{"id":1131,"date":"2007-07-25T00:00:00","date_gmt":"2007-07-25T00:00:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2010-03-02T15:12:48","modified_gmt":"2010-03-02T20:12:48","slug":"list-otwarty-do-o-rydzyka-marek-garbacz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=1131","title":{"rendered":"List otwarty do o. Rydzyka &#8211; <em>Marek Garbacz<\/em>"},"content":{"rendered":"<p>Niech b\u0119dzie pochwalony Jezus Chrystus<\/p>\r\n\r\n<p>O. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja<\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p>Splot wydarze\u0144 rozgrywaj\u0105cych si\u0119 w \u201eNaszym Dzienniku\u201d w  ostatnich kilkunastu miesi\u0105cach sk\u0142ania mnie do konieczno\u015bci  pisemnego poinformowania Ojca, dlaczego i co sk\u0142oni\u0142o mnie do  rezygnacji z pracy w \u201eNaszym Dzienniku\u201d w dniu 20 czerwca  br. &#8211; oczywi\u015bcie &#8211; z trzymiesi\u0119cznym okresem jej wypowiedzenia.<\/p>\r\n\r\n<p>Ot\u00f3\u017c od jakiego\u015b czasu narastaj\u0105ca arogancja &#8211; delikatnie rzecz  ujmuj\u0105c &#8211; Pani Ewy So\u0142owiej wobec wi\u0119kszo\u015bci podw\u0142adnych, poza  nielicznymi wyj\u0105tkami, brak jakichkolwiek rzeczowych rozm\u00f3w z  zespo\u0142em redaktor\u00f3w, powtarzaj\u0105ce si\u0119 publiczne po\u0142ajanki  podw\u0142adnych, d\u0142ugie pogadanki jak trzeba kocha\u0107 Boga i Ojczyzn\u0119  wyg\u0142aszane na kolegiach redakcyjnych, na kt\u00f3rych brakowa\u0142o  czasu na merytoryczne dyskusje, wr\u0119cz \u201eburze m\u00f3zg\u00f3w\u201d,  rosn\u0105ce napi\u0119cie w\u015br\u00f3d redaktor\u00f3w podsycane sprytnie  przez zupe\u0142nie bezkarn\u0105 w swoich dzia\u0142aniach Pani\u0105 Katarzyn\u0119  Or\u0142owsk\u0105-Pop\u0142awsk\u0105, (Pani Katarzyna cieszy si\u0119 w\u015br\u00f3d zespo\u0142u  opini\u0105 niezwykle sprytnej intrygantki), systematycznie spadaj\u0105ce  zarobki i zupe\u0142nie niejasne zasady ich okre\u015blania, nieszanowanie  godno\u015bci cz\u0142owieka w codziennym \u017cyciu redakcyjnym i szereg innych  dzia\u0142a\u0144 red. Ewy So\u0142owiej przyczyni\u0142y si\u0119 do stworzenia niebywa\u0142ej  zapa\u015bci organizacyjnej redakcji \u201eNaszego Dziennika\u201d.  Skutki tej\u017ce zapa\u015bci, niestety, widoczne s\u0105 ju\u017c od d\u0142u\u017cszego czasu.<\/p>\r\n\r\n<p>Jednak w tym roku proces destrukcji nasili\u0142 si\u0119 najbardziej &#8211; Pani Ewa  So\u0142owiej, najcz\u0119\u015bciej powodowana przyp\u0142ywami nies\u0142ychanej wprost  furii, wyrzuci\u0142a z pracy wielu ludzi, kt\u00f3rzy w jej oczach w  ci\u0105gu kilku minut okazywali si\u0119 nieprzydatni. Wr\u0119cz og\u0142asza\u0142a ich  zdrajcami \u201eNaszego Dziennika\u201d. Tylko w tym roku redakcj\u0119  opu\u015bci\u0142o, b\u0105d\u017a za chwil\u0119 opu\u015bci, kilkana\u015bcie os\u00f3b. S\u0105 to osoby  b\u0105d\u017a to wyrzucone w stylu ( Panie Piotrze, Romku etc. prosz\u0119 w 5  minut opu\u015bci\u0107 redakcj\u0119 &#8211; nies\u0142ychane!), b\u0105d\u017a s\u0105 to osoby, kt\u00f3re  odchodz\u0105 same, czyni\u0105c to na znak protestu przeciwko deptaniu  godno\u015bci cz\u0142owieka. Po jakim\u015b czasie \u201epostoju na bruku\u201d  znajduj\u0105 sobie prac\u0119. C\u00f3\u017c maj\u0105 niby czyni\u0107 &#8211; rozpacza\u0107 i  b\u0142aga\u0107 Pani\u0105 Ew\u0119 So\u0142owiej o pozwolenie powrotu pod jej autorytarne  rz\u0105dy. Po co? Wiem, \u017ce w chwilach refleksji po takim wybuchu  gwa\u0142townych uczu\u0107 pewnie chcia\u0142aby odwr\u00f3ci\u0107 sytuacj\u0119 i czas.  Czemu zreszt\u0105 Pani Ewie wcale si\u0119 nie dziwi\u0119.<\/p>\r\n\r\n<p>Dlatego zadaj\u0119 sobie pytanie: jak to mo\u017cliwe, aby dorobek \u201eNaszego  Dziennika\u201d mozolnie budowany przez ostatnie 9 lat, by\u0142 tak  gwa\u0142townie marnotrawiony w ostatnich miesi\u0105cach poprzez  nieodpowiedzialn\u0105 polityk\u0119 personaln\u0105, dziwaczne formy zatrudniania  itp. Do czego to mo\u017ce doprowadzi\u0107? Strach pomy\u015ble\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Ludzie, kt\u00f3rzy pozostaj\u0105 w redakcji s\u0105 ju\u017c na granicy wytrzyma\u0142o\u015bci  nerwowej. Za chwil\u0119 tam mo\u017ce si\u0119 sta\u0107 co\u015b niedobrego! Pani Ewa  So\u0142owiej zupe\u0142nie nie radzi sobie m.in. z polityk\u0105 kadrow\u0105. Pomijam  fakt, \u017ce tak doprawdy nigdy jej nie by\u0142o. My\u015blenie, \u017ce dzisiaj ludzi  mo\u017cna bezkarnie wyszydza\u0107, wyrzuca\u0107 i wymienia\u0107, jak zu\u017cyte robocze  r\u0119kawiczki budzi tylko lito\u015b\u0107. Arogancja wobec pracownika to b\u0142\u0105d!  Takich dzia\u0142a\u0144 w \u017caden spos\u00f3b nie da si\u0119 wszczepi\u0107 w podstawy  cywilizacji \u0142aci\u0144skiej, z kt\u00f3rej gar\u015bciami chc\u0105 korzysta\u0107  przecie\u017c instytucje &#8211; dzie\u0142a o. Dyrektora. Za takie mo\u017cna  poniek\u0105d uzna\u0107 \u201eNasz Dziennik\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Dlatego ludzie odchodz\u0105 z \u201eNaszego Dziennika\u201d. Jeden po drugim. A  Pani Ewa wci\u0105\u017c pozostaje w stanie samouwielbienia dla swojej  nieomylno\u015bci, gdy gazeta ledwie dyszy.<\/p>\r\n\r\n<p>Podsumowuj\u0105c: zgadzam si\u0119 z celami \u201eNaszego Dziennika\u201d, przez lata  stara\u0142em si\u0119 jak mog\u0142em najlepiej je realizowa\u0107. Jednak zmuszony  jestem zaprotestowa\u0107 jako katolik i Polak przeciw metodom zarz\u0105dzania  zespo\u0142em redakcyjnym. Dla mnie takie metody s\u0105 zupe\u0142nie niezrozumia\u0142e  i nigdy ich nie zaakceptuj\u0119. S\u0105 obce. Nie rozumiem zatem dlaczego z  takim niezrozumia\u0142ym uporem &#8211; godnym lepszej sprawy &#8211; s\u0105  praktykowane w \u201eNaszym Dzienniku\u201d przez Pani\u0105 Ew\u0119 So\u0142owiej?<\/p>\r\n\r\n<p>Nie jestem nowicjuszem w pracy dziennikarskiej. Zaczyna\u0142em w konspiracji.  Od 1990 roku pracowa\u0142em w gazetach lubelskich, wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142em  z Radiem Lublin, \u201eNasz\u0105 Polsk\u0105\u201d, redagowa\u0142em \u201eNasz\u0105  Wsp\u00f3lnot\u0119\u201d &#8211; polonijn\u0105 gazetk\u0119 Duszpasterstwa  Polonii w Austrii.<\/p>\r\n\r\n<p>Ojcze Dyrektorze, w \u201eNaszym Dzienniku\u201d pracuj\u0119 od marca 1998  roku &#8211; najpierw jako korespondent, gdy jeszcze mieszka\u0142em i  pracowa\u0142em w Wiedniu, a od 1 wrze\u015bnia 1998 roku ju\u017c na etacie. Gdy  zesp\u00f3\u0142 redakcyjny dziesi\u0105tkowany by\u0142 &#8211; tak doprawdy  najcz\u0119\u015bciej z b\u0142ahych przyczyn &#8211; przez Pani\u0105 Ew\u0119 So\u0142owiej, gdy  odchodzili do\u015bwiadczeni redaktorzy, w\u015br\u00f3d pozostaj\u0105cych  jeszcze w pracy powstawa\u0142 wewn\u0119trzny, zupe\u0142nie ludzki, zrozumia\u0142y  odruch buntu. Jednak ten bunt by\u0142 skutecznie t\u0142umiony przez strach,  aby nie by\u0107 &#8211; jak to okre\u015blali\u015bmy mi\u0119dzy sob\u0105 &#8211;  \u201enast\u0119pnym do raju\u201d. To by\u0142 ewidentny mobbing naszych prze\u0142o\u017conych.<\/p>\r\n\r\n<p>M\u00f3wi\u0119 to uczciwie i z pewnym za\u017cenowaniem. W efekcie aby nie by\u0107  ofukni\u0119tym, publicznie o\u015bmieszonym, najcz\u0119\u015bciej milczeli\u015bmy i  zamykali\u015bmy si\u0119 w sobie, nie daj\u0105c z siebie tego, co mogliby\u015bmy da\u0107,  gdyby takie warunki pracy by\u0142y stworzone. Czyli po prostu troch\u0119  dziennikarskiej autonomii i mo\u017cliwo\u015bci g\u0142o\u015bnego wyra\u017cania my\u015bli. Bez  nara\u017cania si\u0119 na szyderstwa ze strony Pani Ewy So\u0142owiej czy jej  protegowanych jak Katarzyna Or\u0142owska-Pop\u0142awska, a wcze\u015bniej Hanna Budniaczy\u0144ska.<\/p>\r\n\r\n<p>Gdy kolejni redaktorzy w tym roku otrzymali od Pani Ewy So\u0142owiej swoje \u201e5  minut\u201d na opuszczenie redakcji, przy najbli\u017cszej pr\u00f3bie  \u0142ajania mnie, z\u0142o\u017cy\u0142em przygotowane wcze\u015bniej wym\u00f3wienie.  Przyznam, \u017ce jak wielu innych moich koleg\u00f3w &#8211; \u017cyj\u0105c w  ci\u0105g\u0142ym zagro\u017ceniu gwa\u0142townych decyzji ze strony Pani Ewy So\u0142owiej &#8211;  od kilku miesi\u0119cy nosi\u0142em je przy sobie. Skorzysta\u0142em 20 czerwca br.<\/p>\r\n\r\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce da\u0142em z siebie wiele. Zbudowa\u0142em i redagowa\u0142em przez 8 lat Polsk\u0105  Wie\u015b &#8211; dzia\u0142 \u201eNaszego Dziennika\u201d, kt\u00f3ry  utrwali\u0142 si\u0119 w \u015bwiadomo\u015bci Czytelnik\u00f3w, kt\u00f3ry &#8211;  tak my\u015bl\u0119 &#8211; jest lubiany przez rolnik\u00f3w i tych  pozosta\u0142ych czytelnik\u00f3w interesuj\u0105cych si\u0119 sprawami wiejskimi.  Nie zas\u0142uguj\u0119, wolno mi przecie\u017c tak s\u0105dzi\u0107, na drwiny, szyderstwa i  \u201edorabianie g\u0119by\u201d przez red. Ew\u0119 So\u0142owiej<\/p>\r\n\r\n<p>S\u0105dz\u0119 jednak, \u017ce aktualne butne zachowanie Pani Ewy So\u0142owiej, kt\u00f3ra  sprawia wra\u017cenie, jakby w \u017cyciu redakcyjnym nic niepokoj\u0105cego si\u0119 nie  dzia\u0142o (a jednak dzieje si\u0119 ), doprowadza do kolejnych odej\u015b\u0107  dziennikarzy, redaktor\u00f3w, czy pracownic korekty. Dalej, m\u00f3wi\u0105c  skr\u00f3towo, po prostu ju\u017c si\u0119 nie da. I my\u015bl\u0119 tak nie tylko ja.  Wielu Czytelnik\u00f3w \u201eNaszego Dziennika\u201d pewnego dnia  z przera\u017ceniem odkrywa, \u017ce ju\u017c nie ma ich gazety. Smutno mi tego s\u0142ucha\u0107.<\/p>\r\n\r\n<p>Efektem wywo\u0142anego przez Pani\u0105 Ew\u0119 So\u0142owiej kryzysu mog\u0105 by\u0107 ju\u017c tylko  bolesne straty finansowe poprzez odchodzenie Czytelnik\u00f3w od  &#8222;\u201dNaszego Dziennika\u201d. Inn\u0105 rzecz\u0105 jest  niewykorzystanie w ubieg\u0142ych latach niewiarygodnej wr\u0119cz szansy  szerszego \u201ezagospodarowania\u201d potencjalnych czytelnik\u00f3w,  stoj\u0105cych troch\u0119 z boku, przygl\u0105daj\u0105cych si\u0119 nam. To przyczyni\u0142o si\u0119  do uczynienia w ten spos\u00f3b luki w prawej niszy czytelniczej,  kt\u00f3r\u0105 z \u0142atwo\u015bci\u0105, acz na pocz\u0105tku ostro\u017cnie, zaj\u0105\u0142  \u201eDziennik\u201d.<\/p>\r\n\r\n<p>Brak jakiejkolwiek informacji w \u201eNaszym Dzienniku\u201d, np. ze  \u015brody 27 wrze\u015bnia o prowokacji Renaty Beger i Samoobrony z u\u017cyciem  technik operacyjnych, jest zaniechaniem redakcyjnym, kt\u00f3re  daje wiele do my\u015blenia. Zatem nasi Czytelnicy musz\u0105 dowiadywa\u0107 si\u0119 z  gazet liberalnych: \u201eRzeczpospolita\u201d, \u201eGazeta  Wyborcza\u201d czy \u201eDziennik\u201d o wydarzeniach zwi\u0105zanych  z pr\u00f3b\u0105 rozmontowywania rz\u0105du. Dlaczego nie mieli mo\u017cliwo\u015bci  przeczytania o tych wydarzeniach ze swojej gazety? Takich przyk\u0142ad\u00f3w  jest wi\u0119cej.<\/p>\r\n\r\n<p>To wszystko, o czym pisz\u0119 potwierdza Ojca opini\u0119 z 20 kwietnia 2003  roku, jak\u0105 mog\u0142em us\u0142ysze\u0107 podczas naszej d\u0142u\u017cszej rozmowy w ogrodzie  za \u201eDomem S\u0142owa\u201d, \u017ce nie ma Ojciec takiego wp\u0142ywu na  \u201eNasz Dziennik\u201d, jaki chcia\u0142by zapewne mie\u0107, \u017ce Pani Ewie  So\u0142owiej tak niezr\u0119cznie jest podpowiadane. Szczerze m\u00f3wi\u0105c &#8211;  nie dowierza\u0142em. To by\u0142o wtedy, gdy Pani Ewa So\u0142owiej podejmowa\u0142a  pr\u00f3by wyrzucenia mnie z redakcji, jak kilka dni wcze\u015bniej  wyrzuci\u0142a Roberta Knapa i Artura Winiarczyka. Po tej naszej rozmowie  w ogrodzie zosta\u0142em w redakcji. Tak jak wy\u017cej wymienieni moi koledzy.  Nawet przez jaki\u015b czas dano mi spok\u00f3j. Jednak ju\u017c nigdy nie  dosz\u0142o do jakiejkolwiek d\u0142u\u017cszej rozmowy mi\u0119dzy Pani\u0105 Ew\u0105 So\u0142owiej a  mn\u0105. By\u0142 ju\u017c tylko mur.<\/p>\r\n\r\n<p>Na koniec pozwalam sobie podzi\u0119kowa\u0107 za wieloletni\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z  Radiem Maryja i \u017ca\u0142uj\u0119 tylko, \u017ce tak nagle, bez s\u0142owa &#8211;  jakiegokolwiek &#8211; ta wsp\u00f3\u0142praca zosta\u0142a &#8211; przerwana  w dniu 20 czerwca br. mimo \u017ce pracowa\u0142em jeszcze do 20 wrze\u015bnia.<\/p>\r\n\r\n<p><em>Marek Garbacz<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Niech b\u0119dzie pochwalony Jezus Chrystus O. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja Splot wydarze\u0144 rozgrywaj\u0105cych si\u0119 w \u201eNaszym Dzienniku\u201d w ostatnich kilkunastu miesi\u0105cach sk\u0142ania mnie do konieczno\u015bci pisemnego poinformowania Ojca, dlaczego i co sk\u0142oni\u0142o mnie do rezygnacji z pracy w \u201eNaszym Dzienniku\u201d w dniu 20 czerwca br. &#8211; oczywi\u015bcie &#8211; z trzymiesi\u0119cznym okresem jej wypowiedzenia. Ot\u00f3\u017c [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[8],"tags":[83],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1131"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1131"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1131\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1131"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1131"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1131"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}