{"id":122744,"date":"2021-02-07T19:20:17","date_gmt":"2021-02-08T00:20:17","guid":{"rendered":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=122744"},"modified":"2021-02-09T21:18:15","modified_gmt":"2021-02-10T02:18:15","slug":"z-gary-taubesem-rozmowa-o-obowiazujacych-blednych-teoriach-zdrowego-odzywiania-i-przyczynach-chorob","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=122744","title":{"rendered":"Rozmowa z Gary Taubesem o obowi\u0105zuj\u0105cych b\u0142\u0119dnych teoriach &#8222;zdrowego od\u017cywiania&#8221; i &#8222;przyczynach chor\u00f3b&#8221;"},"content":{"rendered":"<h4>Z Gary Taubesem rozmawiaj\u0105 Tomasz Gabi\u015b i Mateusz Rolik (grudzie\u0144 2011)<\/h4>\r\n<p>Z rado\u015bci\u0105 prezentujemy naszym czytelnikom wywiad, jakiego specjalnie Nowej Debacie udzieli\u0142 Gary Taubes (ur. 1956), ameryka\u0144ski dziennikarz, historyk nauki, autor ksi\u0105\u017cek po\u015bwi\u0119conych tej problematyce. Taubes uko\u0144czy\u0142 fizyk\u0119 stosowan\u0105 na Uniwersytecie Harvarda, in\u017cynieri\u0119 lotnicz\u0105 na Uniwersytecie Stanford oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Columbia. Pisa\u0142 dla takich czasopism jak \u201eDicovery\u201d, \u201eScience\u201d, \u201eNew York Times\u201d, \u201eAtlantic Monthly\u201d, \u201eEsquire\u201d. Za swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 zosta\u0142 trzykrotnie uhonorowany nagrod\u0105 pn. Science in Society Award of the National Association of Science Writers oraz zdoby\u0142 stypendium MIT Knight Science Journalism Fellowship na lata 1996-97. Zainteresowanych dorobkiem Taubesa odsy\u0142amy do jego internetowej strony autorskiej, na kt\u00f3rej prowadzi swojego bloga.<\/p>\r\n<p>Pocz\u0105tkowo Taubes (ur. 1956) zajmowa\u0142 si\u0119 zagadnieniami fizyki i napisa\u0142 dwie ksi\u0105\u017cki na ten temat: <em>Nobel Dreams<\/em> (1987), <em>Bad Science: The Short Life and Weird Times of Cold Fusion<\/em> (1993). Od lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych koncentruje si\u0119 na problematyce zwi\u0105zanej z dietetyk\u0105 i zdrowiem publicznym, wykazuj\u0105c, \u017ce upowszechnione zalecenia \u017cywieniowe nie maj\u0105 uzasadnienia w dowodach naukowych. W 2002 roku opublikowa\u0142 w \u201eNew York Times\u201d artyku\u0142 pt. <em>What if it\u2019s all been a big fat lie?<\/em> (<em>A co, je\u015bli to wszystko by\u0142o jednym t\u0142ustym k\u0142amstwem<\/em>), kt\u00f3ry odbi\u0142 si\u0119 szerokim echem w g\u0142\u00f3wnych ameryka\u0144skich mediach i \u015brodowisku naukowo-medycznym, na nowo o\u017cywiaj\u0105c debat\u0119 na temat zasadno\u015bci oficjalnych zalece\u0144 dietetycznych w Ameryce. Taubes to posta\u0107 o ugruntowanej pozycji w ameryka\u0144skim \u015brodowisku dziennikarskim i naukowym. Dlatego pojawia si\u0119 cz\u0119sto w mediach g\u0142\u00f3wnego nurtu oraz zapraszany jest jako wyk\u0142adowca przez czo\u0142owe ameryka\u0144skie instytuty badawcze i uczelni<\/p>\r\n<p>W 2007 roku ukaza\u0142a si\u0119 najbardziej znana ksi\u0105\u017cka Taubesa pt. <em>Good Calories, Bad Calories<\/em>, kt\u00f3ra szybko sta\u0142a si\u0119 punktem odniesienia oraz inspiracj\u0105 dla wielu \u015brodowisk naukowych, lekarskich i niezale\u017cnych badaczy. Ma ona fundamentalne znaczenie dla ka\u017cdego, kto chce zrozumie\u0107, dlaczego obowi\u0105zuj\u0105ca od ponad 30 lat teoria o szkodliwo\u015bci t\u0142uszcz\u00f3w i cholesterolu w diecie (tzw. hipoteza t\u0142uszczowo-cholesterolowa) jest b\u0142\u0119dna i przyczyni\u0142a si\u0119 de facto do wybuchu epidemii oty\u0142o\u015bci oraz tzw. chor\u00f3b cywilizacyjnych. Opr\u00f3cz analizy bada\u0144 naukowych, ksi\u0105\u017cka <em>Good Calories, Bad Calories<\/em> dostarcza informacji o genezie obowi\u0105zuj\u0105cego paradygmatu, jego historii i skali jego pora\u017cki. Taubes opisuje r\u00f3wnie\u017c mechanizmy polityczne, gospodarcze i korporacyjne, kt\u00f3re coraz mocniej wp\u0142ywaj\u0105 na kierunek bada\u0144 naukowych i cz\u0119sto decyduj\u0105 o upowszechnieniu si\u0119 jednej hipotezy kosztem drugiej.<\/p>\r\n<p>W grudniu 2010 roku ukaza\u0142a si\u0119 kolejna ksi\u0105\u017cka Taubesa pod tytu\u0142em <em>Why We Get Fat<\/em> (<em>Dlaczego tyjemy<\/em>) koncentruj\u0105ca si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na przyczynach powstawania oty\u0142o\u015bci oraz na krytyce obowi\u0105zuj\u0105cych w establishmencie medyczno-\u017cywieniowym pogl\u0105d\u00f3w w tym zakresie. Polska edycja <em>Dlaczego tyjemy<\/em> ma si\u0119 nied\u0142ugo ukaza\u0107 w naszym kraju nak\u0142adem Wydawnictwa Literackiego. Zainteresowanych dorobkiem Taubesa odsy\u0142amy do jego internetowej strony autorskiej, na kt\u00f3rej prowadzi swojego bloga.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Zaczyna\u0142 Pan swoj\u0105 karier\u0119 jako dziennikarz i autor ksi\u0105\u017cek o nauce koncentruj\u0105cych si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na sprawach zwi\u0105zanych z fizyk\u0105. Co sprawi\u0142o, \u017ce zainteresowa\u0142 si\u0119 Pan tematyk\u0105 od\u017cywiania i zdrowia publicznego?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Na pewnym etapie mojej kariery ow\u0142adn\u0119\u0142a mn\u0105 my\u015bl, jak trudno jest uprawia\u0107 nauk\u0119 poprawnie i jak \u0142atwo dochodzi si\u0119 w badaniach do z\u0142ych odpowiedzi. To poczucie narodzi\u0142o si\u0119, kiedy pisa\u0142em swoj\u0105 pierwsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 opisuj\u0105c\u0105 b\u0142\u0119dy grupy fizyk\u00f3w w o\u015brodku CERN, kt\u00f3rzy odkrywali nieistniej\u0105ce cz\u0105stki elementarne. Nast\u0119pnie zajmowa\u0142em si\u0119 znan\u0105 teori\u0105 z lat osiemdziesi\u0105tych, tzw. zimn\u0105 fuzj\u0105, kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 naukowym niewypa\u0142em. Po tym epizodzie moi znajomi w \u015brodowisku naukowym zasugerowali, \u017ce je\u015bli naprawd\u0119 interesuje mnie zjawisko \u201ezepsutej nauki\u201d (ang. <em>bad science<\/em>), czyli co\u015b, co oni nazywali \u201epatologiczn\u0105 nauk\u0105\u201d, tj. nauk\u0105 o czym\u015b, co nie istnieje, to powinienem skupi\u0107 si\u0119 na problematyce zwi\u0105zanej ze zdrowiem publicznym.<\/p>\r\n<p>W owym czasie kr\u0105\u017cy\u0142a w\u015br\u00f3d badaczy taka opinia, \u017ce pole elektromagnetyczne wytwarzane przez sieci przesy\u0142owe energii elektrycznej mo\u017ce wywo\u0142ywa\u0107 nowotwory i pogl\u0105d ten by\u0142 oparty na obserwacjach epidemiologicznych. Zauwa\u017cy\u0142em wtedy, \u017ce wszystko, o czym wiedzia\u0142em, \u017ce jest konieczne, aby uprawia\u0107 nauk\u0119 bez b\u0142\u0119d\u00f3w \u2013 tj. skrupulatne analizowanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, przywi\u0105zywanie wagi do wynik\u00f3w negatywnych oraz poleganie na dobrze kontrolowanych eksperymentach naukowych \u2013 to wszystko dla funkcjonowania obserwacyjnej epidemiologii nie mia\u0142o \u017cadnego znaczenia. Napisa\u0142em wi\u0119c artyku\u0142 o kontrowersjach wok\u00f3\u0142 wp\u0142ywu p\u00f3l elektromagnetycznych na zdrowie. Co ciekawe, kontrowersji tych nigdy nie rozstrzygni\u0119to i s\u0105 \u017cywe do dzi\u015b w formie opinii, \u017ce korzystanie z telefon\u00f3w kom\u00f3rkowych sprzyja powstawaniu nowotwor\u00f3w m\u00f3zgu. Fascynowa\u0142o mnie, jak dzia\u0142a epidemiologia obserwacyjna, wi\u0119c napisa\u0142em na ten temat artyku\u0142 do magazynu \u201eScience\u201d. A bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce epidemiologia obserwacyjna jest fundamentalnym narz\u0119dziem badawczym, je\u015bli chodzi o od\u017cywianie i zdrowie publiczne, by\u0142o dla mnie tylko kwesti\u0105 czasu, a\u017c zainteresowa\u0142em si\u0119 dietetyk\u0105 i owocami tej patologicznej nauki.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W ksi\u0105\u017cce \u201eGood Calories Bad Calories\u201d pokaza\u0142 Pan, \u017ce do wczesnych lat czterdziestych XX w. , dzi\u0119ki badaniom prowadzonym g\u0142\u00f3wnie przez niemieckich i austriackich uczonych, prawie wszystkie europejskie \u015brodowiska naukowe przyj\u0119\u0142y pogl\u0105d, \u017ce oty\u0142o\u015b\u0107 jest dolegliwo\u015bci\u0105 o pod\u0142o\u017cu metabolicznym, wywo\u0142an\u0105 czynnikami biologicznymi (enzymami, hormonami itp.), a nie zaburzeniem natury energetycznej, jak si\u0119 to przyjmuje obecnie. Z jakiego powodu ca\u0142y przedwojenny dorobek naukowo-badawczy na ten temat zosta\u0142 po wojnie odrzucony i zapomniany?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Wielkie wra\u017cenie zrobi\u0142o na mnie, kiedy, zg\u0142\u0119biaj\u0105c t\u0119 problematyk\u0119, zrozumia\u0142em, jak du\u017cy wp\u0142yw na losy nauk medycznych wywar\u0142a druga wojna \u015bwiatowa. Ma\u0142o kto dzi\u015b pami\u0119ta, ale przed jej wybuchem najlepsze, najbardziej znacz\u0105ce badania na \u015bwiecie prowadzono w\u0142a\u015bnie w Europie. W formie dygresji dodam, \u017ce kiedy zajmowa\u0142em si\u0119 jeszcze fizyk\u0105 wysokich energii i mieszka\u0142em w CERN nieopodal Genewy, fizycy zwykli powtarza\u0107 mi\u0119dzy sob\u0105, \u017ce najlepszym, co przytrafi\u0142o si\u0119 ameryka\u0144skiej nauce, by\u0142 Hitler, poniewa\u017c to za jego rz\u0105d\u00f3w tak wielu znakomitych naukowc\u00f3w wyjecha\u0142o z Europy do USA. I my ich tu przyj\u0119li\u015bmy z otwartymi ramionami. Mieli\u015bmy przecie\u017c Zimn\u0105 Wojn\u0119 do wygrania i musieli\u015bmy zbudowa\u0107 te wszystkie bomby wodorowe, rakiety itp. Efekt by\u0142 taki, \u017ce do po\u0142owy XX w. niemal wszyscy czo\u0142owi fizycy w USA byli albo Europejczykami, albo ich uczniami.<\/p>\r\n<p>Jednak je\u015bli chodzi\u0142o o medycyn\u0119 i zdrowie publiczne, Amerykanie nie byli ju\u017c tacy gotowi, aby przyj\u0105\u0107 europejskich naukowc\u00f3w. Wielu m\u0142odych ameryka\u0144skich lekarzy i badaczy walczy\u0142o przeciw Trzeciej Rzeszy na froncie, i nie widzieli potrzeby korzystania z dorobku niemieckich oraz austriackich uczonych. Nie widzieli te\u017c potrzeby czytania niemieckoj\u0119zycznej literatury medycznej, mimo tego, \u017ce najbardziej znacz\u0105ce badania publikowano po niemiecku. \u00d3w antyniemiecki resentyment, kt\u00f3ry zreszt\u0105 mo\u017cna zrozumie\u0107, wszechobecny w ameryka\u0144skiej medycynie i badaniach nad zdrowiem publicznym pozosta\u0142 \u017cywy jeszcze d\u0142ugo po wojnie. Jednym z efekt\u00f3w takiej sytuacji by\u0142o to, \u017ce ca\u0142a koncepcja, kt\u00f3rej pionierami byli europejscy uczeni, na temat tego, jak prawid\u0142owo prowadzi\u0107 badania naukowe w medycynie, zagin\u0119\u0142a. W przeciwie\u0144stwie do fizyki, wiedza ta nigdy nie przekroczy\u0142a Atlantyku.<\/p>\r\n<p>Niech\u0119\u0107 do przedwojennego dorobku europejskich naukowc\u00f3w, publikowanego g\u0142\u00f3wnie po niemiecku, dotyczy\u0142a r\u00f3wnie\u017c bada\u0144 nad oty\u0142o\u015bci\u0105. W rezultacie, po wojnie ca\u0142kowicie zignorowano europejsk\u0105 koncepcj\u0119, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 oty\u0142o\u015b\u0107 to zaburzenie metaboliczne, hormonalne, enzymatyczne itp. Wielu ameryka\u0144skich badaczy \u2013 m\u0142odych, szczup\u0142ych lekarzy i dietetyk\u00f3w \u2013 wyznawa\u0142o ten sam przes\u0105d, \u017ce ludzie otyli to ob\u017cartuchy oraz lenie i \u017ce to ich zachowanie powoduje chorob\u0119, a nie choroba ich zachowanie.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Dlaczego, Pana zdaniem, odeszli\u015bmy od pogl\u0105d\u00f3w, podzielanych przez lekarzy do lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych XX w., \u017ce w\u0119glowodany, zw\u0142aszcza wysokoprzetworzone, tucz\u0105 i przy du\u017cym spo\u017cyciu mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 r\u00f3\u017cne schorzenia, w tym choroby serca. Co by\u0142o kluczow\u0105 przyczyn\u0105, dla kt\u00f3rej \u015brodowisko medyczne przyj\u0119\u0142o inny pogl\u0105d \u2013 \u017ce za choroby serca, oty\u0142o\u015b\u0107 i inne schorzenia przewlek\u0142e odpowiadaj\u0105 nie cukry, ale t\u0142uszcze nasycone? Czy za t\u0105 fundamentaln\u0105 zmian\u0105, jaka zasz\u0142a mi\u0119dzy p\u00f3\u017anymi latami sze\u015b\u0107dziesi\u0105tymi a wczesnymi osiemdziesi\u0105tymi, sta\u0142y przede wszystkim odkrycia naukowe, czy mo\u017ce rol\u0119 odegra\u0142y tu inne wzgl\u0119dy, okoliczno\u015bci i aktorzy?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>W latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych ameryka\u0144ski \u017cywieniowiec, Ancel Keys, wyrazi\u0142 pogl\u0105d, \u017ce choroby serca by\u0142y skutkiem wysokiego st\u0119\u017cenia cholesterolu we krwi, oraz \u017ce poziom cholesterolu ro\u015bnie, kiedy spo\u017cywamy t\u0142uszcze. Trzeba doda\u0107, \u017ce Keys by\u0142 bardzo wp\u0142ywow\u0105 postaci\u0105 i mia\u0142 bardzo siln\u0105 osobowo\u015b\u0107. Kiedy uzna\u0142, \u017ce ma racj\u0119, wszystkie opinie przeciwne uwa\u017ca\u0142 za b\u0142\u0119dne a wszystkich, kt\u00f3rzy si\u0119 z nim nie zgadzali \u2013 za idiot\u00f3w .<\/p>\r\n<p>Kiedy Keys zaczyna\u0142 popularyzowa\u0107 swoj\u0105 koncepcj\u0119, Ameryka\u0144skie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA) i ca\u0142e \u015brodowisko kardiolog\u00f3w w USA nie akceptowa\u0142o jego pogl\u0105d\u00f3w. Jednak Keys, wraz ze swoim wsp\u00f3\u0142pracownikiem Jeremiahem Stamlerem, skutecznie nak\u0142onili AHA do zmiany stanowiska. Uda\u0142o im si\u0119 to osi\u0105gn\u0105\u0107 dzi\u0119ki temu, \u017ce zorganizowali w ramach AHA komisj\u0119, kt\u00f3rej zostali cz\u0142onkami \u2013 mimo tego, \u017ce Keys nawet nie by\u0142 kardiologiem, tylko dietetykiem. Komisja ta przedstawi\u0142a czterostronicowy raport m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce istniej\u0105 wystarczaj\u0105ce dowody, aby uzna\u0107 zasadno\u015b\u0107 teorii Keysa i na jej podstawie nak\u0142ania\u0107 Amerykan\u00f3w do przej\u015bcia na niskot\u0142uszczowy model od\u017cywiania. Bardzo szybko pogl\u0105dy Keysa zacz\u0119\u0142y rozprzestrzenia\u0107 si\u0119 za po\u015brednictwem prasy i bez znaczenia by\u0142 fakt, \u017ce w eksperymentach naukowych nie udawa\u0142o si\u0119 ich potwierdzi\u0107. Pomimo to sama teoria sta\u0142a si\u0119 przedmiotem codziennych rozm\u00f3w i wielu ludzi w ni\u0105 uwierzy\u0142o. Z czasem ta teoria sta\u0142a si\u0119 wiedz\u0105 potoczn\u0105, mimo \u017ce brakowa\u0142o na jej poparcie dowod\u00f3w naukowych.<\/p>\r\n<p>Kiedy koncepcj\u0119 Keysa wspar\u0142o AHA, jego pogl\u0105dy zacz\u0119\u0142a rozpowszechnia\u0107 nie tylko prasa, ale r\u00f3wnie\u017c pisma medyczne. Postrzega\u0142y one AHA jako uczciwe \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy i koncepcji medycznych. I tak te\u017c by\u0142o, z tym \u017ce cz\u0142onkowie AHA nie byli naukowcami, lecz lekarzami od chor\u00f3b serca i nie wiedzieli, jak powinno si\u0119 uprawia\u0107 nauk\u0119. Je\u015bli za\u015b chodzi o dziennikarzy, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce tych zajmuj\u0105cych si\u0119 problematyk\u0105 zdrowia trudno by\u0142o zaliczy\u0107 do najbardziej t\u0119gich umys\u0142\u00f3w dziennikarskich w USA.<\/p>\r\n<p>Jednak w owym czasie wci\u0105\u017c istnia\u0142a hipoteza alternatywna, popularna w\u015br\u00f3d lekarzy i zwyk\u0142ych ludzi, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 w\u0119glowodany s\u0105 tucz\u0105ce. Tak wi\u0119c, je\u015bli w\u0119glowodany s\u0105 tucz\u0105ce a ludzie otyli cz\u0119\u015bciej choruj\u0105 na serce, to mamy problem. Z jednej strony m\u00f3wiono ludziom, \u017ce za choroby serca odpowiadaj\u0105 t\u0142uszcze w diecie, wi\u0119c skuteczna walka z chorobami serca musi polega\u0107 na spo\u017cywaniu mniejszych ilo\u015bci t\u0142uszcz\u00f3w i zast\u0105pieniu ich pokarmami bogatymi w w\u0119glowodany. Ale z drugiej strony, wci\u0105\u017c \u017cywa by\u0142a ta ponad 150-letnia koncepcja, w my\u015bl kt\u00f3rej spo\u017cywanie w\u0119glowodan\u00f3w prowadzi do oty\u0142o\u015bci, co sugerowa\u0142o, \u017ce nale\u017ca\u0142oby raczej spo\u017cywa\u0107 mniej w\u0119glowodan\u00f3w, a wi\u0119cej t\u0142uszcz\u00f3w. Do tego dochodzi\u0142 jeszcze fakt, \u017ce oty\u0142o\u015b\u0107 zwi\u0119ksza ryzyko zachorowania na serce. Cokolwiek sprawia, \u017ce tyjemy, podnosi nasze ryzyko zachorowania na serce. Obie hipotezy nie mog\u0142y by\u0107 jednocze\u015bnie prawdziwe. Mieli\u015bmy zatem sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej oba paradygmaty bezpo\u015brednio konkurowa\u0142y ze sob\u0105, bo si\u0119 wyklucza\u0142y. I z uwagi na to, \u017ce za hipotez\u0105 m\u00f3wi\u0105c\u0105, \u017ce w\u0119glowodany tucz\u0105, stali g\u0142\u00f3wnie lekarze stosuj\u0105cy leczenie diet\u0105 i dietetycy, a tylko niewielka grupa badaczy, \u0142atwo by\u0142o teori\u0119 t\u0119 zdyskredytowa\u0107 jako niedorzeczn\u0105, co te\u017c si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\r\n<p>Kluczowe znaczenie w tym wszystkim ma to, \u017ce skoro uznano, i\u017c t\u0142uszcz w diecie naprawd\u0119 wywo\u0142uje choroby serca, to \u017cywieniowym sposobem na zapobieganie im musia\u0142a sta\u0107 si\u0119 dieta uboga w t\u0142uszcze, a bogata w w\u0119glowodany. Co wi\u0119cej, taka dieta automatycznie musia\u0142a te\u017c sta\u0107 si\u0119 lekarstwem na oty\u0142o\u015b\u0107, poniewa\u017c oty\u0142o\u015b\u0107 i choroby serca s\u0105 ze sob\u0105 bardzo blisko zwi\u0105zane. I taka w\u0142a\u015bnie logika ukszta\u0142towa\u0142a rekomendacje \u017cywieniowe, kt\u00f3re otrzymujemy od ponad 30 lat.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W ksi\u0105\u017cce \u201eGood Calories Bad Calories\u201d pisa\u0142 Pan, \u017ce w Europie \u015brodowiska naukowe by\u0142y bardziej krytyczne wobec propagowanej przez Ancela Keysa hipotezy t\u0142uszczowo-cholesterolowej ni\u017c ich ameryka\u0144scy koledzy. Z czego, Pana zdaniem, wynika\u0142 wi\u0119kszy sceptycyzm naukowc\u00f3w europejskich wobec hipotezy obwiniaj\u0105cej t\u0142uszcze za oty\u0142o\u015b\u0107 i choroby serca?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce po cz\u0119\u015bci pow\u00f3d by\u0142 taki, \u017ce europejscy badacze byli po prostu lepszymi naukowcami. Mieli kultur\u0119 i tradycj\u0119 nauki si\u0119gaj\u0105c\u0105 g\u0142\u0119biej w XX wiek. Ta tradycja nigdy tak naprawd\u0119 nie zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 na dobre upowszechni\u0107 w USA, a potem ju\u017c ca\u0142kowicie zanik\u0142a wraz z wybuchem drugiej wojny \u015bwiatowej i odej\u015bciem ca\u0142ego pokolenia badaczy, kt\u00f3rzy kszta\u0142cili si\u0119 w Europie pod okiem Niemc\u00f3w i Austriak\u00f3w. I to jest jeden aspekt sprawy. Inny dotyczy tego, \u017ce po wojnie w Europie wci\u0105\u017c istnia\u0142a alternatywna hipoteza, kt\u00f3r\u0105 promowali badacze brytyjscy, najbardziej znani to Peter Cleave i John Yudkin. Uwa\u017cali oni, \u017ce je\u015bli chodzi o choroby serca, cukrzyc\u0119 i oty\u0142o\u015b\u0107, problemem jest cukier i przetworzone w\u0119glowodany, a nie t\u0142uszcze. I europejskie \u015brodowiska naukowe by\u0142y bardziej sk\u0142onne uwzgl\u0119dni\u0107 pogl\u0105dy Brytyjczyk\u00f3w ni\u017c Amerykanie. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce Atlantyk okaza\u0142 si\u0119 w tym wypadku g\u0142\u00f3wn\u0105 przeszkod\u0105 na drodze wymiany pogl\u0105d\u00f3w. Koniec ko\u0144c\u00f3w, europejskie \u015brodowiska naukowe przy\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 do niskot\u0142uszczowej fali w dietetyce i odrzuci\u0142y dorobek Johna Yudkina, kt\u00f3rego \u201ehipoteza w\u0119glowodanowa\u201d okaza\u0142a nie do pogodzenia z coraz silniejsz\u0105 tendencj\u0105 do tego, aby demonizowa\u0107 t\u0142uszcze w diecie.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Jak\u0105 rol\u0119 w przeforsowaniu hipotezy t\u0142uszczowo-cholesterolowej w Europie odegra\u0142y ameryka\u0144skie o\u015brodki badawcze i polityczne. Jakie znaczenie mia\u0142 fakt, \u017ce USA sta\u0142y si\u0119 po drugiej wojnie \u015bwiatowej politycznym, gospodarczym i ideologicznym supermocarstwem?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>W rzeczy samej USA uzyska\u0142y po drugiej wojnie \u015bwiatowej status politycznego, gospodarczego i ideologicznego supermocarstwa i dotyczy\u0142o to tak\u017ce pozycji Ameryki w zakresie bada\u0144 medycznych. Kiedy Amerykanie zajmowali si\u0119 badaniami, Europa musia\u0142a odbudowywa\u0107 si\u0119 po wojnie. Ameryka\u0144ski Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) szybko sta\u0142 si\u0119 najbardziej znacz\u0105cym sponsorem bada\u0144 naukowych na \u015bwiecie. Przed wojn\u0105 ka\u017cdy, kto chcia\u0142 uprawia\u0107 nauk\u0119 na powa\u017cnie, musia\u0142 zna\u0107 niemiecki na tyle, \u017ceby chocia\u017c umie\u0107 czyta\u0107 niemieck\u0105 literatur\u0119 medyczn\u0105. Po wojnie miejsce lingua franca w nauce zaj\u0105\u0142 j\u0119zyk angielski i wi\u0119kszo\u015b\u0107 badaczy przerzuci\u0142a si\u0119 na ten j\u0119zyk. Wtedy najwa\u017cniejszymi dostarczycielami koncepcji medycznych sta\u0142y si\u0119 przede wszystkim \u201eNew England Journal of Medicine\u201d (NEJM) i \u201eJournal of the American Medical Association\u201d (JAMA), a tak\u017ce, w nieco mniejszym zakresie, \u201eBritish Medical Journal\u201d (BMJ) i \u201eLancet\u201d. Natomiast ca\u0142\u0105 niemieck\u0105 literatur\u0119 medyczn\u0105 zbagatelizowano jako nieistotn\u0105.<\/p>\r\n<p>Na przyk\u0142ad, jeszcze w latach siedemdziesi\u0105tych badacze w Niemczech zajmowali si\u0119 dietami niskow\u0119glowodanowymi i raz po raz wykazywali, \u017ce s\u0105 one du\u017co lepsze ni\u017c diety niskokaloryczne, je\u015bli chodzi wp\u0142yw na zdrowie cz\u0142owieka. Kiedy z niekt\u00f3rymi z nich rozmawia\u0142em, powiedzieli mi, \u017ce po prostu porzucili swoje badania w p\u00f3\u017anych latach osiemdziesi\u0105tych , poniewa\u017c Dean Ornish, ameryka\u0144ski lekarz stosuj\u0105cy leczenie diet\u0105, opublikowa\u0142 w JAMA swoje badania wykazuj\u0105ce rzekome korzy\u015bci zdrowotne diety bardzo ubogiej w t\u0142uszcze. Ci niemieccy badacze \u2013 tylko dlatego, \u017ce przeczytali o tym w JAMA \u2013 uznali, \u017ce s\u0105 w b\u0142\u0119dzie, \u017ce Amerykanie musz\u0105 mie\u0107 racj\u0119.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jeszcze w latach siedemdziesi\u0105tych trwa\u0142a debata mi\u0119dzy obozem zwolennik\u00f3w hipotezy o szkodliwo\u015bci t\u0142uszcz\u00f3w (diet-heart hypothesis) oraz zwolennik\u00f3w hipotezy o szkodliwo\u015bci w\u0119glowodan\u00f3w (carbohydtrate hypothesis). W efekcie ci drudzy zwyci\u0119\u017cyli, debat\u0119, przynajmniej w mediach g\u0142\u00f3wnego nurtu, wyciszono, a przeciwnik\u00f3w nowej niskot\u0142uszczowej doktryny publicznie o\u015bmieszono jako \u201eszarlatan\u00f3w\u201d. Czy takie bezprecedensowe rozstrzygni\u0119cie by\u0142oby w og\u00f3le mo\u017cliwe bez politycznego, finansowego i instytucjonalnego zaanga\u017cowania rz\u0105du USA po stronie Keysa i jego zwolennik\u00f3w.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Moim zdaniem bez wsparcia rz\u0105du nie by\u0142oby to mo\u017cliwe. Zadzia\u0142a\u0142o tu kilka czynnik\u00f3w. Jeden z nich polega\u0142 na tym, \u017ce dietetycy i badacze zajmuj\u0105cy si\u0119 medycyn\u0105 oraz zdrowiem publicznym nie mieli prawdziwego poj\u0119cia, na czym polega nauka i jak j\u0105 w\u0142a\u015bciwie praktykowa\u0107. Zatem kiedy na pocz\u0105tku lat siedemdziesi\u0105tych zacz\u0119to przeprowadza\u0107 szeroko zakrojone eksperymenty \u2013 wspomnijmy tu dwa najwi\u0119ksze tj. <em>Lipid Research Clinics Coronary Primary Prevention Trial<\/em> (LRC-CPPT) oraz <em>Multiple Risk Factor Intervention Trial<\/em> (MRFIT) \u2013 testowano wy\u0142\u0105cznie jedn\u0105, zamiast kilku hipotez. Tylko w te dwa wspomniane wy\u017cej badania zainwestowano ok. 256 milion\u00f3w dolar\u00f3w, co by\u0142o olbrzymi\u0105 kwot\u0105 w tamtym czasie, i w zwi\u0105zku z tym badacze stan\u0119li przed dylematem: albo ich hipotezy okaza\u0142yby si\u0119 b\u0142\u0119dne i wtedy Kongres, kt\u00f3ry sfinansowa\u0142 te eksperymenty, uzna\u0142by je za strat\u0119 pieni\u0119dzy; albo hipotezy okaza\u0142yby si\u0119 prawdziwe i to by\u0142oby zwyci\u0119stwem dla wszystkich. Kiedy badania zako\u0144czono, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce stawiane hipotezy by\u0142y b\u0142\u0119dne, ale pokusa, aby uzyskane dane zinterpretowa\u0107 na korzy\u015b\u0107 tych teorii okaza\u0142a si\u0119 zbyt silna i tak w\u0142a\u015bnie uczyniono.<\/p>\r\n<p>Inny czynnik by\u0142 taki, \u017ce now\u0105 teori\u0119 bardzo szybko podchwyci\u0142a prasa. Niestety, dziennikarze zajmuj\u0105cy si\u0119 problematyk\u0105 zdrowia nie byli najlepiej zorientowani w sprawach nauki. W swoich artyku\u0142ach przedstawiali now\u0105 teori\u0119 wy\u0142\u0105cznie w korzystnym \u015bwietle. Prym wi\u00f3d\u0142 w tym zakresie \u201eNew York Times\u201d, kt\u00f3rego czytali kongresmeni oraz, co wa\u017cniejsze, ich m\u0142odzi asystenci i asystentki, wierz\u0105cy \u015bwi\u0119cie, \u017ce to, co pisze \u201eNew York Times\u201d, musi by\u0107 prawd\u0105. Tym samym ca\u0142e to \u015brodowisko zacz\u0119\u0142o dzia\u0142a\u0107 na rzecz nowej hipotezy. Wreszcie w 1977 roku spraw\u0119 zdrowej diety rozstrzygn\u0119\u0142a na korzy\u015b\u0107 niskot\u0142uszczowej doktryny podkomisja Senatu USA kierowana przez senatora George\u2019a McGoverna. Mieli\u015bmy zatem do czynienia z ca\u0142\u0105 grup\u0105 \u015brodowisk dziennikarskich i politycznych, a nast\u0119pnie rozmaitych organizacji prozdrowotnych, kt\u00f3re jedna po drugiej przy\u0142\u0105cza\u0142y si\u0119 do antyt\u0142uszczowej kampanii a\u017c do momentu, kiedy ju\u017c nie by\u0142o od tego odwrotu.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W swojej ksi\u0105\u017cce \u201eGood Calories Bad Calories\u201d nie u\u017cywa Pan ani razu s\u0142owa naukowcy w odniesieniu do badaczy zajmuj\u0105cych si\u0119 naukami o \u017cywieniu, b\u0119d\u0105cych zwolennikami hipotezy o szkodliwo\u015bci t\u0142uszcz\u00f3w. Dlaczego? W jakim stopniu niskot\u0142uszczowy paradygmat \u017cywieniowy oparty jest na \u201ezepsutej nauce\u201d (ang. \u201ebad science\u201d)?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Moja ksi\u0105\u017cka pokazuje, \u017ce dominuj\u0105ca teoria jest w ca\u0142o\u015bci owocem \u201ezepsutej nauki\u201d, opiera si\u0119 na wyselekcjonowanych danych, na niezrozumieniu, \u017ce eksperymenty s\u0105 wa\u017cniejsze od obserwacji. W mojej opinii ca\u0142a kultura i filozofia nauki, wiedza o tym, jak nale\u017cy j\u0105 w\u0142a\u015bciwie uprawia\u0107, nigdy nie przekroczy\u0142y Atlantyku i w medycynie, dietetyce i problematyce zdrowia publicznego nie przetrwa\u0142y drugiej wojny \u015bwiatowej. Ludzi, kt\u00f3rzy si\u0119 dzi\u015b tym zajmuj\u0105, nie obchodz\u0105 zasady prawdziwej nauki, i dlatego wci\u0105\u017c musimy zabiega\u0107, aby jakie\u015b badania wykonano poprawnie. Pr\u00f3buj\u0119 obecnie zgromadzi\u0107 \u015brodki na sfinansowanie w\u0142a\u015bciwie wykonanych eksperyment\u00f3w, w kt\u00f3rych b\u0119dzie mo\u017cna ustali\u0107 bezpo\u015brednie przyczyny oty\u0142o\u015bci. Czy rzeczywi\u015bcie chodzi o dodatni bilans kaloryczny, czy raczej o zawarto\u015b\u0107 poszczeg\u00f3lnych makrosk\u0142adnik\u00f3w w diecie, kt\u00f3re wp\u0142ywaj\u0105 na hormonaln\u0105 i metaboliczn\u0105 regulacj\u0119 tkanki t\u0142uszczowej.<\/p>\r\n<p>W swoich ksi\u0105\u017ckach stawiam tez\u0119, \u017ce ca\u0142e wsp\u00f3\u0142czesne \u015brodowisko naukowe, przynajmniej je\u015bli chodzi o dietetyk\u0119 i zdrowie publiczne, nigdy nie nauczy\u0142o si\u0119 my\u015ble\u0107 spos\u00f3b naukowy. Nigdy nie zaakceptowa\u0142o zasady, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 aby osi\u0105ga\u0107 post\u0119p w badaniach, nale\u017cy rygorystycznie kontrolowa\u0107 zmienne w eksperymentach. W miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci nale\u017cy zadba\u0107 o takie warunki, w kt\u00f3rych mo\u017cna kontrolowa\u0107 tylko jedn\u0105 zmienn\u0105, poniewa\u017c jedynie w\u00f3wczas mo\u017cna ustali\u0107, co jest skutkiem, a co przyczyn\u0105. Takich rzeczy uczy si\u0119 nawet 13-, 14-letnich gimnazjalist\u00f3w, a mimo to badacze zajmuj\u0105cy si\u0119 wp\u0142ywem od\u017cywiania na zdrowie do tych zasad si\u0119 nie stosuj\u0105. Ich rekomendacje zdrowotne nie bazuj\u0105 na eksperymentach opracowanych tak. \u017ce je\u015bli zmienimy element A, to b\u0119dziemy mogli wykaza\u0107 wp\u0142yw tej zmiany na element B, natomiast je\u015bli zmienimy C, otrzymamy rezultat D. O dziwo tego typu eksperyment\u00f3w nie przeprowadza si\u0119 w dzisiejszych naukach o \u017cywieniu.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Jakie s\u0105 Pana zdaniem najwi\u0119ksze s\u0142abo\u015bci i wady wsp\u00f3\u0142czesnych nauk o \u017cywieniu?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce w og\u00f3le nie mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o czym\u015b takim jak wsp\u00f3\u0142czesne nauki o \u017cywieniu. Mamy dzi\u015b do czynienia z mn\u00f3stwem bada\u0144 \u017cywieniowych, kt\u00f3rych celem jest potwierdzanie wcze\u015bniej przyj\u0119tych twierdze\u0144 i opinii. Tak naprawd\u0119, gdyby kto\u015b zg\u0142osi\u0142 si\u0119 do Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) z nowym pomys\u0142em na eksperyment testuj\u0105cy co\u015b, co uwa\u017ca si\u0119 za dowiedzione (np. wp\u0142yw t\u0142uszcz\u00f3w w diecie na choroby serca lub wp\u0142yw bilansu energetycznego na wag\u0119 cia\u0142a), i poprosi\u0142 o jego sfinansowanie, za\u0142o\u017c\u0119 si\u0119, \u017ce NIH nie wy\u0142o\u017cy\u0142by na to nawet z\u0142amanego grosza. W ich mniemaniu tego typu badania, weryfikuj\u0105ce zaakceptowane ju\u017c pogl\u0105dy, nie mog\u0105 przynie\u015b\u0107 \u017cadnych korzy\u015bci.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W swojej tw\u00f3rczo\u015bci obala Pan wiele mit\u00f3w \u017cywieniowych, kt\u00f3re przedstawia si\u0119 opinii publicznej jako naukowo udowodnione fakty. Kt\u00f3re za\u0142o\u017cenia wsp\u00f3\u0142czesnej dietetyki uwa\u017ca Pan za najbardziej absurdalne w \u015bwietle dost\u0119pnych bada\u0144 naukowych?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Na pierwszym miejscu wymieni\u0142bym opini\u0119, popularn\u0105 w\u015br\u00f3d ekspert\u00f3w i zwyk\u0142ych ludzi, \u017ce ilo\u015b\u0107 tkanki t\u0142uszczowej na naszym ciele zale\u017cy od r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy liczb\u0105 kalorii, kt\u00f3re spo\u017cywamy, a liczb\u0105 kalorii, kt\u00f3re spalamy. Inny przyk\u0142ad to koncepcja, \u017ce prawa termodynamiki wyja\u015bniaj\u0105 nam, dlaczego tyjemy.<\/p>\r\n<p>Niedawno otrzyma\u0142em email od pewnego doktora biochemii, kt\u00f3ry w ostrych s\u0142owach zgani\u0142 mnie za pisanie, jego zdaniem, bzdur na temat zasad termodynamiki w kontek\u015bcie oty\u0142o\u015bci. W swojej odpowiedzi zapyta\u0142em go, czy kiedy rozwa\u017camy jakiekolwiek inne zaburzenie zwi\u0105zane z wzrostem czego\u015b, lub po prostu analizujemy samo zjawisko wzrostu \u2013 na przyk\u0142ad, kiedy m\u00f3wimy o ludziach, kt\u00f3rzy wydzielaj\u0105 zbyt ma\u0142o hormonu wzrostu lub maj\u0105 defekt receptor\u00f3w tego hormonu i wskutek tego nie rosn\u0105 wy\u017cej ni\u017c na 1,4 m; albo kiedy m\u00f3wimy o ludziach cierpi\u0105cych na gigantyzm, kt\u00f3rzy osi\u0105gaj\u0105 nawet 2,4 m wzrostu; albo kiedy m\u00f3wimy o tym, jak ro\u015bnie z\u0142o\u015bliwy guz b\u0105d\u017a cysta; lub nawet kiedy m\u00f3wimy o zjawisku nadmiernej retencji wody u ludzi \u2013 to czy przyjdzie nam do g\u0142owy, \u017ce prawa termodynamiki maj\u0105 jakikolwiek zwi\u0105zek z tymi zjawiskami? Co wsp\u00f3lnego maj\u0105 zasady termodynamiki z rozwojem guza z\u0142o\u015bliwego? Co wsp\u00f3lnego maj\u0105 prawa fizyki z p\u0142odem rosn\u0105cym i rozwijaj\u0105cym si\u0119 w \u0142onie matki?<\/p>\r\n<p>We wszystkich powy\u017cszych przypadkach ludzie lub rzeczy staj\u0105 si\u0119 coraz ci\u0119\u017csze, nabieraj\u0105 masy, ale mimo to nikt nie wyja\u015bnia przyczyn tych zjawisk odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do zasad termodynamiki. Jedynie w\u00f3wczas, kiedy m\u00f3wimy o oty\u0142o\u015bci, z jakiego\u015b niewiadomego powodu uznajemy, \u017ce prawa fizyki maj\u0105 tu zastosowanie i wyja\u015bniaj\u0105 nam, dlaczego ludzki organizm lub jaka\u015b jego cz\u0119\u015b\u0107 rozrasta si\u0119. Je\u015bli si\u0119 nad tym g\u0142\u0119biej zastanowi\u0107, \u0142atwo dostrzec, \u017ce to niedorzeczno\u015b\u0107, a jednak pogl\u0105d ten zosta\u0142 powszechnie zaakceptowany jako fakt.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W swoich ksi\u0105\u017ckach uwzgl\u0119dni\u0142 Pan ogromn\u0105 ilo\u015b\u0107 literatury naukowej po\u015bwi\u0119conej oty\u0142o\u015bci, zar\u00f3wno tej dawnej, jak i najnowszej. Od p\u00f3\u017anych lat siedemdziesi\u0105tych XX w. badacze uwa\u017caj\u0105, \u017ce ludzie tyj\u0105, poniewa\u017c spo\u017cywaj\u0105 wi\u0119cej kalorii, ni\u017c spalaj\u0105, tworz\u0105c tym samym dodatni bilans energetyczny powoduj\u0105cy przyrost wagi cia\u0142a. Innymi s\u0142owy, ludzie staj\u0105 si\u0119 otyli, poniewa\u017c za du\u017co jedz\u0105 i za ma\u0142o \u0107wicz\u0105. Ten pogl\u0105d, jak zauwa\u017cy\u0142 Pan wy\u017cej, wywiedziono z pierwszej zasady termodynamiki. Na czym polega zasadniczy b\u0142\u0105d tej hipotezy?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Trzeba zrozumie\u0107, i\u017c zasady termodynamiki m\u00f3wi\u0105 nam jedynie tyle, \u017ce je\u015bli co\u015b nabiera masy, musi gromadzi\u0107, zatrzymywa\u0107 wi\u0119cej energii ni\u017c wydatkuje. Jednak w tej obserwacji nie ma ani \u015bladu kierunku przyczynowo-skutkowego, prawa termodynamiki nie m\u00f3wi\u0105 nam ani s\u0142owa na temat tego, co jest przyczyn\u0105, a co jest skutkiem w tym procesie. Wszystko, co na ich podstawie wiemy, dotyczy tego, \u017ce je\u015bli co\u015b ro\u015bnie (w tym wypadku staje si\u0119 ci\u0119\u017csze), jednocze\u015bnie musi zatrzymywa\u0107 wi\u0119cej energii, ni\u017c jej po\u017cytkowa\u0107, poniewa\u017c energia nie bierze si\u0119 znik\u0105d i nie mo\u017ce znikn\u0105\u0107. Dlatego te\u017c pierwsz\u0105 zasad\u0119 termodynamiki nazywamy prawem zachowania energii. Energii nie mo\u017cna ani stworzy\u0107, ani zniszczy\u0107. Zatem kiedy tyjemy (stajemy si\u0119 ci\u0119\u017csi), z definicji magazynujemy wi\u0119cej energii, ni\u017c wydatkujemy, kiedy za\u015b chudniemy (stajemy si\u0119 l\u017cejsi), oznacza to, \u017ce wydatkujemy wi\u0119cej energii ni\u017c magazynujemy. I to jest oczywiste. Jednak ta wiedza niczego nie wyja\u015bnia, je\u015bli chodzi o przyczyny tycia, nic nam nie m\u00f3wi na temat tego, dlaczego magazynujemy wi\u0119cej kalorii, ni\u017c wydatkujemy.<\/p>\r\n<p>Prawa termodynamiki s\u0105 zawsze prawdziwe, tak dla ludzi, jak dla Marsjan, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, \u017ce one nam nie t\u0142umacz\u0105, dlaczego jaki\u015b system nabiera masy lub j\u0105 traci. M\u00f3wi\u0105 nam jedynie, \u017ce je\u015bli zachodzi proces A, to jednocze\u015bnie zachodzi proces B. Tymczasem w przypadku oty\u0142o\u015bci, interesuje nas odpowied\u017a na pytanie: \u201edlaczego\u201d? Znaj\u0105c prawa termodynamiki wiemy tylko tyle, \u017ce osoby, kt\u00f3re tyj\u0105, magazynuj\u0105 wi\u0119cej energii, ni\u017c zu\u017cywaj\u0105, a teraz musimy si\u0119 dowiedzie\u0107, dlaczego tak si\u0119 dzieje.<\/p>\r\n<p>Aby lepiej na\u015bwietli\u0107 ten problem, w mojej ksi\u0105\u017cce <em>Why We Get Fat<\/em> (<em>Dlaczego tyjemy<\/em>) przytaczam przyk\u0142ad restauracji. Powiedzmy, \u017ce chcemy si\u0119 dowiedzie\u0107, dlaczego w jakiej\u015b restauracji jest t\u0142oczno. Analogia polega na tym, \u017ce gdy chcemy dowiedzie\u0107 si\u0119, dlaczego kto\u015b jest oty\u0142y, chcemy wiedzie\u0107, dlaczego w jego tkance t\u0142uszczowej znajduje si\u0119 tak du\u017co energii. Natomiast gdy chcemy si\u0119 dowiedzie\u0107, dlaczego w jakiej\u015b restauracji jest t\u0142oczno, chcemy wiedzie\u0107 dlaczego jest w niej tak du\u017co energii w postaci zgromadzonych w niej ludzi.<\/p>\r\n<p>Wyobra\u017amy sobie, \u017ce spacerujemy razem ulicami Nowego Jorku i widzimy zat\u0142oczon\u0105 restauracj\u0119 tu\u017c obok pustej. Pytasz mnie, dlaczego w tej restauracji jest tak du\u017co ludzi, a ja Ci odpowiadam: \u201eTen lokal jest zat\u0142oczony, poniewa\u017c wi\u0119cej ludzi w nim zosta\u0142o, ni\u017c go opu\u015bci\u0142o.\u201d Taka odpowied\u017a jest r\u00f3wnoznaczna pod wzgl\u0119dem logicznym z twierdzeniem, \u017ce kto\u015b uty\u0142, poniewa\u017c zmagazynowa\u0142 wi\u0119cej kalorii ni\u017c zu\u017cy\u0142 (\u201ewi\u0119cej kalorii w nim zosta\u0142o, ni\u017c go opu\u015bci\u0142o\u201d). Na pewno po us\u0142yszeniu takiej odpowiedzi pyta\u0142by\u015b dalej: \u201eTo oczywiste, \u017ce zosta\u0142o w nim wi\u0119cej ludzi ni\u017c, go opu\u015bci\u0142o, ale dlaczego?\u201d I w odpowiedzi na to ja bym odwr\u00f3ci\u0142 logik\u0119 i odpar\u0142 \u201eS\u0142uchaj, je\u015bli wi\u0119cej ludzi wejdzie do tej restauracji ni\u017c z niej wyjdzie, to w lokalu musi zrobi\u0107 si\u0119 t\u0142oczno, prawda?\u201d Taka odpowied\u017a jest r\u00f3wnoznaczna z twierdzeniem, \u017ce je\u015bli wi\u0119cej energii dostanie si\u0119 do Twojego organizmu, ni\u017c si\u0119 z niego wydostanie, to znaczy, \u017ce utyjesz. Jednak m\u00f3wi\u0105c to, wci\u0105\u017c niewiele Ci wyja\u015bni\u0142em. Prawa termodynamiki nie dostarczaj\u0105 nam informacji na temat przyczyn oty\u0142o\u015bci. M\u00f3wi\u0105 nam jedynie, jak funkcjonuje wszech\u015bwiat. Absolutnie nie wyja\u015bniaj\u0105 nam, dlaczego kto\u015b tyje, b\u0105d\u017a chudnie.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Jest Pan zwolennikiem \u201ew\u0119glowodanowej teorii\u201d oty\u0142o\u015bci i chor\u00f3b przewlek\u0142ych (zwanej r\u00f3wnie\u017c \u201eteori\u0105 insulinow\u0105\u201d). Zgodnie z ni\u0105 za oty\u0142o\u015b\u0107 i r\u00f3\u017cne schorzenia odpowiedzialne jest spo\u017cycie w\u0119glowodan\u00f3w, zw\u0142aszcza tych wysoko przetworzonych. Dlaczego to w\u0119glowodany, a nie t\u0142uszcze, s\u0105 Pana zdaniem, wyj\u0105tkowo tucz\u0105ce? Jakie s\u0105 najmocniejsze dowody naukowe na poparcie tej teorii? Dlaczego teoria w\u0119glowodanowa lepiej t\u0142umaczy dzisiejsz\u0105 epidemi\u0119 oty\u0142o\u015bci i innych chor\u00f3b cywilizacyjnych ni\u017c \u201ehipoteza t\u0142uszczowo-cholesterolowa\u201d.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Hipoteza w\u0119glowodanowa jest stosunkowo prosta. Opiera si\u0119 na fakcie, dobrze znanym i opisanym w literaturze naukowej, \u017ce insulina jest hormonem, kt\u00f3ry reguluje akumulacj\u0119 t\u0142uszczu w organizmie, tj. okre\u015bla zawarto\u015b\u0107 t\u0142uszczu w naszej tkance t\u0142uszczowej. Inny, r\u00f3wnie dobrze znany i opisany w literaturze fakt jest taki, \u017ce st\u0119\u017cenie insuliny we krwi zale\u017cy w du\u017cym stopniu od ilo\u015bci w\u0119glowodan\u00f3w w naszej diecie. Zatem \u201ehipoteza w\u0119glowodanowa\u201d tylko \u0142\u0105czy ze sob\u0105 te dwa fakty: skoro w\u0119glowodany wp\u0142ywaj\u0105 na poziom insuliny w surowicy, a insulina na gromadzenie si\u0119 t\u0142uszczu w tkance t\u0142uszczowej, to \u2013 og\u00f3lnie rzecz ujmuj\u0105c \u2013 oznacza to, \u017ce spo\u017cywane w\u0119glowodany przyczyniaj\u0105 si\u0119 do rozrostu tkanki t\u0142uszczowej i tym samym sprawiaj\u0105, \u017ce tyjemy.<\/p>\r\n<p>Do wa\u017cnych dowod\u00f3w na poparcie tej teorii zaliczy\u0107 mo\u017cna obserwacje populacji, kt\u00f3re nigdy nie jad\u0142y zachodnich pokarm\u00f3w, nie spo\u017cywa\u0142y cukru i przetworzonych w\u0119glowodan\u00f3w, kt\u00f3re najmocniej stymuluj\u0105 wydzielanie insuliny. Populacje te s\u0105 zwykle szczup\u0142e. Jednak kiedy w ich diecie pojawi si\u0119 cukier, m\u0105ka i przetworzone w\u0119glowodany, zaczynaj\u0105 one ty\u0107 i chorowa\u0107 na cukrzyc\u0119 oraz choroby serca. Jak na korelacje, obserwacje te s\u0105 bardzo przekonuj\u0105ce.<\/p>\r\n<p>Ale to nie wszystko. Istniej\u0105 te\u017c badania eksperymentalne pokazuj\u0105ce, \u017ce zawsze kiedy ludzie przechodz\u0105 na diety niskow\u0119glowodanowe, z \u0142atwo\u015bci\u0105 trac\u0105 na wadze i dzieje si\u0119 tak bez wzgl\u0119du na liczb\u0119 spo\u017cywanych kalorii. Wiemy r\u00f3wnie\u017c, \u017ce kiedy podajemy cukrzykom typu 2 insulin\u0119, zwykle przybieraj\u0105 na wadze. Natomiast kiedy podamy im leki ograniczaj\u0105ce wydzielanie insuliny, chudn\u0105. Ten sam mechanizm mo\u017cna z \u0142atwo\u015bci\u0105 wykaza\u0107 u zwierz\u0105t.<\/p>\r\n<p>Mamy zatem dowody r\u00f3\u017cnego typu. Co wi\u0119cej, teori\u0119 w\u0119glowodanow\u0105 mo\u017cna by \u0142atwo zweryfikowa\u0107 w rygorystycznie kontrolowanych eksperymentach, gdyby tylko \u015brodowisko medyczne i \u017cywieniowe by\u0142o tym zainteresowane. Ale nie jest.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Wielu obserwator\u00f3w uwa\u017ca, \u017ce antyt\u0142uszczowa \u201ehipoteza t\u0142uszczowo-cholesterolowa\u201d jest nie tylko b\u0142\u0119dna pod wzgl\u0119dem naukowym, ale r\u00f3wnie\u017c przyczyni\u0142a si\u0119 do powstania problemu oty\u0142o\u015bci, cukrzycy, chor\u00f3b serca oraz innych dolegliwo\u015bci powszechnych dzi\u015b na Zachodzie. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, panuj\u0105ce niskot\u0142uszczowe zalecenia \u017cywieniowe stworzy\u0142y problemy, kt\u00f3rym mia\u0142y rzekomo zapobiega\u0107. Czy zgadza si\u0119 Pan z tak\u0105 tez\u0105?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Tak, zgadzam si\u0119. Pierwszy artyku\u0142, jaki w 1999 roku opublikowa\u0142em na ten temat w magazynie \u201eScience\u201d, zatytu\u0142owany <em>The Soft Science of Dietary Fat<\/em> (<em>Mi\u0119kka nauka o t\u0142uszczach w diecie<\/em>), po\u015bwi\u0119cony by\u0142 temu, jak ewoluowa\u0142o prze\u015bwiadczenie, \u017ce niskot\u0142uszczowe od\u017cywianie jest zdrowe, w jaki spos\u00f3b w latach 1977-1984 zosta\u0142o przekszta\u0142cone w now\u0105 \u201ewiedz\u0105 obiegow\u0105\u201d. Kiedy to si\u0119 sta\u0142o, przemys\u0142 spo\u017cywczy zacz\u0105\u0142 masowo produkowa\u0107 rozmaite \u201eodt\u0142uszczone\u201d pokarmy, a ludzie uwierzyli, \u017ce dla swojego dobra powinni je kupowa\u0107 i spo\u017cywa\u0107. Je\u015bli jednak wyeliminujemy z diety t\u0142uszcz, si\u0142\u0105 rzeczy b\u0119dziemy je\u015b\u0107 wi\u0119cej w\u0119glowodan\u00f3w. Zatem nast\u0105pi\u0142a tu fundamentalna zmiana: w\u0119glowodany, kt\u00f3re w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych postrzegane by\u0142y jako wyj\u0105tkowo tucz\u0105ce, w latach osiemdziesi\u0105tych zacz\u0119to przedstawia\u0107 jako pokarmy \u201ezdrowe dla serca\u201d. W rezultacie podstaw\u0105 s\u0142ynnej piramidy zdrowego od\u017cywiania, kt\u00f3r\u0105 USDA [ameryka\u0144skie Ministerstwo Rolnictwa \u2013 przyp. t\u0142um.] zacz\u0119\u0142o promowa\u0107 w USA, sta\u0142y si\u0119 te wszystkie pokarmy, jakie pokolenie mojej babci uwa\u017ca\u0142o za niezwykle tucz\u0105ce, w tym pieczywo, makarony, ziemniaki itp. W mi\u0119dzyczasie zacz\u0119\u0142o rosn\u0105\u0107 r\u00f3wnie\u017c spo\u017cycie cukru. I cz\u0119\u015bciowo przyczyni\u0142a si\u0119 do tego popularna w\u00f3wczas teoria, uwa\u017cana za potwierdzenie zasadno\u015bci niskot\u0142uszczowej doktryny \u017cywieniowej, zgodnie z kt\u00f3r\u0105, je\u015bli jaki\u015b pokarm nie zwiera t\u0142uszczu, to nie mo\u017ce by\u0107 tucz\u0105cy. Tak wi\u0119c cukier, jako pokarm bezt\u0142uszczowy, dosta\u0142 od lekarzy i dietetyk\u00f3w taryf\u0119 ulgow\u0105.<\/p>\r\n<p>Bardzo szybko pokarmy niskot\u0142uszczowe, lecz bogate w cukier i \u0142atwostrawne w\u0119glowodany, zacz\u0119to reklamowa\u0107 jako \u201ezdrowe dla serca\u201d, a przemys\u0142 zacz\u0105\u0142 zalewa\u0107 nimi rynek. I dzi\u015b \u0142atwo dostrzec, \u017ce te zmiany w diecie Amerykan\u00f3w zbieg\u0142y si\u0119 w czasie z wybuchem epidemii oty\u0142o\u015bci. To w\u0142a\u015bnie w tym czasie zacz\u0119li\u015bmy spo\u017cywa\u0107 nieco mniej t\u0142uszcz\u00f3w, ale za to znacz\u0105co wi\u0119cej w\u0119glowodan\u00f3w i du\u017c\u0105 ich cz\u0119\u015bci\u0105 by\u0142 cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy (HFCS), kt\u00f3re zreszt\u0105 zasadniczo niczym si\u0119 od siebie nie r\u00f3\u017cni\u0105. Mamy zatem dowody obserwacyjne na potwierdzenie hipotezy, \u017ce je\u015bli zwi\u0119kszymy spo\u017cycie w\u0119glowodan\u00f3w, a zw\u0142aszcza cukru, tym samym zwi\u0119kszamy w populacji liczb\u0119 os\u00f3b oty\u0142ych.<\/p>\r\n<p>Natomiast je\u015bli spojrzymy na dowody zgromadzone w badaniach eksperymentalnych, zobaczymy, \u017ce nie tylko obalaj\u0105 one \u201ehipotez\u0119 t\u0142uszczowo-cholesterolow\u0105\u201d, ale wr\u0119cz pokazuj\u0105, \u017ce diety, o kt\u00f3rych m\u00f3wi si\u0119, \u017ce nas zabij\u0105 (tj. bogate w mi\u0119so, jaja, boczek, mas\u0142o, \u015bmietan\u0119 itd.), s\u0105 w rzeczywisto\u015bci najzdrowszym z mo\u017cliwych modeli od\u017cywiania. Eksperymenty, kt\u00f3re dotychczas wykonano pokazuj\u0105, \u017ce je\u015bli przejdziesz na diet\u0119 bogat\u0105 w t\u0142uszcze i ubog\u0105 w w\u0119glowodany nie tylko schudniesz dzi\u0119ki wyeliminowaniu tucz\u0105cej \u017cywno\u015bci, ale te\u017c poprawisz u siebie parametry uwa\u017cane za czynniki ryzyka w chorobach uk\u0142adu sercowo-naczyniowego. I mam tu na my\u015bli te czynniki, kt\u00f3re wsp\u00f3\u0142czesna nauka uwa\u017ca dzi\u015b za istotne, a nie przestarza\u0142e parametry z lat siedemdziesi\u0105tych takie jak cholesterol ca\u0142kowity, LDL i inne wska\u017aniki nie maj\u0105ce \u017cadnego znaczenia.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Do tzw. wiedzy obiegowej o przyczynach oty\u0142o\u015bci oraz chor\u00f3b przewlek\u0142ych w ostatnich latach do\u0142\u0105czy\u0142a teoria o toksyczno\u015bci naszego \u015brodowiska. Zgodnie z ni\u0105 ludzie tyj\u0105 i choruj\u0105 nie tylko dlatego, \u017ce si\u0119 przejadaj\u0105, lecz r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce nasze \u015brodowisko (tj. \u017cywno\u015b\u0107, powietrze, woda itp.) staje si\u0119 coraz bardziej toksyczne. Na przyk\u0142ad, przeciwnicy spo\u017cywania mi\u0119sa twierdz\u0105, \u017ce tak du\u017co jest w nim dzi\u015b r\u00f3\u017cnych antybiotyk\u00f3w i chemikali\u00f3w, \u017ce jego jedzenie wywo\u0142uje rozmaite choroby, w\u0142\u0105cznie z nowotworami. Jaka jest Pa\u0144ska opinia na ten temat?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Ja r\u00f3wnie\u017c uwa\u017cam, \u017ce nasze \u015brodowisko jest toksyczne, lecz nie jestem przekonany o s\u0142uszno\u015bci tezy, \u017ce chemikalia i hormony w mi\u0119sie powoduj\u0105 epidemi\u0119 oty\u0142o\u015bci i chor\u00f3b serca. Dlaczego nie uwa\u017cam? Mi\u0119dzy innymi dlatego, \u017ce istnieje wiele obserwacji dokonanych jeszcze przed rokiem 1960 pokazuj\u0105cych, \u017ce te same choroby przewlek\u0142e, kt\u00f3re trapi\u0105 nas dzisiaj \u2013 tj. ca\u0142a grupa schorze\u0144 typu oty\u0142o\u015b\u0107, cukrzyca, choroby serca, nowotwory, dna moczanowa, nadci\u015bnienie t\u0119tnicze itp. \u2013 pojawia\u0142y si\u0119 w rozmaitych, cz\u0119sto odizolowanych od \u015bwiata populacjach nied\u0142ugo po tym, jak zaczyna\u0142y one spo\u017cywa\u0107 cukier i m\u0105k\u0119. I cho\u0107 to tylko korelacje, mamy wiele dowod\u00f3w na to, \u017ce choroby, kt\u00f3re chcieliby\u015bmy wyt\u0142umaczy\u0107 toksyczno\u015bci\u0105 naszego mi\u0119sa, wyst\u0119powa\u0142y na d\u0142ugo przed pojawieniem si\u0119 tych substancji chemicznych i hormon\u00f3w.<\/p>\r\n<p>W latach siedemdziesi\u0105tych i osiemdziesi\u0105tych czo\u0142owi epidemiolodzy specjalizuj\u0105cy si\u0119 w badaniu nowotwor\u00f3w krytykowali rozmaite ruchy proekologiczne za to, \u017ce dokona\u0142y one \u201eskoku\u201d na dane epidemiologiczne \u0142\u0105cz\u0105ce wyst\u0119powanie nowotwor\u00f3w z niekt\u00f3rymi aspektami \u015brodowiska naturalnego. O ile naukowcy akcentowali kwestie zwi\u0105zane z od\u017cywianiem i stylem \u017cycia, o tyle organizacje zielonych obwinia\u0142y substancje chemiczne i skutecznie uwra\u017cliwia\u0142y opini\u0119 publiczn\u0105 na kwesti\u0119 zanieczyszczenia chemikaliami mimo tego, \u017ce przy ich pomocy mo\u017cna by\u0142o wyja\u015bni\u0107 jedynie niewielki procent zachorowalno\u015bci na nowotwory. Tak wi\u0119c hipoteza o toksyczno\u015bci \u015brodowiska jako przyczyny epidemii oty\u0142o\u015bci i chor\u00f3b cywilizacyjnych mo\u017ce i jest prawdziwa, ale zanim bym zaakceptowa\u0142 taki pogl\u0105d, chcia\u0142bym znale\u017a\u0107 i przyjrze\u0107 si\u0119 populacji, kt\u00f3ra nie spo\u017cywa\u0142a cukru, ani przetworzonych zb\u00f3\u017c, a jednocze\u015bnie mia\u0142a u siebie tak\u0105 jak my ilo\u015b\u0107 zanieczyszcze\u0144 \u015brodowiska, hormon\u00f3w w mi\u0119sie itp. Na takiej podstawie mogliby\u015bmy stwierdzi\u0107, kt\u00f3re choroby spowodowane s\u0105 czynnikami \u015brodowiskowymi, a nie wy\u0142\u0105cznie spo\u017cywaniem cukru i wysoko przetworzonych zb\u00f3\u017c oraz ich oddzia\u0142ywaniem na poziom insuliny.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Niedawno opublikowa\u0142 Pan w \u201eNew York Times\u201d obszerny artyku\u0142 pt. \u201eIs Sugar Toxic\u201d (\u201eCzy cukier jest toksyn\u0105\u201d) po\u015bwi\u0119cony wp\u0142ywowi cukru na zdrowie i przemian\u0119 materii. [Artyku\u0142 ten omawiali\u015bmy na Nowej Debacie w tek\u015bcie pt. \u201eGorzki posmak cukru\u201d \u2013 przyp. t\u0142um. ] Dlaczego zagadnienie to jest, wed\u0142ug Pana, takie istotne?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Mamy dane historyczne pokazuj\u0105ce, \u017ce kiedy jakie\u015b populacje zaczynaj\u0105 spo\u017cywa\u0107 du\u017ce ilo\u015bci cukru i przetworzonych zb\u00f3\u017c, zaczynaj\u0105 chorowa\u0107 na te same choroby, jakie prze\u015bladuj\u0105 nas obecnie. Jednak ciekawe jest to, \u017ce z jednej strony istniej\u0105 populacje, kt\u00f3re choruj\u0105 na oty\u0142o\u015b\u0107 i cukrzyc\u0119, i kt\u00f3rych diety s\u0105 bardzo bogate w w\u0119glowodany (np. mieszka\u0144cy Karaib\u00f3w i wysp na Po\u0142udniowym Pacyfiku). Z drugiej strony mamy populacje, kt\u00f3re r\u00f3wnie\u017c spo\u017cywaj\u0105 g\u0142\u00f3wnie w\u0119glowodany, a mimo to prawie nie choruj\u0105 na cukrzyc\u0119 lub oty\u0142o\u015b\u0107, na przyk\u0142ad mieszka\u0144cy po\u0142udniowo-wschodniej Azji.<\/p>\r\n<p>W \u015bwietle takich obserwacji musimy postawi\u0107 pytanie: czym r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 te dwa modele? Jedna mo\u017cliwo\u015b\u0107 jest taka, \u017ce jestem w b\u0142\u0119dzie i zawarto\u015b\u0107 w\u0119glowodan\u00f3w w diecie nie ma \u017cadnego znaczenia dla naszego zdrowia. Inna mo\u017cliwo\u015b\u0107 jest taka, \u017ce zasadnicza r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy opisanymi wy\u017cej modelami dotyczy spo\u017cycia cukru. Je\u015bli tak jest, to te populacje, kt\u00f3re jedz\u0105 du\u017co cukru, choruj\u0105, a te, kt\u00f3re jedz\u0105 ma\u0142o cukru, nie choruj\u0105. Tak wi\u0119c po\u0142udniowo-wschodni Azjaci, kt\u00f3rych dieta by\u0142a tradycyjnie uboga w cukier, rzadko chorowali na cukrzyc\u0119 i oty\u0142o\u015b\u0107 mimo tego, \u017ce spo\u017cywali du\u017ce ilo\u015bci w\u0119glowodan\u00f3w. I z tego w\u0142a\u015bnie wzgl\u0119du, problematyka oddzia\u0142ywania cukru na cz\u0142owieka ma takie du\u017ce znaczenie. Jednym z element\u00f3w hipotezy w\u0119glowodanowej jest bowiem za\u0142o\u017cenie, \u017ce cukier w diecie jest niezb\u0119dny do tego, aby wywo\u0142a\u0107 insulinooporno\u015b\u0107.<\/p>\r\n<p>Zatem r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy wspomnianymi wy\u017cej modelami zawiera si\u0119 w koncepcji, \u017ce fundamentalnym problemem jest spo\u017cycie cukru. Gdyby\u015bmy nigdy nie jedli cukru, gdyby nie spo\u017cywali go nasi rodzice, wtedy by\u0107 mo\u017ce mogliby\u015bmy je\u015b\u0107 bezkarnie wszystkie inne w\u0119glowodany. Jednak kiedy zaczniemy je\u015b\u0107 znacz\u0105ce ilo\u015bci cukru, a okre\u015blenie tej ilo\u015bci pozostaje kwesti\u0105 otwart\u0105, wtedy wszystkie inne w\u0119glowodany mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 problemy zdrowotne.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>W ksi\u0105\u017cce \u201eGood Calories Bad Calories\u201d udokumentowa\u0142 Pan bardzo du\u017c\u0105 ilo\u015b\u0107 materia\u0142u naukowego pokazuj\u0105cego, z jednej strony, \u017ce obowi\u0105zuj\u0105ce niskot\u0142uszczowe zalecenia \u017cywieniowe s\u0105 b\u0142\u0119dne, a z drugiej strony, dlaczego \u201ehipoteza w\u0119glowodanowa\u201d jest lepszym sposobem na pokonanie oty\u0142o\u015bci i wielu chor\u00f3b przewlek\u0142ych. Czym r\u00f3\u017cni\u0107 si\u0119 b\u0119dzie od GCBC Pa\u0144ska nowa ksi\u0105\u017ck\u0105 pt. \u201eWhy We Get Fat\u201d (\u201eDlaczego tyjemy\u201d). Co chcia\u0142 Pan osi\u0105gn\u0105\u0107 za jej pomoc\u0105? Jak zach\u0119ci\u0142by Pan polskich czytelnik\u00f3w do przeczytania ksi\u0105\u017cki \u201eWhy We Get Fat\u201d, kt\u00f3ra ma si\u0119 lada dzie\u0144 ukaza\u0107 na polskim rynku?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><em>Good Calories, Bad Calories<\/em> to obszerny, pi\u0119\u0107setstronnicowy tom. Napisa\u0142em go z my\u015bl\u0105 o tym, aby przedstawi\u0107 jak najwi\u0119cej argument\u00f3w na rzecz hipotezy w\u0119glowodanowej i przekona\u0107 do niej w\u0142adze zajmuj\u0105ce si\u0119 zdrowiem publicznym. Nie chcia\u0142em, \u017ceby ktokolwiek musia\u0142 bra\u0107 na wiar\u0119 to, co g\u0142osz\u0119. Niestety mam sk\u0142onno\u015b\u0107 do tego, aby zawsze przytacza\u0107 jak najwi\u0119cej dowod\u00f3w, zatem moja ksi\u0105\u017cka podaje liczne szczeg\u00f3\u0142y i pod\u0105\u017ca wieloma tropami zar\u00f3wno czysto naukowymi, jak i historyczno-politycznymi. Dopiero po napisaniu <em>Good Calories, Bad Calories<\/em> u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce ma\u0142o kto ma dzi\u015b czas, \u017ceby przeczyta\u0107 tak\u0105 obszern\u0105 pozycj\u0119, kt\u00f3ra ponadto dowodzi, \u017ce wszystko, co do tej pory wiedzieli\u015bmy o od\u017cywianiu, jest b\u0142\u0119dne. Przeczytanie takiej ksi\u0105\u017cki jest szczeg\u00f3lnie trudne dla ekspert\u00f3w.<\/p>\r\n<p>W dodatku zacz\u0105\u0142em otrzymywa\u0107 liczne e-maile od czytelnik\u00f3w m\u00f3wi\u0105cych: \u201cTa ksi\u0105\u017cka zmieni\u0142a moje \u017cycie. To najwa\u017cniejsza ksi\u0105\u017cka, jak\u0105 kiedykolwiek w \u017cyciu czyta\u0142em. Czy m\u00f3g\u0142by Pan teraz napisa\u0107 podobn\u0105, z tym \u017ce tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 zdo\u0142a\u0142by przeczyta\u0107 m\u00f3j m\u0105\u017c? Albo m\u00f3j syn? Albo m\u00f3j lekarz?\u201d Otrzymywa\u0142em te\u017c listy od lekarzy pytaj\u0105cych mnie: \u201cCzy m\u00f3g\u0142by Pan napisa\u0107 teraz ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142bym da\u0107 do przeczytania swoim pacjentom? Tak\u0105, kt\u00f3ra nie mia\u0142aby 500 stron, a jednocze\u015bnie zawiera\u0142aby te same argumenty napisane w prostszej formie, tak \u017ceby \u0142atwiej si\u0119 j\u0105 czyta\u0142o? Co\u015b co mo\u017cna przeczyta\u0107 podczas d\u0142ugiego lotu samolotem z jednego wybrze\u017ca na drugie?\u201d<\/p>\r\n<p>I z tych w\u0142a\u015bnie wzgl\u0119d\u00f3w postanowi\u0142em napisa\u0107 <em>Dlaczego tyjemy<\/em> . Ta ksi\u0105\u017cka jest bardziej rzeczowa, mniej historyczna, przedstawia ca\u0142y problem tak, jakbym by\u0142 prokuratorem wyst\u0119puj\u0105cym w s\u0105dzie przed \u0142aw\u0105 przysi\u0119g\u0142ych w sprawie kryminalnej. Jest te\u017c stosunkowo kr\u00f3tka, mniej \u201ena\u0142adowana\u201d szczeg\u00f3\u0142ami naukowymi, wi\u0119c, mam nadzieje, \u0142atwiejsza w odbiorze. My\u015bl\u0119 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce dzi\u0119ki <em>Dlaczego tyjemy<\/em> uda mi si\u0119 mocniej wp\u0142yn\u0105\u0107 na to, jak ludzie postrzegaj\u0105 t\u0119 problematyk\u0119.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><em><strong>Zdarza si\u0119, \u017ce badacz chce pe\u0142ni\u0107 rol\u0119 \u201edoradcy ksi\u0119cia\u201d. Czy dla Pana wa\u017cniejszy jest wp\u0142yw na w\u0142adze odpowiedzialne za polityk\u0119 zdrowotn\u0105 i \u017cywieniow\u0105, czy raczej widzi Pan swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 jako walk\u0119 o prawd\u0119 na p\u0142aszczy\u017anie czysto intelektualnej?<\/strong> <\/em><\/p>\r\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce po cz\u0119\u015bci i jedno i drugie. Kiedy cz\u0142owiek u\u015bwiadomi sobie (b\u0105d\u017a ubzdura, je\u015bli nie mam racji), \u017ce niemal ca\u0142e \u015brodowisko medyczne i badawcze na ca\u0142ym \u015bwiecie jest w b\u0142\u0119dzie, \u017ce \u017ale rozumie, \u017ale leczy, i \u017ale zapobiega najwa\u017cniejszym dolegliwo\u015bciom naszych czas\u00f3w (np. w USA oty\u0142o\u015b\u0107 i cukrzyca przygniataj\u0105 dzi\u015b ca\u0142y system opieki zdrowotnej), to bardzo trudno jest przej\u015b\u0107 obok tego oboj\u0119tnie i nie pr\u00f3bowa\u0107 czego\u015b z tym zrobi\u0107. Prawda i jej upowszechnianie jest wa\u017cne, lecz kiedy uznasz, \u017ce pozna\u0142e\u015b prawd\u0119 na jaki\u015b istotny temat, odczuwasz naturaln\u0105 ch\u0119\u0107, \u017ceby dzia\u0142a\u0107 na jej rzecz. I tak te\u017c robi\u0119.<\/p>\r\n<p>Nie wiem, czy okre\u015bli\u0142bym swoj\u0105 rol\u0119 jako \u201edoradcy ksi\u0119cia\u201d, lecz z pewno\u015bci\u0105 chc\u0119 wp\u0142yn\u0105\u0107 na w\u0142adze odpowiedzialne za nasze zdrowie i ich polityk\u0119 tak, aby\u015bmy mogli rozwi\u0105za\u0107 gn\u0119bi\u0105ce nas problemy zdrowotne i za 20,30,40 lat mie\u0107 to ju\u017c za sob\u0105. Uwa\u017cam, \u017ce oty\u0142o\u015b\u0107 i cukrzyca to problemy, kt\u00f3re mo\u017cna rozwi\u0105za\u0107 w prosty spos\u00f3b pod warunkiem, \u017ce \u015brodowisko medyczne zrozumie ich przyczyny. To chc\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 i mam nadziej\u0119, \u017ce mam racj\u0119.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Jako autor bestseller\u00f3w na tematy zwi\u0105zane z funkcjonowaniem nauki du\u017co Pan podr\u00f3\u017cuje wyg\u0142aszaj\u0105c prelekcje i wyk\u0142ady zar\u00f3wno dla student\u00f3w i specjalist\u00f3w, jak i urz\u0119dnik\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 zdrowiem publicznym. Zapraszaj\u0105 Pana uniwersytety i o\u015brodki badawcze w ca\u0142ych Stanach. Pojawia si\u0119 Pan te\u017c w g\u0142\u00f3wnych mediach debatuj\u0105c na tematy zdrowotne z lekarzami i dietetykami. Jak odbieraj\u0105 pa\u0144sk\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 ameryka\u0144skie \u015brodowiska medyczne i rozmaite w\u0142adze publiczne?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Widz\u0119, \u017ce koncepcje, kt\u00f3re promuj\u0119, upowszechniaj\u0105 si\u0119. Robimy zdecydowany post\u0119p w USA i na \u015bwiecie. Mam teraz ca\u0142y zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry pomaga mi rozpowszechnia\u0107 moje argumenty. Codziennie dostaj\u0119 wiadomo\u015bci od ludzi, kt\u00f3rzy przeczytali moje ksi\u0105\u017cki. Odzywaj\u0105 si\u0119 do mnie lekarze i badacze, profesorowie i w\u0142adze r\u00f3\u017cnych uniwersytet\u00f3w, a tak\u017ce studenci. Wszyscy oni pisz\u0105, \u017ce argumenty i fakty, kt\u00f3re zaprezentowa\u0142em w swoich ksi\u0105\u017ckach, s\u0105 dla nich bardzo przekonuj\u0105ce.<\/p>\r\n<p>Niestety tych nieprzekonanych jest wci\u0105\u017c o wiele wi\u0119cej. Na przyk\u0142ad niedawno \u201eNew York Times\u201d opublikowa\u0142 artyku\u0142 napisany przez dziennikark\u0119 zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 problematyk\u0105 zdrowotn\u0105, Tare Parker-Pope, na temat t\u0142uszcz\u00f3w w diecie. Autorka informuje czytelnik\u00f3w, \u017ce nie jest w stanie schudn\u0105\u0107 niezale\u017cnie od tego co by w tym celu robi\u0142a. Ten artyku\u0142 powtarza wci\u0105\u017c te same, stare teorie o bilansie energetycznym i liczeniu kalorii. A przecie\u017c to w\u0142a\u015bnie dla \u201eNew York Times\u201d napisa\u0142em niekt\u00f3re z moich najwa\u017cniejszych artyku\u0142\u00f3w! Mimo to nie mog\u0119 przekona\u0107 nawet redaktor\u00f3w tego pisma, lub pisz\u0105cych dla NYT autor\u00f3w, takich jak Parker-Pope, o tym, \u017ce istnieje alternatywna teoria oty\u0142o\u015bci. Jest jasne, \u017ce je\u015bli chodzi o przekonywanie ludzi przed nami mn\u00f3stwo pracy, i mo\u017ce to potrwa\u0107 10 lub nawet 50 lat.<\/p>\r\n<p>Dodam, \u017ce codziennie przybywa nam zwolennik\u00f3w, ale wci\u0105\u017c jest ich za ma\u0142o. M\u00f3j wsp\u00f3\u0142pracownik, Peter Attia, uwa\u017ca, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na Malcolma Gladwella, \u017ce musimy przekona\u0107 do naszych pogl\u0105d\u00f3w 10-20 procent lekarzy, bo dopiero wtedy mo\u017cemy sprawi\u0107, \u017ce ca\u0142y paradygmat, w jakim funkcjonuje publiczna polityka zdrowotna, zacznie si\u0119 zmienia\u0107 na szersz\u0105 skal\u0119. Moim zdaniem mamy dzi\u015b sto a mo\u017ce i tysi\u0105c razy wi\u0119cej zwolennik\u00f3w ni\u017c 4 lata temu, kiedy ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka <em>Good Calories Bad Calories<\/em>, jednak to wci\u0105\u017c mniej ni\u017c 1% tych, kt\u00f3rych musimy przekona\u0107. Zatem daleka droga przed nami.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Wida\u0107 ju\u017c dzi\u015b wyra\u017anie, \u017ce obowi\u0105zuj\u0105cy paradygmat to kolos na glinianych nogach. Z jednej strony pojawiaj\u0105 si\u0119 coraz to nowe badania poddaj\u0105ce w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 popularne powtarzane nam od lat dogmaty dotycz\u0105ce \u201ezdrowej diety\u201d. Z drugiej strony, coraz wi\u0119cej \u201ezwyk\u0142ych ludzi\u201d czuje si\u0119 zawiedzionych niskot\u0142uszczowymi zaleceniami \u017cywieniowymi i coraz ch\u0119tniej zwraca si\u0119 ku r\u00f3\u017cnym rodzajom modelom \u017cycia i od\u017cywiania niskow\u0119glowodanowego, czego przyk\u0142adem jest rosn\u0105ca popularno\u015b\u0107 \u201ehipotezy paleo\u201d. Jaka jest, Pana zdaniem, przysz\u0142o\u015b\u0107 obowi\u0105zuj\u0105cego niskot\u0142uszczowego paradygmatu? Czy czeka go ca\u0142kowity upadek, czy zostanie zast\u0105piony innym, czy spadnie do rangi jednej z wielu konkuruj\u0105cych ze sob\u0105 teorii o \u017cywieniu? Czy establishment i biurokracja zdrowotna, kt\u00f3ra naros\u0142a wok\u00f3\u0142 teorii t\u0142uszczowo-cholesterolowej, b\u0119dzie stawia\u0107 op\u00f3r jakiejkolwiek rewizji obowi\u0105zuj\u0105cych zalece\u0144, czy mo\u017ce ob\u00f3z ten zdecyduje si\u0119 dokona\u0107 niewielkich modyfikacji w nadziei, \u017ce uda si\u0119 w ten spos\u00f3b uratowa\u0107 ca\u0142y system?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Na pytanie to odpowiedzia\u0142em obszernie pod koniec mojej ksi\u0105\u017cki <em>Good Calories Bad Calories<\/em> i do dzi\u015b zasadniczo nie zmieni\u0142em zdania. My\u015bl\u0119, \u017ce ko\u0144cowy rezultat b\u0119dzie kompromisem. W\u0142adze zaakceptuj\u0105 pogl\u0105d, \u017ce niekt\u00f3re w\u0119glowodany s\u0105 szkodliwe \u2013 jedne z uwagi na ich oddzia\u0142ywanie na insulin\u0119, inne z uwagi na to, \u017ce zawieraj\u0105 gluten. Niekt\u00f3re t\u0142uszcze, t\u0142uszcze nasycone, b\u0119d\u0105 nadal uznawane za szkodliwe; teoria o ich szkodliwo\u015bci zostanie zachowana, poniewa\u017c w\u0142adze popieraj\u0105 j\u0105 od samego pocz\u0105tku, wi\u0119c trudno b\u0119dzie si\u0119 im z niej wycofa\u0107. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce z naukowego punktu widzenia sytuacja, na tle tego, co jest dzi\u015b, nieco si\u0119 poprawi. Obecnie wida\u0107 ju\u017c, \u017ce to si\u0119 dzieje.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><em>Nad czym Pan pracuje obecnie? Czy b\u0119dzie Pan nadal zajmowa\u0142 si\u0119 problematyk\u0105 zdrowia i od\u017cywiania, czy mo\u017ce uwa\u017ca Pan swoje zadanie za zako\u0144czone, je\u015bli chodzi o ten temat? Co szykuje swoim czytelnikom Gary Taubes?<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Otrzyma\u0142em zaliczk\u0119 na napisanie ksi\u0105\u017cki po\u015bwi\u0119conej historii spo\u017cycia cukru i syropu glukozowo-fruktozowego (HFCS), ich wp\u0142ywowi na zdrowie oraz aspektom politycznym upowszechnienia tych produkt\u00f3w w naszej diecie. Mam nadziej\u0119, \u017ce ksi\u0105\u017ck\u0119 na ten temat sko\u0144cz\u0119 w przysz\u0142ym roku, cho\u0107 jest to za\u0142o\u017cenie nader optymistyczne. Poza tym wraz z bardzo inteligentnymi i m\u0105drymi wsp\u00f3\u0142pracownikami zak\u0142adam organizacj\u0119 non-profit, kt\u00f3rej celem b\u0119dzie edukowanie opinii publicznej w zakresie informacji zawartych w moich ksi\u0105\u017ckach, a tak\u017ce zbieranie funduszy na rzecz wykonania eksperyment\u00f3w naukowych, kt\u00f3re uwa\u017camy za konieczne. Mam nadziej\u0119 \u017ce organizacja ta, o nazwie \u201eNutrition Science Initiative\u201d (NuSI), ju\u017c w marcu br. b\u0119dzie funkcjonowa\u0107 . Zobaczymy wtedy, na ile i czy w og\u00f3le uda nam si\u0119 wp\u0142ywa\u0107 na establishment medyczny oraz w\u0142adze zajmuj\u0105ce si\u0119 zdrowiem publicznym oraz sprawi\u0107, aby \u015brodowiska te zrozumia\u0142y, czym tak naprawd\u0119 jest oty\u0142o\u015b\u0107, cukrzyca i wszystkie zwi\u0105zane z nimi choroby przewlek\u0142e.<\/p>\r\n<p><strong><em>Dzi\u0119kujemy za rozmow\u0119<\/em>.<\/strong><\/p>\r\n<p>Rozmawiali Mateusz Rolik i Tomasz Gabi\u015b, grudzie\u0144 2011.<\/p>\r\n<p>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Mateusz Rolik, wsp\u00f3\u0142praca: Dominik Rozwadowski<\/p>\r\n<p>&#8222;Z GARY TAUBESEM ROZMAWIAJ\u0104 TOMASZ GABI\u015a I MATEUSZ ROLIK&nbsp; (GRUDZIE\u0143 2011)&#8221;<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Z Gary Taubesem rozmawiaj\u0105 Tomasz Gabi\u015b i Mateusz Rolik (grudzie\u0144 2011) Z rado\u015bci\u0105 prezentujemy naszym czytelnikom wywiad, jakiego specjalnie Nowej Debacie udzieli\u0142 Gary Taubes (ur. 1956), ameryka\u0144ski dziennikarz, historyk nauki, autor ksi\u0105\u017cek po\u015bwi\u0119conych tej problematyce. Taubes uko\u0144czy\u0142 fizyk\u0119 stosowan\u0105 na Uniwersytecie Harvarda, in\u017cynieri\u0119 lotnicz\u0105 na Uniwersytecie Stanford oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Columbia. Pisa\u0142 dla takich [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[105,116,20],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122744"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=122744"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122744\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":122748,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122744\/revisions\/122748"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=122744"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=122744"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=122744"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}