{"id":116192,"date":"2020-08-14T21:00:34","date_gmt":"2020-08-15T01:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=116192"},"modified":"2020-08-15T21:43:37","modified_gmt":"2020-08-16T01:43:37","slug":"cud-nad-wisla-historia-nieopowiedziana","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=116192","title":{"rendered":"Cud nad Wis\u0142\u0105 \u2013 historia nieopowiedziana"},"content":{"rendered":"<p><strong>Sto lat temu zatrzymali\u015bmy czerwon\u0105 zaraz\u0119. Odp\u0119dzili\u015bmy diabelsk\u0105 hord\u0119 precz od naszej stolicy i pognali\u015bmy j\u0105 na wsch\u00f3d, sk\u0105d przysz\u0142a. By\u0142 to wielki, je\u017celi wr\u0119cz nie najwi\u0119kszy w dziejach triumf or\u0119\u017ca polskiego. Powinni\u015bmy by\u0107 z niego niesko\u0144czenie dumni, pomimo, i\u017c ostatecznie nie rozgromili\u015bmy bolszewickiej dziczy, a nawet nie wyparli\u015bmy jej z terytorium dawnej Rzeczypospolitej, czego tragiczne skutki spad\u0142y na nas ju\u017c po dwudziestu latach. A jednak bezsprzecznie powstrzymali\u015bmy jej marsz na zach\u00f3d, ratuj\u0105c od niechybnej zguby nie\u015bwiadom\u0105 zagro\u017cenia Europ\u0119. Jak \u015bpiewa psalmista: \u201eSta\u0142o si\u0119 to przez Pana i cudem jest w naszych oczach\u201d (Ps 118, 23).<\/strong><\/p>\r\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/www.pch24.pl\/images\/min_mid_big\/big\/77807.jpg?r=1597423641\" alt=\"Cud nad Wis\u0142\u0105 - historia nieopowiedziana\" width=\"598\" height=\"344\"><\/p>\r\n<p>Dlaczego wstydzimy si\u0119 Cudu nad Wis\u0142\u0105? Bo \u017ce tego typu postaw\u0119 przejawiaj\u0105 liczni Polacy, nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci. I to wcale nie atei\u015bci (co wszak w pe\u0142ni zrozumia\u0142e i szkoda sobie tym g\u0142ow\u0119 zawraca\u0107), ale r\u00f3wnie\u017c katolicy, kt\u00f3rzy wiar\u0119 w Boga mniej lub bardziej otwarcie deklaruj\u0105, mniej lub bardziej \u015bwiadomie \u017cyj\u0105 Ewangeli\u0105 na co dzie\u0144 i cud\u00f3w istnienie mniej lub bardziej uznaj\u0105. Ale wystarczy, by kto\u015b cho\u0107by napomkn\u0105\u0142 o nadprzyrodzonym aspekcie zwyci\u0119stwa nad bolszewikami w sierpniu 1920 roku, a natychmiast wywo\u0142a u licznej rzeszy Polak\u00f3w pe\u0142en za\u017cenowania u\u015bmieszek, pogardliwe spojrzenie z g\u00f3ry lub sarkastyczn\u0105 odpowied\u017a:<\/p>\r\n<p>&#8211; A gdzie tam cud! Jaki cud! Nie \u017caden cud, tylko geniusz wodza i waleczno\u015b\u0107 \u017co\u0142nierza polskiego. Wygrali\u015bmy, bo byli\u015bmy lepsi i silniejsi.<\/p>\r\n<p>Czy\u017cby? Z\u0142o\u015bliwiec m\u00f3g\u0142by zauwa\u017cy\u0107, \u017ce zaledwie dwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej ten sam \u017co\u0142nierz dostanie ci\u0119\u017ckiego \u0142upnia i nie obroni Ojczyzny, a polityczni wychowankowie tego samego wodza w obliczu nadchodz\u0105cej wojny zachowaj\u0105 si\u0119 jak dzieci we mgle i zmarnuj\u0105 Polsk\u0119.<\/p>\r\n<p>Czy za\u015b byli\u015bmy lepsi i silniejsi? Przede wszystkim, nie najrozs\u0105dniej jest <em>post factum<\/em> umniejsza\u0107 si\u0142y i warto\u015b\u0107 bojow\u0105 pokonanego wroga, bo si\u0119 tym samym w\u0142asne nad nim zwyci\u0119stwo umniejsza. Ale o to mniejsza.<\/p>\r\n<p>Wa\u017cniejsz\u0105 bowiem kwesti\u0105 jest, czy rzeczywi\u015bcie czerwona horda pr\u0105ca na Warszaw\u0119, Lw\u00f3w i Pozna\u0144, oraz dalej: na Berlin, Pary\u017c i Rzym, by\u0142a od nas s\u0142absza? Si\u0142a, kt\u00f3rej uleg\u0142o \u015bwiatowe mocarstwo o niewyczerpanych zasobach ludzkich i materia\u0142owych, jakim by\u0142a Rosja? Nie wolno nie docenia\u0107 si\u0142 przez Rewolucj\u0119 zrodzonych, jak to uczynili pod koniec XVIII stulecia europejscy monarchowie\u2026<\/p>\r\n<p>Latem za\u015b 1920 roku tratowa\u0142a polsk\u0105 ziemi\u0119 rewolucyjna bestia, kt\u00f3rej starsza, francuska siostra nie by\u0142a godna zawi\u0105za\u0107 sznurka u szubienicy. A naprzeciw tej si\u0142y Polonia dopiero co Restituta &#8211; kraj m\u0142odziutki, pa\u0144stwo ledwo sklejone z trzech ca\u0142kiem odr\u0119bnych dzielnic, wojsko, co jeszcze wczoraj w szeregach obcych armii strzela\u0142o do siebie nawzajem (albo w szkolnej \u0142awce siedzia\u0142o), uzbrojone w mieszank\u0119 zaborczego dziedzictwa a dowodzone wedle trzech r\u00f3\u017cnych tradycji\u2026<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Niech zi\u015bci si\u0119 cud Wis\u0142y &#8211; prosimy Ci\u0119, Panie<\/strong><\/p>\r\n<p>Podobnych zastrze\u017ce\u0144 m\u00f3g\u0142by kto\u015b z\u0142o\u015bliwy namno\u017cy\u0107 nieko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 litani\u0119. Ale dzi\u015b nie czas na z\u0142o\u015bliwo\u015bci. Dzisiaj \u015bwi\u0119tujemy oczywisty triumf. I dlatego dzi\u015b nazywamy rzeczy po imieniu.<\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku na polskiej ziemi wydarzy\u0142 si\u0119 Cud!<\/p>\r\n<p>Utar\u0142o si\u0119 s\u0105dzi\u0107, \u017ce Cud nad Wis\u0142\u0105 wymy\u015bli\u0142a endecja celem podwa\u017cenia zas\u0142ug marsza\u0142ka Pi\u0142sudskiego. W istocie jednak sprawa nie do ko\u0144ca tak wygl\u0105da. Owszem, w nocy z 13 na 14 sierpnia, czyli w chwili najwi\u0119kszego zagro\u017cenia stolicy, jak najbardziej endecki publicysta Stanis\u0142aw Stro\u0144ski opublikowa\u0142 na \u0142amach dziennika \u201eRzeczpospolita\u201d artyku\u0142 zatytu\u0142owany \u201eO cud Wis\u0142y\u201d, w kt\u00f3rym &#8211; powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na analogiczn\u0105 sytuacj\u0119 z pocz\u0105tku wrze\u015bnia 1914 roku, kiedy to wojskom francusko-brytyjskim z wielkim trudem uda\u0142o si\u0119 na przedpolach Pary\u017ca zatrzyma\u0107 niemiecki <em>Blitzkrieg<\/em>, co francuska opinia publiczna natychmiast okrzykn\u0119\u0142a mianem \u201ecudu nad Marn\u0105\u201d &#8211; w \u017cyczeniowym, wr\u0119cz b\u0142agalnym tonie wo\u0142a\u0142 o taki sam cud na polskiej ziemi.<\/p>\r\n<p>Bo &#8211; jak czytamy we wspomnianym artykule &#8211; \u201e\u017ceby Warszawa wpa\u015b\u0107 mia\u0142a w r\u0119ce bolszewik\u00f3w, \u017ceby Trocki mia\u0142 wej\u015b\u0107 do miasta jak ongi Suworow i p\u00f3\u017aniej Paskiewicz, \u017ceby ten sam dziki, a dzisiaj jeszcze dzikszy, bo podniecony przez m\u015bciwych i krwio\u017cerczych naganiaczy so\u0142dat i mu\u017cyk pohula\u0107 mia\u0142 w stolicy odrodzonej Polski, tej my\u015bli wojsko nasze nie zniesie i ka\u017cdy \u017co\u0142nierz sobie powie: po moim trupie! (\u2026) I gdy w jutrzejsz\u0105 niedziel\u0119 zbior\u0105 si\u0119 miliony ludno\u015bci polskiej w ko\u015bcio\u0142ach i ko\u015bci\u00f3\u0142kach naszych, ze wszystkich serc pop\u0142ynie modlitwa: <em>Przed Twe o\u0142tarze zanosim b\u0142aganie, Ojczyzn\u0119, Wolno\u015b\u0107, zachowaj nam Panie<\/em>. B\u0142ogos\u0142awiony t\u0105 modlitw\u0105 ojc\u00f3w, matek, si\u00f3str i ma\u0142ej dziatwy o ziszczenie si\u0119 cudu Wis\u0142y, \u017co\u0142nierz polski p\u00f3jdzie naprz\u00f3d z tym prze\u015bwiadczeniem, \u017ce oto przypad\u0142o mu w jednej z najci\u0119\u017cszych chwil w naszych tysi\u0105cletnich dziejach by\u0107 obro\u0144c\u0105 Ojczyzny\u201d.<\/p>\r\n<p>I tyle. Nic ponad to, co by\u0142o wida\u0107 naoko\u0142o: miliony Polak\u00f3w na Mszach \u015awi\u0119tych, w procesjach i czuwaniach; w ko\u015bcio\u0142ach, domach i na ulicach; na kolanach przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem i wiejskimi kapliczkami b\u0142aga\u0142y o cud, kt\u00f3ry ich samych i ich rodziny, domy ich i ziemi\u0119, i wszystko, co si\u0119 Polsk\u0105 nazywa, ocali od nadchodz\u0105cej hordy Antychrysta.<\/p>\r\n<p>Nic ponad to, o co mo\u017ce &#8211; i powinien &#8211; prosi\u0107 wierz\u0105cy chrze\u015bcijanin.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Tylko w spos\u00f3b nadprzyrodzony da si\u0119 to wyja\u015bni\u0107<\/strong><\/p>\r\n<p>Orzeczenie cudownego charakteru zwyci\u0119stwa na przedpolach Warszawy przysz\u0142o sk\u0105din\u0105d. Wkr\u00f3tce po zwyci\u0119stwie, podczas nabo\u017ce\u0144stwa dzi\u0119kczynnego za oswobodzenie stolicy i kraju od najazdu bolszewickiego, z wysoko\u015bci ambony warszawskiej bazyliki archikatedralnej pod wezwaniem \u015bwi\u0119tego Jana Chrzciciela pad\u0142y s\u0142owa wypowiedziane przez metropolit\u0119 lwowskiego obrz\u0105dku ormia\u0144skiego, arcybiskupa J\u00f3zefa Teodorowicza:<\/p>\r\n<p>\u201eCokolwiek m\u00f3wi\u0107 czy pisa\u0107 si\u0119 b\u0119dzie o bitwie pod Warszaw\u0105, wiara powszechna nazwie j\u0105 Cudem nad Wis\u0142\u0105 i jako cud przejdzie ona do historii. (\u2026) Zwyci\u0119stwo pod Warszaw\u0105 tylko w spos\u00f3b nadprzyrodzony wyja\u015bni\u0107 i wyt\u0142umaczy\u0107 mo\u017cna.\u201d<\/p>\r\n<p>Do kogo za\u015b nale\u017cy wyrokowanie o nadprzyrodzonym charakterze zjawisk, je\u015bli nie do katolickiego hierarchy, na kt\u00f3rym spoczywa sukcesja apostolska?<\/p>\r\n<p>A wszystkich zaniepokojonych o ziemsk\u0105 chwa\u0142\u0119 uczestnik\u00f3w tamtych wydarze\u0144 ten\u017ce sam hierarcha, i jednocze\u015bnie \u017carliwy polski patriota, kt\u00f3ry niejednokrotnie da\u0142 wyraz swej mi\u0142o\u015bci do Ojczyzny, uspokaja zapewnieniem, \u017ce postrzeganie warszawskiej wiktorii w kategoriach cudu nikomu bynajmniej nie ujmuje niczego z nale\u017cnej mu chwa\u0142y, bohaterstwa czy dow\u00f3dczych kompetencji.<\/p>\r\n<p>\u201eB\u00f3g czyni\u0105c cuda, nie przyt\u0142acza i nie niszczy chlubnych wysi\u0142k\u00f3w swojego stworzenia; owszem, tam, gdzie i najwi\u0119ksze ofiary przed przemagaj\u0105c\u0105 si\u0142\u0105 ust\u0105pi\u0107 musz\u0105, cudem je wspiera i cudami bohaterstwo wie\u0144czy. Pycha to tylko ba\u0142wochwal\u0105ca siebie zdolna jest tak wysoko si\u0119 wynie\u015b\u0107, i\u017c Bogu samemu ur\u0105ga, dumnie w przechwa\u0142kach wo\u0142aj\u0105c: O cudach nam m\u00f3wicie, cuda nam g\u0142osicie? Zali to nie rami\u0119 nasze ocali\u0142o Warszaw\u0119? Zali to nie geniusz wodz\u00f3w j\u0105 zbawi\u0142?\u201d<\/p>\r\n<p>\u201eTylko tym, co si\u0119 mieni\u0105 bogami na ziemi, wydaje si\u0119 B\u00f3g i Jego moc, i Jego \u0142aska jak\u0105\u015b konkurencj\u0105 niepo\u017c\u0105dan\u0105, kt\u00f3ra z zas\u0142ug ich odziera. Nie za s\u0142ugi Pa\u0144skie, ale za wcielone b\u00f3stwa uwa\u017caj\u0105 si\u0119 ci, kt\u00f3rzy w \u015bmiesznej i zuchwa\u0142ej nad\u0119to\u015bci tak m\u00f3wi\u0105.\u201d<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Sk\u0105d zaczerpn\u0105\u0107 nowej ufno\u015bci i zapa\u0142u?<\/strong><\/p>\r\n<p>\u201eNiechaj wodze spieraj\u0105 si\u0119 i swarz\u0105\u201d &#8211; kontynuuje m\u0105dry ormia\u0144ski metropolita &#8211; \u201eniech d\u0142ugo i uczenie rozprawiaj\u0105, jaki to plan strategiczny do zwyci\u0119stwa dopom\u00f3g\u0142. B\u0119dziemy im wierzyli na s\u0142owo i s\u0142uszno\u015b\u0107 im przyznamy. Ale cokolwiek wypowiedz\u0105, nigdy nas o jednym nie przekonaj\u0105: by plan, cho\u0107by najm\u0119drszy, sam przez si\u0119 dokona\u0142 zwyci\u0119stwa. Je\u017celi w ka\u017cdej bitwie, nawet najlepiej przygotowanej, przy doborze wodz\u00f3w i \u017co\u0142nierza, przy planach genialnych, jeszcze zwyci\u0119stwo waha si\u0119 niepewne, jeszcze zale\u017cne jest od gry przypadk\u00f3w, a raczej od woli Bo\u017cej, to c\u00f3\u017c dopiero m\u00f3wi\u0107 tutaj?\u201d<\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku \u017co\u0142nierz polski &#8211; od dw\u00f3ch miesi\u0119cy w nieustannym odwrocie; bity i spychany z kolejno zajmowanych pozycji, bez oporu oddaj\u0105cy wa\u017cne punkty strategiczne (jak cho\u0107by twierdz\u0119 brzesk\u0105), pora\u017cony strachem przez wroga z g\u0142\u0119bi piekie\u0142, jakiego nie widziano na tej ziemi od ponad dwustu lat, a kt\u00f3ry swym bestialstwem przewy\u017csza\u0142 tatarskie czambu\u0142y &#8211; ten \u017co\u0142nierz przez setki kilometr\u00f3w cofaj\u0105cy si\u0119 coraz bardziej niezbornie, a wreszcie uciekaj\u0105cy w pop\u0142ochu &#8211; ten w\u0142a\u015bnie \u017co\u0142nierz pod Warszaw\u0105 nagle a niespodziewanie odzyska\u0142 pe\u0142ni\u0119 sprawno\u015bci bojowej i niez\u0142omnego ducha.<\/p>\r\n<p>Bo &#8211; wskazuje arcybiskup Teodorowicz &#8211; \u201e\u017co\u0142nierz w rozsypce, kt\u00f3ry od tygodni ca\u0142ych mia\u0142 tylko jedno na my\u015bli &#8211; ucieczk\u0119; \u017co\u0142nierz wyczerpany i na ciele, i na duchu, \u017co\u0142nierz zw\u0105tpia\u0142y, kt\u00f3ry wierzy\u0142 \u015bwi\u0119cie w przegran\u0105, a zrozpaczy\u0142 o zwyci\u0119stwie, taki \u017co\u0142nierz tylko od Ciebie, Panie, tylko od serca Twojego m\u00f3g\u0142 zaczerpn\u0105\u0107 nowej wiary, nowej ufno\u015bci, nowego zapa\u0142u.\u201d<\/p>\r\n<p>Ale czy to aby nie retoryczna, kaznodziejska przesada?<\/p>\r\n<p>Sk\u0105d\u017ce znowu! Przecz\u0105 temu fakty.<\/p>\r\n<p>Oto ju\u017c 16 lipca szef sztabu 1 Dywizji Litewsko-Bia\u0142oruskiej raportowa\u0142 szefowi sztabu 1 Armii, \u017ce polskie \u201eoddzia\u0142y cofaj\u0105 si\u0119 w zupe\u0142nym nie\u0142adzie, ma\u0142ymi grupami. Stan moralny jest bardzo niski. Wojsko ucieka przy lada wystrzale, przy lada okrzyku: \u201ekawaleria\u201d. Drogi s\u0105 zape\u0142nione tysi\u0105cami \u0142azik\u00f3w bez karabin\u00f3w. Trzeba stanowczych rozkaz\u00f3w, stanowczej egzekutywy w sprawach maruderstwa. Je\u017celi tego nie b\u0119dzie, ca\u0142y kraj, przez kt\u00f3ry armii naszej cofa\u0107 si\u0119 wypadnie, zostanie doszcz\u0119tnie rozgrabiony, a imi\u0119 Polski na zawsze skompromitowane. (\u2026) Niestety, trzeba nazywa\u0107 rzeczy po imieniu, \u017ce masa panicznie w najwi\u0119kszym nie\u0142adzie ucieka.\u201d<\/p>\r\n<p>17 lipca genera\u0142 W\u0142adys\u0142aw J\u0119drzejewski meldowa\u0142 o \u201eogromnym przem\u0119czeniu, upadku ducha i szerzeniu si\u0119 grabie\u017cy. W tym samym meldunku donosi\u0142 ponadto, i\u017c oddzia\u0142y uciekaj\u0105 nawet przed patrolami, pomimo najostrzejszych \u015brodk\u00f3w, a nawet rozstrzeliwa\u0144. (\u2026) Oddzia\u0142y nie s\u0105 zdolne do stawienia jakiegokolwiek oporu.\u201d<\/p>\r\n<p>Z kolei porucznik Wiktor Drymmer zapisa\u0142 w pami\u0119tniku: \u201eWidzia\u0142em oficer\u00f3w p\u0142acz\u0105cych i rozpaczaj\u0105cych g\u0142o\u015bno, wymy\u015blaj\u0105cych na wszystko i na wszystkich. (\u2026) Jednego z oficer\u00f3w musia\u0142em mocno uderzy\u0107, gdy siedzia\u0142 na kamieniu i rozpacza\u0142, wykrzykuj\u0105c, \u017ce wszystko stracone.\u201d W innych za\u015b oficerskich wspomnieniach przeczyta\u0107 mo\u017cna, \u017ce \u201enie ma ju\u017c armii polskiej, tej silnej i odpornej armii, kt\u00f3ra niedawno temu ca\u0142y \u015bwiat zadziwia\u0142a swym zwyci\u0119stwem.\u201d<em>&nbsp;<\/em><\/p>\r\n<p>Upadek morale by\u0142 widoczny go\u0142ym okiem. Rz\u0105d nie kry\u0142 najwy\u017cszych obaw. \u201eNiebezpiecze\u0144stwo stan\u0119\u0142o przed nami w ca\u0142ej swej grozie\u201d &#8211; konstatowa\u0142 premier Wincenty Witos &#8211; \u201egdy\u015bmy musieli patrze\u0107 na coraz to nowe zast\u0119py \u017co\u0142nierzy ubranych i uzbrojonych, ale przera\u017conych, nie mog\u0105cych wym\u00f3wi\u0107 nawet jednego s\u0142owa, a widz\u0105cych tylko w ucieczce ratunek. Zapytani, gdzie uciekaj\u0105, nic nie odpowiedzieli, ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 tylko trwo\u017cnie za siebie.\u201d<\/p>\r\n<p>Wojsko Polskie opanowa\u0142a &#8211; jak rzecz zwi\u0119\u017ale uj\u0105\u0142 J\u00f3zef Mackiewicz &#8211; \u201egangrena demoralizacji i rozk\u0142adu\u201d.<\/p>\r\n<p>I takie wojsko mia\u0142o pokona\u0107 dzik\u0105 hord\u0119, kt\u00f3ra upojona dotychczasowymi sukcesami a\u017c przytupywa\u0142a z niecierpliwo\u015bci na sam\u0105 my\u015bl o orgii gwa\u0142tu i \u0142upiestwa, jak\u0105 wkr\u00f3tce rozp\u0119ta w zdobytej Warszawie.<\/p>\r\n<p>&#8211; Jeszcze szesna\u015bcie wiorst i Europa! &#8211; zagrzewa\u0142 swoich <em>bojc\u00f3w<\/em> dow\u00f3dca Frontu Zachodniego Michai\u0142 Tuchaczewski &#8211; a tam nieprzebrane skarby Zachodu; tam dopiero b\u0119dzie mo\u017cna realizowa\u0107 leninowsk\u0105 dyrektyw\u0119 wyra\u017caj\u0105c\u0105 samo j\u0105dro komunizmu: <em>grab nagrabliennoje<\/em>!<\/p>\r\n<p>Do tego stopnia wr\u00f3g by\u0142 pewny zwyci\u0119stwa, \u017ce ju\u017c 14 sierpnia &#8211; uprzedzaj\u0105c niezaistnia\u0142e jeszcze (i nie maj\u0105ce nigdy zaistnie\u0107) fakty &#8211; oficjalnie ca\u0142emu \u015bwiatu og\u0142osi\u0142 zdobycie stolicy Rzeczypospolitej. Nie usprawiedliwiaj\u0105c bynajmniej oszczerczej sowieckiej praktyki kreowania fakt\u00f3w medialnych mo\u017cna jednak do pewnego stopnia t\u0119 pewno\u015b\u0107 zrozumie\u0107. 14 sierpnia 1920 roku bowiem sytuacja Polski by\u0142a po prostu rozpaczliwa. Doskonale zdawa\u0142 sobie z tego spraw\u0119 znaj\u0105cy wojn\u0119 od podszewki szef przebywaj\u0105cej w Polsce francuskiej misji wojskowej genera\u0142 Maxime Weygand. \u201eWasze modlitwy mog\u0105 w tym dniu wi\u0119cej pom\u00f3c ni\u017c ca\u0142a nasza wiedza wojskowa\u201d &#8211; oznajmi\u0142 w rozmowie z kardyna\u0142em Achille Rattim, nuncjuszem apostolskim w Warszawie.<\/p>\r\n<p>\u201eIstotnie modlitwy pomog\u0142y\u201d &#8211; orzeka autorytatywnie arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz. \u201eNie uj\u0119\u0142y zas\u0142ugi wodzom, ni chwa\u0142y m\u0119stwu \u017co\u0142nierzy; nie uj\u0119\u0142y te\u017c warto\u015bci ofiarom i wysi\u0142kom ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa; ale to mod\u0142y bitw\u0119 rozegra\u0142y, mod\u0142y Cud nad Wis\u0142\u0105 sprowadzi\u0142y.\u201d<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Gdy zmora dusi\u0142a nieprzeparta<\/strong><\/p>\r\n<p>Na pocz\u0105tku drugiej dekady sierpnia 1920 roku mog\u0142o si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce nie ma si\u0142y, kt\u00f3ra by przera\u017conego, os\u0142abionego i zrozpaczonego, wi\u0119c w og\u00f3lnym rozrachunku niezdatnego do boju, czyli, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, przegranego \u017co\u0142nierza polskiego postawi\u0142a z powrotem na nogi, wla\u0142a we\u0144 ducha zwyci\u0119stwa, poderwa\u0142a do kontrataku. Bo istotnie na ziemi takiej si\u0142y nie by\u0142o. Duch zw\u0105tpienia ogarn\u0105\u0142 nawet dziarskiego zawsze Komendanta.<\/p>\r\n<p>J\u00f3zef Pi\u0142sudski w stanie kra\u0144cowej apatii, z\u0142o\u017cywszy na r\u0119ce premiera rezygnacj\u0119 ze stanowiska naczelnika pa\u0144stwa i naczelnego wodza ju\u017c 12 sierpnia, czyli w momencie nie ca\u0142kiem jeszcze krytycznym, opu\u015bci\u0142 stolic\u0119, by &#8211; jak twierdz\u0105 nieprzychylni mu &#8211; szuka\u0107 pocieszenia w ramionach konkubiny, czy te\u017c, aby &#8211; jak utrzymuj\u0105 jego zwolennicy &#8211; rzuci\u0107 na stos sw\u00f3j \u017cycia los, osobi\u015bcie prowadz\u0105c s\u0142ynne uderzenie znad Wieprza.<\/p>\r\n<p>Dziwne to zachowanie naczelnego wodza, skrajnie nieodpowiedzialne, wr\u0119cz szkodliwe, co zreszt\u0105 on sam po\u015brednio przyzna w ksi\u0105\u017cce po\u015bwi\u0119conej wojnie polsko-bolszewickiej, pisz\u0105c, i\u017c \u201eprzy braku mego autorytetu mog\u0142a si\u0119 za\u0142ama\u0107 obrona stolicy nawet wtedy, gdy przewag\u0119 nad wrogiem mie\u0107 mo\u017cemy\u201d. Mimo to zszed\u0142 z posterunku, co nie usz\u0142o uwagi otoczenia. \u201eWszyscy byli zdziwieni, a ja pierwszy, widz\u0105c, \u017ce w\u00f3dz naczelny porzuca kierownictwo ca\u0142o\u015bci bitwy\u201d &#8211; zapisa\u0142 genera\u0142 Weygand.<\/p>\r\n<p>Czym\u017ce innym takie post\u0119powanie racjonalnie wyt\u0142umaczy\u0107, jak nie skrajnym rozstrojem ducha, umys\u0142u i woli &#8211; g\u0142\u0119bok\u0105 depresj\u0105, gdy (wedle s\u0142\u00f3w samego Pi\u0142sudskiego) \u201ejaka\u015b zmora dusi\u0142a mnie sw\u0105 nieprzepart\u0105 si\u0142\u0105 ustawicznego ruchu, zbli\u017caj\u0105cego potworne \u0142apy do \u015bmiertelnego ucisku gard\u0142a?\u201d<\/p>\r\n<p>Z drugiej strony jednak powy\u017csze s\u0142owa cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nadprzyrodzono\u015bciami nigdy g\u0142owy sobie nie zawraca\u0142, tym dobitniej dowodz\u0105 powszechnego w\u00f3wczas przekonania, \u017ce oto zmierza ku sercu Rzeczypospolitej niepokonana pot\u0119ga samego <em>mysterium iniquitatis <\/em>&#8211; opisanej przez \u015bwi\u0119tego Paw\u0142a w drugim li\u015bcie do Tesaloniczan \u201etajemnicy bezbo\u017cno\u015bci\u201d (2 Tes 2, 7).<\/p>\r\n<p>\u201eC\u00f3\u017c mo\u017ce uczyni\u0107 cz\u0142owiek przeciwko tak zuchwa\u0142ej nienawi\u015bci?\u201d &#8211; pyta w identycznym stanie ducha Th\u00c3\u00a9oden kr\u00f3l Rohanu, gdy piekielne hordy prze\u0142amuj\u0105 ostatni szaniec i wydaje si\u0119, \u017ce ju\u017c wszystko stracone\u2026<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Przeciw pierwiastkom duchowym z\u0142a<\/strong><\/p>\r\n<p>Nie bez racji lord Edgar Vincent wicehrabia D\u2019Abernon dostrzeg\u0142 w podwarszawskiej batalii osiemnast\u0105 prze\u0142omow\u0105 bitw\u0119 w historii \u015bwiata. Nie trzeba by\u0107 Polakiem, nie trzeba by\u0107 chrze\u015bcijaninem, wystarczy odrobina rozs\u0105dku i chwila zastanowienia, by dostrzec jej donios\u0142e znaczenie.<\/p>\r\n<p>Podobnie bowiem jak, gdyby Karol M\u0142ot poni\u00f3s\u0142 pod Poitiers w roku 732 kl\u0119sk\u0119 z r\u0105k Arab\u00f3w, to &#8211; w my\u015bl trafnej uwagi osiemnastowiecznego angielskiego historyka Edwarda Gibbona &#8211; \u201eby\u0107 mo\u017ce do dzisiaj z katedr Oksfordu nauczano by obrzezany lud interpretowania wed\u0142ug Koranu \u015bwi\u0119to\u015bci i prawdy objawienia Mahometa\u201d, tak gdyby polski \u017co\u0142nierz uleg\u0142 bolszewickiemu agresorowi, z tych samych katedr ju\u017c sto lat temu zag\u0142odzony i okuty w kajdany lud Zachodu pozna\u0142by dogmaty marksizmu-leninizmu.<\/p>\r\n<p>Gdyby p\u0119k\u0142y polskie linie pod Radzyminem i Ossowem, wkr\u00f3tce ca\u0142a Europa pogr\u0105\u017cy\u0142aby si\u0119 w mrocznej otch\u0142ani z\u0142a w jego najohydniejszej postaci, poniewa\u017c &#8211; jak uczy papie\u017c Pius XI w encyklice \u201eDivini Redemptoris\u201d &#8211; \u201ekomunizm jest z\u0142y w samej swej istocie\u201d. Jest on &#8211; zapewnia z kolei w encyklice \u201eQuod apostolici muneris\u201d papie\u017c Leon XIII &#8211; \u201e\u015bmierteln\u0105 zaraz\u0105 przenikaj\u0105c\u0105 do najg\u0142\u0119bszych kom\u00f3rek spo\u0142ecze\u0144stwa i nara\u017caj\u0105c\u0105 je na pewn\u0105 zgub\u0119\u201d. Je\u015bliby zaraza ta \u201ezosta\u0142a przyj\u0119ta, sta\u0142aby si\u0119 ca\u0142kowit\u0105 ruin\u0105 wszystkich praw, instytucji i w\u0142asno\u015bci, a nawet samego spo\u0142ecze\u0144stwa\u201d &#8211; ostrzega papie\u017c Pius IX w encyklice \u201eQui pluribus\u201d.<\/p>\r\n<p>Gdyby wi\u0119c p\u0119k\u0142y polskie linie pod Radzyminem i Ossowem, Stary Kontynent sta\u0142by si\u0119 piek\u0142em na ziemi &#8211; od Atlantyku do Morza \u015ar\u00f3dziemnego, od Gibraltaru po Nordkapp rozci\u0105ga\u0142by si\u0119 jeden wielki gu\u0142ag. Albowiem &#8211; jak napisali 7 lipca 1920 roku polscy biskupi w dramatycznym li\u015bcie do ca\u0142ego \u015bwiatowego episkopatu z apelem o pomoc i ratunek dla Polski \u00ad- \u201ebolszewizm prawdziwie jest \u017cywym wcieleniem i ujawnieniem si\u0119 na ziemi ducha Antychrysta\u201d.<\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku pod Warszaw\u0105, a mo\u017ce raczej nad Warszaw\u0105, star\u0142y si\u0119 moce niepor\u00f3wnanie pot\u0119\u017cniejsze od wojsk Wschodu i Zachodu &#8211; kto tego nie bierze pod uwag\u0119, ten nie jest w stanie poj\u0105\u0107 istoty ani samego (chwilowego, niestety) zwyci\u0119stwa Polak\u00f3w, ani te\u017c istoty komunizmu (ostatecznie, wskutek takiej w\u0142a\u015bnie sceptycznej mentalno\u015bci, wci\u0105\u017c triumfuj\u0105cego).<\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku nie toczyli\u015bmy wszak \u201ewalki przeciw krwi i cia\u0142u\u201d &#8211; by si\u0119gn\u0105\u0107 po jak\u017ce adekwatny ust\u0119p listu \u015bwi\u0119tego Paw\u0142a Aposto\u0142a do Efezjan &#8211; lecz przeciw Zwierzchno\u015bciom, przeciw W\u0142adzom, przeciw rz\u0105dcom \u015bwiata tych ciemno\u015bci, przeciw pierwiastkom duchowym z\u0142a na wy\u017cynach niebieskich\u201d (Ef 6, 12).<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Za spraw\u0105 naszej Hetmanki i Kr\u00f3lowej<\/strong><\/p>\r\n<p>Na ziemi za\u015b &#8211; jako si\u0119 ju\u017c rzek\u0142o &#8211; nie by\u0142o pod\u00f3wczas si\u0142y zdolnej polskiego \u017co\u0142nierza wyrwa\u0107 z odm\u0119t\u00f3w defetyzmu i rozpali\u0107 w nim na nowo utracon\u0105 waleczno\u015b\u0107.<\/p>\r\n<p>\u201eNie z nas to, o Panie, nagle wystrzeli\u0142 promie\u0144 nadziei\u201d &#8211; wspomina arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz. \u201eZ nas by\u0142o tylko przygn\u0119bienie, z nas m\u00f3wi\u0142o zrozpaczenie, kiedy\u015bmy dzikie hordy pod Warszaw\u0105 ujrzeli. Z nas sz\u0142y tylko cienie, kt\u00f3re chmur\u0105 czarnej nocy przys\u0142ania\u0142y oczy nasze. To ty po\u015br\u00f3d ciemno\u015bci rozpali\u0142e\u015b \u015bwiat\u0142o. Ty w zw\u0105tpieniu wskrzesi\u0142e\u015b nadziej\u0119. Ty w omdla\u0142ej naszej duszy rozpali\u0142e\u015b p\u0142omie\u0144 \u017cycia, mi\u0142o\u015bci i bohaterstwa. Bohaterstwo zat\u0119tni\u0142o w skroniach naszego polskiego \u017co\u0142nierza, a ono dzie\u0142em by\u0142o r\u0105k Twoich. Ty je spu\u015bci\u0142e\u015b z niebios na jego rozmodlon\u0105 przed o\u0142tarzami Twymi dusz\u0119.\u201d<\/p>\r\n<p>Nie przypadkiem &#8211; bo nie ma przypadk\u00f3w, tylko znaki od Boga &#8211; losy wojny polsko-bolszewickiej odwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 tego dnia, w kt\u00f3rym Ko\u015bci\u00f3\u0142 czci uroczysto\u015b\u0107 Wniebowzi\u0119cia Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny. \u201eB\u00f3g \u0142ask\u0119 zwyci\u0119stwa i cud pod Warszaw\u0105 da\u0142 nam przez r\u0119ce Tej, kt\u00f3ra Polski jest Kr\u00f3low\u0105\u201d &#8211; podkre\u015bla arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz.<\/p>\r\n<p>\u201eDzie\u0144 15 sierpnia\u201d &#8211; m\u00f3wi dalej lwowski metropolita &#8211; \u201eobwo\u0142any w biuletynach ca\u0142ego \u015bwiata jeszcze przed czasem jako dzie\u0144 zaj\u0119cia Warszawy, obraca si\u0119 dla dumnego wroga w kl\u0119sk\u0119, a dla nas w chwa\u0142\u0119 i zwyci\u0119stwo. <em>Oto dzie\u0144, kt\u00f3ry Pan uczyni\u0142: radujmy si\u0119 ze\u0144 i weselmy!<\/em> (Ps 118, 24). To jest prawdziwy dzie\u0144 Naj\u015bwi\u0119tszej Panny &#8211; dzie\u0144 Jej zmi\u0142owania i dzie\u0144 Jej opieki &#8211; dzie\u0144 cudu Jej nad Polsk\u0105. Chce Ona w nim przed narodem ca\u0142ym za\u015bwiadczy\u0107, \u017ce b\u0119dzie tym Polsce, czym by\u0142a w ca\u0142ej przesz\u0142o\u015bci: Pani\u0105 jej i Obronicielk\u0105. Jak ongi nad murami Cz\u0119stochowy, tak i dzi\u015b rozb\u0142ysn\u0105\u0107 zapragn\u0119\u0142a nad Warszaw\u0105, a\u017ceby przez ten nowy cud wycisn\u0105\u0107 w sercu nowej Polski mi\u0142o\u015b\u0107 swoj\u0105.\u201d<\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku za spraw\u0105 Niewiasty, kt\u00f3ra mia\u017cd\u017cy g\u0142ow\u0119 w\u0119\u017ca, p\u0119k\u0142a moc czartowska. Niekt\u00f3rzy nawet ujrzeli na niebie Jej posta\u0107. I co ciekawe, nie byli to zrozpaczeni polscy \u017co\u0142nierze, lecz uskrzydleni nieprzerwanym pasmem dotychczasowych zwyci\u0119stw czerwonoarmi\u015bci. Zachowa\u0142y si\u0119 relacje je\u0144c\u00f3w bolszewickich, kt\u00f3rzy na widok Bogurodzicy rzucili bro\u0144 i pierzchli z pola walki.<\/p>\r\n<p>&#8211; Was si\u0119 nie boimy, ale z Ni\u0105 walczy\u0107 nie b\u0119dziemy! &#8211; deklarowali otwarcie.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Struchla\u0142y \u017co\u0142nierz nagle w lwa si\u0119 przemieni\u0142<\/strong><\/p>\r\n<p>15 sierpnia 1920 roku duch przemiany dawa\u0142 si\u0119 wr\u0119cz wyczu\u0107 w powietrzu. Zauwa\u017cyli to nawet twardzi \u017co\u0142nierze, niesk\u0142onni ulega\u0107 nastrojom chwili.<\/p>\r\n<p>\u201eNadszed\u0142 moment, kiedy nie tylko poszczeg\u00f3lne jednostki, lecz ca\u0142e armie nagle straci\u0142y wiar\u0119 w mo\u017cliwo\u015b\u0107 zwyci\u0119stwa nad wrogiem. Mieli\u015bmy wra\u017cenie, \u017ce struna, kt\u00f3r\u0105 naci\u0105gali\u015bmy za sob\u0105 od przej\u015bcia Bugu, nagle p\u0119k\u0142a\u201d &#8211; tak zwerbalizowa\u0142 opini\u0119 do\u015b\u0107 powszechn\u0105 w sztabie Armii Czerwonej komkor Witowt Putna, dow\u00f3dca 27 Omskiej Dywizji Strzeleckiej imienia W\u0142oskiego Proletariatu.<\/p>\r\n<p>\u201eNaszym Polakom wyros\u0142y skrzyd\u0142a\u201d &#8211; na bie\u017c\u0105co notowa\u0142 z kolei cz\u0142onek francuskiej misji wojskowej, major Charles de Gaulle. \u201e\u0179o\u0142nierze, kt\u00f3rzy zaledwie przed tygodniem byli fizycznie i psychicznie wyczerpani, gnaj\u0105 teraz naprz\u00f3d, pokonuj\u0105c czterdzie\u015bci kilometr\u00f3w dziennie. Tak, to jest Zwyci\u0119stwo! Ca\u0142kowite, triumfalne zwyci\u0119stwo!\u201d<\/p>\r\n<p>&#8211; Ale gdzie w tym cud \u00f3w mniemany? &#8211; zawo\u0142a jeszcze za\u017carty niedowiarek. Gdzie wojsko anielskie, gdzie desant z nieba, gdzie nadprzyrodzona <em>Wunderwaffe<\/em>? Je\u015bli ju\u017c Boga do wojny mieszamy, to po prostu uznajmy, \u017ce jest On po stronie silniejszych batalion\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Nie, to bzdura. Nie powtarzajmy bezmy\u015blnie <em>bon mot\u00f3w<\/em> starego zrz\u0119dy Woltera, kt\u00f3ry na dodatek nigdy w \u017cyciu prochu nie w\u0105cha\u0142. Pan B\u00f3g nie stosuje tanich rekwizyt\u00f3w rodem z Hollywood. \u201eNie miesza si\u0119 On cudownie w zast\u0119py walcz\u0105cych &#8211; t\u0142umaczy wyczerpuj\u0105co arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz &#8211; nie zsy\u0142a anio\u0142\u00f3w swych z nieba, by hufce mdlej\u0105ce zasila\u0142y; bierze jednak w swe r\u0119ce to, co si\u0119 wymyka z wszelkich i najlepszych oblicze\u0144 rycerskich dow\u00f3dc\u00f3w i czego nie dosi\u0119gnie ni zapa\u0142, ni bohaterstwo \u017co\u0142nierzy; bierze On w swe r\u0119ce to, co si\u0119 wydaje czystym przypadkiem albo jakim\u015b niedopatrzeniem czy niedoliczeniem, i wci\u0105ga to w sw\u00f3j rachunek, w sw\u00f3j plan, i albo daje przegran\u0105, albo te\u017c darzy zwyci\u0119stwem.\u201d<\/p>\r\n<p>Szal\u0119 zwyci\u0119stwa, owszem, przechyli\u0142 kontratak znad Wieprza, jednakowo\u017c &#8211; jak celnie zauwa\u017cy\u0142 Norman Davies &#8211; \u201ekontratak znad Wieprza by\u0142 wprawdzie najbardziej dramatycznym wydarzeniem bitwy warszawskiej, lecz jego sukces by\u0142 uzale\u017cniony od powodzenia dzia\u0142a\u0144, kt\u00f3re go poprzedza\u0142y. Gdyby przycz\u00f3\u0142ek wi\u015blany upad\u0142 (\u2026), \u015bmia\u0142y manewr Pi\u0142sudskiego by\u0142by bez znaczenia.\u201d<\/p>\r\n<p>Cho\u0107by ruszy\u0142a ofensywa nawet znad ca\u0142ego stada wieprzy, nic by nie zmieni\u0142a, gdyby przedmo\u015bcie warszawskie nie utrzyma\u0142o pozycji. Ale przedmo\u015bcie warszawskie swe pozycje utrzyma\u0142o, albowiem polski \u017co\u0142nierz, jeszcze wczoraj do ostatnich granic sterany odwrotem i podminowany rozpacz\u0105, dzi\u015b precz odrzuciwszy strach i przem\u0119czenie &#8211; o czym przypomina lwowski hierarcha &#8211; \u201ew lwa si\u0119 przemieni\u0142, gdy\u015b ty, o Panie, tchn\u0105\u0142 we\u0144 moc\u0105 Twoj\u0105\u201d.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Znaki od Pana historii<\/strong><\/p>\r\n<p>Ale to nie wszystko. Arcybiskup Teodorowicz dostrzega jeszcze jeden istotny aspekt nadprzyrodzonej pomocy. Pomy\u015blmy tylko, ile\u017c to razy w militarnych dziejach \u015bwiata o zwyci\u0119stwie b\u0105d\u017a kl\u0119sce decydowa\u0142 czynnik zupe\u0142nie nieprzewidziany: pomy\u015blny zbieg okoliczno\u015bci, \u0142ut szcz\u0119\u015bcia, \u015blepy traf. Chrze\u015bcijanin nie wierzy w \u015blepot\u0119 losu, bo wie, \u017ce w ca\u0142ym wszech\u015bwiecie wszystko le\u017cy w mocy Boga w Tr\u00f3jcy Jedynego, Pana historii, kt\u00f3ry \u201ewszystko urz\u0105dzi\u0142 wed\u0142ug miary i liczby, i wagi\u201d (Mdr 11, 20). Ka\u017cde szcz\u0119\u015bliwe zrz\u0105dzenie, kt\u00f3re sceptyk nazwie u\u015bmiechem losu, od Boga pochodzi.<\/p>\r\n<p>Si\u0119gnijmy po trzy przyk\u0142ady z lata 1920 roku. Oto ju\u017c na pocz\u0105tku sierpnia naczelny dow\u00f3dca Armii Czerwonej, Siergiej Kamieniew w porozumieniu z komisarzem ludowym spraw wojskowych Lwem Trockim wyda\u0142 dow\u00f3dcy frontu po\u0142udniowo-zachodniego Aleksandrowi Jegorowowi rozkaz przekazania trzech armii tego\u017c frontu zbli\u017caj\u0105cego si\u0119 w\u0142a\u015bnie do Lwowa pod komend\u0119 pr\u0105cego na Warszaw\u0119 Tuchaczewskiego. Tak powa\u017cnie wzmocniony (zw\u0142aszcza si\u0142ami okrytej ponur\u0105 s\u0142aw\u0105 Konarmii, czyli Pierwszej Armii Konnej Siemiona Budionnego) Front Zachodni bez trudu prze\u0142ama\u0142by polsk\u0105 obron\u0119, jednak sprawuj\u0105cy funkcj\u0119 komisarza politycznego frontu J\u00f3zef Stalin, niech\u0119tny Trockiemu i zazdrosny o wojenn\u0105 s\u0142aw\u0119 Tuchaczewskiego sprytnie op\u00f3\u017ani\u0142 wykonanie tego rozkazu, wskutek czego czerwona konnica rozpocz\u0119\u0142a przegrupowanie dopiero 13 sierpnia, czyli za p\u00f3\u017ano.<\/p>\r\n<p>Tego samego dnia 13 sierpnia zgin\u0105\u0142 pod Dubienk\u0105 major Wac\u0142aw Drohojowski, przy kt\u00f3rego zw\u0142okach czerwonoarmi\u015bci znale\u017ali supertajn\u0105 map\u0119 z wyrysowanym planem dzia\u0142a\u0144 polskich wojsk. Tuchaczewski jednak, zgodnie z sowieck\u0105 mentalno\u015bci\u0105, uzna\u0142 dokument za mistyfikacj\u0119, maj\u0105c\u0105 wprowadzi\u0107 go w b\u0142\u0105d celem wymuszenia na nim niekorzystnych przegrupowa\u0144, i orzek\u0142szy, \u017ce nie z nim takie tanie numery zignorowa\u0142 go.<\/p>\r\n<p>A 15 sierpnia, podczas zaci\u0119tych walk nad Wkr\u0105, polski pu\u0142k u\u0142an\u00f3w pod dow\u00f3dztwem majora Zygmunta Podhorskiego, wykorzystuj\u0105c nagle wytworzon\u0105 luk\u0119 we froncie wpad\u0142 do Ciechanowa, by znale\u017a\u0107 w nim pozbawiony jakiejkolwiek os\u0142ony sztab jednej z armii sowieckich i jedn\u0105 z dw\u00f3ch bolszewickich radiostacji. Zdobycie jej umo\u017cliwi\u0142o przestrojenie warszawskiego nadajnika na cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 wroga i rozpocz\u0119cie skutecznego zag\u0142uszania &#8211; czytanym bez przerwy tekstem Pisma \u015awi\u0119tego &#8211; czerwonych nadajnik\u00f3w z Mi\u0144ska, gdzie stacjonowa\u0142o dow\u00f3dztwo Armii Czerwonej, wskutek czego jej oddzia\u0142y nie by\u0142y w stanie odbiera\u0107 rozkaz\u00f3w Tuchaczewskiego. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c symbolika tego wydarzenia wr\u0119cz pora\u017ca &#8211; czym zag\u0142uszy\u0107 jazgot piekielnych hord jak nie S\u0142owem Bo\u017cym\u2026<\/p>\r\n<p>Ale wracaj\u0105c do meritum, co zadzia\u0142a\u0142o we wszystkich tych sytuacjach? \u015alepy traf czy palec Bo\u017cy? Lwowski arcybiskup widzi t\u0119 spraw\u0119 prosto: \u201eNas o\u015bwieca\u0142e\u015b, o Panie, a wroga naszego za\u015blepia\u0142e\u015b; w nas wskrzesza\u0142e\u015b ufno\u015b\u0107 i wiar\u0119, a jemu zatwardnie\u0107 da\u0142e\u015b w wynios\u0142o\u015bci i pysze; z nas dobywa\u0142e\u015b p\u0142omie\u0144 bohaterstwa i wysi\u0142ki najszczytniejsze, kiedy tymczasem u wroga pewno\u015b\u0107 zwyci\u0119stwa wywo\u0142ywa\u0142a lekcewa\u017cenie i nieopatrzno\u015b\u0107.\u201d<\/p>\r\n<p>Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, Ojciec Niebieski \u017cyczy\u0142 sobie, aby zwyci\u0119stwo przypad\u0142o w udziale Polakom.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Venimus, vidimus, Deus vicit<\/strong><\/p>\r\n<p>Wygrali\u015bmy t\u0119 bitw\u0119 i ca\u0142\u0105 t\u0119 wojn\u0119, ale nie sami &#8211; kiedy\u017c wreszcie to do nas dotrze? I co zyskujemy na tak kurczowym trzymaniu si\u0119 rzekomo \u201eracjonalnych\u201d wyja\u015bnie\u0144 zwyci\u0119stwa? Jakie w tym dobro? Przecie\u017c od\u017cegnywanie si\u0119 od nadprzyrodzonej pomocy \u017cadnej chwa\u0142y cz\u0142owiekowi nie przymna\u017ca, lecz &#8211; wprost przeciwnie &#8211; stawia go w nader marnym \u015bwietle. Stanowi przejaw nie tylko blu\u017anierczej pychy, ale wr\u0119cz zwyk\u0142ej ma\u0142ostkowo\u015bci.<\/p>\r\n<p>Jakie to odleg\u0142e od naszej narodowej tradycji, kt\u00f3ra kaza\u0142a \u017co\u0142nierzom i wodzom dawnej Rzeczypospolitej przed ka\u017cd\u0105 bitewn\u0105 potrzeb\u0105 wzywa\u0107 niebieskich <em>auxili\u00f3w<\/em>, a za zwyci\u0119stwo nieodmiennie Opatrzno\u015bci Bo\u017cej dzi\u0119kowa\u0107. Jak\u017ce daleko odeszli\u015bmy od wzorca, kt\u00f3ry zostawi\u0142 nam Jan III Sobieski. Wybitny strateg, bezsprzecznie przoduj\u0105cy w gronie naszych najwi\u0119kszych wodz\u00f3w, na s\u0142ane z Wiednia, sk\u0105din\u0105d niezbyt Polsce przychylnego, b\u0142aganie o ratunek nie odpowiedzia\u0142 bu\u0144czucznie a g\u0142upio:<\/p>\r\n<p>&#8211; Jeste\u015bmy pot\u0119g\u0105, a wy\u015bcie trupy. D\u0142awcie si\u0119, bijcie si\u0119, nic mnie to nie obchodzi, o ile interesy Polski nie s\u0105 zahaczone. A je\u015bli gdzie zahaczycie je, b\u0119d\u0119 bi\u0142.<\/p>\r\n<p>Przeciwnie, dostrzegaj\u0105c w dalszej perspektywie zagro\u017cenie dla Rzeczypospolitej &#8211; bo w ko\u0144cu chodzi\u0142o o jej odwiecznego wroga &#8211; zdecydowa\u0142 pobi\u0107 go zawczasu i nie na swojej ziemi.<\/p>\r\n<p>A pogromiwszy nawa\u0142\u0119 por\u00f3wnywaln\u0105 do bolszewickiej, wprost z pobojowiska napisa\u0142 w li\u015bcie do papie\u017ca: \u201e<em>Venimus, vidimus, Deus vicit<\/em> &#8211; przybyli\u015bmy, zobaczyli\u015bmy, B\u00f3g zwyci\u0119\u017cy\u0142.\u201d Nie mo\u017cemy si\u0119 niestety pochwali\u0107, \u017ce nasz kr\u00f3l jako pierwszy w historii nowo\u017cytnej wykorzysta\u0142 znany <em>bon mot<\/em> Juliusza Cezara (gdy\u017c niespe\u0142na p\u00f3\u0142tora wieku wcze\u015bniej uczyni\u0142 to cesarz Karol V, kwituj\u0105c zwyci\u0119stwo swej katolickiej armii nad heretykami z ligi szmalkaldzkiej pod M\u00fchlbergiem s\u0142owami: <em>Veni, vidi, Deus vicit<\/em>), za to bezspornie chwalimy go za skromno\u015b\u0107, albowiem wypowiadaj\u0105c si\u0119 z pierwszej osobie liczby mnogiej podzieli\u0142 si\u0119 chwa\u0142\u0105 zwyci\u0119zcy z ca\u0142ym swoim wojskiem.<\/p>\r\n<p>Skoro wi\u0119c wywy\u017cszony poprzez koronacj\u0119 ponad og\u00f3\u0142 poddanych monarcha nie waha\u0142 si\u0119 wyzna\u0107, \u017ce \u201eB\u00f3g i Pan nasz na wieki b\u0142ogos\u0142awiony da\u0142 zwyci\u0119stwo i s\u0142aw\u0119 narodowi naszemu, o jakiej wieki przesz\u0142e nigdy nie s\u0142ysza\u0142y\u201d, to dlaczego nam, prostym cz\u0142onkom egalitarnego spo\u0142ecze\u0144stwa tak trudno to przychodzi?<\/p>\r\n<p>\u201eCzy\u017c te s\u0142owa pokory i wiary umniejszy\u0142y w czymkolwiek lub obni\u017cy\u0142y bohaterstwo kr\u00f3la i wodza?\u201d &#8211; pyta arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz. \u201eCzy uszczkn\u0119\u0142y co z wawrzyn\u00f3w, jakie potomno\u015b\u0107 i historia w\u0142o\u017cy\u0142y na skro\u0144 jego? Nic, zaiste; raczej mu ich przymno\u017cy\u0142y: bo przepoi\u0142y jego bohaterstwo wdzi\u0119kiem niezwyk\u0142ym, \u017ce tak kornie o sobie trzyma\u0142, a nie nadyma\u0142 si\u0119 pysznie i nie wynosi\u0142. Rzuci\u0142y te s\u0142owa na czo\u0142o kr\u00f3lewskie aureol\u0119 utkan\u0105 z promieni wiary, kt\u00f3re Jana III pasuj\u0105 na chrze\u015bcija\u0144skiego rycerza. Mo\u017cna wi\u0119c \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce te pi\u0119kne i korne s\u0142owa wie\u0144cz\u0105 i zdobi\u0105 jego skronie jeszcze wdzi\u0119czniej ni\u017c samo m\u0119stwo.\u201d<\/p>\r\n<p>\u201e<em>Deus vicit!<\/em> &#8211; B\u00f3g zwyci\u0119\u017cy\u0142! &#8211; zawo\u0142amy tym wszystkim, kt\u00f3rzy by ludzkiej mocy czy zr\u0119czno\u015bci wy\u0142\u0105cznie przypisywa\u0107 chcieli zwyci\u0119stwo i wi\u0105za\u0107 je nie z nadziemsk\u0105 pomoc\u0105 Bo\u017c\u0105, ale tylko z wojennymi planami &#8211; powiada ormia\u0144ski hierarcha ze Lwowa, by od razu wyja\u015bni\u0107, \u017ce zgo\u0142a inny plan ocalenie nam przyni\u00f3s\u0142.\u201d<\/p>\r\n<p>\u201ePlan ten skre\u015blony by\u0142 r\u0119k\u0105 Bo\u017c\u0105, a tworzy\u0142 go i wykonywa\u0142 Duch Pa\u0144ski. Czego nie zdo\u0142a\u0142 ni zabezpieczy\u0107, ni przewidzie\u0107 plan ludzki, to zabezpieczy\u0142 i przewidzia\u0142 plan Bo\u017cy. (\u2026) B\u00f3g to jeden do warunk\u00f3w, do potrzeb, do chwili, odnajdywa\u0142 i wydobywa\u0142 serca, poddawa\u0142 im szcz\u0119\u015bliwe natchnienia, uzbraja\u0142 m\u0119stwem bohaterskim i przez nie swoje przeprowadza\u0142 plany. To, co jest najs\u0142absz\u0105 stron\u0105 w planie strategicznym cz\u0142owieka, to w\u0142a\u015bnie stanie si\u0119 najsilniejsze w planie nadprzyrodzonym, Bo\u017cym. Gdyby zabrak\u0142o w tym miejscu i w tej chwili tego konkretnego bohatera, przepad\u0142oby wszystko. To\u015bmy stwierdzili pod Warszaw\u0105.\u201d<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Narz\u0119dzia w r\u0119ku niewidzialnego Wodza<\/strong><\/p>\r\n<p>O tym samym poucza nas S\u0142owo Bo\u017ce. Oto kiedy w\u0119druj\u0105cym ku ziemi obiecanej Izraelitom zast\u0105pili drog\u0119 Amalekici pod Refidim, ci ruszyli na nich zbrojnie, a \u201eMoj\u017cesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt g\u00f3ry. Jak d\u0142ugo Moj\u017cesz trzyma\u0142 r\u0119ce podniesione do g\u00f3ry, Izrael mia\u0142 przewag\u0119. Gdy za\u015b r\u0119ce opuszcza\u0142, mia\u0142 przewag\u0119 Amalekita. Gdy r\u0119ce Moj\u017cesza zdr\u0119twia\u0142y, wzi\u0119li kamie\u0144 i po\u0142o\u017cyli pod niego, i usiad\u0142 na nim. Aaron za\u015b i Chur podparli jego r\u0119ce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten spos\u00f3b a\u017c do zachodu s\u0142o\u0144ca by\u0142y r\u0119ce jego stale wzniesione wysoko. I tak zdo\u0142a\u0142 Jozue pokona\u0107 Amalekit\u00f3w i ich lud ostrzem miecza\u201d (Wj 17, 10-13).<\/p>\r\n<p>Arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz opatruje to biblijne zdarzenie wy\u015bmienitym komentarzem. \u201ePatrzcie, najmilsi\u201d &#8211; wskazuje &#8211; \u201ejak w tym wizerunku sprz\u0119gaj\u0105 si\u0119 i wzajemnie wspomagaj\u0105: duch m\u0119stwa \u017co\u0142nierza i duch modlitwy. Bitwa ta rozgrywa\u0142a si\u0119 niezawodnie pod\u0142ug wszelkich praw znanej \u00f3wczesnej strategii. Losy przegranej czy zwyci\u0119stwa wa\u017cy\u0107 si\u0119 zdawa\u0142y tylko pod\u0142ug rachunku ludzkiego, to jest gorszych czy lepszych plan\u00f3w strategicznych, wi\u0119kszej czy mniejszej liczby \u017co\u0142nierzy, wi\u0119kszej czy mniejszej sprawno\u015bci wodz\u00f3w.\u201d<\/p>\r\n<p>\u201eI ka\u017cdy historyk wojenny\u201d &#8211; kontynuuje wybitny polski hierarcha &#8211; \u201em\u00f3g\u0142 \u015bmia\u0142o uczniom wyk\u0142ada\u0107, gdzie i w kt\u00f3rej chwili, i dlaczego losy bitwy przechyli\u0142y si\u0119 na t\u0119 czy na tamt\u0105 stron\u0119. A jednak i plany wojenne, i m\u0119stwo \u017co\u0142nierza, i zdolno\u015bci dow\u00f3dc\u00f3w nie rozegra\u0142y tej walki. Wszystko to, co o bitwie stanowi, by\u0142o narz\u0119dziem tylko w r\u0119ku niewidzialnego Wodza, kt\u00f3ry pod\u0142ug miary i wagi uk\u0142ada sam sw\u00f3j plan bitwy.\u201d<\/p>\r\n<p>Ten sam schemat powtarza si\u0119 w niezliczonych przyk\u0142adach od samego zarania chrze\u015bcija\u0144skiego \u015bwiata.<\/p>\r\n<p>Oto na przyk\u0142ad kiedy nied\u0142ugo po idach pa\u017adziernikowych roku 1065 od za\u0142o\u017cenia Miasta cesarz Konstantyn, stan\u0105wszy pod murami Rzymu, ujrza\u0142 we \u015bnie niebia\u0144ski znak Bo\u017cy z zapewnieniem, i\u017c pod tym znakiem zwyci\u0119\u017cy, niezw\u0142ocznie kaza\u0142 swym \u017co\u0142nierzom umie\u015bci\u0107 go na tarczach. I faktycznie zwyci\u0119\u017cy\u0142 liczniejszego przeciwnika &#8211; wedle obietnicy Boga, kt\u00f3remu, cho\u0107 poganin, postanowi\u0142 zawierzy\u0107.<\/p>\r\n<p>Oto kiedy w roku Pa\u0144skim 1571 Turcy Osma\u0144scy najechali Cypr, papie\u017c Pius V wys\u0142a\u0142 po\u0142\u0105czon\u0105 flot\u0119 z trudem zmontowanej koalicji Pa\u0144stwa Ko\u015bcielnego, Hiszpanii, Wenecji, Genui, Sabaudii i Malty przeciwko naje\u017ad\u017acom, a sam upad\u0142 na kolana, by z r\u00f3\u017ca\u0144cem w d\u0142oni b\u0142aga\u0107 o niebia\u0144skie wsparcie. I powsta\u0142 z kl\u0119czek pewny zwyci\u0119stwa, zanim jeszcze powiadomili go o nim wys\u0142a\u0144cy z pola bitwy.<\/p>\r\n<p>Oto gdy w listopadzie 1655 roku Szwedzi przybyli pod jasnog\u00f3rski klasztor celem spl\u0105drowania sanktuarium, przeor Augustyn Kordecki, od dawna si\u0119 tego spodziewaj\u0105cy (czego da\u0142 wyraz jeszcze w sierpniu kupuj\u0105c kilkadziesi\u0105t muszkiet\u00f3w i wzmacniaj\u0105c liczebnie si\u0142\u0119 zbrojn\u0105 twierdzy), obj\u0105\u0142 osobiste dow\u00f3dztwo jego obrony, nie ustaj\u0105c jednocze\u015bnie, wraz z ca\u0142\u0105 duchown\u0105 za\u0142og\u0105, w modlitwie i innych liturgicznych poczynaniach na rzecz uproszenia zwyci\u0119stwa. I po czterdziestu dniach bezskutecznego obl\u0119\u017cenia pot\u0119\u017cny Szwed uszed\u0142 jak niepyszny ukradkiem nocn\u0105 por\u0105.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>B\u00f3g powi\u0105za\u0142 przysz\u0142o\u015b\u0107 z przesz\u0142o\u015bci\u0105<\/strong><\/p>\r\n<p>Naszkicowana powy\u017cej perspektywa ka\u017ce \u015bwie\u017cym okiem spojrze\u0107 nie tylko na sam\u0105 warszawsk\u0105 wiktori\u0119, nie tylko na zwyci\u0119ski fina\u0142 wojny z bolszewikami w roku 1920, ale r\u00f3wnie\u017c na fenomen zmartwychwstania Polski po ponad stuletnim niebycie politycznym. Uwa\u017cna analiza fakt\u00f3w wiedzie bowiem do konkluzji, \u017ce Pan B\u00f3g po to przywr\u00f3ci\u0142 \u017cycie Niepodleg\u0142ej, aby uratowa\u0142a ona \u015bwiat przed czerwon\u0105 zaraz\u0105.<\/p>\r\n<p>\u201ePod Warszaw\u0105 zrozumieli\u015bmy\u201d &#8211; podsumowuje arcybiskup J\u00f3zef Teodorowicz &#8211; \u201e\u017ce albo ogarn\u0105\u0107 si\u0119 damy hordom i nawale od Wschodu &#8211; a wtedy utracimy i byt nasz, i dusz\u0119 nasz\u0105 &#8211; lub te\u017c staniemy przeciw niej, a\u017ceby wybawi\u0107 siebie, a murem ochronnym sta\u0107 si\u0119 dla \u015bwiata. Przez cud sw\u00f3j pod Warszaw\u0105 B\u00f3g powi\u0105za\u0142 przysz\u0142o\u015b\u0107 nasz\u0105 z przesz\u0142o\u015bci\u0105. Powi\u0105za\u0142 i sprz\u0105g\u0142 my\u015bl swoj\u0105 wzgl\u0119dem nas z dnia wczorajszego z dniem dzisiejszym i jutrzejszym.\u201d<\/p>\r\n<p>Rzeczpospolita powr\u00f3ci\u0142a na \u015bwiatow\u0105 scen\u0119, aby dalej pe\u0142ni\u0107 misj\u0119 zlecon\u0105 przez Boga przodkom naszym, gdy za oczywisty natchnieniem Ducha \u015awi\u0119tego przyj\u0119li \u0142aci\u0144ski model cywilizacji. Taki ju\u017c nasz los, czy raczej: takie nasze zadanie od Pana historii &#8211; by\u0107 <em>antemurale<\/em>. Broni\u0107 cywilizacji Zachodu &#8211; nie tylko w nas samych, ale i w otaczaj\u0105cym nas \u015bwiecie. Cho\u0107by nawet \u00f3w \u015bwiat sobie tego nie \u017cyczy\u0142.<\/p>\r\n<p>Czy\u017c bowiem \u015bwiat staro\u017cytny \u017cyczy\u0142 sobie zmian, jakie nie\u015bli mu Aposto\u0142owie. Oni jednak nie pytali go o zdanie, lecz konsekwentnie g\u0142osili nauk\u0119 Tego, kt\u00f3ry przyszed\u0142 na \u015bwiat, po to \u201eaby \u015bwiat zbawi\u0107\u201d (J 12, 47), i wkr\u00f3tce: \u201ePatrz &#8211; \u015bwiat poszed\u0142 za Nim\u201d (J 12, 19).<\/p>\r\n<p>Nied\u0142ugo za\u015b potem \u00f3w \u015bwiat stworzy najwspanialsz\u0105 cywilizacj\u0119 w dziejach ludzko\u015bci. Albowiem &#8211; jak trafnie spostrzeg\u0142 Plinio Corr\u00c3\u00aaa de Oliveira &#8211; \u201egdy ludzie postanawiaj\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z \u0142ask\u0105 Bo\u017c\u0105, dokonuj\u0105 si\u0119 cuda w historii: nawr\u00f3cenie Imperium Rzymskiego, powstanie \u015bredniowiecza, rekonkwista Hiszpanii, wszystkie wydarzenia wynikaj\u0105ce z wielkich zmartwychwsta\u0144 duszy, do kt\u00f3rych s\u0105 r\u00f3wnie\u017c zdolne narody. Te zmartwychwstania s\u0105 niezwyci\u0119\u017cone, poniewa\u017c nic nie mo\u017ce pokona\u0107 cnotliwego narodu, kt\u00f3ry prawdziwie kocha Boga.\u201d<\/p>\r\n<p>To nasza droga.<\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong>Nie potrzeba nam cud\u00f3w?<\/strong><\/p>\r\n<p>Polonia Restituta niestety nie do ko\u0144ca posz\u0142a t\u0105 drog\u0105. Nie rozdepta\u0142a czerwonej gadziny. Nie pogna\u0142a bestii piekielnej do samego jej gniazda, by tam jej zada\u0107 cios \u015bmiertelny. Nie wyzwoli\u0142a nawet z jej szpon\u00f3w ca\u0142o\u015bci ziem przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Wr\u0119cz przeciwnie, zatrzymawszy zwyci\u0119sk\u0105 ofensyw\u0119 o w\u0142os od ca\u0142kowitego triumfu nad bolszewick\u0105 hydr\u0105, pospieszy\u0142a zawrze\u0107 z ni\u0105 niekorzystny dla siebie pok\u00f3j, cho\u0107 nie obesch\u0142y jeszcze \u0142zy po \u017co\u0142nierzach, kt\u00f3rych cia\u0142a r\u0105bali szablami czerwoni orkowie u bram Lwiego Grodu. Porzuci\u0142a swoich antysowieckich sojusznik\u00f3w: Ukrai\u0144c\u00f3w i Rosjan, Kozak\u00f3w i Bia\u0142orusin\u00f3w. Nade wszystko za\u015b zdradzi\u0142a p\u00f3\u0142tora miliona w\u0142asnych obywateli, wydaj\u0105c ich na pastw\u0119 czerwonego Lewiatana na nieludzkiej ziemi.<\/p>\r\n<p>A o Cudzie nad Wis\u0142\u0105 szybko zapomnia\u0142a. Szczeg\u00f3lnie, kiedy sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej w\u0142adz\u0119 w niej przej\u0119\u0142a bezbo\u017cna sitwa. Wprowadzono kult jednostki, w armii dokonano czystki. Miejsce bogobojnych genera\u0142\u00f3w zaj\u0119li libertyni. Miejsce chrze\u015bcija\u0144skich rycerzy &#8211; wierni pretorianie. Prawdziwi bohaterowie trafili za kraty.<\/p>\r\n<p>Na owoce jawnej niesprawiedliwo\u015bci i uporczywego negowania prawdy nie trzeba by\u0142o d\u0142ugo czeka\u0107. Pych\u0105 nad\u0119ci nawet nie zauwa\u017cyli, jak bestia w swej jamie z ran si\u0119 wyliza\u0142a i cie\u0144 jej ponownie zawis\u0142 nad wschodni\u0105 granic\u0105. A na zach\u00f3d patrz\u0105c, nie dostrzegli, \u017ce si\u0119 tam jej m\u0142odsza siostra wyl\u0119g\u0142a, nie mniej krwio\u017cercza, nie mniej agresywna. Od\u017cegnuj\u0105c si\u0119 od wiary w plany Opatrzno\u015bci, wyrzekli si\u0119 pomocy Bo\u017cej.<\/p>\r\n<p>Dlaczego we wrze\u015bniu 1939 roku nie by\u0142o cudu nad Bzur\u0105? W\u0142a\u015bnie dlatego. Dlatego, \u017ce nikt wtedy \u017cadnego cudu od Pana Boga nie potrzebowa\u0142 &#8211; tak\u0105 ufno\u015b\u0107 pok\u0142adali\u015bmy we w\u0142asnych si\u0142ach i zapewnieniach sojusznik\u00f3w. Tak byli\u015bmy \u201esilni, zwarci, gotowi\u201d; tak przekonani, \u017ce \u201enie oddamy ani guzika\u201d, tak arogancko pewni, \u017ce Hitler ma czo\u0142gi i samoloty z tektury\u2026<\/p>\r\n<p>Nie bez racji uczy biblijna Ksi\u0119ga Przys\u0142\u00f3w, i\u017c \u201eprzed pora\u017ck\u0105 &#8211; wynios\u0142o\u015b\u0107; duch pyszny poprzedza upadek\u201d (Prz 16, 18).<\/p>\r\n<p>Rzeczpospolita upad\u0142a g\u0142\u00f3wnie z r\u0105k tej samej si\u0142y, kt\u00f3r\u0105 w roku 1920 spektakularnie pokonawszy nad Wis\u0142\u0105 i Niemnem, w roku 1921 liter\u0105 traktatu ryskiego g\u0142upio zlekcewa\u017cy\u0142a; przy stosunku pot\u0119g Zachodu w roku 1945 r\u00f3wnie oboj\u0119tnym jej sprawie jak \u0107wier\u0107 wieku wcze\u015bniej; przy r\u00f3wnie jak dzi\u015b naiwnej wierze Polak\u00f3w w szczytne intencje mi\u0119dzynarodowych instytucji.<\/p>\r\n<p>A w\u0105\u017c, od kt\u00f3rego morderczych splot\u00f3w i jadu truj\u0105cego Rzeczpospolita chwalebnie Europ\u0119 uratowa\u0142a, by natychmiast haniebnie zaniedba\u0107 roztrzaskania, wzorem swojej Kr\u00f3lowej, na miazg\u0119 jego plugawego \u0142ba &#8211; ten \u201ew\u0105\u017c starodawny, kt\u00f3ry si\u0119 zwie diabe\u0142 i szatan, zwodz\u0105cy ca\u0142\u0105 zamieszka\u0142\u0105 ziemi\u0119\u201d (Ap 12, 9); ten sam, co \u201eby\u0142 bardziej przebieg\u0142y ni\u017c wszystkie zwierz\u0119ta l\u0105dowe, kt\u00f3re Pan B\u00f3g stworzy\u0142\u201d (Rdz 3, 1) &#8211; najpierw si\u0119 przyczai\u0142, by wkr\u00f3tce ponownie wype\u0142zn\u0105\u0107 i z niepohamowan\u0105 zach\u0142anno\u015bci\u0105 po\u017cera\u0107 krainy, ludy, szczepy, j\u0119zyki i narody. Aby je pi\u0119tnowa\u0107 znamieniem Bestii\u2026<\/p>\r\n<p>I do dzi\u015b nieustannie w\u0119\u017cowym zwyczajem zrzuca jedn\u0105 sk\u00f3r\u0119, by zaraz przybra\u0107 inn\u0105 &#8211; to p\u0142onie czerwieni\u0105, to czerni\u0105 mroczy; to kusi zieleni\u0105, to t\u0119cz\u0105 mami oczy\u2026<\/p>\r\n<p>Czy zmarnowali\u015bmy Cud nad Wis\u0142\u0105? Bo, \u017ce go nale\u017cycie nie wykorzystali\u015bmy, to wi\u0119cej ni\u017c pewne.<\/p>\r\n<p><em><strong>Jerzy Wolak<\/strong><\/em><\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<p><strong><iframe id=\"245881454\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DeXIUX3m32Q?enablejsapi=1&amp;origin=https%3A%2F%2Fwww.pch24.pl\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\" data-gtm-yt-inspected-10013869_50=\"true\" data-mce-fragment=\"1\" width=\"600\" height=\"336\"><\/iframe><\/strong><\/p>\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>\r\n<hr style=\"background-color: #000000; border-width: 0; color: #000000; height: 2px; line-height: 0; text-align: center; width: 100%;\">\r\n<h4>&nbsp;<\/h4>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Sto lat temu zatrzymali\u015bmy czerwon\u0105 zaraz\u0119. Odp\u0119dzili\u015bmy diabelsk\u0105 hord\u0119 precz od naszej stolicy i pognali\u015bmy j\u0105 na wsch\u00f3d, sk\u0105d przysz\u0142a. By\u0142 to wielki, je\u017celi wr\u0119cz nie najwi\u0119kszy w dziejach triumf or\u0119\u017ca polskiego. Powinni\u015bmy by\u0107 z niego niesko\u0144czenie dumni, pomimo, i\u017c ostatecznie nie rozgromili\u015bmy bolszewickiej dziczy, a nawet nie wyparli\u015bmy jej z terytorium dawnej Rzeczypospolitej, czego [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[13],"tags":[195,30],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/116192"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=116192"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/116192\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=116192"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=116192"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=116192"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}