{"id":11603,"date":"2009-07-24T17:16:57","date_gmt":"2009-07-24T21:16:57","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=11603"},"modified":"2009-07-24T17:16:57","modified_gmt":"2009-07-24T22:16:57","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=11603","title":{"rendered":"Walka z dyskryminacj\u0105, czyli wychowanie przez k\u0142amanie"},"content":{"rendered":"<p><strong>Jest rzecz\u0105 zupe\u0142nie naturaln\u0105, \u017ce ka\u017cde pa\u0144stwo prowadzi okre\u015blon\u0105 polityk\u0119 edukacyjn\u0105. Od wychowania dzieci i m\u0142odzie\u017cy w znacznej mierze zale\u017cy bowiem przysz\u0142o\u015b\u0107 ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa i jego dalsze losy. Polacy powinni by\u0107 pod tym wzgl\u0119dem szczeg\u00f3lnie wyczuleni &#8211; wszak przeszli\u015bmy okres d\u0142ugotrwa\u0142ych zabor\u00f3w, a to wi\u0105za\u0142o si\u0119 z germanizacj\u0105 (w zaborze pruskim i austriackim) oraz z rusyfikacj\u0105. By\u0142y to procesy bardzo brutalne, dzi\u015b o tym zapominamy, ale na kilku pokoleniach odcisn\u0119\u0142y bolesne pi\u0119tno. Okres niepodleg\u0142o\u015bci 1918-1939, czyli II RP &#8211; by\u0142 bardzo krotki. Zdo\u0142ali\u015bmy jednak w\u00f3wczas dokona\u0107 rzeczy niezwyk\u0142ej: tak wychowa\u0107 &#8222;pokolenie Polski Niepodleg\u0142ej&#8221;, \u017ce w czasach najwi\u0119kszej pr\u00f3by, podczas wojny i okupacji, spe\u0142ni\u0142o ono swe zadanie z najwy\u017cszym po\u015bwi\u0119ceniem. Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce jest to wysi\u0142ek nie do powt\u00f3rzenia. Ofiary by\u0142y tak wielkie, \u017ce nie mia\u0142 ju\u017c kto wychowa\u0107 nast\u0119pc\u00f3w.<br \/>\r\nStraty by\u0142y straszliwe i nie do naprawienia. To nie by\u0142y &#8222;straty wojenne&#8221; jak w wojnach poprzednich. Przede wszystkim obaj okupanci niszczyli ze szczeg\u00f3ln\u0105 zaciek\u0142o\u015bci\u0105 polsk\u0105 inteligencj\u0119, aby pozbawi\u0107 nas ca\u0142kowicie warstwy przyw\u00f3dczej. Symbolem tego jest Katy\u0144 po stronie sowieckiej, a Sonderaktion AB czy Palmiry &#8211; po niemieckiej.<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Stalinowska wymiana kadr i jej dalekosi\u0119\u017cne skutki<\/strong><br \/>\r\nW 1944 roku weszli do Polski Sowieci. Tym razem do ca\u0142ej, nie tylko na Kresy, jak w latach 1939-1941. Pierwszy okupant (wesp\u00f3\u0142 z Niemcami) sta\u0142 si\u0119 teraz naszym &#8222;wyzwolicielem&#8221;. Sytuacj\u0119 mia\u0142 u\u0142atwion\u0105, bo by\u0142 teraz &#8222;sojusznikiem naszych sojusznik\u00f3w&#8221;, wytworzy\u0142 szybko kolaboracyjne struktury, opanowane przez w\u0142asn\u0105 agentur\u0119, ale zachowa\u0142 to, co by\u0142o wy\u0142\u0105cznie gr\u0105 pozor\u00f3w: narodow\u0105 form\u0119 komunistycznej okupacji. W os\u0142abionym spo\u0142ecze\u0144stwie, pozbawionym naturalnych autorytet\u00f3w i wzor\u00f3w, w znacznym stopniu zda\u0142o to egzamin. W ko\u0144cu by\u0142a &#8222;Polska&#8221; Ludowa (wkr\u00f3tce PRL), &#8222;Polska&#8221; Partia Robotnicza (wkr\u00f3tce PZPR), &#8222;polscy&#8221; pisarze, poeci, itd. Dawa\u0142o to z\u0142udne poczucie, \u017ce jest w miar\u0119 normalnie. Istnia\u0142y te\u017c &#8222;polska&#8221; szko\u0142a i &#8222;polskie&#8221; uczelnie. Pocz\u0105tkowo zreszt\u0105, gdy brakowa\u0142o nowych, stalinowskich kadr, nie mija\u0142o si\u0119 to z prawd\u0105. Ale po kilku latach nast\u0105pi\u0142o dociskanie ideologicznego pasa, zacz\u0119\u0142a si\u0119 szybka wymiana kadry wychowawczej (na uczelniach i w szko\u0142ach), powsta\u0142y nowe, obrzydliwe w tre\u015bci podr\u0119czniki, inne by\u0142y ju\u017c zakazane. Mo\u017cna dzi\u015b si\u0119gn\u0105\u0107 do podr\u0119cznik\u00f3w Heleny Michnik czy Marii Turlejskiej, aby si\u0119 przekona\u0107, ile by\u0142y warte. To wcale nie by\u0142o \u015bmieszne, to by\u0142o straszne!<br \/>\r\nZ uczelni wyrzucano zacnych uczonych o mi\u0119dzynarodowym autorytecie, ich miejsce zajmowa\u0142y pospiesznie awansowane komunistyczne przyb\u0142\u0119dy, kt\u00f3re normalnie nie mia\u0142yby tam nawet wst\u0119pu z racji braku rzetelnej wiedzy i przede wszystkim &#8211; pionu moralnego i obywatelskiego. Mo\u017ce ma\u0142o kto dzi\u015b o tym pami\u0119ta, ale wtedy nauk\u0119 zast\u0105piono pseudonauk\u0105, wiedz\u0119 &#8211; ideologi\u0105, a wychowanie &#8211; pseudowychowaniem. I trwa\u0142o to dziesi\u0105tki lat!<br \/>\r\nNale\u017cy jednak wiedzie\u0107, \u017ce nie dokona\u0142o si\u0119 to &#8222;samo&#8221;, \u017ce to nie &#8222;ustr\u00f3j&#8221; taki by\u0142, bo stali za tym konkretni ludzie. Co wi\u0119cej, po 1989 roku wielu z nich utrzyma\u0142o sw\u0105 pozycj\u0119, maskuj\u0105c wcze\u015bniejsz\u0105 rol\u0119 opozycyjno\u015bci\u0105 i &#8222;walk\u0105&#8221; z komun\u0105. Ale to oni s\u0105 w g\u0142\u00f3wnej mierze odpowiedzialni za to, \u017ce poprzedni system nie zosta\u0142 rozliczony, a kolaboranci napi\u0119tnowani. Zafundowali nam &#8222;grub\u0105 kresk\u0119&#8221; oraz legend\u0119, \u017ce to oni pierwsi podj\u0119li walk\u0119, \u017ce tylko oni maj\u0105 szczeg\u00f3lne zas\u0142ugi, a wi\u0119c id\u0105ce za tym prawa okre\u015blania, co ma by\u0107 teraz. Przyk\u0142ad\u00f3w mamy a\u017c nadto: &#8222;opozycyjny&#8221; filozof Leszek Ko\u0142akowski, &#8222;opozycyjny&#8221; pisarz Ryszard Kapu\u015bci\u0144ski, &#8222;opozycyjny&#8221; polityk Jacek Kuro\u0144, &#8222;opozycyjne&#8221; czerwone harcerstwo, kt\u00f3re w dodatku ma jakoby wielkie zas\u0142ugi wychowawcze. Dokonano olbrzymiego zabiegu psycholingwistycznego, wmawiaj\u0105c nam, \u017ce czerwone nie by\u0142o czerwone, tylko co najwy\u017cej &#8222;r\u00f3\u017cowe&#8221;. \u0179e jakoby kierowa\u0142y nimi &#8222;impulsy moralne&#8221; (tak jak tow. Bronis\u0142awem Geremkiem), wi\u0119c jakiekolwiek wypominanie im wieloletniej, stalinowskiej, komunistycznej przesz\u0142o\u015bci jest nie tylko grubym nietaktem &#8211; to prawie zbrodnia.<br \/>\r\nI tu dochodzimy do sedna rzeczy &#8211; co si\u0119 sta\u0142o z polityk\u0105 edukacyjn\u0105 w III RP, w czyich znalaz\u0142a si\u0119 r\u0119kach i w jak\u0105 stron\u0119 zosta\u0142a skierowana? Pierwszym zewn\u0119trznym objawem, co si\u0119 dzieje, by\u0142a walka z &#8222;polskim nacjonalizmem&#8221; (tropiono i tropi si\u0119 go wsz\u0119dzie, z gorliwo\u015bci\u0105 godn\u0105 stalinowc\u00f3w), a nawet ze s\u0142owem &#8222;narodowy&#8221; (tu k\u0142ania si\u0119 os\u0142awiona dyskusja powadzona na ten temat w latach 90. w pewnej os\u0142awionej gazecie). Ale wysi\u0142ek g\u0142\u00f3wny zosta\u0142 skierowany na walk\u0119 z &#8222;mitologi\u0105&#8221; naszych dziej\u00f3w ojczystych, obna\u017canie naszej odwiecznej &#8222;nietolerancji&#8221; i powszechnego, krwio\u017cerczego &#8222;antysemityzmu&#8221;, w dodatku wynikaj\u0105cego ze zbyt du\u017cych wp\u0142yw\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a katolickiego na nasze dzieje. Powo\u0142ano do tego liczne instytucje &#8222;spo\u0142eczne&#8221; w postaci stowarzysze\u0144 (tropi\u0105cych i w\u0119sz\u0105cych), organizacji, fundacji, o\u015brodk\u00f3w naukowych (w kt\u00f3rych kwitnie pseudonaukowa hucpa), klub\u00f3w i centr\u00f3w. Ich zadaniem jest podtrzymywanie sztucznej &#8222;dyskusji&#8221;, wywo\u0142ywanie nowych temat\u00f3w i front\u00f3w &#8222;walki&#8221; z polskim &#8222;czym\u015b tam&#8221;, bezczelne &#8222;oczyszczanie&#8221; polskiej pami\u0119ci, sta\u0142e &#8222;poprawianie&#8221; historii i kszta\u0142towanie polityki edukacyjnej w \u015bci\u015ble okre\u015blonym kierunku.<br \/>\r\nNie jest to jednak tylko nacisk okre\u015blonych \u015brodowisk poprzez powo\u0142ane czy te\u017c opanowane przez nich instytucje, albowiem staje si\u0119 to polityk\u0105 edukacyjn\u0105 polskiego pa\u0144stwa. Przeciwwagi prawie nie ma, a wszelkie dzia\u0142ania, obna\u017caj\u0105ce nawet najbardziej ordynarne k\u0142amstwa, s\u0105 natychmiast zag\u0142uszane lub ca\u0142kowicie przemilczane.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Jeden z wielu program\u00f3w &#8222;edukacyjnych&#8221;<\/strong><br \/>\r\nRozpatrzmy to na przyk\u0142adzie niewielkiej, ale jak\u017ce wa\u017cnej ksi\u0105\u017cki, maj\u0105cej s\u0142u\u017cy\u0107 jako materia\u0142 edukacyjny dla nauczycieli w ramach rz\u0105dowych program\u00f3w &#8222;walki z dyskryminacj\u0105&#8221;, finansowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej z polskiego bud\u017cetu. Czyli nauczyciele s\u0105 specjalnie szkoleni, aby nast\u0119pnie mogli zaj\u0105\u0107 si\u0119 swymi uczniami zgodnie z wcze\u015bniej przygotowanymi dla nich wytycznymi. Mowa o nast\u0119puj\u0105cej pozycji: Kinga Bia\u0142ek, Teresa Halik, Agata Marek, Robert Szuchta, Barbara Weigl &#8222;Edukacja przeciw dyskryminacji&#8221;, Stowarzyszenie Vox Humana, Warszawa 2008. Ksi\u0105\u017ck\u0119 wydano w ramach realizacji projektu &#8222;Edukacja przeciw dyskryminacji&#8221;. Projekt jest finansowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.<br \/>\r\nWachlarz jest do\u015b\u0107 szeroki: \u017bydzi (powinno by\u0107 te\u017c: \u017cydzi &#8211; je\u015bli chodzi o religi\u0119), muzu\u0142manie, Wietnamczycy, Romowie. Ale jest on nawet na pierwszy rzut oka niepe\u0142ny i bardzo tendencyjny. Mamy przecie\u017c w Polsce ponad 173 tys. ludzi deklaruj\u0105cych si\u0119 jako \u015al\u0105zacy, ponad 150 tys. &#8211; jako Niemcy, prawie 50 tys. &#8211; jako Bia\u0142orusini, ponad 30 tys. jest Ukrai\u0144c\u00f3w, 6 tys. Rosjan, prawie 6 tys. Litwin\u00f3w. To oficjalne dane z ostatniego Narodowego Spisu Powszechnego 2002. Mi\u0119dzy Polakami a tymi spo\u0142eczno\u015bciami te\u017c maj\u0105 miejsce r\u00f3\u017cne konflikty, cz\u0119sto wynikaj\u0105ce z tragicznej czy bardzo tragicznej niedawnej przesz\u0142o\u015bci. Tak jest cho\u0107by w przypadku Ukrai\u0144c\u00f3w.<br \/>\r\nZ ksi\u0105\u017cki wynika zupe\u0142nie inna hierarchia: na pierwszym miejscu s\u0105 \u017bydzi (wg powy\u017cszego spisu zaledwie 1,1 tys.), muzu\u0142manie (sta\u0142ych mieszka\u0144c\u00f3w Polski zapewne tysi\u0105c lub dwa), kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0119 tu &#8211; jak przypuszczam &#8211; tylko dla &#8222;r\u00f3wnowagi&#8221; i rozszerzenia t\u0142a, Wietnamczycy (nie ma ich w spisie, ale dzi\u015b mo\u017ce to by\u0107 spo\u0142eczno\u015b\u0107 licz\u0105ca nawet kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy ludzi, o konfliktach z nimi prawie nic nie s\u0142ycha\u0107) oraz Romowie &#8211; ich jest prawie 13 tysi\u0119cy. Nie ma natomiast &#8211; o dziwo &#8211; mniejszo\u015bci seksualnych. Ale spokojnie, od tego s\u0105 przecie\u017c inne ksi\u0105\u017cki i inne programy. Nic nie umknie bowiem uwadze si\u0142 post\u0119powych, mi\u0142uj\u0105cych tolerancj\u0119 i &#8222;chroni\u0105cych&#8221; prawa mniejszo\u015bci, cho\u0107by kosztem praw olbrzymiej wi\u0119kszo\u015bci.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Robert Szuchta o \u017bydach &#8211; odkrywczo?<\/strong><br \/>\r\nAutorem rozdzia\u0142u po\u015bwi\u0119conego \u017bydom w Polsce jest Robert Szuchta. Ju\u017c samo wyliczenie jego funkcji i dokona\u0144 ma powali\u0107 czytelnika z n\u00f3g. Bo skoro taki autorytet, to musi wszystko wiedzie\u0107 lepiej. Oto jego prezentacja: &#8222;Robert Szuchta &#8211; nauczyciel historii w LXIV Liceum Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cym im. Stanis\u0142awa Ignacego Witkiewicza w Warszawie. Autor ponad 50 artyku\u0142\u00f3w historycznych i metodycznych na temat nauczania o Holokau\u015bcie i edukacji wielokulturowej w pismach polskich i zagranicznych (USA, Niemcy, Izrael). Cz\u0142onek Komisji Dydaktycznej Polskiego Towarzystwa Historycznego. Rzeczoznawca podr\u0119cznik\u00f3w szkolnych do nauczania historii w zakresie dydaktycznym z ramienia Ministerstwa Edukacji Narodowej. Cz\u0142onek Rady Programowej Stowarzyszenia przeciwko Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita, cz\u0142onek Stowarzyszenia Centrum Bada\u0144 nad Zag\u0142ad\u0105 \u017byd\u00f3w&#8221;. Kiedy\u015b w\u0142adcy i mi\u0142o\u015bciwie nam panuj\u0105cy ksi\u0105\u017c\u0119ta, wyliczaj\u0105c swe tytu\u0142y, dodawali jeszcze zwyczajowo: etc., etc., co mia\u0142o sugerowa\u0107, \u017ce to i tak nie wszystko. Wi\u0119c i my to zr\u00f3bmy.<br \/>\r\nAutor zaczyna oczywi\u015bcie od pocz\u0105tku, czyli od \u015bredniowiecza: &#8222;\u017bydzi zajmowali si\u0119 g\u0142\u00f3wnie handlem, a cz\u0119\u015b\u0107 lichw\u0105, czyli udzielaniem po\u017cyczek pieni\u0119\u017cnych na procent&#8221; (s. 9) Nie ma jednak ani s\u0142owa o handlu niewolnikami, co by\u0142o w\u00f3wczas najwa\u017cniejsz\u0105 domen\u0105 kupc\u00f3w \u017cydowskich. Handel niewolnikami, zakazywany przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 i pot\u0119piany, by\u0142 niezwykle zyskowny: &#8222;towar&#8221; si\u0119 nie psu\u0142, sam si\u0119 przemieszcza\u0142 (wystarcza\u0142o tylko pop\u0119dza\u0107 nieszcz\u0119\u015bnice i nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w na po\u0142udnie), a dostarcza\u0142 krociowych zysk\u00f3w. Sympatii to jednak takim kupcom nie dodawa\u0142o, wprost przeciwnie, rodzi\u0142o konflikty. Dlatego zosta\u0142o pomini\u0119te milczeniem?<br \/>\r\nJest jednak ocena og\u00f3lna: &#8222;Odmienno\u015b\u0107 i obco\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w budzi\u0142a czasem niech\u0119\u0107, cz\u0119\u015bciej zaciekawienie s\u0105siad\u00f3w &#8211; chrze\u015bcijan. Pomimo niech\u0119ci do \u017byd\u00f3w podsycanej przez duchowie\u0144stwo i Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry oskar\u017ca\u0142 bezpodstawnie \u017byd\u00f3w o bogob\u00f3jstwo, profanacj\u0119 hostii, pope\u0142nianie mord\u00f3w rytualnych i nienawi\u015b\u0107 do chrze\u015bcijan, \u017cycie codzienne zmusza\u0142o ludzi do koegzystencji i utrzymywania dobros\u0105siedzkich stosunk\u00f3w&#8221; (s. 10). A wi\u0119c tylko wymogi codziennego \u017cycia mia\u0142y wp\u0142yw na to, \u017ce stosunki z \u017bydami by\u0142y dobre? I jak zawsze &#8211; wszystkiemu byli i s\u0105 winni Ko\u015bci\u00f3\u0142 i duchowie\u0144stwo. Przecie\u017c rola Ko\u015bcio\u0142a by\u0142a w\u00f3wczas dominuj\u0105ca i nie oszukujmy si\u0119, bez jego aprobaty i nakaz\u00f3w \u017bydzi w dawnej Polsce nigdy nie mogliby osi\u0105gn\u0105\u0107 stanu, kt\u00f3ry sami nazywali &#8222;\u017cydowskim rajem&#8221;, ciesz\u0105c si\u0119 ogromnymi przywilejami i autonomi\u0105 kahaln\u0105, co mia\u0142o miejsce a\u017c do kresu I Rzeczypospolitej. <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>W II RP prawie holokaust<\/strong><br \/>\r\nDziwaczny w uj\u0119ciu tego autora jest okres odzyskiwania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci po rozbiorach i zr\u00f3\u017cnicowane zachowania mniejszo\u015bci \u017cydowskiej. Nie ma wi\u0119c mowy o d\u0105\u017ceniach cz\u0119\u015bci \u017byd\u00f3w do wprowadzenia tzw. Judeopolonii (w kt\u00f3rej mia\u0142yby obowi\u0105zywa\u0107 trzy j\u0119zyki urz\u0119dowe: polski, hebrajski i jidysz). Nie ma s\u0142owa o Icchaku Gr\u00fcnbaumie i jego znamiennych s\u0142owach: &#8222;w tej chwili stracili\u015bcie Wilno i Lw\u00f3w&#8221;, co by\u0142o zapowiedzi\u0105 dzia\u0142a\u0144 cz\u0119\u015bci spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej przeciw programowi granicznemu na wschodzie. Istnym kuriozum jest jednak brak informacji o wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Powstawa\u0142y w\u00f3wczas zal\u0105\u017cki sowieckiego aparatu pa\u0144stwowego w postaci agenturalnych Rad Delegat\u00f3w Robotniczych i \u0179o\u0142nierskich. Uczestniczyli w nich nie tylko miejscowi komuni\u015bci (a w\u015br\u00f3d nich dzia\u0142acze pochodzenia \u017cydowskiego), ale te\u017c &#8211; co \u0142atwo wykaza\u0107 &#8211; cz\u0142onkowie Bundu. \u015awiadczy to o metodzie autora &#8211; pomija\u0107 wszystko, co niewygodne, i ju\u017c mamy jasno\u015b\u0107 &#8222;wyk\u0142adu&#8221;. <br \/>\r\nLata 30. XX w. to jedno wielkie pasmo nieszcz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej w Polsce. Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce to nie by\u0142a Polska, lecz III Rzesza Niemiecka z jej programem prze\u015bladowa\u0144 i eksterminacji \u017byd\u00f3w: &#8222;Przez Polsk\u0119 przetoczy\u0142a si\u0119 fala ponad 150 zaj\u015b\u0107 anty\u017cydowskich. Polscy mieszka\u0144cy miast i miasteczek niszczyli mienie \u017cydowskich wsp\u00f3\u0142obywateli i stosowali wobec nich przemoc. 9 marca 1936 r. drobny zatarg na miejscowym targu w Przytyku przerodzi\u0142 si\u0119 w pogrom ludno\u015bci \u017cydowskiej miasteczka. Zabito dwoje \u017byd\u00f3w, a 340 raniono&#8221; (s. 22). Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Szuchta bezkrytycznie powiela dawno ju\u017c o\u015bmieszone &#8222;odkrycia&#8221; pewnej badaczki &#8211; dr. Aliny Ca\u0142ej, kt\u00f3rej \u017cyciow\u0105 pasj\u0105 sta\u0142o si\u0119 demaskowanie polskiego antysemityzmu, i czyni to z uporem maniaka, naci\u0105gaj\u0105c fakty i dokonuj\u0105c ich reinterpretacji. Dobrze, \u017ce w tym przypadku Szuchta przywo\u0142a\u0142 te\u017c Przytyk. Dzi\u0119ki rzetelnym badaniom, bardzo solidnie udokumentowanym przez Piotra Gontarczyka, wiemy, \u017ce trudno m\u00f3wi\u0107 o samoistnym pogromie anty\u017cydowskim wywo\u0142anym przez chrze\u015bcijan. Stron\u0105, kt\u00f3ra rozpocz\u0119\u0142a krwawe wydarzenia, byli bowiem wcze\u015bniej przybyli do miasteczka uzbrojeni \u017bydzi-boj\u00f3wkarze, kt\u00f3rzy zastrzelili ch\u0142opa przyby\u0142ego na miejscowy targ. Dlatego Gontarczyk s\u0142usznie u\u017cywa s\u0142owa &#8222;zaj\u015bcia&#8221;, a nie pogrom, i przedstawia wydarzenia we w\u0142a\u015bciwym \u015bwietle, rysuj\u0105c szerokie t\u0142o i przytacza liczne, dzi\u015b ju\u017c nieznane dokumenty, w\u0142\u0105cznie ze stenogramem rozprawy s\u0105dowej.<br \/>\r\nPrzy okazji przytacza co\u015b jeszcze: s\u0142owa Ozjasza Thona (jednego z przyw\u00f3dc\u00f3w syjonistycznych), kt\u00f3ry na \u0142amach gazety \u017cydowskiej &#8222;Nowy Dziennik&#8221; napisa\u0142 o&#8230; &#8222;dw\u00f3ch ofiarach ludzkich&#8221;. (Zob. Piotr Gontarczyk, Pogrom? Zaj\u015bcia polsko-\u017cydowskie w Przytyku 9 marca 1936 r. Mity, fakty, dokumenty, Bia\u0142a Podlaska &#8211; Pruszk\u00f3w 2000, s. 77).<br \/>\r\nOfiary by\u0142y jednak trzy &#8211; pierwsza to zamordowany Polak, Stanis\u0142aw Wie\u015bniak, ale to ju\u017c nie by\u0142 dla Thona cz\u0142owiek. Czy tym tropem rozumowania &#8211; przez przemilczanie i przekr\u0119canie fakt\u00f3w, chce i\u015b\u0107 Szuchta w swym instrukta\u017cu dla nauczycieli?<br \/>\r\nWarto wspomnie\u0107 o wielu innych manipulacjach i k\u0142amstwach dotycz\u0105cych przedwojennych zaj\u015b\u0107 polsko-\u017cydowskich, w kt\u00f3rych kolejno\u015b\u0107 ofiar by\u0142a odwrotna, a zatem trudno m\u00f3wi\u0107 o samoistnych pogromach. Ale na to miejsca u Szuchty nie ma.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Bardzo prosty podzia\u0142 na &#8222;dobrych&#8221; i &#8222;z\u0142ych&#8221;<\/strong><br \/>\r\nTo by\u0142 tylko przedsmak tego, co mo\u017cna wyczynia\u0107 z takiej okazji z histori\u0105 Polski. Prawdziwe rewelacje dotycz\u0105 bowiem wojny 1939 r. i okupacji. Dla Szuchty wojna we wrze\u015bniu 1939 r. toczy\u0142a si\u0119 tylko z Niemcami! Uda\u0142o mu si\u0119 jako\u015b &#8222;zgubi\u0107&#8221; gdzie\u015b Sowiet\u00f3w i ich rol\u0119 jako najwierniejszego sojusznika Niemc\u00f3w &#8211; nazist\u00f3w w IV rozbiorze Polski, cho\u0107 przypad\u0142a im wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 Polski. W jego wywodzie nie ma tak\u017ce miejsca na opis sowieckiej okupacji w latach 1939-1941, w tym na pokazanie zr\u00f3\u017cnicowanych postaw spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej. Nie znalaz\u0142 te\u017c cho\u0107by s\u0142owa komentarza i wyja\u015bnienia, czym by\u0142a komunistyczna rewolta na Kresach po 17 wrze\u015bnia 1939 roku. Nie dowiemy si\u0119 wi\u0119c, jaki by\u0142 w niej udzia\u0142 &#8222;czerwonych milicjant\u00f3w&#8221; i &#8222;robotniczych gwardzist\u00f3w&#8221;, jaka by\u0142a skala zbrodni i represji wobec polskiej spo\u0142eczno\u015bci na Kresach. A zamordowano w\u00f3wczas od kilku do kilkunastu tysi\u0119cy ludzi, bardzo cz\u0119sto w niezwykle bestialski spos\u00f3b, z zastosowaniem wyrafinowanego okrucie\u0144stwa. Dochodzi\u0142o w\u00f3wczas do szczeg\u00f3lnej wsp\u00f3\u0142pracy boj\u00f3wek \u017cydowsko-bia\u0142oruskich czy \u017cydowsko-ukrai\u0144skich z wkraczaj\u0105cymi Niemcami (Kowel, Luboml). Wywieszano czerwone sowieckie szmaty z sierpem i m\u0142otem i na dow\u00f3d przyja\u017ani &#8211; czerwone szmaty z hitlerowskim Hakenkreutzem! Dlaczego mamy o tym nie pami\u0119ta\u0107? Bo to dla kogo\u015b jest dzi\u015b niewygodne? Dawni uczestnicy tych\u017ce &#8222;milicji&#8221; i &#8222;robotniczych gwardii&#8221; w PRL szczycili si\u0119 swymi dokonaniami. Czy obecnie s\u0105 ju\u017c pod jak\u0105\u015b ochron\u0105?<br \/>\r\nTo, co si\u0119 dzia\u0142o po 22 czerwca 1941 r., czyli po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, Szuchta sprowadzi\u0142 wy\u0142\u0105cznie do odwetu spo\u0142eczno\u015bci polskiej za &#8222;rzekom\u0105&#8221; (tak, to jego okre\u015blenie) kolaboracj\u0119 \u017byd\u00f3w z Sowietami: &#8222;Lokalne spo\u0142eczno\u015bci, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych \u017cywy by\u0142 przedwojenny stereotyp '\u017cydokomuny&#8217;, bra\u0142y teraz odwet za rzekom\u0105 masow\u0105 kolaboracj\u0119 miejscowych \u017byd\u00f3w z aparatem w\u0142adzy i represji w okresie okupacji sowieckiej tych teren\u00f3w, czyli w latach 1939-1941. Warto jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce w \u015bwietle bada\u0144 wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w skala poparcia przez \u017byd\u00f3w sowieckiego aparatu w\u0142adzy by\u0142a daleka od powszechnego&#8221; (s. 27). Szuchta uwielbia wielkie kwantyfikacje. Mamy wi\u0119c &#8222;lokalne spo\u0142eczno\u015bci&#8221;, co sugeruje, \u017ce praktycznie ca\u0142a polska spo\u0142eczno\u015b\u0107 jest w co\u015b uwik\u0142ana. Z drugiej strony, poparcie \u017byd\u00f3w dla Sowiet\u00f3w by\u0142o &#8222;dalekie od powszechnego&#8221;, czyli dotyczy tylko jednostek. Dyskusja sprowadza si\u0119 wi\u0119c do absurd\u00f3w. Ale to nie koniec: &#8222;Do masowych zab\u00f3jstw \u017byd\u00f3w dosz\u0142o w Radzi\u0142owie (7 lipca) i Jedwabnem (10 lipca) w \u0141om\u017cy\u0144skiem, gdzie miejscowa ludno\u015b\u0107 polska spali\u0142a \u017cywcem w po\u0142o\u017conych na skraju obu miejscowo\u015bci stodo\u0142ach od 500 do tysi\u0105ca \u017byd\u00f3w&#8221;. Co o tym wiemy? Nawet z wielce u\u0142omnego \u015bledztwa wynika, \u017ce mo\u017ce chodzi\u0107 o udzia\u0142 ok. 40 Polak\u00f3w, a ofiar w Jedwabnem by\u0142o maksymalnie 300. Lecz ani s\u0142owa o niemieckich inspiracjach i organizowaniu takich wydarze\u0144. I znowu wielka kwantyfikacja: bra\u0142a w tym udzia\u0142 &#8222;miejscowa ludno\u015b\u0107 polska&#8221;. Czyli ca\u0142a! Czy\u017cby? To kto w takim razie uratowa\u0142 setki tych \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy tego dnia (i w dniach nast\u0119pnych) zdo\u0142ali si\u0119 ukry\u0107 u polskich s\u0105siad\u00f3w? <br \/>\r\nOdno\u015bnie do okupacji niemieckiej mamy wzmianki o pomocy Polak\u00f3w. Wymieniony jest wi\u0119c Henryk S\u0142awik (Szuchta jednak przekr\u0119ca jego nazwisko na: &#8222;S\u0142owik&#8221;), kt\u00f3ry bra\u0142 udzia\u0142 w uratowaniu ok. 20 tys. \u017byd\u00f3w w\u0119gierskich i zap\u0142aci\u0142 za to w\u0142asnym \u017cyciem. Jest Irena Sendlerowa, ale ani s\u0142owa o Zofii Kossak-Szczuckiej czy Janie Dobraczy\u0144skim, kt\u00f3rzy z racji swych rozleg\u0142ych kontakt\u00f3w w ko\u015bcio\u0142ach i katolickich klasztorach byli w stanie zapewni\u0107 realn\u0105 pomoc nieszcz\u0119\u015bnikom. Sama Sendlerowa takich mo\u017cliwo\u015bci przecie\u017c nie mia\u0142a&#8230; Pomijanie os\u00f3b naprawd\u0119 zas\u0142u\u017conych na tak wielk\u0105 skal\u0119 jest po prostu fa\u0142szem.<br \/>\r\nFa\u0142szywa jest te\u017c ocena generalna, cho\u0107 tu Szuchta sprytnie zas\u0142ania si\u0119 &#8222;opiniami wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w&#8221;, pisz\u0105c: &#8222;Problematyczne pozostanie zachowanie wi\u0119kszo\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa polskiego wobec Zag\u0142ady. W opinii wielu wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w rozpowszechnion\u0105 by\u0142a postawa bierno\u015bci, a w skrajnych wypadkach zadowolenia, \u017ce Niemcy 'rozwi\u0105\u017c\u0105 za nas kwesti\u0119 \u017cydowsk\u0105'&#8221;. I znowu wszystko nie tak. Przecie\u017c ponad 90 proc. ofiar \u017cydowskich zgin\u0119\u0142o bez jakiejkolwiek mo\u017cliwo\u015bci dotarcia do nich przez Polak\u00f3w: w gettach i obozach zag\u0142ady. Byli starannie wyizolowani przez Niemc\u00f3w, ale nie spos\u00f3b pomija\u0107 faktu, \u017ce pomocnikami w ich zag\u0142adzie by\u0142y przede wszystkim Judenraty, kt\u00f3re prowadzi\u0142y dok\u0142adn\u0105 ewidencj\u0119 i wyznacza\u0142y kontyngenty na \u015bmier\u0107, oraz policja \u017cydowska, kt\u00f3rej rol\u0105 by\u0142o wy\u0142apywanie nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w i pilnowanie ich na placach i w transporcie. Z rozwa\u017ca\u0144 Szuchty mo\u017ce za\u015b wynika\u0107, \u017ce gdyby tylko &#8222;zachowanie wi\u0119kszo\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa polskiego&#8221; by\u0142o inne, to do eksterminacji \u017byd\u00f3w mog\u0142oby nie doj\u015b\u0107. Jest to dzi\u015b typowy argument przywo\u0142anych przez niego &#8222;wielu wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w&#8221;, kt\u00f3rzy jednak powinni zacz\u0105\u0107 si\u0119 uczy\u0107 historii od pocz\u0105tku. Dok\u0142adnie i w szerszym kontek\u015bcie, albowiem \u0142\u0105cznie II wojna \u015bwiatowa poch\u0142on\u0119\u0142a ponad 70 mln ofiar. Polacy nie byli w stanie pom\u00f3c nawet sami sobie&#8230; <br \/>\r\nI zapytajmy wprost: kt\u00f3re spo\u0142eczno\u015bci &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 zagro\u017cenie, jakie by\u0142o codzienno\u015bci\u0105 na okupowanych ziemiach polskich, gdzie za byle co, nie tylko za pomoc \u017bydom, grozi\u0142a kara \u015bmieci, zrobi\u0142y dla ludno\u015bci \u017cydowskiej wi\u0119cej?<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Po wojnie<\/strong><br \/>\r\nOm\u00f3wienie okresu powojennego to podobna karykatura stosunk\u00f3w polsko-\u017cydowskich, jak opisy wcze\u015bniejsze. Wed\u0142ug Szuchty, &#8222;uratowa\u0142o si\u0119&#8221; oko\u0142o 50-60 tys. \u017byd\u00f3w. Tu nale\u017cy zada\u0107 mu pytanie: czy\u017cby naprawd\u0119 &#8222;uratowa\u0142o si\u0119&#8221;? Okupacja niemiecka trwa\u0142a przecie\u017c 5-6 lat. Nie by\u0142o mo\u017cliwe, aby taki okres prze\u017cy\u0142a cho\u0107 jedna osoba bez udzielanej jej pomocy (w r\u00f3\u017cnym zreszt\u0105 zakresie) &#8211; wi\u0119c jak sami si\u0119 uratowali? Tylko w Warszawie do Powstania Warszawskiego ukrywa\u0142o si\u0119 ok. 30 tys. \u017byd\u00f3w, wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich prze\u017cy\u0142a tak\u017ce okres Powstania Warszawskiego i z ludno\u015bci\u0105 cywiln\u0105 wysz\u0142a ze zniszczonego miasta. Te\u017c bez niczyjej pomocy?<br \/>\r\nI stara, wy\u015bwiechtana \u015bpiewka o powszechnie stosowanej praktyce zmiany nazwisk ocalonych i ukrywaniu prawdziwej to\u017csamo\u015bci. Szuchta pisze, \u017ce tylko nieliczni wracali do nazwisk prawdziwych, ale &#8222;czynili to jednak niech\u0119tnie i rzadko&#8221;. Przyczyny tego by\u0142y naprawd\u0119 r\u00f3\u017cne, ale najcz\u0119\u015bciej polityczne. Osoby sprawuj\u0105ce eksponowane funkcje w aparacie pa\u0144stwowym i partyjnym, w bezpiece, wojsku, s\u0105downictwie czy prokuraturze &#8211; masowo otrzymywa\u0142y now\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, aby zatrze\u0107 wra\u017cenie o skali udzia\u0142u spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej w aparacie w\u0142adzy. A nie dlatego, \u017ce szczeg\u00f3lnie obawia\u0142y si\u0119 polskiego otoczenia.<br \/>\r\nI dalej: &#8222;Niech\u0119tne czy wr\u0119cz wrogie nastawienie spo\u0142ecze\u0144stwa do \u017byd\u00f3w przybra\u0142o posta\u0107 anty\u017cydowskich wyst\u0105pie\u0144, a w skrajnych przypadkach pogrom\u00f3w&#8221;. Tu Szuchta jednym tchem wymienia pogrom w Kielcach 4 lipca 1946 r., kt\u00f3ry mimo kilkudziesi\u0119cioletnich ju\u017c bada\u0144 nadal pozostaje jedn\u0105 z najwi\u0119kszych tajemnic Polski Ludowej i o kt\u00f3rym wiemy w sumie stosunkowo ma\u0142o, czy &#8222;pogrom w Rzeszowie&#8221; w czerwcu 1945 roku. O tym drugim wysz\u0142a niedawno solidnie udokumentowana ksi\u0105\u017cka dr. Krzysztofa Kaczmarskiego pod wielce znamiennym tytu\u0142em: &#8222;Pogrom, kt\u00f3rego nie by\u0142o. Rzesz\u00f3w 11-12 czerwca 1945 r. Fakty, hipotezy dokumenty&#8221;, Rzesz\u00f3w 2008.<br \/>\r\nDodajmy do tego cho\u0107by Parczew w lutym 1946 r. &#8211; wg Szuchty by\u0142 to pogrom &#8222;dokonany przez grup\u0119 zbrojnego podziemia&#8221;. Przyda\u0142oby si\u0119, \u017ceby autor zapozna\u0142 si\u0119 bli\u017cej ze wszystkimi dost\u0119pnymi \u017ar\u00f3d\u0142ami na ten temat. Mo\u017ce wtedy jego ko\u0144cowe wnioski by\u0142yby bardziej wywa\u017cone ni\u017c te: &#8222;Ocenia si\u0119, \u017ce w latach 1944-1946 na ziemi polskiej 1-1,2 tys. \u017byd\u00f3w zosta\u0142o skrytob\u00f3jczo lub jawnie zabitych tylko dlatego, \u017ce byli \u017bydami i pr\u00f3bowali powr\u00f3ci\u0107 do swych dom\u00f3w&#8221;. Samo nic si\u0119 nie ocenia &#8211; s\u0105 to &#8222;oceny&#8221; jego ulubionych &#8222;wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w&#8221;, ale te\u017c s\u0105 inne, bardziej precyzyjne i znacznie lepiej udokumentowane. Mo\u017ce czas po nie si\u0119gn\u0105\u0107?<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>&#8222;Opozycja&#8221; wy\u0142\u0105cznie z partyjnych kr\u0119g\u00f3w wy\u0142oniona?<\/strong><br \/>\r\nSzuchta sam, na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119, dokona\u0142 wielu (bez)cennych odkry\u0107. Jednym z nich jest cho\u0107by geneza udzia\u0142u \u017byd\u00f3w w aparacie w\u0142adzy czy ich p\u00f3\u017aniejszego odwrotu: &#8222;Nale\u017cy jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce to nie pochodzenie narodowe decydowa\u0142o o wyborze kariery we w\u0142adzach komunistycznych i ich aparacie represji. To raczej skomplikowany splot przedwojennych i wojennych los\u00f3w tych ludzi pcha\u0142 ich w obj\u0119cia nowej w\u0142adzy. Zazwyczaj nie mieli oni wiele wsp\u00f3lnego z tradycjami i religi\u0105 \u017cydowsk\u0105, sami deklarowali, \u017ce to\u017csamo\u015b\u0107 \u017cydowska jest im obca. Represjonowane spo\u0142ecze\u0144stwo polskie, w kt\u00f3rym \u017cywe by\u0142y anty\u017cydowskie stereotypy, w tym '\u017cydokomuny&#8217;, nadzwyczaj \u0142atwo uto\u017csamia\u0142o \u017byd\u00f3w z now\u0105 w\u0142adz\u0105 i jej aparatem represji&#8221; (s. 35). Co to za wyw\u00f3d? Przecie\u017c bardzo wielu z tych ludzi nast\u0119pnie wraca\u0142o &#8211; bez \u017cadnych trudno\u015bci &#8211; do swych narodowych korzeni. Jest to wi\u0119c zupe\u0142nie niepotrzebne usprawiedliwianie ich na si\u0142\u0119. Zamiast tego przyda\u0142aby si\u0119 natomiast cho\u0107by pobie\u017cna statystyka poszczeg\u00f3lnych sk\u0142ad\u00f3w Biur Politycznych, Komitet\u00f3w Centralnych itp. O UB ju\u017c wiemy: prawie dw\u00f3ch na pi\u0119ciu funkcjonariuszy na szczeblu kierowniczym w tym aparacie by\u0142o pochodzenia \u017cydowskiego&#8230;<br \/>\r\nI dalej: &#8222;Na prze\u0142omie lat 50. i 60. coraz liczniejsze \u015brodowiska inteligencji, rozczarowane polityk\u0105 Gomu\u0142ki, przyjmowa\u0142y postawy opozycyjne wobec w\u0142adzy. W\u015br\u00f3d nich byli tak\u017ce cz\u0142onkowie PZPR, kt\u00f3rzy nie godzili si\u0119 z powrotem partii do starych, skompromitowanych praktyk politycznych. W ten spos\u00f3b rodzi\u0142a si\u0119 w Polsce nielegalna opozycja demokratyczna. W\u015br\u00f3d jej tw\u00f3rc\u00f3w i aktywnych dzia\u0142aczy by\u0142y osoby pochodzenia \u017cydowskiego&#8221; (s. 37).<br \/>\r\nTo zwyk\u0142y k\u0142am &#8211; na prze\u0142omie lat 50. i 60. nie by\u0142o \u017cadnej &#8222;nielegalnej opozycji demokratycznej&#8221;. Mo\u017ce Szuchta ma na my\u015bli &#8222;czerwone harcerstwo&#8221; Jacka Kuronia, kt\u00f3re faktycznie by\u0142o jeszcze bardziej czerwone ni\u017c Gomu\u0142ka? A mo\u017ce to &#8222;List&#8221; Kuronia i Modzelewskiego &#8222;do Partii&#8221;, w kt\u00f3rym ci towarzysze szli jeszcze dalej w pr\u00f3bach skomunizowania spo\u0142ecze\u0144stwa ni\u017c \u00f3wczesna w\u0142adza? Tak\u017ce rewizjonizm partyjny by\u0142 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 frakcyjn\u0105, a nie czym\u015b, co mog\u0142o cieszy\u0107 si\u0119 sympati\u0105 zniewolonego spo\u0142ecze\u0144stwa. To by\u0142y przecie\u017c pr\u00f3by wzmocnienia i ratowania komunizmu w Polsce, a nie odchodzenie od niego!<br \/>\r\nCo si\u0119 dzia\u0142o po marcu 1968 roku? &#8222;W latach 1968-1971 do opuszczenia Polski zmuszono ok. 20 tys. os\u00f3b, kt\u00f3re pozbawiono obywatelstwa polskiego&#8221; (s. 38). Po pierwsze &#8211; nie 20 tys., bo statystyki m\u00f3wi\u0105 o 11-12 tysi\u0105cach. W\u015br\u00f3d nich by\u0142o wielu b. funkcjonariuszy UB czy s\u0105downictwa. Ci powinni trafi\u0107 pod s\u0105d za przest\u0119pcz\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 w okresie stalinowskim. Wyjazd z Polski by\u0142 dla nich znakomitym rozwi\u0105zaniem, trafiali bowiem na Zach\u00f3d w glorii&#8230; m\u0119czennik\u00f3w. A rodziny ich ofiar o takim wyje\u017adzie nawet \u015bni\u0107 nie mog\u0142y. Ponadto &#8211; chyba wszyscy Polacy marzyli wtedy o prawie do wyjazdu z PRL. Za\u015b ze zmuszaniem do wyjazdu by\u0142o naprawd\u0119 r\u00f3\u017cnie. W wielu przypadkach w rodzinach \u017cydowskich jedni wyje\u017cd\u017cali, inni zostawali bez \u017cadnych obaw. Przyk\u0142ad\u00f3w jest a\u017c nadto. By\u0142o to wi\u0119c bardziej skomplikowane ni\u017c w &#8222;prostym&#8221; wywodzie Szuchty, napr\u0119dce sporz\u0105dzonym na u\u017cytek wykazania &#8222;polskiej&#8221; dyskryminacji. Przecie\u017c nie istnia\u0142y wtedy niepodleg\u0142e pa\u0144stwo polskie i suwerenne w\u0142adze. Tak \u0142atwo mo\u017cna o tym zapomnie\u0107?<br \/>\r\nSzuchta ko\u0144czy swe rozwa\u017cania, podaj\u0105c aktualn\u0105 liczb\u0119 \u017byd\u00f3w ze spisu w 2002 r. &#8211; dok\u0142adnie 1055 os\u00f3b. I dodaje: &#8222;Demografowie i organizacje \u017cydowskie szacuj\u0105 liczb\u0119 \u017byd\u00f3w na kilka tysi\u0119cy (od 3 do 10 tys.). Polscy \u017bydzi s\u0105 dzi\u015b spo\u0142eczno\u015bci\u0105 ca\u0142kowicie zasymilowan\u0105 do kultury polskiej&#8221; (s. 40). <br \/>\r\nCzy naprawd\u0119 jest im a\u017c tak \u017ale, jak to przedstawiaj\u0105 media czy wymienione na pocz\u0105tku organizacje i stowarzyszenia tropi\u0105ce polskie -izmy i nietolerancj\u0119? Mo\u017ce zamiast opisywania wirtualnych zamach\u00f3w na t\u0119 spo\u0142eczno\u015b\u0107, kto\u015b wreszcie by si\u0119 pokusi\u0142 o bardziej rzetelne przedstawienie powy\u017cszych problem\u00f3w. I zapewne w\u0142a\u015bciw\u0105 miar\u0105 by\u0142oby zbadanie pozycji spo\u0142ecznej (materialnej, statusu wykszta\u0142cenia itp.) os\u00f3b, zaliczaj\u0105cych si\u0119 do spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej. To by\u0142aby jaka\u015b miara s\u0142u\u017c\u0105ca do faktycznej oceny. <br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Winni s\u0105 rodzice, katecheci, duchowni<\/strong><br \/>\r\nZamiast tego Szuchta (i inni autorzy tego tomu) zalecaj\u0105, aby na prowadzonych lekcjach &#8222;nie mno\u017cy\u0107 wa\u017cnych zagadnie\u0144 zwi\u0105zanych z histori\u0105 \u017byd\u00f3w w Polsce. Mo\u017cna skupi\u0107 si\u0119 na kilku zagadnieniach (&#8230;)&#8221;.<br \/>\r\nBarbara Weigl w rozdziale &#8222;Stereotypy i uprzedzenia etniczne u dzieci i m\u0142odzie\u017cy &#8211; istota zjawiska i przes\u0142anki zmian&#8221; sugeruje: &#8222;Silne postawy patriotyczne, narodowocentryczne, przekonanie o wyj\u0105tkowo\u015bci i unikatowo\u015bci w\u0142asnej grupy sprzyjaj\u0105 postawie wy\u017cszo\u015bci wobec Innych, lekcewa\u017cenia Innych, traktowania ich jako gorszych. [&#8230;] Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce podsycanie skrajnych postaw patriotycznych, nacjonalistycznych zwi\u0119ksza prawdopodobie\u0144stwo negatywnego stosunku do Innych&#8221; (s. 98).<br \/>\r\nSt\u0105d wniosek prosty &#8211; nale\u017cy nadal os\u0142abia\u0107 &#8222;postawy patriotyczne&#8221;, z czym mamy przecie\u017c do czynienia na co dzie\u0144, tak\u017ce niestety w szkole. I zaraz wskazani s\u0105 winni tego stanu rzeczy: &#8222;mo\u017cna zak\u0142ada\u0107, \u017ce pogl\u0105dy dzieci musz\u0105 by\u0107 w cz\u0119\u015bci odzwierciedleniem pogl\u0105d\u00f3w rodzic\u00f3w, w jakiej\u015b mierze pogl\u0105d\u00f3w nauczycieli, a w jakiej\u015b mierze (szczeg\u00f3lnie u dzieci najm\u0142odszych) pogl\u0105d\u00f3w katechet\u00f3w czy duchownych&#8221; (s. 99). Winowajcy s\u0105 zatem ujawnieni i nazwani po imieniu &#8211; to rodzice, katecheci i duchowni. Mo\u017ce wi\u0119c czas wr\u00f3ci\u0107, jak za bolszewik\u00f3w, do upa\u0144stwowienia dzieci i m\u0142odzie\u017cy? Zabra\u0107 ich spod wp\u0142ywu zacofanych element\u00f3w, a wtedy si\u0142y post\u0119powe zapewni\u0105 im \u015bwietlan\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107? <br \/>\r\n<br \/>\r\n***<br \/>\r\n<br \/>\r\nTo wszystko ju\u017c by\u0142o. Co prawda ju\u017c ma\u0142o kto pami\u0119ta stalinizm i \u00f3wczesn\u0105 szko\u0142\u0119, ale cel przecie\u017c by\u0142 ten sam: wyhodowanie &#8222;cz\u0142owieka szczeg\u00f3lnego pokroju&#8221;. Dzi\u015b ten sam cel jest realizowany bez brutalnej przemocy fizycznej, bo ju\u017c nie jest to potrzebne. Zamiast tego wystarczy przemoc psychiczna &#8211; narzucanie swej woli i zwalczanie wszystkich opornych zarzutami o antysemityzm, dyskryminacj\u0119, nietolerancj\u0119 itp. Spo\u0142ecze\u0144stwo jest wystarczaj\u0105co rozbrojone i ubezw\u0142asnowolnione, aby poddawa\u0107 si\u0119 takim pr\u0105dom, tym bardziej \u017ce zmiany nie nast\u0119puj\u0105 gwa\u0142townie. Stosowana jest metoda &#8222;ma\u0142ych krok\u00f3w&#8221;. Ale s\u0105 one coraz szybsze. Od nas zale\u017cy, czy damy si\u0119 potulnie wodzi\u0107 za nos i prowadzi\u0107 w stron\u0119 po\u017c\u0105dan\u0105 przez wiecznych rewolucjonist\u00f3w i burzycieli cywilizacyjnych fundament\u00f3w.<br \/>\r\n<strong><\/strong><\/p>\r\n\r\n<p><em><strong>Leszek \u017bebrowski<\/strong><\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Jest rzecz\u0105 zupe\u0142nie naturaln\u0105, \u017ce ka\u017cde pa\u0144stwo prowadzi okre\u015blon\u0105 polityk\u0119 edukacyjn\u0105. Od wychowania dzieci i m\u0142odzie\u017cy w znacznej mierze zale\u017cy bowiem przysz\u0142o\u015b\u0107 ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa i jego dalsze losy. Polacy powinni by\u0107 pod tym wzgl\u0119dem szczeg\u00f3lnie wyczuleni &#8211; wszak przeszli\u015bmy okres d\u0142ugotrwa\u0142ych zabor\u00f3w, a to wi\u0105za\u0142o si\u0119 z germanizacj\u0105 (w zaborze pruskim i austriackim) oraz z [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,22,18,20,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11603"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=11603"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11603\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=11603"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=11603"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=11603"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}