{"id":11247,"date":"2017-09-24T18:25:22","date_gmt":"2017-09-24T22:25:22","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=11247"},"modified":"2017-09-25T12:08:19","modified_gmt":"2017-09-25T16:08:19","slug":"stultorum-infinitus-est-numerus-ks-jan-jenkins-fsspx","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=11247","title":{"rendered":"Stultorum infinitus est numerus&#8230; &#8211; <em>ks. Jan Jenkins FSSPX<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><small>Dodano: 2009-07-9 6:25 pm<\/small><\/p>\r\n<p><strong>K<\/strong>ilka miesi\u0119cy temu podczas naszej pierwszej lekcji katechizmu m\u00f3wili\u015bmy o powa\u017cnych, praktycznych konsekwencjach jakie niesie za sob\u0105 b\u0142\u0119dna definicja wiary, o tym w jaki spos\u00f3b definiowanie jej jako czysto &#8222;osobistych przekona\u0144&#8221; prowadzi do zniszczenia porz\u0105dku naturalnego oraz samego spo\u0142ecze\u0144stwa. B\u0142\u0119dne pojmowanie porz\u0105dku nadprzyrodzonego prowadzi nieuchronnie do zniszczenia porz\u0105dku naturalnego. Dzi\u015b przyjrzymy si\u0119 odwrotnemu niebezpiecze\u0144stwu, wynikaj\u0105cemu z dostosowywania wiary do fa\u0142szywej nauki, czy raczej do tak zwanej nauki i zastanowimy si\u0119, dlaczego jest to niebezpieczne dla wiary, a nawet dla zdrowego rozs\u0105dku. Prawda jest ze swej natury integralna, dlatego zanegowanie jakiejkolwiek prawdy, naturalnej czy nadprzyrodzonej, ma konsekwencje niezwykle destrukcyjne.<\/p>\r\n<p>Jako przyk\u0142adem pos\u0142u\u017cymy si\u0119 wywiadem, jakiego udzieli\u0142 ks. Micha\u0142 Heller Arturowi Sporniakowi z &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221;, a zatytu\u0142owanym &#8222;Czy kosmita mo\u017ce by\u0107 zbawiony?&#8221;. Wywiad ten jest typowy dla zjawiska nazywanego dzi\u015b powszechnie nauk\u0105, a b\u0119d\u0105cego w istocie jedynie science fiction.<\/p>\r\n<p>Jak sugeruje tytu\u0142, wywiad dotyczy mo\u017cliwo\u015bci istnienia \u017cycia na innych planetach, lub raczej tego czy jeste\u015bmy &#8222;sami we wszech\u015bwiecie&#8221; i pod jakim wzgl\u0119dem przysz\u0142e spotkania z istotami pozaziemskimi mog\u0142yby dla nas interesuj\u0105ce. Prowadz\u0105cy rozmow\u0119 ubolewa nad faktem, \u017ce teologia nie dopuszcza takiej mo\u017cliwo\u015bci i \u017ce teologia chrze\u015bcija\u0144ska nadal pozostaje uwi\u0119ziona &#8222;w czasach przedkopernika\u0144skich&#8221; [ci\u0105gle jeszcze tkwimy w czasach przedkopernika\u0144skich].<\/p>\r\n<p>Jakie mamy dowody na istnienie \u017cycia poza ziemi\u0105? Jakie mamy oznaki wskazuj\u0105ce na istnienie jakich\u015b pozaziemskich istot rozumnych? Ks. Heller uczciwie odpowiada, \u017ce nie mamy \u017cadnych, czy te\u017c raczej &#8222;nie wiemy&#8221;, czy byty takie istniej\u0105, czy te\u017c nie. Niemniej jednak wysuwa argument, \u017ce &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 ogrom wszech\u015bwiata &#8211; mo\u017cna mie\u0107 w tej kwestii w\u0105tpliwo\u015bci. Poniewa\u017c wszech\u015bwiat jest taki wielki, gdzie\u015b musi istnie\u0107 \u017cycie podobne do \u017cycia na ziemi. Bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce istnieje tak wiele gwiazd i tak wiele planet, na kt\u00f3rych mog\u0142oby istnie\u0107 \u017cycie, musi by\u0107 gdzie\u015b miejsce, w kt\u00f3rym istnieje \u017cycie podobne do naszego.<\/p>\r\n<p>Rzeczywi\u015bcie wiemy, \u017ce wszech\u015bwiat, kt\u00f3ry obserwujemy jest ogromny, wiemy to od czas\u00f3w staro\u017cytnych. Hipparch, por\u00f3wnuj\u0105c promie\u0144 krzywizny cienia ziemi z promieniem ksi\u0119\u017cyca podczas jego za\u0107mienia i znaj\u0105c z oblicze\u0144 Eratostenesa wielko\u015b\u0107 ziemi, m\u00f3g\u0142 wnioskowa\u0107, \u017ce odleg\u0142o\u015b\u0107 do ksi\u0119\u017cyca wynosi oko\u0142o czterystu tysi\u0119cy kilometr\u00f3w. Arystarch zaobserwowa\u0142, \u017ce s\u0142o\u0144ce jest bardzo odleg\u0142e od ziemi, \u017ce odleg\u0142o\u015b\u0107 ta wynosi przynajmniej dwadzie\u015bcia razy tyle, co odleg\u0142o\u015b\u0107 z ziemi do ksi\u0119\u017cyca, a prawdopodobnie wi\u0119cej. Same gwiazdy nie porusza\u0142y si\u0119 i w r\u00f3\u017cnych porach roku odleg\u0142o\u015bci pomi\u0119dzy nimi nie ulega\u0142y zmianie &#8211; musz\u0105 wi\u0119c, wnioskowa\u0142 Arystoteles, by\u0107 bardzo odleg\u0142e. Rzeczywi\u015bcie wiemy, \u017ce gwiazdy s\u0105 od nas tak odleg\u0142e, \u017ce musimy mierzy\u0107 odleg\u0142o\u015bci pomi\u0119dzy nimi a nami nie kilometrami, ale latami \u015bwietlnymi, czyli odleg\u0142o\u015bci\u0105 jak\u0105 \u015bwiat\u0142o [299.793 km\/s] przebywa w ci\u0105gu jednego roku [31.557.600 sekund], co daje 9.460.730.472.581 kilometr\u00f3w. Odleg\u0142o\u015b\u0107 tak\u0105 trudno nam sobie nawet wyobrazi\u0107. \u015awiat\u0142o i wszelkie fale elektromagnetyczne docieraj\u0105 do nas praktycznie natychmiast (mo\u017cemy na przyk\u0142ad telefonowa\u0107 do kogo\u015b znajduj\u0105cego si\u0119 na drugim ko\u0144cu \u015bwiata i rozmawia\u0107 z nim w czasie rzeczywistym), jednak \u015bwiat\u0142o potrzebuje ca\u0142ego roku, by pokona\u0107 t\u0119 odleg\u0142o\u015b\u0107. Nawet wi\u0119c, gdyby\u015bcie byli w stanie po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 telefonicznie na tak wielk\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, wasze &#8222;halo&#8221; by\u0142oby s\u0142yszane dopiero po roku od jego wypowiedzenia.<\/p>\r\n<p>Wszech\u015bwiat jest rzeczywi\u015bcie ogromny, a jednak w du\u017cej mierze pusty. Najbli\u017csza nam po s\u0142o\u0144cu gwiazda znajduje si\u0119 w odleg\u0142o\u015bci 4.2 lat \u015bwietlnych, a zaledwie 2 tysi\u0105ce gwiazd znajduje si\u0119 w odleg\u0142o\u015bci mniejszej ni\u017c pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat \u015bwietlnych od ziemi [wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich jest dla nas niewidoczna]. Z nich jedynie 35 podobnych jest do s\u0142o\u0144ca, a w okolicy \u017cadnej z tych trzydziestu pi\u0119ciu nie zaobserwowano jednak planet podobnych do ziemi. W promieniu stu lat \u015bwietlnych istnieje pi\u0119\u0107set gwiazd podobnych do s\u0142o\u0144ca. Oczywi\u015bcie wraz ze wzrostem promienia ilo\u015b\u0107 tych gwiazd wzrasta, jednak mo\u017cliwo\u015b\u0107 kontaktu z jakimkolwiek rodzajem istot poza t\u0105 odleg\u0142o\u015bci\u0105 praktycznie m\u00f3wi\u0105c nie istnieje.<\/p>\r\n<p>Po pierwsze odleg\u0142o\u015bci te wykluczaj\u0105 jak\u0105kolwiek podr\u00f3\u017c, nawet dla statk\u00f3w kosmicznych obs\u0142ugiwanych w ca\u0142o\u015bci przez roboty. Najszybszy sztuczny satelita Helios 2 aby dotrze\u0107 do najbli\u017cszej po s\u0142o\u0144cu gwiazdy musia\u0142by lecie\u0107 71 tysi\u0119cy lat, czyli ponad 10 razy d\u0142u\u017cej ni\u017c udokumentowana historia ludzko\u015bci. Oczywi\u015bcie \u017caden stworzony r\u0119kami ludzkimi obiekt, a tym bardziej skomplikowane urz\u0105dzenie, nie przetrwa\u0142by tak d\u0142ugiego czasu.<\/p>\r\n<p>Ponadto, gdyby nawet kto\u015b potrafi\u0142by porozumie\u0107 si\u0119 z takim statkiem, kiedy on dotrze on w okolice owej gwiazdy, ka\u017cdy cykl komunikacji zaj\u0105\u0142by cztery lata, poniewa\u017c tyle w\u0142a\u015bnie czasu zaj\u0119\u0142oby ka\u017cdemu sygna\u0142owi z ziemi dotarcie do statku &#8211; co jest do\u015b\u0107 frustruj\u0105ce nawet abstrahuj\u0105c od technicznych problem\u00f3w takiego przedsi\u0119wzi\u0119cia.<\/p>\r\n<p>Jednak prawa fizyki uniemo\u017cliwi\u0142by tak\u0105 komunikacj\u0119 z tego prostego powodu, \u017ce na \u015bwiecie nie ma dostatecznie du\u017co energii, by wygenerowa\u0107 sygna\u0142 dostatecznie silny, aby ktokolwiek tam m\u00f3g\u0142 go zauwa\u017cy\u0107. Podobnie jak \u015bwiat\u0142o waszej latarki pozwala wam widzie\u0107 tylko na okre\u015blon\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, strumie\u0144 energii fali \u015bwietlnej lub radiowej maleje odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odleg\u0142o\u015bci od jej \u017ar\u00f3d\u0142a. Oznacza to, \u017ce w przypadku waszej latarki, by \u015bwiat\u0142o jej mogli dostrzec ludzie znajduj\u0105cy si\u0119 dwa razy dalej, potrzebowaliby\u015bcie cztery razy wi\u0119cej energii. Przeka\u017aniki radiowe, nawet te o mocy milion\u00f3w wat\u00f3w jak znajduj\u0105ce si\u0119 w Arabii Saudyjskiej, zapewniaj\u0105 odbi\u00f3r w promieniu zaledwie kilkuset kilometr\u00f3w, a nawet w\u00f3wczas wysy\u0142any przez nie sygna\u0142 zak\u0142\u00f3cany jest przez ziemsk\u0105 jonosfer\u0119. Nawet zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce mieliby\u015bmy sprz\u0119t tysi\u0105c razy czulszy ni\u017c posiadamy obecnie, aby poszukiwa\u0107 obcych cywilizacji odleg\u0142ych o 100 lat \u015bwietlnych, kt\u00f3ra wysy\u0142a sygna\u0142y we wszystkich kierunkach, obcy musieliby pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 transmiterem o mocy kilka tysi\u0119cy razy przekraczaj\u0105cej ca\u0142\u0105 obecn\u0105 moc wytwarzan\u0105 na ziemi. Jedynym powodem, dla kt\u00f3rego mo\u017cemy widzie\u0107 gwiazdy tak od nas odleg\u0142e jest fakt, \u017ce s\u0105 one ogromnymi \u017ar\u00f3d\u0142ami energii. Komunikacja za pomoc\u0105 radia czy \u015bwiat\u0142a wymaga\u0142aby podobnej mocy.<\/p>\r\n<p>Trzeba te\u017c wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 \u017ce gwiazdy te emituj\u0105 wielk\u0105 ilo\u015b\u0107 fal \u015bwietlnych i radiowych, \u017caden sygna\u0142 nie m\u00f3g\u0142by wi\u0119c rywalizowa\u0107 z zak\u0142\u00f3ceniami generowanymi przez gwiazdy, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych obracaj\u0105 si\u0119 planety. By pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 nasz\u0105 analogi\u0105, to tak jakby\u015bcie usi\u0142owali porozumie\u0107 si\u0119 z kim\u015b za pomoc\u0105 latarki w samo po\u0142udnie, przy pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu. Tak wi\u0119c nawet je\u015bli kto\u015b potrafi\u0142by odebra\u0107 sygna\u0142 w tak ograniczonym pa\u015bmie, trudno by\u0142oby przebi\u0107 si\u0119 przez zak\u0142\u00f3cenia w tle. Nawet wasze kom\u00f3rki maj\u0105 k\u0142opot ze z\u0142apaniem sygna\u0142u, gdy zbli\u017cacie si\u0119 do linii wysokiego napi\u0119cia &#8211; trudno\u015bci te na wi\u0119kszych odleg\u0142o\u015bciach staj\u0105 si\u0119 prawdziwie astronomiczne. Energia wytwarzana przez s\u0142o\u0144ce, a nawet ta jej cz\u0119\u015b\u0107, kt\u00f3ra przenika atmosfer\u0119 ziemsk\u0105 ka\u017cdego dnia jest wielokrotnie wi\u0119ksza, ni\u017c ca\u0142a energia wytwarzana rocznie we wszystkich elektrowniach \u015bwiata.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c, nawet zak\u0142adaj\u0105c hipotetycznie, \u017ce na innych planetach istnieje \u017cycie (co jest ma\u0142o prawdopodobne) i \u017ce jest ono rozumne (co jest r\u00f3wnie ma\u0142o prawdopodobne) i \u017ce wynaleziono tam radio (r\u00f3wnie ma\u0142o prawdopodobne) mo\u017cliwo\u015b\u0107 nawi\u0105zania kontaktu z jego formami, czy nawet wykrycia ich jest \u015bci\u015ble m\u00f3wi\u0105c, \u017cadna. Nale\u017cy te\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce nawet w promieniu 100 lat \u015bwietlnych istnieje jedynie oko\u0142o pi\u0119\u0107set gwiazd, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych mog\u0142yby ewentualnie istnie\u0107 planety podobne do ziemi, a przecie\u017c \u017cadnej takiej planety nie zaobserwowano, rzeczywiste prawdopodobie\u0144stwo jakiegokolwiek kontaktu wynosi wi\u0119c praktycznie zero.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c, powracaj\u0105c do wywiadu z ks. Hellerem, najbardziej zdumiewaj\u0105ca jest jego teza, i\u017c powinni\u015bmy rozwa\u017cy\u0107 ponownie nasze koncepcje teologiczne w \u015bwietle ewentualnego kontaktu z obcymi. Zamiast bada\u0107 to, co rzeczywi\u015bcie istnieje, co mo\u017cemy zaobserwowa\u0107, powinni\u015bmy poszerzy\u0107 nasze horyzonty i my\u015ble\u0107 &#8222;co by by\u0142o, gdyby&#8221;. Rozwa\u017caj\u0105c mo\u017cliwo\u015b\u0107 kontaktu, powinni\u015bmy przemy\u015ble\u0107 raz jeszcze fundamentalne poj\u0119cia, jak gdyby nasza teologia by\u0142a &#8222;przestarza\u0142a&#8221;, &#8222;przedkopernika\u0144ska&#8221; i &#8222;geocentryczna&#8221;.<\/p>\r\n<p>Na przyk\u0142ad, wedle ks. Hellera, teologowie maj\u0105 tendencj\u0119 do &#8222;absolutyzowania Wcielenia&#8221;, czyli podkre\u015blania jego wyj\u0105tkowo\u015bci. To samo dotyczy chrze\u015bcija\u0144skiego zmys\u0142u historii, kt\u00f3ra jest linearna, czyli dzieli si\u0119 na czas przed i po Wcieleniu. Wedle ks. Hellera ewentualny kontakt z obc\u0105 cywilizacj\u0105 zmieni\u0142by nasz kulturowy kontekst, musimy wi\u0119c zrewidowa\u0107 nasz punkt widzenia. Przyznaje co prawda, \u017ce Ojcowie Ko\u015bcio\u0142a nie zajmowali si\u0119 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 Wcielenia maj\u0105cego miejsce gdzie indziej poza ziemi\u0105, stwierdza jednak: &#8222;Dzisiaj trzeba przynajmniej t\u0119 kwesti\u0119 pozostawi\u0107 otwart\u0105&#8221;.<\/p>\r\n<p>Jest to klasyczna technika, jak\u0105 pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 z upodobaniem wsp\u00f3\u0142cze\u015bni teologowie. Rozumowanie swe opieraj\u0105 na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce prawda uzale\u017cniona jest od kontekstu kulturowego, \u017ce historyczny i kulturowy kontekst w jaki\u015b spos\u00f3b determinuje prawd\u0119. Tak wi\u0119c prawda musi zosta\u0107 rewidowana czy nawet nale\u017cy j\u0105 celowo podawa\u0107 w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 wraz z ka\u017cdorazow\u0105 zmian\u0105 kontekstu kulturowego. W ten spos\u00f3b wiele prawd, czy nawet dogmat\u00f3w wiary, musi pozosta\u0107 &#8222;kwestiami otwartymi&#8221; ze wzgl\u0119du na zmian\u0119 kontekstu kulturowego. Wedle ks. Hellera wymagana by\u0142aby jedynie radykalna zmiana kontekstu i to nawet nie w sensie fizycznym, ale nawet czysto teoretycznym. Jak widzieli\u015bmy przed chwil\u0105, kontakt z obc\u0105 cywilizacj\u0105, nawet zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce taka rzeczywi\u015bcie istnieje (na co nie ma \u017cadnych dowod\u00f3w) by\u0142by fizycznie niemo\u017cliwy. M\u00f3wimy tu o nowym kontek\u015bcie kulturowym, kt\u00f3ry jest w tym przypadku czym\u015b ca\u0142kowicie teoretycznym, nie posiadaj\u0105cym \u017cadnego oparcia w faktach a nawet praktycznie niemo\u017cliwym. Nawet ks. Heller przyznaje &#8222;Jedno wydaje si\u0119 niemal pewne: kontakt z takimi istotami ma znikome prawdopodobie\u0144stwo&#8221;. A jednak owo znikome prawdopodobie\u0144stwo jest dla niego wystarczaj\u0105ce, by przemy\u015ble\u0107 na nowo wszystkie dogmaty chrze\u015bcija\u0144stwa i pozostawi\u0107 otwart\u0105 kwesti\u0119 innego Wcielenia.<\/p>\r\n<p><span class=\"pullquote\">Gdy kto\u015b odchodzi od rzeczywisto\u015bci w pogoni za teoriami, fikcyjnymi istotami, istniej\u0105cymi jedynie w wyobra\u017ani, mo\u017ce zb\u0142\u0105dzi\u0107 bardzo daleko od prawdy.<\/span> Jeszcze wi\u0119ksze niebezpiecze\u0144stwo niesie za sob\u0105 jednak fundamentalna teza wsp\u00f3\u0142czesnej teologii: \u017ce prawda zale\u017cy od kontekstu kulturowego. Jest dok\u0142adnie odwrotnie, to w\u0142a\u015bnie prawda jest ze swej definicji niezale\u017cna od wszelkiego konkretnego kontekstu. Fakt, \u017ce ziemia obraca si\u0119 wok\u00f3\u0142 s\u0142o\u0144ca nie jest wynikiem jakiego\u015b nowego kontekstu kulturowego, taka jest po prostu rzeczywisto\u015b\u0107. Prawa fizyki, jak to przyznaje nawet autor wywiadu, s\u0105 takie same wsz\u0119dzie i dla ka\u017cdego. Fundamentaln\u0105 zasad\u0105 metody naukowej jest, \u017ce dan\u0105 obserwacj\u0119 mo\u017cna powt\u00f3rzy\u0107 i \u017ce te same przyczyny powoduj\u0105 te same skutki. Obserwacja nie zale\u017cy od &#8222;kontekstu kulturowego&#8221;, polega raczej na uznaniu rzeczywisto\u015bci. Je\u015bli rodzaj ludzki jest niewolnikiem b\u0142\u0119du, jest tak w znacznej mierze dlatego, \u017ce nie obserwuje on rzeczywisto\u015bci dostatecznie \u015bci\u015ble, albo jak to ma miejsce w przypadku ks. Hellera, woli swe w\u0142asne teorie od fakt\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 kultura i cywilizacja zmieniaj\u0105 si\u0119 wraz z czasem, cz\u0119sto jest to jednak w\u0142a\u015bnie konsekwencj\u0105 nowego odkrycia, a nie odwrotnie: pewne prawdy czy prawa natury raz odkryte maj\u0105 wielki wp\u0142yw na cywilizacj\u0119. Pomy\u015blcie cho\u0107by o wynalezieniu elektryczno\u015bci i wielkich zmianach jakie wywo\u0142a\u0142o to odkrycie w ludzkim \u017cyciu. Jednak odwrotno\u015b\u0107 tego nie jest prawd\u0105. &#8222;Kontekst kulturowy&#8221; nie determinuje prawa powszechnego ani rozumienia przyczyn otaczaj\u0105cych nas zjawisk. Natura ma irytuj\u0105cy zwyczaj bycia zdecydowanie niedemokratyczn\u0105: jest taka, jaka jest, niezale\u017cnie od tego, co mogliby na jej temat my\u015ble\u0107 ludzie.<\/p>\r\n<p>Jako przyk\u0142ad owego &#8222;kontekstu kulturowego&#8221; zmieniaj\u0105cego zasady teologiczne podaje ks. Heller odkrycie przez Kopernika \u017ce &#8222;nie jeste\u015bmy centrum wszech\u015bwiata&#8221;. Z pewno\u015bci\u0105 kalumni\u0105 jest twierdzenie, \u017ce teologia, kt\u00f3rej przedmiotem jest przede wszystkim B\u00f3g, w jaki\u015b spos\u00f3b utrzymywa\u0142a wcze\u015bniej, i\u017c to cz\u0142owiek jest centrum wszech\u015bwiata. Jak stwierdzi\u0142 bardzo jasno \u015bw. Tomasz z Akwinu, cz\u0142owiek jest przedmiotem teologii jedynie o tyle, \u017ce jest on stworzony przez Boga i musi do Niego powr\u00f3ci\u0107. To B\u00f3g jest centrum teologii, a nawet jej w\u0142a\u015bciwym przedmiotem. Nawet twierdzenie, \u017ce &#8222;cz\u0142owiek jest szczytem stworzenia i najbli\u017csz\u0105 Bogu istot\u0105&#8221; jest kompletnie fa\u0142szywe, anio\u0142owie s\u0105 o wiele doskonalsi i bardziej podobni do Boga, co wie ka\u017cde ucz\u0105ce si\u0119 katechizmu dziecko.<\/p>\r\n<p>Ks. Heller twierdzi dalej, \u017ce ta koncepcja Kopernika sprowokowa\u0142a reakcj\u0119, kt\u00f3rej skutkiem by\u0142 mistycyzm niemiecki, &#8222;przywracaj\u0105cy cz\u0142owiekowi jego centralne miejsce we wszech\u015bwiecie&#8221;. Powo\u0142uje si\u0119 tu zw\u0142aszcza na Jakuba B\u00f6hme, co nie jest najlepszym przyk\u0142adem, gdy\u017c B\u00f6hme nie reprezentowa\u0142 ani niemieckiego mistycyzmu, ani wierze\u0144 luteran\u00f3w, kt\u00f3re zmodyfikowa\u0142 zgodnie ze swymi prywatnymi wizjami &#8211; bli\u017cszymi teozofii czy kabale ni\u017c teologii. Skoro sami luteranie wygnali go z jego rodzinnego miasta za g\u0142oszenie egzotycznych herezji, trudno twierdzi\u0107, \u017ce reprezentuje on my\u015bl chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, a tym bardziej katolick\u0105.<\/p>\r\n<p>Mogliby\u015bmy r\u00f3wnie\u017c odpowiedzie\u0107 ks. Hellerowi, \u017ce sam Kopernik by\u0142 katolickim kap\u0142anem, kt\u00f3ry dzie\u0142o swe dedykowa\u0142 papie\u017cowi Paw\u0142owi III. System kopernika\u0144ski opiera si\u0119 na zasadzie, \u017ce w tym co dotyczy powszechnych praw natury nie ma \u017cadnych szczeg\u00f3lnych miejsc &#8211; &#8222;katolicko\u015b\u0107&#8221; czyli &#8222;powszechno\u015b\u0107&#8221; stosuje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c do samego stworzenia. Ziemia jako centrum wszech\u015bwiata by\u0142a w\u0142a\u015bciwie koncepcj\u0105 poga\u0144sk\u0105, a nie chrze\u015bcija\u0144sk\u0105. S\u0142o\u0144ce i ksi\u0119\u017cyc nie s\u0105 p\u00f3\u0142bogami, wy\u0142\u0105czonymi w jaki\u015b spos\u00f3b spod praw natury, ale elementami stworzenia jedynego prawdziwego Boga, podlegaj\u0105cymi tym samym prawom powszechnym. Wszystkie polemiki dotycz\u0105ce teorii Kopernika musz\u0105 uwzgl\u0119dnia\u0107 ponadto fakt, \u017ce Galileusz, nawet w opinii swych zwolennik\u00f3w, nie by\u0142 cz\u0142owiekiem uczciwym.<\/p>\r\n<p>Widzimy wi\u0119c, \u017ce ks. Heller zasadniczo myli si\u0119 twierdz\u0105c, \u017ce chrze\u015bcija\u0144ska teologia jest &#8222;geocentryczna&#8221;. Jak na to wskazuje sama nazwa &#8222;chrze\u015bcija\u0144ska&#8221; jest ona raczej skupiona wok\u00f3\u0142 Jezusa Chrystusa. W istocie jedynie bardzo rzadko Ojcowie Ko\u015bcio\u0142a zajmowali si\u0119 struktur\u0105 Uk\u0142adu S\u0142onecznego i z regu\u0142y jedynie dla zilustrowania tego, co ich naprawd\u0119 interesowa\u0142o: nauki naszego Pana Jezusa Chrystusa.<\/p>\r\n<p>Ksi\u0105dz Heller wola\u0142by jednak, by teologia skoncentrowa\u0142a si\u0119 nie na Objawieniu czy nawet na prawie naturalnym, ale na &#8222;szerszym spojrzeniu&#8221; [Tymczasem przyda\u0142oby si\u0119 nowe, szersze spojrzenie]. Spojrzenie to obejmuje istnienie na jakiej\u015b odleg\u0142ej planecie istot rozumnych, kt\u00f3re nie popad\u0142y w grzech pierworodny, posiadaj\u0105 lepiej rozwini\u0119ty intelekt i lepiej widz\u0105cych r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy dobrem a z\u0142em, \u017cyj\u0105cych w przyja\u017ani ze swym Stw\u00f3rc\u0105 i nie potrzebuj\u0105cych odkupienia. Heller ubolewa, \u017ce nie jeste\u015bmy przygotowani do rozwini\u0119cia naszych refleksji teologicznych z uwagi na ten nowy kontekst kulturowy. Oczywista odpowied\u017a na ten zarzut brzmi, \u017ce teologowie, podobnie jak inni naukowcy, zazwyczaj badaj\u0105 rzeczy, kt\u00f3re rzeczywi\u015bcie istniej\u0105, kt\u00f3re s\u0105 realne, a nie zajmuj\u0105 si\u0119 gdybaniem. Nie mo\u017cecie na przyk\u0142ad znale\u017a\u0107 w podr\u0119cznikach teologii moralnej odpowiedzi na pytanie: czy grzechem jest posiadanie jednoro\u017cca &#8211; z tego prostego powodu, \u017ce jednoro\u017cce nie istniej\u0105. Podobnie spekulowanie na temat obcych jest po prostu podej\u015bciem nienaukowym z tego prostego powodu, \u017ce nie ma \u017cadnych dowod\u00f3w na ich istnienie &#8211; nale\u017c\u0105 oni raczej do dziedziny literatury ni\u017c historii.<\/p>\r\n<p>Je\u015bli nawet niekiedy teologowie stawiali hipotetyczne pytania, takie jak: czy S\u0142owo mog\u0142oby przybra\u0107 cia\u0142o, gdyby nie by\u0142o grzechu pierworodnego, czynili to jedynie dla zilustrowania zasad ju\u017c udowodnionych, albo zakresu ich stosowania. Przypadku czysto hipotetycznego nie mo\u017cna nigdy traktowa\u0107 jako punktu wyj\u015bcia dla nowej tezy teologicznej, nie mo\u017cna te\u017c powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na niego nawo\u0142ywa\u0107 do podawania w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 zagadnie\u0144 od dawna zdefiniowanych jako &#8222;kwestii otwartych&#8221; czy &#8222;szerszego punktu widzenia&#8221;, jak to czyni autor niniejszego wywiadu. Jest dok\u0142adnie przeciwnie, stosunek teolog\u00f3w do owych hipotetycznych kwestii pokazuje, w jaki spos\u00f3b zasady te mog\u0142yby by\u0107 stosowane, ze szczeg\u00f3lnym podkre\u015bleniem ich niezmienno\u015bci.<\/p>\r\n<p>Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 wywiadu dotyczy innej jeszcze kwestii: niesko\u0144czono\u015bci. Ot\u00f3\u017c ks. Heller twierdzi, \u017ce podobnie jak teologia musi by\u0107 dostosowana do nowej i szerszej wizji, tak i sama koncepcja Boga musi zosta\u0107 przemy\u015blana wedle tych nowych postulat\u00f3w. I podobnie jak b\u0142\u0119dnie pojmuje sam\u0105 teologi\u0119, ks. Heller wypacza r\u00f3wnie\u017c sam\u0105 natur\u0119 Boga. Wedle niego, musimy przemy\u015ble\u0107 nasze okre\u015blanie Boga jako &#8222;niesko\u0144czonego&#8221;, poniewa\u017c obecnie wiemy znacznie wi\u0119cej na temat niesko\u0144czono\u015bci, ni\u017c kiedykolwiek przedtem. Podczas, gdy do tej pory pojmowali\u015bmy niesko\u0144czono\u015b\u0107 jako co\u015b negatywnego, co\u015b, co nie ma ko\u0144ca, obecnie dzi\u0119ki analizie matematycznej wiemy, \u017ce niesko\u0144czono\u015b\u0107 wchodzi w &#8222;inn\u0105 skal\u0119&#8221;. Istnieje niesko\u0144czenie wiele liczb rzeczywistych &#8222;wi\u0119kszych&#8221;, ni\u017c niesko\u0144czona ilo\u015b\u0107 liczb ca\u0142kowitych. Mo\u017cemy r\u00f3wnie\u017c m\u00f3wi\u0107 o skali niesko\u0144czono\u015bci, a st\u0105d r\u00f3wnie\u017c o &#8222;niesko\u0144czonej liczbie niesko\u0144czono\u015bci&#8221;, kt\u00f3r\u0105 mogliby\u015bmy identyfikowa\u0107 z Bogiem. Podczas gdy do tej pory matematycy uwa\u017cali, \u017ce nie mo\u017ce by\u0107 czego\u015b takiego jak absolutna niesko\u0144czono\u015b\u0107, dzi\u0119ki wsp\u00f3\u0142czesnym matematykom wiemy, \u017ce nie jest ona czym\u015b niemo\u017cliwym.<\/p>\r\n<p>Takie pomieszanie pomi\u0119dzy matematyk\u0105 a metafizyk\u0105 jest czym\u015b powszechnym u ludzi, kt\u00f3rzy nie posiadaj\u0105 gruntownej wiedzy w \u017cadnej z tych dziedzin, nie musimy posiada\u0107 jednak wybitnej inteligencji, by wykaza\u0107 absurdalno\u015b\u0107 takiego pomieszania. Kiedy matematycy u\u017cywaj\u0105 s\u0142owa &#8222;niesko\u0144czony&#8221; maj\u0105 na my\u015bli policzalno\u015b\u0107 pewnego zbioru liczb, lub to, co nazywamy &#8222;moc\u0105 zbioru&#8221;. St\u0105d mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o r\u00f3\u017cnych &#8222;skalach&#8221; niesko\u0144czono\u015bci w tym sensie, \u017ce dane zbiory liczb nie mog\u0105 zosta\u0107 policzone przez inny zbi\u00f3r liczb. Zainteresowanych odsy\u0142am do kr\u00f3tkiego artyku\u0142u &#8222;A teraz co\u015b niesko\u0144czenie lepszego&#8221;.<\/p>\r\n<p>Jednak nie mamy niesko\u0144czonej ilo\u015b\u0107 bog\u00f3w, gdy\u017c B\u00f3g jest tylko jeden &#8211; istnieje tylko jeden B\u00f3g, a nie niesko\u0144czona ich liczba. Kiedy m\u00f3wimy, \u017ce B\u00f3g jest &#8222;niesko\u0144czony&#8221; mamy w rzeczywisto\u015bci na my\u015bli, \u017ce B\u00f3g nie ma \u017cadnych granic, \u017ce jest On obecny wsz\u0119dzie, \u017ce jest wszechmocny. W istocie B\u00f3g jest niepoliczalny, gdy\u017c nie ma w Nim w og\u00f3le wielko\u015bci &#8211; wielko\u015b\u0107 to co\u015b w\u0142a\u015bciwego rzeczom, kt\u00f3re z\u0142o\u017cone s\u0105 z pewnej ilo\u015bci mniejszych element\u00f3w. W ka\u017cdym przypadku, gdy mo\u017cemy co\u015b zmierzy\u0107, rzecz ta istnieje w pewnej przestrzeni i jest w jaki\u015b spos\u00f3b ograniczona. Jednak B\u00f3g jest wsz\u0119dzie i jest absolutnie prosty, nie mo\u017cemy Go wi\u0119c zmierzy\u0107, opr\u00f3cz tego, \u017ce wiemy, i\u017c jest On jedyny. Tak wi\u0119c sam pomys\u0142 por\u00f3wnywania policzalnej niesko\u0144czono\u015bci do Jedynego Boga \u015bwiadczy o b\u0142\u0119dnym rozumieniu zar\u00f3wno samej idei matematycznej niesko\u0144czono\u015bci co i nieograniczonej mocy Boga.<\/p>\r\n<p>Ks. Heller nie tylko okazuje si\u0119 by\u0107 bardzo kiepskim matematykiem, a jeszcze gorszym metafizykiem, pragnie te\u017c narzuci\u0107 idei stworzenia rozmaite &#8222;paradoksy&#8221;, zwi\u0105zane z b\u0142\u0119dnym pojmowaniem przez niego niesko\u0144czono\u015bci. M\u00f3wi o wsp\u00f3\u0142czesnej koncepcji niesko\u0144czonej liczby wszech\u015bwiat\u00f3w, o wszech\u015bwiecie niesko\u0144czenie rozleg\u0142ym, oraz o mo\u017cliwo\u015bci istnienia niesko\u0144czonej liczby podobnych wszech\u015bwiat\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Pierwsza z tych koncepcji wydaje si\u0119 by\u0107 absurdalna, jej przyj\u0119cie skutkowa\u0142oby ponadto pewnym kryzysem to\u017csamo\u015bci. Je\u015bli wszech\u015bwiat jest rzeczywi\u015bcie niesko\u0144czenie rozleg\u0142y oznacza to, \u017ce gdzie\u015b w nim musi koniecznie istnie\u0107 identyczny uk\u0142ad atom\u00f3w jak w Uk\u0142adzie S\u0142onecznym, a nawet &#8211; id\u0105c dalej tym tokiem rozumowania, musi istnie\u0107 niesko\u0144czona ich liczba. W ten spos\u00f3b gdzie\u015b we wszech\u015bwiecie istnia\u0142aby bez w\u0105tpienia wierna kopia nas samych, co do ostatniego atomu, nie byliby\u015bmy wi\u0119c ju\u017c we wszech\u015bwiecie jedyni w swoim rodzaju.<\/p>\r\n<p>Zwolennikom tej koncepcji mo\u017cemy po prostu odpowiedzie\u0107 \u017ce wszech\u015bwiat, niezale\u017cnie od tego, jak jest wielki, ma pewien rozmiar. Samo istnienie czego\u015b oznacza, \u017ce rzecz ta ma pewien kszta\u0142t i rozmiar- z samej definicji jest ograniczone &#8211; posiada pewn\u0105 wielko\u015b\u0107. Niezale\u017cnie od tego, jakie jest wielkie, wielko\u015b\u0107 t\u0119 nadal da si\u0119 wyrazi\u0107 liczb\u0105 &#8211; nie jest ona niesko\u0144czona, zawsze mo\u017ce si\u0119 zwi\u0119kszy\u0107. Tak wi\u0119c ju\u017c samo u\u017cycie s\u0142owa &#8222;wszech\u015bwiat&#8221; implikuje, \u017ce jest on z konieczno\u015bci ograniczony i posiada pewn\u0105 wielko\u015b\u0107. Nie wolno nigdy zapomina\u0107 o fakcie, \u017ce fizyka udowodni\u0142a ju\u017c dawno temu, i\u017c wszech\u015bwiat ma w istocie ograniczony rozmiar i \u017ce przypisywanie mu nieograniczonej wielko\u015bci narusza\u0142oby po prostu prawa termodynamiki. Niezale\u017cnie od tego, jak wielki m\u00f3g\u0142by by\u0107 wszech\u015bwiat, prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce znajdziemy w nim dok\u0142adn\u0105 kopi\u0119 ka\u017cdej jego cz\u0119\u015bci jest pod wzgl\u0119dem prawdopodobie\u0144stwa absurdem &#8211; trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce kwantowa teoria przenikania stanowczo wyklucza tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107. Tak wi\u0119c bezcenna to\u017csamo\u015b\u0107 ks. Hellera pozostaje, dzi\u0119ki Bogu, niezagro\u017cona.<\/p>\r\n<p>Drugi paradoks: niesko\u0144czonej liczby r\u00f3wnoleg\u0142ych wszech\u015bwiat\u00f3w, jest w istocie jedynie wytworem wyobra\u017ani pisarzy sciencie fiction. Jest to pr\u00f3ba wyja\u015bnienia dlaczego \u015bwiat jest taki a nie inny, bez wyci\u0105gania wniosku o konieczno\u015bci istnienia Boga. Jak twierdzi autor, r\u00f3\u017cne stany wszech\u015bwiata opisane zosta\u0142y w r\u00f3wnaniach Einsteina, bazuj\u0105cych na pewnych fundamentalnych sta\u0142ych. Rodzi to oczywi\u015bcie pytanie: bior\u0105c pod uwag\u0119 wszystkie mo\u017cliwo\u015bci, jakie jest prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce rzeczy stan\u0105 si\u0119 takimi, jakimi w rzeczywisto\u015bci s\u0105? Autor odpowiada: &#8222;Dok\u0142adnie miary zero. Zatem mimo naszego nieprawdopodobie\u0144stwa, jednak jeste\u015bmy&#8221;. Jednak dla kogo\u015b, kto odmawia uznania istnienia Boga, prawdopodobie\u0144stwo jego w\u0142asnego istnienia jest naprawd\u0119 r\u00f3wne zeru. Zamiast potraktowa\u0107 ten argument jako jeden z najbardziej przekonuj\u0105cych dowod\u00f3w na istnienie Stw\u00f3rcy, kt\u00f3ry promulguje same prawa natury, cz\u0142owiek taki rzuca si\u0119 w m\u0119tne wody teorii, kt\u00f3ra jest nienaukowa i sprzeczna ze zdrowym rozs\u0105dkiem.<\/p>\r\n<p>Pono\u0107, za ka\u017cdym razem, gdy wszech\u015bwiat si\u0119 zmienia, powstaje niesko\u0144czona liczba r\u00f3wnoleg\u0142ych wszech\u015bwiat\u00f3w, w kt\u00f3rych urzeczywistniaj\u0105 si\u0119 wszelkie mo\u017cliwe prawdopodobie\u0144stwa. Szczeg\u00f3lnie frustruj\u0105ce jest w tej teorii to, \u017ce nie mamy absolutnie \u017cadnego dowodu na jej poparcie i nigdy nie b\u0119dziemy go mieli, ze wzgl\u0119du na fakt, \u017ce wszystkie te r\u00f3wnoleg\u0142e wszech\u015bwiaty s\u0105 zamkni\u0119te w sobie, a wiec z definicji nie da si\u0119 ich istnienia zaobserwowa\u0107. Mogliby\u015bmy co prawda \u017cywi\u0107 nadziej\u0119, \u017ce w jednym z tych r\u00f3wnoleg\u0142ych wszech\u015bwiatach ks. Heller m\u00f3g\u0142by odzyska\u0107 rozum &#8211; gdy\u017c ju\u017c samo potraktowanie takiej teorii jako czego\u015b sensownego czy nawet rozwa\u017canie jej oznacza \u015bmier\u0107 nauki, metody naukowej, a nawet zdrowego rozs\u0105dku. A jednak twierdzi si\u0119, \u017ce teologia musi w jaki\u015b spos\u00f3b &#8222;dostosowa\u0107 si\u0119&#8221; do tych nowych koncepcji.<\/p>\r\n<p>Smutny przyk\u0142ad ks. Hellera ukazuje nam rozpacz wsp\u00f3\u0142czesnego naukowca, odrzucaj\u0105cego w swej pysze istnienie Boga, naukowca, kt\u00f3ry widz\u0105c dzie\u0142o stworzenia decyduje si\u0119 zamkn\u0105\u0107 swe oczy nie tylko na prawd\u0119, ale r\u00f3wnie\u017c na ca\u0142y daj\u0105cy si\u0119 obserwowa\u0107 \u015bwiat. Zatraciwszy z pola widzenia cel swego intelektu, kt\u00f3rym jest poznanie Boga, ko\u0144czy trac\u0105c rozum.<\/p>\r\n<p>Prowadz\u0105cy wywiad zadaje na koniec ks. Hellerowi podchwytliwe pytanie: &#8222;Czy takie my\u015blenie nie jest jednak niebezpieczne dla naszej wiary?&#8221;. Heller odpowiada na to, \u017ce mo\u017ce si\u0119 tak zdarzy\u0107. Z pewno\u015bci\u0105 jest to niebezpieczne dla ka\u017cdego, kto zachowa\u0142 do tej pory zdrowy rozs\u0105dek. Gdy intelekt ulega destrukcji, akt wiary nie jest ju\u017c mo\u017cliwy, poniewa\u017c wiara jest przede wszystkim zgod\u0105 rozumu. Nadprzyrodzono\u015b\u0107 jest ponad porz\u0105dkiem naturalnym, buduje na nim. Wszystko, co jest doskona\u0142e wymaga, by najpierw by\u0142o niedoskona\u0142e i nawet nasza wiara, cho\u0107 przewy\u017csza rozum, jest doskonale rozumna. Tak jak nie mo\u017cna oczekiwa\u0107, by kto\u015b potrafi\u0142 budowa\u0107 samoloty nie znaj\u0105c praw aerodynamiki, tak r\u00f3wnie\u017c niemo\u017cliwym jest budowanie \u017cycia moralnego bez prawdziwego rozumienia ludzkiej natury i stworzenia. Wszelka prawda pochodzi od Boga, tak naturalna jak i nadprzyrodzona, nie wolno nam wi\u0119c pr\u00f3bowa\u0107 ich rozdziela\u0107. Rozdzia\u0142 taki prowadzi\u0142by w spos\u00f3b nieunikniony do chaosu i zniszczenia obu porz\u0105dk\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c, drodzy wierni, b\u0105d\u017amy bardzo ostro\u017cni w stosunku do artyku\u0142\u00f3w, pos\u0142uguj\u0105cych si\u0119 &#8222;naukow\u0105&#8221; terminologi\u0105 nie b\u0119d\u0105c w najmniejszym stopniu naukowymi. Istnieje powiedzenie, \u017ce zdrowy rozs\u0105dek nigdy nie traci swych praw &#8211; i powinni\u015bmy odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do niego zw\u0142aszcza sytuacjach, gdy atakowany jest on przez takie w\u0142a\u015bnie idee, powinni\u015bmy w\u00f3wczas odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do tego, co mo\u017cemy zaobserwowa\u0107 i co naprawd\u0119 wiemy. Nie pozw\u00f3lcie, by uwodzi\u0142y was s\u0142owa maj\u0105ce poz\u00f3r prawdy, upewniajcie si\u0119, \u017ce rozumiecie co oznacza ka\u017cde ze nich, zanim uwierzycie ich autorowi. Jak pisze \u015bw. Pawe\u0142, powinni\u015bmy unika\u0107 &#8222;\u015bwiatowych nowo\u015bci s\u0142\u00f3w&#8221; (1Tym 6,20) i &#8222;wszystkiego (&#8230;) do\u015bwiadcza\u0107, a co jest dobre, zachowywa\u0107&#8221; (1Tes 5,21).<\/p>\r\n<p><em><strong>ks. Jan Jenkins FSSPX<\/strong><\/em><\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>Przypisy:<\/strong><\/p>\r\n<p>1. Czerwiec 2008 http:\/\/tygodnik.onet.pl36,0,10717,<br>\r\n czy_kosmita_moze_byc_zbawiony,artykul.html<\/p>\r\n<p>2. Imponuj\u0105ce osi\u0105gni\u0119cie, bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce obecne obliczenia podaj\u0105 \u015bredni\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 384.400 km (405.000 km w apogeum)<\/p>\r\n<p>3. Oblicze\u0144 tych dokonano poprzez mierzenie k\u0105ta pomi\u0119dzy s\u0142o\u0144cem a ksi\u0119\u017cycem w pierwszej jego kwarcie &#8211; co jest przedsi\u0119wzi\u0119ciem niezwykle trudnym.. Jak obliczy\u0142, k\u0105t ten wynosi oko\u0142o 87\u00b0. W rzeczywisto\u015bci wynosi on 89\u00b050\u2019, co czyni s\u0142o\u0144ce jeszcze bardziej odleg\u0142ym, oko\u0142o 345 razy dalszym ni\u017c odleg\u0142o\u015b\u0107 z ziemi do ksi\u0119\u017cyca.<\/p>\r\n<p>4. Na orbicie s\u0142o\u0144ca Helios 2 osi\u0105gn\u0105\u0142 17 kwietnia 1976 roku pr\u0119dko\u015b\u0107 241.350 km\/h. Najszybszemu skonstruowanemu przez cz\u0142owieka obiektowi, statkowi kosmicznemu Voyager pokonanie odleg\u0142o\u015bci 4.2 lat \u015bwietlnych do najbli\u017cszej nam po s\u0142o\u0144cu gwiazdy zaj\u0119\u0142oby 134.000 lat.<\/p>\r\n<p>5. http:\/\/www.vectorsite.net\/taseti.html<\/p>\r\n<p>6. Jest to stosunkowo niewielka odleg\u0142o\u015b\u0107, bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce nasza galaktyka liczy wedle niekt\u00f3rych 100.000 lat \u015bwietlnych.<\/p>\r\n<p>7. Co ciekawe, w dzie\u0142ach Jakuba B\u00f6hme dostrzec mo\u017cemy idee, kt\u00f3re odnajdujemy r\u00f3wnie\u017c w modernizmie: \u017ce B\u00f3g bez dzie\u0142a stworzenia jest w jaki\u015b spos\u00f3b niekompletny, \u017ce wolna wola stanowi o godno\u015bci osoby ludzkiej, oraz \u017ce wszech\u015bwiat stale ewoluuje.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2009-07-9 6:25 pm Kilka miesi\u0119cy temu podczas naszej pierwszej lekcji katechizmu m\u00f3wili\u015bmy o powa\u017cnych, praktycznych konsekwencjach jakie niesie za sob\u0105 b\u0142\u0119dna definicja wiary, o tym w jaki spos\u00f3b definiowanie jej jako czysto &#8222;osobistych przekona\u0144&#8221; prowadzi do zniszczenia porz\u0105dku naturalnego oraz samego spo\u0142ecze\u0144stwa. B\u0142\u0119dne pojmowanie porz\u0105dku nadprzyrodzonego prowadzi nieuchronnie do zniszczenia porz\u0105dku naturalnego. Dzi\u015b przyjrzymy [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[328,9],"tags":[119,116],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11247"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=11247"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11247\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=11247"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=11247"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=11247"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}