{"id":120416,"date":"2020-11-12T11:45:54","date_gmt":"2020-11-12T16:45:54","guid":{"rendered":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=120416"},"modified":"2020-11-12T11:45:54","modified_gmt":"2020-11-12T16:45:54","slug":"argumentum-ad-verecundiam-jako-metoda-manipulacji-tlumem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=120416","title":{"rendered":"<em>Argumentum ad verecundiam<\/em> jako metoda manipulacji t\u0142umem"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u015awiatopogl\u0105d chrze\u015bcija\u0144ski opiera si\u0119 na trzech najistotniejszych warto\u015bciach: Prawdzie (Logos), Dobru (Ethos) oraz \u015awi\u0119to\u015bci (Sacrum).[1]<\/strong><\/p>\r\n<p>Skupi\u0119 si\u0119 na tej pierwszej warto\u015bci. Prawda stanowi sens ka\u017cdej nauki i filozofii. Dla chrze\u015bcijanina nie jest wa\u017cne jedynie g\u0142oszenie prawdy, ale tak\u017ce \u017cycie ni\u0105. Chrystus bowiem nie tylko by\u0142 jej znawc\u0105, ale tak\u017ce jest Prawd\u0105.<\/p>\r\n<p><span id=\"more-88417\"><\/span>Tymczasem Arthur Schopenhauer w Sposobie 21 \u201eErystyki\u201d[2] przestrzega, \u017ce w opisywanych przez niego sporach erystycznych nie chodzi o prawd\u0119, lecz o zwyci\u0119stwo. Przeciwnika atakuj\u0105cego ad hominem wystarczy kontrowa\u0107 kontrargumentem ad hominem, co prowadzi do sytuacji sporu ex concesis, czyli na regu\u0142ach dopuszczonych przez przeciwnika.<\/p>\r\n<p>Dyskutanci godz\u0105 si\u0119 na warunki dyskusji, w kt\u00f3rej nie chodzi o d\u0142ug\u0105 debat\u0119 na temat prawdziwej istoty rzeczy, o doj\u015bcie do prawdy, ale o prymitywn\u0105 wymian\u0119 argument\u00f3w ad hominem, je\u015bli tylko takowe si\u0119 nam nasuwaj\u0105.<\/p>\r\n<p>Autor \u201eErystyki\u201d przestrzega nas r\u00f3wnie\u017c przed tzw. \u201efabrykowaniem konsekwencji\u201d[3]. Chodzi tutaj o wyprowadzanie twierdze\u0144 opartych o fa\u0142szywe wnioskowanie i przekr\u0119canie poj\u0119\u0107. Nie ma to wi\u0119c delikatnie m\u00f3wi\u0105c wiele wsp\u00f3lnego z d\u0105\u017ceniem do poznania prawdy.<\/p>\r\n<p>Interesuj\u0105cym fortelem jest argumentum ad auditores[4]. Polega on na stosowaniu argument\u00f3w odwo\u0142uj\u0105cych si\u0119 do s\u0142uchaczy. Argumenty te s\u0105 z natury b\u0142\u0119dne, o czym wie zar\u00f3wno stosuj\u0105cy t\u0119 sztuczk\u0119 jak i jego przeciwnik. O fa\u0142szu tych argument\u00f3w nie wiedz\u0105 natomiast s\u0142uchacze, poniewa\u017c nie s\u0105 znawcami dyskutowanego problemu, jego dziedziny. W oczach tych\u017ce s\u0142uchaczy przeciwnik zostaje pobity, poniewa\u017c jedynie wydaje im si\u0119, \u017ce atakuj\u0105cy ma racj\u0119. Atakowany jest w takiej sytuacji bezradny, poniewa\u017c nie jest w stanie odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do wiedzy s\u0142uchaczy, w dodatku operuj\u0105c niejednokrotnie trudnymi dla nich w odbiorze poj\u0119ciami. W efekcie niestety zn\u00f3w sztuczki retoryczne bior\u0105 g\u00f3r\u0119 nad ch\u0119ci\u0105 poznania Prawdy.<\/p>\r\n<p>Podobnym sposobem manipulowania t\u0142umem jest argumentum ad verecundiam (czyli argument odwo\u0142uj\u0105cy si\u0119 do powa\u017cania)[5]. Zak\u0142ada on zast\u0105pienie uzasadnie\u0144 opini\u0105 jakiego\u015b autorytetu odpowiadaj\u0105cego wiadomo\u015bciom posiadanym przez przeciwnika. Ludzi nie b\u0119d\u0105cych specjalistami w danej dziedzinie zwykle cechuje g\u0142\u0119boki respekt dla wszelkiego typu fachowc\u00f3w, specjalist\u00f3w, branych mniej lub bardziej w cudzys\u0142\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Schopenhauer stwierdza, \u017ce \u201edla gminu istnieje bardzo wiele autorytet\u00f3w, kt\u00f3re szanuje. Je\u015bli zatem nie znajdujemy autorytetu odpowiedniego, to trzeba si\u0119 pos\u0142u\u017cy\u0107 pozornym i zacytowa\u0107 co kto\u015b tam powiedzia\u0142, cho\u0107by w innym sensie lub w innych warunkach. Najskuteczniej dzia\u0142aj\u0105 zwykle takie autorytety, kt\u00f3rych przeciwnik w og\u00f3le nie rozumie.\u201d<\/p>\r\n<p>Autor przytacza zabawn\u0105 anegdot\u0119 o francuskim plebanie, kt\u00f3ry nie chc\u0105c wywi\u0105za\u0107 si\u0119 z obowi\u0105zku wybrukowania ulicy przed swoim domem przytoczy\u0142 biblijny werset \u2013 \u201epaveat illi, ego non pavebo\u201d, oznaczaj\u0105cy \u201eniech si\u0119 trwo\u017c\u0105 inni, ja si\u0119 nie zatrwo\u017c\u0119\u201d. \u201ePavere\u201d po \u0142acinie oznacza trwo\u017cy\u0107 si\u0119, natomiast podobne \u201epaver\u201d w j\u0119zyku francuskim oznacza brukowanie. Ostatecznie w\u0142adze pozwoli\u0142y plebanowi nie brukowa\u0107 swojego chodnika.<\/p>\r\n<p>Rol\u0119 tak pojmowanego autorytetu mog\u0105 te\u017c spe\u0142nia\u0107 zakorzenione przes\u0105dy. Wed\u0142ug Schopenhauera nie ma tak absurdalnego pogl\u0105du, kt\u00f3rego ludzie by nie przyj\u0119li jako w\u0142asny, o ile tylko potrafi si\u0119 im wm\u00f3wi\u0107, \u017ce pogl\u0105d ten zosta\u0142 przyj\u0119ty przez og\u00f3\u0142 \u2013 \u201ewszyscy tak robi\u0105\u201d albo przynajmniej \u201etak twierdzi wi\u0119kszo\u015b\u0107\u201d.<\/p>\r\n<p>Wi\u0105\u017ce si\u0119 to zapewne z jak\u0105\u015b form\u0105 ludzkiej potrzeby odnajdywania swojego miejsca w spo\u0142ecze\u0144stwie. Nie ka\u017cd\u0105 jednostk\u0119 sta\u0107 na nonkonformizm. Gda\u0144ski filozof twierdzi, \u017ce ludzie s\u0105 jak owce, kt\u00f3re id\u0105 za swoim baranem, gdziekolwiek ich prowadzi \u2013 \u0142atwiej jest im umrze\u0107 ni\u017c my\u015ble\u0107. Dziwi go, \u017ce zdanie og\u00f3\u0142u ma dla nich tak wielkie znaczenie, w\u00f3wczas gdy sami widz\u0105 w jak bezrozumny spos\u00f3b przyjmuje si\u0119 zdania i tylko na skutek przyk\u0142adu.<\/p>\r\n<p>Schopenhauer t\u0142umaczy t\u0119 postaw\u0119 brakiem samokrytycyzmu. Gmin, masa, jakkolwiek nie nazwa\u0107 tej zbiorowo\u015bci nie jest niestety zainteresowana poszukiwaniem Prawdy, tote\u017c ch\u0119tnie przyjmuje opinie r\u00f3\u017cnych medialnych ekspert\u00f3w, wyrokuj\u0105cych ze szklanych ekran\u00f3w telewizor\u00f3w i komputer\u00f3w. Problem braku refleksji w\u015br\u00f3d mas nale\u017cy rozszerzy\u0107 r\u00f3wnie\u017c o kwesti\u0119 jednomy\u015blno\u015bci. Zdaje si\u0119, \u017ce te dwa czynniki w jaki\u015b osobliwy spos\u00f3b ostatecznie si\u0119 przenikaj\u0105, poniewa\u017c jednomy\u015blno\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d mas jest wynikiem braku samokrytycyzmu i sceptycyzmu a i samokrytycyzmowi i sceptyzmowi trudno jest zakie\u0142kowa\u0107 w atmosferze jednomy\u015blno\u015bci.<\/p>\r\n<p>Ciekawy obraz bezrefleksyjnej jednomy\u015blno\u015bci ukaza\u0142 Nikita Micha\u0142kow w filmie \u201eDwunastu\u201d[6]. G\u0142\u00f3wnym w\u0105tkiem filmu jest sprawa czecze\u0144skiego ch\u0142opca oskar\u017conego o zab\u00f3jstwo. W zwi\u0105zku z t\u0105 spraw\u0105 zbiera si\u0119 dwunastu \u0142awnik\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 zadecydowa\u0107 o winie oskar\u017conego. Ju\u017c na samym pocz\u0105tku filmu ma miejsce po\u015bpieszne g\u0142osowanie w\u015br\u00f3d \u0142awnik\u00f3w dotycz\u0105ce winy oskar\u017conego. Po\u015br\u00f3d chaosu spowodowanego po\u015bpiechem w pr\u00f3bie podj\u0119cia decyzji, gdzie wydaje si\u0119, \u017ce wszyscy jednog\u0142o\u015bnie stwierdz\u0105 win\u0119 ch\u0142opca okazuje si\u0119, \u017ce jeden z \u0142awnik\u00f3w jest przeciwny oskar\u017ceniu.<\/p>\r\n<p>Na twarzach \u0142awnik\u00f3w maluje si\u0119 niedowierzanie i z\u0142o\u015b\u0107. Pada pytanie po co tak g\u0142osowa\u0107. Na to \u0142awnik odpowiada, \u017ce takie jednomy\u015blne g\u0142osowanie \u201eza\u201d by\u0142oby \u201eza szybko\u201d. Stwierdza w ko\u0144cu, \u017ce sprawa dotyczy cz\u0142owieka i nie wolno zadecydowa\u0107 o jego \u017cyciu tak \u201eadin dwa eto wsio\u201d. Na pytanie czego w\u0142a\u015bciwie chce, odpowiada, \u017ce chce chocia\u017c porozmawia\u0107. \u0141awnicy stwierdzaj\u0105, \u017ce brak jest \u201esensownych podstaw w\u0105tpienia\u201d, co ma znale\u017a\u0107 potwierdzenie w zdaniu jednego z nich \u2013 \u201ecz\u0142owieka po Harvardzie\u201d.<\/p>\r\n<p>Powo\u0142ywanie si\u0119 na tego typu autorytet jest opisywanym przez Schopenhauera sposobem argumentum ad verecundiam. Sceptyczny \u0142awnik opowiada anegdot\u0119 o arbuzie, kt\u00f3ry chce kupi\u0107 na targu i sprzedawca przekonuje go, \u017ce jest dojrza\u0142y. Dop\u00f3ki jednak nie przyniesie go do domu i nie rozkroi nie b\u0119dzie wiedzia\u0142 czy sprzedawca m\u00f3wi prawd\u0119. Sceptyk przez pewien czas jest zupe\u0142nie sam, nara\u017cony na co najmniej kpi\u0105ce spojrzenia towarzyszy. Z czasem jednak przekonuj\u0105 si\u0119 oni do g\u0142osowania przeciwko ukaraniu ch\u0142opca, kt\u00f3ry ostatecznie zostaje uniewinniony. Wed\u0142ug Schopenhauera <strong>powszechno\u015b\u0107 pogl\u0105du nie stanowi dowodu, ani nawet prawdopodobie\u0144stwa jego s\u0142uszno\u015bci[<\/strong>7].<\/p>\r\n<p><strong>Racj\u0119 ma niemiecki filozof podaj\u0105c definicj\u0119 zdania og\u00f3\u0142u. Jest to bowiem nic innego jak zdanie dw\u00f3ch lub trzech os\u00f3b, kt\u00f3re zdanie to przej\u0119\u0142y od innych lub te\u017c wyprowadzi\u0142y same. Nast\u0119pni za\u015b z uprzejmo\u015bci uwierzyli w przekonaniu, \u017ce rzecz t\u0119, ci pierwsi gruntownie zbadali. B\u0119d\u0105c przekonanym o kompetencji tych pierwszych, przy\u0142\u0105czy\u0142o si\u0119 do nich kilku nast\u0119pnych. Tym za\u015b uwierzy\u0142o wielu innych, kt\u00f3rych lenistwo pchn\u0119\u0142o do \u015blepej wiary w ten pogl\u0105d. Tym sposobem z dnia na dzie\u0144 narasta\u0142a liczba \u0142atwowiernych i leniwych zwolennik\u00f3w jakiej\u015b tezy, poniewa\u017c gdy przyj\u0119\u0142a j\u0105 ju\u017c znaczna liczba os\u00f3b, pozostali doszli do wniosku, \u017ce sta\u0107 si\u0119 tak mog\u0142o wy\u0142\u0105cznie dzi\u0119ki s\u0142uszno\u015bci tej\u017ce tezy. Tym sposobem przes\u0105d rozprzestrzeni\u0142 si\u0119 niczym wirus.<\/strong><\/p>\r\n<p>Je\u015bli za\u015b chodzi o krytyk\u00f3w \u201ezdania og\u00f3\u0142u\u201d, to zmuszeni s\u0105 uznawa\u0107 to, co ju\u017c zosta\u0142o og\u00f3lnie uznane. W przeciwnym razie grozi im los \u201eniespokojnych g\u0142\u00f3w\u201d, kt\u00f3re opieraj\u0105 si\u0119 og\u00f3lnie uznanym pogl\u0105dom lub zarozumialcom chc\u0105cym \u201eby\u0107 m\u0105drzejszymi od ca\u0142ego \u015bwiata\u201d. Zatem podzielanie tego pogl\u0105du sta\u0142o si\u0119 obowi\u0105zkiem, za\u015b mniejszo\u015b\u0107 zdolnych do wydawania w\u0142asnych s\u0105d\u00f3w musi milcze\u0107, aby nie pozosta\u0107 w nienawi\u015bci w\u015br\u00f3d fanatycznego t\u0142umu.<\/p>\r\n<p>Na koniec pos\u0142u\u017c\u0119 si\u0119 cytatem z powie\u015bci Andrzeja Szczypiorskiego, pt. \u201eMsza za miasto Arras\u201d: \u201eByli jednomy\u015blni, nie pojmuj\u0105c krzywdy, jak\u0105 wyrz\u0105dzaj\u0105. Scedowali swoje sumienia na stado jak barany, jak capy przekl\u0119te. I nikt w\u015br\u00f3d nich nie pomy\u015bla\u0142 nawet, \u017ce nie ma na \u015bwiecie bardziej tyra\u0144skiej tyranii jak jednomy\u015blno\u015b\u0107, nie ma ciemniejszej ciemno\u015bci, jak jednomy\u015blno\u015b\u0107, nie ma g\u0142upszej g\u0142upoty jak jednomy\u015blno\u015b\u0107!\u201d.<\/p>\r\n<p><strong><em>Mateusz Wawrzonek<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><strong>Bibliografia<\/strong>:<\/p>\r\n<p>Mering Wies\u0142aw \u2013 \u201eWst\u0119p do filozofii\u201d, Pelplin, 1993<br>\r\nSchopenhauer Arthur \u2013 \u201eErystyka czyli sztuka prowadzenia spor\u00f3w\u201d, Warszawa, 2014<br>\r\nSzczypiorski Andrzej \u2013 \u201eMsza za miasto Arras\u201d, Warszawa, 2016<\/p>\r\n<p>[1] Ks. Wies\u0142aw Mering, \u201eWst\u0119p do filozofii\u201d, Drukarnia Wydawnictwa \u201eBernardinum\u201d, Pelplin 1993, s. 13<br>\r\n[2] Arthur Schopenhauer, \u201eErystyka czyli sztuka prowadzenia spor\u00f3w\u201d, Oficyna Wydawnicza Alma Press, Warszawa 2014, s. 78<br>\r\n[3] Tam\u017ce, s. 80<br>\r\n[4] Tam\u017ce, s. 84<br>\r\n[5] Tam\u017ce, s. 88<br>\r\n[6] \u201eDwunastu\u201d re\u017c. Nikita Micha\u0142kow, Rosja 2007<br>\r\n[7] A. Schopenhauer, Erystyka \u2026, s. 91<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"\u015awiatopogl\u0105d chrze\u015bcija\u0144ski opiera si\u0119 na trzech najistotniejszych warto\u015bciach: Prawdzie (Logos), Dobru (Ethos) oraz \u015awi\u0119to\u015bci (Sacrum).[1] Skupi\u0119 si\u0119 na tej pierwszej warto\u015bci. Prawda stanowi sens ka\u017cdej nauki i filozofii. Dla chrze\u015bcijanina nie jest wa\u017cne jedynie g\u0142oszenie prawdy, ale tak\u017ce \u017cycie ni\u0105. Chrystus bowiem nie tylko by\u0142 jej znawc\u0105, ale tak\u017ce jest Prawd\u0105. Tymczasem Arthur Schopenhauer w [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[20],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/120416"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=120416"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/120416\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":120417,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/120416\/revisions\/120417"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=120416"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=120416"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=120416"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}