{"id":114825,"date":"2020-06-16T17:49:42","date_gmt":"2020-06-16T21:49:42","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=114825"},"modified":"2020-06-24T14:59:43","modified_gmt":"2020-06-24T18:59:43","slug":"ulicami-swiata-z-abp-lefebvreem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=114825","title":{"rendered":"Ulicami \u015bwiata z abp. Lefebvre\u2019em"},"content":{"rendered":"<p><em><strong>Edmund Moulin z kantonu Valais w Szwajcarii przez wiele lat s\u0142u\u017cy\u0142 abp. Lefebvre\u2019owi jako kierowca podczas jego licznych podr\u00f3\u017cy apostolskich. Przedstawiamy wywiad, jaki przeprowadzi\u0142a z nim redakcja \u201eMitteilungsblat\u201d, czasopisma dystryktu Niemiec Bractwa Kap\u0142a\u0144skiego \u015aw. Piusa X.<\/strong><\/em><\/p>\r\n<p><a href=\"https:\/\/news.fsspx.pl\/wp-content\/uploads\/bild_2.jpg\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/news.fsspx.pl\/wp-content\/uploads\/bild_2.jpg\" width=\"600\" height=\"450\"><\/a><\/p>\r\n<p style=\"text-align: center;\"><em>Edmund Moulin obok abp. Marcelego Lefebvre\u2019a w Wolxheim (Alzacja), 11 lipca 1988 r. W bia\u0142ej sutannie misjonarz w Afryce, ks. Patryk Groche FSSPX<\/em><\/p>\r\n<p><strong>Panie Moulin, prosz\u0119 kr\u00f3tko przedstawi\u0107 si\u0119 naszym czytelnikom. <\/strong><\/p>\r\n<p>M\u00f3j \u017cyciorys jest do\u015b\u0107 d\u0142ugi, bo mam ju\u017c 88 lat. Na pocz\u0105tku by\u0142a szko\u0142a, nauka i w ko\u0144cu matura zawodowa. Nast\u0119pnie przez 12 lat by\u0142em nauczycielem, uczy\u0142em tynkowania i malowania w szkole zawodowej w Vevey nad Jeziorem Genewskim. Za\u0142o\u017cy\u0142em i prowadzi\u0142em firm\u0119 budowlan\u0105. A p\u00f3\u017aniej abp Lefebvre zapyta\u0142 mnie, czy nie m\u00f3g\u0142bym zast\u0105pi\u0107 pana B\u00c3\u00a9trisona na stanowisku ekonoma w seminarium w Ec\u00c3\u00b4ne.<\/p>\r\n<p>R\u00f3wnolegle do mojej pracy za\u0142o\u017cy\u0142em rodzin\u0119 i wychowa\u0142em wraz z \u017con\u0105 pi\u0119cioro dzieci. Przez jaki\u015b czas by\u0142em tak\u017ce aktywny w polityce. By\u0142em przez trzy kadencje samorz\u0105dowcem w Sembrancher. Podejmowa\u0142em si\u0119 tak\u017ce obowi\u0105zk\u00f3w w kasie chorych i klubie strzeleckim. W 1988 r. abp Lefebvre poprosi\u0142 mnie o przej\u0119cie ksi\u0119gowo\u015bci w seminarium \u015bw. Piusa X w Ec\u00c3\u00b4ne. Kiedy\u015b zapyta\u0142 mnie o to w drodze powrotnej z podr\u00f3\u017cy do Bordeaux. Po jakiej\u015b godzinie jazdy po\u0142o\u017cy\u0142 mi r\u0119k\u0119 na ramieniu i powiedzia\u0142 do mnie: \u201ePanie Moulin!\u201d &#8211; \u201eTak, ekscelencjo?\u201d &#8211; \u201eWiadomo panu, \u017ce p. B\u00c3\u00a9trison nas opuszcza\u201d &#8211; \u201eTak, faktycznie s\u0142ysza\u0142em o tym\u201d.<\/p>\r\n<p>Nieco p\u00f3\u017aniej powr\u00f3ci\u0142 do sprawy i, ponownie k\u0142ad\u0105c mi r\u0119k\u0119 na ramieniu, zapyta\u0142: \u201eMonsieur Moulin, a wi\u0119c?\u201d &#8211; \u201eWi\u0119c co?\u201d &#8211; \u201eDobrze mnie pan zrozumia\u0142\u2026\u201d &#8211; \u201eAle\u017c, ekscelencjo, prosz\u0119 o tym nie my\u015ble\u0107! Prowadz\u0119 firm\u0119, mamy ogrom pracy, jest tak wiele plac\u00f3w budowy.\u201d &#8211; \u201eW\u0142a\u015bnie! Niech pan to przemy\u015bli\u2026\u201d.<\/p>\r\n<p>I co zrobi\u0142? Zadzwoni\u0142 do mojej \u017cony. P\u00f3\u017aniej powiedzia\u0142em mu: \u201eEkscelencja sp\u0142ata\u0142 mi figla!\u201d. Arcybiskup uwielbia\u0142 \u017cartowa\u0107. Odpowiedzia\u0142 mi na to: \u201eTak, zadzwoni\u0142em do pa\u0144skiej \u017cony, poniewa\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce szepnie panu co\u015b do ucha\u2026\u201d. W rzeczywisto\u015bci moja \u017cona powiedzia\u0142a mi p\u00f3\u017aniej: \u201eWiesz, Arcybiskup zadzwoni\u0142 do mnie. Zastan\u00f3w si\u0119 troch\u0119, bo nie b\u0119dziesz w stanie w niesko\u0144czono\u015b\u0107 ci\u0105gn\u0105\u0107 swojej pracy. My\u015bl\u0119, \u017ce Arcybiskup daje ci niezwyk\u0142e zadanie\u201d. &#8211; \u201eDobrze, pomy\u015bl\u0119 o tym\u201d. Nast\u0119pnie wyja\u015bni\u0142em sytuacj\u0119 moim dw\u00f3m majstrom w firmie. Obaj byli zgodni: \u201eJe\u015bli zostaniesz jeszcze rok, to nie b\u0119dzie problemu\u201d. Wr\u00f3ci\u0142em i powiedzia\u0142em \u017conie, \u017ce obaj koledzy si\u0119 zgodzili. By\u0142a szcz\u0119\u015bliwa.<\/p>\r\n<p>W celu przygotowania przekazania firmy pozosta\u0142em w niej jeszcze przez dwa lata. W 1988 r. zacz\u0105\u0142em jednocze\u015bnie wdra\u017ca\u0107 si\u0119 do pracy ekonoma w Ec\u00c3\u00b4ne. Rok p\u00f3\u017aniej przej\u0105\u0142em administracj\u0119 i piastowa\u0142em to stanowisko do stycznia 2002 r.<\/p>\r\n<p><strong>Jak pan pozna\u0142 arcybiskupa Lefebvre\u2019a i jak zosta\u0142 pan jego szoferem?<\/strong><\/p>\r\n<p>Moje pierwsze spotkanie z nim mia\u0142o charakter czysto zawodowy. Gdy w 1971 r. rozpocz\u0119to budow\u0119 seminarium \u015bw. Piusa X, moi przyjaciele wci\u0105gn\u0119li mnie do tego przedsi\u0119wzi\u0119cia jako wykonawc\u0119 rob\u00f3t budowlanych. Jednym z tych przyjaci\u00f3\u0142 by\u0142 Marceli Pedroni. Powiedzia\u0142 do mnie: \u201eWiesz, abp Lefebvre buduje budynek w Ec\u00c3\u00b4ne, ty te\u017c musisz z nami wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107\u201d. Tak pozna\u0142em tego \u015bwi\u0105tobliwego cz\u0142owieka.<\/p>\r\n<p>By\u0142em g\u0142\u0119boko poruszony uprzejmo\u015bci\u0105 i \u017cyczliwo\u015bci\u0105 tego pra\u0142ata. By\u0142em tak\u017ce pod wra\u017ceniem jego wiedzy technicznej. Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej dowiedzieli\u015bmy, by\u0142 on wielkim \u201ebudowniczym\u201d na misjach. Zawsze zdumiewa\u0142y nas jego znajomo\u015b\u0107 stanu rzeczy i precyzyjne pytania.<\/p>\r\n<p>M\u00f3j inny przyjaciel, Alfons Pedroni, by\u0142 przebieg\u0142y. Pewnego dnia powiedzia\u0142 do mnie: \u201eWpadnij na pogaw\u0119dk\u0119\u201d. Pytania mia\u0142y charakter religijny: \u201eS\u0142uchaj, czasami chodzisz na Msz\u0119 \u015bw. w Ec\u00c3\u00b4ne, a czasem do parafii. Czy naprawd\u0119 uwa\u017casz, \u017ce to mo\u017ce tak d\u0142u\u017cej trwa\u0107?\u201d. By\u0142em rzeczywi\u015bcie g\u0142\u0119boko przywi\u0105zany do mojej parafii i tamtejszych wiernych, zaanga\u017cowany spo\u0142ecznie i politycznie. Kiedy\u015b rozczarowa\u0142o mnie kazanie mojego proboszcza przeciwko abp. Lefebvre\u2019owi. Rozmawia\u0142em potem z tym ksi\u0119dzem. Chcia\u0142, \u017cebym za wszelk\u0105 cen\u0119 pozosta\u0142 w parafii. Nie ustawa\u0142 w krytyce, atmosfera si\u0119 pogarsza\u0142a. Postanowi\u0142em ju\u017c wi\u0119cej nie chodzi\u0107 do ko\u015bcio\u0142a w mojej parafii. Z powodu naszej wi\u0119zi z Ec\u00c3\u00b4ne stracili\u015bmy zar\u00f3wno przyjaci\u00f3\u0142, jak i zlecenia dla firmy.. Tak by\u0142o wtedy &#8211; nale\u017cy jednak patrze\u0107 w przysz\u0142o\u015b\u0107. To wszystko jeszcze bardziej zwi\u0105za\u0142o nas z Arcybiskupem.<\/p>\r\n<p>Pewnego dnia moi wsp\u00f3\u0142pracownicy z Ec\u00c3\u00b4ne zapytali mnie, czy nie m\u00f3g\u0142bym przywie\u017a\u0107 abp. Lefebvre\u2019a z Unieux, le\u017c\u0105cego ok. 75 km na po\u0142udniowy zach\u00f3d od Lyonu. To by\u0142a moja pierwsza podr\u00f3\u017c z nim i planowa\u0142em skorzysta\u0107 z autostrady, ale Arcybiskup zaproponowa\u0142: \u201eJakie szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mam szofera z g\u00f3r! W takim razie ominiemy autostrad\u0119 i pojedziemy przez g\u00f3ry\u201d. Zaj\u0119\u0142o nam to wi\u0119cej czasu, bo cz\u0119\u015bciej zatrzymywali\u015bmy si\u0119. Musia\u0142em zameldowa\u0107, \u017ce nie powr\u00f3cimy zgodnie z planem na wiecz\u00f3r. Powiedzia\u0142em wi\u0119c do Arcybiskupa: \u201eNie b\u0119dzie ekscelencja z tego zadowolony\u201d. \u201eTo nie ma znaczenia &#8211; odpowiedzia\u0142 &#8211; zatrzymamy si\u0119 gdzie\u015b i co\u015b zjemy\u201d. Ze wzgl\u0119du na swoje rozliczne podr\u00f3\u017ce doskonale zna\u0142 Francj\u0119, nawet dobre miejsca na post\u00f3j. Gdziekolwiek si\u0119 w nich ze mn\u0105 zatrzymywa\u0142, by\u0142 podejmowany jak kr\u00f3l.<\/p>\r\n<p>Zosta\u0142em wi\u0119c przyj\u0119ty do ekipy szofer\u00f3w Arcybiskupa. Zawsze by\u0142o nas mi\u0119dzy pi\u0119ciu a sze\u015bciu kierowc\u00f3w, a do grupy nale\u017celi: Alfons i Marceli Pedroni, Gracjan Rausis, Roger Lovey. Dzielili\u015bmy mi\u0119dzy sob\u0105 r\u00f3\u017cne wyjazdy Arcybiskupa.<\/p>\r\n<p>Pewnego razu zadzwoni\u0142 do mnie m\u00f3wi\u0105c, \u017ce podj\u0105\u0142 si\u0119 podr\u00f3\u017cy w nieprzyjemnej sprawie. Kiedy tylko wyruszyli\u015bmy, modli\u0142 si\u0119 jak zwykle <em>Sub tuum praesidium<\/em>, a nast\u0119pnie powiedzia\u0142: \u201eJak m\u00f3wi\u0142em, nie jest to przyjemna podr\u00f3\u017c, musimy przynie\u015b\u0107 pok\u00f3j.\u201d &#8211; \u201eNie ma problemu, ekscelencjo, nie boj\u0119 si\u0119\u201d.<\/p>\r\n<p><strong>Jak wygl\u0105da\u0142y podr\u00f3\u017ce z jego ekscelencj\u0105?<\/strong><\/p>\r\n<p>Cz\u0119sto wsp\u00f3lnie odmawiali\u015bmy r\u00f3\u017caniec. Podczas jazdy dowiadywali\u015bmy si\u0119 o jego wielu zmartwieniach i odpowiedzialno\u015bci. Zawsze pyta\u0142 o rodzin\u0119: jak si\u0119 ma pa\u0144ska \u017cona, dzieci itp.? Moja \u017cona szy\u0142a i cerowa\u0142a na drutach skarpetki dla ca\u0142ego seminarium.<\/p>\r\n<p>Kiedy umiera\u0142a jego siostra, matka Maria Gabriela, za\u0142o\u017cycielka Si\u00f3str Bractwa \u015aw. Piusa X, zawioz\u0142em go do domu macierzystego si\u00f3str w Saint-Michel-en-Brenne (\u015brodkowa Francja). Po drodze, w trakcie modlitwy Arcybiskup nagle powiedzia\u0142: \u201eOch! Sp\u00f3\u017anili\u015bmy si\u0119, ju\u017c umar\u0142a\u201d. Kiedy dotarli\u015bmy na miejsce, kto\u015b inny zapyta\u0142: \u201eKiedy umar\u0142a?\u201d. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce dok\u0142adnie w chwili, gdy mi to powiedzia\u0142. By\u0142em pod wra\u017ceniem!<\/p>\r\n<p>Przez jaki\u015b czas pozostali\u015bmy w domu macierzystym. Zna\u0142em ju\u017c dobrze Saint-Michel-en-Brenne. Wraz z moj\u0105 firm\u0105 i Marcelem Pedronim odnawiali\u015bmy ca\u0142y klasztor po kupnie w 1975 r. Sp\u0119dzili\u015bmy tam wtedy ca\u0142y tydzie\u0144 lub dwa. W czasie prac szli\u015bmy na Msz\u0119 \u015bw. do pobliskiego opactwa Fontgombault.<\/p>\r\n<p>By\u0142em te\u017c w Pary\u017cu. Wsp\u00f3lnie podj\u0119li\u015bmy prac\u0119 nad renowacj\u0105 pierwszego budynku, kt\u00f3ry Bractwo tam kupi\u0142o, a mianowicie w Suresnes. Dzi\u015b jest to siedziba dystryktu.<\/p>\r\n<p>P\u00f3\u017aniej by\u0142em tak\u017ce w Qui\u00c3\u00a9vrain w Belgii, gdzie inna siostra Arcybiskupa, matka Maria Krystyna, za\u0142o\u017cy\u0142a pierwszy klasztor karmelitanek. Pewnego razu, kiedy by\u0142em tam z Arcybiskupem, powiedzia\u0142 mi: \u201eOdwiedzimy moj\u0105 siostr\u0119\u201d. Istnia\u0142a ju\u017c klauzura, odpowiedzia\u0142em mu: \u201eProsz\u0119 i\u015b\u0107, zaczekam na ekscelencj\u0119\u201d. Ale on powiedzia\u0142: \u201eNie, chod\u017a ze mn\u0105! Powiem jej, \u017ceby podnios\u0142a zas\u0142on\u0119 w rozm\u00f3wnicy\u201d. Gdy dotarli\u015bmy na miejsce, zacz\u0105\u0142 z ni\u0105 rozmawia\u0107 i powiedzia\u0142: \u201eJestem tu z p. Moulin. Podnie\u015b zas\u0142on\u0119\u201d. Po raz pierwszy zobaczy\u0142em jej twarz.<\/p>\r\n<p>Przed za\u0142o\u017ceniem klasztoru w Qui\u00c3\u00a9vrain pojechali\u015bmy razem z m. Mari\u0105 Krystyn\u0105 do Belgii, aby obejrze\u0107 pewien budynek, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 przeznaczy na klasztor, jednak nie zosta\u0142 on zakupiony. Powiedzia\u0142em do Arcybiskupa: \u201eProsz\u0119 uwa\u017ca\u0107\u201d. Wielokrotnie ogl\u0105dali\u015bmy r\u00f3\u017cne nieruchomo\u015bci i byli\u015bmy bardzo dobrze przyjmowani, jednak Arcybiskup zawsze wykazywa\u0142 si\u0119 roztropno\u015bci\u0105. Najpierw m\u00f3wi\u0142 tylko: \u201eC\u00f3\u017c, zastanowimy si\u0119 nad tym\u201d. P\u00f3\u017aniej w samochodzie pyta\u0142 mnie, co my\u015bl\u0119 o danym budynku. Powiedzia\u0142em mu wtedy: \u201eProsz\u0119 nie kupowa\u0107 tego budynku. Zatuszowano jego z\u0142y stan\u201d. \u201eO, dzi\u0119kuj\u0119!\u201d -odpowiedzia\u0142. I tak sprawa zosta\u0142a zako\u0144czona. Bardzo uwa\u017cnie s\u0142ucha\u0142 rad. Z ciekawo\u015bci\u0105 pyta\u0142 r\u00f3wnie\u017c, jak si\u0119 buduje u nas w kantonie Valais; pyta\u0142 o materia\u0142y, o spos\u00f3b budowy itd. Na pocz\u0105tku byli\u015bmy zdumieni i my\u015bleli\u015bmy, \u017ce mamy do czynienia z jakim\u015b in\u017cynierem. Jak wielkim by\u0142 aposto\u0142em i misjonarzem!<\/p>\r\n<p><strong>Pami\u0119ta pan jego poczucie humoru?<\/strong><\/p>\r\n<p>O, lubi\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107! Promieniowa\u0142 wielk\u0105 charyzm\u0105 w kontaktach z lud\u017ami. Lubi\u0142 \u015bmia\u0107 si\u0119 i \u017cartowa\u0107. Byli\u015bmy zaskoczeni jego cz\u0119stym \u015bmiechem, nawet pod koniec \u017cycia. Odwiedzi\u0142em go w szpitalu na dwa dni przed \u015bmierci\u0105. Widzia\u0142em, jak \u015bmia\u0142 si\u0119 le\u017c\u0105c na \u0142o\u017cu \u015bmierci. To by\u0142o naprawd\u0119 wspania\u0142e. Swoim stylem zaskakiwa\u0142 wszystkich, czy to budowniczych, czy przedsi\u0119biorc\u00f3w.<\/p>\r\n<p><strong>Jaka by\u0142a pana najd\u0142u\u017csza podr\u00f3\u017c z Arcybiskupem?<\/strong><\/p>\r\n<p>W Ameryce! Najpierw musieli\u015bmy pojecha\u0107 do Ridgefield na prymicj\u0119, ok. 90 km od Nowego Jorku. Dawne kolegium jezuickie zosta\u0142o nabyte w 1979 r. Nast\u0119pnie polecieli\u015bmy do Bogoty w Kolumbii i odwiedzili\u015bmy jego siostr\u0119 Mari\u0119 Teres\u0119 Toulemonde. Mieszka\u0142a tam ze swoj\u0105 rodzin\u0105. Zmar\u0142a w 2017 r. w wieku 92 lat.<\/p>\r\n<p>Jej m\u0119\u017cowi dobrze si\u0119 wiod\u0142o, ale ich posiad\u0142o\u015b\u0107 musia\u0142a by\u0107 stale monitorowana. W Kolumbii zawsze by\u0142o niebezpiecznie. W Limie, stolicy Peru, Arcybiskup zosta\u0142 dyskretnie zaproszony przez wysokich urz\u0119dnik\u00f3w. Ci\u0105gle towarzyszy\u0142a nam policja, aby go chroni\u0107.<\/p>\r\n<p>Z Buenos Aires w Argentynie pojechali\u015bmy do Montevideo na Msz\u0119 \u015bw., podczas kt\u00f3rej Arcybiskup mia\u0142 udzieli\u0107 bierzmowania. Nie wiedziano, ilu wiernych przyb\u0119dzie. Ostatecznie by\u0142o 737 bierzmowanych! Wielu katolik\u00f3w przyby\u0142o z bardzo daleka. Niekt\u00f3rzy z tych wdzi\u0119cznych wiernych, kt\u00f3rym odebrano Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105, kl\u0119kali, byle tylko m\u00f3c dotkn\u0105\u0107 sutanny jego ekscelencji.<\/p>\r\n<p>Nast\u0119pnie polecieli\u015bmy do Rio de Janeiro w Brazylii. Arcybiskup zna\u0142 tam wa\u017cnego przedsi\u0119biorc\u0119 i nalega\u0142, aby go koniecznie odwiedzi\u0107. Nas, z naszym szwajcarskimi paszportami, wpuszczono na pok\u0142ad samolotu, ale Arcybiskupa zatrzymano. Kaza\u0142 nam lecie\u0107 bez niego, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce p\u00f3\u017aniej do nas do\u0142\u0105czy. Lot odbyli\u015bmy sami, a po wyl\u0105dowaniu na lotnisku czeka\u0142 na nas czerwony dywan. Arcybiskup przylecia\u0142 wkr\u00f3tce p\u00f3\u017aniejszym rejsem.<\/p>\r\n<p><strong>Jakie jest pana najwa\u017cniejsze wspomnienie?<\/strong><\/p>\r\n<p>Moje najwa\u017cniejsze wspomnienie? Radosne czy smutne? Mo\u017ce najpierw smutne. By\u0142 taki czas, gdy w Ec\u00c3\u00b4ne tworzy\u0142y si\u0119 w\u015br\u00f3d seminarzyst\u00f3w kliki sprzeciwiaj\u0105ce si\u0119 Arcybiskupowi. Widzia\u0142em wtedy abp. Lefebvre\u2019a prawie p\u0142acz\u0105cego. Powiedzia\u0142: \u201eOni s\u0105 jak moje dzieci. Prosz\u0119 zobaczy\u0107, co si\u0119 teraz dzieje\u2026\u201d. W oczach zbiera\u0142y mu si\u0119 \u0142zy, to mn\u0105 wstrz\u0105sn\u0119\u0142o.<\/p>\r\n<p>Moje najszcz\u0119\u015bliwsze wspomnienie to chwila, gdy ponownie odnalaz\u0142em Tradycj\u0119. My\u015bl\u0119, \u017ce to jest najwa\u017cniejsze &#8211; odzyska\u0142em to, czym zawsze \u017cy\u0142em. Ju\u017c jako ma\u0142y ch\u0142opak by\u0142em ministrantem, s\u0142u\u017cy\u0142em do Mszy \u015bw. jeszcze w wieku 17 lat. Ponownie odnalaz\u0142em Msz\u0119 \u015bw., jak i katolick\u0105 atmosfer\u0119, w kt\u00f3rej mo\u017cemy by\u0107 dalej katolikami. Sam do\u015bwiadczy\u0142em wielu przykro\u015bci w naszej wsi z powodu wyjazd\u00f3w na Msze \u015bw. do Ec\u00c3\u00b4ne. To nie by\u0142o \u0142atwe. Ale tam odnalaz\u0142em \u017cycie katolickie, kt\u00f3re zna\u0142em z dzieci\u0144stwa. Tak\u017ce rado\u015b\u0107 z modlitwy i dum\u0119 z noszenia r\u00f3\u017ca\u0144ca.<\/p>\r\n<p><strong>Co najbardziej porusza\u0142o ludzi, gdy spotykali Arcybiskupa?<\/strong><\/p>\r\n<p>Ludzie odczuwali wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i rado\u015b\u0107 ze spotkania z Arcybiskupem. Widzia\u0142em wiele p\u0142acz\u0105cych kobiet, poniewa\u017c mog\u0142y powita\u0107 Arcybiskupa. Czy to we Francji, w Niemczech, we W\u0142oszech czy gdziekolwiek indziej. Kiedy wysiada\u0142 z samochodu, zawsze czeka\u0142a ju\u017c na niego grupa wiernych. Niekt\u00f3rym g\u0142os wi\u0105z\u0142 w gardle ze wzruszenia i rado\u015bci. Dane mi by\u0142o to obserwowa\u0107. Dla wielu ludzi by\u0142 on jak oswobodziciel z kryzysu ko\u015bcielnego; kryzysu, kt\u00f3ry odebra\u0142 im Msz\u0119 i katolick\u0105 Tradycj\u0119.<\/p>\r\n<p>Ale do\u015bwiadczy\u0142em r\u00f3wnie\u017c czego\u015b przeciwnego. Pewnego razu w Pary\u017cu, na ulicy przy ko\u015bciele St. Nicolas-du-Chardonnet, czeka\u0142a na niego grupa antykleryka\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy g\u0142o\u015bno z niego szydzili.<\/p>\r\n<p><strong>B\u00f3g zap\u0142a\u0107 za rozmow\u0119!<\/strong><\/p>\r\n<div class=\"sources\">\r\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142o<\/p>\r\n<ul>\r\n\t<li><a href=\"https:\/\/fsspx.de\/de\/news-events\/news\/geschichte-der-priesterbruderschaft-auf-den-stra%C3%9Fen-der-welt-mit-dem-erzbischof\" rel=\"external noopener noreferrer\" data-wpel-link=\"external\">Geschichte der Priesterbruderschaft: Auf den Stra\u00c3\u0178en der Welt mit dem Erzbischof<\/a><\/li>\r\n<\/ul>\r\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Edmund Moulin z kantonu Valais w Szwajcarii przez wiele lat s\u0142u\u017cy\u0142 abp. Lefebvre\u2019owi jako kierowca podczas jego licznych podr\u00f3\u017cy apostolskich. Przedstawiamy wywiad, jaki przeprowadzi\u0142a z nim redakcja \u201eMitteilungsblat\u201d, czasopisma dystryktu Niemiec Bractwa Kap\u0142a\u0144skiego \u015aw. Piusa X. Edmund Moulin obok abp. Marcelego Lefebvre\u2019a w Wolxheim (Alzacja), 11 lipca 1988 r. W bia\u0142ej sutannie misjonarz w Afryce, [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[3],"tags":[119,32],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114825"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=114825"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114825\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=114825"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=114825"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=114825"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}