{"id":12635,"date":"2009-08-13T10:02:33","date_gmt":"2009-08-13T15:02:33","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=12635"},"modified":"2009-08-13T10:02:33","modified_gmt":"2009-08-13T15:02:33","slug":"ukryte-sprezyny-rafal-matyja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=12635","title":{"rendered":"Ukryte spr\u0119\u017cyny &#8211; <em>Rafa\u0142 Matyja<\/em>"},"content":{"rendered":"<div>\r\n<p><em>Nie s\u0105dzili\u015bmy, \u017ce kiedykolwiek jeszcze zajrzymy do &#8222;katolickiej\u201d gazety &#8222;Tygodnik Powszechny\u201d. Ale w\u0142a\u015bnie w niej (nr 33\/2009) ukaza\u0142 si\u0119 ciekawy artyku\u0142 na temat Platformy Obywatelskiej, kt\u00f3ry tu przedrukowywujemy in extenso, zarazem przypominaj\u0105c, i\u017c nie musi to oznacza\u0107, i\u017c podzielamy opinie autora we wszystkich, najdrobniejszych nawet punktach, albo \u017ce nagle stali\u015bmy si\u0119 czytelnikami &#8222;TP\u201d.<\/em><\/p>\r\n\r\n<p><strong>S\u0142owa by\u0142ego szefa UOP Gromos\u0142awa Czempi\u0144skiego, przyznaj\u0105cego si\u0119 do inspirowania powstania Platformy Obywatelskiej, nie wywo\u0142a\u0142y politycznej ani medialnej burzy. Tymczasem sprawa jest nie tylko ciekawa, ale tak\u017ce wa\u017cna.<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Zaskakuj\u0105ce wyznanie Czempi\u0144skiego nie trafi\u0142o na list\u0119 pyta\u0144 zadawanych politykom i komentatorom. Nie sta\u0142o si\u0119 tematem docieka\u0144 dziennikarzy rekonstruuj\u0105cych prawdziw\u0105 wersj\u0119 zdarze\u0144. Nawet je\u017celi uznano ten \u201enews\u201d za pr\u00f3b\u0119 manipulacji opini\u0105 publiczn\u0105 oraz ch\u0119\u0107 zakwestionowania pozycji Donalda Tuska, to <em>pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 medi\u00f3w<\/em> jest tu zastanawiaj\u0105ca.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Z bezpieki do elity<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>W swojej historii mi\u0119dzywojennego dwudziestolecia Stanis\u0142aw Cat-Mackiewicz jeden z wst\u0119pnych rozdzia\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119ci\u0142 powi\u0105zaniom niejawnym &#8211; wyros\u0142ym z niepodleg\u0142o\u015bciowych konspiracji pocz\u0105tk\u00f3w XX wieku. \u015awiadomie pozostawi\u0142 otwart\u0105 kwesti\u0119 interpretacji zakresu i prawdziwej roli owych ukrytych spr\u0119\u017cyn \u017cycia politycznego, t\u0142umacz\u0105c si\u0119 brakiem pewnych czy cho\u0107by wiarygodnych danych. Sprawy jednak nie pomin\u0105\u0142. Wskaza\u0142 istotny kontekst &#8211; zostawiaj\u0105c jego obja\u015bnienie historykom, ale daj\u0105c te\u017c czytelnikowi wa\u017cn\u0105 wskaz\u00f3wk\u0119 dotycz\u0105c\u0105 interpretacji zdarze\u0144.<\/p>\r\n\r\n<p>Nasze dwudziestolecie 1989-2009 ma inn\u0105 &#8211; ale podobnie istotn\u0105 &#8211; sfer\u0119 niejawnych oddzia\u0142ywa\u0144. Tyle tylko \u017ce korzenie tych zwi\u0105zk\u00f3w nie tkwi\u0105 w niepodleg\u0142o\u015bciowych tajnych siatkach, ale oparte s\u0105 na strukturach s\u0142u\u017cb specjalnych PRL. Zebrane przed laty przez prof. Andrzeja Zybertowicza fakty publicznie znane pozwoli\u0142y na sformu\u0142owanie przekonuj\u0105cej tezy o tym, \u017ce \u201ezasoby dawnych i obecnych s\u0142u\u017cb specjalnych, g\u0142\u00f3wnie wojskowych\u201d, stanowi\u0105 jeden z trzech w\u0119z\u0142\u00f3w sieci posiadaj\u0105cej wp\u0142yw na bieg zdarze\u0144 w Polsce.<\/p>\r\n\r\n<p>Mo\u017cna zatem bez ryzyka b\u0142\u0119du powiedzie\u0107, \u017ce zasoby te by\u0142y jednym z najsilniejszych element\u00f3w dawnego systemu, zdolnym do wp\u0142ywania na zjawiska gospodarcze, polityczne i opini\u0119 publiczn\u0105. Ludzie zwi\u0105zani ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi PRL stali si\u0119 istotn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 elity Trzeciej Rzeczypospolitej, a w chwili gdy &#8211; korzystaj\u0105c z podw\u00f3jnej w\u0142adzy SLD &#8211; zacz\u0119\u0142a si\u0119 ona przekszta\u0142ca\u0107 w oligarchi\u0119, odgrywali istotn\u0105 rol\u0119 w kszta\u0142towaniu najwa\u017cniejszych decyzji.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>P\u0119kni\u0119ta oligarchia<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Wbrew jednak wielu komentatorom &#8211; postrzegaj\u0105cym \u201euk\u0142ad\u201d jako wzgl\u0119dnie jednorodn\u0105 lub sk\u0142onn\u0105 do kompromisu ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; postawi\u0142bym tez\u0119 o tym, \u017ce niepowodzenie w tworzeniu systemu oligarchicznego spowodowane by\u0142o g\u0142\u0119bokim p\u0119kni\u0119ciem tworz\u0105cych go \u015brodowisk. P\u0119kni\u0119ciem, kt\u00f3re wyra\u017anie da\u0142o o sobie zna\u0107 na prze\u0142omie 1995 i 1996 r., gdy minister Milczanowski poinformowa\u0142 prezydenta, a nast\u0119pnie Sejm o podejrzeniach wobec premiera Oleksego, dotycz\u0105cych wsp\u00f3\u0142pracy z rosyjskim wywiadem.<\/p>\r\n\r\n<p>Taka bezprecedensowa decyzja \u00f3wczesnych w\u0142adz s\u0142u\u017cb specjalnych i resortu spraw wewn\u0119trznych dowodzi\u0142a g\u0142\u0119bokiego podzia\u0142u w segmencie postkomunistycznym. Rozpracowanie tej sprawy nie by\u0142o bowiem udzia\u0142em ludzi wywodz\u0105cych si\u0119 z dawnej opozycji demokratycznej czy ludzi z nowego naboru, ale przede wszystkim &#8211; \u015brodowiska dawnego wywiadu zagranicznego PRL.<\/p>\r\n\r\n<p>Nie warto w tym miejscu udawa\u0107 kogo\u015b lepiej poinformowanego &#8211; cho\u0107 w pewnym okresie popularne by\u0142y tezy o rywalizacji kilku s\u0142u\u017cb (czy te\u017c siatek) jako istotnym sporze organizuj\u0105cym \u017cycie polityczne Trzeciej Rzeczypospolitej. <em>Rozr\u00f3\u017cnienie mi\u0119dzy faktem a pozorem jest trudne, gdy badane przez nas podmioty s\u0105 zaprawione w dezinformacji i myleniu trop\u00f3w.<\/em><\/p>\r\n\r\n<p>Bezsporne s\u0105 zatem <strong>trzy fakty<\/strong>: w \u017cyciu politycznym i gospodarczym po roku 1989 ludzie s\u0142u\u017cb specjalnych PRL odgrywali bardzo wa\u017cn\u0105, cz\u0119sto kluczow\u0105 rol\u0119. Po drugie &#8211; \u015brodowisko s\u0142u\u017cb specjalnych by\u0142o podzielone. Jego istotna cz\u0119\u015b\u0107 zaanga\u017cowa\u0142a si\u0119 w walk\u0119 z SLD, a inna &#8211; postawi\u0142a na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z parti\u0105 postkomunistyczn\u0105. Trzeci fakt &#8211; ta grupa, do kt\u00f3rej nale\u017ca\u0142 Czempi\u0144ski, uczestniczy\u0142a w najdalej id\u0105cej pr\u00f3bie zdezawuowania polityka postkomunistycznego, jak\u0105 by\u0142y oskar\u017cenia w stosunku do Oleksego.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Rozmowy w \u0142azience<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Jedn\u0105 z przyczyn, dla kt\u00f3rych system oligarchiczny, oparty na wp\u0142ywach dawnych s\u0142u\u017cb i innych struktur PRL, nie domkn\u0105\u0142 si\u0119 skutecznie, by\u0142 opisany wy\u017cej podzia\u0142, a tak\u017ce &#8211; co bardzo wa\u017cne &#8211; utrzymanie si\u0119 w \u017cyciu publicznym i gospodarczym ludzi zwi\u0105zanych ze \u015brodowiskiem Czempi\u0144skiego.<\/p>\r\n\r\n<p>Po doj\u015bciu do w\u0142adzy Leszka Millera pog\u0142\u0119bi\u0142y si\u0119 p\u0119kni\u0119cia wewn\u0105trz rodz\u0105cej si\u0119 oligarchii. Rywalizacja mi\u0119dzy \u201eMa\u0142ym Pa\u0142acem\u201d (Kancelari\u0105 Premiera, czyli Leszka Millera) i \u201eDu\u017cym Pa\u0142acem\u201d (Kancelari\u0105 Prezydenta, czyli Aleksandra Kwa\u015bniewskiego) przybra\u0142a wymiary z trudem skrywanej walki o wp\u0142ywy. Jej przestrzeni\u0105 by\u0142 nie tylko SLD, czy wspierany przez t\u0119 parti\u0119 rz\u0105d, ale tak\u017ce sfera gospodarki, s\u0142u\u017cb specjalnych oraz &#8211; o czym dowiedzieli\u015bmy si\u0119 po aferze Rywina &#8211; sfera medi\u00f3w. P\u0119kni\u0119ciom tym towarzyszy\u0142 coraz ni\u017cszy poziom wzajemnego zaufania.<\/p>\r\n\r\n<p>Tego zaufania, kt\u00f3rego podstaw\u0105 w latach 90. by\u0142o silne poczucie zagro\u017cenia. Anegdotyczne rozmowy lider\u00f3w SLD w \u0142azience przy wt\u00f3rze spadaj\u0105cej do wanny wody, zag\u0142uszaj\u0105cej najwa\u017cniejsze tajemnice, s\u0105 dobr\u0105 ilustracj\u0105 ich \u00f3wczesnego samopoczucia. Rok 2001 &#8211; moment wielkiego zwyci\u0119stwa wyborczego SLD Millera &#8211; otwiera jednak ca\u0142kowicie odmienn\u0105 perspektyw\u0119: szerokich i niekontrolowanych wp\u0142yw\u00f3w. Perspektyw\u0119 atrakcyjnych interes\u00f3w ekonomicznych, umocnienia pozycji w mediach, a tak\u017ce w\u0142adzy politycznej na osiem, a mo\u017ce nawet dwana\u015bcie lat.<\/p>\r\n\r\n<p>Warto o tym pami\u0119ta\u0107, gdy analizuje si\u0119 wypowied\u017a Czempi\u0144skiego. Wszak powstanie Platformy nie by\u0142o tylko reakcj\u0105 na kryzys w Unii Wolno\u015bci i na s\u0142aby wynik Mariana Krzaklewskiego w wyborach prezydenckich 2000 r. By\u0142o przede wszystkim reakcj\u0105 na dominacj\u0119 lewicy, kt\u00f3ra po zwyci\u0119stwie Kwa\u015bniewskiego w pierwszej turze wybor\u00f3w w 2000 r. wydawa\u0142a si\u0119 zmierza\u0107 do pierwszego w historii zdobycia bezwzgl\u0119dnej wi\u0119kszo\u015bci w wyborach parlamentarnych 2001 r.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Natura Platformy<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Pomys\u0142 na \u201ePlatform\u0119\u201d by\u0142 rzeczywi\u015bcie do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105cy i oryginalny. Zaskakuj\u0105cy dlatego, \u017ce powstanie tej partii nie by\u0142o rezultatem d\u0142ugiej ewolucji sceny politycznej &#8211; rysowania si\u0119 podzia\u0142\u00f3w i nowych powi\u0105za\u0144. Tusk nie by\u0142 entuzjast\u0105 prezydenckiej kandydatury Olechowskiego. Maciej P\u0142a\u017cy\u0144ski by\u0142 potencjalnym kandydatem na obj\u0119cie kierownictwa w ca\u0142ej AWS, jedynym powa\u017cnym rywalem Krzaklewskiego. Tylko jeden z tych polityk\u00f3w &#8211; Donald Tusk &#8211; posiada\u0142 silniejsze zaplecze kadrowe. Jednak nawet ono nie pozwoli\u0142oby na wystawienie samodzielnej listy wyborczej.<\/p>\r\n\r\n<p>W tej sytuacji w po\u015bpiechu stworzony \u201etercet\u201d Tusk-P\u0142a\u017cy\u0144ski-Olechowski zosta\u0142 uzupe\u0142niony pomys\u0142em na swego rodzaju polityczny casting kandydat\u00f3w do stworzenia parlamentarnej reprezentacji nowej formacji. Idea prawybor\u00f3w mia\u0142a bowiem spe\u0142ni\u0107 podw\u00f3jn\u0105 funkcj\u0119. Stworzy\u0107 mechanizm weryfikacji kandydat\u00f3w i, co wa\u017cniejsze, znale\u017a\u0107 odpowiedni\u0105 grup\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy w pojawieniu si\u0119 PO dostrzeg\u0105 dla siebie szans\u0119 politycznego awansu.<\/p>\r\n\r\n<p>Mechanizm zadzia\u0142a\u0142 tylko cz\u0119\u015bciowo. Zdecydowano si\u0119 wesprze\u0107 go dopuszczeniem na listy kandydat\u00f3w z dw\u00f3ch istniej\u0105cych partii &#8211; silnej (SKL) i s\u0142abszej (UPR), a potem tak\u017ce skorygowa\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 wynik\u00f3w prawybor\u00f3w decyzjami \u201ewielkiej tr\u00f3jki\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Platforma by\u0142a zatem zr\u0119cznym monta\u017cem silnego wizerunku trzech polityk\u00f3w &#8211; szczeg\u00f3lnie Andrzeja Olechowskiego, kt\u00f3ry bez wsparcia partyjnego aparatu zdoby\u0142 w 2000 r. w wyborach prezydenckich 17,3 proc. g\u0142os\u00f3w &#8211; oraz pospiesznego \u201eobywatelskiego castingu\u201d, tworz\u0105cego zr\u0105b list wyborczych. W warstwie funkcjonalnej Platforma mia\u0142a by\u0107 jednak skutecznym przeciwnikiem SLD, zdolnym do odebrania mu g\u0142os\u00f3w i pozbawienia bezwzgl\u0119dnej wi\u0119kszo\u015bci w Sejmie. Ostatecznie &#8211; t\u0119 drug\u0105 funkcj\u0119 spe\u0142ni\u0142a Samoobrona, rzutem na ta\u015bm\u0119 odbieraj\u0105c SLD kilka procent g\u0142os\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>To\u017csamo\u015b\u0107 i funkcjonalno\u015b\u0107<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Natura Platformy nie jest jednak okre\u015blona do ko\u0144ca przez jej genez\u0119. Po pierwsze dlatego, \u017ce bardzo szybko z partii rz\u0105dz\u0105cej przez \u201etercet\u201d sta\u0142a si\u0119 formacj\u0105 kierowan\u0105 przez jeden o\u015brodek, zbudowany wok\u00f3\u0142 Donalda Tuska. Po drugie dlatego, \u017ce od wybuchu sprawy Rywina SLD przesta\u0142o by\u0107 najgro\u017aniejszym przeciwnikiem tej formacji. Najpierw sta\u0142a si\u0119 nim &#8211; na kr\u00f3tko &#8211; Samoobrona, a potem &#8211; na d\u0142ugo &#8211; Prawo i Sprawiedliwo\u015b\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Obecn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 partia zawdzi\u0119cza zatem nie idei za\u0142o\u017cycielskiej i nawet nie przekonaniom Donalda Tuska, ale przede wszystkim &#8211; g\u0142\u00f3wnemu przeciwnikowi. Z okresem za\u0142o\u017cycielskim wi\u0105\u017ce j\u0105 \u201efunkcjonalno\u015b\u0107\u201d &#8211; niewynikaj\u0105ca z w\u0142asnych cel\u00f3w, ale przede wszystkim z idei zablokowania najsilniejszego przeciwnika. W tym sensie PO jest swego rodzaju sytuacyjnym konserwatyzmem Trzeciej Rzeczypospolitej, strzeg\u0105cej istniej\u0105ce status quo zar\u00f3wno przed zagro\u017ceniem oligarchicznym (ze strony SLD), jak i egalitarnym (ze strony PiS, LPR i Samoobrony).<\/p>\r\n\r\n<p>To zreszt\u0105 t\u0142umaczy sens najwa\u017cniejszej decyzji, podj\u0119tej przez w\u0142adze PO w jej o\u015bmioletniej historii: faktycznego odrzucenia koalicji z PiS w 2005 r. Do motyw\u00f3w psychologicznych, do opor\u00f3w Tuska przed byciem s\u0142abszym partnerem braci Kaczy\u0144skich do\u0142\u0105czy\u0107 mo\u017cemy co\u015b nie mniej wa\u017cnego: fakt, \u017ce <em>strategii PO nie wyznacza &#8211; jak to ma miejsce w klasycznych modelach politologicznych &#8211; interes partii, jej ideowa pozycja czy oczekiwania wyborc\u00f3w, ale w\u0142a\u015bnie funkcja tej partii, polegaj\u0105ca na parali\u017cowaniu polityki stanowi\u0105cej zagro\u017cenie dla status quo.<\/em><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Poz\u00f3r i istota<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Cofnijmy si\u0119 zatem o kilka lat. W 2003 r. wielu komentator\u00f3w i badaczy stwierdza\u0142o, \u017ce demokracja w Polsce ma charakter fasadowy, \u017ce jest pozorem. Istot\u0119 systemu politycznego &#8211; skrywanego za t\u0105 fasad\u0105 &#8211; definiowano r\u00f3\u017cnie. Wszystkie definicje bra\u0142y jednak pod uwag\u0119 nadmierne wp\u0142ywy nieformalnych uk\u0142ad\u00f3w, w tym s\u0142u\u017cb specjalnych PRL. Ka\u017cdy \u015blad ich obecno\u015bci, zw\u0142aszcza deklarowany publicznie i niezakwestionowany &#8211; powinien by\u0107 zatem uwa\u017cnie analizowany.<\/p>\r\n\r\n<p>Mocna teza o fasadowo\u015bci wydaje si\u0119 w\u0105tpliwa, ale spe\u0142nia wa\u017cn\u0105 funkcj\u0119 w debacie publicznej. W spos\u00f3b wyrazisty kwestionuje uproszczony model polityki sprowadzonej do rywalizacji partyjnej. Sp\u00f3r mi\u0119dzy AWS a SLD czy mi\u0119dzy PO a PiS nie wyja\u015bnia bowiem istoty procesu politycznego. Wymienione formacje polityczne agreguj\u0105 wyst\u0119puj\u0105ce interesy i napi\u0119cia po to, by podda\u0107 je rozstrzygni\u0119ciom wyborczym, zamortyzowa\u0107 i cz\u0119\u015bciowo roz\u0142adowa\u0107 konflikt. Ale rozstrzygni\u0119cie wyborcze nie jest ostateczne ani nawet przes\u0105dzaj\u0105ce.<\/p>\r\n\r\n<p>Zwyci\u0119stwo PiS w 2005 r. zosta\u0142o w istotnym stopniu zmarnowane (przez lider\u00f3w tej formacji) i sparali\u017cowane (przez PO, jej niedosz\u0142ego koalicjanta). Zwyci\u0119stwo PO w 2007 r. doprowadzi\u0142o do zawieszenia realnych spor\u00f3w i od\u0142o\u017cenia wszelkich istotnych dla kszta\u0142tu pa\u0144stwa decyzji na p\u00f3\u017aniej. Je\u017celi przyjrzymy si\u0119 istotnym zaniechaniom i pora\u017ckom rz\u0105du Millera, to dostrze\u017cemy, \u017ce ostatnim rz\u0105dem kt\u00f3ry wprowadzi\u0142 istotne zmiany by\u0142 gabinet Jerzego Buzka (1997-2001). W interesuj\u0105cym nas tu kontek\u015bcie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce realny, ukszta\u0142towany w pocz\u0105tku transformacji uk\u0142ad elit obroni\u0142 swe pozycje przed wszelkimi pr\u00f3bami ich naruszania ze strony polityk\u00f3w.<\/p>\r\n\r\n<p><strong>Warunek autentyczno\u015bci \u017cycia publicznego<\/strong><\/p>\r\n\r\n<p>Maciej P\u0142a\u017cy\u0144ski stwierdza, \u017ce \u201ePlatformy Obywatelskiej nie za\u0142o\u017cy\u0142y s\u0142u\u017cby specjalne\u201d, \u017ce on sam nie rozmawia\u0142 z Gromos\u0142awem Czempi\u0144skim. Oba stwierdzenia nie oznaczaj\u0105, \u017ce takiej inspiracji &#8211; cho\u0107by na poziomie idei &#8211; nie by\u0142o. Wszak pomys\u0142 utworzenia tej partii na tyle odbiega\u0142 od standard\u00f3w, jakimi pos\u0142ugiwa\u0142a si\u0119 \u00f3wczesna elita polityczna (przede wszystkim dopuszczaj\u0105c otwarty casting kandydat\u00f3w), \u017ce mo\u017cna by\u0142o poszukiwa\u0107 zewn\u0119trznej inspiracji. Inspiracji niekoniecznie ze strony \u015brodowiska Czempi\u0144skiego, ale tak\u017ce bardzo przytomnych rad by\u0142ego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego czy zaanga\u017cowanego w proces tworzenia partii, a potem nieobecnego &#8211; Jacka Merkla.<\/p>\r\n\r\n<p>Nawet je\u017celi Czempi\u0144ski by\u0142 tylko jednym z ludzi, kt\u00f3rzy odbywali wst\u0119pne rozmowy, to jego ostatnia deklaracja, ods\u0142aniaj\u0105ca kulisy powstawania Platformy, w istotny spos\u00f3b poszerza nasz\u0105 wiedz\u0119 o mechanizmach polityki w Polsce. Pozwala wyj\u015b\u0107 poza gr\u0119 pozor\u00f3w i rozmawia\u0107 o tym, co istotne.<\/p>\r\n\r\n<p>Taka naturalna ciekawo\u015b\u0107 i ch\u0119\u0107 dotarcia do sedna wydarze\u0144 jest fundamentem i warunkiem autentyczno\u015bci \u017cycia publicznego. Sprawa nie powinna wi\u0119c sko\u0144czy\u0107 si\u0119 satyrycznym filmikiem opozycji czy kilkoma ostrymi zarzutami, jakie bez w\u0105tpienia padn\u0105 w przysz\u0142ej kampanii wyborczej.<\/p>\r\n\r\n<p><em>RAFA\u0141 MATYJA jest politologiem i historykiem, wyk\u0142adowc\u0105 Wy\u017cszej Szko\u0142y Biznesu w Nowym S\u0105czu. W latach 80. w opozycji (m.in. w Ruchu M\u0142odej Polski). Autor idei \u201eIV Rzeczypospolitej\u201d jako pa\u0144stwa zrywaj\u0105cego ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 z praktyk\u0105 ustrojow\u0105 PRL nie tylko w sferze symboliki, ale przede wszystkim instytucji i praktyki ustrojowej. Wraz z Rafa\u0142em Dutkiewiczem, Janem Rokit\u0105 i Kazimierzem M. Ujazdowskim jest tw\u00f3rc\u0105 portalu internetowego Polska XXI. Autor wielu publikacji, m.in. \u201eTrzecia Rzeczpospolita &#8211; k\u0142opoty z to\u017csamo\u015bci\u0105\u201d, \u201ePa\u0144stwowo\u015b\u0107 PRL w polskiej refleksji politycznej lat 1956-1980\u201d. W czerwcu br. ukaza\u0142y si\u0119: \u201eKonserwatyzm po komunizmie\u201d i \u201ePa\u0144stwo czyli k\u0142opot\u201d.<\/em>\r\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Nie s\u0105dzili\u015bmy, \u017ce kiedykolwiek jeszcze zajrzymy do &#8222;katolickiej\u201d gazety &#8222;Tygodnik Powszechny\u201d. Ale w\u0142a\u015bnie w niej (nr 33\/2009) ukaza\u0142 si\u0119 ciekawy artyku\u0142 na temat Platformy Obywatelskiej, kt\u00f3ry tu przedrukowywujemy in extenso, zarazem przypominaj\u0105c, i\u017c nie musi to oznacza\u0107, i\u017c podzielamy opinie autora we wszystkich, najdrobniejszych nawet punktach, albo \u017ce nagle stali\u015bmy si\u0119 czytelnikami &#8222;TP\u201d. S\u0142owa by\u0142ego [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[98,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/12635"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=12635"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/12635\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=12635"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=12635"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=12635"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}