na wyj\u0105tkowo \u0142atwym do obalenia k\u0142amstwie. Ot\u00f3\u017c w momencie, gdy J.Kobyla\u0144ski przyby\u0142 do Paragwaju w 1952 r. nie by\u0142o tam \u017cadnej dyktatury Stroessnera, a rz\u0105dzi\u0142 prezydent Federico Chavez. Genera\u0142 Stroessner zosta\u0142 dyktatorem Paragwaju dzi\u0119ki przewrotowi dopiero w dwa lata p\u00f3\u017aniej- w 1954 roku (!) Mo\u017cna to bardzo \u0142atwo sprawdzi\u0107 w ka\u017cdej encyklopedii, by przytoczy\u0107 cho\u0107by zapis w jednotomowej \u201eEncyklopedii Popularnej PWN\u201d (Warszawa 1997,s.816(. A jednak Lizut \u0107zaryzykowa\u0142 wyst\u0105pienie z tak hucpiarskim k\u0142amstwem, wykorzystuj\u0105c fakt, \u017ce ma\u0142o kto w Polsce zna daty z historii odleg\u0142ego Paragwaju, jakiego\u015b tam Chaveza czy Stroessnera.<\/p>\r\n\r\n<p>Wykorzystuj\u0105c niewiedz\u0119 polskich czytelnik\u00f3w, Lizut kolejny raz ponowi\u0142 swe oszczerstwo w \u201eGazecie Wyborczej\u201dz 26 listopada 2004 r. , pisz\u0105c o Kobyla\u0144skim: \u201eW 1952 r. wyjecha\u0142 do Paragwaju. Wiele wskazuje na to, \u017ce za pomoc\u0105 siatki Odessa wspomagaj\u0105cej ucieczk\u0119 z Europy nazist\u00f3w i ich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. W tym czasie rz\u0105dzi\u0142 krwawy dyktator\u00a0 gen.Alfredo Stroessner, kt\u00f3ry udziela\u0142 schronienia nazistowskim zbrodniarzom\u201d. W kolejnym artykule, opublikowanym przez Lizuta wsp\u00f3lnie z Karolem Doleckim pt. \u201e\u015acigany sponsor\u00a0 ojca Rydzyka\u201d (\u201eGazeta Wyborcza\u201d z 22 marca 2005 r.) obaj autorzy napisali :\u201dBy\u0142 bogaty, kiedy w 1952 r. wyjecha\u0142 do Paragwaju. Rz\u0105dzi\u0142 tam wtedy krwawy dyktator gen. Alfredo Stroessner, kt\u00f3ry udziela\u0142 schronienia nazistowskim zbrodniarzom. Kobyla\u0144ski sta\u0142 si\u0119 zaufanym Stroessnera\u201d.Na tle cytowanego wy\u017cej oszczerstwa, powtarzanego szereg razy przez k\u0142amc\u0119-recydywist\u0119 Lizuta, warto doda\u0107, \u017ce w 1954 r. w czasie przewrotu w\u0142a\u015bnie ludzie Stroessnera zabili g\u0142\u00f3wnego protektora Kobyla\u0144skiego w Paragwaju &#8211; b. ministra gospodarki dr Roberta Petita, kt\u00f3ry sprowadzi\u0142 w 1952 r. Kobyla\u0144skiego do Paragwaju.<\/p>\r\n\r\n<p>Lizutowe oszczerstwo wkr\u00f3tce znalaz\u0142o nag\u0142o\u015bnienie w tek\u015bcie innego notorycznego k\u0142amcy, by\u0142ego ambasadora Jaros\u0142awa Guga\u0142y. W paszkwilu publikowanym na \u0142amach \u201eNewsweeka\u201d z 28 marca 2005 roku Guga\u0142a oskar\u017cy\u0142 Kobyla\u0144skiego, \u017ce\u00a0 ten \u201e(\u2026) nie maj\u0105c wyboru w 1953 roku uciek\u0142 za granic\u0119, do Paragwaju- pa\u0144stwa, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 w owym czasie schronieniem dla hitlerowskich zbrodniarzy wojennych\u201d.Guga\u0142a pomyli\u0142 nawet dat\u0119 wyjazdu Kobyla\u0144skiego do Paragwaju- wyjazd ten nast\u0105pi\u0142 w 1952, a nie w 1953 roku. Kreuj\u0105cy si\u0119 na znawc\u0119 Ameryki Laci\u0144skiej -Guga\u0142a\u00a0 \u201eiberysta\u201d najwidoczniej nie zna\u0142 nawet faktu,\u017ce Stroessner udzielaj\u0105cy schronienia nazistom doszed\u0142 do w\u0142adzy w Paragwaju dopiero w 1954r., a nie w 1953 roku.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 2:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Do najbezczelniejszych oszczerstw o Kobyla\u0144skim stanowi przytoczona ni\u017cej potwarz J.Guga\u0142y, wypowiedziana w czasie audycji u Moniki Olejnik w Radiu Zet 23 marca 2005 roku : \u201eJan Kobyla\u0144ski, jak wiemy, jest cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 w 1989 roku, kiedy mu si\u0119 zawali\u0142 dotychczasowy jego \u015bwiat, tzn.\u015bwiat zwi\u0105zk\u00f3w z Paragwajem i dyktatorem Paragwaju Stroessnerem(\u2026) no zacz\u0105\u0142 si\u0119 rozgl\u0105da\u0107 za tym, kim by tutaj mo\u017cna by\u0142o by\u0107 i w jakim kraju mo\u017cna by rozpocz\u0105\u0107 swoja dzia\u0142alno\u015b\u0107. No w zwi\u0105zku z tym, \u017ce jest Polakiem, wtedy sobie przypomnia\u0142, \u017ce jest Polakiem i zacz\u0105\u0142 dzia\u0142a\u0107 jako Polak, on sam twierdzi, \u017ce impulsem dla tego by\u0142a wizyta Jana Paw\u0142a II w Urugwaju, pierwsza wizyta w tym kraju w 1989 roku, wtedy w nim dokona\u0142a si\u0119 taka wewn\u0119trzna przemiana, na nowo zrozumia\u0142, \u017ce mo\u017cna od czuwa\u0107 dum\u0119 z bycia Polakiem, a nie tylko wstyd, jak do tego momentu odczuwa\u0142, no i zacz\u0105\u0142 dzia\u0142a\u0107(\u2026)\u201d. K\u0142amstwo Guga\u0142y ma wyj\u0105tkowo kr\u00f3tkie nogi. Prezes Jan Kobyla\u0144ski zacz\u0105\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 polonijn\u0105 nie w 1989 roku, a czterdzie\u015bci kilka lat wcze\u015bniej &#8211; w po\u0142owie lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych(!) W przygotowywanej przeze mnie do druku blisko 500-stronnicowej ksi\u0105\u017cce \u201ePot\u0119piany za patriotyzm.Sylwetka Jana Kobyla\u0144skiego\u201d przytaczam w aneksie dokument, dowodz\u0105cy, \u017ce ju\u017c w 1955 r. dzia\u0142ania Kobyla\u0144skiego dla Polonii paragwajskiej zwr\u00f3ci\u0142y na\u0144 uwag\u0119 tak wybitnych postaci emigracyjnych jak genera\u0142 Tadeusz B\u00f3r-Komorowski i pu\u0142kownik\u00a0 Wincenty Iranek- Osmecki. W zamieszczonym przeze mnie w aneksie ich li\u015bcie do Kobyla\u0144skiego z 12 pa\u017adziernika 1955 r. mo\u017cna by\u0142o przeczyta\u0107, \u017ce obaj s\u0142ynni Polacy zwr\u00f3cili si\u0119 do niego o pomoc dla podj\u0119tej przez nich inicjatywy. W kolejnym li\u015bcie, publikowanym w aneksie mojej ksi\u0105\u017cki, wystosowanym przez genera\u0142a T.Bora-Komorowskiego i p\u0142k.W.Iranek-Osmeckiego z dnia 18 stycznia 1957 r. mo\u017cna przeczyta\u0107 podzi\u0119kowania dla Kobyla\u0144skiego za jego \u201ewydatn\u0105 pomoc\u201d dla polskiej akcji propagandowej na terenie Paragwaju. Autorzy listu podkre\u015blali: \u201dOfiarno\u015b\u0107 Pana bardzo u\u0142atwia prowadzenie tej akcji, za co prosimy przyj\u0105\u0107 wyraz naszej gor\u0105cej wdzi\u0119czno\u015bci\u201d. Jak z tego wida\u0107 Kobyla\u0144ski nie tylko, \u017ce nie wstydzi\u0142 si\u0119 swej polsko\u015bci, lecz pe\u0142n\u0105 par\u0105 anga\u017cowa\u0142 si\u0119 w dzia\u0142ania polonijne. Wstydzi\u0107 powinien si\u0119 natomiast kr\u0119tacz Guga\u0142a, kt\u00f3ry wymy\u015bli\u0142 cytowan\u0105 wy\u017cej insynuacj\u0119 na temat Kobyla\u0144skiego. Dodajmy, \u017ce w paragwajskiej prasie z 1957r. mo\u017cna znale\u017a\u0107 podzi\u0119kowania za go\u015bcinno\u015b\u0107 okazan\u0105 przez Kobyla\u0144skiego w czasie przyj\u0119cia polonijnej delegacji z Chicago. W mojej ksi\u0105\u017cce cytuj\u0119 osobny list ksi\u0119dza polskiego z Chicago z podzi\u0119kowaniami dla Kobyla\u0144skiego. Warto doda\u0107, \u017ce ju\u017c w 1957roku Jan Kobyla\u0144ski piastowa\u0142 godno\u015b\u0107 wiceprzewodnicz\u0105cego Towarzystwa Polskiego w Paragwaju. O nieprawdziwo\u015bci twierdze\u0144 Guga\u0142y insynuuj\u0105cych, \u017ce Kobyla\u0144ski zacz\u0105\u0142 \u201edzia\u0142a\u0107 jako Polak\u201d dopiero w 1989 r. po wizycie Jana Paw\u0142a II w Urugwaju \u015bwiadczy r\u00f3wnie\u017c fakt, \u017ce ju\u017c w 1988 r.Kobyla\u0144ski uzyska\u0142\u00a0 funkcj\u0119 prezesa polonijnych organizacji w Urugwaju. W tym samym 1988 roku zosta\u0142 r\u00f3wnie\u017c wybrany prezesem Zwi\u0105zku Polak\u00f3w w Argentynie.<\/p>\r\n\r\n<p>Warto tu wspomnie\u0107 r\u00f3wnie\u017c o innym obrzydliwym oszczerstwie Guga\u0142y , wypowiedzianym w radiowej jedynce 23 marca 2005r. w obecno\u015bci prezesa IPN -Leona Kieresa. Guga\u0142a twierdzi\u0142 tam, i\u017c: \u201eM\u00f3wiono te\u017c wielokrotnie o tym, \u017ce (Kobyla\u0144ski-[JRN) nigdy nie przyznawa\u0142 si\u0119 do polsko\u015bci a\u017c do momentu, kiedy postanowi\u0142 by\u0107 dzia\u0142aczem polonijnym, natomiast utrzymywa\u0142 zawsze bardzo dobre kontakty z Niemcami i sugerowa\u0142, \u017ce sam jest w\u0142a\u015bnie Niemcem albo Francuzem, w ka\u017cdym razie do polsko\u015bci, do kt\u00f3rej w tej chwili tak bardzo wydaje si\u0119 by\u0107 przywi\u0105zany, wcale si\u0119 wtedy nie przyznawa\u0142\u201d. Przytoczone przeze mnie fakty na temat wielkiej aktywno\u015bci polonijnej Kobyla\u0144skiego ju\u017c w po\u0142owie lat 5o-tych ca\u0142kowicie obalaj\u0105 k\u0142amliwe brechty Guga\u0142y. Powinien je jak najszybciej odszczeka\u0107 !<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 3 :<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnym oszczerstwem popisa\u0142a si\u0119 \u017cona jednego z najzajadlejszych wrog\u00f3w prezesa Jana Kobyla\u0144skiego R.Schnepfa dziennikarka telewizyjna\u00a0 Dorota Wysocka- Schnepf. Usi\u0142uj\u0105c za wszelk\u0105 cen\u0119 pomniejszy\u0107 znaczenie dokona\u0144 prezesa Kobyla\u0144skiego napisa\u0142a w \u201eRzeczypospolitej\u201d z 26 marca 2005 r.: \u201eJeszcze przed 15 laty w polonijnych \u015brodowiskach Paragwaju, Argentyny i Urugwaju, nie m\u00f3wi\u0105c o Polsce o Janie Kobyla\u0144skim nie s\u0142ysza\u0142 nikt\u201d. Prymitywne k\u0142amstwo Wysockiej-Schnepf obalaj\u0105 fakty, o kt\u00f3rych pisa\u0142em ju\u017c w kontek\u015bcie \u201eOszczerstwa 2\u201d, m.in. to, \u017ce Kobyla\u0144ski ju\u017c w 1957 roku piastowa\u0142 godno\u015b\u0107 wiceprzewodnicz\u0105cego Towarzystwa Polonijnego w Paragwaju. W 1988 r.Kobyla\u0144ski zosta\u0142 prezesem, polonijnej organizacji w Urugwaju- trudno przypu\u015bci\u0107, by wybrano go na t\u0119 funkcj\u0119 nic nie s\u0142ysz\u0105c o nim. Podobny komentarz mo\u017cna odnie\u015b\u0107 do wybrania Kobyla\u0144skiego w 1988 r. prezesem Zwi\u0105zku Polak\u00f3w\u00a0 w Argentynie. \u015amieszne jest sugerowanie, \u017ce w \u015brodowiskach polonijnych nie s\u0142yszano o Kobyla\u0144skim w sytuacji, gdy ju\u017c w 1988 r. by\u0142\u00a0 najbardziej znanym i popularnym Polakiem na ca\u0142ym kontynencie po\u0142udniowoameryka\u0144skim, s\u0142yn\u0105\u0142 z bogactwa, wr\u0119cza\u0142 nagrody na festiwalach filmowych, dzia\u0142a\u0142 w paragwajskim komitecie olimpijskim. O jego wyj\u0105tkowym presti\u017cu w owym czasie \u015bwiadczy m.in. fakt, \u017ce 27 pa\u017adziernika 1988 r. prezes Kobyla\u0144ski go\u015bci\u0142 w swej rezydencji siedmiu prezydent\u00f3w kraj\u00f3w kontynentu po\u0142udniowoameryka\u0144skiego.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 4:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Obecny minister spraw zagranicznych Rados\u0142aw Sikorski nazwa\u0142 prezesa Kobyla\u0144skiego w swym wywiadzie-rzece pt.\u201dStrefa zdekomunizowana\u201d(Warszawa 2007,s.128) \u201eniejakim\u201d i \u201etypem spod ciemnej gwiazdy\u201d. Przypomnijmy wi\u0119c, \u017ce Kobyla\u0144ski ju\u017c w 1988 r. go\u015bci\u0142 siedmiu prezydent\u00f3w po\u0142udniowoameryka\u0144skich\u00a0 na swojej hacjendzie w Punta del Este w czasie, gdy Sikorski by\u0142 jeszcze tylko \u201eniejakim Sikorskim\u201d,\u00a0 o kt\u00f3rym nikt nie s\u0142ysza\u0142 w \u015bwiecie. U Kobyla\u0144skiego go\u015bcili m.in.prezydent L.Wa\u0142\u0119sa, premierzy W.Pawlak, J.Olszewski, kilku marsza\u0142k\u00f3w Senatu, paru nuncjuszy, liczni biskupi i arcybiskupi. Nazwany przez Sikorskiego \u201etypem spod ciemnej gwiazdy\u201d, Kobyla\u0144ski posiada ponad 100 odznacze\u0144 polskich i zagranicznych, w tym najwy\u017csze odznaczenia polskie, poza Orderem Or\u0142a Bia\u0142ego. Zosta\u0142 odznaczony m.in. Krzy\u017cem Kawalerskim Orderu Odrodzenia, przyznanym przez w\u0142adze RP na uchod\u017astwie, Krzy\u017cem Komandorskim Orderu Odrodzenia, przyznanym przez prezydenta L. Wa\u0142\u0119s\u0119, Krzy\u017cem Komandorskim Orderu Odrodzenia z Gwiazd\u0105, przyznanym przez prezydenta A. Kwa\u015bniewskiego, Krzy\u017cem O\u015bwi\u0119cimskim, Honorowym Krzy\u017cem Weteran\u00f3w Walki o Niepodleg\u0142o\u015b\u0107, Z\u0142otym Medalem \u201eZas\u0142u\u017conego dla Kultury Polskiej\u201d, Z\u0142otym Medalem Zas\u0142ugi dla Paragwaju.\u00a0 Czy takie odznaczenia przyznaje si\u0119 \u201etypowi spod ciemnej gwiazdy\u201d?<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 5:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W cytowanej ksi\u0105\u017cce(op.cit.,s.128) minister Sikorski okre\u015bli\u0142 prezesa J.Kobyla\u0144skiego jako \u201esamozwa\u0144czego przyw\u00f3dc\u0119 Polonii latynoameryka\u0144skiej\u201d. Przypomnijmy wi\u0119c, \u017ce Kobyla\u0144skiego w demokratycznych wyborach wybierano na prezesa kolejnych organizacji polonijnych w Paragwaju, Urugwaju i Argentynie. \u0179e to Kobyla\u0144ski nak\u0142adem ogromnych wysi\u0142k\u00f3w i po\u015bwi\u0119ce\u0144 zorganizowa\u0142 I Kongres Unii Stowarzysze\u0144 i Organizacji Polskich A|meryki \u0142aci\u0144skiej (USOPA\u0141), na kt\u00f3rym w spos\u00f3b demokratyczny wybrano go na prezesa nowopowsta\u0142ej organizacji. Nie by\u0142 wi\u0119c \u017cadnym samozwa\u0144cem. O znaczeniu tego I Kongresu, na kt\u00f3rym wybrano prezesem Kobyla\u0144skiego najlepiej \u015bwiadczy grono jego go\u015bci\u00a0 z kraj\u00f3w Ameryki Poludniowej i z Polski. Honorowe przewodnictwo Kongresu obj\u0119li prezydent Argentyny dr Carlos Saul Menem i prezydent Republiki Urugwajskiej dr Luis Alberto Lacalle G. Herdera. W Kongresie uczestniczy\u0142o szereg znanych go\u015bci z Polski, m.in. prezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d prof. dr hab. Andrzej Stelmachowski, wiceprezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d ks. biskup Zygmunt Kami\u0144ski, delegat Kancelarii Prezydenta RP minister prof. Andrzej Zakrzewski, marsza\u0142ek Senatu RP dr Adam Struzik, wiceprezes Rady Ministr\u00f3w prof. Aleksander \u0141uczak, wiceminister spraw zagranicznych Iwo Byczewski, przewodnicz\u0105cy Senackiej Komisji dla Spraw Polonii Senator Jan S\u0119k, przewodnicz\u0105cy Sejmowej Komisji dla Spraw Polonii pose\u0142 Leszek Moczulski. Uczestnikom Kongresu przekazano teksty specjalnych or\u0119dzi z okazji Kongresu-od papie\u017ca Jana Paw\u0142a II i od Prezydenta RP Lecha Wa\u0142\u0119sy.<\/p>\r\n\r\n<p>Przypomnijmy tu jak wysoko ocenia\u0142 rol\u0119 prezesa J.Kobyla\u0144skiego w integrowaniu \u015brodowisk polonijnych z ca\u0142ej Ameryki \u0142aci\u0144skiej najbardziej kompetentny znawca tych spraw -d\u0142ugoletni prezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d, b. marszalek Senatu prof.Andrzej Stelmachowski. W li\u015bcie do naczelnego redaktora \u201eWprost\u201d Marka Kr\u00f3la z dnia 5 sierpnia 1997 r. prezes A.Stelmachowski pisa\u0142 m.in.:\u201dUwa\u017cam za konieczne upomnienie si\u0119 o nie szarganie dobrego imienia p. Prezesa Kobyla\u0144skiego. <strong>Jest to cz\u0142owiek o ogromnych zas\u0142ugach dla Polonii Po\u0142udniowo-Ameryka\u0144skiej. Jako prezes Zwi\u0105zku Polak\u00f3w Argentyny (tak\u017ce Urugwaju) potrafi\u0142 doprowadzi\u0107 do rzeczy niezwyk\u0142ej: do powstania wspomnianego wy\u017cej USOPA\u0141, przy czym pierwszy Kongres sfinalizowa\u0142 z w\u0142asnych \u015brodk\u00f3w, a drugi(jaki si\u0119 odby\u0142 w ub. roku w Brazylii) powa\u017cnie wspom\u00f3g\u0142.<\/strong> (Podkr. JRN)\u00a0 W Buenos Aires ufundowa\u0142 Mauzoleum dla zas\u0142u\u017conych Polak\u00f3w &#8211; emigrant\u00f3w. Gdy osadnicy polscy w prowincji Missiones zostali zagro\u017ceni w postawach bytu na skutek machinacji ludzi nieuczciwych &#8211; wytoczy\u0142 proces w ich obronie.\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>W innym li\u015bcie (z 13 listopada 2000) do naczelnego redaktora \u201eRzeczypospolitej\u201d Macieja \u0141ukasiewicza prezes A.Stelmachowski pisa\u0142 m.in.:<strong>\u201ePrezes J. Kobyla\u0144ski jest jedn\u0105 z najbardziej licz\u0105cych si\u0119 postaci \u015bwiatowego \u017cycia polonijnego, cz\u0142owiekiem, kt\u00f3rego zas\u0142ugi w odrodzeniu polsko\u015bci w krajach Ameryki Po\u0142udniowej s\u0105 niepodwa\u017calne, a nawet &#8211; nie waham si\u0119 u\u017cy\u0107 tego okre\u015blenia &#8211; niepor\u00f3wnywalne. Dzi\u0119ki Jego wysi\u0142kom powsta\u0142a Unia Stowarzysze\u0144 i Organizacji Polskich Ameryki \u0141aci\u0144skiej, kt\u00f3rej istnienie o\u017cywi\u0142o \u017cycie polonijne w krajach Ameryki Po\u0142udniowej. USOPA\u0141, jako organizator zjazd\u00f3w Polonii tego kontynentu, sta\u0142 si\u0119 moderatorem \u017cycia kulturalnego, a tak\u017ce odrodzenia o\u015bwiaty polskiej w krajach latynoskich.<\/strong> (Podkr.-JRN) Mecenat Jana Kobyla\u0144skiego doprowadzi\u0142 do upami\u0119tnienia wybitnych Polak\u00f3w w stolicach pa\u0144stw Ameryki Po\u0142udniowej. R\u00f3wnie\u017c hojno\u015bci Pana Kobyla\u0144skiego zawdzi\u0119czaj\u0105 m.in. swe funkcjonowanie Domy Polskie w Montevideo i Buenos Aires. Tak\u017ce staraniom i dobrym kontaktom p. J. Kobyla\u0144skiego w sferach rz\u0105dowych Argentyny zawdzi\u0119czamy wiele, je\u015bli chodzi o dobre stosunki mi\u0119dzypa\u0144stwowe, o podniesieniu rangi miejscowych Polonii nie wspominaj\u0105c. Spektakularnym efektem Jego dzia\u0142a\u0144 jest wprowadzenie do kalendarza \u015bwiat pa\u0144stwowych Argentyny Dnia Osadnika Polskiego\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Nawet tak zajad\u0142y dzi\u015b wr\u00f3g Kobyla\u0144skiego W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski w swoim czasie potrafi\u0142 nale\u017cycie doceni\u0107 zas\u0142ugi prezesa USOPA\u0141 dla Polonii po\u0142udniowoameryka\u0144skiej. 11 sierpnia 1995 r. Bartoszewski jako minister spraw zagranicznych pisa\u0142 w li\u015bcie do prezesa USOPA\u0141 m.in.:\u201dOdpowiadaj\u0105c na Pa\u0144ski list z 26 czerwca 1995 r. chcia\u0142bym stwierdzi\u0107, \u017ce Ministerstwo Spraw Zagranicznych w pe\u0142ni docenia Pa\u0144skie zas\u0142ugi dla odrodzenia polsko\u015bci w\u015br\u00f3d naszych rodak\u00f3w i ich potomk\u00f3w zamieszkuj\u0105cych w Ameryce Po\u0142udniowej. Mamy pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, \u017ce to w\u0142a\u015bnie zaanga\u017cowanie Pana konsula doprowadzi\u0142o do o\u017cywienia dzia\u0142alno\u015bci polonijnej, kt\u00f3ra zaowocowa\u0142a utworzeniem Unii Stowarzysze\u0144 i Organizacji Polonijnych w Ameryce \u0141aci\u0144skiej (USOPA\u0141).Tych niezwykle wa\u017cnych dzia\u0142a\u0144 na rzecz spraw polskich nie spos\u00f3b przeceni\u0107(\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 6:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>19 lutego 2008 r. minister R.Sikorski \u201epopisa\u0142 si\u0119\u201d szczeg\u00f3lnie ordynarnym oszczerstwem na temat prezesa J.Kobyla\u0144skiego wli\u015bcie do Marszalka Senatu B.Borusewicza. Napisa\u0142 tam m.in.: \u201eWed\u0142ug mojej wiedzy Jan Pawe\u0142 II nigdy nie zgodzi\u0142 si\u0119 przyj\u0105\u0107 Jana Kobyla\u0144skiego(\u2026)\u201d.To niezwykle infantylne k\u0142amstwo, \u0142atwe do obalenia dos\u0142ownie w jednej chwili Kobyla\u0144skiego szybko zosta\u0142o powielone w oszczerczym tek\u015bcie Jacka Pawlickiego \u201eKobyla\u0144skiemu MSZ nie przepu\u015bci\u201d wydrukowanym w \u201eGazecie Wyborczej\u201d z 29 lutego 2oo8. Nag\u0142o\u015bnienie powy\u017cszego k\u0142amstwa przez Pawlickiego spotka\u0142o si\u0119 ze zdecydowanym pot\u0119pieniem w li\u015bcie protestacyjnym do tego\u017c redaktora \u201eGazety Wyborczej\u201d wys\u0142anym ju\u017c 29 lutego 2008\u00a0 r. z Montevideo przez -El\u017cbiet\u0119 Lutomsk\u0105, dyr. d\/s kontakt\u00f3w mi\u0119dzynarodowych USOPA\u0141-u. Prostuj\u0105c k\u0142amstwo, dyr. E. Lutomska pisa\u0142a m.in. :<\/p>\r\n\r\n<p>\u201eMinister Sikorski po raz kolejny wykaza\u0142 si\u0119 zupe\u0142nym brakiem wiedzy na temat osoby Pana Jana Kobyla\u0144skiego Prezesa USOPA\u0141, podaj\u0105c po raz kolejny mediom nieprawdziwe i niesprawdzone informacje i w ten spos\u00f3b najzwyczajniej k\u0142ami\u0105c.<\/p>\r\n\r\n<p>Pan Prezes Jan Kobyla\u0144ski spotka\u0142 si\u0119 w swoim \u017cyciu wiele razy z Naszym Wielkim Polakiem Papie\u017cem Janem Paw\u0142em II. Pierwsze spotkanie mia\u0142o miejsce w Argentynie w kwietniu 1987 roku. Kolejny raz Papie\u017c spotka\u0142 si\u0119 z Panem Prezesem w Urugwaju, Montevideo w maju 1988. Dnia 19-21 czerwca 1996 \u015ap. Papie\u017c Jan Pawe\u0142 II przyj\u0105\u0142 Pana Prezesa Jana Kobyla\u0144skiego na specjalnej audiencji wraz z delegacj\u0105 USOPA\u0141 w Watykanie, gdzie uczestniczy\u0142 we Mszy \u015awi\u0119tej celebrowanej przez Jego \u015awi\u0119tobliwo\u015b\u0107 Papie\u017ca Jana Paw\u0142a II w prywatnej kaplicy. Papie\u017c udzieli\u0142 b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa oraz podarowa\u0142 pami\u0105tkowy r\u00f3\u017caniec Panu Prezesowi jak i obecnym delegatom USOPA\u0141\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 7:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>W cytowanym li\u015bcie ministra R.Sikorskiego do marsza\u0142ka Senatu B.Borusewicza znalaz\u0142o si\u0119 r\u00f3wnie\u017c inne \u0142atwe do obalenia infantylne oszczerstwo. Sikorski pisa\u0142 o USOPA\u0141: \u201eW rzeczywisto\u015bci bowiem Unia pozostaje licz\u0105cym zaledwie kilkana\u015bcie os\u00f3b prywatnym stowarzyszeniem(\u2026)\u201d. Wbrew temu k\u0142amstwu USOPA\u0141 skupia wiele tysi\u0119cy os\u00f3b zgrupowanych w setkach organizacji nale\u017c\u0105cych do USOPA\u0141.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 8:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>W jednym z najwcze\u015bniejszych oszczerczych tekst\u00f3w na temat prezesa\u00a0 USOPA\u0141- w tek\u015bcie \u201eWprost\u201d z 29 czerwca 1997 r. k\u0142amliwie twierdzono o J.Kobyla\u0144skim, \u017ce \u201enie otrzyma\u0142 od Lecha Wa\u0142\u0119sy \u017cadnego odznaczenia\u201d. Przygwo\u017adzi\u0142 to k\u0142amstwo ju\u017c prezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d prof. Andrzej Stelmachowski w li\u015bcie do naczelnego redaktora \u201eWprost\u201d Marka Kr\u00f3la z 5 sierpnia 1997. Przypomn\u0119 tu, \u017ce Kobyla\u0144ski otrzyma\u0142 od Wa\u0142\u0119sy Krzy\u017c Komandorski Orderu Odrodzenia, jak ju\u017c wspomina\u0142em we fragmencie zbijaj\u0105cym Oszczerstwo 4.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 9:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Oszczerca-fanfaron Jaros\u0142aw Guga\u0142a ,atakuj\u0105c prezesa J.Kobyla\u0144skiego pobi\u0142 w swoim czasie wszelkie rekordy samochwalczych Brecht. Sta\u0142o si\u0119 tak podczas przes\u0142uchania Guga\u0142y jako kandydata na ambasadora RP na Kubie. Guga\u0142a powiedzia\u0142 w\u00f3wczas m.in.: \u201ePo\u015bwi\u0119ci\u0142em pracy z Polonia bardzo wiele czasu i zrobi\u0142em dla Polonii bardzo wiele. Zrobi\u0142em du\u017co wi\u0119cej w ci\u0105gu 4 lat mojego urz\u0119dowania dla Polonii w Urugwaju i nie tylko, ni\u017c pan Kobyla\u0144ski przez ca\u0142e \u017cycie\u201d.Reaguj\u0105c na ten wybryk bezmy\u015blnej megalomanii p. Guga\u0142y musz\u0119 stwierdzi\u0107 , \u017ce\u00a0 jako\u015b nic nie wiadomo\u00a0 szerzej o jakichkolwiek \u201edokonaniach\u201d p.Guga\u0142y dla Polonii. Wiadomo tylko o jego zawzi\u0119tych intrygach i nieustannej wojnie podjazdowej przeciw prezesowi J. Kobyla\u0144skiemu, prowadzonej przez ca\u0142e 4 lata urz\u0119dowania Guga\u0142y w Urugwaju. Jak wielkie za\u015b by\u0142y dokonania Kobyla\u0144skiego dla Polonii najlepiej \u015bwiadczy przytoczona przeze mnie w komentarzu do Oszczerstwa 4\u00a0 wypowied\u017a prof.Stelmachowskiego o zas\u0142ugach prezesa USOPA\u0141 dla Polonii. Dodam, \u017ce prezes Kobyla\u0144ski co roku wydaje bezinteresownie co najmniej milion dolar\u00f3w rocznie na potrzeby Polonii.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 10:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Liczni \u017curnali\u015bci &#8211; oszczercy posuwali si\u0119 nawet do pr\u00f3b podwa\u017cania dowod\u00f3w 20-miesi\u0119cznego pobytu J.Kobyla\u0144skiego w obozach koncentracyjnych, podwa\u017caj\u0105c fakty na ten temat. Typowe pod tym wzgl\u0119dem by\u0142y k\u0142amstwa oszczerczego \u017curnalisty z \u201eGazety Wyborczej\u201d Miko\u0142aja Lizuta. W paszkwilu publikowanym w \u201eWyborczej\u201d z 28 czerwca 2004 (dodatek \u201eDu\u017cy Format\u201d Lizut k\u0142ama\u0142 :\u201dNazwisko Kobyla\u0144skiego nie figuruje w \u017cadnej z obozowych dokumentacji\u201d.Najlepsz\u0105 odpowiedzi\u0105 na to lizutowe k\u0142amstwo by\u0142 publikowany ju\u017c 5 lipca 2004 r. w \u201eNaszym Dzienniku\u201d artyku\u0142 \u201eKalumnie i oszczerstwa\u201d, pi\u00f3ra pracownika Pa\u0144stwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Adama Cyry. Dr Cyra, jeden z najlepszych znawc\u00f3w problematyki obozu Auschwitz w Polsce zdecydowanie obali\u0142 kalumnie paszkwilanta z \u201eWyborczej\u201d, neguj\u0105cego fakty o pobycie J.Kobyla\u0144skiego we wspomnianym niemieckim obozie zag\u0142ady. Dr Cyra przypomnia\u0142, i\u017c ju\u017c par\u0119 lat wcze\u015bniej &#8211; w numerze 36 kwartalnika \u201eWo\u0142y\u0144 i Polesie\u201d z 2002 roku opublikowa\u0142 tekst na temat pobytu J.Kobyla\u0144skiego w obozie Auschwitz (Kobyla\u0144ski posiada\u0142 tam numer obozowy 156228). Dr Cyra przypomnia\u0142, \u017ce : \u201eZa swoj\u0105 obozow\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 Kobyla\u0144ski po latach zosta\u0142 uhonorowany Krzy\u017cem O\u015bwi\u0119cimskim. Nazwisko Jana Kobyla\u0144skiego i jego wsp\u00f3\u0142towarzyszy obozowej gehenny zosta\u0142o opublikowane w wydanej w 2000 r. przez Towarzystwo Opieki nad O\u015bwi\u0119cimiem i Pa\u0144stwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w O\u015bwi\u0119cimiu trzytomowej \u201eKsi\u0119dze Pami\u0119ci.Transporty\u00a0 Polak\u00f3w z Warszawy do KL Auschwitz 1940-1944\u201d. Dr Cyra\u00a0 podkre\u015bli\u0142, \u017ce nie ma podstaw, \u201eaby zaprzecza\u0107, \u017ce Jan Kobyla\u0144ski posiada\u0142 w KL Auschwitz numer 156\u00a0228\u201d i wyliczy\u0142 liczne\u00a0 dane przemawiaj\u0105ce za prawdziwo\u015bci\u0105 tego faktu. Zaznaczy\u0142 przy tym, i\u017c koronnym faktem, przemawiaj\u0105cym za pobytem J.Kobyla\u0144skiego w KL Auschwitz jest numer obozowy wytatuowany na jego ramieniu. Dr A.Cyra zacytowa\u0142 r\u00f3wnie\u017c fragmenty listu J.Kobyla\u0144skiego do redakcji kwartalnika \u201eWo\u0142y\u0144 i Polesie\u201d z 28 stycznia 2003 r.:\u201d(\u2026) Mi\u0119dzynarodowy Czerwony Krzy\u017c (\u2026) a konkretnie dzia\u0142aj\u0105ce przy nim Mi\u0119dzynarodowe\u00a0 Biuro Poszukiwa\u0144 (\u2026), odpowiadaj\u0105c na zapytanie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych (nr ref. MSZ 390-11\/95) poinformowa\u0142o polskie ministerstwo w dniu 27 lipca 1998 (nr ref. 1\u00a0806\u00a0786), i\u017c w archiwum Mi\u0119dzynarodowego Czerwonego Krzy\u017ca maj\u0105 mnie zarejestrowanego jako wi\u0119\u017ania politycznego nr 156\u00a0228 obozu koncetracyjnego\u00a0 w O\u015bwi\u0119cimiu. Kopi\u0119\u00a0 owego\u00a0 dokumentu przesy\u0142am Pa\u0144stwu w za\u0142\u0105czeniu.<\/p>\r\n\r\n<p>Ponadto, 3o sierpnia 2002 r. w ramach programu odszkodowa\u0144 za prac\u0119 przymusow\u0105 i niewolnicz\u0105 w Niemczech, biuro Mi\u0119dzynarodowej Orrganizacji ds. Migracji w Genewie (International Organization for Migration-IOM) przyzna\u0142o mi odszkodowanie za pobyt w niemieckich\u00a0 obozach koncentracyjnych\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Dr Cyra wyja\u015bni\u0142 na koniec, \u017ce \u201ez za\u015bwiadczenia Biura Poszukiwa\u0144 Mi\u0119dzynarodowego Czerwonego Krzy\u017ca w Arolsen z 27 lipca 1998 roku, udost\u0119pnionego przez Jana Kobyla\u0144skiego, wynika, i\u017c by\u0142 on nie tylko wi\u0119\u017aniem KL Auschwitz, lecz potem tak\u017ce KL Mauthausen-Gusen, KL Gross-Rosen, KL Flossenburg, KL Natzweiler i ostatecznie zosta\u0142 wyzwolony w KL Dachau przez \u017co\u0142nierzy ameryka\u0144skich wiosn\u0105 1945 roku\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Rzecz znamienna &#8211; \u015bwietny \u017ar\u00f3d\u0142owy tekst dr Adama Cyry zosta\u0142 ca\u0142kowicie przemilczany przez wszystkie te media, kt\u00f3re przedtem \u201epopisywa\u0142y si\u0119\u201d oszczerstwami na temat obozowej przesz\u0142o\u015bci Kobyla\u0144skiego.<\/p>\r\n\r\n<p>Ostateczne obalenie k\u0142amstw oszczerc\u00f3w-negacjonist\u00f3w co do obozowej przesz\u0142o\u015bci prezesa J.Kobyla\u0144skiego przyni\u00f3s\u0142 najbardziej miarodajny werdykt-urzedowa decyzja Kierownika Urz\u0119du do Spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b\u00a0 Represjonowanych Wiktora Spirydonowicza\u00a0 z 22 pa\u017adziernika 2007 roku. Kierownik Urz\u0119du do spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b Represjonowanych\u00a0 Wiktor Spirydonowicz w pe\u0142ni potwierdzi\u0142 s\u0142uszno\u015b\u0107 stwierdze\u0144 Jana Kobyla\u0144skiego na temat jego pobytu w hitlerowskich wi\u0119zieniach i obozach zag\u0142ady. W zwi\u0105zku z tym \u201eprzyzna\u0142 Janowi Kobyla\u0144skiemu\u201d uprawnienia kombatanckie w wymiarze jednego roku i o\u015bmiu miesi\u0119cy z tytu\u0142u przebywania od sierpnia 1943 roku do ko\u0144ca kwietnia 1945 roku w hitlerowskich wi\u0119zieniach i obozach zag\u0142ady: w wi\u0119zieniu Pawiak w Warszawie oraz w obozach koncentracyjnych O\u015bwi\u0119cim-Brzezinka, Mauthausen, Gross-Roseen, Flossenburg, Natzwailer i Dachau\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Zar\u00f3wno decyzja Kierownika Urz\u0119du do spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b Represjonowanych, jak i ustalenia IPN-u pozostaj\u0105 nadal szerzej nieznane polskim czytelnikom. Poinformowa\u0142o o nich tylko kilka czasopism i jeden patriotyczny dziennik prawicowy. \u0179adne, ale to \u017cadne z medi\u00f3w, kt\u00f3re przedtem tak hojnie rzuca\u0142y krzywdz\u0105cymi, oszczerczymi pom\u00f3wieniami przeciwko prezesowi J. Kobyla\u0144skiemu, nawet nie zaj\u0105kn\u0119\u0142o si\u0119 na temat obalaj\u0105cych ich k\u0142amstwa ustale\u0144 Urz\u0119du do spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b represjonowanych oraz IPN-u. Jak\u017ce celny i wymowny zarazem by\u0142 komentarz, sygnowany przez MZM w tej sprawie na \u0142amach \u201eNaszej Polski\u201d ju\u017c 6 lutego 2007, \u015bwie\u017co po pierwszym komunikacie IPN o umorzeniu \u015bledztwa: \u201eSprawiedliwo\u015bci sta\u0142o si\u0119 zado\u015b\u0107. \u201eGazeta Wyborcza\u201d i inne media, kt\u00f3re rozp\u0119ta\u0142y nagonk\u0119 nienawi\u015bci przeciwko temu zas\u0142u\u017conemu dla sprawy polskiej dzia\u0142aczowi polonijnemu (uda\u0142o mu si\u0119 zintegrowa\u0107 pod jednym szyldem grupy polonijne z Ameryki \u0141aci\u0144skiej i Po\u0142udniowej), powinny Jana Kobyla\u0144skiego przeprosi\u0107. Oczywi\u015bcie, nic takiego nie nast\u0105pi. Nie po to s\u0105czy si\u0119 k\u0142amstwo, by nast\u0119pnie przyzna\u0107 si\u0119 do niego\u201d. Milczenie najbardziej wp\u0142ywowych medi\u00f3w w tej sprawie jest tym bardziej oburzaj\u0105ce, gdy zwa\u017cymy, \u017ce szmat\u0142awe oskar\u017cenia przeciw Kobyla\u0144skiemu nag\u0142a\u015bniano przez par\u0119 lat wobec milion\u00f3w czytelnik\u00f3w, telewidz\u00f3w i s\u0142uchaczy radia. Do rangi prawdziwego skandalu urasta fakt, ze nawet w ostatnim czasie &#8211; w 2008 roku publicznie nag\u0142a\u015bnia\u0142 te oszczerstwa fanatyczny warcho\u0142 na stanowisku wicemarsza\u0142ka Sejmu Stefan Niesio\u0142owski.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 11:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W kampanii oszczerstw przeciwko\u00a0 prezesowi J.Kobyla\u0144skiemu wielce niechlubn\u0105 rol\u0119 odegrali dwaj wysocy urz\u0119dnicy &#8211; szefowie IPN: prezes IPN Leon Kieres (dzi\u015b senator RP)\u00a0 i szef pionu \u015bledczego IPN\u00a0 c w tym kontek\u015bcie bardzo interesuj\u0105cy fragment artykuluWitold Kulesza.\u00a0 Przypomnijmy tu, \u017ce oszczercaLizut w artykule publikowanym w \u201eGazecie Wyborczej\u201d 24 marca 2005 r. zada\u0142 mia\u017cd\u017c\u0105cy -jego zdaniem- cios osobie Kobyla\u0144skiego, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na publiczna wypowied\u017a szefa pionu \u015bledczego Witolda Kuleszy z poprzedniego dnia. G\u0142osila ona, expressis verbis, \u017ce w dokumentach \u201ezachowa\u0142y si\u0119 relacje \u015bwiadk\u00f3w, kt\u00f3re w spos\u00f3b nie budz\u0105cy w\u0105tpliwo\u015bci wskazuj\u0105 ,\u017ce Janusz Kobyla\u0144ski zadenuncjowa\u0142 rodzin\u0119 \u017cydowsk\u0105\u201d. Prowadzone z wielkim nak\u0142adem koszt\u00f3w poszukiwania \u015blad\u00f3w rzekomego szmalcownictwa Kobyla\u0144skiego zako\u0144czy\u0142y si\u0119 ca\u0142kowitym fiaskiem. Nie znaleziono, bo nie by\u0142o to mo\u017cliwe, \u017cadnych dowod\u00f3w winy J. Kobyla\u0144skiego. Ju\u017c 20 kwietnia 2006 r.wspomniany wy\u017cej jeden z g\u0142\u00f3wnych polskich wrog\u00f3w Kobyla\u0144skiego, \u00f3wczesny wiceprezes IPN i szef pionu \u015bledczego Witold Kulesza (na szcz\u0119\u015bcie szybko usuni\u0119ty z obu funkcji po obj\u0119ciu prezesury IPN przez J. Kurtyk\u0119) z \u017calem wyznawa\u0142 publicznie: \u201e(\u2026) dotychczas nie znaleziono dowod\u00f3w, by prezes Unii Stowarzysze\u0144 i Organizacji Polskich w Ameryce \u0141aci\u0144skiej Jan Kobyla\u0144ski, istotnie zadenuncjowa\u0142 w czasie wojny ma\u0142\u017ce\u0144stwo \u017byd\u00f3w. Nadal trwaj\u0105 czynno\u015bci sprawdzaj\u0105ce IPN wobec tego polonijnego biznesmena z Urugwaju, uchodz\u0105cego za sponsora Radia Maryja.(\u2026)\u201d. Por\u00f3wnajmy t\u0119 wypowied\u017c Kuleszy z kwietnia 2006 r., przyznaj\u0105c\u0105, \u017ce \u201enie\u00a0 znaleziono dowod\u00f3w\u201d przeciw Kobyla\u0144skiemu z wcze\u015bniejsz\u0105 wypowiedzi\u0105 tego\u017c Kuleszy jako szefa pionu \u015bledczego IPN z 2005r.,\u00a0 \u017ce IPN posiada \u201enie budz\u0105ce w\u0105tpliwo\u015bci\u201d dowody winy Kobyla\u0144skiego\u201d. Jak panu nie wstyd tak k\u0142ama\u0107, panie Kulesza ?\u00a0\u00a0 Smutnym przyk\u0142adem nieuczciwo\u015bci naszych wysokich urz\u0119dnik\u00f3w pozostaje fakt, \u017ce Kulesza po obaleniu jego insynuacji nie zdoby\u0142 si\u0119 nigdy na co\u015b, co by\u0142oby obowi\u0105zkiem ka\u017cdego uczciwego \u201ecz\u0142owieka honoru\u201d- na publiczne przeproszenie tak oszczerczo pom\u00f3wionego przeze\u0144 wczesniej prezesa USOPA\u0142.<\/p>\r\n\r\n<p>Widz\u0105c zupe\u0142n\u0105 bezowocno\u015b\u0107 i bezpodstawno\u015b\u0107 oskar\u017ce\u0144 przeciwko Kobyla\u0144skiemu, nowe w\u0142adze IPN podj\u0119\u0142y jedynie s\u0142uszn\u0105 decyzj\u0119 &#8211; w styczniu 2007 r. pion \u015bledczy IPN ostatecznie umorzy\u0142 \u015bledztwo przeciwko Kobyla\u0144skiemu. (Por. \u201eGazeta Wyborcza\u201d z 31 stycznia 2007). 8 marca 2007 r. prezes IPN-u Janusz Kurtyka skierowa\u0142 do wicemarsza\u0142ka Sejmu Ryszarda Legutko o\u015bwiadczenie stwierdzaj\u0105ce m.in., \u017ce prowadzone od kwietnia 2005 r. \u015bledztwo IPN-u oraz rozleg\u0142e poszukiwania i kwerendy archiwalne \u201enie doprowadzi\u0142y do potwierdzenia informacji, jakoby sprawc\u0105 wydania w r\u0119ce funkcjonariuszy gestapo rodziny Szender\u00f3w by\u0142 Jan Kobyla\u0144ski, by\u0142y konsul honorowy RP w Urugwaju. W tej sytuacji prokurator Oddzia\u0142owej Komisji (IPN) w Warszawie (\u2026) odm\u00f3wi\u0142 wszcz\u0119cia \u015bledztwa w przedmiotowej sprawie, przyjmuj\u0105c za podstaw\u0119 swojej decyzji przepis art. 17 \u00a71 pkt 7 kodeksu post\u0119powania karnego\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>W \u015blad za decyzj\u0105 IPN poszed\u0142 wspomniany ju\u017c przez mnie werdykt Kierownika Urz\u0119du do spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b represjonowanych z pa\u017adziernika 2007 roku. Stanowczo odrzuca\u0142 on, godz\u0105ce w status J. Kobyla\u0144skiego, oszczercze supozycje niekt\u00f3rych dziennikarzy. Decyzja Kierownika Urz\u0119du akcentowa\u0142a przy tym, \u017ce: \u201ePost\u0119powanie, prowadzone przez pion \u015bledczy IPN nie da\u0142o podstaw do przyj\u0119cia, ze Jan Kobyla\u0144ski kolaborowa\u0142 z Niemcami. Dowod\u00f3w takich nie ujawniono r\u00f3wnie\u017c w aktach Prokuratury S\u0105du Okr\u0119gowego w Warszawie (PSOW 671), udost\u0119pnionych przez Instytut Pami\u0119ci Narodowej(\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Warto przytoczy\u0107 w tym kontek\u015bcie bardzo interesuj\u0105cy fragment tekstu Julii de Blanckville-Branickiej, publikowanego w chicagowskim \u201eKurierze Codziennym\u201d z 3-5 kwietnia 2008 r.\u00a0 Autorka artyku\u0142u ubolewa\u0142a, \u017ce w\u015br\u00f3d oskar\u017conych o kalumnie spotwarzaj\u0105ce posta\u0107 prezesa USOPA\u0141\u00a0 nie znale\u017ali si\u0119 obaj byli szefowie IPN: b.prezes IPN L.Kieres i b.szef pionu \u015bledczego IPN W.Kulesza. Autorka tekstu z \u201eKuriera Codziennego \u201e przypomina\u0142a w tym kontek\u015bcie szczeg\u00f3lna odpowiedzialno\u015b\u0107 obu pan\u00f3w za oszczerstwa , wypowiedziane przeciw J.Kobyla\u0144skiemu, pisz\u0105c: \u201e(\u2026) oni\u00a0 byli urz\u0119dnikami pa\u0144stwowymi w\u00a0 spos\u00f3b szczeg\u00f3lny odpowiedzialnymi za prawd\u0119 i obdarzonymi publicznym zaufaniem stosownym\u00a0 do pe\u0142nionej funkcji. Co wi\u0119cej &#8211; w\u0142odarze \u00f3wczesnego IPN pope\u0142niali w\u00f3wczas jak najbardziej \u015bwiadome i inne przest\u0119pstwo &#8211; przekroczenia swoich uprawnie\u0144 i niedope\u0142nienia swoich obowi\u0105zk\u00f3w w umy\u015blnym dzia\u0142aniu na niekorzy\u015b\u0107 podmiotu prywatnego. Jest na to w polskim prawie karnym odr\u0119bny paragraf bardzo powa\u017cnie traktuj\u0105cy sk\u0142onno\u015b\u0107 niekt\u00f3rych urz\u0119dnik\u00f3w do udzia\u0142u w rozmaitych spiskach wymierzonych w interesy prywatne lub publiczne. I maj\u0105cy takim przest\u0119pstwom zapobiega\u0107. Co wi\u0119cej: Kieres i Kulesza nadto po\u015bwiadczali nieprawd\u0119 w spos\u00f3b maj\u0105cy znaczenie co do skutk\u00f3w prawnych. To jest odr\u0119bne przest\u0119pstwo urz\u0119dnicze\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 12:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong> W\u015br\u00f3d najpodlejszych oszczerstw rzuconych przeciw prezesowi USOPA\u0141 niew\u0105tpliwie prym wiedzie oskar\u017cenie o jego rzekome szmalcownictwo w czasie wojny. W nag\u0142o\u015bnieniu tej kalumni szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 odegra\u0142 publicysta \u201eRzeczypospolitej\u201d Jerzy Morawski, dobrze znany ze swego zami\u0142owania do jadowitych oszczerstw i paszkwili (m.in.\u00a0 jako jeden z inicjator\u00f3w kolejnej kampanii fa\u0142sz\u00f3w przeciw Radiu Maryja). Atakuj\u0105c Kobyla\u0144skiego w tek\u015bcie \u201eMroczne strony milionera\u201d (\u201eRzeczpospolita\u201d z 19 marca 2005), Morawski si\u0119gn\u0105\u0142 do tak ch\u0119tnie u\u017cywanej maczugi oskar\u017ce\u0144 o antysemityzm. Wykorzysta\u0142 w tym celu przeciwko Kobyla\u0144skiemu bardzo nie\u015bwie\u017ce, wr\u0119cz zat\u0119ch\u0142e, oskar\u017cenia z doby stalinowskiej PRL-u. By\u0142y to oskar\u017cenia, kt\u00f3re upad\u0142y nawet wtedy &#8211; w ponurej dobie stalinowskiej &#8211; z powodu nazbyt groteskowej wr\u0119cz ich niewiarygodno\u015bci. Chodzi\u0142o o zeznania, z\u0142o\u017cone przez niejak\u0105 Leokadi\u0119 Sarnowsk\u0105 w 1947 roku, zarzucaj\u0105ce, \u017ce ojciec Jana Kobyla\u0144skiego &#8211; Stanis\u0142aw, i on sam, rzekomo wydali gestapo \u017cydowsk\u0105 rodzin\u0119 Szenkier\u00f3w i Barskich. Mia\u0142o to mie\u0107 miejsce na pocz\u0105tku 1943 roku. Wcze\u015bniej obaj Kobyla\u0144scy mieli jakoby otrzyma\u0107 od tej\u017ce \u017cydowskiej rodziny du\u017ce pieni\u0105dze (za po\u015brednictwem Sarnowskiej) za wyrobienie polskich dokument\u00f3w. Wed\u0142ug opowie\u015bci Sarnowskiej, do kryj\u00f3wki wpadli gestapowcy, kt\u00f3rzy zabrali ich do getta. Ca\u0142a historia wyra\u017anie nie trzyma\u0142a si\u0119 kupy. Gestapowcy, trafiaj\u0105c na kryj\u00f3wk\u0119 \u017byd\u00f3w, i to w 1943 r., w czasie szalej\u0105cej eksterminacji, nie patyczkowali si\u0119 ich wywo\u017ceniem do Getta, lecz rozstrzeliwali na miejscu. Zdumiewa fakt, \u017ce Sarnowska tak p\u00f3\u017ano, bo dopiero w 1947 roku z\u0142o\u017cy\u0142a swe pierwsze doniesienie przeciwko Kobyla\u0144skim. By\u0142o to a\u017c w 4 lata po ich rzekomej denuncjacji i w dwa lata po zako\u0144czeniu drugiej wojny \u015bwiatowej. St\u0105d nader uzasadnione wydaj\u0105 si\u0119 przypuszczenia adwokata Andrzeja Lwa-Mirskiego, wyst\u0119puj\u0105cego z pozwem przeciwko J. Morawskiemu: \u201e(\u2026) autor artyku\u0142u nie podaje czytelnikowi daty, kiedy Leokadia Sarnowska z\u0142o\u017cy\u0142a pierwsze doniesienie do Prokuratury w Warszawie. (\u2026) Gdyby czytelnik si\u0119 o tym dowiedzia\u0142, m\u00f3g\u0142by spyta\u0107 &#8211; czemu tak p\u00f3\u017ano. Czy za tym nieweryfikowalnym pom\u00f3wieniem kryje si\u0119 np. ch\u0119\u0107 zemsty czy pr\u00f3ba wy\u0142udzenia pieni\u0119dzy od adwokata Stanis\u0142awa Kobyla\u0144skiego? Pytania te s\u0105 bardzo wa\u017cne, wi\u0119c autor postanowi\u0142 ich unikn\u0105\u0107. (\u2026) Czy tak zupe\u0142nie nieprawdopodobnym wydaje si\u0119 scenariusz, w kt\u00f3rym Leokadia Sarnowska, wykorzystuj\u0105c brak kontaktu Janusza Kobyla\u0144skiego z ojcem, zjawia si\u0119 u Stanis\u0142awa Kobyla\u0144skiego, \u017c\u0105daj\u0105c na podstawie zmy\u015blonej historii zwrotu \u201ewy\u0142udzonych\u201d przez jego syna kosztowno\u015bci. A gdy ten z oczywistych przyczyn odmawia, donosi o fikcyjnym przest\u0119pstwie organom \u015bcigania? Nawet bez \u017cadnych dowod\u00f3w ta teza wydaje si\u0119 by\u0107 bardziej prawdopodobna, ani\u017celi ta, przedstawiona przez Leokadi\u0119 Sarnowsk\u0105. (\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Nieprawdziwy okaza\u0142 si\u0119, podany przez Sarnowsk\u0105, rzekomy adres Kobyla\u0144skiego na ulicy Wsp\u00f3lnej &#8211; nigdy tam nie mieszka\u0142, st\u0105d nie by\u0142o te\u017c jego wpisu do ksi\u0105\u017cki meldunkowej w czasie wojny. Taki meldunek by\u0142 za\u015b bezwzgl\u0119dnie konieczny w miejscu zamieszkania, i by\u0142 tym bardziej potrzebny dla uzyskania kartek na \u017cywno\u015b\u0107. Sarnowska nie Szenkier\u00f3w, rzekomo wydanych Niemcom. W czasie \u015bledztwa UB nie natrafiono nawet na jakiekolwiek potwierdzenie zarzut\u00f3w Sarnowskiej. Nie potrafi\u0142a ona nawet poda\u0107 jakiegokolwiek dowodu na to, \u017ce w og\u00f3le istnia\u0142a \u017cydowska rodzina Szenkier\u00f3w. W czasie trwaj\u0105cego a\u017c siedem lat \u015bledztwa prokurator nie zdoby\u0142 \u017cadnych, ale to \u017cadnych dowod\u00f3w przeciw Stanis\u0142awowi i Janowi Kobyla\u0144skim. W tej sytuacji nawet tak zdominowana przez \u017byd\u00f3w bezpieka, tak podejrzliwa wobec polskich patriot\u00f3w, uzna\u0142a wymys\u0142y Sarnowskiej za ca\u0142kowicie nieprawdopodobne i w 1954 roku \u015bledztwo zosta\u0142o ca\u0142kowicie umorzone. Mno\u017c\u0105cy dzi\u015b insynuacje przeciw Kobyla\u0144skiemu Lizut, Guga\u0142a,\u00a0 Morawski, Schnepf czy Kieres, okazali si\u0119 w swych oszczerstwach\u00a0 bardziej gorliwi od stalinowskiej bezpieki\u2026<\/p>\r\n\r\n<p>W ca\u0142ej sprawie jest jeszcze jeden bardzo wa\u017cny fakt, gruntownie przecz\u0105cy wymys\u0142om Sarnowskiej. Ot\u00f3\u017c, oskar\u017cony przez ni\u0105 o rzekome szmalcownictwo i wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z nazistami Jan Kobyla\u0144ski, sam by\u0142 przez dwadzie\u015bcia miesi\u0119cy wi\u0119\u017aniem nazistowskich wi\u0119zie\u0144 i oboz\u00f3w zag\u0142ady (jak to wcze\u015bniej opisuj\u0119). Ostatecznie potwierdzi\u0142a ten fakt decyzja Kierownika Urz\u0119du do spraw Kombatant\u00f3w i Os\u00f3b Represjonowanych Wiktora Spirydonowicza z 2 pa\u017adziernika 2007 r. Trudno uwierzy\u0107, by nazi\u015bci tak mocno prze\u015bladowali swojego rzekomego wsp\u00f3\u0142pracownika!<\/p>\r\n\r\n<p>Warto doda\u0107, \u017ce oskar\u017cany przez Sarnowsk\u0105 o wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie w rzekomym szmalcownictwie wraz z synem Janem, jego ojciec adwokat Stanis\u0142aw Kobyla\u0144ski przeszed\u0142 pozytywn\u0105 weryfikacj\u0119 przed wojew\u00f3dzk\u0105 rad\u0105 adwokack\u0105 w 1951 r. By\u0142 to za\u015b okres najskrajniejszego stalinizmu, gdzie raczej nie patyczkowano si\u0119 ani troch\u0119 wobec os\u00f3b podejrzanych o jakie\u015b z\u0142e rzeczy wobec \u017byd\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Rzecz ciekawa, \u017ce informacje o wi\u0119ziennej i obozowej przesz\u0142o\u015bci Jana Kobyla\u0144skiego wcale nie przez niego zosta\u0142y po raz pierwszy nag\u0142o\u015bnione. Wrogowie Kobyla\u0144skiego mogliby to stara\u0107 si\u0119 obali\u0107, jak to robi\u0105, jako nie prawdziwy wymys\u0142 i nieuzasadnione przechwa\u0142ki samego Jana Kobyla\u0144skiego. Przypomnijmy jednak, \u017ce jak to przyznaje sam Morawski, po raz pierwszy o wi\u0119ziennych i obozowych losach Jana Kobyla\u0144skiego mo\u017cna by\u0142o dowiedzie\u0107 ju\u017c w maju 1948 r.(!)\u00a0 z zezna\u0144 jego ojca &#8211; adwokata Stanis\u0142awa Kobyla\u0144skiego. Podczas przes\u0142uchania zezna\u0142 on, \u017ce jego syna \u201eJanusza Kobyla\u0144skiego aresztowa\u0142o gestapo za czyny patriotyczne. Uwi\u0119ziono go na Pawiaku, przebywa\u0142 w O\u015bwi\u0119cimiu i Gross-Rosen\u201d. Zapytajmy, jaki ewentualny interes mia\u0142by S. Kobyla\u0144ski, by sk\u0142ada\u0107 w 1948 r. rzekome fa\u0142szywe zeznania na temat przesz\u0142o\u015bci obozowej jego syna, co mog\u0142o przecie\u017c spotka\u0107 si\u0119 z surow\u0105 kar\u0105 w przypadku wykrycia nieprawdy, pocz\u0105wszy od usuni\u0119cia z zawodu adwokata?<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 13: <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W oszczerczych wypowiedziach na pi\u015bmie i w radiu wci\u0105\u017c upowszechniano tez\u0119, jakoby w 1955 roku nadspodziewanie szybko umorzono spraw\u0119 z podejrzenia o szmalcownictwo przeciw Janowi Kobyla\u0144skiemu i jego ojcu mecenasowi Stanis\u0142awowi Kobyla\u0144skiemu. Sugerowano, \u017ce \u201ekomu\u015b musia\u0142o zale\u017ce\u0107, aby to \u015bledztwo szybko zako\u0144czy\u0107\u201d. I tu snuto oszczercze domys\u0142y, \u017ce \u015bledztwo\u00a0 nazbyt szybko, b\u0142yskawicznie i przedwcze\u015bnie umorzono z powodu rzekomych powi\u0105za\u0144 Jana Kobyla\u0144skiego z sowieckim wywiadem. Tak twierdzi\u0142 na przyk\u0142ad w \u201eNewsweek\u201d-u znany z jadowitych oszczerstw przeciw Kobyla\u0144skiemu Jaros\u0142aw Guga\u0142a. Wed\u0142ug jego paszkwilu we wspomnianym czasopi\u015bmie: \u201e W \u017cyciorysie Kobyla\u0144skiego pojawia si\u0119 tak\u017ce watek mo\u017cliwej wsp\u00f3\u0142pracy z komunistami. Wskazuje na ni\u0105 na przyk\u0142ad tajemnicze b\u0142yskawiczne umorzenie \u015bledztwa w sprawie szmalcownictwa Kobyla\u0144skiego w 1955 roku w Polsce\u201d. Z kolei autorzy \u201eGazety Wyborczej\u201d(edycja toru\u0144ska z 22 marca 2005) Karol Dolecki i Jacek Ho\u0142ub twierdzili, \u017ce \u201espraw\u0119 zamkni\u0119to w 1954 r,(?!), bo Kobyla\u0144ski znikn\u0105\u0142\u201d.Zarzuty te skutecznie obali\u0142 wyst\u0119puj\u0105cy w imieniu Jana Kobyla\u0144skiego przeciwko oszczerczym dziennikarzom i dyplomatom mecenas Andrzej Lew- Mirski. Przypomnia\u0142 on, \u017ce sprawy obu Koby\u0142a\u0144skich wcale nie zako\u0144czono szybko i przedwcze\u015bnie, bo trwa\u0142a ona wiele lat (od 1948 do 1955 r.) .Nie znaleziono przez ten czas jednak \u017cadnych dowo<a href=\"#_edn1\">[i]<\/a>d\u00f3w winy Kobyla\u0144skich. Nieprawda jest twierdzenie redaktor\u00f3w \u201eWyborczej\u201d,\u017ce spraw\u0119 umorzono, bo Jan Kobyla\u0144ski znikn\u0105\u0142. Jego adres by\u0142 ca\u0142y czas w Polsce znany, a przy tym sprawa toczy\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie\u017c przeciw jego ojcu Stanis\u0142awowi, kt\u00f3ry nadal przebywa\u0142 w Polsce i prowadzi\u0142 praktyk\u0119 adwokack\u0105. Jak pisal w swym pozwie mec.Andrzej Lew-Mirski : \u201e Powojenne miejsce pobytu podejrzanych Stanis\u0142awa i Janusza Kobyla\u0144skich by\u0142o znane polskim w\u0142adzom. Pierwszy z nich do chwili \u015bmierci w 1967 roku czynnie wykonywa\u0142 zaw\u00f3d adwokata w Radomiu, a jego syn\u00a0 po\u00a0 uwolnieniu z obozu w Dachau podr\u00f3\u017cowa\u0142 po Europie (g\u0142\u00f3wnie Austrii i W\u0142oszech), prowadz\u0105c dzia\u0142alno\u015b\u0107 handlow\u0105. Wielokrotnie za po\u015brednictwem Czerwonego Krzy\u017ca czy te\u017c o\u015brodk\u00f3w konsularnych przed\u0142u\u017ca\u0142 sobie paszport. Po \u015bmierci ojca tak\u017ce S\u0105d Rejonowy prowadz\u0105cy spraw\u0119 spadkow\u0105 nie mia\u0142 problem\u00f3w z poinformowaniem Janusza Kobyla\u0144skiego o przebiegu tocz\u0105cego si\u0119 postepowania. Skoro wi\u0119c \u017caden z nich nie by\u0142 poszukiwany, nie odbywa\u0142 wyroku w wi\u0119zieniu, a w dodatku Stanis\u0142aw Kobyla\u0144ski wykonywa\u0142\u00a0 zaw\u00f3d zaufania publicznego, to czy Prokurator badaj\u0105cy spraw\u0119 mia\u0142 prawo stwierdzi\u0107, \u017ce Stanis\u0142aw Kobyla\u0144ski i jego syn popelnilio zarzucane im przez IPN czyny ?(\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 14:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Jerzy Morawski w swych oszczerczych dywagacjach na temat Kobyla\u0144skiego si\u0119ga po granice groteski. Z jednej strony twierdzi, \u017ce nie ma potwierdzenia uwi\u0119zienia Kobyla\u0144skiego na Pawiaku, czy w obozie w Auschwitz. Z drugiej strony jednak posuwa si\u0119 do kolejnej dywagacji, pisz\u0105c: \u201eHipotez, co do faktycznej roli Janusza Kobyla\u0144skiego w obozach koncentracyjnych &#8211; je\u017celi tam si\u0119 znalaz\u0142 &#8211; jest wiele. Bardzo prawdopodobne, \u017ce s\u0119dzia Ju\u0144ski, spotykaj\u0105c si\u0119 w okupowanej Warszawie w 1943 roku z przest\u0119pcz\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 Janusza Kobyla\u0144skiego, kt\u00f3ra i jemu zagra\u017ca\u0142a, powiadomi\u0142 akowskie podziemie. \u015aciga\u0142o ono szmalcownik\u00f3w. Czy Kobyla\u0144ski wiedz\u0105c, \u017ce grunt pali mu si\u0119 pod nogami, nie wybra\u0142 \u201eucieczki do przodu\u201d i nie da\u0142 si\u0119 wywie\u017a\u0107 Morawski w swych oszczerczych dywagacjach na temat Kobyla\u0144skiego si\u0119ga po granice groteski. Z jednej strony twierdzi, \u017ce nie ma potwierdzenia uwi\u0119zienia Kobyla\u0144skiego na Pawiaku, czy w obozie w Auschwitz. Z drugiej strony jednak posuwa si\u0119 do kolejnej dywagacji, pisz\u0105c: \u201eHipotez, co do faktycznej roli Janusza Kobyla\u0144skiego w obozach koncentracyjnych &#8211; je\u017celi tam si\u0119 znalaz\u0142 &#8211; jest wiele. Bardzo prawdopodobne, \u017ce s\u0119dzia Ju\u0144ski, spotykaj\u0105c si\u0119 w okupowanej Warszawie w 1943 roku z przest\u0119pcz\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 Janusza Kobyla\u0144skiego, kt\u00f3ra i jemu zagra\u017ca\u0142a, powiadomi\u0142 akowskie podziemie. \u015aciga\u0142o ono szmalcownik\u00f3w. Czy Kobyla\u0144ski wiedz\u0105c, \u017ce grunt pali mu si\u0119 pod nogami, nie wybra\u0142 \u201eucieczki do przodu\u201d i nie da\u0142 si\u0119 wywie\u017a\u0107 do obnozu koncentracyjnego .<\/p>\r\n\r\n<p>Bardziej absurdalnego k\u0142amstwa trudno by\u0142oby szuka\u0107 w anna\u0142ach prasy.\u00a0 Czy kto\u015b o normalnych zmys\u0142ach m\u00f3g\u0142by zdoby\u0107 si\u0119 na sugerowanie, \u017ce Kobyla\u0144ski z obawy przed Armia Krajow\u0105 postanowi\u0142 si\u0119 \u201eschowa\u0107\u201d w hitlerowskim obozie zag\u0142ady.Ten fragment tekstu J.Morawskiego, to istne mato\u0142ectwo !<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 15:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>Najcz\u0119\u015bciej oszczercze pom\u00f3wienia mia\u0142y charakter nie opartych na \u017cadnych dowodach, kalumniatorskich przypuszcze\u0144. Na przyk\u0142ad stary komunistyczny kr\u0119tacz Daniel |Passent, by\u0142y panegiryczny chwalca gen. W. Jaruzelskiego i stanu wojennego, pisa\u0142 w tek\u015bcie: \u201eUpadek Don Juana\u201d (\u201ePolityka\u201d z dnia 2 kwietnia 2005 r. o Kobyla\u0144skim: \u201eZa co &#8211; je\u015bli w og\u00f3le &#8211; trafi\u0142 do obozu: za dzia\u0142alno\u015b\u0107 patriotyczn\u0105, jak twierdzi, czy na skutek nieporozumie\u0144 z hitlerowskimi mocodawcami na tle rozlicze\u0144 \u017cydowskich pieni\u0119dzy?\u201d Jakim prawem D.\u00a0 Passent pozwala\u0142 sobie na tak obrzydliwe przypuszczenia?<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 16:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Czasami w tych samych oszczerczych artyku\u0142ach bez skrupu\u0142\u00f3w podaje si\u0119\u00a0 niedaleko siebie diametralnie sprzeczne wersje na temat wojennych los\u00f3w J.Kobyla\u0144skiego, zawsze z my\u015bl\u0105, by w jaki\u015b spos\u00f3b zohydzi\u0107 przesz\u0142o\u015bc prezesa USOPA\u0141.\u00a0 Nader typowe pod tym wzgl\u0119dem jest oszczercze \u201episarstwo\u201d M. Lizuta. W znacznej cz\u0119\u015bci swego artyku\u0142u z Gazety Wyborczej\u201d z 28\u00a0 czerwca Lizut pr\u00f3bowa\u0142 zanegowa\u0107 pobyt Kobyla\u0144skiego w obozach. Nie przeszkodzi\u0142o\u00a0 to Lizutowi nieco p\u00f3\u017aniej\u00a0 w tym samym artykule, \u017ce by\u0107 mo\u017ce Kobyla\u0144ski by\u0142 jednak w obozie, ale w charakterze kapo (!)\u00a0 Przedstawi\u0142 to przypuszczenie w formie pytaj\u0105cej, jako rzekome zapytanie Bi\u0142ozura : \u201e A mo\u017ce Janusz by\u0142 kapo w obozie albo ma jak\u0105\u015b czarn\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 z czas\u00f3w wojny ?\u201d.Dzi\u015b trudno to ustali\u0107\u201d. Insynuacj\u0119 t\u0119 wspiera inna insynuacja zawarta w tek\u015bci Lizuta- sugestia, \u017ce obozowy\u00a0 przyjaciel Kobyla\u0144skiego Kramer by\u0142 esesmanem. Lizut pisze: \u201eTymczasem w\u015br\u00f3d po\u0142udniowoameryka\u0144skiej Polonii od lat s\u0142ycha\u0107 szepty, \u017ce \u00f3w obozowy dobroczy\u0144ca, Austriak o nazwisku Kramer, nie by\u0142 wi\u0119\u017aniem, lecz jednym z esesman\u00f3w z obozowej za\u0142ogi\u201d.\u00a0 Wcze\u015bniej Lizut dowodzi\u0142, \u017ce nie ma ani \u015bladu po Kobyla\u0144skim w archiwum Muzeum Narodowego w Dachau, czyli, \u017ce Kobyla\u0144ski nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 tam wi\u0119\u017aniem. Teraz z kolei dowiadujemy si\u0119, \u017ce by\u0142 tam w obozie, ale przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z esesmanem, a wi\u0119c ma podejrzan\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107. Z kolei g\u0142\u00f3wne \u017ar\u00f3d\u0142o na kt\u00f3re powo\u0142uje si\u0119 Lizut, twierdz\u0105c, \u017ce przyjaciel Kobyla\u0144skiego Kramer by\u0142 esesmanem to rzekome \u201eszepty\u201d w\u015br\u00f3d Polonii. A c\u00f3\u017c to za \u017ar\u00f3d\u0142o te rzekome \u201eszepty\u201d? Mo\u017ce to SA zn\u00f3w \u201eszepty\u201d kogo\u015b ze zwierzchnik\u00f3w Lizuta w \u201eWyborczej\u201d kt\u00f3ry polecil mu jak najwi\u0119cej oszczerczo nak\u0142ama\u0107 o Kobyla\u0144skim. G\u0142\u00f3wnym rzekomym \u017ar\u00f3<a href=\"#_edn2\">[ii]<\/a>d\u0142em rozlicznych ba\u015bni Lizuta o Kobyla\u0144skim jest jakoby 82-letni weteran Leopold Bi\u0142ozur,\u00a0 by\u0142y oficer WP. Ot\u00f3\u017c Bi\u0142ozur z ogromnym oburzeniem zaprzeczy\u0142 wk\u0142adanym w jego osta przez Lizuta bajkom na temat Kobyla\u0144skiego. Bi\u0142ozur wyst\u0105pi\u0142 z tym zaprzeczeniem w \u201eLi\u015bcie Otwar tym\u201d do Adama Michnika, drukowanym\u00a0 w chicagowskim \u201eKurierze Codziennym\u201d z 24-26 wrze\u015bnia 2004 i w warszawskim \u201eG\u0142osie\u201d z 25 wrze\u015bnia 2004 r.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 17 :<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Lizut zamieszcza kolejne k\u0142amstwo, zanegowane przez Bi\u0142ozura: \u201e Bi\u0142ozur opowiada, \u017ce tu\u017c po wyzwoleniu obozu w Dachau, gdy niedawni\u00a0 wi\u0119\u017aniowie chodzili jeszcze w pasiakach, Kobyla\u0144ski ju\u017c mia\u0142 w\u0142asny samoch\u00f3d z szoferem\u201d.Wy\u015bmia\u0142 to ordynarne k\u0142amstwo mecenas Andrzej Lew-Mirski, autor pozwu przeciw Lizutowi, pisz\u0105c: \u201eZarzut jest o tyle absurdalny &#8211; ale nade wszystko znies\u0142awiaj\u0105cy- \u017ce je\u015bli Jan Kobyla\u0144ski mia\u0142by wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z niemieck\u0105 za\u0142og\u0105 obozu, to do dnia dzisiejszego kt\u00f3ry\u015b z towarzyszy niedoli na pewno by go rozpozna\u0142, a wyzwoliciele nie nagrodziliby hitlerowskiego s\u0142ugusa s\u0142u\u017cb\u0105 i autem.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 18:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Szczeg\u00f3lnie plugawym atakiem na Kobyla\u0144skiego \u201epopisa\u0142 si\u0119\u201d by\u0142y ambasador RP w Urugwaju Jaros\u0142aw Guga\u0142a. G\u0142upi i \u0142obuzerski by\u0142 ju\u017c sam tytu\u0142 jego tekstu, godny najnikczemniejszych chuligan\u00f3w pi\u00f3ra: \u201eUtuczyli\u015bmy t\u0119 besti\u0119\u201d (Por. \u201eGazeta Wyborcza\u201d z 26 marca 2005 r.). Tekst, roj\u0105cy si\u0119 od prymitywnych wyzwisk pod adresem Kobyla\u0144skiego (\u201elatynoski wata\u017cka\u201d, \u201egeszefciarz\u201d, \u201ehochsztapler\u201d, etc), oparty by\u0142 g\u0142\u00f3wnie na stylistyce plotek z magla, pochodz\u0105cych z anonimowych \u017ar\u00f3de\u0142, w stylu \u201ejedna pani drugiej pani\u201d. Na koniec artyku\u0142u Guga\u0142a zarezerwowa\u0142 szczeg\u00f3lnie mocny, nokautuj\u0105cy cios, zn\u00f3w bez podania jakiegokolwiek nazwiska, tylko za odwo\u0142aniem si\u0119 do rzekomych zwierze\u0144 \u201epewnego cz\u0142owieka\u201d. Ten ponuro-groteskowy fragment paszkwilu Guga\u0142y warto zacytowa\u0107 w ca\u0142o\u015bci, by lepiej unaoczni\u0107 ca\u0142e plugastwo jego metod. Guga\u0142a, by\u0142y ambasador w Urugwaju, tak pisa\u0142 w swym rynsztokowym tek\u015bcie: \u201eDo ambasady zg\u0142osi\u0142 si\u0119 pewien cz\u0142owiek. Przedstawi\u0142 si\u0119 jako adwokat czy prawnik i poprosi\u0142 o wydanie za\u015bwiadczenie, \u017ce przebywa\u0142 w Montevideo w takim to a takim terminie, pod takim a takim adresem. Przy okazji w rozmowie z konsulem ni st\u0105d, ni zow\u0105d zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 o Kobyla\u0144skim. P\u00f3\u017aniej telefonowa\u0142 jeszcze kilkakrotnie i za ka\u017cdym razem ods\u0142ania\u0142 kolejne szczeg\u00f3\u0142y makabrycznej historii\u2026<\/p>\r\n\r\n<p>Sugerowa\u0142, \u017ce jest przedstawicielem rodziny pewnego wi\u0119\u017ania obozu koncentracyjnego w Dachau, kt\u00f3ry tu\u017c przed wyzwoleniem obozu przez Amerykan\u00f3w zosta\u0142 zamordowany przez obozowego kapo &#8211; niejakiego Kobyla\u0144skiego! Twierdzi\u0142, \u017ce Kobyla\u0144ski zabi\u0142 wi\u0119\u017ania, a\u017ceby przej\u0105\u0107 jego to\u017csamo\u015b\u0107 i w ten spos\u00f3b unikn\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015bci za wszystkie okrucie\u0144stwa, jakich dopuszcza\u0142 si\u0119 jako nadzorca w obozach hitlerowskich. Jednak\u017ce zbieg okoliczno\u015bci sprawi\u0142, \u017ce sprawa si\u0119 wyda\u0142a, a prawnik &#8211; na zlecenie rodziny zamordowanego &#8211; od kilku lat je\u017adzi po \u015bwiecie, tropi\u0105c Kobyla\u0144skiego i szukaj\u0105c dowod\u00f3w jego zbrodni. Na koniec zostawi\u0142 nam swoje nazwisko i adres w Warszawie. W rozmowie z konsulem obieca\u0142, \u017ce jeszcze si\u0119 do nas odezwie i przyjdzie na rozmow\u0119 &#8211; \u017ceby mi to wszystko raz jeszcze, tym razem osobi\u015bcie i ze szczeg\u00f3\u0142ami, opowiedzie\u0107. Nigdy wi\u0119cej si\u0119 nie pojawi\u0142. Sprawdzono nazwisko i adres. Wszystko si\u0119 zgadza\u0142o, tyle, \u017ce osoba o takim nazwisku nie mog\u0142a przebywa\u0107 w Montevideo, poniewa\u017c od kilkunastu czy nawet kilkudziesi\u0119ciu lat by\u0142a sparali\u017cowana i nigdy nie opuszcza\u0142a swojego pokoju.<\/p>\r\n\r\n<p>Kim by\u0142 cz\u0142owiek, kt\u00f3ry odwiedzi\u0142 nas w ambasadzie? Dlaczego pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 nazwiskiem i adresem innego cz\u0142owieka? Nigdy nie us\u0142ysza\u0142em odpowiedzi na te pytania. Nie wiem, czy to by\u0142a prowokacja, czy co\u015b, co mo\u017ce mie\u0107 jeszcze ci\u0105g dalszy\u2026Czego jeszcze dowiemy si\u0119 o Janie Kobyla\u0144skim?\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Jak\u0105 warto\u015b\u0107 posiada ten, oparty na zmy\u015bleniu (zero dowod\u00f3w), atak oskar\u017caj\u0105cy Kobyla\u0144skiego o to, \u017ce by\u0142 rzekomo obozowym kapo i nawet zabi\u0142 wi\u0119\u017ania, aby przej\u0105\u0107 jego to\u017csamo\u015b\u0107? Nie dowiemy si\u0119 nawet tego, jakiego wi\u0119\u017ania rzekomo zabi\u0142 i na czym polega\u0142o to przejmowanie to\u017csamo\u015bci. Przecie\u017c Jan Kobyla\u0144ski pozosta\u0142 tym samym Janem Kobyla\u0144skim, a nie Wr\u00f3blem, Kowalskim czy Nowakiem. Czy za ten szczeg\u00f3lnie plugawy typ pom\u00f3wie\u0144 oszczerca nie powinien by\u0107 wyrzucony z dziennikarstwa, w kt\u00f3rym pe\u0142ni rol\u0119 \u017curnalistycznej hieny czy szakala? Ciekawe, \u017ce ten sam Guga\u0142a, kt\u00f3ry tak chwacko upowszechnia w \u201eWyborczej\u201d z 26 marca 2005 r. pom\u00f3wienia sugeruj\u0105ce, \u017ce Kobyla\u0144ski by\u0142 obozowym kapo, zaledwie w dwa dni p\u00f3\u017aniej &#8211; 28 marca 2005 r. na \u0142amach \u201eNewsweek\u201d-a podwa\u017ca\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 pobytu Kobyla\u0144skiego w obozach koncentracyjnych. (Por. artyku\u0142 J. Guga\u0142y, zatytu\u0142owany \u201eDr Jekyll 2005\u201d). K\u0142amca powinien mie\u0107 dobr\u0105 pami\u0119\u0107 i nie nag\u0142a\u015bnia\u0107 niemal w tym samy czasie dw\u00f3ch, sprzecznych ze sob\u0105 oszczerstw.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 19:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Aby podwa\u017cy\u0107 wiarygodno\u015b\u0107 fakt\u00f3w dowodz\u0105cych pobytu J.Kobyla\u0144skiego w nazistowskich oboach koncentracyjnych oszczerczy dziennikarze zarzucali mu, \u017ce jakoby nawet nie stara\u0142 si\u0119 o odszkodowanie za pobyt w obozach. I tak np. Dorota Wysocka- Schnepf pisa\u0142a w \u201eRzeczypospolitej\u201d z 26 marca 2005 r.:\u201dTrudno dzi\u015b zrozumie\u0107, dlaczego Kobyla\u0144ski nie podj\u0105\u0142 stara\u0144, aby uzyska\u0107 odszkodowanie od rz\u0105du niemieckiego(\u2026)\u201d. Odpowiedzmy na to.,\u017ce Kobyla\u0144ski nie tylko stara\u0142 si\u0119 o odszkodowanie za pobyt w obozach, ale je r\u00f3wnie\u017c uzyska\u0142. Otrzyma\u0142 w dw\u00f3ch ratach odszkodowanie\u00a0 z International Organisation for Migration Forcesd Labour Compensation . na sum\u0119\u00a0 3 tysi\u0105ce 736 dolar\u00f3w,14 cent\u00f3w. Drug\u0105 rat\u0119 odszkodowania uzyska\u0142 16 maja 2005 r. na sum\u0119 4 tysi\u0105ce 899 dolar\u00f3w 97 cent\u00f3w<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 20:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Daniel Passent zapytywa\u0142 w jednym z najpodlejszych oszczerczych artyku\u0142\u00f3w na temat J.Kobyla\u0144skiego (\u201ePolityka\u201d z 7 kwietnia 2005 r.): \u201eDlaczego po wojnie trafi\u0142 a\u017c do Paragwaju, id\u0105c \u015bladem Adolfa Eichmanna i J\u00f3zefa Mengele, cho\u0107 dla takiego wielkiego patrioty bardziej naturalny by\u0142by powr\u00f3t do ojczyzny(\u2026)\u201d. Widzimy tu szczeg\u00f3lnie perfidn\u0105 metod\u0119 Passenta\u00a0 zastosowan\u0105\u00a0 przez nikczemne zestawienie postaci J.Kobyla\u0144skiego z osobami tak zbrodniczymi jak Eichmann czy Mengele. Idzie to w parze z bardzo, trzeba przyzna\u0107 udanym udawaniem g\u0142upiego przez Passenta. Wszyscy wiedz\u0105 jak ko\u0144czy\u0142 si\u0119 w tamtych stalinowskich czasach powr\u00f3t do ojczyzny, ciemi\u0119\u017conej pod sowieckim butem, dla polskich patriot\u00f3w. Do\u015b\u0107 przypomnie\u0107 losy polskich oficer\u00f3w, kt\u00f3rzy przyp\u0142acili \u017cyciem za ten powr\u00f3t do ojczyzny, jako ofiary sfabrykowanych proces\u00f3w. I o tym rzekomo nie wie Daniel Passent, bratanek genera\u0142a Jakuba Prawina, szefa szpiegowskiej przybud\u00f3wki- tzw.Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 21:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W\u015br\u00f3d oszczerstw Lizuta przeciwko Kobyla\u0144skiemu znalaz\u0142o si\u0119 m. in, stwierdzenie jakoby: \u201eSyn Kobyla\u0144skiego, kt\u00f3ry dzi\u015b jest ju\u017c po sze\u015b\u0107dziesi\u0105tce, te\u017c zerwa\u0142 z ojcem wszelkie kontakty\u201d. By\u0142a to totalna bzdura ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce w\u0142a\u015bnie mieszkaj\u0105cy w Hiszpanii biznesman Walter Kobyla\u0144ski wielokrotnie reprezentowa\u0142 i reprezentuje Jana Kobyla\u0144skiego na przer\u00f3\u017cnych oficjalnych uroczysto\u015bciach i spotkaniach. Nawet w organie oszczercy Lizuta -\u201eGazecie Wyborczej\u201d z 26 kwietnia 2005 ( reedycja toru\u0144ska) pisano, \u017ce w\u0142a\u015bnie Walter Kobyla\u0144ski odebra\u0142 w Toruniu przyznany Janowi Kobyla\u0144skiemu medal \u201eza wierny i jasny przyk\u0142ad Wiary, Nadziei i Mi\u0142o\u015bci, za umi\u0142owanie Polsko\u015bci i Polak\u00f3w, ziemi polskiej i kultury za s\u0142owa i czyny dla Narodu dokonane\u201d. Nast\u0105pi\u0142o to podczas zorganizowanego przez Wy\u017csz\u0105 Szko\u0142\u0119 Kultury Spo\u0142ecznej i Medialnej w Toruniu IX Forum Polonijnego. Sam mia\u0142em mo\u017cliwo\u015b\u0107 w\u0142a\u015bnie wtedy poznania w Toruniu po raz pierwszy Waltera Kobyla\u0144skiego. Warto doda\u0107, \u017ce Walter Kobyla\u0144ski uczestniczy\u0142 w p\u00f3\u0142 roku potem w XI Walnym Zje\u017adzie USOPA\u0141-u 25-27 listopada 2oo5 roku i\u2019 by\u0142 cz\u0142onkiem jednej z komisji zjazdowych. Dodajmy, \u017ce rzekomo nie utrzymuj\u0105cy kontakt\u00f3w z ojcem Walter Kobyla\u0144ski uczestniczy\u0142 r\u00f3wnie\u017c w szeregu innych walnych zebraniach kierowanego przez J. Kobyla\u0144skiego USOPA\u0141-u,w tym m.in. w XII walnym zebraniu w 2006 r. i w XIII walnym zebraniu w 2007 r. Zdumiewa hucpa, z jak\u0105 Lizut wypisywa\u0142 tak wierutne k\u0142amstwa, bardzo \u0142atwe do szybkiego zdemaskowania.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 22:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Oszczercy Kobyla\u0144skiego niejednokrotnie powo\u0142ywali si\u0119 przeciwko niemu na wytworzon\u0105 w 1994 r. fa\u0142szywk\u0119, insynuuj\u0105c\u0105 mu utrzymywanie bliskich zwi\u0105zk\u00f3w z zajad\u0142ym wrogiem Polak\u00f3w &#8211; szowinistycznym politykiem rosyjskim W\u0142adimirem \u0179yrynowskim. Fa\u0142szywka, wyprodukowana z dat\u0105 3 stycznia 1994 r. i rzekomo podpisana przez prezesa J. Kobyla\u0144skiego, zawiera\u0142a m.in. nast\u0119puj\u0105ce stwierdzenie:<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Buenos Aires 03.01.1994 r.<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Jego Excelencja <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>W\u0142adimir W. \u0179yrynowski<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Moskwa<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>W imieniu Unii Stowarzysze\u0144 i Organizacji Polskich Ameryki \u0141aci\u0144skiej oraz w\u0142asnym pragn\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107 Jego Excelencji najserdeczniejsze gratulacje z powodu sukcesu, odniesionego w wyborach do Parlamentu Rosji. Jestem pewien, \u017ce w osobie Jego Excelencji Rosja znalaz\u0142a wielkiego m\u0119\u017ca stanu, kt\u00f3ry ju\u017c nied\u0142ugo stanie na Jej czele.<\/p>\r\n\r\n<p>Dzi\u015b pragniemy zaoferowa\u0107 nasze poparcie i wsp\u00f3\u0142prac\u0119 w Jego wielkim dziele, licz\u0105c, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci b\u0119dziemy razem, w Moskwie i w Warszawie, dzia\u0142a\u0107 dla dobra wszystkich S\u0142owian (\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Trudno powiedzie\u0107, kto konkretnie sta\u0142 za wyprodukowaniem tej fa\u0142szywki. W \u015bwietle znanych fakt\u00f3w nie podlega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to w\u0142a\u015bnie ambasador R. Schnepf przyczyni\u0142 si\u0119 do nag\u0142o\u015bnienia tre\u015bci fa\u0142szywki, wymierzonej w prezesa J. Kobyla\u0144skiego, pokazywa\u0142 t\u0119 fa\u0142szywk\u0119 r\u00f3\u017cnym dzia\u0142aczom polonijnym, robi\u0105c to pomimo stanowczych zaprzecze\u0144 prezesa J. Kobyla\u0144skiego i USOPA\u0141. Posiadam m. in. kopi\u0119 listu, skierowanego przez czo\u0142ow\u0105 dzia\u0142aczk\u0119 polonijn\u0105 z Paragwaju Krystyn\u0119 Pisera w dniu 10 sierpnia 1994 r. do prezesa J. Kobyla\u0144skiego. By\u0142 to list nast\u0119puj\u0105cej tre\u015bci:<\/p>\r\n\r\n<p>Szanowny Panie Prezesie,<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Uprzejmie informuj\u0119, i\u017c w dniu dzisiejszym, w czasie rozmowy ze mn\u0105 i towarzysz\u0105cym mi panem Ludwikiem W\u0142oskiem, pan ambasador Ryszard Schnepf pokaza\u0142 nam fotokopie rzekomego listu pa\u0144skiego do p. \u0179yrynowskiego w Moskwie.<\/p>\r\n\r\n<p>Poniewa\u017c w owym \u201epi\u015bmie\u201d wyst\u0119puje Pan w imieniu USOPA\u0141-u, jeste\u015bmy wszyscy zainteresowani w wyja\u015bnieniu tej nieprzyjemnej sprawy.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Z powa\u017caniem<\/p>\r\n\r\n<p>Krystyna Pisera<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>29 lipca 1994 r. prezes USOPA\u0141 i konsul honorowy RP w Punta del Este Jan Kobyla\u0144ski skierowa\u0142 do ministra spraw zagranicznych Andrzeja Olechowskiego swoj\u0105 odpowied\u017a na plugaw\u0105 fa\u0142szywk\u0119, skierowan\u0105 do ambasadora R. Schnepfa. W pi\u015bmie do tego\u017c ambasadora, datowanym r\u00f3wnie\u017c 29 lipca 1994 r. Czytamy tam m.in. nast\u0119puj\u0105ce stwierdzenia:<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>29 lipca 1994<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Pan Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Ryszard Schnepf<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Montevideo<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Szanowny Panie Ambasadorze,<\/p>\r\n\r\n<p>Tak, jak ustali\u0142em z Panem Ambasadorem w dzisiejszej rozmowie o g. 13.00 spotkali\u015bmy si\u0119 osobi\u015bcie po naszej telefonicznej rozmowie, w czasie, kt\u00f3rej poinformowa\u0142 mnie Pan, \u017ce jest w posiadaniu polecenia Pana Ministra S.Z. Andrzeja Olechowskiego postawienia mnie zapyta\u0144 na temat nieprawdopodobnego oszczerstwa i fa\u0142szywej fotokopii, kt\u00f3ra powo\u0142uje si\u0119 na USOPA\u0141, Zarz\u0105d Zwi\u0105zku Polak\u00f3w w Argentynie i moj\u0105 osob\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p>Na pa\u0144sk\u0105 propozycj\u0119 spotkania si\u0119 w Ambasadzie zaproponowa\u0142em, bior\u0105c pod uwag\u0119 ju\u017c istniej\u0105ce r\u00f3\u017cne fa\u0142szywe donosy i oszczerstwa w stosunku do Organizacji Polskich Ameryki \u0141aci\u0144skiej, by\u015bmy nasz\u0105 rozmow\u0119 i moje odpowiedzi nagrali na ta\u015bmie i unikn\u0119li r\u00f3\u017cnic interpretacji i omy\u0142ek. Nast\u0119pnie przes\u0142aliby\u015bmy ta\u015bm\u0119 do MSZ. Pan Ambasador nie wyrazi\u0142 na to swojej zgody. Bior\u0105c pod uwag\u0119 ten stan rzeczy uzgodnili\u015bmy, \u017ce ja na Pa\u0144skie pytania odpowiem na pi\u015bmie i kopi\u0119 prze\u015bl\u0119 Panu Ministrowi Olechowskiemu. Na pa\u0144skie pytanie, czy napisa\u0142em tekst tej fa\u0142szywej fotokopii, odpowiedzia\u0142em z oburzeniem, \u017ce jest to 100% fa\u0142szerstwo, \u017ce ani USOPA\u0141, ani Organizacje Polskie Ameryki \u0141aci\u0144skiej, ani Zwi\u0105zek Polak\u00f3w w Argentynie, ani ja osobi\u015bcie nie znamy i nigdy nie pisali\u015bmy do tego A. \u0179irinowskiego w Moskwie; \u017ce jest to premedytacja na szkod\u0119 Organizacji Polskich Ameryki \u0141aci\u0144skiej i demokratycznego dzisiaj Pa\u0144stwa Polskiego.<\/p>\r\n\r\n<p>W drugim pytaniu, kt\u00f3re uwa\u017cam za tendencyjne, pyta Pan Ambasador w imieniu Pana Ministra, czy ja zajmuj\u0119 si\u0119 polityk\u0105 z wrogami Pa\u0144stwa Polskiego, gdy\u017c tak\u0105 osob\u0105 jest ten pan z Moskwy. To pytanie otrzyma\u0142em mo\u017ce sze\u015bciokrotnie. Z oburzeniem odpowiedzia\u0142em, \u017ce nie jest ono na miejscu, bior\u0105c pod uwag\u0119, ze ja reprezentuj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwo polskie w Ameryce \u0141aci\u0144skiej, \u017ce jestem patriot\u0105 i konsulem honorowym w Punta del Este. Uwa\u017cam, \u017ce na takie sze\u015bciokrotne, tendencyjne zapytania jakikolwiek uczciwy Polak i patriota jak ja spoliczkowa\u0142by Pana, gdyby nie dzia\u0142a\u0142 w imieniu Pana Ministra i nie zajmowa\u0142 funkcji Ambasadora RP.<\/p>\r\n\r\n<p>Bardzo mi przykro, a spo\u0142ecze\u0144stwo polskie jest zdziwione dziwnym i niezrozumia\u0142ym post\u0119powaniem i dzia\u0142alno\u015bci\u0105. Analizuj\u0105c t\u0119 fa\u0142szyw\u0105 fotokopi\u0119 jest oczywistym, \u017ce jakikolwiek cz\u0142owiek, kt\u00f3ry nie jest analfabet\u0105, mo\u017ce sfa\u0142szowa\u0107 taki papier w ci\u0105gu kilku minut na zwyk\u0142ej fotokopiarce. Czytaj\u0105c tekst tej fotokopii odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce u\u017cyty j\u0119zyk polski jest typowym dla ludzi, kt\u00f3rzy teraz przyjechali z Polski.<\/p>\r\n\r\n<p>Na pewno wie ju\u017c Pan Ambasador o wyst\u0105pieniu przeciwko temu fa\u0142szerstwu Pana Sekretarza Zwi\u0105zku Polak\u00f3w w Argentynie Jana Bielesia, jak r\u00f3wnie\u017c Prezesa Kombatant\u00f3w, bohatera spod Monte Cassino, L. Bi\u0142ozura. My\u015bmy ju\u017c przed 15 dniami byli poinformowani z Warszawy o przes\u0142aniu w pierwszych dniach lipca tego fa\u0142szerstwa z Buenos Aires do Warszawy. W zwi\u0105zku z t\u0105 wiadomo\u015bci\u0105 wysz\u0142y faksy do wybitnych przedstawicieli Pa\u0144stwa Polskiego z pro\u015bb\u0105 o dochodzenie, kto kolportuje te fa\u0142szerstwa w Warszawie. Chc\u0119 te\u017c zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 Panu Ambasadorowi w Warszawie, ze ja, b\u0119d\u0105c przedstawicielem Organizacji Polskich w Ameryce \u0141aci\u0144skiej i pracuj\u0105c honorowo z\u0142o\u017cy\u0142em r\u00f3\u017cne donacje dla Organizacji Polskich, wiele setek tysi\u0119cy dolar\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p>Bezpo\u015brednio i przez Pana zwracam si\u0119 do Pana Ministra Olechowskiego, kt\u00f3rego reprezentantem Pan Ambasador podaje si\u0119 i wyst\u0119puje w jego imieniu, gdy\u017c uwa\u017cam, \u017ce dla dobra sprawy polskiej, tak za granic\u0105 jak i w Polsce, powinien mnie poinformowa\u0107, \u017ce ten list przyszed\u0142 z Buenos Aires. Prosi\u0142bym, by Pan Minister wyrazi\u0142 zgod\u0119 i przekaza\u0142 mnie fotokopi\u0119 tej fa\u0142szywej fotokopii i jej kopert\u0119, gdy\u017c pragn\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do Policji w Argentynie i W\u0142adz Bezpiecze\u0144stwa, by o ile mo\u017cliwo\u015bci przeprowadzi\u0142y dochodzenia, kto jest autorem tego fa\u0142szerstwa (\u2026)\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>W sierpniu 1994 r. kierownictwo USOPA\u0141 og\u0142osi\u0142o: \u201eObserwacje odno\u015bnie sfa\u0142szowanej fotokopii Zwi\u0105zku Polak\u00f3w w Argentynie \u201eSprawa \u0179irinowski\u201d. Pisano tam, co nast\u0119puje:<\/p>\r\n\r\n\r\n<ol>\r\n\t\t<li>Linia fotokopii nie jest r\u00f3wnoleg\u0142a do linii tekstu i wygl\u0105da, jakby by\u0142a zrobiona r\u0119cznie, poniewa\u017c linii brakuje ci\u0105g\u0142o\u015bci. Jest rzecz\u0105 widoczn\u0105, \u017ce s\u0105 to dwie r\u00f3\u017cne cz\u0119\u015bci fotokopii.<\/li>\r\n\t\t<li>Napisy \u201ePrezydencia\u201d i \u201eBuenos Aires\u201d nie s\u0105 r\u00f3wnoleg\u0142e do linii czerwonej. <\/li>\r\n\t\t<li>Odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy liniami czerwonymi i tekstem w dolnej cz\u0119\u015bci pisma oryginalnego jest wi\u0119ksza, ani\u017celi na sfa\u0142szowanej fotokopii. Dla cel\u00f3w por\u00f3wnawczych za\u0142\u0105czmy fotokopie oryginalnego papieru. <\/li>\r\n\t\t<li>My nie u\u017cywamy maszyn z czcionkami polskimi.<\/li>\r\n\t\t<li>Wyra\u017cenia u\u017cyte nie odpowiadaj\u0105 Polakom, kt\u00f3rzy \u017cyj\u0105 za granic\u0105. Kompozycja zda\u0144 jest charakterystyczna osobie, kt\u00f3ra przez wiele ostatnich lat \u017cy\u0142a w Polsce.<\/li>\r\n\t\t<li>Pismo zosta\u0142o zrobione w imieniu USOPA\u0141, ale na papierze oryginalnym Zwi\u0105zku Polak\u00f3w w Argentynie. USOPA\u0141 dysponuje swoim w\u0142asnym papierem, zupe\u0142nie odmiennym, a w fotokopii u\u017cyto cz\u0119\u015bci papieru oryginalnego z Argentyny.<\/li>\r\n\t\t<li>Za\u0142\u0105czamy fotokopi\u0119 \u201eNowego Dziennika\u201d, gdzie obserwuje si\u0119, \u017ce tego rodzaju fa\u0142szerstwa s\u0105 na porz\u0105dku dziennym, w brudnej pracy politycznej, gdzie fa\u0142szywe informacje maj\u0105 na celu sk\u0142\u00f3cenie stowarzysze\u0144 polskich. Powodem s\u0105 zapewne przysz\u0142a Konstytucja i wybory Prezydenta.<\/li>\r\n\t\t<li>Niemi\u0142\u0105 niespodziank\u0105 na III Zebraniu Plenarnym Rady Naczelnej USOPA\u0141, przy uczestnictwie delegat\u00f3w z wielu kraj\u00f3w, by\u0142o o\u015bwiadczenie Pani Krystyny Pisera Balmaceda i Pana Ludwika W\u0142oska, Delegat\u00f3w z Paragwaju, \u017ce dnia poprzedniego, w Montevideo, Pan Ambasador Schnepf pokaza\u0142 im, jak r\u00f3wnie\u017c innym osobom, kalumnie przeciwko USOPA\u0141, nie nadmieniaj\u0105c, \u017ce otrzyma\u0142 on te k\u0142amstwa z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w formie poufnej i \u017ce Prezes USOPA\u0141-u wyja\u015bni\u0142 t\u0119 spraw\u0119 definitywnie i na pi\u015bmie, jak wida\u0107 z za\u0142\u0105cznika &#8211; fotokopii listu, wys\u0142anego do Pana Ambasadora Schnepfa. <\/li>\r\n<\/ol>\r\n\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Komentuj\u0105c skandal z fa\u0142szywk\u0105, kierownictwo USOPA\u0141 (jego Zarz\u0105d) akcentowa\u0142o: \u201eTo jest wielki afront, odno\u015bnie rozporz\u0105dze\u0144 Ministerstwa i akt zbrodniczy, kt\u00f3rym jest rozpowszechnianie fa\u0142szywych kalumnii przeciwko Organizacjom Polskim. Z powy\u017cszego wynika, \u017ce wymienione fa\u0142szerstwo zosta\u0142o zrobione w spos\u00f3b dziecinny, z przeznaczeniem dla os\u00f3b \u017ale nastawionych i wrogich sprawom Polski i Polak\u00f3w poza granicami. Prosimy Rz\u0105d Polski, by zarz\u0105dzi\u0142 gruntowne zbadanie tych akt\u00f3w kryminalnych i oszczerstw.<\/p>\r\n\r\n<p>Warto podkre\u015bli\u0107, \u017ce wymierzon\u0105 w USOPA\u0141 i prezesa Kobyla\u0144skiego fa\u0142szywk\u0119 w sprawie rzekomych kontakt\u00f3w z W. \u0179yrynowskim wielokrotnie pot\u0119pia\u0142 cz\u0142owiek najbardziej kompetentny w sprawach polonijnych &#8211; prezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d prof. Andrzej Stelmachowski. Jeszcze w 9 lat po wyprodukowaniu fa\u0142szywki &#8211; w o\u015bwiadczeniu \u201eO w\u0142a\u015bciwy stosunek do Polonii ameryka\u0144skiej\u201d z marca 2005 roku, prezes Stelmachowski pisa\u0142 m.in.: \u201eJest ot ju\u017c trzecia fala atak\u00f3w na prezesa Kobyla\u0144skiego, a zarzuty w znacznej mierze si\u0119 powtarza\u0142y. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 ok. 10 lat temu od akcji fa\u0142szywek. Pojawi\u0142a si\u0119 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce prezes Kobyla\u0144ski odm\u00f3wi\u0142 przyj\u0119cia odznaczenia pa\u0144stwowego, uwa\u017caj\u0105c je za zbyt niskiej rangi(co by\u0142o nieprawd\u0105). Pojawi\u0142a si\u0119 druga wiadomo\u015b\u0107, jakoby prezes Kobyla\u0144ski zaprasza\u0142 do siebie \u0179yrynowskiego z Rosji(co mu nawet do g\u0142owy nie przychodzi\u0142o). Prezes Kobyla\u0144ski podejrzewa\u0142, \u017ce owe fa\u0142szywki pochodzi\u0142y od ambasad polskich w Buenos Aires i Montevideo, co trudno by\u0142o sprawdzi\u0107, gdy\u017c by\u0142y one anonimowe\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Dodajmy, ze jedno z najplugawszych oszczerstw, nag\u0142a\u015bnianych przez ambasadora R. Schnepfa (sprawa rzekomych kontakt\u00f3w prezesa Kobyla\u0144skiego z W. \u0179yrynowskim) mimo licznych sprostowa\u0144 i ostrego pot\u0119pienia tej fa\u0142szywki przez prezesa \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d prof. Andrzeja Stelmachowskiego, przetrwa\u0142o dalej a\u017c do pocz\u0105tk\u00f3w naszego wieku. Rzecz znamienna, wspomniane oszczerstwo zosta\u0142o ponownie nag\u0142o\u015bnione w \u201eGazecie Wyborczej\u201d akurat przez \u017con\u0105 R. Schnepfa, dziennikark\u0119 Dorot\u0119 Wysock\u0105-Schnepf. (Por. D. Wysocka: Poker z genera\u0142ami, \u201eGazeta Wyborcza\u201d z 26 marca 2005 r.). Fa\u0142szerstwo b\u0142yskawicznie podj\u0105\u0142 za Wysock\u0105-Schnepf stary postkomunistyczny fa\u0142szerz, b. ambasador w Chile, dziennikarz \u201ePolityki\u201d Daniel Passent. (Por. D. Passent: Upadek Don Juana, \u201ePolityka\u201d z 2 kwietnia 2005 r.).<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 23:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Dorota Wysocka- Schnepf pisa\u0142a w \u201eRzeczypospolitej\u201d z 26 marca 2005 r. o rzekomym \u201epi\u0119tnie wsp\u00f3\u0142pracy z re\u017cimem Stroessnera\u201d, ci\u0105\u017c\u0105cym na Kobyla\u0144skim. Nie by\u0142o \u017cadnej wsp\u00f3\u0142pracy Kobyla\u0144skiego z re\u017cimem Stroessnera jak zmy\u015bla D.Wysocka- Schnepf. Kobyla\u0144ski odczuwa\u0142 trwa\u0142\u0105 niech\u0119\u0107 do Stroessnera, poniewa\u017c w czasie kierowanego przez Stroessnera przewrotu jego ludzie zabili g\u0142\u00f3wnego protektora Kobyla\u0144skiego w Paragwaju i jego bliskiego przyjaciela dr Roberta Petita, kt\u00f3ry sprowadzi\u0142 Kobyla\u0144skiego do Paragwaju. W momencie zab\u00f3jstwa dr Petit by\u0142 szefem policji u prezydenta Chaveza. Mecenas A. Lew- Mirski napisa\u0142 w swym akcie oskar\u017cenia O D.Wysockiej-Schnepf: \u201eW dalszych oskar\u017ceniach autorka m\u00f3wi o \u201epi\u0119tnie wsp\u00f3\u0142pracy z re\u017cimem Stroessnera\u201d, tak jakby sprzeda\u017c sprz\u0119tu AGD i drukowanie znaczk\u00f3w by\u0142o dzia\u0142alno\u015bci\u0105 zas\u0142uguj\u0105ca na szczeg\u00f3lne pot\u0119pienie\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 24:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W tek\u015bcie w \u201eDu\u017cym Formacie \u201e (dodatku do \u201eGazety Wyborczej\u201d\u00a0 z 28 czerwca 2004 r.) M. Lizut nak\u0142ama\u0142 , cytuj\u0105c stwierdzenie , jakoby\u00a0 Kobyla\u0144ski \u201ezaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z samym dyktatorem\u201d i mia\u0142\u00a0 \u201eogromny wp\u0142yw\u201d na prezydenta Stroessnera. W rzeczywisto\u015bci Kobyla\u0144ski nie tylko, \u017ce nie mia\u0142 \u017cadnego wp\u0142ywu na prezydenta Stroessnera, ale si\u0119 nawet nigdy z nim nie spotka\u0142. By\u0142o to wynikiem niech\u0119ci Kobyla\u0144skiego do Stroessnera za zamordowanie przez jego ludzi g\u0142\u00f3wnego paragwajskiego protektora i przyjaciela Kobyla\u0144skiego- dr.R.Petita. Jak pogodzi\u0107\u00a0 k\u0142amliwe stwierdzenie Lizuta o rzekomym \u201eogromnym wp\u0142ywie\u201d Kobyla\u0144skiego na S troessenra z innym k\u0142amstwem Lizuta, jakoby za czas\u00f3w\u00a0 rz\u0105d\u00f3w Stroessnera Kobyla\u0144skiego\u00a0 dwukrotnie aresztowano.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 25:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>M.Lizut k\u0142amie w cytowanym wy\u017cej artykule, jakoby Kobyla\u0144ski za\u0142atwi\u0142 sobie w 1964 roku nominacj\u0119 na konsula na Wyspach Kanaryjskich mi\u0119dzy innymi dlatego, \u017ce \u201elosy Stroessnera by\u0142y coraz bardziej niepewne &#8211; ze wzgl\u0119du na dzia\u0142alno\u015b\u0107 lewicowej partyzantki\u201d. Przypomnijmy wi\u0119c wbrew ocenom domoros\u0142ego historyka M. Lizuta, \u017ce losy dyktatora Stroessnera wcale \u201enie by\u0142y coraz bardziej niepewne\u201d w 1964 r. &#8211; porz\u0105dzil Paragwajem a\u017c do 1989 roku!<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 26:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Lizut k\u0142amie w swym artykule, \u017ce Kobyla\u0144ski musia\u0142 potajemnie opu\u015bci\u0107 Paragwaj w 1967 roku, gdy\u017c najwyra\u017aniej pali\u0142 mu si\u0119 grunt pod nogami i nawet nazwano go w jakim\u015b dzienniku paragwajskim \u201edobrze znanym mi\u0119dzynarodowym bandyt\u0105\u201d. Zapytajmy wi\u0119c jak m\u00f3g\u0142 w takiej sytuacji po swojej rzekomej ucieczce nadal pozostawa\u0107 honorowym konsulem Paragwaju, i to a\u017c przez 22 lata ?<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 27:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Lizut twierdzi, jakoby: \u201ePrasa paragwajska pisa\u0142a, \u017ce Kobyla\u0144ski wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z tajna policj\u0105 re\u017cimu, kt\u00f3ra tropi\u0142a lewicowych dzia\u0142aczy w\u015br\u00f3d emigrant\u00f3w z Europy Wschodniej\u201d. Nie podaje, jakie organy prasy paragwajskiej publikowa\u0142y rzekomo taki zarzut przeciw Kobyla\u0144skiemu, gdzie i kiedy? Oszczerstwo Lizuta jest skrajnie sprzeczne z innym oszczerstwem wysuwanym przeciw Kobyla\u0144skiemu, jakoby ten by\u0142 tajnym agentem sowieckim. W\u015br\u00f3d zarzut\u00f3w przeciw Kobyla\u0144skiemu brak tylko oskar\u017ce\u0144, \u017ce by\u0142 Kub\u0105 Rozpruwaczem, czy potworem z LochNess\/<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 28:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Stare powiedzenie m\u00f3wi: \u201eK\u0142amca musi mie\u0107 dobra pami\u0119\u0107\u201d.Wyra\u017anie nie odnosi si\u0119 to do Lizuta, kt\u00f3ry k\u0142ami\u0105c raz po raz podaje sprzeczne ze sob\u0105 informacje.\u00a0\u00a0 Na przyk\u0142ad przytacza w jednym miejscu swego tekstu rzekom\u0105 wypowied\u017a Bi\u0142ozura, i\u017c Kobyla\u0144ski \u201e nie by\u0142 \u2026 przez nikogo kochany\u201d. Wcze\u015bniej &#8211; wg. Lizuta- ten sam Bi\u0142ozur mia\u0142 twierdzi\u0107, \u017ce rzekomo Kobyla\u0144ski \u201euwi\u00f3d\u0142 \u017con\u0119 by\u0142ego esesmana\u201d, kt\u00f3ra tylko dla niego rozwiod\u0142a si\u0119 z m\u0119\u017cem. Je\u015bli j\u0105 \u201euwi\u00f3d\u0142\u201d, to musia\u0142a go kocha\u0107. A wszystko razem to s\u0105 typowe plotki z magla rodem.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 29:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Lizut twierdzi\u0142 w cytowanym wy\u017cej paszkwilu, jakoby Kobyla\u0144ski: \u201ePublicznie szkalowa\u0142 kolejnych szef\u00f3w polskich rz\u0105d\u00f3w, ministr\u00f3w spraw zagranicznych (\u2026)\u201d Jest to go\u0142os\u0142owne k\u0142amstwo, nie poparte \u017cadnym dowodem.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 30:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>R.Schnepf oskar\u017ca\u0142 Kobyla\u0144skiego w audycji Radia Zet z 23 marca 2005 r. o \u201eszkalowanie prezydent\u00f3w\u201d. Jest to go\u0142os\u0142owne k\u0142amstwo, nie poparte \u017cadnym dowodem.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 31:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>J.Guga\u0142a twierdzi\u0142 w rozmowie radiowej z 23 marca 2005 r., jakoby \u201eKobyla\u0144ski stanowi\u0142 dla polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych powa\u017cny problem, od wielu ,wielu lat\u201d. Zapytajmy wi\u0119c, jak w tej sytuacji wyt\u0142umaczy\u0107 cytowane przeze mnie wcze\u015bniej (vide: Oszczerstwo 5 ) niezwykle serdeczne gratulacje B.Geremka dla J. Kobylanskiego w oficjalnym li\u015bcie z 17 lipca 1998 r.)<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 32:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>R.Schnepf twierdzi\u0142 w audycji w Radiu Zet 23 marca 2005\u00a0 jakoby : \u201eOd pocz\u0105tku w 1992 roku w Polsce, w instytucjach rz\u0105dowych , w parlamencie , istnieje szeroka wiedza nt. zastrze\u017ce\u0144 w stosunku do Jana Koby\u0142a\u0144skiego\u201d.\u00a0 Ewidentne k\u0142amstwo. Je\u015bliby istnia\u0142a taka rzekoma \u201eszeroka wiedza\u201d, to czym wyt\u0142umaczy\u0107 honorowanie Kobyla\u0144skiego najwy\u017cszymi polskimi odznaczeniami (poza Orderem Or\u0142a Bia\u0142ego), wizyty delegacji polskich bardzo wysokich szczebli u Kobyla\u0144skiego w USOPA\u0141 ,etc.?<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 33:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Jerzy Morawski w artykule w \u201eRzeczypospolitej\u201d z 19 marca 2005 r. zacytowal\u00a0 oszczerstwo Guga\u0142y, jakoby na zjazdach USOPA\u0141 \u201e w obecno\u015bci parlamentarzyst\u00f3w z kraju Kobyla\u0144ski wyg\u0142asza haniebne uwagi godz\u0105ce w polsk\u0105 racj\u0119 stanu\u201d. Ewidentne oszczerstwo. Wszystkie wyst\u0105pienia Kobyla\u0144skiego s\u0105 publikowane w materia\u0142ach ze zjazd\u00f3w USOPA\u0141. Nigdy nie by\u0142o tam nic godz\u0105cego w polsk\u0105 racj\u0119 stanu, wr\u0119cz przeciwnie.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 34: <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W artykule w \u201eGazecie Wyborczej\u201d z 26 marca 2005\u00a0 Guga\u0142a zarzuca\u0142 J.Kobyla\u0144skiemu, jakoby ten \u201ekwestionowa\u0142 legalno\u015b\u0107 polskich w\u0142adz i podstawy porz\u0105dku demokratycznego w naszym kraju\u201d.Ewidentne \u0142garstwo Guga\u0142y, nie podparte \u017cadnymi dowodami faktograficznymi.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 35:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W wyj\u0105tkowo nikczemnym paszkwilu J.Guga\u0142y: \u201eUtuczyli\u015bmy t\u0119 besti\u0119\u201d (\u201eGazeta Wyborcza\u201d z 26 marca 2005 r. Guga\u0142a chwali si\u0119 : M\u00f3wi\u0142em ka\u017cdemu kto przyje\u017cd\u017ca\u0142 do Kobyla\u0144skiego, \u017ce uczestniczy w pompatycznej farsie, za kt\u00f3r\u0105 kryj\u0105 si\u0119 jedynie chore ambicje Kobyla\u0144skiego i kilku mniej lub bardziej przypadkowych ludzi\u201d. Przypomnijmy, \u017ce USOPA\u0141, to nie \u017cadna farsa, lecz reprezentacja setek organizacji polonijnych z Ameryki \u0142aci\u0144skiej, w kt\u00f3ra wchodz\u0105 m.in. tacy nieprzypadkowi ludzie jak: najwybitniejszy polski naukowiec w Ameryce \u0141aci\u0144skiej &#8211; profesor Zygmunt Haduch, prezes Stowarzyszenia Kombatant\u00f3w w Argentynie Jerzy Skoryna, weteran walk armii Andersa major Leopold Bi\u0142ozur. Jedyn\u0105 osob\u0105 bardzo przypadkow\u0105, na nieszcz\u0119\u015bcie dla interes\u00f3w Polski, by\u0142 sam Guga\u0142a na stanowisku ambasadora RP. Jak oceni\u0107 tego by\u0142ego dyplomat\u0119 od siedmiu bole\u015bci, kt\u00f3ry ma czelno\u015b\u0107 si\u0119 chwali\u0107 systematycznym szkalowaniem postaci i dokona\u0144 czo\u0142owego przyw\u00f3dcy Polonii w Ameryce Po\u0142udniowej?<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo\u00a0 36:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>J.Guga\u0142a w wypowiedzi dla Radia Zet z 23 marca 2005 r. insynuowa\u0142, i\u017c Kobyla\u0144ski \u201ezorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce zwi\u0105zki polonijne w Argentynie, Urugwaju, Paragwaju, to s\u0105 starzy ludzie, bardzo cz\u0119sto ju\u017c nie potrafi\u0105cy utrzyma\u0107 ju\u017c to wszystko, wi\u0119c \u0142atwo wej\u015b\u0107 w takie zwi\u0105zki, przej\u0105\u0107 ich maj\u0105tek i zarz\u0105dza\u0107 nim(\u2026)\u201d.\u00a0 W ten spos\u00f3b Guga\u0142a sugerowa\u0142, \u017ce przyczyn\u0105 dzia\u0142alno\u015bci polonijnej Kobyla\u0144skiego by\u0142y niskie pobudki materialne, ch\u0119\u0107 przej\u0119cia maj\u0105tku starych ludzi z Polonii. W rzeczywisto\u015bci by\u0142o i jest akurat odwrotnie, to nie Kobyla\u0144ski dorabia\u0142 si\u0119 na Polonii, lecz ci\u0105gle do niej dop\u0142aca\u0142 i dop\u0142aca (ok. 1 miliona dolar\u00f3w rocznie). Przypomnijmy, \u017ce prezes \u201eWsp\u00f3lnoty Polskiej\u201d A. Stelmachowski akcentowa\u0142 w li\u015bcie do naczelnego redaktora \u201eWprost\u201d M.Kr\u00f3la z dnia 3 sierpnia 1997r., \u017ce Kobyla\u0144ski sfinansowa\u0142 \u201e z w\u0142asnych \u015brodkow\u201d\u00a0 pierwszy Kongres USOPA\u0141, a drugi powa\u017cnie wspom\u00f3g\u0142. Tak wielk\u0105 rol\u0119 Kobyla\u0144skiego w ratowaniu finans\u00f3w Polonii przyznawa\u0142 nawet jego zajad\u0142y wr\u00f3g i oszczerca Daniel Passent, pisz\u0105c w \u201ePolityce\u201d z 2 kwietnia 2005 r. o Kobyla\u0144skim: \u201eUpadek Don Juana stanowi koniec, ale i pocz\u0105tek problem\u00f3w Polonii na kontynencie latynoskim. Polonia ta, aczkolwiek stosunkowo liczna, w wi\u0119kszo\u015bci pa\u0144stw kontynentu (poza Argentyn\u0105 i Brazyli\u0105) jest s\u0142aba. Kiedy Kobyla\u0144ski zamkn\u0105\u0142 kas\u0119- powsta\u0142a wyrwa trudna do wype\u0142nienia\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 37 :<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><strong> <\/strong>Do najobrzydliwszych oszczerstw nale\u017c\u0105 r\u00f3\u017cne insynuacje na temat rzekomych podejrzanych zwi\u0105zk\u00f3w Kobyla\u0144skiego z Niemcami.\u00a0 Pierwszy wyst\u0105pi\u0142 z tego typu pom\u00f3wieniami arcy\u0142garz M. Lizut, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na rzekome stwierdzenie Bi\u0142ozura, \u017ce Kobyla\u0144ski \u201emia\u0142 te\u017c przyjaci\u00f3\u0142 w\u015br\u00f3d Niemc\u00f3w w Paragwaju. Gra\u0142 z nimi w pokera\u201d. To ju\u017c rzeczywi\u015bcie wielka zbrodnia Kobyla\u0144skiego! Niemcy grywali z nim w pokera, to ju\u017c niew\u0105tpliwie musieli by\u0107 jacy\u015b krwawi nazi\u015bci. Trudno tu zn\u00f3w nie zgodzi\u0107 si\u0119 z opini\u0105 adwokata Andrzeja Lwa-Mirskiego, gdy pisze: \u201eAutor nie dopuszcza oczywi\u015bcie takiej mo\u017cliwo\u015bci, by w Paragwaju \u017cyli r\u00f3wnie\u017c Niemcy, kt\u00f3rym ideologia hitlerowska by\u0142a b\u0105d\u017a zupe\u0142nie oboj\u0119tna, b\u0105d\u017a nawet wroga. Wydaje si\u0119 nadto, \u017ce regularna gra w karty wcale nie stanowi koniecznego \u015bwiadectwa umi\u0142owania ideologii III Rzeszy.\u201d<\/p>\r\n\r\n<p>Wydawany przez Niemc\u00f3w (koncern Springera !) tygodnik \u201eNewsweek\u201d znany jest ze swego kosmopolityzmu vel internacjonalizmu. Tym bardziej znamienne jest w tym w\u0142a\u015bnie, wydawanym przez Niemc\u00f3w tygodniku, eksponowanie, jako czego\u015b podejrzanego, domniemanego niemieckiego pochodzenia. A tak w\u0142a\u015bnie zrobi\u0142 w stylu godnym Leszka Bubla J. Guga\u0142a w publikowanym w \u201eNewsweek\u201d-u z 28 marca 2005 tek\u015bcie \u201eDr Jekyll 2005\u201d, pisz\u0105c o Kobyla\u0144skim: \u201eJego \u017cyciorys jest pe\u0142en niejasno\u015bci. Szczeg\u00f3lnie podejrzane s\u0105 w\u0105tki, dotycz\u0105ce kontakt\u00f3w z Niemcami. By\u0107 mo\u017ce sam Kobyla\u0144ski jest p\u00f3\u0142-Niemcem. Jego rodzice pochodz\u0105 z R\u00f3wnego na Wo\u0142yniu, gdzie mieszka\u0142a spora kolonia niemiecka. Matka Kobyla\u0144skiego mia\u0142a na imi\u0119 Klothilde, co mog\u0142oby wskazywa\u0107 na niemieckie korzenie. Czy tak\u017ce w czasie okupacji zwi\u0105zki rodziny Kobyla\u0144skich z Niemcami by\u0142y bliskie?\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 38:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Zawistni oszczercy nie mog\u0105 znie\u015b\u0107 tego, \u017ce Kobyla\u0144ski w swoim czasie wiele zarabia\u0142 na druku znaczk\u00f3w pocztowych. Z jak\u0105\u017c \u017c\u00f3\u0142ci\u0105 pisa\u0142 na ten temat Lizut w cytowanym ju\u017c tyle razy paszkwilu :\u201d(\u2026) zawar\u0142 kontrakt \u017cycia na druk paragwajskich znaczk\u00f3w pocztowych.\u00a0 Interes rozszerzy\u0142 na inne kraje w Ameryce i Europie\u201d. Z kolei Jerzy Morawski ,atakuj\u0105c \u201eniecne interesy\u201d Kobyla\u0144skiego w \u201eRzeczypospolitej\u201d z 19 marca 2005 r. pisa\u0142 jednym tchem w podrozdzia\u0142ku pt.\u201dMiliony na znaczkach\u201d : \u201eOtrzyma\u0142 kontrakt na druk paragwajskich znaczk\u00f3w pocztowych i rozprowadza\u0142 je w\u015br\u00f3d kolekcjoner\u00f3w ca\u0142ego \u015bwiata. Utrzymywa\u0142 przyjacielskie stosunki\u00a0 z dyktatorem, genera\u0142em Alfredo A. Stroessnerem\u201d. To ostatnie zdanie jest wierutnym k\u0142amstwem, bo\u00a0 Kobyla\u0144skim jak ju\u017c wcze\u015bniej pisa\u0142em , mia\u0142 uzasadnion\u0105 niech\u0119c do Stroessnera z powodu zamordowania\u00a0\u00a0 R. Petita i nigdy\u00a0 w \u017cyciu nawet nie spotka\u0142 si\u0119 z dyktatorem . Morawski woli insynuowa\u0107, \u017ce Kobyla\u0144ski robi\u0142 milionowe interesy na znaczkach dzi\u0119ki swej rzekomej za\u017cy\u0142o\u015bci z dyktatorem ni\u017c napisa\u0107 prost\u0105 prawd\u0119, i\u017c Kobyla\u0144ski okaza\u0142 wyj\u0105tkowy talent i wy\u015bmienity gust przy produkcji kolejnych serii znaczk\u00f3w pocztowych. Oddajmy w tej sprawie g\u0142os bezstronnemu obserwatorowi ca\u0142ej kampanii przeciw Kobyla\u0144skiemu -J.Korwinowi -Mikke, przypominaj\u0105c jego tekst z \u201eDziennika Polskiego\u201d z 24 marca 2005 r.<strong> Czytamy tam m.in. : \u201e(\u2026) pa<\/strong>n<strong> Morawski zajmuje si\u0119 \u017cyciem p. Kobyla\u0144skiego w Ameryce Po\u0142udniowej &#8211; pisz\u0105c, \u017ce zrobi\u0142 fortun\u0119 w Paragwaju, w jakich\u015b m\u0119tnych interesach na znaczkach pocztowych. Ot\u00f3\u017c tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce w tamtych czasach mia\u0142em kilka czy kilkana\u015bcie lat, zbiera\u0142em znaczki pocztowe i doskonale pami\u0119tam, \u017ce znaczki Paragwaju by\u0142y rarytasem &#8211; z uwagi na wspania\u0142\u0105 (jak na owe czasy) form\u0119 graficzn\u0105, reprodukcje obraz\u00f3w i krajobraz\u00f3w osi\u0105ga\u0142y wysokie ceny. Je\u015bli to by\u0142 pomys\u0142 p. Kobyla\u0144skiego, to z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 Paragwaj zarobi\u0142 na tych znaczkach grube par\u0119dziesi\u0105t albo sto par\u0119dziesi\u0105t milion\u00f3w dolar\u00f3w &#8211; i zapewne par\u0119 milion\u00f3w dolar\u00f3w zarobi\u0142 na tym ten, co ten interes rozkr\u0119ci\u0142. Nie widz\u0119 w tym nic \u201epodejrzanego\u201d. P. Morawski uprawia \u201eszczucie <\/strong>na<strong> spekulanta\u201d wed\u0142ug metody, doskonale mi znanej z czas\u00f3w stalinowskich<\/strong><strong>. Autor, i p. Gauden, kt\u00f3ry to-to zamie\u015bci\u0142, powinni si\u0119 g\u0142\u0119boko wstydzi\u0107<\/strong>. (Podkr-JRN).<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Oszczerstwo 39:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W czasie rozprawy s\u0105dowej wytoczonej przez J.Kobyla\u0144skiego 19 dzioennikarzom oskar\u017conym o oszczerstwa Daniel Passent nak\u0142ama\u0142\u00a0 w sprawach szczeg\u00f3\u0142owych odnosz\u0105cych si\u0119 do sytuacji Polonii\u00a0 w Chile. Powiedzia\u0142, jakoby powstanie afiljowanej przy USOPA\u0141 organizacji Zjednoczenia Polskiego im. I.Domeyki uderzy\u0142o w dotychczasow\u0105 polonijn\u0105 organizacj\u0119 Ko\u0142o Polak\u00f3w im. Jana Paw\u0142a II. Passent okre\u015bli\u0142 to jako wyraz dzia\u0142a\u0144 USOPA\u0141 zmierzaj\u0105cych podzia\u0142u Polonii chilijskiej. Powy\u017csze k\u0142amstwo Passenta wywo\u0142a\u0142o zdecydowany protest prezesa Zjednoczenia Polskiego w Chile In\u017c. Andrzeja Zab\u0142ockiego w li\u015bcie z dnia 18 maja 2009 r. Prezes Zab\u0142ocki przypomnia\u0142, \u017ce \u201e jednym z inspirator\u00f3w reaktywacji\u201d Zjednoczenia Polskiego w Chile im. I. Domeyki \u201e by\u0142a w\u00f3wczas sama ambasada RP w Chile ( czy\u017cby w MSZ ju\u017c wtedy zale\u017ca\u0142o na rozbiijaniu Polonii?)\u201d. Prezes Zab\u0142ocki doda\u0142, \u017ce Zjednoczenie Polskie w Chile powsta\u0142o na p\u00f3\u0142tora roku przed powstaniem USOPA\u0141. Jak z tego wida\u0107 k\u0142amstwo D. Passenta mia\u0142o bardzo kr\u00f3tkie nogi. Prezes Zab\u0142ocki przypomnia\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce prawie wszyscy Polacy w Santiago, i r\u00f3wnie\u017c i ci nale\u017c\u0105cy do ko\u0142a Jana Paw\u0142a II zapisali si\u0119 do nowopowsta\u0142ego Zjednoczenia Polskiego. Doda\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce od \u201ewielu lat zebrania obu tych organizacji odbywaj\u0105 si\u0119 wsp\u00f3lnie w tej samej siedzibie przy polskim ko\u015bciele. Wsp\u00f3lnie te\u017c liderzy obu tych organizacji je\u017adzili na Kongresy USOPA\u0141-u\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong> Oszczerstwo 40:<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>22 marca 2oo5 r. w publicznej telewizji w \u201eWiadomo\u015bciach\u201d TVP 1 nag\u0142o\u015bniono przeciwko prezesowi J. Kobyla\u0144skiemu oszczercze oskar\u017cenia o rzekome szpiegostwo na rzecz wywiadu sowieckiego. Wed\u0142ug tych informacji istnieje rzekomo dokument, w kt\u00f3rym Prokurator\u00a0 Generalny Austrii ostrzega\u0142 w 1953 roku w\u0142adze Paragwaju przed Janem Kobyla\u0144skim, kt\u00f3ry w\u00f3wczas przebywa\u0142 na terenie Paragwaju, jako szpiegiem, oszustem i handlarzem broni\u0105. Dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej 23 marca 2005 r. oszczercze oskar\u017cenia podj\u0119\u0142a \u201eGazeta Wyborcza\u201d w tek\u015bcie : \u201eRewelacje o Kobyla\u0144skim. Sowiecki szpieg?\u201d,sygnowanym podpisem KNYSZ. Autor tekstu cytowa\u0142 znajduj\u0105ce si\u0119 we wspomnianym \u201edokumencie\u201d\u00a0 jakoby stwierdzenia prokuratora generalnego Austrii :\u201dTraktuj\u0105c jako niebezpiecznego agenta, prowokatora i niemieckiego szpiega oraz uznaj\u0105c niebezpiecze\u0144stwo, jakie ten osobnik stanowi dla wsp\u00f3lnego interesu Zachodu, pozwalamy sobie przes\u0142a\u0107 niekt\u00f3re informacje na jego temat\u201d .Nast\u0119pnie prokurator wylicza\u0142 jakoby odnosz\u0105ce si\u0119 do Kobyla\u0144skiego oskar\u017cenia o handel materia\u0142ami strategicznymi ze Zwi\u0105zkiem Sowieckim, handel \u015brodkami odurzaj\u0105cymi, broni\u0105 i fa\u0142szywymi paszportami.<\/p>\r\n\r\n<p>Ju\u017c w par\u0119 dni potem &#8211; 25 marca 2005 r. z nag\u0142o\u015bnieniem powy\u017cszego oskar\u017cenia wyst\u0119puje w rozmowie z Miko\u0142ajem Lizutem, publikowanym w \u201eGazecie Wyborczej\u201d by\u0142y ambasador Polski w Urugwaju Jaros\u0142aw Guga\u0142a. Tytu\u0142 rozmowy brzmi:\u201eCzy Kobyla\u0144ski by\u0142 radzieckim szpiegiem ?\u201d. Przytaczam najwa\u017cniejsze fragmenty tej rozmowy :<\/p>\r\n\r\n<p><strong>&#8211; M. Lizut<\/strong>: \u201eW mediach pojawia si\u0119 sugestia, \u017ce Jan Kobyla\u0144ski m\u00f3g\u0142 by\u0142 radzieckim szpiegiem. Gzy uwa\u017ca Pan, \u017ce to powa\u017cna hipoteza ?\u201d<\/p>\r\n\r\n<p><strong>-Jaros\u0142aw Guga\u0142a<\/strong>:<\/p>\r\n\r\n<p>\u201eCho\u0107 nie jest to wykluczone, takie oskar\u017cenie bardzo trudno udowodni\u0107. S\u0105 dwie poszlaki, ale nie stanowi\u0105 \u017cadnego dowodu.<\/p>\r\n\r\n<p>Pierwsza to dokument, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0142y telewizyjne \u201eWiadomo\u015bci\u201d. Wynika z niego, \u017ce w latach 50. Austriacy ostrzegali w\u0142adze Paragwaju, i\u017c Kobyla\u0144ski mo\u017ce by\u0107 agentem pracuj\u0105cym dla Moskwy. Druga poszlaka, to tajemnicze zamkni\u0119cie \u015bledztwa prowadzonego przeciwko Kobyla\u0144skiemu przez warszawsk\u0105 prokuratur\u0119 na prze\u0142omie lat 40 i 50. Cho\u0107 zarzut by\u0142 tak powa\u017cny &#8211; udzia\u0142 w ludob\u00f3jstwie &#8211; w niewyja\u015bnionych okoliczno\u015bciach gin\u0105 akta, a prokurator z dnia na dzie\u0144 ko\u0144czy \u015bledztwo i odwo\u0142uje list go\u0144czy. Mo\u017ce komu\u015b zale\u017ca\u0142o na wyciszeniu tej sprawy?\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>M. Lizut:<\/strong> Zna Pan dokument paragwajski przytaczany przez TVP ?<\/p>\r\n\r\n<p><strong>J. Guga\u0142a:<\/strong> \u201eTak, To jest notatka sporz\u0105dzona przez urz\u0119dnika paragwajskiego ministerstwa spraw wewn\u0119trznych, kt\u00f3ra odnosi si\u0119 do jakiego\u015b nieznanego listu wys\u0142anego przez w\u0142adze austriackie. W tym dokumencie Kobyla\u0144ski jest podejrzewany nie tylko o szpiegostwo, ale te\u017c o handel broni\u0105, narkotykami i inne przest\u0119pstwa. Wiarygodno\u015b\u0107 tej notatki nie jest chyba zbyt wysoka. Jest napisana bardzo prymitywnym j\u0119zykiem i w mojej ocenie nie spe\u0142nia standard\u00f3w powa\u017cnego urz\u0119dowego pisma. O to jednak trzeba pyta\u0107 kogo\u015b, kto lepiej zna standardy paragwajskie. Pytanie o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 Kobyla\u0144skiego z radzieckim wywiadem jest w sumie marginalne. Dla mnie wstrz\u0105saj\u0105ce jest to, \u017ce wed\u0142ug dokument\u00f3w IPN ten cz\u0142owiek wydawa\u0142 za pieni\u0105dze ludzi na \u015bmier\u0107. Taki zbrodniarz jest zdolny do ka\u017cdej pod\u0142o\u015bci, wi\u0119c jego ewentualne szpiegostwo nie powinno robi\u0107 wra\u017cenia\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Jak z tego wida\u0107 J. Guga\u0142a powo\u0142uje si\u0119 na poszlaki, kt\u00f3re \u201enie stanowi\u0105 \u017cadnego dowodu\u201d Po drugie sam przyznaje w odniesieniu do rzekomego dokumentu paragwajskiego, \u017ce: \u201eWiarygodno\u015b\u0107 tej notatki nie jest chyba zbyt wysoka. Jest napisana bardzo prymitywnym j\u0119zykiem i w mojej ocenie nie spe\u0142nia standard\u00f3w powa\u017cnego urz\u0119dowego pisma\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Po trzecie, Guga\u0142a twierdzi jak gdyby to by\u0142o rzekomo ca\u0142kowicie udowodnione: \u201ewed\u0142ug dokument\u00f3w IPN ten cz\u0142owiek (J. Kobyla\u0144ski &#8211; JRN) wydawa\u0142 za pieni\u0105dze ludzi na \u015bmier\u0107\u201d. Jak wiemy, IPN stanowczo zaprzeczy\u0142, \u017ceby istnia\u0142y jakiekolwiek dowody winy Kobyla\u0144skiego<\/p>\r\n\r\n<p>Tym bardziej nikczemne jest, wi\u0119c nag\u0142o\u015bnione zaraz potem przez Guga\u0142\u0119 oszczercze pom\u00f3wienie na temat J. Kobyla\u0144skiego \u201eTaki zbrodniarz jest zdolny do ka\u017cdej pod\u0142o\u015bci\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Istniej\u0105, a\u017c nadto mocne podstawy do przypuszcze\u0144, \u017ce rzekoma notatka paragwajskiego ministerstwa spraw wewn\u0119trznych w og\u00f3le nigdy nie istnia\u0142a, i zosta\u0142a wykoncypowana przez polskich wrog\u00f3w Kobyla\u0144skiego, a przypuszczalnie J. Guga\u0142\u0119. Co bowiem konkretnie obserwowali\u015bmy w ca\u0142ej sprawie. Ot\u00f3\u017c ju\u017c 3 marca 2005 r. pose\u0142 Antoni Macierewicz zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do zast\u0119pcy dyrektora TVP 1 Doroty Warakomskiej o udost\u0119pnienie mu kopii wspomnianego dokumentu. Macierewicz podkre\u015bli\u0142, \u017ce pragnie zweryfikowa\u0107 rzucone przeciw J.Kobyla\u0144skiemu oskar\u017cenia o powi\u0105zanie ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi. Konieczne jest to ze wzgl\u0119du na znacz\u0105c\u0105 rang\u0119 prezesa USOPA\u0141 w sprawach polonijnych.\u00a0 Pro\u015bba pos\u0142a Macierewicza spotka\u0142a si\u0119 z do\u015b\u0107 szokuj\u0105c\u0105 odmow\u0105. Pani red. D. Warakomska w pi\u015bmie z 1 kwietnia 2005 r. pisa\u0142a, \u017ce \u201ezesp\u00f3\u0142 \u201eWiadomo\u015bci \u201e nie jest uprawniony do udost\u0119pniania kopii czy tre\u015bci dokumentu \u015bwiadcz\u0105cego o zwi\u0105zku J. Kobyla\u0144skiego z sowieckimi s\u0142u\u017cbami specjalnymi\u201d. Warakomska sugerowa\u0142a, by pose\u0142 Macierewicz \u201ezwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w tej sprawie bezpo\u015brednio do archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie znajduje si\u0119 ten dokument\u201d. Pose\u0142 A. Macierewicz zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 wi\u0119c o okazanie dokumentu lub jego kopii do Ministra Spraw Zagranicznych Adama Daniela Rotfelda pismem z dnia 7 kwietnia 2005. Jeszcze tego samego dnia otrzyma\u0142 od ministra Rotfelda pismo informuj\u0105ce, \u017ce ten minister poleci Dyrektorowi Archiwum w MSZ Markowi S\u0105dkowi udost\u0119pnienie wszelkich materia\u0142\u00f3w, kt\u00f3rymi dysponuje MSZ na temat zwi\u0105zk\u00f3w J. Kobyla\u0144skiego z sowieckimi s\u0142u\u017cbami. Ju\u017c 29 kwietnia 2005 minister spraw zagranicznych\u00a0\u00a0 A. D. Rotfeld skierowa\u0142 do pos\u0142a Macierewicza kolejne pismo, kt\u00f3rego zawarto\u015b\u0107 wr\u0119cz szokowa\u0142a w \u015bwietle oskar\u017ce\u0144 przeciw Kobyla\u0144skiemu, tak dono\u015bnie rzucanych przedtem w telewizyjnym eterze ( redakcja publicznych \u201eWiadomo\u015bci\u201d TYP 1 ) i w \u201dGazecie Wyborczej\u201d. Minister A. D. Rotfeld wyja\u015bnia\u0142 bowiem jednoznacznie, \u017ce w MSZ nie ma \u017cadnego dokumentu na temat rzekomych zwi\u0105zk\u00f3w J. Kobyla\u0144skiego ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi, stwierdzaj\u0105c co nast\u0119puje:\u201eNawi\u0105zuj\u0105c do mojego pisma z 7 bm. w sprawie udost\u0119pnienia dokumentacji, maj\u0105cej potwierdza\u0107 zwi\u0105zki pana Jana Kobyla\u0144skiego ze s\u0142u\u017cbami sowieckimi, pragn\u0119 uprzejmie poinformowa\u0107, <strong>\u017ce kwerenda przeprowadzona w Archiwum MSZ oraz we w\u0142a\u015bciwym merytorycznie Departamencie Konsularnym Polonii,nie wykaza\u0142a istnienia takich dokument\u00f3w. Wzmiank\u0119 sugeruj\u0105c\u0105 kontakty pana Kobyla\u0144skiego z instytucjami dawnego ZSRR znaleziono tylko w depeszy J. Guga\u0142y Ambasadora RP w Montevideo z grudnia 2000 roku, przy czym podstaw\u0105 takiej sugestii mia\u0142a by\u0107 tre\u015b\u0107 otrzymanego przez Ambasad\u0119 RP w Montevideo odpisu dokumentu z roku 1953, Samego odpisu w Archiwum MSZ nie znaleziono, nie znamy tak\u017ce okoliczno\u015bci otrzymania go przez plac\u00f3wk\u0119\u201d.<\/strong> (podkr. &#8211; JRN)\u00a0 <strong> <\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>I w ten spos\u00f3b zamyka si\u0119 ko\u0142o! W oparciu o rzekomy dokument MSZ-u pad\u0142y nag\u0142o\u015bnione maksymalnie w telewizji i w \u201eGazecie Wyborczej\u201d oskar\u017cenia przeciwko ciesz\u0105cemu si\u0119 zas\u0142u\u017conym szacunkiem w\u015br\u00f3d Polonii najbardziej dzi\u015b znanemu\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 w \u015bwiecie przyw\u00f3dcy polonijnemu prezesowi Janowi Kobyla\u0144skiemu. I oto okazuje si\u0119, \u017ce podczas kwerendy w MSZ-cie, zleconej na polecenie samego szefa resortu A. D. Rotfelda,w ca\u0142ym ministerstwie nie znaleziono \u017cadnego dokumentu potwierdzaj\u0105cego oskar\u017cenia tak mocno pr\u00f3buj\u0105ce podwa\u017cy\u0107 wiarygodno\u015b\u0107 przyw\u00f3dcy polonijnego. Jedyn\u0105 wzmiank\u0119 na temat tych oskar\u017ce\u0144 znaleziono w depeszy Ambasadora RP w Montevideo z grudnia 2000 r., a wi\u0119c J. Guga\u0142y &#8211; JRN ). Chodzi\u0142o wi\u0119c o depesz\u0119 ambasadora znanego z niebywa\u0142ej wrogo\u015bci do prezesa J. Kobyla\u0144skiego, g\u0142\u00f3wnego sprawc\u0119 pozbawienia go stanowiska konsula honorowego RP. Minister spraw zagranicznych przyznaje przy tym, \u017ce MSZ, kt\u00f3re nie posiada odpisu wspomnianego dokumentu, nie zna nawet okoliczno\u015bci otrzymania go przez plac\u00f3wk\u0119. Jak mo\u017cna wi\u0119c w tej sytuacji uznawa\u0107 taki dokument za wiarygodny, i powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na rzekome posiadanie go przez MSZ? Czy nie jest wi\u0119c szczeg\u00f3lnie uzasadniona teza postawiona przez adwokata p. J. Kobyla\u0144skiego &#8211; Andrzeja Lwa- Mirskiego w jego akcie oskar\u017cenia, wysuni\u0119tym przeciwko J. Gugale 1 pa\u017adziernika 2005 roku: \u201epe\u0142niejszego kolorytu sprawie \/(tj. rzekomego dokumentu paragwajskiego MSW z lat 50-tych &#8211; JRN) nadaje natomiast fakt, \u017ce jakoby przez przypadek, ambasadorem RP w Urugwaju by\u0142 w roku 2000 nie kto inny, jak Jaros\u0142aw Guga\u0142a. Jest to niezwykle wa\u017cny dow\u00f3d w niniejszej sprawie, bowiem przynosi on uzasadnione podejrzenie, i\u017c Jaros\u0142aw Guga\u0142a jest \u017ar\u00f3d\u0142em tego publicznie powtarzanego, pochodz\u0105cego z 2000 roku ,fa\u0142szywego oskar\u017cenia\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p><strong><em>Jerzy Robert Nowak<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Przez ca\u0142e lata prowadzono niebywale brutaln\u0105 nagonk\u0119 na najs\u0142ynniejszego dzi\u015b przyw\u00f3dc\u0119 polonijnego prezesa USOPA\u0141 Jana Kobyla\u0144skiego. Pozbawiono go funkcji konsula honorowego RP w Urugwaju i poddano skrajnym medialnym atakom w odwet za udzielenie otwartego poparcia innemu wielkiemu Polakowi na Obczy\u017anie prezesowi KPA Edwardowi Moskalowi, w\u00f3wczas ju\u017c l\u017conemu przez w\u0142adze i kosmopolityczne media. Do tego momentu [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[65],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/13709"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=13709"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/13709\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=13709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=13709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=13709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}