{"id":1324,"date":"2007-11-04T00:00:00","date_gmt":"2007-11-04T00:00:00","guid":{"rendered":""},"modified":"-0001-11-30T00:00:00","modified_gmt":"-0001-11-30T05:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1324","title":{"rendered":"Czy demokracja prowadzi do socjalizmu? &#8211; <em>prelekcja Stanis\u0142awa Michalkiewicza<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Prelekcja wyg\u0142oszona na University of Southern California w Los Angeles dnia 28. IX. 2007 roku<br \/>\r\n<p><em>  Odpowied\u017a na postawione w tytule pytanie wymaga zdefiniowania  u\u017cytych w nim poj\u0119\u0107, by w epoce chaosu semantycznego, w jakiej \u017cyjemy,  nie powi\u0119ksza\u0107 pomieszania j\u0119zyk\u00f3w. Przekona\u0142em si\u0119 o tym, czytaj\u0105c  ksi\u0105\u017ck\u0119 prof. <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.kapitalizm.republika.pl\/zysk.html\">Michaela Novaka<\/a> &#8222;Duch demokratycznego kapitalizmu&#8221;, kt\u00f3ra w latach 80-tych zosta\u0142a  przet\u0142umaczona wydana w Polsce w tak zwanym &#8222;drugim obiegu&#8221;, czyli w  wydawnictwie podziemnym. Pami\u0119tam jak moje ogromne zdumienie wzbudzi\u0142  przedstawiony tam pogl\u0105d, wed\u0142ug kt\u00f3rego koniecznym warunkiem rozwoju  kapitalizmu jest demokracja.<\/em><\/p>\r\n        <p> <table align=\"left\">\r\n          <tr><td><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.kapitalizm.republika.pl\/sm.jpg\" alt=\"Stanis\u0142aw Michalkiewicz\" align=\"left\" hspace=\"10\" vspace=\"5\"\/><\/td><\/tr><tr><td class=\"content_sz\">Foto: Piotr Malinowski<\/td><td>&nbsp;<\/td><\/tr><\/table>\r\n\t\t<p>Taki pogl\u0105d nie wytrzymywa\u0142 konfrontacji z histori\u0105 Europy, w kt\u00f3rej  taka np. Rosja w drugiej po\u0142owie wieku XIX by\u0142a scen\u0105 niezwykle  intensywnego i burzliwego rozwoju kapitalizmu w warunkach braku  jakiejkolwiek demokracji politycznej. A przecie\u017c to, co istnieje, jest  tym samym mo\u017cliwe, w zwi\u0105zku z czym teza przedstawiona przez prof.  Novaka nie mog\u0142a by\u0107 prawdziwa. Wyja\u015bni\u0142em t\u0119 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 dopiero w  bezpo\u015bredniej rozmowie z prof. Novakiem podczas jego pobytu w  Warszawie. Zapyta\u0142em go o t\u0119 kwesti\u0119, a z jego odpowiedzi zrozumia\u0142em,  ze pod poj\u0119ciem: &#8222;demokracja&#8221; rozumie on zesp\u00f3\u0142 instytucji s\u0142u\u017c\u0105cych  wolno\u015bci, jak np. prawo gwarantuj\u0105ce w\u0142asno\u015b\u0107 prywatn\u0105, niezawis\u0142e  sadownictwo, autonomi\u0119 jednostki wobec pa\u0144stwa itp. Z demokracj\u0105  polityczn\u0105 nie musi to jednak mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego, bo po reformach  cesarza Aleksandra II w Rosji prawo gwarantowa\u0142o w\u0142asno\u015b\u0107 prywatn\u0105  nawet ch\u0142opom, kt\u00f3rzy zostali uw\u0142aszczeni, a pa\u0144szczyzna &#8211; zniesiona.  Rosja otrzyma\u0142a te\u017c niezawis\u0142e s\u0105downictwo, a mimo cenzury  prewencyjnej, autonomia jednostki wobec pa\u0144stwa by\u0142a du\u017ca, prawd\u0119  m\u00f3wi\u0105c, pod pewnymi wzgl\u0119dami znacznie wi\u0119ksza, ni\u017c w wielu  wsp\u00f3\u0142czesnych pa\u0144stwach demokratycznych. Na przyk\u0142ad w Rosji w tym  czasie w\u0142adze pa\u0144stwowe nie dyktowa\u0142y osobom cywilnym, jak maj\u0105 si\u0119  ubiera\u0107. Wyj\u0105tkiem by\u0142o Kr\u00f3lestwo Polskie po upadku Powstania  Styczniowego w roku 1864. W ramach wprowadzonego w\u00f3wczas ustawodawstwa  stanu wojennego, w\u0142adze ustanowi\u0142y przepisowe kolory ubra\u0144 dla cywil\u00f3w,  \u017ceby w ten spos\u00f3b przeciwdzia\u0142a\u0107 manifestowaniu przez ludno\u015b\u0107 polsk\u0105  \u017ca\u0142oby narodowej. Tymczasem we wsp\u00f3\u0142czesnej Francji, kt\u00f3ra chlubi si\u0119  ze swej demokracji, w\u0142adze zakazuj\u0105 muzu\u0142ma\u0144skim uczennicom noszenia  chust na g\u0142owach, a pozosta\u0142ym &#8211; zawieszania na szyi symboli  religijnych w postaci krzy\u017cy, czy gwiazd Dawida. Uzasadniane to jest  bigoteri\u0105 tak zwanej laicko\u015bci, ale pomijaj\u0105c to groteskowe  uzasadnienie, wypada melancholijnie stwierdzi\u0107, \u017ce demokracja czasami  s\u0142u\u017cy wolno\u015bci, a czasami nie. Dlatego w \u017cadnym wypadku nie mo\u017cna  mi\u0119dzy wolno\u015bci\u0105 a demokracj\u0105 stawia\u0107 znaku r\u00f3wno\u015bci, bo ka\u017cde z tych  poj\u0119\u0107 oznacza co\u015b zupe\u0142nie innego.<\/p>\r\n        <p> <\/p>\r\n        <h4> Demokracja na dwa sposoby<\/h4>\r\n        Demokracj\u0119 mo\u017cna rozumie\u0107  na dwa sposoby. Po pierwsze &#8211; mo\u017ce to by\u0107 metoda rozstrzygania kwestii  spornych w ten spos\u00f3b, by ka\u017cdorazowo przyznawa\u0107 racj\u0119 wi\u0119kszo\u015bci. Po  drugie mo\u017ce to by\u0107 metoda tworzenia aparatu w\u0142adzy publicznej w  pa\u0144stwach o republika\u0144skim ustroju politycznym.\r\n        <p> Je\u015bli chodzi o  demokratyczn\u0105 metod\u0119 rozstrzygania spor\u00f3w, to jest ona oczywi\u015bcie tak  samo dobra, jak ka\u017cda inna, np. metoda przez losowanie, chocia\u017c wada  metody demokratycznej, podobnie zreszt\u0105 jak metody przez losowanie,  widoczna jest ju\u017c na pierwszy rzut oka. Jest bowiem oczywiste, \u017ce  wi\u0119kszo\u015b\u0107 bardzo cz\u0119sto si\u0119 myli, a nawet &#8211; \u017ce bywaj\u0105 sytuacje, w  kt\u00f3rych jeden cz\u0142owiek ma racj\u0119 przeciwko ca\u0142emu \u015bwiatu. Zatem  demokratyczna metoda rozstrzygania spor\u00f3w wcale nie informuje nas o  tym, po czyjej stronie jest racja, tylko &#8211; jakie s\u0105 mniemania  wi\u0119kszo\u015bci. Tymczasem wielu ludzi nie tylko uwa\u017ca, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ma  racj\u0119, ale nawet wydaje im si\u0119, \u017ce im wi\u0119ksza Liczba, tym s\u0142uszniejsza  Racja, co jest pogl\u0105dem nie tylko niem\u0105drym, ale i niebezpiecznym,  zw\u0142aszcza gdy przekszta\u0142ca si\u0119 w tak zwan\u0105 demokracj\u0119 totaln\u0105, kt\u00f3ra  polega na przenoszeniu metody demokratycznej na dziedziny nie zwi\u0105zane  z polityk\u0105, np. na teren nauki. Demokracja totalna polega bowiem na  ustalaniu fakt\u00f3w przez g\u0142osowanie, jak to mia\u0142o np. miejsce w &#346;wiatowej  Organizacji Zdrowia, kt\u00f3ra przez g\u0142osowanie uzna\u0142a, \u017ce homoseksualizm  nie jest chorob\u0105. Takie ustalenie nie poszerza wcale naszej wiedzy o  zjawisku, przeciwnie &#8211; sprzyja tworzeniu fa\u0142szywej \u015bwiadomo\u015bci, o czym  \u0142atwo si\u0119 przekona\u0107, wyobra\u017caj\u0105c sobie powt\u00f3rne g\u0142osowanie w &#346;wiatowej  Organizacji Zdrowia, w tej samej sprawie, ale w innym sk\u0142adzie  osobowym. Demokracja totalna pozostaje wi\u0119c w oczywistej i nieusuwalnej  sprzeczno\u015bci z tkwi\u0105cym u podstaw cywilizacji \u0142aci\u0144skiej greckim  stosunkiem do prawdy. Polega on, jak wiadomo, na prze\u015bwiadczeniu, \u017ce  prawda istnieje obiektywnie, to znaczy niezale\u017cnie od tego, co ludzie  na jej temat mniemaj\u0105, \u017ce wobec tego nie zale\u017cy od opinii wi\u0119kszo\u015bci,  \u017ce nie le\u017cy r\u00f3wnie\u017c &#8222;po\u015brodku&#8221;, tylko tam, gdzie le\u017cy i \u017ce poznanie  prawdy jest mo\u017cliwe dla umys\u0142u ludzkiego, a nawet &#8211; \u017ce jest swego  rodzaju powinno\u015bci\u0105 cz\u0142owieka rozumnego. W tej sytuacji jasne jest, ze  demokracja totalna prowadzi do zjawiska sprzecznego z cywilizacj\u0105  \u0142aci\u0144sk\u0105, to znaczy &#8211; do szama\u0144stwa, polegaj\u0105cego, jak wiadomo, na  usi\u0142owaniu &#8222;zaklinania&#8221; rzeczywisto\u015bci. Jest ona, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c,  objawem regresu cywilizacyjnego. Widzimy zatem, \u017ce demokratyczna metoda  jest do\u015b\u0107 zawodna i \u017ce znacznie wi\u0119ksz\u0105, bo a\u017c 50-procentow\u0105 pewno\u015b\u0107,  daje metoda losowania.<\/p>\r\n        <p> Je\u015bli chodzi o demokracj\u0119,  jako spos\u00f3b tworzenia aparatu w\u0142adzy publicznej w pa\u0144stwach o ustroju  republika\u0144skim, to oczywi\u015bcie ma ona swoje zalety, ale i swoje wady.  Ustr\u00f3j republika\u0144ski, jak wiadomo, polega na przyj\u0119ciu, \u017ce suwerenem  jest &#8222;nar\u00f3d&#8221;. W takiej sytuacji ogromnego znaczenia nabiera okre\u015blenie  w\u0142a\u015bciwego sposobu wyra\u017cania przez suwerena jego woli. Jednym z takich  sposob\u00f3w jest w\u0142a\u015bnie powszechne g\u0142osowanie, kt\u00f3re s\u0142u\u017cy r\u00f3wnie\u017c do  wy\u0142onienia zbiorowego reprezentanta suwerena w postaci parlamentu. Co  prawda nie ma te\u017c \u017cadnych formalnych przeszk\u00f3d, by suweren, to znaczy  nar\u00f3d, powierzy\u0142 reprezentowanie siebie jednostce, np. Dyktatorowi  chocia\u017c w tym przypadku pojawia si\u0119 du\u017ce ryzyko, \u017ce Dyktator nie zechce  przyj\u0105\u0107 do wiadomo\u015bci cofni\u0119cia takiego pe\u0142nomocnictwa.<\/p>\r\n        <p> Poniewa\u017c uznanie narodu za  suwerena poci\u0105ga za sob\u0105 r\u00f3wnie\u017c przyj\u0119cie, \u017ce wszyscy ludzie tworz\u0105cy  nar\u00f3d maj\u0105 identyczny udzia\u0142 w suwerenno\u015bci, w obecnych demokracjach  zwyci\u0119\u017cy\u0142a zasada r\u00f3wno\u015bci, to znaczy &#8211; uznania, \u017ce g\u0142os ka\u017cdego  cz\u0142owieka powinien mie\u0107 jednakow\u0105 si\u0142\u0119. Nie jest to bynajmniej zasada  powszechnie aprobowana. Na przyk\u0142ad w Cesarstwie Austro-W\u0119gierskim  funkcjonowa\u0142 tak zwany system kurialny, kt\u00f3ry polega\u0142 na tym, i\u017c  &#8222;nar\u00f3d&#8221;, czyli wyborcy, podzieleni zostali wed\u0142ug kryterium statusu  maj\u0105tkowego, a cz\u0119\u015bciowo i spo\u0142ecznego na pi\u0119\u0107 grup zwanych kuriami.  Ka\u017cda z nich mog\u0142a wybiera\u0107 pos\u0142\u00f3w do parlamentu, ale np. w kurii  wielkiej w\u0142asno\u015bci do wyboru pos\u0142a wystarcza\u0142o kilkaset g\u0142os\u00f3w, podczas  gdy w kurii powszechnego g\u0142osowania, do kt\u00f3rej wchodzili wyborcy nie  zaliczeni do \u017cadnej z poprzednich kurii &#8211; ju\u017c kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy  g\u0142os\u00f3w. Wprawdzie powszechno\u015b\u0107 g\u0142osowania zosta\u0142a zachowana, ale  r\u00f3wno\u015b\u0107 &#8211; ju\u017c nie, bo si\u0142a g\u0142osu wyborc\u00f3w poszczeg\u00f3lnych kurii nie by\u0142a  jednakowa. Wspominam o tym, bo pr\u00f3by \u0142\u0105czenia powszechno\u015bci z r\u00f3wno\u015bci\u0105  budz\u0105 niepok\u00f3j wielu my\u015blicieli, zmartwionych systematycznym  pogarszaniem si\u0119 jako\u015bci prawa. Na przyk\u0142ad <strong>Fryderyk August von Hayek<\/strong>,  laureat nagrody Nobla z ekonomii i za\u0142o\u017cyciel Stowarzyszenia Mont  Pelerin, kierowany tym niepokojem zaproponowa\u0142 reform\u0119 parlamentaryzmu,  kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142 &#8222;demonarchi\u0105&#8221;. Parlamenty powinny by\u0107 dwuizbowe; pierwsza  izba, zwana &#8222;izb\u0105 rz\u0105dow\u0105&#8221; mia\u0142aby by\u0107 wybierana wg dotychczasowych  zasad i kompetencje izb ni\u017cszych, za wyj\u0105tkiem jednej &#8211; stanowienia  prawa. Ta kompetencja, zdaniem Hayeka, powinna by\u0107 jej odj\u0119ta i  przekazana Izbie Praw. Bierne i czynne prawo wyborcze do tej izby  przys\u0142ugiwa\u0142oby wyborcom, kt\u00f3rzy uko\u0144czyli 45 lat. Kadencja pos\u0142a  wynosi\u0142aby 15 lat; co 5 lat wymienia\u0142aby si\u0119 jedna trzecia sk\u0142adu izby,  za\u015b zasiada\u0107 w niej, podobnie zreszt\u0105 jak i g\u0142osowa\u0107 w wyborach do niej  mo\u017cna by tylko raz w \u017cyciu.<\/p>\r\n        <p> Innym sposobem  minimalizowania ryzyka zwi\u0105zanego z po\u0142\u0105czeniem powszechno\u015bci i  r\u00f3wno\u015bci g\u0142osowania, jest dyskretne zast\u0119powanie demokratycznej metody  tworzenia aparatu w\u0142adzy w ustroju republika\u0144skim przez metod\u0119  kooptacji &#8211; oczywi\u015bcie pod os\u0142on\u0105 ha\u0142a\u015bliwej i podnios\u0142ej retoryki  demokratycznej. Wsp\u00f3\u0142czesnym pa\u0144stwem europejskim, kt\u00f3re w najszerszym  zakresie i oficjalnie stosuje t\u0119 metod\u0119, jest Stolica Apostolska. Ma  ona wprawdzie ustr\u00f3j monarchiczny, bo suwerenem jest papie\u017c, ale  rekrutacja aparatu w\u0142adzy w postaci duchowie\u0144stwa odbywa si\u0119 w zasadzie  metod\u0105 kooptacji. Papie\u017c osobi\u015bcie mianuje ka\u017cdego biskupa, a tak\u017ce  kardyna\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy tworz\u0105 kolegium wybieraj\u0105ce jego nast\u0119pc\u0119. Ka\u017cdy  biskup natomiast na podstawie w\u0142asnej decyzji wy\u015bwi\u0119ca ksi\u0119\u017cy. Podobna  sytuacja jest w Unii Europejskiej. Jedyny organ, kt\u00f3ry pochodzi z  powszechnego g\u0142osowania, to Parlament Europejski, w zasadzie pozbawiony  kompetencji stanowi\u0105cych. Zajmuje si\u0119 on co prawda szalenie wa\u017cnymi  sprawami, jak np. ustalanie procentu t\u0142uszczu w jogurcie, ale pozosta\u0142e  organy Unii, kt\u00f3re naprawd\u0119 maj\u0105 w\u0142adz\u0119, rekrutowane s\u0105 wy\u0142\u0105cznie  metod\u0105 kooptacji.<\/p>\r\n        <p> Wreszcie socjalizm mo\u017cna  zdefiniowa\u0107, jako pogl\u0105d, wed\u0142ug kt\u00f3rego podzia\u0142 dochodu narodowego  powinien by\u0107 dokonywany pod przymusem za po\u015brednictwem pa\u0144stwa.  Przeciwnicy socjalizmu bowiem uwa\u017caj\u0105, \u017ce podzia\u0142 dochodu, to znaczy &#8211;  uczestnictwo w nim, powinno odbywa\u0107 si\u0119 na zasadzie dobrowolno\u015bci i  poprzez rynek.<\/p>\r\n        <p> <\/p>\r\n        <h4> Zasada uczestnictwa<\/h4>\r\n        &#8222;Trudniej jest nie da\u0107  rz\u0105dzi\u0107 sob\u0105, ni\u017c rz\u0105dzi\u0107 innymi &#8211; twierdzi Franciszek ks. de La  Rochefoucauld w swoich &#8222;Maksymach&#8221;. Z tego punktu widzenia demokracja  idzie na \u0142atwizn\u0119, bo naczeln\u0105 jej zasad\u0105, a zarazem g\u0142\u00f3wn\u0105 przyn\u0119t\u0105,  jest zasada uczestnictwa we w\u0142adzy. W demokracji ka\u017cdy, czy to poprzez  powszechne g\u0142osowanie, czy te\u017c wykonywanie biernego prawa wyborczego,  czy wreszcie &#8211; przez uczestnictwo w referendach, ma sw\u00f3j udzia\u0142 w  sprawowaniu w\u0142adzy. Problem wszelako polega na tym, \u017ce ta w\u0142adza ma za  przedmiot innych ludzi. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c &#8211; uczestnicz\u0105c w ramach  demokracji w sprawowaniu w\u0142adzy, ka\u017cdy cz\u0142owiek rz\u0105dzi innymi lud\u017ami &#8211;  ale z drugiej strony ci inni ludzie w tym samym stopniu i zakresie  rz\u0105dz\u0105 nim. Zatem &#8211; wszyscy rz\u0105dz\u0105 wszystkimi, a w tej sytuacji coraz  trudniej zachowa\u0107 autonomi\u0119 jednostki wobec w\u0142adzy publicznej, kt\u00f3ra z  kolei, w\u0142a\u015bnie \u017ceby wyj\u015b\u0107 naprzeciw potrzebie wsp\u00f3\u0142uczestnictwa i  sprosta\u0107 oczekiwaniom ludzi przynajmniej na okruch w\u0142adzy nad innymi,  musi nieustannie rozszerza\u0107 swoje imperium, anektuj\u0105c tym samym coraz  to nowe obszary ludzkiej wolno\u015bci. A poniewa\u017c pierwszym krokiem na  drodze zapanowania nad drugim cz\u0142owiekiem, to znaczy &#8211; nad zdobyciem  nad nim w\u0142adzy, jest przechwycenie kontroli nad bogactwem, jakie  cz\u0142owiek ten wytwarza, coraz wi\u0119cej bogactwa wytwarzanego przez ludzi  musi trafia\u0107 pod kontrol\u0119 w\u0142adzy publicznej. Je\u015bli za\u015b coraz bardziej  ludzie trac\u0105 kontrol\u0119 nad wytwarzanym przez siebie bogactwem na rzecz  w\u0142adzy publicznej, to znaczy, \u017ce w coraz wi\u0119kszym stopniu to ona  decyduje o podziale dochodu narodowego, a poniewa\u017c dla w\u0142adzy  publicznej charakterystyczny jest j\u0119zyk nakaz\u00f3w i zakaz\u00f3w, czyli  przymusu &#8211; podzia\u0142 dochodu w coraz wi\u0119kszym stopniu odbywa si\u0119 pod  przymusem. Widzimy wi\u0119c, \u017ce demokracja, z uwagi na przy\u015bwiecaj\u0105c\u0105 jej  podstawow\u0105 zasad\u0119 wsp\u00f3\u0142uczestnictwa we w\u0142adzy, nieuchronnie prowadzi do  socjalizmu.\r\n        <p> Marsz ten odbywa si\u0119 tym  szybciej, \u017ce znaczna cz\u0119\u015b\u0107, a mo\u017ce nawet wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie rozumie  mechanizmu finans\u00f3w publicznych, a przede wszystkim nie zdaje sobie  sprawy, albo nie chce przyj\u0105\u0107 do wiadomo\u015bci, \u017ce nie ma darmowych  obiad\u00f3w. Ludzie ci ch\u0119tnie ulegaj\u0105 perswazjom polityk\u00f3w, obiecuj\u0105cych  im r\u00f3\u017cne \u015bwiadczenia &#8222;na koszt pa\u0144stwa&#8221;. S\u0105 to jednak \u015bwiadczenia na  koszt podatnik\u00f3w, do kt\u00f3rych nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c wyborca b\u0119d\u0105cy obiektem  politycznej perswazji. Zatem r\u00f3wnie\u017c on ponosi koszty dobrodziejstw,  kt\u00f3rymi obsypywany jest przez polityk\u00f3w. Zabieraj\u0105 oni mu znacznie  wi\u0119cej ni\u017c potem oddaj\u0105, poniewa\u017c cz\u0119\u015b\u0107 tych pieni\u0119dzy przechwytuj\u0105 na  w\u0142asne potrzeby. Jak s\u0142usznie zauwa\u017cy\u0142 <strong>Murray Rothbard<\/strong>, \u017ceby  jaki\u015b cz\u0142owiek uzyska\u0142 doch\u00f3d, musi porozumie\u0107 si\u0119 z drugim cz\u0142owiekiem  i albo co\u015b mu sprzeda\u0107, albo wy\u015bwiadczy\u0107 mu jak\u0105\u015b przys\u0142ug\u0119. Jedynym  wyj\u0105tkiem s\u0105 funkcjonariusze publiczni, czyli ludzie w\u0142adzy, kt\u00f3rzy  swoje dochody zwyczajnie wymuszaj\u0105. Wbrew pozorom bowiem, wcale nie  mamy do czynienia z umow\u0105 spo\u0142eczn\u0105, jak naiwnie mniema\u0142 Jan Jakub  Rousseau. Ten\u017ce Rothbard s\u0142usznie drwi\u0142 z wyznawc\u00f3w tej teorii,  proponuj\u0105c eksperyment, by zlikwidowa\u0107 przymus p\u0142acenia podatk\u00f3w. I  zaraz si\u0119 przekonamy, czy jest jaka\u015b spo\u0142eczna umowa, czy nie. Jak  dot\u0105d \u017caden z najbardziej p\u0142omiennych szermierzy demokracji nie da\u0142 si\u0119  na ten eksperyment nam\u00f3wi\u0107, co sk\u0142ania do podejrze\u0144, \u017ce w g\u0142\u0119bi duszy  nie wierz\u0105 w g\u0142oszone przez siebie prawdy. W Polsce na przyk\u0142ad,  podobnie zreszt\u0105 jak w innych krajach Unii Europejskiej, suweren, czyli  nar\u00f3d, mo\u017ce wypowiedzie\u0107 si\u0119 na ka\u017cdy temat bezpo\u015brednio, poprzez  referendum. Na ka\u017cdy &#8211; za wyj\u0105tkiem podatk\u00f3w. Tego suwerenowi zrobi\u0107  nie wolno i ten fakt wi\u0119cej wyja\u015bnia, ni\u017c m\u00f3wi. <\/p>\r\n<p> <strong>Stanis\u0142aw Michalkiewicz<\/strong><br \/>\r\n        <em>(12 pa\u017adziernika 2007)<\/em><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Wersja artyku\u0142u w j\u0119z. angielskim dost\u0119pna jest na portalu<\/strong> <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.pafere.org\" target=\"_blank\">www.pafere.org<\/a> <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.pafere.org\/pafere\/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=98&amp;Itemid=2\" target=\"blank\">Does Democracy Lead to Socialism?<\/a>\r\n<\/p>\r\n<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Za: <a class=\"content_sz\" href =\"http:\/\/www.kapitalizm.republika.pl\/demosocjal.html\" target=\"_blank\">Strona prokapitalistyczna<\/a><\/p>\r\n<p>&nbsp; <\/p>\r\n\r\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Prelekcja wyg\u0142oszona na University of Southern California w Los Angeles dnia 28. IX. 2007 roku Odpowied\u017a na postawione w tytule pytanie wymaga zdefiniowania u\u017cytych w nim poj\u0119\u0107, by w epoce chaosu semantycznego, w jakiej \u017cyjemy, nie powi\u0119ksza\u0107 pomieszania j\u0119zyk\u00f3w. Przekona\u0142em si\u0119 o tym, czytaj\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 prof. Michaela Novaka &#8222;Duch demokratycznego kapitalizmu&#8221;, kt\u00f3ra w latach 80-tych [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[34],"class_list":["post-1324","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-publicystyka","tag-michalkiewicz"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1324","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1324"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1324\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1324"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1324"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1324"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}